Wrześniówki 2016 <3 - Strona 107 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2016-02-07, 11:27   #3181
Polta
Zadomowienie
 
Avatar Polta
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 529
Dot.: Wrześniówki 2016 <3

Cytat:
Napisane przez lianeska Pokaż wiadomość
dziewczyny, dziś trochę ogarnełam mieszkanie i boli mnie pod brzuchem:-( też tak macie jak trochę "pogimnastykujecie" się?
-
czy któraś z was chodzi na basen?
Ja tak mam po cięższym dniu, gdy jestem na nogach od samego rana do tej 20 i nie mogę się położyć nawet na chwilę. Leżenie bardzo pomaga.
Polta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-07, 11:32   #3182
asiaczek87
Zakorzenienie
 
Avatar asiaczek87
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 10 705
Dot.: Wrześniówki 2016 <3

Cytat:
Napisane przez aneczkakropeczka Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny jak mija weekend? U mnie dziś ładna pogoda, więc i humor lepszy. Czekam na tża aż wróci z pracy i jedziemy za miasto na jakiś spacer, trzeba korzystać ze słoneczka

Ja biorę witaminy MamaDHA (DHA, kwas foliowy, jod, witamina D, magnez), za które miesięcznie płacę średnio 43zł.


Byłam w piątek u gina, odebrałam wyniki badań (grupa krwi, morfologia i glukoza). Wszystko jest dobrze, poza glukozą, mój wynik to 103,4. Lekarz powiedział że mam poczytać w necie o diecie w cukrzycy ciążowej i że mam ją zacząć stosować. Jestem trochę przerażona, bo nie dość że muszę zmienić swoje nawyki żywieniowe, to bardzo martwię się o maleństwo. Czy któraś z Was miała podobny wynik glukozy? Co powiedział lekarz? W poniedziałek idę na powtórne badanie, może się okaże, że to jakaś pomyłka...
U nas też słonko, ale nie mogę wychodzić z domu bo mam zwolnienie

Co do glukozy - miałam w normie, a cukrzyca w ciąży niebezpieczna więc lepiej posłuchać lekarza

Dziewczyny a slyszalyscie o wirusie zice? Na onecie był artykuł iż może do nas przybyć wiosną latem i że jest szczególnie niebezpieczny dla kobiet w ciąży....
Niby w Polsce zimniejsze powietrze niż na południu Europy ale i tak z lekka zdebialam, że przyjdzie mi w domu siedzieć. Już teraz siedze miesiąc...
Przenoszą go komary cetkowane i trudno rozpoznać bez lupy czy to akurat taki usiadl
__________________

1.08.2015




Edytowane przez asiaczek87
Czas edycji: 2016-02-07 o 11:42
asiaczek87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-07, 11:37   #3183
Nikaniki
Zadomowienie
 
Avatar Nikaniki
 
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 1 027
Dot.: Wrześniówki 2016 &lt;3

Cytat:
Napisane przez Lea_ny Pokaż wiadomość
Wieczorem zrobiłam sobie nad garnkiem z szałwii i rumianku (taki przepis znalazłam w internecie)... trochę pomogło, ale przez to, że siedzialam pod kocem, to kot uznal, ze to zabawa i ciągle na mnie skakał
Nie mam czasu się tu udzielać, ale Was podczytuję A to Ci kot rozśmieszył mnie fajnie to musiało wyglądać
Nikaniki jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-07, 12:13   #3184
Manddy
Zadomowienie
 
Avatar Manddy
 
Zarejestrowany: 2016-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 159
Dot.: Wrześniówki 2016 <3

Cytat:
Napisane przez aneczkakropeczka Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny jak mija weekend? U mnie dziś ładna pogoda, więc i humor lepszy. Czekam na tża aż wróci z pracy i jedziemy za miasto na jakiś spacer, trzeba korzystać ze słoneczka
U mnie też wiosna pełną parą ale mam takiego lenia jeśli chodzi o wychodzenie z domu, że czołgiem mnie nie wyciągniesz na żaden dłuższy spacer Wystarczą mi obowiązkowe wyjścia z psem, 4-5 razy dziennie. Mam nadzieję, że faktycznie przy II trymestrze dostanę jakiegoś zastrzyku energii bo zaczyna mnie to wkurzać
Manddy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-07, 12:17   #3185
Samarinda
Zadomowienie
 
Avatar Samarinda
 
Zarejestrowany: 2014-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 428
Dot.: Wrześniówki 2016 &amp;lt;3

Jestem koszmarnie zmęczona, chociaż nic nie robię. Obudziłam się o 8, dalej nie mogę zwlec się z łóżka. Spacer też odpada, bo mam zwolnienie do 26 lutego.
__________________
This sky, this bend in the river,
Slows down and delivers me, the tide rolls back,
And all my memories fade to black (...)
. /Sting


Samarinda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-07, 12:33   #3186
asiaczek87
Zakorzenienie
 
Avatar asiaczek87
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 10 705
Dot.: Wrześniówki 2016 &amp;lt;3

Ja zaliczyłam pierwsze spotkanie z królem więc już radość, że wymioty mnie omijają właśnie minęła
__________________

1.08.2015



asiaczek87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-07, 12:34   #3187
Ana__86
Zadomowienie
 
Avatar Ana__86
 
Zarejestrowany: 2014-06
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 1 053
Dot.: Wrześniówki 2016 <3

Witam się i ja, podczytuje was na bieżąco ale nie miałam siły pisać, po za tym strasznie dużo piszecie i ciężko nadrobić

Wy się martwicie czy przeziębienie Wam zaszkodzi, a ja przeżyłam koszmar. 1,5 tygodnia temu w czwartek odezwały się moje kamienie w woreczku, atak trwał kilka dni, co parę godzin puszczał i znowu wracał, ciągle wymiotowałam, na izbę najpierw nie chcieli mnie wziąć, bo ból nie był aż taki, że mdlałam, kazali brać nospe, trzymać diete (a ja i tak po zjedzeniu suchara wymiotowałam, a nic innego nie jadłam), internista zlecił badania z krwi, aż 5 dnia męczarni ból się zrobił tak nieznośny i wzięli mnie na oddział. Odrazu stwierdzono żółtaczkę i decyzja o operowaniu, we wtorek rano zrobili operację - normalne cięcie, a nie laparaskopowo jak liczyłam, dreny, ból ogromny, mnóstwo leków, 2 dni później brak poprawy, wysłali mnie do innego szpitala na endoskopowe poszerzenie przewodu żółciowego i dopiero to pomogło. Stres, ból, mnóstwo leków, nie wiem jak to będzie i jak to wpłynie na zdrowie dzieciątka. 3 dni po operacji zrobili usg - serduszko pięknie bije, ale i tak nie wiem co będzie ze zdrowiem dziecka. Dzisiaj mnie wypuścili, już się czuje lepiej i czekam na usg prenatalne i mam ogromną nadzieję, że jednak będzie dobrze.
__________________
39/40
Ana__86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-07, 12:37   #3188
Samarinda
Zadomowienie
 
Avatar Samarinda
 
Zarejestrowany: 2014-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 428
Dot.: Wrześniówki 2016 <3

Cytat:
Napisane przez Ana__86 Pokaż wiadomość
Witam się i ja, podczytuje was na bieżąco ale nie miałam siły pisać, po za tym strasznie dużo piszecie i ciężko nadrobić

Wy się martwicie czy przeziębienie Wam zaszkodzi, a ja przeżyłam koszmar. 1,5 tygodnia temu w czwartek odezwały się moje kamienie w woreczku, atak trwał kilka dni, co parę godzin puszczał i znowu wracał, ciągle wymiotowałam, na izbę najpierw nie chcieli mnie wziąć, bo ból nie był aż taki, że mdlałam, kazali brać nospe, trzymać diete (a ja i tak po zjedzeniu suchara wymiotowałam, a nic innego nie jadłam), internista zlecił badania z krwi, aż 5 dnia męczarni ból się zrobił tak nieznośny i wzięli mnie na oddział. Odrazu stwierdzono żółtaczkę i decyzja o operowaniu, we wtorek rano zrobili operację - normalne cięcie, a nie laparaskopowo jak liczyłam, dreny, ból ogromny, mnóstwo leków, 2 dni później brak poprawy, wysłali mnie do innego szpitala na endoskopowe poszerzenie przewodu żółciowego i dopiero to pomogło. Stres, ból, mnóstwo leków, nie wiem jak to będzie i jak to wpłynie na zdrowie dzieciątka. 3 dni po operacji zrobili usg - serduszko pięknie bije, ale i tak nie wiem co będzie ze zdrowiem dziecka. Dzisiaj mnie wypuścili, już się czuje lepiej i czekam na usg prenatalne i mam ogromną nadzieję, że jednak będzie dobrze.
Kochana, co Ty przeszłaś... Mam nadzieję, że już teraz będzie wszystko okej, a Twój maluszek to kawał dzielnego bohatera!
__________________
This sky, this bend in the river,
Slows down and delivers me, the tide rolls back,
And all my memories fade to black (...)
. /Sting


Samarinda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-07, 12:42   #3189
Ana__86
Zadomowienie
 
Avatar Ana__86
 
Zarejestrowany: 2014-06
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 1 053
Dot.: Wrześniówki 2016 <3

Samarinda dziękuje

Oby było dobrze, do tego ciągłe mdłości i złe samopoczucie, głód, z 55kg zrobiło się mnie w tydzień 51kg. I ta rana na brzuchu, czy to nie pęknie, tyle wątpliwości mam na ten moment, że sama nie wiem co o tym myśleć. Staram się myśleć pozytywnie, bo podobno operacje kobiet w ciąży się zdarzają, tylko, że to taki wczesny etap rozwoju maluszka...
__________________
39/40
Ana__86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-07, 12:47   #3190
asiaczek87
Zakorzenienie
 
Avatar asiaczek87
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 10 705
Dot.: Wrześniówki 2016 <3

Ana bardzo wspoolczxuje teraz trzeba być dobrej myśli
__________________

1.08.2015



asiaczek87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-07, 12:49   #3191
Manddy
Zadomowienie
 
Avatar Manddy
 
Zarejestrowany: 2016-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 159
Dot.: Wrześniówki 2016 <3

Ana dużo przeszłaś i byłaś dzielna Najważniejsze, że najgorsze masz już za sobą i teraz pozostaje wierzyć, że teraz wszystko będzie dobrze
Manddy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-07, 12:56   #3192
aneczkakropeczka
Raczkowanie
 
Avatar aneczkakropeczka
 
Zarejestrowany: 2015-12
Lokalizacja: Łódzkie
Wiadomości: 153
Dot.: Wrześniówki 2016 <3

Cytat:
Napisane przez Ana__86 Pokaż wiadomość
Witam się i ja, podczytuje was na bieżąco ale nie miałam siły pisać, po za tym strasznie dużo piszecie i ciężko nadrobić

Wy się martwicie czy przeziębienie Wam zaszkodzi, a ja przeżyłam koszmar. 1,5 tygodnia temu w czwartek odezwały się moje kamienie w woreczku, atak trwał kilka dni, co parę godzin puszczał i znowu wracał, ciągle wymiotowałam, na izbę najpierw nie chcieli mnie wziąć, bo ból nie był aż taki, że mdlałam, kazali brać nospe, trzymać diete (a ja i tak po zjedzeniu suchara wymiotowałam, a nic innego nie jadłam), internista zlecił badania z krwi, aż 5 dnia męczarni ból się zrobił tak nieznośny i wzięli mnie na oddział. Odrazu stwierdzono żółtaczkę i decyzja o operowaniu, we wtorek rano zrobili operację - normalne cięcie, a nie laparaskopowo jak liczyłam, dreny, ból ogromny, mnóstwo leków, 2 dni później brak poprawy, wysłali mnie do innego szpitala na endoskopowe poszerzenie przewodu żółciowego i dopiero to pomogło. Stres, ból, mnóstwo leków, nie wiem jak to będzie i jak to wpłynie na zdrowie dzieciątka. 3 dni po operacji zrobili usg - serduszko pięknie bije, ale i tak nie wiem co będzie ze zdrowiem dziecka. Dzisiaj mnie wypuścili, już się czuje lepiej i czekam na usg prenatalne i mam ogromną nadzieję, że jednak będzie dobrze.
Witaj Faktycznie nasze katarki i wymioty przy Twoich problemach, to pikuś... Trzymaj się dzielnie kochana, myśl przede wszystkim pozytywnie, chociaż domyślam się, że jest Ci ciężko. Super, że u Twojego maleństwa bije serduszko, tym bardziej się nie zamartwiaj


Cytat:
Napisane przez asiaczek87 Pokaż wiadomość
U nas też słonko, ale nie mogę wychodzić z domu bo mam zwolnienie

Co do glukozy - miałam w normie, a cukrzyca w ciąży niebezpieczna więc lepiej posłuchać lekarza

Dziewczyny a slyszalyscie o wirusie zice? Na onecie był artykuł iż może do nas przybyć wiosną latem i że jest szczególnie niebezpieczny dla kobiet w ciąży....
Niby w Polsce zimniejsze powietrze niż na południu Europy ale i tak z lekka zdebialam, że przyjdzie mi w domu siedzieć. Już teraz siedze miesiąc...
Przenoszą go komary cetkowane i trudno rozpoznać bez lupy czy to akurat taki usiadl
Ja słyszałam dużo o tym komarach i jestem tym przerażona... Podobno jak taki komar capnie kobietę w ciąży, to dziecko może urodzić się z małogłowiem...Musze poczytać czy są jakieś preparaty owadobójcze do stosowania w ciąży, jakieś spraye itp.
__________________

Kocham Cię od pierwszego grama.
Tyś moje dziecko, ja Twoja mama.

aneczkakropeczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-07, 13:13   #3193
Polta
Zadomowienie
 
Avatar Polta
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 529
Dot.: Wrześniówki 2016 <3

Cytat:
Napisane przez Ana__86 Pokaż wiadomość
Witam się i ja, podczytuje was na bieżąco ale nie miałam siły pisać, po za tym strasznie dużo piszecie i ciężko nadrobić

Wy się martwicie czy przeziębienie Wam zaszkodzi, a ja przeżyłam koszmar. 1,5 tygodnia temu w czwartek odezwały się moje kamienie w woreczku, atak trwał kilka dni, co parę godzin puszczał i znowu wracał, ciągle wymiotowałam, na izbę najpierw nie chcieli mnie wziąć, bo ból nie był aż taki, że mdlałam, kazali brać nospe, trzymać diete (a ja i tak po zjedzeniu suchara wymiotowałam, a nic innego nie jadłam), internista zlecił badania z krwi, aż 5 dnia męczarni ból się zrobił tak nieznośny i wzięli mnie na oddział. Odrazu stwierdzono żółtaczkę i decyzja o operowaniu, we wtorek rano zrobili operację - normalne cięcie, a nie laparaskopowo jak liczyłam, dreny, ból ogromny, mnóstwo leków, 2 dni później brak poprawy, wysłali mnie do innego szpitala na endoskopowe poszerzenie przewodu żółciowego i dopiero to pomogło. Stres, ból, mnóstwo leków, nie wiem jak to będzie i jak to wpłynie na zdrowie dzieciątka. 3 dni po operacji zrobili usg - serduszko pięknie bije, ale i tak nie wiem co będzie ze zdrowiem dziecka. Dzisiaj mnie wypuścili, już się czuje lepiej i czekam na usg prenatalne i mam ogromną nadzieję, że jednak będzie dobrze.
Najważniejsze, ze serduszko bije prawidlowo
Polta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-07, 13:19   #3194
Samarinda
Zadomowienie
 
Avatar Samarinda
 
Zarejestrowany: 2014-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 428
Dot.: Wrześniówki 2016 <3

Cytat:
Napisane przez aneczkakropeczka Pokaż wiadomość
Witaj Faktycznie nasze katarki i wymioty przy Twoich problemach, to pikuś... Trzymaj się dzielnie kochana, myśl przede wszystkim pozytywnie, chociaż domyślam się, że jest Ci ciężko. Super, że u Twojego maleństwa bije serduszko, tym bardziej się nie zamartwiaj




Ja słyszałam dużo o tym komarach i jestem tym przerażona... Podobno jak taki komar capnie kobietę w ciąży, to dziecko może urodzić się z małogłowiem...Musze poczytać czy są jakieś preparaty owadobójcze do stosowania w ciąży, jakieś spraye itp.
Ja planuję zamontować sobie siatki w oknach, u moich rodziców bardzo dobrze to funkcjonuje. Nie wiem za to, co z wychodzeniem na dwór, przecież trzeba jakoś funkcjonować. Podobno w Brazylii są całe wioski, gdzie niemal wszystkie dzieci rodzą się z małogłowiem

Nie jem wystarczająco dużo - niedobrze mi. Zjadłam jednego gołąbka - czuję się jakby mi ktoś przywalił pięścią w splot słoneczny. Nie dogodzisz
__________________
This sky, this bend in the river,
Slows down and delivers me, the tide rolls back,
And all my memories fade to black (...)
. /Sting


Samarinda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-07, 13:23   #3195
Zefirkowa
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 611
Dot.: Wrześniówki 2016 <3

Cytat:
Napisane przez Ana__86 Pokaż wiadomość
Witam się i ja, podczytuje was na bieżąco ale nie miałam siły pisać, po za tym strasznie dużo piszecie i ciężko nadrobić

Wy się martwicie czy przeziębienie Wam zaszkodzi, a ja przeżyłam koszmar. 1,5 tygodnia temu w czwartek odezwały się moje kamienie w woreczku, atak trwał kilka dni, co parę godzin puszczał i znowu wracał, ciągle wymiotowałam, na izbę najpierw nie chcieli mnie wziąć, bo ból nie był aż taki, że mdlałam, kazali brać nospe, trzymać diete (a ja i tak po zjedzeniu suchara wymiotowałam, a nic innego nie jadłam), internista zlecił badania z krwi, aż 5 dnia męczarni ból się zrobił tak nieznośny i wzięli mnie na oddział. Odrazu stwierdzono żółtaczkę i decyzja o operowaniu, we wtorek rano zrobili operację - normalne cięcie, a nie laparaskopowo jak liczyłam, dreny, ból ogromny, mnóstwo leków, 2 dni później brak poprawy, wysłali mnie do innego szpitala na endoskopowe poszerzenie przewodu żółciowego i dopiero to pomogło. Stres, ból, mnóstwo leków, nie wiem jak to będzie i jak to wpłynie na zdrowie dzieciątka. 3 dni po operacji zrobili usg - serduszko pięknie bije, ale i tak nie wiem co będzie ze zdrowiem dziecka. Dzisiaj mnie wypuścili, już się czuje lepiej i czekam na usg prenatalne i mam ogromną nadzieję, że jednak będzie dobrze.
Byłaś bardzo dzielna. Teraz już musi być dobrze

---------- Dopisano o 13:23 ---------- Poprzedni post napisano o 13:20 ----------

Cytat:
Napisane przez Samarinda Pokaż wiadomość
Ja planuję zamontować sobie siatki w oknach, u moich rodziców bardzo dobrze to funkcjonuje. Nie wiem za to, co z wychodzeniem na dwór, przecież trzeba jakoś funkcjonować. Podobno w Brazylii są całe wioski, gdzie niemal wszystkie dzieci rodzą się z małogłowiem

Nie jem wystarczająco dużo - niedobrze mi. Zjadłam jednego gołąbka - czuję się jakby mi ktoś przywalił pięścią w splot słoneczny. Nie dogodzisz
Nie ma co panik0wać na zapas. U nas nie Brazylia. ja wiem że zeszłe lato było rekordowo upalne, ale umówmy się - to nie jest norma. Poza tym moja mama była w ciąży podczas wybuchu reaktora w Czarnobylu a ja jestem całkiem zdrowa. Organizm kobiety chroni dziecko jak może i czasem trzeba temu zaufać.
Zefirkowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-07, 14:32   #3196
asiaczek87
Zakorzenienie
 
Avatar asiaczek87
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 10 705
Dot.: Wrześniówki 2016 <3

Zefirkowa to zapewne dostawała jakieś leki, chroniące przed skutkiem tego promieniowania tak moja mama opowiadała. Ja jestem z 87' więc że mna już brać nic nie musiała. Ale nawet nie będąca w ciąży coś dostawała do picia w zakładzie pracy na te skutki popromienne.

Dobry spray na komary może załatwić sprawę
__________________

1.08.2015




Edytowane przez asiaczek87
Czas edycji: 2016-02-07 o 14:33
asiaczek87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-07, 15:27   #3197
Ana__86
Zadomowienie
 
Avatar Ana__86
 
Zarejestrowany: 2014-06
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 1 053
Dot.: Wrześniówki 2016 <3

Cytat:
Napisane przez asiaczek87 Pokaż wiadomość
Zefirkowa to zapewne dostawała jakieś leki, chroniące przed skutkiem tego promieniowania tak moja mama opowiadała. Ja jestem z 87' więc że mna już brać nic nie musiała. Ale nawet nie będąca w ciąży coś dostawała do picia w zakładzie pracy na te skutki popromienne.

Dobry spray na komary może załatwić sprawę
Ja jestem też z 86' i moja mama mówiła, że czuła gaz po wybuchu w Czarnobylu (nie wiedząc o tym), nic nie brała całą ciąże, a ja jestem zdrowa i mam całkiem dobrą odporność (poza nieszczęsnymi kamykami).
__________________
39/40
Ana__86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-07, 15:36   #3198
Zefirkowa
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 611
Dot.: Wrześniówki 2016 <3

Cytat:
Napisane przez Ana__86 Pokaż wiadomość
Ja jestem też z 86' i moja mama mówiła, że czuła gaz po wybuchu w Czarnobylu (nie wiedząc o tym), nic nie brała całą ciąże, a ja jestem zdrowa i mam całkiem dobrą odporność (poza nieszczęsnymi kamykami).
Dokładnie Moja mama też niczego nie brała - pytałam. Stwierdziła że ten płyn może być szkodliwy w ciąży a jest mała szansa że zatrzyma promieniowanie.
Zefirkowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-07, 16:24   #3199
kasia_wroc
Zadomowienie
 
Avatar kasia_wroc
 
Zarejestrowany: 2016-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 258
Dot.: Wrześniówki 2016 &lt;3

Ana jesteś bardzo dzielna. Teraz spokój, odpoczynek i będzie db :-*
__________________
1.08.2015 Na zawsze razem
Czekamy na Piotrusia
kasia_wroc jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-07, 17:48   #3200
chrupa
Zadomowienie
 
Avatar chrupa
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: podwarszawie południowe ;)
Wiadomości: 1 267
Dot.: Wrześniówki 2016 <3

Ana - żeby wszystko było ok

Słuchajcie, bo zaczynam się martwić. Czy któraś z was ma tak, że leży cały dzień i w trakcie leżenia ma takie jakby napady odpływania krwi z rąk i nóg? Mnie tak łapie od czasu do czasu, czasem kilka razy dziennie, czasem raz. Nagle mi się robi strasznie zimno w dłonie i stopy, a generalnie mam ciepło w domu i są momenty, że potrafi mi być za gorąco. A nic się nie zmienia ani w moim położeniu ani w temperaturze otoczenia...
Generalnie mój układ krążenia nie ogarnia, nie mogę dłużej siedzieć czy stać bo zaczyna mi się robić słabo i nasilają się mdłości. Nie mogę też brać gorącego prysznica, tylko taki lekko ciepły, bo też od razu słabo ... Staram się pić dużo soków i wody, ale to nie ma żadnego znaczenia czy więcej piję czy mniej. To dziwne uczucie i tak się pojawia :/ Mówiłam gin na wizycie tydzień temu, że generalnie mi jest słabo i sama bym do niej nie dojechała gdyby nie mąż. Niby ciśnienie miałam ok. Powiedziała, że jak organizm potrzebuje to mam leżeć ile potrzebuję. Ale już mam dość tego leżenia, coś by się zrobiło ze sobą, a tu się nie da. Ostatnio udało mi się zmienić pościel i to był wyczyn dnia :/
chrupa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-07, 17:50   #3201
Samarinda
Zadomowienie
 
Avatar Samarinda
 
Zarejestrowany: 2014-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 428
Dot.: Wrześniówki 2016 <3

Cytat:
Napisane przez chrupa Pokaż wiadomość
Ana - żeby wszystko było ok

Słuchajcie, bo zaczynam się martwić. Czy któraś z was ma tak, że leży cały dzień i w trakcie leżenia ma takie jakby napady odpływania krwi z rąk i nóg? Mnie tak łapie od czasu do czasu, czasem kilka razy dziennie, czasem raz. Nagle mi się robi strasznie zimno w dłonie i stopy, a generalnie mam ciepło w domu i są momenty, że potrafi mi być za gorąco. A nic się nie zmienia ani w moim położeniu ani w temperaturze otoczenia...
Generalnie mój układ krążenia nie ogarnia, nie mogę dłużej siedzieć czy stać bo zaczyna mi się robić słabo i nasilają się mdłości. Nie mogę też brać gorącego prysznica, tylko taki lekko ciepły, bo też od razu słabo ... Staram się pić dużo soków i wody, ale to nie ma żadnego znaczenia czy więcej piję czy mniej. To dziwne uczucie i tak się pojawia :/ Mówiłam gin na wizycie tydzień temu, że generalnie mi jest słabo i sama bym do niej nie dojechała gdyby nie mąż. Niby ciśnienie miałam ok. Powiedziała, że jak organizm potrzebuje to mam leżeć ile potrzebuję. Ale już mam dość tego leżenia, coś by się zrobiło ze sobą, a tu się nie da. Ostatnio udało mi się zmienić pościel i to był wyczyn dnia :/
Mi napływa zimno do pleców, w okolicach łopatek. Jak leżę, na przykład. Jakby mi ktoś wylał lodowatą wodę na plecy, strasznie nieprzyjemne i niezależne od pozycji, w której jestem. Większość dnia dzisiaj przeleżałam - mimo szczerych chęci, nie miałam siły podnieść się z łóżka Byle co mnie męczy, nie mogę zjeść więcej niż kilka łyżek jedzenia naraz. Mówiłyście o spadku wagi, postanowiłam się zważyć - 3 kilogramy w dół od zeszłego piątku.
__________________
This sky, this bend in the river,
Slows down and delivers me, the tide rolls back,
And all my memories fade to black (...)
. /Sting


Samarinda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-07, 17:51   #3202
asiaczek87
Zakorzenienie
 
Avatar asiaczek87
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 10 705
Dot.: Wrześniówki 2016 <3

Cytat:
Napisane przez chrupa Pokaż wiadomość
Ana - żeby wszystko było ok

Słuchajcie, bo zaczynam się martwić. Czy któraś z was ma tak, że leży cały dzień i w trakcie leżenia ma takie jakby napady odpływania krwi z rąk i nóg? Mnie tak łapie od czasu do czasu, czasem kilka razy dziennie, czasem raz. Nagle mi się robi strasznie zimno w dłonie i stopy, a generalnie mam ciepło w domu i są momenty, że potrafi mi być za gorąco. A nic się nie zmienia ani w moim położeniu ani w temperaturze otoczenia...
Generalnie mój układ krążenia nie ogarnia, nie mogę dłużej siedzieć czy stać bo zaczyna mi się robić słabo i nasilają się mdłości. Nie mogę też brać gorącego prysznica, tylko taki lekko ciepły, bo też od razu słabo ... Staram się pić dużo soków i wody, ale to nie ma żadnego znaczenia czy więcej piję czy mniej. To dziwne uczucie i tak się pojawia :/ Mówiłam gin na wizycie tydzień temu, że generalnie mi jest słabo i sama bym do niej nie dojechała gdyby nie mąż. Niby ciśnienie miałam ok. Powiedziała, że jak organizm potrzebuje to mam leżeć ile potrzebuję. Ale już mam dość tego leżenia, coś by się zrobiło ze sobą, a tu się nie da. Ostatnio udało mi się zmienić pościel i to był wyczyn dnia :/
Ja tak mam. Ale tylko dretwienie. Dretwieje mi często lewa ręką, ale tylko w nocy tak mam. Nie wiem co jest przyczyną
To są problemy z krążeniem. Pogadaj o tym że swoją gin!
__________________

1.08.2015




Edytowane przez asiaczek87
Czas edycji: 2016-02-07 o 17:53
asiaczek87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-07, 18:14   #3203
weselna01
Zadomowienie
 
Avatar weselna01
 
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 1 968
Dot.: Wrześniówki 2016 &lt;3

Ana-współczuję przejść.



Wracamy z gór. Jak dla mnie wszystko jest ok,szukam tylko dalej patentu na pęcherz bo szczypie. Reszte dżin zbada w czwartek na kontrolnym.

Jak macie pytania jak się buja w I trym po górach to piszcie. Odpisze jak odeśpię
__________________
Żaba!
Od 14.09.2016 z nami po 39 t.c.
weselna01 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-07, 18:36   #3204
Fortuna1
Zakorzenienie
 
Avatar Fortuna1
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 5 690
Dot.: Wrześniówki 2016 <3

Cytat:
Napisane przez navioe Pokaż wiadomość
nasmarowałam jej komentarz na znanymlekarzu, bo u niej byłam tak ucieszona zdjęciem dzieciątka, że nie chciałam się kłócić z głupią babą. no ale nie życzę nikomu takiej specjalistki
Może nie mówiła tego w złym tonie ani w złych intencjach?
__________________
Senza l'amore sarei solo un ciarlatano,
Come una barca che non esce mai dal porto.
Fortuna1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-07, 19:33   #3205
Lea_ny
Zakorzenienie
 
Avatar Lea_ny
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 6 346
Dot.: Wrześniówki 2016 &lt;3

Jutro idę do gina, skoro było serduszko na USG, to już mi chyba założy kartę ciąży, prawda?
Czy na tej wizycie powinnam sie o coś ważnego dopytać?

Wysłane z mojego HTC Desire 620 przy użyciu Tapatalka
__________________
Lea_ny jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-07, 19:44   #3206
Samarinda
Zadomowienie
 
Avatar Samarinda
 
Zarejestrowany: 2014-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 428
Dot.: Wrześniówki 2016 &lt;3

Cytat:
Napisane przez Lea_ny Pokaż wiadomość
Jutro idę do gina, skoro było serduszko na USG, to już mi chyba założy kartę ciąży, prawda?
Czy na tej wizycie powinnam sie o coś ważnego dopytać?

Wysłane z mojego HTC Desire 620 przy użyciu Tapatalka
Nie wiem, czemu niektórzy lekarze nie zakładają karty ciąży od razu jak ją potwierdzą, tj. stwierdzą tętno płodu.

Ja bym zapytała o ewentualne leki przy przeziębieniu, może o dietę, jeżeli czegoś nie jesteś pewna. Zrobiłaś cały panel badań już? Warto też poszperać w pamięci odnośnie do chorób w rodzinie, dziedzicznych skłonności itd. Ja z emocji zapomniałam ginekologowi wspomnieć, że moja mama miała wrośnięte łożysko, które trzeba było usuwać ręcznie, przez co omal się nie wykrwawiła, dostała sepsy (brudne narzędzia) i była w śmierci klinicznej. Muszę mu to koniecznie powiedzieć następnym razem.
__________________
This sky, this bend in the river,
Slows down and delivers me, the tide rolls back,
And all my memories fade to black (...)
. /Sting


Samarinda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-07, 20:06   #3207
Lea_ny
Zakorzenienie
 
Avatar Lea_ny
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 6 346
Dot.: Wrześniówki 2016 &lt;3

Cytat:
Napisane przez Samarinda Pokaż wiadomość
Nie wiem, czemu niektórzy lekarze nie zakładają karty ciąży od razu jak ją potwierdzą, tj. stwierdzą tętno płodu.

Ja bym zapytała o ewentualne leki przy przeziębieniu, może o dietę, jeżeli czegoś nie jesteś pewna. Zrobiłaś cały panel badań już? Warto też poszperać w pamięci odnośnie do chorób w rodzinie, dziedzicznych skłonności itd. Ja z emocji zapomniałam ginekologowi wspomnieć, że moja mama miała wrośnięte łożysko, które trzeba było usuwać ręcznie, przez co omal się nie wykrwawiła, dostała sepsy (brudne narzędzia) i była w śmierci klinicznej. Muszę mu to koniecznie powiedzieć następnym razem.
O, dobrze, ze mi przypomnialas z tymi chorobami! Ja mam wadę serca, muszę zapytać kiedy powinnam ją skontrolować
__________________
Lea_ny jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-07, 20:19   #3208
Samarinda
Zadomowienie
 
Avatar Samarinda
 
Zarejestrowany: 2014-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 428
Dot.: Wrześniówki 2016 &lt;3

Cytat:
Napisane przez Lea_ny Pokaż wiadomość
O, dobrze, ze mi przypomnialas z tymi chorobami! Ja mam wadę serca, muszę zapytać kiedy powinnam ją skontrolować
No to koniecznie ja też mam, ale w październiku byłam na kontroli i kardiolog nie widziała przeciwwskazań do ciąży
__________________
This sky, this bend in the river,
Slows down and delivers me, the tide rolls back,
And all my memories fade to black (...)
. /Sting


Samarinda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-07, 20:36   #3209
Lea_ny
Zakorzenienie
 
Avatar Lea_ny
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 6 346
Dot.: Wrześniówki 2016 &lt;3

Ja też byłam w pazdzieniku i powiedział, ze kontrola dopiero za 3 lata, chyba że zajde w ciążę - w takim przypadku powiedział, ze 2 razy w ciąży powinnam to skontrolować


A Twoja mama niezłe przeżycia miała! Dobrze, ze wszystko skończyło się szczęśliwie!

Wysłane z mojego HTC Desire 620 przy użyciu Tapatalka
__________________
Lea_ny jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-07, 20:40   #3210
konwalia39
Wtajemniczenie
 
Avatar konwalia39
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 2 170
Dot.: Wrześniówki 2016 &lt;3

Cytat:
Napisane przez Samarinda Pokaż wiadomość
No to koniecznie ja też mam, ale w październiku byłam na kontroli i kardiolog nie widziała przeciwwskazań do ciąży
Cytat:
Napisane przez Lea_ny Pokaż wiadomość
O, dobrze, ze mi przypomnialas z tymi chorobami! Ja mam wadę serca, muszę zapytać kiedy powinnam ją skontrolować
Samarinda i Lea-ny jaką wadę serca macie jak mogę spytać? Też mam wadę ale stwierdzoną już bardzo dawooo i nie mam żadnych dolegliwości z nią związanych dlatego o niej zapomniałam,też muszę kniecznie iść skontrolować...
konwalia39 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-02-22 16:02:34


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:02.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.