|
|
#4531 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: las
Wiadomości: 4 995
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Ja jeszcze do Madzialenki : ja jestem jak Kaśka87, uwielbiam sama coś robić, teraz mam mniejsze pole manewru, bo kuchnia to świętośc mojej matki, więc niestety rzadko mogę. Ale już jej zapowiedziałam,że jak się tylko wyprowadzę to jestem przeciwna modelowi mamusi latającej ze słoiczkami..
Ale ad sposobu gotowania: weź pod uwagę, że kotlet już raz był smażony na tłuszczu,a on przecież nie wyparował, więc trochę jego wciąż tam jest w panierce itp. Ja nie wiem jak to jest tą kostką rosolową, ale zdaje mi się, że może wpłynąć na smak kotleta. I ja bym po prostu smażyła go na teflonie, beztłuszczowo, polegając na tym co zostało zahibernowane wewnątrz. Nie będzie suchy. Broń Boże smażenia ponownie w głębokim tłuszczu, czy na maśle.
__________________
"mów mi dobrze, dobrze mi mów łaskocz czule warkoczem ciepłych słów wilgotnym szeptem przytul mnie i mów mi dobrze, nie mów mi źle rozłóż przede mną księgę zaklęć i wróżb okrytą w obwolutę twoich ramion i ud czaruj we mnie, na ołtarz duszę złóż i w dusznym kącie rzuć na mnie urok swój" M |
|
|
|
#4532 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
|
|
|
|
|
#4533 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Madzialenko podgrzej na teflonie albo mozesz włać troszkę wody bez rosołku i na małym ogniu podusic tego kotlecika
__________________
Czemu ty się zła godzino z niepotrzebnym mieszasz lękiem? Jesteś? A więc musisz minąć. Miniesz? A więc to jest piękne. "Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi" Jak zrozumieć sens słów, które nie padły, ze strachu, że mogą coś zepsuć...?
|
|
|
|
#4534 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
Anitko i jak samopoczucie?? TZ sie odezwał?? jedziesz do niego?? |
|
|
|
|
#4535 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: las
Wiadomości: 4 995
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Dokładnie, albo bez niczego albo ze 2 łyżki wody. I teflonowa patelnia.
__________________
"mów mi dobrze, dobrze mi mów łaskocz czule warkoczem ciepłych słów wilgotnym szeptem przytul mnie i mów mi dobrze, nie mów mi źle rozłóż przede mną księgę zaklęć i wróżb okrytą w obwolutę twoich ramion i ud czaruj we mnie, na ołtarz duszę złóż i w dusznym kącie rzuć na mnie urok swój" M |
|
|
|
#4536 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
to ja nawet nie wiedziałam ,ze na tych teflonowych mozna bez niczego smazyc. myslalam ze to sie poprzypala
|
|
|
|
#4537 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 1 601
|
Cytat:
Jak dzwonil i powiedzial mi o tym wczesniej ze nie moze przyjechac to tak sobie pomyslalam/ze przeciez powiedzial, uprzedzil 2 godz.wczesniej ze nie moze byc/i ze nic sie nie stanie bo spotkamy sie jutro. Ale potem emocje wziely gore.. Ps. Przeprosilam zadzwonil do mnie i powiedzial ze sie nie gniewa i zebym przyjechala bo kuzynka juz wrocila i ze moze posiedzimy wszyscy razem/Ja i On, jego kuzynka, ze moze we troje sobie pogadamy itp... Ale ja ze nie, ze innym razem i sskoro ona juz jest to moze przyjedzie do mnie na godzinke jak obiecal?? A on ze na godzine to dla niego za malo i ze zostanie juz w domu i jutro z samego rana bedzie u mnie A ja czemu na godzine tyko bys mial przyjechac?? No bo mecz jest .. A on nocowac u mnie nie moze wiec po meczu mialby problem z powrotem do domu..No i nie wiem chyba dzis nadajemy na inncyn falach ![]() Powiedzialam ze w takim razie zostane sobie sama w domu i tyle Cytat:
Dziekuje Ci bardzo za pocieszenie![]() Dzieki Wam jest mi juz lepiej ![]() Powiedzialam mu ze przyjade do Niego tak jak prosil i ze posiedzimy wszyscy we czworo sobie dzisiaj/bo wieczorem kuzynki maz wroci z pracy/ a daaawno tak nie spedzalismy wszyscy razem czasu. Bo ta kuzynka z mezem przewaznie co weekend do pozna w pracy. Wiecie odmowilam mu bo troche nie chcialam sprawiac mamie przykrosci/bo wczoraj mnie nie bylo/i dzis znow jade Ale mamie powiedzialam ze Moj Tz zaproponowal zebym przyjechala i z nimi posiedziala i mama nic nie miala przeciwko i sie zgodzila A jutro przeciez razem mozemy do mnie pojechac z Tz i niedziele spedzic u mnie![]() Ech dziewczyny bo ja czasem chcialabym tak zeby nikogo nie urazic, zeby wszyscy byli zadowoleni../mam tu na mysli np. teraz mama i Tz / a w zyciu nie zawsze sie tak daDziekuje Wam bardzo bardzo mi pomoglyscie KochaneEdytowane przez m.a.r.t.a Czas edycji: 2007-11-17 o 20:51 Powód: post pod postem |
||
|
|
|
#4538 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Anitko dobrze że się dogadaliście
Może rzeczywiscie dzisiaj nadajecie na różnych falach Tż chce spędzić wieczór po męsku, to Ty tez wykorzystaj ten wieczór, przygotuj sobie goraca kapiel w pianie, zapał kadzidełka, małe świeczki, od razu poczujesz się lepiej Madzialenko tak pisałaś o tym kotleciku ze nabrałąm ochoty na gołabki Poszłam i wszamałam nieprzyzwoitą ilośc czyli sztuk 2 ale pyszne były
__________________
Czemu ty się zła godzino z niepotrzebnym mieszasz lękiem? Jesteś? A więc musisz minąć. Miniesz? A więc to jest piękne. "Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi" Jak zrozumieć sens słów, które nie padły, ze strachu, że mogą coś zepsuć...?
|
|
|
|
#4539 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: las
Wiadomości: 4 995
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Madzia, ale to własnie na tym polega specyfika tych patelni
Teflonowa powłoka zapobiega przypalaniu
__________________
"mów mi dobrze, dobrze mi mów łaskocz czule warkoczem ciepłych słów wilgotnym szeptem przytul mnie i mów mi dobrze, nie mów mi źle rozłóż przede mną księgę zaklęć i wróżb okrytą w obwolutę twoich ramion i ud czaruj we mnie, na ołtarz duszę złóż i w dusznym kącie rzuć na mnie urok swój" M |
|
|
|
#4540 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Anitko to fajnie ze juz jest dobrze
natali hehe ![]() a ja własnie siedze i czytam sobie nowy numer cosmo i sie tylko na tego mojego chłopa nakrecam, a go nie ma i nie wiadomo kiedy bedzie ale od czego jest wyobraźnia.. choc w niej jest ze mną w każdej sekundzie ![]() własnie dzwonił TZ na doslownie 5 minut (potem jeszcze zadzwoni) bo poleciał składac jakies rusztowanie z tatą ale powiedział mi , ze chyba bedzie chory, ze sie paskudnie czuje i gardlo go boli . To ja mu mówię zeby wziął jakies leki a on na to: "pomysle" ach no... bo mu sie do pracy nie chce iśc i jak by był chory to by wziął urlop.. leń jeden
Edytowane przez m.a.r.t.a Czas edycji: 2007-11-17 o 20:52 Powód: post pod postem |
|
|
|
#4541 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
ja robię ostatnie porządki w pokoju, ide zaraz natrzec sobie włoski olejkiem (okazało sie ze jeszcze mi na dzisiaj starczy) i przyszykuję sobie kąpiel
muszę się spieszyć bo o 18 ma byc po mnie Tz, ja słynę z tego że zawzse szykuję się na ostanią chwilę i z językiem na brodzie
__________________
Czemu ty się zła godzino z niepotrzebnym mieszasz lękiem? Jesteś? A więc musisz minąć. Miniesz? A więc to jest piękne. "Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi" Jak zrozumieć sens słów, które nie padły, ze strachu, że mogą coś zepsuć...?
|
|
|
|
#4542 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 1 601
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
Cytat:
![]() Wiecie co?? Jednak zadecydowalismy obydwoje, ze zostaniemy u siebie w domu i zobaczymy sie jutro Wiemy ze sie kochamy i to jest najwazniejsze.. Natalii z ta kapiela to niezly pomysl i wiecie co chyba upieke jeszcze ciasto na jutro..Bo juz od rana mialam taki pomysl a Tz bedzie mial niespodziankeJeszcze raz dziekuje Wam wszystkim ze wysluchalyscie mnie |
||
|
|
|
#4543 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: las
Wiadomości: 4 995
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Natali - ponieważ mój Tż ma tysiac rzeczy do zrobienia po drodze do mnie i często zdarza mu się spóźniać (dobrze, że chociaż uprzedza) to bywa że jest u mnie jak u Ciebie.
Jak ja już do łazienki wejdę to wychodze po bitej godzinie wybalsamowana i z ułożonymi wlosami..długie kąpiele mnie relaksują (jak ja się przerzucę na prysznic u siebie to nie wiem ) i potem tracę rachubę czasu (bo wychodzę z założenia, że nie ma się co spieszyc jak się spoźni, bo ja sobie będę nerwy psuć, dodam do godziny spotkania kwadrans akademicki i będzie..A potem się okazuje, że ja niegotowa i Tż na mnie czeka...
__________________
"mów mi dobrze, dobrze mi mów łaskocz czule warkoczem ciepłych słów wilgotnym szeptem przytul mnie i mów mi dobrze, nie mów mi źle rozłóż przede mną księgę zaklęć i wróżb okrytą w obwolutę twoich ramion i ud czaruj we mnie, na ołtarz duszę złóż i w dusznym kącie rzuć na mnie urok swój" M |
|
|
|
#4544 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Anitko oczywiście że kąpiel to dobry pomysł, odrobina "luksusu" w domowych warunkach każdemu się nalezy
![]() ![]() Za pomoc nie dziękuj bo od tego tu jesteśmy żeby sobie pomagac, wspierac i radzić Cieszę się że że już jest dobrze : No nic ja narazie lecę bo kąpiel gotowa ale jeszce do was zajrze
__________________
Czemu ty się zła godzino z niepotrzebnym mieszasz lękiem? Jesteś? A więc musisz minąć. Miniesz? A więc to jest piękne. "Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi" Jak zrozumieć sens słów, które nie padły, ze strachu, że mogą coś zepsuć...?
|
|
|
|
#4545 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
zastanawiam się dlaczego on TZ mój nie chce sobie innej pracy poszukac skoro tu mu sie nie chce chodzic i mało zarabia
|
|
|
|
#4546 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: las
Wiadomości: 4 995
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Może się boi, że jak rzuci, nie znajdzie nic lepszego, a do starej nie będzie powrotu?
I jeszcze coś: ma praktyki w domu dziecka..zamierza kiedyś pracowac jako opiekun czy coś?
__________________
"mów mi dobrze, dobrze mi mów łaskocz czule warkoczem ciepłych słów wilgotnym szeptem przytul mnie i mów mi dobrze, nie mów mi źle rozłóż przede mną księgę zaklęć i wróżb okrytą w obwolutę twoich ramion i ud czaruj we mnie, na ołtarz duszę złóż i w dusznym kącie rzuć na mnie urok swój" M |
|
|
|
#4547 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
|
|
|
|
|
#4548 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: las
Wiadomości: 4 995
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Rozumiem.
No dobrze, zaraz lecę dziewczyny, bo Tż będzie za 10 minut.
__________________
"mów mi dobrze, dobrze mi mów łaskocz czule warkoczem ciepłych słów wilgotnym szeptem przytul mnie i mów mi dobrze, nie mów mi źle rozłóż przede mną księgę zaklęć i wróżb okrytą w obwolutę twoich ramion i ud czaruj we mnie, na ołtarz duszę złóż i w dusznym kącie rzuć na mnie urok swój" M |
|
|
|
#4549 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
ale ci dobrze
|
|
|
|
#4550 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Cytat:
(o ile sie nie spóżni)dziewczynki życzę wam miłego wieczoru
__________________
Czemu ty się zła godzino z niepotrzebnym mieszasz lękiem? Jesteś? A więc musisz minąć. Miniesz? A więc to jest piękne. "Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi" Jak zrozumieć sens słów, które nie padły, ze strachu, że mogą coś zepsuć...?
|
|
|
|
|
#4551 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: las
Wiadomości: 4 995
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Natali: też spóźnialski?:P
__________________
"mów mi dobrze, dobrze mi mów łaskocz czule warkoczem ciepłych słów wilgotnym szeptem przytul mnie i mów mi dobrze, nie mów mi źle rozłóż przede mną księgę zaklęć i wróżb okrytą w obwolutę twoich ramion i ud czaruj we mnie, na ołtarz duszę złóż i w dusznym kącie rzuć na mnie urok swój" M |
|
|
|
#4552 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
ma być dokładnie za 4 minuty, no zobaczymy
![]() Twój spóżnialski??
__________________
Czemu ty się zła godzino z niepotrzebnym mieszasz lękiem? Jesteś? A więc musisz minąć. Miniesz? A więc to jest piękne. "Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi" Jak zrozumieć sens słów, które nie padły, ze strachu, że mogą coś zepsuć...?
|
|
|
|
#4553 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
mój też jest spóźnialski
|
|
|
|
#4554 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
mój ma już 2 minuty spóżninia
![]() EDIT Ja juz lece "książe' się pojawił ![]() Miłęgo wieczoru
__________________
Czemu ty się zła godzino z niepotrzebnym mieszasz lękiem? Jesteś? A więc musisz minąć. Miniesz? A więc to jest piękne. "Inaczej serce żąda, inaczej myśl sądzi, inaczej świat spogląda, inaczej los rządzi" Jak zrozumieć sens słów, które nie padły, ze strachu, że mogą coś zepsuć...?
|
|
|
|
#4555 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
hm... wszystkie sobie poszłyście a ja sama siedze . nudzi mi się. i wogóle jakis dolek mnie ogarnał przez te samotnośc. mam ochote na długa kapiel a tu dupa bo mam jeszcze @
czekam na telefon od TZ a tu nic - pewnie dłuzej mu sie zeszło z tymi rusztowanami
|
|
|
|
#4556 |
|
Gość
Wiadomości: n/a
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Widze, ze na rady juz za pozno, takze pozostaje mi zyczyc Ci Anitko mniej nerwow, wiem jak to jest czasem zlosc bierze się nie wiadomo ską. Ważne, zeby umieć sie przyznac do bledu i przeprosic
![]() Za to u mnie nie obylo sie bez łęz w szkole. Dziewczyna ktora miala moj indeks stwierdzila, ze skoro miala zajecia w innym budynku to nie po drodze jej bylo podrzucic mi moj indeks, a jak spytalam sie dlaczego nie dala dziewczynom z naszej grupy, bo przeciez one wracaly na zajecia, gdzie mielismy wspolne, odpowiedziala, ze nie dala im, bo nie bya pewna czy wrocą... i tak zostalam bez indeksu, jutro dziekanat nieczynny. Kobiety w dziekanacie mi powiedzialy, ze jesli w ciagu tyg nie dostarcze im indeksu i brakujacego wpisu(mam na karcie zaliczen, ale nie w indeksie, bo mi dziekanat na poczatku sesji nie zdarzyl wyrobic), to mnie skreslaja z listy... Szkoda tylko, ze nikt sie nie liczy z faktem, ze mam daleko do szkoly, i kazdy moj wyjazd do wrocka wiaze sie z kosztami, w dodatku teraz wiekszymi,b o mi nie podbila legitymacji Jak usłyszałam 'zostanie pani skreślona - to nie nasza wina', wyszlam szybkoz dziekanatu, zamknelam sie w toalecie i zadzwonilam do TŻ. Nie za wiele mnie rozumiał, bo nie mogłam na poczatku stłumić płaczu. Byłam wtedy tak cholernie sama Slabosc pewnie wziela sie tez z faktu,ze w nocy powinnam dostac okres, a przez PMSa jestem totalnie wrazliwa i latwo mnie wtedy doprowadzic do płączu. Juz sie wzielam w garsc, siedze u ciotki i czekam na jutrzejszy lincz z powodu nieobecnosci, ale pocieszam sie faktem,ze juz jutro zobacze swoja mala siostrzyczke. A wpis jakos zdobędę... ech głupie studia. Naprawde los mnie nie podtrzymuje na silach, zeby nie rzucic tego w cholere. Za to w trakcie jednych z pierwszych zajec dostalam sm'a od mamy: "Kocham cie córeczko." i tak jakoś to też mi dodaje sił, nawet jeśli robię to tylko dla swojej rodzicielki...Madziu, nie smuć się, może jeszcze pracuje, ale na pewno myśli o Tobie
|
|
|
|
#4557 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
nema
". ta dziewczyna tylko taka troche nie poważna z tym indeksem. mogła choc sie zapytac tamtych dziewczyn czy ida na zajęcia ale pamietaj ze masz TZ ktory cie bardzo kocha, wspiera i czeka na ciebie z otwartymi ramionami ![]() a moj TZ dzwonił o 19 juz. zeszło mu sie dlużej z tym rusztowaniem i potem tata go jeszcze do myjni wysłal bo jutro ejdzie na gielde z samochodem a teraz oglądam "mamusiki": tydzien temu moja mama jak leciały mamuski powiedziała do TZ : choc K. zobacz co sie czeka"hehe |
|
|
|
#4558 |
|
Gość
Wiadomości: n/a
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Mój kochany własnie też do mnie dzownił - cieplej sie na sercu od razu robi. Powiem Wam, że ogladalam dzisiaj dosc poruszajacy dokument 'war photographer' i jak sie tak chwile zastanowic, to nasze codzienne problemy maleją w oczach, przyumierających z głody dzieciach, rozstrzeliwanych matkach i życiu pomiedzy torami z rodziną na malym kocyku. Za to wzrasta radosc z faktu, ze jest sie zdrowym, a wokol siebie ma sie cudowna rodzine - szkoda, ze tak malo osob docenia ten skarb.
|
|
|
|
#4559 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Niestety nasze szczęście doceniamy dopiero wtedy kiedy spotka nas jakas krzywda
|
|
|
|
#4560 |
|
Gość
Wiadomości: n/a
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - wymuszone zaręczyny cz.III
Osobiscie nie przezylam tragedii zadnej(tfu tfu i odpukac), ale potrafie docenic co dał mi los. Naprawdę mam mnóstwo powodów do radości i bycia wdzięczną. Czasem aż mi głupio, że użalam się nad takimi pierdołami jak szkoła, jednak w jakimś wiekśzym stopniu oddziałowuje ona na moją psychikę i czasem po prostu jest smutno. Ale najważniejsze, że mam do kogo wrócić, czy to kochająca rodzina, czy kochający TŻ, którego w sumie już praktycznie mogę do rodziny wliczyć, moja mama już na niego zięciunio i synek mówi
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:05.



Ale ad sposobu gotowania: weź pod uwagę, że kotlet już raz był smażony na tłuszczu,a on przecież nie wyparował, więc trochę jego wciąż tam jest w panierce itp. Ja nie wiem jak to jest tą kostką rosolową, ale zdaje mi się, że może wpłynąć na smak kotleta. I ja bym po prostu smażyła go na teflonie, beztłuszczowo, polegając na tym co zostało zahibernowane wewnątrz. Nie będzie suchy. 






Poszłam i wszamałam nieprzyzwoitą ilośc czyli sztuk 2
Teflonowa powłoka zapobiega przypalaniu
ale od czego jest wyobraźnia.. choc w niej jest ze mną w każdej sekundzie 

