|
|
#451 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Etro Messe - trauma to delikatnie powiedziane
|
|
|
|
|
#452 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-06
Wiadomości: 8 227
|
Dot.: Etro Messe - trauma to delikatnie powiedziane
Cytat:
Poza tym umierający człowiek wydziela specyficzną woń, która utrzymuje się też po śmierci. I nie msi to być ciało w stanie rozkładu.Jeśli więc ktoś nie miał "okazji", to lepiej żeby nie miał nigdy. Zapach cmentarnej kaplicy tylko to wrażenie potęguje. Cytat:
Coco, słuszna myśl |
||
|
|
|
|
#453 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 535
|
Dot.: Etro Messe - trauma to delikatnie powiedziane
Cytat:
Wypowiedzieć się nie zabraniam, ani Tobie, ani nikomu innemu. Z resztą nie do Twojego posta się odnosiłam, a do teorii Margerity. Niczego Ci też nie narzucam. To kolejna rzecz, która mnie wkurza, proszę nie wyczytywać z moich postów tego, czego tam nie ma. Jedynej, słusznej drogi nie komentuję, bo to już jest śmieszne... Czułaś zwłoki? To łapiesz w Messe? Super. Ale powiedz mi szczerze, naprawdę myślisz, że wszyscy ci, którzy na dzień dobry mówią: "fe, wali trupem" znają tę woń? Ja ten aromat znam, miałam wątpliwą przyjemność okadzać mieszkanie po zmarłym, którzy raczył rozłożyć się do czasu, gdy go znaleziono. Nikomu nie życzę. Ale ta woń nie jest nijak nawet zbliżona do zapachów kościoła, kaplicy, cmentarza czy czego tam jeszcze religijnego. Nie jest też zbliżona do Messe. Cytat:
To dwie różne sprawy. A nasze zdajemisię to nie jest jedyna, właściwa prawda. |
||
|
|
|
|
#454 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2002-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 877
|
Dot.: Etro Messe - trauma to delikatnie powiedziane
Cytat:
![]() ![]() ![]() Przejrzałam wszystkie moje posty w tym wątku - i jakoś nie zauważyłam, żebym w jakimkolwiek miejscu narzucała swoją opinię. Ja ją wyrażałam. Jeśli Ty możesz wyrazić swoją opinię to dlaczego ja nie mogę wyrazić swojej ? Dlaczego tak Cię irytuje, gdy ktoś odważy się wyrazić opinię odmienną od Twojej ? Czy żeby uniknąć konfliktu mamy założyć oddzielny wątek dla osób nie czujących trupa w MdM ??? Bardzo proszę, droga E: Nie traktuj moich opinii jako zamachu na Twoje. Nie chcę Ci niczego narzucać - czuj sobie tego trupa w MDM ile tylko zapragniesz, ale miej na uwadze, że nie wszyscy mają takie odczucia jak Ty. Nie reaguj na anty-trupie posty tak gwałtownie - szkoda zdrowia. Pozwól innym mieć swoje zdanie. Jeśli czyjaś opinia jest odmienna od Twojej nie oznacza to, że pokazuje ona "jedynie słuszną drogę". Dróg jest wiele, niech każdy idzie swoją. |
|
|
|
|
|
#455 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-06
Wiadomości: 8 227
|
Dot.: Etro Messe - trauma to delikatnie powiedziane
Cytat:
![]() A dlaczego może coś Ci sie kojarzyć ze smutkiem, a mnie ze zmarłym nie? Zakładając nawet, że nie znam tego zapachu.Brak precyzji? A w iluż to zapachach brak precyzji skojarzeń? To jedyny? Czułam tę woń, umierającego człowieka, przez wiele miesięcy - jeśli Ty odebrałaś ją inaczej, to chyba nie jest to moja wina? A tym bardziej nie muszę się z tego tłumaczyć!I ja nie piszę o "wszystkich" - ja pisałam o własnych, subiektywnych, popartych smutnymi doświadczeniami, odczuciach. Jeśli Twoje są inne - ok. Tylko dlaczego moje są niedorzeczne - nie rozumiem??? Ja nie pisałam, że niedorzeczne jest to, że komuś kojarzy się inaczej. Dlaczego więc mnie obrażacie? Właśnie to niedorzeczne mnie najbardziej zabolało - precyzuję. Cytat:
Niemniej Twoje wydają mi sie NIEDORZECZNE! ![]() A o co konkretnie mi chodzi, proszę : Cytat:
Nie wiem, czy rozumiecie o co mi chodzi? Zabolało mnie określenie "niedorzeczne", zwłaszcza, że nie mówię tylko o skojarzeniach, a o realnym, prawdziwym świecie, a ten bolał, dłuuugo. I jeśli odbieracie to inaczej - wystarczyło napisać, jak wiele dziewczyn przed Wami, że się nie zgadzacie z moją opinią. Nikogo nie pogryzłam, nie oplułam. Przecież nie oczekuję taniego poklasku, a jedynie szacunku, dla moich odczuć, które w tym przypadku, nie są związane li tylko z perfumami. Można się z kimś nie zgadzać, można określić ukochany zapach "śmierdzielem", ale tu - moim zdaniem - zostały przekroczone pewne normy. I tyle. O pewnych sprawach nie pisałam wcześniej - nie czułam potrzeby obciążania nikogo moimi przeżyciami i związanym z tym skojarzeniami. I jest mi - tak zwyczajnie, po ludzku - przykro. |
|||
|
|
|
|
#456 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Ślunsk :)
Wiadomości: 27 535
|
Dot.: Etro Messe - trauma to delikatnie powiedziane
Widzę, że Ty uparcie czytasz co innego niż ja piszę
, więc tylko jeden komentarz... Cytat:
Żeby nie było cytat ze mnie: I na tym koniec, bo powtarzać w koło jednego i tego samego nie mam ochoty. |
|
|
|
|
|
#457 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-06
Wiadomości: 8 227
|
Dot.: Etro Messe - trauma to delikatnie powiedziane
Gdybyś przeczytała dokładnie to, co napisałam, to wiedziałabyś, że moje skojarzenia poparte są rzeczywistymi przeżyciami. Jeśli to jednak muszę wyłożyć bardziej hmmm... konkretnie, to powiem tak - tak, znam zapach prosektorium, umierającego i zmarłego. I ten właśnie zapach, wśród kadzidła, przywiędłych kwiatów, tam czuję.
Wydawało mi się, że w poprzednim poście dosyć jasno to ujęłam: "Czułam tę woń, umierającego człowieka, przez wiele miesięcy - jeśli Ty odebrałaś ją inaczej, to chyba nie jest to moja wina? A tym bardziej nie muszę się z tego tłumaczyć! I ja nie piszę o "wszystkich" - ja pisałam o własnych, subiektywnych, popartych smutnymi doświadczeniami, odczuciach. " |
|
|
Najlepsze Promocje i Wyprzedaże
|
|
#458 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 4 793
|
Dot.: Etro Messe - trauma to delikatnie powiedziane
Dziewczyny, tylko proszę, nie denerwujcie się tak na siebie.
Przecież na Perfumach wolno mieć swoje własne, osobiste zdanie, skojarzenia, nie zabraniajmy tego innym ![]() Proszę, nie odchodźcie zbytnio od tematu i zachowajcie spokojny ton dyskusji, nie chciałabym musieć którejś z Was upominać "osobiście"
|
|
|
|
|
#459 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 96
|
Dot.: Etro Messe - trauma to delikatnie powiedziane
O ludzie..to najlepszy post jaki czytalam!!
|
|
|
|
|
#460 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: gród Kraka
Wiadomości: 6 434
|
Dot.: Etro Messe - trauma to delikatnie powiedziane
o rany - messe to nic w porównianiu do avignionu
wczoraj testując go przeżyłam prawdziwą traumę - dla mnie to msza żałobna w starym, drewnianym kościele i na dodatek cholernie trwała ale nie powiem - interesująca messe to przy nim łagodny, cytrusowy "odświeżacz"
Edytowane przez kriss_de_valnor Czas edycji: 2007-12-16 o 12:36 |
|
|
|
|
#461 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Etro Messe - trauma to delikatnie powiedziane
A ja muszę się pokajać.
Kiedy parę miesięcy temu testowała Messe w Quality, byłam w szoku. Czyste, nachalne kadzidło, Boże, co za mocny zapach. Powrót do domu, lot do łazienki i szorowanie nadgarstków. Potem z wymianki z jedna z Wizażanek dostałam w formie niespodzianki małą próbkę Messe. Potestowałam, potestowałam... w efekcie czego na wczorajszej Wigilii w pracy pachniałam właśnie Messe. Niechęć i niemal obrzydzenie zmieniło się w lekkie zainteresowanie, potem w sympatię... a jak tak dalej pójdzie, to wkrótce w pozycje na liście "must have" Zapach jest na mnie łagodniejszy niż przy pierwszym teście, a owo kadzidło jakieś lżejsze i bardziej złożone, niż przy pierwszym i, jak się okazało, mylnym wrażeniu. |
|
|
|
|
#462 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 489
|
Dot.: Etro Messe - trauma to delikatnie powiedziane
Byłam ciekawa Messe de Minuit - ciągnęło mnie jak do oglądania horrorów. I w końcu zamówiłam próbkę.
Z fiolki pachniało poważnie i mrocznie - na tyle, że nie testowałam od razu, tylko zaczekałam do wieczoru. I pierwszy test wypadł pozytywnie - zapach nie do noszenia, ale do kontemplacji. Kadzidło identyczne jak w kościele z mojego dzieciństwa - bo kadzidła są różne w różnych kościołach. To jest głębokie, bogate, ciężkie. A później zapach zaczął ewoluować w kierunku suchego drewna - przywoływał mi na myśl jasne słoje w pełnym słońcu. I tak na przemian wibrowało mi między tym drewnem a kadzidłem. I dziwiłam się komentarzom, które podkreślały wilgotność Messe. A później poszłam spać. I żyłabym w przekonaniu, że to zapach niesamowity, ale w pozytywnym znaczeniu. Gdyby nie drugi test. Nie wiem, co się stało. Może po prostu ja naprawdę mam bardzo mylny odbiór zapachu, gdy wącham go po raz pierwszy, i dopiero przy kolejnym teście (kolejnych testach) zaczynam naprawdę go czuć? Może wina cyklu hormonalnego? Tak czy owak tym razem wyraźnie poczułam słodkawą mdlącą woń, której nie maskuje kościelne kadzidło. W zeszłym roku miałam okazję (z przyczyn na szczęście nie osobistych) odwiedzać biuro cmentarne; księgi cmentarne wydzielały podobny słodkawy zapach. Nie chcę się już rozwodzić nad Messe (a mogłabym), żeby sobie tych skojarzeń nie utrwalać czy też nie rozwijać. Zmyłam z ręki szybko, fiolkę owinęłam w parę plastikowych worków i wyląduje w śmieciach jeszcze dzisiaj. Gdybym wrzuciła na wątek wymiankowy mogłoby długo nie być chętnych, a ja nie chcę mieć tej fiolki w domu.
__________________
|
|
|
|
|
#463 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Etro Messe - trauma to delikatnie powiedziane
Sauvignon- Czy już ją wyrzuciłaś? Bo jeżeli naprawdę ci ona zbywa, to ja bym była chętna na nią- Bardzo ładnie proszę, jeżeli jest taka możliwość
__________________
"Jeśli skończysz, prowadząc beznadziejne życie dlatego, że słuchałeś swojej mamy, swojego taty, księdza i jakiegoś gościa z telewizji, to w pełni na nie sobie zasłużyłeś." Frank Zappa http://www.youtube.com/watch?v=_e1pADu6VvI |
|
|
|
|
#464 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 4 630
|
Dot.: Etro Messe - trauma to delikatnie powiedziane
sauvignon, nie wywalaj, ja byłabym chętna
![]() przyznaję, że rozglądam się za jakimś mokrym kadzidłem, bo te które testowałam, do tej pory zagorsk i avignon są dla mnie za suche, mam wrażenie, że dostanę astmy od drobinek spróchniałego drewna, które mnie otulają przy obu zapachach i przytłaczają wszystkie inne nuty
|
|
|
|
|
#465 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Etro Messe - trauma to delikatnie powiedziane
Zaoferowała mi róbkę Messe inna Wizażanka)- tak, że ja ustępuję z prośbą
__________________
"Jeśli skończysz, prowadząc beznadziejne życie dlatego, że słuchałeś swojej mamy, swojego taty, księdza i jakiegoś gościa z telewizji, to w pełni na nie sobie zasłużyłeś." Frank Zappa http://www.youtube.com/watch?v=_e1pADu6VvI |
|
|
|
|
#466 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 489
|
Dot.: Etro Messe - trauma to delikatnie powiedziane
madziczka jako pierwsza - proszę podaj swoje namiary na priv.
![]() Nie wyrzuciłam od razu, bo tak, pomyślałam że może ktoś się szybko zgłosi. (Tak, szybko to kluczowe słowo tutaj). W końcu to, co napisałam o chęci sprawdzenia horroru to tylko część prawdy - miałam przecież nadzieję, że może akurat to będzie piękny i tajemniczy zapach. Możliwe, że z Messe więcej niż zazwyczaj zależy od chemii skóry. W każdym razie cieszę się, że się pozbędę koszmarka.
__________________
|
|
|
|
|
#467 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 489
|
Dot.: Etro Messe - trauma to delikatnie powiedziane
Ok, w takim razie schachownica
__________________
|
|
|
|
|
#468 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 11
|
Dot.: Etro Messe - trauma to delikatnie powiedziane
Mi Messe się podoba - pachnie kadzidłem i czymś jeszcze (wosk? coś podobnego...), niestety jest na mnie strasznie nietrwałe. Szkoda... Jakiś czas temu poznałam Avignon i w jej chwili zajmuje pierwsze miejsce na liście "must have"
Żaden z tych zapachów nie kojarzy mi się ze śmiercią (może dlatego, że niestety miałam do czynienia z prosektorium i śmierć łączy się u mnie z zupełnie innymi "zapachami"), są piękne, tajemnicze, trochę "mroczne".
__________________
"tall dark figure like a shadow against the stars(...) there were two eyes, very cold, though lit with a pale light that seemed to come from some remote distance. Then a grip stronger and colder than iron seized him. The icy touch froze his bones and he remembered no more." |
|
|
|
|
#469 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 078
|
Dot.: Etro Messe - trauma to delikatnie powiedziane
czytam i oczom nie wierzę
trupy, kostnice, kaplice? ![]() Może moja skóra jest jakas dziwna, ale w żadnym z wyzywanych od trupów zapachu (z Angelem włącznie Nastawiłam się ostatnio na testy Pasterki O Północy i wydała mi się całkiem przyjemna: trochę kadzidła, drewna, pod kołderką z przypraw... Moze dlatego, że po drugiej stronie miałam Black Tourmaline, wydała mi sie łagodna... A może na mnie po prostu taka jest
__________________
Ubieram się na czarno, bo jestem z Nilfgaardu |
|
|
|
|
#470 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 076
|
Dot.: Etro Messe - trauma to delikatnie powiedziane
Cytat:
![]() Messe w teście nadgarstkowym pachniała pięknie, ale w globalnym mnie swoją słodyczą zmuliła. Składam to też na karb moich upodobań zapachowych, które zmieniły się w czasie tych dwóch testów. Kiedy pierwszy raz spróbowałam MdM bardzo jeszcze lubiłam zapach miodu (och, jak swego czasu szalałam za miodową serią L'Occitane). Niestety potem zupełnie mi się odwidział, więc i MdM stracił dla mnie urok przez ten miód. |
|
|
|
|
|
#471 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 538
|
Dot.: Etro Messe - trauma to delikatnie powiedziane
Tanatologia czyli nauka o śmierci i procesie umierania nie jest mi obca.
Zapach nieboszczyka też znam.Znam też zapach rozkładu pośmiertnego .A wszystkie kosmetyki przeznaczone do tanatopraksji są na bazie formaliny.Nie sądze żeby te perfumy tak własnie waniały.Niestety nie miałam takiej okazji żeby przetestować ich,ale głowę dam sobie ściąć że one tak nie pachną !
__________________
[I][FONT=Garamond][SIZE=1][FONT=Franklin Gothic Medium] Dafi {*} 22.06.2011 godz 20. Na zawsze zostaniesz w moim sercu Jodzi {*} 31.08.2013 Skarbeczku jesteś już w ptasim raju |
|
|
|
|
#472 |
|
Nindżopesz
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Dom Latających Sztybletów
Wiadomości: 26 402
|
Dot.: Etro Messe - trauma to delikatnie powiedziane
Mnie też zdziwiły opowieści o trupach, kryptach i grzybni, bo jak cmentarze kocham, tak nijak nie mogłam się żadnego dopatrzeć w Messe.
Kościelnego kadzidła zresztą też nie - no dobra, wyraźnie czuję mirrę (taką jak w Bois d'Ombrie) ale u mnie w kościele pachnie zupełnie inaczej. Avignonem pachnie i tyle ![]() Natomiast w Messe znalazłam mnóstwo ziół, suchą skórkę z cytryny, przestrzenną stęchliznę (oksymoron? no ale tak to odbieram) i milutką ambrę. Troszkę mi przypomina Dune, tak jakby miały korzenie w tej samej zatęchłej szafie ![]() I oczywiście bardzo mi się podoba ^^ |
|
|
|
|
#473 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 078
|
Dot.: Etro Messe - trauma to delikatnie powiedziane
Ooo... jak tylko jest miód, to na mojej skórze na 100% go czuć (jak w Angel i BC
Jeszcze jakąś skórkę pomarańczowa czułam i coś a'la sosna (pewnie uległam sugestii Pasterki i wyczułam świerkową choinke? Aż dochodze do wniosku, ze szkoda, ze na mnie nigdy żadnych trupów nie czuć - z opisów Messe i innych wnioskuję, że jako wielbicielka mhrrroku dużo tracę... ![]() He he...
__________________
Ubieram się na czarno, bo jestem z Nilfgaardu Edytowane przez Maja102 Czas edycji: 2009-10-20 o 14:04 |
|
|
|
|
#474 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 538
|
Dot.: Etro Messe - trauma to delikatnie powiedziane
Cytat:
---------- Dopisano o 14:06 ---------- Poprzedni post napisano o 14:04 ---------- Cytat:
__________________
[I][FONT=Garamond][SIZE=1][FONT=Franklin Gothic Medium] Dafi {*} 22.06.2011 godz 20. Na zawsze zostaniesz w moim sercu Jodzi {*} 31.08.2013 Skarbeczku jesteś już w ptasim raju |
||
|
|
|
|
#475 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 076
|
Dot.: Etro Messe - trauma to delikatnie powiedziane
Cytat:
Maju kiedy przeczytałam, że w Aniołku i BC wyczułaś miód to miałam taką minę .
|
|
|
|
|
|
#476 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 078
|
Dot.: Etro Messe - trauma to delikatnie powiedziane
Cytat:
Słodka ze mnie dziewucha, nie ma co ![]() Miałam na myśli taki "trupi" brzydko-fascynujący odór rozkładu, o jakich piszą w niektórych recenzjach... Zdarzało się, ze gdzieś na dworze zaleciało padliną (więc znam smrodek), ale nigdy jeszcze w pefumach żadnych nie poczułam TAKICH wyziewów (co najwyżej trochę ziemistą paczulę i spróchniałe drewno A już na pewno nie w Messe Masz rację, że czytanie opisów w odczuwaniu perfum róznych nosów potrafi fascynowac Swoja drogą czasem sporo dodaje własna wyobraźnia - jak sobie coś wmówić, że ma być, to często sie to właśnie wyczuje
__________________
Ubieram się na czarno, bo jestem z Nilfgaardu Edytowane przez Maja102 Czas edycji: 2009-10-20 o 14:44 |
|
|
|
|
|
#477 |
|
Nindżopesz
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Dom Latających Sztybletów
Wiadomości: 26 402
|
Dot.: Etro Messe - trauma to delikatnie powiedziane
Aż się zlałam Messe
Ale nie ma to jak lato, latem pachnie głębiej, ciekawiej... Dzisiaj to tylko przyjemne ziółka na mirrowej (mirzastej?) bazie.
|
|
|
|
|
#478 | ||
|
grozi wypollizowaniem
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 24 151
|
Dot.: Etro Messe - trauma to delikatnie powiedziane
Cytat:
![]() Cytat:
ja czuję tylko choinkę- z dodatkiem szczurzego moczu- ile razy bym nie testowała jest to samo...należy jeszcze dodać ze istnieją 2 wersje MdM-stąd tez mogą byc różnice
__________________
Fotografia dziecięca i nie tylko
|
||
|
|
|
|
#479 |
|
Nocna Straż
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Mur
Wiadomości: 3 860
|
Dot.: Etro Messe - trauma to delikatnie powiedziane
Dla mnie MDM jest ciepły i monolityczny, jak wielka świeca - gromnica - z pszczelego wosku, w którym zatopione są pszczoły i suche mocno przykurzone zioła. ta świeca jest oczywiście zapalona i kopci.
Takie prawdziwie wampirzo - kryptowe klimaty... Edytowane przez kanirak Czas edycji: 2009-10-20 o 21:21 |
|
|
|
|
#480 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Etro Messe - trauma to delikatnie powiedziane
Cytat:
A MdM to na mnie kościołek. No ale taki mały stary wiejski drewniany. I kościołek nie pachnący kadzidłem a starymi drewnianymi ławkami (drążonymi przez korniki) zakonserwowanymi woskiem pszczelim.
__________________
... I chłodną żmiją świt dżunglowy Wpełza do jamy, A w dżunglach wilgoć mszy grobowej, Dym kadzidlany. ... czarne kredki |
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Perfumy
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:18.









Poza tym umierający człowiek wydziela specyficzną woń, która utrzymuje się też po śmierci. I nie msi to być ciało w stanie rozkładu.



Zakładając nawet, że nie znam tego zapachu.







