|
|
#2161 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 1 788
|
Dot.: Mamy marzec 2016 - CZĘŚĆ VII :)
Niekoniecznie.. Jeśli zobaczy, że sama jego obecność dodaje jej sił i chociażby podtrzymanie głowy przy parciu jej pomaga to może do niego wiele dotrzeć
__________________
03.10.2015 22.02.2016
+ = |
|
|
|
#2162 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 599
|
Dot.: Mamy marzec 2016 - CZĘŚĆ VII :)
A skąd wiadomo, że facet bedzie przy porodzie? Może nie zdążyć, może byc cc. Ja bym chciała tż obok, ale się nie nastawiam, że będzie bo różnie może być.
No i różne są reakcje, jeden będzie wsparciem, drugi będzie miał traumę i będzie potem odreagowywał ![]() Dark to skoro wiesz to tylko do Ciebie należy decyzja jak potoczysz swoim życiem
|
|
|
|
#2163 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 10 884
|
Dot.: Mamy marzec 2016 - CZĘŚĆ VII :)
Bo facet do tego powinien byc dobrze przygotowany. Miec wiedze itp.
Tak jak go od strzala zielonego w temacie wezmiemy to sie pogubi
|
|
|
|
#2164 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 4 422
|
Dot.: Mamy marzec 2016 - CZĘŚĆ VII :)
Dark jesteście młodzi i to normalne, że nie rozumiecie się jak stare dobre małżeństwo. Czasami mężczyźni potrafią zaskoczyć i w sytuacji kiedy widzą jak ich kobieta cierpi na pewno nie odmówią pomocy
przygotuj go na to, że możesz potrzebować jego pomocy, zresztą położne go poinstruują co i jak ![]() Już kiedyś mówiłyśmy o tym, że facetowi trzeba dawać wyraźne sygnały czego potrzebujemy "zrób mi masaż", "w tym miejscu", "delikatnie" i nie zapominać o wyrażaniu wdzięczności za wykonaną usługę Z nimi jak z dziećmi, jeśli czegoś od nich oczekujemy to po prostu musimy ich tego nauczyć, pokazać i wytłumaczyć
__________________
Córeczka |
|
|
|
#2165 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 1 788
|
Dot.: Mamy marzec 2016 - CZĘŚĆ VII :)
Cytat:
Przedstawiłam tylko drugą opcję bo nie można też z góry zakładać, że się nie ogarnie wszystko zależy od charakteru, relacji i tego czy los pozwoli rodzić im razem
__________________
03.10.2015 22.02.2016
+ = |
|
|
|
|
#2166 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 599
|
Dot.: Mamy marzec 2016 - CZĘŚĆ VII :)
A da się faceta do tego przygotować? Różnie porody przebiegają.
Mój wie tyle co ode mnie usłyszy. A uslyszy niewiele bo nie lubi sluchać o parciu, lewatywach itp. Podejrzewam, że wiecej wie od doświadczonych kolegów bo czasami coś tam wspomina. I nie mam zamiaru go edukować w tym temacie. Wie tylko, że nie chce przecinać pępowiny bo gdzieś filmik widział
|
|
|
|
#2167 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 585
|
Dot.: Mamy marzec 2016 - CZĘŚĆ VII :)
Dziękuję wszystkim razem i każdej z osobna za pamięć i życzenia :-*
Ja dziś pocielam się z Tż bo tak balowal z moimi braćmi i nie chciał wracać do domu a mnie już brzuch od siedzenia bolal i aż się popłakałam jak się klocilismy:-( ale teraz już chrapie wiec mam spokój i za karę strasznie go wymeczylo ale dobrze mu tak ma nauczkę! Gratuluje za rozpoczęte tygodnie u mnie dziś 31 tc
|
|
|
|
#2169 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 2 701
|
Dot.: Mamy marzec 2016 - CZĘŚĆ VII :)
My tez zawsze wszystko wprost mowimy, jak ja bym mu aluzje robila i czekala aż się domyśli to w zyciu byśmy sie nie dogadali, wszystko na tapecie nie ma obrażania fochów i nie jasnych sytuacji na bieżąco wszystko omawiamy i każde wie co drugie chce
|
|
|
|
#2170 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 4 422
|
Dot.: Mamy marzec 2016 - CZĘŚĆ VII :)
Myślę, że przygotowywanie faceta w SR nie jest do końca dobre. Co mi po masażu, czy trzymaniu za głowę kiedy nie będzie mi to pomagało. Mąż się pogubi bo coś nie pójdzie zgodnie z PLANEM i du.pa. Chyba lepiej kiedy podczas porodu sn, położna na bieżąco pokazuje mu co i jak ma robić.
![]() ---------- Dopisano o 23:31 ---------- Poprzedni post napisano o 23:30 ---------- Dobranoc
__________________
Córeczka |
|
|
|
#2171 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 947
|
Dot.: Mamy marzec 2016 - CZĘŚĆ VII :)
dlatego my przy każdej okazji korzystamy z usług znajomego, który jeździ taksówką, ustalamy wcześniej i jeszcze się nie zdarzyło, żeby nas wystawił. Wczoraj nawet przyjechał 3 minuty po telefonie a było po2 w nocy
![]() i jeszcze ja mam 4go ![]() Cytat:
![]() cały dzień spędziłam nad szalikiem, oczywiście z przerwą na obiad i drzemkę, ale za to mam już z pół metra chyba i znowu będę musiała dokupić włóczkę... może przynajmniej będę go nosić jak sobie sama zrobię ![]() pamiętacie jajka z dwoma żółtkami, które mi się ostatnio trafiały? Dziś trafiłam na mandarynkę, w której każda cząstka miała 4 pestki... myślałam, że mnie szlag trafi... idę jeszcze chwilę popracować nad szalikiem i do spania. Dobrej nocki wszystkim
|
|
|
|
|
#2172 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 1 788
|
Dot.: Mamy marzec 2016 - CZĘŚĆ VII :)
Cytat:
![]() I życzę dobrej nocy
__________________
03.10.2015 22.02.2016
+ = |
|
|
|
|
#2173 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 599
|
Dot.: Mamy marzec 2016 - CZĘŚĆ VII :)
Moim zdaniem to co każdy facet idacy na porodówkę powinien wiedziec to to, żeby nie wychylać się za głowę partnerki
|
|
|
|
#2174 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 967
|
Dot.: Mamy marzec 2016 - CZĘŚĆ VII :)
Cytat:
![]() Dobranoc, spędziłam miły wieczór i już padam, a jutro z koleżanką na ploty, bo kompletnie nie wiem co się w pracy dzieje śpijcie dobrze |
|
|
|
|
#2175 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 212
|
Dot.: Mamy marzec 2016 - CZĘŚĆ VII :)
Witam się i ja w Nowym Roku. Trochę mam do nadrabiania, ale to głównie dlatego, że na szczęście przez ostatnich kilka nocy nie męczyła mnie bezsenność, a dni takie bardziej świąteczne, więc nie miałam jak zaglądać na wizaż.
Życzę dużo zdrówka w Nowym Roku, zdrowych i donoszonych maluchów, lekkich porodów i dużo frajdy z bycia mamą. |
|
|
|
#2176 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 2 701
|
Dot.: Mamy marzec 2016 - CZĘŚĆ VII :)
Abii za granica mieszkasz? Ze tak rzadko usg? Oby szybko zleciało podziwiam bo ja bym chyba nie wytrzymala i latala gdzies prywatnie robic
Dokladnie zgadzam sie z Emma, ja mojemu mowie ze to będzie hardkor i ze ja to przynajmniej sie dowiaduje rozmawiam itd a on taki bidny nieświadomy sie wybiera ale juz widzę jak realizuje na porodówce plan który mu wczesniej nagadalm hehe na bieżąco bedzie informowany tak jak i ja ![]() ---------- Dopisano o 04:24 ---------- Poprzedni post napisano o 04:23 ---------- Obudziłam sie i nie moge usnac przez to przeziębienie eh |
|
|
|
#2177 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 10 884
|
Dot.: Mamy marzec 2016 - CZĘŚĆ VII :)
Kazda uwaza po swojemu.
Ale wlasnie.. filmik widzial pewnie jak z pepowiny tryska krew itp :p a przeciez wcale tak nie musi byc. Koledzy ☠☠☠☠☠☠☠ naopowiadaja i potem chlop przerazony. Ja mojego ma SR nie ciaglam. Chcial isc i slucha. Chce wiedziec jak to jest itp. przede wszystkim oswaja sie z tym tematem Sa zwolenniczki SR i przeciwniczkia. Ja jestem zwolenniczka i plan porodu nie ma tu nic do rzeczy. Tylko wiedza co to sie bedzie tam dzialo. Ale moze ja mam dziwnego meza ktory chce wiedziec i miec informacje a nie zaslyszane od kolegow ☠☠☠☠☠☠☠y :p---------- Dopisano o 06:19 ---------- Poprzedni post napisano o 06:08 ---------- Mysle ze na to nie ma reguly. Sa faceci tacy i tacy. Kazdy zna najlepiej swojego i kazda wie czego od faceta oczekuje i czego moze sie spodziewac. |
|
|
|
#2178 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 967
|
Dot.: Mamy marzec 2016 - CZĘŚĆ VII :)
Ja nie wiem, bardzo dziwne według mnie traktowanie partnerów. Jak za dużo usłyszy to się biedak pogubi w nadmiarze informacji. Serio tak swoich TŻ widzicie? I to raczej ktoś niedoinformowany nastawia się na jeden plan i jest w głębokiej
|
|
|
|
#2179 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: z naszego M.
Wiadomości: 6 436
|
Dot.: Mamy marzec 2016 - CZĘŚĆ VII :)
Mój nie chodził na szkole rodzenia a świetnie przy porodzie sobie poradził,bardzo mi pomagał aż położne co były przy porodzie mowily że rzadko takiego tatusia spotykają.
__________________
Zuzia 04.09.2012 g.3.20 3020g,52cm Hania 09.03.2016 g.20.45 3000g 53 cm |
|
|
|
#2180 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 2 701
|
Dot.: Mamy marzec 2016 - CZĘŚĆ VII :)
Moje niektore koleżanki tez nie chodzimy na SR a facet dobrze sobie poradził z reszta ON sobie poradził? W czym? Przeciez nie rodzil to kobieta musi sobie poradzić..
|
|
|
|
#2181 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2013-12
Lokalizacja: Poznań/ Toruń
Wiadomości: 2 404
|
Dot.: Mamy marzec 2016 - CZĘŚĆ VII :)
Szczerze mówiąc nic co moj mąż usłyszał na sr, od kolegów czy od naszej położnej nie oddało tego czym jest poród sn. Tego nie da się opowiedzieć słowami, tego trzeba doświadczyć. On mi potem powiedział że gdyby nie widział tego wszystkiego na własne oczy w życiu by nie uwierzył jak to wygląda, a należał do tych wyedukowanych. Był i jest pod wielkim wrażeniem.
__________________
Staś 10.01.2015 Ignaś 11.03.2016
|
|
|
|
#2182 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 967
|
Dot.: Mamy marzec 2016 - CZĘŚĆ VII :)
Cytat:
No pewnie, bo nikt nie mówi, że bez niej sobie nie poradzi, przynajmniej ja nic takiego nie wyczytałam. Jednak zakładanie z góry, że lepiej jak wie mniej i się specjalnie nie interesuje, bo mu się mętlik w głowie zrobi? No sorry, nic mnie już dawno tak nie zdziwiło A że położna powie na bieżąco? Ok, super jak powie. Gorzej jak tylko warknie i pójdzie do następnej ![]() No ale ok, ja wychodzę z założenia że zawsze lepiej jest się przygotować na różne opcje, a posłuchanie osób, które widziały znacznie więcej niż jeden poród- swój, może ewentualnie nie pomoże, ale też nie zaszkodzi ![]() ---------- Dopisano o 08:22 ---------- Poprzedni post napisano o 08:18 ---------- Cytat:
Nikt przecież nie mówi, że poradził sobie z porodem, ale już ze swoją rolą przy porodzie może sobie poradzić lepiej lub gorzej. ---------- Dopisano o 08:31 ---------- Poprzedni post napisano o 08:22 ---------- I doprecyzuję, ja nie wiem czy mój TŻ pójdzie do SR, jego decyzja, dorosły jest. Ma jeszcze trochę czasu. I nie mówię, że bez tego się nie da, a ze SR to juz cud, miód i orzeszki. Tego też nigdzie nie napisałam, więc nie rozumiem skąd tłumaczenia, że ktoś tam nie był a dał radę. Spoko, nie wątpię Ale Wy piszecie, że to może zaszkodzić i tego już zrozumieć nie umiem. Szczeperka, spytaj męża czy mu edukacja w kwestii porodu zaszkodziła. Bo ja się tu o to bulwersuję
|
||
|
|
|
#2183 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 2 701
|
Dot.: Mamy marzec 2016 - CZĘŚĆ VII :)
To tak jak ze wszystkim teoria teoria a w praktyce dopiero wychodzi naprawde wszystko, SR to teoria jazda zaczyna się w praktyce
któregoś dnia spokojnie słowa pisane inaczej interpretuje się niz w rozmowie i wychodzą potem niejasności ze ktos czegos wcale nie napisal a drugi tak odebrał ![]() ---------- Dopisano o 09:01 ---------- Poprzedni post napisano o 09:00 ---------- Tak samo kapiel inaczej sie to praktykuje na lalce nieruchomej a inaczej na swoim dziecku które sie rusza placze itd po prostu nie zawsze toria z praktyka idą w parze
|
|
|
|
#2184 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 967
|
Dot.: Mamy marzec 2016 - CZĘŚĆ VII :)
Cytat:
Wiem, wiem tym bardziej jak się w życiu z kimś na żywo nie rozmawiało. Spoko, ja się nie denerwuję tylko żywo próbuje wytłumaczyć mój punkt widzenia ![]() A póki co śniadanie, bo mnie ssie od 6.00 rano
|
|
|
|
|
#2185 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 2 701
|
Dot.: Mamy marzec 2016 - CZĘŚĆ VII :)
Miałam dzwonić w poniedziałek do poloznej jednak nie wytrzymam i zrobię to dzis
chce się z nią juz umówić
|
|
|
|
#2186 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 1 503
|
Dot.: Mamy marzec 2016 - CZĘŚĆ VII :)
Witajcie mamuśki, dziś pospałam dłużej, zastanawiam się co zrobić z wolną sobotą-(mam na mysli syna) moze na basen go wysle z mężem?
![]() Odnośnie facetów, temat rzeka, słuchajcie. Wiecie byłam w kilku poważnych związkach, i każdy z facetów miał swoje wady i zalety. I nawet jakby od każdego z nich wziąć same zalety, i stworzyć ideał to pojawi się inny problem , czy ten ideał będzie pasował do mnie, czy ja jestem taka idealna? Czasami też musimy szukać przyczyny w sobie, trzeba być nie złym psychologem lub autentycznie mieć szczęscie aby dopasować się jak dwie połówki . Niby i w takim związku byłam, pasowalismy do siebie , rozumielismy się z pół słowa, ale i tak było coś, co zawadziło nam być razem. Życie jest zagadką, jedni mają niby idealny związek, ale inne problemy- z dziećmi, ze zdrowiem, z pracą , z kasą, z bliskimi, z cechami charaketeru, nałogami... . Nie ma co stawiać wszystko na jedną kartę,-jesli partner w czymś mi nie dogadza to poszukam innego, lub będę sama, bo dla każdego z nas różne sprawy wydają się być najważniejszymi i czy na pewno wiemy jakie? Poród z tż- ja tego nie chce( dla tego że znam tego mężczyznę i wiem że nie będzie wsparciem, a naodwrót będe się wkurzać z bólu i zganiac na nim) mój mąż tego nie chce, niema pojęcia o wielu sprawach i nie potrzebuje tego. Ja mu tego za złe nie mam. Trudno, on związku z ciazą tez wiele traci, to my mamy 9 miesięcy szczęscia odczuwac ruchy dziecka, czuć tą jednosć , ważność noszenia nowego człowieka pod sercem, a nawet te wolne od pracy i wiele czasu dla siebie, a nie on. Tą nadopiekuńczość nad nami. Ja bym się z mężem ciażą nie zamieniłam. Ja to tak sobie tłumacze. darolka;- ja zostawiałam dziecko i na tydzień, i na kilka dni, i już niejednokrotnie, tęskniłam strasznie, ale dla mnie najważniejszym kryterium jest to czy dziecko w tym czasie było bezpieczne i szczęśliwe, jeśli tak, to i ja byłam spokojna. Więc nie wiem czy twoja tęsknota też nie wypływa z tego momentu? Zapewnij dobrą opieke Natalce, często do niej dzwon, sama ze sobą juz jakoś poradzisz .![]() Bonku;- ja bym chciałą wrócić jak najszybciej do pracy, złobek w naszej miejscowości tez jest problemem, a ja stawiam na zlobek, ponieważ dziecko inaczej się rozwija uczy się samodzielności, niania nie dość że droga, to jeszcze i moga pojawić się problemy z przywiązanoscią do niej, pozniej. Darkanddark- nie ma facetów idealnych! to tylko może nam się wydawać, bo nie każda z nas lubi narzekac na swojego tż z różnych przyczyn Uwierz, na forach odpowiedzi na nasze problemy nie znajdziemy,tu możemy tylko wygadać się, co juz daje dużą ulgę, " dziś jest źle jutro bedzie lepiej"Takie jest zycie, jak zebra. Gosiaczek2507;-tak juz ci cieknie siara? Wow! u mnie wydziela się jak przycisne, ale normalnie to nie mam żadnych plam jeszcze. Wkładek jest mnówstwo, dla mnie będzie problem z ich noszeniem, bo lubie i czesto nie nosze biustonosza ![]() sowa2806;- hehe, taka zosia samosia, ale kiedys było inaczej teraz jest inaczej, czasy się zmieniaja. Ja bym nie chciała aby moje dziecko miało taki charakterek jak ja w dzieciństwie, o nie!! Abii84;- zuch z ciebie, jak sama sobie zrobisz, to napewno nosić będziesz. no chyba nie bedziesz miala blizniaków, bo usg by to dawno ujawniło?misia, dark - ja tam lubię się przespacerować, może nie koniecznie z brzucholem i na obcasach, ale ostatnio jak bylismy nad morzem,to też się wystroiłam w sukieneczkę obcasiki, rajtki, bez czapki , -na kolację. Myslałam że ta restauracja za rogiem, a okazało sie że przeszlismy 3 km w jedną stronę i z powrtotem, trochę się splułam, ale za to miałam spacer
Edytowane przez 201704101323 Czas edycji: 2016-01-02 o 09:54 |
|
|
|
#2187 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 2 701
|
Dot.: Mamy marzec 2016 - CZĘŚĆ VII :)
Umówiłam sie na środę
6.01 tp mam na 6.03 takze tego pójdziemy z mężem ona w szpitalu ma dyżur i zaprasza
|
|
|
|
#2188 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 1 604
|
Dot.: Mamy marzec 2016 - CZĘŚĆ VII :)
Hej Mamuśki!
Ale debata się nawiązała z samego rana ja witam się z herbatką, zjedliśmy z Tż śniadanko bo ma wolne kilka dni i zaraz biorę się za pranie ciuszków mojego Bąbla, a mąż mam nadzieję że zaraz złoży komodę szlak mnie tylko trafia przy segregacji tych ciuszków bo są we wszystkich kolorach tęczy, boję się że jakiś bodziak mi kolor puści i wszystko będzie różowe zamiast niebieskiego ![]() Ja mam nadzieję że w poniedziałek uda mi się dogadać z ginem co do cesarki, bo jak nie to nie wiem co pocznę jakoś nie dopuszczam do siebie myśli żeby rodzić naturalnie
__________________
mąż i żona 26.07.14 Marcelek <3 18.02.16 |
|
|
|
#2189 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 1 788
|
Dot.: Mamy marzec 2016 - CZĘŚĆ VII :)
Dzień dobry
![]() Znowu pół nocy nie spałam ten antybiotyk jednak daje w tyłek, mam taką zgagę, że ciężko to nawet opisać lekarz wspaniałomyślnie wpadł na pomysł żeby mi coś osłonowego dać do tego antybiotyku lepiej późno niż wcale.. Może będzie coś lepiej na szczęście wczoraj była tylko teściowa ze szwagierką więc przeżyłam te odwiedziny znowu kroplówkę mam, zaraz ktg i mam nadzieję się chwilę przespać później ![]() Miłego dnia
__________________
03.10.2015 22.02.2016
+ = |
|
|
|
#2190 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 4 422
|
Dot.: Mamy marzec 2016 - CZĘŚĆ VII :)
Któregoś dnia koleżanka z sali rodziła ze swoim mężem po SR.. On żonie tłumaczył jak ma oddychać, jak przec kiedy ona juz nie miała na to siły. W końcu zamiast zająć sie rodzeniem zaczęła mówić, że nie da rady i koniec, nie chciała współpracować, męża z sali wygonili bo tętno zaczęło spadać, a on się denerwował, że to nie tak jak im pokazywali, że położne nie mają racji.
Nie chodziło mi tu o obrażanie facetów. Od ponad 5 lat poznaję własnego i wiem, że mężczyźni różnią się bardzo od kobiet. Musiałam przeczytać kilka książek żeby zrozumieć dlaczego tak jest. Prosty przykład mówię do mojego męża "T. ułóż te spodnie i bluzkę. Ok ułożył ale obok leżała koszula i już ją zostawił bo o niej nie wspomniałam" ---------- Dopisano o 10:11 ---------- Poprzedni post napisano o 09:57 ---------- Cytat:
__________________
Córeczka Edytowane przez _emma Czas edycji: 2016-01-02 o 10:09 |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:59.



+










A że położna powie na bieżąco? Ok, super jak powie. Gorzej jak tylko warknie i pójdzie do następnej

ten antybiotyk jednak daje w tyłek, mam taką zgagę, że ciężko to nawet opisać
lekarz wspaniałomyślnie wpadł na pomysł żeby mi coś osłonowego dać do tego antybiotyku 

