Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III - Strona 61 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne > Jeszcze przed ślubem

Notka

Jeszcze przed ślubem Na tym forum rozmawiamy o tym co powinno zadziać się jeszcze przed ślubem, czyli o wieczorku panieńskim, prezentach.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2007-10-31, 02:52   #1801
Melodia mgieł nocnych
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Centralna Polska
Wiadomości: 2 473
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

A u mnie dziwnie się dzieje.... Sama nie wiem czy się cieszyć czy mieć kaca moralnego Nigdy nie robiłam takich rzeczy... Zawsze byl eks i wpatrzona byłam jak w obrazek...Inni faceci nie istnieli. Ale teraz po 2,5 miesiaca singlowania zatęskniłam za przytuleniem, pocałunkiem, pogłaskaniem po wlosach... I mam nadzieję, że mnie bardzo nie zjedziecie ehhh...

A więc... Mam przyjaciela. Znamy się od ponad roku. Oboje samotni. Stwierdziliśmy, że sie spotkamy, pogadamy, napijemy się wina, on pokaże mi jak mieszka ( bo się przeprowadził właśnie). Bardzo go lubię i może nawet chciałabym spróbować coś więcej.

Ale po kolei. Jadąc tam pomyślałam, że nie miałabym nic przeciwko pocałunkom, przytuleniom i takim lekkim pieszczotom. Pojechałam tam, napiliśmy się wina i się zaczeło. Chciałam tego. Nie uprawialismy seksu pełnego, ani oralnego, ale było ostro. Nawet hmmm on doszedł na mój biust. Było bardzo miło. Wyprzytulał mnie, wycałował, gładził po wlosach, był bardzo czuły i w ogóle bosko. Ale nie wiem czy dobrze robię. Zawsze uważałam, że takie rzeczy tylko w związku, z miłości itd. Z drugiej strony oboje jesteśmy dorośli, nikogo nie krzywdzimy... No, ale boję się, że mogę podchodzić do tego za bardzo emocjonalnie...

Ale to głaskanie, całowanie po rękach, patrzył na mnie z taką czułością... Ehh... Jak sobie to przypomnę to mam ochotę na powtórkę Mój eks był dla mnie pierwszym facetem w TYCH sprawach. I nigdy nie szalałam w ten sposób ehhh...

Nie bijcie Sama mam mieszane uczucia...

Przepraszam, że na tym wątku, ale jak mówiłam tu czuję się jak w domu
__________________


All the single ladies, now put your hands up!!!


Pani Magister


OPENER 2010
Melodia mgieł nocnych jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-31, 07:50   #1802
ANITKA79
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 1 601
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez Melodia mgieł nocnych Pokaż wiadomość
A u mnie dziwnie się dzieje.... Sama nie wiem czy się cieszyć czy mieć kaca moralnego Nigdy nie robiłam takich rzeczy... Zawsze byl eks i wpatrzona byłam jak w obrazek...Inni faceci nie istnieli. Ale teraz po 2,5 miesiaca singlowania zatęskniłam za przytuleniem, pocałunkiem, pogłaskaniem po wlosach... I mam nadzieję, że mnie bardzo nie zjedziecie ehhh...

Witaj melodio

Dzis jestem pierwsza na wizazu wiec napisze ci co ja o tym mysle

Otoż uważam że nie powinnas sie obwiniac bo obydwoje tego chcieliscie Nie zdradziliscie nikogo, bo jestescie teraz samotni..Jesli jest Wam ze soba dobrze to sprobujcie..Byc moze bylo to tylko pozadanie i chec bliskosci z drugim czlowiekiem, a moze tez ciekawosc zeby zobaczyc jak moze byc z kims innym? Teraz jeszcze tego nie wiesz Sloneczko jesli chcecie obydwoje nadal sie spotykac , to spotkajcie sie, pojdzcie razem na randke do kina, na spacer, do kawiarni. Moze to jest wlasnie ten ktos kogo szukalas? Dopoki nie sprobujesz to sie nie przekonaszNajwaznie jsze zebys nie robila niczego wbrew sobie i moze nie spieszyla sie za bardzo? Przytulanie, pieszczoty, pocalunki sa super a z seksem moze poczekajcie troszke?Nie spieszcie sie Zobaczysz jak to wszystko sie dalej potoczy..Moze naprawde przerodzi sie w gleboka i dojrzala milosc?
A coz ja moge wiecej Ci poradzic? Jesli masz chwile zalamaniai niepewnosci to pomodl sie do Ducha Swietego/pisalas ze modlisz sie o dobrego meza/wiec moge to napisac bo widac ze jestes osoba wierzaca
Ja tylko trzymam kciuki i najwazniejsze zebys byla szczesliwa

Ps. Czy z jego strony widac zainteresowanie Toba wiesz jako kobieta ale nie tylko w sferze seksualnej.Czy widac ze on tez by chcial sprobowac spotykac sie z Toba, pociaga go nie tlyko Twoje cialo ale umysl, charakter itp..
Jesli cos za ostro napisalam to przepraszam
Buziaczki

Leemorko
JESTEM Z TOBA, SCISKAM MOCNO, JAKBY CO TO PISZ..MOZE WTEDY BEDZIE CI LZEJ JAK PODZIELISZ SIE TYM CO CIE BOLI Z NAMI
ANITKA79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-31, 08:28   #1803
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez dorinka30 Pokaż wiadomość
Będzie dobrze Hihi , jesteś mądra dziewczynka i wiesz co powinnas robić
Cytat:
Napisane przez dorinka30 Pokaż wiadomość
Nie wyobrażam sobie życia bez sexu i jedzenia , to moje największe przyjemności w życiu
A ja bez seksu i snu
dorinka no bo to są w ogóle najprzyjemniejsze sprawy w ogóle

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
Hihi całuje mocno. Juz na Ciebie nie krzykam i bacika nie podnosze tylko trzymam kciuki zeby wszystko się unormowalo. Jestes madrą i twardą kobietka, męża masz jak z bajki więc wszysko bedzie cacy.
Tak, dzisiaj już jest ok.
I nawet czuję się świetnie, mimo kłótni z nowym sąsiadem

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
i ja i ja!!!!!!!!! Jestesmy trzy
Założę się, że całe tłumy są nas

Cytat:
Napisane przez Melodia mgieł nocnych Pokaż wiadomość
A u mnie dziwnie się dzieje.... Sama nie wiem czy się cieszyć czy mieć kaca moralnego Nigdy nie robiłam takich rzeczy... Zawsze byl eks i wpatrzona byłam jak w obrazek...Inni faceci nie istnieli. Ale teraz po 2,5 miesiaca singlowania zatęskniłam za przytuleniem, pocałunkiem, pogłaskaniem po wlosach... I mam nadzieję, że mnie bardzo nie zjedziecie ehhh...

A więc... Mam przyjaciela. Znamy się od ponad roku. Oboje samotni. Stwierdziliśmy, że sie spotkamy, pogadamy, napijemy się wina, on pokaże mi jak mieszka ( bo się przeprowadził właśnie). Bardzo go lubię i może nawet chciałabym spróbować coś więcej.

Ale po kolei. Jadąc tam pomyślałam, że nie miałabym nic przeciwko pocałunkom, przytuleniom i takim lekkim pieszczotom. Pojechałam tam, napiliśmy się wina i się zaczeło. Chciałam tego. Nie uprawialismy seksu pełnego, ani oralnego, ale było ostro. Nawet hmmm on doszedł na mój biust. Było bardzo miło. Wyprzytulał mnie, wycałował, gładził po wlosach, był bardzo czuły i w ogóle bosko. Ale nie wiem czy dobrze robię. Zawsze uważałam, że takie rzeczy tylko w związku, z miłości itd. Z drugiej strony oboje jesteśmy dorośli, nikogo nie krzywdzimy... No, ale boję się, że mogę podchodzić do tego za bardzo emocjonalnie...

Ale to głaskanie, całowanie po rękach, patrzył na mnie z taką czułością... Ehh... Jak sobie to przypomnę to mam ochotę na powtórkę Mój eks był dla mnie pierwszym facetem w TYCH sprawach. I nigdy nie szalałam w ten sposób ehhh...
Nie bijcie Sama mam mieszane uczucia...

Przepraszam, że na tym wątku, ale jak mówiłam tu czuję się jak w domu
No ja muszę, muszę się tu odezwać
Po związku byłym związku (też pierwszy seks), zanim związałam się z Mężem... zachowywałam się jak... mała ladacznica A Co będę udawała, seks uwielbiam i potrafię oddzielić go od tego emocjonalnego podejścia, więc ja osobiście kaca moralnego nie miałam, ale u mnie to kolejna złożona historia...

Melodio szczerze to zastanawiam się skąd u Ciebie ten kac moralny? Jestes dorosłą kobietą, która ma prawo żyć i korzystać z przyjemności z niego płynących, próbować zbudować cos nowego... itd.

Obydwoje tego chcieliśmy, mieliście z tego przyjemność itd.
Pytaniem jest, czy przy kolejnym spotkaniu nie będzie niezręczności i zakłopotania, bo i tak się zdarza Ale z drugiej strony to... może tak jak ANITKA79 pisze coś z tego wyjdzie?

Oj, trzymam za Ciebie kciuki!
hihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-31, 08:58   #1804
sanetka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

dzien dobry

co za okropna pogoda, szaro, i deszcz pada.

a ja niedlugo ruszam na maraton po sklepach. tyle do zalatwienia: plaszcze na rynku zobaczyc, do lumpka, drogerii. jeszcze do jednego sklepu zobaczyc te talerze bo TZ prosil.

Melodio mnie to nie dziwi. bo w sumie to nasze drugie chodzenie to tez zaczlismy z TZ od pettingu na pierwszym spotkaniu moze i u Was bedzie z tego cos wiecej
__________________

sanetka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-31, 09:02   #1805
kulbit
Zakorzenienie
 
Avatar kulbit
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez Melodia mgieł nocnych Pokaż wiadomość
A u mnie dziwnie się dzieje.... Sama nie wiem czy się cieszyć czy mieć kaca moralnego Nigdy nie robiłam takich rzeczy... Zawsze byl eks i wpatrzona byłam jak w obrazek...Inni faceci nie istnieli. Ale teraz po 2,5 miesiaca singlowania zatęskniłam za przytuleniem, pocałunkiem, pogłaskaniem po wlosach... I mam nadzieję, że mnie bardzo nie zjedziecie ehhh...

A więc... Mam przyjaciela. Znamy się od ponad roku. Oboje samotni. Stwierdziliśmy, że sie spotkamy, pogadamy, napijemy się wina, on pokaże mi jak mieszka ( bo się przeprowadził właśnie). Bardzo go lubię i może nawet chciałabym spróbować coś więcej.

Ale po kolei. Jadąc tam pomyślałam, że nie miałabym nic przeciwko pocałunkom, przytuleniom i takim lekkim pieszczotom. Pojechałam tam, napiliśmy się wina i się zaczeło. Chciałam tego. Nie uprawialismy seksu pełnego, ani oralnego, ale było ostro. Nawet hmmm on doszedł na mój biust. Było bardzo miło. Wyprzytulał mnie, wycałował, gładził po wlosach, był bardzo czuły i w ogóle bosko. Ale nie wiem czy dobrze robię. Zawsze uważałam, że takie rzeczy tylko w związku, z miłości itd. Z drugiej strony oboje jesteśmy dorośli, nikogo nie krzywdzimy... No, ale boję się, że mogę podchodzić do tego za bardzo emocjonalnie...

Ale to głaskanie, całowanie po rękach, patrzył na mnie z taką czułością... Ehh... Jak sobie to przypomnę to mam ochotę na powtórkę Mój eks był dla mnie pierwszym facetem w TYCH sprawach. I nigdy nie szalałam w ten sposób ehhh...

Nie bijcie Sama mam mieszane uczucia...

Przepraszam, że na tym wątku, ale jak mówiłam tu czuję się jak w domu
Melodio Ja daleka jestem od potępienia ciebie za to co opisałas
Kac moralny? Nie miałabym go raczej Oboje jesteście samotni, oboje mieliście takie pragnienie. Nikogo nie raniliście. Dla mnie ok.
Mówisz, że to przyjaciel, czesto przyjaźń rozwija sie w miłość U mnie i męża tak właśnie było Wielka przyjaźń, potem wielka miłość
Jedyne co powinnaś wziąć pod uwage to właśnie to, że może się ta przyjaźń rozwinąć w miłość. I teraz jeśli z dwóch stron, to okey, ale jeśli tylko z jednej.. bedzie trudność.. Cóż podejmując decyzję o tej bliskość, wasz związek przestał być przyjaźnią w podstawowym rozumieniu tego słowa. Ciekawa jestem jak dalej się to potoczy Wierzę, że szczęśliwie dla obojga
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu.

Moje anioły z masy solnej:
kulbit jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-31, 09:05   #1806
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez sanetka Pokaż wiadomość
Melodio mnie to nie dziwi. bo w sumie to nasze drugie chodzenie to tez zaczlismy z TZ od pettingu na pierwszym spotkaniu moze i u Was bedzie z tego cos wiecej
Wiecie co?
Ja z moim Mężem cokolwiek więcej poza całuskiem w czoło czy w policzek to po... 4 miesiącach znajomości mimo, że całe otoczenie miało nas za "parę" i potrafiło głośno komentować że pewnie w łóżku nam się równie dobrze układa jak na parkiecie, a my zawsze tylko się śmialiśmy Bo w tamtym okresie to nawrt za rączkę się nie trzymaliśmy. Ewenement jakiś
hihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-31, 09:31   #1807
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

dziewczyny wczoraj od 8 rano mnie nie było na necie juz (tyle stron napisalyście ze musze sie przyznać, ze nie przeczytałam jeszcze ich). wczoraj Byłam do razu z dworca u TZ.. bylo tak miło: TZ mnie przytulał, całował, mówił mile słówka.. tylko kurcze szkoda mi go, bo ma pewien dośc poważny problem(może wy się na tym znacie): w wakacje jak wiecie był w Holandii - pracowal tam legalnie i normalnie odprowadzal wszytskie składki ZUS. tu w pracy wziął urlop bezpłatny. a teraz sie okazuje ze podobno musi zapłacic jeszcze raz te składki w Polsce- jak sie okaże ze nic nie zdziała to bedzie przez 3 miesiące pracował za darmo bo 3 pensje mu pójdą na te opłaty... i powedział,ze nasze zareczyny ze względów finansowych sie musza przesnnąć
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-31, 09:36   #1808
dorinka30
Zakorzenienie
 
Avatar dorinka30
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 458
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość
Wiecie co?
Ja z moim Mężem cokolwiek więcej poza całuskiem w czoło czy w policzek to po... 4 miesiącach znajomości mimo, że całe otoczenie miało nas za "parę" i potrafiło głośno komentować że pewnie w łóżku nam się równie dobrze układa jak na parkiecie, a my zawsze tylko się śmialiśmy Bo w tamtym okresie to nawrt za rączkę się nie trzymaliśmy. Ewenement jakiś
No nie u nas tak nie było , zresztą ja byłam tak wyposzczona w tamtym czasie, że 4 miesiące to byłaby cała wieczność
My stanowczo od samego początku stanowimy niezwykle energetyczny związek we wszystkich kwestiach


Haniu ale masz fajnie z tym Sylwkiem , my jeszcze nie mamy planów, powiem szczerze ja niecierpię Sylwestra Mam uczulenie na tą zbiorową panikę, euforię i konieczność dobrej zabawy tego akurat dnia

Pewnie gdzieś pójdziemy ale jestem raczej za zwyczajną zabawą w klubie, jedynie z symboliczną lampką szampana o 12. W zeszłym roku tak spedzaliśmy Sylwka i było super, po prostu impreza w gronie znajomych, w strojach imprezowych a nie sylwestrowych, drażni mnie ta cała sztuczna otoczka związana z obchodami Sylwestra
dorinka30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-31, 09:36   #1809
ANITKA79
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 1 601
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III


Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość
Wiecie co?
Ja z moim Mężem cokolwiek więcej poza całuskiem w czoło czy w policzek to po... 4 miesiącach znajomości mimo, że całe otoczenie miało nas za "parę" i potrafiło głośno komentować że pewnie w łóżku nam się równie dobrze układa jak na parkiecie, a my zawsze tylko się śmialiśmy Bo w tamtym okresie to nawrt za rączkę się nie trzymaliśmy. Ewenement jakiś
Hihi chyba nie jestes wyjatkiem
Hm..nie tylko TyJa z moim Tz tez sie nie spieszylismy z niczym, ba nawet na poczatku mogl liczyc tylko na moja przyjazn, kolezenstwoA potem zrodzilo sie cos pieknego..Choc powiem wam ze jak juz bylismy para i pojechalismy na swoj pierwszy wspolny weekend we dwojeto czulam sie jak mala dziewczynkaprzy nim taka wstydliwa i w ogole myslalam jak to bedzie jak bedziemy spac razem hi hi...Ale moj skarb czekal cierpliwie na cos wiecej niz pocalunek i sie doczekalI uplynelo troszke wiecej niz 4 miesiace Hihi
Choc nie jest moim pierwszym, to kochajac sie z nim pierwszy raz czulam sie jakby to byl moj pierwszy raz w zyciuBylo mi cudownie
I tak jest do dzisIm dluzej jestesmy ze soba tym bardziej go pragne, pozadam/kurcze takie ciacho z niego hi hi, ale tylko dla mnie/, ciesze jak dziecko na spotkanie z Tz i chwile wspolnie spedzone
ANITKA79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-31, 09:41   #1810
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez dorinka30 Pokaż wiadomość
No nie u nas tak nie było , zresztą ja byłam tak wyposzczona w tamtym czasie, że 4 miesiące to byłaby cała wieczność
My stanowczo od samego początku stanowimy niezwykle energetyczny związek we wszystkich kwestiach
Dorinka Mój Mąż był znany jako ten imprezowicz, co to od razu do domu zaprasza i tylko żeby bzyknąć myśli No taki właśnie osobnik ani razu nawet nie potraktował mnie czysto seksualnie wbrew wszystkiemu co słyszałam Póki mu się do domu nie wprosiłam A wtedy to już w ogóle jakby to powiedzieć... zdecydowanie nowy rozdział się zaczął


ANITKA79 mi przy moim Mężu od początku nogi miękły, no po prostu tylko wziąć i schrupać... Ale to jak w Vanilla Sky u nas było Pleasure delayer

I dobrze, bo iskry szły od początku, czasami aż wrzało Ale jakie to później jest rewelacyjne...

Wszyscy wokół mówili mi, że to tylko kwestia czasu - przeleci i pójdzie dalej, a tu taaakaa niespodzianka Nie poszedł dalej.
hihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-31, 09:53   #1811
vadi
*sportaddict*
 
Avatar vadi
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 116
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Melodio - kaca nie miej, ale dam Ci dobrą radę (z moich obserwacji i szczerości mojego Tż ). Wiadomo, że jak mężczyzna poznaje kobietę, to najpierw postrzega ją 100% zewnętrznie i - co by nie mówił - 99.99999% z nich marzy przede wszystkim o tym, żeby się z tą kobietą przespać. I teraz kobieta może zrobić 2 rzeczy:
a) pójść z nim do łóżka, bo ma ochotę, bo XXI wiek, bo on tak pięknie patrzy etc., ale wtedy jest nikła szansa na coś więcej ze strony mężczyzny, po prostu większość z nich tak jest skonstruowana i kropka. Wielka miłość po przypadkowym seksie zdarza się głównie w komediach romantycznych, w życiu raz na tysiąc razy [choć sama znam taką 1 parę ]

b) odwlec ten moment i dać mężczyźnie czas na zauważenie, że kobieta jest wesoła, fajna, inteligentna itp., że fajnie się z nią spędza czas i w sumie na kogoś takiego czekał od dawna. Jeśli kobieta da mężczyźnie czas na to, żeby zza plemnikowej zasłony zobaczył też JĄ i się zaangażował naprawdę [należy to odróżnić od zaangażowania, rozpieszczania i mówienia różnych rzeczy, które kobieta chce usłyszeć, tylko po to, żeby ja zaliczyć. Tak nie robią tylko dranie, oni po prostu tak mają i basta, zaprogramowani biologicznie na zapłodnienie jak największej liczby partnerek.] i wtedy seks itp. nie zaspokoją 100% zainteresowania mężczyzny kobietą, tylko mimo tego, że już zaspokoił swoje początkowe pragnienia, będzie chciał poznawać ją dalej.

więc uważaj, żeby z tego nie zrobiło się tylko spotykanie w jednym celu. No chyba, że tego chcesz
vadi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-31, 10:01   #1812
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

dziewczyny wybaczcie ze wam przerywam temat, ale może znacie odp. na moje wczesniej postawione pytanie?? bardzo mi na tym zależy
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-31, 10:03   #1813
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
dziewczyny wybaczcie ze wam przerywam temat, ale może znacie odp. na moje wczesniej postawione pytanie?? bardzo mi na tym zależy
Madzialenko, ja się tyle znam na skarbówce to nic, ale... o tym było głośno, że osoby legalnie pracujące za granicą muszą płacić "haracz" czyli podwójny podatek
hihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-31, 10:08   #1814
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

kurcze ,tylko ze jak on we wrzesniu składał tu wniosek do ZUs-u to miało byc ok. a teraz: zus chce jakies papiery a ci z Holandii nie chca mu wystawić itp.
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-31, 10:08   #1815
ANITKA79
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 1 601
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość

ANITKA79 mi przy moim Mężu od początku nogi miękły, no po prostu tylko wziąć i schrupać... Ale to jak w Vanilla Sky u nas było Pleasure delayer
No mi przy moim A. takze, ale nie chcialam sie z niczym spieszycChoc czasem ciezko sie bylo powstrzymac przy pieszczotach, po prostu rozplywalam sie ale jak poszlismy na calosc...To juz nie moglam sie doczekac nastepnego razuchcialam chrupac i chrupac
ANITKA79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-31, 10:11   #1816
vadi
*sportaddict*
 
Avatar vadi
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 116
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez ANITKA79 Pokaż wiadomość
No mi przy moim A. takze, ale nie chcialam sie z niczym spieszycChoc czasem ciezko sie bylo powstrzymac przy pieszczotach, po prostu rozplywalam sie
oj wiem o czym mówisz
Tż zna moje ciało chyba nawet lepiej ode mnie
vadi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-31, 10:13   #1817
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez ANITKA79 Pokaż wiadomość
No mi przy moim A. takze, ale nie chcialam sie z niczym spieszycChoc czasem ciezko sie bylo powstrzymac przy pieszczotach, po prostu rozplywalam sie ale jak poszlismy na calosc...To juz nie moglam sie doczekac nastepnego razuchcialam chrupac i chrupac
O tak... właśnie sobnie z Mężem maile wymieniam tematyczne

Mam nadzieję, że informatycy nie przeglądają tej poczty, bo chybabym spłonęła ze wstydu mijając ich na korytarzu

Madzialenko to ja nie wiem

vadi dla Ciebie specjalnie moje motylki, bo zdjęcia znalazłam wreszcie
Jedno dokładne, wyraźne, a trudie to takie popiardułki

EDIT:
Cytat:
Napisane przez vadi Pokaż wiadomość
oj wiem o czym mówisz
Tż zna moje ciało chyba nawet lepiej ode mnie
Mój Mąż kiedyś przy jakiejś dyskusji ze znajomymi na pytanie, czy wie, gdzie mam punkt G odpowiedział, że "oczywiście, że wiem, na końcu mojego palca" Nie wiem, czy to jego tekst, czy gdzies usłyszał, ale w 100% pasuje
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg motyl01.jpg (13,4 KB, 59 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg motyl02.jpg (104,0 KB, 58 załadowań)
hihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-31, 10:18   #1818
vadi
*sportaddict*
 
Avatar vadi
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 116
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość
vadi dla Ciebie specjalnie moje motylki, bo zdjęcia znalazłam wreszcie
Jedno dokładne, wyraźne, a trudie to takie popiardułki
thx fajne podoba mi się zwłaszcza ten na ramieniu, myslałam o podobnym czymś w tym samym miejscu

Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość
Mój Mąż kiedyś przy jakiejś dyskusji ze znajomymi na pytanie, czy wie, gdzie mam punkt G odpowiedział, że "oczywiście, że wiem, na końcu mojego palca" Nie wiem, czy to jego tekst, czy gdzies usłyszał, ale w 100% pasuje

swietny tekst

edit: albo ten na kostce. albo nie wiem już
vadi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-31, 10:20   #1819
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Vadi i co pracowałaś coś z tymi zdjęciami ?? Bo ja taka ciekawa jestem
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-31, 10:22   #1820
vadi
*sportaddict*
 
Avatar vadi
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 116
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Jeszcze nie, ale dzisiaj juz jestem z znacznie lepszej formie wiec zaraz przypne myszke do laptopa [bo ja nie umiem sie precyzyjnie poslugiwac tym czyms w laptopie ] i do dziela

jakieś wskazówki, czy mam wolną rękę?
vadi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-31, 10:25   #1821
kulbit
Zakorzenienie
 
Avatar kulbit
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość
vadi dla Ciebie specjalnie moje motylki, bo zdjęcia znalazłam wreszcie
Fajne tatuaże. Mnie też przypadł do gusto bardziej ten na ramieniu. Moja chęć na zrobienie sobie tatu, znikła wraz z przyjściem mojego męża
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu.

Moje anioły z masy solnej:
kulbit jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-31, 10:25   #1822
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

masz wolna rękę .. ale mnie ciekawość ogarneła
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-31, 10:27   #1823
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez vadi Pokaż wiadomość
thx fajne podoba mi się zwłaszcza ten na ramieniu, myslałam o podobnym czymś w tym samym miejscu


swietny tekst

edit: albo ten na kostce. albo nie wiem już
Ten na ramieniu to był... bardziej przemyślany i go uwielbiam, chociaż wszyscy zawsze "jaaaakiiiiiii duuuuuuzyyyyy" A ja mówię, że teraz zrobiłabym większy...
A ten na kostce to taki bzyczek, nie żałuję, ale za mały jest i za delikatny, taki dziewczyński... Zdecydowanie co innego bym tam teraz zrobiła

kulbit Mój Mąż ma 3 I wszystkie zrobione w Australi metodą tradycyjną No po prostu coś niesamowitego, z soku jakiś tam jagódek itd... Piekielnie mnie to kręci, no zboczona jestem Kolczyki mam tylko w uszach, bo mama zrobiła jak byłam mała i ogólnie kolczyki mnie nie ruszają, ale tatuaże to oh..
hihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-31, 10:36   #1824
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Nie przeczytałm dokładnie od razu się przyznaję
Cytat:
Napisane przez vadi Pokaż wiadomość
a popołudnie/wieczór z Tż były boskie
wykochał mnie, wyprzytulał, wygłaskał i napasł krówkami uwielbiam tego faceta i po prawie 4 latach czuję się jak zakochana nastolatka
I kochaj tak jeszcze 100 lat

Cytat:
Napisane przez sanetka Pokaż wiadomość
padam 2 godziny spacerowalismy z TZ. bylismy w sklepie obejrzec komplety obiadowe. i mamy dylemat: kupic taki ladniejszy na 12 osob za 349 zl a potem plakac jak sie cos stlucze. czy na 6 osob jakiekolwiek talerze na dobry poczatek za 200-250zl
Pewnie że kupicć ladniejszy

Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość
Wiecie co?
Ja z moim Mężem cokolwiek więcej poza całuskiem w czoło czy w policzek to po... 4 miesiącach znajomości mimo, że całe otoczenie miało nas za "parę" i potrafiło głośno komentować że pewnie w łóżku nam się równie dobrze układa jak na parkiecie, a my zawsze tylko się śmialiśmy Bo w tamtym okresie to nawrt za rączkę się nie trzymaliśmy. Ewenement jakiś
Mielismy dokaldnie tak samo- więc to żaden ewenement Ja generalnie zawsze byłam szybka- w tych sprawach szlam na zywioł. Z TZ było zupełnie na odwrot. Nie chciałam szybko, chciałm powolutku celebrowac nasza bliskosć. Juz mieszkalismy razem a seksu zero.....hihi moze poszlo by szybciej niz 4 miechy ale po 2 miesiącach znajomosci TZ miał ostre zapalenie wyrostka więc nie był długo dysponowany.

Znajomi mieli nas juz za weteranów seksualnych - a my nic. Tylko raz próbowalismy zdementować te ploty, ale kupmel stwierdził że jaja sobie robimy.
Najlepsze było to ze eks męża nękała go sms , rozmowami na gg i ostro twierzdiła ze ja go tylko do lózka zaciągnac chcialam, że jeszcze pożałuję...a jak juz zapytał go czy mu ze mna lepiej to w furie wpadl i niezle jej nawciskał.

Melodio ja w żadnym wypatku nie moge Cie potępiać - byłabym hipokrytka. Jestes, dorosła, sama- więc kożystaj z zycia, a nie miej kaca moralnego .

Dori ja z Sylwestrem tez mam jak TY. Generalnie nie lubię. Marzył mi się własnie taki wyjazdowy z dala od domu na jakiejs szalonej imprezie w klubie. Generalnie nigdy nie spedzałam tego dnia fajnie. Mam raczej same przykre wspomnienia.
W zeszłum roku poszlismy do znajomych, później na chwile do klubu i o 1 w nocy wrazalismy na piechotę do domu- wsiekli oby dwoje strasznie, ze w ogole z domu wychodzilismy.
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-31, 10:38   #1825
Femme-fatale84
Raczkowanie
 
Avatar Femme-fatale84
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 318
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

hej a u mnie bez zmian ..wsumie co by sie mialo zmienic przez jeden dzien....ale dalej czuję taką bezradnosc, ze sie wkolo wszystko sypie i nikt z tym nic nie robi, a wiecie co przypomniala mi sie jeszcze jedna rzecz miesiac temu na imprezie wspomnial mi ze jest fajnie super sie uklada ze cos niedlugo sie wydarzy nawet szybciej niz mysle ..i tak sie teraz zastanawiam czy na pewno zrozumialam go dobrze..myslalam ze mu chodzi o zareczyny ale jak dla niego szybciej niz mysle bylo na wiosne .. to troche tego nie czaje..i wiecie co spytam sie go kiedy o co mu chodzilo i tak juz sie juz wszystko sypie to przynajmniej nie bede zyla w niepewnosci .. o co mu chodzi ..
Femme-fatale84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-31, 10:44   #1826
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
Mielismy dokaldnie tak samo- więc to żaden ewenement Ja generalnie zawsze byłam szybka- w tych sprawach szlam na zywioł. Z TZ było zupełnie na odwrot. Nie chciałam szybko, chciałm powolutku celebrowac nasza bliskosć. Juz mieszkalismy razem a seksu zero.....hihi moze poszlo by szybciej niz 4 miechy ale po 2 miesiącach znajomosci TZ miał ostre zapalenie wyrostka więc nie był długo dysponowany.

Znajomi mieli nas juz za weteranów seksualnych - a my nic. Tylko raz próbowalismy zdementować te ploty, ale kupmel stwierdził że jaja sobie robimy.
Najlepsze było to ze eks męża nękała go sms , rozmowami na gg i ostro twierzdiła ze ja go tylko do lózka zaciągnac chcialam, że jeszcze pożałuję...a jak juz zapytał go czy mu ze mna lepiej to w furie wpadl i niezle jej nawciskał.
U nas to dokładnie tak samo.
Tak ja w odpowiedzi do Melodii napisałam - seks to dla mnie seks i raczej nie traktowałam go wyjątkowo, czasami nawet i "po męsku" jak to okreslila moja przyjaciółka, a tutaj się zakochałam i... zszedł na drugi plan, podczas gdy ważniejsze stało się usiąść przy kieliszku wina i przegadać całą noc... I chyba dzięki temu tworzymy z Mężem taki silny emocjonalnie związek, bo jakby nie patrzeć zaczeliśmy od przyjaźni i poznania się
hihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-31, 10:51   #1827
ANITKA79
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 1 601
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość
O tak... właśnie sobnie z Mężem maile wymieniam tematyczne



EDIT:
Mój Mąż kiedyś przy jakiejś dyskusji ze znajomymi na pytanie, czy wie, gdzie mam punkt G odpowiedział, że "oczywiście, że wiem, na końcu mojego palca" Nie wiem, czy to jego tekst, czy gdzies usłyszał, ale w 100% pasuje
Wazne że WIE Hihi, moj też wiei to wiecej ode mnie
MY Z TZ PISZEMY SMSY"TEMATYCZNE" A POTEM W PRACY WYSIEDZIEC NIE MOGE HE HE
MADZIALENKO
niestety nie wiem jak ci pomoc, ale jak cos sie dowiem to dam Ci znac jak to jest/kolega mojego Tz pracuje za granica/
ANITKA79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-31, 10:52   #1828
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość
U nas to dokładnie tak samo.
Tak ja w odpowiedzi do Melodii napisałam - seks to dla mnie seks i raczej nie traktowałam go wyjątkowo, czasami nawet i "po męsku" jak to okreslila moja przyjaciółka, a tutaj się zakochałam i... zszedł na drugi plan, podczas gdy ważniejsze stało się usiąść przy kieliszku wina i przegadać całą noc... I chyba dzięki temu tworzymy z Mężem taki silny emocjonalnie związek, bo jakby nie patrzeć zaczeliśmy od przyjaźni i poznania się
Dokładnie. Ja zle zaczelam moje zycie seksualne. Nie moge powiedzieć ze seks= miłość. Stety nietsety tak było i nie ma sie co wypierać i wstydzić. Mialam ochote na faceta to realizowałam swoje fantazje i tyle.

...a z TZ chciałm rozmawiac , przytulac się, głaskac- nic poza tym. Później bałam się że seks wszystko zniszczy. Nasza 1 noc to był mój 1 raz- duchowy i emocjonalny

MAdzialenko a jakie było pytanie bo cos nie moge znaleźć?????
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-31, 10:54   #1829
hihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihi
 
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez ANITKA79 Pokaż wiadomość
Wazne że WIE Hihi, moj też wie i to wiecej ode mnie
MY Z TZ PISZEMY SMSY"TEMATYCZNE" A POTEM W PRACY WYSIEDZIEC NIE MOGE HE HE
Wczoraj kupiliąśmy mu ciemnobrązowa koszulę i jak dziś nałozył, to myslałam, że z domu nie wypuszczę : Tak apetycznie wyglądał I do pracy mu taka koszulkę sama doradzałam durna ja...

A teraz mi jeszcze takie maile
Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
Dokładnie. Ja zle zaczelam moje zycie seksualne. Nie moge powiedzieć ze seks= miłość. Stety nietsety tak było i nie ma sie co wypierać i wstydzić. Milam ochote na faceta to realizowałam swoje fantazje i tyle.

...a z TZ chciałm rozmawiac , przytulac się, głaskac- nic poza tym. Później bałam się że seks wszystko zniszczy. Nasza 1 noc to był mój 1 raz- duchowy i emocjonalny
No to historia widzę podobna, bo ja wcześniej seks traktowałam jako źródło przyjemności i wyjątkowo małoemocjonalnie I raczej bez skrupułów korzystałam z przyjemności życia...

A przy Mężu odkryłam jaki ładunek emocjonalny łączy się z seksem z ukochaną osobą. Zupełnie inny wymiar postrzegania cielesności.
hihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2007-10-31, 11:01   #1830
kulbit
Zakorzenienie
 
Avatar kulbit
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III

Cytat:
Napisane przez hihi Pokaż wiadomość
kulbit Mój Mąż ma 3 I wszystkie zrobione w Australi metodą tradycyjną No po prostu coś niesamowitego, z soku jakiś tam jagódek itd... Piekielnie mnie to kręci, no zboczona jestem Kolczyki mam tylko w uszach, bo mama zrobiła jak byłam mała i ogólnie kolczyki mnie nie ruszają, ale tatuaże to oh..
Mnie tez się podobaja tatuaże, ale z umiarem I to bardziej u kobiet niz facetów Sama chciałam konika morskiego na łopatce.. ale gdy nastała era mojego męża zrezygnowałam, bo on skutecznie mi to wyperswadował
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu.

Moje anioły z masy solnej:
kulbit jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:55.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.