Mamusie styczniowe 2016, cz. VI - Strona 108 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2015-11-20, 08:53   #3211
czarnulax
Zakorzenienie
 
Avatar czarnulax
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 14 010
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI

A według mnie candy NIE chodzi o brak możliwości narzekania jak ktoś się mniej starał albo nie musiał się starać w ogóle. Tylko o konkretne użyte słowa.
__________________
I ślubuję Ci...
czarnulax jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-11-20, 08:55   #3212
zuken
Zakorzenienie
 
Avatar zuken
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: gdzieś tam ;]
Wiadomości: 11 074
GG do zuken
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI

Dotka ale napisalas ze ktos ma woecej cierpliwosci czy to do ciazy czy potem do nocnego wstawania jak sie dlugo stara o dziecko alvo pojawiaja sie jakies problemy a ja sie z tym nie zgadzam
zuken jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-11-20, 08:56   #3213
czarnulax
Zakorzenienie
 
Avatar czarnulax
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 14 010
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI

Cytat:
Napisane przez candyyfloss Pokaż wiadomość
Witam się w 34 tygodniu
graty!

kamilka super wiadomości, oby tak dalej
__________________
I ślubuję Ci...
czarnulax jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-11-20, 09:04   #3214
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI

Cytat:
Napisane przez zuken Pokaż wiadomość
Dotka ale napisalas ze ktos ma woecej cierpliwosci czy to do ciazy czy potem do nocnego wstawania jak sie dlugo stara o dziecko alvo pojawiaja sie jakies problemy a ja sie z tym nie zgadzam
Nie, nic takiego nie napisałam
Dlatego mówiłam żebyś przeczytała post dokładnie, bo tak jak mówiłam - nie zrozumiałaś

No nic, nieważne,dla mnie EOT, bo nie ma co ciągnąć dyskusji, zwłaszcza że mnie chodziło o coś kompletnie innego - Czarnula dobrze napisała

Powiesiłam pranie, cała suszarka
Dla mnie Lovela pachnie spoko, nie przeszkadza mi
Polecam Wam chusteczki wyłapujące kolor, bo owszem, prałam JASNE ciuszki, ale wiadomo: są i białe i jasnożółte i we wzorki i jasnoniebieskie i z kolorowymi nadrukami - nic nie zafarbowało, chusteczki wrzuciłam dla pewności dwie i faktycznie wyłapały kolory, bo są trochę 'brudne'.
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-11-20, 09:08   #3215
magda1706
Zakorzenienie
 
Avatar magda1706
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: południowy-wschód
Wiadomości: 27 465
GG do magda1706
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI

Ja czasem żałuje że jestem.. I ma to duży związek z moją aktualna sytuacja psychiczną, czy jestem zmęczona, zła itd.. Ale jednocześnie kocham swoje dziecko i nie oddalabym nikomu.. I wiem ze to wszystko znoszę dla niego, ale to nie powoduje że nie pojawiają się takie myśli w mojej głowie. Po prostu.
Mam teraz mega huśtawke emocjonalna i raz mam dość i chętnie wróciłabym do stanu przed ciąży a za chwilę proszę niebiosa żeby dzidziuś się poruszył. Tego się nie da logicznie wytłumaczyć zresztą jak wszystkiego w ciąży i doceniam to że nie musiałam długo się starać i nie było dużo problemów
magda1706 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-11-20, 09:17   #3216
mojakaren
Zakorzenienie
 
Avatar mojakaren
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 3 486
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI

Dotka mamy dokładnie ten sam przewijakowy zestaw z Ikei
Wydaje mi się, że to będzie duże ułatwienie przy pielęgnacji dziecia - kąpać będziemy Mlodego w jego pokoju, wanienka + stelaż no i obok przewijak ze wszystkimi niezbędnymi rzeczami, wydaje mi się to bardzo wygodne rozwiazanie

MallaMi super, że z dzieciaczkiem wszystko dobrze!
Co do męża hmm mój też czasem tak się zawiesi, że zapomni zapytać o coś, nie zainteresuje się. Ale ja to traktuję naprawdę jako chwilowe zapomnienie po prostu, on ma mnóstwo rzeczy na głowie więc sama mu mówię co i jak. Na wizyty też zawsze jeździ, ostatnio nie dał rady to widziałam jak go to męczyło, kazał przynieść dużo zdjęć Małego
Więc może u Twojego to nie jest ignorancja z premedytacją tylko skleroza chłopska?

iola biedna, ale się wymęczysz w tym szpitalu
Ale dla Grzesia Twoja obecność jest bezcenna

Co do braku aktywności dziecia, joanna, niepozorna jak Wasze łobuziaki dzisiaj?
Mój wczoraj wyjątkowo aktywny, jak położyliśmy się spać to kołdra podskakiwała, ale się śmialiśmy z TZ. Ale czasem faktycznie są takie słabsze dni i człowiek zawsze w strachu, o tym nie da się nie myśleć...

koktajlowa mam nadzieję, że gin zaradzi coś na Twoje żylakowe dolegliwosci, o ile to faktycznie to!
Nie stresuj się na zapas

koktajlowa[/B] powodzenia na wizycie

iola trzymam kciuki za szybki powrót do domu [/QUOTE]

kamilka pewnie chłopcy bardzo się cieszą, że będą mieli mamę na łikend A Martynka na pewno z każdym dniem będzie nabierała sił, dzielna dziewczyna!

zuken Tako chyba wszystkie takie duże My mamy City Move i gondola jest wielka, spacerówka też taka fajna większa, a przy tym wszystko takie leciutkie

Dotka to milych zajęć w SR
U nas we wtorek było o kp, ale mój TŻ nie odpuści żadnego spotkania i teraz chodzi ubogacony nową wiedzą i wszystkim rozowiada jakie to kp cudowne i w ogóle najlepiej, żebym karmiła do dwóch lat
Ale on jest zauroczony babeczką prowadzącą zajęcia, wiec siedzi wpatrzony w nią jak w obrazek

---------- Dopisano o 09:17 ---------- Poprzedni post napisano o 09:11 ----------

A co do ciązy, narzekania, cieszenia sie itd. to ja i w sumie TŻ jesteśmy przykładem na to, że ciąża - wpadka może zmienić się radykalne z szoku i przerażenia do ogromnej radości.
Ja jakoś miałabym wielkie opory przed powiedzeniem sobie nawet w duchu, że żałuję, nawet w najbardziej krytycznych momentach jak wisiałam na kiblem 4 miesiące itd. nie przychodziły mi takie myśli do głowy. Po prostu traktuję ciążę jako takie ogromne błogosławienstwo, że byłoby mi strasznie glupio w momentach słabości myślec, że żałuję, że chciałabym cofnąć czas itd.

Ale nie oceniam nikogo absolutnie, rozumiem, że każda ma inną sytuację życiową, rodzinną, materialną, zdrowotną, inny próg wytrzymałosci na ból, inne plany na życie, inne wyobrażenia i tak możnaby w nieskończoność wymieniać.
__________________
27 IX 2014

jesteśmy jedno
jedno ze stali

1+1=3
mojakaren jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-11-20, 09:18   #3217
86ewula
Rozeznanie
 
Avatar 86ewula
 
Zarejestrowany: 2015-10
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wiadomości: 694
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI

Cytat:
Napisane przez candyyfloss Pokaż wiadomość
Jak z rana zwykle cisza, tak dziś... Opamiętać się proszę

Witam się w 34 tygodniu

Doskonale rozumiem Wasze zmartwienia jak maluch się nie rusza. Moja mała też wczoraj wieczorem miała mniejszą aktywność, ale w dzień dawała o sobie znać. Ciągle wypychała mi brzuch.

Uspokoiłyście mnie z tym body przez głowę. To zamawiam kilka sztuk

Koktajlowa - nie martw się tymi żylakami na zapas, na pewno będzie ok.

Trochę mnie zmroziło jak napisałaś, że zaczynasz żałować tego wszystkiego... Nie wiem jak szybko zaszłaś w ciążę, ale jak słyszę coś takiego to mam ochotę walić głową w mur. Jest tyle osób, które po co najmniej kilka lat się starają i zrobiliby wszystko (my się staraliśmy tak intensywnie jakieś 1,5 roku). A Ty tak po prostu piszesz, że zaczynasz żałować ciąży To naprawdę przykre... Rozumiem, że to może być takie chwilowe zwątpienie i działanie hormonów, ale ciężko mi się takie słowa czyta...

MallaMi - chcesz po za te Jeżyki? Sama bym pochłonęła całą paczkę
Mam takie samo zdanie. Narzekać można dowoli. Płakać w poduszkę i nie nawidzieć stanu błogosławionego ale żałować to już różnica. Ja też starałam się bardzo długo a narzekam. .. Choć przestałam od kąd jestemy chora. Teraz mówię Tż ze brzuch kompletnie mi już nie przeszkadza. Że najgorsze co może być w ciąży to katar bez kropelek do nosa. .. ; D i ogólnie ciąża i choroba to juz dla mnie połączenie ekstremalnie. Wielkość brzucha to przy tym pikuś. ...




Cytat:
Napisane przez Jerzyczka Pokaż wiadomość
Ja cos czuje, ze moja tesciowa, jak juz sie maluch urodzi,tez mi bedzie przynosic piekne, wiejskie prezenty



Emocje przyszlej matki,znam to




jakby mi maz powiedzial o kanapkach,czy to taki problem dla mnie, to oficjalnie, do konca zycia, jak bum cyk cyk, nigdy bym juz mu kanapki nie zrobila ale ja w ogole jestem z tych co uwazaja, ze faceci maja raczki i moga sobie taka trudna i wymagajaca rzecz jak sniadanie do pracy zrobic sami owszem, jak akurat wstaje z Nim to wtedy robie i On sie bardzo cieszy i ja. Ale nigdy specjalnie np.do tego nie wstalam no i jesli chodzi o sprzatanie, to tez musi byc podzial obowiazkow. Nie moze byc tak, ze robisz wszystko sama ani tak, ze zostawia sie brud, bo mezowi sie nie chce. Moze warto po prostu przeprowadzic kilka takich rozmow? Faceci to jednak toporni sa na zmiany, wiec jak kilka razy powiesz co Cie boli i co bys chciala,zeby zmienil to w koncu dotrze co? Powiedz, ze tym bardziej sprawia Ci przykrosc w ciazy i dostarcza stresu,a to nie jest dobre dla dzidziusia.

Dzien dobry
Mam nowy telefon i bede miala czym robic ladne zdjecia w szpitalu Kubusiowi

nie wyobrażam sobie takiej relacji z Tż. ... mój dzwoni i się pyta czy robiłam coś na obiad bo może wjechać do sklepu po pracy. Nawet jak zrobię obiad a robie codziennie to on i tak szykuje sobie dodatkowe posiłki do pracy sam . I nie są to kanapki. Chodzi na siłownię wiec naprawdę dba o zdrowe jedzenie. Gotuję soczewice, grilluje cukinię, jak nie ma siły to bierze kostkę białego sera i paprykę ze sobą plus mój obiad bo nigdy nie je po pracy obiadu, tylko pakuje na drugi dzień. Myślę że to kwestia charakteru ale też przyzwyczajeń. Lepiej zacząć zmieniać to teraz jak będzie miał pretensję o to do ciebie po urodzeniu dziecka. Kiedy ty będziesz padać na pysk ze zmęczenia. Wsparcie jest wtedy bardzo ważne. ... a takie słowne wyrzuty podkrecają baby blues....




Cytat:
Napisane przez magda1706 Pokaż wiadomość
Candy - to nie jest tak ze żałuje się dziecka itd.. Ma się dość problemów fizjologicznych, dochodzi notoryczne zmęczenie i rozdrażnienie tym że nic nie możesz samodzielnie zrobić, a do tego bezradność i ciągle zmiany w ciele z którymi nie każdy psychicznie sobie radzi.. Ja się bardzo cieszę z dzidziusia ale czasem mam tak dość siebie, swojego obolalego ciała że oddalabym na chwilę brzuch tz. I to że mam dość bycia w ciąży nie znaczy że nie chce mojego dziecka. Po prostu wiąża się z tym wyrzeczenia których nigdy nie przeżywałam, nie doświadczyłam, niby czytałam o nich ale to inaczej teoria a inaczej praktyka. A czas starania się o dziecko nie ma wpływu na to czy czujesz się lepiej w ciąży i czy będziesz bardziej kochać swoje dziecko. Czuje się źle to sobie ponarzekam - bo tu nie jestem sama w podobnej sytuacji a jakbym miała każde moje westchnienie chować bo przecież nie starałam się o dzidziusia bardzo długo to popadlabym w paranoje.. Jesteśmy takimi samymi matkami, z takimi samymi problemami bez względu na to czy starałam się rok czy miesiąc.

---------- Dopisano o 07:28 ---------- Poprzedni post napisano o 07:26 ----------



No przecież żartuje Haha nie wiem ile musiałabyś zjeść tych jabłek żeby wyprodukować znacząca ilość alko na alkomacie na pewno nic by Ci nie wyszło

po to tu jesteśmy żeby ponarzekać. Zebrać myśli do kupy i iść dalej. Zostało juz nie wiele. Nie można się załamywać bo najgorsze dopiero przed nami. Pozytywne myślenie to podstawa. ... a mówię zawsze może być gorzej. .....




Cytat:
Napisane przez kamilka Pokaż wiadomość
Magda kółkowa to z tego co pamietam raczej na krótkie wypady. W góry to ci wygodniej bedzie w nosidle- jesli dzidzia juz bedzie siedziec a poza tym lepiej ci rozłoży ciężar dziecka. Jesli nie siedzące jeszcze to chusta tkana. Nowe juz za 180 sa... A używane tez mozna śmiali brać
Trzymam za te które walczą w szpitalach...
Współczuje problemów z tz-ami. Brak wsparcia od najbliższej osoby jest cholernie trudny... Zwłaszcza w okresie ciazy....
Martynka ma sie dobrze. Stan nadal ciężki ale bardzo stabilna. Wczoraj lekarz powiedział ze na to co musiała przejść to on jest naprawdę zaskoczony ze tak sie trzyma. Czekamy co dalej... I mam nadzieje ze nieprzewidziane problemy przed którymi nas ostrzegają sie nie pojawia.
Dzis wychodzę do domu. Jade zobaczyć sie z dziecmi i w poniedziałek rano wracam


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Cieszę się ze Martynka jest taka silna. Jest w dobrych rękach. Będzie dobrze. Super ze jedziesz do domu. Trochę odsapniesz. Trzymam za Was kciuki.

Edytowane przez 86ewula
Czas edycji: 2015-11-20 o 09:20
86ewula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-11-20, 09:18   #3218
kasia01987
Wtajemniczenie
 
Avatar kasia01987
 
Zarejestrowany: 2015-10
Lokalizacja: Oświęcim
Wiadomości: 2 925
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI

Dzień doberek kobitki

Zgłaszam wniosek o to żeby ta ZGAGA w końcu mi dała spokój!!!!


Cytat:
Napisane przez iola14 Pokaż wiadomość
Glowa do góry, nie panikuj tylko z lekarzem najpierw porozmawiaj. Trzymam kciuki

Dobrze zrobilas z tego co piszesz to mamy podobny typ teściów. Odkąd zmusilam męża do zwrócenia im uwagi jest znacznie lepiej. Mam nadzieję że i u Ciebie pomoże.

Dzięki dziewczyny za wszystkie kciuki. Chyba pomogły bo wychodzimy w samą porę bo w nocy zaczęłam wymiotywac

Wysłane z mojego GT-S7560 przy użyciu Tapatalka
Iola ja też wymiotowałam w nocy , żeby tego było mało w drugą stronę też poszło



Kamilka takie wieści nas cieszą
kasia01987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-11-20, 09:23   #3219
magda1706
Zakorzenienie
 
Avatar magda1706
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: południowy-wschód
Wiadomości: 27 465
GG do magda1706
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI

Kasia współczuję mnie na szczęście tylko górą męczyło...
Wypisalam się na własne żądanie - nic mi już nie jest, dobrze się czuje, a od pierwszej kroplowki już nie mdli nawet jakby się powtórzyło to wrócę ale mam nadzieję że nie dietę lekkostrawna zarządze, na uczelnie pojadę samochodem coby uniknąć przypadkowych interakcji z ludźmi zarażonymi i musi być dobrze
magda1706 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-11-20, 09:32   #3220
baby montana
Zakorzenienie
 
Avatar baby montana
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 260
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI

Cytat:
Napisane przez candyyfloss Pokaż wiadomość
Jak z rana zwykle cisza, tak dziś... Opamiętać się proszę

Witam się w 34 tygodniu

Doskonale rozumiem Wasze zmartwienia jak maluch się nie rusza. Moja mała też wczoraj wieczorem miała mniejszą aktywność, ale w dzień dawała o sobie znać. Ciągle wypychała mi brzuch.

Uspokoiłyście mnie z tym body przez głowę. To zamawiam kilka sztuk

Koktajlowa - nie martw się tymi żylakami na zapas, na pewno będzie ok.

Trochę mnie zmroziło jak napisałaś, że zaczynasz żałować tego wszystkiego... Nie wiem jak szybko zaszłaś w ciążę, ale jak słyszę coś takiego to mam ochotę walić głową w mur. Jest tyle osób, które po co najmniej kilka lat się starają i zrobiliby wszystko (my się staraliśmy tak intensywnie jakieś 1,5 roku). A Ty tak po prostu piszesz, że zaczynasz żałować ciąży To naprawdę przykre... Rozumiem, że to może być takie chwilowe zwątpienie i działanie hormonów, ale ciężko mi się takie słowa czyta...

MallaMi - chcesz po za te Jeżyki? Sama bym pochłonęła całą paczkę
A ja já rozumiem bo sama te mam takie momenty ze zaluje. Nie dlatego,że nie chce dziecka, tylko dlatego ze to nie jest wlasciwy moment-stres ktory funduje dziecku przez nerwy zwiazane z remontem,praca itd nie jest niczym dobrym.





Cytat:
Napisane przez Jerzyczka Pokaż wiadomość
Ja cos czuje, ze moja tesciowa, jak juz sie maluch urodzi,tez mi bedzie przynosic piekne, wiejskie prezenty



Emocje przyszlej matki,znam to




jakby mi maz powiedzial o kanapkach,czy to taki problem dla mnie, to oficjalnie, do konca zycia, jak bum cyk cyk, nigdy bym juz mu kanapki nie zrobila ale ja w ogole jestem z tych co uwazaja, ze faceci maja raczki i moga sobie taka trudna i wymagajaca rzecz jak sniadanie do pracy zrobic sami owszem, jak akurat wstaje z Nim to wtedy robie i On sie bardzo cieszy i ja. Ale nigdy specjalnie np.do tego nie wstalam no i jesli chodzi o sprzatanie, to tez musi byc podzial obowiazkow. Nie moze byc tak, ze robisz wszystko sama ani tak, ze zostawia sie brud, bo mezowi sie nie chce. Moze warto po prostu przeprowadzic kilka takich rozmow? Faceci to jednak toporni sa na zmiany, wiec jak kilka razy powiesz co Cie boli i co bys chciala,zeby zmienil to w koncu dotrze co? Powiedz, ze tym bardziej sprawia Ci przykrosc w ciazy i dostarcza stresu,a to nie jest dobre dla dzidziusia.

Dzien dobry
Mam nowy telefon i bede miala czym robic ladne zdjecia w szpitalu Kubusiowi
Jakbym czytala o rodzinie meza...wczoraj robie sobie obiad około 18 a tu wpada szwagier i teściowa do mnie "zuzanna,nalej mu kawe,jest zrobiona" to tylko powiedzialam szwagrowi zeby sam sobie nalal bo jestem zajeta. Tak samo maz,co chwile tesciowa sie pyta czy coś mu zrobic. W sumie do mnie też. Tak sie kaleki wychowuje-faceci w tej rodzinie jakims cudem umieja gotowac,ale te dwie szwagierki... Pizze mrozona umieja spalic.
__________________
'zapytaj się siebie, czy chcesz mieć "poważaną" pracę, czy być szczęśliwa'

http://www.youtube.com/watch?v=h7NEQT3tQu8 soy orgullosa de vivir en ese lugar unico, en CANARIAS <3

mi vida en cholas czyli moje życie na Wyspach Kanaryjskich - 12 dni w Kostaryce
baby montana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-11-20, 09:36   #3221
Magdusiaaa
Wtajemniczenie
 
Avatar Magdusiaaa
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 2 496
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI

Kamilka super że z malutka coraz lepiej no i że Ty już wychodzisz. Chłopcy będą przeszczęśliwi :-*
__________________


Serduszko malutkie

Magdusiaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-11-20, 09:38   #3222
uaoo
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 3 280
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI

Cytat:
Napisane przez Dotka90 Pokaż wiadomość
Na drugi raz dostaniesz czarno-białą
wolałabym już taką

Cytat:
Napisane przez MallaMi Pokaż wiadomość

[COLOR=Yellow][COLOR=Black]no tak dogadywaliśmy się, ale wydaje mi się że jest gorzej od czasu jak jestem w ciąży, tzn od czasu jak siedze w domu. jemu sie wydaje że skoro już jestem w domu cały dzien to wszystko moge sama zrobic. wczesniej to razem zawsze co sobote cały dom sprzatalismy a teraz to on już dosłownie nic nie robi. on ma 24 i to taki typ co wiecznie trzeba by nad nim skakać i się nim interesować jak małym dzieckiem, a ja też bym chciała żeby w koncu o mnie pomyslał i się mną zaopiekował i odciążył z obowiązków. ale o tym to ja moge pomarzyc bo mielismy juz rozmowe na ten temat i pomogło tylko na 1,5 tyg. nawet już mu mówiłam że ma się spakować i wracac do mamusi to będzie mi lzej bez niego to stwierdzil że mam go spakowac, leń smierdzący. ale ja już się staram nie przejmowac,robie tyle ile dam rade a reszte mam gdzies czy jest brudno czy nie. kanapek do pracy już mu tez nie robie to wielce zdziwiony i pytanie "czy to taki problem dla mnie?",no i nie robie już obiadow w weekendy, to pare razy sie zmotywowal i zrobil...
oczywiscie wczoraj po wizycie już w ogole słowa nie zamienilismy wiec jak widac jego foszki są dla niego wazniejsze niz dowiedzenie sie czy ze mna i dzieckiem wszystko w porzadku.
z tego wszystkiego zeżarłam całą paczkę czekoladowych jerzyków z rodzynkami i poszłam spać
co za typ no brak mi słów

Cytat:
Napisane przez kamilka Pokaż wiadomość
Martynka ma sie dobrze. Stan nadal ciężki ale bardzo stabilna. Wczoraj lekarz powiedział ze na to co musiała przejść to on jest naprawdę zaskoczony ze tak sie trzyma. Czekamy co dalej... I mam nadzieje ze nieprzewidziane problemy przed którymi nas ostrzegają sie nie pojawia.
Dzis wychodzę do domu. Jade zobaczyć sie z dziecmi i w poniedziałek rano wracam
Mała silna jest. Trzymam kciuki za Was

Cytat:
Napisane przez magda1706 Pokaż wiadomość
Kasia współczuję mnie na szczęście tylko górą męczyło...
Wypisalam się na własne żądanie - nic mi już nie jest, dobrze się czuje, a od pierwszej kroplowki już nie mdli nawet jakby się powtórzyło to wrócę ale mam nadzieję że nie dietę lekkostrawna zarządze, na uczelnie pojadę samochodem coby uniknąć przypadkowych interakcji z ludźmi zarażonymi i musi być dobrze
olej tą uczelnie dziś
__________________

L. - 10.2011
K. - 01.2016
F. - 11.2017
uaoo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-11-20, 09:39   #3223
magda1706
Zakorzenienie
 
Avatar magda1706
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: południowy-wschód
Wiadomości: 27 465
GG do magda1706
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI

Cytat:
Napisane przez uaoo Pokaż wiadomość
olej tą uczelnie dziś
Uczelnia w niedzielę dopiero dzisiaj to na bank bym nie jechala
magda1706 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-11-20, 09:39   #3224
Magdusiaaa
Wtajemniczenie
 
Avatar Magdusiaaa
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 2 496
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI

U mnie z TZ jest jak jest z kasa też roznie ale nigdy nie zalowalam że jestem w ciąży nigdy. Los jest tak przewrotny że nawet byłabym się coś takiego pomyśleć bo wydawałoby mi się że sprowadze na nas jakieś nieszczęście chorobę takim gadaniem...
__________________


Serduszko malutkie


Edytowane przez Magdusiaaa
Czas edycji: 2015-11-20 o 09:40
Magdusiaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-11-20, 09:45   #3225
uaoo
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 3 280
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI

Cytat:
Napisane przez magda1706 Pokaż wiadomość
Uczelnia w niedzielę dopiero dzisiaj to na bank bym nie jechala
a już myślałam, że dzisiaj masz szczęście
__________________

L. - 10.2011
K. - 01.2016
F. - 11.2017
uaoo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-11-20, 09:47   #3226
magda1706
Zakorzenienie
 
Avatar magda1706
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: południowy-wschód
Wiadomości: 27 465
GG do magda1706
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI

Cytat:
Napisane przez uaoo Pokaż wiadomość
a już myślałam, że dzisiaj masz szczęście
Dzisiaj to by mi się nie chciało zresztą wolałabym nie ryzykować bo jakby mnie dopadło tam to bym zeswirowala.. W niedzielę jadę na parę godzin no i samochodem to mnie ominą mdłości w busie
magda1706 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-11-20, 09:51   #3227
uaoo
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 3 280
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI

Czas wziąć się za sprzątanie, by na wieczór było wszystko zrobione, a wieczorem żebym mogła zrobić się na bóstwo
__________________

L. - 10.2011
K. - 01.2016
F. - 11.2017
uaoo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-11-20, 09:52   #3228
malwi89
Zakorzenienie
 
Avatar malwi89
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: tam, gdzie aniołowie mówią szeptem...
Wiadomości: 5 559
GG do malwi89
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI

To moze ja sie tez wypowiem, bo u mnie kolorowo nie jest. Na dziecko czekalam baaardzo dlugo, bo zawsze bylo cos wazniejszego. Trzeba bylo studia skonczyc, dom wyremontowac, auto kupic, prace znalezc itd. itd, wiec moje marzenia o dziecku schodzily gdzies na dalszy plan. Teraz jak juz sie doczekalam dzieciaczka i musze lezec, chociaz nie powiem przez 7 miesiecy nie bylo problemow ze mna. Teraz musze lezec i to co sie polepszy wyjde ze szpitala, to musze wracac, ale nigdy przez mysl mi nie przeszlo, ze moge zalowac, ze jestem w ciazy. Ja po prostu podchodze do tego tak, ze to jest tylko krotki okres na to, zeby cieszyc sie z narodzin naszego malego marzenia. Wiem, ze beda noce, gdzie bede marzyla o tym, zeby sie wyspac, a Wojtus bedzie plakal, ale to jest tak silne uczucie, ze nie sadze, zebym zaczela zalowac, ze jest nasz wyczekany Skarb na swieciem.

Kamilka swietne wiesci
__________________
Motocyklistka 20.09.2012
Suzuki GSX 600F


"MOTOR" masz pod maską np. samochodu
"MOTOCYKL" to coś, co masz pod doopą pokonując w złożeniu winkle, to coś, na czym sam bądź w grupie możesz oderwać się od przytłaczającej rzeczywistości.
malwi89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-11-20, 09:53   #3229
magda1706
Zakorzenienie
 
Avatar magda1706
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: południowy-wschód
Wiadomości: 27 465
GG do magda1706
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI

Masaż by mi się przydał
magda1706 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-11-20, 09:55   #3230
malwi89
Zakorzenienie
 
Avatar malwi89
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: tam, gdzie aniołowie mówią szeptem...
Wiadomości: 5 559
GG do malwi89
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI

Dziewczynki dobre wiesci! Wracam do domu! Teraz tylko lezec i lezec, ale ciesze sie, ze zjem normalny obiad!
__________________
Motocyklistka 20.09.2012
Suzuki GSX 600F


"MOTOR" masz pod maską np. samochodu
"MOTOCYKL" to coś, co masz pod doopą pokonując w złożeniu winkle, to coś, na czym sam bądź w grupie możesz oderwać się od przytłaczającej rzeczywistości.
malwi89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-11-20, 09:57   #3231
Magdusiaaa
Wtajemniczenie
 
Avatar Magdusiaaa
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 2 496
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI

Cytat:
Napisane przez malwi89 Pokaż wiadomość
Dziewczynki dobre wiesci! Wracam do domu! Teraz tylko lezec i lezec, ale ciesze sie, ze zjem normalny obiad!
Ale fajnie mykaj do domku i odpoczywaj!
__________________


Serduszko malutkie

Magdusiaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-11-20, 09:58   #3232
malwi89
Zakorzenienie
 
Avatar malwi89
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: tam, gdzie aniołowie mówią szeptem...
Wiadomości: 5 559
GG do malwi89
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI

Cytat:
Napisane przez Magdusiaaa Pokaż wiadomość
Ale fajnie mykaj do domku i odpoczywaj!
Do 16 musze czekac! Niby myslalam, ze moge dzisiaj wyjsc, ale sie nie nastawialam. Tz musi mi przywiezc ciuchy no i zabrac do domu, ja mam ograniczac chodzenie
__________________
Motocyklistka 20.09.2012
Suzuki GSX 600F


"MOTOR" masz pod maską np. samochodu
"MOTOCYKL" to coś, co masz pod doopą pokonując w złożeniu winkle, to coś, na czym sam bądź w grupie możesz oderwać się od przytłaczającej rzeczywistości.
malwi89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-11-20, 09:59   #3233
magda1706
Zakorzenienie
 
Avatar magda1706
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: południowy-wschód
Wiadomości: 27 465
GG do magda1706
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI

Cytat:
Napisane przez malwi89 Pokaż wiadomość
Dziewczynki dobre wiesci! Wracam do domu! Teraz tylko lezec i lezec, ale ciesze sie, ze zjem normalny obiad!
Super
magda1706 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-11-20, 10:00   #3234
uaoo
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 3 280
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI

Cytat:
Napisane przez magda1706 Pokaż wiadomość
Masaż by mi się przydał
Mi też, ale tż nie umie masować albo mu się nie chce

Cytat:
Napisane przez malwi89 Pokaż wiadomość
Dziewczynki dobre wiesci! Wracam do domu! Teraz tylko lezec i lezec, ale ciesze sie, ze zjem normalny obiad!
super
__________________

L. - 10.2011
K. - 01.2016
F. - 11.2017
uaoo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-11-20, 10:01   #3235
Casaa
Zakorzenienie
 
Avatar Casaa
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 4 432
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI

Kamilka, Wiola, super ze wychodzicie

Magda, na masaz to zapraszam do mnie

Trzymam kciuki za dzisiejsze wizyty

Za nowy tydzien

Co do tematu poruszonego o zalowaniu czy nie to ja nie bede powielac postow Candy, zgadzam sie calkowicie my tez sie dlugo staralismy i niedogodnosci ciazowe w porownaniu do lekow zastrzykow, ktore trzeba bylo brac zeby w ogole zaciazyc to pikus eot

MalaMi, nie rozumiem Twojego TZta, zachowanie beznadziejne, jak u przedszkolaka..... Nic Ci nie doradze bo ja absolutnie nie mam takich problemow :|

Wyslane z Lumia920.
Casaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-11-20, 10:01   #3236
malwi89
Zakorzenienie
 
Avatar malwi89
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: tam, gdzie aniołowie mówią szeptem...
Wiadomości: 5 559
GG do malwi89
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI

Cytat:
Napisane przez magda1706 Pokaż wiadomość
Super
Jeeejku, wyspie sie dzisiaj w swoim lozku, przytule sie do Tz. Obejrze dzisiaj to co chce. Ech. Takie male rzeczy, a jak ich nie ma to sie tak docenia.
__________________
Motocyklistka 20.09.2012
Suzuki GSX 600F


"MOTOR" masz pod maską np. samochodu
"MOTOCYKL" to coś, co masz pod doopą pokonując w złożeniu winkle, to coś, na czym sam bądź w grupie możesz oderwać się od przytłaczającej rzeczywistości.
malwi89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-11-20, 10:02   #3237
Casaa
Zakorzenienie
 
Avatar Casaa
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 4 432
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI

Malwi, super, ze wychodzisz bedziesz wladczynia pilota :P do mamy sie wybierasz?

Wyslane z Lumia920.
Casaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-11-20, 10:03   #3238
mojakaren
Zakorzenienie
 
Avatar mojakaren
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 3 486
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI

Cytat:
Napisane przez malwi89 Pokaż wiadomość
Do 16 musze czekac! Niby myslalam, ze moge dzisiaj wyjsc, ale sie nie nastawialam. Tz musi mi przywiezc ciuchy no i zabrac do domu, ja mam ograniczac chodzenie
Wspaniale wiesci!

Wysłane z mojego GT-I8260 przy użyciu Tapatalka
__________________
27 IX 2014

jesteśmy jedno
jedno ze stali

1+1=3
mojakaren jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-11-20, 10:03   #3239
candyyfloss
Zadomowienie
 
Avatar candyyfloss
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 1 478
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI

Malwi - super, że wracasz do domu Do 16:00 szybko zleci czas


Jeszcze dodam, że ja miałam laparoskopię, dzięki której udało się zaciążyć. Poddałam się bez wahania, mimo że strasznie się bałam. Ale zrobiłabym to jeszcze 20 razy, gdybym wiedziała że się uda. Łatwo nie było, ale przy tym żylaki, rozstępy, cellulit, nudności, wymioty to nic... I naprawdę nigdy by mi nie przyszło do głowy, żeby powiedzieć, że żałuję.

Edytowane przez candyyfloss
Czas edycji: 2015-11-20 o 10:05
candyyfloss jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2015-11-20, 10:04   #3240
magda1706
Zakorzenienie
 
Avatar magda1706
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: południowy-wschód
Wiadomości: 27 465
GG do magda1706
Dot.: Mamusie styczniowe 2016, cz. VI

Cytat:
Napisane przez uaoo Pokaż wiadomość
Mi też, ale tż nie umie masować albo mu się nie chce
Mój to robi tak ze az boli czasem eh.. Ale lepsze to niż nic.. No i Położyłabym się na brzuchu o!


Cytat:
Napisane przez Casaa Pokaż wiadomość
Magda, na masaz to zapraszam do mnie

A masz fotel z wycięciem na brzuch?


Cytat:
Napisane przez malwi89 Pokaż wiadomość
Jeeejku, wyspie sie dzisiaj w swoim lozku, przytule sie do Tz. Obejrze dzisiaj to co chce. Ech. Takie male rzeczy, a jak ich nie ma to sie tak docenia.
Swoje łóżko to jednak swoje łóżko u mnie tv płatne to nie działa hahah
magda1706 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-11-25 20:30:45


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:03.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.