|
|
#1441 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
a ja naprawde byłam pewna ze to oleje. ze dzis się nie spotkamy albo spotkamy i bedzie tak jak wczoraj
|
|
|
|
#1442 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
i znowu nastała cisza....
__________________
Czemu ty się zła godzino z niepotrzebnym mieszasz lękiem? Jesteś? A więc musisz minąć. Miniesz? A więc to jest piękne. "Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi" Jak zrozumieć sens słów, które nie padły, ze strachu, że mogą coś zepsuć...?
|
|
|
|
#1443 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
pogoda cudna wprost przepiękna
beczeć mi się chce-MI! rozumiecie to?! pogoda do dupy nawet mi się uczyć nie chce
__________________
|
|
|
|
#1444 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
![]() przytulam
__________________
Czemu ty się zła godzino z niepotrzebnym mieszasz lękiem? Jesteś? A więc musisz minąć. Miniesz? A więc to jest piękne. "Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi" Jak zrozumieć sens słów, które nie padły, ze strachu, że mogą coś zepsuć...?
|
|
|
|
|
#1445 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
no faktycznie pogoda straszna. choc dobrze ze nie pada
|
|
|
|
#1446 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Kurcze, dziewczyny, co tu tak cicho?
![]() Ja w tygodniu nie bardzo mam czas, żeby aktywnie uczestniczyć w rozmowach...praca i te sprawy, a weekend taka cisza to chyba dlatego tak trudno mi sie 'wbić' w Wasze tematy....chyba muszę częściej tu zaglądać bo bardzo bym chciała sie bardziej z Wami 'skumać' - taka fantastyczna atmosfera tu panuje...a pogoda faktycznie nie za ciekawa - dlatego ja np. poświęciłam dzień na siedzenie w domciu i zajęcie się sobą...teraz np. mam farbę na włosach |
|
|
|
#1447 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 353
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
A u mnie był Tż na weekend
Ostatnio pisałam o szybkiej jeździe samochodem i o tym, że nie koniecznie prędkość jest przyczyną wypadków. Można jechać wolno, zgodnie z przepisamy, a ktoś nas trafi i już ![]() I stało się, wczoraj mieliśmy małą stłuczkę. Tż prowadził, był duży ruch w mieście, więc jechaliśmy wolno prawym pasem, może z 30 km/h, a nawet mniej, bo chwilę przed tym Tż jeszcze hamował...Lewym pasem obok nas jechał TIR i nagle stwierdził, że zmieni pas, ale nas nie widział i wjechał nam w bok Trochę nas obróciło i pociągnął nas przez kilka metrów...Mam nadzieję, że nie będzie problemów z wypłatą kasy z ubezpieczenia. Trochę pogiętej blachy, trochę nerwów i mnóstwo straconego czasu będzie |
|
|
|
#1448 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
Ale Wam się nic nie stało? |
|
|
|
|
#1449 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 935
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
A ja mam jakiegos jesiennego dola. Nic mi sie nie chce. Za oknami juz ciemno przez ta zmiane czasu
. I co tu robic?Wczoraj poszlam na impreze W konsekwencji wrocilam o 3.00 sama, bo juz sie niczego nie balam, a jak ktos by sprobowal zaczepic, to bym mu przydzwonila w zeby, taka zla bylam. W domu Tz spal przy zapalonym swietle, nie wiem czemu, bo jakos nie zanosilo sie, zeby tak pozno mnie odebral. Poszlam wkurzona spac, a rano mu zrobilam taka awanture, jaka sie nalezalo Chyba sie nie spodziewal takiej agresji z mojej strony, bo jakos szybko rozmyl sie caly problem. Poszedl do pracy na caly dzien, a ja siedze i nic mi sie nie chce.Buuu Nawet pisac mi sie ostatnio nie chcialo. |
|
|
|
#1450 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 353
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
![]() To nie była wina Tż, pan z tira nawet się nie wypierał swojej winy, powiedział, że nas nie widział, policja też nie miała wątpliwości |
|
|
|
|
#1451 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
Moja mama miała raz taką sytuację, że kobitka w nią wjechała, wezwały policję, oni powiedzieli, że to wina te babki i wypisali mandat...a ona tego mandatu nie przyjęła i się wyparła...że to nie jej wina ![]() także macie szczęście, że facet bez problemu się przyznał
|
|
|
|
|
#1452 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 353
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Szczęście w nieszczęściu
A ten facet okazał się być w moim wieku ![]() Poza tym on chyba coś mieszał z tymi tachografami, bo nie wysiadł od razu, siedział kilka minut. Tż podszedł do niego, widział jak coś tam zmieniał i zaczął się na niego wydzierać, że siedzi tam sobie i nawet nie wyszedł zapytać czy nic się nam nie stało...Hehehe trochę się gość wystraszył i później tak miło z nami rozmawiał próbował nas zagadywać, wiedział, że może mieć problemy, bo gdybyśmy chcieli wezwać kogoś, kto by sprawdził te jego trasy i prędkości to miałby niezłe problemy |
|
|
|
#1453 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Najważniejsze, że jesteście cali i zdrowi
![]() a tak na marginesie, to ta pogoda i zmiana czasu jakoś tak mnie 'rozstroiły", że idę spać ![]() to miłego poniedziałku Dziewczyny...bo to najcięższy dzień z całego tygodnia |
|
|
|
#1454 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
ja tez ide spac bo mam dość nie dosc ze zmiana czasu to jeszcze musialam wyryc na pamiec takie durne rzeczy buu
__________________
|
|
|
|
#1455 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Centralna Polska
Wiadomości: 2 473
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Hej piękne moje
![]() Ja Was tu cały czas podczytuję. 20 stron chyba przeczytalam dziś![]() Co do randki to było miło, ale nie zaiskrzyło Czekam na trzęsienie ziemi hihi![]() ![]() Kurcze SoNeRa przepięknie wyglądala w sukni ślubnej. ![]() Sanetko martwię się o Ciebie ![]() ![]() Mam nadzieję, że TŻ się poprawi, ale nie wygląda mi to za różowo. Mój eks to był niezły manipulant, więc to znam. On już wiedzial jak mnie podejść i co mi powiedzieć. Mam nadzieję, że Twój Tż się ogarnie. I nie odpuszczaj mu!!! facet wykorzysta to na tyle na ile się da!!A ja jakoś nie mam doła jesiennego Wprost przeciwnie. Cały czas bym gdzieś latała Hehe Zresztą dobry humor prawie nigdy mnie nie opuszcza Tylko zmęczona jestem troszkę Praca, studia... To troszkę wykańcza Wiecie co dziewczyny! Powinnyśmy kiedyś zrobić takie wątkowe spotkanie na żywo Na kawę i ciacho![]() ![]() TŻci zostają w domu, a my robimy powszechną mobilizację Chciałabym Was poznać i porozmawiać na żywca Buziaki
__________________
|
|
|
|
#1456 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 1 601
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
No troche mi zajelo przeczytanie tego co napisalyscie przez weekend Melodio Wiesz to bylby swietny pomysl gdyby udalo sie nam wszystkim spotkac na zywo i sobie poplotkowac hi hi ![]() Madzialenka Wiesz jak czytam o Twoim TZ cie to tak jakbym ja pisala o swoim ![]() Pisze tak jak Twoj..jak przemysli wszystko na spokojnie ![]() Hihi! Wiesz jak czytałam o tym kieliszku i szybie to myslalam ze tylko ja jestem taka furiatka ze krzycze, zloszcze sie, czasem mowie w zlosci przykre slowa Ja jestem bardzo impulsywna i jak mi cos nie pasuje to mowie prosto z mostu a co..Choc wiesz myslalam ze u Was to jest tak sielankowo, ze z pomiedzy Toba i Twoim mezem nigdy nie bylo takich sytuacji, klotni, jak pisalas wczesniej. Myslalam ze we wszystkim sie zgadzacie ![]() Sanetko I jak tam po zjezdzie?? Pozdrawiam Was wszystkie kobietki |
|
|
|
|
#1457 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
witam po malej przerwie
ja jesiennej depresji mowie stanowcze nie jest wspanialeTZ widzial ze humor straszny mam jak przyszlo jechac .ale byl taki kochany ze ciagle dzwonil, wspieral, jak pisalam ze mam zaraz kolo to pisal ze trzyma kciuki. zaliczylam wszystkie kolokwia, az sie sama zdziwilam ze tak latwo poszlo wczoraj jak wrocilam to najpierw przyszlismy do mnie na obiad a potem poszlam na noc do TZa, zrobil mi masaz bo straszie bolaly mnie plecy, dal ptasiego mleczka do zjedzenia . mialo byc winko ale nie mialam sily wiec przelozylismy na srode. bylam tak wymeczona ze padlam jak betka juz przed 19. i spalam do rana. czulam tylko jak TZ od czasu do czasu mnie glaszcze tak jak lubie albo caluje.teraz miesiac wolnego od zjazdow wiec robie sobie kilka dni slodkiego lenistwa, porobie to co lubie bo ostatnio tylko nauka... a co do pogody to ja codziennie (no oprocz weekendu teraz i niewazne jaka pogoda) chodze na godzinny spacer. ozywia mnie to
__________________
|
|
|
|
#1458 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 1 601
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
Witam Gratuluję zaliczonych kół A co do Tz to bardzo ładnie z jego strony Szkoda, że nie mieszkamy bliżej siebie Sanetko bo też bym się przyłączyła do tych spacerów
|
|
|
|
|
#1459 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
a jeszcze mi sie wesele szykuje
. brat mial brac slub w sierpniu ale jego dziewczyna juz jest w ciazy i przelozyli na 12 stycznia. w sumie to dobrze bo troche za duzo slubow bysmy mieli w wakacjetylko: 1. jak ja tam dojade, bo to w gorach ![]() 2. co zalozyc w styczniu na wesele ![]() 3. troche mi przykro bo dziecko urodzi sie w wakacje a to znaczy ze na moim slubie ich nie bedzie (taki kawal z 1-2 miesiecznym szkrabem). w ogole to caly czas sie dowiaduje ze pewnie ktos nie przyjedzie. na 100 zaproszonych osob bedzie moze z 50 a co do spacerow to mozna samemu chodzic . jak TZ nie ma czasu to biore mp3 i sama ruszam na miasto
__________________
|
|
|
|
#1460 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Ja też
Kiedyś na jachcie słyszałam wibrację komórki zostawionej w kabinie Spoglądali na mnie towarzysze zabawy jak na dziwoląga - no bo jak to można usłyszeć ![]() Cytat:
Cytat:
![]() Wiedziałam, że będzie ok! ![]() W końcu od tego jest, hm? ![]() Cytat:
No ja nie wiem, nawet nie wiem co napisać, bo wszystko nieadekwatne do sytuacji... jak kiedys pisałam, ten Twój TŻ to chyba dzieciuch jeszcze...
|
|||
|
|
|
#1461 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
Cytat:
Życzę Ci trzęsienia ziemi ![]() mi tez się marzy takie spotkanie wspólne, ale chyba tylko ja jestem z północy i miałabym daleeekoooo....Cytat:
Ostatni taki wyskok miałam w lutym, czyli dość dawno - nauczyłam się przy Mężu inaczej dawać upust emocjom i nie niszczyć otoczenia - pozbywam się powoli mojej skłonności do zachować autodestrukcyjnych, co wymaga ogromnego nakładu pracy...Co do kłótni to zazwyczaj wynikały z mojej własnej błędnej intenpretacji jakiegoś zachowania czy uwagi np. bolała mnie głowa, a zaraz miało byc jakieś spotkanie z Synkiem Męża i On pyta czy bardzo źle się czuję, bo może lepiej, żebym w domu została, to ja wtedy dostawałam ataku typu... " powiedz do diabła lepiej wprost, że nie chcesz, abym z Tobą szła, że wolisz sam iść!!! ble!!! ble!!! ble!!!" wystarczyło słowo, które można było zinterpretować wieloznacznie, a ja zaraz dostawałam furii - wiem, to brzmi jak historia wariatki, ale takie miałam pozostałości po wcześniejszych doświadczeniach, mieszkaniu z rodzicami, itd, itdp...Obecnie nie pownosimy na siebie głosu i nie krzyczymy, nauczyłam się rozmawiać i bnie wychodzić z trzaskiem drzwi - tylklo stawiać czoła problemom i dyskutować, póki się ich nie rozwiąze... A co do kłótni, to pewien polski psycholgog (mój konik, a co ) A. Kozłowska uważa, iż wymiernikiem jakości związku (gł. rodziny) nie jest występowanie konfiltów, ale sposób radzenia sobie z nimi Fakt występowania konfliktów świadczy tylko o dynamice związku.W skrócie docieramy się ![]() P.S. dokonałam dziś odkrycia tysiąclecia - tusz 2000 calories, który kupiłam ponad rok temu, użyłam 3 razy i... leżał w kosmetyczce, bo mi nie podpasował dzisiaj okazał się REWELACYJNY wysechł ciutkę i jest po prostu cudowny
|
|||
|
|
|
#1462 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Witam
![]() To był cudowny weekend szkoda, ze się skończył ![]() Tylko ja i mój mężuś Daliśmy sobie odpocząć w te 2 dni Przydało nam się takie lenistwo Wczoraj poszliśmy na cmentarz, na grób mojej mamy zrobić troche porządków przed 1 listopada. Grób wygląda teraz bardzo ładnie Pogadałam trochę z mamą.. Myślę że byłaby szczęśliwa widząc jakiego mam dobrego męża i jaki udany związek tworzymy razem Z mojego poprzedniego związku nie była zadowolona i okazało się, że miała rację ![]() Potem poszlismy na długi spacer po naszym cmentarzu, jest bardzo wielki, stary i zarośniety drzewami, jest jak w parku Zbieraliśmy kolorowe liście, oglądalismy starutkie groby jeszcze z 19 wieku, i dużo gadaliśmy![]() Potem poszliśmy do sklepu kupiliśmy trochę słodyczy i pyszny likier truskawkowy i cały wieczór był nasz Lubię takie dni..
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu. Moje anioły z masy solnej:
|
|
|
|
#1463 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 458
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Witam poweekendowo
Ja też jestem bardzo wyspana i zrelaksowana, zmiana czasu jest dla mnie odczuwalna na plus Miałam bardzo relaksujący weekend i tak odpoczełam i wyleniuchowałam się, że z przyjemnością wróciłam do rzeczywistości..... I jeszcze ta wyzsza temperatura, czuję się świetnie |
|
|
|
#1464 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 1 601
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
[quote=hihi;5640397]
mi tez się marzy takie spotkanie wspólne, ale chyba tylko ja jestem z północy i miałabym daleeekoooo....Hihi ja w takim razie też bo jestem z Pn Zachodniej częsci he he ![]() No własnie Ja też czesto nadinterpretuje to co moj Tz mowi do mnie i wtedy zaczyna sie....Ale nie tylko on czasem jak rodzice cos mowia, to czuje sie tak jakby mnie atakowali itp.. Ale tez nad tym pracuje i Tz cik mi w tym pomaga ![]() Sanetko chyba kupie sobie Mp3 i zaczne takie spacerki ![]() Zgadzam się z Dorinka Weekend był cudowny i to już od piątku a to dzieki mojemu skarbowi |
|
|
|
#1465 |
|
Słitaśna and Grymaśna ;p
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 30 642
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
hej dziewczynki
![]() widze ze wszystkim w miare udal sie weekend ![]() mi w sumie tez ![]() ale dzisiaj nie mam sily - maly o 5 rano zrobil mi pobudke - ma sobie za nic przestawienie czasu i wstaje o starym hehe co do spodkania to tez bym chciala sie z Wami spotkac ale Wy tak daleko....
__________________
Wzorki i wzoreczki, teraz nowe pazurki u Swinecki zapraszam do komentowania
|
|
|
|
#1466 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
a ja juz w Olsztynie. Ale jutro o 18 juz bede w domku
![]() TZ był wczoraj ok. przytulał, całował, przepraszał (az mu w koncu powiedziałam, aby juz mnie nie przepraszał"A mnie jakaś chandra jesienne bierze, wszyscy moi znajomi zareczeni, planują slub itp a ja?? kurcze jakaś gorsza się czuje. brakuje mi tego kroku do przodu w tym związku
|
|
|
|
#1467 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Witajcie
dobrze że wam nic się nie stało i jestescie cali i zdrowi Cytat:
A Tz się rzeczywiście postarał, może postanowił poprawe i chce się zrehabilitowac ![]() Cytat:
Na randce nie zaiskrzyło, ale jak już bedzie To , to na pewno nie przeoczysz ![]() Ciekawo jak tam u Sonery Penie płyną sobie teraz brzegami Nilu Ach to musi byc fantastyczna wycieczka ![]() Mój Tz miał dzisiaj jechać do Niemiec po ten sprzet ale ktoś mu go zwinął sprzed nosa Ja tam się ciesze po nie będziemy musieli przezyc rozłąki
__________________
Czemu ty się zła godzino z niepotrzebnym mieszasz lękiem? Jesteś? A więc musisz minąć. Miniesz? A więc to jest piękne. "Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi" Jak zrozumieć sens słów, które nie padły, ze strachu, że mogą coś zepsuć...?
|
||
|
|
|
#1468 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Witam po weekendzie
Jeszcze nie czytałam co u Was, bo najpierw chcialam się przywitac ![]() Myslalam że umrę wczoraj z tęsknoty. Normalnie takiego lenia i smutasa zlapalam ze caly dzień z lózka nie wychodzilam i zjadlam chyba z kilogram sernika i 12 babeczek jogurtowych . Normalnie nie zgadzam się!!!!! nie pozwalam !!!!!!! zeby mój maz w niedziele byl poza domem.Wczorajszy dzien to byl najdłuzszy dzien mojego życia. Za to w piątek bawilismy sie super. Dorinko za Wasze zdrowie wypilismy troszkę ginu. W sobotę musiałam leczyc sie na kacora.
__________________
|
|
|
|
#1469 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
kolejna dobra rzecz dzis dla mnie.
__________________
|
|
|
|
#1470 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 12 286
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
hejka Dziewczyny! dawno do was nie zaglądałam ale nie miałam czasu. Dziś sie rozchorowałam
mam gorączke i w ogóle czuje się fatalnie nawet do pracy nie poszłam...
__________________
Nigdy się nie dowiesz jak silna jesteś, dopóki siła nie będzie Twoim jednym wyborem. |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:32.







bo bardzo bym chciała sie bardziej z Wami 'skumać' - taka fantastyczna atmosfera tu panuje...
Trochę nas obróciło i pociągnął nas przez kilka metrów...






próbował nas zagadywać, wiedział, że może mieć problemy, bo gdybyśmy chcieli wezwać kogoś, kto by sprawdził te jego trasy i prędkości to miałby niezłe problemy
Ja Was tu cały czas podczytuję. 20 stron chyba przeczytalam dziś



czulam tylko jak TZ od czasu do czasu mnie glaszcze tak jak lubie albo caluje.
