Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III - Strona 49 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne > Jeszcze przed ślubem

Notka

Jeszcze przed ślubem Na tym forum rozmawiamy o tym co powinno zadziać się jeszcze przed ślubem, czyli o wieczorku panieńskim, prezentach.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2007-10-28, 13:44   #1441
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

a ja naprawde byłam pewna ze to oleje. ze dzis się nie spotkamy albo spotkamy i bedzie tak jak wczoraj
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-28, 15:08   #1442
natali86
Zakorzenienie
 
Avatar natali86
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 4 161
Send a message via Skype™ to natali86
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

i znowu nastała cisza....
__________________

Czemu ty się zła godzino z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś?
A więc musisz minąć.
Miniesz?
A więc to jest piękne.


"Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi"

Jak zrozumieć sens słów, które nie padły, ze strachu, że mogą coś zepsuć...?
natali86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-28, 15:21   #1443
kaska87
Zakorzenienie
 
Avatar kaska87
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

pogoda cudna wprost przepiękna beczeć mi się chce-MI! rozumiecie to?! pogoda do dupy nawet mi się uczyć nie chce
__________________

kaska87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-28, 15:36   #1444
natali86
Zakorzenienie
 
Avatar natali86
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 4 161
Send a message via Skype™ to natali86
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez kaska87 Pokaż wiadomość
pogoda cudna wprost przepiękna beczeć mi się chce-MI! rozumiecie to?! pogoda do dupy nawet mi się uczyć nie chce
oj Kasiu, niestety trzeba jakoś przetrwać jakoś ta smętna pogode, wypij sobie kawkę, idz na spacer dla otrzezwienia umysły i moze wtedy lepiej pójdzie nauka

przytulam
__________________

Czemu ty się zła godzino z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś?
A więc musisz minąć.
Miniesz?
A więc to jest piękne.


"Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi"

Jak zrozumieć sens słów, które nie padły, ze strachu, że mogą coś zepsuć...?
natali86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-28, 15:37   #1445
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

no faktycznie pogoda straszna. choc dobrze ze nie pada
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-28, 16:46   #1446
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Kurcze, dziewczyny, co tu tak cicho?
Ja w tygodniu nie bardzo mam czas, żeby aktywnie uczestniczyć w rozmowach...praca i te sprawy, a weekend taka cisza to chyba dlatego tak trudno mi sie 'wbić' w Wasze tematy....chyba muszę częściej tu zaglądać bo bardzo bym chciała sie bardziej z Wami 'skumać' - taka fantastyczna atmosfera tu panuje...

a pogoda faktycznie nie za ciekawa - dlatego ja np. poświęciłam dzień na siedzenie w domciu i zajęcie się sobą...teraz np. mam farbę na włosach
ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-28, 16:57   #1447
aga2111
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 353
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

A u mnie był Tż na weekend

Ostatnio pisałam o szybkiej jeździe samochodem i o tym, że nie koniecznie prędkość jest przyczyną wypadków. Można jechać wolno, zgodnie z przepisamy, a ktoś nas trafi i już

I stało się, wczoraj mieliśmy małą stłuczkę. Tż prowadził, był duży ruch w mieście, więc jechaliśmy wolno prawym pasem, może z 30 km/h, a nawet mniej, bo chwilę przed tym Tż jeszcze hamował...Lewym pasem obok nas jechał TIR i nagle stwierdził, że zmieni pas, ale nas nie widział i wjechał nam w bok Trochę nas obróciło i pociągnął nas przez kilka metrów...

Mam nadzieję, że nie będzie problemów z wypłatą kasy z ubezpieczenia. Trochę pogiętej blachy, trochę nerwów i mnóstwo straconego czasu będzie
aga2111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-28, 17:26   #1448
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez aga2111 Pokaż wiadomość
I stało się, wczoraj mieliśmy małą stłuczkę. Tż prowadził, był duży ruch w mieście, więc jechaliśmy wolno prawym pasem, może z 30 km/h, a nawet mniej, bo chwilę przed tym Tż jeszcze hamował...Lewym pasem obok nas jechał TIR i nagle stwierdził, że zmieni pas, ale nas nie widział i wjechał nam w bok Trochę nas obróciło i pociągnął nas przez kilka metrów...

Mam nadzieję, że nie będzie problemów z wypłatą kasy z ubezpieczenia. Trochę pogiętej blachy, trochę nerwów i mnóstwo straconego czasu będzie

Ale Wam się nic nie stało? A z ubezpieczeniem chyba nie powinno być problemu, bo to nie była wina Twojego TŻ przecież, tylko pana z TIRa?
ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-28, 17:31   #1449
caperucitaroja
Rozeznanie
 
Avatar caperucitaroja
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 935
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

A ja mam jakiegos jesiennego dola. Nic mi sie nie chce. Za oknami juz ciemno przez ta zmiane czasu. I co tu robic?
Wczoraj poszlam na impreze i poklocilam sie dzis z Tztem, ze pozno wrocilam. On nie chcial jechac, ale umowilam sie z nim, ze mnie odbierze samochodem, jak bede z kims wracac ta sama trasa, a potem rozejdziemy sie kazdy w swoja strone. Nie bylo nikogo chetnego, bo fajnie sie gadalo i tak sobie siedzialam. Nagle zrobila sie 1.00 a Tz dzwoni z awantura, ze czeka na mnie i spac mu sie chce i wylaczyl sie. Dzwonie wiec ja, a ten znowu drze sie do sluchawki i znowu przerwal polaczenie.
W konsekwencji wrocilam o 3.00 sama, bo juz sie niczego nie balam, a jak ktos by sprobowal zaczepic, to bym mu przydzwonila w zeby, taka zla bylam.
W domu Tz spal przy zapalonym swietle, nie wiem czemu, bo jakos nie zanosilo sie, zeby tak pozno mnie odebral. Poszlam wkurzona spac, a rano mu zrobilam taka awanture, jaka sie nalezalo.
Chyba sie nie spodziewal takiej agresji z mojej strony, bo jakos szybko rozmyl sie caly problem.
Poszedl do pracy na caly dzien, a ja siedze i nic mi sie nie chce.Buuu
Poszlam tylko pobiegac, bo to jedyna rzecz ktora mnie ratuje od megadola. Cos czuje, ze czai sie na mnie deprecha jesienna.
Nawet pisac mi sie ostatnio nie chcialo.
caperucitaroja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-28, 17:47   #1450
aga2111
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 353
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Ale Wam się nic nie stało? A z ubezpieczeniem chyba nie powinno być problemu, bo to nie była wina Twojego TŻ przecież, tylko pana z TIRa?
Na szczęście nic się nikomu nie stało
To nie była wina Tż, pan z tira nawet się nie wypierał swojej winy, powiedział, że nas nie widział, policja też nie miała wątpliwości
aga2111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-28, 18:00   #1451
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez aga2111 Pokaż wiadomość
Na szczęście nic się nikomu nie stało
To nie była wina Tż, pan z tira nawet się nie wypierał swojej winy, powiedział, że nas nie widział, policja też nie miała wątpliwości
To dobrze, że się nie wypierał...to bardzo dużo ułatwia....
Moja mama miała raz taką sytuację, że kobitka w nią wjechała, wezwały policję, oni powiedzieli, że to wina te babki i wypisali mandat...a ona tego mandatu nie przyjęła i się wyparła...że to nie jej wina... sprawa trafiła do sądu....trwało to dwa lata, kobitka tak się wykręcała od stawiania się na rozprawy (jej ojczym okazał się być prawnikiem-tak jej podoradzał) a w rezultacie sprawa uległa przedawnieniu... no i z kasy z ubezpieczenia nici
także macie szczęście, że facet bez problemu się przyznał
ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-28, 18:55   #1452
aga2111
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 353
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
także macie szczęście, że facet bez problemu się przyznał
Szczęście w nieszczęściu A ten facet okazał się być w moim wieku

Poza tym on chyba coś mieszał z tymi tachografami, bo nie wysiadł od razu, siedział kilka minut. Tż podszedł do niego, widział jak coś tam zmieniał i zaczął się na niego wydzierać, że siedzi tam sobie i nawet nie wyszedł zapytać czy nic się nam nie stało...Hehehe trochę się gość wystraszył i później tak miło z nami rozmawiał próbował nas zagadywać, wiedział, że może mieć problemy, bo gdybyśmy chcieli wezwać kogoś, kto by sprawdził te jego trasy i prędkości to miałby niezłe problemy Policjant i tak się o coś przyczepił, że gdzieś tam za szybko jechał...my pojechaliśmy, a on jeszcze został....
aga2111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-28, 20:35   #1453
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Najważniejsze, że jesteście cali i zdrowi

a tak na marginesie, to ta pogoda i zmiana czasu jakoś tak mnie 'rozstroiły", że idę spać
to miłego poniedziałku Dziewczyny...bo to najcięższy dzień z całego tygodnia
ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-28, 22:02   #1454
kaska87
Zakorzenienie
 
Avatar kaska87
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

ja tez ide spac bo mam dość nie dosc ze zmiana czasu to jeszcze musialam wyryc na pamiec takie durne rzeczy buu
__________________

kaska87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-28, 23:11   #1455
Melodia mgieł nocnych
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Centralna Polska
Wiadomości: 2 473
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Hej piękne moje Ja Was tu cały czas podczytuję. 20 stron chyba przeczytalam dziś

Co do randki to było miło, ale nie zaiskrzyło Czekam na trzęsienie ziemi hihi

Kurcze SoNeRa przepięknie wyglądala w sukni ślubnej.

Sanetko martwię się o Ciebie Mam nadzieję, że TŻ się poprawi, ale nie wygląda mi to za różowo. Mój eks to był niezły manipulant, więc to znam. On już wiedzial jak mnie podejść i co mi powiedzieć. Mam nadzieję, że Twój Tż się ogarnie. I nie odpuszczaj mu!!! facet wykorzysta to na tyle na ile się da!!

A ja jakoś nie mam doła jesiennego Wprost przeciwnie. Cały czas bym gdzieś latała Hehe Zresztą dobry humor prawie nigdy mnie nie opuszcza Tylko zmęczona jestem troszkę Praca, studia... To troszkę wykańcza

Wiecie co dziewczyny! Powinnyśmy kiedyś zrobić takie wątkowe spotkanie na żywo Na kawę i ciacho TŻci zostają w domu, a my robimy powszechną mobilizację Chciałabym Was poznać i porozmawiać na żywca Buziaki
__________________


All the single ladies, now put your hands up!!!


Pani Magister


OPENER 2010
Melodia mgieł nocnych jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 07:28   #1456
ANITKA79
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 1 601
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez Melodia mgieł nocnych Pokaż wiadomość
Wiecie co dziewczyny! Powinnyśmy kiedyś zrobić takie wątkowe spotkanie na żywo Na kawę i ciacho
Hey dziewczynki

No troche mi zajelo przeczytanie tego co napisalyscie przez weekend

Melodio
Wiesz to bylby swietny pomysl gdyby udalo sie nam wszystkim spotkac na zywo i sobie poplotkowac hi hiSpotkanie z Hihi, Sanetko, Svinecka, Sonera, Madzialenka i innymi dziewczynamiSzkoda ze nie jestesmy wszystkie z jednej miejscowosci

Madzialenka

Wiesz jak czytam o Twoim TZ cie to tak jakbym ja pisala o swoimNormalnie charaktery maja takie same chyba albo podobne.Moj robi identycznie, jak sie poklocimy i ja krzycze(bo jestem taka jak Hihi chyba choleryczka czy furiatka/ Jak mi cos nie pasuje to krzycze i sie zloszcze, nie umiem dusic w sobie emocji..A moj tak jak Twoj Tz wtedy wychodzi i mowi ze nie ma sensu siedziec tylko po to zebym krzyczala i jedzie do domu..A potem tez pisze ze przeprasza, za to czy za tamto bo mial zly dzien byl zly itp..i na dodatek ja sie jeszcze wszystkiego czepialam a on chcial tylko odpoczac
Pisze tak jak Twoj..jak przemysli wszystko na spokojnie

Hihi!
Wiesz jak czytałam o tym kieliszku i szybie to myslalam ze tylko ja jestem taka furiatkaze krzycze, zloszcze sie, czasem mowie w zlosci przykre slowaJa jestem bardzo impulsywna i jak mi cos nie pasuje to mowie prosto z mostua co..
Choc wiesz myslalam ze u Was to jest tak sielankowo, ze z pomiedzy Toba i Twoim mezem nigdy nie bylo takich sytuacji, klotni, jak pisalas wczesniej. Myslalam ze we wszystkim sie zgadzacieChoc jak sama pisalas klotnie nie sa wyznacznikiem zwiazku

Sanetko
I jak tam po zjezdzie??

Pozdrawiam Was wszystkie kobietkiMileg o dnia
ANITKA79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 07:47   #1457
sanetka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

witam po malej przerwie

ja jesiennej depresji mowie stanowcze nie jest wspaniale. ale po kolei:

TZ widzial ze humor straszny mam jak przyszlo jechac .ale byl taki kochany ze ciagle dzwonil, wspieral, jak pisalam ze mam zaraz kolo to pisal ze trzyma kciuki. zaliczylam wszystkie kolokwia, az sie sama zdziwilam ze tak latwo poszlo

wczoraj jak wrocilam to najpierw przyszlismy do mnie na obiad a potem poszlam na noc do TZa, zrobil mi masaz bo straszie bolaly mnie plecy, dal ptasiego mleczka do zjedzenia. mialo byc winko ale nie mialam sily wiec przelozylismy na srode. bylam tak wymeczona ze padlam jak betka juz przed 19. i spalam do rana. czulam tylko jak TZ od czasu do czasu mnie glaszcze tak jak lubie albo caluje.


teraz miesiac wolnego od zjazdow wiec robie sobie kilka dni slodkiego lenistwa, porobie to co lubie bo ostatnio tylko nauka...

a co do pogody to ja codziennie (no oprocz weekendu teraz i niewazne jaka pogoda) chodze na godzinny spacer. ozywia mnie to
__________________

sanetka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 08:10   #1458
ANITKA79
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 1 601
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez sanetka Pokaż wiadomość
witam po malej przerwie

TZ widzial ze humor straszny mam jak przyszlo jechac .ale byl taki kochany ze ciagle dzwonil, wspieral, jak pisalam ze mam zaraz kolo to pisal ze trzyma kciuki.
Sanetko
Witam

Gratuluję zaliczonych kółMowiłam że bedzie dobrze

A co do Tz to bardzo ładnie z jego stronyWłaśnie w takich małych codziennych drobnych a jakże istotnych gestach widać miłość

Szkoda, że nie mieszkamy bliżej siebie Sanetko bo też bym się przyłączyła do tych spacerów
ANITKA79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 08:26   #1459
sanetka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

a jeszcze mi sie wesele szykuje. brat mial brac slub w sierpniu ale jego dziewczyna juz jest w ciazy i przelozyli na 12 stycznia. w sumie to dobrze bo troche za duzo slubow bysmy mieli w wakacje
tylko:
1. jak ja tam dojade, bo to w gorach
2. co zalozyc w styczniu na wesele
3. troche mi przykro bo dziecko urodzi sie w wakacje a to znaczy ze na moim slubie ich nie bedzie (taki kawal z 1-2 miesiecznym szkrabem). w ogole to caly czas sie dowiaduje ze pewnie ktos nie przyjedzie. na 100 zaproszonych osob bedzie moze z 50

a co do spacerow to mozna samemu chodzic. jak TZ nie ma czasu to biore mp3 i sama ruszam na miasto
__________________

sanetka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 08:44   #1460
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez vadi Pokaż wiadomość
ja mam PODOBNO nadwrażliwy słuch, ale wg mnie to reszta jest przygłucha
Ja też Kiedyś na jachcie słyszałam wibrację komórki zostawionej w kabinie Spoglądali na mnie towarzysze zabawy jak na dziwoląga - no bo jak to można usłyszeć

Cytat:
Napisane przez SoNeRa Pokaż wiadomość
a my juz konczymy sie pakowac o 0230 przyjezdzaja po nas przyjaciele i zawoza na lotnisko wylot o 830 rano trzymajcie kciuki za szczesliwa podroz i powrot do kraju jak dorwe tam kompa to napisze Wam cos na forumbuzka juz za Wami tesknie|
Świetnej zabawy!

Cytat:
Napisane przez Svinecka Pokaż wiadomość
chyba mam jakas depresje nic mi sie nie chce nie mam sily nawet z TZ nie chce mi sie widziec denerwuje mnie wszystko mnie denerwuje najlepiej to bym z lozka nie wstawala
O jejku, a ja dzisiaj wstałam rano, odwaliłam godzinkę ćwiczeń i... normalnie prawie latam tyle mam energii

Cytat:
Napisane przez Madlen__18 Pokaż wiadomość
Jestem po pierwszym dniu na uczelni, przeżyłam.
Wiedziałam, że będzie ok!

Cytat:
Napisane przez Svinecka Pokaż wiadomość
wyleczyl

buziaczki dla niego *:
W końcu od tego jest, hm?
Cytat:
Napisane przez Femme-fatale84 Pokaż wiadomość
atylko wiecie co ja juz chyba nie chce mieszkac z chlopakiem..szkoda mi tylko nakupionych rzeczy do domu bo musze gdzies je wyniesc i beda lezec odłogiem ..buuuuuu..juz mi sie wszystkiego odechcialo ..troche sie czuje jakby ktos mnie wystawil..moze za pare dni spojze na to z innego punktu widzenia, narazie pisze jak sie czuje..a opis bym zmienila na wymuszone mieszkanie-wymuszone bycie razem non stop....
No ja nie wiem, nawet nie wiem co napisać, bo wszystko nieadekwatne do sytuacji... jak kiedys pisałam, ten Twój TŻ to chyba dzieciuch jeszcze...
hihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 08:45   #1461
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez caperucitaroja Pokaż wiadomość
A ja mam jakiegos jesiennego dola. Nic mi sie nie chce. Za oknami juz ciemno przez ta zmiane czasu. I co tu robic?
Cos czuje, ze czai sie na mnie deprecha jesienna.
Nawet pisac mi sie ostatnio nie chcialo.
To polecam ruch - na przekór wszystkiemu... naprawdę pomaga. W saunę.

Cytat:
Napisane przez Melodia mgieł nocnych Pokaż wiadomość
Hej piękne moje Ja Was tu cały czas podczytuję. 20 stron chyba przeczytalam dziś

Co do randki to było miło, ale nie zaiskrzyło Czekam na trzęsienie ziemi hihi

A ja jakoś nie mam doła jesiennego Wprost przeciwnie. Cały czas bym gdzieś latała Hehe Zresztą dobry humor prawie nigdy mnie nie opuszcza Tylko zmęczona jestem troszkę Praca, studia... To troszkę wykańcza

Wiecie co dziewczyny! Powinnyśmy kiedyś zrobić takie wątkowe spotkanie na żywo Na kawę i ciacho
Witaj Melodio cieszę się, że u Ciebie ok
Życzę Ci trzęsienia ziemi

mi tez się marzy takie spotkanie wspólne, ale chyba tylko ja jestem z północy i miałabym daleeekoooo....

Cytat:
Napisane przez ANITKA79 Pokaż wiadomość
Hihi!
Wiesz jak czytałam o tym kieliszku i szybie to myslalam ze tylko ja jestem taka furiatkaze krzycze, zloszcze sie, czasem mowie w zlosci przykre slowaJa jestem bardzo impulsywna i jak mi cos nie pasuje to mowie prosto z mostua co..
Choc wiesz myslalam ze u Was to jest tak sielankowo, ze z pomiedzy Toba i Twoim mezem nigdy nie bylo takich sytuacji, klotni, jak pisalas wczesniej. Myslalam ze we wszystkim sie zgadzacieChoc jak sama pisalas klotnie nie sa wyznacznikiem zwiazku
Ostatni taki wyskok miałam w lutym, czyli dość dawno - nauczyłam się przy Mężu inaczej dawać upust emocjom i nie niszczyć otoczenia - pozbywam się powoli mojej skłonności do zachować autodestrukcyjnych, co wymaga ogromnego nakładu pracy...
Co do kłótni to zazwyczaj wynikały z mojej własnej błędnej intenpretacji jakiegoś zachowania czy uwagi np. bolała mnie głowa, a zaraz miało byc jakieś spotkanie z Synkiem Męża i On pyta czy bardzo źle się czuję, bo może lepiej, żebym w domu została, to ja wtedy dostawałam ataku typu... " powiedz do diabła lepiej wprost, że nie chcesz, abym z Tobą szła, że wolisz sam iść!!! ble!!! ble!!! ble!!!" wystarczyło słowo, które można było zinterpretować wieloznacznie, a ja zaraz dostawałam furii - wiem, to brzmi jak historia wariatki, ale takie miałam pozostałości po wcześniejszych doświadczeniach, mieszkaniu z rodzicami, itd, itdp...

Obecnie nie pownosimy na siebie głosu i nie krzyczymy, nauczyłam się rozmawiać i bnie wychodzić z trzaskiem drzwi - tylklo stawiać czoła problemom i dyskutować, póki się ich nie rozwiąze...

A co do kłótni, to pewien polski psycholgog (mój konik, a co ) A. Kozłowska uważa, iż wymiernikiem jakości związku (gł. rodziny) nie jest występowanie konfiltów, ale sposób radzenia sobie z nimi Fakt występowania konfliktów świadczy tylko o dynamice związku.
W skrócie docieramy się

P.S.
dokonałam dziś odkrycia tysiąclecia - tusz 2000 calories, który kupiłam ponad rok temu, użyłam 3 razy i... leżał w kosmetyczce, bo mi nie podpasował dzisiaj okazał się REWELACYJNY wysechł ciutkę i jest po prostu cudowny
hihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 08:56   #1462
kulbit
Zakorzenienie
 
Avatar kulbit
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Witam
To był cudowny weekend szkoda, ze się skończył
Tylko ja i mój mężuś Daliśmy sobie odpocząć w te 2 dni Przydało nam się takie lenistwo Wczoraj poszliśmy na cmentarz, na grób mojej mamy zrobić troche porządków przed 1 listopada. Grób wygląda teraz bardzo ładnie Pogadałam trochę z mamą.. Myślę że byłaby szczęśliwa widząc jakiego mam dobrego męża i jaki udany związek tworzymy razem
Z mojego poprzedniego związku nie była zadowolona i okazało się, że miała rację
Potem poszlismy na długi spacer po naszym cmentarzu, jest bardzo wielki, stary i zarośniety drzewami, jest jak w parku Zbieraliśmy kolorowe liście, oglądalismy starutkie groby jeszcze z 19 wieku, i dużo gadaliśmy
Potem poszliśmy do sklepu kupiliśmy trochę słodyczy i pyszny likier truskawkowy i cały wieczór był nasz Lubię takie dni..
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu.

Moje anioły z masy solnej:
kulbit jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 08:59   #1463
dorinka30
Zakorzenienie
 
Avatar dorinka30
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 458
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Witam poweekendowo Ja też jestem bardzo wyspana i zrelaksowana, zmiana czasu jest dla mnie odczuwalna na plus
Miałam bardzo relaksujący weekend i tak odpoczełam i wyleniuchowałam się, że z przyjemnością wróciłam do rzeczywistości..... I jeszcze ta wyzsza temperatura, czuję się świetnie
dorinka30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 09:24   #1464
ANITKA79
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 1 601
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

[quote=hihi;5640397]
mi tez się marzy takie spotkanie wspólne, ale chyba tylko ja jestem z północy i miałabym daleeekoooo....

Hihi ja w takim razie też bo jestem z Pn Zachodniej częsci he he

No własnie Ja też czesto nadinterpretuje to co moj Tz mowi do mnie i wtedy zaczyna sie....Ale nie tylko on czasem jak rodzice cos mowia, to czuje sie tak jakby mnie atakowali itp..
Ale tez nad tym pracuje i Tz cik mi w tym pomagaChoc czasem jeszcze mi sie zdarza

Sanetko chyba kupie sobie Mp3 i zaczne takie spacerki

Zgadzam się z Dorinka Weekend był cudowny i to już od piątku
a to dzieki mojemu skarbowi
ANITKA79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 09:49   #1465
Svinecka
Słitaśna and Grymaśna ;p
 
Avatar Svinecka
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 30 642
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

hej dziewczynki

widze ze wszystkim w miare udal sie weekend
mi w sumie tez

ale dzisiaj nie mam sily - maly o 5 rano zrobil mi pobudke - ma sobie za nic przestawienie czasu i wstaje o starym hehe


co do spodkania to tez bym chciala sie z Wami spotkac ale Wy tak daleko....
Svinecka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 10:14   #1466
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

a ja juz w Olsztynie. Ale jutro o 18 juz bede w domku
TZ był wczoraj ok. przytulał, całował, przepraszał (az mu w koncu powiedziałam, aby juz mnie nie przepraszał"

A mnie jakaś chandra jesienne bierze, wszyscy moi znajomi zareczeni, planują slub itp a ja?? kurcze jakaś gorsza się czuje. brakuje mi tego kroku do przodu w tym związku
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 10:21   #1467
natali86
Zakorzenienie
 
Avatar natali86
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 4 161
Send a message via Skype™ to natali86
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Witajcie
Cytat:
Napisane przez aga2111 Pokaż wiadomość
I stało się, wczoraj mieliśmy małą stłuczkę.
dobrze że wam nic się nie stało i jestescie cali i zdrowi Tak nie trudno o wypadek dzisiaj nawet nie ze swojje winy, trzeba się miec cały czas na baczności
Cytat:
Napisane przez sanetka Pokaż wiadomość

byl taki kochany ze ciagle dzwonil, wspieral, jak pisalam ze mam zaraz kolo to pisal ze trzyma kciuki. zaliczylam wszystkie kolokwia, az sie sama zdziwilam ze tak latwo poszlo
super ze zaliczyłas wszytkie koła
A Tz się rzeczywiście postarał, może postanowił poprawe i chce się zrehabilitowac

Cytat:
Napisane przez Melodia mgieł nocnych Pokaż wiadomość
Hej piękne moje Ja Was tu cały czas podczytuję. 20 stron chyba przeczytalam dziś

Co do randki to było miło, ale nie zaiskrzyło Czekam na trzęsienie ziemi hihi
Melodio miło Cię widziec w tak świetnym humorze
Na randce nie zaiskrzyło, ale jak już bedzie To , to na pewno nie przeoczysz

Ciekawo jak tam u Sonery Penie płyną sobie teraz brzegami Nilu Ach to musi byc fantastyczna wycieczka

Mój Tz miał dzisiaj jechać do Niemiec po ten sprzet ale ktoś mu go zwinął sprzed nosa Ja tam się ciesze po nie będziemy musieli przezyc rozłąki
__________________

Czemu ty się zła godzino z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś?
A więc musisz minąć.
Miniesz?
A więc to jest piękne.


"Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi"

Jak zrozumieć sens słów, które nie padły, ze strachu, że mogą coś zepsuć...?
natali86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 10:24   #1468
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Witam po weekendzie.
Jeszcze nie czytałam co u Was, bo najpierw chcialam się przywitac

Myslalam że umrę wczoraj z tęsknoty. Normalnie takiego lenia i smutasa zlapalam ze caly dzień z lózka nie wychodzilam i zjadlam chyba z kilogram sernika i 12 babeczek jogurtowych. Normalnie nie zgadzam się!!!!! nie pozwalam !!!!!!! zeby mój maz w niedziele byl poza domem.

Wczorajszy dzien to byl najdłuzszy dzien mojego życia.

Za to w piątek bawilismy sie super. Dorinko za Wasze zdrowie wypilismy troszkę ginu. W sobotę musiałam leczyc sie na kacora.
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 10:30   #1469
sanetka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

kolejna dobra rzecz dzis dla mnie. wspomnialam mamie ze moglybysmy ktoregos dnia isc kupic mi kurtke. ale myslalam ze zanim sie zbierze to z tydzien minie. ale wlasnie dzwonila zebym przyszla o 13. zrobie sobie jakies wieksze zakupy moze
__________________

sanetka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 10:31   #1470
elianka
Zakorzenienie
 
Avatar elianka
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 12 286
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

hejka Dziewczyny! dawno do was nie zaglądałam ale nie miałam czasu. Dziś sie rozchorowałam mam gorączke i w ogóle czuje się fatalnie nawet do pracy nie poszłam...
__________________
Nigdy się nie dowiesz jak silna jesteś, dopóki siła nie będzie Twoim jednym wyborem.
elianka jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:32.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.