Mamusie lutowe 2016-część VII ♥ Wody płyną, czop odchodzi-w końcu luty-pora rodzić :) - Strona 128 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2016-02-17, 20:01   #3811
Aninis
Zakorzenienie
 
Avatar Aninis
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 3 519
Dot.: Mamusie lutowe 2016-część VII ♥ Wody płyną, czop odchodzi-w końcu luty-pora rod

Cytat:
Napisane przez re_nata Pokaż wiadomość
Melduję dziś o 10:40 urodziła się nasza córeczka 3100 54 cm poród dosyć trudny Ale już nie pamiętam bólu
GRATULACJE !!!!!!! Nasza niespodzianka się rozpakowała

---------- Dopisano o 20:01 ---------- Poprzedni post napisano o 20:00 ----------

Cytat:
Napisane przez himbeere Pokaż wiadomość
jeszcze raz dodaję zdjęcie może tym razem się uda
i kolejny słodki włochatek
Aninis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-17, 20:03   #3812
Czarnooka_Paula
Zakorzenienie
 
Avatar Czarnooka_Paula
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 11 023
Dot.: Mamusie lutowe 2016-część VII ♥ Wody płyną, czop odchodzi-w końcu luty-pora rod

Cytat:
Napisane przez marciar7 Pokaż wiadomość
Ja jem wszystko w umiarze. Na pocz nie jadlam czekolady z czasem zjadlam kosteczke. Nie jem tez ciezkostrwanych i popijam rumianek i ciut lepiej jest..
Ja też zaczęłam jeść wszystko
Oprócz czekolady i gazowanych.

A Ja pije herbatki z kopru pokrzywy rumianku i kminku czy jakoś tak . Takie mieszanki są fajne z babydream w rosku dla matek karmiacych

Jutro mamy na 15 lekarza. Boże mam nadzieje ze w końcu wymierza jej wszystko i dopasuja na miarę te szelki i spodenki. Oby jak najszybciej zaczęły działać
__________________


Mia i Tosia <3


Czarnooka_Paula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-17, 20:04   #3813
Aninis
Zakorzenienie
 
Avatar Aninis
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 3 519
Dot.: Mamusie lutowe 2016-część VII ♥ Wody płyną, czop odchodzi-w końcu luty-pora rod

Cytat:
Napisane przez figa84 Pokaż wiadomość
nie wiem jak Elena, ale ja czekam na nią
A ona na Ciebie

tańcowały dwa Michały hahaha
Aninis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-17, 20:09   #3814
figa84
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 10 668
Dot.: Mamusie lutowe 2016-część VII ♥ Wody płyną, czop odchodzi-w końcu luty-pora rod

Cytat:
Napisane przez Aninis Pokaż wiadomość
A ona na Ciebie

tańcowały dwa Michały hahaha
a pisałaś dziś do niej? bo może ona już nie czeka
figa84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-17, 20:13   #3815
Aninis
Zakorzenienie
 
Avatar Aninis
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 3 519
Dot.: Mamusie lutowe 2016-część VII ♥ Wody płyną, czop odchodzi-w końcu luty-pora rod

Cytat:
Napisane przez SzczesliwaNarzeczona Pokaż wiadomość
może Anninis będzie coś wiedziała, jak wstanie oczywiście bo chyba dzisiaj się nie odmeldowała jeszcze
ja to już nawet Wam nie piszę, o której wstaję
W ogóle jestem takim leniwcem, że masakra.
Dzisiaj miałam zryw aktywności obcięłam tż, bo wyglądał już jak wilkołak z tymi włosami haha, pojechaliśmy na zakupy i prawie zgona zaliczyłam... tak się zmęczyłam, że aż mnie zimne poty oblały i mówię tż, że mam mokro w majtach... ten do mnie: czyżby już a ja, że nie za mało... po prostu tak się zmęczyłam i spociłam, że chyba aż mi się duuupsko spociło po powrocie do domku zrobiłam tż sałatkę jarzynową, bo mu się zamarzyło, a teraz robię pranie... więc jak na mnie, to dzień pełen wyzwań i dopiero godzinkę temu włączyłam kompa.

Elena napisała, że jak się coś u niej rozkręci, to da nam znać. I że jak nie urodzi do niedzieli, to dopiero 22.02. będą wywoływać poród. Szkoda, że ją trzymają w szpitalu, skoro nic nie robią... bo tylko się dziewczyna umęczy. W domku zawsze lepiej by było.

---------- Dopisano o 20:13 ---------- Poprzedni post napisano o 20:10 ----------

Cytat:
Napisane przez ja :) Pokaż wiadomość
Ja tez nic jeszcze sensownego nie znalazłam :/ niestety cieżko tak cos wybrać jak sie nie zna okolicy


Sent from my iPhone using Tapatalk

---------- Dopisano o 15:50 ---------- Poprzedni post napisano o 15:49 ----------




Nie wiem jak z żółtaczka. Robili jej badania z krwi ale koło 10 i wszystko było ok. Jutro powtórka to zobaczymy co wyjdzie.. Juz zapomniałam jakie to stresujące miec noworodka niby drugie dziecko a czuje sie jakby to pierwsze było


Sent from my iPhone using Tapatalk

---------- Dopisano o 15:52 ---------- Poprzedni post napisano o 15:50 ----------




Wlasnie nie. Jutro beda szczepić bo ze względu na gbs chcą dłużej poczekać i sprawdzic czy sie tam nic nie rozwija. Szczególnie ze od podania kroplówki do porodu nie minęło nawet 3h.. Dzisiaj wyniki w normie ale okres wylęgania dłuższy moze byc wiec jutro powtórzą badania


Sent from my iPhone using Tapatalk

---------- Dopisano o 15:58 ---------- Poprzedni post napisano o 15:52 ----------

Ej w ogóle to Pola urodziła sie 16:33 a Lilka 15:22, śmiesznie co?


Sent from my iPhone using Tapatalk
Ale fajowo a jaką datę ma Pola. Bo Lilka całkiem niezłą 16.II.16

---------- Dopisano o 20:13 ---------- Poprzedni post napisano o 20:13 ----------

Cytat:
Napisane przez kaaasi Pokaż wiadomość
ale zbieg okoliczności z godzinami mój tez tak spał dziś delikatnie się rozkręca podobno to normalnie raz żółtaczka a dwa ten układ pokarmowy dopóki smółki nie wydali taki nijaki jest ale Lila pewnie ma zapasy nie stresuj się No przynajmniej mnie tak położne pocieszały

trzymać kciuki za mnie dziś proszę będzie pierwsza kąpiel oby mi się nie rozpłakał na cały blok
kciuki są
Aninis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-17, 20:17   #3816
Lola2828
Zadomowienie
 
Avatar Lola2828
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 1 886
Dot.: Mamusie lutowe 2016-część VII  Wody płyną, czop odchodzi-w końcu luty-pora rod

Cytat:
Napisane przez himbeere Pokaż wiadomość
jeszcze raz dodaję zdjęcie może tym razem się uda
Odpaliłam kompa żeby zobaczyć tą ślicznotkę cudna jest
__________________
Nasz aniołek 02.2015
25.01.2016 nasze słoneczko jest już z nami Ninka
Lola2828 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-17, 20:22   #3817
figa84
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 10 668
Dot.: Mamusie lutowe 2016-część VII ♥ Wody płyną, czop odchodzi-w końcu luty-pora rod

Cytat:
Napisane przez Aninis Pokaż wiadomość
ja to już nawet Wam nie piszę, o której wstaję
W ogóle jestem takim leniwcem, że masakra.
Dzisiaj miałam zryw aktywności obcięłam tż, bo wyglądał już jak wilkołak z tymi włosami haha, pojechaliśmy na zakupy i prawie zgona zaliczyłam... tak się zmęczyłam, że aż mnie zimne poty oblały i mówię tż, że mam mokro w majtach... ten do mnie: czyżby już a ja, że nie za mało... po prostu tak się zmęczyłam i spociłam, że chyba aż mi się duuupsko spociło po powrocie do domku zrobiłam tż sałatkę jarzynową, bo mu się zamarzyło, a teraz robię pranie... więc jak na mnie, to dzień pełen wyzwań i dopiero godzinkę temu włączyłam kompa.

Elena napisała, że jak się coś u niej rozkręci, to da nam znać. I że jak nie urodzi do niedzieli, to dopiero 22.02. będą wywoływać poród. Szkoda, że ją trzymają w szpitalu, skoro nic nie robią... bo tylko się dziewczyna umęczy. W domku zawsze lepiej by było.

---------- Dopisano o 20:13 ---------- Poprzedni post napisano o 20:10 ----------



Ale fajowo a jaką datę ma Pola. Bo Lilka całkiem niezłą 16.II.16

---------- Dopisano o 20:13 ---------- Poprzedni post napisano o 20:13 ----------



kciuki są

mój nowy plan zakłada tą datę, więc w sumie możemy sobie nadal razem czekać

---------- Dopisano o 20:22 ---------- Poprzedni post napisano o 20:21 ----------

Aninis a co do pocenia sie... mam podobnie
kurde mój dzieć chyba odkrył, że trzeba wyjść dołem... od wczoraj wieczora nie atakuje mi żołądka, spojenie łonowe boli :/ a i ledwo siedzę, bo wszystko na dole napiera...
figa84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-17, 20:26   #3818
Lola2828
Zadomowienie
 
Avatar Lola2828
 
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 1 886
Dot.: Mamusie lutowe 2016-część VII ♥ Wody płyną, czop odchodzi-w końcu luty-pora rod

Ja wyeliminowałam cebulę z diety bo mała miała straszne wzdęcia i mama też no i smażonego nie jem choć i tak naleśniki jadłam i racuchy Cytrusy wykluczyłam z owoców to banany i jabłka i nie wiem jak z kiwi bo mam ochotę pomidory powoli zaczynam jeść i obserwuję małą surową paprykę bo lubię i małej nic nie jest puki co sałata ogórki i na razie gitara gorzej mam problem z obiadami nie mam pomysłów na zupy

---------- Dopisano o 20:26 ---------- Poprzedni post napisano o 20:24 ----------

aha i trochę czekolady też jadłam i namiętnie wcinam ciasteczka belvita mleczne i herbatniki i jest gitarrra kawkę z jednej miarki z ekspresu musze wypić
__________________
Nasz aniołek 02.2015
25.01.2016 nasze słoneczko jest już z nami Ninka
Lola2828 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-17, 20:26   #3819
Aninis
Zakorzenienie
 
Avatar Aninis
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 3 519
Dot.: Mamusie lutowe 2016-część VII ♥ Wody płyną, czop odchodzi-w końcu luty-pora rod

Cytat:
Napisane przez figa84 Pokaż wiadomość
mój nowy plan zakłada tą datę, więc w sumie możemy sobie nadal razem czekać

---------- Dopisano o 20:22 ---------- Poprzedni post napisano o 20:21 ----------

Aninis a co do pocenia sie... mam podobnie
kurde mój dzieć chyba odkrył, że trzeba wyjść dołem... od wczoraj wieczora nie atakuje mi żołądka, spojenie łonowe boli :/ a i ledwo siedzę, bo wszystko na dole napiera...
22.02. to mój TP więc od rana będę z Wami tańczyć brokuła i lamę, co by się ruszyło hahahaha może sobie nawet budzik ustawię na 9.00, żeby to faktycznie jeszcze rano było
Aninis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-17, 20:30   #3820
figa84
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 10 668
Dot.: Mamusie lutowe 2016-część VII ♥ Wody płyną, czop odchodzi-w końcu luty-pora rod

Cytat:
Napisane przez Aninis Pokaż wiadomość
22.02. to mój TP więc od rana będę z Wami tańczyć brokuła i lamę, co by się ruszyło hahahaha może sobie nawet budzik ustawię na 9.00, żeby to faktycznie jeszcze rano było
e tam, lepiej się wyśpij, nie ma nic gorszego niż iść niewyspanym i zmęczonym do porodu
figa84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-17, 20:44   #3821
Aninis
Zakorzenienie
 
Avatar Aninis
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 3 519
Dot.: Mamusie lutowe 2016-część VII ♥ Wody płyną, czop odchodzi-w końcu luty-pora rod

Cytat:
Napisane przez figa84 Pokaż wiadomość
e tam, lepiej się wyśpij, nie ma nic gorszego niż iść niewyspanym i zmęczonym do porodu
ja to już się wyspałam na najbliższe 10 lat chyba

Zaczynam się schizować jak to będzie... kiedy się zacznie, w jaki sposób (w sensie, czy tylko skurcze, czy wody odejdą, albo czop)... czy będzie bardzo boleć... czy będzie miejsce w szpitalu, a jeśli tak, to czy sala do porodów rodzinnych będzie wolna... czy dam radę z porodem... i jak to będzie później... w sensie ogarnianie maluszka w szpitalu... kto mi się trafi w pokoju (mam nadzieję, że ktoś do kogo nie będzie familia non stop zaglądać)... ech dużo przemyśleń mam ostatnio jednym słowem
I z jednej strony chciałabym mieć to już za sobą... a z drugiej strony chciałabym dojść z balonikiem chociaż do 28 cm wczoraj było 26... ale ciężko już
Aninis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-17, 20:50   #3822
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Mamusie lutowe 2016-część VII ♥ Wody płyną, czop odchodzi-w końcu luty-pora rod

Cytat:
Napisane przez NanaR Pokaż wiadomość
Mój też tak miał cały dzień spał nie szło go obudzić ale w nocy panie strzykawka mu poddał mleczko.

---------- Dopisano o 17:14 ---------- Poprzedni post napisano o 16:45 ----------

Dziś przyszedl miś szumis i rzeczywiście pomógł szybciej uśpić małego ale i tak najpierw mama musiała przytulic ❤
Dziewczyny karmiące powiedzcie mi proszę co można jeść karmiąc bo póki co jadę na dzemie i suchych ziemniakach a i tak mały się wierci i spina przed kupka.
też mamy szumisia, w prezencie dostaliśmy i jestem bardzo zadowolona

Cytat:
Napisane przez paolkalo1 Pokaż wiadomość
Nie wiem jaka to ale jesli mineralna to musi byc ponoc niskosodowa

Wysłane z mojego GT-I9305 przy użyciu Tapatalka
nie mineralna, a źródlana

Cytat:
Napisane przez figa84 Pokaż wiadomość
ja mam ciut więcej wymagań i patrzę też na drogę jaką mam nad to morze, bo przejście lasem a ruchliwą drogą z dwójką dzieci to różnica



dlatego patrzę po googlach i mapach co jest w okolicy, bo szukam czegoś gdzie dojście na plażę nie będzie ruchliwą drogą, ale i do sklepu czy jakiś knajp nie chce mieć za daleko. Co prawda u mnie jedno w wózku/chuście a drugie już w miarę uporządkowane, ale wolę mieć coś pod nosem mimo wszystko



nażarłam się śledzi z cebulą, suszy mnie i śmierdzę, mam nadzieję, że dziś się nie zacznie, bo mnie położna będzie do końca życia wspominać

gdzie się wybieracie?my w lipcu nad pl morze,a we wrześniu chyba Włochy
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-17, 20:51   #3823
figa84
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 10 668
Dot.: Mamusie lutowe 2016-część VII ♥ Wody płyną, czop odchodzi-w końcu luty-pora rod

Cytat:
Napisane przez Aninis Pokaż wiadomość
ja to już się wyspałam na najbliższe 10 lat chyba

Zaczynam się schizować jak to będzie... kiedy się zacznie, w jaki sposób (w sensie, czy tylko skurcze, czy wody odejdą, albo czop)... czy będzie bardzo boleć... czy będzie miejsce w szpitalu, a jeśli tak, to czy sala do porodów rodzinnych będzie wolna... czy dam radę z porodem... i jak to będzie później... w sensie ogarnianie maluszka w szpitalu... kto mi się trafi w pokoju (mam nadzieję, że ktoś do kogo nie będzie familia non stop zaglądać)... ech dużo przemyśleń mam ostatnio jednym słowem
I z jednej strony chciałabym mieć to już za sobą... a z drugiej strony chciałabym dojść z balonikiem chociaż do 28 cm wczoraj było 26... ale ciężko już

a tam nie na każdej sali można wspólnie rodzić? myślałam, że tak było kilka lat temu przed remontem :/
figa84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-17, 20:53   #3824
paolkalo1
Rozeznanie
 
Avatar paolkalo1
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Jaworzno
Wiadomości: 798
Dot.: Mamusie lutowe 2016-część VII ♥ Wody płyną, czop odchodzi-w końcu luty-pora rod

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość

nie mineralna, a źródlana
Po zrodlanej mialabym przebojei dzieciaczkom ja polecaja?

Wysłane z mojego GT-I9305 przy użyciu Tapatalka
paolkalo1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-17, 20:57   #3825
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Mamusie lutowe 2016-część VII ♥ Wody płyną, czop odchodzi-w końcu luty-pora rod

Renata gratulacje!!!

Cytat:
Napisane przez Czarnooka_Paula Pokaż wiadomość
Ja też zaczęłam jeść wszystko
Oprócz czekolady i gazowanych.

A Ja pije herbatki z kopru pokrzywy rumianku i kminku czy jakoś tak . Takie mieszanki są fajne z babydream w rosku dla matek karmiacych

Jutro mamy na 15 lekarza. Boże mam nadzieje ze w końcu wymierza jej wszystko i dopasuja na miarę te szelki i spodenki. Oby jak najszybciej zaczęły działać

no fajne są te herbatki Kciukam za wizytę

Cytat:
Napisane przez Aninis Pokaż wiadomość
ja to już nawet Wam nie piszę, o której wstaję
W ogóle jestem takim leniwcem, że masakra.
Dzisiaj miałam zryw aktywności obcięłam tż, bo wyglądał już jak wilkołak z tymi włosami haha, pojechaliśmy na zakupy i prawie zgona zaliczyłam... tak się zmęczyłam, że aż mnie zimne poty oblały i mówię tż, że mam mokro w majtach... ten do mnie: czyżby już a ja, że nie za mało... po prostu tak się zmęczyłam i spociłam, że chyba aż mi się duuupsko spociło po powrocie do domku zrobiłam tż sałatkę jarzynową, bo mu się zamarzyło, a teraz robię pranie... więc jak na mnie, to dzień pełen wyzwań i dopiero godzinkę temu włączyłam kompa.

Elena napisała, że jak się coś u niej rozkręci, to da nam znać. I że jak nie urodzi do niedzieli, to dopiero 22.02. będą wywoływać poród. Szkoda, że ją trzymają w szpitalu, skoro nic nie robią... bo tylko się dziewczyna umęczy. W domku zawsze lepiej by było.

---------- Dopisano o 20:13 ---------- Poprzedni post napisano o 20:10 ----------



Ale fajowo a jaką datę ma Pola. Bo Lilka całkiem niezłą 16.II.16

---------- Dopisano o 20:13 ---------- Poprzedni post napisano o 20:13 ----------



kciuki są
Tusia miała 13.09.13 więc ta data 16.02.16 też mi się podoba, ale nie było opcji

Cytat:
Napisane przez Aninis Pokaż wiadomość
ja to już się wyspałam na najbliższe 10 lat chyba

Zaczynam się schizować jak to będzie... kiedy się zacznie, w jaki sposób (w sensie, czy tylko skurcze, czy wody odejdą, albo czop)... czy będzie bardzo boleć... czy będzie miejsce w szpitalu, a jeśli tak, to czy sala do porodów rodzinnych będzie wolna... czy dam radę z porodem... i jak to będzie później... w sensie ogarnianie maluszka w szpitalu... kto mi się trafi w pokoju (mam nadzieję, że ktoś do kogo nie będzie familia non stop zaglądać)... ech dużo przemyśleń mam ostatnio jednym słowem
I z jednej strony chciałabym mieć to już za sobą... a z drugiej strony chciałabym dojść z balonikiem chociaż do 28 cm wczoraj było 26... ale ciężko już

ja teraz przez pierwsze dwa dni byłam sama na sali i mi pasowało, w ogóle pustki wtedy były straszne, prawie nikt nie rodził. A w piątek i sobotę (5-6.02) nagle tyle porodów przyjeli,że hohohoooo.05.02 8 porodów, z czego 7 dziewczyn i ostatni w końcu chłopak I wtedy mi przywieźli na salę taką dziewczynę, u której rodzina non stop siedziała. Nie tylko mąż, bo rodzice też. A jej matka, masakra, taki typ co wszystko wie najlepiej, normalnie rozpętała jej terror laktacyjny, kazała ciągle przystawiać dziecko, sama jej przystawiała no i ogólnie...masakra. A jak ta dziewczyna mnie o coś pytała to ja sobie bez kozery poczynałam,że się dużo zmieniło i wszystko jej tłumaczyłam. Ogólnie współćzuję dziewczynie, bo jak da sobie tak wejść na głowę to może jej nie wyjść z kp to jej powiedziałam-że ma nikogo nie słuchać, robić to instynktownie bo to tkwi w głowie. Oby jej się udało...
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-17, 20:59   #3826
figa84
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 10 668
Dot.: Mamusie lutowe 2016-część VII ♥ Wody płyną, czop odchodzi-w końcu luty-pora rod

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
też mamy szumisia, w prezencie dostaliśmy i jestem bardzo zadowolona



nie mineralna, a źródlana




gdzie się wybieracie?my w lipcu nad pl morze,a we wrześniu chyba Włochy
szukam czegoś nad polskim morzem, na południe europy z takim maluchem się nie pcham. Chyba stanie na jakiś domkach na środkowym wybrzeżu, ale jeszcze nic nie zdecydowałam.
figa84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-17, 21:12   #3827
paolkalo1
Rozeznanie
 
Avatar paolkalo1
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Jaworzno
Wiadomości: 798
Dot.: Mamusie lutowe 2016-część VII ♥ Wody płyną, czop odchodzi-w końcu luty-pora rod

Cytat:
Napisane przez figa84 Pokaż wiadomość
szukam czegoś nad polskim morzem, na południe europy z takim maluchem się nie pcham. Chyba stanie na jakiś domkach na środkowym wybrzeżu, ale jeszcze nic nie zdecydowałam.
Na srodkowe teraz najepiej sie jedzie - Y czesto jezdzi w delegacjie i zachwala ze 5-6h z naszego slaska a przeciez kiedys 12 sie jechalo...

Wysłane z mojego GT-I9305 przy użyciu Tapatalka
paolkalo1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-17, 21:14   #3828
marciar7
Zakorzenienie
 
Avatar marciar7
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: podlasie
Wiadomości: 6 412
Dot.: Mamusie lutowe 2016-część VII ♥ Wody płyną, czop odchodzi-w końcu luty-pora rod

Cytat:
Napisane przez Lola2828 Pokaż wiadomość
Ja wyeliminowałam cebulę z diety bo mała miała straszne wzdęcia i mama też no i smażonego nie jem choć i tak naleśniki jadłam i racuchy Cytrusy wykluczyłam z owoców to banany i jabłka i nie wiem jak z kiwi bo mam ochotę pomidory powoli zaczynam jeść i obserwuję małą surową paprykę bo lubię i małej nic nie jest puki co sałata ogórki i na razie gitara gorzej mam problem z obiadami nie mam pomysłów na zupy

---------- Dopisano o 20:26 ---------- Poprzedni post napisano o 20:24 ----------

aha i trochę czekolady też jadłam i namiętnie wcinam ciasteczka belvita mleczne i herbatniki i jest gitarrra kawkę z jednej miarki z ekspresu musze wypić
I elegancko kiwi sprobuj pol i zobaczysz Ja biszkopty jeszcze wcinam ;-)





Cytat:
Napisane przez Aninis Pokaż wiadomość
ja to już się wyspałam na najbliższe 10 lat chyba

Zaczynam się schizować jak to będzie... kiedy się zacznie, w jaki sposób (w sensie, czy tylko skurcze, czy wody odejdą, albo czop)... czy będzie bardzo boleć... czy będzie miejsce w szpitalu, a jeśli tak, to czy sala do porodów rodzinnych będzie wolna... czy dam radę z porodem... i jak to będzie później... w sensie ogarnianie maluszka w szpitalu... kto mi się trafi w pokoju (mam nadzieję, że ktoś do kogo nie będzie familia non stop zaglądać)... ech dużo przemyśleń mam ostatnio jednym słowem
I z jednej strony chciałabym mieć to już za sobą... a z drugiej strony chciałabym dojść z balonikiem chociaż do 28 cm wczoraj było 26... ale ciężko już
Nie dziwie sie takoe schizy zawsze sa.. Ale jak juz sie zacznje i trafisz do szpitala to nic sie nie bedzie liczyc:-*
__________________
Zosia 1.02.2016
marciar7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-17, 21:20   #3829
figa84
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 10 668
Dot.: Mamusie lutowe 2016-część VII ♥ Wody płyną, czop odchodzi-w końcu luty-pora rod

Cytat:
Napisane przez paolkalo1 Pokaż wiadomość
Na srodkowe teraz najepiej sie jedzie - Y czesto jezdzi w delegacjie i zachwala ze 5-6h z naszego slaska a przeciez kiedys 12 sie jechalo...

Wysłane z mojego GT-I9305 przy użyciu Tapatalka
własnie u mnie w pracy, też wszyscy mówią, że w końcu można jechać nad nasze morze a z tym jeżdżeniem kiedyś nawet mi nie mów... za 11-13h to ja od siebie jestem w środkowej części Chorwacji
figa84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-17, 21:20   #3830
paolkalo1
Rozeznanie
 
Avatar paolkalo1
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Jaworzno
Wiadomości: 798
Dot.: Mamusie lutowe 2016-część VII ♥ Wody płyną, czop odchodzi-w końcu luty-pora rod

Cytat:
Napisane przez figa84 Pokaż wiadomość
własnie u mnie w pracy, też wszyscy mówią, że w końcu można jechać nad nasze morze a z tym jeżdżeniem kiedyś nawet mi nie mów... za 11-13h to ja od siebie jestem w środkowej części Chorwacji
Tak! Wychodze dokladnie z tego samego zalozenia

Wysłane z mojego GT-I9305 przy użyciu Tapatalka
paolkalo1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-17, 22:09   #3831
ja :)
Zakorzenienie
 
Avatar ja :)
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 910
Dot.: Mamusie lutowe 2016-część VII ♥ Wody płyną, czop odchodzi-w końcu luty-pora rod

Cytat:
Napisane przez figa84 Pokaż wiadomość
ja mam ciut więcej wymagań i patrzę też na drogę jaką mam nad to morze, bo przejście lasem a ruchliwą drogą z dwójką dzieci to różnica







dlatego patrzę po googlach i mapach co jest w okolicy, bo szukam czegoś gdzie dojście na plażę nie będzie ruchliwą drogą, ale i do sklepu czy jakiś knajp nie chce mieć za daleko. Co prawda u mnie jedno w wózku/chuście a drugie już w miarę uporządkowane, ale wolę mieć coś pod nosem mimo wszystko







nażarłam się śledzi z cebulą, suszy mnie i śmierdzę, mam nadzieję, że dziś się nie zacznie, bo mnie położna będzie do końca życia wspominać

Jak cos znajdziesz fajnego to daj znac

Jak twoja córa takie zarcie to sama ucieknie z brzucha


Sent from my iPhone using Tapatalk

---------- Dopisano o 22:02 ---------- Poprzedni post napisano o 22:00 ----------

Cytat:
Napisane przez Aninis Pokaż wiadomość
ja to już nawet Wam nie piszę, o której wstaję

W ogóle jestem takim leniwcem, że masakra.

Dzisiaj miałam zryw aktywności obcięłam tż, bo wyglądał już jak wilkołak z tymi włosami haha, pojechaliśmy na zakupy i prawie zgona zaliczyłam... tak się zmęczyłam, że aż mnie zimne poty oblały i mówię tż, że mam mokro w majtach... ten do mnie: czyżby już a ja, że nie za mało... po prostu tak się zmęczyłam i spociłam, że chyba aż mi się duuupsko spociło po powrocie do domku zrobiłam tż sałatkę jarzynową, bo mu się zamarzyło, a teraz robię pranie... więc jak na mnie, to dzień pełen wyzwań i dopiero godzinkę temu włączyłam kompa.



Elena napisała, że jak się coś u niej rozkręci, to da nam znać. I że jak nie urodzi do niedzieli, to dopiero 22.02. będą wywoływać poród. Szkoda, że ją trzymają w szpitalu, skoro nic nie robią... bo tylko się dziewczyna umęczy. W domku zawsze lepiej by było.

---------- Dopisano o 20:13 ---------- Poprzedni post napisano o 20:10 ----------





Ale fajowo a jaką datę ma Pola. Bo Lilka całkiem niezłą 16.II.16

---------- Dopisano o 20:13 ---------- Poprzedni post napisano o 20:13 ----------





kciuki są

Mam nadzieje ze u Eleny serio juz cos ruszy. Tyle sie juz ucierpiała biedna..

Pola ma 21 X 2013


Sent from my iPhone using Tapatalk

---------- Dopisano o 22:03 ---------- Poprzedni post napisano o 22:02 ----------

Cytat:
Napisane przez Aninis Pokaż wiadomość
22.02. to mój TP więc od rana będę z Wami tańczyć brokuła i lamę, co by się ruszyło hahahaha może sobie nawet budzik ustawię na 9.00, żeby to faktycznie jeszcze rano było

Moze wszystkie 3 na raz urodzicoe bede tańczyć dla was tez


Sent from my iPhone using Tapatalk

---------- Dopisano o 22:07 ---------- Poprzedni post napisano o 22:03 ----------

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
Renata gratulacje!!!









no fajne są te herbatki Kciukam za wizytę







Tusia miała 13.09.13 więc ta data 16.02.16 też mi się podoba, ale nie było opcji









ja teraz przez pierwsze dwa dni byłam sama na sali i mi pasowało, w ogóle pustki wtedy były straszne, prawie nikt nie rodził. A w piątek i sobotę (5-6.02) nagle tyle porodów przyjeli,że hohohoooo.05.02 8 porodów, z czego 7 dziewczyn i ostatni w końcu chłopak I wtedy mi przywieźli na salę taką dziewczynę, u której rodzina non stop siedziała. Nie tylko mąż, bo rodzice też. A jej matka, masakra, taki typ co wszystko wie najlepiej, normalnie rozpętała jej terror laktacyjny, kazała ciągle przystawiać dziecko, sama jej przystawiała no i ogólnie...masakra. A jak ta dziewczyna mnie o coś pytała to ja sobie bez kozery poczynałam,że się dużo zmieniło i wszystko jej tłumaczyłam. Ogólnie współćzuję dziewczynie, bo jak da sobie tak wejść na głowę to może jej nie wyjść z kp to jej powiedziałam-że ma nikogo nie słuchać, robić to instynktownie bo to tkwi w głowie. Oby jej się udało...

U nas w szpitalu zatrzęsienie ciężarnych. Jak rodziłam ro ledwo miejsce sie dla mnie znalazło w zeszłym tyg ponoc było jeszcze gorzej..


Sent from my iPhone using Tapatalk

---------- Dopisano o 22:09 ---------- Poprzedni post napisano o 22:07 ----------

Młoda wstała o 6 i godzinę jadła. Pozniej przerwa i znowu 1.5h jadła. Ale cały dzien nic i zleciała z wagi 4.5%. Mam nadzieje ze juz ruszy teraz z tym jedzeniem bo walnela 4 wielkie kupy i cały dzien postu a ja chce wyjsć do domu jak najszybciej..


Sent from my iPhone using Tapatalk
ja :) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-17, 22:19   #3832
Aninis
Zakorzenienie
 
Avatar Aninis
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 3 519
Dot.: Mamusie lutowe 2016-część VII ♥ Wody płyną, czop odchodzi-w końcu luty-pora rod

Cytat:
Napisane przez figa84 Pokaż wiadomość
a tam nie na każdej sali można wspólnie rodzić? myślałam, że tak było kilka lat temu przed remontem :/
Jest 1 sala do porodu rodzinnego, dobrze wyposażona.
A później 1 pokój z 2 stanowiskami przedzielony zasłonką... tż może być obecny, ale wyposażenie zerowe.
Tyle wiem z SR. Widzieć nie widziałam, bo babeczka z SR nas olała i nie było zwiedzania porodówki.

---------- Dopisano o 22:19 ---------- Poprzedni post napisano o 22:17 ----------

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
Renata gratulacje!!!




no fajne są te herbatki Kciukam za wizytę



Tusia miała 13.09.13 więc ta data 16.02.16 też mi się podoba, ale nie było opcji




ja teraz przez pierwsze dwa dni byłam sama na sali i mi pasowało, w ogóle pustki wtedy były straszne, prawie nikt nie rodził. A w piątek i sobotę (5-6.02) nagle tyle porodów przyjeli,że hohohoooo.05.02 8 porodów, z czego 7 dziewczyn i ostatni w końcu chłopak I wtedy mi przywieźli na salę taką dziewczynę, u której rodzina non stop siedziała. Nie tylko mąż, bo rodzice też. A jej matka, masakra, taki typ co wszystko wie najlepiej, normalnie rozpętała jej terror laktacyjny, kazała ciągle przystawiać dziecko, sama jej przystawiała no i ogólnie...masakra. A jak ta dziewczyna mnie o coś pytała to ja sobie bez kozery poczynałam,że się dużo zmieniło i wszystko jej tłumaczyłam. Ogólnie współćzuję dziewczynie, bo jak da sobie tak wejść na głowę to może jej nie wyjść z kp to jej powiedziałam-że ma nikogo nie słuchać, robić to instynktownie bo to tkwi w głowie. Oby jej się udało...
Ciekawe jak ja trafię... na tłumy, czy jakoś luźniej będzie
Aninis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-17, 22:26   #3833
marciar7
Zakorzenienie
 
Avatar marciar7
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: podlasie
Wiadomości: 6 412
Dot.: Mamusie lutowe 2016-część VII ♥ Wody płyną, czop odchodzi-w końcu luty-pora rod

U mnie tego dnia co mialam cc z 10 dzieci sie urodzilo.. Bylo takie zamieszanie a polozne lataly jak glupie..
__________________
Zosia 1.02.2016
marciar7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-17, 22:28   #3834
paolkalo1
Rozeznanie
 
Avatar paolkalo1
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Jaworzno
Wiadomości: 798
Dot.: Mamusie lutowe 2016-część VII ♥ Wody płyną, czop odchodzi-w końcu luty-pora rod

Cytat:
Napisane przez marciar7 Pokaż wiadomość
U mnie tego dnia co mialam cc z 10 dzieci sie urodzilo.. Bylo takie zamieszanie a polozne lataly jak glupie..
Jest cos co trzeba wiedziec idac na cc? Albo cos czego Ci nie powiedzieli a uwazasz ze warto wiedziec?

Wysłane z mojego GT-I9305 przy użyciu Tapatalka
paolkalo1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-17, 22:42   #3835
marciar7
Zakorzenienie
 
Avatar marciar7
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: podlasie
Wiadomości: 6 412
Dot.: Mamusie lutowe 2016-część VII ♥ Wody płyną, czop odchodzi-w końcu luty-pora rod

Cytat:
Napisane przez paolkalo1 Pokaż wiadomość
Jest cos co trzeba wiedziec idac na cc? Albo cos czego Ci nie powiedzieli a uwazasz ze warto wiedziec?

Wysłane z mojego GT-I9305 przy użyciu Tapatalka
Zalezy chyba od szpitala. Na pewno to ze jesli odejda ci gazy a nie daja jeszcze jesc to wiedz ze mozna spbie suharka i herbatniczka i kisiel rozrzedzony zjesc. Jak w pon mialam cc od niedzieli nie jadlam to we srode dali jesc. A ja we wtorek podjadalan herbatniczki i sucharki a wiedzialam ze gazy odeszly. Mama mi tak podradzila bo tam.gdzie ona pracuje tak jest
A co wiecej.. Chyba wyluzowac sie jak zakladaja ci cewnik a przybajmniej sie postarac.
A po cc jak najwiecej wstawac ile dasz rade pochodzic. Ja zle znioslam cc inpo cc bylan jak niezywa. Nie moglam sie dluuugo rozchodzic ale ze lzami w oczach probowalam. Ale inne jak np Motyl smigaja od razu
__________________
Zosia 1.02.2016
marciar7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-17, 22:47   #3836
paolkalo1
Rozeznanie
 
Avatar paolkalo1
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Jaworzno
Wiadomości: 798
Dot.: Mamusie lutowe 2016-część VII ♥ Wody płyną, czop odchodzi-w końcu luty-pora rod

Cytat:
Napisane przez marciar7 Pokaż wiadomość
Zalezy chyba od szpitala. Na pewno to ze jesli odejda ci gazy a nie daja jeszcze jesc to wiedz ze mozna spbie suharka i herbatniczka i kisiel rozrzedzony zjesc. Jak w pon mialam cc od niedzieli nie jadlam to we srode dali jesc. A ja we wtorek podjadalan herbatniczki i sucharki a wiedzialam ze gazy odeszly. Mama mi tak podradzila bo tam.gdzie ona pracuje tak jest
A co wiecej.. Chyba wyluzowac sie jak zakladaja ci cewnik a przybajmniej sie postarac.
A po cc jak najwiecej wstawac ile dasz rade pochodzic. Ja zle znioslam cc inpo cc bylan jak niezywa. Nie moglam sie dluuugo rozchodzic ale ze lzami w oczach probowalam. Ale inne jak np Motyl smigaja od razu
Super, dziekuje juz wiem w co sie zaopatrzyc



Mam jeszcze pytanie - sa jakies Mamusie co biora hormony na tarczyce...? Bo nie wiem czy to prawda ze trzymaja dobe dluzej :/

Wysłane z mojego GT-I9305 przy użyciu Tapatalka
paolkalo1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-17, 22:49   #3837
marciar7
Zakorzenienie
 
Avatar marciar7
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: podlasie
Wiadomości: 6 412
Dot.: Mamusie lutowe 2016-część VII ♥ Wody płyną, czop odchodzi-w końcu luty-pora rod

Cytat:
Napisane przez paolkalo1 Pokaż wiadomość
Super, dziekuje juz wiem w co sie zaopatrzyc



Mam jeszcze pytanie - sa jakies Mamusie co biora hormony na tarczyce...? Bo nie wiem czy to prawda ze trzymaja dobe dluzej :/

Wysłane z mojego GT-I9305 przy użyciu Tapatalka
Ja letrox biore ale to chyba nie o to chodzi? Mnie nie trzymali dluzej ;-)
__________________
Zosia 1.02.2016
marciar7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-17, 22:50   #3838
paolkalo1
Rozeznanie
 
Avatar paolkalo1
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Jaworzno
Wiadomości: 798
Dot.: Mamusie lutowe 2016-część VII ♥ Wody płyną, czop odchodzi-w końcu luty-pora rod

Tak, o letrox albo euthyrox no to super ze nie trzymali

Wysłane z mojego GT-I9305 przy użyciu Tapatalka
paolkalo1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-17, 22:50   #3839
figa84
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 10 668
Dot.: Mamusie lutowe 2016-część VII ♥ Wody płyną, czop odchodzi-w końcu luty-pora rod

powiedzcie mi z czego mają iść te gazy jak się jest kilkanaście h wcześniej głodzonym?
Nie przypominam sobie, żeby u mnie ktoś na to czekał, albo nie zarejestrowałam tego faktu, bo na pooperacyjnej byłam o 21, a rano dostałam normalnie śniadanie (wcześniej mnie postawili na nogi).
figa84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-02-17, 22:51   #3840
marciar7
Zakorzenienie
 
Avatar marciar7
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: podlasie
Wiadomości: 6 412
Dot.: Mamusie lutowe 2016-część VII ♥ Wody płyną, czop odchodzi-w końcu luty-pora rod

Cytat:
Napisane przez figa84 Pokaż wiadomość
powiedzcie mi z czego mają iść te gazy jak się jest kilkanaście h wcześniej głodzonym?
Nie przypominam sobie, żeby u mnie ktoś na to czekał, albo nie zarejestrowałam tego faktu, bo na pooperacyjnej byłam o 21, a rano dostałam normalnie śniadanie (wcześniej mnie postawili na nogi).
Nie wiem ale ja wszedzie o tym slysze i rzeczywiscie poszly. Chyba po wodzie maja isc bo wody mi kazali pic duzo od 3 w nocy a od 15 mialam cc.
__________________
Zosia 1.02.2016
marciar7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-02-25 09:52:32


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:39.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.