|
|
#421 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 54
|
Dot.: 25-letni prawiczek - miałyście kiedyś taką sytuację?
[QUOTE=surrrykatka;5358060 4]Ale zrozum ze ja nie mowie o fazie stalego zwiazku przez CALY CZAS w tym watku.
Ja mowie o fazie - facet chce sie ze mna umowic. I co ja o nim wiem? NIC. Widze. Jak mowi, jak sie ubiera, jaka ma postawe, czuje jak pachnie, slysze ton glosu, widze twarz, stopien zadbania, pewnosc siebie lub jej brak. Na ogol nie ma czasu zeby cokolwiek o sobie powiedziec. Ma kilkanascie sekund, gora minute. albo mnie zaciekawi albo zanudzi. Pamietaj caly czas, ze nie mowie o fazie "tworzymy zwiazek". Nawet nie o fazie "przespalismy sie ze soba". Nawet nie o fazie "calowalismy sie". Nawet nie "bylismy gdzies kilka razy". Mowie o fazie przed pierwsza randka, ewentualnie pierwszej randki.[COLOR="Silver"] W jakiejś części rozumiem o co Ci chodzi i trochę mogę w innym świetle teraz odbierać Twoje wcześniejsze posty Choć dla mnie faza przespaliśmy się ze sobą akurat nie jest przed tworzymy związek, ale to tak na marginesie
|
|
|
|
|
#422 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ostatni bastion obiektywizmu
Wiadomości: 9 512
|
Dot.: 25-letni prawiczek - miałyście kiedyś taką sytuację?
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#423 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2015-09
Lokalizacja: Kolonia surykatek w Namibii
Wiadomości: 422
|
Dot.: 25-letni prawiczek - miałyście kiedyś taką sytuację?
Cytat:
I to niby ja mam byc szowinistka? PS pracuje wiecej niz nie jeden facet w moim wieku. Moj kolega ktorego bardzo lubie poswieca czas na chlanie browara. Ale to ja poswiecam czas na glupoty PS nie mam nic do dzinsow i bialej koszuli posiadam, nosze, zwlaszcza na wiosne. Idealne (zwlaszcza czarne dzinsy) do mocniejszego koloru butow i torebki. Wyciagasz pochopne wnioski.
|
|
|
|
|
|
#424 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 54
|
Dot.: 25-letni prawiczek - miałyście kiedyś taką sytuację?
Stewardesa, Nie wiem czy bardziej mi Cię żal jak się kompromitujesz, czy bardziej Ci chcę dziękować, za rozśmieszanie
|
|
|
|
|
#425 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 343
|
Dot.: 25-letni prawiczek - miałyście kiedyś taką sytuację?
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#426 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 2
|
Dot.: 25-letni prawiczek - miałyście kiedyś taką sytuację?
Mojego męża rozprawiczylam gdy miał 21lat. Tez mi sie wydawalo ze to dziwne jak na faceta ze jeszcze nie miał kobiety tym bardziej ze jest bardzo przystojny umięśniony dobrze zbudowany wysoki. No i autorko wiedz ze takiego prawiczka trzeba sporo nauczyć
) ale plusem jest to ze uczysz go pod siebie. ....pokazujesz co lubisz gdzie lubisz i jak lubisz....przejmujesz inicjatywę. ...
|
|
|
|
|
#427 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ostatni bastion obiektywizmu
Wiadomości: 9 512
|
Dot.: 25-letni prawiczek - miałyście kiedyś taką sytuację?
|
|
|
|
|
#428 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2015-09
Lokalizacja: Kolonia surykatek w Namibii
Wiadomości: 422
|
Dot.: 25-letni prawiczek - miałyście kiedyś taką sytuację?
[QUOTE=chlopak_chlopak;535 80684]
Cytat:
![]() A ja niby co innego pisalam? Gdzies napisalam ze mowie o dlugotrwalym zwiazku? Dopowiedzieliscie sobie. Caly czas pisalam o fazie przed umawianiem sie i z kim bym sie nie umowila. Jasno to wyrazilam. "Na taki typ nie zwracam uwagi". To skoro nie zwracam to jak mogla byc mowa o jakiejs relacji innej niz kumpelska? Dam przyklad - co do zasady nie gustuje w lysych facetach (za drobnymi wyjatkami, bo keden wykladowca jest przystojny a jest lysy). Ale jakby mojemu facetowi cos od*ebalo i zgolilby sie na lyso to bym go nie rzucila tylko smecila za uszami zeby wrocil do stanu poprzedniego ![]() To ze bardzo lubie eleganckich mezczyzn (w sensie ubioru miedzy innymi) nie znaczy ze jak mi sie facet ubierze w gacie w kwiaty (choc nie podejrzewam go o noszenie tych meskich kolorowych szortow) to go pogonie, raczej powiem ze w czarnych bokserkach lepiej. Ale to jest etap- jestesmy razem a nie - widze Cie pierwszy raz w zyciu i nie wiem czego ode mnie chcesz. Rozumiesz juz o co dokladnie chodzilo? |
|
|
|
|
|
#429 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 3 712
|
Dot.: 25-letni prawiczek - miałyście kiedyś taką sytuację?
Poświęcasz czas na głupoty, piszesz elaboraty o byciu bzykaną, o ciuchach - to nie są poważne rzeczy.
Jasne, że lepiej mieć ładne ciuchy niż brzydkie. Ale facetom ciuchy aż tak nie pomagają. Jasne, pomagają, ale nie tak jak kobietom. |
|
|
|
|
#430 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ostatni bastion obiektywizmu
Wiadomości: 9 512
|
Dot.: 25-letni prawiczek - miałyście kiedyś taką sytuację?
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#431 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 343
|
Dot.: 25-letni prawiczek - miałyście kiedyś taką sytuację?
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#432 | ||
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2015-09
Lokalizacja: Kolonia surykatek w Namibii
Wiadomości: 422
|
Dot.: 25-letni prawiczek - miałyście kiedyś taką sytuację?
Cytat:
Masz kompleks z tym bzykaniem. O serii innych rzeczy napisalam, ale zauwazyles tylko bzykanie ---------- Dopisano o 21:05 ---------- Poprzedni post napisano o 21:00 ---------- Cytat:
![]() Np. poszlismy razem zdawac egzamin, wspolnie siedzielismy w gabinecie, niewazne ze umialam a on za bardzo nie, to i tak zalapalam sie na stypendium bo jestem kobieta i zawsze mowi to jak jakas dziewczyna jest w czynkolwiek lepsza niz on ![]() Kobiety to zlo, ktore w dodatku ma zawsze z gorki, pamietaj! |
||
|
|
|
|
#433 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 54
|
Dot.: 25-letni prawiczek - miałyście kiedyś taką sytuację?
Jesteś taka zabawna
![]() ---------- Dopisano o 20:18 ---------- Poprzedni post napisano o 20:14 ---------- [QUOTE=surrrykatka;5358087 7] Cytat:
Myślę, że mógłbym nawet z Tobą podyskutować o perfumach jakbyś chciała, bo tu byśmy pewnie znaleźli wspólny język. Natomiast po prostu z tych Twoich postów wychodził obraz zapatrzonej w siebie, zadufanej osoby która robi wielkie osiągnięcie z rzeczy i podnieca się rzeczami, które dla innych są normalne i chce pokazać jak to jest super i lepsza od innych No i opowiada bzdety, które generalnie gówno innych obchodzą
|
|
|
|
|
|
#434 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 3 712
|
Dot.: 25-letni prawiczek - miałyście kiedyś taką sytuację?
Kobiety nie zawsze mają łatwiej, tylko mają łatwiej w kwestii wyglądu, nie wiem jak ślepym być, żeby tego nie zauważać.
|
|
|
|
|
#435 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2015-09
Lokalizacja: Kolonia surykatek w Namibii
Wiadomości: 422
|
Dot.: 25-letni prawiczek - miałyście kiedyś taką sytuację?
[QUOTE=chlopak_chlopak;535 81192]Jesteś taka zabawna
![]() ---------- Dopisano o 20:18 ---------- Poprzedni post napisano o 20:14 ---------- Cytat:
A dlaczego tak? Bo skoro cos uwazam za standard to na ogol wymagam tego/odpowiednika od potencjalnego partnera. Mialo to na celu tylko przedstawienie: skoro ja robie to to i to, to dla mnie potencjalny partner powinien robic to to i to. Po co nadinterpretowac? I nie, nie uwazam ze jestem lepsza bo robie paznokcie i sie maluje. Zle zinterpretowaliscie. Kawa na lawe: chodzilo o to ze jezeli ja cos tam robie to moge podobnej rzeczy oczekiwac od potencjalnego partnera. Edytowane przez surrrykatka Czas edycji: 2015-11-24 o 21:30 |
|
|
|
|
|
#436 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 54
|
Dot.: 25-letni prawiczek - miałyście kiedyś taką sytuację?
Ja Cię w ogóle nie znam
|
|
|
|
|
#437 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2015-09
Lokalizacja: Kolonia surykatek w Namibii
Wiadomości: 422
|
Dot.: 25-letni prawiczek - miałyście kiedyś taką sytuację?
|
|
|
|
|
#438 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 54
|
Dot.: 25-letni prawiczek - miałyście kiedyś taką sytuację?
To się połóż zanim napiszesz coś czego np nie chcesz napisać
|
|
|
|
|
#439 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2015-09
Lokalizacja: Kolonia surykatek w Namibii
Wiadomości: 422
|
Dot.: 25-letni prawiczek - miałyście kiedyś taką sytuację?
|
|
|
|
|
#440 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 461
|
Dot.: 25-letni prawiczek - miałyście kiedyś taką sytuację?
Cytat:
Zacznij już się rozglądać za odpowiednimi środkami lub przeszczepami dla niego ;-) |
|
|
|
|
|
#441 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2015-09
Lokalizacja: Kolonia surykatek w Namibii
Wiadomości: 422
|
Dot.: 25-letni prawiczek - miałyście kiedyś taką sytuację?
|
|
|
|
|
#442 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 359
|
Dot.: 25-letni prawiczek - miałyście kiedyś taką sytuację?
Pierwszy raz zgadzam sie z wiekszoscia tego co pisze facet na tym forum. Mozna skladnie i bez jakis prymitywnych odzywek? Mozna
. Brawo chlopak_chlopak. Niektore posty kobiet na prawde sa delikatnie mowiac malo inteligentne (nie napisze ktore,bo nie mam czasu na ustosunkowywanie sie do wszystkiego)
|
|
|
|
|
#443 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 54
|
Dot.: 25-letni prawiczek - miałyście kiedyś taką sytuację?
To miłe, że ktoś myśli podobnie
|
|
|
|
|
#444 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 73
|
Dot.: 25-letni prawiczek - miałyście kiedyś taką sytuację?
Witam wszystkie miłe Panie (i Panów)
Trafiłem tu przypadkiem, gdy szukałem w Google skąd się wzięło słowo "prawiczek" Jednym z wyników był odnośnik do tego tematu który mnie zainteresował, aż postanowiłem się zarejestrować. Szczerze mówiąc chciałem się zarejestrować już kiedyś aby zapytać o jakiś kosmetyk, a więc pozwolę sobie dołączyć do dyskusji w tym temacie i niech to będzie za razem przedstawienie się Przechodząc do rzeczy, widzę, że tu tak dywagujecie o powodach takiego a nie innego stanu rzeczy u mężczyzn. Jestem prawiczkiem w wieku 30 lat i jeśli was to interesuje, pozwólcie że pokrótce opisze wam swoją historię. Otóż, zadecydowały o tym koleje losu. Po prostu, pasmo złych wyborów z domieszką pecha, w wyniku czego nigdy nie miałem za bardzo styczności z kobietami na swojej drodze. Wychowywałem się w złodziejskiej dzielnicy dużego miasta, jednak pod wpływem matki trzymałem się z dala od miejscowej patologii. W podstawówce musiałem 2 razy zmienić szkołę przez co żadnych przyjaźni nie udało mi się nawiązać. W 1 klasie licealnej powinęła mi się noga i z racji tego że byłem ostatnim rocznikiem przed reformą, trafiłem do tak zwanej klasy zbiorczej, gdzie miałem wątpliwą przyjemność obcować ze zbieraniną "elementu" z całego miasta. Natomiast dziewczyny w klasie było można policzyć na palcach jednej ręki i były to same lafiryndy. Na kontakty towarzyskie wówczas nie miałem nastroju bo udzielała mi się nieciekawa sytuacja w domu (patologiczny ojciec) i praktycznie rzecz biorąc zamiast imprezami i wypadami ze znajomymi, los uraczył mnie spędzaniem czasu na rozprawie sądowej czy przesłuchaniu w prokuraturze. Raz jedyny na wakacjach się zdarzyło że poznałem pewna pannę, ale skończyło się to zawodem miłosnym i dość chamskim zagraniem z jej strony które odbiło mi się na psychice, ale o tym nie będę się rozpisywał. Przyszła kolej na studia, które wybrałem za namową byłego kolegi - dosłownie zero dziewcząt w grupie, ze względu na kierunek dodatkowo były one strasznie czasochłonne, przez co zmarnowałem kolejnych kilka (niektórzy mówią najlepszych) lat życia. To był chyba mój najgorszy życiowy wybór, którego do dziś nie mogę przeżałować. Nie mogłem nawet wtedy poimprezować, bo ludzie w grupie byli niemrawi i tacy po prostu "nie do życia" a niestety nie każdemu w życiu poza szkołą trafia się super paczka znajomych rodem z filmu dla nastolatków. W moim przypadku było to towarzystwo które zbyt dosadnie rozumiało słowo impreza. Do tego stopnia, że 2-óch z nich jest już na tamtym świecie. Jak można się domyślać w tym towarzystwie nie było dziewczyn które w ogóle chciałbym bliżej poznawać. Tym oto sposobem mam 30 lat i nie mam śmiałości do kobiet, nie umiem z nimi rozmawiać i w ogóle wydaje mi się że to przedstawiciele jakiejś obcej rasy xD Ktoś spyta czy nie próbowałem poznać jakiejś kobiety na własną rękę. Otóż Ameryki nie odkryję mówiąc, iż to że mężczyźni tak latają za kobietami i starają się je poznawać i podrywać na każdym kroku wynika z instynktu seksualnego (lub jak to mówią "ciśnienia"). Niestety u mnie nie był on wystarczająco silny aby pokonać blokadę psychiczną (do tego dochodzi też kwestia wychowania), więc przez większość czasu po prostu dawałem sobie spokój. Mimo tego, pewnego dnia pod wpływem jakiegoś impulsu postawiłem poznać jakąś dziewczynę (przez Internet) i spotykałem się z nią nawet parę lat. Jednak po czasie okazało się że cierpi na zaburzenia psychiczne. Nie piszę tego broń Boże w negatywnym znaczeniu, bo doskonale zdaję sobie sprawę jakie to jest przykre i ciężkie, jednak po prostu przyczyniło się to do tego że nic z tego nie wyszło, a ja tym sposobem zaprzestałem i tej metody na poznanie kogoś. Tak więc nie zapowiada się abym przestał być prawiczkiem w najbliższym czasie, więc może przynajmniej jest szansa że trafię do jakiejś księgi rekordów xD Mam nadzieję że nie zanudziłem was i wniosłem coś do tematu, jak widać powodów może być mnóstwo, nie ma co kogo osądzać. Pozdrawiam gorąco |
|
|
|
|
#445 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 345
|
Dot.: 25-letni prawiczek - miałyście kiedyś taką sytuację?
Zacznij chodzić na randki, jedna nie jest żadnym wyznacznikiem, nie będziesz się nudził i za którymś razem, może trzecim, może pięćdziesiątym poznasz kogoś interesującego, samo uzalanie się nad sobą nie pomoże, tu trzeba działać i coś w tym kierunku zrobić
ja będąc starszy od ciebie, chodząc na randki tez spotkałem dziwne elementy, ale musisz przez to przejść i nabrać doświadczenia.
|
|
|
|
|
#446 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 42
|
Dot.: 25-letni prawiczek - miałyście kiedyś taką sytuację?
Prawiczki po 25 tce niech idą do prostytutki. Ja w następnym roku kończę 25 lat i być może się wybiorę. Nie łudźcie się. Ja się nie łudzę, a tak po za tym, to można u takiej spełnić swoje dzikie fantazje seksualne.
|
|
|
|
|
#447 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 971
|
Dot.: 25-letni prawiczek - miałyście kiedyś taką sytuację?
Cytat:
Biorąc pod uwagę że taka kobieta ma przebieg np. 5 facetów dziennie, to na pewno trafi na takiego, który ma wirusowe zapalenie wątroby typu C, |
|
|
|
|
|
#448 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 42
|
Dot.: 25-letni prawiczek - miałyście kiedyś taką sytuację?
Zdaje sobie z tego sprawę. Ale i tak nie ma na co czekać. Jeżeli ktoś chce spełnić swoje fantazje, to niech idzie, może iść na pierwszy raz o ile ma już swoje lata. Ja się nie łudzę i tak. Już w tym roku miałem pójść, ale muszę jeszcze poprawić swój defekt cery po trądziku w postaci plamek, i wtedy będę bardziej pewniejszy siebie, i mogę zacząć chodzić do agencji.
|
|
|
|
|
#449 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 72
|
Dot.: 25-letni prawiczek - miałyście kiedyś taką sytuację?
Cytat:
To śmieszna rada, bo , żeby zacząc chodzić na randki , to trzeba gdzieś kogoś poznać, a to nie zawsze jest takie proste. To tak jakby osobie chorej na depresje powiedziec , chłopie weź się w garść,a to jest po prostu absurdalna rada. Edytowane przez arrekk Czas edycji: 2015-11-27 o 21:08 |
|
|
|
|
|
#450 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 345
|
Dot.: 25-letni prawiczek - miałyście kiedyś taką sytuację?
Ja tam nie miałem problemu żeby kogoś poznać przez internet i się umówić na randkę, co innego poznać kogoś wartościowego kto będzie nam odpowiadał, ale tego bez randkowania juz się nie sprawdzi. Porównanie tego do depresji jest z pupy, bo to nie choroba tylko zamiast podjąć określone działania żeby się z kimś umówić to taki czeka ze się samo znajdzie, albo twierdzenie ze mnie się należy, bo wszyscy inni już zaliczyli a ja nie xD
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Seks
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:43.



Choć dla mnie faza przespaliśmy się ze sobą akurat nie jest przed tworzymy związek, ale to tak na marginesie 


Mógłbym z racji, że kocham samochody dla kaprysu sobie je często zmieniać. Tyle. Osobiście wolałbym, by pieniądze nie popier....mi w głowie i np wolałbym sprawić przyjemność obdarowując innych. No ale to mój dziwny system wartości.
Co z tego, ze to moja własna zarobiona kasa i mam prawo wydać ją na co chcę 








