|
|
#391 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 850
|
Dot.: Clare Blanc
Nie wiem jak to jest ale jak ponarzekałam, że żadnego info nie dostałam na maila na następny dzień znalazłam maila, że dziś wysłali Creamy, bo Butter jeszcze w robocie
To jak 620 na poziomie Buttera jest, to dobrze że wzięłam Warm bo jedak masalo troche za ciemne. |
|
|
|
|
#392 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 470
|
Dot.: Clare Blanc
Pomogłaś bo najbardziej jednak zależy mi na matowych różach. Ponadto chciałabym inny pędzel do korektora niż hakuro H63, a ten cone brush m taki kształt, że powinien docierać do kącika oka. Ostatnio inwestuję w pędzle, kupiłam 3 zoeva - 101, 126 i 127, sigmę f40, e25 i e55, real technics do rozświetlacza i ciagle szukam czegoś do blendowania o kształcie Mac 217.
Szkoda, że nie wypuścili flat topa, choć w sumie może lepiej dla mnie bo bym zbankrutowała. Zamówiłam
Edytowane przez oktawi7 Czas edycji: 2015-11-27 o 22:17 |
|
|
|
|
#393 | |
|
Klientka w krawacie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 19 618
|
Dot.: Clare Blanc
Cytat:
.
__________________
|
|
|
|
|
|
#394 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 1 606
|
Dot.: Clare Blanc
Cytat:
![]() Kliknęłam w końcu Truffle i Biscotti, ale zastanawiam się czy nie wymienić biszkopta na coś innego. Szukałam jakiegokolwiek słocza i nic, a ktoś tutaj opisywał go tylko pod kątem stosowania do brwi. Niby słabo napigmentowany ma być... Aha, jeszcze próbkę koretora mint wzięłam. Edytowane przez havana Czas edycji: 2015-11-28 o 12:32 |
|
|
|
|
|
#395 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 850
|
Dot.: Clare Blanc
Właśnie, zapomniałam minta wziąć :x Ale jak już się skapnęlam to dostałam maila, ze wysłane, więc przy następnej okazji, albo znowu pistacje z amilie
|
|
|
|
|
#396 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 85
|
Dot.: Clare Blanc
Hej, to i ja podzielę się wrażeniami
Zamówiłam próbki CB w 3 odcieniach. Na pierwszy rzut poszedł Warm 520. Wydaje się prawie OK, może troszkę za mało mi w nim żółtych, oliwkowych tonów... Jestem ciekawa próbek z palety Podkład ma przyjemną, jedwabistą konststencję. Moim zdaniem jest trochę mniej kremowy w odczuciu od Annabelle, Pixie, Neauty, które już testowałam. Niestety liczyłam na nieco lepsze krycie. Pomimo, że nie jestem zwolenniczką mocno kryjących podkładów ( u mnie zazwyczaj równa się to ciastoleniu i zapchanym porom), krycie podkładu Clare Blance jest dla mnie zbyt transparentne. Ażeby w miarę pokryć zmian, które pojawiły sie u mnie w mniej korzystnej dla cery fazie cyklu - musiałam użyć 3 warstw. a i tak efekt nie jest wciąż dobry... Dla mnie ma konsystencję bardziej pudru "finishującego". Za to pięknie "photoshopuje" pory Wydaje mi się, że posiadaczki cery mieszanej, skłonnej do zapychania - powinny być z niego mocno zadowolone. W przypadku jednak cery z większymi niedoskonałościami, efekt kryjacy może być za słaby. Przynajmniej tak to czuję na ten moment. Po nałożeniu 3 warstw, efekt jest na początku nieco pudrowy, czego nie lubie... Po jakimś czasie ładnie wtapia się w cerę... Dziś nałozyłam do pracy na cały dzień. Opiszę wrażenia po powrocie Do tej pory testowałam go całodniowo w weekend. Zobaczymy jak w pracy się spisze
|
|
|
|
|
#397 |
|
minerałoholiczka
Zarejestrowany: 2013-11
Lokalizacja: ck
Wiadomości: 961
|
Dot.: Clare Blanc
A to dobre że piszesz ze annabelle jest bardziej kremowe od Clare. W moim odczuciu annabelle to "najgorsze" minerały tzn u mnie są bardzo pylace, suche i pudrowe. Dostrzegłam to jednak jak zaczęłam więcej firm testować, z początku wydawały mi die super, bo były i tak lepsze od za ciemnych drogeryjnych :-D A przy kremowych to nawet nie stały. ;-) nie ma takiej opcji.
Clare uważam za najbardziej kremowe ever, mój święty Graal :-D Co do krycia, clare jest delikatne, na wypryski lepiej dać korektor niż kolejna warstwę podkladu ;-) korektor ma większe krycie. Edytowane przez margitea Czas edycji: 2015-12-03 o 09:02 |
|
|
|
|
#398 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 85
|
Dot.: Clare Blanc
"A to dobre?" Co masz na myśli? Uważam, że "kremowość" jest tutaj subiektywnym odczuciem. Zawsze w swoich opiniach podkreślam, że takie jest moje postrzeganie. Formuła CB jest jedwabista bardzo, ale nie jest w moim postrzeganiu tak kremowa jak Anabelki. Moim zdaniem dodatek jedwabiu, który jest dość suchy w odczuciu, może takie postrzeganie powodować. Tak ja to widzę i czuję i nie wiem co w tym jest takiego "dobrego". Oczywiście, że korektor na wypryski to lepszy pomysł niż nakładanie "tapeciarskiej" warstwy na całą twarz. U mnie jednak CB nie radzi sobie dobrze z wyrównaniem kolorytu cery. Za to pięknie "photoshopuje" pory
|
|
|
|
|
#399 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 1 606
|
Dot.: Clare Blanc
Cytat:
ale chyba rozumiem o co chodzi Ci z małą kremowością Clare. U mnie bez nałożonego wcześniej kremu w ogóle nie chce czepiać się skóry, nie ma żadnego krycia. Pixie od biedy mogłabym nałożyć na gołą skórę, nie mając akurat przesuszonego od kwasów naskórka. Annabelle plasuje się pośrodku, Neauty już zbytnio nie pamiętam. W każdym razie zgadzam się co do słowa z tym co napisałaś o właściwościach Clare.Moje cienie są w drodze, jestem ich strasznie ciekawa. |
|
|
|
|
|
#400 | |
|
minerałoholiczka
Zarejestrowany: 2013-11
Lokalizacja: ck
Wiadomości: 961
|
Dot.: Clare Blanc
Cytat:
![]() "a to dobre" w sensie, że twoje odczucia są mocno rozbieżne z moimi, aż się zdziwiłam nie prześmiewczo.Bo właśnie u mnie Clare jest takie kremowe w dotyku, wrażenie jakby "mokre", choć mokre fizycznie nie jest. Jedwab sprawia, moim zdaniem, że jest bardziej satynowe i "śliskie" a nie suche. No jakby trochę mąka ziemniaczana i bardzo szybko przyczepia się do włosia pędzla nie brudząc wszystkiego wokół. I po jednej warstwie już jest ładnie u mnie na buzi, koloryt wyrównany, a mam przebarwienia czerwone od pękających czasami naczynek na nosie i polikach. No ale tak jak pisałam, zwykle nie mam dużych problemów. Jak mam jakieś mega wypryski to daje zielony i zwykły korektor pod i działa. Za to Anabelle pyli mi się jak głupie mimo otrzepywania i małej ilości produktu, w dotyku jest dużo bardziej suche i oporne. Mam wrażenie jakbym na twarz nakładała... hmm z czym to porównać... cement w proszku, taki do budowania. O, taki jest w dotyku, wysuszający. Ale mówię, Anabelki jak ich pierwszy raz używałam to myślałam, że to cud świata. Później jak już miałam porównanie z innymi minerałami to widzę różnicę, ich formuła nie zgrywa się akurat ze mną tak jak trzeba. Można ją "ograć" ale więcej zachodu niż efektu jest. Trzeba dodać, że cerę mam normalną, czasami wypryski i świecenie w strefie T. I zawsze daję krem pod minerały. Zawsze. Edytowane przez margitea Czas edycji: 2015-12-03 o 10:54 |
|
|
|
|
|
#401 | |
|
Cały czas się uczę
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 960
|
Dot.: Clare Blanc
Cytat:
Takie samo wrazenie zrobilo na mnie Lily Lolo, tez slabe krycie i trzeba bylo dobrze przygotowac cere. Jakims wyznacznikiem tej krenowosci jest moze struktura proszku? Ja uważam Annabelle za kremowe, bo strasznie proszek grudkuje. Edytowane przez syshda Czas edycji: 2015-12-03 o 10:56 |
|
|
|
|
|
#402 | |
|
minerałoholiczka
Zarejestrowany: 2013-11
Lokalizacja: ck
Wiadomości: 961
|
Dot.: Clare Blanc
Cytat:
I w ogóle moja mama ma np od czasu do czasu juz, bardzo duże, czerwone, pękające naczynka i przebarwienia na całej buzi i Clare, który ma w próbkach kryje jej to wszystko dwoma warstwami. Czasami nawet bez korektora. Jednak są to przebarwienia, a nie nierówności skórne czy coś. Być może z moją i mojej mamy skórą lepiej się zgrywają z jakiegoś powodu. Bo znowu moja mama też uważa Anabelle za bardzo suche (jej cera jest sucha). I mimo kremowania etc Anabelle są jak cement. Wysuszają mi nawet palca jak swatche robię, a suchej skóry podobno nie mam. |
|
|
|
|
|
#403 |
|
Cały czas się uczę
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 960
|
Dot.: Clare Blanc
Ja tez zawsze uzywam kremu, ale z niektorymi mineralami trzy machniecia pędzla i jest dobrze, a inne wymagaja duzo pracy. Oczywiscie, to subiektywne odczucie.
Nie skreślam całkiem Clare, mysle, ze jeszcze do nich kiedyś wroce, jak zużyję zapasy. |
|
|
|
|
#404 |
|
minerałoholiczka
Zarejestrowany: 2013-11
Lokalizacja: ck
Wiadomości: 961
|
Dot.: Clare Blanc
no, to tak jak u mnie pixie. tyle osób się nim zachwyca nową formułą albo starą a u mnie toto totalnie się nie trzyma, na dodatek tworzy sam efekt błyszczenia się, choć na razie się nie błyszczę w ogóle. Nie wiem jak ten podkład ograć, bo kolor znalazłam, ale się nie trzyma. Ani na różnych kremach, ani na bazach m.in ze smashbox i benefit, ani na pudrach z krzemionką czy wykańczającym z lucy. nie mam już pomysłu, schodzi jak głupie.
|
|
|
|
|
#405 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Małe Trójmiasto Kaszubskie ;)
Wiadomości: 4 466
|
Dot.: Clare Blanc
Od dwóch dni testuję Warm 540 i nie jestem zadowolona
I w moim odczuciu są to suche minerały. Mam po nich uczucie ściągnięcia skóry.
__________________
Organizm rośnie do 25-go roku życia. Brzuch i dupa chyba o tym nie wiedzą...
|
|
|
|
|
#406 | |
|
minerałoholiczka
Zarejestrowany: 2013-11
Lokalizacja: ck
Wiadomości: 961
|
Dot.: Clare Blanc
Cytat:
malowałam też dziewczynę z tłustą skórą i wypryskami, podkład kładłam na bazę benefitu, wyrównało kolor i zakryło spore syfki. no ale każdy ma inną skórę, tłusta, tłuste nie równa
|
|
|
|
|
|
#407 | ||||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-12
Lokalizacja: pomorze
Wiadomości: 999
|
Dot.: Clare Blanc
Cytat:
I tak jak Ty, uważam, że krycie jest bardzo przeciętne. Jest transparentny. Nie mam przebarwień, co najwyżej zaczerwienioną skórę/ rumień- naczynka, pory na policzkach i trądzik na czole. I parę zmarszczek ocznych. Mam cerę mieszaną. I moim zdaniem on się nie sprawdza na mojej skórze. Moim zdaniem on jest do cery normalnej w kierunku mieszanej. Przykład doskonały Margitea Przy tym podkładzie się świecę co przy innych jest prawie niewidoczne. Ten podkład po paru godzinach znika z twarzy (policzków) a na czole zostaje błysk. Ohyda ![]() Kremowość kremowością każda z Nas odbiera to różnie. Ten podkład jest mokry ,rzeczywiście zbity jak chcę pomaziać na ręce to w ogóle się nie przyczepia do palca, a o rozsmarowaniu na skórze ciężko to zrobić. W porównaniu z Amilie, które ładnie się przyczepia do pędzla czy skóry/ palca to tu jest tragedia. Nie chce się nabrać na pędzel a na twarzy nieźle muszę się namęczyć, żeby go rozsmarować, prawie wetrzeć w twarz. Kremowe, gładkie jest Amilie choć trochę pylące. Chyba bardziej mi pasują te pylące podkłady ![]() Cytat:
Nie masz problemów skórnych, dużo do zakrycia i cerę normalną i ten podkład Tobie pasuje. Mam wrażenie, żee Tobie pasują właśnie takie podkłady ,,mokre'' a nie suche ale kremowe. Zawszę daję krem pod minerały, czasami bazę w postaci krzemionki, bambusa, czy primera i ten podkład się nie utrzymuje na nich. Co przy innych podkładach jest do osiągnięcia bez problemu. [QUOTE=syshda;53677073]No wlasnie ja tez mam takie odczucie "braku przyczepnosci", choc uczciwie przyznaje, ze z Clare mialam kompletnie nietrafiony kolor i za dlugo nie testowalam. Krycie slabe. Takie samo wrazenie zrobilo na mnie Lily Lolo, tez slabe krycie i trzeba bylo dobrze przygotowac cere. Jakims wyznacznikiem tej krenowosci jest moze struktura proszku? Ja uważam Annabelle za kremowe, bo strasznie proszek grudkuje.[/QUOTE] Brak przczepności- zgadzam się z Tobą w 100% ! LL u mnie bardzo słabo kryło, co do konsystencji to była ok. Co do struktury to CB moim zdaniem są mokre, zbite, słabo przyczepne. Natomiast Amilie kremowe, gładkie, trochę suche i pyliste. Masło maślane wyszło a raczej kremowe ![]() Cytat:
Mam to samo z Clair pomimo, że jest matujący to słabo kryje, i też schodzi. No właśnie raz dwa trzy z pędzlem i twarz wygląda świetnie, a przy CB i Clair muszę wcierać raz przy razie. I to nietrzymanie się podkładu pędzla. Cytat:
:frown:
|
||||
|
|
|
|
#408 |
|
Klientka w krawacie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 19 618
|
Dot.: Clare Blanc
Dostałyście już swoje przesyłki z CB z piątku?
__________________
|
|
|
|
|
#409 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 850
|
Dot.: Clare Blanc
Ja wczoraj dostałam
Piękny jest ten pyndzel |
|
|
|
|
#410 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 470
|
Dot.: Clare Blanc
Cytat:
![]() Niestety ja też nie dostałam jeszcze przesyłki z Clare. |
|
|
|
|
|
#411 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 850
|
Dot.: Clare Blanc
No peache xD A tititit, tu jedna bdsm, ta na brzoskwinie się cieszy co za baby xD
A dostałyście maila, że przesyłka wysłana? |
|
|
|
|
#412 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 470
|
Dot.: Clare Blanc
[QUOTE=bigosowadama;536789 75]O tym podkładzie pisałam parę stron wstecz (str 11)
I tak jak Ty, uważam, że krycie jest bardzo przeciętne. Jest transparentny. Nie mam przebarwień, co najwyżej zaczerwienioną skórę/ rumień- naczynka, pory na policzkach i trądzik na czole. I parę zmarszczek ocznych. Mam cerę mieszaną. I moim zdaniem on się nie sprawdza na mojej skórze. Moim zdaniem on jest do cery normalnej w kierunku mieszanej. Przykład doskonały Margitea Przy tym podkładzie się świecę co przy innych jest prawie niewidoczne. Ten podkład po paru godzinach znika z twarzy (policzków) a na czole zostaje błysk. Ohyda ![]() Kremowość kremowością każda z Nas odbiera to różnie. Ten podkład jest mokry ,rzeczywiście zbity jak chcę pomaziać na ręce to w ogóle się nie przyczepia do palca, a o rozsmarowaniu na skórze ciężko to zrobić. W porównaniu z Amilie, które ładnie się przyczepia do pędzla czy skóry/ palca to tu jest tragedia. Nie chce się nabrać na pędzel a na twarzy nieźle muszę się namęczyć, żeby go rozsmarować, prawie wetrzeć w twarz. Kremowe, gładkie jest Amilie choć trochę pylące. Chyba bardziej mi pasują te pylące podkłady ![]() Zgadzam się, że są mokre. Nie masz problemów skórnych, dużo do zakrycia i cerę normalną i ten podkład Tobie pasuje. Mam wrażenie, żee Tobie pasują właśnie takie podkłady ,,mokre'' a nie suche ale kremowe. Zawszę daję krem pod minerały, czasami bazę w postaci krzemionki, bambusa, czy primera i ten podkład się nie utrzymuje na nich. Co przy innych podkładach jest do osiągnięcia bez problemu. Cytat:
Annabelle jest bardzo kremowy, przecież sama konsystencja jest grudkowata. Potem jest Lauress, też kremowy ale mniej, Pixie no i na koncu Neauty. Testowałam też Meow który wg mnie jest drapiącym proszkiem, Ecolore bardzo fajna kremowa konsystencja, Amilie miałam starą formułę. Clare minerals znika mi z twarzy, musze się nad nim namachać i nałożyć 4 cienkie warstwy aby jakoś to wyglądało. Dorwałam w łapki Lily Lolo Popcorn i Warmpeach - pomijając fakt, że to brzoskiwnie to krycie jak dla mnie zerowe, znikło mi prędko z twarzy. Zasmuciłyście mnie dziewczyny, jeżeli Clare kryje na poziomie Lily lolo to chyba nawet nie bede otwierać próbki... ---------- Dopisano o 22:21 ---------- Poprzedni post napisano o 22:19 ---------- Cytat:
Nie na picze oczywiście Ja złotko zamowiłam 620 numer.
|
||
|
|
|
|
#413 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 850
|
Dot.: Clare Blanc
Ooo to weź zeswatchuj jak już przyjdzie <: i porównaj może z czymś z Pixie czy co tam masz plsss <oczka> Ja bym się nie zrażała a spróbwała chociaż raz na facjate jednak nałożyć
Jak juz puścili w świat to strzelam, ze jutro pewnie dostaniesz
|
|
|
|
|
#414 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 85
|
Dot.: Clare Blanc
Cytat:
Po całodziennych testach podkładu z Clare Blanc (pomalowałam się rano ok 5:30 i podkład "nosiłam" na "facjacie" do wieczora) mogę stwierdzić, że (przynajmniej u mnie) trwałość jest całkiem w porządku - podkład nie "zwarzył się" pod koniec dnia, chociaż twarz już w połowie dnia zaczęła się robić lepka.. Po dotknięciu palcami twarzy, czułam, że się świecę... Natomiast podkład pozostał na miejscu. Lżejsze (mniej kryjące) podkłady nie mają takiej tendencji do "warzenia się" i z reguły ten problem ich nie dotyczy. Przynajmniej u mnie |
|
|
|
|
|
#415 | |
|
Cały czas się uczę
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 960
|
Dot.: Clare Blanc
Cytat:
Tak naprawdę w całej mojej minerałowej histrii zdecydowanie nie podpasował mi tylko jeden podkład: Annabelle Minerals w formule kryjącej i tak naprawdę mogłam go tylko używać punktowo jako korektor (ale Amilie kryjące było juz ok). Pozostałe podkłady, które wypróbowałam mogę uszeregować od tych najulubieńszych do takich, których użycie wymaga dużo więcj pracy przy przygotowaniu skóry, nakładaniu i utrwalaniu, ale nadal jestem w stanie wyjść w nich do ludzi, choć efekt nie zawsze jest wart zachodu. Jest też tak, ze ocena zmienia sie w czasie, cos przestaje mi pasować lub nagle zaczyna wyglądać dobrze. Dlatego nie skreślam Clare i moze do niego wrócę za jakis czas. I jeszcze uwaga odnosnie Lily Lolo: mam Warm Peach, niezbyt trafiony kolor, bo zwykle celuję w żołte odcienie na 2 poziomie i u mnie jest on tak słabo kryjący, ze uzywam go jak barwiony puder do makijażu typu "no makeup". I w tej roli sprawia sie swietnie. Edytowane przez syshda Czas edycji: 2015-12-04 o 11:42 |
|
|
|
|
|
#416 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-12
Lokalizacja: pomorze
Wiadomości: 999
|
Dot.: Clare Blanc
|
|
|
|
|
#417 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 470
|
Dot.: Clare Blanc
To tak, dostalam paczkę
![]() Moje pierwsze wrażenia są następujące" - pędzel do korektora - Uzyłam go dziś raz do nakladania cienia do powiek i blendowania. Jest super mięciutki i pracujący i oby tak dalej. - pędzel cone brush - dla mnie za duzy do pracy z cieniami , za to jako do korektora pod oczy, koło nosa - znakomity. Mięciutki. Oba pędzel wizualnie sa przepiękne. - cień Mauve - tu mam trudność. I podoba mi się i jednocześnie nie jestem przekonana do koloru. Dziś z nim pracowałam, nie mam zastrzeżeń, ładnie podbija niebieską tęczówke. Musze dać muć troche czasu na oswojenie się. - podkład 620 golden, zrobiłam tylko pasek testowy i wyszedł mocno ciemny i żółty, ale jutro spróbuję zrobić nim pełny makijaż. Wracając do pędzli żałuję, że nie mają flat topa. Kupilabym. Jutro napisze jak pędzel do korektora wypada w porówaniu z Sigma E25, Hakuro H79. Jak dla mnie on do korektora, zwłaszcza płynnego nie bedzie się nadawał. Moja opinia o podkładzie Golden 620 użytym raz i nie będzie więcej ponieważ; - nałozony o godzinie 13 a zmywany o godzinie 19 - nie pozostało po nim nic! - podkład nie trzyma się twarzy, musiałam się mocno postarac aby go nałożyc - podkreślił mi każdą niedoskonałość - ślady po trądziku, nowe 2 gule , pory, naczynka- kolor okazał sie za ciemny (tak tak), wyglądałam staro i poszarzale - proszek nie trzyma się pędzla Jak do tej pory to najgorszy podkład z jakim miałam styczność. Nie dla mnie. Wg mnie Clair wypada duuuużo lepiej. Mam cere mieszaną z niedoskonałościami, naczynkami. I duże wymagania co do krycia i równania kolorytu cery. Także jeżeli są dziewczyny które mają takie same jak ja wymagania to odradzam ten podklad. Edytowane przez oktawi7 Czas edycji: 2015-12-06 o 16:45 |
|
|
|
|
#418 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Pszczyna
Wiadomości: 1 048
|
Dot.: Clare Blanc
a miał ktoś może podkład prasowany?
![]() opis jest kuszący ![]() http://sklep.clareblanc.pl/face/foun...utral-220.html |
|
|
|
|
#419 | |
|
minerałoholiczka
Zarejestrowany: 2013-11
Lokalizacja: ck
Wiadomości: 961
|
Dot.: Clare Blanc
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#420 | |
|
Cały czas się uczę
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 960
|
Dot.: Clare Blanc
Cytat:
|
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Kosmetyki mineralne
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:18.









Wydaje mi się, że posiadaczki cery mieszanej, skłonnej do zapychania - powinny być z niego mocno zadowolone. W przypadku jednak cery z większymi niedoskonałościami, efekt kryjacy może być za słaby. Przynajmniej tak to czuję na ten moment. 





I w moim odczuciu są to suche minerały. Mam po nich uczucie ściągnięcia skóry.


:frown:

