Mamusie grudniowe 2015 cz.8 - Strona 51 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-10-21, 12:15   #1501
Koritsi_a
Zadomowienie
 
Avatar Koritsi_a
 
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 1 241
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez mujer Pokaż wiadomość
A tak bajdełej, pytanie do kobitek w 2 ciąży... Czy potem wróciła Wam energia po porodzie? Nie mówię zaraz po, ale jak już odpoczęłyście? Bo ja mam wrażenie, że już na wieki zostanę zdechlakiem. W sumie ponad pół roku sflaczałego samopoczucia zaczynam mi działać na nerwy
myślę, że dużo też zależy od tego jak szybko dziecię zacznie współpracować nocami dla mnie najgorsze było wyrywanie ze snu, choć i tak często to TŻ przebierał a ja musiałam tylko karmić.
Koritsi_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-21, 12:19   #1502
czubasek20
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 5 328
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Zamowilam posciel dla siebie, malego i Hani. A teraz korci mnie zeby zamowic lampke i literki ale chcialabym odebrac je w Lodzi osobiscie a nie wiem kiedy mnie puszcza.

ogolnie ja bym wyprala w zwyklym proszku

wojnian daj.znac co u Ciebie...

---------- Dopisano o 12:19 ---------- Poprzedni post napisano o 12:16 ----------

ogolnie pusc tz na zywiol. Moj nic.nie czytal. Nic mu nie pokazyealam a zachowal sie super..wiedzial kiedy trzymac za reke, kiedy rozsmieszyc itp.
W sumie to teb glupek caly porod sie smial.a jak mala.zobaczyl to plakal


I HIT wiecie co jest moim.najwiekszym problemem w ostatnich dniach i doprowadza mnie to do placzu ?
To ze nie.widze bozeny nawet jak sie schyle...
__________________
H
W
R


Nie ma stópki zbył małej, by nie mogła pozostawić śladu. Z
czubasek20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-21, 12:20   #1503
halwaya
Zakorzenienie
 
Avatar halwaya
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 4 279
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Ogolnie. Do porodu to ciężko sie w sumie przygotować. Kazdy poród inny i wszystko się moze zdarzyć. Oczywiście warto wiedzieć co i jak..
__________________
Eva ur. 13.11.2012
Iga ur. 21.11.2015


halwaya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-21, 12:25   #1504
syylwuska
Zakorzenienie
 
Avatar syylwuska
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: gdzieś lecz nie wiadomo gdzie ;)
Wiadomości: 3 231
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez Ani_qa Pokaż wiadomość
My wszystkie meble w domu skręcaliśmy sami Także wprawę też już mamy, na początku dużo nerwów przy tym było, bo mąż nie chciał instrukcji czytać, a tyle rodzajów śrubek było... ale teraz już sprawnie idzie

Dostałam 3 saszetki i jedną małą buteleczkę (50 ml) nawilżającego balsamu do ciała Ja tą kartę nawet przy zwykłych zakupach daję

O tej torbie to pewnie jeszcze z mężem porozmawiam, ale my w sumie mamy jedną taką dużą i tą jedną 40l. Biorąc pod uwagę późniejsze wakacje i ubranka Małej, butelki, mleko itp. to myślę, że przydałaby się jeszcze jedna, no ale zobaczymy


Właśnie zarezerwowałam sesję noworodkową dla Inki jeszcze tylko zaliczkę muszę wpłacić.
A no to Wy już wyjadacze jestescie
Mojbtez za instrukcjami nie przepada, najgorszy jest początek, kiedy warunek, desek i deszczem jest mnóstwo i trzeba się połapać, która do czego potem już szło expresem

O to wcale nie tak malo i jak robisz zwykle zakupy, to ona Ci nabija na tą kartę tez?

Ja bym tez wzięła, jeśli macie tylko dwie

O fajnie, będziecie mieli kolejne piękne fotki
Cytat:
Napisane przez sylwoha Pokaż wiadomość
A ja widxe ze jak odstawilam nabial to cera mi sie poprawila
Cukier znormalnial. Musze ogsrnac te skoki nocne, bez pomocy mojego gina. Niehh sie w trabke pocaluje
Ehh a ja tak lubię mleko ;/ codziennie pije, raz na dwa dni butelkę muszę kupować i sama tylko pije, Tz nie bardzo moze. Ale wcześniej też piłam i nic mi się nie działo, albo np w I trymestrze miałam odrazę do mleka a pryszczy mnóstwo ;/ więc nie wiem od czego to zalezy? Może teraz jakąś znowu zmiana hormonow w moim organizmie?

Cytat:
Napisane przez limonka_86 Pokaż wiadomość
Ja ostatnio z mama sie uklucilam ze poza mezem nikogo w szpitalu widziec nie chce !! a ona zaskoczona ze jak to i ze ona i tak przyjedzie, powaznie rozwazamy opcje poinformowania jej jak bedzie juz po wszystkim !! chce zeby te pierwsze godziny byly tylko nasze a nie jeszcze zeby wizytacje mi ktos robil rozumiem wrocimy do domu to na spokojnie moga przyjechac ale nie do szpitala kiedy ja pewnie bede w ciezkim szoku ze to dziecko jest prawdziwe i to w dodatku moje juz nie mowiac o nauce obslugi nowej towarzyszki

Mervie mnie tez strasznie wypryszczylo nigdy nie mialam idealnej cery ale to co sie dzieje z nia w ciazy to juz ludzkie pojecie przechodzi !!

Mujer przeczytalam tez artykul troche to przerazajace :/ choc ja to pewnie i tak jeszcze dobrze do szpitala nie wejde i bede krzyczec ze chce znieczulenie ;-) zreszta w tej kwestii TZ mnie jak najbardziej popiera no ale wiadomo kazdy ma swoj wybor wszystko ma swoje plusy i minusy
Też bym wolała sama z Tz w szpitalu być i mam takie same obawy jak Ty, a Tesciowe czy mama to i tak w domu na pewno przyjadą zobaczyć, a po co mi oni dwa razy na glowie? Ale ja już chyba nawet nie mam co się tym denerwować, bo go.wno w tej kwestii mogę ;/
Cytat:
Napisane przez halwaya Pokaż wiadomość
Ja nie lubię pozowac i w ogóle to sesje ciazowe bynajmniej nie dla mnie - gruba, stara, brzydka.
Dla dziecka bym moze i zrobila sesje. Ale ponieważ mam w feedzie fanpejdza koleżanki to mi się te zdjęcia opatrzyły. Są piękne nie zrozumcie mnie zle.. ale wolę takie życiowe wlasnie. chociaz moze z własnym dzieckiem to inaczej się czuje?
Ja tak się cały czas zastanawiałam nad sesją ciążowa i nic nie zrobiłam i nad dziecięca te myślę i może wyjdzie tak samo. My to w ogóle kupiliśmy sobie w wakacje specjalnie lustrzanke, żeby strzelac fotki dla Małej i też lubię właśnie takie codzienne zdjęcia, prawdziwe choć nie pogardzilabym że 3 takimi fotkami, ale za chyba szkoda mi aż tyle kasy... ;/ w ogóle jakąś skapa się zrobiłam ostatnio ;P


I mamy już prawie gotowa komodę, oczyszczona stoi w salonie, bo tu najwięcej miejsca do skracania, zostało przybic tylko tył, ale trzeba dociac te listewki i Tz weźmie je na wieś, skróci i przebije, a tak jest już praktycznie gotowa, wygląda tak:





Podoba nam się bardzo, jedno jedyne zastrzeżenie mam do koloru, mógłby mieć jeszcze jedna warstwę, bo jest biały, ale tak lekko przebija i jak łóżeczko będzie mocno białe, to może lekko będzie widac, ale za 200 zł myślę, że nie mam co się czepiać i cieszę sie, ze wzięłam jednak z 5 a nie 4 szufladami, bo one nie są bardzo głębokie

Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka
syylwuska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-21, 12:34   #1505
Ani_qa
Zakorzenienie
 
Avatar Ani_qa
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 10 016
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez ogolnie Pokaż wiadomość
Jak przygotować TŻta do porodu? Pokazać mu jakiś filmik, czy co?
Bo jemu się wydaje, że to takie proste jest

Sama jak oglądam filmiki z porodu sn to myślę "matko, biedna ta bożena, taka mała "
I czasem nawet mam wrażenie, że poród sn nie może odbyć się bez nacięcia/pęknięcia, bo przecież ta bożena naprawdę taka mała Moja ostatnio w ogóle jakaś ciasna, trudno się wbić
Boję się Można się z tego jeszcze wypisać?
Ja myślę, że jak wszystko się zacznie to zmieni sam zdanie
Możesz mu pokazać jakieś filmiki, ale nie wiadomo czy zrobią na nim wrażenie. Może lepiej, żeby poszedł na żywioł?

Cytat:
Napisane przez syylwuska Pokaż wiadomość
O to wcale nie tak malo i jak robisz zwykle zakupy, to ona Ci nabija na tą kartę tez?

Ja bym tez wzięła, jeśli macie tylko dwie

I mamy już prawie gotowa komodę, oczyszczona stoi w salonie, bo tu najwięcej miejsca do skracania, zostało przybic tylko tył, ale trzeba dociac te listewki i Tz weźmie je na wieś, skróci i przebije, a tak jest już praktycznie gotowa, wygląda tak:





Podoba nam się bardzo, jedno jedyne zastrzeżenie mam do koloru, mógłby mieć jeszcze jedna warstwę, bo jest biały, ale tak lekko przebija i jak łóżeczko będzie mocno białe, to może lekko będzie widac, ale za 200 zł myślę, że nie mam co się czepiać i cieszę sie, ze wzięłam jednak z 5 a nie 4 szufladami, bo one nie są bardzo głębokie

Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka
Przyjmuje normalnie kartę i zawsze parę groszy rabatu jest

Właśnie porozmawiam z mężem i może zamówimy jeszcze jedną

Bardzo ładna ta komoda Zobaczysz jak się będzie prezentowała z łóżeczkiem, zawsze możecie ją pomalować sami jeszcze raz
__________________
Ani_qa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-21, 12:38   #1506
zaciekawa
Raczkowanie
 
Avatar zaciekawa
 
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 310
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez mujer Pokaż wiadomość
Hm a to zawsze się puchnie? Jak do tej pory nie miałam żadnych obrzęków, jedynie obrzęk tłuszczowy na tyłku
Myślę,że nie zawsze..w poprzedniej ciąży nie miałam żadnych obrzeków i w tej tfu tfu też się nie zanosi..ale ja generalnie nie mam tendecji do zatrzymywania wody, w zasadzie to nigdy czegoś takiego nie miałam.
__________________
Synek
Drugi synek
zaciekawa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-21, 12:47   #1507
czubasek20
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 5 328
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

mujer energia wraca, chciaz gdyby to byla moja pierwsza ciaza i ktos by mi powiedzial ze po wszystkich bede normalnie oddychac, biegac i nie sapac przy robieniu obiadu to bym go wysmiala a potem zamknela sie w pokoju i zaczela plakac.



Ogladam allegro i chyba nie kupuje fotela. Tz mi doprowadzi do porzadku stary a mama uszyje mi pokrowiec z materialu ktory bedzie pasowal.
__________________
H
W
R


Nie ma stópki zbył małej, by nie mogła pozostawić śladu. Z
czubasek20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-21, 12:49   #1508
mujer
Zadomowienie
 
Avatar mujer
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 976
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez ogolnie Pokaż wiadomość
Czy ja jestem jakaś dziwna i wyrodna matka, że mnie nie kręcą sesje ciążowe ani noworodkowe? Moja koleżanka uważa, że jestem stuknięta, bo nie robiłam ciążowej ani nie chcemy noworodkowej...A już w ogóle stałam się dla niej psychopatką jak powiedziałam, że na weselu nie będzie kamerzysty
Jestę dziwologę

TŻ dziś odbiera wózek A ja w końcu chyba domówię jakieś ciuszki z allegro, bo jak widzę sklepowe ceny to Jedynie kupiłam dziś body dr w biedronie.
Oczywiście pampki w promocji były i się zmyły, zostały same czwórki Mam nadzieję, że jutro dorwę coś w innym mieście jak pojadę na targowisko kupić te nieszczęsne koszule

---------- Dopisano o 11:51 ---------- Poprzedni post napisano o 11:50 ----------


No facetem daje taka przepocona perfuma
Mi to się wogle nie chce żadnej sesji, a najlepsze, że mój TŻ jest fotografem Wszyscy go pytają o moją sesję buhaha. No ale da swiętego spokoju nie uciekam mu intensywnie z obiektywu. Raz wzięła go fantazja na malowanie brzucha, więc mu się dałam wyżyć, chociaż mój brzuch na golca to nie wygląda pociągająco. Rozstępów jeszcze nie mam, ale żylska mi wyszły i pępek jakiś taki śmiszny - zdecydowanie niecelebrycko się prezentuje, trza dużo fotoszopa.

No i parę razy w plenerze mi TŻ łaził z obiektywem, więc się wypięłam, uznaję, że sesja zaliczona
A młodego niech sobie już foci do woli, byle nie ze mną. Zresztą, mówiłam mu, że jak mi strzeli fotę po porodzie, to mu prawa rodzicielskie odbiorę Mam w pamięci męża koleżanki, który walnął jej fotkę z dzieciem po porodzie i wysłał wszystkim znajomym. [Jak wiadomo, po porodzie się raczej nie wygląda zbyt szałowo Koleżanka była subtelnie mówiąc wkoorzona ]
mujer jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-21, 12:49   #1509
zaciekawa
Raczkowanie
 
Avatar zaciekawa
 
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 310
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez benita84 Pokaż wiadomość

mój na pewno weźmie trochę wolnego w pracy ale nie wiem czy bedzie mu sie opłacało L4. Po sn można chyba tydzień a po cc 2 tyg
nie wiem czy się przepisy zmieniły czy nie, ale mój Tż po 1 porodzie SN miał 2 tyg L4 liczone od dnia mojego wyjścia ze szpitala, na wypisie lekarz wypisał zwolnienie.
__________________
Synek
Drugi synek
zaciekawa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-21, 12:51   #1510
dolinka881
Zadomowienie
 
Avatar dolinka881
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 1 922
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez mujer Pokaż wiadomość
Mam w pamięci męża koleżanki, który walnął jej fotkę z dzieciem po porodzie i wysłał wszystkim znajomym. [Jak wiadomo, po porodzie się raczej nie wygląda zbyt szałowo Koleżanka była subtelnie mówiąc wkoorzona ]
Kopnełabym w doopsko...
dolinka881 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-21, 12:51   #1511
mujer
Zadomowienie
 
Avatar mujer
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 976
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez czubasek20 Pokaż wiadomość
mujer energia wraca, chciaz gdyby to byla moja pierwsza ciaza i ktos by mi powiedzial ze po wszystkich bede normalnie oddychac, biegac i nie sapac przy robieniu obiadu to bym go wysmiala a potem zamknela sie w pokoju i zaczela plakac.



Ogladam allegro i chyba nie kupuje fotela. Tz mi doprowadzi do porzadku stary a mama uszyje mi pokrowiec z materialu ktory bedzie pasowal.
No ja mam właśnie kryzys osobowościowy, bo jak sobie pomyślę, że minie jeszcze tyle czasu nim np. zacznę sobie biegać, czy choćby łazić po pagórach... Chlip. Pewnie i tak po ciaży spadek kondychy mnie zabije i będę przez wiele miesięcy wypluwać płuca pędząc za TŻ :/ Niby pikuś, ale zawsze mnie cieszyło bycie w znośnej formie yhh...
mujer jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-21, 12:53   #1512
andriuszka77
Zadomowienie
 
Avatar andriuszka77
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Obieżyświat
Wiadomości: 1 667
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cześć Wam,

Ale mnie dziś wkurzyli w przychodni odechciało mi się wszystkiego Pierwszy raz poszłam na nfz i chyba ostatni. Nie mam zdrowia do tego chorego systemu Zachciało mi się refundowanych wizyt to mam.

Błyskawiczna wizyta, wychodzi na to że z dzieckiem wszystko ok. Niewiele się dowiedziałam, bo widzę że ta sama lekarz traktuje pacjenta nieco inaczej na nfz niż w prywatym gabinecie, cóż życie. Błyskawiczny rzut oka na wyniki i błyskawiczne usg - wniosek wszystko jest prawidłowe.
Jak ochłonę to zadzwonię i umówię sie prywatnie do niej znooowu, bo pierwszy dostępny termin wizyty na nfz wyznaczyli mi na ...23 grudnia, czyli gdzieś już po porodzie. Zaje..biście rychło w czas, zwłaszcza że teraz po 32 tygodniu wizyty mają być co dwa tygodnie.

Echh, pobeczałam się głupia, bo mnie zestresowali tym wszystkim
To już wolę robić wszystko prywatnie i sobie za to płacić podwójnie (przecież na nfz też bulę co miesiąc grubą kasę z pensji), niż się użerać z tym systemem

A wieczorem mam szkołę rodzenia, odechciało mi się iść
Jeszcze leje jak z cebra, przemokłam, ehh

Mam nadzieję, że u Was lepsze nastroje, bo ja naprawdę mam kryzys emocjonalny i wszystko mnie już doprowadza do stresu i płaczu.
andriuszka77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-21, 12:56   #1513
dolinka881
Zadomowienie
 
Avatar dolinka881
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 1 922
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez mujer Pokaż wiadomość
No ja mam właśnie kryzys osobowościowy, bo jak sobie pomyślę, że minie jeszcze tyle czasu nim np. zacznę sobie biegać, czy choćby łazić po pagórach... Chlip. Pewnie i tak po ciaży spadek kondychy mnie zabije i będę przez wiele miesięcy wypluwać płuca pędząc za TŻ :/ Niby pikuś, ale zawsze mnie cieszyło bycie w znośnej formie yhh...
Mujer, włącz sobie na YT kanał Magdy Pegowskiej - jej mała ma dopiero pół roku, a ona znowu ma prawie kaloryfer na brzuchu..
Oglądałam ostatnio jej vloga z Grecji (tak, pojechali z małą) i jak zobaczyłam w stroju kąpielowym to nie wierzyłam... Też ma fisia na punkcie zdrowego odzywiania, więc może przypaść Ci do gustu
Robiła też aktualizacje ciąży tydzień po tygodniu i też nie miała dobrego samopoczucia:p
dolinka881 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-21, 12:57   #1514
Koritsi_a
Zadomowienie
 
Avatar Koritsi_a
 
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 1 241
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez mujer Pokaż wiadomość
No ja mam właśnie kryzys osobowościowy, bo jak sobie pomyślę, że minie jeszcze tyle czasu nim np. zacznę sobie biegać, czy choćby łazić po pagórach... Chlip. Pewnie i tak po ciaży spadek kondychy mnie zabije i będę przez wiele miesięcy wypluwać płuca pędząc za TŻ :/ Niby pikuś, ale zawsze mnie cieszyło bycie w znośnej formie yhh...


Po porodzie nie będziesz miała czasu o tym myśleć a wrócisz do formy chodziarskiej szybko upakujesz dziecia w wózek lub chustę i na spacer są też wózki biegowe czas przy dziecku pędzi i ani sie obejrzysz a będziesz śmigać
Koritsi_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-21, 12:57   #1515
mujer
Zadomowienie
 
Avatar mujer
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 976
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Dżizas... Pakowała któraś torbę? Nie no, to jakaś masakra.
Spakowałam sobie trochę wstępnie, bo m.in. czeka mnie parę wyjazdów i ponoć lepiej torbę wziąć ze sobą na wszelkiego... I boshe.... nie mieszczę się! Ale tego dużo. Szpital każe podkłady na łóżko własne - wielka paka. Pieluchy - też paka. Te wielkie podpaski - paczucha (nie wiem, czy brać 2?). Ręcznik, koszule, kilka kosmetyków. Dla młodego tetra, rożek, ciuchy... i już nie mam miejsca :/ Nie wiem, czy mam małą torbę, czy jak? Wsadzałam niby tyle, co zalecają. A jeszcze nawet paru kosmetyków nie wrzuciłam (dla młodego i na sutki)... ani poduchy do karmienia małej (koleżanka mi radziła, że bardzo jej się przydawała).

Dżizasss...
Poza tym, nadal żadne wicie gniazda mnie nie kręci - perspektywa, że jeszcze trzeba by ponownie posegregować ciuchy, bo mi TŻ z madre namieszali w systemie oraz przed porodem posprzątać porządnie tu i ówdzie oraz przygotować gadżety przyprawia m nie o mdłości
mujer jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-21, 12:58   #1516
ogolnie
Zakorzenienie
 
Avatar ogolnie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: skądinąd
Wiadomości: 9 098
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez mujer Pokaż wiadomość
Mi to się wogle nie chce żadnej sesji, a najlepsze, że mój TŻ jest fotografem Wszyscy go pytają o moją sesję buhaha. No ale da swiętego spokoju nie uciekam mu intensywnie z obiektywu. Raz wzięła go fantazja na malowanie brzucha, więc mu się dałam wyżyć, chociaż mój brzuch na golca to nie wygląda pociągająco. Rozstępów jeszcze nie mam, ale żylska mi wyszły i pępek jakiś taki śmiszny - zdecydowanie niecelebrycko się prezentuje, trza dużo fotoszopa.

No i parę razy w plenerze mi TŻ łaził z obiektywem, więc się wypięłam, uznaję, że sesja zaliczona
A młodego niech sobie już foci do woli, byle nie ze mną. Zresztą, mówiłam mu, że jak mi strzeli fotę po porodzie, to mu prawa rodzicielskie odbiorę Mam w pamięci męża koleżanki, który walnął jej fotkę z dzieciem po porodzie i wysłał wszystkim znajomym. [Jak wiadomo, po porodzie się raczej nie wygląda zbyt szałowo Koleżanka była subtelnie mówiąc wkoorzona ]
Udusiłabym TŻta jakby mi taki numer ze zdjęciem odpierdzielił

Jeżu, no ja oszaleję, poszłam do ogrodu, mama liście sprząta, pies przyleciał za mną, a tam kolejny kot sąsiada
Całe szczęście w porę ryknęłam, a kot jak z procy...Chyba przejdę się dziś do sąsiada i powiem, żeby koty zamykał czy co, bo ja na swoim OGRODZONYM terenie nie będę pilnować cudzych kotów!

A w ogóle, od paru...nastu dni mam takie uczucie...Że wstaję po nic, dzień płynie po nic i czekam tylko na noc, żeby iść spać, a rano wstaję zła, bo "nic" pojawia się na nowo
Wszyscy mi mówią "Ee, zaraz laba ci się skonczy", a mnie to do szewskiej pasji doprowadza! zanim będę miała dziecko przy sobie to trochę dni jeszcze takiego "nic" mnie czeka!
ogolnie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-21, 12:59   #1517
mervie
Rozeznanie
 
Avatar mervie
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Zagłębie
Wiadomości: 974
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez syylwuska Pokaż wiadomość


MERVIE znam ten ból, moja broda wygląda jakby była poparzona, cała mam zsypana i w ogóle nie wiem czy nie zostaną mi blizny ;/


Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka
Cytat:
Napisane przez limonka_86 Pokaż wiadomość
Mervie mnie tez strasznie wypryszczylo nigdy nie mialam idealnej cery ale to co sie dzieje z nia w ciazy to juz ludzkie pojecie przechodzi !!
dzieciaczki na ostatniej prostej widocznie wyciągają co się da... hmm no oby im to na zdrowie wyszło
na moje wysypisko nic nie pomaga, poległam i tylko zamalowuję

Cytat:
Napisane przez czubasek20 Pokaż wiadomość

I HIT wiecie co jest moim.najwiekszym problemem w ostatnich dniach i doprowadza mnie to do placzu ?
To ze nie.widze bozeny nawet jak sie schyle...
znam ten ból! przy ostatniej próbie golenia też się popłakałam z bezsilności
__________________
.kto płacze temu deszcz za oknem
mervie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-21, 13:01   #1518
ogolnie
Zakorzenienie
 
Avatar ogolnie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: skądinąd
Wiadomości: 9 098
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez mujer Pokaż wiadomość
Dżizas... Pakowała któraś torbę? Nie no, to jakaś masakra.
Spakowałam sobie trochę wstępnie, bo m.in. czeka mnie parę wyjazdów i ponoć lepiej torbę wziąć ze sobą na wszelkiego... I boshe.... nie mieszczę się! Ale tego dużo. Szpital każe podkłady na łóżko własne - wielka paka. Pieluchy - też paka. Te wielkie podpaski - paczucha (nie wiem, czy brać 2?). Ręcznik, koszule, kilka kosmetyków. Dla młodego tetra, rożek, ciuchy... i już nie mam miejsca :/ Nie wiem, czy mam małą torbę, czy jak? Wsadzałam niby tyle, co zalecają. A jeszcze nawet paru kosmetyków nie wrzuciłam (dla młodego i na sutki)... ani poduchy do karmienia małej (koleżanka mi radziła, że bardzo jej się przydawała).

Dżizasss...
Poza tym, nadal żadne wicie gniazda mnie nie kręci - perspektywa, że jeszcze trzeba by ponownie posegregować ciuchy, bo mi TŻ z madre namieszali w systemie oraz przed porodem posprzątać porządnie tu i ówdzie oraz przygotować gadżety przyprawia m nie o mdłości
Mówisz, że tak źle? Ja mam w planie dużą torbę dla dziecka i małą dla siebie...Zobaczymy, co mi z tego wyjdzie. Najwyżej spakuję dwie duże
A mama wpakowała mi się z praniem choć pralkę rezerwowałam
ogolnie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-21, 13:01   #1519
mujer
Zadomowienie
 
Avatar mujer
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 976
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez Koritsi_a Pokaż wiadomość
Po porodzie nie będziesz miała czasu o tym myśleć a wrócisz do formy chodziarskiej szybko upakujesz dziecia w wózek lub chustę i na spacer są też wózki biegowe czas przy dziecku pędzi i ani sie obejrzysz a będziesz śmigać
No właśnie, chyba perspektywa, że nie będzie czasu o niczym myśleć dobija mnie najbardziej
No raczej zimą przez 2-3 miechy to jakichś kilometrów nie narobię czy to z młodym w chuście, czy z wózkiem. Godzinami go nie będę zapewne ciągać, zwłaszcza, że trzeba będzie pracować... Czyli jeszcze z z ponad pół roku kiszenia się, realnie rzecz biorąc.
mujer jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-21, 13:02   #1520
Ani_qa
Zakorzenienie
 
Avatar Ani_qa
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 10 016
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez andriuszka77 Pokaż wiadomość
Cześć Wam,

Ale mnie dziś wkurzyli w przychodni odechciało mi się wszystkiego Pierwszy raz poszłam na nfz i chyba ostatni. Nie mam zdrowia do tego chorego systemu Zachciało mi się refundowanych wizyt to mam.

Błyskawiczna wizyta, wychodzi na to że z dzieckiem wszystko ok. Niewiele się dowiedziałam, bo widzę że ta sama lekarz traktuje pacjenta nieco inaczej na nfz niż w prywatym gabinecie, cóż życie. Błyskawiczny rzut oka na wyniki i błyskawiczne usg - wniosek wszystko jest prawidłowe.
Jak ochłonę to zadzwonię i umówię sie prywatnie do niej znooowu, bo pierwszy dostępny termin wizyty na nfz wyznaczyli mi na ...23 grudnia, czyli gdzieś już po porodzie. Zaje..biście rychło w czas, zwłaszcza że teraz po 32 tygodniu wizyty mają być co dwa tygodnie.

Echh, pobeczałam się głupia, bo mnie zestresowali tym wszystkim
To już wolę robić wszystko prywatnie i sobie za to płacić podwójnie (przecież na nfz też bulę co miesiąc grubą kasę z pensji), niż się użerać z tym systemem

A wieczorem mam szkołę rodzenia, odechciało mi się iść
Jeszcze leje jak z cebra, przemokłam, ehh

Mam nadzieję, że u Was lepsze nastroje, bo ja naprawdę mam kryzys emocjonalny i wszystko mnie już doprowadza do stresu i płaczu.
Współczuję takiego potraktowania :/ Nie rozumiem czasem po co są te przychodnie, skoro właściwie nie można skorzystać tam z pomocy lekarza... Samo to, że ciężarną na kolejną wizytę umawiają dopiero po terminie...

Ja wprawdzie do mojej prowadzącej chodzę na NFZ- głównie ze względu na skierowania na badania, żeby nie bulić jeszcze za to.
Ale zawsze się przyglądnie moim wynikom, zbada i itp. Z terminami też problemu nie ma i wcześniej chodziłam równo co 3 tygodnie, a teraz co 2 będę chodzić. Na USG tylko prywatnie się umawiam. Dwa razy tylko miałam w szpitalu.
Bo w przychodni USG nie mają...
__________________
Ani_qa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-21, 13:03   #1521
mujer
Zadomowienie
 
Avatar mujer
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 976
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez ogolnie Pokaż wiadomość
Mówisz, że tak źle? Ja mam w planie dużą torbę dla dziecka i małą dla siebie...Zobaczymy, co mi z tego wyjdzie. Najwyżej spakuję dwie duże
A mama wpakowała mi się z praniem choć pralkę rezerwowałam
Hm, chyba się faktycznie podzielę na 2 torby... jak tylko znajdę jakąś drugą
mujer jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-21, 13:05   #1522
ogolnie
Zakorzenienie
 
Avatar ogolnie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: skądinąd
Wiadomości: 9 098
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

sylwuska dobrze, że nie wiesz jak wyglądała moja broda przez ostatnie 2 lata Dopiero teraz mam w miare ładną, choc zdarzaja sie upierdliwe wypryski. No ale moj endo twierdzi, ze to od tarczycy było i faktycznie, jak zaczełam zwiekszac dawke az trafilismy w odpowiednią to gule zniknęły.
No i mydło aleppo tez duzo mi pomogło na pewno.
teraz walcze z przebarwieniami, ale juz są efekty

a w ogóle, wszyscy mi mówią, że kwitne nieskromnie sama tak uwazam i co wiecej, uwazam, ze nigdy nie mialam atrakcyjniejszej twarzy niz teraz
takze chciałoby sie rzec CIĄŻO TRWAJ, no ale ...
ogolnie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-21, 13:06   #1523
sylwoha
Zakorzenienie
 
Avatar sylwoha
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 6 237
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Ja sie gole na czuja :p jakos idzie

Stoo tez nie widze, bezcelowosc tez mam. Ale bardzo sie tym nie orzejmuje.
I serio licze na to ze obejdzie sie bez bejbi blusa bo nie cierpie ale to nie cierpie bycia takim rozryczanym mamlakiem
Juz wole napuchnac :p

A te liscie malin to gdzie kypowalyscie?
sylwoha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-21, 13:06   #1524
ogolnie
Zakorzenienie
 
Avatar ogolnie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: skądinąd
Wiadomości: 9 098
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez mujer Pokaż wiadomość
Hm, chyba się faktycznie podzielę na 2 torby... jak tylko znajdę jakąś drugą
Myślę, że to dobre rozwiązanie. Dla malucha TŻ dowiezie, a na początek można wziąć tę dla siebie tylko. No chyba, że już pojedziemy z rozwarciem jakimś wielkim
ogolnie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-21, 13:14   #1525
syylwuska
Zakorzenienie
 
Avatar syylwuska
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: gdzieś lecz nie wiadomo gdzie ;)
Wiadomości: 3 231
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez Ani_qa Pokaż wiadomość
Ja myślę, że jak wszystko się zacznie to zmieni sam zdanie
Możesz mu pokazać jakieś filmiki, ale nie wiadomo czy zrobią na nim wrażenie. Może lepiej, żeby poszedł na żywioł?

Przyjmuje normalnie kartę i zawsze parę groszy rabatu jest

Właśnie porozmawiam z mężem i może zamówimy jeszcze jedną

Bardzo ładna ta komoda Zobaczysz jak się będzie prezentowała z łóżeczkiem, zawsze możecie ją pomalować sami jeszcze raz
Kurczę to nie wiedziałam, że przy zwyklych zakupach mogę też ta kartę pokazać, dzięki

Ania a Ty spakowalas juz ta torbe? No jak dziewczyny piszą, ze się nie mieszczą, to może z tym kolorem to był znak, żeby jednak te 50 l zamówić

No też tak myślę, tylko wiesz, teraz zima, okien nie otworze i w ogóle nie wiem kiedy byłby czas ją jeszcze malować, chyba że zapakuje tak, później mogłabym ją pomalować. Z resztą sama wiesz jak to jest z biały, są jego różne odcienie i dopiero jak obok siebie stoją takie rzeczy to może się to rzucać w oczy, ale zawsze to cień, to światło i może się delikatnie różnić

Cytat:
Napisane przez andriuszka77 Pokaż wiadomość
Cześć Wam,

Ale mnie dziś wkurzyli w przychodni odechciało mi się wszystkiego Pierwszy raz poszłam na nfz i chyba ostatni. Nie mam zdrowia do tego chorego systemu Zachciało mi się refundowanych wizyt to mam.

Błyskawiczna wizyta, wychodzi na to że z dzieckiem wszystko ok. Niewiele się dowiedziałam, bo widzę że ta sama lekarz traktuje pacjenta nieco inaczej na nfz niż w prywatym gabinecie, cóż życie. Błyskawiczny rzut oka na wyniki i błyskawiczne usg - wniosek wszystko jest prawidłowe.
Jak ochłonę to zadzwonię i umówię sie prywatnie do niej znooowu, bo pierwszy dostępny termin wizyty na nfz wyznaczyli mi na ...23 grudnia, czyli gdzieś już po porodzie. Zaje..biście rychło w czas, zwłaszcza że teraz po 32 tygodniu wizyty mają być co dwa tygodnie.

Echh, pobeczałam się głupia, bo mnie zestresowali tym wszystkim
To już wolę robić wszystko prywatnie i sobie za to płacić podwójnie (przecież na nfz też bulę co miesiąc grubą kasę z pensji), niż się użerać z tym systemem

A wieczorem mam szkołę rodzenia, odechciało mi się iść
Jeszcze leje jak z cebra, przemokłam, ehh

Mam nadzieję, że u Was lepsze nastroje, bo ja naprawdę mam kryzys emocjonalny i wszystko mnie już doprowadza do stresu i płaczu.
Ehh to faktycznie niezły termin Ci zaproponowali ;/ to jest głupota, tyle płacimy na te składki zdrowotne, a i tak każdy leczy się prywatnie ;/;/

Zrelaksuj się jakoś w domu, przebierz się, Wygrzewaj, zrób coś ciepłego do picia, włącz muzyke jaką lubisz i odpocznij ;* szkoda nerwów ;*

Cytat:
Napisane przez mervie Pokaż wiadomość
dzieciaczki na ostatniej prostej widocznie wyciągają co się da... hmm no oby im to na zdrowie wyszło
na moje wysypisko nic nie pomaga, poległam i tylko zamalowuję



znam ten ból! przy ostatniej próbie golenia też się popłakałam z bezsilności
O tym samym pomyślałam i w takim razie pozwalam na to, niech Malutka ciągnie jak najwięcej, ale i tak będzie śliczna, no Nasza

Ja to przez 2 tyg nie miałam nawet jak zamalowac, ani czym, bo po malowaniu wyglądało, jakbym nic nie robiła z tym, bo to ogniem czerwone, a korektor wysusza i robiło mi się błędne koło, bo suche płatki skóry były jeszcze bardziej widoczne ;/;/
Jakoś ratuje się jeszcze i na noc olejkiem arganowym smaruję, albo jak w domu siedzę.

Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka
syylwuska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-21, 13:19   #1526
ogolnie
Zakorzenienie
 
Avatar ogolnie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: skądinąd
Wiadomości: 9 098
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

a próbowałyście na kuckach się depilować z lusterkiem? Ja w sumie tak robię Też jakoś ciężko to idzie i się zasapię, ale przynajmniej widać co i jak.
Dziś też mnie to czeka...
ogolnie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-21, 13:20   #1527
rudaska
Zakorzenienie
 
Avatar rudaska
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 6 027
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez ogolnie Pokaż wiadomość
Mujer ja od dwóch dni budzę się o 4.30 i ni chuu spać. Dopiero zasypiam z nudów (dosłownie) ok. 6.30...I bym spała potem do 12 No ale staram się rozbudzić ok. 9, bo jak za dużo snu, to też łażę nieprzytomna. A druga sprawa taka, że ja szybko sie kładę do łóżka, nie spać, ale tak se leżę i gram na telefonie albo oglądam durne seriale w tv. To chyba mój najgorszy błąd, więc muszę się zmobilizować i nie kłaść się do wyra wcześnie.
No i fakt, dziś mnie wyjątkowo młody obudził, bo tak to raczej nie czuję go w nocy, śpi chyba razem ze mną i budzi się tak z 10-15 minut po mnie i zaczyna skakać po pęcherzu. Serio, pęcherz sobie upodobał i siedzi tam, narząd ów aż mi faluje Boliii jak cholerka czasem, dziwnie tak syknąć z bólu będąc np. w banku


Dziewczyny, toreb do szpitala nie kupuję nowych bo mam, myślicie że warto wyprać je w tym proszku dla niemowląt czy to już przeginka by była?
Ja swoją wyprałam w zwykłym płynie. ciuszki dla dziecka i tak wrzucę w jakąś torebkę

Cytat:
Napisane przez ogolnie Pokaż wiadomość
Czy ja jestem jakaś dziwna i wyrodna matka, że mnie nie kręcą sesje ciążowe ani noworodkowe? Moja koleżanka uważa, że jestem stuknięta, bo nie robiłam ciążowej ani nie chcemy noworodkowej...A już w ogóle stałam się dla niej psychopatką jak powiedziałam, że na weselu nie będzie kamerzysty
Jestę dziwologę

TŻ dziś odbiera wózek A ja w końcu chyba domówię jakieś ciuszki z allegro, bo jak widzę sklepowe ceny to Jedynie kupiłam dziś body dr w biedronie.
Oczywiście pampki w promocji były i się zmyły, zostały same czwórki Mam nadzieję, że jutro dorwę coś w innym mieście jak pojadę na targowisko kupić te nieszczęsne koszule

---------- Dopisano o 11:51 ---------- Poprzedni post napisano o 11:50 ----------


No facetem daje taka przepocona perfuma
Nie jesteś dziwna. też nie chciałam sesji ciążowej, noworodkowej już mi się odechciało. 2 tygodnie po porodzie z jakimiś fotografami się gimnastykować pff... Sama będę robić zdjęcia. Na ślubie też nie mieliśmy kamerzysty - nigdy w życiu nie obejrzałam w całości żadnego wesela, ślubu to już w ogóle.
A co do tż, to jak sam nie oglądał, to mu nie pokazuj żadnych filmików to bez sensu. Jak już chcesz to daj mu jakiś opis porodu do przeczytania. A najlepiej to nic nie rób, tylko niech cię wspiera, słucha i pomaga
Sylwuska bardzo fajnie wygląda ta komoda
Andriuszka ja na NFZ jak wybierałam na początku ciąży lekarza to się umówiłam do trzech, żeby móc wybrać najlepszego
A co do kondycji po porodzie, to ja mam wrażenie, ze właśnie te kobiety, które mają dzieci mają więcej zapału energii itd. Siedzenie na dupie rozleniwia, widzę po sobie odkąd się byczę. Więc liczę na to że po porodzie będę jeszcze bardziej ogarnięta, do wiosny jakoś dojdę do siebie. Łudzę się? no trudno...
Szukałam małych czapeczek wiązanych pod brodą bo ta moja to nie wiązana, no nie ma nigdzie. Chyba sama zrobię, tylko nie wiem czy zdążę
__________________
25.12.2015 Igor
17.09.2017 Olgierd
rudaska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-21, 13:21   #1528
syylwuska
Zakorzenienie
 
Avatar syylwuska
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: gdzieś lecz nie wiadomo gdzie ;)
Wiadomości: 3 231
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez ogolnie Pokaż wiadomość
sylwuska dobrze, że nie wiesz jak wyglądała moja broda przez ostatnie 2 lata Dopiero teraz mam w miare ładną, choc zdarzaja sie upierdliwe wypryski. No ale moj endo twierdzi, ze to od tarczycy było i faktycznie, jak zaczełam zwiekszac dawke az trafilismy w odpowiednią to gule zniknęły.
No i mydło aleppo tez duzo mi pomogło na pewno.
teraz walcze z przebarwieniami, ale juz są efekty

a w ogóle, wszyscy mi mówią, że kwitne nieskromnie sama tak uwazam i co wiecej, uwazam, ze nigdy nie mialam atrakcyjniejszej twarzy niz teraz
takze chciałoby sie rzec CIĄŻO TRWAJ, no ale ...
No ja w ciąży robiłam jakieś badania na tarczycy to niby ok, ale teraz mam tak zsypana brodę, ze szok, co dziwne tylko, albo aż brodę. A jak te Twoje wyprawki wygladaly? Bo u mnie one są dziwne, nigdy takich nie miałam, bo to takie pęcherzyki jakby z wodą, w środku nic nie ma tylko woda i rozsiewaja sie ;/

Mydło też te kupiłam i zaczęłam używać i przesyalam, bo już się wystraszyłam, ze to może od niego tak skóra zareagowała, ale jak odstawiłam to dalej jest tak samo, więc jakoś myślę, że może dopiero jak się uspokoi to wrócę do uzywania? U Ciebie wzmozyl się jakos wysyp po używaniu mydla? Pomyślałam, że może się tak oczyszcza, ale nie byłoby to tylko na brodzie i to z jednej strony. Czy używać dalej smialo?


To zazdroszczę Ci, bo ja wcale nie wypieknialam, twarz to mam gorszą niż w okresie dojrzewania, aż takich problemów ze skóra na twarzy nie miałam nigdy, bardziej plecy i dekolt to tak, aż do dermatologa musiałam chodzić, ale twarz była w miarę.


A i podziel się jak z przebarwieniami walczysz? Bo jak mam nadzieję mi to zginie to też mi zostaną ;/


Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka
syylwuska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-21, 13:29   #1529
mujer
Zadomowienie
 
Avatar mujer
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 976
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez ogolnie Pokaż wiadomość
sylwuska dobrze, że nie wiesz jak wyglądała moja broda przez ostatnie 2 lata Dopiero teraz mam w miare ładną, choc zdarzaja sie upierdliwe wypryski. No ale moj endo twierdzi, ze to od tarczycy było i faktycznie, jak zaczełam zwiekszac dawke az trafilismy w odpowiednią to gule zniknęły.
No i mydło aleppo tez duzo mi pomogło na pewno.
teraz walcze z przebarwieniami, ale juz są efekty

a w ogóle, wszyscy mi mówią, że kwitne nieskromnie sama tak uwazam i co wiecej, uwazam, ze nigdy nie mialam atrakcyjniejszej twarzy niz teraz
takze chciałoby sie rzec CIĄŻO TRWAJ, no ale ...
Pono prychole w okolicy brody to typowo hormonalne.
A mi się cera nie zmieniła jakoś drastycznie, gęba mi natomiast przytyła niestety. Choć mnie ludzie pocieszają, że nie wyglądam źle, to coś im nie wierzę I boję się spojrzeć na mój zacellulitowany tyłek...
Paszczę swą też wolę w wersji węższej, a nie pyzatej :/

Cytat:
Napisane przez sylwoha Pokaż wiadomość
Ja sie gole na czuja :p jakos idzie

Stoo tez nie widze, bezcelowosc tez mam. Ale bardzo sie tym nie orzejmuje.
I serio licze na to ze obejdzie sie bez bejbi blusa bo nie cierpie ale to nie cierpie bycia takim rozryczanym mamlakiem
Juz wole napuchnac :p

A te liscie malin to gdzie kypowalyscie?
Liście malin w jakimś zielarskim, w aptekach są rzadko.

---------- Dopisano o 13:29 ---------- Poprzedni post napisano o 13:25 ----------

Cytat:
Napisane przez syylwuska Pokaż wiadomość
No ja w ciąży robiłam jakieś badania na tarczycy to niby ok, ale teraz mam tak zsypana brodę, ze szok, co dziwne tylko, albo aż brodę. A jak te Twoje wyprawki wygladaly? Bo u mnie one są dziwne, nigdy takich nie miałam, bo to takie pęcherzyki jakby z wodą, w środku nic nie ma tylko woda i rozsiewaja sie ;/

Mydło też te kupiłam i zaczęłam używać i przesyalam, bo już się wystraszyłam, ze to może od niego tak skóra zareagowała, ale jak odstawiłam to dalej jest tak samo, więc jakoś myślę, że może dopiero jak się uspokoi to wrócę do uzywania? U Ciebie wzmozyl się jakos wysyp po używaniu mydla? Pomyślałam, że może się tak oczyszcza, ale nie byłoby to tylko na brodzie i to z jednej strony. Czy używać dalej smialo?


To zazdroszczę Ci, bo ja wcale nie wypieknialam, twarz to mam gorszą niż w okresie dojrzewania, aż takich problemów ze skóra na twarzy nie miałam nigdy, bardziej plecy i dekolt to tak, aż do dermatologa musiałam chodzić, ale twarz była w miarę.


A i podziel się jak z przebarwieniami walczysz? Bo jak mam nadzieję mi to zginie to też mi zostaną ;/


Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka
Przebarwienia teraz, czy po ciąży?
Po ciaży to jest masa możliwości, ja sobie peeling kwasem salicylowym chwaliłam. Aczkolwiek jako hardkor parę razy przegięłam Z tym, że jak już opanowałam sytuację, to stwierdziłam, że efekt końcowy super... powtarzać się jednak jakoś boję

Kwasy (tu co kto woli), serum z wit C, kwas kojowy, arbutyna, maseczka z kurkumy itp. Pomagają bardzo.

A jak ten Twój trądzik teraz potraktujesz naparem z szałwii, czy rumianku oraz maseczką z kurkumy (wiem, że barwi, ale cudna jest), ewentualnie miodem, to też się nie poprawia?
mujer jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-21, 13:32   #1530
andriuszka77
Zadomowienie
 
Avatar andriuszka77
 
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Obieżyświat
Wiadomości: 1 667
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Dziewczyny z tymi torbami to mam tak samo, też ledwo mieszczę wszystko, a torbę mam dużą, więc spakowałam drugą tylko dla dziecka osobno, taką mniejszą i tyle. Sama paka pampersów zajmuje dużo + te wielkie podpaski poporodowe i ręczniki i już się robi pół torby.

Dostałam jakiś plan porodu od pielęgniarki, że to niby trzeba wypełnić. Robicie taki plan? Ma to sens w ogóle takie coś mieć? I co, mam to włożyć do papierów do torby do szpitala? Ktoś w ogóle na to patrzy?

Jedyna pozytywnie nastrajająca mnie sprawa, że w ciągu ostatniego miesiąca nic nie przytyłam, waga dziś na wizycie stała w miejscu, ważę tyle co msc temu, więc to mnie cieszy akurat.
andriuszka77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-11-07 12:47:55


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:55.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.