Mamusie lutowe 2016 ♥ to już VI część naszego wątku! - Strona 42 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2016-01-20, 19:08   #1231
Aninis
Zakorzenienie
 
Avatar Aninis
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 3 519
Dot.: Mamusie lutowe 2016

Cytat:
Napisane przez Elena_22 Pokaż wiadomość
cwaniaki jedne wyobraziłam sobie, jak ta tłuściutka wisi z głupią miną zaklinowana miedzy szczebelkami

---------- Dopisano o 18:55 ---------- Poprzedni post napisano o 18:53 ----------


do masażu krocza
Wszystko możliwe, bo ona nie zdaje sobie sprawy ze swojej masy... jej się wydaje, że jak łeb się zmieści, to i reszta przejdzie
Ostatnio zobaczyła pająka na podłodze w łazience pomiędzy pralką a kabiną prysznicową (tam jest jakieś 5 może 7 cm odstępu) i wcisnęła głowę z jedną łapą, bo chciała pająka ubić... z uporem maniaka próbowała się wcisnąć głębiej i się zaklinowała Jak się w końcu poddała, to fajnie na wstecznym się wycofywała a jak już wyszła, to tak sobie westchnęła jakby koniec świata miał nastąpić.

---------- Dopisano o 19:08 ---------- Poprzedni post napisano o 19:05 ----------

Cytat:
Napisane przez Elena_22 Pokaż wiadomość
OMG, przeczytałam szczura pępowinowego
My raczej nie
też byłam zdziwiona tym pobraniem sznura pępowinowego (dzielą go na 5 części i każdą osobno zamrażają)
Aninis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-20, 19:11   #1232
Elena_22
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 2 741
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już VI część naszego wątku!

Cytat:
Napisane przez Zosienka200 Pokaż wiadomość
ja to nawet nie wiedziałam, że sa jakieś zele w trakcie porodu do smarowania,i szczerze mówiąc nie wiem czy bym sie na to skusiła.
Jak każda matka, zależy co komu wygodniej. tez myslalam ze body sa fajne bo sie nie podciąga, ale skoto chca do szpitala kaftaniki to wezme, zeby sie potem nie wyzywali ze zle dziecko ubieram,a w domu se załoze co mi podejdzie.

stososwny w trakcie porodu, podobno ma ułatwić sam poród, skrócić czas i ochronić kobiete przed powikłaniami. ale jak jest w rzeczywistości to ciężko powiezieć. Elena pisze, ze położna jej odradziła. osobiście nie wiem co zrobie, ale bardziej sie chyba skłaniam zeby go nie brac, szkoda mi takiej kasy, pozostane przy masazu.

ja tez nie słyszałam o stosowaniu tego żelu podczas porodu, tylko przed do masażu , mówię, co ta położna powiedziała .
Ja zapakowałam pajacyki, body, półśpiochy i kaftaniki- i każdy będzie zadowolony w razie czego, bo spotkałam się już , ze co zmiana lekarzy i pilęgniarek, to każdy chce czegoś innego

---------- Dopisano o 19:11 ---------- Poprzedni post napisano o 19:08 ----------

Cytat:
Napisane przez Aninis Pokaż wiadomość
Wszystko możliwe, bo ona nie zdaje sobie sprawy ze swojej masy... jej się wydaje, że jak łeb się zmieści, to i reszta przejdzie
Ostatnio zobaczyła pająka na podłodze w łazience pomiędzy pralką a kabiną prysznicową (tam jest jakieś 5 może 7 cm odstępu) i wcisnęła głowę z jedną łapą, bo chciała pająka ubić... z uporem maniaka próbowała się wcisnąć głębiej i się zaklinowała Jak się w końcu poddała, to fajnie na wstecznym się wycofywała a jak już wyszła, to tak sobie westchnęła jakby koniec świata miał nastąpić.

---------- Dopisano o 19:08 ---------- Poprzedni post napisano o 19:05 ----------



też byłam zdziwiona tym pobraniem sznura pępowinowego (dzielą go na 5 części i każdą osobno zamrażają)
może całe życie jej przeleciało przed oczami
Elena_22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-20, 19:11   #1233
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już VI część naszego wątku!

Cytat:
Napisane przez kaaasi Pokaż wiadomość
a tzn że pozwolenie na sexy dostałaś
Cytat:
Napisane przez Elena_22 Pokaż wiadomość
Motylek z syndromem osn sama sobie udzieliła dyspensy
No właśnie, sama sobie udzieliłam ale od 01.02:P

Bo moja gin mówi,że fajnie byłoby wytrzymać chociaż do konca stycznia)


Aninis to Ja pobiera tę krew.
U mnie dwie koleżanki pobierały- jednej coś tam nie tak pobrali, a u drugiej w tej krwi wykryto bakterie. Więc u obu cała akcja na nic. I ja się nie zdecydowałam.
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-20, 19:12   #1234
Aagaciorek
Zadomowienie
 
Avatar Aagaciorek
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Północ
Wiadomości: 1 022
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już VI część naszego wątku!

Cytat:
Napisane przez Aninis Pokaż wiadomość


[/COLOR]

A ja buraczków nie jem, witamin żadnych nie łykam, w tym żelaza też nie i ostatni mój wynik to hemoglobina 11,5.
I tak sobie myślę, że to pewnie przez to, że przed ciążą mięso i wędliny mogły dla mnie nie istnieć, a w ciąży jadam je ze smakiem.
Mnie od mięsa z kolei odrzuciło, a przed ciążą lubiłam sobie schabowego czy szyneczkę strzelić

Cytat:
Napisane przez ja :) Pokaż wiadomość
Troche masowałam ale nie codziennie bo cieżko mi było.. Stosowałam wiesiołka dopochwowo na 2 tyg przed urodzeniem, nie wiem czy to cos dało? Moja córa miała wielka głowę ale rodziła sie tez bardzo długo (same parte prawie 2h) a to ponoc dobrze dla krocza

Sent from my iPhone using Tapatalk
Ja masaż krocza też stosuję. Żmudne to zajęcie, ale wierzę, że zaprocentuje Tylko że ja smaruję olejem kokosowym, bo tego migdałowego nie mam skąd dostać.

Cytat:
Napisane przez Elena_22 Pokaż wiadomość
Ja mam hemoglobinę 11,3 i już kazał mi brać 2x1 żelazo, popijam sokiem pomarańczowym i pilnuję, żeby był odstęp ok. 1 godz. zanim wypiję herbatę/kawę, zjem jajka, nabiał, produkty wysokobłonnikowe itp. Takie zalecenia były na ulotce. Jutro robię badania i zobaczymy, czy wynik poszedł w górę.
Ja staram się łykać żelazo godzinę lub dwie po posiłku.

Trochę Wam zazdroszczę tych ktg, sprawdzania przepływów, łożyska, szyjki... Ja nie mam pojęcia jak to wszystko u mnie wygląda, tutaj w Norwegii nawet jednego badania ginekologicznego nie miałam. Śmiać się czy płakać
__________________
Aagaciorek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-20, 19:16   #1235
Zosienka200
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Lubelskie
Wiadomości: 882
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już VI część naszego wątku!

Cytat:
Napisane przez Elena_22 Pokaż wiadomość
ja tez nie słyszałam o stosowaniu tego żelu podczas porodu, tylko przed do masażu , mówię, co ta położna powiedziała .
Ja zapakowałam pajacyki, body, półśpiochy i kaftaniki- i każdy będzie zadowolony w razie czego, bo spotkałam się już , ze co zmiana lekarzy i pilęgniarek, to każdy chce czegoś innego
dobrze mówisz o ubraniach, tez tak w sumie planowałam zrobić, ale teraz mi zamieszala w głowie. powracam do pierwotnego planu.
Ja tez nie wiem o tym żelu prawie nic bo tylko mi napomknął i dał ulotkę, której nie czytałam jeszczse dokładnie. Pisze ze to w trakcie porodu sie stosuje. mam swiadomość, ze nie wszystko co lekarze polecaja jest idealne. pewnie jak wszystko jednej pomoze,innej nie. Napisałam, moze ktos bedzie chetny zgłebic sobie temat,ale absolutnie nie namawiam, ani nie odradzam tego. Ot,taka informacja.

Wpisałam wagę w tabelkę i sie okazuje ze mój dzieć jest największy w swoim wieku. Wpisałam skonczony tydzien, nie rozpoczęty.
__________________

Edytowane przez Zosienka200
Czas edycji: 2016-01-20 o 19:21
Zosienka200 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-20, 19:18   #1236
Elena_22
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 2 741
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już VI część naszego wątku!

Cytat:
Napisane przez Aagaciorek Pokaż wiadomość
Mnie od mięsa z kolei odrzuciło, a przed ciążą lubiłam sobie schabowego czy szyneczkę strzelić



Ja masaż krocza też stosuję. Żmudne to zajęcie, ale wierzę, że zaprocentuje Tylko że ja smaruję olejem kokosowym, bo tego migdałowego nie mam skąd dostać.



Ja staram się łykać żelazo godzinę lub dwie po posiłku.

Trochę Wam zazdroszczę tych ktg, sprawdzania przepływów, łożyska, szyjki... Ja nie mam pojęcia jak to wszystko u mnie wygląda, tutaj w Norwegii nawet jednego badania ginekologicznego nie miałam. Śmiać się czy płakać
Ja mięsożerca jestem i synek jak widać też lubi jak mamusia zafunduje schaboszczaka .

Widocznie tak ma być, co kraj to całkiem inaczej wygląda prowadzenie ciąży
Elena_22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-20, 19:21   #1237
Aagaciorek
Zadomowienie
 
Avatar Aagaciorek
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Północ
Wiadomości: 1 022
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już VI część naszego wątku!

Co do żelu położniczego, to czy na porodówkach nie stosują rutynowo jakiegoś nawilżenia, żeby główka łatwiej przeszła? Myślałam, że mają jakieś tam swoje na stanie (np. taki ginekologiczny, którym gin podczas wizyty smaruje wziernik ) , a nie że trzeba swoje przynosić. Bez przesady A tak w ogóle to główka i ciałko dziecka jest pokryte mazią płodową, wydaje mi się, że to również ułatwia w jakimś stopniu "poślizg". Chociaż ja tam się nie znam, nie mam doświadczeń porodówkowych jeszcze
__________________
Aagaciorek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-20, 19:24   #1238
Elena_22
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 2 741
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już VI część naszego wątku!

Cytat:
Napisane przez Zosienka200 Pokaż wiadomość
dobrze mówisz o ubraniach, tez tak w sumie planowałam zrobić, ale teraz mi zamieszala w głowie. powracam do pierwotnego planu.
Ja tez nie wiem o tym żelu prawie nic bo tylko mi napomknął i dał ulotkę, której nie czytałam jeszczse. mam swiadomość, ze nie wszystko co lekarze polecaja jest idealne. pewnie jak wszystko jednej pomoze,innej nie. Napisałam, moze ktos bedzie chetny zgłebic sobie temat.

Wpisałam wagę w tabelkę i sie okazuje ze mój dzieć jest największy w swoim wieku. Wpisałam skonczony tydzien, nie rozpoczęty.
Ja tam brałam więcej, bo są malutkie, dużo miejsca nie zajęły a będę spokojniejsza . Ja do tego swojego szpitala mam 35 km w jedną stronę ,więc bez sensu byłoby kursowanie w tę i z powrotem za byle rzeczą, bo i strata czasu i paliwa .

---------- Dopisano o 19:24 ---------- Poprzedni post napisano o 19:21 ----------

Cytat:
Napisane przez Aagaciorek Pokaż wiadomość
Co do żelu położniczego, to czy na porodówkach nie stosują rutynowo jakiegoś nawilżenia, żeby główka łatwiej przeszła? Myślałam, że mają jakieś tam swoje na stanie (np. taki ginekologiczny, którym gin podczas wizyty smaruje wziernik ) , a nie że trzeba swoje przynosić. Bez przesady A tak w ogóle to główka i ciałko dziecka jest pokryte mazią płodową, wydaje mi się, że to również ułatwia w jakimś stopniu "poślizg". Chociaż ja tam się nie znam, nie mam doświadczeń porodówkowych jeszcze
No ja też zgłupiałam, do czego ten żel przy porodzie , bo słyszałam, ze do masażu krocza ale żeby przygotować krocze do porodu a nie w trakcie- i ta położna mówiła właśnie o stosowaniu do masażu, że się nie sprawdza
Elena_22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-20, 19:25   #1239
Aagaciorek
Zadomowienie
 
Avatar Aagaciorek
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Północ
Wiadomości: 1 022
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już VI część naszego wątku!

Cytat:
Napisane przez Elena_22 Pokaż wiadomość
Ja mięsożerca jestem i synek jak widać też lubi jak mamusia zafunduje schaboszczaka .

Widocznie tak ma być, co kraj to całkiem inaczej wygląda prowadzenie ciąży
Tia.... Ostatnio w szpitalu położna mówiła, że prowadziła kilka Polek w ciąży i wszystkie te kobitki były mocno zdziwione opieką przedporodową w Norwegii i ogólnie jak ona to określiła "przewrażliwione". Że niby czemu tak mało badań, dlaczego gin nie prowadzi ciąży i ogólnie co chwila latały do PL na usg
__________________
Aagaciorek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-20, 19:29   #1240
Czarnooka_Paula
Zakorzenienie
 
Avatar Czarnooka_Paula
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 11 023
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już VI część naszego wątku!

dziewczyny party

dostałam wlasnie na konto kolejne pieniazki za macierzynski zaległy

__________________


Mia i Tosia <3


Czarnooka_Paula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-20, 19:29   #1241
Elena_22
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 2 741
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już VI część naszego wątku!

Cytat:
Napisane przez Aagaciorek Pokaż wiadomość
Tia.... Ostatnio w szpitalu położna mówiła, że prowadziła kilka Polek w ciąży i wszystkie te kobitki były mocno zdziwione opieką przedporodową w Norwegii i ogólnie jak ona to określiła "przewrażliwione". Że niby czemu tak mało badań, dlaczego gin nie prowadzi ciąży i ogólnie co chwila latały do PL na usg
I tak źle i tak niedobrze ale po porodzie szampan i stół szwedzki jest
Elena_22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-20, 19:53   #1242
Aninis
Zakorzenienie
 
Avatar Aninis
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 3 519
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już VI część naszego wątku!

Cytat:
Napisane przez Elena_22 Pokaż wiadomość
ja tez nie słyszałam o stosowaniu tego żelu podczas porodu, tylko przed do masażu , mówię, co ta położna powiedziała .
Ja zapakowałam pajacyki, body, półśpiochy i kaftaniki- i każdy będzie zadowolony w razie czego, bo spotkałam się już , ze co zmiana lekarzy i pilęgniarek, to każdy chce czegoś innego

---------- Dopisano o 19:11 ---------- Poprzedni post napisano o 19:08 ----------



może całe życie jej przeleciało przed oczami
To była szczera rozpacz, że pająk uciekł i go nie zjadła.
nooo nie mogła odżałować

---------- Dopisano o 19:38 ---------- Poprzedni post napisano o 19:34 ----------

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
No właśnie, sama sobie udzieliłam ale od 01.02:P

Bo moja gin mówi,że fajnie byłoby wytrzymać chociaż do konca stycznia)


Aninis to Ja pobiera tę krew.
U mnie dwie koleżanki pobierały- jednej coś tam nie tak pobrali, a u drugiej w tej krwi wykryto bakterie. Więc u obu cała akcja na nic. I ja się nie zdecydowałam.
A to na Wyspiańskiego było?
Z tymi bakteriami, to może się tak zdarzyć... nam ta babeczka z PBKM o tym mówiła, że może tak być i że w zależności od tego, co to za bakterie, to lekarz podejmuje decyzję, czy krew się nadaje do zamrożenia, czy nie. Jeżeli tak, to spoko. Jeżeli nie, to zwracają Ci tą kasę, którą musisz wpłacić 2 tygodnie po porodzie... przepada Ci tylko ta opłata przed porodem (czyli w zależności od pakietu około 600-800 zł tego już nie odzyskasz).

edit: ale z tego, co później doczytałam w materiałach, które nam dała, to wychodzi na to, że ważniejszy jest właśnie ten sznur pępowinowy, z którego mogą namnażać komórki macierzyste.

---------- Dopisano o 19:41 ---------- Poprzedni post napisano o 19:38 ----------

Cytat:
Napisane przez Aagaciorek Pokaż wiadomość
Mnie od mięsa z kolei odrzuciło, a przed ciążą lubiłam sobie schabowego czy szyneczkę strzelić



Ja masaż krocza też stosuję. Żmudne to zajęcie, ale wierzę, że zaprocentuje Tylko że ja smaruję olejem kokosowym, bo tego migdałowego nie mam skąd dostać.



Ja staram się łykać żelazo godzinę lub dwie po posiłku.

Trochę Wam zazdroszczę tych ktg, sprawdzania przepływów, łożyska, szyjki... Ja nie mam pojęcia jak to wszystko u mnie wygląda, tutaj w Norwegii nawet jednego badania ginekologicznego nie miałam. Śmiać się czy płakać
A widzisz tak to chyba już natura wymyśliła, że w ciąży mamy smaka na to, czego wcześniej byśmy nie tknęły i brakuje nam tego w organizmie.

Olej kokosowy też będzie dobry, nie musi być migdałowy... ważne, żeby był naturalny więc luzzz

---------- Dopisano o 19:49 ---------- Poprzedni post napisano o 19:41 ----------

Cytat:
Napisane przez Elena_22 Pokaż wiadomość
Ja tam brałam więcej, bo są malutkie, dużo miejsca nie zajęły a będę spokojniejsza . Ja do tego swojego szpitala mam 35 km w jedną stronę ,więc bez sensu byłoby kursowanie w tę i z powrotem za byle rzeczą, bo i strata czasu i paliwa .

---------- Dopisano o 19:24 ---------- Poprzedni post napisano o 19:21 ----------



No ja też zgłupiałam, do czego ten żel przy porodzie , bo słyszałam, ze do masażu krocza ale żeby przygotować krocze do porodu a nie w trakcie- i ta położna mówiła właśnie o stosowaniu do masażu, że się nie sprawdza
U nas na sr też babeczka mówiła, że jak nie wiemy w co bejbika ubrać, to najlepiej wziąć więcej ubranek i położna już wybierze z nich coś odpowiedniego na wyjście

Ja planuję bodziaka r.56 + pajacyk welurowy r.56 + kombinezon r.62 + czapeczka bawełniana i do tego cieplejsza.
A że nie wiem jaka będzie pogoda i też się zastanawiam, czy z rozmiarem trafię, to zabiorę jeszcze na wszelki wypadek większego pajaca, większe body w r.68 i kombinezon większy.
A do tego wszystkiego kocyk

---------- Dopisano o 19:52 ---------- Poprzedni post napisano o 19:49 ----------

Cytat:
Napisane przez Aagaciorek Pokaż wiadomość
Tia.... Ostatnio w szpitalu położna mówiła, że prowadziła kilka Polek w ciąży i wszystkie te kobitki były mocno zdziwione opieką przedporodową w Norwegii i ogólnie jak ona to określiła "przewrażliwione". Że niby czemu tak mało badań, dlaczego gin nie prowadzi ciąży i ogólnie co chwila latały do PL na usg
Szczerze, to jak tak tutaj nie raz dziewczyny opisują o różnych sytuacjach za granicą (chodzi mi o prowadzenie ciąży), to w PL nie ma co narzekać na służbę zdrowia.
Gorzej już z całym zapleczem jak to mówię czyli z posiłkami, czy też gburowatym podejściem do pacjenta.

---------- Dopisano o 19:53 ---------- Poprzedni post napisano o 19:52 ----------

Cytat:
Napisane przez Czarnooka_Paula Pokaż wiadomość
dziewczyny party

dostałam wlasnie na konto kolejne pieniazki za macierzynski zaległy

Niech Ci tż lepiej założy blokadę rodzicielską na allegro

Edytowane przez Aninis
Czas edycji: 2016-01-20 o 19:54
Aninis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-20, 19:57   #1243
wykalacka
Zadomowienie
 
Avatar wykalacka
 
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 1 616
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już VI część naszego wątku!

Cytat:
Napisane przez esor Pokaż wiadomość
NIE MAM CUKRZYCY



Cytat:
Napisane przez Elena_22 Pokaż wiadomość
Tak, z jednej strony miłostki,a z drugiej strony- dziewczynka czyta batmana - bo chce czytać sama, a nie my jej .

ja jestem wysoka, ale nie tak, mam 172 cm, tylko ja rozszerzam się ku dołowi, tzn. w udkach , bo biodra takie średnie, a znowu od głowy do pasa to mizernie, wszędzie kości tylko . Urodziłam się z wagą 2700, mam mówiła, ze wyglądałam jak połączenie starej babci z kosmitą
nawet nie potrafię sobie tego wyobrazić

Cytat:
Napisane przez Czarnooka_Paula Pokaż wiadomość
dziewczyny party

dostałam wlasnie na konto kolejne pieniazki za macierzynski zaległy

to co stawiasz

Ale się obżarłam sałatką warzywna, wczoraj wpadłam na genialny pomysł żeby zrobić i oczywiście zjadłam więcej niż powinnam
wykalacka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-20, 20:06   #1244
Lucy31
Zakorzenienie
 
Avatar Lucy31
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 6 617
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już VI część naszego wątku!

Aninis, no a po co już przebijać Ja mam czas jeszcze nawet do terminu, raptem dwie doby temu zdjęli mi zatyczkę, dobę temu wypadł czop i od tamtej pory od razu czuję gorsze skurcze. Serio, nie wydaje mi się żeby to już interwencji wymagało.
Wiem, że masowo się te pęcherze przebija ale to robią tu tym jak nic nie postępuje. Ja sobie zaczekam na rozwój póki co, potem będę decydować

Wysłane przy użyciu Tapatalka
__________________
26.01.2016 Witaj synku
04.09.2019 Drugie szczęście
Lucy31 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-20, 20:11   #1245
MamaKarolci28
MamaKarolci28
 
Avatar MamaKarolci28
 
Zarejestrowany: 2015-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 054
Dot.: Mamusie lutowe 2016  to już VI część naszego wątku!

Cytat:
Napisane przez Aagaciorek Pokaż wiadomość
Co do żelu położniczego, to czy na porodówkach nie stosują rutynowo jakiegoś nawilżenia, żeby główka łatwiej przeszła? Myślałam, że mają jakieś tam swoje na stanie (np. taki ginekologiczny, którym gin podczas wizyty smaruje wziernik ) , a nie że trzeba swoje przynosić. Bez przesady A tak w ogóle to główka i ciałko dziecka jest pokryte mazią płodową, wydaje mi się, że to również ułatwia w jakimś stopniu "poślizg". Chociaż ja tam się nie znam, nie mam doświadczeń porodówkowych jeszcze
Teraz popularna jest parafina
MamaKarolci28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-20, 20:13   #1246
rudziutka1987
perfumoholiczka
 
Avatar rudziutka1987
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Munster
Wiadomości: 670
GG do rudziutka1987
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już VI część naszego wątku!

Cytat:
Napisane przez Czarnooka_Paula Pokaż wiadomość
dziewczyny party

dostałam wlasnie na konto kolejne pieniazki za macierzynski zaległy

No ja też muszę iść sprawdzić, może już są
Ja dziś byłam na rozmowie z anestezjologiem, lekarz mówił że specjalnie go ściągali tylko do mnie, bo nie mówię po niemiecku i nie miał się kto mną zająć :P
Wszystko mi wytłumaczył, wszystko wiem , pomógł mi jeszcze z aktualizacją nazwiska, a oczywiście jak zwykle się stresowałam że pójdzie coś nie tak, czy że się nie dogadam..
Pytał mojego chłopa czy będzie przy cesarce,a on o dziwo powiedział że jak może to będzie, a wcześniej mi się zarzekał że nie ma takiej opcji... No i tylko 5 dni zostało i szpital, 6 dni i Michael będzie z nami <3
__________________
16.06.2015 dwie kreseczki
30.12.2015 żona
26.01.2016 Michael
11.2016
rudziutka1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-20, 20:13   #1247
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już VI część naszego wątku!

Cytat:
Napisane przez Aninis Pokaż wiadomość
To była szczera rozpacz, że pająk uciekł i go nie zjadła.
nooo nie mogła odżałować

---------- Dopisano o 19:38 ---------- Poprzedni post napisano o 19:34 ----------



A to na Wyspiańskiego było?
Z tymi bakteriami, to może się tak zdarzyć... nam ta babeczka z PBKM o tym mówiła, że może tak być i że w zależności od tego, co to za bakterie, to lekarz podejmuje decyzję, czy krew się nadaje do zamrożenia, czy nie. Jeżeli tak, to spoko. Jeżeli nie, to zwracają Ci tą kasę, którą musisz wpłacić 2 tygodnie po porodzie... przepada Ci tylko ta opłata przed porodem (czyli w zależności od pakietu około 600-800 zł tego już nie odzyskasz).

edit: ale z tego, co później doczytałam w materiałach, które nam dała, to wychodzi na to, że ważniejszy jest właśnie ten sznur pępowinowy, z którego mogą namnażać komórki macierzyste.

---------- Dopisano o 19:41 ---------- Poprzedni post napisano o 19:38 ----------



A widzisz tak to chyba już natura wymyśliła, że w ciąży mamy smaka na to, czego wcześniej byśmy nie tknęły i brakuje nam tego w organizmie.

Olej kokosowy też będzie dobry, nie musi być migdałowy... ważne, żeby był naturalny więc luzzz

---------- Dopisano o 19:49 ---------- Poprzedni post napisano o 19:41 ----------



U nas na sr też babeczka mówiła, że jak nie wiemy w co bejbika ubrać, to najlepiej wziąć więcej ubranek i położna już wybierze z nich coś odpowiedniego na wyjście

Ja planuję bodziaka r.56 + pajacyk welurowy r.56 + kombinezon r.62 + czapeczka bawełniana i do tego cieplejsza.
A że nie wiem jaka będzie pogoda i też się zastanawiam, czy z rozmiarem trafię, to zabiorę jeszcze na wszelki wypadek większego pajaca, większe body w r.68 i kombinezon większy.
A do tego wszystkiego kocyk

---------- Dopisano o 19:52 ---------- Poprzedni post napisano o 19:49 ----------



Szczerze, to jak tak tutaj nie raz dziewczyny opisują o różnych sytuacjach za granicą (chodzi mi o prowadzenie ciąży), to w PL nie ma co narzekać na służbę zdrowia.
Gorzej już z całym zapleczem jak to mówię czyli z posiłkami, czy też gburowatym podejściem do pacjenta.

---------- Dopisano o 19:53 ---------- Poprzedni post napisano o 19:52 ----------



Niech Ci tż lepiej założy blokadę rodzicielską na allegro
W Wojewódzkim. Nie mam w ogóle wiedzy jak to jest na Wyspiańskiego.
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-20, 20:14   #1248
mamusiaczek
Rozeznanie
 
Avatar mamusiaczek
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 619
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już VI część naszego wątku!

Hej! U mnie bez zmian... Niewielkie rozwarcie, szyjka dalej trzyma. L4 do 3.02 i w razie czego 4-go mam się stawić na patologię :| na szczęście z mala wszystko ok, raczej jest malutka bo ma ok 3100g.

Później Was nadrobię
__________________
Tomuś
mamusiaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-20, 20:19   #1249
nursii
Zadomowienie
 
Avatar nursii
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 144
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już VI część naszego wątku!

Wróciłam ze SR, ponadrabiałam Was i aż mnie brzusio rozbolał ze śmiechu:p

Motyl gratsy udanej wizyty! I współczuję OZN, ale 2.02 już tuż tuż:p
Esor cieszę się bardzo, że to nie cukrzyca!

Co do krwi pępowinowej ja nie pobieram. Jak miałam praktyki na ginekologiczno- położniczym oddziale wszyscy lekarze i położne się wypowiadali , że to taki trochę pic na wodę fotomontarz, że rzadko się udaje to faktycznie wykorzystać bo albo źle pobrane, albo źle przechowywane albo coś tam coś tam...

---------- Dopisano o 20:19 ---------- Poprzedni post napisano o 20:16 ----------

Cytat:
Napisane przez MamaKarolci28 Pokaż wiadomość
Teraz popularna jest parafina
Też słyszałam o parafinie.

A z tym żelem NATALIS to moja położna opowiadała, że jej córka sobie go kupiła bo on niby podczas porodu znieczula dodatkowo krocze... no i zapłaciła za niego ok. 200 zł a i tak "w ferworze walki" podczas porodu zapomniała o tym żelu i go w ogóle nie użyła:p
__________________
Alicja----> 2.02.2016 Nasze szczęście
nursii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-20, 20:20   #1250
agaczilla21
Zakorzenienie
 
Avatar agaczilla21
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: W-ce ;)
Wiadomości: 4 041
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już VI część naszego wątku!

Ufff....nadrobiłam. My dzisiaj byliśmy u siostry M, potem u moich rodziców na Dzień Babci i w domu byliśmy po 18. Teraz oglądamy głupoty w tv i leżymy.

Jutro jadę na badania, potem ide na szmatki a na końcu do textil market i może wreszcie kupie koszule...i może gdzieś po drodze jakie kapciochy do szpitala i będę się pakować....
agaczilla21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-20, 20:21   #1251
amb86
Zakorzenienie
 
Avatar amb86
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Nowy Sącz
Wiadomości: 3 018
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już VI część naszego wątku!

Cytat:
Napisane przez mamusiaczek Pokaż wiadomość
Hej! U mnie bez zmian... Niewielkie rozwarcie, szyjka dalej trzyma. L4 do 3.02 i w razie czego 4-go mam się stawić na patologię :| na szczęście z mala wszystko ok, raczej jest malutka bo ma ok 3100g.

Później Was nadrobię
O widzisz..ja też łażę z tym rozwarciem i d..pa Coś te dzieciaki uparte..
amb86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-20, 20:29   #1252
Elena_22
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 2 741
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już VI część naszego wątku!

Cytat:
Napisane przez Aninis Pokaż wiadomość
To była szczera rozpacz, że pająk uciekł i go nie zjadła.
nooo nie mogła odżałować



U nas na sr też babeczka mówiła, że jak nie wiemy w co bejbika ubrać, to najlepiej wziąć więcej ubranek i położna już wybierze z nich coś odpowiedniego na wyjście

Ja planuję bodziaka r.56 + pajacyk welurowy r.56 + kombinezon r.62 + czapeczka bawełniana i do tego cieplejsza.
A że nie wiem jaka będzie pogoda i też się zastanawiam, czy z rozmiarem trafię, to zabiorę jeszcze na wszelki wypadek większego pajaca, większe body w r.68 i kombinezon większy.
A do tego wszystkiego kocyk
Tyle białka uciekło .

Ja wzięłam więcej ubranek, ale nie na wyjście, tylko na pobyt w szpitalu, na wyjście są przygotowane w domu, mąż wie, co ma wziąć- jak mi ostatnio odpowiedział, kiedy zasugerowałam, co ma wziąć na wyjście- nie ucz ojca jak ma dzieci robić cwaniak jeden

---------- Dopisano o 20:29 ---------- Poprzedni post napisano o 20:26 ----------

Cytat:
Napisane przez nursii Pokaż wiadomość
Wróciłam ze SR, ponadrabiałam Was i aż mnie brzusio rozbolał ze śmiechu:p
Nursii- tak poza tematem, nosisz takie samo imię jak moja córka .
wesoło, bo żadna w tej chwili nie rodzi, to jeszcze nam do śmiechu , nawet Lucy twardo się trzyma
Elena_22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-20, 20:29   #1253
ja :)
Zakorzenienie
 
Avatar ja :)
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 910
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już VI część naszego wątku!

Cytat:
Napisane przez Aninis Pokaż wiadomość
Wiem, że już był ten temat poruszany, ale pozwolę sobie jeszcze raz o tym wspomnieć, bo mi to ostatnio zaprząta myśli a mianowicie, czy decydujecie się na pobranie krwi pępowinowej i ewentualnie jeszcze sznura pępowinowego?



W poniedziałek na sr była u nas babeczka z banku komórek macierzystych i zaczęłam się mocno nad tym zastanawiać. Wiadomo koszt nie jest mały, ale w porównaniu do kosztów leczenia dziecka np. w przypadku białaczki, to wydaje się śmiesznie niski.



Motyl Ty chyba pisałaś, że się na to zdecydowałaś. Na jaką firmę się zdecydowałaś PBKM, czy inną? Będziesz pobierać samą krew, czy sznur pępowinowy również? I w ogóle jak to z tym pobraniem jest w szpitalu na Wyspiańskiego, potrafią to robić?



Rozmawiałam o tym z moim tż i chyba się zdecydujemy na ten pakiet krew + sznur pępowinowy. Tż mi powiedział, że czuje że powinniśmy to zrobić, bo później możemy żałować.

Tylko kurka wodna nie mieliśmy zaplanowanego takiego wydatku, a teraz na końcówce ciąży poszaleliśmy z zakupami i się zastanawiam jak to ogarnąć.

Ja brałam przy poli i teraz tez biorę. Wczoraj tz załatwił formalności ale nie panietam czy w polskim banku czy w diagnostyce. My bierzemy sama krew. Tak mi doradziła moja gin


Sent from my iPhone using Tapatalk
ja :) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-20, 20:32   #1254
Aninis
Zakorzenienie
 
Avatar Aninis
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 3 519
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już VI część naszego wątku!

Cytat:
Napisane przez Lucy31 Pokaż wiadomość
Aninis, no a po co już przebijać Ja mam czas jeszcze nawet do terminu, raptem dwie doby temu zdjęli mi zatyczkę, dobę temu wypadł czop i od tamtej pory od razu czuję gorsze skurcze. Serio, nie wydaje mi się żeby to już interwencji wymagało.
Wiem, że masowo się te pęcherze przebija ale to robią tu tym jak nic nie postępuje. Ja sobie zaczekam na rozwój póki co, potem będę decydować

Wysłane przy użyciu Tapatalka
aaa to rozumiem Wystraszyłam się, że to jest coś złego, na co kategorycznie lepiej się nie zgadzać.

---------- Dopisano o 20:31 ---------- Poprzedni post napisano o 20:29 ----------

Cytat:
Napisane przez rudziutka1987 Pokaż wiadomość
No ja też muszę iść sprawdzić, może już są
Ja dziś byłam na rozmowie z anestezjologiem, lekarz mówił że specjalnie go ściągali tylko do mnie, bo nie mówię po niemiecku i nie miał się kto mną zająć :P
Wszystko mi wytłumaczył, wszystko wiem , pomógł mi jeszcze z aktualizacją nazwiska, a oczywiście jak zwykle się stresowałam że pójdzie coś nie tak, czy że się nie dogadam..
Pytał mojego chłopa czy będzie przy cesarce,a on o dziwo powiedział że jak może to będzie, a wcześniej mi się zarzekał że nie ma takiej opcji... No i tylko 5 dni zostało i szpital, 6 dni i Michael będzie z nami <3
A jednak Michael i super

---------- Dopisano o 20:32 ---------- Poprzedni post napisano o 20:31 ----------

Cytat:
Napisane przez mamusiaczek Pokaż wiadomość
Hej! U mnie bez zmian... Niewielkie rozwarcie, szyjka dalej trzyma. L4 do 3.02 i w razie czego 4-go mam się stawić na patologię :| na szczęście z mala wszystko ok, raczej jest malutka bo ma ok 3100g.

Później Was nadrobię
To ma już słuszną wagę do wyjścia
Aninis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-20, 20:36   #1255
ja :)
Zakorzenienie
 
Avatar ja :)
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 910
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już VI część naszego wątku!

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
No właśnie, sama sobie udzieliłam ale od 01.02:P



Bo moja gin mówi,że fajnie byłoby wytrzymać chociaż do konca stycznia)





Aninis to Ja pobiera tę krew.

U mnie dwie koleżanki pobierały- jednej coś tam nie tak pobrali, a u drugiej w tej krwi wykryto bakterie. Więc u obu cała akcja na nic. I ja się nie zdecydowałam.

Tak to ja
Poli krew w dużej ilości mieszka sobie w Kalifornii
Aninis ja bym sie nie zastanawiała nawet w kwesti takiej ze przy białaczce koszty sa większe a bardziej jaka jest szansa na wyleczenie mając takie komórki badz ich nie mając. Fakt wydatek jest spory, ale jesli miałoby to kiedys uratować życie mojemu dziecku to jest warte każdych pieniędzy. Szczególnie ze mnie na to stac i bardzo mnie nie zaboli taki wydatek


Sent from my iPhone using Tapatalk

---------- Dopisano o 20:34 ---------- Poprzedni post napisano o 20:32 ----------

Cytat:
Napisane przez Aagaciorek Pokaż wiadomość
Mnie od mięsa z kolei odrzuciło, a przed ciążą lubiłam sobie schabowego czy szyneczkę strzelić







Ja masaż krocza też stosuję. Żmudne to zajęcie, ale wierzę, że zaprocentuje Tylko że ja smaruję olejem kokosowym, bo tego migdałowego nie mam skąd dostać.







Ja staram się łykać żelazo godzinę lub dwie po posiłku.



Trochę Wam zazdroszczę tych ktg, sprawdzania przepływów, łożyska, szyjki... Ja nie mam pojęcia jak to wszystko u mnie wygląda, tutaj w Norwegii nawet jednego badania ginekologicznego nie miałam. Śmiać się czy płakać

Ja teraz robie jeszcze okłady z kawy od 2 dni za rada mojej położnej. Wlasnie tez na elastyczność krocza


Sent from my iPhone using Tapatalk

---------- Dopisano o 20:36 ---------- Poprzedni post napisano o 20:34 ----------

Cytat:
Napisane przez Aagaciorek Pokaż wiadomość
Tia.... Ostatnio w szpitalu położna mówiła, że prowadziła kilka Polek w ciąży i wszystkie te kobitki były mocno zdziwione opieką przedporodową w Norwegii i ogólnie jak ona to określiła "przewrażliwione". Że niby czemu tak mało badań, dlaczego gin nie prowadzi ciąży i ogólnie co chwila latały do PL na usg

W USA z tego co czytam od koleżanki ktora ma córkę w norwegi w wieku mojej starszej jest podobne podejście do prowadzenia ciąży. Ja tam byłam zadowolona z tamtej opieki. Mniej badań, 3 usg, wieczny optymizm i spokoj ducha


Sent from my iPhone using Tapatalk
ja :) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-20, 20:36   #1256
Aninis
Zakorzenienie
 
Avatar Aninis
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 3 519
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już VI część naszego wątku!

Cytat:
Napisane przez nursii Pokaż wiadomość
Wróciłam ze SR, ponadrabiałam Was i aż mnie brzusio rozbolał ze śmiechu:p

Motyl gratsy udanej wizyty! I współczuję OZN, ale 2.02 już tuż tuż:p
Esor cieszę się bardzo, że to nie cukrzyca!

Co do krwi pępowinowej ja nie pobieram. Jak miałam praktyki na ginekologiczno- położniczym oddziale wszyscy lekarze i położne się wypowiadali , że to taki trochę pic na wodę fotomontarz, że rzadko się udaje to faktycznie wykorzystać bo albo źle pobrane, albo źle przechowywane albo coś tam coś tam...

---------- Dopisano o 20:19 ---------- Poprzedni post napisano o 20:16 ----------

Też słyszałam o parafinie.

A z tym żelem NATALIS to moja położna opowiadała, że jej córka sobie go kupiła bo on niby podczas porodu znieczula dodatkowo krocze... no i zapłaciła za niego ok. 200 zł a i tak "w ferworze walki" podczas porodu zapomniała o tym żelu i go w ogóle nie użyła:p
ech... ciężka sprawa. Z jednej strony niezły ktoś biznes wymyślił... ale z drugiej strony, może warto odżałować i spróbować.
Aninis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-20, 20:42   #1257
ja :)
Zakorzenienie
 
Avatar ja :)
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 910
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już VI część naszego wątku!

Lojezu ale żeście naskrobaly.
Gratulacje udanych wizyt! Same dobre wiesci podsumowując

W naszym wątku widac bardzo oporne dzieci jesli chodzi o wychodzenie na świat


Sent from my iPhone using Tapatalk

---------- Dopisano o 20:42 ---------- Poprzedni post napisano o 20:40 ----------

Cytat:
Napisane przez Aninis Pokaż wiadomość
ech... ciężka sprawa. Z jednej strony niezły ktoś biznes wymyślił... ale z drugiej strony, może warto odżałować i spróbować.

Moja lekarka doradzała by brać jesli nas stac. Przy poli tez doradzali by brać. Nie było problemu z pobraniem, krwi było az za duzo nie wiem no, ja wole nigdy tego nie użyć i stracić ta kase niz pozniej żałować ze nie wzięłam


Sent from my iPhone using Tapatalk
ja :) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-20, 20:44   #1258
Aninis
Zakorzenienie
 
Avatar Aninis
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 3 519
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już VI część naszego wątku!

Cytat:
Napisane przez ja :) Pokaż wiadomość
Tak to ja
Poli krew w dużej ilości mieszka sobie w Kalifornii
Aninis ja bym sie nie zastanawiała nawet w kwesti takiej ze przy białaczce koszty sa większe a bardziej jaka jest szansa na wyleczenie mając takie komórki badz ich nie mając. Fakt wydatek jest spory, ale jesli miałoby to kiedys uratować życie mojemu dziecku to jest warte każdych pieniędzy. Szczególnie ze mnie na to stac i bardzo mnie nie zaboli taki wydatek


Sent from my iPhone using Tapatalk

---------- Dopisano o 20:34 ---------- Poprzedni post napisano o 20:32 ----------




Ja teraz robie jeszcze okłady z kawy od 2 dni za rada mojej położnej. Wlasnie tez na elastyczność krocza


Sent from my iPhone using Tapatalk

---------- Dopisano o 20:36 ---------- Poprzedni post napisano o 20:34 ----------




W USA z tego co czytam od koleżanki ktora ma córkę w norwegi w wieku mojej starszej jest podobne podejście do prowadzenia ciąży. Ja tam byłam zadowolona z tamtej opieki. Mniej badań, 3 usg, wieczny optymizm i spokoj ducha


Sent from my iPhone using Tapatalk
Wiesz ja tam nie mam tak, że nie odczułabym tego wydatku, ale też nie jest aż tak źle, żebym go nie była w stanie jakoś upchnąć. Szkoda tylko, że wcześniej nie brałam go pod uwagę, bo inaczej bym wydatki rozplanowała. A teraz tak sobie siedzę i myślę jak to ugryźć. Jak podciągnę pod to to, co z polisy ubezpieczeniowej dostaniem na urodzenie małej, to już nie dużo nam zostanie do dołożenia.
Z jednej strony wolałabym wydać tą kasę na coś innego, ale z drugiej strony boję się, że kiedyś żałowałabym tej decyzji.

A jesteś na 100% zdecydowana tylko na samą krew? Bo z tego co czytałam coraz więcej zastosowań mają właśnie te komórki macierzyste, które namnażają ze sznura pępowinowego.
A co mnie najbardziej uderzyło to to, że w przypadku krwi pępowinowej - zgodność 100 % jest w przypadku dziecka, które się urodziło. Z rodzeństwem już tak nie jest.
A w przypadku sznura pępowinowego - ma on zastosowanie do leczenia nie tylko urodzonego dziecka, ale też rodziców, dziadków, rodzeństwa rodziców (i rzekomo zgodność w przypadku sznura jest zawsze).
Aninis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-20, 20:48   #1259
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już VI część naszego wątku!

Cytat:
Napisane przez mamusiaczek Pokaż wiadomość
Hej! U mnie bez zmian... Niewielkie rozwarcie, szyjka dalej trzyma. L4 do 3.02 i w razie czego 4-go mam się stawić na patologię :| na szczęście z mala wszystko ok, raczej jest malutka bo ma ok 3100g.

Później Was nadrobię
też mam el quatro do 3 lutego
No to drobinka też)



coś oporne te nasze dzieci, sn nie chcą wyłazić!
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-01-20, 20:57   #1260
Aagaciorek
Zadomowienie
 
Avatar Aagaciorek
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Północ
Wiadomości: 1 022
Dot.: Mamusie lutowe 2016 ♥ to już VI część naszego wątku!

Cytat:
Napisane przez mamusiaczek Pokaż wiadomość
Hej! U mnie bez zmian... Niewielkie rozwarcie, szyjka dalej trzyma. L4 do 3.02 i w razie czego 4-go mam się stawić na patologię :| na szczęście z mala wszystko ok, raczej jest malutka bo ma ok 3100g.

Później Was nadrobię
3100 to bardzo ładna waga! Ciekawe ile mój maluszek waży...nie znam nawet przybliżonej wartości. Tego to się dowiem dopiero po porodzie

Cytat:
Napisane przez ja :) Pokaż wiadomość

---------- Dopisano o 20:34 ---------- Poprzedni post napisano o 20:32 ----------

[/COLOR]


Ja teraz robie jeszcze okłady z kawy od 2 dni za rada mojej położnej. Wlasnie tez na elastyczność krocza


Sent from my iPhone using Tapatalk

---------- Dopisano o 20:36 ---------- Poprzedni post napisano o 20:34 ----------




W USA z tego co czytam od koleżanki ktora ma córkę w norwegi w wieku mojej starszej jest podobne podejście do prowadzenia ciąży. Ja tam byłam zadowolona z tamtej opieki. Mniej badań, 3 usg, wieczny optymizm i spokoj ducha


Sent from my iPhone using Tapatalk
Moje krocze i tak jest mocno "molestowane" aktualnie: masaż olejkiem, balonik aniball... Nie wiem czy dodatkowo jeszcze je kawą męczyć, może to już będzie za wiele hmm

Z tym optymizmem to jednak prawda ale jak tak czytam forum i te wszystkie badania które robicie, a jakich ja nie miałam to tak jakoś mi dziwnie
__________________
Aagaciorek jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 2 (0 użytkowników i 2 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-01-31 19:20:10


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:20.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.