Mamusie grudniowe 2015 cz.8 - Strona 101 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-10-28, 20:13   #3001
syylwuska
Zakorzenienie
 
Avatar syylwuska
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: gdzieś lecz nie wiadomo gdzie ;)
Wiadomości: 3 231
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez kalusia87 Pokaż wiadomość
No to ja się cieszę, że u nas to wygląda inaczej. Jak ma być picie to jakieś śledziki, smalczyk z ogórasem czy cuś, jakaś wędlinka i chłopy zadowolone No chyba, że to święta, czy jakaś inna okazja. No i u TŻa pierwszy raz spotkałam się z piciem w święta, trochę szokujące było to dla mnie na początku, i nas to najwyżej jakieś winko czy naleweczka do obiadu

---------- Dopisano o 18:57 ---------- Poprzedni post napisano o 18:55 ----------



Mi te bajery też wychodzą ale normy niewiele przekroczone i ginka ich nie komentuje. Patrzy głównie na hemoglobinę i mocz

---------- Dopisano o 18:58 ---------- Poprzedni post napisano o 18:57 ----------

No ale mocz niefajny Ci wyszedł
Chłopy może i tak, a co z babami? Jak u mnie i baby piją i to nieźle ;/

Właśnie my jak byliśmy na odwiedzinach to naszykowane jak na święta i teraz każdy stara się tak robić, bo głupio postawić mniej, czy np ciepłego dania nie podać, dlatego nie chce tego w domu, tym bardziej że mieszkamy w bloku.

Cytat:
Napisane przez rudaska Pokaż wiadomość
Ale ty mówisz o takich odwiedzinach gdzie się przychodzi żeby dzidzię zobaczyć czy o pępkowym? Bo to różnica czy chcą zobaczyć dziecko, czy się nażreć i napić z okazji jego przyjścia na świat. Takie picie i zagryzanie to tż na pewno zorganizuje dla znajomych i to podejrzewam że w pierwszy wieczór jak zostanie tatą, chociaż wolałabym jednak później, bo też bym chciała tak poświętować ze znajomymi. A jeśli chodzi o ciocie i wujków no to mogą się pozachwycać nad łóżeczkiem zagryzając szarlotką.

---------- Dopisano o 19:08 ---------- Poprzedni post napisano o 19:05 ----------

Właśnie zaczęłam zastanawiać się nad zgodą na obecność studentów przy porodzie
No ja na pewno odwiedzin i pepkowych juz nie będę rozgraniczac, bo przez kilka miesięcy tylko imprezy będą ;/
Znajomi jak przyjdą to zobaczyć Mała i opic od razu. A przecież on zarcia nie naszykuje, Jeju nie chce mi się nawet o tym myśleć, bo już mnie to wkurza ;/
Cytat:
Napisane przez kalusia87 Pokaż wiadomość
Wolę to niż wkurzanie się po powrocie ze szpitala, że ja sama siedzę w domu z dzieckiem a TŻ sobie pije z kolegami
A ja bym wolala, żeby poszedł sobie do knajpy i tam opijal, ja mogę siedzieć w domu i mieć święty spokój.

Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka
syylwuska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-28, 20:13   #3002
sylwoha
Zakorzenienie
 
Avatar sylwoha
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 6 237
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

O mamo zostaly mi body i pajace takaaa sterta ale mimo ze na siedzaco to kregoslup zabolal
Teraz leze w wannie i sie relaksuje
Potem druga runda i bedzie finito
sylwoha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-28, 20:13   #3003
mujer
Zadomowienie
 
Avatar mujer
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 976
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Jejku, ale pogrom, ciągle któraś na ip albo do szpitala...

Ja dziś czuję się jak przejechana walcem. Nic sensownego nie zrobiłam przez cały dzień ;/

TŻ nic nie wspominał o imprezowaniu. Obawiam się tylko nachalnych odwiedzin miliarda ludzi...
mujer jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-28, 20:16   #3004
syylwuska
Zakorzenienie
 
Avatar syylwuska
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: gdzieś lecz nie wiadomo gdzie ;)
Wiadomości: 3 231
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez sylwoha Pokaż wiadomość
Sylwuska jakbys tego nie postawila to by nie bylo
Ale spoko u nas tez bedzie, bo moja mama nie jest taka jak ja
Zreszta ja sie nie wzbraniam az tsk przed- bo jak sie bede dobrze czula to why not

Alee jak se chce moj opijac to niech sie opije jak mnie nie bedzie albo niech idzie z domu i wroci trzezwy
No właśnie tylko Ty mieszkasz w domu i z mamą, która by wszystko przygotowała, a ja sobie nie wyobrażam tego, tym bardZiej szykować to kilka razy, bo będę przychodzić na raty ;/

A jak nie postawię to wiesz jak będą gadac?? Masakra, mój Tz to choćby się pokroil to zrobi tak żeby było, ale mamusia zrobi, albo pojedzie i wyda fortunę i kupi i będzie miał w dup.ie np to, ze ja chciałam żeby było taniej.

Oj można gadać i gadać ;/

Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka
syylwuska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-28, 20:16   #3005
mujer
Zadomowienie
 
Avatar mujer
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 976
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez acapella Pokaż wiadomość
Cześć
Aniqa, SweetViolet gratuluję wyników
Fionka współczuję szpitala, ale najważniejsze, że wszystko ok!

Co do chrztu to my nie chrzcimy i problem z głowy

Czubasek trzymaj się w dwupaku jeszcze koniecznie!!

Ja dzisiaj robiłam morfo i mocz przed piątkową wizytą i hemoglobina poprawiła mi się z 10.0 na 11.9 w 10 dni, także spoko, polecam hemofer :P
Ale za to inne bajery mi wyszły, neutrofilów za dużo, limfocytów i eozynofilów za mało. Podwyższone RDW... Nie wiem co to oznacza wszystko. Dodatkowo w moczu leukocyty, liczne bakterie, pasma śluzu...

A i załatwiliśmy papier uznania ojcostwa
RDW pewne kwestia żelaza, a resztą się nie przejmuj, w ciązy, zwłaszcza w III trymestrze to normalka ponoć. Gin i tak mówił.

Mocz niezbyt dobrz.
mujer jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-28, 20:17   #3006
Fionka_31
Zakorzenienie
 
Avatar Fionka_31
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Elbląg
Wiadomości: 8 264
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Sle wiecie co? Te szpitalne koszule wcale nie są takie zle

Nie wiem jak ja zasne w nieswoim łóżku.

Jak tylko mnie wypiszą to zwalniam ostro tempo a jednocześnie szybko zabieram się za wyprawkę
__________________
08.04.2013 - start
od 16.09.2013 - siłowy
od 17.11.2014 - CF

Fionka_31 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-28, 20:20   #3007
kalusia87
Zakorzenienie
 
Avatar kalusia87
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Wiadomości: 3 622
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez Fionka_31 Pokaż wiadomość
No ja tez ale z drugiej strony jak się w tygodniu urodzi to ciężko tak będzie mu świętować
U mojego TŻa w robocie to martwy sezon więc nie powinno być problemu

Cytat:
Napisane przez syylwuska Pokaż wiadomość
A ja bym wolala, żeby poszedł sobie do knajpy i tam opijal, ja mogę siedzieć w domu i mieć święty spokój.

Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka
Ja się boję tego, że po porodzie mogę być dość niedołężna i nie będę umiała robić wszystkiego przy dziecku. Jak mnie TŻ w takim stanie samą zostawi to się pochlastam
__________________
Kubuś 14.12.2015
kalusia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-28, 20:20   #3008
Fionka_31
Zakorzenienie
 
Avatar Fionka_31
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Elbląg
Wiadomości: 8 264
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Sylwuska a co w tym złego ze mamusia naszykuje? Przeciez będziesz zmeczona
__________________
08.04.2013 - start
od 16.09.2013 - siłowy
od 17.11.2014 - CF

Fionka_31 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-28, 20:23   #3009
kalusia87
Zakorzenienie
 
Avatar kalusia87
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Wiadomości: 3 622
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Sylwuska i Sylwoha, skąd wy jesteście, że u was tacy gościnni wszyscy? Z Podlasia?
__________________
Kubuś 14.12.2015
kalusia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-28, 20:24   #3010
ogolnie
Zakorzenienie
 
Avatar ogolnie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: skądinąd
Wiadomości: 9 098
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Mujer ja się obawiam nalotu teściów w dniu powrotu ze szpitala TŻ nie chce słyszeć, że nie. W ogóle - zabija mnie czasem swoją wyobraźnią. Już w pierwszym tygodniu chce dzieciaka pakować i do dziadków jechać Kategorycznie zaprotestowałam, bo o ile dziecko można zapakować, to nie sądzę abym ja chciała się ruszać przez pierwsze kilkanaście dni
Muszę jeszcze nad nim popracować, ale totalnie nie mam pomysłu Chociaż, on już widział takie rzeczy jakie ja robię, że może poród go nie zdziwi
Aż mi dziś wstyd było, bo w zasadzie jak rzygam to nie kontroluję ciśnienia w kroku I leci mi sikut samoistnie, a jak dziś w aucie to....ehh, wstydno mi Chociaż mnie pocieszał, że to rozumie i że to się zdarza i nie jest zły, bo wie że tak się może w ciaży zdarzyć, to jednak mi głupio jest

W ogóle, wcale nikomu nie mówiłam, ale mam takiego doła, że w większości dzień spędzam na beczeniu w poduszkę.
TŻtowi dziś powiedziałam, wyżaliłam się...Niby pociesza, ale i tak mnie nie rozumięęęęęę
Wczoraj dopier.dolił mi tekstem "Wiesz, myślę że Szymuś jest wart tego cierpienia Twojego"
No kur.waaaaa jak to usłyszałam to myślałam ze wyjde z siebie. Ja doskonale wiem, że jest wart, ale to nie znaczy, że nie mam prawa czuc się gorzej i popłakać sobie jaka to jestem okropna.

czasem mam wrażenie, że kobieta to jest taki dodatek do dziecka, do płodu. Taki w sumie jakby mało istotny dodatek. (i ten dodatek musi wszystko znosić i jakby nie ma prawa miec gorszych dni).

jestem wściekła i sfustrowana, wszystko mnie boli, wkurza, chce mi sie jeść, wyglądam jak upiór i nie mam w co sie ubrac

teraz juz wiem czemu kobieta cieszy sie tak bardzo na poród!!!

---------- Dopisano o 20:24 ---------- Poprzedni post napisano o 20:24 ----------

Cytat:
Napisane przez kalusia87 Pokaż wiadomość
Sylwuska i Sylwoha, skąd wy jesteście, że u was tacy gościnni wszyscy? Z Podlasia?
Sylwoha czesto pisze o Białymstoku wiec raczej z Podlasia
ogolnie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-28, 20:25   #3011
syylwuska
Zakorzenienie
 
Avatar syylwuska
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: gdzieś lecz nie wiadomo gdzie ;)
Wiadomości: 3 231
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez kalusia87 Pokaż wiadomość
U mojego TŻa w robocie to martwy sezon więc nie powinno być problemu


Ja się boję tego, że po porodzie mogę być dość niedołężna i nie będę umiała robić wszystkiego przy dziecku. Jak mnie TŻ w takim stanie samą zostawi to się pochlastam
Eee to jak ja będę niedolezna, to on kroku za drzwi nie wystawi, to pewne, ze go nigdzie nie puszcze, jeszcze zdarzy opic, koledzy nie uciekną, chodziło mi o sytuacje, w której bym się dobrze czuła


Boże mnie też przeraża, że coraz któraś w szpitalu ląduje, a mi łóżeczko jeszcze nie przyszło, to samo wózek, jest tylko komoda i to nie ma komu na miejsce jej wstawić i całe worki prania ;/
Dzisiaj przyszła mi torba, ale jest w przekonacie, bo nawet nosa na dwór przez swoje samopoczucie nie wystawialam ;/

Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka
syylwuska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-28, 20:27   #3012
ogolnie
Zakorzenienie
 
Avatar ogolnie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: skądinąd
Wiadomości: 9 098
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Ja dzis robie liste rzeczy do toreb szpitalnych i jak wymysle to sie spakuje, bo mnie jakos to dręczy...
ogolnie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-28, 20:29   #3013
rudaska
Zakorzenienie
 
Avatar rudaska
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 6 027
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez ogolnie Pokaż wiadomość
Ja sobie tak myślę że potem nasi TŻ tacy mało świeży będą jak przyjadą do szpitala w odwiedziny
No jeśli o mojego chodzi to nie wiem kto by musiał z nim pić żeby był nieświeży. W delegacji to może, ale tu mamy takich znajomych, że oni ledwo stoją a mój tż trzeźwy...
Cytat:
Napisane przez Fionka_31 Pokaż wiadomość
Sylwuska a co w tym złego ze mamusia naszykuje? Przeciez będziesz zmeczona
Dokładnie, co się przejmujesz. Jak chce niech robi, jak się tak będziesz wszystkim przejmować to oszalejesz. Co cie obchodzi co inni będą gadać, trzeba sobie odpuścić Z resztą bedziesz cieszyć się dzidzia i może wszystko się ułoży lepiej niż myślisz.
__________________
25.12.2015 Igor
17.09.2017 Olgierd
rudaska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-28, 20:31   #3014
cienwiatru
Wtajemniczenie
 
Avatar cienwiatru
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: najwygodniejsza kanapa na świecie
Wiadomości: 2 957
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez ogolnie Pokaż wiadomość
Ja dzis robie liste rzeczy do toreb szpitalnych i jak wymysle to sie spakuje, bo mnie jakos to dręczy...
Ja nie mam jeszcze wielu rzeczy z wyprawki a na torbę nawet nie spojrzałam
A co do Twojego samopoczucia To chyba rozumie to tylko druga kobieta w ciąży osoba która nigdy nie była w takiej sytuacji może się tylko domyślać o czym mówisz ale w 100 % nie ogarnie tematu.
__________________
Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, kiedy umrzesz... (Julian Tuwim)

Moje serca dwa:
J. 02.07.2011 r. (53 cm; 3000g)
I. 20.12.2015 r. (53 cm; 3250g)
cienwiatru jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-28, 20:34   #3015
syylwuska
Zakorzenienie
 
Avatar syylwuska
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: gdzieś lecz nie wiadomo gdzie ;)
Wiadomości: 3 231
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez Fionka_31 Pokaż wiadomość
Sylwuska a co w tym złego ze mamusia naszykuje? Przeciez będziesz zmeczona
Nie nic złego, tylko ja nie chce tłumów mieć w domu, bo z dzieckiem sie nie schowam na tyle czasu, co raz ktoś będzie zaglądał, a przy alkoholu będzie głośno i długo, a to pokój obok, jakoś wydaje mi się, ze będzie to nie tylko mi, ale i Małej przeszkadzało ;/
Cytat:
Napisane przez kalusia87 Pokaż wiadomość
Sylwuska i Sylwoha, skąd wy jesteście, że u was tacy gościnni wszyscy? Z Podlasia?
No, My z nad Buga, przy wschodniej granicy ;P takie zwyczaje widocznie u nas ;/

Cytat:
Napisane przez ogolnie Pokaż wiadomość
Mujer ja się obawiam nalotu teściów w dniu powrotu ze szpitala TŻ nie chce słyszeć, że nie. W ogóle - zabija mnie czasem swoją wyobraźnią. Już w pierwszym tygodniu chce dzieciaka pakować i do dziadków jechać Kategorycznie zaprotestowałam, bo o ile dziecko można zapakować, to nie sądzę abym ja chciała się ruszać przez pierwsze kilkanaście dni
Muszę jeszcze nad nim popracować, ale totalnie nie mam pomysłu Chociaż, on już widział takie rzeczy jakie ja robię, że może poród go nie zdziwi
Aż mi dziś wstyd było, bo w zasadzie jak rzygam to nie kontroluję ciśnienia w kroku I leci mi sikut samoistnie, a jak dziś w aucie to....ehh, wstydno mi Chociaż mnie pocieszał, że to rozumie i że to się zdarza i nie jest zły, bo wie że tak się może w ciaży zdarzyć, to jednak mi głupio jest

W ogóle, wcale nikomu nie mówiłam, ale mam takiego doła, że w większości dzień spędzam na beczeniu w poduszkę.
TŻtowi dziś powiedziałam, wyżaliłam się...Niby pociesza, ale i tak mnie nie rozumięęęęęę
Wczoraj dopier.dolił mi tekstem "Wiesz, myślę że Szymuś jest wart tego cierpienia Twojego"
No kur.waaaaa jak to usłyszałam to myślałam ze wyjde z siebie. Ja doskonale wiem, że jest wart, ale to nie znaczy, że nie mam prawa czuc się gorzej i popłakać sobie jaka to jestem okropna.

czasem mam wrażenie, że kobieta to jest taki dodatek do dziecka, do płodu. Taki w sumie jakby mało istotny dodatek. (i ten dodatek musi wszystko znosić i jakby nie ma prawa miec gorszych dni).

jestem wściekła i sfustrowana, wszystko mnie boli, wkurza, chce mi sie jeść, wyglądam jak upiór i nie mam w co sie ubrac

teraz juz wiem czemu kobieta cieszy sie tak bardzo na poród!!!

---------- Dopisano o 20:24 ---------- Poprzedni post napisano o 20:24 ----------


Sylwoha czesto pisze o Białymstoku wiec raczej z Podlasia
U mnie to pewne, ze będą w dniu powrotu jak nie wcześniej i do szpitala nie przykotluja, oj drazliwy to dla mnie temat, ja najchętniej bym się zamknęła w domu i nikogo nie wpuszczają, dzikus ;P

Mój juz został poinformowany, ze w święta bedziemy w domu.

Ehh każdej z nas zdarza się gorszy dzień, a teraz pod koniec zdarzają się one częściej bo i nasze samopoczucie coraz gorsze ;( sprawiedliwości nigdy nie będzie, no bo niby dziecko jest tego warte, ale czemu u licha tylko kobiety muszą cierpieć, a rola ojca kończy się w ciąży na zaplodnieniu? ;/

Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka
syylwuska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-28, 20:35   #3016
ogolnie
Zakorzenienie
 
Avatar ogolnie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: skądinąd
Wiadomości: 9 098
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez cienwiatru Pokaż wiadomość
Ja nie mam jeszcze wielu rzeczy z wyprawki a na torbę nawet nie spojrzałam
A co do Twojego samopoczucia To chyba rozumie to tylko druga kobieta w ciąży osoba która nigdy nie była w takiej sytuacji może się tylko domyślać o czym mówisz ale w 100 % nie ogarnie tematu.
No właśnie...I czasem mi nawet przykro, że TŻ tych ciążowych uroków nie doświadczy.
Dziś naprawdę się wkurzyłam, potem załamałam i poszłam ryczeć w poduszkę rzecz jasna. A jak do tej pory TŻ głupio się uśmiechał jak mówiłam, że mnie boli to czy tamto, wkurzał się czasem jak beczałam faktycznie bez powodu, czasem się ze mną drażnił że zrobiłam się smutas.
No ale po dzisiejszym dniu może coś zrozumiał, że to wcale takie radosne nie jest, mimo, że swoje dziecko kocha się najbardziej w świecie.
ogolnie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-28, 20:35   #3017
mujer
Zadomowienie
 
Avatar mujer
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 976
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez ogolnie Pokaż wiadomość
Mujer ja się obawiam nalotu teściów w dniu powrotu ze szpitala TŻ nie chce słyszeć, że nie. W ogóle - zabija mnie czasem swoją wyobraźnią. Już w pierwszym tygodniu chce dzieciaka pakować i do dziadków jechać Kategorycznie zaprotestowałam, bo o ile dziecko można zapakować, to nie sądzę abym ja chciała się ruszać przez pierwsze kilkanaście dni
Muszę jeszcze nad nim popracować, ale totalnie nie mam pomysłu Chociaż, on już widział takie rzeczy jakie ja robię, że może poród go nie zdziwi
Aż mi dziś wstyd było, bo w zasadzie jak rzygam to nie kontroluję ciśnienia w kroku I leci mi sikut samoistnie, a jak dziś w aucie to....ehh, wstydno mi Chociaż mnie pocieszał, że to rozumie i że to się zdarza i nie jest zły, bo wie że tak się może w ciaży zdarzyć, to jednak mi głupio jest

W ogóle, wcale nikomu nie mówiłam, ale mam takiego doła, że w większości dzień spędzam na beczeniu w poduszkę.
TŻtowi dziś powiedziałam, wyżaliłam się...Niby pociesza, ale i tak mnie nie rozumięęęęęę
Wczoraj dopier.dolił mi tekstem "Wiesz, myślę że Szymuś jest wart tego cierpienia Twojego"
No kur.waaaaa jak to usłyszałam to myślałam ze wyjde z siebie. Ja doskonale wiem, że jest wart, ale to nie znaczy, że nie mam prawa czuc się gorzej i popłakać sobie jaka to jestem okropna.

czasem mam wrażenie, że kobieta to jest taki dodatek do dziecka, do płodu. Taki w sumie jakby mało istotny dodatek. (i ten dodatek musi wszystko znosić i jakby nie ma prawa miec gorszych dni).

jestem wściekła i sfustrowana, wszystko mnie boli, wkurza, chce mi sie jeść, wyglądam jak upiór i nie mam w co sie ubrac

teraz juz wiem czemu kobieta cieszy sie tak bardzo na poród!!!

---------- Dopisano o 20:24 ---------- Poprzedni post napisano o 20:24 ----------


Sylwoha czesto pisze o Białymstoku wiec raczej z Podlasia
Mnie TŻ męczy ciągle wyjeżdżaniem, bo u nas powietrze słabe i że małemu dobrze to nie zrobi. No i racja, powietrze do bani, ale trochę mnie na razie przerasta spakowanie wszystkiego i jazda się przeprowadzić na miesiąc czy dwa. Dużo tych gadżetów itp. Jeszcze nie wiem, jak się ogarnać w temacie z dzieckiem, a co dopiero je spakować i bach, pomieszkać sobie u jakichś znajomych (bo powietrze lepsze). Hm.

Poza tym, też mam doła i czuję się ostatnio źle. Sama nie wiem, czy coś mi dolega, czy to ciąża. W każdym razie jestem strasznie zmęczona, wyglądam bez sensu, nie mam ochoty na nic, nie chce mi się ruszać, mogłabym tylko spać i coś mi się na mózg rzuca psychicznie.
mujer jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-28, 20:36   #3018
NightButterflyVIP
Rozeznanie
 
Avatar NightButterflyVIP
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Dublinia// Silesia // Kraina Lajkonika
Wiadomości: 920
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

My po badaniu wszystko w normie i mała szaleje jak zwykle, bo za serduszkiem trzeba było się przemieszczać niemalże z prędkością światła było i znikało i 5 cm w lewo znów było i znów znikało, no co za owsik mały! Matko aż się boję jaki to dziecko będzie miało charakterek po dwójce tak narwanych rodziców


Cytat:
Napisane przez rudaska Pokaż wiadomość
NIGHTBUTTERFLY a czemu koszula ma na głowie wylądować?

FIONKA dobrze że nic złego się nie dzieje, pisz co u ciebie

Mi ten materac hebea na początku wydawał się miękki ale jak pomacałam sobie ten danpola kokos pianka gryka. To mi się okropny wydał. Kokos to jeszcze ale gryka bardzo nieprzyjemna
No może nie dosłownie na głowie chodziło mi o to, o czym dalej pisała Czubasek w trakcie porodu to nieważne jak długa jest koszula nocna bo i tak każda będzie podciągana odpowiednio wysoko.

A gryka faktycznie jest twardsza, ale nie za twarda. My wzięliśmy materac z gryką ze względu na to, że gryka to sama natura, zero sztuczności, dzięki czemu ciało / skóra oddycha, gryka dobrze wpływa na posturę, ma właściwości przeciwodleżynowe i nie uczula, nie trzeba się więc martwic nawet jesli dziecko jest alergikiem No i zawiera w sobie jakieś składniki, które nie pozwalają na rozwój jakichkolwiek bakterii, roztoczy czy innych grzybów...
__________________
http://emaluszki.pl/suwaczek2-20151219.jpg
Czekamy na Nasze Szczęście - Victoria
NightButterflyVIP jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-28, 20:37   #3019
ogolnie
Zakorzenienie
 
Avatar ogolnie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: skądinąd
Wiadomości: 9 098
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez mujer Pokaż wiadomość

Poza tym, też mam doła i czuję się ostatnio źle. Sama nie wiem, czy coś mi dolega, czy to ciąża. W każdym razie jestem strasznie zmęczona, wyglądam bez sensu, nie mam ochoty na nic, nie chce mi się ruszać, mogłabym tylko spać i coś mi się na mózg rzuca psychicznie.
O, to to.
ogolnie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-28, 20:38   #3020
syylwuska
Zakorzenienie
 
Avatar syylwuska
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: gdzieś lecz nie wiadomo gdzie ;)
Wiadomości: 3 231
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez rudaska Pokaż wiadomość
No jeśli o mojego chodzi to nie wiem kto by musiał z nim pić żeby był nieświeży. W delegacji to może, ale tu mamy takich znajomych, że oni ledwo stoją a mój tż trzeźwy...

Dokładnie, co się przejmujesz. Jak chce niech robi, jak się tak będziesz wszystkim przejmować to oszalejesz. Co cie obchodzi co inni będą gadać, trzeba sobie odpuścić Z resztą bedziesz cieszyć się dzidzia i może wszystko się ułoży lepiej niż myślisz.
Heh mój tez może popic, ale co śmieszne inni starają się mu dorównać i nie patrzą na to, ze im wystarczy i rzucają potem gdzie popadnie ;/

Rudaska i takiej myśli będę się trzymać jakoś to bedzie, co chce niech robi



A jeszcze wracając do chrzestnych, wiem że kiedy już pytałam, ale jeszcze raz zapytam jAką u Was będzie robić a wieku? I czy uwazacie, ze 11 lat między chrzestnym to duzo?

Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka
syylwuska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-28, 20:38   #3021
sylwoha
Zakorzenienie
 
Avatar sylwoha
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 6 237
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Sylwuska to moze dogadaj sie z mama albo tesciowa ze Ci zrobi obiad np i zaprosisz wszystkich i tyle.
Albo sprawe jasno dla rodziny zr spotkamy sie w swieta. Albo malymi grupami na kawe ciasto i plaszcze bo serio bedze Ci ciezko..

A z tz nie da sie docrozsasku przemowic ze nie zyje sie dla ludzi?
Ajj bo najgorzej jak trzecie osoby medrkuja co i jak najlepiej

Fionka- Zasniesz zasniesz szpital jakos tak dziala ze sie spi ciagle :p a zwlaszcza jak o 5 zycie sie budzi :p

Kalusia granica podlasia i lubelszczyzny
A jak ranczo jak sie patrzy serio serio

Ogolnie no jest tak ze takie dziecko z punktu widzenia biologii to pasozyt :p ale nie martw sie duzo z nas tak ma, nie jestes sama i to normalne. Damynrade/ musimy :0

I fokladnie sylwuska nie mozesz ciagle byc taka honorowa bo ich nauczysz i wtedy bedzie prze..kichane
sylwoha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-28, 20:39   #3022
Fionka_31
Zakorzenienie
 
Avatar Fionka_31
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Elbląg
Wiadomości: 8 264
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez mujer Pokaż wiadomość

Poza tym, też mam doła i czuję się ostatnio źle. Sama nie wiem, czy coś mi dolega, czy to ciąża. W każdym razie jestem strasznie zmęczona, wyglądam bez sensu, nie mam ochoty na nic, nie chce mi się ruszać, mogłabym tylko spać i coś mi się na mózg rzuca psychicznie.


Jakbym o sobie czytała

Nawet syndrom wicia gniazda mi sie jeszcze nie włączył
__________________
08.04.2013 - start
od 16.09.2013 - siłowy
od 17.11.2014 - CF

Fionka_31 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-28, 20:41   #3023
mujer
Zadomowienie
 
Avatar mujer
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 976
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez cienwiatru Pokaż wiadomość
Ja nie mam jeszcze wielu rzeczy z wyprawki a na torbę nawet nie spojrzałam
A co do Twojego samopoczucia To chyba rozumie to tylko druga kobieta w ciąży osoba która nigdy nie była w takiej sytuacji może się tylko domyślać o czym mówisz ale w 100 % nie ogarnie tematu.
Ja się częściowo spakowałam, bo mi to siedziało na wątrobie. Ale brakuje mi w torbie sporo. Myślę jutro dołożyć co niezbędne.

A mi się ciągle wydaje, że przesadzam i jęczę I głupio mi, bo serio wegetuję od jakichś dwóch tygodni, nic mi się nie chce, a wczoraj w kinie zasnęłam. Z drugiej strony głupiio mi się tak opierniczać, więc się snuję, próbując coś robić i ostatecznie doopa z tego, bo ani nie odpocznę, ani nic nie zrobię
No i myśl o żadnej wycieczce mnie nie kręci, bo zadyszkę mam na schodach niestety. Mój młody chyba siedzi wysoko, pęcherz rzadko oblega, za to pcha w żołądek i mnie przydusza. Mam problem ze spaniem, bo mi się źle oddycha, w sensie, czuję, że mnie gniecie w klacie coś. A jak tylko brzuch mi trochę przycisnąć, to mi niedobrze, bo mi żołądek naprawdę winduje w górę :/
mujer jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-28, 20:43   #3024
sylwoha
Zakorzenienie
 
Avatar sylwoha
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 6 237
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Sylwuska moja mama zostala chrzestna w wieku 45 l z chlopakiem 28 l takze tego nie przezywaj bierz jak wam pasi

---------- Dopisano o 20:43 ---------- Poprzedni post napisano o 20:42 ----------

Mujer odpoczywaj poki mozesz bo potem bedzie o to trudniej
I tez mam tak z zoladkiem
sylwoha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-28, 20:44   #3025
mujer
Zadomowienie
 
Avatar mujer
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 976
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez Fionka_31 Pokaż wiadomość
Jakbym o sobie czytała

Nawet syndrom wicia gniazda mi sie jeszcze nie włączył
No ja nie wiem, czy go doświadczę, niezmiennie mam niechęć do urządzania i sprzątania.

A ogólnie ten stan mnie wkurza, bo jeszcze tak sobie myślałam, że może przed porodem to i owo załatwię/zrobię, a tymczasem jestem zombie i wyjdzie na to, iż się nie wyrobię.
Zrobiłam sobie nawet listę zadań, hehe. I sobie leży ta lista
mujer jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-28, 20:45   #3026
dorosea
Rozeznanie
 
Avatar dorosea
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 572
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez czubasek20 Pokaż wiadomość
Jedna przychodzi mi w terminie wyplaty a druga dwa trzy dni po zakonczeniu zwolnienia. To zalezy ile osob zatrudnia pracodawca.
Mam nadzieje, że u mnie będzie w teminie wypłaty, nie uśmiecha mi się miesiąc bez kasy...

Cytat:
Napisane przez kalusia87 Pokaż wiadomość
Sylwuska i Sylwoha, skąd wy jesteście, że u was tacy gościnni wszyscy? Z Podlasia?
Ja jestem z podlasia, moja teściowa tez juz planuje ile osób zaposić
dorosea jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-28, 20:45   #3027
syylwuska
Zakorzenienie
 
Avatar syylwuska
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: gdzieś lecz nie wiadomo gdzie ;)
Wiadomości: 3 231
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

NIGHTBUTTERDLYVIP super, ze po wizycie wszystko ok


SYLWOHA tylko właśnie ja nie mam gdZie wszystkich zaprosić, w bloku nie mam tyle miejsca i musiałabym na raty to rozłożyć, a sama rozumiesz jak mi się to usmiecha? Jeden wieczór jeszcze jakoś wytrzymam ale kilka?

Mój Tz bardzo rodzinny i liczy się ze zdaniem innych bardzo, Ja kiedyś wręcz przeciwnie, a po kilku latach razem też zmieniłam się pod tym kątem, bardziej w jego stronę, więc on w życiu nie pozwoliłby na kawę i ciastka, ale z ciotkami i wujkami chyba tak zrobimy, przynajmniej ich byśmy mieli z głowy.

Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka
syylwuska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-28, 20:46   #3028
rudaska
Zakorzenienie
 
Avatar rudaska
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 6 027
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Nightbuttrefly gratulacje udanej wizyty!
Ja jak przepakowałam torbę wg tej listy którą dostałam, to mi wyszły dwie: jedna większa i jedna mniejsza, wzięłam tę od wózka. Kazali nam zabrać do szpitala jedną małą torbę (bo mało miejsca i sanepid się czepia) a same środki higieniczne które trzeba zabrać ze sobą zajmują kupę miejsca
__________________
25.12.2015 Igor
17.09.2017 Olgierd
rudaska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-28, 20:48   #3029
acapella
Zadomowienie
 
Avatar acapella
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 1 049
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

No kurcze wiem, że mocz słaby, zobaczymy co powie w pt gin.
A co do tych odwiedzin to ja też mam niektórych takich znajomych, ale nie robię sobie nic z tego. Nieraz można zrobić ciasto czy sałatkę, ale nic na ciepło bez przesady :P Jak jakaś okazja urodziny czy coś no to może, ale zwykłe spotkanie Ale rozumiem, że jak wszyscy tak organizują spotkania bogato no to nie ma wyboru tzn. jest, ale głupio się wyłamywać. Więc tylko współczuję

A macie tak, że jak tylko położycie się na płasko na plecach to chce się wam wymiotować? Bądź nawet podchodzi już zawartość żołądka do gardła?

I mówią, że dzieci się pod koniec mniej ruszają, to jestem ciekawa jaki koniec, bo mój z dnia na dzień dosłownie coraz mocniej, częściej i w coraz bardziej dziwaczny sposób
acapella jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-28, 20:49   #3030
dorosea
Rozeznanie
 
Avatar dorosea
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 572
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Dziś chyba jakis dzień fatalnego samopoczucia...
Ja leże niemal cały dzień, o 16 zasnęłam, na zmiane mi gorąco i zimno nie wspominając już o bólu kręgosłupa

Marzę o jednym jedynym dniu bez tych wszelkich ciążowych dolegliwości
dorosea jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-11-07 12:47:55


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:03.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.