Sierpnióweczki 2016! Część II. - Strona 144 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2016-03-14, 11:46   #4291
zonamojegomeza
Zakorzenienie
 
Avatar zonamojegomeza
 
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 11 728
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Dzień dobry,
ja marzyłam o aktywnej ciąży a wyszło całkiem inaczej. 2 razy byłam z Bobo na zumbie i 2 na basenie.
Mam nadzieję, ze po piątkowej wizycie to się wreszcie zmieni, że chociaż na basen będę mogła chodzić.
Wolę zdrowie Bobo niż przejmowanie się, ze ktoś mi powie, że ciążę przeleżałam. Widzę teraz, że nawet szybsze wejście po schodach na I piętro wywołuje zadyszkę, skoki ciśnienia (na krótko ale odczuwalne) i akcję serca ok 110/minutę (normalnie ok 80-90).
Z drugiej strony zaczyna mnie nosić. I to coraz bardziej. W weekend był pięknie i słonecznie to marzy mi się rower, rolki -cokolwiek więcej niż powolny spacer.
zonamojegomeza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 11:54   #4292
Talantea
Zakorzenienie
 
Avatar Talantea
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: UK/Wro
Wiadomości: 3 349
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Cytat:
Napisane przez zonamojegomeza Pokaż wiadomość
Dzień dobry,
ja marzyłam o aktywnej ciąży a wyszło całkiem inaczej. 2 razy byłam z Bobo na zumbie i 2 na basenie.
Mam nadzieję, ze po piątkowej wizycie to się wreszcie zmieni, że chociaż na basen będę mogła chodzić.
Wolę zdrowie Bobo niż przejmowanie się, ze ktoś mi powie, że ciążę przeleżałam. Widzę teraz, że nawet szybsze wejście po schodach na I piętro wywołuje zadyszkę, skoki ciśnienia (na krótko ale odczuwalne) i akcję serca ok 110/minutę (normalnie ok 80-90).
Z drugiej strony zaczyna mnie nosić. I to coraz bardziej. W weekend był pięknie i słonecznie to marzy mi się rower, rolki -cokolwiek więcej niż powolny spacer.
Doskonale to rozumiem. Juz mam dosc siedzenia w tym malym mieszkanku. Czuje sie jak w klatce czasami
Jak wroce do domu to mam ogrodek w ktorym moge sobie posiedziec Akurat sie cieplo zrobi, wystawie lezaczek w polcieniu i bede lezała z brzuchalem do góry zawsze to przyjemniej niz kanapa w domu. Czlowiek ma tez wiecej energii po swiezym powietrzu.

TZ mi wyslal zdjecie krokusa, który nam urósł w ogródku wiosna idzie
__________________
11.08.2016

Talantea jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 11:56   #4293
Piernik Torunski
Zakorzenienie
 
Avatar Piernik Torunski
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 3 090
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Cytat:
Napisane przez ziuta. Pokaż wiadomość
Mój lekarz robi dokładnie to samo

A ja głupia już myślałam że będzie lepiej bo prawie 2 tygodnie nie wymiotowałam, ale się przeliczyłam
Wczoraj miałam ciężki wieczór wymioty a do tego krew z nosa ciurkiem mi leciała, i dziś rano znowu wymioty. A musiałam rano do pracy jechać. W takich chwilach mam ochotę wziąć zwolnienie.
współczuję gorszego samopoczucia.. może to chwilowe.. ale to Ty tak się męczysz z wymiotami i chodzisz do pracy? lekarz nie proponował Ci l4?

z tą aktywnością w ciąży to chyba zależy od wielu czynników, nietylko od tego czy ciąża przebiga "lżej" czy z problemami, nietylko od tego czy mamy dużo czasu czy też nie, ale też od naszego stylu życia wcześniej, miejsca zamieszkania, możliwości.. nie oszukujmy się, ale niewszystkie rodzaje aktywności w ciąży są wskazane nawet jak wszystko przebiega dobrze.. u mnie poza basenem i ćwiczeniami w domu nie ma żadnej innej opcji..mieszkam w małej miejscowości, gdzie nie ma żadnych fitnesów/jogi/pilatesów dla ciężarnych..nie pójdę na siłownie, bo przed ciążą nie chodziłam, nie znam się na tym i nie będę się wydurniać..jestem na codzień aktywna, nie wyleguję się całymi dniami na kanapie, ale ćwiczeń z youtubem po prostu nie lubię..zostaje tylko basen..staram się pójśc od czasu do czasu, ale nie jest to regularna aktywność..będę z lekarzem rozmawiać o rowerze od wiosny, bo okolice mamy cudowną i z męzem robiliśmy po 50-70km wycieczki w wolne dni, więc może chociaż to..
Piernik Torunski jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 11:58   #4294
shybuya
Rozeznanie
 
Avatar shybuya
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Pionki
Wiadomości: 516
GG do shybuya
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Cześć dziewczynki

U mnie też położna przed wizytą waży i mierzy ciśnienie, wpisuje do karty, lekarz tylko sprawdza, ale nic nigdy nie komentował. Nie wiem czy mam coś na plusie, może z kilogram - zależy o której się ważę, bo położna, to też mi tę wagę zaokrągla, więc moja waga z karty ciąży nie jest dla mnie miarodajna

Przyznam, że przed ciążą nie byłam zbyt aktywna fizycznie. Chyba, że aktywność okazjonalna - rower, spacery itd., ooo to bardzo lubiłam i lubię do tej pory Na początku ciąży miałam zacząć ćwiczyć właśnie te ćwiczenia dla ciężarnych, ale zaczęły się plamienia i nawet nie zaczęłam. Zastanawiam się co teraz, bo plecy mnie zaczynają boleć. Pójdę do lekarza, to się wywiem. I bardzo chciałabym, ze względu na plecy, chodzić na basen. Pływak ze mnie kiepski, ale choćby po to, żeby na tych plecach trochę się pounosić.

I wiecie za czym baaaardzo tęsknię? ROWER!! Jak ja uwielbiam jeździć rowerem, ale tak po lesie - po piachach, dołach, wertepach. Nie wiem czy tak ryzykować, zwłaszcza, że były problemy na początku. Dopytam gina, jak nie, to chociaż po asfalcie. Ciekawe ile km dziennie pozwoli jeździć, hihi, do babci na wieś codziennie bym jeździła Ale roweru to mi brakuje, zwłaszcza jak przychodzi moja i męża rowerowa pora, czyli marzec Uwielbiammmm takie rowerowe weekendy
__________________
100 % nie istnieje
shybuya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 12:03   #4295
Piernik Torunski
Zakorzenienie
 
Avatar Piernik Torunski
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 3 090
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Cytat:
Napisane przez shybuya Pokaż wiadomość
Cześć dziewczynki

U mnie też położna przed wizytą waży i mierzy ciśnienie, wpisuje do karty, lekarz tylko sprawdza, ale nic nigdy nie komentował. Nie wiem czy mam coś na plusie, może z kilogram - zależy o której się ważę, bo położna, to też mi tę wagę zaokrągla, więc moja waga z karty ciąży nie jest dla mnie miarodajna

Przyznam, że przed ciążą nie byłam zbyt aktywna fizycznie. Chyba, że aktywność okazjonalna - rower, spacery itd., ooo to bardzo lubiłam i lubię do tej pory Na początku ciąży miałam zacząć ćwiczyć właśnie te ćwiczenia dla ciężarnych, ale zaczęły się plamienia i nawet nie zaczęłam. Zastanawiam się co teraz, bo plecy mnie zaczynają boleć. Pójdę do lekarza, to się wywiem. I bardzo chciałabym, ze względu na plecy, chodzić na basen. Pływak ze mnie kiepski, ale choćby po to, żeby na tych plecach trochę się pounosić.

I wiecie za czym baaaardzo tęsknię? ROWER!! Jak ja uwielbiam jeździć rowerem, ale tak po lesie - po piachach, dołach, wertepach. Nie wiem czy tak ryzykować, zwłaszcza, że były problemy na początku. Dopytam gina, jak nie, to chociaż po asfalcie. Ciekawe ile km dziennie pozwoli jeździć, hihi, do babci na wieś codziennie bym jeździła Ale roweru to mi brakuje, zwłaszcza jak przychodzi moja i męża rowerowa pora, czyli marzec Uwielbiammmm takie rowerowe weekendy
o widzisz to my też rowerowi.. w niedzielę/sobotę często rano domowe obowiązki, szybki wypiek ciacha, wałówka i w drogę, trasa kończąca się wieczorem pysznymi obiadem to najlepiej spędzony dzień
Piernik Torunski jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 12:05   #4296
Talantea
Zakorzenienie
 
Avatar Talantea
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: UK/Wro
Wiadomości: 3 349
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Cytat:
Napisane przez shybuya Pokaż wiadomość
Cześć dziewczynki

U mnie też położna przed wizytą waży i mierzy ciśnienie, wpisuje do karty, lekarz tylko sprawdza, ale nic nigdy nie komentował. Nie wiem czy mam coś na plusie, może z kilogram - zależy o której się ważę, bo położna, to też mi tę wagę zaokrągla, więc moja waga z karty ciąży nie jest dla mnie miarodajna

Przyznam, że przed ciążą nie byłam zbyt aktywna fizycznie. Chyba, że aktywność okazjonalna - rower, spacery itd., ooo to bardzo lubiłam i lubię do tej pory Na początku ciąży miałam zacząć ćwiczyć właśnie te ćwiczenia dla ciężarnych, ale zaczęły się plamienia i nawet nie zaczęłam. Zastanawiam się co teraz, bo plecy mnie zaczynają boleć. Pójdę do lekarza, to się wywiem. I bardzo chciałabym, ze względu na plecy, chodzić na basen. Pływak ze mnie kiepski, ale choćby po to, żeby na tych plecach trochę się pounosić.

I wiecie za czym baaaardzo tęsknię? ROWER!! Jak ja uwielbiam jeździć rowerem, ale tak po lesie - po piachach, dołach, wertepach. Nie wiem czy tak ryzykować, zwłaszcza, że były problemy na początku. Dopytam gina, jak nie, to chociaż po asfalcie. Ciekawe ile km dziennie pozwoli jeździć, hihi, do babci na wieś codziennie bym jeździła Ale roweru to mi brakuje, zwłaszcza jak przychodzi moja i męża rowerowa pora, czyli marzec Uwielbiammmm takie rowerowe weekendy
Tez tesknie za rowerem
Pływac nigdy sie nie nauczyłam, bylam kiedys dwa razy na basenie tylko sie popluskalam w wodzie.
__________________
11.08.2016

Talantea jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 12:35   #4297
TinkerrBell
Zadomowienie
 
Avatar TinkerrBell
 
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Szkocja
Wiadomości: 1 998
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Cytat:
Napisane przez agnszp Pokaż wiadomość
Ojejku bardzo Ci współczuję ale na pewno bedzie takich momentów coraz mniej albo wcale!

A ja mam połówkowe umówione na 22 tydzień dopiero (takie skończony) -.- wiec srasznie pozno
Czy któraś z Was ćwiczy?
Bo ogladalam ostatnio bardzo "inteligentny" wywiad w "dzien dobry TVN" w ktorym (oprocz guru chodakowskiej) wypowiadała sie jakas maja bohosiewicz, o tym jak to Polki wola leżeć na kanapie i narzekać niż biegac na siłownie....i sie zaczęłam zAstanwiac czy tylko ja sobie tak tłumacze czy rzeczywiście jest to nieosiagalne dla normalnych kobiet, ktore albo w ciąży pracują, albo musza leżeć ze wskazań lekarskich, albo maja jescZze jedno dziecko ktorym trzeba sie zajmować....
Tylko w PL kobiety chodzą na l4 wraz z pojawieniem się dwóch kresek na teście
W innych krajach są aktywne chyba, że faktycznie coś im dolega.
Większość leków w PL jest przepisywane na wyrost.

Ani w Niemczech, ani w UK, ani Skandynawia - nie chodzi się na L4 chyba, że coś naprawdę jest powodem do niepokoju

---------- Dopisano o 13:35 ---------- Poprzedni post napisano o 13:30 ----------

Rower odpada przez wstrząsy nawet na asfakcie.
Pamiętajcie, że aktywność to nje tylko ćwiczenia czy basen
Nawet spacery to jest aktywność. Spacery czyli coś więcej niż wyjście po bulki do sklepu.
Moje kijki do Nordic Walking w drodze😀 pogoda ładna to i wymowek brak.
__________________
38/40
Soon...7
TinkerrBell jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 12:39   #4298
Talantea
Zakorzenienie
 
Avatar Talantea
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: UK/Wro
Wiadomości: 3 349
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Cytat:
Napisane przez TinkerrBell Pokaż wiadomość
Tylko w PL kobiety chodzą na l4 wraz z pojawieniem się dwóch kresek na teście
W innych krajach są aktywne chyba, że faktycznie coś im dolega.
Większość leków w PL jest przepisywane na wyrost.

Ani w Niemczech, ani w UK, ani Skandynawia - nie chodzi się na L4 chyba, że coś naprawdę jest powodem do niepokoju
W UK zeby dostac macierzynski musialabym chodzic do pracy do 24 tygodnia chyba, ze mialabym wazne powody zeby byc na zwolnieniu.
Czego by nie stwierdzili bo do poloznej i na usg idzie sie dopiero okolo 12 tygodnia. W moim wypadku byloby za pozno.
Jak dowiedzialam sie o ciazy musialam zrezygnować z pracy bo i tak jechalam do Polski. Moj macierzynski przepadł niestety
Gdybym nie byla w Polsce znowu bym poronila
__________________
11.08.2016

Talantea jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 12:46   #4299
TinkerrBell
Zadomowienie
 
Avatar TinkerrBell
 
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Szkocja
Wiadomości: 1 998
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Cytat:
Napisane przez Talantea Pokaż wiadomość
W UK zeby dostac macierzynski musialabym chodzic do pracy do 24 tygodnia chyba, ze mialabym wazne powody zeby byc na zwolnieniu.
Czego by nie stwierdzili bo do poloznej i na usg idzie sie dopiero okolo 12 tygodnia. W moim wypadku byloby za pozno.
Jak dowiedzialam sie o ciazy musialam zrezygnować z pracy bo i tak jechalam do Polski. Moj macierzynski przepadł niestety
Gdybym nie byla w Polsce znowu bym poronila
Mam pracownice, które są na zwolnieniu przed 12 tygodniem. Wszystko zależy na jakiej umowie jestes.
W PL na sieciowej umowie też możesz sobie tylko chmurki na niebie liczyć.
Jest jeszcze macierzyński z job centre jeśli nie należy Ci się z tytułu umowy o pracy.
Jedna z moich pracownic właśnie takie dostanie. Jest zatrudniona jako worker od grudnia. Rozwiązanie ma na maj czyli nie ma przepracowanych ustawowo 26 tygodni na 15 tygodni przed rozwiązaniem. Do tego była 2 tyg na zwolnieniu a teraz od tygodnia nie ma jej w pracy z powody pregnancy related pain.
Otrzyma macierzyński z job centre w wysokości 140f tygodniowo

---------- Dopisano o 13:46 ---------- Poprzedni post napisano o 13:45 ----------

Cytat:
Napisane przez Talantea Pokaż wiadomość
W UK zeby dostac macierzynski musialabym chodzic do pracy do 24 tygodnia chyba, ze mialabym wazne powody zeby byc na zwolnieniu.
Czego by nie stwierdzili bo do poloznej i na usg idzie sie dopiero okolo 12 tygodnia. W moim wypadku byloby za pozno.
Jak dowiedzialam sie o ciazy musialam zrezygnować z pracy bo i tak jechalam do Polski. Moj macierzynski przepadł niestety
Gdybym nie byla w Polsce znowu bym poronila
Nie wiesz czy byś poronila. Też mam dwie straty za sobą i jestem bardzo dobrze zaopiekowana teraz.
__________________
38/40
Soon...7
TinkerrBell jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 12:48   #4300
gosiaczkam
Raczkowanie
 
Avatar gosiaczkam
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: DE/Krk
Wiadomości: 295
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Cytat:
Napisane przez TinkerrBell Pokaż wiadomość
Rower odpada przez wstrząsy nawet na asfakcie.
Pamiętajcie, że aktywność to nje tylko ćwiczenia czy basen
Nawet spacery to jest aktywność. Spacery czyli coś więcej niż wyjście po bulki do sklepu.
Moje kijki do Nordic Walking w drodze😀 pogoda ładna to i wymowek brak.
Z tym rowerem się nie zgodzę, pytałam trzech ginekologów czy mogę troszkę jeździć na rowerze wszyscy zgodnie powiedzieli, że tak. tylko ważne, że przed ciążą bardzo dużo jeździłam na rowerze ok 4-5 tys rocznie przez cały rok. No i w krajach gdzie kultura rowerowa jest na bardzo wysokim poziomi np. Dania, Holandia, Niemcy na rowerze kobiety jeżdżą prawie do samego końca.
Myślę, że to zależy od przebiegu ciąży, samej kobiety, jej wcześniejszych aktywności.
gosiaczkam jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 12:52   #4301
florencee
Zadomowienie
 
Avatar florencee
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 1 531
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Ja nie ćwiczę, tylko chodzę na spacery, ale zamierzam zacząć chociaż jakieś rozciąganie - o ile lekarz pozwoli. Kazał ograniczać aktywność fizyczną i ja sama czułam się naprawdę fatalnie, zdarzały mi się zasłabnięcia przy normalnych czynnościach w domu. ;/

Co do L4 to nie znoszę takiego uogólniania, a zwłaszcza gadki w stylu "ciąża to nie choroba". Ja wyobrażałam sobie, że będę pracować prawie całą ciążę, ale wyszło jak wyszło, od 7. tygodnia jestem cały czas na zwolnieniu i nawet gdyby ciąża nie była zagrożona, to nie wyobrażam sobie dojeżdżać do pracy (mam bardzo daleko i muszę jeździć autem), a potem pracować z tymi wszystkimi dolegliwościami. W takich programach w TV to wiadomo że będą "promować" aktywność fizyczną, ale niech się te promotorki zamienią ze mną jeszcze niedawno i tak jeden dzień spędzą, a potem będą opowiadać.
W domu zresztą mi się nudzi, nawet bym chciała popracować, jak tak leżałam to wpadłam w małą depresję od braku kontaktu z ludźmi, ale dziecko jest najważniejsze i tyle.
florencee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 12:56   #4302
Talantea
Zakorzenienie
 
Avatar Talantea
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: UK/Wro
Wiadomości: 3 349
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Cytat:
Napisane przez TinkerrBell Pokaż wiadomość
Mam pracownice, które są na zwolnieniu przed 12 tygodniem. Wszystko zależy na jakiej umowie jestes.
W PL na sieciowej umowie też możesz sobie tylko chmurki na niebie liczyć.
Jest jeszcze macierzyński z job centre jeśli nie należy Ci się z tytułu umowy o pracy.
Jedna z moich pracownic właśnie takie dostanie. Jest zatrudniona jako worker od grudnia. Rozwiązanie ma na maj czyli nie ma przepracowanych ustawowo 26 tygodni na 15 tygodni przed rozwiązaniem. Do tego była 2 tyg na zwolnieniu a teraz od tygodnia nie ma jej w pracy z powody pregnancy related pain.
Otrzyma macierzyński z job centre w wysokości 140f tygodniowo

---------- Dopisano o 13:46 ---------- Poprzedni post napisano o 13:45 ----------



Nie wiesz czy byś poronila. Też mam dwie straty za sobą i jestem bardzo dobrze zaopiekowana teraz.
Pierwsze slysze o macierzynskim z jobcentre. Nie zaglebialam sie za bardzo w te sprawy bo i tak mialam inne plany.

Niestety wiem, ze bym poronila. Od 9 tygodnia mam zalozony krazek i gdyby nie on, szyjka by sie otworzyla i bym nie utrzymala ciazy.
Tak powiedzial mi ginekolog.
Mialam dwa poronienia, pare razy latalam do ginekologa do Polski przed ciazą i wiedzialam jak sprawy bedą wyglądały.

W uk mi powiedziano tylko, ze nastepnym razem mam 80% szans ze ciaze utrzymam, ale nie mialam obiecanej lepszej opieki to na co mialam liczyc?
Ciesze sie, ze Tobie udało się miec dobrą opiekę, ale nie wszedzie tak jest i wiele zalezy od szczescia.
__________________
11.08.2016

Talantea jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 13:01   #4303
Piernik Torunski
Zakorzenienie
 
Avatar Piernik Torunski
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 3 090
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Cytat:
Napisane przez TinkerrBell Pokaż wiadomość
Tylko w PL kobiety chodzą na l4 wraz z pojawieniem się dwóch kresek na teście
W innych krajach są aktywne chyba, że faktycznie coś im dolega.
Większość leków w PL jest przepisywane na wyrost.

Ani w Niemczech, ani w UK, ani Skandynawia - nie chodzi się na L4 chyba, że coś naprawdę jest powodem do niepokoju

---------- Dopisano o 13:35 ---------- Poprzedni post napisano o 13:30 ----------

Rower odpada przez wstrząsy nawet na asfakcie.
Pamiętajcie, że aktywność to nje tylko ćwiczenia czy basen
Nawet spacery to jest aktywność. Spacery czyli coś więcej niż wyjście po bulki do sklepu.
Moje kijki do Nordic Walking w drodze�� pogoda ładna to i wymowek brak.
ja celowo nie pisałam o spacerach.. wiem, że to jakaś forma ruchu, ale wspomniane panie w tv pewnie nie to miały na myśli... godzinny spacer na świeżym powietrzu to u mnie standard ...przy największych mdłościach to było wybawienie..

Cytat:
Napisane przez Talantea Pokaż wiadomość
Gdybym nie byla w Polsce znowu bym poronila
tego chyba nie możesz być pewna..

---------- Dopisano o 13:01 ---------- Poprzedni post napisano o 12:58 ----------

Cytat:
Napisane przez Talantea Pokaż wiadomość
gdyby nie on, szyjka by sie otworzyla i bym nie utrzymala ciazy.
Tak powiedzial mi ginekolog.
nie wiedziałam, że lekarz jest w stanie przewidzieć poronienie.. chyba nie może mieć pewności, że doszłoby do dalszego otwierania/skracania szyjki

a z drugiej strony - w tak dość poważnej sytuacji - aż dziwi mnie,że nie nakazał Ci leżenia do końca ciąży

Edytowane przez Piernik Torunski
Czas edycji: 2016-03-14 o 13:02
Piernik Torunski jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 13:03   #4304
shybuya
Rozeznanie
 
Avatar shybuya
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Pionki
Wiadomości: 516
GG do shybuya
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Cytat:
Napisane przez Piernik Torunski Pokaż wiadomość
o widzisz to my też rowerowi.. w niedzielę/sobotę często rano domowe obowiązki, szybki wypiek ciacha, wałówka i w drogę, trasa kończąca się wieczorem pysznymi obiadem to najlepiej spędzony dzień
Idealnie My to jeszcze mamy taką fajną miejscówkę w lesie (w sumie rezerwat), ale z rekreacyjnym polem z wyznaczonymi miejscami do ognisk, nawet specjalne stanowiska porobili. Więc wałówa w plecak u kiełbaski na miejscu. Miodzio lodzio

Cytat:
Napisane przez Talantea Pokaż wiadomość
Tez tesknie za rowerem
Pływac nigdy sie nie nauczyłam, bylam kiedys dwa razy na basenie tylko sie popluskalam w wodzie.
Ja to tylko strzałką i na plecach ewentualnie czymś w rodzaju żabki, ale to też do momentu, kiedy czuję grunt pod nogami ale woda sama w sobie jest fajna, nawet jak się po prostu położę.

Cytat:
Napisane przez TinkerrBell Pokaż wiadomość
Tylko w PL kobiety chodzą na l4 wraz z pojawieniem się dwóch kresek na teście
W innych krajach są aktywne chyba, że faktycznie coś im dolega.
Większość leków w PL jest przepisywane na wyrost.

Ani w Niemczech, ani w UK, ani Skandynawia - nie chodzi się na L4 chyba, że coś naprawdę jest powodem do niepokoju

---------- Dopisano o 13:35 ---------- Poprzedni post napisano o 13:30 ----------
Rower odpada przez wstrząsy nawet na asfakcie.
Pamiętajcie, że aktywność to nje tylko ćwiczenia czy basen
Nawet spacery to jest aktywność. Spacery czyli coś więcej niż wyjście po bulki do sklepu.
Moje kijki do Nordic Walking w drodze�� pogoda ładna to i wymowek brak.
Zgadzam się, że zwolnienia i leki są wypisywane na wyrost. Aczkolwiek chyba nawet się cieszę - zaczęłam wcześniej plamić, chyba lepiej, że się pooszczędzałam. Nie wiem jak by było. Też bym chętnie teraz popracowała, kiedy mogę, ale że nawet w pracy mnie nie chcą Nie ma co generalizować - faktycznie, ciąża choroba nie jest, ale jest też wiele, wiele przypadków (nawet tu na forum), gdzie może się okazać, że zwolnienie i oszczędzający tryb życia uratowały nam maluszki.

A co do pogrubionego ->

Cytat:
Napisane przez Talantea Pokaż wiadomość
W UK zeby dostac macierzynski musialabym chodzic do pracy do 24 tygodnia chyba, ze mialabym wazne powody zeby byc na zwolnieniu.
Czego by nie stwierdzili bo do poloznej i na usg idzie sie dopiero okolo 12 tygodnia. W moim wypadku byloby za pozno.
Jak dowiedzialam sie o ciazy musialam zrezygnować z pracy bo i tak jechalam do Polski. Moj macierzynski przepadł niestety
Gdybym nie byla w Polsce znowu bym poronila
I o tym właśnie mówię - po kolejnej stracie nigdy nic nie wiadomo, lepiej dmuchać na zimne. Szkoda, że macierzyńskiego nie dostaniesz, wg mnie to niesprawiedliwe.

Cytat:
Napisane przez gosiaczkam Pokaż wiadomość
Z tym rowerem się nie zgodzę, pytałam trzech ginekologów czy mogę troszkę jeździć na rowerze wszyscy zgodnie powiedzieli, że tak. tylko ważne, że przed ciążą bardzo dużo jeździłam na rowerze ok 4-5 tys rocznie przez cały rok. No i w krajach gdzie kultura rowerowa jest na bardzo wysokim poziomi np. Dania, Holandia, Niemcy na rowerze kobiety jeżdżą prawie do samego końca.
Myślę, że to zależy od przebiegu ciąży, samej kobiety, jej wcześniejszych aktywności.
A jednak Nie ma co, porozmawiam z ginem.

Kurczę, zimno się zrobiło, wiatr dosyć wieje, już mnie uszy kłują
__________________
100 % nie istnieje

Edytowane przez shybuya
Czas edycji: 2016-03-14 o 13:05
shybuya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 13:09   #4305
Talantea
Zakorzenienie
 
Avatar Talantea
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: UK/Wro
Wiadomości: 3 349
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Cytat:
Napisane przez Piernik Torunski Pokaż wiadomość
nie wiedziałam, że lekarz jest w stanie przewidzieć poronienie.. chyba nie może mieć pewności, że doszłoby do dalszego otwierania/skracania szyjki
Na początku bylam monitorowana co tydzien wiec szybko widzial zmiane.
Nie byłoby mi wesoło gdyby jednak stwierdził, ze poczeka jak sie sytuacja rozwinie i nagle by było za pózno. Podjął szybką akcje bo wiedział, ze moze być zle.
To chyba wystarczajacy dowód na to, ze przewidywał poronienie.
__________________
11.08.2016

Talantea jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 13:14   #4306
kasia_ruda
Zakorzenienie
 
Avatar kasia_ruda
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 4 669
Sierpnióweczki 2016! Część II.

Aganszp, ja chodzę na jogę dla kobiet w ciąży. Uważam, że przy zdrowej ciąży nie ma powodu do rezygnowania z każdej aktywności. Wiadomo, nie wsiadłabym na rower, czy nie poszła na siłownię, ale ruch ogólnie się przydaje mam synka, który na półtora roku, ale ćwiczenia mam wieczorkiem, więc Młody zostaje z tatą.

Talantea, nie zgadzam się z Tobą. Ty też uogólniłaś, tylko w drugą stronę (chodzi mi o tę wypowiedź, że tylko "dziewczyny, które bez problemów zaszły itd tak mówią").


Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk

Edytowane przez kasia_ruda
Czas edycji: 2016-03-14 o 13:19
kasia_ruda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 13:19   #4307
TinkerrBell
Zadomowienie
 
Avatar TinkerrBell
 
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Szkocja
Wiadomości: 1 998
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Cytat:
Napisane przez gosiaczkam Pokaż wiadomość
Z tym rowerem się nie zgodzę, pytałam trzech ginekologów czy mogę troszkę jeździć na rowerze wszyscy zgodnie powiedzieli, że tak. tylko ważne, że przed ciążą bardzo dużo jeździłam na rowerze ok 4-5 tys rocznie przez cały rok. No i w krajach gdzie kultura rowerowa jest na bardzo wysokim poziomi np. Dania, Holandia, Niemcy na rowerze kobiety jeżdżą prawie do samego końca.
Myślę, że to zależy od przebiegu ciąży, samej kobiety, jej wcześniejszych aktywności.
Ja jeździłam na rowerze ponad 2k w zeszłym roku. Położna niepozwolila mi wsiadac na rower. Może to kwestia tego, że wcześniej poronilam. Mogę jedynie taki stacjonarny jeśli już. Wskazała mi inne aktywności.
__________________
38/40
Soon...7
TinkerrBell jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 13:21   #4308
agnszp
Rozeznanie
 
Avatar agnszp
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 851
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Mnie ginekolog tez od razu proponowała zwolnienie lekarskie i teraz na kazdej wizycie jestem pytana czy juz je chcę a nie chcę bo w domu przez tyle miesięcy bym zwariowala.
Na jogę tez bym chętnie chodziła, w ogole na jakie zajęcie dla kobiet w ciąży ale jak na razie nie mam na to siły mam nadzieje ze Jak sie zrobi cieplej to siły wrócą
agnszp jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 13:21   #4309
Piernik Torunski
Zakorzenienie
 
Avatar Piernik Torunski
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 3 090
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Cytat:
Napisane przez shybuya Pokaż wiadomość
Idealnie My to jeszcze mamy taką fajną miejscówkę w lesie (w sumie rezerwat), ale z rekreacyjnym polem z wyznaczonymi miejscami do ognisk, nawet specjalne stanowiska porobili. Więc wałówa w plecak u kiełbaski na miejscu. Miodzio lodzio
superowo.. opinie co do roweru są ewidentnie sprzeczne..ciekawe co na to mój gin.. mieszkamy w parku krajobrazowym, jakieś 5 km od ścisłego rezerwatu przyrody także okolice sprzyjają takim wypadom

Cytat:
Napisane przez Talantea Pokaż wiadomość
Na początku bylam monitorowana co tydzien wiec szybko widzial zmiane.
Nie byłoby mi wesoło gdyby jednak stwierdził, ze poczeka jak sie sytuacja rozwinie i nagle by było za pózno. Podjął szybką akcje bo wiedział, ze moze być zle.
To chyba wystarczajacy dowód na to, ze przewidywał poronienie.
wiesz mi nie o to chodzi, że lekarz źle zrobił, że zareagował..tylko o pewność z jaką piszesz na temat tego, co by się stało gdybyś nie była w Pl.. ehh..najważniejsze, że sytuacja opanowana i dalej będziesz miała dobrą opiekę
Piernik Torunski jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 13:23   #4310
shybuya
Rozeznanie
 
Avatar shybuya
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Pionki
Wiadomości: 516
GG do shybuya
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Uogólnienia w żadną stronę nie są dobre, każdy przypadek jest inny. Ale Talanteę rozumiem w 100% - po poronieniu (wybacz, mam nadzieję, że Cię nie urażę, w Twoim przypadku to chyba nawet dwa, o ile pamiętam) też bym chuchała i dmuchała. Trzeba Bogu dziękować, ze trafiłaś takiego lekarza, która wolał zainterweniować na początku. Lekarz to lekarz - chyba był świadom po co kazał zakładać krążek.
__________________
100 % nie istnieje
shybuya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 13:28   #4311
kasia_ruda
Zakorzenienie
 
Avatar kasia_ruda
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 4 669
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Jeszcze tylko dodam, że najlepszym codzinnym fitnesem jest moje dziecko spacer to nasz najważniejszy punkt dnia, dzięki niemu mam mobilizację (a czasem...nie mam wyjścia ), żeby codziennie wyjść na te dwie godzinki, połazić (czasem pobiegać za nim ) itp.


Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk
kasia_ruda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 13:39   #4312
Talantea
Zakorzenienie
 
Avatar Talantea
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: UK/Wro
Wiadomości: 3 349
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Cytat:
Napisane przez Piernik Torunski Pokaż wiadomość
wiesz mi nie o to chodzi, że lekarz źle zrobił, że zareagował..tylko o pewność z jaką piszesz na temat tego, co by się stało gdybyś nie była w Pl.. ehh..najważniejsze, że sytuacja opanowana i dalej będziesz miała dobrą opiekę
Pisałam z pewnością bo wiedziałam jaka jest sytuacja i tylko o moim przypadku.

shybuya

Tez sie ciesze, ze trafilam na konkretnego lekarza. Tego samego pewnie nie moglabym sie spodziewac w uk. Wiem ze niektórzy dostają tam fajną opieke, ale niestety jest to rzadkość.Po tym jak mi powiedzieli, ze nastepnym razem moze byc ok posluchalam sie mojej intuicji, a nie ich za przeproszeniem pier*dzielenia.W moim wypadku podjęlam odpowiednia akc☠☠☠o dowiedzialam sie co mi dolega i dlaczego dochodzilo do poronien.
Tam tylko wzruszyli ramionami, nie szukali nawet przyczyny, powiedzieli, ze tak sie zdarza. Po drugim poronieniu, szczegolnie blizniaków wychodziłam z siebie. Byłam zła i wprost nienawidziłam ich za tą obojętność.
__________________
11.08.2016

Talantea jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 13:45   #4313
shybuya
Rozeznanie
 
Avatar shybuya
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Pionki
Wiadomości: 516
GG do shybuya
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Cytat:
Napisane przez Talantea Pokaż wiadomość
Pisałam z pewnością bo wiedziałam jaka jest sytuacja i tylko o moim przypadku.

shybuya

Tez sie ciesze, ze trafilam na konkretnego lekarza. Tego samego pewnie nie moglabym sie spodziewac w uk. Wiem ze niektórzy dostają tam fajną opieke, ale niestety jest to rzadkość.Po tym jak mi powiedzieli, ze nastepnym razem moze byc ok posluchalam sie mojej intuicji, a nie ich za przeproszeniem pier*dzielenia.W moim wypadku podjęlam odpowiednia akc☠☠☠o dowiedzialam sie co mi dolega i dlaczego dochodzilo do poronien.
Tam tylko wzruszyli ramionami, nie szukali nawet przyczyny, powiedzieli, ze tak sie zdarza. Po drugim poronieniu, szczegolnie blizniaków wychodziłam z siebie. Byłam zła i wprost nienawidziłam ich za tą obojętność.
I tyle w temacie. Ja po stracie jednego dziecka miałam ogromny problem, żal, ból ... Jasne, ze to się zdarza, nawet częściej, niż myślimy. Ale jedno co mogę powiedzieć: pod względem opieki nad ciążą w PL jest super. Koleżanka mi opowiadała co się dzieje w Holandii: choćbyś miała nie wiem ile poronień, martwych urodzeń, odpowiedź jest jedna: selekcja naturalna. Mnie też by wyselekcjonowało, bo pewnie po prostu bym się zabiła ...

Koniec zamulania! Zapomniałam Wam napisać o kolejnych symptomach wiosny: w sobotę widziałam dwa lecące koło siebie klucze (ale nie wiem jak to ptaki), a wczoraj dzieci mojej siostry powiedziały mi, że widziały już bociany
__________________
100 % nie istnieje
shybuya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 13:57   #4314
superhuman
Zadomowienie
 
Avatar superhuman
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 286
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Cytat:
Napisane przez shybuya Pokaż wiadomość
I tyle w temacie. Ja po stracie jednego dziecka miałam ogromny problem, żal, ból ... Jasne, ze to się zdarza, nawet częściej, niż myślimy. Ale jedno co mogę powiedzieć: pod względem opieki nad ciążą w PL jest super. Koleżanka mi opowiadała co się dzieje w Holandii: choćbyś miała nie wiem ile poronień, martwych urodzeń, odpowiedź jest jedna: selekcja naturalna. Mnie też by wyselekcjonowało, bo pewnie po prostu bym się zabiła ...

Koniec zamulania! Zapomniałam Wam napisać o kolejnych symptomach wiosny: w sobotę widziałam dwa lecące koło siebie klucze (ale nie wiem jak to ptaki), a wczoraj dzieci mojej siostry powiedziały mi, że widziały już bociany

Ja tez widziałam w sobote lecące bociany
Weekend minął za szybko... Sobota w pracy a wczoraj bardzo leniwy dzien... Troche spania troche filmu troche ogarnięcia domu. A dzis rano bardzo zasmucił nas pies juz myslalam ze zdycha leżał nie mia siły wstać o własnych łapkach nie chciał jeść pic i cały sie trząsł... Dostał jakiś zastrzyk i mamy czekac... Tylko ze musiałam iść do pracy i sie martwię mogłam wziąć wolne i z nim zostać ehhh...
superhuman jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 14:20   #4315
kasia_ruda
Zakorzenienie
 
Avatar kasia_ruda
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 4 669
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Ja dziś skończyłam pierwszy kocyk na drutach, jak zrobię drugi i je wykończę, to wrzucę wam fotkę


Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk
kasia_ruda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 14:25   #4316
Orange_tree1
Zadomowienie
 
Avatar Orange_tree1
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 1 334
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Cytat:
Napisane przez natalia_23 Pokaż wiadomość

Czyli mowa o szpitalu Wojewódzkim .
Powiem tak, z porodami rodzinnymi nigdy nie było problemu w tym szpitalu. Na znieczulenie fakt nie ma co liczyć, chyba, że akurat lekarz ma wolne.
Umowa z położną ( nie wiem jak to teraz wygląda) u nas umowa była słowna, ale położne zawsze znajdą jakieś rozwiązanie. Najlepiej podjechać i popytać o wszystko na miejscu.
Tak będę musiała zrobić, waham się między Wojewódzkim a Wyspianskiego, jeszcze Eskulap wchodzi w grę ale przeraża mnie brak oddziału ratunkowego w razie czego. Jeszcze mam Wadowice nie daleko i kolejne miejsce do wyboru .... Nie jest łatwo się zdecydować.
Chyba będę musiała wszędzie pojeździć ....

Znieczulenie dla mnie bardzo ważne, bo ja się okropnie boję porodu Jeśli nie to w kręgosłup to chociaż dolargan, myśl o tym, że mogę nie mieć możliwości prosić o znieczulenie mnie serio przeraża ...
__________________
05.08.2010 Początek "Nas" <3
18.07.2011 zaręczyny
31.08.2013 "i że Cię nie opuszczę aż do śmierci"
12.12.2015 II kreseczki
23.08.2016 Czekamy na Ciebie maleństwo
Orange_tree1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 14:44   #4317
Agnieszka257
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 350
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
Jeszcze tylko dodam, że najlepszym codzinnym fitnesem jest moje dziecko spacer to nasz najważniejszy punkt dnia, dzięki niemu mam mobilizację (a czasem...nie mam wyjścia ), żeby codziennie wyjść na te dwie godzinki, połazić (czasem pobiegać za nim ) itp.


Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk

Hej!to tak jak u mnie. ja dziś z Mateuszem przeszliśmy tak z 3 km i powiem wam że wysiadam.Mateusz ma tyle siły i ciągle biega i ja za nim.Żałuje że w mojej miejscowości nie mam ćwiczeń dla kobiet w ciąży.
W pierwszej ciąży to przyznaję się tylko leżałam,ale teraz nieda się przy dziecku,może to lepiej.Nie przytyje przez to,mam nadzieję.
Agnieszka257 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 14:44   #4318
Krefetka
Zadomowienie
 
Avatar Krefetka
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 1 664
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Wydaje mi sie ze na bociany jeszcze za wcześnie. Żurawie jak najbardziej, to juz ich czas powrotu. Na boćki poczekamy jeszcze jakies 3 tyg

Na l4 przebywam od 28.12.
W 2 ciąży mówiłam ze będę pracować do 8mc. Przepracowałam 5 z przerwami na leżenie i szpital. Czy było warto? W moim przypadku nie. Praca, stres i ciągłe delegacje. Za tzw. uściśnięciu ręki Prezesa nie było warto się denerwować.
Strata dziecka (choć raczej nie związana z pracą) nie była warta pracy.

Teraz tez chciałam chodzić do pracy. Może nie poświęcać się jak poprzednio ale pracować. Głowę miałam napakowana informacjami o tym jak fajnie być super aktywna w ciąży. Miałam chodzić na basen, i pilates. Częste plamienia i krwawienia rozmyły moje plany.
To co mogę to leżeć i ew. iść do toalety, pod prysznic ale na krótko.
Nie żałuje ze się nie ruszam, ze nie chodzę do pracy.
Nie bronię też innym ciężarówkom propagować aktywnego życia. Denerwuje mnie jedynie stwierdzenie, że ledwo co "zaszła" już się pracą zmęczyła i na zwolnienie idzie. Przykro jeżeli się tak generalizuje i wszystkie przypadki rzuca do jednego worka.
Myśle, że jak uda mi się donosić ciąże, urodzić dziecko, to może wtedy uda nam sie juz we 2 nadrobić tą aktywność.

Co do roweru ja słyszałam opinie ze niestety niewskazany ze względu na wstrząsy. Choć moja koleżanka cała swoją zdrowa ciąże przejeździła.
Krefetka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 14:48   #4319
kasia_ruda
Zakorzenienie
 
Avatar kasia_ruda
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 4 669
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Cytat:
Napisane przez Orange_tree1 Pokaż wiadomość
Tak będę musiała zrobić, waham się między Wojewódzkim a Wyspianskiego, jeszcze Eskulap wchodzi w grę ale przeraża mnie brak oddziału ratunkowego w razie czego. Jeszcze mam Wadowice nie daleko i kolejne miejsce do wyboru .... Nie jest łatwo się zdecydować.
Chyba będę musiała wszędzie pojeździć ....

Znieczulenie dla mnie bardzo ważne, bo ja się okropnie boję porodu Jeśli nie to w kręgosłup to chociaż dolargan, myśl o tym, że mogę nie mieć możliwości prosić o znieczulenie mnie serio przeraża ...

Niestety, w każdym szpitalu może być tak, że jak lekarz anestezjolog pójdzie np do cesarki, to osoby czekające na znieczulenie mogą się nie doczekać. To Ty pytałaś o prywatną opiekę położnej? Ja miałam i jak zapytalam tej mojej o to, co będzie, jak trafię na jej dyżur, to kazała się tym nie martwić. Chyba po prostu zamieniają się między sobą. Ja się też bardzo martwiłam, że zacznę rodzić w czasie jej urlopu, bo w końcu to były wakacje, ale na szczęście ona była po czerwcowym wyjeździe i cale wakacje pracowała. Jak zaczęłam rodzić, to ona była akurat w szpitalu z inną "swoją" pacjentką, zadzwoniłam, umówiłyśmy się na godzinę na ip i tam mnie już do niej kierowali.


Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk

---------- Dopisano o 14:48 ---------- Poprzedni post napisano o 14:47 ----------

Bociany w sobotę przekroczyły cieśninę Bosfor, co oznacza, że za ok 10 dni od tego momentu będą w Pl


Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk
kasia_ruda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-03-14, 14:55   #4320
Krefetka
Zadomowienie
 
Avatar Krefetka
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 1 664
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część II.

Na połówkowe zapisali mnie na 12.04 czyli na mój 21 tc

---------- Dopisano o 14:55 ---------- Poprzedni post napisano o 14:53 ----------

Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość

---------- Dopisano o 14:48 ---------- Poprzedni post napisano o 14:47 ----------

[/COLOR]Bociany w sobotę przekroczyły cieśninę Bosfor, co oznacza, że za ok 10 dni od tego momentu będą w Pl


Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk

SUPER W końcu jakaś namacalna oznaka wiosny.
Krefetka jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-03-20 19:22:53


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:24.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.