Proszę o obiektywna ocenę- nie wiem co mam robić:/ - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2016-01-12, 11:55   #1
Stardust89
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 5

Proszę o obiektywna ocenę- nie wiem co mam robić:/


Z góry przepraszam za brak niektórych polskich znaków.



Dziewczyny - bardzo proszę o obiektywna ocene- znalazłam się pierwszy raz w sytuacji kiedy kompletnie nie wiem co robić:/ postaram się przedstawić wszystko w miarę zwięźle i mam nadzieję przejrzyście- choć mam mętlik w głowie



Nie wiem czy ma to jakieś znaczenie, ale mieszkam za granica.

Poznałam faceta- starszego odemnie o 13lat, on był w moim mieście na wyjeździe służbowym (nie jest Polakiem)

Nasza znajomość rozwineła się bardzo szybko- on jest tutaj średnio co dwa tygodnie, za każdym razem spotykaliśmy się, spędzalośmy jaknajwięcej czasu razem.

Jednocześnie się w sobie zakochaliśmy- dość szybko zaczeliśmy .. Kontakt intymny.

Kiedy wracał do kraju w którym teraz pracuje (ważna informacja- za 5 msc wraca do mojego miasta, tam jest na rocznym kontrakcie) pisze, dzwoni

No i bomba- napisał mi pewnego razu, że niespodziewał się, że się zakocha- nie planował tego i nie chciał ponieważ jest żonaty i ma dwójkę dzieci (8 i 10 lat)

Myślałam, że dostanę zawału kiedy się o tym dowiedziałam.



Teraz co on mowi/ jaki jest:



- od momentu kiedy urodził się syn małżeństwo zaczęło się sypać, rozwpdu nie wzieli wczesniej tylko ze względu na dobro dzieci- ale teraz przedyskutował to z żona i wspólnie podjeli decyzje o rozwodzie poniewaz ona tez nie jest szczesliwa

- jest bardzo kochajacy- dba o mnie i o to jak sie czuje. W poprzednim zwiazku bylam oklamywana, ale wydaje mi sie, ze on mowi prawde- jest szczery

- bardzo czesto planuje nasza wspolna przyszlosc, mowi jaka jestem dla niego wazna, ze chce zebym w przyszlosci zostala jego zona



Sytuacja:

- za 5msc wraca do mojego miasta- zona z dziecmi tez ale maja zamieszkac w innym miejscu- on ma odwiedzac ich w weekendy. Sam utrzymuje rodzine- ma nadal to robic placic za wszystko: wynajem, szkoly itd

On chce zamieszkac ze mna we wspolnie wynajetym na spolke mieszkaniu



Co mi przeszladza i czego sie boje:

- wierze, ze rozwod bedzie mial miejsce, bylam w miejscu w ktorym teraz mieszka- wiem, ze spia osobno ( on utrzymuje ze juz od ponad roku) ale caly czas meczy mnie to, ze oni sa rodzina mieszkaja razem a ja pakuje sie z butami w czyjes zycie

- mam 26 lat- czy mam pakowac sie w zwiazek j rozwiedzionym facetem z dwojka dzieci?? Czy wytrzymam i czy pokonam trudnosci ktore czekaja po drodze w zwiazku z tym ( dzielenie czasu itd)

BARDZO mecza mnie dwie sprawy:

1) on kocha swoje dzieci i one sa dla niego najwazniejsze. Kiedy bylam u niego mowil ze nie moze mnie stracic, ze jestem dla niego wazna zebym tylko chwile poczekala a on wszystko pouklada z rozwodem itd.

Powiedzial tedy cos co utkwilo mi w pamieci- ze jego malzenstwo nie bylo zle ale po prostu sie od siebie oddalili od momentu narodzin jego syna, ze jego syn zabral mu zone, ale on go i tak bardzo kocha

Nie potrafie sie po tym pozbierac- mysle, ze nie powinnam pakowac sie w taki uklad bo po tym co powiedzial iwazam, ze nie jest to zamknieta sprawa ( on twierdzi, ze jest) i ciagle przechodzi przez okres zaloby po tym zwiazku



2) kiedy poprosil zone o szybszy rozwod ( mieli poczekac az dzieci dorosna) ona sie wsciekla i zagrozila ze w ciagu tygodnia pakuje sie zabiera dzieci i wraca do kraju ( ten sam gdzie jestem ja)

Odkrylam ze pisal do niej wtedy wiadomosci, zeby poczekala, zeby jednak nie brac rozwodu i nikomu nie mowic, nazywal ja w tych wiadomosciach skarbem

Mi tlumaczyl, ze chcial zrobic wszystko zeby nie zabrala dzieci dlatego tak pisal- plakal zebym go nie zostawiala, ze byl zdesperowany bo nie chcial stracic dzieci i lapal sie ostatniej deski ratunku



Nie ufam mu juz w 100% choc od tamtego monentu mowi mi wszystko, pokaxuje wiadomosci itd ( ona na tamte wiadomosci blagajace reagowala neutralnie)



Mam kompletny metlik w glowie

Mam nadzieje, ze mozma cos z tego opisu zrozumiec





Bede wdzieczna za jakiekolwiek rady, opinie- potrzebuje kogos kto spojrzy na ta sytuacje z boku



Z gory wszystkim dziekuje
Stardust89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-12, 12:14   #2
emma-e4
Wtajemniczenie
 
Avatar emma-e4
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Polska B
Wiadomości: 2 546
Dot.: Proszę o obiektywna ocenę- nie wiem co mam robić:/

Moim okiem:
-dość szybko powiedział ci że ma żonę i dzieci, nie ukrywał tego
- utrzymuje z tobą kontakt, nie zjawia się tylko na szybki seks kiedy jest w mieście (to już ty bardziej musisz ocenić)

Sama piszesz że masz dopiero 26 lat i facet z dwójką dzieci, nawet jeśli to nie ty będziesz jedyną przyczyną rozpadu jego małżeństwa to dużo zamieszania jak na sam początek życia... Nawet jesli wszystko między wami będzie się układało, nie dojdzie do scen z żoną, odgradzania go od dzieci to samo to, że on dzieli swoje życie między ciebie i dawną rodzinę może być dla ciebie ciężki.

Piszesz tak, jakbyś oczekiwała szybkiego rozwiązania sytuacji, a chyba pośpiech nie jest wskazany ani dla ciebie ani dla niego. Porozmawiaj z nim, upewnij się że jego małżeństwo i tak by się zakończyło, nawet jeśli by ciebie nie poznał - tylko tak wejdziesz w ten związek z czystym sumieniem. Poczekajcie ze wspólnym mieszkaniem i planami na przyszłość, niech on zdecyduje jak chce ułożyć swoje życie, czy na pewno chce się rozwieść i czy na pewno po rozwodzie chce być z tobą.

To, że on kocha dzieci i że zareagował uspokajaniem żony na sygnały, że chce je od niego odseparować świadczy o nim dobrze, gorzej chyba czułabyś się, gdyby wskoczył w twoje ramiona mówiąc, że dzieci go już nie obchodzą i nie interesuje go kontakt z nimi. Polecam dystans, dużo refleksji i brak pośpiechu. Nawet jeśli on ma wobec ciebie uczciwe zamiary, nie znaczy że ty będziesz się czuła dobrze w takim związku i odnajdziesz się w tej sytuacji.
emma-e4 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-12, 12:53   #3
eae59dc78e1e9e84c064a10ad74dde2dd7f297a0_6313dc73a6c64
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 11 924
Dot.: Proszę o obiektywna ocenę- nie wiem co mam robić:/

Cytat:
Napisane przez emma-e4 Pokaż wiadomość
-dość szybko powiedział ci że ma żonę i dzieci, nie ukrywał tego
No nie wiem? Z tego co wyczytalam, to bylo to juz po pojsciu z nim do lozka.

A do autorki: masz do czynienia z czlowiekiem, ktory nie tylko Ciebie ciagle klamie, ale tez i oklamuje i zdradza swoja zone - co Ci po takim dnie moralnym? Na serio tak nielojalny i niehonorowy czlowiek moze sie jeszcze podobac? A takie gadki, ze tam mu sie z zona nie uklada, ale po katach bzyka panienke/panienki, to mozesz wlozyc miedzy bajki - typowa sztampa i nic ponad to.

Sluchaj swojej intuicji, ktora dobrze Ci podpowiada. Naprawde, daj sobie spokój z takim smieciem Bedziesz niemadra trwajac w tym byle czym i marnujac sobie zycie.
eae59dc78e1e9e84c064a10ad74dde2dd7f297a0_6313dc73a6c64 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-12, 12:53   #4
Babolec
Raczkowanie
 
Avatar Babolec
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 88
Dot.: Proszę o obiektywna ocenę- nie wiem co mam robić:/

W sumie co kto lubi, ale moim zdaniem w takim przypadku lepiej sobie znaleźć młodą osobę w podobnym wieku, a nie starego faceta przed rozwodem, gdzie już od początku coś jest nie tak jak powinno. Po co sobie robić kwasy i problemy?
Babolec jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-12, 13:01   #5
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 22 121
Dot.: Proszę o obiektywna ocenę- nie wiem co mam robić:/

Wszytko ładnie pieknie, oddalili się od siebie blablabla przez drugie dzeicko, ale on do żony pisze: " _skarbie_(?!!!?), tylko nikomu nic nie mów i nie rozwodźmy się jeszcze" ?.

Och serio? Tak do żony się pisuje z którą się oddaliło i CHCE!!! rozwodu? SERIO?


Na mój węch, to nie syn zabrał mu żonę blablabla, tylko zona sie kapnęła że ma rogi pod sufit az sufit nimi rysuje, a nie ze to śnieg pada. I się wściekłą, pana na kanapę pogoniła i chce rozwodu a panu żal opuszczać bezpieczna przystań gdzie miała stałą bazę. Ichyba próbuje wziąć żonkę zbuntowaną na przeczekanie, bo może się uleży i baba przestanie szaleć, zapomni o tym rozwodzie albo coś. I będzie po staremu.
Zona w domu dziecka bawi i życie organizuje, a panny na boku bez zobowiązań uciechę robią panu.

Chcesz powtórzyć schemat, bierz pana z przychówkiem na dodatek.
Tylko pilnie patrz w górę, jak zacznie śnieg padać Ci na głowę w lipcu.


BTW- do Ciebie też mówi/pisze "skarbie" ?
__________________
Cava

Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety.
Liz Williams
cava jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-12, 13:03   #6
dorris23
Pyskatka
 
Avatar dorris23
 
Zarejestrowany: 2015-04
Lokalizacja: Daleko w świecie
Wiadomości: 2 832
Dot.: Proszę o obiektywna ocenę- nie wiem co mam robić:/

Zbyt skomplikowane jak dla mnie, za dużo zachodu.
Ja napewno bym się czuła winna rozpadu małżeństwa, mimo, że on twierdzi, że rozpad nastapił już wcześniej.
A może wcale tak nie bylo?
Wiesz ile małżeństw, par przechodzi kryzys po narodzinach dziecka?
Później często to mija i małżonkowie znów zbliżają się do siebie.
Być może tak byloby w tym przypadku gdyby nie poznał Ciebie?
Szkoda mi żony i dzieci, ja napewno nie pakowalabym się w taki związek.
__________________
Najważniejsza na świecie jest rodzina.
Najpierw ta, w której się urodziłeś.
Później ta, którą sam stworzyłeś.
dorris23 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-12, 13:08   #7
201607110949
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 16 803
Dot.: Proszę o obiektywna ocenę- nie wiem co mam robić:/

Cytat:
Napisane przez dorris23 Pokaż wiadomość
Wiesz ile małżeństw, par przechodzi kryzys po narodzinach dziecka?
Ale jakich narodzinach? Najmłodsze ma 8 lat, a nie 8 miesięcy I w ogóle nie widzę tu związku z faktem, że facet celowo pewne fakty zataił, autorkę okłamuje, a żonie słodzi, kiedy jest mu to na rękę. Kijem bym takiego nie tknęła.
201607110949 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2016-01-12, 13:11   #8
zakonna
Naczelna Nastolatka
 
Avatar zakonna
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 807
Dot.: Proszę o obiektywna ocenę- nie wiem co mam robić:/

Cava ma rację wg mnie. Szkoda się pakować w taki układ.
__________________
Małgorzata i spółka.
Matka natura to suka.
zakonna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-12, 13:28   #9
Jamaika88
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 1 186
Dot.: Proszę o obiektywna ocenę- nie wiem co mam robić:/

Cytat:
Napisane przez Stardust89 Pokaż wiadomość
Z góry przepraszam za brak niektórych polskich znaków.



Dziewczyny - bardzo proszę o obiektywna ocene- znalazłam się pierwszy raz w sytuacji kiedy kompletnie nie wiem co robić:/ postaram się przedstawić wszystko w miarę zwięźle i mam nadzieję przejrzyście- choć mam mętlik w głowie



Nie wiem czy ma to jakieś znaczenie, ale mieszkam za granica.

Poznałam faceta- starszego odemnie o 13lat, on był w moim mieście na wyjeździe służbowym (nie jest Polakiem)

Nasza znajomość rozwineła się bardzo szybko- on jest tutaj średnio co dwa tygodnie, za każdym razem spotykaliśmy się, spędzalośmy jaknajwięcej czasu razem.

Jednocześnie się w sobie zakochaliśmy- dość szybko zaczeliśmy .. Kontakt intymny.

Kiedy wracał do kraju w którym teraz pracuje (ważna informacja- za 5 msc wraca do mojego miasta, tam jest na rocznym kontrakcie) pisze, dzwoni

No i bomba- napisał mi pewnego razu, że niespodziewał się, że się zakocha- nie planował tego i nie chciał ponieważ jest żonaty i ma dwójkę dzieci (8 i 10 lat)

Myślałam, że dostanę zawału kiedy się o tym dowiedziałam.



Teraz co on mowi/ jaki jest:



- od momentu kiedy urodził się syn małżeństwo zaczęło się sypać, rozwpdu nie wzieli wczesniej tylko ze względu na dobro dzieci- ale teraz przedyskutował to z żona i wspólnie podjeli decyzje o rozwodzie poniewaz ona tez nie jest szczesliwa

- jest bardzo kochajacy- dba o mnie i o to jak sie czuje. W poprzednim zwiazku bylam oklamywana, ale wydaje mi sie, ze on mowi prawde- jest szczery

- bardzo czesto planuje nasza wspolna przyszlosc, mowi jaka jestem dla niego wazna, ze chce zebym w przyszlosci zostala jego zona



Sytuacja:

- za 5msc wraca do mojego miasta- zona z dziecmi tez ale maja zamieszkac w innym miejscu- on ma odwiedzac ich w weekendy. Sam utrzymuje rodzine- ma nadal to robic placic za wszystko: wynajem, szkoly itd

On chce zamieszkac ze mna we wspolnie wynajetym na spolke mieszkaniu



Co mi przeszladza i czego sie boje:

- wierze, ze rozwod bedzie mial miejsce, bylam w miejscu w ktorym teraz mieszka- wiem, ze spia osobno ( on utrzymuje ze juz od ponad roku) ale caly czas meczy mnie to, ze oni sa rodzina mieszkaja razem a ja pakuje sie z butami w czyjes zycie

- mam 26 lat- czy mam pakowac sie w zwiazek j rozwiedzionym facetem z dwojka dzieci?? Czy wytrzymam i czy pokonam trudnosci ktore czekaja po drodze w zwiazku z tym ( dzielenie czasu itd)

BARDZO mecza mnie dwie sprawy:

1) on kocha swoje dzieci i one sa dla niego najwazniejsze. Kiedy bylam u niego mowil ze nie moze mnie stracic, ze jestem dla niego wazna zebym tylko chwile poczekala a on wszystko pouklada z rozwodem itd.

Powiedzial tedy cos co utkwilo mi w pamieci- ze jego malzenstwo nie bylo zle ale po prostu sie od siebie oddalili od momentu narodzin jego syna, ze jego syn zabral mu zone, ale on go i tak bardzo kocha

Nie potrafie sie po tym pozbierac- mysle, ze nie powinnam pakowac sie w taki uklad bo po tym co powiedzial iwazam, ze nie jest to zamknieta sprawa ( on twierdzi, ze jest) i ciagle przechodzi przez okres zaloby po tym zwiazku



2) kiedy poprosil zone o szybszy rozwod ( mieli poczekac az dzieci dorosna) ona sie wsciekla i zagrozila ze w ciagu tygodnia pakuje sie zabiera dzieci i wraca do kraju ( ten sam gdzie jestem ja)

Odkrylam ze pisal do niej wtedy wiadomosci, zeby poczekala, zeby jednak nie brac rozwodu i nikomu nie mowic, nazywal ja w tych wiadomosciach skarbem

Mi tlumaczyl, ze chcial zrobic wszystko zeby nie zabrala dzieci dlatego tak pisal- plakal zebym go nie zostawiala, ze byl zdesperowany bo nie chcial stracic dzieci i lapal sie ostatniej deski ratunku



Nie ufam mu juz w 100% choc od tamtego monentu mowi mi wszystko, pokaxuje wiadomosci itd ( ona na tamte wiadomosci blagajace reagowala neutralnie)



Mam kompletny metlik w glowie

Mam nadzieje, ze mozma cos z tego opisu zrozumiec





Bede wdzieczna za jakiekolwiek rady, opinie- potrzebuje kogos kto spojrzy na ta sytuacje z boku



Z gory wszystkim dziekuje
Skoro tego nie planował, to po co brną w znajomość z Tobą? Czyżby pan w pierwszym swoim planie szukał czasoumilacza bez zobowiązań? Zastanawiam się czy rzeczywiście z jego strony jest to zakochanie, a nie fakt, że po 8 latach znalazł sobie kogoś u kogo jest miło, łatwo i przyjemnie. Pytanie jak długo będzie łatwo i przyjemnie, z takim "bagażem doświadczeń" prędzej czy później pojawią się zgrzyty i problemy. Swoją drogą ten tekst, że syn zabrał mu żonę , a może on dobrowolnie mu ją oddał?
Jamaika88 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-12, 13:31   #10
ajah
wańka wstańka
 
Avatar ajah
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 467
Dot.: Proszę o obiektywna ocenę- nie wiem co mam robić:/

Myślę, że nie ma co w to brnąć. Na pewno nie w budowanie przyszłości z kimś, kto aktualnych istotnych spraw nie pozalatwial.
__________________
nauczycielu, zajrzyj
ajah jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-12, 13:59   #11
Stardust89
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 5
Dot.: Proszę o obiektywna ocenę- nie wiem co mam robić:/

Dziewczyny- bardzo dziekuje za opinie



Pisze na telefonie i nie wiem jak cytowac.





Po tej calej sytuacji kiedy odkrylam jego wiadomosci- pokazal mi wszystko - maile, cala historie z whatsapp

Wyglada na to, ze mowi prawde- inaczej pewnie by mnie tu nie bylo



Jedna z Was pytala czy mnie tez tak nazywal- tak:/

To tez bylo przykre- teraz nie uzywa tego slowa



Jego zona bardzo dba o dzieci- nie pracuje i caly czas poswieca im

Aczkolwiek telst o tym, ze syn zabral mu zone jest... Dziwny

Brzmi tak jakby nadal nie pogodzil sie z ta strata



Sama nie wiem co mam robic:/

Syruacja bylaby inna gdyby bylo juz "po" rozwodzie
Stardust89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2016-01-12, 14:03   #12
zakonna
Naczelna Nastolatka
 
Avatar zakonna
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 807
Dot.: Proszę o obiektywna ocenę- nie wiem co mam robić:/

Jesteś młoda, nawet przy założeniu, że on był z tobą szczery, to pakujesz się w bardzo trudna sytuacje. Małe dzieci, alimenty, opieka nad dziećmi. Uważam, że szkoda ciebie na problemy, jakie generuje taki związek.
__________________
Małgorzata i spółka.
Matka natura to suka.
zakonna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-12, 14:04   #13
Stardust89
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 5
Dot.: Proszę o obiektywna ocenę- nie wiem co mam robić:/

Sytuacja sprzed 5min



Przesyla mi zdjecie ponczoch (!)

Lezaly na stole kuchennym wiec myslal ze ja je zostawilam przez przypadek- jego zona znalazla je tam polozyla



Nie- to sa jej



Zabijaja mnie takie sytuacje:/ mam weazenie ze nie powinnam przez to przechodzic - czy jestem nadwrazliwa?
Stardust89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-12, 14:08   #14
zakonna
Naczelna Nastolatka
 
Avatar zakonna
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 807
Dot.: Proszę o obiektywna ocenę- nie wiem co mam robić:/

W ogóle nie rozumiem o co pytasz teraz. Przecież ty nie jesteś szczęśliwa. warto coś takiego kontynuować?
__________________
Małgorzata i spółka.
Matka natura to suka.
zakonna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-12, 14:17   #15
lubiekielbase
Zadomowienie
 
Avatar lubiekielbase
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 1 582
Dot.: Proszę o obiektywna ocenę- nie wiem co mam robić:/

Cytat:
Napisane przez Stardust89 Pokaż wiadomość
Z góry przepraszam za brak niektórych polskich znaków.



Dziewczyny - bardzo proszę o obiektywna ocene- znalazłam się pierwszy raz w sytuacji kiedy kompletnie nie wiem co robić:/ postaram się przedstawić wszystko w miarę zwięźle i mam nadzieję przejrzyście- choć mam mętlik w głowie



Nie wiem czy ma to jakieś znaczenie, ale mieszkam za granica.

Poznałam faceta- starszego odemnie o 13lat, on był w moim mieście na wyjeździe służbowym (nie jest Polakiem)

Nasza znajomość rozwineła się bardzo szybko- on jest tutaj średnio co dwa tygodnie, za każdym razem spotykaliśmy się, spędzalośmy jaknajwięcej czasu razem.

Jednocześnie się w sobie zakochaliśmy- dość szybko zaczeliśmy .. Kontakt intymny.

Kiedy wracał do kraju w którym teraz pracuje (ważna informacja- za 5 msc wraca do mojego miasta, tam jest na rocznym kontrakcie) pisze, dzwoni

No i bomba- napisał mi pewnego razu, że niespodziewał się, że się zakocha- nie planował tego i nie chciał ponieważ jest żonaty i ma dwójkę dzieci (8 i 10 lat)

Myślałam, że dostanę zawału kiedy się o tym dowiedziałam.



Teraz co on mowi/ jaki jest:



- od momentu kiedy urodził się syn małżeństwo zaczęło się sypać, rozwpdu nie wzieli wczesniej tylko ze względu na dobro dzieci- ale teraz przedyskutował to z żona i wspólnie podjeli decyzje o rozwodzie poniewaz ona tez nie jest szczesliwa

- jest bardzo kochajacy- dba o mnie i o to jak sie czuje. W poprzednim zwiazku bylam oklamywana, ale wydaje mi sie, ze on mowi prawde- jest szczery

- bardzo czesto planuje nasza wspolna przyszlosc, mowi jaka jestem dla niego wazna, ze chce zebym w przyszlosci zostala jego zona



Sytuacja:

- za 5msc wraca do mojego miasta- zona z dziecmi tez ale maja zamieszkac w innym miejscu- on ma odwiedzac ich w weekendy. Sam utrzymuje rodzine- ma nadal to robic placic za wszystko: wynajem, szkoly itd

On chce zamieszkac ze mna we wspolnie wynajetym na spolke mieszkaniu



Co mi przeszladza i czego sie boje:

- wierze, ze rozwod bedzie mial miejsce, bylam w miejscu w ktorym teraz mieszka- wiem, ze spia osobno ( on utrzymuje ze juz od ponad roku) ale caly czas meczy mnie to, ze oni sa rodzina mieszkaja razem a ja pakuje sie z butami w czyjes zycie

- mam 26 lat- czy mam pakowac sie w zwiazek j rozwiedzionym facetem z dwojka dzieci?? Czy wytrzymam i czy pokonam trudnosci ktore czekaja po drodze w zwiazku z tym ( dzielenie czasu itd)

BARDZO mecza mnie dwie sprawy:

1) on kocha swoje dzieci i one sa dla niego najwazniejsze. Kiedy bylam u niego mowil ze nie moze mnie stracic, ze jestem dla niego wazna zebym tylko chwile poczekala a on wszystko pouklada z rozwodem itd.

Powiedzial tedy cos co utkwilo mi w pamieci- ze jego malzenstwo nie bylo zle ale po prostu sie od siebie oddalili od momentu narodzin jego syna, ze jego syn zabral mu zone, ale on go i tak bardzo kocha

Nie potrafie sie po tym pozbierac- mysle, ze nie powinnam pakowac sie w taki uklad bo po tym co powiedzial iwazam, ze nie jest to zamknieta sprawa ( on twierdzi, ze jest) i ciagle przechodzi przez okres zaloby po tym zwiazku



2) kiedy poprosil zone o szybszy rozwod ( mieli poczekac az dzieci dorosna) ona sie wsciekla i zagrozila ze w ciagu tygodnia pakuje sie zabiera dzieci i wraca do kraju ( ten sam gdzie jestem ja)

Odkrylam ze pisal do niej wtedy wiadomosci, zeby poczekala, zeby jednak nie brac rozwodu i nikomu nie mowic, nazywal ja w tych wiadomosciach skarbem

Mi tlumaczyl, ze chcial zrobic wszystko zeby nie zabrala dzieci dlatego tak pisal- plakal zebym go nie zostawiala, ze byl zdesperowany bo nie chcial stracic dzieci i lapal sie ostatniej deski ratunku



Nie ufam mu juz w 100% choc od tamtego monentu mowi mi wszystko, pokaxuje wiadomosci itd ( ona na tamte wiadomosci blagajace reagowala neutralnie)



Mam kompletny metlik w glowie

Mam nadzieje, ze mozma cos z tego opisu zrozumiec





Bede wdzieczna za jakiekolwiek rady, opinie- potrzebuje kogos kto spojrzy na ta sytuacje z boku



Z gory wszystkim dziekuje

Syn zabrał mu żonę? A TO MAŁPA!

Żona nie jest szczęśliwa, bo jej mąż na wyjazdach służbowych posuwa 10 lat młodsze panienki. Pan Kochający pewnie myślał, że łatwo i szybko dostanie i seksik od kochanki, i spotkanie z dziećmi. Niestety, żonka nie jest taka głupia. I tym o to sposobem z prawie-eks-żony znów stała sie skarbem.

A na twoim miejscu NIGDY nie zostawałabym jego żoną. Po po urodzeniu twojego dziecka, znów niespodziewanie będzie musiał wyjeżdzać na wyjazdy służbowe.
__________________
Wszystkie nicki zajęte.
lubiekielbase jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-12, 14:20   #16
Jamaika88
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 1 186
Dot.: Proszę o obiektywna ocenę- nie wiem co mam robić:/

Cytat:
Napisane przez Stardust89 Pokaż wiadomość
Dziewczyny- bardzo dziekuje za opinie



Pisze na telefonie i nie wiem jak cytowac.





Po tej calej sytuacji kiedy odkrylam jego wiadomosci- pokazal mi wszystko - maile, cala historie z whatsapp

Wyglada na to, ze mowi prawde- inaczej pewnie by mnie tu nie bylo



Jedna z Was pytala czy mnie tez tak nazywal- tak:/

To tez bylo przykre- teraz nie uzywa tego slowa



Jego zona bardzo dba o dzieci- nie pracuje i caly czas poswieca im

Aczkolwiek telst o tym, ze syn zabral mu zone jest... Dziwny

Brzmi tak jakby nadal nie pogodzil sie z ta strata



Sama nie wiem co mam robic:/

Syruacja bylaby inna gdyby bylo juz "po" rozwodzie
A kontakt twarzą w twarz? Tu niestety nie jesteś w stanie dowiedzieć się jak wyglądają jego relacje z żoną. Co do tekstu o synu, tekst nie tyle dziwny, co obrzydliwy moim zdaniem. Wygląda tak jakby winą obarczał żonę i syna, a on to co, bezwiedna mimoza? Ciekawe co on zrobił by ratować małżeństwo, 8 latek to nie malutkie dziecko, nie potrzebuje mamy non stop. Podejrzewam, że on sam sobie odpuścił związek, teraz pewnie ma wyrzutu sumienia, ale sam przed sobą nie chce się do tego przyznać i zrobić raz na zawsze porządek w swoim życiu. Zamiast tego komplikuje sobie życie jeszcze bardziej, wciągając w cały układ Ciebie. On buduje sobie idealnie zagmatwany układ, w którym zawsze będzie mieć jakąś wymówkę by ciągnąć podwójne życie.
Jamaika88 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-12, 14:30   #17
locci
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 206
Dot.: Proszę o obiektywna ocenę- nie wiem co mam robić:/

Dziewczyny napisały już wiele, ale mi się nasuwa jeszcze jedna uwaga. Ile on zarabia? Czy da rade utrzymać w przyszłości dwa domy. Piszesz, że zamierza nadal utrzymywać żonę, a nie tylko płacić alimenty na dzieci. Będziesz w stanie znieść, że duża część jego wypłaty nie idzie na Was. na Wasz dom? Czy Ty chcesz mieć dzieci? czy on będzie chciał kolejne?
locci jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-12, 14:34   #18
ajah
wańka wstańka
 
Avatar ajah
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 467
Dot.: Proszę o obiektywna ocenę- nie wiem co mam robić:/

Cytat:
Napisane przez Stardust89 Pokaż wiadomość
Sytuacja sprzed 5min



Przesyla mi zdjecie ponczoch (!)

Lezaly na stole kuchennym wiec myslal ze ja je zostawilam przez przypadek- jego zona znalazla je tam polozyla



Nie- to sa jej



Zabijaja mnie takie sytuacje:/ mam weazenie ze nie powinnam przez to przechodzic - czy jestem nadwrazliwa?
Chcesz relacji, która opiera się na szarpaniu o wszystko?
Życia szkoda.
__________________
nauczycielu, zajrzyj
ajah jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-12, 14:38   #19
HealthOne
Zadomowienie
 
Avatar HealthOne
 
Zarejestrowany: 2013-08
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 165
Dot.: Proszę o obiektywna ocenę- nie wiem co mam robić:/

nie trawię takich szczurów- kobieta mu w domu dwójkę jego dzieciarni ogarnia a on na boku naiwnych dziewczyn (takich jak ty) szuka. I winą za rozpad tego, jakże wspaniałego małżeństwa, obarcza kogo? oczywiście żonę.

Nie wierzę że jesteś pierwszą jego przygodą w tym układzie. Żona już pewnie nie takie wyskoki męża z szaleństwem wieku wczesno średniego widziała- widać im OBOJGU wygodnie w takim układzie. Moim zdaniem- wizją rozwodu cię tylko czaruje. Nie rozwiedzie się, bo po co ma sobie robić problemy?

Naprawdę, nie stać cię na więcej tylko na związek z dzieciatym oszustem?
__________________
''Bóg ustanowił granice ludzkiej mądrości, nie zakreślił jedynie granic jej głupocie - a to nie jest uczciwe'' - Konrad Adenauer

Edytowane przez HealthOne
Czas edycji: 2016-01-12 o 14:40
HealthOne jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-12, 14:48   #20
Stardust89
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 5
Dot.: Proszę o obiektywna ocenę- nie wiem co mam robić:/

Jego praca od zawsze eiazala sie z wyjazdami /zmianami miejsca zamieszkania

Tak- zarabia bardzo duzo, dlatego ona nie pracuje tylko zajmuje sie dziecmi/ uprawia sport/podruzuje z dziecmi



On nie mowi, ze jest bez winy

Mimo wszystko chyba macie racje- i ja tez triche tak mysle bo po to zalozylam watek- po co sie tak szarpac:/ chocby z myslami:/

---------- Dopisano o 14:48 ---------- Poprzedni post napisano o 14:43 ----------

Tak- chce zebysmy sie pobrali, chce zebysmy mieli wspolne dzieci ( to byl wazny moj warunek)
Stardust89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-12, 14:58   #21
Jamaika88
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 1 186
Dot.: Proszę o obiektywna ocenę- nie wiem co mam robić:/

Cytat:
Napisane przez Stardust89 Pokaż wiadomość
Jego praca od zawsze eiazala sie z wyjazdami /zmianami miejsca zamieszkania

Tak- zarabia bardzo duzo, dlatego ona nie pracuje tylko zajmuje sie dziecmi/ uprawia sport/podruzuje z dziecmi



On nie mowi, ze jest bez winy

Mimo wszystko chyba macie racje- i ja tez triche tak mysle bo po to zalozylam watek- po co sie tak szarpac:/ chocby z myslami:/

---------- Dopisano o 14:48 ---------- Poprzedni post napisano o 14:43 ----------

Tak- chce zebysmy sie pobrali, chce zebysmy mieli wspolne dzieci ( to byl wazny moj warunek)
A tak właściwie to ile Wy się znacie? Uważasz, że ze względu na jego zagmatwaną sytuację, do której sam doprowadził jest to wystarczający czas na takie deklaracje?
Jamaika88 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-12, 14:59   #22
lubiekielbase
Zadomowienie
 
Avatar lubiekielbase
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 1 582
Dot.: Proszę o obiektywna ocenę- nie wiem co mam robić:/

Cytat:
Napisane przez Stardust89 Pokaż wiadomość
Jego praca od zawsze eiazala sie z wyjazdami /zmianami miejsca zamieszkania

Tak- zarabia bardzo duzo, dlatego ona nie pracuje tylko zajmuje sie dziecmi/ uprawia sport/podruzuje z dziecmi



On nie mowi, ze jest bez winy

Mimo wszystko chyba macie racje- i ja tez triche tak mysle bo po to zalozylam watek- po co sie tak szarpac:/ chocby z myslami:/

---------- Dopisano o 14:48 ---------- Poprzedni post napisano o 14:43 ----------

Tak- chce zebysmy sie pobrali, chce zebysmy mieli wspolne dzieci ( to byl wazny moj warunek)

DZIEWCZYNO, chcesz mieć dzieci z kimś, kto obwinia syna za to, że oddalil sie od żony?
__________________
Wszystkie nicki zajęte.
lubiekielbase jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-12, 15:02   #23
siempre
Wtajemniczenie
 
Avatar siempre
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Pieniny :)
Wiadomości: 2 770
Dot.: Proszę o obiektywna ocenę- nie wiem co mam robić:/

Jak mu na tobie zależy to niech się od niej wyprowadzi.

Na twoim miejscu jednak dałbym sobie z nim spokój.
siempre jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-12, 15:13   #24
201607110949
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 16 803
Dot.: Proszę o obiektywna ocenę- nie wiem co mam robić:/

Cytat:
Napisane przez lubiekielbase Pokaż wiadomość
DZIEWCZYNO, chcesz mieć dzieci z kimś, kto obwinia syna za to, że oddalil sie od żony?
absurd, nie? Facet z gatunku popaprańców, nie ma co tych genów dalej puszczać w świat.
201607110949 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-12, 15:14   #25
Bllanca
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 222
Dot.: Proszę o obiektywna ocenę- nie wiem co mam robić:/

Znalazłam kompromis
Zostaw go w cholerę i poinformuj, żeby się odezwał po ewentualnym rozwodzie. Jak się rozwiedzie a Ty dalej będziesz zainteresowana to zastanów się czy wpuścić go do swojego życia czy nie. Na razie ma żonę (to czy ma być rozwód czy nie nie ma żadnego znaczenia). To znaczy, że ją z Tobą zdradza - co swoją drogą może być sporym problemem przy rozprawie rozwodowej.
Bllanca jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-12, 15:22   #26
Lexie
Przyjaciel wizaz.pl
 
Avatar Lexie
 
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 873
Dot.: Proszę o obiektywna ocenę- nie wiem co mam robić:/

Cytat:
Napisane przez HealthOne Pokaż wiadomość
nie trawię takich szczurów- kobieta mu w domu dwójkę jego dzieciarni ogarnia a on na boku naiwnych dziewczyn (takich jak ty) szuka. I winą za rozpad tego, jakże wspaniałego małżeństwa, obarcza kogo? oczywiście żonę.
Gorzej, jeszcze syna obarcza Tatuś roku.

W życiu nie chciałabym mieć z takim dzieci.
Łaskawca, kocha syna, mimo, że ten syn mu zonę odebrał

Daj sobie dziewczyno spokój.
Jesteś młoda, a chcesz się ładować w związek z gościem przechodzącym kryzys wieku średniego, żonatym i dzieciatym. Który do tego zamierza utrzymywać żonę, dzieci i ogólnie drugi dom. Wróżę powtarzające się szarpaniny o kasę, zarówno z żoną, jak i pewnie z Tobą, jak się wnerwisz w końcu, że ona sobie podróżuje za wasze.
A może też być tak, że pan przestanie tak super zarabiać, bo wiele się zdarzyć może, i się zrobi dodatkowy problem.

Do tego gość kręci i kłamie, żadne pokazywanie korespondencji tego nie zmieni. Z żoną długo nie wytrzymał, nie wiem czemu sądzisz, że teraz miałby być wierny. W niej też był zakochany, jak widać mu przeszło.

Lepiej pocierpieć trochę odcinając się od niego, niż władować się w takie bagienko.
Lexie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-12, 15:25   #27
lubiekielbase
Zadomowienie
 
Avatar lubiekielbase
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 1 582
Dot.: Proszę o obiektywna ocenę- nie wiem co mam robić:/

Cytat:
Napisane przez SALIX Pokaż wiadomość
absurd, nie? Facet z gatunku popaprańców, nie ma co tych genów dalej puszczać w świat.
Weź, on się zmieni. Będzie przykładnym ojcem i mężem. Do śmierci. Albo do pojawienia się nowej 26 latki.
__________________
Wszystkie nicki zajęte.
lubiekielbase jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-12, 15:29   #28
chwast
Zakorzenienie
 
Avatar chwast
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 24 367
Dot.: Proszę o obiektywna ocenę- nie wiem co mam robić:/

Nie wyjdziesz na tym dobrze. On na pewno nie chce rozwodu. Jakby chciał to by to zrobił.
chwast jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-12, 15:36   #29
skazana_na_bluesa
.
 
Avatar skazana_na_bluesa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 112
Dot.: Proszę o obiektywna ocenę- nie wiem co mam robić:/

Cytat:
Napisane przez Stardust89 Pokaż wiadomość
Z góry przepraszam za brak niektórych polskich znaków.



Dziewczyny - bardzo proszę o obiektywna ocene- znalazłam się pierwszy raz w sytuacji kiedy kompletnie nie wiem co robić:/ postaram się przedstawić wszystko w miarę zwięźle i mam nadzieję przejrzyście- choć mam mętlik w głowie



Nie wiem czy ma to jakieś znaczenie, ale mieszkam za granica.

Poznałam faceta- starszego odemnie o 13lat, on był w moim mieście na wyjeździe służbowym (nie jest Polakiem)

Nasza znajomość rozwineła się bardzo szybko- on jest tutaj średnio co dwa tygodnie, za każdym razem spotykaliśmy się, spędzalośmy jaknajwięcej czasu razem.

Jednocześnie się w sobie zakochaliśmy- dość szybko zaczeliśmy .. Kontakt intymny.

Kiedy wracał do kraju w którym teraz pracuje (ważna informacja- za 5 msc wraca do mojego miasta, tam jest na rocznym kontrakcie) pisze, dzwoni

No i bomba- napisał mi pewnego razu, że niespodziewał się, że się zakocha- nie planował tego i nie chciał ponieważ jest żonaty i ma dwójkę dzieci (8 i 10 lat)

Myślałam, że dostanę zawału kiedy się o tym dowiedziałam.



Teraz co on mowi/ jaki jest:



- od momentu kiedy urodził się syn małżeństwo zaczęło się sypać, rozwpdu nie wzieli wczesniej tylko ze względu na dobro dzieci- ale teraz przedyskutował to z żona i wspólnie podjeli decyzje o rozwodzie poniewaz ona tez nie jest szczesliwa

- jest bardzo kochajacy- dba o mnie i o to jak sie czuje. W poprzednim zwiazku bylam oklamywana, ale wydaje mi sie, ze on mowi prawde- jest szczery

- bardzo czesto planuje nasza wspolna przyszlosc, mowi jaka jestem dla niego wazna, ze chce zebym w przyszlosci zostala jego zona



Sytuacja:

- za 5msc wraca do mojego miasta- zona z dziecmi tez ale maja zamieszkac w innym miejscu- on ma odwiedzac ich w weekendy. Sam utrzymuje rodzine- ma nadal to robic placic za wszystko: wynajem, szkoly itd

On chce zamieszkac ze mna we wspolnie wynajetym na spolke mieszkaniu



Co mi przeszladza i czego sie boje:

- wierze, ze rozwod bedzie mial miejsce, bylam w miejscu w ktorym teraz mieszka- wiem, ze spia osobno ( on utrzymuje ze juz od ponad roku) ale caly czas meczy mnie to, ze oni sa rodzina mieszkaja razem a ja pakuje sie z butami w czyjes zycie

- mam 26 lat- czy mam pakowac sie w zwiazek j rozwiedzionym facetem z dwojka dzieci?? Czy wytrzymam i czy pokonam trudnosci ktore czekaja po drodze w zwiazku z tym ( dzielenie czasu itd)

BARDZO mecza mnie dwie sprawy:

1) on kocha swoje dzieci i one sa dla niego najwazniejsze. Kiedy bylam u niego mowil ze nie moze mnie stracic, ze jestem dla niego wazna zebym tylko chwile poczekala a on wszystko pouklada z rozwodem itd.

Powiedzial tedy cos co utkwilo mi w pamieci- ze jego malzenstwo nie bylo zle ale po prostu sie od siebie oddalili od momentu narodzin jego syna, ze jego syn zabral mu zone, ale on go i tak bardzo kocha

Nie potrafie sie po tym pozbierac- mysle, ze nie powinnam pakowac sie w taki uklad bo po tym co powiedzial iwazam, ze nie jest to zamknieta sprawa ( on twierdzi, ze jest) i ciagle przechodzi przez okres zaloby po tym zwiazku



2) kiedy poprosil zone o szybszy rozwod ( mieli poczekac az dzieci dorosna) ona sie wsciekla i zagrozila ze w ciagu tygodnia pakuje sie zabiera dzieci i wraca do kraju ( ten sam gdzie jestem ja)

Odkrylam ze pisal do niej wtedy wiadomosci, zeby poczekala, zeby jednak nie brac rozwodu i nikomu nie mowic, nazywal ja w tych wiadomosciach skarbem

Mi tlumaczyl, ze chcial zrobic wszystko zeby nie zabrala dzieci dlatego tak pisal- plakal zebym go nie zostawiala, ze byl zdesperowany bo nie chcial stracic dzieci i lapal sie ostatniej deski ratunku



Nie ufam mu juz w 100% choc od tamtego monentu mowi mi wszystko, pokaxuje wiadomosci itd ( ona na tamte wiadomosci blagajace reagowala neutralnie)



Mam kompletny metlik w glowie

Mam nadzieje, ze mozma cos z tego opisu zrozumiec





Bede wdzieczna za jakiekolwiek rady, opinie- potrzebuje kogos kto spojrzy na ta sytuacje z boku



Z gory wszystkim dziekuje
doświadczenie uczy jednego - dopóki patafian się nie rozwiedzie to nie masz pewności, że będziecie razem. ona pewnie się wściekła, bo boi się, że nagle przestanie finansować całą rodzinę. on się niekoniecznie chce rozwieść, skoro nie chce mówić o planowanym rozwodzie i mają poczekać. nie pchaj się kolejny raz do łóżka z żonatym facetem. powinnaś postawić warunek - wspólne życie tylko po rozwodzie.
__________________
-27,9 kg

skazana_na_bluesa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-01-12, 15:41   #30
Stardust89
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 5
Dot.: Proszę o obiektywna ocenę- nie wiem co mam robić:/

Dziewczyny dziekuje za rady- chyba tego mi bylo trzeba- popchniecia do podjecia decyzji:/



Jeszcze raz powtarzam:

Dowiedzialam sie, ze ma zone i dzieci juz PO fakcie
Stardust89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-01-12 17:51:51


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:47.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.