Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III - Strona 51 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne > Jeszcze przed ślubem

Notka

Jeszcze przed ślubem Na tym forum rozmawiamy o tym co powinno zadziać się jeszcze przed ślubem, czyli o wieczorku panieńskim, prezentach.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2007-10-29, 12:45   #1501
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez dorinka30 Pokaż wiadomość
Ja mam z takimi sprawami ogromny problem i z czego to wynika??????Nie miałam zadnych przykrych doświadczeń a schiza zaczęła się od dziecka- które nie przynosiło cukierków w imieniny i urodziny aby uniknąć pocałunków takiej chmary ludzi
Dorinka ja teoretycznie, poza tym, że miałam Ojca Tyrana i pochrzanione dzieciństwo tez nie miałam żadnych innych przykrych doświadczeń, a niecierpię kontaktów fizycznych z obcymi, zakupów w hipermakretach, gdzie jest dużo ludzi, którzy się ocieraja, sapia na siebie przy kasach... (tu by mi pasowała taka ikonka z GG ), niecierpię środków komunikacji miejskiej, pociągów jakiś zapchanych, nienawidze "mizianek" z koleżankami, całusków na cześć w ogóle nie ma w moi przypadku, nie przytulam się z ludźmi, którzy nie są mi bardzo bliscy... itd, itp...
I co? Nienormalna jestem?
hihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 12:50   #1502
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

MAdlen cięzko mi cos napisać bo tak naprawdę nie jestem w stanie postawić się w Twojej sytuacji. Nie mam pojęcia co przezywałas, co nadal siedzi w Twojej głowce.

Wiem tylko, że ja też nie znoszę przymuszania mnie do czegokolwiek, a juz nienawidzę przymusowej integracji. Bardzo kombinuję zeby tylko wykręcic się od imprez firmowych.
Najlepiej czuje się w towarzystwie mojego TZ, mieszkanie to mój azyl. Nie jezdze autobusami bo dostaje bia;lej gorączki jak ktos się o mnie ociera, przypadkowo dotknie mej dłoni...bleee. No dzikusem jestem i nie lubie ludzi. ja się juz przyzwyczaiłam...i TZ tez. Potrafię wyjśc z imprezy bo jest na niej przypadkowo dwoje nieznajomych mi osób i juz sie zle czuję.

...i wiesz co wcale nie walcze z tym moim dziwactwem...dobrze mi z tym
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 12:57   #1503
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
...i wiesz co wcale nie walcze z tym moim dziwactwem...dobrze mi z tym
I to jest jedyny sposób, aby zachowac zdrowie psychiczne, a jako, że Mój Mąż taki sam dzikus jak ja, to nie mamy żadnych problemów ze wspólnym życiem...
hihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 12:57   #1504
zuzaneczka
Zakorzenienie
 
Avatar zuzaneczka
 
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 3 675
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

he kolejna rzecz która nas łączy ;P
też nie przepadam za obściskiwaniem z "obcymi", choć supermarkety i autobusy nie budzą we mnie obrzydzenia.
Mam jednak problemy z kontaktami z ludźmi, z rozmową "o pogodzie", itp. otwieram się dopiero jak kogoś dobrze znam.

Przymusowe integrowanie to nie dla mnie. Współczuję Madlen że musisz wbrew sobie przez to przechodzić, ale wydaje mi się że nie musisz się na to godzić i nie powinnaś.
zuzaneczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 13:09   #1505
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez dorinka30 Pokaż wiadomość
Mówię serio, ja bym wyszła z fochem, ja się nie nadaję na takie warsztaty...jak sobie pomyslę o dotyku obcych ludzi, przekraczaniu granic to mam ciarki
Ja mam z takimi sprawami ogromny problem i z czego to wynika??????Nie miałam zadnych przykrych doświadczeń a schiza zaczęła się od dziecka- które nie przynosiło cukierków w imieniny i urodziny aby uniknąć pocałunków takiej chmary ludzi
No prosze. Ja tez cukierków do szkoły nie nosiłam
Jak rodzice robili dla mnie przyjecie urodzinowe i zapraszali moje kolezanki to ja chowalam się w łazience i nie chciałm wyjść.

Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość
Dorinka ja teoretycznie, poza tym, że miałam Ojca Tyrana i pochrzanione dzieciństwo tez nie miałam żadnych innych przykrych doświadczeń, a niecierpię kontaktów fizycznych z obcymi, zakupów w hipermakretach, gdzie jest dużo ludzi, którzy się ocieraja, sapia na siebie przy kasach... (tu by mi pasowała taka ikonka z GG ), niecierpię środków komunikacji miejskiej, pociągów jakiś zapchanych, nienawidze "mizianek" z koleżankami, całusków na cześć w ogóle nie ma w moi przypadku, nie przytulam się z ludźmi, którzy nie są mi bardzo bliscy... itd, itp...
I co? Nienormalna jestem?
No normalnie jestesmy nienormalne

Strasznie mnie irytuje ten zwyczaj całowania sie na powitanie.
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 13:20   #1506
zuzaneczka
Zakorzenienie
 
Avatar zuzaneczka
 
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 3 675
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

hahaha a m się przypomniało - w szkole podstawowej nosiliśmy cukierki, a jakże, ale mieliśmy strasznie porąbaną klasę
z chłopakami się nie rozmawiało, nie mówiło im po imieniu tylko po nazwisku, a już dotknąć się to był dramat.
Żeby było śmieszniej jeden z kolegów z tej klasy, potem w liceum udawał że mnie nie widzi na korytarzu albo odwracał się na pięcie, a teraz jest "naszym znajomym" (kolega męża) i jak się spotykamy to oni z żoną mają zwyczaj całowania w poliki na powitanie - rozbraja mnie jak on się do mnie przymierza z tym cmokaniem
zuzaneczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 13:21   #1507
gold-fish
Zakorzenienie
 
Avatar gold-fish
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 4 512
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cześć Ladies
Jestem dziś pociągająca..... od rana katar, praktycznie bez powodu
W sobotę byłam w kinie na ,,Pora umierać" - czarno-biały film o starej kobiecie i jej psie. Podchodze do kasy i mówię: prosze dwa bilety na ,,Pora umierać", a kasjerka na to: ale to jeszcze za wcześnie. A ja (blondynka) na to: ,,przecież za 15 minut się zaczyna...".
__________________

Dżunior maj 2013

Hanna kwiecień 2015
gold-fish jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 13:28   #1508
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
No prosze. Ja tez cukierków do szkoły nie nosiłam
Jak rodzice robili dla mnie przyjecie urodzinowe i zapraszali moje kolezanki to ja chowalam się w łazience i nie chciałm wyjść.
Jejku, Hania Ty mi właśnie uświadomiłaś, że ja nigdy nie miałam przyjęcia urodzinowego, bo niecierpiałam od małego takich spędów

Od zawsze byłam dziwna...
hihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 13:32   #1509
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez gold-fish Pokaż wiadomość
Cześć Ladies
Jestem dziś pociągająca..... od rana katar, praktycznie bez powodu
W sobotę byłam w kinie na ,,Pora umierać" - czarno-biały film o starej kobiecie i jej psie. Podchodze do kasy i mówię: prosze dwa bilety na ,,Pora umierać", a kasjerka na to: ale to jeszcze za wcześnie. A ja (blondynka) na to: ,,przecież za 15 minut się zaczyna...".

Dobre dobre.

Jak u Ciebie sprawy z TZ???
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 13:40   #1510
Madlen__18
Zakorzenienie
 
Avatar Madlen__18
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: las
Wiadomości: 4 995
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Dziękuję Hihi i Kapturkowi (nick masz tak skomplikowany że sobie spolszczyłam) za priva, a także reszcie wizażanek piszących do mnie.
Doceniam.
__________________
"mów mi dobrze, dobrze mi mów
łaskocz czule warkoczem ciepłych słów
wilgotnym szeptem przytul mnie
i mów mi dobrze, nie mów mi źle
rozłóż przede mną księgę zaklęć i wróżb
okrytą w obwolutę twoich ramion i ud
czaruj we mnie, na ołtarz duszę złóż
i w dusznym kącie rzuć na mnie urok swój"

M
Madlen__18 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 13:42   #1511
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez Madlen__18 Pokaż wiadomość
Dziękuję Hihi i Kapturkowi (nick masz tak skomplikowany że sobie spolszczyłam) za priva, a także reszcie wizażanek piszących do mnie.
Doceniam.
Od czego my tu w końcy jesteśmy

Edytowane przez hihi
Czas edycji: 2007-10-29 o 13:43 Powód: Zły emotek ;)
hihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 13:48   #1512
Femme-fatale84
Raczkowanie
 
Avatar Femme-fatale84
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 318
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

hej laski
zrezygnowalismy z mieszkania ..troche mi zal ale wyszlo w ostatecznosci duzo minusow i zdecydowalam ze tego mieszkania nie chce..wstrzymujemy sie 2 miechy (zleca szybko) odlozymy wyplate sytuacja w pracy sie wyjasni do konca roku i najwyzej od stycznia szukamy nowego lokum ..rzeczy kupione takze pare wydatkow mniej jak jeszcze cos spotkam taniej z gospodarstwa domowego to warto kupowac ..w kazdym razie wyszlo ze moj chce i ja chce ale bezpieczniej bedzie wstrzymac sie 2 miesiace tyle akurat moge, no to zobaczymy jak sie to wszystko potoczy..

acha z jedna rzecza niewytrzymalam wczoraj nerwowo ..w jakiejs tam gadce ten mowi do mnie ze rodzice tez twierdza jego ze nam bedzie latwiej po zimie i im tez bo maja chwilowe problemy finansowe zreszta na wiosne zrobcie te zareczyny i blablabla.....jak uslyszalam ze na wiosne zareczyny to wybuchnelam, wygarnelam mu wszystko .. ze go chyba pogielo..jak dla niego najlepszy moment to jest wiosna bo co bo ladna pogoda tak?co ma piernik do wiatraka inaczej sie umawialismy mialam dostac w ciagu 6 miesiecy pierscionek minelo 7 i nic ..minela rocznica i nic..a ten w najlepsze planowal na wiosne....teraz bysmy wynajeli mieszkanie mieszkalibysmy 5 miesiecy i dopiero by mi sie oswiadczyl ..ze se moze w tylek wsadzic ten pierscionek po takim czasie..przeciez bysmy mieszkali razem i bysmy sie tylko zarli a on by nawet niewiedzial o co mi chodzi bo taki ciemny jest ..a ja caly czas bym miala do niego o to problem ze mi jeszcze go niedal....mowie mu ze najpierw mi narobil nadziei a potem cos takiego ..ze nad czym on sie zastanawia czekajac na dobry moment az sie rozejdziemy w koncu z tego wszystkiego..przeciez by mi go dal bym go nosila jakby nam sie nieulozylo to bym mu oddala. i kazdy pojdzie wswoja strone.. i tak juz kase na niego wydal niemala to po to on jest zeby go nosic i byc narzeczonymi...a on chcial czekac z pierscionkiem jak pogoda bedzie ladna i sie w pracy wyjasni ..jak se o tym pomysle to az mnie trzepie..czemu chlopy sa takie glupie i bezmyslne ..wszystko zepsul..myslal tylko o sobie kiedy mu bedzie wygodniej wogole nie sluchal jak mowilam nieraz co ja czuje..mowilam mu tez ze niechce od razu po zareczynach planowacslubu chce sie nacieszyc a tuznowu wylazlo ze on sie bal ze zaraz trza date ustalac.. i mowic takiemu jak do sciany
Femme-fatale84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 13:51   #1513
kulbit
Zakorzenienie
 
Avatar kulbit
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Oj dziewczyny ja też kiedyś byłam taka "niedotykalska" jak wy tutaj piszecie.. Zmieniło się trochę, na pewno m.in. na skutek terapii.. Ale do dzis jak mnie ktoś dotknie dłonią w moją dłon, o co nie trudno stojąc np. w busie i trzymając sie za ta samą barierkę, to posyłam mu spojrzenie pełne piorunów
Przytulać się lubię, ale oczywiście tylko z bliskimi mi osobami a nie z każdym na prawo i lewo
Jednak bardzo szanuję potrzeby ludzi w tej kewstii i nigdy nie pcham się pierwsza z przytulaniem czy całowaniem na dzień dobry, bo wiem jaki sama miałam z tym kiedyś problem.
Sama nadal mam potrzebę jak to nazywam "posiadania własnego kawałka podłogi" i to nawet w stosunku do bardzo bliskich mi osób jak np. mój mąż. Są momenty gdy czuję, że się duszę bo ktoś jest za blisko mnie...
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu.

Moje anioły z masy solnej:
kulbit jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 13:53   #1514
Madlen__18
Zakorzenienie
 
Avatar Madlen__18
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: las
Wiadomości: 4 995
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
wiatraka inaczej sie umawialismy mialam dostac w ciagu 6 miesiecy pierscionek minelo 7 i nic ..minela rocznica i nic..a ten w najlepsze planowal na wiosne....teraz bysmy wynajeli mieszkanie mieszkalibysmy 5 miesiecy i dopiero by mi sie oswiadczyl ..ze se moze w tylek wsadzic ten pierscionek po takim czasie..przeciez bysmy mieszkali razem i bysmy sie tylko zarli a on by nawet niewiedzial o co mi chodzi bo taki ciemny jest ..a ja caly czas bym miala do niego o to problem ze mi jeszcze go niedal....mowie mu ze najpierw mi narobil nadziei a potem cos takiego ..ze nad czym on sie zastanawia czekajac na dobry moment az sie rozejdziemy w koncu z tego wszystkiego..przeciez by mi go dal bym go nosila jakby nam sie nieulozylo to bym mu oddala. i kazdy pojdzie wswoja strone.. i tak juz kase na niego wydal niemala to po to on jest zeby go nosic i byc narzeczonymi...a on chcial czekac z pierscionkiem jak pogoda bedzie ladna i sie w pracy wyjasni ..jak se o tym pomysle to az mnie trzepie..czemu chlopy sa takie glupie i bezmyslne ..wszystko zepsul..myslal tylko o sobie kiedy mu bedzie wygodniej wogole nie sluchal jak mowilam nieraz co ja czuje..mowilam mu tez ze niechce od razu po zareczynach planowacslubu chce sie nacieszyc a tuznowu wylazlo ze on sie bal ze zaraz trza date ustalac.. i mowic takiemu jak do sciany
Czerwone - O_o

Komentarz : z całym szacunkiem, ale mnie się wydaje, że żadne z was nie jest gotowe na zaręczyny, a tym bardziej na ślub.
Przeczytaj sobie czerwone fragmenty i pomyśl.
Ja zbieram sczękę z podłogi.
Nie wyobrażam sobie takiej relacji i traktowania się nawzajem z osobą z ktora potencjalnie zamierzam wziąć ślub.

O_o
__________________
"mów mi dobrze, dobrze mi mów
łaskocz czule warkoczem ciepłych słów
wilgotnym szeptem przytul mnie
i mów mi dobrze, nie mów mi źle
rozłóż przede mną księgę zaklęć i wróżb
okrytą w obwolutę twoich ramion i ud
czaruj we mnie, na ołtarz duszę złóż
i w dusznym kącie rzuć na mnie urok swój"

M
Madlen__18 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 13:54   #1515
dorinka30
Zakorzenienie
 
Avatar dorinka30
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 458
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Femme-fatale nie rozumiem motywacji Twojego faceta???????????
Zaręczyny na wiosnę, bo będzie pogoda lepsza ? Normalnie wymiękłam

Nie potrafie nawet tego wszystkiego skomentować, po cholerę kupował pierścionek aby go kisić 7 miesięcy ????
dorinka30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 13:57   #1516
.Apolonia.
Raczkowanie
 
Avatar .Apolonia.
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 224
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Dziewczyny, PROSZE WAS O POMOC!!! a raczej odpowiedz.. jakbyscie sie zachowaly w TAKIEJ sytuacji??

Bylismy z moim w pt na imprezie domowej u znajomego, tylko bylo pare osob, w tym my oraz przyjaciel, lub raczej dobry kumpel mojego ze swoja dziewczyna. Pare slow wprowadzenia, moj zna sie z tym kolesiem od pary ladnych lat, a z jego dziewczyna poznali sie na jakiejs konferencji gdzie razem pracowali, jakos rok temu. Ona jest taka osoba ktora dosyc czesto sama sie odzywa do wszystkich wiec i do mojego, czesto tel i jakies smsy a teraz jeszcze razem chodza na kurs jakis. NVM, wracajac do tej imprezy, ta dziewczyna byla z dosyc kiepskim humorze i wszyscy ja namawiali, zeby sie odezwala lub moze wypila piwo. Ja wczesniej kupilam dla siebie jakies reddsy czy inne owocowe piwa wiec zaproponowalam jej ze jej oddam (sama pilam drinka) Ona sie zgodzila i.... moj chlopak poszedl d lodowki przyniesc jej piwo. Nie jej facet, tylko moj. No ale spoko, nawet nic sobie nie pomyslalam wtedy. Pozniej ona wciaz byla nie w sosie i nie chciala wypic, wiec wszyscy razem zaczelismy sie z nia przekomarzac, zeby wypila choc to moje piwo. (ale podkreslam, ze jej zly humor to raczej taki w zartach a nie na serio i my tez sobie tak z nia zartowalismy a nie naigrywalismy, taki przyjacielske zarty ) A ona wtedy powiiedziala do mojego chlopaka: " Patrz na moje usta, mowie, ze nie chce pic blablabla" A moj wtedy jej odrzekl "NIe moge patrzec na twoje usta, bo moja (moje imie) bedzie zazdrosna" I poklepal mnie po nodze. Myslalam ze spadne z tego krzeesla. Co WY BYSCIE sobie pomyslaly o takim tekscie??? Czy to bylo WASZYM zdaniem normalnie???? Norlamnie nigdy nie mowil takich rzeczy przy mnie do kogos wiec nie wiedzialam co mam ze soba zrobic ;( POWIEDZCIE co vyscie zrobily??????
.Apolonia. jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 14:04   #1517
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez Femme-fatale84 Pokaż wiadomość
ja chce ale bezpieczniej bedzie wstrzymac sie 2 miesiace tyle akurat moge, no to zobaczymy jak sie to wszystko potoczy..

(CUT)
Cytat:
Napisane przez Madlen__18 Pokaż wiadomość
Komentarz : z całym szacunkiem, ale mnie się wydaje, że żadne z was nie jest gotowe na zaręczyny, a tym bardziej na ślub.
Przeczytaj sobie czerwone fragmenty i pomyśl.
Ja zbieram sczękę z podłogi.
Nie wyobrażam sobie takiej relacji i traktowania się nawzajem z osobą z ktora potencjalnie zamierzam wziąć ślub.
Ja też... jakoś tak nie mogę dojść do siebie...

Cytat:
Napisane przez dorinka30 Pokaż wiadomość
Femme-fatale nie rozumiem motywacji Twojego faceta???????????
Zaręczyny na wiosnę, bo będzie pogoda lepsza ? Normalnie wymiękłam

Nie potrafie nawet tego wszystkiego skomentować, po cholerę kupował pierścionek aby go kisić 7 miesięcy ????
Wszystko wszystkim, ludzie są dziwni, faceci również, ale bardziej niż te ceregiele TŻa Femme to mnie szokuje sposob w jaki pisze o mezczyznie, z ktorym teoretycznie ma spedzic zycie...
hihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 14:06   #1518
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

femme ja nie wiem jak to jest ale zawsze jak czytam Twoje posty to mam wrażenie ze piszesz o jakims obcym facecie a nie o TZ.
Tak jakbyscie w ogole nie byli ze soba związani, jakbyscie nie rozmawaili nie podejmiowali wspolnych decyzjii. Jakies takie dziwne to jest.
Jakby ten Wasz zwiazek to był jakis mechanizm, drętwy scenariusz a nie prawdziwy, naturalny, uczuciowy związek.
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 14:08   #1519
kulbit
Zakorzenienie
 
Avatar kulbit
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez Madlen__18 Pokaż wiadomość
Czerwone - O_o

Komentarz : z całym szacunkiem, ale mnie się wydaje, że żadne z was nie jest gotowe na zaręczyny, a tym bardziej na ślub.
Przeczytaj sobie czerwone fragmenty i pomyśl.
Ja zbieram sczękę z podłogi.
Nie wyobrażam sobie takiej relacji i traktowania się nawzajem z osobą z ktora potencjalnie zamierzam wziąć ślub.

O_o
Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość
Ja też... jakoś tak nie mogę dojść do siebie...

Wszystko wszystkim, ludzie są dziwni, faceci również, ale bardziej niż te ceregiele TŻa Femme to mnie szokuje sposob w jaki pisze o mezczyznie, z ktorym teoretycznie ma spedzic zycie...
Famme niestety popieram to co napisały dziewczyny.. I czytając to co napisałaś pomyślałam podobnie jak Hihi o sposobie w jaki piszesz o swoim TŻ..
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu.

Moje anioły z masy solnej:
kulbit jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 14:09   #1520
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
femme ja nie wiem jak to jest ale zawsze jak czytam Twoje posty to mam wrażenie ze piszesz o jakims obcym facecie a nie o TZ.
Tak jakbyscie w ogole nie byli ze soba związani, jakbyscie nie rozmawaili nie podejmiowali wspolnych decyzjii. Jakies takie dziwne to jest.
Jakby ten Wasz zwiazek to był jakis mechanizm, drętwy scenariusz a nie prawdziwy, naturalny, uczuciowy związek.
No właśnie to mnie uderzyło z niesamowita siłą - nawet jak jestem o cos zła na Męża to nigdy nie mówię o nim źle ani z taką dozą agresji (to właśnie wyczuwam...), bo... jeśli już to jestem zła na sytuację, a Faceta kocham bezgranicznie i tyle, sytuacja się wyjaśni, rozejdzie po kościach, a z Facetem jestem, a tutaj, to... sama nie wiem
hihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 14:15   #1521
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Apolonio ja nie rozumiem problemu. Nie jestem w stanie dokładnie odzwierciedlic w swej wyobrazni przebiegu wydarzen, atmosfery imprezy.
Gdyby mój TZ cos takiego powiedzial do znajomej po wczesniejszych przekomarzankach i zartobliwym toku rozmowy, puściłabym taki tekst mimi uszu...moze nawet by mnie to rozbawilo.
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 14:15   #1522
Femme-fatale84
Raczkowanie
 
Avatar Femme-fatale84
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 318
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

z tego co ja zauwazylam to to wyszlo jakos tak ze chyba bardziej on nie jest gotowy na zareczyny bo to wyglada tak jakby szkoda mu bylo dawac mi pierscionek bo nie jest pewny czy chce slubu ze mna ,,jakby sie bal ze mi go da a za miesiac sie poklucimy nie bedzie chcial byc ze mna a ja mu pierscionka nie oddam..albo on mi da pierscionek a ja mu walne date slubu za pol roku i nie bedzie mial odwrotu...wyskoczyl mi zczyms takim po tylu miesiach rozmow...a no to zrozumcie mnie jak mam sie czuc jestem 3 lata z chlopakiem znamy sie 6 widzimy sie prawie codziennie ..ukladalismy sobie wszystko ..plany byly zupelnie inne nagle on mi wyskakuje z czyms takim......nie wiem kto mu otej wiosnie powiedzial ze jednak wtedy najlepiej bedzie ? mamusia? tymbardziej ze rozmawialismy na rozne tematy wiele razy zadnych oficjalnych zareczyn nie robimy..mial mi tylko zrobic niespodzianke z tym kiedy dostane pierscionek ale mialo to nastapic do pol roku..potem tylko jakbysmy sie widzieli z jego rodzicami to bym sie tylko pochwalila pierscionkiem wdomu u siebie zrobilabym to samo..a tu nagle sie okazuje ze wszystkim po zamna wiosna pasuje to ja niewiem o ni chcieli impreze robic? przeciez gadalam z tz ze nie chce..
Femme-fatale84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 14:20   #1523
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez Femme-fatale84 Pokaż wiadomość
.a no to zrozumcie mnie jak mam sie czuc jestem 3 lata z chlopakiem znamy sie 6 widzimy sie prawie codziennie ..ukladalismy sobie wszystko ..plany byly zupelnie inne nagle on mi wyskakuje z czyms takim.....
No moja droga, ja z facetem byłam 5 lat, planował ze mną życie, mówił jak kocha, razem kupiliśmy zmywarkę, pralkę, kuchenkę i meble to sypialni oraz salonu... mieszkaliśmy razem ponad 1,5 roku i co? Przyszedł pewnego pięknego dnia i powiedział "wyprowadzam się, bo mam kogoś innego"

A dzien wcześniej mi taaakieee maile miłosne pisał

Ty się niczym nie dziw
hihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 14:22   #1524
.Apolonia.
Raczkowanie
 
Avatar .Apolonia.
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 224
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
Apolonio ja nie rozumiem problemu. Nie

jestem w stanie dokładnie odzwierciedlic w swej wyobrazni przebiegu wydarzen, atmosfery imprezy.
Gdyby mój TZ cos takiego powiedzial do znajomej po wczesniejszych przekomarzankach i zartobliwym toku rozmowy, puściłabym taki tekst mimi uszu...moze nawet by mnie to rozbawilo.

No ja wiem, to jest wlasnie problem bo nie moge odzwierciedlic tego, jak to wygladalo. W kazdym razie, nie rozumiem nawet dlaczego ktos mowi takie rzeczy? czy wy w stosunku do innych facetow mowicie takie/podobne teksty? ja chyba nie mam poczucia humoru, a raczje moje poczucie humoru nie dziala w te strone bo w ogole mnie to nie rozbawiło
.Apolonia. jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 14:22   #1525
Femme-fatale84
Raczkowanie
 
Avatar Femme-fatale84
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 318
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

acha ciemniakiem go nienazwalam jak gadalismy wam tylko napisalam ze on zachowuje sie jak jakis ciemniak albo osoba nie kumata ..rozmawiamy twierdzi ze to co ja chce to jemu tez pasuje i tak bedzie najlepiej a nagle wogole zapomina o calej sprawie o tym co uzgodnilismy..a miesiac temu jeszcze sie pytal co moj tata o wspolnym mieszkaniu mysli to mu dalam do zrozumienia ze ladniej by to wygladalo jakbysmy sie pospieszyli z pewna rzecza ..czyli z zareczynami ..nie chodzi ze mamy slub od razu brac .ale poprostu sa ludzie "starej daty " i dla nich mieszkanie bez slubu moze byc szokiem...przytaknal mi ze mam racje a teraz wyszlo na to ze bysmy mieszkali i by sie wogole niezareczyl..to tak jakby po co sie zareczac skoro i tak razem mieszkamy
Femme-fatale84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 14:24   #1526
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez Femme-fatale84 Pokaż wiadomość
acha ciemniakiem go nienazwalam jak gadalismy wam tylko napisalam ze on zachowuje sie jak jakis ciemniak albo osoba nie kumata ..
Nam nie chodzi o to, co mu powiedziałaś, ale jak o Nim piszesz Chyba... Przynajmniej ja to miałam na mysli...
hihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 14:27   #1527
natali86
Zakorzenienie
 
Avatar natali86
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 4 161
Send a message via Skype™ to natali86
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Ja własnie pokłóciąłm się z matką Cały czas mi dogaduje, ze nie mam pracy, że nie szukam, a ja szukam, rozglądam się tylko jej o tym nie mówie. A nie móie jej dlatego bo nie lubię się nadmiernie spouchwalac z nią, wiem ze to dziwne.... Denerwuje mnie jej sposób bycia, jej osoba, jej zachowanie Nie mam z nią za dobrych stosunków, takie powierzchowne bym powiedziłą.
Każde jej wspomnienie o tym że nie mam pracy, doprowadza mnie do czerwoności, jakby mi wypominała to ze nic nie robie, tak to odczuwam.
Wyszłąm i trzasnełam drzwiami i podziekowałam jej za to wypominanie ech....
A jak siostra po studiach 2 lata była bez pracy to słowem się do niej nie odezwała. Tylko do mnie ma jakieś ale...


Ide niedługo do Tż bo nie mam z nią ochoty byc w domu!!!


Chciałąm się tylko wygadać
__________________

Czemu ty się zła godzino z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś?
A więc musisz minąć.
Miniesz?
A więc to jest piękne.


"Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi"

Jak zrozumieć sens słów, które nie padły, ze strachu, że mogą coś zepsuć...?
natali86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 14:28   #1528
caperucitaroja
Rozeznanie
 
Avatar caperucitaroja
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 935
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
Apolonio ja nie rozumiem problemu. Nie jestem w stanie dokładnie odzwierciedlic w swej wyobrazni przebiegu wydarzen, atmosfery imprezy.
Gdyby mój TZ cos takiego powiedzial do znajomej po wczesniejszych przekomarzankach i zartobliwym toku rozmowy, puściłabym taki tekst mimi uszu...moze nawet by mnie to rozbawilo.
Cus mi sie nie wydaje, ze tak mimo uszu.
Ja jestem bardzo wyczulona na takie teksty i do konca bym miala juz humor zepsuty. A kolezanke mialabym na oku..
caperucitaroja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 14:28   #1529
Madlen__18
Zakorzenienie
 
Avatar Madlen__18
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: las
Wiadomości: 4 995
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Femme ja nie wiem jak to jest ale zawsze jak czytam Twoje posty to mam wrażenie ze piszesz o jakims obcym facecie a nie o TZ.
Tak jakbyscie w ogole nie byli ze soba związani, jakbyscie nie rozmawaili nie podejmiowali wspolnych decyzjii. Jakies takie dziwne to jest.
Jakby ten Wasz zwiazek to był jakis mechanizm, drętwy scenariusz a nie prawdziwy, naturalny, uczuciowy związek.
O to to! Mam dokładnie to samo wrażenie. Z Twoich postów nie bije uczucie do Tż i pragnienie bycia z Tż tylko cuągłe rozgoryczenie, zlośc i czysta agresja. Nikt tu nie wybiela Twojego Tż, i rozumiemy rozgoryczenie, ale mnie się w głowie nie mieści, że można tak mówić o osobie która się kocha.
Jakbyś miała jakieś wyobrażenie Tż a on nie może do niego doskoczyć. Może po prostu nigdy nie był taki jak myślałaś, że jest??

I co to w ogóle za "jakby szkoda mu bylo dawac mi pierscionek bo nie jest pewny czy chce slubu ze mna ,,jakby sie bal ze mi go da a za miesiac sie poklucimy nie bedzie chcial byc ze mna a ja mu pierscionka nie oddam..albo on mi da pierscionek a ja mu walne date slubu za pol roku i nie bedzie mial odwrotu...

tymbardziej ze rozmawialismy na rozne tematy wiele razy zadnych oficjalnych zareczyn nie robimy..mial mi tylko zrobic niespodzianke z tym kiedy dostane pierscionek ale mialo to nastapic do pol roku..potem tylko jakbysmy sie widzieli z jego rodzicami to bym sie tylko pochwalila pierscionkiem wdomu u siebie zrobilabym to samo.."


A czy to jest jakieś przymuszanie kogoś do czegoś? To powinno być pragnienie. Nie widzę sensu w relacji "no daj mi wreszcie ten cholerny pierścionek, ale nie martw się ja wcale nie chcę jeszcze z tobą ślubu, możemy się rozstać jakby coś, ale skoro już kupiłes to ja sobie ponosze na palcu"
O_o
Po co to? w imię czego? Bo taką się mało koncepcję??
Ja wszędzie w Twoich postach Femme widze jad.
__________________
"mów mi dobrze, dobrze mi mów
łaskocz czule warkoczem ciepłych słów
wilgotnym szeptem przytul mnie
i mów mi dobrze, nie mów mi źle
rozłóż przede mną księgę zaklęć i wróżb
okrytą w obwolutę twoich ramion i ud
czaruj we mnie, na ołtarz duszę złóż
i w dusznym kącie rzuć na mnie urok swój"

M
Madlen__18 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-29, 14:33   #1530
Femme-fatale84
Raczkowanie
 
Avatar Femme-fatale84
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 318
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

to ze on potraktowal zareczyny jako cos wogole nam niepotrzebnego co najlepiej odwlec na ostatnia chwile jak juz niebedzie odwrotu przewazylo na tym ze wstrzymalam sie z wynajmowaniem..mysle teraz ze dobrze zrobilam.. kocham go on kocha mnie ale zdaje sobie ztego sprawe ze moze nam nie wyjsc ..a jak zobaczylam jego stosunek do pewnych spraw w tych ostatnich ciezkich dla nas dniach to mam straszna zalamke..
Femme-fatale84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:20.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.