|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2221 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 2 741
|
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już V część naszego wątku!
Cytat:
to moje ciche marzenie, tylko godz. 7 rano( autobus szkolny o tej godz.) i tak, zeby do popołudnia się skończyło i mąż zdążył do córki, bo jak sie przeciagnie do późnej nocy, to nie wiem- bo oboje chcemy,żeby był przy porodzie ( był przy pierwszym i chce być teraz) ale i żeby mała nie została sama z dziadkami .Mnie już męcza straszaki i robią się bolesne, czorty jedne
|
|
|
|
|
#2222 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
|
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już V część naszego wątku!
Cytat:
Cytat:
__________________
|
||
|
|
|
#2223 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: 11 m2
Wiadomości: 2 870
|
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już V część naszego wątku!
Cytat:
Moja...no cóż... to rozkapryszona jedynaczka i boję się, że po krótkich przejawach zachwytu będzie mega zazdrosna o to, że nie poświęca się jej tyle czasu co normalnie. I może nawet uderzyć czy rzucać czymś. Ja tak myślę, żeby ją angażować w różne czynności ale serio mam obawy no bo wiem jak bardzo taki maluch może być absorbujący przez pierwsze kilka tygodni. Jest jakiś jeden rozdział poświęcony rodzeństwu w "Pierwszym roku życia dziecka"(jedyne co mam). Coś tam zaczęłam czytać ale moja nie kuma że w brzuszku jest dzidziuś, że te ubranka to dla niego.... Dla niej to jakaś abstrakcja- jakbym jej kolejną bajkę opowiadała. Nie kuma faktów. ---------- Dopisano o 11:46 ---------- Poprzedni post napisano o 11:43 ---------- Cytat:
Absolutnie 7 odpada u mnie- tylko od 19... O 7 mam takie korki w okolicy, że najszybciej by było jakbym sama autobusem po buspasie do najbliższego szpitala pojechała....No i TŻ o tej porze już jest na końcu Warszawy...
__________________
Krzyś 19.02.2016 r.Małgosia 06.10.2013 r.
|
||
|
|
|
#2224 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 6 617
|
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już V część naszego wątku!
Cytat:
![]() I mnie nie przeraża że boli i może się to skończyc źle, bo już się czuje bezpiecznie. Tylko fizycznie jest to dla mnie nie do obejścia. Z tym rozpakowywaniem się, to zaczynam się irytować. Bo wiecie jak to jest. boli boli, ale boli od dawna. Najgorsza wersja jakiej się boję, że przyjdzie mi jeszcze miesiąc z czymś takim funkcjonować. Tyle tych leków się żarło / wkładało. Zaraz sie okaże że pomogły skutecznie. A że boli? No rozwarcie jest to boli I weź tu się człowieku męcz ![]() Zaczynam marudzić.
__________________
26.01.2016 Witaj synku 04.09.2019 Drugie szczęście |
|
|
|
|
#2225 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
|
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już V część naszego wątku!
Cytat:
Z drugiej strony emocjonalnie Twojej może być grzej to znieść, ja podejrzewam,że Tusia nie będzie pamiętała zbytnio, że była sama. Zazdrość może się pojawić, a i owszem, ale nie podejrzewam ją o jakieś większe cyrki. Z pomocą Teściów zobaczycie, ja na pewno nie mogłabym i nie chciałabym tak zrobić, bo moja jest na to zwyczajnie za mała. Natomiast taka doraźna pomoc jak najbardziej, moja mama bierze tydzień urlopu tak jak ostatnio, a potem zobaczymy co dalej. Cytat:
![]() Ja pisałam,że miałąm Tusię od razu jak mnie tylko przywieźli. Od razu ją M. położył na mnie ![]() Cytat:
Teraz już MOM na etykiecie nie uraczysz ![]() Cytat:
![]() A to drugie to właśnie wczoraj pisałam na fb wrześniowym,że czytam ![]() Ale dopiero 50 strona, więc się jeszcze nie wypowiadam hehe
__________________
|
||||
|
|
|
#2226 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 10 668
|
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już V część naszego wątku!
|
|
|
|
#2227 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
|
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już V część naszego wątku!
Ja mam do szpitala max 10 minut drogi
__________________
|
|
|
|
#2228 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 2 741
|
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już V część naszego wątku!
Dziewczyny, czytałam, co piszecie o jedzeniu w słoiczkach, karmieniu itd. i jakoś się gubię
- ja kupowałam słoiczki, owszem, nie non stop i tylko niektóre dania, więc całościowo się nie wypowiem, ale te, co miałam, warzywne i mieszanki różnych warzyw, to skład miały normalny- tzn. z tego, co przeczytałam na etykiecie, tzn. woda+ warzywa, żadnych cukrów, soli, konserwantów, laktozy, mleka, masła( dla nas to było ważne) itd. To co w nich złego? oni oszukują ze składem na tych etykietach?Jak gotowałam sama, to też nie dodawałam nic poza mięskiem( cielęcina, kurak), warzywami, wodą i do tego oliwa z oliwek( masła nie mogliśmy), bo niektóre wit. są rozpuszczalne w tłuszczach, a czasem same warzywne, bez mięsa- większość warzyw ze swojego ogródka, ale niektóre kupowałam, np. brokuły- i też na 100% nie sprawdzę, jakiego pochodzenia były. Ja w każdym razie jakichś zastrzeżeń nie mam do słoiczków, bo zawsze w sklepie czytaliśmy skład . i np. jak ktoś pilnował małej, to wolałam, żeby dał jedzenie ze słoiczka( sprawdzone) niż zupę swoja ale gotowaną z kostkami rosołowymi, solą,itd. Do picia tylko i wyłącznie woda. Wszystko pięknie-ładnie, starałam się wpoić jak najlepsze nawyki żywieniowe, ale odkąd córka poszła do przedszkola, nie było szans upilnowac wszystkiego, co zjada ( tzn. obiady)- u nas jest kategoryczny zakaz przynoszenia swojego jedzenia do przedszkola, na szczęście zakaz ten dotyczy również słodyczy i soków. Poza tym wyjścia, wycieczki- tragedia czasem była, bo rodzice byli za tym,żeby dzieci w ramach atrakcji( kur... nie rozumiem tylko jakiej?!) jadły w macu Tak samo- jadła np. bez problemu ( oczywiście jako kilku latek, nie niemowlak) kaszę gryczaną z sosem a raptem za którymś razem odmawiała i za chiny jeść już nie chciała .Teraz czasem zje coś niezdrowego, jakiś słodycz albo łyk coli, ale to raz na kilka m-cy . niestety, raz spróbowała a wiem, ze przez całe zycie nie uchronię jej przed jedzeniem tego .to tak mniej wiecej co miałam do powiedzenia ![]() ---------- Dopisano o 12:02 ---------- Poprzedni post napisano o 11:58 ---------- Cytat:
Wydaje mi się, ze całkiem ich nie ustrzeżemy i że zazdrość to normalna reakcja, bo przecież to dużo zmian, nie tylko rodzeństwa ale i dla nas, to co się dziwić dzieciakom? U nas 7 to super godz. - dziecko w drodze do szkoły, mąż jeszcze w domu ( ma kilka min. piechotką do pracy |
|
|
|
|
#2229 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-09
Lokalizacja: Pomorze
Wiadomości: 1 699
|
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już V część naszego wątku!
Dziewczyny pakuję powoli torbę do szpitala (jakoś tak czuję, że urodzę 2 dni przed terminem więc został mi miesiąc :P ) i mam pytanie bo gdzieś tam czytałam o dezodorancie, że powinno się do szpitala zabrać bezzapachowy i co wtedy z żelem??? Biały jeleń ???
__________________
07.02.2016 |
|
|
|
#2230 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
|
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już V część naszego wątku!
Cytat:
Wystarczy po prostu czytać składy, bo niestety niektóre nie powalają..No a co do żywienia to masz jak widać dobre spojrzenie na ten temat. Co do innych rodziców, to mnie to nie dziwi, bo jak tu psiałyśmy- niektórzy ludzie nie ogarniają tematu żywienia swoich dzieci. CO do Maca czy Coli to Tusia dłuuuuuuuuuuuuuugo tego nie pozna.A jedyne fryty jakie dostaje to z piekarnika, robię jej z ziemniaków, batatow, dyni
__________________
|
|
|
|
|
#2231 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 2 741
|
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już V część naszego wątku!
Cytat:
![]() Poza tym d razu po porodzie mąż bierze 2 dni urlopu okolicznościowego i 2 tyg. tacierzyńskiego, więc nie wiem, czy jest sens oddawać dziecko babci . nie będę sama ze wszystkim- na pewno skorzystamy z pomocy dziadków na czas mojego pobytu w szpitalu, ale po powrocie to nie wiem, czy trzeba . Może naprawde czuć się odrzucona .
|
|
|
|
|
#2232 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
|
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już V część naszego wątku!
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#2233 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 10 668
|
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już V część naszego wątku!
Cytat:
![]() My już dawno wyszłyśmy ze słoików, więc nie orientuje się jak jest teraz, ale za naszych czasów było: - mom w gerberze - dosładzanie dań sokiem z winogron http://mamatest.blox.pl/resource/sklad.jpg |
|
|
|
|
#2234 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: 11 m2
Wiadomości: 2 870
|
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już V część naszego wątku!
Ja słoiczków nie dawałam- może elana kupowałaś/miałaś szczęście żeby mieć te z dobrym składem i to jest ok.
Wycieczki do maca?- przecież to było modne 20 lat temu a nie teraz. Nawet TŻ specjalnie miał wycieczkę do Stolicy i poza kinem był McDonald ![]() Ja tam się przyznaję, że moja nie je tylko zdrowych rzeczy. Dam jej co kilka dni taką kosteczkę czekolady. W sklepie sama sobie wie gdzie jest stand z lizakami i sobie weźmie i wrzuci na ladę. No ale to chyba tylko te dwie rzeczy. Miała długo fazę na bakusie/danonki ale jej przeszło i teraz woli naturalne i nie robiłam z tego avanti. Dwa razy teściowej zwróciłam uwagę, że daje małej jajka Kinder przed obiadem. Albo pozwala jej brać cukierki czekoladowe bez opamiętania (raz po takiej akcji miała dzień zatwardzenia a potem 2 dni biegunki) to się trochę oburzyła. No ale sorry- takie dziecko nie rozumie że cukiernki są do poczęstowania się tylko moja to rozumie jako coś pysznego i żeby się nafutrować. A po tych jajkach to tak małą przyzwyczaiła, że dziecko nie powie "cześć babciu" jak ją widzi tylko "gdzie kinderki".
__________________
Krzyś 19.02.2016 r.Małgosia 06.10.2013 r.
|
|
|
|
#2235 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 2 741
|
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już V część naszego wątku!
Cytat:
. Pomyślałam,że może coś producent ukrył( bo etykietki były w porządku) a ja naiwna uwierzyłam, że sa ok moja spróbowała coli, chipsów na urodzinach w przedszkolu W macu nigdy nie zjadła, ani w kfc, nie zna nawet smaku hamburgerów . U nas frytki rzadko jemy, ale jak już, to robione ze swoim ziemniaków, ze swojego ogródka Teraz do szkoły dostaje kanapkę i wodę, lub wodę+sok (mam swoje), mleko, owoc i warzywa dostaje w szkole + obiad, ale z tego, co córka opowiada, to dzieciaki przynoszą takie rzeczy, ze głowa mała- np. po kilka batonów, pączki, cukierki, groszki, no, multum słodyczy, serki i obowiązkowo kubusie- czasem nawet niektóre śmieją się z mojej, ze ma tylko wodę i kanapkę, bo ja nie daje jej słodyczy, kilka razy dostała herbatniki jako słodycz .---------- Dopisano o 12:19 ---------- Poprzedni post napisano o 12:17 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
#2236 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 10 668
|
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już V część naszego wątku!
bo jest teoria która mówi, że dziecko nie wypije mleka z piersi jak mama nie pachnie mamą
Mojemu dziecku to nie przeszkadzało, ale może jakiś ostry zapach drażnić dziecko.Za to ja słyszałam jeszcze ciekawszą wersje, że dezodorant przenika do mleka matki i nawet jak jest bezzapachowy to mleko ma inny smak i dziecko nie je. Ta sama osoba powiedziała mi, że jak wzieła prysznic to już było ok ![]() ---------- Dopisano o 12:22 ---------- Poprzedni post napisano o 12:22 ---------- Elena mam sól - ze strony Hippa ![]() http://hipp.pl/uploads/tx_hippkatalo...katny_krem.pdf |
|
|
|
#2237 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 2 741
|
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już V część naszego wątku!
Cytat:
![]() tak, przedszkole- szkoła życia i przetrwania .a to nie wiem z tym MOM, bo ja mięsnych dań nie kupowałam, tylko te warzywne , z mięsem gotowałam sama, i albo mroziłam albo trzymałam na dwa dni w lodówce .owocowe tez pojedynczo, ale akurat w lato, kiedy mogła już jeść ( tzn. wiek pozwalał) to były swoje z sadku albo ogródka. |
|
|
|
|
#2238 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 144
|
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już V część naszego wątku!
Cześć Dziewczyny
Witam się ze wszystkimi po dłuuugiej nieobecności... nie forumowałam bo najpierw przygotowania do świąt, później święta, po nich jeszcze teściowa u nas trochę siedziała a przed samym Sylwestrem ja się rozchorowałam... infekcja górnych dróg oddechowych, niestety skończyło się antybiotykiem Nie uśmiechało mi się brać antybiotyk ale stwierdziłam, że lepiej się wyleczyć porządnie niż iść zasmarkaną do porodu i nie daj Boże zarazić później Małą... także ja się kuruję![]() Tak poza tym u nas wszystko ok, zabieram się za pakowanie torby do szpitala Zamówiliśmy też w końcu wózek i mam nadzieję, że w tym tygodniu mi go przyślą...
__________________
Alicja----> 2.02.2016 |
|
|
|
#2239 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-09
Lokalizacja: Pomorze
Wiadomości: 1 699
|
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już V część naszego wątku!
Cytat:
To się jeszcze zastanowię, bo wiem, że w aptece można kupić jak coś. Właśnie wywołałam wojnę na fb, bo napisałam w jednej z ogólnych grup pytanie do mam po porodzie o opinie szpitala w którym mam zamiar rodzić. I już z 50 komentarzy (w 10 min i ciągle dochodzą) i to skrajnie dobrych albo skrajnie negatywnych i jakieś kłótnie się wywiązały ;p i bądź tu mądry człowieku :P
__________________
07.02.2016 |
|
|
|
|
#2240 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 2 741
|
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już V część naszego wątku!
Cytat:
Ja słoiczki dawałam bardziej na poczatku, podczas rozszerzania diety, tzn. najpierw troszkę do spróbowania marchewki samej, potem np. marchewka z czymś tam. Po prostu jak miałam gotowac i miksowac jedną marchewkę, to wolałam kupić jeden słoiczek itd. potem, jak już była starsza i tolerowała te warzywa, to gotowałam sama i rozszerzałam/ubogacałam te zupki a to kurczakiem a to cielęciną itd. a to innymi warzywami. Ale nie to, ze dziekco do jakiegos tam czasu tylko na słoikach jechało .U nas specjalnie do maca nie jeżdżą, tylko przy okazji kina, wycieczki, aqaparku itd. ale to i tak moim zdaniem niepotrzebne, bo co to za atrakcja?! Teraz na szczęcie mają fajną nauczycielkę, co omija mcdonaldsy szerokim łukiem , ale w przedszkolu to jakaś masakra była ---------- Dopisano o 12:40 ---------- Poprzedni post napisano o 12:30 ---------- Cytat:
?hippa nie lubię i nawet nie wiem, jakie mają te słoiczki- wystarczy przeczytać skład np. herbatek granulowanych . Bobovita, tylko nie wiem, czy wszystkie (pewnie nie), bo wszystkich nie przerobiłam, miała skład w porządku. Aha, kiedyś kupilismy soczek z bobovity- jabłko i gruszka bodajże i tam nie było żadnych dosładzaczy, tylko te soki. Mdłe w każdym razie, takie delikatne. Ja kupowałam np. rumianek w torebkach i taki parzyłam .
|
||
|
|
|
#2241 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 10 668
|
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już V część naszego wątku!
Cytat:
nawet właścicielka żłobka mówiła, że ją to zaskoczyło A przedszkole... u nas nie można było znosić jedzenia, ale jadłospis przedszkolny zostawiał wiele do życzenia... To była jedyna rzecz jakiej mogłam się w przedszkolu przyczepić. Zaczeło się calkiem fajnie, ale z roku na rok było gorzej... problem w tym, że rodzice sami to nakręcali "bo dzieci nie chcą jeść to na pewno niedobre", wiec skończyło się na kanapkach z nutella, platkach nestle itd itp ---------- Dopisano o 12:44 ---------- Poprzedni post napisano o 12:43 ---------- wolałam nie wchodzić w dyskusję
|
|
|
|
|
#2242 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: 11 m2
Wiadomości: 2 870
|
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już V część naszego wątku!
Ale pewnie to ma po mamie: ja kiedyś, jak miałam ok 10 lat, wykrzyczałam mamie ze łzami w oczach, że "w tym domu nigdy nic słodkiego nie ma". Więc musiałam być na jakimś strasznym głodzie
Mama się wkurzyła ostro, poszła i kupiła mi kilogram takich dobrych czekoladowych cukierków. Podobno nikogo nie poczęstowałam i zjadłam je w 20 min. ![]() (ja tego nie pamiętam )A jeszcze jeśli chodzi o zazdrość-mam 3,5 roku młodszego brata i jak miał koło 2 czyli ja ok. 5,5 to podobno coś się na niego wkurzyłam i wykrzyczałam mamie" czy musiałaś go tak prędko urodzić? nie mogłaś później?"
__________________
Krzyś 19.02.2016 r.Małgosia 06.10.2013 r.
|
|
|
|
#2243 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 10 668
|
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już V część naszego wątku!
Cytat:
Ja mam siostrę młodszą 2,5 roku. Mama mówi, że myślała, że oszaleje Standardem podobno było, że ona karmi czy coś, a ja wtedy akurat musze na nocnik. I tak za każdym razem jak brała siostrę na ręcę
|
|
|
|
|
#2244 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 6 617
|
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już V część naszego wątku!
Cytat:
![]() Mam wyniki. Wychodzę na prosto pod koniec Soki z buraków i 3x dziennie tardyferon się opłaciły. Hemoglobina w końcu w górę, z 8.8 na 10. Szał ciał ![]() HBSa tez nie mam
__________________
26.01.2016 Witaj synku 04.09.2019 Drugie szczęście |
|
|
|
|
#2245 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: podlasie
Wiadomości: 6 412
|
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już V część naszego wątku!
Cytat:
bylysmy z mama u ordybatora. mnie sie zapytal jak ja bym wolala rodzic i jak mu powiedzialam ze po tym wszystkim sie boje naturalnie to sie zasmial bo chyba myslal ze te cc to moje widzimisie. ale zaczelan gadac ze laryngolog nie wyklucza ze to nie wroci i ze sie boje przez to i ze tez to jest szpital wyzszej referencyjnosci a ja dostalam duzo lekow i mam brh- i to i tamto i powiedziaL by sie polozyc 29.01 a cięcie 1.02. ;-) Ciekawe czemu az tyle dni wcześniej moze chce przetrzymać mnie i posprawdzac
__________________
Zosia |
|
|
|
|
#2246 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 144
|
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już V część naszego wątku!
Cytat:
Moja teściowa swojego wnuka- Tża siostry syna- też tak nauczyła, co się z nim widzi wciska mu słodycze od razu i on w sumie nie jest zainteresowany tym, że go babcia odwiedziła, tylko że mu przyniosła jajko niespodziankę czy inne takie gówienko. Pozwalanie na słodycze przed obiadem to też u nich norma a potem się dziwują wielce, że dzieciak nie chce jeść obiadu
__________________
Alicja----> 2.02.2016 |
|
|
|
|
#2247 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 6 617
|
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już V część naszego wątku!
Cytat:
![]() U mnie teściowa nie "dostanie" dziecka do własnej opieki, bo nie mamy takich relacji ale..myślałam, że chociaz moja mama zachowa zdrowy rozsądek i liczyłam na nią. Nigdy nie zdradzała takich zapędów. Az tu nagle wczoraj po obiedzie, który przyszła i nam ugotowała wypaliła do mnie: a teraz zjedz na deser ciasteczko, upiekłam specjalnie dla wnuka! Ja mówię: mamo, przecież wiesz że nie mogę Zmierzę cukier za godzinę, jak będzie niski to spróbuję.Chciałam dziubnąć żeby jej przykro nie było. A ta dalej swoje: oj daj wnusiowi, nie żałuj mu! Aż zdębiałam, bo nigdy tak się nie zachowywała. chyba jej odbijac zaczyna. I dobrze że nie zjadłam, bo uruchamiam glukometr a tam komos po tym jej obiadku, bym se jeszcze dowaliła..
__________________
26.01.2016 Witaj synku 04.09.2019 Drugie szczęście |
|
|
|
|
#2248 | |||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: 11 m2
Wiadomości: 2 870
|
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już V część naszego wątku!
Cytat:
Cytat:
Szykuje się ekscytująca końcówka stycznia i początek lutego. Wszystkie się rozpakują do połowy lutego i będziemy na Agę czekać ![]() Cytat:
Widzę, że podobna sytuacja.Ja wychodzę z założenia, że jednak dziadki są od rozpieszczania wnuczków ale, żeby to w jakiś granicach rozsądku, a nie potem się dziwią, że dla dziecka babcia=coś słodkiego i jeszcze będą próbowali zwalić winę za tą sytuację na rodziców dziecka.
__________________
Krzyś 19.02.2016 r.Małgosia 06.10.2013 r.
|
|||
|
|
|
#2249 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 144
|
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już V część naszego wątku!
Cytat:
Marcia dobrze, że z tym ordynatorem pogadałaś, będziesz przynajmniej wiedziała co Cię czeka mniej więcej... Mnie moja matka denerwuje, jak do niej nie zadzwonię jednego dnia to już wydzwania i się bulwersuje, że mam dzwonić codziennie bo jak nie to ona zaraz się denerwuje, że coś się dzieje... i zaczęła mi opowiadać jakieś pierdy co dziś się nasłuchała w DD Tvn właśnie coś na temat higieny, właśnie coś w klimatach że trzeba do szpitala żel bezzapachowy i w ogóle wszystko bezzapachowe i coś tam jeszcze, ja jej na to, że mnie nie interesują jakieś mądrości z DD tvn a ona już bulwers bo dla niej to jest po prostu źródło rzetelnej wiedzy:p Nawijała chyba godzinę, myślałam że nie wytrzymam. A najbardziej mnie rozwaliła tekstem, że jak zacznę rodzić a Tż nie da rady dojechać do mnie żeby być przy porodzie to ona przyjedzie. Tż z pracy do naszego mieszkania będzie jechał w razie czego pół godziny. Mama ma do mnie 120 km i to autobus 3 razy w ciągu dnia tylko Także matka mi głupczeje, naprawdę... :p
__________________
Alicja----> 2.02.2016 |
|
|
|
|
#2250 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 2 741
|
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już V część naszego wątku!
Cytat:
.U nas jadłospis wyglądał imponujaco, ale rozmijał się z prawdą -ale co sie dziwić, jak firma kateringowa, która dostarczała obiady to rodzina wójta a szkoła podlega pod niego i dyr. bała się interweniowac .Akurat ten katering znam, tzn. jedzenie, bo przez jakiś czas nasza firma brała od nich obiady ale szybko kierownik zrezygnowal, jak raz i drugi odmówiliśmy jedzenia od nich i wzięli inną. u nas akcja woda była od początku- w sali stał dystrybutor z wodą i tylko to mogły dzieci pić, ale co z tego, jak rodzice przemycali dzieciakom napoje i soczki, bo wodę to koń pije, nie człowiek .A te owoce, warzywa i mleko tez były od początku, tzn. od 3latków. |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:33.




szczerze mówiąc to akurat na słoiczki nie patrzyłam lata, ale popatrzę sobie z ciekawości 

.

- u nas nie było, że po kąpieli szybko-szybko wytrzeć i ubrać, leżała sobie troszkę w kokoniku, fikała




.




