Mamusie czerwcowe 2016 cz.3 - Strona 27 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2016-02-02, 08:52   #781
Claudette1996
Raczkowanie
 
Avatar Claudette1996
 
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 306
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.3

Dziś się wam melduje dziewczyny po wczorajszej wizycie
Z Kubusiem wszystko ok, siusiak pozostał i zostanie, nie krępował się z pokazywaniem
Lekarz miał ciężkie warunki do zbadania serduszka, mamy je dokładnie obejrzeć za miesiąc, żyję z myślą że jest wszystko ok
__________________
Jakub 02.07.2016r.
My 12.11.2016r.
Claudette1996 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-02, 09:01   #782
olinka012
Zadomowienie
 
Avatar olinka012
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 1 693
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.3

Cytat:
Napisane przez zebrah Pokaż wiadomość
Majkela- a że tak się niedelikatnie zapytam- jak się kp 2 dziecko, bo widzę, że synka 6mies karmiłaś, córkę 1,5 roku. Ja karmiłam synka 1,5 roku, ale już mam wizję, że z dzidzią mi się nie będzie chciało tak długo, bo czasu nie będzie przy dwóch szkrabach. Jak to ogarnęłaś?


Moja znajoma karmi do dzis swoja 1,5 roczna córkę przy synu 3letnim. Miała o tyle ciężko ze ta malutka w 2 dobie miała operacje na dwunastnice i nie umie ssać piersi.... Takze ta dziewczyna caly czas odciąga mleko i daje butla... Naprawdę jestem pod wrażeniem jej uporu i samozaparcia

Claudette trzymam kciuki wszystko będzie dobrze

Edytowane przez olinka012
Czas edycji: 2016-02-02 o 09:02
olinka012 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-02, 09:20   #783
kiara92
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 527
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.3

Motylek, ogromne gratulacje parki! Ale fajnie będziecie mieć

Lalare Udanego i bezpiecznego lotu!

Claudette Gratulacje udanej wizyty i potwierdzonej płci! Z serduszkiem na pewno wszystko dobrze

Ja mam dzisiaj usg połówkowe o 16:40. Mam nadzieję, że z maluchem wszystko dobrze.
Podczas pobytu u rodziców zaliczyłam pulmonologa i u mnie astma się pogłębiła w ciąży, ale to wiedziałam już przed wizytą. Na szczęście mam już nowe leki. Będę musiała się teraz często kontrolować, bo objawy będą się najprawdopodobniej nasilać im starsza ciąża.
kiara92 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-02, 09:21   #784
haneczkab92
Ania
 
Avatar haneczkab92
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 2 235
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.3

Cytat:
Napisane przez LaLaRe87 Pokaż wiadomość
majkela, dlaczego z dwojga złego ???

uciekam na lotnisko zaraz buziole!

udanego i spokojnego lotu




Cytat:
Napisane przez ewka555 Pokaż wiadomość
Hej! Trzymam kciuki za dzisiejsze wizyty!

Wczorajsze posty później nadrobię, wczoraj zakręcony dzień, duzo sie działo, na koniec wylądowałam z tz w lidlu ale nic nie bylo prawie. Wzięłam tylko dla synka 62-68 granatowe body bo tych drugich nie bylo, dla Zuzi wzięłam te w zolte słonie, chciałam wziac spodenki i pajaca bo jednak nie byl tak gruby jak ja mam w domu ale nie bylo rozmiarów :/ do kitu...

Tz dzis mi wyjechał w delegacje

wiem co czujesz, ale szybko minie i tz bedzie w domu




Cytat:
Napisane przez zebrah Pokaż wiadomość
Dzień dobry

od 6 rano posty piszecie- co Wy spania nie macie? (oprócz Lalare tu powód jasny- udanego lotu!)

ja mam dzisiaj dzień przeznaczony na lekarza. Mam go 70km od mojego miasta i taka droga przez góry, zakręty, a ja mam nawet bez ciąży chorobę lokomocyjną na takich trasach.

Majkela- a że tak się niedelikatnie zapytam- jak się kp 2 dziecko, bo widzę, że synka 6mies karmiłaś, córkę 1,5 roku. Ja karmiłam synka 1,5 roku, ale już mam wizję, że z dzidzią mi się nie będzie chciało tak długo, bo czasu nie będzie przy dwóch szkrabach. Jak to ogarnęłaś?

oby te 70 km minelo spokojniepamietaj, ze choroba lokomocyjna to tylko psychika nastaw sie ze bedzie dobrze




Cytat:
Napisane przez Claudette1996 Pokaż wiadomość
Dziś się wam melduje dziewczyny po wczorajszej wizycie
Z Kubusiem wszystko ok, siusiak pozostał i zostanie, nie krępował się z pokazywaniem
Lekarz miał ciężkie warunki do zbadania serduszka, mamy je dokładnie obejrzeć za miesiąc, żyję z myślą że jest wszystko ok
Na pewno wszystko jest w porzadku
__________________
16.05.2015r.- ślub!!

19.05.2016r.- narodziny Hani


"Jak na deszczu łza
cały ten świat nie znaczy nic a nic...
Chwila, która trwa
może być najlepszą z Twoich chwil..."


-35...28,4kg do celu

haneczkab92 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-02, 09:24   #785
Radena
Zadomowienie
 
Avatar Radena
 
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 1 776
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.3

Cytat:
Napisane przez Claudette1996 Pokaż wiadomość
Dziś się wam melduje dziewczyny po wczorajszej wizycie
Z Kubusiem wszystko ok, siusiak pozostał i zostanie, nie krępował się z pokazywaniem
Lekarz miał ciężkie warunki do zbadania serduszka, mamy je dokładnie obejrzeć za miesiąc, żyję z myślą że jest wszystko ok
Gratuluję udanej wizyty a o co chodzi z tym,że lekarz miał ciężkie warunki?






Cytat:
Napisane przez olinka012 Pokaż wiadomość
Moja znajoma karmi do dzis swoja 1,5 roczna córkę przy synu 3letnim. Miała o tyle ciężko ze ta malutka w 2 dobie miała operacje na dwunastnice i nie umie ssać piersi.... Takze ta dziewczyna caly czas odciąga mleko i daje butla... Naprawdę jestem pod wrażeniem jej uporu i samozaparcia

Claudette trzymam kciuki wszystko będzie dobrze
Myślałam trochę o karmieniu piersią,jakoś mnie przeraża,że to taki długi okres. Nie chcę żebyście mnie uznały za wyrodna matkę,ale kiedy najoptymalniej skończyć karmić?
Radena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-02, 09:36   #786
olinka012
Zadomowienie
 
Avatar olinka012
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 1 693
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.3

Ja musiałam skończyć gdy Ola miała 3tyg. Wszystko zależy od dziecka i od innych indywidualnych sytuacji. Nie ma czegoś takiego jak optymalny czas. A wszystkie kolorowe gazetki jakie to piękne i cudowne czasami można sobie wsadzić.
olinka012 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-02, 09:37   #787
haneczkab92
Ania
 
Avatar haneczkab92
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 2 235
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.3

[QUOTE=Radena;54965611
Myślałam trochę o karmieniu piersią,jakoś mnie przeraża,że to taki długi okres. Nie chcę żebyście mnie uznały za wyrodna matkę,ale kiedy najoptymalniej skończyć karmić?[/QUOTE]

Radena- myślę, ze to zalezy od wielu czynników.. Wiec chyba nie ma takiego optymalnego konca.. Ja co prawda nie mam porownania, ale patrzac na kolezanki to u każdej bylo inaczej.. Nawet jesli mialy zalozenie dluzej karmić to coś sie dzialo ze musialy przestac.. Takze to chyba indywidualna sprawa ja bym chciala tak pol roku karmić, później juz raczej nie, ale zobaczymy jak wyjdzie w "praniu"
__________________
16.05.2015r.- ślub!!

19.05.2016r.- narodziny Hani


"Jak na deszczu łza
cały ten świat nie znaczy nic a nic...
Chwila, która trwa
może być najlepszą z Twoich chwil..."


-35...28,4kg do celu

haneczkab92 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-02, 09:44   #788
Radena
Zadomowienie
 
Avatar Radena
 
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 1 776
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.3

Cytat:
Napisane przez haneczkab92 Pokaż wiadomość
Radena- myślę, ze to zalezy od wielu czynników.. Wiec chyba nie ma takiego optymalnego konca.. Ja co prawda nie mam porownania, ale patrzac na kolezanki to u każdej bylo inaczej.. Nawet jesli mialy zalozenie dluzej karmić to coś sie dzialo ze musialy przestac.. Takze to chyba indywidualna sprawa ja bym chciala tak pol roku karmić, później juz raczej nie, ale zobaczymy jak wyjdzie w "praniu"
Ja też myślałam o pół roku, a 1.5 roku to już jakaś abstrakcja dla mnie. Chociaż to pół roku wypadnie w zimę,więc może lepiej będzie nie odstawiac akurat wtedy
Radena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-02, 09:46   #789
misia880
Zakorzenienie
 
Avatar misia880
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 10 884
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.3

mnie przerażają początki karmienia, że nie bede umiala przystawić itp.
ale wiem, że to nie jest tak, że nie ma mleka czy sie nie da więc myśle że wytrwałosć i da rade ;D
__________________
______________________


W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca


misia880 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-02, 09:55   #790
201711281320
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 3 979
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.3

Cytat:
Napisane przez majkela12 Pokaż wiadomość
- filmik z kotem puszczę swojemu dziecku ku przestrodze, jak się kończy gnębienie zwierząt pytam się, a gdzie byli rodzice

- wózek-jeżeli uda się trafić super używkę, to kupuję choćby zaraz (cały czas poluję) jeśli jednak kupię nowy, to pewnie w okolicach maja, żeby mieć jak najdłużej gwarancje
Jak to gdzie? Wiadomo- po drugiej stronie kamerki ...

Ja też przeglądam ogłoszenia z wózkami. jak się coś trafi fajnego to biorę choćby dziś

Cytat:
Napisane przez majkela12 Pokaż wiadomość
sliweczka85 a co do karmienia, to może dziecko brata ma problem z wędzidełkiem podjęzykowym, sprawdzali to w szpitalu?
Też to sugerowałam bratu. On podpytał o to położną na wizycie patronażowej ale ona stwierdziła że to było na pewno sprawdzane i na pewno jest ok.

Cytat:
Napisane przez Claudette1996 Pokaż wiadomość
Dziś się wam melduje dziewczyny po wczorajszej wizycie
Z Kubusiem wszystko ok, siusiak pozostał i zostanie, nie krępował się z pokazywaniem
Lekarz miał ciężkie warunki do zbadania serduszka, mamy je dokładnie obejrzeć za miesiąc, żyję z myślą że jest wszystko ok
Na pewno wszystko jest ok

Cytat:
Napisane przez haneczkab92 Pokaż wiadomość
oby te 70 km minelo spokojniepamietaj, ze choroba lokomocyjna to tylko psychika nastaw sie ze bedzie dobrze
No ja bym się kłóciła Ja dopóki jestem kierowcą i panuję nad każdym ruchem samochodu to jest ok. Jak zasiadam na miejscu pasażera albo nie daj Boże z tyłu, to po około godzinie jazdy paw murowany A jak ktoś jeździ agresywnie to wystarczyłoby mi nawet 20-30 minut...

Cytat:
Napisane przez Radena Pokaż wiadomość
Myślałam trochę o karmieniu piersią,jakoś mnie przeraża,że to taki długi okres. Nie chcę żebyście mnie uznały za wyrodna matkę,ale kiedy najoptymalniej skończyć karmić?
To jest sprawa bardzo indywidualna. Znam kobiety, które w ogóle nie karmiły piersią, bo nie chciały- źle się z tym czuły, niektóre karmią miesiąc, inne 3 lata lub nawet dłużej. Ja karmiłam oboje dzieci po 4 m-ce, później się poddałam, bo miałam z tym problemy przez co nabawiłam się poważnych wyrzutów sumienia...

Teraz chciałabym karmić jak najdłużej, dopóki tylko dziecko będzie chciało i dopóki będę mieć pokarm. Znaczy się jak najdłużej znaczy dla mnie nie dłużej niż gdzieś do 1,5- 2 lata

---------- Dopisano o 09:55 ---------- Poprzedni post napisano o 09:48 ----------

Cytat:
Napisane przez misia880 Pokaż wiadomość
mnie przerażają początki karmienia, że nie bede umiala przystawić itp.
ale wiem, że to nie jest tak, że nie ma mleka czy sie nie da więc myśle że wytrwałosć i da rade ;D
Dokładnie. Tylko czasem trudno o tę wytrwałość, szczególnie jak spędzasz z dzieckiem u piersi praktycznie 24h...

Czasami kobiety po cesarkach mają problemy z laktacją. Mam osobę w rodzinie po cc, była nastawiona na kp ale pomimo prób i starań się jej nie udało pobudzić laktacji na tyle żeby przejść tylko na pierś. Po kilku tygodniach karmienia mieszanego dziecko odmówiło piersi na rzecz butli.

A u mnie za każdym razem nie było wielkich problemów na początku karmienia, no może ze 2 dni były z przystawianiem. Problemy zaczynały się po 3 m-cach...
201711281320 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-02, 10:18   #791
haneczkab92
Ania
 
Avatar haneczkab92
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 2 235
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.3

Cytat:
Napisane przez sliweczka85 Pokaż wiadomość
Jak to gdzie? Wiadomo- po drugiej stronie kamerki ...


No ja bym się kłóciła Ja dopóki jestem kierowcą i panuję nad każdym ruchem samochodu to jest ok. Jak zasiadam na miejscu pasażera albo nie daj Boże z tyłu, to po około godzinie jazdy paw murowany A jak ktoś jeździ agresywnie to wystarczyłoby mi nawet 20-30 minut...

...
Nie mowie tego bezpodstawnie, sama mam chorobę lokomocyjna odkad jestem kierowca jest ona sporo mniejsza, w zasadzie moge powiedziec, ze chyba nie mam juz(na szczescie) .. Ale psychika odgrywa ogromna role, popatrz, gdyby to nie to, to siedzac za kierownicą tez bys wymiotowala.. Poza tym mam tez przykład mojej mamy- choroba lokomocyjna ogromna-bez aviomarinu ani rusz.. Kiedys jechala 500 km przekona ze wziela tabletkw, a okazalo sie, ze tabletka lezala w zlewie bo jej wypadla, zobaczylysmy to z siostra-mamie nic nie bylo
__________________
16.05.2015r.- ślub!!

19.05.2016r.- narodziny Hani


"Jak na deszczu łza
cały ten świat nie znaczy nic a nic...
Chwila, która trwa
może być najlepszą z Twoich chwil..."


-35...28,4kg do celu

haneczkab92 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-02, 10:24   #792
Weronia93
Rozeznanie
 
Avatar Weronia93
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 730
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.3

Cytat:
Napisane przez Claudette1996 Pokaż wiadomość
Dziś się wam melduje dziewczyny po wczorajszej wizycie
Z Kubusiem wszystko ok, siusiak pozostał i zostanie, nie krępował się z pokazywaniem
Lekarz miał ciężkie warunki do zbadania serduszka, mamy je dokładnie obejrzeć za miesiąc, żyję z myślą że jest wszystko ok
Super ze dalej chłopak na pewno bedzie wszystko dobrZe z serduszkiem

---------- Dopisano o 10:23 ---------- Poprzedni post napisano o 10:21 ----------

Cytat:
Napisane przez misia880 Pokaż wiadomość
mnie przerażają początki karmienia, że nie bede umiala przystawić itp.
ale wiem, że to nie jest tak, że nie ma mleka czy sie nie da więc myśle że wytrwałosć i da rade ;D
Mam te same obawy, ale jak nie my to kto

---------- Dopisano o 10:24 ---------- Poprzedni post napisano o 10:23 ----------

A w brzuszku pojawiły się małe wariacje juz wczoraj ale dziś to czuje bardziej maleństwo rośnie i podwaja swoją sile kopniaka
__________________
Ślub 26.09.015
21.06.2016 Hanna
Weronia93 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-02, 10:27   #793
olinka012
Zadomowienie
 
Avatar olinka012
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 1 693
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.3

Cytat:
Napisane przez sliweczka85 Pokaż wiadomość
. Tylko czasem trudno o tę wytrwałość, szczególnie jak spędzasz z dzieckiem u piersi praktycznie 24h..


Dokladnie. Życzę nam wszystkim żebyśmy karmily nawet do 2 lat. U mnie to bylo ogromne zderzenie z rzeczywistością. Potworne zmęczenie krew i łzy. I ogromne chęci wcześniejsze założenia nie pomogly. Życie wiele weryfikuje
olinka012 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-02, 10:34   #794
201711281320
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 3 979
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.3

Cytat:
Napisane przez haneczkab92 Pokaż wiadomość
Nie mowie tego bezpodstawnie, sama mam chorobę lokomocyjna odkad jestem kierowca jest ona sporo mniejsza, w zasadzie moge powiedziec, ze chyba nie mam juz(na szczescie) .. Ale psychika odgrywa ogromna role, popatrz, gdyby to nie to, to siedzac za kierownicą tez bys wymiotowala.. Poza tym mam tez przykład mojej mamy- choroba lokomocyjna ogromna-bez aviomarinu ani rusz.. Kiedys jechala 500 km przekona ze wziela tabletkw, a okazalo sie, ze tabletka lezala w zlewie bo jej wypadla, zobaczylysmy to z siostra-mamie nic nie bylo
No właśnie odnośnie tego, że osoby z chorobą lokomocyjną nie wymiotują za kierownicą to normalne Oglądałam kiedyś program w Tv na ten temat. Mówili, że prowadząc auto sama decydujesz o wszystkim- o skręcie, sile hamowania itp. Przed każdym tym ruchem Twój mózg jest przygotowany na reakcję, którą ten ruch spowoduje. Będąc pasażerem, nie wiesz kiedy kierowca zahamuje, doda gazu czy skręci i tym sposobem Twój mózg czuje się oszukany i błędnik wariuje.

A odnośnie placebo to ja też kiedyś dostałam jako dziecko rutinoscorbin zamiast aviomarinu i zarzygałam pożyczone auto

Ja się cieszyłam, że moje dzieci nie mają takich skłonności, bo od urodzenia duuużo jeździły w aucie i nic im nie było ale niestety od jakiegoś roku, może półtora na dłuższe trasy potrzebują leków, bo zdarzały się nieprzyjemne niespodzianki... I to też tak nagle, nie wiadomo dlaczego, a przecież u dziecka psychika nie gra roli podczas gdy ono nie wie nawet, że w samochodzie może się komuś robić niedobrze.

---------- Dopisano o 10:34 ---------- Poprzedni post napisano o 10:28 ----------

Cytat:
Napisane przez olinka012 Pokaż wiadomość
Dokladnie. Życzę nam wszystkim żebyśmy karmily nawet do 2 lat. U mnie to bylo ogromne zderzenie z rzeczywistością. Potworne zmęczenie krew i łzy. I ogromne chęci wcześniejsze założenia nie pomogly. Życie wiele weryfikuje
No właśnie mam nadzieję, że u nas wszystkich karmienie przebiegnie bezproblemowo. I tego nam wszystkim życzę z całego serca
Też dużo przeszłam i łatwo nie było ( popękane, krwawiące brodawki; zapalenia piersi z wysoką gorączką; karmienie nawet nocą co godzinę, zmęczenie jakiego nigdy wcześniej w życiu nie czułam) ale mam nadzieję, że tym razem uda się przejść przez to bezproblemowo i zamiast się frustrować tym, że nie wychodzi cieszyć się tą piękną bliskością
201711281320 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-02, 10:36   #795
haneczkab92
Ania
 
Avatar haneczkab92
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 2 235
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.3

Cytat:
Napisane przez sliweczka85 Pokaż wiadomość
No właśnie odnośnie tego, że osoby z chorobą lokomocyjną nie wymiotują za kierownicą to normalne Oglądałam kiedyś program w Tv na ten temat. Mówili, że prowadząc auto sama decydujesz o wszystkim- o skręcie, sile hamowania itp. Przed każdym tym ruchem Twój mózg jest przygotowany na reakcję, którą ten ruch spowoduje. Będąc pasażerem, nie wiesz kiedy kierowca zahamuje, doda gazu czy skręci i tym sposobem Twój mózg czuje się oszukany i błędnik wariuje.

A odnośnie placebo to ja też kiedyś dostałam jako dziecko rutinoscorbin zamiast aviomarinu i zarzygałam pożyczone auto

Ja się cieszyłam, że moje dzieci nie mają takich skłonności, bo od urodzenia duuużo jeździły w aucie i nic im nie było ale niestety od jakiegoś roku, może półtora na dłuższe trasy potrzebują leków, bo zdarzały się nieprzyjemne niespodzianki... I to też tak nagle, nie wiadomo dlaczego, a przecież u dziecka psychika nie gra roli podczas gdy ono nie wie nawet, że w samochodzie może się komuś robić niedobrze.
No w sumie masz rację. Może akurat mojej mamie się udało
Dla mnie to była kwestia psychiki, bo całe życie miałam i to silną, nawet właśnie 20 km nie mogłam przejechać bez przykrego incydentu.. A właśnie odkąd jestem kierowcą to jadąc nawet jako pasażer nic mi nie jest.. Ale może faktycznie to zależy z kim jadę, tak sobie myślę..


A co do karmienia piersią, to właśnie się tego boję.. zawsze myślałam, że to takie proste.. dopóki nie zaczęłam o tym czytać i w ogóle się tym interesować.. że to nie musi być wcale takie proste;/ oby było wszystko w porządku
__________________
16.05.2015r.- ślub!!

19.05.2016r.- narodziny Hani


"Jak na deszczu łza
cały ten świat nie znaczy nic a nic...
Chwila, która trwa
może być najlepszą z Twoich chwil..."


-35...28,4kg do celu


Edytowane przez haneczkab92
Czas edycji: 2016-02-02 o 10:38
haneczkab92 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-02, 10:54   #796
ewka555
Zakorzenienie
 
Avatar ewka555
 
Zarejestrowany: 2014-09
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 4 640
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.3

Jesli chodzi o karmienie, ja w 1 ciąży strasznie sie nakrecilam, bardzo mi zależało, pokarm mialam bez problemu ale kilka rzeczy poszlo nie tak...

Teraz choc tez bardzo chcę, to juz się tak nastawiam... Będzie jak będzie, choc wiadomo karmić chce.



U Was tez tak wieje okropnie ? 😐



Claudette gratuluje wizyty nie martw sie, na pewno wszystko będzie dobrze...



Ja mam w czwartek polowkowe ale troche mam nerwa, slabo czuje synka. Odkąd ruchy czuje wyżej, niż przedtem to mam wrażenie ze sa slabsze i rzadsze...
ewka555 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-02, 11:06   #797
__Veronique
Wtajemniczenie
 
Avatar __Veronique
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 2 130
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.3

Motylek no gratulacje!! Taka niespodzianka!!

Ja chciałam karmić piersią pół roku minimum, a później "miało się zobaczyć". Ale życie moje plany zweryfikowało. Po 3 miesiącach okazało się, że małą trzeba dokarmiać mm, bo za mało przybierała na wadze. Miałam ją tylko DOKARMIAĆ, więc dalej chciałam jej podawać pierś. Ale niestety przegrałam, w ogóle moja pierś ją już nie interesowała, więc po miesiącu walki w ciągu dnia tylko mm. Natomiast do pół roku dostawała pierś w nocy. Do karmienia budziła się raz i było jej wszystko jedno czy jest to mm czy moja pierś, więc ku mojej uciesze dostawała mój pokarm. Wtedy byłam strasznie zawzięta i koniecznie chciałam jej podawać moje mleko, wiadomo, pokarm matki bezkonkurencyjny ze sztucznym, ale teraz się zastanawiam, czy miało to w ogóle sens...? Skoro nie przybierała na wadze tak jak powinna, tzn, że z moim mlekiem było coś nie tak...

za wizytujące!! Dużo was dzisiaj Czekam na dużo dobrych wieści
__________________
Świadoma pielęgnacja włosowa: 11. 2012
szczęśliwa mama

No one's gonna take my soul away.
__Veronique jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-02, 11:18   #798
201711281320
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 3 979
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.3

Cytat:
Napisane przez haneczkab92 Pokaż wiadomość
No w sumie masz rację. Może akurat mojej mamie się udało
Dla mnie to była kwestia psychiki, bo całe życie miałam i to silną, nawet właśnie 20 km nie mogłam przejechać bez przykrego incydentu.. A właśnie odkąd jestem kierowcą to jadąc nawet jako pasażer nic mi nie jest.. Ale może faktycznie to zależy z kim jadę, tak sobie myślę..


A co do karmienia piersią, to właśnie się tego boję.. zawsze myślałam, że to takie proste.. dopóki nie zaczęłam o tym czytać i w ogóle się tym interesować.. że to nie musi być wcale takie proste;/ oby było wszystko w porządku
Jak teraz jeździsz jako pasażer to też Ci nic nie jest? Szczęściara! Ja z przodu dam radę dłużej ale z tyłu albo w autobusie to poracha.

I w ogóle na wakacjach nad morzem poszliśmy na rejs po zatoce gdańskiej z dziećmi takim statkiem psudopirackim. To było jedno z najgorszych 30 minut w moim życiu


Cytat:
Napisane przez ewka555 Pokaż wiadomość
Jesli chodzi o karmienie, ja w 1 ciąży strasznie sie nakrecilam, bardzo mi zależało, pokarm mialam bez problemu ale kilka rzeczy poszlo nie tak...

Teraz choc tez bardzo chcę, to juz się tak nastawiam... Będzie jak będzie, choc wiadomo karmić chce.



U Was tez tak wieje okropnie ? 😐



Claudette gratuluje wizyty nie martw sie, na pewno wszystko będzie dobrze...



Ja mam w czwartek polowkowe ale troche mam nerwa, slabo czuje synka. Odkąd ruchy czuje wyżej, niż przedtem to mam wrażenie ze sa slabsze i rzadsze...
Nie martw się słabszymi ruchami. U mnie też dzisiaj spokój. Tylko raz poczułam Synka, a wczoraj skakał jak szalony. To jeszcze normalne na naszym etapie ciąży.

Wieje że ho ho. U nas halny- bardzo ciepły. Słyszałam, w Tv że u Was sztorm.
201711281320 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-02, 11:22   #799
olinka012
Zadomowienie
 
Avatar olinka012
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 1 693
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.3

Veronique kazda kropla matczynego mleka ma sens.
olinka012 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-02, 11:25   #800
masuriangirl
Raczkowanie
 
Avatar masuriangirl
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 204
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.3

Ewka555 - na Maurach wieje okropnie, najgorzej było w nocy :/
Trzymam kciuki za wszystkie wizyty
Motylek ale u Ciebie niespodzianka! Gratulacje
masuriangirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-02, 11:30   #801
Radena
Zadomowienie
 
Avatar Radena
 
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 1 776
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.3

U mnie też wieje okropnie,a jadę na zajecia. Co prawda tylko na 1.5 godziny, ale jak pomyślę o tym wietrze to zaczynam się bać. Chętnie wzielabym samochód,ale chyba już za dużo ostatnio jeżdżę i co zarobie to wlewam do baku,heh
Radena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-02, 11:34   #802
__Veronique
Wtajemniczenie
 
Avatar __Veronique
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 2 130
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.3

Cytat:
Napisane przez olinka012 Pokaż wiadomość
Veronique kazda kropla matczynego mleka ma sens.
Wiem, wiem, dlatego tak walczyłam o kp, tylko potem takie myśli człowieka nachodzą, że skoro dziecko nie przybiera prawidłowo, tzn, że ten pokarm "nie działa" tak jak powinien, jest jałowy, a skoro tak jest, to może wcale dziecku nie pomaga...?
__________________
Świadoma pielęgnacja włosowa: 11. 2012
szczęśliwa mama

No one's gonna take my soul away.
__Veronique jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-02, 11:37   #803
olinka012
Zadomowienie
 
Avatar olinka012
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 1 693
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.3

Cytat:
Napisane przez __Veronique Pokaż wiadomość
Wiem, wiem, dlatego tak walczyłam o kp, tylko potem takie myśli człowieka nachodzą, że skoro dziecko nie przybiera prawidłowo, tzn, że ten pokarm "nie działa" tak jak powinien, jest jałowy, a skoro tak jest, to może wcale dziecku nie pomaga...?


Bylam u doradcy lakt. I mowila ze czasami dziecko nie przybiera bo nie ssie aktywnie. Zle jest przystawaiane lub ma alergie na laktozę i mowila żeby nie dać sobie wmówić ze mleko kobiece jest zle bo coś takiego nie istnieje

Edytowane przez olinka012
Czas edycji: 2016-02-02 o 11:39
olinka012 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-02, 11:40   #804
201711281320
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 3 979
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.3

Cytat:
Napisane przez olinka012 Pokaż wiadomość
Veronique kazda kropla matczynego mleka ma sens.
Wiadomo, że mleko matki najlepsze ale... Znam przypadki, gdy ktoś karmił piersią i dziecko mimo to bardzo chorowało. Inni karmią sztucznie i dzieci zdrowe jak ryby. Nie ma reguły.
Osobiście uważam, że nic za wszelką cenę... Ja zamiast cieszyć się macierzyństwem nieustannie stresowałam się kolejnym karmieniem i nadchodzącą nocą. Martwiło mnie, że dziecko nie chce ssać, źle przybiera, płacze na widok piersi. Karmienie na śpiocha też przechodziłam tak jak Veronique.
Tyle nerwów wtedy straciłam, że jak sobie o tym dzisiaj pomyślę to stwierdzam, że nigdy więcej.
Jak będzie ok to będę karmić jak najdłużej, w razie problemów wiadomo, najpierw zamierzam stawić im czoła ale nie do upadłego i nie kosztem depresji i wyrzutów sumienia.

motylku Ty pisałaś niedawno o smoczkach jakichś cudownych z USA. Czy miałaś na myśli może soothie?
201711281320 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-02, 11:48   #805
Weronia93
Rozeznanie
 
Avatar Weronia93
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 730
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.3

Kupiłam przed chwila bodziaki żółte w lidlu 62/68 ale spodenek do kompletu brak byłam w 3 lidlach wrrr
__________________
Ślub 26.09.015
21.06.2016 Hanna
Weronia93 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-02, 11:50   #806
ewka555
Zakorzenienie
 
Avatar ewka555
 
Zarejestrowany: 2014-09
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 4 640
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.3

Cytat:
Napisane przez sliweczka85 Pokaż wiadomość
Jak teraz jeździsz jako pasażer to też Ci nic nie jest? Szczęściara! Ja z przodu dam radę dłużej ale z tyłu albo w autobusie to poracha.

I w ogóle na wakacjach nad morzem poszliśmy na rejs po zatoce gdańskiej z dziećmi takim statkiem psudopirackim. To było jedno z najgorszych 30 minut w moim życiu




Nie martw się słabszymi ruchami. U mnie też dzisiaj spokój. Tylko raz poczułam Synka, a wczoraj skakał jak szalony. To jeszcze normalne na naszym etapie ciąży.

Wieje że ho ho. U nas halny- bardzo ciepły. Słyszałam, w Tv że u Was sztorm.


No u mnie takie slabsze ruchy od przedwczoraj w sumie... Jem wlasnie ciastka i pije kawke z mlekiem sojowym - moze pobudze leniuszka ?



No u nas koszmar. Mega wieje. Mialam wyjść do sklepu, ale boje się ze mi wózek przewróci. Zostaje w domu 😁
ewka555 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-02, 11:52   #807
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.3

Hejka



Kciuki za wizytujace !!!



Dzisiaj noc byla lepsza. Kotek nie plakal tylko rano jak Tz wyszedl do pracy. Teraz lezy sobie na łóżeczku i śpi.

Ja juz po śniadaniu. Mam zamiar ogarnąć resztę rzeczy i isc do sklepu.

Dzisiaj na obiad zrobie spaghetti a ba deser andruta moj lasuch na pewno zje



Co do karmienia piersią tez mam zamiar karmic bo jednak mleko mamy to zdrowsze mleko. Wszystko się okaże Jestem dobrej myśli.



W Krakowie tez porządnie wieje :/ ale w miarę cieplo bo 10 stopni.

Dzisiaj poćwicze i tak chce codziennie to robić

Katar lekki mam doszedł kaszel ale zrobię syrop z cebuli i będzie dobrze



Miłego dnia
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-02, 11:54   #808
olinka012
Zadomowienie
 
Avatar olinka012
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 1 693
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.3

Sliweczka oczywiście ze nic za wszelką cenę. tak jak ty znam dzieci na mm zdrowe i kp chorowitki. Trzeba pamiętać ze karmienie to JEDEN z najważniejszych elementów pielęgnacji. czy matka ktora karmi mm kocha mniej? Absolutnie nie! Niestety dzisiejsze media i matki zafiksowane na punkcie kp czuja sie lepsze i tak zamyka się chore kolo poczucia winy w momencie karmienia mm
olinka012 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-02, 11:54   #809
ewka555
Zakorzenienie
 
Avatar ewka555
 
Zarejestrowany: 2014-09
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 4 640
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.3

Tez nie jestem zwolenniczka karmienia na sile, zazynania sie, popadania w depresje itd, oczywiście każdy robi jak zechce, ale nie rozumiem gadania ze pokarm jest jalowy... Dziecko wyciągnie z mlekiem wszelkie potrzebne witaminy itd, ewentualnie matka będzie miala braki, ale jak dziecko nie przybiera to doktor mi zawsze mowila i doradca laktac ze to nie wina mleka, a złego ssania lub innych powodów...
ewka555 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-02, 11:55   #810
haneczkab92
Ania
 
Avatar haneczkab92
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 2 235
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz.3

Cytat:
Napisane przez sliweczka85 Pokaż wiadomość
Jak teraz jeździsz jako pasażer to też Ci nic nie jest? Szczęściara! Ja z przodu dam radę dłużej ale z tyłu albo w autobusie to poracha.

I w ogóle na wakacjach nad morzem poszliśmy na rejs po zatoce gdańskiej z dziećmi takim statkiem psudopirackim. To było jedno z najgorszych 30 minut w moim życiu
Wiesz co jak jechałam do Bieszczad na początku ciąży( gdzie męczyły mnie dodatkowo mdłości) to dojechałam normalnie a nawet lepiej niż zwykle, a to 500km(jako pasażer).
Ale myślę, że duże znaczenie ma też to, że przez 3 lata dojeżdżałam ponad 40km do pracy busem pracowniczym.. gdzie było miejsce,tam siadałam, nie mogłam sobie wybrać, często na samym końcu, gdzie wiadomo jak jest.. dlatego sądzę, że albo mój organizm się przyzwyczaił, albo psychicznie się nastawiłam, że musi być dobrze, bo codziennie miałoby mi być nie dobrze? zwariowałabym i chyba musiałabym się zwolnić.. A tak się przyzwyczaiłam, że spałam w busie a nawet czytałam podczas jazdy, co wiadomo, przy chorobie lokomocyjnej nie jest wskazane!

I tak mi się przypomniało, jak mówimy o tym karmieniu piersią.. dzisiaj mi się śniło właśnie, że karmiłam swoje dziecko... i to było piękne uczucie.. mam nadzieję, że naprawdę też takie będzie.. ale obawiam się, bo mam strasznie wklęsłe sutki.. nie wiem, czy jak przyjdzie co do czego to one same hmm... "urosną" trochę, czy takie pozostaną? teraz mam tak, że nieraz są równe z brodawką..nie widać sutka.. dopiero jak dotknę, pobudzę je to robią się wypukłe.. i właśnie kiedyś byłam u ginekologa, który sprawdzał mi piersi i powiedział, że mam je codziennie naciągać, żeby później nie mieć problemów z karmieniem.. Któraś z Was też tak ma może?
__________________
16.05.2015r.- ślub!!

19.05.2016r.- narodziny Hani


"Jak na deszczu łza
cały ten świat nie znaczy nic a nic...
Chwila, która trwa
może być najlepszą z Twoich chwil..."


-35...28,4kg do celu

haneczkab92 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-02-29 11:52:02


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:16.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.