Mamusie grudniowe 2015 cz.8 - Strona 112 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-10-29, 22:19   #3331
ogolnie
Zakorzenienie
 
Avatar ogolnie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: skądinąd
Wiadomości: 9 098
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Adka ja też nie umiałam odpoczywać, ale kiepskie samopoczucie mnie nauczyło
ogolnie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-29, 22:20   #3332
sylwoha
Zakorzenienie
 
Avatar sylwoha
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 6 237
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

A ja ucieklam z pokoju,bo wszystkoe spia ;p i leze w tym do pobytu dziennego

Kurde, lasko locytuja sie ja korytarzu ze dziecko macmakrosomie, ze drugie nale., ze skad, jak to tak?

Po czym wszystkie trzy idacna fajka..,jedza tony paczkow i popijaja jakims kolorowym swinstwem z biedry...

Masakra
sylwoha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-29, 22:28   #3333
adka_19
Wtajemniczenie
 
Avatar adka_19
 
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Aberdeen, UK
Wiadomości: 2 696
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez ogolnie Pokaż wiadomość
Adka ja też nie umiałam odpoczywać, ale kiepskie samopoczucie mnie nauczyło
Ja jestem wtedy zła na siebie.
Ze nie który vzegis zrobić generalnie jestem z tych co jeśli możesz coś zrobić jutro zrob to dzisiaj.





Cytat:
Napisane przez sylwoha Pokaż wiadomość
A ja ucieklam z pokoju,bo wszystkoe spia ;p i leze w tym do pobytu dziennego

Kurde, lasko locytuja sie ja korytarzu ze dziecko macmakrosomie, ze drugie nale., ze skad, jak to tak?

Po czym wszystkie trzy idacna fajka..,jedza tony paczkow i popijaja jakims kolorowym swinstwem z biedry...

Masakra

Faktycznie masakra.
__________________
Krzysio 13.12.2015 <3 <3
Nie pale od 26.05.2015!

Jestem Ruda, projektuje cuda ! SKLEP
adka_19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-29, 22:41   #3334
mujer
Zadomowienie
 
Avatar mujer
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 976
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez kalusia87 Pokaż wiadomość
A mi podskoczyła hemoglobina. Tylko o 0,4 ale zawsze coś
Prawdę mówiąc takie skoki to wiele nie znaczą, bo bardzo możliwe, że sam błąd pomiaru tyle wynosi Więc nie kumam lekarzy, którzy chwalą małe poprawy... No chyba, że to duży skok faktycznie.

Cytat:
Napisane przez acapella Pokaż wiadomość
Hejka!
Aniqa, ładny ten płaszcz, podoba mi się wieeelki kaptur
Adka współczuję wypadku, z drabiny spaść, biedny musiało go boleć ;/
Fionka, dobrze, że Cię wypisują i jak widzisz TŻ docenił Twoją obecność bardziej Nie spinaj się teraz ze sprzątaniem!
Sylwoha współczuję, wypisuj się, bo to jakaś kpina jest co opowiadasz... ;/
Czubasek, na pewno to błąd pomiarowy, nie martw się, za parę dni wyjdzie 2 kilo :P
A fenoterol to nie na rozwój płuc tylko właśnie p/skurczowy lek, hamujący przedwczesną akcję porodową i te akcje z sercem to normalny efekt uboczny stosowania, bo działa też na receptory w sercu tak krótko mówiąc

Hmmm czy coś więcej miałam napisać, nie pamiętam, bo ja nie umiem cytować i czytając was w głowie sobie zapisuję co mam pisać potem

Do nas dzisiaj przyszedł fotelik, jest śliczny, bardzo mi się podoba kolor. Wsadziliśmy tam kombinezon i bawiliśmy się w rodzinę haha
Jutro wizyta i po południu chyba idziemy oglądać szpital Narutowicza Także jak ktoś z Krakowa zainteresowany to dam później znać
Napisz koniecznie wrażenia. Wprawdzie się tam nie wybieram, ale chętnie poczytam

Cytat:
Napisane przez halwaya Pokaż wiadomość
Ta-dam!
O, fajny koszyk Mój spakowany nadal.
Cytat:
Napisane przez halwaya Pokaż wiadomość
Dolinka popros lekarza o żelazo oddzielnie, bo tu nam przy anemii końskie dawki potrzebne.
Ja mam na receptę. I takie info. To nie jest zagrożenie dla dziecka tylko dla nas.
A mi gin powiedział, że niedobór żelaza zaszkodzi dziecku, tzn. żelazo ważne jest dla mózgu Ale bardzo chciał mnie przekonać, że muszę brać

---------- Dopisano o 22:41 ---------- Poprzedni post napisano o 22:36 ----------

Z przykrością doczytałam o lewatywach i potwierdziły się moje podejrzenia tj. zaburzają florę jelit (jeśli któraś cierpi na nietolerancje pokarmowe czy jelitowe problemy, to ucierpi zapewne od lewatywki porodowej), tym samym zaburza odporność i u osób wrażliwych może stać się jakimś czynnikiem osłabienia czy złapania infekcji, ponadto zaburza równowagę elektrolitową. To też przy porodzie niewskazane, bo wielki wysiłek itp. Więc naprawdę warto mieć jakiś izotonik na porodową imprezę...

Ciekawe jakby zrobić lewatywę probiotyczną...

I faktycznie, lewatywa pobudza skurcze macicy. Bo skurcze jelit już pobudzają, zatem, jak przed terminem biegunka dołapie, to trza uważać na skurcze.

Edytowane przez mujer
Czas edycji: 2015-10-29 o 22:44
mujer jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-29, 22:44   #3335
acapella
Zadomowienie
 
Avatar acapella
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 1 049
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

No właśnie ja też tak czytałam, że mniej hemoglobiny to mniej tlenu we krwi (dość logiczny wniosek :P) no i dziecko mniej dotlenione i słabiej się rozwijają komórki.
To mnie przekonało, bo tak sama dla siebie to nie bardzo bym chciała brać to gówniane żelazo
W sumie powiedział mój rodzinny (bo poszłam do niego po receptę na coś innego), że skoro nigdy wcześniej nie miałam problemów z anemią (zawsze miałam górne granice) to raczej spadek wynika ze zwiększenia objętości krwi, a nie rzeczywistych niedoborów. No ale dla świętego spokoju łykam, poprawiło się, więc git
acapella jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-29, 22:52   #3336
mujer
Zadomowienie
 
Avatar mujer
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 976
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez acapella Pokaż wiadomość
No właśnie ja też tak czytałam, że mniej hemoglobiny to mniej tlenu we krwi (dość logiczny wniosek :P) no i dziecko mniej dotlenione i słabiej się rozwijają komórki.
To mnie przekonało, bo tak sama dla siebie to nie bardzo bym chciała brać to gówniane żelazo
W sumie powiedział mój rodzinny (bo poszłam do niego po receptę na coś innego), że skoro nigdy wcześniej nie miałam problemów z anemią (zawsze miałam górne granice) to raczej spadek wynika ze zwiększenia objętości krwi, a nie rzeczywistych niedoborów. No ale dla świętego spokoju łykam, poprawiło się, więc git
Ja też nigdy nie miałam anemii, ale też łykałam, żeby nie było. Nawet łykałam tę superdrożyznę, bo stwierdziłam, że niech się już przyswaja i nie zabija mych jelit Ale w moich wynikach był potem drastyczny skok widoczny.
mujer jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-29, 22:54   #3337
halwaya
Zakorzenienie
 
Avatar halwaya
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 4 279
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Ja zawsze niedobory zelaza i na granicy anemii.
__________________
Eva ur. 13.11.2012
Iga ur. 21.11.2015


halwaya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-29, 23:14   #3338
benita84
Zadomowienie
 
Avatar benita84
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 1 500
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

witam

ostatnio nie udzielam się za dużo bo mam spadek formy, szczególnie tej psychicznej i jestem wiecznie przemęczona i marudząca :/ Wszytsko mnie drażni i nawet do syna mam jakoś mniej cierpliwości
swoją drogą teraz ma jakiś taki okres że nie odstępuje mnie na krok i jeśli tylko usiąde albo się położę to traktuje to jako zachętę żeby po mnie poskakać oj nie ma lekko i właśnie rozkręca się moje marudzenie niestety eh

o CHRZCINACH ani chrzestnych narazie nie rozmawiamy, jeszcze nawet nie mamy wybranego imienia U nas będzie duży problem gdzie je zrobić bo jesteśmy daleko od rodziny i pewnie będzie wielka dyskusja czy u tżta czy u mnie. Już przy pierwszych były niezłe awantury głownie o to czy w domu czy w lokalu bo tż upierał się żeby w domu no ale ponad 40 osób w domu jak dla mnie nie do ogarnięcia więc ostatecznie wywalczyłam lokal

u mnie wpierwszej ciąży nie pojawiły sie ROZSTĘPY a teraz niestety już kilka wylazło na brzuchu tamtym razem może więcej się smarowałam bo teraz krucho z czasem no i na pewno miałam lepszą dietę

współczuję szpitalnych przejść :/ ZACIEAWA dorze że już w domu. Oszczędzaj się soro lekarz tak mówił. Nie ma żartów z tym. FIONKA mam nadzieję że nie będą Cię tam długo trzymać! Najważniejsze że z małą wszystko dobrze doczytałam że już Cię wypisali , super!

ANIQA super że wyniki na boleriozę ujemne dobrze że zrobiłaś te badania bo teraz wiesz na pewno i możesz być spokojna współczuję przygody z pająkiem brrr też panicznie się ich boje szczególnie tych wielkich bleee

SYYLWUSKA ja się odwiedziń w domu nie boję, raz że raczej jakiś tłumów się nie spodziewam, chociaż od strony tżta pewnie cała rodzina wpadnie... no ale zapowiedziani czy nie, nie zamierzam nic szykować, mogę zaproponować kawę/herbatę i kupić jakieś ciastka tyle mojej gościnności I nie wyobrażam sobie żeby ktoś spodziewał sie czegoś więcej na takich odwiedzinach.

MUJER mnie okropnie dręczy jakość tego powietrza tu i sama się zastanawiam czy nie spakować moich chłopaków jak już młode się wykluje i nie pojechać na jakis czas do rodziców/teściów. Szkoda mi dzieci żeby to wdychały. Ale też szkoda mi żeby tż nie miał kontaktu z dziećmi. I bije się z tymi myślami juz dłuższy czas.

NightButterflyVIP witaj bo chyba jeszcze się nie przywitałam. Dla pierwszego synka miałam materac gryka-pianka-kokos i był ok. Chociaż młody ogólnie nie zabardzo lubił spać w łóżeczku. No ale żadnych robaczków nie zaobserowałam więc dla drugiego chyba będzie taki sam materac.

SweetViolet, czubasek20, sylwoha ojej i Wy do szpitala :/ ale może nie będą Was długo trzymać

i doczytuję dalej bo jeszcze sporo stron przede mną żeby być na bieżąco
benita84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-29, 23:17   #3339
ogolnie
Zakorzenienie
 
Avatar ogolnie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: skądinąd
Wiadomości: 9 098
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Aaa u nas też był ten wielki czarny pająk:-(
Nawet TŻ mówił że dawno takiego olbrzyma nie widział!!!
ogolnie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-29, 23:32   #3340
dolinka881
Zadomowienie
 
Avatar dolinka881
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 1 922
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez mujer Pokaż wiadomość
A mi gin powiedział, że niedobór żelaza zaszkodzi dziecku, tzn. żelazo ważne jest dla mózgu Ale bardzo chciał mnie przekonać, że muszę brać [COLOR=Silver]
Cytat:
Napisane przez acapella Pokaż wiadomość
No właśnie ja też tak czytałam, że mniej hemoglobiny to mniej tlenu we krwi (dość logiczny wniosek :P) no i dziecko mniej dotlenione i słabiej się rozwijają komórki.
To mnie przekonało, bo tak sama dla siebie to nie bardzo bym chciała brać to gówniane żelazo
W sumie powiedział mój rodzinny (bo poszłam do niego po receptę na coś innego), że skoro nigdy wcześniej nie miałam problemów z anemią (zawsze miałam górne granice) to raczej spadek wynika ze zwiększenia objętości krwi, a nie rzeczywistych niedoborów. No ale dla świętego spokoju łykam, poprawiło się, więc git
No właśnie ja to samo czytałam.. dlatego tak się wkurzyłam na ginkę, która w sierpniu zapewniała, że wszystko jest ok, a żelazo juz miałam na poziomie 11.. łykam teraz tabsy ze 100% dziennym zapotrzebowaniem na żelazo i jakiś syrop z 200% ... mimo to dalej dokuczają mi te niespokojne nogi, więc widzę, że to nie tak łatwo przywrócić odpowiedni poziom w organizmie..
dolinka881 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-29, 23:34   #3341
halwaya
Zakorzenienie
 
Avatar halwaya
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 4 279
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez dolinka881 Pokaż wiadomość
No właśnie ja to samo czytałam.. dlatego tak się wkurzyłam na ginkę, która w sierpniu zapewniała, że wszystko jest ok, a żelazo juz miałam na poziomie 11.. łykam teraz tabsy ze 100% dziennym zapotrzebowaniem na żelazo i jakiś syrop z 200% ... mimo to dalej dokuczają mi te niespokojne nogi, więc widzę, że to nie tak łatwo przywrócić odpowiedni poziom w organizmie..
To u mnie ciesza się jak jest 11 aktualnie mam coś ponad 9
__________________
Eva ur. 13.11.2012
Iga ur. 21.11.2015


halwaya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-29, 23:38   #3342
dolinka881
Zadomowienie
 
Avatar dolinka881
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 1 922
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez halwaya Pokaż wiadomość
To u mnie ciesza się jak jest 11 aktualnie mam coś ponad 9
Ja w sierpniu jak miałam 11 (a zaczynałam z 13,8) to doskonale się czułam, a w połowie października zaczęły się cyrki z tymi nogami, więc obstawiam, że żelazo spadło drastycznie. Gdybym miała znowu 11 to byłabym szczęśliwa.. dowiem się 5 listopada..

Edytowane przez dolinka881
Czas edycji: 2015-10-29 o 23:39
dolinka881 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-30, 00:14   #3343
kalusia87
Zakorzenienie
 
Avatar kalusia87
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Wiadomości: 3 622
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez halwaya Pokaż wiadomość
Biorę wit d3, centrum pregnancy i omega3 (w tym centrum jest magnez)
Ogólnie dobrze pisze, od kiedy żelazo zaczęłam brać osobno, podskoczyła mi hemo, nieraz popijam sokiem pomarańczowym. No i powinnaś łykać żelazo razem z Wit c i B12

---------- Dopisano o 00:14 ---------- Poprzedni post napisano o 00:01 ----------

Cytat:
Napisane przez mujer Pokaż wiadomość
Prawdę mówiąc takie skoki to wiele nie znaczą, bo bardzo możliwe, że sam błąd pomiaru tyle wynosi Więc nie kumam lekarzy, którzy chwalą małe poprawy... No chyba, że to duży skok faktycznie.



Napisz koniecznie wrażenia. Wprawdzie się tam nie wybieram, ale chętnie poczytam



O, fajny koszyk Mój spakowany nadal.


A mi gin powiedział, że niedobór żelaza zaszkodzi dziecku, tzn. żelazo ważne jest dla mózgu Ale bardzo chciał mnie przekonać, że muszę brać

---------- Dopisano o 22:41 ---------- Poprzedni post napisano o 22:36 ----------

Z przykrością doczytałam o lewatywach i potwierdziły się moje podejrzenia tj. zaburzają florę jelit (jeśli któraś cierpi na nietolerancje pokarmowe czy jelitowe problemy, to ucierpi zapewne od lewatywki porodowej), tym samym zaburza odporność i u osób wrażliwych może stać się jakimś czynnikiem osłabienia czy złapania infekcji, ponadto zaburza równowagę elektrolitową. To też przy porodzie niewskazane, bo wielki wysiłek itp. Więc naprawdę warto mieć jakiś izotonik na porodową imprezę...

Ciekawe jakby zrobić lewatywę probiotyczną...

I faktycznie, lewatywa pobudza skurcze macicy. Bo skurcze jelit już pobudzają, zatem, jak przed terminem biegunka dołapie, to trza uważać na skurcze.
Myślę, że to nie błąd, ostatnio 2 razy z rzędu miałam 11,5 a teraz 11,9. No i hematokryt mi znacznie podskoczył, chyba z 34 na 36
__________________
Kubuś 14.12.2015
kalusia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-30, 07:10   #3344
cienwiatru
Wtajemniczenie
 
Avatar cienwiatru
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: najwygodniejsza kanapa na świecie
Wiadomości: 2 957
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cześć kochane witam się na szybko z rana i idę młodego ogarnąć do przedszkola potem się odezwę
__________________
Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, kiedy umrzesz... (Julian Tuwim)

Moje serca dwa:
J. 02.07.2011 r. (53 cm; 3000g)
I. 20.12.2015 r. (53 cm; 3250g)
cienwiatru jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-30, 07:11   #3345
sylwoha
Zakorzenienie
 
Avatar sylwoha
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 6 237
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Witam o o zdrowie pytam
Ja od 5 na nogach bo szpital zaczyna zycie o tej porze :p

Jestem taaaaka glodna
Paranoja z tym cukrem, takie mierzenie moga sobie w d wsadzic :p

Czekam na sniadanie, obchod, telefon do gina i czesc jak czapka
sylwoha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-30, 07:12   #3346
evciap0
Wtajemniczenie
 
Avatar evciap0
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Cz-wa
Wiadomości: 2 003
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Dzień dobry Dawno się nie odzywałam, ale teraz już obiecuję meldować się na bieżąco

Widzę, że końcówka nam wszystkim już doskwiera. Dziewczyny w szpitalach i po pobytach tam, trzymajcie się mocno! Jeszcze trochę posiedźcie w dwupakach

Teraz udało mi się Was nadrobić i będę się starać dotrzymywać Wam kroku

U mnie już jest ciężko, brzuch mi się trochę obniżył, codziennie bóle jak na okres, muszę chyba zwolnić tempa. Pokój praktycznie skończyliśmy, zostały tylko dodatki Dzisiaj może spakuję walizkę. Wyprawka prawie zamknięta, brakuje nam tylko wózka, fotelika i niani/monitora oddechu.

Miłego dnia
__________________
12.10.2013

40/40
evciap0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-30, 07:30   #3347
sylwoha
Zakorzenienie
 
Avatar sylwoha
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 6 237
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cukier na czczo 126

Ale o cxym my mowimy, nie jadlam nic od kolacji cxyli od 18 :p
Ale moze dostane recepte na paski zawsze to taniej :p
sylwoha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-30, 07:31   #3348
arisah
Raczkowanie
 
Avatar arisah
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 316
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

dzień doberek
u mnie znów dziś zapowiada się całkiem niezła pogoda, całe szczęście, bo ja bez słońca funkcjonować normalnie nie potrafię, a tak to może coś trochę ogarnę

mój TŻ mnie dziś rozwalił. wstaje zbiera się do pracy i marudzi że go boli wszystko i się nie wyspał i koszmary mu się śniły, to go pytam co Ci się sniło, a on z miną szczeniaczka co nabroił mówi: że mnie już nie kochasz... nooo cooo serio

niech zna mój ból jak ja mu mówię że coś takiego mi się śniło to mi pogardliwie rzuca że głupoty wymyślam, wreszcie i on wie jakie jakie to uczucie
arisah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-30, 07:47   #3349
benita84
Zadomowienie
 
Avatar benita84
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 1 500
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

witam z rana

do mojego tżta w końcu chyba dotarło że rodzina nam się powiększy rano mnie budzi i mówi że może powinnam wykupić sobie położną w szpitalu heh byłam taka zaspana że chwile mi zajęło żeby zrozumieć co mówi biedny miał jakieś koszmary o porodzie

ANIQA fajny ten płaszczyk! i sweterek dla malutkiej śliczny

OGOLNIE nacinają na skurczu bez znieczulenia ale tego nacięcia i tak się nie czuje, gdyby położna nie powiedziała że musi mnie naciąć to bym nawet o tym nie wiedziała co innego z szyciem później niby dają jakieś miejscowe znieczulenie... ja w każdym razie głównie przez to rozważam zzo

WOJNIANN jesteś już zdecydowana na Jaczewskiego? kiedyś w Lublinie to polecali szpital na Staszica że tam są dobre warunki nie wiem jak teraz
benita84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-30, 07:47   #3350
0enedue
Zadomowienie
 
Avatar 0enedue
 
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: K-ce
Wiadomości: 1 810
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Dzień dobry )

Sylwoha pochwal się szpitalnym śniadaniem ( ostatnio znalazłam na necie galerie szpitalnego żarcia i aż się przeraziłam )

Nie umiem się wyspać ostatnio :/ ..

pora się ogarnąć .. ogarnąć mieszkanie i puścić kolejne pralki ..


Wczoraj sobie przypomniałam ze nie lubię prasować
__________________
If U want to be happy - BE !


Iga 14.12.2015


0enedue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-30, 08:12   #3351
Fionka_31
Zakorzenienie
 
Avatar Fionka_31
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Elbląg
Wiadomości: 8 264
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Hello ale fajnie obudzić sie u siebie

Tz mi przyniósł kawę do łóżka

W ogóle dzis w nocy jak się obudziłam na siku bylo mi potwornie zimno. Normalnie telepalo mną na kibelku Nie mialam gorączki wręcz chlodne ciało.

Wstawiam zaraz pranie na razie zwykle bo się nazbieralo i zrobie sobie omleta na sniadanie
__________________
08.04.2013 - start
od 16.09.2013 - siłowy
od 17.11.2014 - CF

Fionka_31 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-30, 08:19   #3352
Ani_qa
Zakorzenienie
 
Avatar Ani_qa
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 10 016
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez ogolnie Pokaż wiadomość
Fionka takie
Fajne buciki
Mi by się przydały jakieś z wąską cholewką, bo takie zwykłe botki mam, ale teraz noszę spodnie z szerszymi nogawkami i chodzę tylko w sportowych

Cytat:
Napisane przez ogolnie Pokaż wiadomość
No a jak, byle być 3 doby i dostać z enefzetu za pacjenta... Straszne to. Też wypisywałam sie na własne żądanie, no ale mnie trzymali serio na siłę bo mi nic nie dolegało...
Teraz nie muszą trzymać trzech dób z tego co wiem

Cytat:
Napisane przez acapella Pokaż wiadomość
Hejka!
Aniqa, ładny ten płaszcz, podoba mi się wieeelki kaptur

Do nas dzisiaj przyszedł fotelik, jest śliczny, bardzo mi się podoba kolor. Wsadziliśmy tam kombinezon i bawiliśmy się w rodzinę haha
Jutro wizyta i po południu chyba idziemy oglądać szpital Narutowicza Także jak ktoś z Krakowa zainteresowany to dam później znać
Dzięki O tak, kaptur jest ogromny- jak go dobrze naciągnę to twarz nim zasłonię

Przypomnij jaki fotelik zamawialiście?

Cytat:
Napisane przez czubasek20 Pokaż wiadomość
Mialam.taka sama reakcje na post Gryzeldy... az mnie ciarki przeszly.

Jutro powtorka usg. Moj gin bedzie robil bo sie w☠☠☠☠il na ta babke co mi robila i mowi ze to niemozliwe.
Nawet gdyby przeplywy szwankowaly to dziecko jie straci 200g w ciagu tyg.

Skurcze sie pisaly przez 3 h bez przerwy, chcieli mnie karetka przewiezc do Lodzi do matki polki ale bie wyrwzilam zgody. A teraz sie wyciszyly a ja odpoczywam od ktg.
Za sciana mamy porodowke... co jakis czas placz nowego, malego czlowieczka
Oby te skurcze przeszły po lekach, albo chociaż żeby nie były tak częste i regularne

Niedługo będziemy słuchać pierwszego płaczu naszych maleństw i chyba to będzie jedyny płacz naszych dzieci, który doprowadzi nas do łez szczęścia

Cytat:
Napisane przez benita84 Pokaż wiadomość
witam

ostatnio nie udzielam się za dużo bo mam spadek formy, szczególnie tej psychicznej i jestem wiecznie przemęczona i marudząca :/ Wszytsko mnie drażni i nawet do syna mam jakoś mniej cierpliwości
swoją drogą teraz ma jakiś taki okres że nie odstępuje mnie na krok i jeśli tylko usiąde albo się położę to traktuje to jako zachętę żeby po mnie poskakać oj nie ma lekko i właśnie rozkręca się moje marudzenie niestety eh

o CHRZCINACH ani chrzestnych narazie nie rozmawiamy, jeszcze nawet nie mamy wybranego imienia U nas będzie duży problem gdzie je zrobić bo jesteśmy daleko od rodziny i pewnie będzie wielka dyskusja czy u tżta czy u mnie. Już przy pierwszych były niezłe awantury głownie o to czy w domu czy w lokalu bo tż upierał się żeby w domu no ale ponad 40 osób w domu jak dla mnie nie do ogarnięcia więc ostatecznie wywalczyłam lokal

u mnie wpierwszej ciąży nie pojawiły sie ROZSTĘPY a teraz niestety już kilka wylazło na brzuchu tamtym razem może więcej się smarowałam bo teraz krucho z czasem no i na pewno miałam lepszą dietę

współczuję szpitalnych przejść :/ ZACIEAWA dorze że już w domu. Oszczędzaj się soro lekarz tak mówił. Nie ma żartów z tym. FIONKA mam nadzieję że nie będą Cię tam długo trzymać! Najważniejsze że z małą wszystko dobrze doczytałam że już Cię wypisali , super!

ANIQA super że wyniki na boleriozę ujemne dobrze że zrobiłaś te badania bo teraz wiesz na pewno i możesz być spokojna współczuję przygody z pająkiem brrr też panicznie się ich boje szczególnie tych wielkich bleee

SYYLWUSKA ja się odwiedziń w domu nie boję, raz że raczej jakiś tłumów się nie spodziewam, chociaż od strony tżta pewnie cała rodzina wpadnie... no ale zapowiedziani czy nie, nie zamierzam nic szykować, mogę zaproponować kawę/herbatę i kupić jakieś ciastka tyle mojej gościnności I nie wyobrażam sobie żeby ktoś spodziewał sie czegoś więcej na takich odwiedzinach.

MUJER mnie okropnie dręczy jakość tego powietrza tu i sama się zastanawiam czy nie spakować moich chłopaków jak już młode się wykluje i nie pojechać na jakis czas do rodziców/teściów. Szkoda mi dzieci żeby to wdychały. Ale też szkoda mi żeby tż nie miał kontaktu z dziećmi. I bije się z tymi myślami juz dłuższy czas.

NightButterflyVIP witaj bo chyba jeszcze się nie przywitałam. Dla pierwszego synka miałam materac gryka-pianka-kokos i był ok. Chociaż młody ogólnie nie zabardzo lubił spać w łóżeczku. No ale żadnych robaczków nie zaobserowałam więc dla drugiego chyba będzie taki sam materac.

SweetViolet, czubasek20, sylwoha ojej i Wy do szpitala :/ ale może nie będą Was długo trzymać

i doczytuję dalej bo jeszcze sporo stron przede mną żeby być na bieżąco
Jestem o tyle spokojniejsza, że odpadnie mi jeden antybiotyk i nie zarażę Małej przy porodzie.
Za to wyszła mi bakteria w wymazie z kanału szyjki macicy ta którą miałam w moczu i chyba znów antybiotyk mnie czeka

Cytat:
Napisane przez ogolnie Pokaż wiadomość
Aaa u nas też był ten wielki czarny pająk:-(
Nawet TŻ mówił że dawno takiego olbrzyma nie widział!!!
Ciarki mam jak sobie go wyobrażę
Mąż wczoraj poszedł do garażu nr.2 do którego ja nie wchodzę i mówi, że był tam pająk jeszcze większy od tego, którego mieliśmy w domu... jak dobrze, że tam nie zaglądam...

Cytat:
Napisane przez sylwoha Pokaż wiadomość
Witam o o zdrowie pytam
Ja od 5 na nogach bo szpital zaczyna zycie o tej porze :p

Jestem taaaaka glodna
Paranoja z tym cukrem, takie mierzenie moga sobie w d wsadzic :p

Czekam na sniadanie, obchod, telefon do gina i czesc jak czapka
U nas około 6:00 przychodziły położne do sali na mierzenie ciśnienia itd.

Cytat:
Napisane przez evciap0 Pokaż wiadomość
Dzień dobry Dawno się nie odzywałam, ale teraz już obiecuję meldować się na bieżąco

Widzę, że końcówka nam wszystkim już doskwiera. Dziewczyny w szpitalach i po pobytach tam, trzymajcie się mocno! Jeszcze trochę posiedźcie w dwupakach

Teraz udało mi się Was nadrobić i będę się starać dotrzymywać Wam kroku

U mnie już jest ciężko, brzuch mi się trochę obniżył, codziennie bóle jak na okres, muszę chyba zwolnić tempa. Pokój praktycznie skończyliśmy, zostały tylko dodatki Dzisiaj może spakuję walizkę. Wyprawka prawie zamknięta, brakuje nam tylko wózka, fotelika i niani/monitora oddechu.

Miłego dnia
Fajnie, że pokój prawie skończony No i , że będziesz tutaj teraz cały czas
No i masz rację, przydałoby się teraz zwolnić- chyba każdej z nas, bo jak sobie żyjemy jak dawniej to później robimy wycieczki na IP

Cytat:
Napisane przez benita84 Pokaż wiadomość
witam z rana

do mojego tżta w końcu chyba dotarło że rodzina nam się powiększy rano mnie budzi i mówi że może powinnam wykupić sobie położną w szpitalu heh byłam taka zaspana że chwile mi zajęło żeby zrozumieć co mówi biedny miał jakieś koszmary o porodzie

ANIQA fajny ten płaszczyk! i sweterek dla malutkiej śliczny

OGOLNIE nacinają na skurczu bez znieczulenia ale tego nacięcia i tak się nie czuje, gdyby położna nie powiedziała że musi mnie naciąć to bym nawet o tym nie wiedziała co innego z szyciem później niby dają jakieś miejscowe znieczulenie... ja w każdym razie głównie przez to rozważam zzo

WOJNIANN jesteś już zdecydowana na Jaczewskiego? kiedyś w Lublinie to polecali szpital na Staszica że tam są dobre warunki nie wiem jak teraz
Dziękuję


Witam się w 33tc
Dziś wizyta i mam nadzieję, że tylko dobre wieści ze sobą przywiozę. No i zobaczymy naszą Maleńką i mam nadzieję, że pokaże ładnie buzię
__________________
Ani_qa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-30, 08:21   #3353
sylwoha
Zakorzenienie
 
Avatar sylwoha
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 6 237
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Enedue ahahah zapomnialam zrobic zdjecia alee

Zglaszalam nietolracje mleka!
I co dostaje dzis zupe ryz na mleku. Mowie ze zglaszalam ze nie jem, a oni ze nie maja- mowie ze zglaszalam. A to oni sprwadza
Do tego kawalek czegos margarynopodobnego, 3 plasterki czegos miesopodobnego :p
I 3 kromki bialego chleba i to jest dieta cukrzycowa
Ja ☠☠☠☠☠☠☠e ;0
sylwoha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-30, 08:26   #3354
rudaska
Zakorzenienie
 
Avatar rudaska
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 6 027
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Dzień dobry! Wpadam na chwilę, po tż już w domu zaraz zakupy, wizyta u teściowej, potem goście, goście więc się zaczyna młyn. Wczoraj zaliczyłam kolejne zajęcia z SR: I etap porodu, oddychanie (nic nowego), piłka (nic nowego). Bardzo mi się podoba że u nas w szpitalu preferuje się poród aktywny wg tego co życzy sobie ciężarna: chce leżeć na kafelkach pod prysznicem, to leży, chce leżeć na łóżku i nie chce by ją ktokolwiek dotykał, to ja tylko badają i zostawiają w spokoju. Do tego parę fajnych opowiadać o porodach z ostatnich kilku dni.
I mam do was pytanie, tych które już robia rozeznania w szpitalach itd. U nas jeśli w ciągu dwóch godzin poród nie postępuje (np. dziecko nie wstawia się w kanał rodny odpowiednio i tkwi w miejscu) i nie pomagają naturalne metody i kroplówka to kierują na cc. Chyba że z dzieckiem coś nie tak to wcześniej. ile u was czeka się na postęp porodu, jeśli nic się nie dzieje? Nie mówię tu o samych początkach gdy skurcze są rzadkie i nieregularne, tylko jak już postępuje rozwarcie
Cytat:
Napisane przez acapella Pokaż wiadomość
Hejka!
Aniqa, ładny ten płaszcz, podoba mi się wieeelki kaptur
Adka współczuję wypadku, z drabiny spaść, biedny musiało go boleć ;/
Fionka, dobrze, że Cię wypisują i jak widzisz TŻ docenił Twoją obecność bardziej Nie spinaj się teraz ze sprzątaniem!
Sylwoha współczuję, wypisuj się, bo to jakaś kpina jest co opowiadasz... ;/
Czubasek, na pewno to błąd pomiarowy, nie martw się, za parę dni wyjdzie 2 kilo :P
A fenoterol to nie na rozwój płuc tylko właśnie p/skurczowy lek, hamujący przedwczesną akcję porodową i te akcje z sercem to normalny efekt uboczny stosowania, bo działa też na receptory w sercu tak krótko mówiąc

Hmmm czy coś więcej miałam napisać, nie pamiętam, bo ja nie umiem cytować i czytając was w głowie sobie zapisuję co mam pisać potem

Do nas dzisiaj przyszedł fotelik, jest śliczny, bardzo mi się podoba kolor. Wsadziliśmy tam kombinezon i bawiliśmy się w rodzinę haha
Jutro wizyta i po południu chyba idziemy oglądać szpital Narutowicza Także jak ktoś z Krakowa zainteresowany to dam później znać
Fajnie że macie już fotelik i czekam na relację ze szpitala, jak to u was jest

Cytat:
Napisane przez halwaya Pokaż wiadomość
Ta-dam!
bardzo fajny kosz!

Cytat:
Napisane przez ogolnie Pokaż wiadomość
Szkoda mówić :-( normalnie teraz to mi się beczeć już chce.
Tez bym się chyba popłakała
__________________
25.12.2015 Igor
17.09.2017 Olgierd
rudaska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-30, 08:28   #3355
Ani_qa
Zakorzenienie
 
Avatar Ani_qa
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 10 016
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez sylwoha Pokaż wiadomość
Enedue ahahah zapomnialam zrobic zdjecia alee

Zglaszalam nietolracje mleka!
I co dostaje dzis zupe ryz na mleku. Mowie ze zglaszalam ze nie jem, a oni ze nie maja- mowie ze zglaszalam. A to oni sprwadza
Do tego kawalek czegos margarynopodobnego, 3 plasterki czegos miesopodobnego :p
I 3 kromki bialego chleba i to jest dieta cukrzycowa
Ja ☠☠☠☠☠☠☠e ;0
Ja ostatnim razem jak byłam w szpitalu ze stanem zapalnym jelit to też dostawałam takie jedzenie, że myślałam, że się załamię Mówię im, że nie mogę itd. to kucharki, że mam zgłosić, to mówię, że zgłaszałam... i w końcu odpuściłam.

Tym razem nawet sobie tym głowy nie zawracałam, bo i tak bym dostawała to czego nie mogę... Dobrze, że mi z domu mama obiad przywoziła, a mąż bułki, bo bym całkiem tam schudła...
I tak ze szpitala wróciłam lżejsza

Więc po porodzie też będę musiała prosić mamę i męża o jedzenie, bo z głodu umrę...
Chociaż szpital działa na mnie tak, że apetytu wcale nie mam


Ogolnie, Acapella za wizyty!
__________________
Ani_qa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-30, 08:42   #3356
Koritsi_a
Zadomowienie
 
Avatar Koritsi_a
 
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 1 241
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Mnie najbardziej rozwalało jedzenie po cc i ogólnie na położnictwie w szpitalu gdzie córkę rodziłam. Nie zapomnę w zyciu jakiejś takiej potrawki z kasza i szpinakiem. Wyglądało to wszystko jak kupa... Mama wtedy przyniosła mi obiad z baru, chciałam jakieś pierogi albo coś w tym stylu. Nie bylo... Mama przyniosła kotlet z piersi który był tak przesolony ze się nie dało go przełknąć. To był dla mnie najgorszy dzień pod względem jedzenia w szpitalu. Dzień lub dwa po cesarce to było.

A jaki problem był na oddziale dziecięcym gdzie zgłaszałam ze nie podaję dziecku glutenu. Miała mleko, zupki jakieś takie marchewkowe- codziennie takie same i chrupki kukurydziane. No super urozmaicona dieta



Jak tam Wasze nocki. Ja się budzę co chwilę. Kładę sie spać wczesniej i wstaję ledwie żywa...



Ale się wczoraj namęczyłam zeby doprowadzić sie do porządku przed wizytą. Dobrze ze jeszcze tylko jedna wizyta i rodze hehe
Koritsi_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-30, 08:54   #3357
kalusia87
Zakorzenienie
 
Avatar kalusia87
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Wiadomości: 3 622
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez 0enedue Pokaż wiadomość
Dzień dobry )

Sylwoha pochwal się szpitalnym śniadaniem ( ostatnio znalazłam na necie galerie szpitalnego żarcia i aż się przeraziłam )

Nie umiem się wyspać ostatnio :/ ..

pora się ogarnąć .. ogarnąć mieszkanie i puścić kolejne pralki ..


Wczoraj sobie przypomniałam ze nie lubię prasować
U nas na śniadanie były trzy kromki chleba i np maleńki kawałeczek pasztetu albo 3 plasterki jakiejś mielonki podłej jakości, do tego ohydna zupa mleczna. Na obiad zupa która codziennie inaczej się nazywała ale smakowała zawsze tak samo o np makaron z serem. A na kolację to nawet nie pamiętam. A kolacja była chyba o 17. Nie mogę się doczekać tych pyszności

---------- Dopisano o 08:54 ---------- Poprzedni post napisano o 08:50 ----------

Cytat:
Napisane przez sylwoha Pokaż wiadomość
Enedue ahahah zapomnialam zrobic zdjecia alee

Zglaszalam nietolracje mleka!
I co dostaje dzis zupe ryz na mleku. Mowie ze zglaszalam ze nie jem, a oni ze nie maja- mowie ze zglaszalam. A to oni sprwadza
Do tego kawalek czegos margarynopodobnego, 3 plasterki czegos miesopodobnego
I 3 kromki bialego chleba i to jest dieta cukrzycowa
Ja ☠☠☠☠☠☠☠e ;0
I pewnie jako cukrzycowa masz tą pseudoherbatę bez cukru? bo u nas tym różniła się dieta cukrzycowa
__________________
Kubuś 14.12.2015
kalusia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-30, 08:56   #3358
benita84
Zadomowienie
 
Avatar benita84
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 1 500
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez rudaska Pokaż wiadomość
I mam do was pytanie, tych które już robia rozeznania w szpitalach itd. U nas jeśli w ciągu dwóch godzin poród nie postępuje (np. dziecko nie wstawia się w kanał rodny odpowiednio i tkwi w miejscu) i nie pomagają naturalne metody i kroplówka to kierują na cc. Chyba że z dzieckiem coś nie tak to wcześniej. ile u was czeka się na postęp porodu, jeśli nic się nie dzieje? Nie mówię tu o samych początkach gdy skurcze są rzadkie i nieregularne, tylko jak już postępuje rozwarcie
to chyba dość szybko decydują o tej cc, znaczy ciekawe czy w oraktyce też jest tak jak mówią. Ja nie miałam cc ale koleżanka ładnych kilkanaście godzin się męczyła zanim zrobili jej cc, i w sumie to i tak chcieli czekać jeszcze ale juz było 24h od odejścia wód płodowych i się zlitowali
benita84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-30, 08:59   #3359
kalusia87
Zakorzenienie
 
Avatar kalusia87
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Wiadomości: 3 622
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez benita84 Pokaż wiadomość
to chyba dość szybko decydują o tej cc, znaczy ciekawe czy w oraktyce też jest tak jak mówią. Ja nie miałam cc ale koleżanka ładnych kilkanaście godzin się męczyła zanim zrobili jej cc, i w sumie to i tak chcieli czekać jeszcze ale juz było 24h od odejścia wód płodowych i się zlitowali
Ja się wczoraj naczytałam na stronie Rodzić po Ludzku, że w polskich szpitalach wszystko jest nie tak i tylko się zdołowałam
__________________
Kubuś 14.12.2015
kalusia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-10-30, 09:01   #3360
rudaska
Zakorzenienie
 
Avatar rudaska
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 6 027
Dot.: Mamusie grudniowe 2015 cz.8

Cytat:
Napisane przez benita84 Pokaż wiadomość
to chyba dość szybko decydują o tej cc, znaczy ciekawe czy w oraktyce też jest tak jak mówią. Ja nie miałam cc ale koleżanka ładnych kilkanaście godzin się męczyła zanim zrobili jej cc, i w sumie to i tak chcieli czekać jeszcze ale juz było 24h od odejścia wód płodowych i się zlitowali
Liczba cc to 46% (tych umówionych i tych gdzie sn nie poszedł prawidłowo) Dlatego pytam, bo jestem ciekawa jak to jest u was. Chociaż ja osobiście wole cc, niż to żeby moje dziecko ściśnięte, przygięte i słabo dotlenione męczyło sie kilka godzin w kanale rodnym w które się np. krzywo wpasowało i dalej "nie idzie"
__________________
25.12.2015 Igor
17.09.2017 Olgierd
rudaska jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 5 (0 użytkowników i 5 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-11-07 12:47:55


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:51.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.