Mamusie grudniowe 2015 cz.8 - Strona 80 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-10-26, 09:09   #2371
0enedue
Zadomowienie
 
Avatar 0enedue
 
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: K-ce
Wiadomości: 1 810
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

U nas wstępnie zapowiadają ok 13 stopni i bez deszczu wiec nie ma tragedii .. musze ale tz wyciągnąć na dniach po znicze ..

Czekam na niego bo poszedł po bułki a Mi się juz ssacz włączył
__________________
If U want to be happy - BE !


Iga 14.12.2015


0enedue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-26, 09:12   #2372
gumisiowa_
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 444
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez 0enedue Pokaż wiadomość
Co do brodawek ja ostatnio miałam takie jakby .. spuchniete?

Tez czasem mam strupki ale nigdy nie zauważyłam mokrej plamy na koszulce jak chodzę bez stanika ..
Spuchnięte to ja mam krocze tj. mam wrażenie, że wszystko co się mieści w tej okolicy? na codzień tego nie odczuwam, ale jak już coś tam majstrujemy z tz btw baardzo rzadko ostatnio, to mam wrażenie, że wszystko tam jest dwa razy większe i wrazliwsze, co niestety wpływa wg mnie negatywnie
A cycki moje dzięki bogu ciągle uśpione dzięki bogu, bo to mój punkt newralgiczny i ciągle mam nadzieję, że karmienie przyjdzie mi naturalnie, bo bardzo bym chciała karmić, przynajmniej przez pierwsze trzy miesiące na dzień dzisiejszy jakoś mnie to jeszcze odrzuca
gumisiowa_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-26, 09:14   #2373
rudaska
Zakorzenienie
 
Avatar rudaska
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 6 027
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Dzień dobry!
Halwaya kciuki za wizytę
Sylwuska Nigdzie tej wody nie widziałam
[1=d1b06f3951e378bb3fdc337 11a759ec9373c9f74_6556ad7 364f3f;53233553]No, ale 500 zł dostaniemy po urodzeniu

Wysłane z Soniacza za pomocą Tapatalka [/QUOTE]
No bez jaj
Co do wyborów - też jestem załamana, ale liczę na to że będzie jak zwykle, czyli jedna wielka ściema i nic się nie zmieni, oprócz większej ilości krzyży wszędzie. Tyle że będę musiała oglądać tego niepełnosprawnego kurdupla częściej.

Cytat:
Napisane przez gumisiowa_ Pokaż wiadomość
Dzień dobry w poniedziałkowy poranek
Enedue idziemy łeb w łeb my dzisiaj zaczynamy 34 :sly:
Z racji atmosfery powyborczej sprytnie zmieniam temat i chwalę się sobotnimi zakupami
super zakupy, ale ta pościel to od razu zakładasz czy na później?
Cytat:
Napisane przez czubasek20 Pokaż wiadomość
gumisoowa poszalalas

Ja dzis zamawiam materialy i mama mi uszyje spiworek, kombinezon i kocyk minky maly dla Wojtka i duzy dla Haneczki
Plus jeszcze obicie na fotel. A w polowie listopada rozstawiam lozeczko
Juz sie doczelac nie moge


Wybieracie sie na cmentarze 1.11?
Ja będę kierowcą na to wychodzi Przekonuje tż żeby jechać na grób w sobotę, bo żeby tam dotrzeć musimy minąć 3 inne cmentarze. A teściowa jak chce być w niedzielę to niech jedzie autobusem (nienawidzę parkować w ścisku )
Ja zbieram pranie i jadę na wizytę. Bardzo jestem ciekawa co mi powie gin o cukrze, wadze i czy będziemy mierzyć małego
__________________
25.12.2015 Igor
17.09.2017 Olgierd
rudaska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-26, 09:17   #2374
Ani_qa
Zakorzenienie
 
Avatar Ani_qa
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 10 016
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez rudaska Pokaż wiadomość
Ja zbieram pranie i jadę na wizytę. Bardzo jestem ciekawa co mi powie gin o cukrze, wadze i czy będziemy mierzyć małego
za wizytę
__________________
Ani_qa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-26, 09:20   #2375
gumisiowa_
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 444
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

A 1.11 obowiązkowo idziemy, tzn. ja idę, bo tz nie zawsze ze mną na wszystkie cmentarze chodzi, ale my na codzień praktycznie na cmentarzu, więc nawet gdybyśmy nie poszli, to jesteśmy rozgrzeszeni najbardziej nie na rękę mi przypadkowe spotkania z rodziną, której cały rok nie widzę i te komentarze.... nie zawsze na miejscu mówiąc delikatnie
gumisiowa_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-26, 09:20   #2376
kalusia87
Zakorzenienie
 
Avatar kalusia87
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Wiadomości: 3 622
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Rudaska, za wizytę

Sylwuska, ja te wody nieraz widuję w aptekach
__________________
Kubuś 14.12.2015
kalusia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-26, 09:20   #2377
czubasek20
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 5 328
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Mu mielismy jevhac na cmentarze a poten na obiad do babci ale zobaczymy jaka bedzie pogoda i czy mnie nie rozlozy bardziej.

sylwuska wlasnie rozgladam die za niania i laktatorem. Cos tam juz pozapisywalam ale nie spiesze sie bardzo
__________________
H
W
R


Nie ma stópki zbył małej, by nie mogła pozostawić śladu. Z
czubasek20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-26, 09:24   #2378
gumisiowa_
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 444
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Dzięki dziewczyny
Cytat:
Napisane przez rudaska Pokaż wiadomość
super zakupy, ale ta pościel to od razu zakładasz czy na później?
Pościel do łóżeczka jest na później, bo jeszcze łóżeczka nie mamy ale ta do kołyski jest na już, bo kołyska już czeka :sly:

---------- Dopisano o 09:24 ---------- Poprzedni post napisano o 09:23 ----------

Rudaska, Halwaya
gumisiowa_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-26, 09:30   #2379
kalusia87
Zakorzenienie
 
Avatar kalusia87
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Wiadomości: 3 622
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

O, zapomniałam, że Halwaya też dzisiaj wizytuje
__________________
Kubuś 14.12.2015
kalusia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-26, 09:34   #2380
syylwuska
Zakorzenienie
 
Avatar syylwuska
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: gdzieś lecz nie wiadomo gdzie ;)
Wiadomości: 3 231
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez rudaska Pokaż wiadomość
Dzień dobry!
Halwaya kciuki za wizytę
Sylwuska Nigdzie tej wody nie widziałam

No bez jaj
Co do wyborów - też jestem załamana, ale liczę na to że będzie jak zwykle, czyli jedna wielka ściema i nic się nie zmieni, oprócz większej ilości krzyży wszędzie. Tyle że będę musiała oglądać tego niepełnosprawnego kurdupla częściej.


super zakupy, ale ta pościel to od razu zakładasz czy na później?

Ja będę kierowcą na to wychodzi Przekonuje tż żeby jechać na grób w sobotę, bo żeby tam dotrzeć musimy minąć 3 inne cmentarze. A teściowa jak chce być w niedzielę to niech jedzie autobusem (nienawidzę parkować w ścisku )
Ja zbieram pranie i jadę na wizytę. Bardzo jestem ciekawa co mi powie gin o cukrze, wadze i czy będziemy mierzyć małego
Kciuki!! I na to samo liczę w rządzeniu, ze za bardzo się niż nie zmieni, oby nie na gorsze ;/
Cytat:
Napisane przez kalusia87 Pokaż wiadomość
Rudaska, za wizytę

Sylwuska, ja te wody nieraz widuję w aptekach
O dzięki, zwrócę uwagę
Cytat:
Napisane przez czubasek20 Pokaż wiadomość
Mu mielismy jevhac na cmentarze a poten na obiad do babci ale zobaczymy jaka bedzie pogoda i czy mnie nie rozlozy bardziej.

sylwuska wlasnie rozgladam die za niania i laktatorem. Cos tam juz pozapisywalam ale nie spiesze sie bardzo
Jak już coś wybierzesz, to podziel się decyzja



ANI_QA co to za dołek z rana??

Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka
syylwuska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-26, 09:36   #2381
mujer
Zadomowienie
 
Avatar mujer
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 976
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez czubasek20 Pokaż wiadomość
gumisoowa poszalalas

Ja dzis zamawiam materialy i mama mi uszyje spiworek, kombinezon i kocyk minky maly dla Wojtka i duzy dla Haneczki
Plus jeszcze obicie na fotel. A w polowie listopada rozstawiam lozeczko
Juz sie doczelac nie moge


Wybieracie sie na cmentarze 1.11?
Nie widzę problemu, by iść na cmentarz. Raczej to żaden wysiłek, choć wcale fanką nie jestem, toteż chętnie bym pościemniała, żeby nie iść Moja rodzina akurat jakoś nie oblatuje pińćdziesięciu cmentarzy, więc mi to rybka. Zresztą, zapewne samochodem, więc już kompletnie bezwysiłkowe, tylko zwyczajnie można z nudy umrzeć

Jeżdżenie autobusami ogólnie mnie wkurza, a ostatnio źle się czułam, bo nie kontroluję brzucha i widziałam, że dźgam w tłumie brzuchem gościa przede mną. Jakoś mi było z tego powodu głupio Że nie wspomnę o tym, iż ciężko się przepchać, bo zapominam, że mam z przodu bagaż Dobrz, że drzwi mi brzucha nie przytrzasnęły

Swoją drogą, widzę, że w godzinach szczytu w komunikacji miejskiej kończy się uprzejmość i przeważa prawo dżungli Tzn. zawsze to wiedziałam, ale przez ostatnie lata jeździłam głównie pkp, bo akurat miałam dobre połączenie i tam takiej wiochy nie było, więc zdążyłam już zapomnieć, jak ja nie znoszę mpk

Cytat:
Napisane przez Ani_qa Pokaż wiadomość
Mujer ja w sumie też już bym chciała urodzić... mimo, że później też będzie ciężko.
Ale ostatnio ciąża daje mi ostro w kość i już chyba nie daję rady i fizycznie i psychicznie.
Mnie bardziej męczy kwestia typu: sama nie wiem, czy moje znużenie jest przesadą, czy nie. Jedni w ciąży biegają, inni leżą. Niedoszła teściowa się zdumiała, że ja po schodach chodzę w 8 miesiącu (nie bardzo wiem, jak miałabym tego uniknąć ), a inni się dziwią, że na coś nie mam ochoty. I tak w sumie ciągle mi ktoś sunie jakąś krytyką. Bo to jem, tego nie jem, to robię, czy tego nie robię. Koszmar jakiś.

Na razie oceniam III trymestr jako najgorszy. W I byłam senna, nieco mdliło, to i owo bolało, ale chociaż nie czułam się taka ciężka. A teraz prawdę mówiąc mdli mnie bardziej niż w I trymestrze. Blah.

A poza tym, wkurzają mnie wszyscy, bo tylko słucham dokoła o tym, jak to po porodzie będę leżeć, umierać i wogle na pewno nie podniosę głowy przez kilka dni. No ja nie wiem, może i tak, kto tam wie, ale wolałabym zakładać, że nie będzie tak źle i już mi bokiem wychodzi to straszenie, które tylko pogarsza mi nastawienie, bo straszliwie nie lubię być niedołężna.

No nic, dokończę sobie dziś pakowanie i przygotuję może część jedzenia. Już wczoraj zamroziłam sobie zupę dyniową, jeszcze jakieś batony walnę na czas po porodzie... Choć pewnie lepiej sobie zrobić dietę płynną, bo jak niedajbosz popękam, to ponoć trza wciągać tylko płyny :/
mujer jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-26, 09:40   #2382
Ani_qa
Zakorzenienie
 
Avatar Ani_qa
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 10 016
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez syylwuska Pokaż wiadomość
ANI_QA co to za dołek z rana??
Jakoś od wczoraj mnie trzyma... chyba już za dużo tego wszystkiego dla mnie
Wczoraj cały ranek przepłakałam.

---------- Dopisano o 09:40 ---------- Poprzedni post napisano o 09:36 ----------

Cytat:
Napisane przez mujer Pokaż wiadomość
Nie widzę problemu, by iść na cmentarz. Raczej to żaden wysiłek, choć wcale fanką nie jestem, toteż chętnie bym pościemniała, żeby nie iść Moja rodzina akurat jakoś nie oblatuje pińćdziesięciu cmentarzy, więc mi to rybka. Zresztą, zapewne samochodem, więc już kompletnie bezwysiłkowe, tylko zwyczajnie można z nudy umrzeć

Jeżdżenie autobusami ogólnie mnie wkurza, a ostatnio źle się czułam, bo nie kontroluję brzucha i widziałam, że dźgam w tłumie brzuchem gościa przede mną. Jakoś mi było z tego powodu głupio Że nie wspomnę o tym, iż ciężko się przepchać, bo zapominam, że mam z przodu bagaż Dobrz, że drzwi mi brzucha nie przytrzasnęły

Swoją drogą, widzę, że w godzinach szczytu w komunikacji miejskiej kończy się uprzejmość i przeważa prawo dżungli Tzn. zawsze to wiedziałam, ale przez ostatnie lata jeździłam głównie pkp, bo akurat miałam dobre połączenie i tam takiej wiochy nie było, więc zdążyłam już zapomnieć, jak ja nie znoszę mpk



Mnie bardziej męczy kwestia typu: sama nie wiem, czy moje znużenie jest przesadą, czy nie. Jedni w ciąży biegają, inni leżą. Niedoszła teściowa się zdumiała, że ja po schodach chodzę w 8 miesiącu (nie bardzo wiem, jak miałabym tego uniknąć ), a inni się dziwią, że na coś nie mam ochoty. I tak w sumie ciągle mi ktoś sunie jakąś krytyką. Bo to jem, tego nie jem, to robię, czy tego nie robię. Koszmar jakiś.

Na razie oceniam III trymestr jako najgorszy. W I byłam senna, nieco mdliło, to i owo bolało, ale chociaż nie czułam się taka ciężka. A teraz prawdę mówiąc mdli mnie bardziej niż w I trymestrze. Blah.

A poza tym, wkurzają mnie wszyscy, bo tylko słucham dokoła o tym, jak to po porodzie będę leżeć, umierać i wogle na pewno nie podniosę głowy przez kilka dni. No ja nie wiem, może i tak, kto tam wie, ale wolałabym zakładać, że nie będzie tak źle i już mi bokiem wychodzi to straszenie, które tylko pogarsza mi nastawienie, bo straszliwie nie lubię być niedołężna.

No nic, dokończę sobie dziś pakowanie i przygotuję może część jedzenia. Już wczoraj zamroziłam sobie zupę dyniową, jeszcze jakieś batony walnę na czas po porodzie... Choć pewnie lepiej sobie zrobić dietę płynną, bo jak niedajbosz popękam, to ponoć trza wciągać tylko płyny :/
To możemy sobie podać ręce. Mi też III trymestr najbardziej daje w kość. Szczególnie ten 8 miesiąc, a 9 wcale lepiej się nie zapowiada... Fizycznie czuję się już okropnie i przez to psychicznie też podupadam...
Marzę o ściągnięciu krążka i będę czekać, aż Mała się zacznie pchać...
__________________
Ani_qa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-26, 09:44   #2383
0enedue
Zadomowienie
 
Avatar 0enedue
 
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: K-ce
Wiadomości: 1 810
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Kciuki za wizyty !!!

Od 8 miesiaca moje samopoczucia sięga poziomu 0 .. wiec chyba każda z nas tego doświadcza w końcówce .. do większości rzeczy się poprostu zmuszam..

Aniqa przesyłam trochę słońca i na poprawę humoru *
__________________
If U want to be happy - BE !


Iga 14.12.2015


0enedue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-26, 09:47   #2384
dolinka881
Zadomowienie
 
Avatar dolinka881
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 1 922
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez mujer Pokaż wiadomość
A poza tym, wkurzają mnie wszyscy, bo tylko słucham dokoła o tym, jak to po porodzie będę leżeć, umierać i wogle na pewno nie podniosę głowy przez kilka dni. No ja nie wiem, może i tak, kto tam wie, ale wolałabym zakładać, że nie będzie tak źle i już mi bokiem wychodzi to straszenie, które tylko pogarsza mi nastawienie, bo straszliwie nie lubię być niedołężna. /
Proponuję zmienić towarzystwo:p
Ja na szczęście z każdej strony słyszę, że sobie poradzę.
Kobiety od lat rodzą dzieci i decydują się na kolejne, więc nie może być tak tragicznie
Ale szczerze Ci współczuję, że znajomi i bliscy tak Cię nakręcają.. od razu mam przed oczami moją durną ciotkę, która jak się dowiedziała, że jej córka jest w ciąży to płacząc zaczęła krzyczeć "co on ci zrobił?! Pekniesz! Porozrywa cię przy porodzie!". Tylko pogratulować debilizmu.
dolinka881 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-26, 09:48   #2385
czubasek20
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 5 328
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Ja w piatek wyzylam sie na tz, bo mnie tak wszystko meczy a dzis nir lepiej bedzie.
Czuje sie ciezka, cycki mi leza na brzuchu. Stanik to zlo. Ciagle jakies prochy, lezenie. Przyplatalo sie chorobsko.
Niech juz bedie polowa listopada to zaczne wykurzac malego albo cc jak
Najwczesniej.
Wczoraj przyjaciolka do mnie zebym sie cieszyla ze nie chodze w ciazy dwa lata jak slon. Po tym tekscie poplakalam sie bobod razu stanal mi przed oczami obraz siebie z bebzonem w 40 stopniowy upal..
__________________
H
W
R


Nie ma stópki zbył małej, by nie mogła pozostawić śladu. Z
czubasek20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-26, 09:48   #2386
Ani_qa
Zakorzenienie
 
Avatar Ani_qa
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 10 016
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez 0enedue Pokaż wiadomość
Kciuki za wizyty !!!

Od 8 miesiaca moje samopoczucia sięga poziomu 0 .. wiec chyba każda z nas tego doświadcza w końcówce .. do większości rzeczy się poprostu zmuszam..

Aniqa przesyłam trochę słońca i na poprawę humoru *
Dziękuję
__________________
Ani_qa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-26, 09:48   #2387
d1b06f3951e378bb3fdc33711a759ec9373c9f74_6556ad7364f3f
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

A ja z kolei dużo gorzej czułam się w 2 trymestrze, bo bałam się, że jakbym urodziła wcześniej to będzie kiepsko. A teraz im dalej tym jestem spokojniejsza i bardziej niecierpliwie czekam na małego. No i energii mam masę ostatnio. Codziennie coś szykuję - dzisiaj mam w planie prasowanie ostatnich ubranek, składanie ostatniej komody i porządki w piwnicy

Lobo i Żaneta mogłyby się odezwać...

Wysłane z Soniacza za pomocą Tapatalka
d1b06f3951e378bb3fdc33711a759ec9373c9f74_6556ad7364f3f jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-26, 09:49   #2388
wojniann
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: lublin
Wiadomości: 646
GG do wojniann
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Wczoraj przekonałam się co znaczą skurcze brzucha. Ale się przeraziłam jak pierwszy raz poczułam. Hehe
Mi tułowia brakuje nie mogę oddechu złapać. Najlepiej byłoby mi w.fotelu z poduszka pod krzyżem. Ale nie ma tak dobrze. Trzeba i coś zrobić i przypilnowac małego. Ale mi dopiero brzuch wysadza i nie umiem tego ogarnąć. Psychicznie sobie nie mogę poradzić ze dotychczas pełna energii raz raz i zrobione a.teraz nie ma tak....
wojniann jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-26, 09:50   #2389
Ani_qa
Zakorzenienie
 
Avatar Ani_qa
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 10 016
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez dolinka881 Pokaż wiadomość
Proponuję zmienić towarzystwo:p
Ja na szczęście z każdej strony słyszę, że sobie poradzę.
Kobiety od lat rodzą dzieci i decydują się na kolejne, więc nie może być tak tragicznie
Ale szczerze Ci współczuję, że znajomi i bliscy tak Cię nakręcają.. od razu mam przed oczami moją durną ciotkę, która jak się dowiedziała, że jej córka jest w ciąży to płacząc zaczęła krzyczeć "co on ci zrobił?! Pekniesz! Porozrywa cię przy porodzie!". Tylko pogratulować debilizmu.
Nawet nie wiem co napisać

Cytat:
Napisane przez czubasek20 Pokaż wiadomość
Ja w piatek wyzylam sie na tz, bo mnie tak wszystko meczy a dzis nir lepiej bedzie.
Czuje sie ciezka, cycki mi leza na brzuchu. Stanik to zlo. Ciagle jakies prochy, lezenie. Przyplatalo sie chorobsko.
Niech juz bedie polowa listopada to zaczne wykurzac malego albo cc jak
Najwczesniej.
Wczoraj przyjaciolka do mnie zebym sie cieszyla ze nie chodze w ciazy dwa lata jak slon. Po tym tekscie poplakalam sie bobod razu stanal mi przed oczami obraz siebie z bebzonem w 40 stopniowy upal..
Brawo dla przyjaciółki... świetne pocieszenie
__________________
Ani_qa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-26, 09:52   #2390
0enedue
Zadomowienie
 
Avatar 0enedue
 
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: K-ce
Wiadomości: 1 810
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Kurcze ja chyba nie wyczułam żadnych skurczy jeszcze ..

Idę pod prysznic .. walne se maseczkę .. posegreguje rzeczy małej i zaczynam prac .. (przynajmniej mam taki zamiar )
__________________
If U want to be happy - BE !


Iga 14.12.2015


0enedue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-26, 10:03   #2391
kalusia87
Zakorzenienie
 
Avatar kalusia87
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Wiadomości: 3 622
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

[1=d1b06f3951e378bb3fdc337 11a759ec9373c9f74_6556ad7 364f3f;53234836]A ja z kolei dużo gorzej czułam się w 2 trymestrze, bo bałam się, że jakbym urodziła wcześniej to będzie kiepsko. A teraz im dalej tym jestem spokojniejsza i bardziej niecierpliwie czekam na małego. No i energii mam masę ostatnio. Codziennie coś szykuję - dzisiaj mam w planie prasowanie ostatnich ubranek, składanie ostatniej komody i porządki w piwnicy

Lobo i Żaneta mogłyby się odezwać...

Wysłane z Soniacza za pomocą Tapatalka [/QUOTE]
Syndrom wicia gniazda? Mi się jeszcze nie włączył, niestety
__________________
Kubuś 14.12.2015
kalusia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-26, 10:10   #2392
mujer
Zadomowienie
 
Avatar mujer
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 976
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez dolinka881 Pokaż wiadomość
Proponuję zmienić towarzystwo:p
Ja na szczęście z każdej strony słyszę, że sobie poradzę.
Kobiety od lat rodzą dzieci i decydują się na kolejne, więc nie może być tak tragicznie
Ale szczerze Ci współczuję, że znajomi i bliscy tak Cię nakręcają.. od razu mam przed oczami moją durną ciotkę, która jak się dowiedziała, że jej córka jest w ciąży to płacząc zaczęła krzyczeć "co on ci zrobił?! Pekniesz! Porozrywa cię przy porodzie!". Tylko pogratulować debilizmu.
Rodziny ciężko się pozbyć Od czasu do czasu muszę ich posłuchać. A moje koleżanki akurat mają przykre doświadczenia z porodami, więc w sumie im się nie dziwię, że tak mówią.
Co do rodzenia dzieci, to wiele kobiet wychodzi z założenia, że "ta kaszana to musi byc i już, ale jak spojrzę w oczy dziecka, będzie cudownie" W sumie to ja już i tak w ciążę więcej nie zajdę, więc nie ma co rozpaczać Po prostu jestem zmęczona i wolałabym, zeby mi już nikt nie krakał nad głową, mam wystarczająco dużo ciemnych myśli, żeby mnie jeszcze straszyć i mi dokładać.

[1=d1b06f3951e378bb3fdc337 11a759ec9373c9f74_6556ad7 364f3f;53234836]A ja z kolei dużo gorzej czułam się w 2 trymestrze, bo bałam się, że jakbym urodziła wcześniej to będzie kiepsko. A teraz im dalej tym jestem spokojniejsza i bardziej niecierpliwie czekam na małego. No i energii mam masę ostatnio. Codziennie coś szykuję - dzisiaj mam w planie prasowanie ostatnich ubranek, składanie ostatniej komody i porządki w piwnicy

Lobo i Żaneta mogłyby się odezwać...

Wysłane z Soniacza za pomocą Tapatalka [/QUOTE]

Znowu tragedii to nie ma, ale ja się jednak czuję niedołężna z tym brzucholem i spadkiem kondychy i to mi naprawdę dokucza. I już zrezygnowana, kiedy np. ubieram kolejny ciuch pękający w szwach. Już mi się nawet nie chce myśleć ile jem Wogle wczoraj zapomniałam się zważyć, dziś też. Boję się, co ujrzę na wadze
No ale... to i tak pikuś.

Hm a to nic a nic nie słychać co z Żanetą i Lobo?

---------- Dopisano o 10:10 ---------- Poprzedni post napisano o 10:09 ----------

Hm, macie zaśluzowany nos? Ponoć w ciąży się zdarza, ale sama już nie wiem, czy to ciąża, czy może jakaś zaraz mi łazi po nosie :/
mujer jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-26, 10:13   #2393
acapella
Zadomowienie
 
Avatar acapella
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 1 049
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cześć!

Trzymam kciuki za wizyty Rudaska i Halwaya !

Co do spania to ja bym mogła cały dzień i noc spać Oczywiście niefajnie się czuję jak za długo śpię, taka rozmemłana i nic mi się nie chce, no ale nie mam problemu z bezsennością, nigdy nie miałam i chyba to nie nastąpi
Jedyne co mnie martwi, a powinno chyba cieszyć, że dzisiaj już chyba czwarta noc z rzędu kiedy nie wstałam ani razu na siku. Ani razu!
Boję się, że to zastój moczu powraca albo coś...

Ja nie będę na cmentarzu w tym roku chyba pierwszy raz w życiu, ale na kolejną podróż na drugi koniec Polski nie mam sił... Chociaż to pierwsze święto zmarłych, kiedy mam na cmentarzu tatę. No ale odwiedzam go jak jestem I szczerze nie lubię tych mszy na cmentarzu, wolę pójść na chwilę po prostu odwiedzić groby i tyle.

Mi się syndrom wicia włącza nieraz ale tylko przy robieniu listy co trzeba jeszcze zrobić/kupić, potem już się za to nie zabieram tylko analizuję
acapella jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-26, 10:16   #2394
syylwuska
Zakorzenienie
 
Avatar syylwuska
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: gdzieś lecz nie wiadomo gdzie ;)
Wiadomości: 3 231
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez Ani_qa Pokaż wiadomość
Jakoś od wczoraj mnie trzyma... chyba już za dużo tego wszystkiego dla mnie
Wczoraj cały ranek przepłakałam.

---------- Dopisano o 09:40 ---------- Poprzedni post napisano o 09:36 ----------

To możemy sobie podać ręce. Mi też III trymestr najbardziej daje w kość. Szczególnie ten 8 miesiąc, a 9 wcale lepiej się nie zapowiada... Fizycznie czuję się już okropnie i przez to psychicznie też podupadam...
Marzę o ściągnięciu krążka i będę czekać, aż Mała się zacznie pchać...
Ja też wczoraj się poplakalam, więc każda z nas ma gorsze dni, trochę wyzylam się też na Tz (mają z nami przerabane ;/) potem wysZedł płacz, że nie mam co na siebie założyć do ludzi i czuje się brzydka, ale jakoś mi przeszlo.
Brak sił i ograniczenia to chyba każdej, nas dają w kosc o denerwują, tym bardziej że wcześniej było lepiej ;/ no ale cóż... takie uroki, pocieszam się tym, ze w zamian za to, niedługo będzie z nami Nowy członek rodziny, którego już tak bardzo kochamy

Dasz radę, juz niewiele nam zostało, więc że możesz czuć się jeszcze gorzej, bo mało możesz robić, tylko leżeć i odpoczywac, a robiąc to całymi dniami nie dziwota, że człowiek łapie doła ;/

Ale najważniejsze, ze Ina dalej jest w brzuszku i tam się rozwija i zdrowo rośnie, a nigdzie indziej nie byłoby jej lepiej

Głowa do góry ;*

Cytat:
Napisane przez dolinka881 Pokaż wiadomość
Proponuję zmienić towarzystwo
Ja na szczęście z każdej strony słyszę, że sobie poradzę.
Kobiety od lat rodzą dzieci i decydują się na kolejne, więc nie może być tak tragicznie
Ale szczerze Ci współczuję, że znajomi i bliscy tak Cię nakręcają.. od razu mam przed oczami moją durną ciotkę, która jak się dowiedziała, że jej córka jest w ciąży to płacząc zaczęła krzyczeć "co on ci zrobił?! Pekniesz! Porozrywa cię przy porodzie!". Tylko pogratulować debilizmu.
Boże, matka córce tak powiedziała?? czyli co? Ona liczyła na to, ze nie nie będa mieli dzieci? Chore...

Cytat:
Napisane przez 0enedue Pokaż wiadomość
Kurcze ja chyba nie wyczułam żadnych skurczy jeszcze ..

Idę pod prysznic .. walne se maseczkę .. posegreguje rzeczy małej i zaczynam prac .. (przynajmniej mam taki zamiar )
O kurcze, nie no zaczynasz beze mnie? ;P
Ja jeśli dobrze pójdzie, to pod,koniec tygodnia dopiero zacznę ;/ oby

Idę zamawiać torbę i biorę się za prasowanie

Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka
syylwuska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-26, 10:18   #2395
Koritsi_a
Zadomowienie
 
Avatar Koritsi_a
 
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 1 241
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

[1=d1b06f3951e378bb3fdc337 11a759ec9373c9f74_6556ad7 364f3f;53233553]No, ale 500 zł dostaniemy po urodzeniu

Wysłane z Soniacza za pomocą Tapatalka [/QUOTE]nie liczyłabym na to

[1=d1b06f3951e378bb3fdc337 11a759ec9373c9f74_6556ad7 364f3f;53233843]Nie do końca mohery... Dla osób w wieku 18-29 lat pis był partią pierwszego wyboru...

Wysłane z Soniacza za pomocą Tapatalka [/QUOTE]Ci najmłodsi nie pamiętają koalicji PoPis i później rządków Pis-LPR-Samoobrona

Ciężka noc i u mnie. Albo miałam koszmary (jakiś traumatyczny poród mi się śnił) albo budziło mnie na siku. Raz wstałam jakoś niefortunnie że mnie zabolało aż jęknęłam z bólu w półśnie. TŻ momentalnie siedział na łóżku i pytał co się dzieje. Był gotowy się ubierać i jechać do szpitala.

Na śniadanie nasmażyłam pancakesów, bo mnie wzięło na słodko. A moje dziecko co? Zjadła pół jednego po czym stwierdziła, że ona chce kanapkę (z reguły dostaje taką z szynką i pomidorem ewentualnie kiszonym ogórkiem)
Koritsi_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-26, 10:19   #2396
syylwuska
Zakorzenienie
 
Avatar syylwuska
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: gdzieś lecz nie wiadomo gdzie ;)
Wiadomości: 3 231
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Jeśli chodzi o wizytę na cmentarzu 1 listopada to oczywiście, ja jeśli się wybiore to w żadnym wypadku na mszę, absolutnie. Idę tylko na groby bliskich, pomodlić się, zapalić znicz i do domu, nigdy na mszach nie zostawalam.

Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka
syylwuska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-26, 10:20   #2397
zaneta_b
Rozeznanie
 
Avatar zaneta_b
 
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Łódzkie
Wiadomości: 508
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cześć dziewczynki ;-)
Czuję się wywołana ;-)

Z tego co was Podglądam czasami to widziałam że u was w miarę ok, fajnie, cieszę się bardzo. Dbajcie o siebie i maluchy, już niewiele wam zostało do końca. Halwaya chyba ty jesteś następna po mnie z tego co widziałam :-D

Szkoda że Lobo się nie odzywa, pisałam do niej i nic :-( myślę o niej często, mam nadzieję że wszystko w porządku i po prostu nie ma czasu dla nas

Już wam pisze szybciutko co tam u nas. Jesteśmy jeszcze w szpitalu, ale tydzień temu opuściłyśmy intensywną terapię. Powolutku Brniemy do przodu, Julka waży już 1970gr także dzisiaj spodziewam się przekroczyć magiczne 2kg dla wcześniaków. Do wyjścia jeszcze mamy trochę czasu, Julka uczy się na razie jeść Smoczkiem i jednocześnie oddychać. Średnio jej to idzie na razie, często jeszcze karmiona jest sondą. Ma dużo bezdechów, leży już w łóżeczku a nie inkubatorze ale z tlenem jeszcze bardzo często. i tu od razu mogę wam podpowiedzieć jeżeli któraś planuje zakup monitora oddechu na łóżeczko że i w szpitalu i w znajomy że sklepu dziecięcego polecają mate baby sense.
Cały czas mamy problem z płucami, dostaje leki, no i anemia dalej jest. Na razie niby nie wymaga przetoczenia ale spodziewam się że przed wyjściem do domu dostanie krew żeby w papierach mieli ładne wyniki przy wypisie dziecka.

Ja właśnie próbuję ogarnąć pokój żeby miejsce dla małej zrobić, ale z braku czasu średnio mi to idzie. Zamówiłam co prawda wózek fotelik łóżeczko i komodę ale jeszcze mnie czeka całą reszta pierdół.
Co do wózka to wybrałam camarelo vision designe. Piękny jest. I mam nadzieję że będzie w miarę funkcjonalny. Nastawiona byłam na Tako city move ale na miejscu w sklepie mi się nie podobał.

No i to na razie tyle u nas, wstawię wam zaraz w klubie aktualne zdjęcie małej, wczoraj zrobione :-D trzymam kciuki za was wszystkie i czekam na dobre wieści ;-)
zaneta_b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-26, 10:22   #2398
rudaska
Zakorzenienie
 
Avatar rudaska
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 6 027
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

[1=d1b06f3951e378bb3fdc337 11a759ec9373c9f74_6556ad7 364f3f;53234836]A ja z kolei dużo gorzej czułam się w 2 trymestrze, bo bałam się, że jakbym urodziła wcześniej to będzie kiepsko. A teraz im dalej tym jestem spokojniejsza i bardziej niecierpliwie czekam na małego. No i energii mam masę ostatnio. Codziennie coś szykuję - dzisiaj mam w planie prasowanie ostatnich ubranek, składanie ostatniej komody i porządki w piwnicy

Lobo i Żaneta mogłyby się odezwać...

Wysłane z Soniacza za pomocą Tapatalka [/QUOTE]
No o umnie etap leżenia pod kocem uważam za zamknięty. Na szczęście. Od kilku dni planuję co mam zrobić. Wszystko już poprane i poskładane w szafie i komodzie. Już mi się lepiej wstaje, ogarniam poruszanie się po domu z brzuchem, nawet buty raz dwa wiążę, a w sobotę od kolegi usłyszałam w żartach, że nie dziwi mi się że mi miejsca w autobusie nie ustępują jak się w zimową kurtkę zapinam to mi brzucha nie widać. Więc jak na razie forma wraca, całe szczęście bo przede mną ruchliwy tydzień i weekend. Po wizycie jadę do nowej galerii w Kato może znajdę zimową małą czapeczkę
Zaneta cieszę się że się odezwałaś i że powolutku twoja córeczka rośnie i dochodzi do siebie. Trzymam mocne kciuki, żebyście jak najszybciej były w domu
__________________
25.12.2015 Igor
17.09.2017 Olgierd

Edytowane przez rudaska
Czas edycji: 2015-10-26 o 10:27
rudaska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-26, 10:26   #2399
kalusia87
Zakorzenienie
 
Avatar kalusia87
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Wiadomości: 3 622
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez zaneta_b Pokaż wiadomość
Cześć dziewczynki ;-)
Czuję się wywołana ;-)

Z tego co was Podglądam czasami to widziałam że u was w miarę ok, fajnie, cieszę się bardzo. Dbajcie o siebie i maluchy, już niewiele wam zostało do końca. Halwaya chyba ty jesteś następna po mnie z tego co widziałam :-D

Szkoda że Lobo się nie odzywa, pisałam do niej i nic :-( myślę o niej często, mam nadzieję że wszystko w porządku i po prostu nie ma czasu dla nas

Już wam pisze szybciutko co tam u nas. Jesteśmy jeszcze w szpitalu, ale tydzień temu opuściłyśmy intensywną terapię. Powolutku Brniemy do przodu, Julka waży już 1970gr także dzisiaj spodziewam się przekroczyć magiczne 2kg dla wcześniaków. Do wyjścia jeszcze mamy trochę czasu, Julka uczy się na razie jeść Smoczkiem i jednocześnie oddychać. Średnio jej to idzie na razie, często jeszcze karmiona jest sondą. Ma dużo bezdechów, leży już w łóżeczku a nie inkubatorze ale z tlenem jeszcze bardzo często. i tu od razu mogę wam podpowiedzieć jeżeli któraś planuje zakup monitora oddechu na łóżeczko że i w szpitalu i w znajomy że sklepu dziecięcego polecają mate baby sense.
Cały czas mamy problem z płucami, dostaje leki, no i anemia dalej jest. Na razie niby nie wymaga przetoczenia ale spodziewam się że przed wyjściem do domu dostanie krew żeby w papierach mieli ładne wyniki przy wypisie dziecka.

Ja właśnie próbuję ogarnąć pokój żeby miejsce dla małej zrobić, ale z braku czasu średnio mi to idzie. Zamówiłam co prawda wózek fotelik łóżeczko i komodę ale jeszcze mnie czeka całą reszta pierdół.
Co do wózka to wybrałam camarelo vision designe. Piękny jest. I mam nadzieję że będzie w miarę funkcjonalny. Nastawiona byłam na Tako city move ale na miejscu w sklepie mi się nie podobał.

No i to na razie tyle u nas, wstawię wam zaraz w klubie aktualne zdjęcie małej, wczoraj zrobione :-D trzymam kciuki za was wszystkie i czekam na dobre wieści ;-)
Super, że napisałaś cieszę się, że z Julką coraz lepiej
__________________
Kubuś 14.12.2015
kalusia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-26, 10:27   #2400
Koritsi_a
Zadomowienie
 
Avatar Koritsi_a
 
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 1 241
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez zaneta_b Pokaż wiadomość
Cześć dziewczynki ;-)
Czuję się wywołana ;-)

Z tego co was Podglądam czasami to widziałam że u was w miarę ok, fajnie, cieszę się bardzo. Dbajcie o siebie i maluchy, już niewiele wam zostało do końca. Halwaya chyba ty jesteś następna po mnie z tego co widziałam :-D

Szkoda że Lobo się nie odzywa, pisałam do niej i nic :-( myślę o niej często, mam nadzieję że wszystko w porządku i po prostu nie ma czasu dla nas

Już wam pisze szybciutko co tam u nas. Jesteśmy jeszcze w szpitalu, ale tydzień temu opuściłyśmy intensywną terapię. Powolutku Brniemy do przodu, Julka waży już 1970gr także dzisiaj spodziewam się przekroczyć magiczne 2kg dla wcześniaków. Do wyjścia jeszcze mamy trochę czasu, Julka uczy się na razie jeść Smoczkiem i jednocześnie oddychać. Średnio jej to idzie na razie, często jeszcze karmiona jest sondą. Ma dużo bezdechów, leży już w łóżeczku a nie inkubatorze ale z tlenem jeszcze bardzo często. i tu od razu mogę wam podpowiedzieć jeżeli któraś planuje zakup monitora oddechu na łóżeczko że i w szpitalu i w znajomy że sklepu dziecięcego polecają mate baby sense.
Cały czas mamy problem z płucami, dostaje leki, no i anemia dalej jest. Na razie niby nie wymaga przetoczenia ale spodziewam się że przed wyjściem do domu dostanie krew żeby w papierach mieli ładne wyniki przy wypisie dziecka.

Ja właśnie próbuję ogarnąć pokój żeby miejsce dla małej zrobić, ale z braku czasu średnio mi to idzie. Zamówiłam co prawda wózek fotelik łóżeczko i komodę ale jeszcze mnie czeka całą reszta pierdół.
Co do wózka to wybrałam camarelo vision designe. Piękny jest. I mam nadzieję że będzie w miarę funkcjonalny. Nastawiona byłam na Tako city move ale na miejscu w sklepie mi się nie podobał.

No i to na razie tyle u nas, wstawię wam zaraz w klubie aktualne zdjęcie małej, wczoraj zrobione :-D trzymam kciuki za was wszystkie i czekam na dobre wieści ;-)
fajnie że się odezwałaś, nie dziwię się że nie masz czasu. Pewnie jak najwięcej czasu starasz się spędzić w szpitalu.

Cieszę się strasznie że Juleczka tak sobie dzielnie radzi trzymam mocno kciuki żeby się jak najszybciej nauczyła jeść ze smoczka

pewnie już się możesz doczekać aż zabierzesz kruszynkę do domu?
Koritsi_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-11-07 12:47:55


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:02.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.