|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3091 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2015-10
Lokalizacja: Oświęcim
Wiadomości: 2 925
|
Dot.: Dotrwałyśmy do końca - oczekujemy na brzdąca! Mamusie styczniowe cz.11
A mój znowu w nocy zapomniał jak powinno się spać:p juz kurde nic nie jem "zlego" espumisan dostaje a ewidentnie ból brzucha go budzi....i co robić ehhh
|
|
|
|
#3092 | |||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 654
|
Dot.: Dotrwałyśmy do końca - oczekujemy na brzdąca! Mamusie styczniowe cz.11
Cytat:
Dziękuję A Ty już chustujesz Martynkę?Cytat:
Że tak zacytuję pierwszy lepszy artykuł "Nie wszystkie dzieci umieją robić to wszystko, co jest przypisane do danego skoku rozwojowego – różne dzieci preferują różne czynności i różnie intensywnie je ćwiczą." Cytat:
Tak się zastanawiam i chyba będę sprzedawać jedną z chust żeby kupić coś bardzo nośnego, bo jak młody będzie rósł zgodnie ze swoim centylem albo szybciej to łatwiej mi będzie z czymś bardziej nośnym... Hmm indio kusi Z tym że na indio to bym musiała sprzedać obie i jeszcze dopłacić
__________________
|
|||
|
|
|
#3094 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2015-10
Lokalizacja: Oświęcim
Wiadomości: 2 925
|
Dot.: Dotrwałyśmy do końca - oczekujemy na brzdąca! Mamusie styczniowe cz.11
|
|
|
|
#3095 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-10
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wiadomości: 694
|
Dot.: Dotrwałyśmy do końca - oczekujemy na brzdąca! Mamusie styczniowe cz.11
Kasia mój na brzuchu nie cierpi ale jak zaśnie mi na rękach już tak na amen to go odkładam co łóżeczka na brzuszek i tak śpi długo aż się zorientuje
wtedy od podnoszenia główki puszcza bączki. Kładę go tak raz w ciągu dnia , po kąpieli tę pierwszą drzemke i czasami w nocy po karmieniu mi się uda go tak położyć. Widzę już różnice w zachowaniu. Puszcza bączki bez strasznego płaczu. Wizyta u gina zaliczona. Wszystko ok. Siostra pilnowała synka ale cały czas jej płakał bo już głodny się obudził. Dzień mi się super zaczął. Mąż później pojechał do pracy tak żebym mogła się ogarnąć do gina i zajmował się małym. A ja Zdążyłam już poodkurzać i umyć podłogi , być u lekarza , młody już śpi a ja pije inke żeby każdy się tak dzień zaczynał byłoby cudownie. ..
|
|
|
|
#3096 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Dotrwałyśmy do końca - oczekujemy na brzdąca! Mamusie styczniowe cz.11
Kasia, mnie się wydaje, że oprócz tych wszystkich działań które podejmujemy, żeby ulżyć maluszkom, to swoją drogą to ich przewody pokarmowe muszą dojrzeć i to jest kluczowe. Niestety te kropelki i diety mogą nie zniwelować do zera problemów, na to trzeba czasu.
__________________
|
|
|
|
#3097 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
|
Dot.: Dotrwałyśmy do końca - oczekujemy na brzdąca! Mamusie styczniowe cz.11
Hariett, ja body, skarpetki, polarowy pajac i bluzę TŻta zapinam na nas obojgu.
Karen, te łzy i uśmiechy to sie pojawiają ponoć dopiero PO skoku. Na pocieszenie Ci powiem, że my skoku nie mamy (chyba że kolejny ), a młody też od paru dni ma takie karmienia, że je, wypluwa, drze się, wali mnie ręką, macha nogami, znowu łapie i znowu to samo ![]() Magda, u nas młody w kąpieli trzyma TŻta za rękę mocno ![]() Lune, super że rozmowa przyniosła efekty! Myślę, że TŻ może się wstydzić gadać,gugać do małego i wygłupiać. NIe każdy ma taki naturalny dryg do tego. Ja np. jak patrzyłam zawsze jak TŻ bawi się z dziećmi siostry - no wygłupy, luz i te sprawy. Ja tak nie umiem. Ja raczej z tych co - o, książeczkę poczytają, na spacer wezmą, w jakąś grę zagrają itp. Jakoś mam wewnętrzną blokadę, a już guganie itp - no wydaje mi się, że głupka z siebie robię (a o to chodzi przecież). Długo nie umiałam się bawić nawet w wymyślone rzeczy typu dom, lekarz itp bo jakoś nie potrafiłam pociągnąć tej zabawy. Dopiero przy siostrzeńcu TŻta nabrałam takiej pewności (może dlatego, że znam go od urodzenia) i nauczyłam wczuwać w rolę, udawać że jesteśmy w szpitalu, że przyszłam do doktora, albo że jestem w restauracji itp Do Witka sobie gadam, gugam itp. Myślę, że na takie rzeczy potrzeba czasu.No a więź między nimi rodzi się tylko, jeśli TŻ będzie się nim zajmował. Jak ma coś czuć, skoro się nim zupełnie nie zajmuje? Takie chwile dają bliskość właśnie. U mnie rozmowa z TŻtem pomogła, bo cały weekend miałam małego na rękach głównie do karmienia tylko Jak TŻ wraca z pracy, a mały marudzi i nie chodzi o jedzenie, to też on leci do niego. Jak jemy obiad i mały jęczy, to TŻ kosztem swojego zimnego obiadu się małym zajmuje, a "Ty sobie zjedz póki ciepłe". Jak karmię, to donosi mi wodę, czy herbatę, robi mi kolację, pilnuje żebym jadła trochę więcej.MallaMi - nie NAUCZYŁ SIĘ, tylko potrzebuje tego, co do tej pory miał cały czas Przecież przez 9 miesięcy ciągle byłaś blisko, nosiłaś go, przytulałaś, kolysałaś. Odłożenie jest czymś nienaturalnym. Także nie patrz na to w kategoriach 'nauczył się', bo to kompletnie nie to.Witek też jak nie śpi, to sam nie poleży dłużej niż 2minuty bez ryku ![]() My dzisiaj nigdzie nie jedziemy (święto ). Pogoda paskudna, deszcz wisi w powietrzu, nie wiem czy uda się na spacer wyjść..Wczoraj sobie posprzątałam w szafkach w kuchni, boziu jaki porządek w końcu. Bo wiecie, Tż mi obiecał przed świętami wielkanocnymi (ZESZŁOROCZNYMI OF KORS..) że mi tam posprząta Bo najgorsze, czego nie znoszę, to jak kompletnie nic nie robię poza karmieniem i przewijaniem - dobija mnie to wtedy. |
|
|
|
#3098 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 1 900
|
Dot.: Dotrwałyśmy do końca - oczekujemy na brzdąca! Mamusie styczniowe cz.11
My w szpitalu z zapaleniem płuc
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk |
|
|
|
#3099 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2015-10
Lokalizacja: Oświęcim
Wiadomości: 2 925
|
Dot.: Dotrwałyśmy do końca - oczekujemy na brzdąca! Mamusie styczniowe cz.11
|
|
|
|
#3100 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 20 527
|
Dot.: Dotrwałyśmy do końca - oczekujemy na brzdąca! Mamusie styczniowe cz.11
Cytat:
Mnie się dobrze chodzi na spacer z wózkiem więc nie mam parcia na chodzenie na zewnątrz z chusta, poczekam do wiosny jak już nie będzie trzeba tak kombinować Cytat:
O rany trzymajcie się Konradek od 8 rano spał 40 minut dobre i to, zdążyłam się umyć, umalowac, zrobić koktajl na drugie śniadanie i zadzwonić do przychodni w sprawie szczepionki (u mnie 5w1 130 zł kosztuje, czy to dobra cena? Wie ktoś?) Teraz jemy i mam nadzieję że się na spacer wybrać uda. Zamarzne znowu bo zimno jak diabli no ale trzeba Dziecia wietrzyc
|
||
|
|
|
#3101 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2015-10
Lokalizacja: Oświęcim
Wiadomości: 2 925
|
Dot.: Dotrwałyśmy do końca - oczekujemy na brzdąca! Mamusie styczniowe cz.11
Cytat:
Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
#3102 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 6 447
|
Dot.: Dotrwałyśmy do końca - oczekujemy na brzdąca! Mamusie styczniowe cz.11
|
|
|
|
#3103 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 4 432
|
Dot.: Dotrwałyśmy do końca - oczekujemy na brzdąca! Mamusie styczniowe cz.11
Kamilka.... Jeszcze tego Wam trzeba
zdrowka zyczymy My tez dzisiaj na spacer nie wyjdziemy bo wiatrzysko takie, ze chyba by nas porwalo ![]() Lune super, ze udalo sie TZta ustawic ![]() Wyslane z Lumia920. |
|
|
|
#3104 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 6 447
|
Dot.: Dotrwałyśmy do końca - oczekujemy na brzdąca! Mamusie styczniowe cz.11
Dzień dobry bo się nie przywitalam.
Byłam u gina rano, wszystko ok. Pytałam jak to u nas z antykoncepcja czy jest sens, powiedział, że on już wszystko widział i dlatego nam 100 % nie da, bo później przyjedziemy do niego z dzieckiem o każemy wychować. Także nie wiem. ... Byliśmy tez u pediatry, te krostki to porostu krostki dzieci tak mają, obserwować i myć wodą. I powiedziała aby go karmić rzadziej na to ulewanie jego np co 3 h ciekawe jak ja to mam zrobić. I docenilam smoczka, bo w poczekalni byłby ryk. Edytowane przez kinga1701 Czas edycji: 2016-02-17 o 13:25 |
|
|
|
#3105 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 1 211
|
Dot.: Dotrwałyśmy do końca - oczekujemy na brzdąca! Mamusie styczniowe cz.11
|
|
|
|
#3106 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 881
|
Dot.: Dotrwałyśmy do końca - oczekujemy na brzdąca! Mamusie styczniowe cz.11
Cytat:
nawet na klacie nie chce lezec. Ja to albo z nim siedze i do tego bujam zeby nie ryczal albo z nim chodze po domu. Mam nadzieje ze jakos mu to minie bo juz mi rece odpadaja. U nas juz 5kg przekroczone wiec idzie to odczuc po 1,5 albo 2godzinach. ----- A tak w ogole to wybudzacie maluchy do karmienia w ciagu dnia czy czekacie az same sie obudza? Musze jutro poloznej spytac. Ja do tej pory wybudzalam w ciagu dnia, teraz mija nam 4godz od poprzedniego karmienia wiec zaraz budze tego terroryste. |
|
|
|
|
#3107 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 4 432
|
Dot.: Dotrwałyśmy do końca - oczekujemy na brzdąca! Mamusie styczniowe cz.11
MallaMi, ja nie wybudzam bo Franek budzi sie sam co 2-3h. Wojtus juz taki duzy
sliczny jest Wyslane z Lumia920. |
|
|
|
#3108 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 881
|
Dot.: Dotrwałyśmy do końca - oczekujemy na brzdąca! Mamusie styczniowe cz.11
Smoczek Nuk, ale jeszcze sie nie zdarzylo zeby mial go w buzi dluzej niz 5min
|
|
|
|
#3109 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2015-10
Lokalizacja: Oświęcim
Wiadomości: 2 925
|
Dot.: Dotrwałyśmy do końca - oczekujemy na brzdąca! Mamusie styczniowe cz.11
Cytat:
|
|
|
|
|
#3110 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 4 432
|
Dot.: Dotrwałyśmy do końca - oczekujemy na brzdąca! Mamusie styczniowe cz.11
|
|
|
|
#3111 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2015-10
Lokalizacja: Oświęcim
Wiadomości: 2 925
|
Dot.: Dotrwałyśmy do końca - oczekujemy na brzdąca! Mamusie styczniowe cz.11
Jejku Mała współczuję bo waga juz solidna. Mój syn to ewenement na moich rękach 3 minuty wytrzyma
Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
#3112 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 1 900
|
Dotrwałyśmy do końca - oczekujemy na brzdąca! Mamusie styczniowe cz.11
Z Martynka. Chłopcom juz przeszło. Typowa wirusowa. Miałyśmy dzis kontrole w patologii noworodka. Najpierw opiernicz dostałam ze chce szczepić w POZ (a takie zalecenie dostalamwczesnoej w szpitalu) bo takie dzieci maja specjalne przychodnie szczepień. A jak go zbadała to sie dyskusja skończyła i kazała od razu do szpitala.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Edytowane przez kamilka Czas edycji: 2016-02-17 o 14:00 |
|
|
|
#3113 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 4 432
|
Dot.: Dotrwałyśmy do końca - oczekujemy na brzdąca! Mamusie styczniowe cz.11
Moj lubi byc na rekach, a najbardziej lubi przytulaski i spanie na mnie lub na mezu
![]() Rozlozylam mate no i chwile na niej polezal, ze wzgledu na fakt pustego brzuszka, po 5 min zaczal sie buntowac, a teraz na cycku wisi ![]() ![]() Wyslane z Lumia920. |
|
|
|
#3114 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2015-10
Lokalizacja: Oświęcim
Wiadomości: 2 925
|
Dot.: Dotrwałyśmy do końca - oczekujemy na brzdąca! Mamusie styczniowe cz.11
Cytat:
![]() Czekam na mate z utesknieniem (Po jedzeniu daj znać czy jest zainteresowany Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
#3115 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 4 432
|
Dot.: Dotrwałyśmy do końca - oczekujemy na brzdąca! Mamusie styczniowe cz.11
Kasia poki co byl cyckiem bardziej zainteresowany
Wyslane z Lumia920. |
|
|
|
#3116 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 6 447
|
Dot.: Dotrwałyśmy do końca - oczekujemy na brzdąca! Mamusie styczniowe cz.11
Casaa ja mam inna matę, ale też z żyrafą
mi się wydaje, że oni jeszcze nie dowidzą tych zabawek jeszcze są dla nich za wysoko.
Edytowane przez kinga1701 Czas edycji: 2016-02-17 o 14:07 |
|
|
|
#3117 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Dotrwałyśmy do końca - oczekujemy na brzdąca! Mamusie styczniowe cz.11
Cytat:
Ja już teraz nie wybudzam, jak śpi, skoro dobrze przybiera. Dziecko się chyba samo na jedzenie obudzi jak będzie głodne.
__________________
|
|
|
|
|
#3118 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
|
Dot.: Dotrwałyśmy do końca - oczekujemy na brzdąca! Mamusie styczniowe cz.11
Cytat:
![]() Ja najczęściej po karmieniu trzymam go na rogalu do karmienia, on przytula się policzkiem do cycka, przykrywam go kocykiem i tulę. W zależności od potrzeby jeszcze bujam lub śpiewam. Jak przyśnie, to siedzę z nim jeszcze z godzinę (czytam książkę) i dopiero odkładam, bo jakbym go odłożyła od razu, to ryk. Ja nie wybudzam, jak śpi dłużej to się cieszę Ale do tej pory 2 razy zdarzyła się przerwa 4h w ciągu dnia (po spacerze), tak to 3h to max, a często 2h. Do tego dodaj 30 minut karmienia, godzine siedzenia z nim i zostaje mi szalone pół godziny na cokolwiek..Właśnie jem szybko II śniadanie, bo może się obudzić już za 20 minut.. Cytat:
Lipa z tym zapaleniem płuc... Zdrówka dla Martynki. Gdzie leżycie? Edytowane przez Dotka90 Czas edycji: 2016-02-17 o 14:10 |
||
|
|
|
#3119 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Dotrwałyśmy do końca - oczekujemy na brzdąca! Mamusie styczniowe cz.11
Casaa a co masz tam z tyłu takie szare? Jakieś śmieszne coś.
__________________
|
|
|
|
#3120 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 4 432
|
Dot.: Dotrwałyśmy do końca - oczekujemy na brzdąca! Mamusie styczniowe cz.11
King, Twoja mata tez dajna
ja moze mam starszy model bo dosralam ja od kolezanki, a na niej 2 dzieci sie juz wychowala ![]() Wyslane z Lumia920. ---------- Dopisano o 14:12 ---------- Poprzedni post napisano o 14:11 ---------- Ruda to szare to fotel/lezanka osiol zrobie zdjecie jak mlodego z siebie zrzuceWyslane z Lumia920. |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:55.





Dziękuję
A Ty już chustujesz Martynkę?
Z tym że na indio to bym musiała sprzedać obie i jeszcze dopłacić 
), a młody też od paru dni ma takie karmienia, że je, wypluwa, drze się, wali mnie ręką, macha nogami, znowu łapie i znowu to samo 
Jak TŻ wraca z pracy, a mały marudzi i nie chodzi o jedzenie, to też on leci do niego. Jak jemy obiad i mały jęczy, to TŻ kosztem swojego zimnego obiadu się małym zajmuje, a "Ty sobie zjedz póki ciepłe". Jak karmię, to donosi mi wodę, czy herbatę, robi mi kolację, pilnuje żebym jadła trochę więcej.



trzymajcie się
dobre i to, zdążyłam się umyć, umalowac, zrobić koktajl na drugie śniadanie i zadzwonić do przychodni w sprawie szczepionki (u mnie 5w1 130 zł kosztuje, czy to dobra cena? Wie ktoś?) 





