|
|
#2281 | |
|
Raczkowanie
|
Cytat:
Taki nasz zywot niestety..ale jak oni nie chca to niech nam nie zabraniaja...
Edytowane przez m.a.r.t.a Czas edycji: 2007-11-04 o 23:55 Powód: proszę edytować swoje posty!!! |
|
|
|
|
#2282 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: las
Wiadomości: 4 995
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
No dobrze, ale wtedy reszta nie poczuje się "olana"?
Kurczę.
__________________
"mów mi dobrze, dobrze mi mów łaskocz czule warkoczem ciepłych słów wilgotnym szeptem przytul mnie i mów mi dobrze, nie mów mi źle rozłóż przede mną księgę zaklęć i wróżb okrytą w obwolutę twoich ramion i ud czaruj we mnie, na ołtarz duszę złóż i w dusznym kącie rzuć na mnie urok swój" M |
|
|
|
#2283 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 1 601
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Wiecie co Ja tez dzis jestem wsciekla na Mojego Tz
![]() ![]() Kurcze w piatek wieczorem zrobil mi niespodzianke piszac zebym przyjechala do niego wieczorem bo wczesniej sie nie widzielismy. I pojechalam a tam romantyczna kolacja swiece I potem juz nic nie pisal dzis tez nie napisal ani nie zadzwonil A ja napisalam do niego po 12 tej ze obiecal ze bedzie u mnie dzisiaj i ze pojdziemy na spacer ze przyjedzie rano itp...i ze szkoda jego obietnic bo jak na razie go nie ma!!I odpisal: Przepraszam kochanie faktycznie wyszedlem na glupca. Zostane dzis w domu, bo dawno nie spedzilem niedzieli z siostra. Ale pamietaj skarbie ze bardzo Cie kocham i mysle o Tobie caly czas I to wszystko... Ale mnie to i tak boli i jestem zla, bo obiecal mi wczoraj a nie dotrzymal slowa, nawet nie zadzwonil rano i nie powiedzial ze zostanie w domu tylko dopiero jak ja napisalam Chyba tylko ja tak mam..Nie wiem jak to jest kurcze facet kochany i czuly, dobry i widze ze mu zalezy a potem cos sie chrzani i ja juz mysle inaczej, mam watpliwosci, zastnawiam sie. Nie wiem czy ja kiedys bede szczesliwa..Ech Ps. przepraszam ze tak sie rozpisalam ale juz tak mam ze czasem jestem bardzo szczegolowa, wybaczcie dziewczynki |
|
|
|
#2284 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: las
Wiadomości: 4 995
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Miałam kiedyś podobną sytuację. Co prawda nie na zasadzie obietnicy, ale coś było ustalone i nie wypalilo z podobnych przyczyn. Wiem jak irytujące.
__________________
"mów mi dobrze, dobrze mi mów łaskocz czule warkoczem ciepłych słów wilgotnym szeptem przytul mnie i mów mi dobrze, nie mów mi źle rozłóż przede mną księgę zaklęć i wróżb okrytą w obwolutę twoich ramion i ud czaruj we mnie, na ołtarz duszę złóż i w dusznym kącie rzuć na mnie urok swój" M |
|
|
|
#2285 |
|
*sportaddict*
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 116
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Madlen - ja bym chyba zdecydowała się na 2 toasty, przy tym w usc można dodać, że to symboliczny, bo wszyscy ważni ludzie są teraz razem etc etc
|
|
|
|
#2286 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: las
Wiadomości: 4 995
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Dzięki, Vadi. Może własnie tak zrobimy.
Pochwalę się wam jutro czy załatwiliśmy
__________________
"mów mi dobrze, dobrze mi mów łaskocz czule warkoczem ciepłych słów wilgotnym szeptem przytul mnie i mów mi dobrze, nie mów mi źle rozłóż przede mną księgę zaklęć i wróżb okrytą w obwolutę twoich ramion i ud czaruj we mnie, na ołtarz duszę złóż i w dusznym kącie rzuć na mnie urok swój" M |
|
|
|
#2287 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Anitko doskonale cię rozumiem.. tez sie wkurzam jak juz się na cos napalę a tu nici z tego. Szkoda ze TZ choc na chwilę nie może cie odwiedzić, iść na spacerek (nawet krótki) i jechac do siostry (może nawet z tobą- bo czemu nie??)
dziewczyny a ja od wczoraj się źle czuję. Non stop mam zawroty głowy i mdłości (nie wymiotuje ale strasznie źle się czuję). za tydzien (tzn. we wtorek następny mam dostać okres). w tym miesiący brałam antybiotyki i kochałam się z TZ - ale bez dodatkowego zabezpieczenia choc niby wyjął go pod koniec.. ale wiecie jak to bywa przy przerywanym ![]() Rozmawiałam o tym wczoraj z TZ :co jesli - a on , że by sie ucieszył i ze napewno bysmy sobie poradzili bo innej opcji nie ma ![]() A mam pytanko: po jakim czasie moga pojawić sie pierwsze objawy ciązy?? |
|
|
|
#2288 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
Test dopiero daje wiarygodny wynik kiedy sie go robi w terminie spodziewanej miesiączki, to tymbardziej przed @ nie będziesz odczuwać zadnych dolegliwości. Przynajmniej tak mi sie wydaje, a ja specem nie jestem. Ja też zauważyłam u siebie pare objawów które mogą świadczyć o ciązy: zgaga, ból podbrzusza (takie uczucie ciągniecia), wzdęcia, gazy, to wszystko może, ale nie musi oznaczać ciązy.
__________________
Czemu ty się zła godzino z niepotrzebnym mieszasz lękiem? Jesteś? A więc musisz minąć. Miniesz? A więc to jest piękne. "Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi" Jak zrozumieć sens słów, które nie padły, ze strachu, że mogą coś zepsuć...?
|
|
|
|
|
#2289 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
aha. najwazniejsze ze jakby co, to plakać nie bede
|
|
|
|
#2290 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 318
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
wczoraj bylam 4 godziny na probę w sklepie i radzilam sobie moim zdaniem swietnie , a dzis cisza nie dzwonili zebym znowu przyszla, pracownica powiedziala ze szefowa ma jeszcze na dzis jakies tlumy na rozmowy ale sie chyba wkurze i pojde tam pozniej sie spytac czy jeszcze beda do mnie dzwonic czy jak...nauczyli mnie obslugi kompa itp zalapalam szybko a tu jeszcze kolejni ludzie na casting ..zaraz wyjdzie ze znowu sie niezalapie na prace .. ale nic no trza myslec pozytywnie pojde sie dowiedziec moze sie chociaz dowiem do kiedy juz kogos wybiora bo mnie taka niepewnosc to wkurza
|
|
|
|
#2291 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
jejku jak ja sobie pomyslę, że za rok tez bede szukała pracy to az mi ciarki przechodzą...
|
|
|
|
#2292 |
|
*sportaddict*
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 116
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Femme -
czekanie jest najgorsze. Ale trzymam mocno kciuki ![]() Madzialenko - też myślę, że za wcześnie na objawy. Ja się tak czuję jak Ty, jak jestem w stresie, może to dlatego? |
|
|
|
#2293 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Vadi masz rację może to przez stres.. bo od wczoraj mnie głowa bardzo boli
|
|
|
|
#2294 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 318
|
Cytat:
ech musze cos jeszcze z siebie wyrzucic lepiej tutaj niz mojemu tz bo potem znowu bede zalowac ze sie czepiam nie potrzebnie no ale wczoraj np mi bylo bardzo bardzo przykro : bo w zaduszki wygladalo na to ze wszystko sobie wyjasnilismy i wsrod roznych tematow rozmawialismy o tym ze nigdzie ze mna juz nie chodzi ..siedzi w domu i dopiero doly łapie itd i to sie tez odbija na naszym zwiazku itd bo siedziemy w domu jemu sie nic nie chce to ja tez nie jestem wesola no to wspomnialam cos ze jak wyjde o 20 z probnej pracy to sie mozemy jeszcze widziec,i tak przyjezdza po mnie to pomyslimy co robimy... no i on po mnie zachodzi o 20 ja patrze odwalony koszula marynara nic nie mowilam ale myslalam w duchu ze on mnie gdzies zabiera a ten mi na to ze tak sie poprostu ladnie ubral dla mnie ale cos mi niepasowalo i akurat odwozil mnie wstrone domu i ciaglam od niego ze co on taki wystrojony ze cos mi tu knuje a on mi ze byl na pizzy z bratem ....od razu posmutnialam i sie poczulam jakby conajmiej byl z inna dziewczyna gdzies...czulam zazdrosc..nie robilam mu wyrzutow powiedzialam tylko ze szkoda bo mi juz dawno obiecal pizze potym jak raz tez z bratem poszedl a tu znowu znim..a ten do mnie zebym sie niesmucila bo jeszcze nie raz pojdziemy..... a glodna bylam po robocie jak nie wiem co i oczywiscie poszlismy na chwile do mnie skoro mnie juz odwiozl to go zaprosilam zeby jeszcze sie chwile widziec a burczalo mi w brzuchu straszliwie a ja nie lubie zostawiac kogos jak jest u mnie i isc jesc albo jesc przy kims sama (no bo skoro zjadl ogromna pizze to glodny nei byl) wiec dwie godziny tak siedzielismy i poszedl w sumie obrazony bo nie mialam ochoty na czulosci.....i tak sie czuje ze o mnie to wogole nie mysli i wszyscy sa wazniejsi a dopiero co sie upieral ze to nieprawda Edytowane przez m.a.r.t.a Czas edycji: 2007-11-04 o 23:56 Powód: proszę edytować swoje posty!!! |
|
|
|
|
#2295 |
|
*sportaddict*
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 12 116
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Femme - rada ode mnie: nie sugeruj, nie dawaj do zrozumienia, nie używaj aluzji. Mów wprost:
chętnie poszłabym z Tobą na pizzę, kiedy pójdziemy? poczekaj chwilę, jestem strasznie głodna. itp.
|
|
|
|
#2296 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Vadi ja tez swojemu daje często tylko alucje i potem sie wkurzam ze on nie zrozumiał
a tak cięzko mi czasami powiedzieć coś wprost
|
|
|
|
#2297 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
ja zaraz ide do Tz, miłego wieczoru życze wszystkim
__________________
Czemu ty się zła godzino z niepotrzebnym mieszasz lękiem? Jesteś? A więc musisz minąć. Miniesz? A więc to jest piękne. "Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi" Jak zrozumieć sens słów, które nie padły, ze strachu, że mogą coś zepsuć...?
|
|
|
|
#2298 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
a ja czekam na swojego i w międzyczasie sie pakuję do olsztyna
|
|
|
|
#2299 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 318
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
a moj sie jeszcze nieodezwal :P ogladam sobie film
|
|
|
|
#2300 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
a ja do swojego sie nie mogę dodzwonic
ostatnio o 15 dawał znak zycia.. moze poszedł sie kapac?? nie wiem.. wrrr
|
|
|
|
#2301 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
a ja wiem z doświadczenia, że facetowi trzeba mówić 'prosto z mostu' czego się chce, bo inaczej nic sie nie wskóra ![]() ja zawsze mówię :'Kochanie, mam ochotę gdzieś wyjść...może byśmy gdzieś skoczyli' i zazwyczaj się okazuje, że on tak samo ma na to ochotę. Także Madzialenka ja radzę się nauczyć mówienia czego chcesz wprost... Ty będziesz zadowolona, a on to doceni i łatwiej mu będzie spełniać Twoje zachcianki - a w końcu o to chodzi![]() |
|
|
|
|
#2302 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
wiem, muszę sie nauczyc tego
a ja się z TZ pokłócilam. rano był u niego kolega (przyszedł wiec juz został - przeciez go nie wygoni) potem był u babci bo rodzina z białegosttoku przyjechała o ok. 18 ma po mnie zajechac(bo przeciez sie wykapac musi) i jedziemy do niego bo jakis ważny mecz jest.. rewelacja cholera a ja miałam z nim pogadac.... 0 21 mnie do domu odwiezie bo ja jur o 4 musze wstac bo o 5 mam autobus do Olsztyna ![]() i pojade do niego taka nabuzowana
|
|
|
|
#2303 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Powiem Ci, że ja się cieszę każdą chwilką spędzoną z TŻ. Nieważne czy coś oglądamy, czy robimy zakupy czy całkiem coś innego
. Ja na Twoim miejscu byłabym szczęśliwa, że go zobaczysz, przytulisz i że po prostu spędzicie czas ze sobąitp. Poza tym czasem chyba może być tak, że robicie coś na co on ma ochotę - czyli oglądanie meczu. (chwała Bogu,ze mój TŻ nie lubi oglądać meczyA na rozmowę zawsze sie znajdzie czas... uszy do góry |
|
|
|
#2304 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 1 601
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Madziu mysl o tym ze jedziesz do Tz i ciesz sie z tego a moze juz na miejscu albo po drodze powiedz mu/zasugeruj/ delikatnie
![]() Co do stwierdzenia"Facetom nalezy mowic wszystko wprost" to zgadzam sie w 100% ze tak jest Wiesz Madziu nie pomyslalam wtedy zeby mu napisac zeby sie spotkac na spacer i potem niech jedzie do siostry.. Ech bylam zla na niego i napisalam mu ze jesli nie chce spedzic niedzieli ze mna to niech spedza z kim sobie chce i powiedzialam mu jeszcze ze tylko na piatku mu zalezalo, a teraz ma mnie gdzies...No nie(stety) tak mam ze emocje u mnie biora gore Femme glowa do gory badz dobrej mysli z praca A Tz moze sama zapros na pizze?? Lub powiedz mu ze bardzo masz ochote zebyscie poszli we dwoje |
|
|
|
#2305 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
ale to nie chodzo o oglądanie meczu.. bo to spoko, juz tyle razem oglądalismy meczy
tylko mu mówie przyjedz po mnie wczesniej a potem sie wykapiesz a on ze nie i ze musi pokój ogarnąc i bedzie ok 18 .. wrrrAnitko no właśnie te emocje.. mnie tez poniosły i potem człowiekowi smutno tylko ze powiedział tak a nie inaczej
Edytowane przez m.a.r.t.a Czas edycji: 2007-11-04 o 23:56 Powód: proszę edytować swoje posty!!! |
|
|
|
#2306 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 1 601
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
A tym ze chce sie wykapac i pokoj na Twoj przyjazd przygotowac to ladnie i dobrze o nim swiadczy. Widac ze mu zalezy |
|
|
|
|
#2307 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
No teraz to ja tez już to wiem
ale wczesniej mnie emocje poniosły i sie wkurzyłam bo ja to nie przemysle i zawsze potem żałuję ze cos powiedziałam ach...
|
|
|
|
#2308 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
ja nienawidzę u siebie tego, że nie potrafię nad soba panować. źle mi z tym strasznie..
__________________
Dyskretnej troski trzeba mi.. |
|
|
|
#2309 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 1 601
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
Mi tez z tym zle ale czasem nerwus ze mnie okropny he he czasem kurcze tak mam ze szybko sie denerwuje.. I szybko mi przechodzi![]() Svinecka widze ze jestes wiec powiem tylko tyle ze Ja jestem ze "Słonka" bedziesz wiedziala o co chodzi Ps. Chyba dzis sie wczesniej poloze, cos bardzo mnie glowa boli
|
|
|
|
|
#2310 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
A ja mam dokładnie tak samo i strasznie mnie to wkurza
Bardzo niewiele mi trzeba, żeby się zezłościć, nakrzyczeć itp. a już za 5 minut mi głupio jak nie wiem i okazuje się, że najczęściej wypowiadanie przeze mnie słowo, to 'przepraszam' ![]() ANITKA a jak Twój TŻ reaguje na niekontrolowane wybuchy złości?
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:13.







Chyba tylko ja tak mam..Nie wiem jak to jest kurcze facet kochany i czuly, dobry i widze ze mu zalezy a potem cos sie chrzani






czekanie jest najgorsze. Ale trzymam mocno kciuki
Ty będziesz zadowolona, a on to doceni i łatwiej mu będzie spełniać Twoje zachcianki - a w końcu o to chodzi
i powiedzialam mu jeszcze ze tylko na piatku mu zalezalo, a teraz ma mnie gdzies...
czasem kurcze tak mam ze szybko sie denerwuje.. I szybko mi przechodzi

