Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II - Strona 19 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2016-01-16, 09:53   #541
Panna Izabela
Zakorzenienie
 
Avatar Panna Izabela
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 161
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez pater86 Pokaż wiadomość
Takich piątków to ja też nie lubię...

Dobrze, że wyniki nie są takie złe, wiesz na czym stoisz i teraz będziecie wszyscy sprawdzać wszystko ze zdwojoną siłą. Będziesz pod opieką odpowiednich lekarzy więc wszystko będzie dobrze 👍 Oby następny cykl był pozytywny 😉
Oby!!! rosi:
Nie mogę brać anty nigdy. Ani palić ale ja z tych nie palących. Będę się wytstrzegała nikotyny jak ognia, teść będzie niezadowolony, bo on pali w kuchni zawsze (swojej ofc), a w mojej obecności będzie zakaz palenia
Mam już kupiony Femibion Natal 1, on ma ten rodzaj kwasu foliowego, który jest lepiej przyswajalny (bo zwykłego jak się okazuje mój organizm nie przyswaja). Ma też witaminy B a je również muszę brać. Skontroluję sobie jeszcze tarczycę, tzn powtórzę TSH i ft3 ft4, jeśli będzie coś nie tak to umowię się na 18.02 do endo. I tak będę w Wawie na wizycie w związku z trombofilią, a jakby mi się udało zajść to i do gin się wybiorę tego samego dnia (idealnie wychodzi 7 dni po testowaniu). Kasy się trochę wyda, ale przynajmniej wszystko będzie sprawdzone i będziemy spokojniejsi.

Cytat:
Napisane przez mietowka25 Pokaż wiadomość
Dzień dobry bardzo



Tak czytam o mieszkaniu razem z rodzicami/teściami i osobiście sobie tego nie wyobrażam.

Mamę mam prawie 200 km od miejsca zamieszkania i mamy lepszy kontakt niż jak jestesmy obok siebie.

Teściów mam blisko, prawie co niedziele obiad wspólny ale wolałabym mieć ich dalej niż 8 minut jazdy autem



Ostatnia tabletka za mną... Ciekawe jak się będzie zachowywał mój organizm
Obecnie mam do siostry tż jakieś 12 km, do rodziców 12, do teściów 24. Jak zamieszkamy w domu u nas, to będę mieć do szwagierki 20, do teściowej 18 i do rodziców 6. Zdecydowanie za blisko, ale co zrobić

Cytat:
Napisane przez iwona335 Pokaż wiadomość
Gratuluje! I trzymam kciuki za bete







Gratuluje Wojtusia





Nie ciesze sie bo dzis 12h w pracy i w niedziele to samo

---------- Dopisano o 12:13 ---------- Poprzedni post napisano o 12:13 ----------

Dziewczyny dzis przyszla @ po 4dniach spoznienia. Zaczynamy od nowa
Szkoda... Może się uda następnym razem

Cytat:
Napisane przez ttuska Pokaż wiadomość
gratuluję! kiedy idziesz powtorzyc betę?

wszystkim dziewczynom dziękuję za gratulację! jutro idę powtórzyć betę i w poniedziałek do gina umówiłam się na 27.01, bo cały przyszły tydzień ma urlop.. dzisiaj lekko kłuje mnie w podbrzuszu i już trochę panikuje..
Nie panikuj! Często będziesz czuła różne bóle, przygotuj się na to. Coś zakłuje, coś zaboli... Macica będzie Ci rosła robiąc miejsce na coraz większego dzidziusia, to musi trochę boleć. Jak poczujesz taki ostry ból ukłucie to dopiero możesz się zmartwić i jechać to sprawdzić, a tak to nie panikuj. Trochę niewygód jeszcze przed Tobą, ale jaka radość!!!

Cytat:
Napisane przez klaudus_2 Pokaż wiadomość
Dziewczyny odebrałam wynik bety i wynosi 201 w środę mam powtórzyć czy rośnie..
Brawooo!!!!

Cytat:
Napisane przez mietowka25 Pokaż wiadomość
Super wieści

Mam tak z.... humor że szkoda gadać po prostu.... mam ochotę usiąść i sobie popłakać normalnie....
Ja czułam się podobnie. W nocy się popłakałam, zasnąć nie mogłam, nachodziły mnie różne myśli i nie mogłam ich wygonić. Ciągle mi do głowy wchodziło, że nie wykorzystałam w pełni tych 3h, które miałam z Wikusią i nie mogłam się pozbyć tej myśli. W końcu się poryczałam i jakoś zasnęłam.
Dziś mi trochę lepiej, ale ja się ogólnie zawsze czuję się mając @. W takich chwilach najbardziej tęsknię do ciąży bo tego nie było. Jakbym miała pracę, to 3 dni w każdym cyklu musiałabym mieć wolne, bo się nie nadaję do czegokolwiek. Wczoraj zeżarłam 3 ketanole, tampony mam same super i super plus, już większych nie ma, podpaski grube z belli muszę nosić a i tak co godzinę muszę zmieniać tampony. Jak ja tego nie znoszę.... Przejdzie mi gorszy humor razem z @.

Cytat:
Napisane przez zawiechaczarny Pokaż wiadomość
Gratuluję wszystkim zafasolkowanym



Co się dzieje?


My mieszkamy sami. Była opcja mieszkania z teściami, ale nie skorzystaliśmy. Fakt że na więcej moglibyśmy sobie wtedy pozwolić. Wolimy żyć skromniej, z kredytami, ale w świętym spokoju i obie rodziny trzymać na dystans

Ja po wizycie u gina. Pęcherzyk pękł, więc była owu Ciekawe czy się potwierdzi krótka faza lutealna ala: Mam też zrobić TSH. Jak nie będzie II kresek (a pewnie nie będzie), to będziemy badać się dalej. Jak do kwietnia nie będzie II kresek, to tż będzie musiał zrobić badania nasienia.
Obyście nie musieli robić tych badań!

Cytat:
Napisane przez mietowka25 Pokaż wiadomość
Chyba nic szczególnego. To taki gorszy dzień.
Coraz więcej powietrza ze mnie uchodzi w związku z pracą.
I mam sporo spraw szkolnych do nadrobienia a czasu brak. Może nie brak ale kiedy wracam o 18 to nie mam już siły.

Bierzecie wit. D?
Nie dziwię się. Jeszcze pogoda i pora roku nie nastawia do działania...
Oby było lepiej! A co z tą pracą?

Ja biorę d vitrum. I od wczoraj Femibion i to teraz jedyne, co biorę (a nie, raz na jakiś czas łykam żelazo i cynk).

Cytat:
Napisane przez miyoko_93 Pokaż wiadomość
znalazłam coś ciekawego, wierzycie w takie cuda techniki? https://mamotoja.pl/komputer-cyklu-j...,10135,r1.html
Ja nie wierzę. Tzn może to i dobrze mierzy, ale jak sobie myślę o kobiecym organizmie, to wydaje mi się, że naprawdę dobry sprzęt jeszcze nie powstał, żeby wliczał w to różne niespodzianki i z nimi monitorował cykl.

Cytat:
Napisane przez miyoko_93 Pokaż wiadomość
Ja biorę takie ogólne witaminy, ale w poniedziałek idę do apteki się podpytać co mogę brać, jeśli planuję ciążę. No i skonsultuję to jeszcze z lekarzem, bo coś czuję, że na witaminach się nie skończy. Miałam kiedyś problemy z tarczycą i teraz jak sobie poczytałam na ten temat, to widzę u siebie chorobę Hashimoto... Ech.

Poza tym dzisiaj mam taki zły dzień... Rozwaliłam sobie dwa palce, głowa i brzuch mnie boli, zimno mi i płakać mi się chce... Mam nadzieję, że do niedzieli minie, bo od niedzieli rzekomo zaczną mi się dni płodne... No, to sobie ponarzekałam
Ja w ciąży brałam Pregna Plus i widziałam, że trochę mam brało. To też dla planujących ciążę. Skład fajny. Teraz będę musiała zostać przy Femibionie, innego preparatu z lepiej przyswajalnym kwasem foliowym nie znalazłam. Jeśli nie masz z tym problemu, to tą Pregne polecam (jod też ma a on ponoć dobry przy tarczycy).

Cytat:
Napisane przez mysza93 Pokaż wiadomość
Jaki wysyp gratulacje! Który tydzień?


Super

A ja powiem Wam, od jakiegoś czasu nie zamartwiam się ciążą. Chyba powoli przywykłam do tego że być może nie będę w ciąży. Jestem z Tż, jesteśmy szczęśliwi i brak dziecka tego nie zmieni Najważniejsze aby siebie wzajemnie nie obwiniać i być szczęśliwym również we dwoje
Od kilku dni jestem taaak spokojna, tak mi lekko, jak od dawna nie było. Cudowne uczucie!
Będzie to będzie, nie będę się załamywać przez brak ciąży, chociaż na pewno będzie ciężko jeszcze czasem
Noo ale to nie zmienia faktu że nadal się będziemy starać
Piękne podejście!!! Mądre

Mnie na takie nie stać. Niestety, ale mając już dziecko w brzuchu i później na rękach nie umiałabym powiedzieć, że życie we dwoje nam wystarczy. Kochamy się bardzo i jesteśmy ze sobą szczęśliwi, ale potrzebujemy dziecka i życie we dwoje to dla nas za mało.
Kiedyś, jak jeszcze mówiłam, że my będziemy czekać po ślubie ze 2 lata itd, moja mama powiedziała mi, że przyjdzie taki dzień i to nie będzie zależne ode mnie, że stwierdzę, że życie we dwoje nie wystarcza. I pomyślę o dziecku. Wtedy powiedziałam, że na pewno nie. Ale ten dzień nadszedł 9 listopada bodajże, 2014 roku.

Niemniej jednak podejście masz bardzo zdrowe i tego się trzymaj!
Cytat:
Napisane przez kissoflife001 Pokaż wiadomość
No mój TŻ chyb a powoli to przyswoił Rano zadbał o zdrowe śniadanie, potem na zakupach uważnie czytał etykiety, oby tylko coś dziecku nie zaszkodziło. Nawet nie wiecie jakie to słodkie kiedy partner się tak przejmuje Już chce dbać o potomka
Wiemy, wiemy I oby mu tak zostało.
Cytat:
Napisane przez VelaLuca Pokaż wiadomość
I tu Cię zaskoczę W Warszawie również mieszkałam i ją uwielbiam O wiele lepiej mi się tam żyło niż w Krakowie. Gdybym miała się gdzieś przeprowadzać do większego miasta to albo Warszawa, albo Trójmiasto

P.S. Dopisane





Mnie Kraków ogólnie źle się kojarzy. Studia, praca, uciążliwe dojazdy - nie wspominam tego dobrze. Dlatego jestem do tego miasta bardzo uprzedzona. W dodatku to powietrze, którego nie idzie wdychać. Nie mogłam się tam odnaleźć. Ale swoją drogą istotne jest też to, że ja ogólnie nie lubię dużych miast. Wolę spokojne mieściny, bez tego pędu, hałasu i tłumów

Chudziaszek - bardzo się cieszę, że tak Ci się wszystko pięknie układa. Będziesz mieć wymarzonego Wojtusia
Wojtki to fajne chłopaki



Gratulacje raz jeszcze

U mnie dzisiaj piątek bardzo leniwy. Praktycznie cały dzień leniuchowałam z psem w łóżku Zbieram siły na poniedziałek, bo mam rozmowę z szefową i wspólniczką, będzie wojna, będzie ala: Dzisiaj też odebrałam telefon z ZUSu, że księgowy nie dostarczył jakiś tam dokumentów, że składki nie były płacone takie jak powinny. Nie dość, że będę musiała dopłacić i to pewnie nie mało, to jeszcze jak pilnie tego nie odkręcimy to grozi mi jakaś grzywna. No normalnie zabije tego księgowego

Jutro zaplanowane mamy sprzątanie wszystkich "przydasiów", które przez kilka lat odkładaliśmy a nie wyrzucaliśmy. Wiecie jak to jest: "zostaw, kiedyś się przyda". I tak tego uzbierało się trochę
A wieczorem mamy tradycyjne spotkanie ze znajomymi, na którym wybieramy ofertę wakacyjną i bookujemy domek. Urlopy mamy już wszyscy zaplanowane, kraj wybrany, teraz tylko pozostaje poszukać dobrej oferty
O. To ja Warszawy nie uwielbiam. Mam z nią mega dużo wspomnień i czuję się tam swobodnie jak w domu, zwłaszcza w rejonie Woli i Bemowa. Tam mi się tż oświadczył, tam planowaliśmy ślub, tam mieszkaliśmy, poczęło się tam nasze dziecko, tam też urodziłam Wikusię. Więc sentyment jest mega. I wygód było sporo. Ale mam nadzieję, że nie będę już musiała tam mieszkać, chociaż w ciąży byłoby to akurat bardzo wskazane.

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
__________________
30.07.2015 Wiktoria nasz Aniołek

http://www.suwaczek.pl/cache/97014df637.png

ŻONA od 30.08.2014

ZARĘCZENI 28.11.2012
RAZEM 17.09.2010
Panna Izabela jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-16, 10:10   #542
zUa_tysica
Wtajemniczenie
 
Avatar zUa_tysica
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Hej dziewczyny Gratuluje dziewczyny wysokich bet, licze na podobną u mnie w poniedziałek... Dzisiaj miałam tragiczną noc, cały czas mam wrażenie, ze przez tą niską bete mój pęcherzyk nie da rady i wszystko się rozmyje. Dziś mam 28 dc, w nocy prawie nie spalam, troche pobolewał mnie brzuch i juz wpadłam w panike, ze pewnie nie dałam rady i @ będzie. Wstałam rano, posiedziałam trochę na toalecie i okazało się, że to tylko tak z nerwów, nie ma @ i nie zanosi się Jutro robię sikańca i zobaczymy. Modlę się codziennie za nasz pęcherzyk, i strasznie się boję
zUa_tysica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-16, 10:35   #543
Ewula88
Wtajemniczenie
 
Avatar Ewula88
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 2 665
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez VelaLuca Pokaż wiadomość
I tu Cię zaskoczę W Warszawie również mieszkałam i ją uwielbiam O wiele lepiej mi się tam żyło niż w Krakowie. Gdybym miała się gdzieś przeprowadzać do większego miasta to albo Warszawa, albo Trójmiasto


Jutro zaplanowane mamy sprzątanie wszystkich "przydasiów", które przez kilka lat odkładaliśmy a nie wyrzucaliśmy. Wiecie jak to jest: "zostaw, kiedyś się przyda". I tak tego uzbierało się trochę
A wieczorem mamy tradycyjne spotkanie ze znajomymi, na którym wybieramy ofertę wakacyjną i bookujemy domek. Urlopy mamy już wszyscy zaplanowane, kraj wybrany, teraz tylko pozostaje poszukać dobrej oferty
Vela ja też muszę zaplanować wakacje, ale się boję trochę bo co jak zajdę, nie pojadę przecież Póki co 8go lutego jedziemy na narty do tego czasu na pewno nie uda się wiec luz :P a Wy gdzie planujecie jechać? I co zrobisz jak zajdziesz?


Weszłam dziś na FB i widzę zdjęcia mojej znajomej w ciąży, która brała ślub po mnie i już im się udało., jest w 4mc zrobiło mi się smutno, czemu nam się nie udaje

Edytowane przez Ewula88
Czas edycji: 2016-01-16 o 10:42
Ewula88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-16, 11:29   #544
natlem
Zadomowienie
 
Avatar natlem
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: katowice
Wiadomości: 1 352
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez zawiechaczarny Pokaż wiadomość
Gratuluję wszystkim zafasolkowanym



Co się dzieje?


My mieszkamy sami. Była opcja mieszkania z teściami, ale nie skorzystaliśmy. Fakt że na więcej moglibyśmy sobie wtedy pozwolić. Wolimy żyć skromniej, z kredytami, ale w świętym spokoju i obie rodziny trzymać na dystans

Ja po wizycie u gina. Pęcherzyk pękł, więc była owu Ciekawe czy się potwierdzi krótka faza lutealna Mam też zrobić TSH. Jak nie będzie II kresek (a pewnie nie będzie), to będziemy badać się dalej. Jak do kwietnia nie będzie II kresek, to tż będzie musiał zrobić badania nasienia.
U mnie tż już musi zrobić, monitoring cyklu mam w lutym, ale żeby nie czekać na wszystko kazał mu zrobić juz
__________________

natlem jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-16, 12:31   #545
VelaLuca
Wtajemniczenie
 
Avatar VelaLuca
 
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 2 418
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Ewula88 Pokaż wiadomość
Vela ja też muszę zaplanować wakacje, ale się boję trochę bo co jak zajdę, nie pojadę przecież Póki co 8go lutego jedziemy na narty do tego czasu na pewno nie uda się wiec luz :P a Wy gdzie planujecie jechać? I co zrobisz jak zajdziesz?
Ja już mam plan na wszystko Teraz do marca chcę się skupić na szukaniu pracy. Jeśli się uda będę bardzo szczęśliwa Popracuje rok i wrócę do starań
Jeśli się nie uda to w marcu wznawiamy starania. Wątpię żeby się udało za pierwszym razem ale jeśli nawet to termin wyjdzie mi na grudzień. We wrześniu bo wtedy jedziemy będę w 6 miesiącu. Myślę że jeśli ciąża będzie się prawidłowo rozwijać to nie ma przeciwwskazań aby nie jechać W dodatku jedziemy samochodem do Chorwacji, w miarę blisko gdyby coś
A gdy dostanę prace i nie dadzą mi urlopu to mój mąż pojedzie sam ze znajomymi. No więc tak to wygląda Plan jest teraz tylko trzeba go zrealizować

---------- Dopisano o 12:31 ---------- Poprzedni post napisano o 12:22 ----------

A dziewczyny... Boziu jaki miałam sen dzisiaj. Cała mokra się obudziłam. Śniło mi się że jestem w ciąży, 39 tc, odeszły wody, jedziemy do szpitala rodzić. Brzuch miałam ogromny. W szpitalu mówią że będę rodzić rano aby tą noc jeszcze przeczekać. Rano rozpinam spodnie i nie mam brzucha! Lekarze mówią że bardzo im przykro ale dziecko zmarło, jest martwe. I dalej: że jutro będą wywoływać poród. Zaczęłam ryczeć jak bóbr we śnie ale i na jawie. Obudziłam się cała zaplakana i myślałam przez chwilę że to prawda, nie sen. Musiałam nieźle ryczeć bo mam całe oczy zapuchniete i głowa mnie od płaczu boli... Koszmar!
__________________
Żona - 31 maja 2014
Mama - 9 czerwca 2017
VelaLuca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-16, 12:53   #546
cavagirl
Rozeznanie
 
Avatar cavagirl
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 605
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez mietowka25 Pokaż wiadomość
Chyba nic szczególnego. To taki gorszy dzień.
Coraz więcej powietrza ze mnie uchodzi w związku z pracą.
I mam sporo spraw szkolnych do nadrobienia a czasu brak. Może nie brak ale kiedy wracam o 18 to nie mam już siły.

Bierzecie wit. D?

Ja tak samo, nie mam po prostu siły po pracy :/ Nie wiek czy to ta zima, tak wcześnie ciemno. Ja juz skończyłam przygodę ze studiami, troche u mnie trwała, bo praca przeszkadzała, ale jak sobie pomyśle ile jeszcze niedawno czasu i sił mi szkoła zajmowała po pracy i w weekendy, to nie wiem jak dałam rade.
Ja biorę wit. D, endo mi kazała 2000 j.m.

Cytat:
Napisane przez mysza93 Pokaż wiadomość
Jaki wysyp gratulacje! Który tydzień?





Super



A ja powiem Wam, od jakiegoś czasu nie zamartwiam się ciążą. Chyba powoli przywykłam do tego że być może nie będę w ciąży. Jestem z Tż, jesteśmy szczęśliwi i brak dziecka tego nie zmieni Najważniejsze aby siebie wzajemnie nie obwiniać i być szczęśliwym również we dwoje

Od kilku dni jestem taaak spokojna, tak mi lekko, jak od dawna nie było. Cudowne uczucie!

Będzie to będzie, nie będę się załamywać przez brak ciąży, chociaż na pewno będzie ciężko jeszcze czasem

Noo ale to nie zmienia faktu że nadal się będziemy starać

Też mam takie podejście, ale i tak nie moge przestać myślec o ciąży.

Cytat:
Napisane przez kissoflife001 Pokaż wiadomość
No mój TŻ chyb a powoli to przyswoił Rano zadbał o zdrowe śniadanie, potem na zakupach uważnie czytał etykiety, oby tylko coś dziecku nie zaszkodziło. Nawet nie wiecie jakie to słodkie kiedy partner się tak przejmuje Już chce dbać o potomka
Przesłodkie!!!

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny Gratuluje dziewczyny wysokich bet, licze na podobną u mnie w poniedziałek... Dzisiaj miałam tragiczną noc, cały czas mam wrażenie, ze przez tą niską bete mój pęcherzyk nie da rady i wszystko się rozmyje. Dziś mam 28 dc, w nocy prawie nie spalam, troche pobolewał mnie brzuch i juz wpadłam w panike, ze pewnie nie dałam rady i @ będzie. Wstałam rano, posiedziałam trochę na toalecie i okazało się, że to tylko tak z nerwów, nie ma @ i nie zanosi się Jutro robię sikańca i zobaczymy. Modlę się codziennie za nasz pęcherzyk, i strasznie się boję

Trzymam cały czas kciuki za Ciebie!

Cytat:
Napisane przez VelaLuca Pokaż wiadomość
Ja już mam plan na wszystko Teraz do marca chcę się skupić na szukaniu pracy. Jeśli się uda będę bardzo szczęśliwa Popracuje rok i wrócę do starań
Jeśli się nie uda to w marcu wznawiamy starania. Wątpię żeby się udało za pierwszym razem ale jeśli nawet to termin wyjdzie mi na grudzień. We wrześniu bo wtedy jedziemy będę w 6 miesiącu. Myślę że jeśli ciąża będzie się prawidłowo rozwijać to nie ma przeciwwskazań aby nie jechać W dodatku jedziemy samochodem do Chorwacji, w miarę blisko gdyby coś
A gdy dostanę prace i nie dadzą mi urlopu to mój mąż pojedzie sam ze znajomymi. No więc tak to wygląda Plan jest teraz tylko trzeba go zrealizować

---------- Dopisano o 12:31 ---------- Poprzedni post napisano o 12:22 ----------

A dziewczyny... Boziu jaki miałam sen dzisiaj. Cała mokra się obudziłam. Śniło mi się że jestem w ciąży, 39 tc, odeszły wody, jedziemy do szpitala rodzić. Brzuch miałam ogromny. W szpitalu mówią że będę rodzić rano aby tą noc jeszcze przeczekać. Rano rozpinam spodnie i nie mam brzucha! Lekarze mówią że bardzo im przykro ale dziecko zmarło, jest martwe. I dalej: że jutro będą wywoływać poród. Zaczęłam ryczeć jak bóbr we śnie ale i na jawie. Obudziłam się cała zaplakana i myślałam przez chwilę że to prawda, nie sen. Musiałam nieźle ryczeć bo mam całe oczy zapuchniete i głowa mnie od płaczu boli... Koszmar!

Jeju

My wakacji nie mozemy planować, bo nie wiemy kiedy TŻ znajdzie pracę, a co za tym idzie czy dostanie urlop. A uwielbiam wcześniej planować wakacje i czekać sobie na nie i odliczać dni itd. Ale jeszcze troszke i moze cos sie uda
cavagirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-16, 12:55   #547
monika0185
Zakorzenienie
 
Avatar monika0185
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 257
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

U mnie dzisiaj pięknie pada śnieg! W końcu

Postanowiłam mierzyć temperaturę od następnego cyklu. Chce bardziej poznać swój organizm. Czy możecie mi polecić jakiś dobry termometr? Trochę czytałam wczoraj i najlepsze z dwoma miejscami po przecinku. Też takie macie?

Dziwny mam ten cykl, wczoraj bardzo mnie bolał brzuch przez 10 min., jakby jajniki i macica równocześnie aż promieniowalo do pupy, takie pieczenie. Na szczęście przeszło szybko. Akurat byłam u Mamy i jej opisałam objawy to mi powiedziała: to wyobraź sobie takie objawy ileś tam razy większe przy porodzie hahah 😂

W każdym razie idę do gina w przyszlym tygodniu sprawdzić co się tam dzieje. @ się przesunęła najprawdopodobniej do 36-37 dni bo piersi mnie jeszcze nie bola.

Albo miałam faktycznie cykl bezowulacyjny. Przeanalizowałam sobie poprzednie miesiace, ostatnie badania progesteronu i doszłam do wnioskow: skoro progesteron wzrasta stopniowo po owulacji (o ile wystąpiła) i ok 7 dni po jest wysoki to wtedy mniej więcej zwykle zaczynały mnie boleć piersi a przestawały w dniu @ (kiedy progesteron spada). I sobie przypomniałam, że bywały czasem takie cykle, gdzie piersi nie bolały a @ przychodziła, czyli mogły to być cykle bezowulacyjny. Takie moje przemyślenia.

Pisałyście odnośnie suplementów. To ja oprócz wiesiołka i oleju lnianego biorę folik i omega med, która ma ten przyswajalny kwas foliowy, żelazo i jod.

Odnośnie miejsc zamieszkania, ja też wolę wsie niż miasta ;-) teraz mieszkam na wsi i widzę różnicę. A mieszkanie przy lesie czy w leśniczówce to już całkiem bajka! W zimie musi być pięknie!

Wysłane z mojego SM-G360F przy użyciu Tapatalka
monika0185 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-16, 13:01   #548
VelaLuca
Wtajemniczenie
 
Avatar VelaLuca
 
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 2 418
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez cavagirl Pokaż wiadomość
My wakacji nie mozemy planować, bo nie wiemy kiedy TŻ znajdzie pracę, a co za tym idzie czy dostanie urlop. A uwielbiam wcześniej planować wakacje i czekać sobie na nie i odliczać dni itd. Ale jeszcze troszke i moze cos sie uda
No niestety też się tym martwię że gdy znajdę pracę to urlopu nie dostanę. Ale trudno wtedy mój mąż pojedzie sam bo bez sensu aby siedział przeze mnie w pracy jak jego znajomi będą na wakacjach. Dobrą żonę ma
__________________
Żona - 31 maja 2014
Mama - 9 czerwca 2017
VelaLuca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-16, 13:04   #549
monika0185
Zakorzenienie
 
Avatar monika0185
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 257
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez VelaLuca Pokaż wiadomość
Ja już mam plan na wszystko Teraz do marca chcę się skupić na szukaniu pracy. Jeśli się uda będę bardzo szczęśliwa Popracuje rok i wrócę do starań
Jeśli się nie uda to w marcu wznawiamy starania. Wątpię żeby się udało za pierwszym razem ale jeśli nawet to termin wyjdzie mi na grudzień. We wrześniu bo wtedy jedziemy będę w 6 miesiącu. Myślę że jeśli ciąża będzie się prawidłowo rozwijać to nie ma przeciwwskazań aby nie jechać W dodatku jedziemy samochodem do Chorwacji, w miarę blisko gdyby coś
A gdy dostanę prace i nie dadzą mi urlopu to mój mąż pojedzie sam ze znajomymi. No więc tak to wygląda Plan jest teraz tylko trzeba go zrealizować

---------- Dopisano o 12:31 ---------- Poprzedni post napisano o 12:22 ----------

A dziewczyny... Boziu jaki miałam sen dzisiaj. Cała mokra się obudziłam. Śniło mi się że jestem w ciąży, 39 tc, odeszły wody, jedziemy do szpitala rodzić. Brzuch miałam ogromny. W szpitalu mówią że będę rodzić rano aby tą noc jeszcze przeczekać. Rano rozpinam spodnie i nie mam brzucha! Lekarze mówią że bardzo im przykro ale dziecko zmarło, jest martwe. I dalej: że jutro będą wywoływać poród. Zaczęłam ryczeć jak bóbr we śnie ale i na jawie. Obudziłam się cała zaplakana i myślałam przez chwilę że to prawda, nie sen. Musiałam nieźle ryczeć bo mam całe oczy zapuchniete i głowa mnie od płaczu boli... Koszmar!
Straszny sen! Takie są najgorsze, człowiek się przebudzi i nie może sam siebie przekonać, że to tylko sen.

Wysłane z mojego SM-G360F przy użyciu Tapatalka
monika0185 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-16, 13:22   #550
Ewula88
Wtajemniczenie
 
Avatar Ewula88
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 2 665
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez VelaLuca Pokaż wiadomość
Ja już mam plan na wszystko Teraz do marca chcę się skupić na szukaniu pracy. Jeśli się uda będę bardzo szczęśliwa Popracuje rok i wrócę do starań
Jeśli się nie uda to w marcu wznawiamy starania. Wątpię żeby się udało za pierwszym razem ale jeśli nawet to termin wyjdzie mi na grudzień. We wrześniu bo wtedy jedziemy będę w 6 miesiącu. Myślę że jeśli ciąża będzie się prawidłowo rozwijać to nie ma przeciwwskazań aby nie jechać W dodatku jedziemy samochodem do Chorwacji, w miarę blisko gdyby coś
A gdy dostanę prace i nie dadzą mi urlopu to mój mąż pojedzie sam ze znajomymi. No więc tak to wygląda Plan jest teraz tylko trzeba go zrealizować

---------- Dopisano o 12:31 ---------- Poprzedni post napisano o 12:22 ----------

A dziewczyny... Boziu jaki miałam sen dzisiaj. Cała mokra się obudziłam. Śniło mi się że jestem w ciąży, 39 tc, odeszły wody, jedziemy do szpitala rodzić. Brzuch miałam ogromny. W szpitalu mówią że będę rodzić rano aby tą noc jeszcze przeczekać. Rano rozpinam spodnie i nie mam brzucha! Lekarze mówią że bardzo im przykro ale dziecko zmarło, jest martwe. I dalej: że jutro będą wywoływać poród. Zaczęłam ryczeć jak bóbr we śnie ale i na jawie. Obudziłam się cała zaplakana i myślałam przez chwilę że to prawda, nie sen. Musiałam nieźle ryczeć bo mam całe oczy zapuchniete i głowa mnie od płaczu boli... Koszmar!

co do snu to masakra! Mi też się często śni, że jestem w ciąży ale raczej nie koszmary. Co do Wakacji to może masz rację? My planowaliśmy jechać na teneryfę, ale samolot raczej odpada jak będę w ciąży więc myśleliśmy też o Chorwacji. Ja się głównie boję jechać na wakacje z brzuchem bo w zeszłym roku znajoma pojechała nad morze w 6 m i zaczęła rodzić, urodziła wcześniaka, ledwo przeżyła, ale dziecko zmarło po tyg Mogło się to zdarzyć wszędzie,ale ja bym się jednak bała... My się jeszcze wstrzymamy z rezerwacją wakacji, ale jak do kwietnia się nie uda to wtedy będziemy myśleć.

---------- Dopisano o 13:22 ---------- Poprzedni post napisano o 13:17 ----------

Cytat:
Napisane przez monika0185 Pokaż wiadomość
U mnie dzisiaj pięknie pada śnieg! W końcu

Postanowiłam mierzyć temperaturę od następnego cyklu. Chce bardziej poznać swój organizm. Czy możecie mi polecić jakiś dobry termometr? Trochę czytałam wczoraj i najlepsze z dwoma miejscami po przecinku. Też takie macie?

Dziwny mam ten cykl, wczoraj bardzo mnie bolał brzuch przez 10 min., jakby jajniki i macica równocześnie aż promieniowalo do pupy, takie pieczenie. Na szczęście przeszło szybko. Akurat byłam u Mamy i jej opisałam objawy to mi powiedziała: to wyobraź sobie takie objawy ileś tam razy większe przy porodzie hahah 😂

W każdym razie idę do gina w przyszlym tygodniu sprawdzić co się tam dzieje. @ się przesunęła najprawdopodobniej do 36-37 dni bo piersi mnie jeszcze nie bola.

Albo miałam faktycznie cykl bezowulacyjny. Przeanalizowałam sobie poprzednie miesiace, ostatnie badania progesteronu i doszłam do wnioskow: skoro progesteron wzrasta stopniowo po owulacji (o ile wystąpiła) i ok 7 dni po jest wysoki to wtedy mniej więcej zwykle zaczynały mnie boleć piersi a przestawały w dniu @ (kiedy progesteron spada). I sobie przypomniałam, że bywały czasem takie cykle, gdzie piersi nie bolały a @ przychodziła, czyli mogły to być cykle bezowulacyjny. Takie moje przemyślenia.

Pisałyście odnośnie suplementów. To ja oprócz wiesiołka i oleju lnianego biorę folik i omega med, która ma ten przyswajalny kwas foliowy, żelazo i jod.

Odnośnie miejsc zamieszkania, ja też wolę wsie niż miasta ;-) teraz mieszkam na wsi i widzę różnicę. A mieszkanie przy lesie czy w leśniczówce to już całkiem bajka! W zimie musi być pięknie!

Wysłane z mojego SM-G360F przy użyciu Tapatalka
ja ma wrażenie, że Tobie się uda takie mam przeczucie.

Też myślałam o bolących piersiach i moje bardzo rzadko mnie bolą przed @ i też jestem prawie pewna, że jak nie bolą to cykl bezowulacyjny.

My z mężem stwierdziliśmy, że jak nie będziemy mogli mieć dzieci to zakładamy hodowlę kotów brytyjskich
Ewula88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-16, 13:44   #551
maddd
Wtajemniczenie
 
Avatar maddd
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 2 027
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Ewula88 Pokaż wiadomość
co do snu to masakra! Mi też się często śni, że jestem w ciąży ale raczej nie koszmary. Co do Wakacji to może masz rację? My planowaliśmy jechać na teneryfę, ale samolot raczej odpada jak będę w ciąży więc myśleliśmy też o Chorwacji. Ja się głównie boję jechać na wakacje z brzuchem bo w zeszłym roku znajoma pojechała nad morze w 6 m i zaczęła rodzić, urodziła wcześniaka, ledwo przeżyła, ale dziecko zmarło po tyg Mogło się to zdarzyć wszędzie,ale ja bym się jednak bała... My się jeszcze wstrzymamy z rezerwacją wakacji, ale jak do kwietnia się nie uda to wtedy będziemy myśleć.[COLOR="Silver"]

---------- Dopisano o 13:22 ---------- Poprzedni post napisano o 13:17 ----------
Smutna historia Ale fakt, to się mogło zdarzyć wszędzie..
Ciąża to przecież nie choroba, jeśli wszystko jest ok, to czemu odmawiać sobie wakacji? ;-)

Cytat:
Napisane przez VelaLuca Pokaż wiadomość
Ja już mam plan na wszystko Teraz do marca chcę się skupić na szukaniu pracy. Jeśli się uda będę bardzo szczęśliwa Popracuje rok i wrócę do starań
Jeśli się nie uda to w marcu wznawiamy starania. Wątpię żeby się udało za pierwszym razem ale jeśli nawet to termin wyjdzie mi na grudzień. We wrześniu bo wtedy jedziemy będę w 6 miesiącu. Myślę że jeśli ciąża będzie się prawidłowo rozwijać to nie ma przeciwwskazań aby nie jechać W dodatku jedziemy samochodem do Chorwacji, w miarę blisko gdyby coś
A gdy dostanę prace i nie dadzą mi urlopu to mój mąż pojedzie sam ze znajomymi. No więc tak to wygląda Plan jest teraz tylko trzeba go zrealizować

Plan super

---------- Dopisano o 12:31 ---------- Poprzedni post napisano o 12:22 ----------

A dziewczyny... Boziu jaki miałam sen dzisiaj. Cała mokra się obudziłam. Śniło mi się że jestem w ciąży, 39 tc, odeszły wody, jedziemy do szpitala rodzić. Brzuch miałam ogromny. W szpitalu mówią że będę rodzić rano aby tą noc jeszcze przeczekać. Rano rozpinam spodnie i nie mam brzucha! Lekarze mówią że bardzo im przykro ale dziecko zmarło, jest martwe. I dalej: że jutro będą wywoływać poród. Zaczęłam ryczeć jak bóbr we śnie ale i na jawie. Obudziłam się cała zaplakana i myślałam przez chwilę że to prawda, nie sen. Musiałam nieźle ryczeć bo mam całe oczy zapuchniete i głowa mnie od płaczu boli... Koszmar!
Okropny sen!!!!!!!!!!!

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny Gratuluje dziewczyny wysokich bet, licze na podobną u mnie w poniedziałek... Dzisiaj miałam tragiczną noc, cały czas mam wrażenie, ze przez tą niską bete mój pęcherzyk nie da rady i wszystko się rozmyje. Dziś mam 28 dc, w nocy prawie nie spalam, troche pobolewał mnie brzuch i juz wpadłam w panike, ze pewnie nie dałam rady i @ będzie. Wstałam rano, posiedziałam trochę na toalecie i okazało się, że to tylko tak z nerwów, nie ma @ i nie zanosi się Jutro robię sikańca i zobaczymy. Modlę się codziennie za nasz pęcherzyk, i strasznie się boję
Nie bój się! Pozytywne nastawienie do podstawa!

Dziewczyny, fajnie że wcześniej tak wakacje planujecie Niestety mój TŻ ma taką pracę, że nie jesteśmy w stanie z tak dużym wyprzedzeniem nic planować ja przeważnie biorę urlop we wrześniu, i jeśli u TŻ w pracy jest możliwość, to szukamy jakiejś wycieczki kilka dni przed urlopem i powiem że takie spontany też są fajne No i na wiosnę zawsze staramy się gdzieś chociaż na parę dni wyskoczyć, ciekawe jak to będzie w tym roku... narazie biało od śniegu!
maddd jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-16, 14:45   #552
monika0185
Zakorzenienie
 
Avatar monika0185
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 257
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Ewula88 Pokaż wiadomość

ja ma wrażenie, że Tobie się uda takie mam przeczucie.

Też myślałam o bolących piersiach i moje bardzo rzadko mnie bolą przed @ i też jestem prawie pewna, że jak nie bolą to cykl bezowulacyjny.

My z mężem stwierdziliśmy, że jak nie będziemy mogli mieć dzieci to zakładamy hodowlę kotów brytyjskich
Dziękuję za miłe słowa Czuję się jak jedna wielka niewiadoma 😆
Dokładnie, jak się nie uda mieć Dzidziusia to zawsze można robic to o czym się marzyło a przy dziecku byłoby trochę bardziej utrudnione po prostu człowiek zawsze musi mieć jakiś cel w życiu, który go uszczęśliwia Siostra Męża nie ma dzieci a są bardzo szcześliwi i niczego im nie brakuje. To oczywiście wszystko od ludzi zależy i jakie mają podejście.

Ale oczywiście nam Dziewczynki się uda i nie będziemy musiały rezygnować z tego marzenia!

W końcu mamy mega płodny wątek z determinowanymi Kobietami do spełnienia marzeń Jak to mówią: w kupie siła ;-)

Wysłane z mojego SM-G360F przy użyciu Tapatalka
monika0185 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-16, 15:15   #553
zUa_tysica
Wtajemniczenie
 
Avatar zUa_tysica
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez VelaLuca Pokaż wiadomość
Ja już mam plan na wszystko Teraz do marca chcę się skupić na szukaniu pracy. Jeśli się uda będę bardzo szczęśliwa Popracuje rok i wrócę do starań
Jeśli się nie uda to w marcu wznawiamy starania. Wątpię żeby się udało za pierwszym razem ale jeśli nawet to termin wyjdzie mi na grudzień. We wrześniu bo wtedy jedziemy będę w 6 miesiącu. Myślę że jeśli ciąża będzie się prawidłowo rozwijać to nie ma przeciwwskazań aby nie jechać W dodatku jedziemy samochodem do Chorwacji, w miarę blisko gdyby coś
A gdy dostanę prace i nie dadzą mi urlopu to mój mąż pojedzie sam ze znajomymi. No więc tak to wygląda Plan jest teraz tylko trzeba go zrealizować

A dziewczyny... Boziu jaki miałam sen dzisiaj. Cała mokra się obudziłam. Śniło mi się że jestem w ciąży, 39 tc, odeszły wody, jedziemy do szpitala rodzić. Brzuch miałam ogromny. W szpitalu mówią że będę rodzić rano aby tą noc jeszcze przeczekać. Rano rozpinam spodnie i nie mam brzucha! Lekarze mówią że bardzo im przykro ale dziecko zmarło, jest martwe. I dalej: że jutro będą wywoływać poród. Zaczęłam ryczeć jak bóbr we śnie ale i na jawie. Obudziłam się cała zaplakana i myślałam przez chwilę że to prawda, nie sen. Musiałam nieźle ryczeć bo mam całe oczy zapuchniete i głowa mnie od płaczu boli... Koszmar!
Straszny sen ! mi też czasem śią się dziwne rzeczy, w grudniu non stop sniła i się ciąża, teraz już na szczęście mniej.

Jeżeli chodzi o nasze plany na wakacje, to niestety my nie urlopujemy latem tylko zimą, więc najpewniej pojedziemy gdzies w najbliższym czasie. Pracujemy w branży związanej z zielenią, i akurat latem jesteśmy mega zawaleni robotą
zUa_tysica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-16, 18:26   #554
natlem
Zadomowienie
 
Avatar natlem
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: katowice
Wiadomości: 1 352
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
Straszny sen ! mi też czasem śią się dziwne rzeczy, w grudniu non stop sniła i się ciąża, teraz już na szczęście mniej.

Jeżeli chodzi o nasze plany na wakacje, to niestety my nie urlopujemy latem tylko zimą, więc najpewniej pojedziemy gdzies w najbliższym czasie. Pracujemy w branży związanej z zielenią, i akurat latem jesteśmy mega zawaleni robotą
Hehe... Ty mi się zawsze z Zusem kojarzysz - przez te Zua w nicku ;-) to już jest zboczenie zawodowe :-P
__________________

natlem jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-16, 19:45   #555
zUa_tysica
Wtajemniczenie
 
Avatar zUa_tysica
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 670
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

haha no tak jest taka deklaracja W kadrach nie siedze, ale cała rodzina od strony meża to specjaliści od księgowości, podatków, zusów

A co porabiacie? My oglądamy postaw na milion Akurat jest debata o mufkę - co ona okrywa
zUa_tysica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-16, 20:09   #556
mietowka25
Zakorzenienie
 
Avatar mietowka25
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 4 110
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Ja pozbywam się choinki. Pocięłam ją na 3 części
mietowka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-16, 20:15   #557
Fantasmagori
Zakorzenienie
 
Avatar Fantasmagori
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 6 685
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez zUa_tysica Pokaż wiadomość
haha no tak jest taka deklaracja W kadrach nie siedze, ale cała rodzina od strony meża to specjaliści od księgowości, podatków, zusów

A co porabiacie? My oglądamy postaw na milion Akurat jest debata o mufkę - co ona okrywa

A ja zawsze czytam Twój nick "zua TYGRYSICA"
A pytanie łatwe, czasem się dziwię że uczestnicy nie wiedzą tych prostych pytań ale to pewnie trema przed kamerą
__________________
Żona 2013
Mama 2015 [*]
Mama 2016


Fantasmagori jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-16, 20:15   #558
iwona335
Zakorzenienie
 
Avatar iwona335
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 4 859
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez mietowka25 Pokaż wiadomość
Ja pozbywam się choinki. Pocięłam ją na 3 części
Bezlitosna :p
iwona335 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-16, 20:17   #559
mietowka25
Zakorzenienie
 
Avatar mietowka25
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 4 110
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez iwona335 Pokaż wiadomość
Bezlitosna :p


Ale ile złych emocji się pozbyłam
mietowka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-16, 20:20   #560
iwona335
Zakorzenienie
 
Avatar iwona335
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 4 859
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez mietowka25 Pokaż wiadomość
Ale ile złych emocji się pozbyłam
A no to chyba ze tak mi przeszly lampki na choince tydzien temu a moj Tzt ma wieczny czas zeby to naprawic
iwona335 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-16, 20:31   #561
mietowka25
Zakorzenienie
 
Avatar mietowka25
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 4 110
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez iwona335 Pokaż wiadomość
A no to chyba ze tak mi przeszly lampki na choince tydzien temu a moj Tzt ma wieczny czas zeby to naprawic


Oni zawsze mają na wszystko czas
mietowka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-16, 20:41   #562
Ewula88
Wtajemniczenie
 
Avatar Ewula88
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 2 665
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

ja oglądam program o in vitro na tvn style, tż się wkurzył na mnie i kazał wyłączyć i poszedł do innego pokoju :/
Ewula88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-16, 20:51   #563
__malaMi__
Zadomowienie
 
Avatar __malaMi__
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 1 497
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Ewula88 Pokaż wiadomość
ja oglądam program o in vitro na tvn style, tż się wkurzył na mnie i kazał wyłączyć i poszedł do innego pokoju :/
też właśnie przełączyłam, ogladalam już ze 2 odcinki.


U mnie dziś wino i relaks. Ostatnio jestem tak zafiksowana na dziecko, że wiem, ze robie sobie szkodę, wiem, że jak tak bardzo chcę to pewnie nic nie bedzie, ale nie umiem nad tym zapanować...

Mam takie wrażenie, co widać też u nas na wątku, że dużo dziewczyn zachodzi szybko, u mnie już 5 cykl i nic, zastanawiam się ile jeszcze przede mną...

pisałyście ostatnio o witaminie d, ja miałam robione badania niedawno, biore 1000, planuje tak do maja brac
__malaMi__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-16, 21:07   #564
iwona335
Zakorzenienie
 
Avatar iwona335
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 4 859
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Mam pytanko
Te z Was ktore mierza temperature, wszystkie mierzycie w pochwie?
iwona335 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-16, 21:23   #565
natlem
Zadomowienie
 
Avatar natlem
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: katowice
Wiadomości: 1 352
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez iwona335 Pokaż wiadomość
Mam pytanko
Te z Was ktore mierza temperature, wszystkie mierzycie w pochwie?
Tak. Ja mierze w pochwie ale też miesiąc zaniechalam - po tym jak mi gin powiedział że owulacji nie było a mam jeszcze mieć teraz zabieg. To zrobiłam sobie bunt. ;-).
__________________

natlem jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-16, 21:24   #566
Ewula88
Wtajemniczenie
 
Avatar Ewula88
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 2 665
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez __malaMi__ Pokaż wiadomość
też właśnie przełączyłam, ogladalam już ze 2 odcinki.


U mnie dziś wino i relaks. Ostatnio jestem tak zafiksowana na dziecko, że wiem, ze robie sobie szkodę, wiem, że jak tak bardzo chcę to pewnie nic nie bedzie, ale nie umiem nad tym zapanować...

Mam takie wrażenie, co widać też u nas na wątku, że dużo dziewczyn zachodzi szybko, u mnie już 5 cykl i nic, zastanawiam się ile jeszcze przede mną...

pisałyście ostatnio o witaminie d, ja miałam robione badania niedawno, biore 1000, planuje tak do maja brac
ja też się zafixowałam, jestem świadoma, że to jest bardzo zła droga, ale tak już mam, jak mi bardzo zależy.

Obejrzałam ten program i jestem w szoku jak to wszystko wygląda, niewiarygodne jak nauka i technika może stworzyć nowe życie.
Wit D biorę razem z tranem.

---------- Dopisano o 21:24 ---------- Poprzedni post napisano o 21:24 ----------

Cytat:
Napisane przez iwona335 Pokaż wiadomość
Mam pytanko
Te z Was ktore mierza temperature, wszystkie mierzycie w pochwie?
ja mierzę w buzi, pod językiem
Ewula88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-16, 21:32   #567
geosmina
Wtajemniczenie
 
Avatar geosmina
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 2 041
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez iwona335 Pokaż wiadomość
Serio 12 tc szok, 1/4 ciazy za nia
No właśnie wiem, już musi robić usg genetyczne, zamartwia się teraz czy wszystko z dzieckiem będzie ok, bo piła trochę alkoholu i zażyła 2 apapy w święta.



Cytat:
Napisane przez VelaLuca Pokaż wiadomość
I tu Cię zaskoczę W Warszawie również mieszkałam i ją uwielbiam O wiele lepiej mi się tam żyło niż w Krakowie. Gdybym miała się gdzieś przeprowadzać do większego miasta to albo Warszawa, albo Trójmiasto

Mnie Kraków ogólnie źle się kojarzy. Studia, praca, uciążliwe dojazdy - nie wspominam tego dobrze. Dlatego jestem do tego miasta bardzo uprzedzona. W dodatku to powietrze, którego nie idzie wdychać. Nie mogłam się tam odnaleźć. Ale swoją drogą istotne jest też to, że ja ogólnie nie lubię dużych miast. Wolę spokojne mieściny, bez tego pędu, hałasu i tłumów

U mnie dzisiaj piątek bardzo leniwy. Praktycznie cały dzień leniuchowałam z psem w łóżku Zbieram siły na poniedziałek, bo mam rozmowę z szefową i wspólniczką, będzie wojna, będzie ala: Dzisiaj też odebrałam telefon z ZUSu, że księgowy nie dostarczył jakiś tam dokumentów, że składki nie były płacone takie jak powinny. Nie dość, że będę musiała dopłacić i to pewnie nie mało, to jeszcze jak pilnie tego nie odkręcimy to grozi mi jakaś grzywna. No normalnie zabije tego księgowego
Nie dziwię się, że nie lubisz miasta, jak tylko takie wspomnienia Cię z nim łączą...

Kuźwa, ale ludzie to są nieodpowiedzialni, jak można tak zawalać swoją robotę

Cytat:
Napisane przez mietowka25 Pokaż wiadomość
Dzień dobry

Wstał nowy dzień i humor troche lepszy. Spadam na zajęcia

Miłego dnia
To fajnie że jest lepiej 😊

Cytat:
Napisane przez VelaLuca Pokaż wiadomość
Ja już mam plan na wszystko Teraz do marca chcę się skupić na szukaniu pracy. Jeśli się uda będę bardzo szczęśliwa Popracuje rok i wrócę do starań
Jeśli się nie uda to w marcu wznawiamy starania. Wątpię żeby się udało za pierwszym razem ale jeśli nawet to termin wyjdzie mi na grudzień. We wrześniu bo wtedy jedziemy będę w 6 miesiącu. Myślę że jeśli ciąża będzie się prawidłowo rozwijać to nie ma przeciwwskazań aby nie jechać W dodatku jedziemy samochodem do Chorwacji, w miarę blisko gdyby coś
A gdy dostanę prace i nie dadzą mi urlopu to mój mąż pojedzie sam ze znajomymi. No więc tak to wygląda Plan jest teraz tylko trzeba go zrealizować

---------- Dopisano o 12:31 ---------- Poprzedni post napisano o 12:22 ----------

A dziewczyny... Boziu jaki miałam sen dzisiaj. Cała mokra się obudziłam. Śniło mi się że jestem w ciąży, 39 tc, odeszły wody, jedziemy do szpitala rodzić. Brzuch miałam ogromny. W szpitalu mówią że będę rodzić rano aby tą noc jeszcze przeczekać. Rano rozpinam spodnie i nie mam brzucha! Lekarze mówią że bardzo im przykro ale dziecko zmarło, jest martwe. I dalej: że jutro będą wywoływać poród. Zaczęłam ryczeć jak bóbr we śnie ale i na jawie. Obudziłam się cała zaplakana i myślałam przez chwilę że to prawda, nie sen. Musiałam nieźle ryczeć bo mam całe oczy zapuchniete i głowa mnie od płaczu boli... Koszmar!
Ale okropny sen, ja dawno nie miałam takiego koszmaru i wcale mi tego nie brakuje...



Ja dziś byłam u kuzynki która jest w 20 tyg ciąży, będzie miała drugiego synka, fajnie

Piszę z telefonu-pozdro szejset
__________________
"Jakiś" to nie to samo co "jakichś"!!!

"Zenek, co ty jakiś nie w sosie jesteś? Może zjadłbyś jakichś pierożków babcinych?"
geosmina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-16, 21:39   #568
kissoflife001
Zadomowienie
 
Avatar kissoflife001
 
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: bardziej wschód niż południe ;)
Wiadomości: 1 172
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez Ewula88 Pokaż wiadomość
ja oglądam program o in vitro na tvn style, tż się wkurzył na mnie i kazał wyłączyć i poszedł do innego pokoju :/
hhahahah ja też to patrzyłam i mój TŻ do mnie wysapał, że skoro problem mnie nie dotyczy i jestem już w naturalnej ciąży to po co pacze
__________________
24.09.2014
05.09.2015
19.04.2017
kissoflife001 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-16, 21:44   #569
mietowka25
Zakorzenienie
 
Avatar mietowka25
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 4 110
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez __malaMi__ Pokaż wiadomość
też właśnie przełączyłam, ogladalam już ze 2 odcinki.


U mnie dziś wino i relaks. Ostatnio jestem tak zafiksowana na dziecko, że wiem, ze robie sobie szkodę, wiem, że jak tak bardzo chcę to pewnie nic nie bedzie, ale nie umiem nad tym zapanować...

Mam takie wrażenie, co widać też u nas na wątku, że dużo dziewczyn zachodzi szybko, u mnie już 5 cykl i nic, zastanawiam się ile jeszcze przede mną...

pisałyście ostatnio o witaminie d, ja miałam robione badania niedawno, biore 1000, planuje tak do maja brac


Fiksujesz tak sama czy Tż z Toba? Tzn mówisz mu co czujesz, myślisz czy chowasz to dla siebie?
mietowka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-16, 22:22   #570
cavagirl
Rozeznanie
 
Avatar cavagirl
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 605
Dot.: Wspólny cel mamy - o dziecko się staramy! Cz. II

Cytat:
Napisane przez __malaMi__ Pokaż wiadomość
też właśnie przełączyłam, ogladalam już ze 2 odcinki.


U mnie dziś wino i relaks. Ostatnio jestem tak zafiksowana na dziecko, że wiem, ze robie sobie szkodę, wiem, że jak tak bardzo chcę to pewnie nic nie bedzie, ale nie umiem nad tym zapanować...

Mam takie wrażenie, co widać też u nas na wątku, że dużo dziewczyn zachodzi szybko, u mnie już 5 cykl i nic, zastanawiam się ile jeszcze przede mną...

pisałyście ostatnio o witaminie d, ja miałam robione badania niedawno, biore 1000, planuje tak do maja brac

Ja mam tak samo, 5 cykl, ale jest nadzieja, za parę dni zrobię test. Chciałabym umieć wyluzować jakoś, ale i tak w głowie cały czas to siedzi. Nie spodziewałam sie trudności w zajściu, jak zapewne każda z nas. To my odkładaliśmy tą decyzję, w ogóle to mieliśmy zacząć sie starać w te wakacje, czyli rok po ślubie, tak żebym urodziła latem 2017. Ale jak juz wzięliśmy ślub, to stwierdziliśmy, ze jednak chcemy juz No i w zasadzie to juz pol roku minęło, chociaz liczę, ze to 5 cykl z patrzeniem na owu, i ciagle zonk. Wierze jakoś inaczej w ten cykl, mam takie mega przeczucie, ze sie udało, a jednocześnie strach, ze to tylko przeczucie...
Wątek mi bardzo pomaga, inaczej zameczylabym TŻta swoimi przemyśleniami ma ten temat. On myśli pozytywnie i jest wyluzowany w tym temacie.
cavagirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-04-11 21:12:51


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:19.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.