|
|
#1741 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 318
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
|
|
|
|
#1742 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu. Moje anioły z masy solnej:
|
|
|
|
|
#1743 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
|
|
|
|
|
#1744 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 959
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
;witam... nie moge za wami nadazyc bo nawet nie mam czasu czytac tego co piszecie ani pisac bo sasiedzi nam mieszkanie zaleli i jest bardzo duzo sprzatania ... a niedawno remont skonczylismy!!!
__________________
KOCHAM MOJEGO SKARBA http://suwaczek.com/200611172438.pngPrawdziwy przyjaciel to ktoś, do kogo możesz zadzwonić o trzeciej w nocy i powiedzieć: 'Jestem w więzieniu w Meksyku', a on na to odpowie: 'Nic się nie martw, zaraz tam będę' |
|
|
|
#1745 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
|
|
|
|
#1746 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Marudzilam do TZ na gg ze coli mi się chce.....i kochany przywiózł mi do pracy...i do tego kinder bueno
__________________
|
|
|
|
#1747 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
|
|
|
|
#1748 |
|
*sportaddict*
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 116
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
|
|
|
|
#1749 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 458
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
|
|
|
|
#1750 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Ty weź sie pilnuj, bo ja Ciebie sobie brałam jako współdietowiczkę i współćwiczącą no!
A tak to sama mam zostac? ![]() Jedno mi dopiero czyścili i sprawdzali, teraz chca drugie, a ja nie chcę Bo mam krzywe kolana w środku znaczy się łękotki, rzepki i inne takie... (a nogi mam proste komedia, co?) i to jakby z założenia nie będzie idealnie dobrze. To po zabiegu boli mniej i już o kulach nie muszę chodzić, ale pobolewa przy zmianach pogody czy jak jest tak zimno (dlatego zakolanówki dostaję ). A tego drugiego nie chcę operować. Nienawidzę lekarzy, zabiegów, szpitali, no w ogóle tego cyrku całego... chociaż jak mnie tak boli jak teraz, to bym im się kładła z marszu na stół
|
|
|
|
#1751 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
Mój jakby miał do mnie do pracy przyjechać, żeby przywieść mi coś, a potem wrócić do siebie do pracy to by musiał brac wolne chyba biorąc pod uwage warszawskie korki i odległość nas dzielącą
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu. Moje anioły z masy solnej:
|
|
|
|
|
#1752 |
|
*sportaddict*
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 116
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Hihi - hm.. a ja się motywowałam Tobą
ok, obiecuję, zbieram dupsko w troki od 1.11 [jutro impreza, o ile się zwlekę :/ ] i będę przykladnie ćwicząco-dietującą
|
|
|
|
#1753 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
![]() No ja po tygodniu nicnierobienia drugi dzien dzis ćwiczyłam (i coś się obawiam, że te kolana to od tego...) a dietę to jasssne... od rana zjadłam może 5 orzeszków ziemnych niesolonych - bo ssało, a jadłowstręt mam nadal - ładna mi dieta Mąż to by mi tak zrobił jak wiedział
|
|
|
|
|
#1754 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu. Moje anioły z masy solnej:
|
|
|
|
|
#1755 | |||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 224
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Dzieki wszystkim za uwagi Mowiac szcxzerze jesli chodzi o to piwo to byc moze sama nawet powiedzialam, zeby przyniosl jej. Ale jesli chodzo o ten tekst, to mam podobne wrazenie jak HIHI, jestem drazliwa i wyczulona a to juz bylo za wiele. Elfir: ja tez nie udaje, ze nie dostrzegam innych facetow albo nie zwracam uwagi na pewne ich czesci ciala ale co innego patrzec (bo to robi kazdy, nawet podswiadomie) a co innego w jakis sposob komentowac to co sie widzi (lub by sie chcialo, vide moj facet ;] ) Wuesz, moze to inaczej by wygladalo gdybym byla przyzwyczajona ze on tak czasem mowi, ale nie - to bylo przy mnie 1szy raz.A tak w ogole to u mnie tez sie dzialo po tej calej imprezie, bo pozniej byla awantura,(spakowalam swoje wszystkie rzeczy i chcialam sie rano wyniesc - nie dlatego ze tak pwoiedzial do niej, ale dklatego ze ten tekst przelal czare goryczy..) pozniej sie nie widzialam z moim caly weekend a wczoraj po raz 1szy gadalam z nim o tej calej syt. I wciaz nie wiem co, wydaje mi sie ze jak ludzie rozmawiaja ze soba co maja poprawic zeby bylo ok, to juz jest za pozno, bo te wszystkie zachowania powinny same wyplywac od tej osoby a ja nie moge przeciez mu mowic, jak ma sie zachowywac......
|
|||
|
|
|
#1756 |
|
*sportaddict*
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 116
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
ja wciągam słodycze jak odkurzacz ;D
Ok Hihi, to jak dam ciała po 1.11 to będziesz musiała mnie lać i opieprzać Założymy własną fitnessową grupę AA (dla nieświadomych - od inicjałów, a nie skłonności a za te 5 orzeszków to masz kolejkę tequili mniej jak się kiedyś wszystkie spotkamy ![]() taak! wszystkie razem - brać jąą i nakarmić!!
|
|
|
|
#1757 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Ale ja nic z tym nie zrobię...
Tylko jak Mąz mi nałoży na talerz i stoi z tą swoją poważną miną "Nie wiem czy Ty coś w ogóle w pracy jesz, więc przynajmniej w domu Cie przypilnuję i jak nie zjesz, to nie wyjdziemy z kuchni" Jak do dziecka, ale wiem, że to z troski, bo sama kiedyś potrafiłam przez 3 dni nic nie jeść jak mi ktoś nie przypomniał, że powinno się jeść ![]() Jak dziś o tym myślę to sama nie wiem jak ja w ogóle to przeżyłam
|
|
|
|
#1758 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu. Moje anioły z masy solnej:
|
|
|
|
|
#1759 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: las
Wiadomości: 4 995
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Ad Tżtów i wizażu. Często mówię o osobach z forum, o tym co się dzieje u poszczególnych osób, co przeczytałam na forum ślubnym etc - ale!
Tż chyba ostatnio zapomniał, jak się to orum nazywa i mówi do mnie tak : (szukaliśmy alternatywy dla teksyu do zaproszeń), "poszedlem spać o 2...bo..tylko się ze mnie nie śmiej - siedziałem na jakimś forum..wizaż?" Na co ja w śmiech, zapytałam potem czy znalazł moje posty:P (zna nick, wszedzie mam taki sam, nie mam w stosunku do niego żadnych tajemnic, często mamy tak jak kulbit. Tym dotkliwiej czujemy tęsknotę kiedy nie możemy się widzieć a coś się własnie wydarzyło.
__________________
"mów mi dobrze, dobrze mi mów łaskocz czule warkoczem ciepłych słów wilgotnym szeptem przytul mnie i mów mi dobrze, nie mów mi źle rozłóż przede mną księgę zaklęć i wróżb okrytą w obwolutę twoich ramion i ud czaruj we mnie, na ołtarz duszę złóż i w dusznym kącie rzuć na mnie urok swój" M |
|
|
|
#1760 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
Prawda?Cytat:
Ja sobie obiecałam, że doprowadzę tyłek i nogi do takiego stanu, że nie będe się wstydziła pokazać, tak jak brzuszka... ![]() Cytat:
![]() kulbit tak, wiem, wiem, sama doskonale wiem! Tutaj to po prostu nie ma co napisać... Może nie powinnam Was tak tu męczyć tymi opowieściami
|
|||
|
|
|
#1761 | |
|
*sportaddict*
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 116
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Męcz, męcz, Hihi, po to tu jesteśmy
![]() Chociaż nie wiem, jak można 3 dni nie jeść nawet jak byłam chorym szkieletorem to coś tam jadlam.Cytat:
![]() a co do obiadu to HIHI NIE DENERWUJ MNIE, ZNASZ SIĘ NA DIETETYCE I WIESZ, ZE 1 POSIŁEK DZIENNIE TO SOBIE MOŻNA WSADZIĆ W.... no! ![]() koniec zrzędzenia
|
|
|
|
|
#1762 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
.Cytat:
mowil pyskata bylam az sie wkurzyl. podobno wygladalam na obudzona ale ja za cholere tego nie pamietam. jeszcze sie smial ze strasznie chrapie i chcial mnie nagrac a potem podobno przesuwal mnie na lozku bo wedlug niego wygladalam jakbym miala spasc- zawsze spie z glowa praktycznie zwisajaca w dol.a ja nic- spalam jak zabita
__________________
|
||
|
|
|
#1763 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 224
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
|
|
|
|
#1764 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 458
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
![]() Ja także jestem drazliwa, zazdrosna jak cholera ale cos mi się wydaje, że Ty teraz przesadzasz ![]() Jak na rozmowę za późno ??? Przeciez trzeba rozmawiać, czasem tematy są nieprzyjemne ale za to ważne aby rozmowa odniosła efekt, to się tylko liczy ![]() Ja na Twoim miejscu bym wygłosiła mały monolog pt" Nie zyczę sobie takiego zachowania, takich tekstów do innych kobiet, bo czuję się niezręcznie i jest mi przykro " Zasugeruj, że Ty starasz się nie robić mu przykrosci i zachowujesz się poprawnie, więc tego samego oczekujesz i zobaczysz co dalej ??????????No bo co można na tym etapie zrobić ? |
|
|
|
|
#1765 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
Jakbym się nie znała to jeszcze bym mogła ściemniać, a ja doskonale wiem, co i jak powinnam robić
|
|
|
|
|
#1766 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
Watpię zeby TZ tak sie poswiecił jakbysmy w Warszawie mieszkali![]() Cytat:
Oj nakablowalabym z checia do Twojego męża Cytat:
Powiem Ci ze przesadzam ostatnio i to mocno z jedzeniem![]() Wczoraj bardzo marudzilam i oznajmiłam TZ ze to ostatnia pizza w tym miesiacu, no co on wsiekł sie i powiedział że on nie znosi jak jestem kosciotrupem--- bo on lubi fet buti . No i na znak protestu zakupił mi kinder bueno- wiedział że nie odmowie
__________________
|
|||
|
|
|
#1767 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: las
Wiadomości: 4 995
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Mam znowu tak jak hihi - widziałyście moje zdjęcia, więc wiecie żem drobna.
Ale ja po prostu - w ogole - nie odczuwam potrzeby głodu, wszystkie negatywne emocje = jadłowstręt. Kiedyś jak jeszcze dodatkowo dowalili mi dość mocne leki to potrafiłam jeśc godzinę kromkę chleba! Więc Tż widząc to, od początku był wyczulony maksymalnie. Wiele razy walczyłam z nim na zasadzie "nie chcę" vs "musisz". Nawet kiedy nie byliśmy razem, byłam praktycznie obcą osobą , w klinice, kiedy wracałam do pokoju zostawiając na stołówce pełny talerz robił mi kanapki, przynosił, kładł na talerzyku, siadał na podłodze i ..czekał.. Często mnie karmił, robił jedzenie, stawiał przede mną. Ma też porozumienie z moją matką, jak przychodzi na obiad to nie ma możliwości, żeby na moim talerzu coś zostało. Jak już nie mogę to bawi się ze mną jak z dzieckiem i albo karmi albo jakiś "łagodny szantażyk" stosuje.. ![]() Ps. własnie jem zupę/śniadanie.
__________________
"mów mi dobrze, dobrze mi mów łaskocz czule warkoczem ciepłych słów wilgotnym szeptem przytul mnie i mów mi dobrze, nie mów mi źle rozłóż przede mną księgę zaklęć i wróżb okrytą w obwolutę twoich ramion i ud czaruj we mnie, na ołtarz duszę złóż i w dusznym kącie rzuć na mnie urok swój" M |
|
|
|
#1768 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Wiesz jak to jest mieć jadłowstręt? Bo u mnie to jest coś na zasadzie "Nawet niech mi nie pachnie, bo będę haftowała..." i po prostu mi przez usta nie przejdzie, a jak nawet zjem, to się kończy niestrawnością i jedna wielką męką z bólem brzucha - zjechana główka - kwestia psychiczna ewidentnie. ale staram się cos z tym robić! Naprawdę! I idzie ku lepszemu!
|
|
|
|
#1769 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
Chodzi o to, ze sama sobie szkodzisz
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu. Moje anioły z masy solnej:
|
|
|
|
|
#1770 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 458
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
, że jestem walnięta i ze w koncu coś mi się stanie i w ogóle dla kogo ja to robię...skoro dla niego jestem ideałem My kobiety jestesmy zdecydowanie inne pod tym względem od mężczyznpresja wagi, wyglądu itp. ale ja nic na to nie poradzę, chcę dobrze się czuc w swpoim ciele , więc robię swoje ale po cichu
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:26.





I tym, że mi w pracy ktoś źle zamówienie zrealizował i musiałam go opie*** i tym, że kasjerka w sklepie była miła i życzyła mi miłego dnia 



, no normalnie przesadziłaś
komedia, co?) i to jakby z założenia nie będzie idealnie dobrze. To po zabiegu boli mniej i już o kulach nie muszę chodzić, ale pobolewa przy zmianach pogody czy jak jest tak zimno (dlatego zakolanówki dostaję
jak wiedział
Dla mnie w każdym razie to byłby sygnał, aby obserować sytuację i wzmozyc czujnośc 









