Psy niebezpieczne. Lista ras agresywnych-czy taki diabeł straszny jak go malują? - Strona 6 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Hobby > Zwierzęta domowe - wiZOOż

Notka

Zwierzęta domowe - wiZOOż Forum dla miłośników zwierząt domowych. Szukasz porady w temacie psów, kotów, żółwi, chomików itp.? Forum wiZOOż to miejsce dla ciebie.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2006-12-03, 14:06   #151
Sovilo
Zakorzenienie
 
Avatar Sovilo
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 4 189
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Oj, już 3 rok mu leci Jak go wybierałam, był najagresywniejszy z całego rodzeństwa, aż się trochę obawiałam...a teraz taka jak ciapa, że szok
__________________
Nie odpowiadam w wątku? Pisz na PW!
Sovilo jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-12-03, 16:41   #152
masiek
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2005-03
Wiadomości: 1 131
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

No psiaków takich jak rottweilery to się nie boję w większości przypadków to są fajne psy, mój tato miał rottwailerkę jak byłam dzieckiem, psina była przkochana.

Boję się amstafów, ptbuli itp. te psy hodowano kiedyś specjalnie do walk i te psy mają wpsychice zakodowaną agresję. O czy przekonałam się sama już wielokrotnie. Nawet zaprzyjaźnine psiaki potrafiły zaatakować
masiek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-12-04, 13:04   #153
Melinia
Raczkowanie
 
Avatar Melinia
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Komorów (pod Warszawą)
Wiadomości: 130
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Sovilo, Madziorka moja ma chyba coś z rottweilera , ulubiona pozycja do spania :
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg bassskkkiiiiii.JPG (82,0 KB, 31 załadowań)
__________________
Smutek i ból [*]...
Melinia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-12-04, 13:20   #154
Melinia
Raczkowanie
 
Avatar Melinia
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Komorów (pod Warszawą)
Wiadomości: 130
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Masiek, pies jest tylko zwierzęciem i trzeba liczyć się z tym że nawet łagodnemu może coś odstrzelić.Moja suka jest łagodna,ale mimo to nigdy nie lata luzem w pobliżu ludzi,których nie zna,bądź też zna za krótko, nie ufam jej na 100 %.Ponadto, nawet gdy idzie na smyczy i w pobliżu są ludzie, trzymam ją krótko.Ale nie wszyscy tak robią... Faktem jest,że pity i inne bulle były hodowlane do walk,ale nie oznacza to,że muszą być teraz napiętnowane i znienawidzone do końca życia. A to,że zaatakował Cię jakiś pitt lub ast, jest winą jego właściciela. Sama kilka razy widziałam bezmyślność właścieli.Tylko dlaczego to zwierzęta muszą cierpieć przez ludzi...?
__________________
Smutek i ból [*]...
Melinia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-12-04, 23:03   #155
Madziorka
Zakorzenienie
 
Avatar Madziorka
 
Zarejestrowany: 2003-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 956
GG do Madziorka
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Cytat:
Napisane przez Melinia Pokaż wiadomość
Sovilo, Madziorka moja ma chyba coś z rottweilera , ulubiona pozycja do spania :
ojejuś sama słodycz
Madziorka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-12-05, 07:24   #156
Sovilo
Zakorzenienie
 
Avatar Sovilo
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 4 189
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Ja również swojego psa zawsze trzymam krótko jak jesteśmy w mieście... na polnych drogach, owszem ma smycz kilku metrową, ale oid małego miała taką ''wadę'', że skacze za piłką... Idzi esobie dzieciak z piłką do kosza, a ten skacze, żeby za nią biec... Nie wytłumaczę człowiekowi, że to nie rottweiler ukształtowany przez ''Fakt'' i inne tego typu medialne''autorytety'', nie pies- morderca, ale co tam...
Swoją drogą, że im tak wygodnie leżeć? A propos, czy Wasze psy chrapią? Mój strasznie
__________________
Nie odpowiadam w wątku? Pisz na PW!
Sovilo jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-12-05, 14:11   #157
Melinia
Raczkowanie
 
Avatar Melinia
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Komorów (pod Warszawą)
Wiadomości: 130
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Moja kiedyś chrapała teraz czasam jej się zdarzy. I miała jeszcze jedną przypadłość "w dzieciństwie"...smrodziła na potęgę, nie dało się wytrzymać. Znajoma kiedy przyszła po raz pierwszy ją zobaczyć, nie wierzyła, że Baskila tak smrodzi.A następnym razem przyniosła w prezencie odświeżacz powietrza
__________________
Smutek i ból [*]...
Melinia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-12-05, 18:17   #158
Madziorka
Zakorzenienie
 
Avatar Madziorka
 
Zarejestrowany: 2003-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 956
GG do Madziorka
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Cytat:
Napisane przez Sovilo Pokaż wiadomość
Ja również swojego psa zawsze trzymam krótko jak jesteśmy w mieście... na polnych drogach, owszem ma smycz kilku metrową, ale oid małego miała taką ''wadę'', że skacze za piłką... Idzi esobie dzieciak z piłką do kosza, a ten skacze, żeby za nią biec... Nie wytłumaczę człowiekowi, że to nie rottweiler ukształtowany przez ''Fakt'' i inne tego typu medialne''autorytety'', nie pies- morderca, ale co tam...
Swoją drogą, że im tak wygodnie leżeć? A propos, czy Wasze psy chrapią? Mój strasznie
mój Reksio czasem potrafi nieźle dawać czadu z chrapaniem, oj tak co do piłeczek to też bardzo je lubi, przynajmniej raz dziennie chodze z nim na łąki,tam nie ma w ogóle ludzi wtedy go spuszczam i sobie biega po za tym ludzie strasznie przesadzają, miałam raz taką sytuacje: szłam z moim misiem a za nami idzie chłopak około 13 lat i nagle krzyczy ojej to rottweiler one zagryzają ludzi nagle podbiego do niego inny chłopak i razem krzyczą na maksa głośno, Reksio się nimi bardzo zainteresował zreszta ja też a dodam że miał wtedy 4 miesiace więc z kazdym bardzo chciał się bawić, nagle się zatrzymaliśmy a oni krzyczą ludzie on nas chce zjeść i przebiegają koło niego machajac rękoma a za nimi idzie matka jednego i zero jakiej kolwiek reakcji, uwazam że przy takim zachowaniu nawet jamnika by sprowokowali a mój misio merdał ogonkiem i kręcił główką z pytaniem o co im biega
Madziorka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2006-12-06, 05:30   #159
Sovilo
Zakorzenienie
 
Avatar Sovilo
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 4 189
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Sorry, ale nie mogłam się powstrzymać... No, ale 4 miesięczny rottweiler to potrafi nastraszyć... Di mojego w tamtym okresie życia(i nadal) pasuje określenie:''Ruchy, kluchy leniwe"
__________________
Nie odpowiadam w wątku? Pisz na PW!
Sovilo jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-08, 13:49   #160
kiara1
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 36
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Tak to prawda nie zwierzeta sa winne tylko ludzie.Czesto sami wlasiciele psow,ktorzy nie potrafia wychowac swoich pupili i czesto ciesza sie gdy ich pies wykazuje agresje uwazaja wowczas ze maja silnego,odwaznego psa. Ale czasami zdarza sie tak ze ofiary psiego ataku nie sa takze bez winy. Same czesto prowokuja to zeby pies ich zatakowal. Wykonuja nie skordynowane ruchy, ktore czesto pies odczytuje jako zagrozenie albo dzieki ktorym pobudza sie jego instyknt obronny. Mam troche doswiadczenia na ten temat,gdyz mialam w swoim zyciu doczynienia z takimi psami jak przez wiele osob szkalowany rottweiler. Te psy w rzeczywistosci sa bardzo kochane i bardzo uczuciowe to nie sa zadne bestie mordercy.To ludzie robia z nich takie agresywne maszyny.
A takze czesto sami inni ludzi prowokuja te psy do ataku. Ja wiem naprzyklad, ze przy tych psach trzeba sie bardzo zrownowazenie zachowywac, te psy nie lubia krzyku, halasu, klotni a takze nie lubia jesli ktos wykonuje niesprecyzowane ruchy np. ucieka. Wiem, ze moj pies (rottweiler) widzac osobe ktora przed nim ucieka zaatakowalby napewno taka osobe (chociaz na codzien jest bardzo milusi i kochany). W psie w takim momencie wyjawi sie instykt lowcy na zasadzie cos sie porusza, ucieka to znaczy to jest zdobycz, ktora trzeba zlapac. Tak tez jest w przypadku agresji psow do kotow. Dopoki kot siedzi i sie nie rusza pies nie zrobi mu nic, ale kiedy kot zacznie uciekac wowczas zaczyna sie pogon za kotem. To jest tak zwany psi instykt. Tak samo jest tez w przypadku psow obronnych wrzaski, krzyki i wymachiwanie rekami dziala jak przyslowiowa plachta na byka.W takim momencie wlacza sie do gry ich instykt obronczy. Jest zagrozenie trzeba dzialac, trzeba bronic czy to siebie samego czy to wlasciciela czy to tez terytorium nalezacego do wlasciciela.
kiara1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-09, 09:29   #161
Brewka :)
sophisticated
 
Avatar Brewka :)
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 7 926
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Cytat:
Napisane przez kiara1 Pokaż wiadomość
Tak to prawda nie zwierzeta sa winne tylko ludzie.Czesto sami wlasiciele psow,ktorzy nie potrafia wychowac swoich pupili i czesto ciesza sie gdy ich pies wykazuje agresje uwazaja wowczas ze maja silnego,odwaznego psa. Ale czasami zdarza sie tak ze ofiary psiego ataku nie sa takze bez winy. Same czesto prowokuja to zeby pies ich zatakowal. Wykonuja nie skordynowane ruchy, ktore czesto pies odczytuje jako zagrozenie albo dzieki ktorym pobudza sie jego instyknt obronny. Mam troche doswiadczenia na ten temat,gdyz mialam w swoim zyciu doczynienia z takimi psami jak przez wiele osob szkalowany rottweiler. Te psy w rzeczywistosci sa bardzo kochane i bardzo uczuciowe to nie sa zadne bestie mordercy.To ludzie robia z nich takie agresywne maszyny.
A takze czesto sami inni ludzi prowokuja te psy do ataku. Ja wiem naprzyklad, ze przy tych psach trzeba sie bardzo zrownowazenie zachowywac, te psy nie lubia krzyku, halasu, klotni a takze nie lubia jesli ktos wykonuje niesprecyzowane ruchy np. ucieka. Wiem, ze moj pies (rottweiler) widzac osobe ktora przed nim ucieka zaatakowalby napewno taka osobe (chociaz na codzien jest bardzo milusi i kochany). W psie w takim momencie wyjawi sie instykt lowcy na zasadzie cos sie porusza, ucieka to znaczy to jest zdobycz, ktora trzeba zlapac. Tak tez jest w przypadku agresji psow do kotow. Dopoki kot siedzi i sie nie rusza pies nie zrobi mu nic, ale kiedy kot zacznie uciekac wowczas zaczyna sie pogon za kotem. To jest tak zwany psi instykt. Tak samo jest tez w przypadku psow obronnych wrzaski, krzyki i wymachiwanie rekami dziala jak przyslowiowa plachta na byka.W takim momencie wlacza sie do gry ich instykt obronczy. Jest zagrozenie trzeba dzialac, trzeba bronic czy to siebie samego czy to wlasciciela czy to tez terytorium nalezacego do wlasciciela.
przecież to ręce opadają jak się czyta takie mądrości;
każdy pies ma taki instynkt, różnica polega na tym, że pinczerek oszczeka, a amstaf może zabić;

człowiek idący ulicą, nie musi analizować psychiki zwierzęcia, które spotyka, to zwierzę ma być "bezpieczne", czyli jeżeli może zaatakować ma być w kagańcu i/albo na smyczy

i ostatnia rzecz to dzieci, z natury zachowują się w sposób niezrównoważony, krzyczą, biegają, podskakują, czy doprawdy uważacie, że dziecko należy na spacerze uciszać i prowadzić za rączkę, bo groźny piesek musi się wybiegać?
__________________
elementarz reaktywacja
przepisy
Brewka :) jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-10, 13:18   #162
kiara1
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 36
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Po pierwsze grozne psy powinny miec zawsze kaganiec albo przynajmiej powinny byc prowadzne na smyczy.Ja swojego psa prowadzam zawsze na smyczy. No chyba, ze jade gdzies z nim na spacer poza miasto gdzie nie ma tylu ludzi i samochodow. To tam daje psu mozliwosc wybiegania sie.
Ja zawsze pilnuje swojego psa, nie pozwalam mu zeby latal beztrosko po ulicach i miedzy dzieci tez bym go nie puscila. No bo wiadomo pies nie musi dziecku nic zrobic, wystarczy tylko ze podejdzie do dzieciaka albo sprobuje z odruchu radosci skoczyc na niego a dzieciak bedzie juz przestraszony tak wiec po co stresowac zachowaniem psa dziecko.A co do tego psiego instyktu to jest taka prawda, ze psy go maja. Spojrz na amstaffy te psy maja zakorzeniona w swojej krwi walke z innymi psami.I chociaz nie kazdy pies bedzie co do tego przejawial predyspozycje to i tak trzeba na takiego psa uwazac trzeba temperowac od szczeniaka jego pobudliwy charakter.
Nie wiem czy ty masz jakiekolwiek doswiadczenia z psami groznych ras (mysle ze nie), ale ja mam i wiem jak to jest.Mam teraz w domu mlodego rottweilera i wiem ze to jest moj kochany pieszczoch, ale i wiem ze on ma swoj charakterek i trzeba przy nim uwazac. Od malenkiego trzeba pokazac takiemu psu w lagodny sposob jego pozycje w domu. Te psy maja rozwiniety poped dominacji i trzeba uwazac zeby naraz taki pies nie zdominowal samego wlasciciela. Do takich psow trzeba miec tak zwana silna reke i trzymac je ostro w ryzach i to nie przy pomocy bicia czy innych paskudnych metod tylko przy pomocy stanowczosci i zrownowazenia. Osoba,ktora nie jest sama zrownowazona psychicznie nie moze miec poprostu takiego psa.
Takze nie wiem za bardzo co cie dziwi tak mocno w mojej wypowiedzi.
Pies jest jak pies nie zapominaj, ze sie wywodzi od wilka, a tylko dzieki czlowiekowi stal sie zwierzeciem domowym.
A co do ataku ludzi przez psy to tak jak juz napisalam nie zawsze jest winny pies czasami takze sam czlowiek.
Jesli dziecko lub ktos inny wchodzi na bez czyjes wiedzy na czyjesc podworko gdzie jest pies to wiadomo, ze pies go zaatakuje bo widzi w takiej osobie potencjalengo intruza, a pies wypelnia tylko swoje zadanie i chroni powierzone mu terytorium.Tak samo jest takze gdy ktos probuje krzykiem i wymachiwaniem rak wyganiac psa. Pies odczytuje takie zachowanie jako zamach na siebie i wowczas psi osobnik mniej zrownowazony broniac sie moze zatakowac. Pies o ktorym ktos mowi, ze jest agresywny i ze atakuje (czasem bez podstawy).To nie sa jest zadna bestie tylko najczesciej najwiekszy tchorze. Niektore z psow maja tzw. agresje-lekkowa, ktora w momencie gdy pies sie boji ujawnia sie w postaci agresywnego zachowania.Dlatego tez czesto slyszy sie opinie wielu ludzi, zeby kupowac tylko i wylacznie psy z rodowodami gdyz tylko takie psy maja sprawdzona psychike.W kynologii nie dopuszcza sie psow niezrownowazonych do hodowli.
Spojrz na rozne przypadki pogryzien ludzi przez psy. Psy,ktore zaatakowaly ludzi to nie sa naoogol psy z rodowodem tylko psy ktore wygladaja jak psy rasowe. Takze sa to psy,ktore dziedzicza po swoich rodzicach cechy nie zawsze korzystne.Do tego mozna dodac jeszcze nie odpowiednie wychowanie psa + bezmyslnosc jego wlasciciela i juz wowczas mamy gotowe takie przypadki ataku ludzi przez psy.
Ja tam uwazam,ze kazdy pies tak zwanej nie bezpiecznej rasy powinnen miec opanowane chociaz podstawy szkolenia przynajmiej podstawowe komendy, zeby swoim zachowaniem nie sprawial ludziom klopotow.
kiara1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-10, 13:53   #163
anetak
Wtajemniczenie
 
Avatar anetak
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 1 808
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Kochane dziewczynki

Dwa dni temu odeszła moja kochana sunieczka 10-letnia rottwailerka, musze powiedzieć że była najgrzeczniejszym pieskiem jakiego do tej pory miałam.
Nigdy na nikogo nie warkła a nie mówiąc już o tym żeby kogoś ugryźć, było w niej bardzo dużo cierpliwość i ciepła do innch zwierząt, marze o kolejnym rottwailerku ale jak na razie nie spełnie tego marzenia ze względu na to że te pieski są mało odporne na choroby i dość krótko żyją w porównaniu z innym rasami.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSC05746.JPG (55,8 KB, 12 załadowań)
anetak jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-10, 14:48   #164
kiara1
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 36
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Wspolczuje ci bardzo z powodu straty psa.Wiem co to znaczy stracic swojego kochanego pupila bo okolo 3 miesiace temu stracilam moja 4miesieczna sunie rottweilerke. Na szczescie mam teraz na jej miejsce drugiego pupila tez rottweilera. Rottweilery to sa bardzo kochane psy. To najlepsze psiaki pod sloncem. Trzymaj sie mocno.Twoja psinka patrzy na ciebie z psiego nieba.
kiara1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-01-10, 14:49   #165
Sovilo
Zakorzenienie
 
Avatar Sovilo
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 4 189
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Jej, strasznie Ci swpółczuje Sama nie wiem, co rzobię, jak mój(odpukać) odejdzie...)
__________________
Nie odpowiadam w wątku? Pisz na PW!
Sovilo jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-02-06, 10:23   #166
nikadomi
Rozeznanie
 
Avatar nikadomi
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 866
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Moja rottwailerka odeszła trzy lata temu, miała 9 lat . Była najłagodniejszym psem z całej mojej psiej gromadki ( a mam jeszcze dwa Yorki ). Ludzie nazywali ją mordercą, było mi przykro, bo ona nie krzywdziła ani ludzi ani zwierząt. Przyjaźniła się z moim chomikiem i króliczką, widziałam tyle miłości w jej oczach...uwielbiała być całowana i przytulana

Wydaje mi się, że tylko i wyłącznie właściciel ponosi odpowiedzialność za agresję psa
nikadomi jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-02-06, 10:43   #167
38c1d5d45cddcf54e3786f1c4160e951215d24cd_5ff109160b8e8
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 7 263
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

nikadomi, masz absolutną rację, wszystko zależy od wychowania psiaka. Znam wiele psów ras, które powszechnie sa uwazane za agresywne. Moja kuzynka ma dobermana- uosobienie łagodności, mieszka z dziećmi, wszystko OK, gości wdomu przyjmują, wszystko bez żadnych problemów. Ale znam tez rodzinę, która ma w sumie kilka rottwailerów, dwa dobermany. Wszystkie te psy sa tak strasznie agresywne, ale wiem, ze od początku były właśnie tak wychowywane, specjalnie draznione, zaczepiane, żeby obudzic w nich agresję; Skończyło się na tym, że tą gromadkę musiano przerzedzic, poniewaz kilka z tych psów wyładowało swa agresję na właścicielu. To jest straszne, gdy człowiek okazuje się tak mało odpowiedzialny, że nie potrafi dobrze wychować psiaka, gdy kierują nim jakieś durne przesłanki.
38c1d5d45cddcf54e3786f1c4160e951215d24cd_5ff109160b8e8 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-02-25, 23:56   #168
gosia1977
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 28
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

tez jestem za tym ze to wlasciciel jest winny
aczkolwiek psy jak ludzie maja swoje charaktery od urodzenia i wzmocnienie pewnych cech moze byc niebezpieczne
ale mozna tez zmienic psa na wscieklego i krwiozerczego potwora

niestety
gosia1977 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-05-03, 17:41   #169
paula:)
Raczkowanie
 
Avatar paula:)
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 120
GG do paula:)
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

wszystkie zwierzątka są kochane--->zarówno wszystkie czworonogi,jak i te dwónożne lub latajace
sama jednak uwielbiam pieski i to one najczęściej są najabrdziej poszkodowane, a wynika to właśnie z głupoty właścicieli wiele przypadków było w których ssłyszało się ze ta czy inna rasa jest najgroźniejsza...ludzie pokazywali jak to jakis pies zagryzł dziecko na śmierć, jak bardzo zranił starszą kobiete czy inne przypadki no fakt,że jest to straszne,ale dlaczego każdy wini o to tylko psy? ja sie z Wami również w 100% zgadzam,że najwieksza wine za tego typu zdarzenia ponoszą właściciele wielu z nich jak jzu wspominałyście jest dumnych ,że mja tak grożnego psa,że tak potrafi bronić.ale dla mnie to jest chore pies to ma byc przyjaciel czlowieka a nie morderca.oczywiście dobrze jesli broni,pilnuje domu i czasem gryzie gdy ktos GO SPROWOKUJE,ale nie tak bez sensu ja sama ma dwa pieski(wilczurka i nowofunlanda)które może wyglądają groznie gdy są za płotem i pilnuja swojego terytorium...ale gdy tylko ktos wejdzie zwijaja ogon i nikomu nic nie robia i ciesze sie z tego,bo ludzie nie wchodzą bo sie boja,a nie maja pojęcia ze te pieski są łagodne.ja sama nie ucze ich agresji,bo pies to tylko małe (lub większe ) stworzenie,które od małego nie potrafi byc ''złe''. a tym którzy uczą swoje pupile agresji i złych zachowan najchętniej pozamykałabym w klatkach z kagańcem w towarzystwie takich ''złych piesków''.ciekawe jakby sie czuli
paula:) jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-05-03, 22:20   #170
sweet.girl
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: z pudełka czekoladek :)
Wiadomości: 1 756
GG do sweet.girl
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

mam takie pytanko... mam chihuahue i zawsze marzyłam o "tych" rasach psów.... myślicie że nie zagryzł by mi taki psiak mojej kruszynki?
__________________
Najlepsze rzeczy przychodzą wtedy gdy najmniej się ich spodziewamy Więc nie spodziewajmy się ich w ogóle

Sweet On The Diet
sweet.girl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-05-03, 22:37   #171
Angel@
Zakorzenienie
 
Avatar Angel@
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: @
Wiadomości: 6 783
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Jeżeli "ten groźny" pies od maleńkiego przebywałby z Twoją kruszyną, to możesz być spokojna. Oczywiście będziesz musiała poświęcić dużo czasu i uwagi na odpowiednie wychowanie
Angel@ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-05-04, 09:44   #172
sweet.girl
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: z pudełka czekoladek :)
Wiadomości: 1 756
GG do sweet.girl
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Słyszałam że takie psy ogromne ilości jedzenia jedzą.... Czy to prawda? Ile wasze pieski potrafią zjeść w ciągu dnia?
__________________
Najlepsze rzeczy przychodzą wtedy gdy najmniej się ich spodziewamy Więc nie spodziewajmy się ich w ogóle

Sweet On The Diet
sweet.girl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-05-05, 20:11   #173
Angel@
Zakorzenienie
 
Avatar Angel@
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: @
Wiadomości: 6 783
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Mój latem nie chce jeść wcale. Trzeba go prosić aby cokolwiek zjadł. Jak jest ciepło je tylko raz dziennie i to bardzo niewielką ilość (przeważnie jest to sucha karma). Natomiast kiedy zaczyna się robić zimno potrafi zjeść bardzo dużo (chyba ma coś wspólnego z chomikami, że robi sobie zapasy na zimę i robi się wtedy grubiutki). Zimą je 2-3 razy dziennie w tym jeden posiłek na ciepło.
Angel@ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-17, 11:36   #174
catani
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 20
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Cytat:
Napisane przez mona1978 Pokaż wiadomość

Ja mam amstaffa od 6.5 roku. Moja sunia ANA jest wysterylizowana dla zachowania rodowodu - gdyby nie była to jej szczeniaczki nie zaliczałoby się juz do rasowych, ma swój tatuaż ( A 607 ) i wbrew opiniom jest nad wyraz spokojna. 2 lata temu przeszła poważną chorobę, miała tętniama mózgu, była połowicznie sparaliżowana - teraz na szczęście jest już wszystko dobrze - choroba pozostawiła pewne zmiany -oczki już nie są takie pełne jak kiedyś - ale żyje to jest najważniejsze !!


Oczywiście każdy pies ma swoje jakies tam hobby - mój uwielbia ganiać koty, szczury, zające - gdy je dogoni wiadomo zagryza.
Swoją sunię kupiłam jak miała rok i 7 m-cy. Właściciel nie mógł sobie z nią poradzić -zagryzła dwa psy dobermana i rotfeilera - odkąd jest u mnie uwierzcie w tymkierunku ni emiałam z nią problemów.

w
glupota, brak elementarnej wiedzy na temat psow, kynologii, jak rowniez obowiazujacego w polsce prawa poraza
jesli czesc wlascicieli amstafow jest na takim poziomie jak autorka tego postu to tragedii w polsce bedzie jeszcze wiele...
catani jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-22, 00:59   #175
Goshiek
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 251
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Zazdroszcze wam tych psiakow,ale raczej sama bym sie nie zdecydowala.
Mam za miekkie serducho i zwierzeta wchodza mi na glowe.
Kiedys mialam malutkiego,slodziachnego pekinczyka morderce.
Terroryzowal caly dom,sasiadow i ogolnie osiedle.Pies kazde jedzenie wyciagal z miski w kuchni,jadl na dywanie w duzym pokoju i nikt nie mial prawa mu tego posprzatac.
W nocy Bron Boze nikt nie mogl wstac do toalety bo bestia wskakiwala na lozko i nie bylo mowy,aby go zgonic czy polozyc sie obok niego.
Mama w akcie desperacji spychala go miotla.

Nie wiem czym sobie zasluzylismy,pies kupiony w hodowli,wymarzony i wyteskniony,a tak strasznie zly i agresywny.

Rottweilery slodziachne.
Przyjaciolka ma ciape,natomiast znajomy bestie.
Stad mam pewnosc,ze charakter tego akurat pieska zalezy tylko i wylacznie od wlasciciela.
Goshiek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-07-31, 15:24   #176
kasia1361
Zadomowienie
 
Avatar kasia1361
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 641
GG do kasia1361 Send a message via Skype™ to kasia1361
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Witajcie
ja mam 2 miesiecznego amstaffa.
I wcale nie uwazam tej rasy za psy bardzo agresywne.
Mnóstwo znajomych posiada psy tej rasy i wszystkie są łagodne .jeszcze nie zdażył sie aby który kolwiek z nich zaatakował mnie czy moją rodzine.
W 100% zgadzam sie z tym ze jeśli pies jest agresywny wine ponosi za to właściciel a nie zwierze.Nasz Lord jest przesłodki i nie tylko dlatego ze jest mały.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg HPIM0801.JPG (120,9 KB, 14 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg HPIM0799.JPG (121,8 KB, 15 załadowań)
__________________
Igorek&Kacperek

https://wizaz.pl/forum/album.php?albumid=2422

Kacperek
27.05.2004r,
34 tc,2650 i 51 cm

Igorek
04.07.2006r
39 tc,3520 i 57 cm

Martynka
31.05.2011r
38 tc,3600 i 53 cm

kasia1361 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-02, 17:28   #177
bLonD_bEjBe
Zadomowienie
 
Avatar bLonD_bEjBe
 
Zarejestrowany: 2004-09
Wiadomości: 1 571
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Cytat:
Napisane przez kasia1361 Pokaż wiadomość
Witajcie
ja mam 2 miesiecznego amstaffa.
I wcale nie uwazam tej rasy za psy bardzo agresywne.
Mnóstwo znajomych posiada psy tej rasy i wszystkie są łagodne .jeszcze nie zdażył sie aby który kolwiek z nich zaatakował mnie czy moją rodzine.
W 100% zgadzam sie z tym ze jeśli pies jest agresywny wine ponosi za to właściciel a nie zwierze.Nasz Lord jest przesłodki i nie tylko dlatego ze jest mały.
Ojoj...jaki slodki, jaki pyszczek
Tez mam amstaffa..kocham ta rase, te pieski to pieszczochy a nie grozne psy
__________________
… świadomość kreuje „wygląd”… podświadomość działanie…
bLonD_bEjBe jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-02, 22:53   #178
Xantia
Zakorzenienie
 
Avatar Xantia
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Figloland
Wiadomości: 3 886
GG do Xantia
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Mój ojciec jest fanem owczarków kaukaskich, które są na liście psów agresywnych. Wiecie co... większych przylep to ja nie widziałam . Dla jego psów (a ma 3) nie ma obcych ludzi , a miały bronić posesji .
__________________


Szefowa wydziału ds. niemożliwych
Xantia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-10, 13:34   #179
Aggie125
Zakorzenienie
 
Avatar Aggie125
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 14 126
GG do Aggie125
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Sąsiedzi mojego męża z góry mieli amstaffa. Pies znał mnie i na mój widok przybiegał z wywieszonym jęzorem, prosząc o głaskanie. A jak był za kratą w ogródku, to bez problemu wkładałam rękę między kraty i pies nigdy mnie nie "chapnął".
Inna sprawa, że po jakimś czasie ugryzł syna właścicieli...

Pewne rasy, takie jak amstaffy czy pitbulle, a nawet rottweilery maja agresję zakodowaną w naturze. To, że ktoś ma rottweilera, który nigdy nikogo nie ugryzł to może być zasługa dobrego wychowania i uświadomienia psu, kto tu jest panem. Jednak uważam, że każdy pies tej rasy powinien być rejestrowany, a jego właściciel przejść odpowiednie badania psychologiczne. I surowe, naprawdę surowe kary dla tych, którzy beztrosko puszczają takie psy po osiedlu. "Proszę się nie bać, on nie gryzie" - mam czasem ochotę dać w dziób takiemu właścicielowi. To ja, właścicielka wyżła, który w życiu na nikogo nie warknął, trzymam go krótko, gdy zbliżają się jacyś ludzie lub małe dzieci, bo NIE WIEM, jak mój pies zareaguje. A niektorzy uważają amstaffy i pitbulle za pieszczoszki.
__________________

Wymiana -lakiery do paznokci (OPI, MySecret, LA Colors, Sinful Colors, Revlon, Essence) oraz perfumy (Voile d'Ambre YR, Cedre SL)
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=229655
Aggie125 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2007-10-13, 18:27   #180
xandra78
Zakorzenienie
 
Avatar xandra78
 
Zarejestrowany: 2005-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 3 039
Dot.: Psy niebezpieczne - co sądzicie?

Cytat:
Napisane przez Aggie125 Pokaż wiadomość
Sąsiedzi mojego męża z góry mieli amstaffa. Pies znał mnie i na mój widok przybiegał z wywieszonym jęzorem, prosząc o głaskanie. A jak był za kratą w ogródku, to bez problemu wkładałam rękę między kraty i pies nigdy mnie nie "chapnął".
Inna sprawa, że po jakimś czasie ugryzł syna właścicieli...

Pewne rasy, takie jak amstaffy czy pitbulle, a nawet rottweilery maja agresję zakodowaną w naturze. To, że ktoś ma rottweilera, który nigdy nikogo nie ugryzł to może być zasługa dobrego wychowania i uświadomienia psu, kto tu jest panem. Jednak uważam, że każdy pies tej rasy powinien być rejestrowany, a jego właściciel przejść odpowiednie badania psychologiczne. I surowe, naprawdę surowe kary dla tych, którzy beztrosko puszczają takie psy po osiedlu. "Proszę się nie bać, on nie gryzie" - mam czasem ochotę dać w dziób takiemu właścicielowi. To ja, właścicielka wyżła, który w życiu na nikogo nie warknął, trzymam go krótko, gdy zbliżają się jacyś ludzie lub małe dzieci, bo NIE WIEM, jak mój pies zareaguje. A niektorzy uważają amstaffy i pitbulle za pieszczoszki.
Prada,prawda.
Ja też mam amstaffa,który jest łagodny i łasi się do każdego.Dla mojej córki jest dużą przytulanką,a dla mnie taką pierdołą i sierotą bożą.Jednak jest to specyficzna rasa,która ma w genach agresję(co prawda do psów,ale nigdy nic nie wiadomo) i obowiążkiem właściciela jest pamiętać o tym.Ja mojego psa nigdy nie spuszczam ze smyczy,bo nie można być pewnym tak naprawdę żadnego psa.Wściekam się,jak widzę dużego psa latającego samopas,bo właściciel uważa "że on zaliże na śmierć".Koło mnie jest park,ale nie mogę tam chodzić z psem,bo pełno tam takich latających bez smyczy piesków.Najgorsze są takie nieduże burki,szczekacze podwórkowe,które biegają naookoło i jazgoczą,wtedy muszę stanąć w miejscu i trzymać mojego psa mocno,bo już się jeży.A amstaffy są niestety wciąż modne i pełno ludzi kupuje je bez zastanowienia.To nie pies dla każdego.Mojego ujarzmił TŻ i to "twardą ręką",trwało to jakiś rok,ale pies się nauczył,że pan jest tylko jeden i już potem nie próbował dominować.
xandra78 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Zwierzęta domowe - wiZOOż


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-12-15 12:06:28


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:01.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.