|
|
#4021 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
numerologicznie i zodiakowo tez sie nie sprawdza
__________________
|
|
|
|
|
#4022 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 4 512
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
|
|
|
|
|
#4023 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 4 512
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Moim zdaniem naprawę ,,coś" jest w małżeństwach z lipca. Jakby u nich ciągle świeciło słońce. Moja kuzynka brała ślub we wrześniu i przez pierwszy rok mi powtarzała, ze gdyby nie ciąża to by za niego nie wyszła, i ryczała mi do słuchawki... Teraz już jest chyba dobrze, bez rozwodu.
|
|
|
|
#4024 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
Na wątku Mężatek był taki kalkulator do wpisywania imion i dawało procent miłośc Mi wychodziło tłuściutkie, okrąglutkie ZERO No Comments![]() A Mąż mi wciska, że to przeznaczenie Cytat:
![]() Cytat:
![]() Zartowałam Cytat:
Bedzie dobrze!
|
||||
|
|
|
#4025 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
|
|
|
|
#4026 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 4 512
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
)Czarne włosy... Taki piękny...I to oczy...mhmmm moje ciacho Cytat:
|
||
|
|
|
#4027 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
![]() Tak ja to zrozumiałam |
|
|
|
|
#4028 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
![]() . Góry kocham bardzo bardzo bardzo. Więc himalista jak dla mnie to bardziej poszanowany "zawód" niz lekarz czy prawnik ![]() a tak przy okazji to sie pochwale - bo się jeszcze nie chwaliłam ze 23 lutego wyjezdzamy w Alpy ![]() Cytat:
![]() Ja z męzem na pierwszej randce wisniówke piłam ostro
__________________
|
||
|
|
|
#4029 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
Hahahhahah, alkohol, alkoholem, ale i tak jesteśmy sobie przeznaczeni To wiemy na 100% I tego się będę trzymała To była trudna sytuacja.. Najpierw przyjaźń, ja w innym związku.. Kłopoty z rozstaniem z poprzednim partnerem.. ach książkę bym mogł napisac
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu. Moje anioły z masy solnej:
|
|
|
|
|
#4030 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 4 512
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Ja sobie żartowałam
|
|
|
|
#4031 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
|
|
|
|
#4032 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 4 512
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Narobiłaś mi smaka na wiśniówke na spirytusie. Moja babcia sama robi...
Jeden łyk i jestem zała rozpalona i czerwona na buzi cud, miód i orzeszki |
|
|
|
#4033 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 353
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Może i nam się odechce, bo i tak ostatnio zmieniłam swoje poglądy na temat ślubu. Kiedyś to tylko kościelny, wielkie wesele, a ostatnio doszłam do wniosku, że lepiej cywilny, skromnie, że to przecież dla nas ma być.
Tylko nie wiem co na to rodzinka Ale co tam, jeśli rodzice stwierdzą, że fajnie by było gdyby było wesele i kościelny to będzie, nie jestem na nie W sumie chciałabym przeżyć to wszystko z rodziną i znajomymi.
|
|
|
|
#4034 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
Kiedys (jak byłm jeszcze swarna dziołcha ) potrafiłm sporo wisnióweczki w siebie wlac. Teraz po 2 kieliszkach mam kaca przez 2 dni
__________________
|
|
|
|
|
#4035 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
Pokazuje cały ten wysiłek, często wkładany na darmo, bo 0,5 km przed szczytem trzeba zawrócić, bo pogoda krzyzuje plany załogi.. A na ponowna wyprawe nie ma już szans, bo koszty i trud w nią włozony często sa nie do powtórzenia już.. Choć oczywiście są osoby, które twierdzą, że Martynę tam dostarczyli helikopterem itp itd
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu. Moje anioły z masy solnej:
|
|
|
|
|
#4036 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
ja bym chciala kwiecien albo maj
bo w kwietniu rocznica a maj jest sliczny i wszystko sie budzi do zycia
__________________
|
|
|
|
#4037 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Niestety tak to juz jest ze jak ktos odnosi sukcesy i jest w czyms dobry to znajda się jacys zyczliwi zazdrosnicy, którzy te sukcesy muszą podwazyć.
__________________
|
|
|
|
#4038 |
|
Gość
Wiadomości: n/a
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Dziewczyny przepraszam, ale dzisiaj muszę się chwilkę wyżalić...
Chodzę ze łzami w oczach i walczę ze sobą, żeby nie płakać, a powód jest teretycznie banalny. Nienawidzę studiować, nie lubię jeździć na zjazdy, wstawać o 4 w nocy na pociąg, żeby zdążyć na 8 rano na zajęcia. Zawsze nie potrafię spać w noc wyjazdu ze stresu i wściekłości, że muszę tam jechać. Kierunek nie mam zły - wielce nie wymagają, w końcu to zaoczne prywatne. Ale ja się do tego nie nadaję... Gimnazjum kończyłam z nagrodą prezydenta za wyniki w nauce, liceum też całkiem nieźle, matura bdb, ale na tym skończyła się moja jakakolwiek chęć do nauki. byłam na kosmetologii, wytrzymałam niecałe 2 miesiące zajęć. Przeprowadziłam się do innego miasta, zaczęłam dziennikarstwo, wytrzymałam semestr, ale nie zniosłam miasta - w dodatku się zakochałam i poznałam mojego TŻ. Nie rzuciłam studiów, ale przeniosłam się na inną uczelnię kontynując kierunek. Teraz jestem na II roku, ale mam braki we wpisach wynikające ze zmiany uczelni i różnicach w przedmiotach. Nie bylo mnie na dwóch zjazdach i gromadzą się problemy, na domiar zgubiłam gdzieś kartę zaliczeniową z tymi brakami i wszystkie zdobyte wpisy przepadły. Rzuciłabym wszystko w cholere, ale nie mogę, nie znów - pamiętam strasznie napiętą sytuację w domu między mną a mamą, dla której papierek jest najważniejszy. Zgadzamy się we wszystkim, ale nie w kwestii wyksztalcenia. Pracuję, zarabiam, ale mam taki zawód, że nikt mnie o papierek nie pyta, patrzą na moją pracę i jej efekty. Nie mogę przenieść się do W-wy, gdzie moglibyśmy się z TŻ wreszcie zacząć rozwijać na dużą skalę, bo blokuje nas szkoła. Tzn. TŻ jest na porządnych studiach i to już ostatni inżynierski rok, więc szkoda by było rzucić - w dodatku, że to architektura na politechnice. Czasem łąpią mnie bóle nerwicowe przez myśli o szkole. Wiem - zacisnąć zęby i przejść przez to. Niby banał - 2dni na 2tyg. Ale męczy mnie fakt, że zmuszam się do czegość tak bardzo, a w dodatku to coś nie pozwala mi żyć w pełni szczęścia - tłumi mi je i ciągle przypomina, że MUSZĘ coś zrobić, czego nie znoszę. Wiem, że życie to nie same przyjemności, mam obowiązki, ciężko pracuję, ale kocham to co robię i się rozwijam, w dodatku doceniają i mnie i mojego TŻ kolejne osoby. Rozpisałam się, ale było mi to bardzo potrzebne na obecną chwilę, mam nadzieję, że zrozumiecie. W dodatku jestem tuż przed @, dwie prace do napisania, a jutro w nocy jadę do szkoły i tak się to nagromadziło
|
|
|
|
#4039 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 1 601
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Sanetko
Naprawde nie bierz do siebie tego co pisza o m-cach w ktorych bierze sie slub. Przeciez najwazniejsze jest to zebyscie darzyli sie miloscia, pielegnowali swoj zwiazek, kochali sie, byli ze soba a nie obok Poki milosc sie pielegnuje i o nia dba we dwoje to zadne przesady i inne bzdury jej nie straszne. My z moim Tz tez nie jestesmy dobrani pod wzgledem horoskopow Ja LEW On RYBA podobno dwa swiaty, przeciwienstwa itp.. I powiem Ci ze my tez rozstalismy sie /co prawda na krotko/ i bardzo szybko zrozumielismy ze nie mozemy bez siebie zycA kochamy sie z kazdym dniem coraz mocniej PS. To ja chyba filmowa jestem? ![]() A ja ot tak sobie poszlam, zwyczajnie wlosy spiete do gory, nieumalowana, na luzie i w ogole do kolezanki ogladac film na dvd i On tez po chwili sie pojawil ![]() I jak go zobaczylam to serduszko mocniej zabilo I bije do dzisI teraz zawsze wspomina kiedy sie tak uczesze, ze tak jak za pierwszym razem gdy zawrocilam mu w glowie
|
|
|
|
#4040 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 224
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
![]() Cytat:
ale ostatnio to po prostu juz mi nawet glupio za siebie A w te dni gdy bylo bardzo dobrze, bylismy na obiedfzie u mojej rodziny i swiezo upieczony maz (moj brat cioteczny) zapytal mojeego, jakie ma plany wzgledem jego siotry (czyli mnie) wszyscy inni go zafguszyli (mojego brata) i w koncu moj nic nie musial odpowiadac. Za to juz w domu mu powiedzialam, ze chcialabym zeby sie zdeklarowal. A on, ze przeciez, nie mamy warunkow na slub. Ja zrobilam ogrooomne oczy, i mu powiedzialam (po raz juz chyba 2gi ) ze do slubu mi sie wcale nie spieszy, ale chce byc juz narzeczona!! POgadalismy chwile i mu wytlumaczylam, ze chce sie nacieszyc byciem narzeczona i pewnie minimum 2 lata bym chciala jeszcze nie brac slubu. A ten sie zdziwil bo myslal ze od razu trzeba slub planowac. No ludzie, ile razy mozna tlumaczyc facetowi....... A na koniec stwierdzil "dobrze kochanie". Ciekawe czy juz dotarlo do niego? PS. Oj przedwczoraj to niezle przesadzilam. Mam nadzieje, ze nie zapamietal tego co mu nagadalam ![]() PS2. ALe chyba najlepiej nam sie uklada w lozku, co do cholery sie dzieje???? |
||
|
|
|
#4041 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
nema dobrze ze sie wypisałaś
![]() Kwestia jest taka czy ty w ogóle lubisz swój kierunek, czy studiujesz tylko i wyłacznie dla papierka i zadowolenia rodziców??? Ja uwazam ze studiowanie na byle jakiej uczelni, na kierunku który w ogole nie interesuje i nie łaczy się z nim zadnych palnów na przyszłośc jest strata pieniędzy i czasu. Szczególnie w sytuacji kiedy masz swoja pasje, w jej kierunku się rozwijasz i jestes w tym co robisz coraz lepsza. Tak jest z moim TZ. Od dzieciaka jego pasją jest muzyka. W tym kierunku poszedł i radzi sobie w tym co robi cąlkiem nieźle więc po co niby ma skończyc jakąs tam uczelnie która w ogóle go nie interesuje. Nikt nie pyta go o to czy mam magistra...ważne że to co robi, robi z pasja i ludziom sie podoba .Jedynym argumentem przemawiajacym za studiowaniem jest upływ czasu i niewiadoma....bo nigdy nie wiadomo jak się życie potoczy i czy za 10 lat nie bedziesz musiał podjac "normalnej" pracy...ale to jest argument mam, który do mnie nie przemawia. Bo studiowac mozna nawet w wieku 50 lat
__________________
|
|
|
|
#4042 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
Chyba cie rozumiem, robienie czegos wbrew sobie, co nie przynosi nam ani grama przyjemności czy widocznego, przynajmniej na ten moment pożytku, bywa strasznie wkurzajace... Nie wiem co ci napisać.. Może to taka chwila, że wszystko wydało się do d..., a może to kres twojej wytrzymałości w tym temacie i należy zrezygnowac lub zmienić kierunek..
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu. Moje anioły z masy solnej:
|
|
|
|
|
#4043 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: raz stąd, raz stamtąd ;)
Wiadomości: 3 927
|
FAjna ta wróżba - w oparciu o nią pozostaje mi jedynie - Kwiecień, CZerwiec, lipiec
hi hi hi musze postawić takie ultimatum mojemu TŻtowi - ślub w wyżej wymienionych miesiącach albo za drzwi![]() a jeśli chodzi o horoskopy jam Baran on Lew - oj będzie gorąco
__________________
|
|
|
|
#4044 | |
|
Gość
Wiadomości: n/a
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
Najbardziej męczy mnie to dojeżdżanie pociągami i spędzanie weekendów poza domem. |
|
|
|
|
#4045 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-06
Wiadomości: 33 155
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
Współczuję Ci bardzo. |
|
|
|
|
#4046 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
Nema nawet nie wiesz jak ja cie rozumiem ale tez kierunek nie jest przypadkowy. wybralam bo mnie zaciekawil. niestety te studia to dla mnie meczarnia. jak przychodzi do zjazdu to mi sie wyc chce, nie moge spac a na uczelni za dlugo usiedziec. wykancza mnie to fizycznie i psychicznie ze jest taki ogrom nauki a do niektorych rzeczy kompletnie nie mam glowy. mecza mnie dojazdy chociaz tylko weekendowe. na ot nachodza dodatkowe problemy, czasem od TZ slysze ze moglabym sobie prace znalezc bo nic tylko siedze w domu. bo co to jest ze ja sie ucze ![]() tez bym to rzucila w cholere ale z jednej strony szkoda tych prawie 3 semestrow a z drugiej co ze soba potem zrobic. no i gadanie zaraz by bylo ze strony mamy, TZa. wiec jakos przez to przebrne, niestety no nawet nie polmetek jest bo studia 4-letnie
__________________
|
|
|
|
|
#4047 |
|
Gość
Wiadomości: n/a
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Dokladnie Hihi, robię to dla świętego spokoju i spokoju duchowego mamy. Niby to TYLKO 3 lata, a ja jestem prawie w połowie, ale nienawidzę robić czegoś wbrew sobie. Szkoda, że w tym krau nadal panuję przeświadczenie, że papier musi mieć każdy...
|
|
|
|
#4048 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
Kazdy ma chyba takie chwile zwatpienia- nawet jezeli studiuje na wymarzonym kierunku....a juz na pewno dojezdzanie i noclego poza domem z dala od TZ jest najbardzij flustrujące. Czasem narastajace poblemy przygniataja nas do ziemi to normalne- niestety zycie to nieustajaca walka
__________________
|
|
|
|
|
#4049 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15 645
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Wiesz co nie pamiętam tytułu, mogę sprawdzic w domu i ci podać, jeśli checsz? To taki dokument kręcony z tej wyprawy
__________________
Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu. Moje anioły z masy solnej:
|
|
|
|
#4050 |
|
Gość
Wiadomości: n/a
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
W dodatku zmienily się kobiety w dziekanacie i nie ma już takiej głownej, która prowadziła 'moj przypadek' i mogłam się z nią dogadać ze wszystkim. Za to są nowe - mało przyjacielskie
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:06.






Na wątku Mężatek był taki kalkulator do wpisywania imion i dawało procent miłośc
Ja mam w maju imieniny, mąż urodziny






podobno dwa swiaty, przeciwienstwa itp..

