Mamusie październikowe 2015, część 9 :) ! - Strona 72 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-10-22, 16:08   #2131
niud
Wtajemniczenie
 
Avatar niud
 
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 2 135
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Cytat:
Napisane przez olibar Pokaż wiadomość
Aaaaaaa ja bylam sprawna w 1szej ciazy a teraz jak kaleka
Boli Cie krocze jeszcze??

Zjadlabym karkoweczke o rany! Ale kiedys kilka razy tu kupilam i normalnie smierdzi. Nie jest taka jak polska wiec calkowicie ze swini zrrzygnowalam i jade tylko na kurczaku i jagniecinie.

Dziekuje

Kurcze a ja kilka dni temu zamowilam sobie taka bluze jakby z polaru bo nic takiego nie mam (nie nosze takich rzeczy) a po ciazy nie bede miec czasu i checi na zakupy (generalnie jestem jakas inna bo nienawidze robic zakupow, tak strasznie mnie to denerwuje jak potrzebuje np buty i musze isc kupic. Przymierzanie, ogladanie.. nie dla mnie). Wiec kliknelam online i dzis dostalam paczke. Zamowilam swoj rozmiar bo nie przytylam tylko w brzuchu no i okazalo sie ze ta bluza jest za duuuza ze 2 rozmiary. Jestem wkurzona bo musze odeslac. Normalnie zapielam teraz ta bluze wiec jaki to rozmiar 36?

Nie wiem juz jak rozwiazac problem zakupow. Lazic nienawidze i szukac za to online nie mozna przymierzyc... eh

No nic odesle i zamowie co innego. Albo zaczne wysylac tz na zakupy bo on lubi pamietam jak mi sie dziwil kiedys ze jak to ja kobieta i nie lubie. A on co chwile by kupowal i robil maratony po sklepach

Sent from my Samsung Galaxy Note 4 using Tapatalk
Jak leżę nie boli
Mam cały czas opuchnięte - szczególnie w okolicy szwów i do tego hemoroidy które już i tak są małe, więc tak jakby mam ciśnienie z 2 stron Jak do końca tygodnia nie będzie lepiej idę w pon. do lekarza.
Okłady z kory dębu mam wrażenie tylko pogarszają sytuację - opuchlizna rośnie, a miała od nich schodzić :rycze:

Pisałaś coś i nasiadowkach, jak je przygotowywałaś?

Edytowane przez niud
Czas edycji: 2015-10-22 o 16:15
niud jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-22, 16:08   #2132
88maggie88
Wtajemniczenie
 
Avatar 88maggie88
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 2 055
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Cytat:
Napisane przez mala29lll Pokaż wiadomość
Cześć dziewuszki Cos nie mam czasu pisać. Teraz to na pewno jestem na szarym końcu z postami
Byliśmy na długim spacerku bo pogoda piękna a miało padać i obiad się gotuje. Dziś robię sosik z karkówki. Kupiłam taka zaje.ista przyprawę do sosu myśliwskiego z naturalnych składników i parę jeszcze innych naturalnych i będę tworzyć

A w ogóle zamówiłam sobie bluzę z Bon prixa, bo mam dziś dobry humor. Jakieś 16 albo 17 kg od porodu w dółZostało mi 2 kg do zrzucenia, żeby ważyć tyle ile ważyłam podczas zajścia w ciążę Plus 7 kg które przybrałam przed ciążą na hormonach ale wazne że waga leci w dół
Taka bluza http://www.bonprix.pl/style/bluza-re...28433&source=1

Co do cycków to EMI ja miałam nawał po wypiciu 2 dni z rzędu herbatki z pokrzywy. Na maskara. Myślałam, że mi cycki eksplodują a tez mam czasami takie jakby puste, ale nacisnę to mlezko leci więc się nie stresuję Bedzi edobrze kochana Spróbuj z herbatą pokrzywową. Przy okazji jest baaardzo zdrowa i dobra na włosy, które nie wiedzieć czemu błyszcza się jak szalone a całą ciążę były tragiczne, matowe i wypadały. hmmm... dziwne. Teraz powinny wypadać a one takie ładne.

Amelie mnie cały czas dokucza lewy sutek. Boli jak przystawia. Wczoraj jak odciągałam mleko lakataotorem albo już wcześniej niunia mi zobiła ranę. Auć. NAłożyłam nakładki, zagryzałam zęby i karmiłam. MAltanem posmarowałam i wiatrzyłam. Dziś już lepiej

Olibar wszystkiego najlepszego i szybkiego porodu
Mala dmuchaj na zimne i zamów ampułki z placenty i ten szampon z radicala bo włosy jak najbardziej każdej z Nas mogą wypadać do 3 mcy po porodzie może się zacząć. Wszystko zależy indywidualnie od Twojego organizmu kiedy hormony się ureguluja, a po porodzie odrazu to nie następuje

Bardzo ładna bluza
__________________
Przez jedną cudowną chwilę, czujesz że żyjesz ...
88maggie88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-22, 16:10   #2133
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Mała, ale fajna bluza Ja w bonprix zawsze mam problem z rozmiarami, a szkoda bo fajne rzeczy mają...ale dzisiaj kupiłam sobie bluzę w lidlu, więc też jestem zadowolona

---------- Dopisano o 16:10 ---------- Poprzedni post napisano o 16:09 ----------

Cytat:
Napisane przez 88maggie88 Pokaż wiadomość
włosy jak najbardziej każdej z Nas mogą wypadać do 3 mcy po porodzie może się zacząć.
Mnie już zaczęły, ech...
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-22, 16:11   #2134
88maggie88
Wtajemniczenie
 
Avatar 88maggie88
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 2 055
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Mała, ale fajna bluza Ja w bonprix zawsze mam problem z rozmiarami, a szkoda bo fajne rzeczy mają...ale dzisiaj kupiłam sobie bluzę w lidlu, więc też jestem zadowolona

---------- Dopisano o 16:10 ---------- Poprzedni post napisano o 16:09 ----------


Mnie już zaczęły, ech...
Ojej :/ współczuję. ...
__________________
Przez jedną cudowną chwilę, czujesz że żyjesz ...
88maggie88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-22, 16:14   #2135
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Cytat:
Napisane przez 88maggie88 Pokaż wiadomość
Ojej :/ współczuję. ...
Spodziewałam się tego, za ładne pod koniec ciąży były
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-22, 16:16   #2136
olibar
Raczkowanie
 
Avatar olibar
 
Zarejestrowany: 2015-07
Lokalizacja: green island
Wiadomości: 414
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Cytat:
Napisane przez niud Pokaż wiadomość
Jak leżę nie boli
Mam cały czas opuchnięte - szczególnie w okolicy szwów i do tego hemoroidy które już i tak są małe, więc tak jakby mam ciśnienie z 2 stron Jak do końca tygodnia nie będzie lepiej idę w pon. do lekarza.
Okłady z kory dębu mam wrażenie tylko pogarszają sytuację - opuchlizna rośnie, a miała od nich schodzić :rycze:
Kirka to dziwne. Mam nadzieje ze nie robisz goracych okladow bo one maja byc chlodne. Od goracych czy cieplych bedzie gorzej bo bedzie na nowo nabrzmiewac.
Na szwy mozesz sobie kupic tzn na zrosty masc cebulowa. Mnie bardzo pomogla a mialam identycznie jak Ty.
3mam kciuki zeby Ci w koncu ulzylo!

Sent from my Samsung Galaxy Note 4 using Tapatalk
olibar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-22, 16:30   #2137
Pasztetnik
Zadomowienie
 
Avatar Pasztetnik
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 1 465
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Cytat:
Napisane przez niud Pokaż wiadomość
Bacik za zakładanie już teraz, że masz jak ta pielęgniarka !!!
Przypomniam że ja urodziłam 11 dni po terminie i zaczęło się samo !
Przypomniam również, że dzień przed porodem totalnie się wyluzowałam. Zakładając czarne scenariusze blokujesz się, więc się ciesz życiem i snem póki jesteś w dwupaku, bo z tego co czytam jesteś super sprawna ( tak jak i ja byłam do końca )
Hehe
Ja się tą pigułą pocieszam, że w razie wywoływania to może też oxy na mnie nie podziala i nie bede musiala gryźć ścian kilka godzin (żeby jeszcze moze finalnie i tak mi zrobili cc), z dwojga złego wolałabym chyba cc odrazu

Luzik, ja się raczej nie spinam nad totalnym brakiem objawów porodu, bardziej mnie fascynuje że tak sie w ogole da Takze mysli chyba nie blokuję, bo też jakichś szczególnie czarnych wizji nie mam, będzie co ma być i ciekawa jestem co. Bardziej jestem podirytowana już samym tym czekaniem, bo właściwie każdy dzień spędzam aktywnie i już było milion "ostatnich" kaw, obiadów, spacerów po mieście, ostatnie weekendy we dwoje, nosz kurrr... ile można Już mnie to łażenie po mieście jarać przestało a mąż zbankrutował od ciągania mnie na kawy/obiady/kino bo miało byc "ten jeden ostatni raz"... a tu never ending story
__________________
Maks 30.10.2015, 21:30

42 ->...->56,2->57,5->...70cm
Pasztetnik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-22, 16:31   #2138
88maggie88
Wtajemniczenie
 
Avatar 88maggie88
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 2 055
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Spodziewałam się tego, za ładne pod koniec ciąży były
To ja też tak mam i z cera również. . Wkrecam sobie ze stosuje delikatny podkład który nie zapycha porów a jak po ciąży bedzie wysyp pryszczy to efekt jedynie ciąży z włosami to samo :/ nie dość ze mam rzadkie piórka to jeszcze obawiam się ich wypadania
__________________
Przez jedną cudowną chwilę, czujesz że żyjesz ...
88maggie88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-22, 16:34   #2139
niud
Wtajemniczenie
 
Avatar niud
 
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 2 135
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Cytat:
Napisane przez olibar Pokaż wiadomość
Kirka to dziwne. Mam nadzieje ze nie robisz goracych okladow bo one maja byc chlodne. Od goracych czy cieplych bedzie gorzej bo bedzie na nowo nabrzmiewac.
Na szwy mozesz sobie kupic tzn na zrosty masc cebulowa. Mnie bardzo pomogla a mialam identycznie jak Ty.
3mam kciuki zeby Ci w koncu ulzylo!

Sent from my Samsung Galaxy Note 4 using Tapatalk
Oczywiście że zimne
Dzięki poczytam o tej maści.
niud jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-22, 16:37   #2140
88maggie88
Wtajemniczenie
 
Avatar 88maggie88
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 2 055
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Gadalam z położna niedawno przez tel. Dobra wiadomość to taka ze jak teraz bym się zgłosiła do szpitala bez żadnej akcji skurczowej to będę leżeć po tej stronie gdzie te fajne położne są ) tym samym chyba mogę liczyć na dobre jedzonko jak MALA

Mówiła ze jeśli ciążą przebiegała cały czas normalnie to mogę po 7 dniach się pojawić w szpitalu, ale zaznaczyła ze to moja decyzja bo np. Może być badanie USG z rana ok, tzn. Wody, łożysko będzie,ale wieczorem może być już inaczej. Każda ciąża jest inna..

Będę jutro u mojego gina. Mam nadzieje ze mnie przebada a nie da swistek do szpitala. Jeśli zbada i będzie ok to kładę się w pon. A jak nie to kładę się w sobotę rano około 9

Niedobry ten Mój synek. Jeszcze się nie urodził a już matkę stresuje :
__________________
Przez jedną cudowną chwilę, czujesz że żyjesz ...

Edytowane przez 88maggie88
Czas edycji: 2015-10-22 o 16:39
88maggie88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-22, 16:40   #2141
Pasztetnik
Zadomowienie
 
Avatar Pasztetnik
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 1 465
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

O, miałam Was pytać o kłaki czy faktycznie wypadają.
U mnie już czeka Radical, pokrzywa i różne wcierki, zaczne stosować odrazu po wyjsciu ze szpitala ale akurat mam troche fiubździu na tym punkcie więc proszę o wyrozumiałość
__________________
Maks 30.10.2015, 21:30

42 ->...->56,2->57,5->...70cm
Pasztetnik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-22, 16:44   #2142
88maggie88
Wtajemniczenie
 
Avatar 88maggie88
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 2 055
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Cytat:
Napisane przez Pasztetnik Pokaż wiadomość
Hehe
Ja się tą pigułą pocieszam, że w razie wywoływania to może też oxy na mnie nie podziala i nie bede musiala gryźć ścian kilka godzin (żeby jeszcze moze finalnie i tak mi zrobili cc), z dwojga złego wolałabym chyba cc odrazu

Luzik, ja się raczej nie spinam nad totalnym brakiem objawów porodu, bardziej mnie fascynuje że tak sie w ogole da Takze mysli chyba nie blokuję, bo też jakichś szczególnie czarnych wizji nie mam, będzie co ma być i ciekawa jestem co. Bardziej jestem podirytowana już samym tym czekaniem, bo właściwie każdy dzień spędzam aktywnie i już było milion "ostatnich" kaw, obiadów, spacerów po mieście, ostatnie weekendy we dwoje, nosz kurrr... ile można Już mnie to łażenie po mieście jarać przestało a mąż zbankrutował od ciągania mnie na kawy/obiady/kino bo miało byc "ten jeden ostatni raz"... a tu never ending story
Mój mówi to samo
My wiecznie mamy ostatnie swoje wieczory itd.
Skads to bardzo dobrze znam
I juz tak nie rajcuje ostatnia kawa, pyszna kolacja...istna monotonia

---------- Dopisano o 16:44 ---------- Poprzedni post napisano o 16:42 ----------

Cytat:
Napisane przez Pasztetnik Pokaż wiadomość
O, miałam Was pytać o kłaki czy faktycznie wypadają.
U mnie już czeka Radical, pokrzywa i różne wcierki, zaczne stosować odrazu po wyjsciu ze szpitala ale akurat mam troche fiubździu na tym punkcie więc proszę o wyrozumiałość
Ja mam ampułki a resztę kupie po następnej wypłacie bo jestem bankrut w tym mcu

Nie mówiąc w tym mcu o dodatkowych pampersach, udogodnieniach dla maluszka :
__________________
Przez jedną cudowną chwilę, czujesz że żyjesz ...
88maggie88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-22, 16:49   #2143
olibar
Raczkowanie
 
Avatar olibar
 
Zarejestrowany: 2015-07
Lokalizacja: green island
Wiadomości: 414
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Cytat:
Napisane przez niud Pokaż wiadomość
Oczywiście że zimne
Dzięki poczytam o tej maści.
Jak zaparzasz kore?
Ja dawalam do garnczka malego, zalewalam woda i gotowalam pod przykryciem. Nie wiem na ile to zmiana ale jak zalewalam wrzatkiem i trzymalam pod przykryciem to mi srednio pomagalo.

Haha dziewczyny przeterminowane my to mamy te ostatnie wieczory ja wogole co wstaje z lozka to mam nadzieje ze mi wody odejda hahaha moze zaczne o tym nie myslec to cos ruszy.

Sent from my Samsung Galaxy Note 4 using Tapatalk
olibar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-22, 17:07   #2144
mala29lll
Zakorzenienie
 
Avatar mala29lll
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 8 228
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Cytat:
Napisane przez olibar Pokaż wiadomość
Aaaaaaa ja bylam sprawna w 1szej ciazy a teraz jak kaleka
Boli Cie krocze jeszcze??

Zjadlabym karkoweczke o rany! Ale kiedys kilka razy tu kupilam i normalnie smierdzi. Nie jest taka jak polska wiec calkowicie ze swini zrrzygnowalam i jade tylko na kurczaku i jagniecinie.

Dziekuje

Kurcze a ja kilka dni temu zamowilam sobie taka bluze jakby z polaru bo nic takiego nie mam (nie nosze takich rzeczy) a po ciazy nie bede miec czasu i checi na zakupy (generalnie jestem jakas inna bo nienawidze robic zakupow, tak strasznie mnie to denerwuje jak potrzebuje np buty i musze isc kupic. Przymierzanie, ogladanie.. nie dla mnie). Wiec kliknelam online i dzis dostalam paczke. Zamowilam swoj rozmiar bo nie przytylam tylko w brzuchu no i okazalo sie ze ta bluza jest za duuuza ze 2 rozmiary. Jestem wkurzona bo musze odeslac. Normalnie zapielam teraz ta bluze wiec jaki to rozmiar 36?

Nie wiem juz jak rozwiazac problem zakupow. Lazic nienawidze i szukac za to online nie mozna przymierzyc... eh

No nic odesle i zamowie co innego. Albo zaczne wysylac tz na zakupy bo on lubi pamietam jak mi sie dziwil kiedys ze jak to ja kobieta i nie lubie. A on co chwile by kupowal i robil maratony po sklepach

Sent from my 4 using Tapatalk
Ja tez nie lubię robić zakupów:/ Jakaś nie kobieta jestem a jak mam buty kupować to jestem chora bo mam dziwny rozmiar. Taki 36 i pół albo 35 i pół czasami a nie ma takich np w CCC. Takie płaskie to pół biedy ale na obcasie musż abyć dopasowane

Cytat:
Napisane przez 88maggie88 Pokaż wiadomość
A mi się marzy dzisiaj w nocy poród

Ahh te nasze marzenia. . Przynajmniej tego nikt nam nie odbierze
W sobotę będziesz rodzić. Przecież CI pisałam

Cytat:
Napisane przez niud Pokaż wiadomość
Jak leżę nie boli
Mam cały czas opuchnięte - szczególnie w okolicy szwów i do tego hemoroidy które już i tak są małe, więc tak jakby mam ciśnienie z 2 stron Jak do końca tygodnia nie będzie lepiej idę w pon. do lekarza.
Okłady z kory dębu mam wrażenie tylko pogarszają sytuację - opuchlizna rośnie, a miała od nich schodzić :rycze:

Pisałaś coś i nasiadowkach, jak je przygotowywałaś?
Ło matko. Po CC się człowiek męczy, po SN też. Biedna. Współczuje
Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Mała, ale fajna bluza Ja w bonprix zawsze mam problem z rozmiarami, a szkoda bo fajne rzeczy mają...ale dzisiaj kupiłam sobie bluzę w lidlu, więc też jestem zadowolona

---------- Dopisano o 16:10 ---------- Poprzedni post napisano o 16:09 ----------


Mnie już zaczęły, ech...
A dzięki Chciałam bez kaprura bo mam w kurtce i mnie wkurza to wyciąganie:/
Rozmiary mają zawyżone. Teraz wzięłam sobie 36/38 a tak biorę 34/36 czy jakoś tak. Najlepiej czytać komentarze pod danym ubraniem czy to zaniżony rozmiar czy uciągliwe itd Super mają ciuchy Jeszcze sweterek zamówiłam i tak strasznie mnie jesczze jedna bluza kusi ale własnie z kapturem:/

Cytat:
Napisane przez 88maggie88 Pokaż wiadomość
Gadalam z położna niedawno przez tel. Dobra wiadomość to taka ze jak teraz bym się zgłosiła do szpitala bez żadnej akcji skurczowej to będę leżeć po tej stronie gdzie te fajne położne są ) tym samym chyba mogę liczyć na dobre jedzonko jak MALA
Nie no żarcie raczej takie smao na całym oddziale położniczym Może się załapiesz na izolatkę z łazienką swoją

---------- Dopisano o 17:07 ---------- Poprzedni post napisano o 17:02 ----------

W ogóle zamówiłam wczoraj Sab Simplex te kropelki niemieckie na kolkę i dzisiaj przyszły. Zmaówiłam tez podkłady jednorazowe na przewijak
__________________
Gabrysia 9. 10. 2015r.
mala29lll jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-22, 17:29   #2145
olibar
Raczkowanie
 
Avatar olibar
 
Zarejestrowany: 2015-07
Lokalizacja: green island
Wiadomości: 414
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Mnie to sie wydaje ze tak jak pisalam wczesniej.. musimy czekac do poniedzialku z rozpakowaniem. Wowczas wszystkie pojdziemy rodzic no coz, nie ostatni poniedzialek to kolejny ;-)


Mala ile zaplacilas za podklady? Ja akurat nigdy nie uzywalam bonprzewijak jakby z ceraty wiec nie wsiaka ale teraz kupilam takie podklady coby polozyc na lozeczko.


Sent from my Samsung Galaxy Note 4 using Tapatalk

Edytowane przez olibar
Czas edycji: 2015-10-22 o 17:30
olibar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-22, 17:41   #2146
Pasztetnik
Zadomowienie
 
Avatar Pasztetnik
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 1 465
Exclamation Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Cytat:
Napisane przez 88maggie88 Pokaż wiadomość
Gadalam z położna niedawno przez tel. Dobra wiadomość to taka ze jak teraz bym się zgłosiła do szpitala bez żadnej akcji skurczowej to będę leżeć po tej stronie gdzie te fajne położne są ) tym samym chyba mogę liczyć na dobre jedzonko jak MALA

Mówiła ze jeśli ciążą przebiegała cały czas normalnie to mogę po 7 dniach się pojawić w szpitalu, ale zaznaczyła ze to moja decyzja bo np. Może być badanie USG z rana ok, tzn. Wody, łożysko będzie,ale wieczorem może być już inaczej. Każda ciąża jest inna..

Będę jutro u mojego gina. Mam nadzieje ze mnie przebada a nie da swistek do szpitala. Jeśli zbada i będzie ok to kładę się w pon. A jak nie to kładę się w sobotę rano około 9

Niedobry ten Mój synek. Jeszcze się nie urodził a już matkę stresuje :
Ehh, ja sie w sumie też zastanawiam czy by jednak w pon. a nie w środę już się nie zgłosić do szpitala, bo niby wszystko ok ale i tak martwię się o Maksa Coś te 10dni po terminie to juz pozno wg mnie no ale tak proponuje gin... Piguła w przychodni tez sugerowala, ze po 7 dniach... Ehh

Cytat:
Napisane przez 88maggie88 Pokaż wiadomość
Mój mówi to samo
My wiecznie mamy ostatnie swoje wieczory itd.
Skads to bardzo dobrze znam
I juz tak nie rajcuje ostatnia kawa, pyszna kolacja...istna monotonia ]:
Mój sam się zalatwil bo postanowił mi dogadzać aby wprowadzic mnie w dobry nastrój przed porodem i się mi to chyba tak spodobalo, ze moze podświadomie opóźniam akcję
__________________
Maks 30.10.2015, 21:30

42 ->...->56,2->57,5->...70cm
Pasztetnik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-22, 17:42   #2147
rita_k
Zadomowienie
 
Avatar rita_k
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 1 448
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

W końcu dorwałam się do laptopa. Jakby komuś chciało sie jeszcze czytać to mój opis porodu.
Wstałam w nocy i poczułam, że mam coś mokro w majtach. Pomyślałam o kurde w końcu ten wiesiołek zaczął działać tak jak dziewczyny z wizażu pisały. Ide na siku, wstaje, a tu chlust. Yyy co jest? Zaraz, zaraz toż to wody mi odeszły. No to siedzę na tym kiblu, dalej leci, dzwonie do połoznej, każe jechać na IP. Budzę więc TŻ, że to już. A ten, ale co już. No już musimy jechać do szpitala. W 5 sekund był gotowy z moją walizką. Na IP okazało się że nie wzięłam dowodu osobistego. No swietnie. Na szczęście byłam w przychodni przyszpitalnej i moje dane były już w systemie. Na IP puściutku, uff. Połozna bada, pyta, mówi że było jeszcze spać, że jest jeszcze 6 godz po odejściu wód. (Taaaa jasne takie emocje, leje się po nogach i spij człowieku). Podłączyła mnie do ktg, skurczy brak. Zbadała coś tam poruszyła, wody poszły i zaczęły się skurcze. Poszliśmy na porodówkę, wszystkie sale zajęte. W międzyczasie oczywiście tż zagaduje położna, która zaczęła narzekać, że tyle pracy mają, a później opisują na necie wszyscy. To on do niej, że pracuje w fakcie i też wszystko opisze haha. Dostaliśmy sale, nic się nie działo, przespalismy się. Połozna jakiś czopek założyła. Bóle wzmagały. Dostałam gaz, piłkę, prysznic i tak na zmianę. Gaz na początku dawał jakąś fazę, a później mnie zamulał, tak że przysypiałam pomiędzy skurczami. Bóle dalej mocniejsze. A moje znieczulenie to kurde gdzie pytam. No przykro mi- mówi położna - nie ma mozliwości w tej chwili bo w soboty tylko 1 anestezjolog, akurat robi cesarke. Za godz. będzie. Godzina w bólach. No mam złą wiadomość, kolejna cesarka. Że jak? Połozna kochana masowała robiła co mogła, aby mi ulżyć. Kazała tż masować sutki, on oczywiście myślał że mi ulży w bólu, a nie że podkręca oksytocyne i wzmaga skurcze. Ale kochany był trzymał za łapke, mówił że sobie poradze. No i nareszcie anestezjolog zrobił znieczulenie podpajęczynówkowe, chwila ulgi. Położna kazała się zdrzemnąć. Tak też zrobilismy. Obudziła i się zaczęło. Bóle mimo znieczulenia były bardzo nieprzyjemne, byłam w sumie u kresu wytrzymałości. Położna na zachęte dała dotknąć głowke, ale to na mnie nie zrobiło wrażenia. Mówiła, że mały się wstawia w kanał, ale coś nam nie szło. Podjęła decyzje o nacięciu. I znowu przyj, przyj jak będzie skurcz. A ja kurde już nie mogę, niech to się skończy. Myślałam tylko, że za chwilę już ukachany synek będzię na świecie. I to mi dodawało sił. Nagle poczułam jak ze mnie wychodzi, wow co za ulga. Położyła mi go od razu na mnie. Dumny tatuś przeciął pępowinę. A my sobie leżeliśmy. Połozna zajęła się resztą, szycie łożysko. I tak pojawił się mój Syn na świecie. Nie był to pewnie najlżejszy poród świata, ale jestem zadowolona z połoznej, która tak go poprowadziła, że nie miałam ani próżnociągu ani nie pękłam, ani nie miałam cesarki. A biorąc pod uwagę wage Maksa 4265 g i moje „gabaryty” nie było to takie oczywiście. Po ubraniu i zważeniu tatuś wziął synusia w ramiona i tulił. I powiedział , że byłam silna jak V8. ŁoMatko
rita_k jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-22, 18:03   #2148
88maggie88
Wtajemniczenie
 
Avatar 88maggie88
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 2 055
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Cytat:
Napisane przez olibar Pokaż wiadomość
Jak zaparzasz kore?
Ja dawalam do garnczka malego, zalewalam woda i gotowalam pod przykryciem. Nie wiem na ile to zmiana ale jak zalewalam wrzatkiem i trzymalam pod przykryciem to mi srednio pomagalo.

Haha dziewczyny przeterminowane my to mamy te ostatnie wieczory ja wogole co wstaje z lozka to mam nadzieje ze mi wody odejda hahaha moze zaczne o tym nie myslec to cos ruszy.

Sent from my Samsung Galaxy Note 4 using Tapatalk
Tez tak mam z tymi wodami

---------- Dopisano o 17:50 ---------- Poprzedni post napisano o 17:47 ----------

Cytat:
Napisane przez mala29lll Pokaż wiadomość
Ja tez nie lubię robić zakupów:/ Jakaś nie kobieta jestem a jak mam buty kupować to jestem chora bo mam dziwny rozmiar. Taki 36 i pół albo 35 i pół czasami a nie ma takich np w CCC. Takie płaskie to pół biedy ale na obcasie musż abyć dopasowane



W sobotę będziesz rodzić. Przecież CI pisałam



Ło matko. Po CC się człowiek męczy, po SN też. Biedna. Współczuje


A dzięki Chciałam bez kaprura bo mam w kurtce i mnie wkurza to wyciąganie:/
Rozmiary mają zawyżone. Teraz wzięłam sobie 36/38 a tak biorę 34/36 czy jakoś tak. Najlepiej czytać komentarze pod danym ubraniem czy to zaniżony rozmiar czy uciągliwe itd Super mają ciuchy Jeszcze sweterek zamówiłam i tak strasznie mnie jesczze jedna bluza kusi ale własnie z kapturem:/



Nie no żarcie raczej takie smao na całym oddziale położniczym Może się załapiesz na izolatkę z łazienką swoją

---------- Dopisano o 17:07 ---------- Poprzedni post napisano o 17:02 ----------

W ogóle zamówiłam wczoraj Sab Simplex te kropelki niemieckie na kolkę i dzisiaj przyszły. Zmaówiłam tez podkłady jednorazowe na przewijak
Oby oby się ziscilo w końcu ala:

Ta izolatke raczej dają po porodzie a nie dla takiej jak jak której dziecko nie wiadomo ile będzie siedzieć

---------- Dopisano o 17:54 ---------- Poprzedni post napisano o 17:50 ----------

Cytat:
Napisane przez Pasztetnik Pokaż wiadomość
Ehh, ja sie w sumie też zastanawiam czy by jednak w pon. a nie w środę już się nie zgłosić do szpitala, bo niby wszystko ok ale i tak martwię się o Maksa rosi: Coś te 10dni po terminie to juz pozno wg mnie no ale tak proponuje gin... Piguła w przychodni tez sugerowala, ze po 7 dniach... Ehh


Mój sam się zalatwil bo postanowił mi dogadzać aby wprowadzic mnie w dobry nastrój przed porodem i się mi to chyba tak spodobalo, ze moze podświadomie opóźniam akcję
Pamiętaj lepiej szybciej niż później. Ty dumasz między środa a poniedziałkiem a ja między sobota a poniedziałkiem : dla mnie środa to już na prawdę późno.

Tym bardziej ze położna teraz mnie uświadomiła o tym łożysko, wodach ze to w każdej chwili może się zmienić :/

No musimy Fryteczko jakąś glodowke przeprowadzić to może wtedy dzieci wyjdą migiem
Za dobrze je dokarmiamy

---------- Dopisano o 18:03 ---------- Poprzedni post napisano o 17:54 ----------

Cytat:
Napisane przez rita_k Pokaż wiadomość
W końcu dorwałam się do laptopa. Jakby komuś chciało sie jeszcze czytać to mój opis porodu.
Wstałam w nocy i poczułam, że mam coś mokro w majtach. Pomyślałam o kurde w końcu ten wiesiołek zaczął działać tak jak dziewczyny z wizażu pisały. Ide na siku, wstaje, a tu chlust. Yyy co jest? Zaraz, zaraz toż to wody mi odeszły. No to siedzę na tym kiblu, dalej leci, dzwonie do połoznej, każe jechać na IP. Budzę więc TŻ, że to już. A ten, ale co już. No już musimy jechać do szpitala. W 5 sekund był gotowy z moją walizką. Na IP okazało się że nie wzięłam dowodu osobistego. No swietnie. Na szczęście byłam w przychodni przyszpitalnej i moje dane były już w systemie. Na IP puściutku, uff. Połozna bada, pyta, mówi że było jeszcze spać, że jest jeszcze 6 godz po odejściu wód. (Taaaa jasne takie emocje, leje się po nogach i spij człowieku). Podłączyła mnie do ktg, skurczy brak. Zbadała coś tam poruszyła, wody poszły i zaczęły się skurcze. Poszliśmy na porodówkę, wszystkie sale zajęte. W międzyczasie oczywiście tż zagaduje położna, która zaczęła narzekać, że tyle pracy mają, a później opisują na necie wszyscy. To on do niej, że pracuje w fakcie i też wszystko opisze haha. Dostaliśmy sale, nic się nie działo, przespalismy się. Połozna jakiś czopek założyła. Bóle wzmagały. Dostałam gaz, piłkę, prysznic i tak na zmianę. Gaz na początku dawał jakąś fazę, a później mnie zamulał, tak że przysypiałam pomiędzy skurczami. Bóle dalej mocniejsze. A moje znieczulenie to kurde gdzie pytam. No przykro mi- mówi położna - nie ma mozliwości w tej chwili bo w soboty tylko 1 anestezjolog, akurat robi cesarke. Za godz. będzie. Godzina w bólach. No mam złą wiadomość, kolejna cesarka. Że jak? ala: Połozna kochana masowała robiła co mogła, aby mi ulżyć. Kazała tż masować sutki, on oczywiście myślał że mi ulży w bólu, a nie że podkręca oksytocyne i wzmaga skurcze. Ale kochany był trzymał za łapke, mówił że sobie poradze. No i nareszcie anestezjolog zrobił znieczulenie podpajęczynówkowe, chwila ulgi. Położna kazała się zdrzemnąć. Tak też zrobilismy. Obudziła i się zaczęło. Bóle mimo znieczulenia były bardzo nieprzyjemne, byłam w sumie u kresu wytrzymałości. Położna na zachęte dała dotknąć głowke, ale to na mnie nie zrobiło wrażenia. Mówiła, że mały się wstawia w kanał, ale coś nam nie szło. Podjęła decyzje o nacięciu. I znowu przyj, przyj jak będzie skurcz. A ja kurde już nie mogę, niech to się skończy. Myślałam tylko, że za chwilę już ukachany synek będzię na świecie. I to mi dodawało sił. Nagle poczułam jak ze mnie wychodzi, wow co za ulga. Położyła mi go od razu na mnie. Dumny tatuś przeciął pępowinę. A my sobie leżeliśmy. Połozna zajęła się resztą, szycie łożysko. I tak pojawił się mój Syn na świecie. Nie był to pewnie najlżejszy poród świata, ale jestem zadowolona z połoznej, która tak go poprowadziła, że nie miałam ani próżnociągu ani nie pękłam, ani nie miałam cesarki. A biorąc pod uwagę wage Maksa 4265 g i moje „gabaryty” nie było to takie oczywiście. Po ubraniu i zważeniu tatuś wziął synusia w ramiona i tulił. I powiedział , że byłam silna jak V8.: ŁoMatko
końcówka dobra z tym silnikiem )
Super ze masz już to za sobą i synka przy sobie.

My jeszcze czekamy niecierpliwie. . :
__________________
Przez jedną cudowną chwilę, czujesz że żyjesz ...
88maggie88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-22, 18:29   #2149
olibar
Raczkowanie
 
Avatar olibar
 
Zarejestrowany: 2015-07
Lokalizacja: green island
Wiadomości: 414
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Hahaha rita rozwalilo mnie : ale co juz? Twojego tz hahaha
Wyrwany ze snu nie wiedzial co sie dzieje
Urodzilas klocuszka kurde podziwiam bez pekniecia! Z gumy jestes ja mialam kilogramowa mniej kluche a pekniecie najgorszego stopnia :/

Cos na poprawe humoru dla wszystkich unieszcze zaraz na fb

Sent from my Samsung Galaxy Note 4 using Tapatalk
olibar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-22, 18:32   #2150
Oliath
Zakorzenienie
 
Avatar Oliath
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 5 013
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Cytat:
Napisane przez EMI2014 Pokaż wiadomość
Ja chyba tracę pokarm przez to chyba mala mi steka i się budzi co chwile bo się nienajada... lzy mi się cisna. Naciskam brodawki to leci mleczko ale cycuchy moje to flaczki, czuje ze nie sa wypełnione(( czekam tylko az ktos mi powie ze moze nie mam mleka to się rozsypie całkiem
EMI, ja mam już teraz cały czas normalne, miękkie piersi - a pan Sówka jak się podłączy, to aż łykać czasem nie nadąża. Mała Ci stęka, bo może, biedulo, wchodzi w ten okres "dorastania" co wiele naszych dzieciaczków z moim na czele?... Jak leci to jest, jak kupki są to jest, a życzliwe sugestie kwituj ciosem z półobrotu ja rozumiem, co przeżywasz, bo mam te same rozterki, ale nie poddamy się, co?
Cytat:
Napisane przez Libra2 Pokaż wiadomość
Melduję że u nas już spokojniej, Tymon od kilku dni daje mi trochę odpocząć od siebie także Oliath i dla ciebie jest nadzieja.
Dzisiaj to już przechodzi samego siebie śpi prawie 4 godziny w swoim łóżeczku i nie protestuje .Zdążyłam już ogarnąć siebie,dom i obiad a teraz odpoczywam na wizażu.Szkoda że pogoda taka marna bo wyszłabym z nim na spacer, to siedzenie w domu mnie dobija.
Hah, no to czekam z utęsknieniem
Ty też karmisz tylko piersią, Libra?
Kuba tak długo to jedynie po spacerku śpi - teraz już równe 3h, więc lecę go budzić
Cytat:
Napisane przez Pasztetnik Pokaż wiadomość
O, miałam Was pytać o kłaki czy faktycznie wypadają.
U mnie już czeka Radical, pokrzywa i różne wcierki, zaczne stosować odrazu po wyjsciu ze szpitala ale akurat mam troche fiubździu na tym punkcie więc proszę o wyrozumiałość
oj, po poprzednich ciążach miałam wrażenie, że wszystkie wylecą hahah, jak mi wreszcie przestały wypadać i zaczęły odrastać, to ż mi grzywka urosła samoróbna te tzw. baby hair, hahahahahh
Cytat:
Napisane przez rita_k Pokaż wiadomość
W końcu dorwałam się do laptopa. Jakby komuś chciało sie jeszcze czytać to mój opis porodu.
Jaki super opis
__________________
Iza
Diablicja
Lilo
Kubulek
Oliath jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-22, 19:45   #2151
EMI2014
Rozeznanie
 
Avatar EMI2014
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 542
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Cytat:
Napisane przez Amelie04 Pokaż wiadomość
Smaruje maltanem...

tak grubo smaruj zeby się sutek "moczyl". I na wkładke też wycisnij tej masci. Ja tak robiłam i pomoglo:-D


Cytat:
Napisane przez ada32 Pokaż wiadomość
Emi ..nie pozwól sobie tego w mówić..i nie denerwuj sie bo taki stan przyspiesza spalanie pokarmu..blokada psychiczna to najgorszy wróg kp..
po pierwsze ..Emi ile minut mała ssie?
po drugie.. co ile przystawiasz?
po trzecie ..ile mała ma dni/tygodni?
kochana..nie musisz mieć nabrzmiałych piersi jak mała non stop spija..jeśli naciskasz pierś i mleczko leci to jest dobrze..
naciskam to widać mleczko ale nie tryska jak pisza dziewczyny,
tym sie pocieszam ze jej się ulewa to znaczy, że się najadla i robi kupki 1-2 razy plus kleksy. Wcześniej to ok 3 h się budzila, teraz najlepiej caly czas by się tulila do cycka, je krótko i zasypia. Odkadam do koszyczka, marudzenie, cyc i ręce. W nocy to samo. Dobrze ze m przyjechal po poludniu to zrobilam obial bo mala pozwolila mi tylko przed południem obrac marchewke

caly czas mysle o tych cycach...achh nie potrafię wyluzowac.

Lila we wtorek skończyła 3 tyg.

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Zazdrość, u mnie nic nie pomaga, wygoi się i wystarczy że przystawię jeden raz za dużo i znowu katastrofa. Teraz jeszcze coś mnie pierś boli i zastanawiam się czy jest stłuczona, czy się robi jakieś zapalenie...
Co ty mówisz, mi się zahartowaly i karmienie jest przyjemne. Musisz mieć mega wrażliwe sutki



Cytat:
Napisane przez mala29lll Pokaż wiadomość
Fajna bluza, ja dzisiaj kupilam sobie sukienke jeansowa z zamkiem z przodu
M mi dzisiaj kupi ta herbatę, pije 3 herbatki na laktacje, myslisz nie za duzo ziolek będzie?



Mi wyskoczyl po porodzie wielki hemoroid myslicie ze się schowa? Jest cos na przyspieszenie? Czuje mega dyskomfort ; (
EMI2014 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-22, 20:00   #2152
Pasztetnik
Zadomowienie
 
Avatar Pasztetnik
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 1 465
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

:d
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpeg image.jpeg (134,5 KB, 13 załadowań)
__________________
Maks 30.10.2015, 21:30

42 ->...->56,2->57,5->...70cm
Pasztetnik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-22, 20:05   #2153
EMI2014
Rozeznanie
 
Avatar EMI2014
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 542
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Cytat:
Napisane przez Oliath Pokaż wiadomość
EMI, ja mam już teraz cały czas normalne, miękkie piersi - a pan Sówka jak się podłączy, to aż łykać czasem nie nadąża. Mała Ci stęka, bo może, biedulo, wchodzi w ten okres "dorastania" co wiele naszych dzieciaczków z moim na czele?... Jak leci to jest, jak kupki są to jest, a życzliwe sugestie kwituj ciosem z półobrotu ja rozumiem, co przeżywasz, bo mam te same rozterki, ale nie poddamy się, co?


oj, po poprzednich ciążach miałam wrażenie, że wszystkie wylecą hahah, jak mi wreszcie przestały wypadać i zaczęły odrastać, to ż mi grzywka urosła samoróbna te tzw. baby hair, hahahahahh
Dziękuję oliath i ada jestescie kochane. Podnioslyscie mnie na duchu Lila pospala cale 3 h i jedna piers nabrala
Oliath nie slyszalam o stekaniu i dorastaniu, Pan Sowka też steka? Ja juz zaczelam się martwic
Oliath była kupka? Mi położna mowila ze literatura podaje nawet o 7 dni bez kupki to norma. Ale ona się jeszcze nie spotkala dluzej jak 5 dni bez kupki

---------- Dopisano o 20:05 ---------- Poprzedni post napisano o 20:02 ----------

Cytat:
Napisane przez rita_k Pokaż wiadomość
W końcu dorwałam się do laptopa. Jakby komuś chciało sie jeszcze czytać to mój opis porodu.
Wstałam w nocy i poczułam, że mam coś mokro w majtach. Pomyślałam o kurde w końcu ten wiesiołek zaczął działać tak jak dziewczyny z wizażu pisały. Ide na siku, wstaje, a tu chlust. Yyy co jest? Zaraz, zaraz toż to wody mi odeszły. No to siedzę na tym kiblu, dalej leci, dzwonie do połoznej, każe jechać na IP. Budzę więc TŻ, że to już. A ten, ale co już. No już musimy jechać do szpitala. W 5 sekund był gotowy z moją walizką. Na IP okazało się że nie wzięłam dowodu osobistego. No swietnie. Na szczęście byłam w przychodni przyszpitalnej i moje dane były już w systemie. Na IP puściutku, uff. Połozna bada, pyta, mówi że było jeszcze spać, że jest jeszcze 6 godz po odejściu wód. (Taaaa jasne takie emocje, leje się po nogach i spij człowieku). Podłączyła mnie do ktg, skurczy brak. Zbadała coś tam poruszyła, wody poszły i zaczęły się skurcze. Poszliśmy na porodówkę, wszystkie sale zajęte. W międzyczasie oczywiście tż zagaduje położna, która zaczęła narzekać, że tyle pracy mają, a później opisują na necie wszyscy. To on do niej, że pracuje w fakcie i też wszystko opisze haha. Dostaliśmy sale, nic się nie działo, przespalismy się. Połozna jakiś czopek założyła. Bóle wzmagały. Dostałam gaz, piłkę, prysznic i tak na zmianę. Gaz na początku dawał jakąś fazę, a później mnie zamulał, tak że przysypiałam pomiędzy skurczami. Bóle dalej mocniejsze. A moje znieczulenie to kurde gdzie pytam. No przykro mi- mówi położna - nie ma mozliwości w tej chwili bo w soboty tylko 1 anestezjolog, akurat robi cesarke. Za godz. będzie. Godzina w bólach. No mam złą wiadomość, kolejna cesarka. Że jak? Połozna kochana masowała robiła co mogła, aby mi ulżyć. Kazała tż masować sutki, on oczywiście myślał że mi ulży w bólu, a nie że podkręca oksytocyne i wzmaga skurcze. Ale kochany był trzymał za łapke, mówił że sobie poradze. No i nareszcie anestezjolog zrobił znieczulenie podpajęczynówkowe, chwila ulgi. Położna kazała się zdrzemnąć. Tak też zrobilismy. Obudziła i się zaczęło. Bóle mimo znieczulenia były bardzo nieprzyjemne, byłam w sumie u kresu wytrzymałości. Położna na zachęte dała dotknąć głowke, ale to na mnie nie zrobiło wrażenia. Mówiła, że mały się wstawia w kanał, ale coś nam nie szło. Podjęła decyzje o nacięciu. I znowu przyj, przyj jak będzie skurcz. A ja kurde już nie mogę, niech to się skończy. Myślałam tylko, że za chwilę już ukachany synek będzię na świecie. I to mi dodawało sił. Nagle poczułam jak ze mnie wychodzi, wow co za ulga. Położyła mi go od razu na mnie. Dumny tatuś przeciął pępowinę. A my sobie leżeliśmy. Połozna zajęła się resztą, szycie łożysko. I tak pojawił się mój Syn na świecie. Nie był to pewnie najlżejszy poród świata, ale jestem zadowolona z połoznej, która tak go poprowadziła, że nie miałam ani próżnociągu ani nie pękłam, ani nie miałam cesarki. A biorąc pod uwagę wage Maksa 4265 g i moje „gabaryty” nie było to takie oczywiście. Po ubraniu i zważeniu tatuś wziął synusia w ramiona i tulił. I powiedział , że byłam silna jak V8. ŁoMatko
Fajnie jest to przeżyć ja nie mogłam sobie z wodami poradzić
EMI2014 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-22, 20:09   #2154
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Cytat:
Napisane przez EMI2014 Pokaż wiadomość
Co ty mówisz, mi się zahartowaly i karmienie jest przyjemne. Musisz mieć mega wrażliwe sutki
No niestety mam, zawsze miałam, dobieranie staników które by mnie nie drażniły, zawsze było sporym wyzwaniem.

---------- Dopisano o 20:09 ---------- Poprzedni post napisano o 20:08 ----------

Cytat:
Napisane przez rita_k Pokaż wiadomość
Po ubraniu i zważeniu tatuś wziął synusia w ramiona i tulił. I powiedział , że byłam silna jak V8.
boskie
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-22, 20:23   #2155
rita_k
Zadomowienie
 
Avatar rita_k
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 1 448
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

A moj jeden cyc jest wiekszy od drugiego. Ciekawe tez czy synek nauczy sie jesc bez tych nakladek.
rita_k jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-22, 21:00   #2156
niud
Wtajemniczenie
 
Avatar niud
 
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 2 135
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Cytat:
Napisane przez Pasztetnik Pokaż wiadomość
O, miałam Was pytać o kłaki czy faktycznie wypadają.
U mnie już czeka Radical, pokrzywa i różne wcierki, zaczne stosować odrazu po wyjsciu ze szpitala ale akurat mam troche fiubździu na tym punkcie więc proszę o wyrozumiałość
Mi póki co jeszcze nie wypadają - mają jeszczen czas
Teraz codzinnie używam odżywki biowax ( perły i costam - jest bardzo fajna tylko nie wspiera rozczesywania włosów ) a jak się skończy to się przerzucę na kallos - jest tak wielka, że nie mam jej jak pod prysznicem postawić więc będę sobie przekładać do opakowania po biowax.
Cytat:
Napisane przez olibar Pokaż wiadomość
Jak zaparzasz kore?
Ja dawalam do garnczka malego, zalewalam woda i gotowalam pod przykryciem. Nie wiem na ile to zmiana ale jak zalewalam wrzatkiem i trzymalam pod przykryciem to mi srednio pomagalo.

Haha dziewczyny przeterminowane my to mamy te ostatnie wieczory ja wogole co wstaje z lozka to mam nadzieje ze mi wody odejda hahaha moze zaczne o tym nie myslec to cos ruszy.

Sent from my Samsung Galaxy Note 4 using Tapatalk
Dokładnie tak jak piszesz. Gotuje 5 minut bo tak kazali na opakowaniu
Ta kora ma w sumie obkurczac - może za długo wcześniej trzymałam - teraz 5 minut ( jak mówiła piguka ) i basta.
Cytat:
Napisane przez rita_k Pokaż wiadomość
W końcu dorwałam się do laptopa. Jakby komuś chciało sie jeszcze czytać to mój opis porodu.
Wstałam w nocy i poczułam, że mam coś mokro w majtach. Pomyślałam o kurde w końcu ten wiesiołek zaczął działać tak jak dziewczyny z wizażu pisały. Ide na siku, wstaje, a tu chlust. Yyy co jest? Zaraz, zaraz toż to wody mi odeszły. No to siedzę na tym kiblu, dalej leci, dzwonie do połoznej, każe jechać na IP. Budzę więc TŻ, że to już. A ten, ale co już. No już musimy jechać do szpitala. W 5 sekund był gotowy z moją walizką. Na IP okazało się że nie wzięłam dowodu osobistego. No swietnie. Na szczęście byłam w przychodni przyszpitalnej i moje dane były już w systemie. Na IP puściutku, uff. Połozna bada, pyta, mówi że było jeszcze spać, że jest jeszcze 6 godz po odejściu wód. (Taaaa jasne takie emocje, leje się po nogach i spij człowieku). Podłączyła mnie do ktg, skurczy brak. Zbadała coś tam poruszyła, wody poszły i zaczęły się skurcze. Poszliśmy na porodówkę, wszystkie sale zajęte. W międzyczasie oczywiście tż zagaduje położna, która zaczęła narzekać, że tyle pracy mają, a później opisują na necie wszyscy. To on do niej, że pracuje w fakcie i też wszystko opisze haha. Dostaliśmy sale, nic się nie działo, przespalismy się. Połozna jakiś czopek założyła. Bóle wzmagały. Dostałam gaz, piłkę, prysznic i tak na zmianę. Gaz na początku dawał jakąś fazę, a później mnie zamulał, tak że przysypiałam pomiędzy skurczami. Bóle dalej mocniejsze. A moje znieczulenie to kurde gdzie pytam. No przykro mi- mówi położna - nie ma mozliwości w tej chwili bo w soboty tylko 1 anestezjolog, akurat robi cesarke. Za godz. będzie. Godzina w bólach. No mam złą wiadomość, kolejna cesarka. Że jak? ala: Połozna kochana masowała robiła co mogła, aby mi ulżyć. Kazała tż masować sutki, on oczywiście myślał że mi ulży w bólu, a nie że podkręca oksytocyne i wzmaga skurcze. Ale kochany był trzymał za łapke, mówił że sobie poradze. No i nareszcie anestezjolog zrobił znieczulenie podpajęczynówkowe, chwila ulgi. Położna kazała się zdrzemnąć. Tak też zrobilismy. Obudziła i się zaczęło. Bóle mimo znieczulenia były bardzo nieprzyjemne, byłam w sumie u kresu wytrzymałości. Położna na zachęte dała dotknąć głowke, ale to na mnie nie zrobiło wrażenia. Mówiła, że mały się wstawia w kanał, ale coś nam nie szło. Podjęła decyzje o nacięciu. I znowu przyj, przyj jak będzie skurcz. A ja kurde już nie mogę, niech to się skończy. Myślałam tylko, że za chwilę już ukachany synek będzię na świecie. I to mi dodawało sił. Nagle poczułam jak ze mnie wychodzi, wow co za ulga. Położyła mi go od razu na mnie. Dumny tatuś przeciął pępowinę. A my sobie leżeliśmy. Połozna zajęła się resztą, szycie łożysko. I tak pojawił się mój Syn na świecie. Nie był to pewnie najlżejszy poród świata, ale jestem zadowolona z połoznej, która tak go poprowadziła, że nie miałam ani próżnociągu ani nie pękłam, ani nie miałam cesarki. A biorąc pod uwagę wage Maksa 4265 g i moje „gabaryty” nie było to takie oczywiście. Po ubraniu i zważeniu tatuś wziął synusia w ramiona i tulił. I powiedział , że byłam silna jak V8.: ŁoMatko
Super. A jaka główka jeśli można spytać ?
Cytat:
Napisane przez EMI2014 Pokaż wiadomość
tak grubo smaruj zeby się sutek "moczyl". I na wkładke też wycisnij tej masci. Ja tak robiłam i pomoglo:-D


naciskam to widać mleczko ale nie tryska jak pisza dziewczyny,
tym sie pocieszam ze jej się ulewa to znaczy, że się najadla i robi kupki 1-2 razy plus kleksy. Wcześniej to ok 3 h się budzila, teraz najlepiej caly czas by się tulila do cycka, je krótko i zasypia. Odkadam do koszyczka, marudzenie, cyc i ręce. W nocy to samo. Dobrze ze m przyjechal po poludniu to zrobilam obial bo mala pozwolila mi tylko przed południem obrac marchewke

caly czas mysle o tych cycach...achh nie potrafię wyluzowac.

Lila we wtorek skończyła 3 tyg.


Co ty mówisz, mi się zahartowaly i karmienie jest przyjemne. Musisz mieć mega wrażliwe sutki









Mi wyskoczyl po porodzie wielki hemoroid myslicie ze się schowa? Jest cos na przyspieszenie? Czuje mega dyskomfort ; (
Mi pomaga procto-glivenol maść. Bez recepty i można kp.
Dziś zaczęłam jeszcze czopki procto hemolan - czy działają dam znać za kilka dni ))
Wcześniej w szpitalu zalecili mi hemorectal - czopki i nie wiem czy to on pomógł czy maść bo używam jednego i drugiego. Generalnie idzie ku dobremu. Nie wiem jakiej wielkości masz te guzki. Ja miałam naprawdę gigantyczne i już w szpitalu rozpoczęłam leczenie zgodnie z zaleceniami lekarza.
Jak masz niewielkie to sama maść powinna podziałać.
niud jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-22, 21:11   #2157
EMI2014
Rozeznanie
 
Avatar EMI2014
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 542
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Cytat:
Napisane przez niud Pokaż wiadomość
Mi póki co jeszcze nie wypadają - mają jeszczen czas
Teraz codzinnie używam odżywki biowax ( perły i costam - jest bardzo fajna tylko nie wspiera rozczesywania włosów ) a jak się skończy to się przerzucę na kallos - jest tak wielka, że nie mam jej jak pod prysznicem postawić więc będę sobie przekładać do opakowania po biowax.

Dokładnie tak jak piszesz. Gotuje 5 minut bo tak kazali na opakowaniu
Ta kora ma w sumie obkurczac - może za długo wcześniej trzymałam - teraz 5 minut ( jak mówiła piguka ) i basta.

Super. A jaka główka jeśli można spytać ?

Mi pomaga procto-glivenol maść. Bez recepty i można kp.
Dziś zaczęłam jeszcze czopki procto hemolan - czy działają dam znać za kilka dni ))
Wcześniej w szpitalu zalecili mi hemorectal - czopki i nie wiem czy to on pomógł czy maść bo używam jednego i drugiego. Generalnie idzie ku dobremu. Nie wiem jakiej wielkości masz te guzki. Ja miałam naprawdę gigantyczne i już w szpitalu rozpoczęłam leczenie zgodnie z zaleceniami lekarza.
Jak masz niewielkie to sama maść powinna podziałać.
Dziękuję. Spróbuję tej masci na począteku
EMI2014 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-22, 21:15   #2158
AgatkaSz
Wtajemniczenie
 
Avatar AgatkaSz
 
Zarejestrowany: 2015-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 2 824
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Cytat:
Napisane przez Pasztetnik Pokaż wiadomość
Optymalnie by bylo w nocy z niedzieli na pn rodzic i finisz rano
Mi sie marzy tak obudzic o 4:00 z zaje*istymi skurczami co 5min Te marzenia ciężarnych...
Ja sie obudzilam o 4 ze skurczami i co dupa haha i tak musialam miec CC bo nie bylo rozwarcie
__________________
16.01.2014r. Inga
14.10.2015r. Nel <3
02.2017r. maleństwo <3
AgatkaSz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-22, 21:18   #2159
88maggie88
Wtajemniczenie
 
Avatar 88maggie88
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 2 055
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Cytat:
Napisane przez Pasztetnik Pokaż wiadomość
:d
Święta prawda

---------- Dopisano o 21:18 ---------- Poprzedni post napisano o 21:16 ----------

Cytat:
Napisane przez AgatkaSz Pokaż wiadomość
Ja sie obudzilam o 4 ze skurczami i co dupa haha i tak musialam miec CC bo nie bylo rozwarcie
Ale pojechalas fajnie na spontanie do szpitala i wiedzialas ze muszą już lekarze działać.

Mi się tak marzy a nie najprawdopodobniej lezanko w szpitalu i kilka dni męczarni. Ten scenariusz niestety jest coraz bardziej autentyczny :/
__________________
Przez jedną cudowną chwilę, czujesz że żyjesz ...

Edytowane przez 88maggie88
Czas edycji: 2015-10-22 o 21:19
88maggie88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-22, 21:23   #2160
Oliath
Zakorzenienie
 
Avatar Oliath
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 5 013
Dot.: Mamusie październikowe 2015, część 9 :) !

Cytat:
Napisane przez EMI2014 Pokaż wiadomość
Dziękuję oliath i ada jestescie kochane. Podnioslyscie mnie na duchu Lila pospala cale 3 h i jedna piers nabrala
Oliath nie slyszalam o stekaniu i dorastaniu, Pan Sowka też steka? Ja juz zaczelam się martwic
Oliath była kupka? Mi położna mowila ze literatura podaje nawet o 7 dni bez kupki to norma. Ale ona się jeszcze nie spotkala dluzej jak 5 dni bez kupki[
Emi, po prostu Sówek nie daje się odłożyć, najchętniej by cycał non stop, a tak to zaraz stęka i ryczy, choć jako 2-3 tygodniowy bobas spał popisowo po karmieniu jak zabity... no i wtedy nie zastanawiałam się, czy najedzony, bo to było oczywiste skoro śpi i kupki sadzi do każdej pieluchy, a teraz kupki są rzadziej, a niespokojny i nerwowy cały czas oprócz chwil z cycem w paszczy, więc wiadomo, że się zamartwiamy czy nie głodny - ja tak samo jak Ty mam... stęka i marudzi i w efekcie jest mega ryk dopóki nie przystawię znów... z częstotliwością co 5-10 minut

Ano była kupka, MEGA kupka na 4 dzień dopiero, ale gładka i żółciutka, żadnych zatwardzeń czy podejrzanego koloru/ konsystencji . Od tamtej pory jest raz dziennie takie MEGA coś, dziś od piętek po szyję

Emi, ja jestem u kresu sił z tym Kubusia terrorem, ale kuź.wa nie poddam się jeśli chodzi o kp.
Jeszcze dziś przerabiałam białka "na uczelni" i mój prowadzący szeroko rozwodził się nt. białka mleka kobiecego, że jest dlatego tak cudowne i nie do podrobienia, że budową i składem aminokwasowym najbardziej ze wszystkich białek przypomina ludzkie białka ustrojowe - po prostu jakbym karmiła ssaka mojego gotowym budulcem a nie po prostu surowcami do produkcji budulca. Normalnie od razu lepiej pojmuję, dlaczego te kupki tak rzadko mogą występować, hahahahah skoro moje mleko takie cudowne jest
__________________
Iza
Diablicja
Lilo
Kubulek
Oliath jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-11-17 07:25:32


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:17.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.