Mamusie lutowe - część II - Strona 102 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-10-08, 23:46   #3031
marciar7
Zakorzenienie
 
Avatar marciar7
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: podlasie
Wiadomości: 6 412
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez Miniaczek86 Pokaż wiadomość
Ze coooo??? Masakra!!! Hehe czasem tak bywa ale bym sie załamała. Ja mam nadzieje ze moj chłopak za miesiąc nie okarze sie dziewczyna hehe bo juz super nastawiłam sie na ksieciunia z bajki
Moze lepiej ze ka sie dowiem moze za miesiac jakos :-D
__________________
Zosia 1.02.2016
marciar7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-09, 08:22   #3032
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez agaczilla21 Pokaż wiadomość
Pojechał do ojca na mecz...do roboty 24 października

---------- Dopisano o 21:50 ---------- Poprzedni post napisano o 21:48 ----------

Ogólnie to mi się smutno zrobiło że jedzie...mógł w domu oglądać...nie dość że po 3 tyg siedzę sama z dziećmi całymi dniami to jeszcze teraz na mecz się zachciało...
aaa to inna sprawa
ale wiesz, on też się nie widywał z resztą rodziny,więc nie smuć sie, to mu też potrzebne.

Cytat:
Napisane przez agaczilla21 Pokaż wiadomość
Tylko to takie nie fair jest...bo on wie że ja nigdzie nie pojadę bo ani za bardzo nie mam do kogo a wieczorem autobusem bym nie jechała...a on wsiądzie w auto i jedzie....
zrobisz prawko o będziesz jeździć to duże udogodnienie

Cytat:
Napisane przez Czarnooka_Paula Pokaż wiadomość
i jutro znowu bede sie stresowała ze sie nie dogadam z recepcja

moja kropka dzisiaj wybitnie zaczeła tanczyc, az mi brzuch skacze

taka juz jest :
Załącznik 6067485
ale fajny już

Cytat:
Napisane przez agaczilla21 Pokaż wiadomość
My mamy 5 pokoi...z tym ze z salonu do sypialni jest swobodne przejście bez drzwi...

Nie zaluje ze jestem z M ale czasem tak myślę co by bylo gdybyśmy nie byli razem...miałam niecałe 16 lat jak się związaliśmy...
powiem Ci,że z innym pewnie byłoby podobnie. Jak dla mnie większość facetów jest podobnie zaprogramowana

Cytat:
Napisane przez Aninis Pokaż wiadomość
A jak dawno koleżanki rodziły w Eskulapie? Miały cc czy sn?
Ja się nastawiam na sn... ale mam nadzieję, że nie wymięknę.

Czy Ty jesteś z Bielska?

Cały czas główkowałam co miałaś na myśli używając skrótu sr i dopiero teraz zajarzyłam, że szkołę rodzenia

A co w ogóle myślicie o szkole rodzenia? Warto chodzić?
wszystkie cc. Nie znam nikogo kto by tam rodził sn, nie lepiej do państwowego szpitala?skąd taki wybór?
Jedna w maju tego roku, inna w styczniu ubiegłego, dwie jeszcze dawniej.

---------- Dopisano o 08:22 ---------- Poprzedni post napisano o 08:10 ----------

Cytat:
Napisane przez Miniaczek86 Pokaż wiadomość
Ze coooo??? Masakra!!! Hehe czasem tak bywa ale bym sie załamała. Ja mam nadzieje ze moj chłopak za miesiąc nie okarze sie dziewczyna hehe bo juz super nastawiłam sie na ksieciunia z bajki
Nie przesadzaj Na tym etapie każda byłaby w szoku, ale lepiej teraz niż potem
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-09, 09:09   #3033
ja :)
Zakorzenienie
 
Avatar ja :)
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 910
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez Lola2828 Pokaż wiadomość
Figa dobrze że córcia zdrowa gratulacje ! Rudziutka to ci synuś numer zrobił grunt że zdrowy ! Justynka ja na urlopie nie moglam nic jesc przez gardło i kupiłam wszystko a wiesz co mi pomogło? i będę to promować gdzie się da 1/4 szklanka wody i 2 łyzeczki wody utlenionej i płukać gardlo mnie pomogło dosłownie w 2 h a od tabletek już mi język drętwiał i zero pomocy także polecam gorąco ! sposób teściowej
tez polecam i tez stosowalam, dodatkowo tez płukałam solą, na przemian i z ciekawostek - po plukaniu woą utlenioną można miec biały język przez pare dni - ja miałam chyba z 2 tygodnie taki biały, juz myslalam ze cos mi jest a potem wyczytalam na necie ze plukanie woda utleniona moze tak robic

---------- Dopisano o 08:58 ---------- Poprzedni post napisano o 08:56 ----------

Cytat:
Napisane przez MamaKarolci28 Pokaż wiadomość
Cos mnie kuje w prawym boku pleców tak na wysokości nerek. Mam nadzieje ze to nie kolka nerkowa. Boli od 2 h , chyba nosie zarzuce. Przeszłam miesięczna kolkę w poprzedniej ciazy w tym 2 pobyty tygodniowe w szpitalu bo nie eyrabialam z bólu nic nie pomagało. Ból był jak skurcze porodowego , zazwyczaj łapała w nocy wiec potrafiłam 3-4 h nie spać i zawijać sie s bólu .Nie życzę nikomu .
Słyszałam o tej kolce ze potworny bół mam nadzieje ze odpusci tym razem.. mnie od wczoraj rwa bardzo mocno trzyma. zlapala mnie w kinie i do dzis trzyma. dodatkwo w prawej pachwinie ból. Nie wiem czy młoda na coś nie uciska, bo zawsze po prawej stronie czuje jej dupke i wypiete plecy a po lewej nóżki rączki

---------- Dopisano o 08:58 ---------- Poprzedni post napisano o 08:58 ----------

Cytat:
Napisane przez Hermi1989 Pokaż wiadomość
Wiem to taki syropek trochę dla leniwych, poniekąd też awaryjny. Mnie się pokończyły soki z czarnego bzu, malin, świetne na wzmocnienie i dzisiaj rano właśnie ten prenalen kupiłam dla doraźnej pomocy. W Trójmieście tak wieje, że tylko wyjdę z domu, to mało co głowy nie urwie i te wiatr lodowaty jest, a słońce grzeje. To zawieje, to się grzeje i taka o...dupa z tą pogodą.

Jeszcze trochę, dobre pól godziny.

---------- Dopisano o 16:26 ---------- Poprzedni post napisano o 16:25 ----------



O rany, poratuj się ta no-spą chociaż. Może pomoże.
Sok z czarngo bzu i sok z czarnej porzeczki cudowne lekarstwa na odpornosc

---------- Dopisano o 09:00 ---------- Poprzedni post napisano o 08:58 ----------

Cytat:
Napisane przez MamaKarolci28 Pokaż wiadomość
Dziewczyny mam pytanie, czy kupujecie sobie te jeansy z gumka czy nosicie leginsy?
ja nie znosze leginsow, takie rajstopy to dla mnie w poprzdniej ciazy nosilam je tylko pod sam koniec w 9 miesiacu do tunik bo juz brzuch byl duzy i jednak najwygodniej. mam 3 pary dzinsow - jedne z krotka i dwie z wysoką "gumką". kocham i uwielibiam dzinsy poza tym teraz zimno sie robi coraz bardzij i w leginsach to by mi dupa uswierkła chyba jak codziennie rano do pracy lece
a leginsy używam jak ide na joge czy spacer z Polą

---------- Dopisano o 09:01 ---------- Poprzedni post napisano o 09:00 ----------

Cytat:
Napisane przez amb86 Pokaż wiadomość
Hej dziewuchy, ja tradycyjnie-czytam na bieżąco, ale milczę :p

Mam pytanie: na obciążenie glukozą kupowałyście sobie same glukozę? Dzwoniłam dziś z wynikami do mojej endo i kazała mi zrobić trzystopniową krzywą cukrową...zakwitnę w tej Diagnostyce
w diagnostyce mi dali glukoze, nie trzeba bylo miec swojej. ale trzeba bylo miec skierwanie

---------- Dopisano o 09:02 ---------- Poprzedni post napisano o 09:01 ----------

Cytat:
Napisane przez NanaR Pokaż wiadomość
Ja kupiłam jedne jeansy z gumka bo coraz zimniej i jedne się przydadzą wzięłam o rozmiar większe ale niepotrzebnie bo wszystko idzie w brzuszek i na mnie wiszą 😧
tez moja jedna z par jest za duza z tego samego powodu.. ale w pozostalych dwoch parach nie popelnilam tego bledu na szczescie te lekko za duze to takie boyfriend jeans wiec dobrze wygladaja jak sa za duze

---------- Dopisano o 09:05 ---------- Poprzedni post napisano o 09:02 ----------

Cytat:
Napisane przez Hermi1989 Pokaż wiadomość
I po wizycie . Moje Dziecię ma już 430 g wagi. Po raz trzeci doktor stwierdziła, że będzie córka, więc nie ma mowy o pomyłce, wargi sromowe ma jak się patrzy . W brzuszku ma wszystko na miejscu, mózg także prawidłowo się rozwija. Ruchliwa z niej dziewczynka niezmiennie. Ułożyłam się główką do dołu, ale to pewnie jeszcze nie raz się zmieni.
Na paskudną infekcję pęcherza dostałam antybiotyk i na wszelki wypadek jeszcze jeden by zapobiec nie tylko infekcji bakteryjnej ale i "grzybkom". W ramach zbyt szybko spadających hemoglobiny i hematokrytu muszę dorzucić dawkę żelaza.
Za 3 tygodnie czeka mnie badanie glukozy z obciążeniem 75 g i powtórka wszystkich podstawowych badań krwi + hormonów tarczycy.

W czasie kolejnego weekendu pojedziemy z TŻ do moich rodziców, to sobie zaopatrzę piwnicę w soki. Uważam, że domowe przetwory są najlepsze, a że robię je razem z mamą, to potem sobie po trochu przywozimy do siebie.
Ja nie robie z mamą ale tez przywoze i od mamy i od tesciowej
Super ze dzidzia cała i zdrowa a co do ułożenia to wcale nie musi sie juz zmieniac tak czy siak, glowka w dol to najlepsza pozycja do rodzenia

---------- Dopisano o 09:08 ---------- Poprzedni post napisano o 09:05 ----------

Cytat:
Napisane przez Czarnooka_Paula Pokaż wiadomość
i jutro znowu bede sie stresowała ze sie nie dogadam z recepcja

moja kropka dzisiaj wybitnie zaczeła tanczyc, az mi brzuch skacze

taka juz jest :
Załącznik 6067485
SLiczny brzuszek

---------- Dopisano o 09:09 ---------- Poprzedni post napisano o 09:08 ----------

Dobra, nadrobilam to wracam do pracy
Dzien dobry
ja :) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-09, 09:27   #3034
agaczilla21
Zakorzenienie
 
Avatar agaczilla21
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: W-ce ;)
Wiadomości: 4 041
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Motyl u teściów byliśmy w środę...a na mecz pojechał bo stwierdził że samemu to nie oglądanie....
agaczilla21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-09, 09:51   #3035
Hermi1989
Rozeznanie
 
Avatar Hermi1989
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 546
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Dzień dobry Mamuśki
Cytat:
Napisane przez marciar7 Pokaż wiadomość
Jeszcze niee za tydzien ide. To cywilniak wiec nie przygotowuje sie jakos bardzo ale zawsze cos tam trzeba ogarnac
My z TŻem żyjemy na ślubie cywilnym i nie uważam by to był tylko ślub cywilny :P. Przygotowywaliśmy się do niego jak do najważniejszego dnia w naszym życiu, bo tak w istocie było . Ale ja to antykościelniak jestem.

Cytat:
Napisane przez ja :) Pokaż wiadomość
tez polecam i tez stosowalam, dodatkowo tez płukałam solą, na przemian i z ciekawostek - po plukaniu woą utlenioną można miec biały język przez pare dni - ja miałam chyba z 2 tygodnie taki biały, juz myslalam ze cos mi jest a potem wyczytalam na necie ze plukanie woda utleniona moze tak robic

---------- Dopisano o 08:58 ---------- Poprzedni post napisano o 08:56 ----------


Słyszałam o tej kolce ze potworny bół mam nadzieje ze odpusci tym razem.. mnie od wczoraj rwa bardzo mocno trzyma. zlapala mnie w kinie i do dzis trzyma. dodatkwo w prawej pachwinie ból. Nie wiem czy młoda na coś nie uciska, bo zawsze po prawej stronie czuje jej dupke i wypiete plecy a po lewej nóżki rączki

---------- Dopisano o 08:58 ---------- Poprzedni post napisano o 08:58 ----------


Sok z czarngo bzu i sok z czarnej porzeczki cudowne lekarstwa na odpornosc

---------- Dopisano o 09:00 ---------- Poprzedni post napisano o 08:58 ----------


ja nie znosze leginsow, takie rajstopy to dla mnie w poprzdniej ciazy nosilam je tylko pod sam koniec w 9 miesiacu do tunik bo juz brzuch byl duzy i jednak najwygodniej. mam 3 pary dzinsow - jedne z krotka i dwie z wysoką "gumką". kocham i uwielibiam dzinsy poza tym teraz zimno sie robi coraz bardzij i w leginsach to by mi dupa uswierkła chyba jak codziennie rano do pracy lece
a leginsy używam jak ide na joge czy spacer z Polą

---------- Dopisano o 09:01 ---------- Poprzedni post napisano o 09:00 ----------


w diagnostyce mi dali glukoze, nie trzeba bylo miec swojej. ale trzeba bylo miec skierwanie

---------- Dopisano o 09:02 ---------- Poprzedni post napisano o 09:01 ----------


tez moja jedna z par jest za duza z tego samego powodu.. ale w pozostalych dwoch parach nie popelnilam tego bledu na szczescie te lekko za duze to takie boyfriend jeans wiec dobrze wygladaja jak sa za duze

Ja nie robie z mamą ale tez przywoze i od mamy i od tesciowej
Super ze dzidzia cała i zdrowa a co do ułożenia to wcale nie musi sie juz zmieniac tak czy siak, glowka w dol to najlepsza pozycja do rodzenia


Dobra, nadrobilam to wracam do pracy
Dzien dobry
Z tą wodą utlenioną masz rację. Jest skuteczna ale jęzorek potem wygląda jakby coś z nim było nie tak. Z leginsami to ja uważam, lubię je, ale noszę zawsze takie z fakturą, czy kieszonkami, bardziej przypominające spodnie, bo jakby miały wyglądać na ciele jak rajstopy, to ja się na to nie piszę.
Chyba muszę sobie zarezerwować zapas soku z czarnego bzu w domu rodzinnym, co by mi go nie opędzlowali. On ma najwięcej witaminy C, a do tego sporą dawkę antyoksydantów .
W mojej przychodni też dają glukozę, nie trzeba mieć swojej, można mieć za to swoją cytrynę do wciśnięcia. Nie wiem jak przeżyję te 75 g, oby ta cytryna pomogła. Ale to jeszcze 2,5 tyg do badania (24 tc).

---------- Dopisano o 09:51 ---------- Poprzedni post napisano o 09:43 ----------

Cytat:
Napisane przez agaczilla21 Pokaż wiadomość
Motyl u teściów byliśmy w środę. A na mecz pojechał bo stwierdził że samemu to nie oglądanie.
Fajnie by było gdyby teściowe zaopiekowali się waszymi dziećmi jakiegoś popołudnia czy wieczora, a wy tym czasem moglibyście się wybrać na romantyczną kolację, albo coś w tym rodzaju. Taka szczypta egoizmu dla was dwojga wyłącznie.
__________________
Żona - 20.09.2014 r.
II kreski - 16.06.2015 r.
Mama - 18.02.2016 r.
Hermi1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-09, 09:51   #3036
agaczilla21
Zakorzenienie
 
Avatar agaczilla21
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: W-ce ;)
Wiadomości: 4 041
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Hermi co do ślubu ja uważam tak... My jesteśmy wierzący, chodzimy do kościoła wiec dla nas ślub kościelny byl oczywistością...jezeli Ty antykościelna to dla Ciebie przysięga w urzędzie ma takie znacznie jak dla nas w kościele przed Bogiem...i ja to rozumiem...nie rozumiem z kolei czegos takiego - do kościoła nie chodzą, ochrzczeni ale żyją z dala od Boga, biorą ślub kościelny, chrzcza dzieci...po co? Bo tak trzeba? Bo tak robi większość???Jezeli dla kogoś kościół istnieje tylko po to żeby wziąć ślub czy dzieci ochrzcić to cos to jest nie tak...
agaczilla21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-09, 10:02   #3037
Hermi1989
Rozeznanie
 
Avatar Hermi1989
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 546
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez agaczilla21 Pokaż wiadomość
Hermi co do ślubu ja uważam tak... My jesteśmy wierzący, chodzimy do kościoła wiec dla nas ślub kościelny byl oczywistością...jezeli Ty antykościelna to dla Ciebie przysięga w urzędzie ma takie znacznie jak dla nas w kościele przed Bogiem...i ja to rozumiem...nie rozumiem z kolei czegos takiego - do kościoła nie chodzą, ochrzczeni ale żyją z dala od Boga, biorą ślub kościelny, chrzcza dzieci...po co? Bo tak trzeba? Bo tak robi większość???Jezeli dla kogoś kościół istnieje tylko po to żeby wziąć ślub czy dzieci ochrzcić to cos to jest nie tak...
Uczucia religijne każdego człowieka należy uszanować, moim zdaniem to cecha mądrego człowieka.
Ale hipokryzji to już kompletnie nie rozumiem, kiedy para wystrzega się czy to ślubu kościelnego, bo nie wierzy (a nawet cywilnego, bo go nie chce), a potem jak się rodzą dzieci to myk do kościoła bo dziecko trzeba ochrzcić. Tutaj półśrodków nie akceptuję, a spójność postępowania. Jeśli mówi się A to należy powiedzieć B.
Moi rodzice raczej z ciężkim sercem słuchają takiego mojego i TŻ podejścia, ale będą musieli to zaakceptować. Teściowie nie widzą problemu. Wierzę w zdrowy rozsądek moich rodziców. I mam nadzieję, że nie wpadną na pomysł by za moimi plecami dziecko ochrzcić. A o takim przypadku już słyszałam w gronie ich znajomych.
Jeśli nasza córka będzie już świadomą osobą i zechcę chrztu, nie mam zamiaru jej tego zabraniać, byle to była jej świadoma i umotywowana decyzja.
__________________
Żona - 20.09.2014 r.
II kreski - 16.06.2015 r.
Mama - 18.02.2016 r.

Edytowane przez Hermi1989
Czas edycji: 2015-10-09 o 10:05
Hermi1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-09, 10:05   #3038
siasia13
Rozeznanie
 
Avatar siasia13
 
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 751
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Melduje się z PL. Tyle jest załatwiania że dopiero dzisiaj znalazłam czas żeby was nadrobić. Gratuluję udanych wizyt I niespodzianek. Moja dzidzia daje mi od wczoraj popalić. Utknela po prawej stronie I tak mnie na coś uciska, ze pol nocy nie spalam I nadal sie zawijam :-\

Sent from my GT-I8190N using Tapatalk
siasia13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-09, 10:13   #3039
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez ja :) Pokaż wiadomość
tez polecam i tez stosowalam, dodatkowo tez płukałam solą, na przemian i z ciekawostek - po plukaniu woą utlenioną można miec biały język przez pare dni - ja miałam chyba z 2 tygodnie taki biały, juz myslalam ze cos mi jest a potem wyczytalam na necie ze plukanie woda utleniona moze tak robic

---------- Dopisano o 08:58 ---------- Poprzedni post napisano o 08:56 ----------


Słyszałam o tej kolce ze potworny bół mam nadzieje ze odpusci tym razem.. mnie od wczoraj rwa bardzo mocno trzyma. zlapala mnie w kinie i do dzis trzyma. dodatkwo w prawej pachwinie ból. Nie wiem czy młoda na coś nie uciska, bo zawsze po prawej stronie czuje jej dupke i wypiete plecy a po lewej nóżki rączki

---------- Dopisano o 08:58 ---------- Poprzedni post napisano o 08:58 ----------


Sok z czarngo bzu i sok z czarnej porzeczki cudowne lekarstwa na odpornosc

---------- Dopisano o 09:00 ---------- Poprzedni post napisano o 08:58 ----------


ja nie znosze leginsow, takie rajstopy to dla mnie w poprzdniej ciazy nosilam je tylko pod sam koniec w 9 miesiacu do tunik bo juz brzuch byl duzy i jednak najwygodniej. mam 3 pary dzinsow - jedne z krotka i dwie z wysoką "gumką". kocham i uwielibiam dzinsy poza tym teraz zimno sie robi coraz bardzij i w leginsach to by mi dupa uswierkła chyba jak codziennie rano do pracy lece
a leginsy używam jak ide na joge czy spacer z Polą

---------- Dopisano o 09:01 ---------- Poprzedni post napisano o 09:00 ----------


w diagnostyce mi dali glukoze, nie trzeba bylo miec swojej. ale trzeba bylo miec skierwanie

---------- Dopisano o 09:02 ---------- Poprzedni post napisano o 09:01 ----------


tez moja jedna z par jest za duza z tego samego powodu.. ale w pozostalych dwoch parach nie popelnilam tego bledu na szczescie te lekko za duze to takie boyfriend jeans wiec dobrze wygladaja jak sa za duze

---------- Dopisano o 09:05 ---------- Poprzedni post napisano o 09:02 ----------


Ja nie robie z mamą ale tez przywoze i od mamy i od tesciowej
Super ze dzidzia cała i zdrowa a co do ułożenia to wcale nie musi sie juz zmieniac tak czy siak, glowka w dol to najlepsza pozycja do rodzenia

---------- Dopisano o 09:08 ---------- Poprzedni post napisano o 09:05 ----------


SLiczny brzuszek

---------- Dopisano o 09:09 ---------- Poprzedni post napisano o 09:08 ----------

Dobra, nadrobilam to wracam do pracy
Dzien dobry
Ja tez nie wiem jak np. można nosić legginsy do krótkich bluzek zamiast spodni w poprzdniej ciąży nosiłam często legginsy pod koniec, bo to lato było i do tunik, ale teraz niezbyt sobie wyobrażam. Widziałam takie ocieplane, to chyba kupię jedne właśnie do sukienek czy tunik


Ja w poprzedniej ciąży też miałam kolki nerkowe, też leżałam w szpitalu jak Mama Karolci. I jak mnie peirwszy raz złapało w 27 tc to też myślałam,że to skurcze, bo to własnie tak boli. W ogóle zanim zaszłam w ciążę to często słyszałam,że porównują ten ból do bóli porodowych, a czasem jest nawet gorszy. I jak ja miałam atak w 2010 r. to naprawdę zwijałam się masakrycznie z bólu.
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-09, 10:14   #3040
siasia13
Rozeznanie
 
Avatar siasia13
 
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 751
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez Hermi1989 Pokaż wiadomość
Uczucia religijne każdego człowieka należy uszanować, moim zdaniem to cecha mądrego człowieka.
Ale hipokryzji to już kompletnie nie rozumiem, kiedy para wystrzega się czy to ślubu kościelnego, bo nie wierzy (a nawet cywilnego, bo go nie chce), a potem jak się rodzą dzieci to myk do kościoła bo dziecko trzeba ochrzcić. Tutaj półśrodków nie akceptuję, a spójność postępowania. Jeśli mówi się A to należy powiedzieć B.
Moi rodzice raczej z ciężkim sercem słuchają takiego mojego i TŻ podejścia, ale będą musieli to zaakceptować. Teściowie nie widzą problemu. Wierzę w zdrowy rozsądek moich rodziców. I mam nadzieję, że nie wpadną na pomysł by za moimi plecami dziecko ochrzcić. A o takim przypadku już słyszałam w gronie ich znajomych.
Jeśli nasza córka będzie już świadomą osobą i zechcę chrztu, nie mam zamiaru jej tego zabraniać, byle to była jej świadoma i umotywowana decyzja.
No tylko nie zawsze jest to takie proste. Ja tez jestem anty I narazie zyjemy bez ślubu a jeśli kiedyś to nastąpi to napewno będzie cywilny. Natomiast z chrztem to juz cięższa sprawa bo mój tz nie jest taki anty jak ja I zależało mu na chrzcie wiec pozwoliłam córkę ochrzcic. Pozwoliłam na to bo ona nie mogła jeszcze zadecydować natomiast przy komuni to będzie jej decyzja, a nie moja czy tz.

Sent from my GT-I8190N using Tapatalk
siasia13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-09, 10:39   #3041
ja :)
Zakorzenienie
 
Avatar ja :)
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 910
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez Hermi1989 Pokaż wiadomość
Dzień dobry Mamuśki

My z TŻem żyjemy na ślubie cywilnym i nie uważam by to był tylko ślub cywilny :P. Przygotowywaliśmy się do niego jak do najważniejszego dnia w naszym życiu, bo tak w istocie było . Ale ja to antykościelniak jestem.



Z tą wodą utlenioną masz rację. Jest skuteczna ale jęzorek potem wygląda jakby coś z nim było nie tak. Z leginsami to ja uważam, lubię je, ale noszę zawsze takie z fakturą, czy kieszonkami, bardziej przypominające spodnie, bo jakby miały wyglądać na ciele jak rajstopy, to ja się na to nie piszę.
Chyba muszę sobie zarezerwować zapas soku z czarnego bzu w domu rodzinnym, co by mi go nie opędzlowali. On ma najwięcej witaminy C, a do tego sporą dawkę antyoksydantów .
W mojej przychodni też dają glukozę, nie trzeba mieć swojej, można mieć za to swoją cytrynę do wciśnięcia. Nie wiem jak przeżyję te 75 g, oby ta cytryna pomogła. Ale to jeszcze 2,5 tyg do badania (24 tc).

---------- Dopisano o 09:51 ---------- Poprzedni post napisano o 09:43 ----------


Fajnie by było gdyby teściowe zaopiekowali się waszymi dziećmi jakiegoś popołudnia czy wieczora, a wy tym czasem moglibyście się wybrać na romantyczną kolację, albo coś w tym rodzaju. Taka szczypta egoizmu dla was dwojga wyłącznie.
Ja nie mialam problemu z wypiciem glukozy jest bardzo slodka ale nie wiem, nie poruszylo mnie acz wiem ze niektorzy bardzo ciezko znosza i nieraz nawet wymiotuja i musza powtarzac badanie
A sok z czarnego bzu pijesz tez z kwiatu? Moja tesciowa robi i z owocow i z kwiatow i oba uwielbiam. Jeszcze z aroni jest bardzo zdrowy ale w smaku dla mnie taki sredni. Ale mega zdrowy
A leginsy no wlansie ja mam same takie zywkle bawelniane, te "spodniowe" musze fajniej wygladac. Moze sie skusze jak brzuch urosnie bo pod koniec jednak wygodniejsze niz spodnie

---------- Dopisano o 10:39 ---------- Poprzedni post napisano o 10:35 ----------

Cytat:
Napisane przez siasia13 Pokaż wiadomość
Melduje się z PL. Tyle jest załatwiania że dopiero dzisiaj znalazłam czas żeby was nadrobić. Gratuluję udanych wizyt I niespodzianek. Moja dzidzia daje mi od wczoraj popalić. Utknela po prawej stronie I tak mnie na coś uciska, ze pol nocy nie spalam I nadal sie zawijam :-\

Sent from my GT-I8190N using Tapatalk
To tak ja u mnie - wlasnie pisalam, ze z prawej strony rwa mnie zlapala i bol w pachwinie i chyba tam mloda na cos uciska bo wyraznie ja czuje po prawej..
ja :) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-09, 10:54   #3042
Hermi1989
Rozeznanie
 
Avatar Hermi1989
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 546
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez siasia13 Pokaż wiadomość
Melduje się z PL. Tyle jest załatwiania że dopiero dzisiaj znalazłam czas żeby was nadrobić. Gratuluję udanych wizyt I niespodzianek. Moja dzidzia daje mi od wczoraj popalić. Utknela po prawej stronie I tak mnie na coś uciska, ze pol nocy nie spalam I nadal sie zawijam :-\
Dobrze, że bezpiecznie dotarłaś. Za gratulacje dziękuję .
Zobaczysz, Dzidzia ułoży się inaczej tez i dla własnej wygody i poczujesz ulgę.

---------- Dopisano o 10:54 ---------- Poprzedni post napisano o 10:41 ----------

Cytat:
Napisane przez ja :) Pokaż wiadomość
Ja nie mialam problemu z wypiciem glukozy jest bardzo slodka ale nie wiem, nie poruszylo mnie acz wiem ze niektorzy bardzo ciezko znosza i nieraz nawet wymiotuja i musza powtarzac badanie
A sok z czarnego bzu pijesz tez z kwiatu? Moja tesciowa robi i z owocow i z kwiatow i oba uwielbiam. Jeszcze z aroni jest bardzo zdrowy ale w smaku dla mnie taki sredni. Ale mega zdrowy
A leginsy no wlansie ja mam same takie zywkle bawelniane, te "spodniowe" musze fajniej wygladac. Moze sie skusze jak brzuch urosnie bo pod koniec jednak wygodniejsze niz spodnie
Moja gin mówiła, że nie zmusza do powtarzania glukozy z obciążeniem, jeśli się ją zwymiotuje. Wkropię cytrynę i będę musiała to przeżyć, w końcu to bardzo ważne badanie.
Zamówiłam sobie na allegro legginsy takie z meszkiem w środku, typowo jesienne i z pasem na brzuch, w sklepie kosztują nawet 100, a na allegro znalazłam je za 65 zł. Jak przyjdą i będą fajne to napiszę co i jak.
Aronia jest taka tępa na języku jak dla mnie i tak inaczej cierpka. Z czarnego bzu to sok zawsze moja mama robi z samych owoców.
Kiedyś nie znosiłam tego soku, a teraz to uważam go wręcz jak za lekarstwo . Jak to się z czasem wszystko zmienia.

Cytat:
Napisane przez siasia13 Pokaż wiadomość
No tylko nie zawsze jest to takie proste. Ja tez jestem anty I narazie zyjemy bez ślubu a jeśli kiedyś to nastąpi to napewno będzie cywilny. Natomiast z chrztem to juz cięższa sprawa bo mój tz nie jest taki anty jak ja I zależało mu na chrzcie wiec pozwoliłam córkę ochrzcic. Pozwoliłam na to bo ona nie mogła jeszcze zadecydować natomiast przy komuni to będzie jej decyzja, a nie moja czy tz.
Skoro zależało mu na chrzcie, to czemu na równi nie zależy mu na ślubie? Mnie by to zastanowiło. Oczywiście nie mam zamiaru w to wnikać, bo też i nie mnie to oceniać. Gdyby TŻ nie wpadł pewnego dziwnego dnia na pomysł, żebyśmy wzięli ślub, to kto wie jakby to teraz było. Papier nie jest na szczęście miarą miłości.
Najważniejsze jednak, że doszliście do porozumienia w kwestii chrztu. Nigdy nie chciałabym się kłócić o takie rzeczy.
__________________
Żona - 20.09.2014 r.
II kreski - 16.06.2015 r.
Mama - 18.02.2016 r.

Edytowane przez Hermi1989
Czas edycji: 2015-10-09 o 11:08
Hermi1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-09, 11:21   #3043
figa84
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 10 668
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez Aninis Pokaż wiadomość
A jak dawno koleżanki rodziły w Eskulapie? Miały cc czy sn?
Ja się nastawiam na sn... ale mam nadzieję, że nie wymięknę.
koleżanka dawno temu (za czasów refundacji nfz) rodziła tam ze względu na ZZO. Jej się udało, ale wołali już o cc - ogólnie wtedy, to było ok tylko jak szybko szło.

Cytat:
Napisane przez Hermi1989 Pokaż wiadomość
Skoro zależało mu na chrzcie, to czemu na równi nie zależy mu na ślubie? Mnie by to zastanowiło. Oczywiście nie mam zamiaru w to wnikać, bo też i nie mnie to oceniać.
Najważniejsze jednak, że doszliście do porozumienia w tej kwestii. Nigdy nie chciałabym się kłócić o takie rzeczy.
Znam podobną parę. Ślub wzieli kilka lat po ochrzczeniu dziecka. Jednej stronie zależało na ślubie i wychowywaniu dzieci w wierze katolickiej, druga nie była przekonana. Dziecko zostało ochrzczone i wychowywane w wierze, a dopiero późnej ta druga strona dojrzała do ślubu.


Zrobiłam kompot z agrestu i truskawek - kto chce ?
figa84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-09, 11:31   #3044
Hermi1989
Rozeznanie
 
Avatar Hermi1989
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 546
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez figa84 Pokaż wiadomość
Znam podobną parę. Ślub wzieli kilka lat po ochrzczeniu dziecka. Jednej stronie zależało na ślubie i wychowywaniu dzieci w wierze katolickiej, druga nie była przekonana. Dziecko zostało ochrzczone i wychowywane w wierze, a dopiero późnej ta druga strona dojrzała do ślubu.


Zrobiłam kompot z agrestu i truskawek - kto chce ?
W takich sytuacjach trzeba znaleźć złoty środek. U nas to jest albo czarne albo białe, bo jesteśmy całkowicie zgodni. Najważniejsze, że im jest dobrze .

Wiesz, co dobre . Nie odmówiłabym takiego kompotu .
__________________
Żona - 20.09.2014 r.
II kreski - 16.06.2015 r.
Mama - 18.02.2016 r.
Hermi1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-09, 12:02   #3045
marciar7
Zakorzenienie
 
Avatar marciar7
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: podlasie
Wiadomości: 6 412
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez Hermi1989 Pokaż wiadomość
Dzień dobry Mamuśki

My z TŻem żyjemy na ślubie cywilnym i nie uważam by to był tylko ślub cywilny :P. Przygotowywaliśmy się do niego jak do najważniejszego dnia w naszym życiu, bo tak w istocie było . Ale ja to antykościelniak jestem.

Dla mnie to tylko bo właśnie ja z tych wierzących pozatym dla mnie kościelny wiaze sie ze slubem cala ta otoczka kamerzysta fotograf... A twraz robimy to by bylo formalnie moze dobrze moze zle ale chyba i ja bede sie tak lepiej czuc psychicznie talze bede miala biala sukienke i bedzie obiad ale na drugi dzien ide do pracy na 6 :-D


Cytat:
Napisane przez agaczilla21 Pokaż wiadomość
Hermi co do ślubu ja uważam tak... My jesteśmy wierzący, chodzimy do kościoła wiec dla nas ślub kościelny byl oczywistością...jezeli Ty antykościelna to dla Ciebie przysięga w urzędzie ma takie znacznie jak dla nas w kościele przed Bogiem...i ja to rozumiem...nie rozumiem z kolei czegos takiego - do kościoła nie chodzą, ochrzczeni ale żyją z dala od Boga, biorą ślub kościelny, chrzcza dzieci...po co? Bo tak trzeba? Bo tak robi większość???Jezeli dla kogoś kościół istnieje tylko po to żeby wziąć ślub czy dzieci ochrzcić to cos to jest nie tak...
Ja tak samo uwazam ale kazdy robi po swojemu. Wazne by nikomu niczego nienl narzucac ani nikogo nie besztac za to ze wierzy
__________________
Zosia 1.02.2016
marciar7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-09, 12:29   #3046
rudziutka1987
perfumoholiczka
 
Avatar rudziutka1987
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Munster
Wiadomości: 670
GG do rudziutka1987
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Witam z "rana" (dopiero wstałam)
Widzę że piszecie o chrzcie i ślubie. U mnie jest tak, że chłop powiedział że dziecka nie ochrzci, bo on nie wierzy, że rodzice krzywdę zrobili mu chrzcząc go. Dziecko ma samo sobie zadecydować czy chce wejść do wiary czy nie. Ja może nie jestem jako tak wierząca, do kościoła nie chodzę, odkąd ksiądz nie chciał mi dać bierzmowania, bo nie przyniosłam 4 zł na krzyżyk. Ale w sercu Boga mam i ja bym chciała ochrzcić. Często się o to kłócimy. Ale myślę, że jak jego rodzina się dowie i zaczną mu truć, to zmieni zdanie dla świętego spokoju.
Z kolei na ślubie nam w ogóle nie zależy. Nigdy nie miałam marzeń o białej sukni i hucznym weselu. Chcemy brać w sylwestra cywilny, tylko po to, by po porodzie było mniej papierologii, bo nasz niemiecki słaby i nie chce nam się latać miało być tylko my i świadkowie. No i oczywiście chłop się ojcu wygadał niechcący i już wydzwaniają pytać, gdzie rezerwować przyjęcie, co chcemy na prezent itp. A mnie to strasznie irytuje, bo ja chcę spokoju, bez nikogo. Miałam nadzieję , że jak zrobimy u mnie , to będziemy sami , bo mają do mnie 600 km (ja dolny śląsk, chłop mazury), ale nie, opłaca im się przecież na 15 minut jechać całą Polskę ;] Już mi nawet świadków wybrali Tak więc nie jestem pewna, czy jest sens brać w Sylwestra, czy zmienić datę i zrobić to na spokojnie ,bo mnie coraz bardziej to męczy.
No to się wygadałam
__________________
16.06.2015 dwie kreseczki
30.12.2015 żona
26.01.2016 Michael
11.2016
rudziutka1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-09, 12:30   #3047
justynka333
Wtajemniczenie
 
Avatar justynka333
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 2 677
GG do justynka333
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Co do ślubów to mnie jest ciut przykro jak czytam określenie tylko cywilny... My jesteśmy po "tylko cywilnym" bo akurat kościelnego nie mogliśmy wziąć. Warto zwracać też na tych uwagę co im nie poszło w jednym związku a jakoś sobie starają życie układać... I co z tego jak tż. miał kościelny z pierwszą żoną??? Widać to żadna gwarancja bo po jakimś czasie sie rozpadło małżeństwo. A nam po tym cywilnym układa się super, czekamy na pierwsze dziecko i w żaden sposób nie czujemy się gorsi... W sumie jak czytam wypowiedzi księży że już wolą pedofilii niż homoseksualistów w kościele to chyba jednak się cieszę że ktoś tak zwichrowany psychicznie mi na ślubie nie błogosławił...

A te sposoby o soli i wodzie utlenionej znam coś nawet pomogło bo dziś ciut lepiej
__________________
15.09.2013 Poznaliśmy się.
24.09.2014 Zaręczyny.
18.04.2015 Ślub
06.06.2015 II kreski
06.02.2016 Jakub Andrzej syn Justyny i Michała
14.12.2016 II kreski
16.08.2017 Barbara Maria córka Justyny i Michała
justynka333 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-09, 13:00   #3048
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez siasia13 Pokaż wiadomość
No tylko nie zawsze jest to takie proste. Ja tez jestem anty I narazie zyjemy bez ślubu a jeśli kiedyś to nastąpi to napewno będzie cywilny. Natomiast z chrztem to juz cięższa sprawa bo mój tz nie jest taki anty jak ja I zależało mu na chrzcie wiec pozwoliłam córkę ochrzcic. Pozwoliłam na to bo ona nie mogła jeszcze zadecydować natomiast przy komuni to będzie jej decyzja, a nie moja czy tz.

Sent from my GT-I8190N using Tapatalk
Ale jak będzie miała Komunię to nadal będzie za mała, żeby rozumieć po co to jest właściwie. Dopiero przy Bierzmowaniu to i owszem-będzie świadoma, będzie mogła podjąć decyzję.

Cytat:
Napisane przez Hermi1989 Pokaż wiadomość
Dobrze, że bezpiecznie dotarłaś. Za gratulacje dziękuję .
Zobaczysz, Dzidzia ułoży się inaczej tez i dla własnej wygody i poczujesz ulgę.

---------- Dopisano o 10:54 ---------- Poprzedni post napisano o 10:41 ----------


Moja gin mówiła, że nie zmusza do powtarzania glukozy z obciążeniem, jeśli się ją zwymiotuje. Wkropię cytrynę i będę musiała to przeżyć, w końcu to bardzo ważne badanie.
Zamówiłam sobie na allegro legginsy takie z meszkiem w środku, typowo jesienne i z pasem na brzuch, w sklepie kosztują nawet 100, a na allegro znalazłam je za 65 zł. Jak przyjdą i będą fajne to napiszę co i jak.
Aronia jest taka tępa na języku jak dla mnie i tak inaczej cierpka. Z czarnego bzu to sok zawsze moja mama robi z samych owoców.
Kiedyś nie znosiłam tego soku, a teraz to uważam go wręcz jak za lekarstwo . Jak to się z czasem wszystko zmienia.


Skoro zależało mu na chrzcie, to czemu na równi nie zależy mu na ślubie? Mnie by to zastanowiło. Oczywiście nie mam zamiaru w to wnikać, bo też i nie mnie to oceniać. Gdyby TŻ nie wpadł pewnego dziwnego dnia na pomysł, żebyśmy wzięli ślub, to kto wie jakby to teraz było. Papier nie jest na szczęście miarą miłości.
Najważniejsze jednak, że doszliście do porozumienia w kwestii chrztu. Nigdy nie chciałabym się kłócić o takie rzeczy.
za 65 zł?pokaż
A ja widziałam takie z polarkiem w środku za jakieś 20 zł na Allegro.

---------- Dopisano o 13:00 ---------- Poprzedni post napisano o 12:53 ----------

Oj cieżkie rozmowy o wierze...
Ja to w ogóle jestem popyrtana, bo niby katoliczka, a chodzę do KEA
Mąż ewangelik, ślub był ekumeniczny.

A w sumie muszę powiedzieć,że na długo na tym zanim zaczęłam w ogóle myśleć o dzieciach wiedziałam,że moje dzieci ochrzczę w Kościele męża. Inne podejście, inna mentalność niż w KK. Stąd takie moje wybory
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-09, 13:14   #3049
siasia13
Rozeznanie
 
Avatar siasia13
 
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 751
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
Ale jak będzie miała Komunię to nadal będzie za mała, żeby rozumieć po co to jest właściwie. Dopiero przy Bierzmowaniu to i owszem-będzie świadoma, będzie mogła podjąć decyzję.



za 65 zł?pokaż
A ja widziałam takie z polarkiem w środku za jakieś 20 zł na Allegro.

---------- Dopisano o 13:00 ---------- Poprzedni post napisano o 12:53 ----------

Oj cieżkie rozmowy o wierze...
Ja to w ogóle jestem popyrtana, bo niby katoliczka, a chodzę do KEA
Mąż ewangelik, ślub był ekumeniczny.

A w sumie muszę powiedzieć,że na długo na tym zanim zaczęłam w ogóle myśleć o dzieciach wiedziałam,że moje dzieci ochrzczę w Kościele męża. Inne podejście, inna mentalność niż w KK. Stąd takie moje wybory
To zależy. Ja dokładnie pamiętam ze komunii nie chciałam ale takie byly czasy ze wszyscy mieli to I ja poszłam wbrew własnej woli. Moje dziecko zrobi co zechce a jak dorośnie to zadecyduje czy bylo warto czy nie.
Co do ślubu to moj tz juz jeden kościelny miał I chyba mu dlatego teraz nie zależy. Poza tym jak kuz któraś z was powiedziała papier nie jest miarą miłości I nam jest tak dobrze

Sent from my GT-I8190N using Tapatalk
siasia13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-09, 14:10   #3050
Aninis
Zakorzenienie
 
Avatar Aninis
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 3 519
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
wszystkie cc. Nie znam nikogo kto by tam rodził sn, nie lepiej do państwowego szpitala?skąd taki wybór?
Jedna w maju tego roku, inna w styczniu ubiegłego, dwie jeszcze dawniej.[COLOR="Silver"]
Ja się z kolei nasłuchałam negatywnych opinii o państwowym szpitalu, a o Eskulapie dowiedziałam się, że jak były refundacje z NFZ i było dużo porodów, to bywało różnie... a teraz jak nie ma refundacji z NFZ to jest dużo lepiej, bo mniej pacjentek.

Oczywiście zapytałam mojego ginekologa, co o tym myśli (od razu wyjaśnię, że on w Eskulapie nie pracuje) i powiedział mi, że to dobry wybór... od niego się dowiedziałam, że teraz jak nie ma już refundacji, to jest o wiele lepiej.
I tak się jakoś nastawiłam już na ten Eskulap


A w temacie chrztu itd. - my mamy zamiar ochrzcić i postaramy się jakoś dotrwać do komunii, a później niech dzieciak sam decyduje, co chce robić z bierzmowaniem. Ale nie wiem, czy wytrwamy w postanowieniu, bo coraz bardziej ręce opadają na "instytucję" kościół.
Aninis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-09, 14:17   #3051
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Uwaga będę przeżywać

Jutro idziemu na ślub+ przyjęcie do naszego kolegi, który jest baptystą nota bene
I kurczaki we wtorek przeszłam największe ch w naszym mieście w poszukiwaniu kiecki i nic! W jednym sklepie było sporo wyjściowych kiecek, ale same worki. Jedna jedyna, która była w miarę to za 4 stówy, no bez kitu

Już w końcu zdecydowałam,że ubiorę jakąś starą, khaki lub czarną, chociaż kiepskie kolory na ślub

A wczoraj wyskoczyłam po mleko dla młodej do innego CH i zobaczyłam taki sklep, w którym wcześniej nie byłam. I kupiłam kieckę, za 150 zł!! I nie worek, bardzo dopasowaną ale ma właśnie takie fajne drapowania na brzuchu,że nawet jeszcze w zimie będzie na mnie dobra, np. na święta I ma super dekolt I jest chabrowa, elegancka i sexy- jak mnie małż zobaczył to oooohooohooo

Jestem mega zadowolona, bo przynajmniej będę się dobrze jutro czuć A kiecka posłuży też na chrzciny, ukryje pociążowy brzuszek

---------- Dopisano o 14:17 ---------- Poprzedni post napisano o 14:13 ----------

Cytat:
Napisane przez siasia13 Pokaż wiadomość
To zależy. Ja dokładnie pamiętam ze komunii nie chciałam ale takie byly czasy ze wszyscy mieli to I ja poszłam wbrew własnej woli. Moje dziecko zrobi co zechce a jak dorośnie to zadecyduje czy bylo warto czy nie.
Co do ślubu to moj tz juz jeden kościelny miał I chyba mu dlatego teraz nie zależy. Poza tym jak kuz któraś z was powiedziała papier nie jest miarą miłości I nam jest tak dobrze

Sent from my GT-I8190N using Tapatalk
Tylko,że teraz niestety dzieciaki czekają na Komunię tylko dla prezentów:/ I to jest chore.

Moje córki nie będą mieć Komunii Św. Będą mieć dopiero Konfirmację w wieku 15 lat.

Cytat:
Napisane przez Aninis Pokaż wiadomość
Ja się z kolei nasłuchałam negatywnych opinii o państwowym szpitalu, a o Eskulapie dowiedziałam się, że jak były refundacje z NFZ i było dużo porodów, to bywało różnie... a teraz jak nie ma refundacji z NFZ to jest dużo lepiej, bo mniej pacjentek.

Oczywiście zapytałam mojego ginekologa, co o tym myśli (od razu wyjaśnię, że on w Eskulapie nie pracuje) i powiedział mi, że to dobry wybór... od niego się dowiedziałam, że teraz jak nie ma już refundacji, to jest o wiele lepiej.
I tak się jakoś nastawiłam już na ten Eskulap


A w temacie chrztu itd. - my mamy zamiar ochrzcić i postaramy się jakoś dotrwać do komunii, a później niech dzieciak sam decyduje, co chce robić z bierzmowaniem. Ale nie wiem, czy wytrwamy w postanowieniu, bo coraz bardziej ręce opadają na "instytucję" kościół.
Ja i wiele moich koleżanek byłyśmy w szpitalach państwowych i jesteśmy mega zadowolone Nie zapominaj,że jak coś się dzieje to w szpitalu państwowym Cię zostawiają, a z takiej kliniki wypisują bardzo szybko i kierują do państwówki- jedna z koleżanek tak miała. A jak z dzieckiem się coś dzieje to też problem, bo słyszałam,że często nie chcą przyjmować dzieci urodzonych w Eskulapie, no bo właśnie-mają zawalone noworodkami urodzonymi u nich.To jest oczywiście Twój wybór, ale ja prędzej wynajęłabym sobie położną i rodziłabym w państwowym
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-09, 14:21   #3052
siasia13
Rozeznanie
 
Avatar siasia13
 
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 751
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Motyl w uk nie ma hucznych komunii I prezentów tylko zwykla ceremonia I do domu wiec może co innego zdecyduje ;-).

Sent from my GT-I8190N using Tapatalk
siasia13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-09, 14:35   #3053
figa84
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 10 668
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez Aninis Pokaż wiadomość
Ja się z kolei nasłuchałam negatywnych opinii o państwowym szpitalu, a o Eskulapie dowiedziałam się, że jak były refundacje z NFZ i było dużo porodów, to bywało różnie... a teraz jak nie ma refundacji z NFZ to jest dużo lepiej, bo mniej pacjentek.

Oczywiście zapytałam mojego ginekologa, co o tym myśli (od razu wyjaśnię, że on w Eskulapie nie pracuje) i powiedział mi, że to dobry wybór... od niego się dowiedziałam, że teraz jak nie ma już refundacji, to jest o wiele lepiej.
I tak się jakoś nastawiłam już na ten Eskulap
.
Bieżących opinii nie znam, bo opłata teraz wysoka i jednak zaporowa dla wielu osób. A tam nadal są takie mega krótkie odwiedziny tatusiów?

I jak mówi Butterfly w razie czego to dziecko wiozą do innego szpitala. Przy czym przy ciężkich przypadkach to kiedyś z wyspiańskiego też wozili (nie wiem jak teraz u nich z neonatologią - chodzi o stopnie retencyjności).

Natomiast kuszą możliwością ZZO, czemu w innych nie ma....
figa84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-09, 14:38   #3054
Aninis
Zakorzenienie
 
Avatar Aninis
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 3 519
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
Ja i wiele moich koleżanek byłyśmy w szpitalach państwowych i jesteśmy mega zadowolone Nie zapominaj,że jak coś się dzieje to w szpitalu państwowym Cię zostawiają, a z takiej kliniki wypisują bardzo szybko i kierują do państwówki- jedna z koleżanek tak miała. A jak z dzieckiem się coś dzieje to też problem, bo słyszałam,że często nie chcą przyjmować dzieci urodzonych w Eskulapie, no bo właśnie-mają zawalone noworodkami urodzonymi u nich.To jest oczywiście Twój wybór, ale ja prędzej wynajęłabym sobie położną i rodziłabym w państwowym
hmmm... przyznaję, że wbiłaś mi klina Sama nie wiem, co byłoby lepsze. Jakoś mnie te wielkie szpitale przerażają i sale kilkunastoosobowe.
Wiem, ze w klinice Eskulap jest konieczna wizyta przedporodowa, na której można się wszystkiego dowiedzieć, czy w państwowym szpitalu też można coś takiego zrobić?

Mój mąż ma wrodzoną wadę słuchu, więc dziecko ma być objęte jakimś tam specjalnym programem przez pierwsze 2 lata życia (będzie miało częściej badania słuchu), wiem, że po urodzeniu w szpitalach państwowych robią badania słuchu, a w Eskulapie nie - ale mój ginekolog mówił, żebym się tym nie przejmowała, bo dostanę skierowanie na badanie do państwowego.
Z jednej strony może lepiej byłoby rodzić w państwowym i od razu załatwić 1 badanie, żeby później nie jeździć... ale jakoś się boję tych wielkich molochów. Chociaż przyznaję, że nigdy nie byłam w szpitalu w Bielsku... nawet w odwiedzinach do kogoś. Byłoby mi łatwiej, gdybym mogła się przekonać na własne oczy jak wygląda oddział gin.-położniczy, porodówka itd.

Cytat:
Napisane przez figa84 Pokaż wiadomość
Bieżących opinii nie znam, bo opłata teraz wysoka i jednak zaporowa dla wielu osób. A tam nadal są takie mega krótkie odwiedziny tatusiów?

I jak mówi Butterfly w razie czego to dziecko wiozą do innego szpitala. Przy czym przy ciężkich przypadkach to kiedyś z wyspiańskiego też wozili (nie wiem jak teraz u nich z neonatologią - chodzi o stopnie retencyjności).

Natomiast kuszą możliwością ZZO, czemu w innych nie ma....
cc kosztuje 2500zł, sn 2000zł - wiadomo, że wolałabym wydać tą kasę na coś innego, ale boję się, że później będę żałować, że jej nie wydałam na Eskulap jak np. miałabym jakieś straszne przeżycia z porodu w państwowym. To moja 1 ciąża, 1 poród... mam 32 lata, właściwie prawie 33, bo w grudniu urodzinki... i po prostu się boję i nie wiem sama co robić.
Mój ginekolog mówił mi jedynie, że w Eskulapie nie przyjmują porodów wcześniaków, więc jakby mnie "złapało" wcześniej, to i tak musiałabym jechać do państwówki. Tłumaczył mi, że jeżeli byłoby coś nie tak, to mają w Eskulapie na wyposażeniu inkubatory i w razie czego są w stanie dzieciaka bezpiecznie przewieźć w inkubatorze do państwowego szpitala... mówił, żebym się tym nie zrażała, bo ciężkie przypadki i tak przewożą z Bielska do Katowic... więc urodzenie w państwowym też nie jest do końca gwarancją, że wszystko będzie na miejscu.
Sama nie wiem, co o tym wszystkim myśleć... ech

Edytowane przez Aninis
Czas edycji: 2015-10-09 o 14:44
Aninis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-09, 14:44   #3055
marciar7
Zakorzenienie
 
Avatar marciar7
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: podlasie
Wiadomości: 6 412
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez justynka333 Pokaż wiadomość
Co do ślubów to mnie jest ciut przykro jak czytam określenie tylko cywilny... My jesteśmy po "tylko cywilnym" bo akurat kościelnego nie mogliśmy wziąć. Warto zwracać też na tych uwagę co im nie poszło w jednym związku a jakoś sobie starają życie układać... I co z tego jak tż. miał kościelny z pierwszą żoną??? Widać to żadna gwarancja bo po jakimś czasie sie rozpadło małżeństwo. A nam po tym cywilnym układa się super, czekamy na pierwsze dziecko i w żaden sposób nie czujemy się gorsi... W sumie jak czytam wypowiedzi księży że już wolą pedofilii niż homoseksualistów w kościele to chyba jednak się cieszę że ktoś tak zwichrowany psychicznie mi na ślubie nie błogosławił...

A te sposoby o soli i wodzie utlenionej znam coś nawet pomogło bo dziś ciut lepiej
Ja niech cialam nikogo urazic. Powiedzialam "tylko koscielny"tylko dlatego ze czekam na koscielny gdyz wtedy beda goscie,przyjęcie,wesele itd. Gdybym nie chciala/nie mogla brac koscielnego to cywilny bylby dla mnke tym glownym. Nie uwazam ze jest on mniej wazny ale chodzi mi onto ze ja mam dwa sluby swoje praktycznie rok po roku. Dlatego bardziej czekam na ten koscielny bo wtedy u nas jest ta cala otoczka, nie teraz teraz nie bylo czasu zrobic przyjecia/wesela pozatym rodzina tż ma żałobę itd. Dlatego jesCze raz. Nie umniejszam slubom cywilnym powiedzialam to tylko ze wzgledu na swoja sytuacja opisana wyzej ;-)

---------- Dopisano o 14:44 ---------- Poprzedni post napisano o 14:41 ----------

Co do wiary to jestem wierzaca. Mialam zwatpienie wkurzaja mnie ksieza ale uznalam ze to nie dla nich chodze donkosciola. Kazdy ribi po swojemu modle sie i to mnie buduje nie wiem czemu ale lepiej sie czuje i tyle. Taknwiec jeszcze raz nie chcialam nikogo urazic mowilam o swojej perspektywie a nje ogolnie :-P
__________________
Zosia 1.02.2016
marciar7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-09, 14:47   #3056
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez siasia13 Pokaż wiadomość
Motyl w uk nie ma hucznych komunii I prezentów tylko zwykla ceremonia I do domu wiec może co innego zdecyduje ;-).

Sent from my GT-I8190N using Tapatalk
no to super, wszędzie tak powinno być

Cytat:
Napisane przez Aninis Pokaż wiadomość
hmmm... przyznaję, że wbiłaś mi klina Sama nie wiem, co byłoby lepsze. Jakoś mnie te wielkie szpitale przerażają i sale kilkunastoosobowe.
Wiem, ze w klinice Eskulap jest konieczna wizyta przedporodowa, na której można się wszystkiego dowiedzieć, czy w państwowym szpitalu też można coś takiego zrobić?

Mój mąż ma wrodzoną wadę słuchu, więc dziecko ma być objęte jakimś tam specjalnym programem przez pierwsze 2 lata życia (będzie miało częściej badania słuchu), wiem, że po urodzeniu w szpitalach państwowych robią badania słuchu, a w Eskulapie nie - ale mój ginekolog mówił, żebym się tym nie przejmowała, bo dostanę skierowanie na badanie do państwowego.
Z jednej strony może lepiej byłoby rodzić w państwowym i od razu załatwić 1 badanie, żeby później nie jeździć... ale jakoś się boję tych wielkich molochów. Chociaż przyznaję, że nigdy nie byłam w szpitalu w Bielsku... nawet w odwiedzinach do kogoś. Byłoby mi łatwiej, gdybym mogła się przekonać na własne oczy jak wygląda oddział gin.-położniczy, porodówka itd.


cc kosztuje 2500zł, sn 2000zł - wiadomo, że wolałabym wydać tą kasę na coś innego, ale boję się, że później będę żałować, że jej nie wydałam na Eskulap jak np. miałabym jakieś straszne przeżycia z porodu w państwowym. To moja 1 ciąża, 1 poród... mam 32 lata, właściwie prawie 33, bo w grudniu urodzinki... i po prostu się boję i nie wiem sama co robić.
Mój ginekolog mówił mi jedynie, że w Eskulapie nie przyjmują porodów wcześniaków, więc jakby mnie "złapało" wcześniej, to i tak musiałabym jechać do państwówki. Tłumaczył mi, że jeżeli byłoby coś nie tak, to mają w Eskulapie na wyposażeniu inkubatory i w razie czego są w stanie dzieciaka bezpiecznie przewieźć w inkubatorze do państwowego szpitala... mówił, żebym się tym nie zrażała, bo ciężkie przypadki i tak przewożą z Bielska do Katowic... więc urodzenie w państwowym też nie jest do końca gwarancją, że wszystko będzie na miejscu.
Sama nie wiem, co o tym wszystkim myśleć... ech

eee czekaj...jakie kilkunastuosobowe sale?przecież w wojewódzkim są jedynki i dwójki, na wyspiańskiego max 3 osobowe

w państwowym jak pójdziesz na sr to wszystkiego się dowiesz, a i zwiedzanie porodówki jest w pakiecie. Ale nawet jeśli coś, to porodówkę możesz sobie sama zwiedzić.

Nie lepiej zapłacić kilka stówek położnej niż tyle w Eskulapie?

no i przyznaję, w Wojewódzkim faktycznie jest moloch. Ale na Wyspiańskiego masz niewielki oddział


Tak samo mozesz załować porodu w Eskulapie, nigdy nie przewidzisz jak to będzie. Ale jak pisałam-moje trzy koleżanki źle wspominają, a jedną zarazili gronkowcem:/
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.

Edytowane przez butterfly20
Czas edycji: 2015-10-09 o 14:52
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-09, 14:49   #3057
Aninis
Zakorzenienie
 
Avatar Aninis
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 3 519
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
eee czekaj...jakie kilkunastuosobowe sale?przecież w wojewódzkim są jedynki i dwójki, na wyspiańskiego max 3 osobowe
serio ? a można tam się jakoś wcześniej umówić, żeby porozmawiać jak to wygląda
a ile kosztuje wynajęcie położnej do porodu?
Aninis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-09, 15:00   #3058
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez Aninis Pokaż wiadomość
serio ? a można tam się jakoś wcześniej umówić, żeby porozmawiać jak to wygląda
a ile kosztuje wynajęcie położnej do porodu?
Dopisywałam Ci wszystko wyżej jak to jest.

Można się umówić na zwiedzanie, ja tego nie robiłam bo chodziłam na sr i tam zwiedzałam.
Nie mam pojęcia ile kosztuje wynajęcie położnej, bo nie miałam.
Widziałam na jakichś forach,że były podawane nr tel do położnych zarówno w woj. jak i na wyspiańskiego.

Co do wyboru szpitala- można sobie na forach poczytać, albo na gdzierodzić.pl bodajże

Na Wyspiańskiego jest mniejszy szpital, ale też jak brak miejsc to odsyłają do Wojewódzkiego. W Wojewódzkim masz oddział dla dzieciaczków w poważniejszym stanie i nawet jak ty jesteś na Wyspiańskiego, to dziecko przewożą tam i to na pewno duży minus.
Natomiast ja na WYspiańskiego byłam bardzo zadowolona, mam kilka koleżanek, które pierwsze dziecko rodziły w Wojewódzkim, a drugie na Wyspiańskiego i są baaaardzo zadowolone z tego drugiego ( w tym jedna koleżanka rodziła w Wojewódzkim w lutym 2014 i masakra, a tydzień temu na Wyspiańskiego i zachwycona).

Znam jednak też dużo kobiet zadowolonych z Wojewódzkiego. Także ciężko doradzić
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-09, 15:42   #3059
figa84
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 10 668
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Cytat:
Napisane przez Aninis Pokaż wiadomość
hmmm... przyznaję, że wbiłaś mi klina Sama nie wiem, co byłoby lepsze. Jakoś mnie te wielkie szpitale przerażają i sale kilkunastoosobowe.
Wiem, ze w klinice Eskulap jest konieczna wizyta przedporodowa, na której można się wszystkiego dowiedzieć, czy w państwowym szpitalu też można coś takiego zrobić?

Mój mąż ma wrodzoną wadę słuchu, więc dziecko ma być objęte jakimś tam specjalnym programem przez pierwsze 2 lata życia (będzie miało częściej badania słuchu), wiem, że po urodzeniu w szpitalach państwowych robią badania słuchu, a w Eskulapie nie - ale mój ginekolog mówił, żebym się tym nie przejmowała, bo dostanę skierowanie na badanie do państwowego.
Z jednej strony może lepiej byłoby rodzić w państwowym i od razu załatwić 1 badanie, żeby później nie jeździć... ale jakoś się boję tych wielkich molochów. Chociaż przyznaję, że nigdy nie byłam w szpitalu w Bielsku... nawet w odwiedzinach do kogoś. Byłoby mi łatwiej, gdybym mogła się przekonać na własne oczy jak wygląda oddział gin.-położniczy, porodówka itd.


cc kosztuje 2500zł, sn 2000zł - wiadomo, że wolałabym wydać tą kasę na coś innego, ale boję się, że później będę żałować, że jej nie wydałam na Eskulap jak np. miałabym jakieś straszne przeżycia z porodu w państwowym. To moja 1 ciąża, 1 poród... mam 32 lata, właściwie prawie 33, bo w grudniu urodzinki... i po prostu się boję i nie wiem sama co robić.
Mój ginekolog mówił mi jedynie, że w Eskulapie nie przyjmują porodów wcześniaków, więc jakby mnie "złapało" wcześniej, to i tak musiałabym jechać do państwówki. Tłumaczył mi, że jeżeli byłoby coś nie tak, to mają w Eskulapie na wyposażeniu inkubatory i w razie czego są w stanie dzieciaka bezpiecznie przewieźć w inkubatorze do państwowego szpitala... mówił, żebym się tym nie zrażała, bo ciężkie przypadki i tak przewożą z Bielska do Katowic... więc urodzenie w państwowym też nie jest do końca gwarancją, że wszystko będzie na miejscu.
Sama nie wiem, co o tym wszystkim myśleć... ech
Cytat:
Napisane przez Aninis Pokaż wiadomość
serio ? a można tam się jakoś wcześniej umówić, żeby porozmawiać jak to wygląda
a ile kosztuje wynajęcie położnej do porodu?
Zadzwoń na oddziały i zapytaj, dawniej można było, opcją też było zwiedzanie porodówki na sr. Sale jak pisze Butterfly są małe.
Natomiast i w wojewódzkim i na wyspianskiego praktycznie nie ma szans na ZZO, więc jeśli nastawiasz się na poród w ZZO, to raczej odpadają. Decyzję musisz podjąć sama.

Co do drugiego, niekoniecznie, pewnie zależy od konkretnego przypadku. Na stronie gdzie rodzić podają, że oddział patologii noworodka ma III stopień retencyjności. http://www.gdzierodzic.info/placowka/681
Odział neonatologi Ujastek, który pokazują teraz w serialu "moje 600 gramów..." też ma III. http://www.gdzierodzic.info/placowka/808


edit tu o co chodzi z retencyjnością oddziałów http://www.gdzierodzic.info/slownik#...ncyjno%C5%9Bci
figa84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-09, 15:49   #3060
Lola2828
Zadomowienie
 
Avatar Lola2828
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 1 886
Dot.: Mamusie lutowe - część II

Ah te rozmowy o religii nie lubię... mój tż jest nie wierzący ja tak... choć nie chodzę na mszę do kościoła ślubu kościelnego nie mamy i pewnie mieć nie będziemy ale dziecko jednak chciała bym ochrzcić a resztę drogi obierze sama . Do mojego tż takie argumenty nie przemawiają choć bić się nie będziemy , mówi że nawet nie wiesz jak trudno jest wystąpić z kościoła katolickiego eh... ciężko
__________________
Nasz aniołek 02.2015
25.01.2016 nasze słoneczko jest już z nami Ninka
Lola2828 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-10-24 20:33:44


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:07.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.