Sierpnióweczki 2016! Część III. - Strona 93 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2016-04-05, 22:29   #2761
Orange_tree1
Zadomowienie
 
Avatar Orange_tree1
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 1 334
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Cytat:
Napisane przez iweczka Pokaż wiadomość
Orange, my takiego hyundaia i zapakowanie gondoli+stelaż może być ciężkie :/

Tak się właśnie spodziwam ... ehh będzie trzeba jakoś sobie radzić

---------- Dopisano o 20:22 ---------- Poprzedni post napisano o 20:20 ----------

Cytat:
Napisane przez warszawianka109 Pokaż wiadomość
polewa czekoladowa z maka jest najlepsza, uwielbiam!
też kocham

---------- Dopisano o 20:25 ---------- Poprzedni post napisano o 20:22 ----------

Cytat:
Napisane przez TinkerrBell Pokaż wiadomość
Od kilku dni wieczorami mam takie bóle jak na okres, ale dziś to już przesadzaja:/
Miewacie takie bóle? Nic mnie nie kłuję, nie ciągnie - tylko jakbym miała za chwilę dostać okres
ja mam takie bóle, może nie za ostre ale właśnie jak przed okresem, np dziś rano i też mnie to zastanawiało

---------- Dopisano o 20:29 ---------- Poprzedni post napisano o 20:25 ----------

Cytat:
Napisane przez Origa Pokaż wiadomość
Dziewczyny, czy wy macie osiatkowane balkony czy te wasze sierściuchy po prostu są tak dobrze wychowane, że idą i się grzeją bo mój zwierzak jakbym go postawiła na balkonie, to by chyba ze strachu samobójstwo popełnił skacząc I dlatego mysle, o założeniu w niedługim czasie siatki, bo chciałabym, żeby coś pokorzystał z tego słoneczka
Ja mieszkam na parterze więc kot swobodnie wychodzi na ogródek ale z niego taka ciapa, że ma 5 lat i może z 3 x wyszedł poza ogród, a tak to siedzi pod bramą i psy sąsiadów obserwuje ;p
Także wychodzi do ogródka jak jestem w domu i wołam go co 15min to się zamelduje, podejdzie i idzie się dalej wygrzewać

Natomiast w oknach mam siatki ( w tych co najczęściej otwieram ) bo w nocy czy wieczorem boję się, że by go poniosło i wyskoczyłby do ogródka a szukanie kota po ciemku nie jest przyjemne, a poza tym bałabym się, że go poniesie gdzieś za jakimś innym wędrownym kotem.
__________________
05.08.2010 Początek "Nas" <3
18.07.2011 zaręczyny
31.08.2013 "i że Cię nie opuszczę aż do śmierci"
12.12.2015 II kreseczki
23.08.2016 Czekamy na Ciebie maleństwo

Edytowane przez Orange_tree1
Czas edycji: 2016-04-05 o 22:34
Orange_tree1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-05, 22:30   #2762
kasia_ruda
Zakorzenienie
 
Avatar kasia_ruda
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 4 669
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Natalia, kupuję siemię lniane, czy tam len złocisty, trzy łyżki zalewam wrzątkiem, nakrywam, jak robi się temperatura odpowienia do picia, to odcedzam i piję. Mi to smakuje. Im dłużej się zaparza, tym gęstsze wychodzi, bardziej pożywne, ale czasem potrzebuję na szybko.
kasia_ruda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-05, 22:34   #2763
DobraDusza88
Zakorzenienie
 
Avatar DobraDusza88
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 3 328
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Cytat:
Napisane przez czarna1985 Pokaż wiadomość
A ja już dzisiaj po połówkowym... dziewczynka w 100% i to nie mała bo ma już 295 g... poza tym wszystko idealnie, nawet termin porodu pokrył się z wcześniejszym usg tj 26 sierpnia.... trochę się martwiłam bo słabo czuje ruchy ale okazało się ze łożysko jest na przedniej ścianie i zrobiło materacyk... no i niestety nie chciała ponownie odwrócić się w naszą stronę i zasłaniała buzię rączką także zdjęcie niestety słabej jakości...
Super gratuluję córeczki macie wybrane imię?

Cytat:
Napisane przez florencee Pokaż wiadomość
I ja też się dopisuję, jakoś przed świętami byłam w maku, wzięłam BigMaca z całym zestawem (dobrze, że chociaż niepowiększony ), a w ostatnią sobotę na zakupach tak osłabłam, że zjadłam hamburgera z Burger Kinga. Wcześniejsza wizyta w tego rodzaju fast foodzie też co najmniej pół roku temu.
Niestety mi to smakuje.



O jaka piękna ta pizza. Domowych pizz czy hamburgerów nie uznaję za grzechy.
mi też ten syf smakuje, niestety I też nie uznaję domowych pizz czy burgerów jako grzechy Także możemy sobie w tych kwestiach podać rękę

Cytat:
Napisane przez Babygirl1990 Pokaż wiadomość
Piątka! Ja aparat zdejmuje jutro! I trochę się obawiam, kolega naopowiadał ze to boli... Ale co to takiego w porównaniu z porodem który nas czeka he he
Ja wylądowałam w pizzerii, to musiało się tak skończyć ;p
Oo to daj znać jutro jak tam a zdejmujesz dolny czy górny łuk? Mnie to nie bolało... odklejenie zamków może było mało przyjemne, ale bólem bym tego absolutnie nie nazwała, a poza tym trwało to może 30 sek;p
miałam jedynie strasznie dziwne uczucie, jakby sztucznych zębów one się wtedy wydają takie wielkie. Potrzebowałam kilku dni żeby się przyzwyczaić. No i cały czas chodziłam i oglądałam je w lusterku;p

Byliśmy dziś na tych zakupach i nic sobie nie kupiłam mąż nabył natomiast spodnie, a dla Małgosi wybraliśmy sukienkę i bodziaka. W weekend albo możliwe że nieco wcześniej (o ile mąż kiedyś wyjdzie punktualnie z pracy) zrobimy drugie podejście... na mojej liście z ciążowymi spodniami jest jeszcze c&a i happy mum. Znacie coś jeszcze?
__________________
1.09.2012 (...) i ślubuję Ci...
DobraDusza88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-05, 22:35   #2764
Orange_tree1
Zadomowienie
 
Avatar Orange_tree1
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 1 334
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
Natalia, kupuję siemię lniane, czy tam len złocisty, trzy łyżki zalewam wrzątkiem, nakrywam, jak robi się temperatura odpowienia do picia, to odcedzam i piję. Mi to smakuje. Im dłużej się zaparza, tym gęstsze wychodzi, bardziej pożywne, ale czasem potrzebuję na szybko.
też to lubię nawet w smaku ale wygląd faktycznie słaby, no i ta glutowa konsystencja
__________________
05.08.2010 Początek "Nas" <3
18.07.2011 zaręczyny
31.08.2013 "i że Cię nie opuszczę aż do śmierci"
12.12.2015 II kreseczki
23.08.2016 Czekamy na Ciebie maleństwo
Orange_tree1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-05, 22:37   #2765
TinkerrBell
Zadomowienie
 
Avatar TinkerrBell
 
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Szkocja
Wiadomości: 1 998
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Spakowalam dziś jedna walizkę....prawie cała w rzeczach dla młodego i mlodej. Swoje chyba pocztą doślę....
__________________
38/40
Soon...7
TinkerrBell jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-05, 22:38   #2766
kasia_ruda
Zakorzenienie
 
Avatar kasia_ruda
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 4 669
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Natalia, kupuję siemię lniane, czy tam len złocisty, trzy łyżki zalewam wrzątkiem, nakrywam, jak robi się temperatura odpowienia do picia, to odcedzam i piję. Mi to smakuje. Im dłużej się zaparza, tym gęstsze wychodzi, bardziej pożywne, ale czasem potrzebuję na szybko.
kasia_ruda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-06, 05:38   #2767
zonamojegomeza
Zakorzenienie
 
Avatar zonamojegomeza
 
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 11 728
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Cytat:
Napisane przez florencee Pokaż wiadomość
Ja Aspargin, bez recepty, ale on jest też z potasem
Ja też
zonamojegomeza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-06, 05:56   #2768
Krefetka
Zadomowienie
 
Avatar Krefetka
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 1 664
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Dzień dobry, to ja pogodynka u mnie pada i wieje ale nic nie zabierze mi radości z tego ze dziś dla mnie dzień chodzenia

Pomimo pogody życzę Wam miłego dnia
Krefetka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-06, 06:56   #2769
Piernik Torunski
Zakorzenienie
 
Avatar Piernik Torunski
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 3 090
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Cytat:
Napisane przez TinkerrBell Pokaż wiadomość
Pójdę jutro do apteki po ten magnez. Napiszcie mi jaki bierzecie? On jest na receptę? Bo u mnie w aptece bez recepty są tylko suplementy a pamiętam, że Tija je odradzala
ja przyjmuję laktomag, lekarz zalecił koniecznie wersję bez wit B6..nie jest łatwo to dostać.. bez recepty dostępne..

Cytat:
Napisane przez Origa Pokaż wiadomość
Ja po wizycie, lekarka powiedziała, że na tym etapie odchylenia do 2 tyg. w rozmiarach są dopuszczalne, bo dzieciaczki rosną różnie. Ale jeśli chodzi o kilkumilimetrowe różnice w pomiarach dzień po dniu, to porównała mi sytuację do tej z pierwszego genetycznego, bo sytuacja była identyczna. I wtedy u niej na wizycie zrobiła USG i jej pomiary zgadzały się z tym prywatnym lekarzem. Teraz powiedziała, że nie zrobi kolejnego bo nie widzi sensu. Nie pisałam Wam, ale ten pierwszy lekarz trochę mnie postraszył, że mam zrobić kontrolne za 4-6 tyg. żeby sprawdzić wzrost, bo późniejszą, poważną konsekwencją może być dystrofia płodu I to też moją lekarkę wkurzyło, że mnie stresuje niepotrzebnie. A opis od prywatnego był bardzo dokładny, zbadała mnie tylko dowcipnie i powiedziała, że szyjka dłuuuuga i zamknięta. Morfologia poza ciut za niską hemoglobiną super, to samo mocz i poziom magnezu. Pochwaliła też, że tyję umiarkowanie czyli 0,6kg od ostatniej wizyty miesiąc temu. Uspokoiłam się.



Dziewczyny, czy wy macie osiatkowane balkony czy te wasze sierściuchy po prostu są tak dobrze wychowane, że idą i się grzeją bo mój zwierzak jakbym go postawiła na balkonie, to by chyba ze strachu samobójstwo popełnił skacząc I dlatego mysle, o założeniu w niedługim czasie siatki, bo chciałabym, żeby coś pokorzystał z tego słoneczka



Mi moja koleżanka Słowaczka przywiozła taką z malinami, bo wróciła po tygodniu urlopu z domu
za wizytę..no i taki przyrost wagi.. mam nadzieję,że u mnie będzie też spokojnie z wagą..
mój jest przypięty na takiej długiej smyczy, bo mógłby zachować się jak Twój... balkon, a właściwie taras (na piętrze) mam duży, więc coś pochodzić,ale głównie leży albo siedzi obserwuje ptaki..w domu moskitiery w oknach..

Cytat:
Napisane przez Krefetka Pokaż wiadomość
Mój był "balkonowany" od 3mc, czyli od czasu kiedy został zabrany z hodowli. Mój balkon jest nietypowy a siatkę mam 10 cm która zasłania prześwit miedzy ziemia a barierka zeby nie próbował sie dołem przeciskać. Od góry nie mam żadnego zabezpieczenia bo rzadko kiedy próbuje chodzic po barierce. Inna sprawa ze u mnie barierki są dość wysokie a kot zbyt leniwy zeby myślec jak sie na nie dostać.
Poniżej zdjęcie fragmentu balkonu ze wspomniana siatka Załącznik 6331091
ale to fajnie wygląda
Twój kot włazi do tej budy?
widzę fajną aranżację z kwiatów..może byś pokazała ciut więcej

Cytat:
Napisane przez DobraDusza88 Pokaż wiadomość
Byliśmy dziś na tych zakupach i nic sobie nie kupiłam mąż nabył natomiast spodnie, a dla Małgosi wybraliśmy sukienkę i bodziaka. W weekend albo możliwe że nieco wcześniej (o ile mąż kiedyś wyjdzie punktualnie z pracy) zrobimy drugie podejście... na mojej liście z ciążowymi spodniami jest jeszcze c&a i happy mum. Znacie coś jeszcze?
ojj szkoda, ale Małgosia pewnie będzie wystrojona..
zależy czego szukasz poza spodniami..bo ja staram się kupować "normalne" ciuchy ale krój adekwatny do powiększającego się brzucha..także zaglądam do wszystkich sklepów

Cytat:
Napisane przez Krefetka Pokaż wiadomość
Dzień dobry, to ja pogodynka u mnie pada i wieje ale nic nie zabierze mi radości z tego ze dziś dla mnie dzień chodzenia

Pomimo pogody życzę Wam miłego dnia
u nas pogoda taka sama..musialam okno zamknąć bo prawie wiatr je wyrwał z framugą
za czekające Cię atrakcje...kiedy ruszasz? będziesz leżąca do rozwiązania? lekarz coś mówił na ten temat?
Piernik Torunski jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-06, 07:15   #2770
agnszp
Rozeznanie
 
Avatar agnszp
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 851
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Nasz maluszek dał wczoraj taki koncert kopniaków wieczorem ze moj "nieczuły" tż nawet poczuł kilka pierwszy raz <3 ale był szczęśliwy! Pierwszy raz maluszek kopał w środek brzucha a nie po prawej stronie i pewnie dlatego tż wreszcie poczuł
Dzis mam wizytę u lekarza, ale bez usg....na szczescie połówkowe juz za 2 tygodnie....moze sie doczekam :/
agnszp jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-06, 07:34   #2771
Krefetka
Zadomowienie
 
Avatar Krefetka
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 1 664
Sierpnióweczki 2016! Część III.

Cytat:
Napisane przez Piernik Torunski Pokaż wiadomość
ja przyjmuję laktomag, lekarz zalecił koniecznie wersję bez wit B6..nie jest łatwo to dostać.. bez recepty dostępne..


za wizytę..no i taki przyrost wagi.. mam nadzieję,że u mnie będzie też spokojnie z wagą..
mój jest przypięty na takiej długiej smyczy, bo mógłby zachować się jak Twój... balkon, a właściwie taras (na piętrze) mam duży, więc coś pochodzić,ale głównie leży albo siedzi obserwuje ptaki..w domu moskitiery w oknach..


ale to fajnie wygląda
Twój kot włazi do tej budy?
widzę fajną aranżację z kwiatów..może byś pokazała ciut więcej


ojj szkoda, ale Małgosia pewnie będzie wystrojona..
zależy czego szukasz poza spodniami..bo ja staram się kupować "normalne" ciuchy ale krój adekwatny do powiększającego się brzucha..także zaglądam do wszystkich sklepów


u nas pogoda taka sama..musialam okno zamknąć bo prawie wiatr je wyrwał z framugą
za czekające Cię atrakcje...kiedy ruszasz? będziesz leżąca do rozwiązania? lekarz coś mówił na ten temat?

Dziś tylko wizyta u hematologa on niestety nie zadecyduje czy mogę chodzić. Gin dopiero 12.04

Na balkonie głownie mam zioła i trawy. Ja je uwielbiam ale dla alergikow mój balkon to przekleństwo. ImageUploadedByWizaz Forum1459920835.756205.jpg
Buda kota na lato jest na balkonie, a kot sie tam chowa przed strasznymi ptakami i przed słońcem

Więcej zdjeć balkonu w scenerii letniej raczej nie mam wiec nie zaspokoję Twojej ciekawości

Wczoraj moja mama mnie powaliła. Mowię jej ze wybraliśmy wózek, który mamy zamiar kupić za jakies 2 mc, pytam sie czy chce zobaczyć a ona na to ze nie. Żebyśmy jej nie pokazywali, nie wybierali, nie patrzyli bo to pecha przynosi.
Próbowałam na spokojnie wytłumaczyć ze jak będę w 7 mc to będziemy robić zakupy żeby mąż nie został sam z wszystkim na głowie. Moje argumenty jednak nie były dla niej przekonujące. Myślałam ze moja mama wolna jest od przesądów ehh..

Edytowane przez Krefetka
Czas edycji: 2016-04-06 o 07:45
Krefetka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-06, 07:40   #2772
kasia_ruda
Zakorzenienie
 
Avatar kasia_ruda
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 4 669
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Cytat:
Napisane przez Orange_tree1 Pokaż wiadomość
też to lubię nawet w smaku ale wygląd faktycznie słaby, no i ta glutowa konsystencja
Jak zalewam tylko do wystygnięcia, to nie jest wcale jakoś bardziej gęste niż woda. Im dłużej stoi, tym gęstsze się robi. i przelane przez sitko wygląda jak woda. Może Ty kupujesz już zmielone?
kasia_ruda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-06, 08:08   #2773
emenyx
Zadomowienie
 
Avatar emenyx
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 1 493
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Juz wczoraj czułam sie słabo i kiepsko, dziś nie idę do pracy nie wiem czy pogoda tak na mnie dziala czy co? U nas leje od poniedziałku :/ po prostu nie mam siły i Non stop bym spała , a jeszcze w weekend miałam tyle energii.

---------- Dopisano o 08:08 ---------- Poprzedni post napisano o 08:04 ----------

Zaczęłam obserwować na instagramie kilka profili mam które niedawno urodziły, pokazują wyprawki, ubranka, pokoiki dziecka, ładne to wszystko i duzo inspiracji możecie mi jakiś profil polecić? Chętnie poogladam
emenyx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-06, 08:10   #2774
BeataAmelka
Wtajemniczenie
 
Avatar BeataAmelka
 
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 2 880
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Witam
u nas dziś cudne słoneczko jak jak lubię budzić się przy takiej pogodzie :-D

Kasiu współczuję wymiotów, to już tak długo trwa, ale silna z Ciebie kobitka i dajesz rade :-*
Ja pewnie w drugiej ciąży będę miała podobna sytuacje :-P
__________________
15.11.
11.12. serduszko synek
7.02. ostatnia wizyta u dr P.
TP: 28.07. Oliwierek
cudzie trwaj
BeataAmelka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-06, 08:36   #2775
Origa
Rozeznanie
 
Avatar Origa
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 703
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Cytat:
Napisane przez Krefetka Pokaż wiadomość
Mój był "balkonowany" od 3mc, czyli od czasu kiedy został zabrany z hodowli. Mój balkon jest nietypowy a siatkę mam 10 cm która zasłania prześwit miedzy ziemia a barierka zeby nie próbował sie dołem przeciskać. Od góry nie mam żadnego zabezpieczenia bo rzadko kiedy próbuje chodzic po barierce. Inna sprawa ze u mnie barierki są dość wysokie a kot zbyt leniwy zeby myślec jak sie na nie dostać.
Poniżej zdjęcie fragmentu balkonu ze wspomniana siatka Załącznik 6331091
Cytat:
Napisane przez Orange_tree1 Pokaż wiadomość

Ja mieszkam na parterze więc kot swobodnie wychodzi na ogródek ale z niego taka ciapa, że ma 5 lat i może z 3 x wyszedł poza ogród, a tak to siedzi pod bramą i psy sąsiadów obserwuje ;p
Także wychodzi do ogródka jak jestem w domu i wołam go co 15min to się zamelduje, podejdzie i idzie się dalej wygrzewać

Natomiast w oknach mam siatki ( w tych co najczęściej otwieram ) bo w nocy czy wieczorem boję się, że by go poniosło i wyskoczyłby do ogródka a szukanie kota po ciemku nie jest przyjemne, a poza tym bałabym się, że go poniesie gdzieś za jakimś innym wędrownym kotem.
Cytat:
Napisane przez Piernik Torunski Pokaż wiadomość
za wizytę..no i taki przyrost wagi.. mam nadzieję,że u mnie będzie też spokojnie z wagą..
mój jest przypięty na takiej długiej smyczy, bo mógłby zachować się jak Twój... balkon, a właściwie taras (na piętrze) mam duży, więc coś pochodzić,ale głównie leży albo siedzi obserwuje ptaki..w domu moskitiery w oknach..

ale to fajnie wygląda
Twój kot włazi do tej budy?
widzę fajną aranżację z kwiatów..może byś pokazała ciut więcej
Dzięki za odpowiedzi. Krefetka - super budka Ja mieszkam na 4 piętrze, mój półroczny tchórzliwy sierściuszek ma mega przyspieszone bicie serca nawet jak Tż go na rękach na balkon wynosi, a jak są otwarte drzwi, to stoi z daleka w pokoju Patent ze smyczą ciekawy, ale ja mam mały balkon więc by się pewnie nie sprawdził. Dlatego myślę o osiatkowaniu mu tego balkonu, żeby sobie wtedy we własnym tempie spokojnie oswoił teren i korzystał w lecie.

Cytat:
Napisane przez florencee Pokaż wiadomość
Ja Aspargin, bez recepty, ale on jest też z potasem.
Moja lekarka tez mi go polecała.

A propos pogody, to chcieliśmy w weekend z Tz skorzystac i pojechac do Szczawnicy w sobotę, powolutku wyjść sobie na Bereśnik (oczywiście ja bez żadnego obciążenia i w tempie 1,5 godziny gdzie normalnie droga zajmuje 45 - 60 min. z plecakiem), zostać na noc w tym schronisku, a następnego dnia połazić po okolicy, pooddychać świeżym powietrzem i wrócić do zasmogowanego Krakowa. No i lekarka mnie sprowadziła na ziemię i powiedziała, że mogę jechac na własną odpowiedzialność, oczywiście tylko do Szczawnicy, a nie do schroniska, bo ona się pod tym nie podpisze. Podobno w ciąży powinno sie unikac wyjazdów do Zakopanego i Szczawnicy właśnie, ze względu na dużą różnicę ciśnienień i wysokości Do tego ja jestem niskociśnieniowcem (np. wczoraj 90/55 i to raczej standard) i w ogóle nie są mi wskazane takie wycieczki. Nad morze - proszę bardzo. W góry niekoniecznie
Origa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-06, 08:37   #2776
asicuha
Wtajemniczenie
 
Avatar asicuha
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 2 195
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Cytat:
Napisane przez Krefetka Pokaż wiadomość
Dzień dobry, to ja pogodynka u mnie pada i wieje ale nic nie zabierze mi radości z tego ze dziś dla mnie dzień chodzenia

Pomimo pogody życzę Wam miłego dnia
Witam, podziwiam za zawzięcie, ja przy brzydkiej pogodzie nie mam tyle samozaparcia... :/ ale dziś mam dzień odpoczynku, więc dobrze sie składa :P
Cytat:
Napisane przez Krefetka Pokaż wiadomość
Dziś tylko wizyta u hematologa on niestety nie zadecyduje czy mogę chodzić. Gin dopiero 12.04

Na balkonie głownie mam zioła i trawy. Ja je uwielbiam ale dla alergikow mój balkon to przekleństwo. Załącznik 6331426
Buda kota na lato jest na balkonie, a kot sie tam chowa przed strasznymi ptakami i przed słońcem

Więcej zdjeć balkonu w scenerii letniej raczej nie mam wiec nie zaspokoję Twojej ciekawości

Wczoraj moja mama mnie powaliła. Mowię jej ze wybraliśmy wózek, który mamy zamiar kupić za jakies 2 mc, pytam sie czy chce zobaczyć a ona na to ze nie. Żebyśmy jej nie pokazywali, nie wybierali, nie patrzyli bo to pecha przynosi.
Próbowałam na spokojnie wytłumaczyć ze jak będę w 7 mc to będziemy robić zakupy żeby mąż nie został sam z wszystkim na głowie. Moje argumenty jednak nie były dla niej przekonujące. Myślałam ze moja mama wolna jest od przesądów ehh..
nigdy dotychczas szczególnie nie korzystałam z balkony, bo zaraz obok rośnie lipa, która nie była przycinana przez miasto od dobrych 5 lat, i mnóstwo tam latało os,bąków i różnych códów, a ja bardzo nie lubie takich rzeczy :/ no ale, ze na jesień przycieli nam lipe zamierzam w tym roku urządzić sobie balkon pod siebie i Pole )

a co do Mamy to szkoda ale cóż zrobić jej zdania nie zmienisz, więc zaczekajcie z mówieniem jej tego do porodu
Cytat:
Napisane przez emenyx Pokaż wiadomość
Juz wczoraj czułam sie słabo i kiepsko, dziś nie idę do pracy nie wiem czy pogoda tak na mnie dziala czy co? U nas leje od poniedziałku :/ po prostu nie mam siły i Non stop bym spała , a jeszcze w weekend miałam tyle energii.

---------- Dopisano o 08:08 ---------- Poprzedni post napisano o 08:04 ----------

Zaczęłam obserwować na instagramie kilka profili mam które niedawno urodziły, pokazują wyprawki, ubranka, pokoiki dziecka, ładne to wszystko i duzo inspiracji możecie mi jakiś profil polecić? Chętnie poogladam
ooo! też bym podglądnęła, może podasz jakiś użytkowników których już masz
__________________
Dbam o siebie!

Mani hybrydowy <3
asicuha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-06, 08:43   #2777
Babygirl1990
Raczkowanie
 
Avatar Babygirl1990
 
Zarejestrowany: 2016-03
Wiadomości: 432
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Hej
Śniło mi się dziś, że przygniotłam swój brzuch podczas snu i martwiłam się czy nic złego się nie stało córeczce.
Śpicie jeszcze na brzuchu?

Cytat:
Napisane przez DobraDusza88 Pokaż wiadomość
Oo to daj znać jutro jak tam a zdejmujesz dolny czy górny łuk? Mnie to nie bolało... odklejenie zamków może było mało przyjemne, ale bólem bym tego absolutnie nie nazwała, a poza tym trwało to może 30 sek;p
miałam jedynie strasznie dziwne uczucie, jakby sztucznych zębów one się wtedy wydają takie wielkie. Potrzebowałam kilku dni żeby się przyzwyczaić. No i cały czas chodziłam i oglądałam je w lusterku;p

Byliśmy dziś na tych zakupach i nic sobie nie kupiłam mąż nabył natomiast spodnie, a dla Małgosi wybraliśmy sukienkę i bodziaka. W weekend albo możliwe że nieco wcześniej (o ile mąż kiedyś wyjdzie punktualnie z pracy) zrobimy drugie podejście... na mojej liście z ciążowymi spodniami jest jeszcze c&a i happy mum. Znacie coś jeszcze?
Będę miała zdejmowany górny łuk. Nie bolało Cię oczyszczanie ząbków z kleju? Polerowanie? Mam ceramiczne zamki i czytałam że mocniej sklejają się z zębami i więcej zabawy jest przy zdejmowaniu, ale zobaczymy. Dam znać po Masz założony retainer? Fajnie że będziemy miały to już za sobą, chociaż ja też lubię swój aparat

Nie zniechęcaj się zakupami, na pewno znajdziesz coś super dla siebie.
Babygirl1990 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-06, 08:59   #2778
Orange_tree1
Zadomowienie
 
Avatar Orange_tree1
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 1 334
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
Jak zalewam tylko do wystygnięcia, to nie jest wcale jakoś bardziej gęste niż woda. Im dłużej stoi, tym gęstsze się robi. i przelane przez sitko wygląda jak woda. Może Ty kupujesz już zmielone?
Ja kupuję nie mielone ale zalewam i zostawiam na noc a rano piję naczczo, tak mi polecał trener jak ćwiczyłam i trzymałam dietę przed ciążą. Tak się przyzwyczaiłam, że teraz już mnie nie obrzydza, tylko normalnie piję. Często z tymi ziarenkami
Na początku cedziłam teraz chlup
__________________
05.08.2010 Początek "Nas" <3
18.07.2011 zaręczyny
31.08.2013 "i że Cię nie opuszczę aż do śmierci"
12.12.2015 II kreseczki
23.08.2016 Czekamy na Ciebie maleństwo
Orange_tree1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-06, 09:03   #2779
asicuha
Wtajemniczenie
 
Avatar asicuha
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 2 195
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Cytat:
Napisane przez Babygirl1990 Pokaż wiadomość
Hej
Śniło mi się dziś, że przygniotłam swój brzuch podczas snu i martwiłam się czy nic złego się nie stało córeczce.
Śpicie jeszcze na brzuchu?


Będę miała zdejmowany górny łuk. Nie bolało Cię oczyszczanie ząbków z kleju? Polerowanie? Mam ceramiczne zamki i czytałam że mocniej sklejają się z zębami i więcej zabawy jest przy zdejmowaniu, ale zobaczymy. Dam znać po Masz założony retainer? Fajnie że będziemy miały to już za sobą, chociaż ja też lubię swój aparat

Nie zniechęcaj się zakupami, na pewno znajdziesz coś super dla siebie.
Ja dzis probowalam spac na brzuchu, tez mam wyrzuty sumienia :P
__________________
Dbam o siebie!

Mani hybrydowy <3
asicuha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-06, 09:08   #2780
DobraDusza88
Zakorzenienie
 
Avatar DobraDusza88
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 3 328
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Cytat:
Napisane przez Krefetka Pokaż wiadomość

Wczoraj moja mama mnie powaliła. Mowię jej ze wybraliśmy wózek, który mamy zamiar kupić za jakies 2 mc, pytam sie czy chce zobaczyć a ona na to ze nie. Żebyśmy jej nie pokazywali, nie wybierali, nie patrzyli bo to pecha przynosi.
Próbowałam na spokojnie wytłumaczyć ze jak będę w 7 mc to będziemy robić zakupy żeby mąż nie został sam z wszystkim na głowie. Moje argumenty jednak nie były dla niej przekonujące. Myślałam ze moja mama wolna jest od przesądów ehh..
Moja teściowa jest podobna pod tym względem;/ nie chciała w ogóle nawet nikomu mówić o ciąży, jej siostra dowiedziała się jakiś tydzień temu a ja jak już słyszę tekst "żeby nie zapeszyć" to mnie nerwica bierze. Trzeba wierzyć, że wszystko będzie dobrze i już!! Jak się ma coś stać to i tak się stanie... niezależnie od tego czy zaczniemy kompletować wyprawkę czy nie...

Tak samo mojej teściowej nie podoba się, że coś kupuję już dla Małgosi. Cały czas powtarza, że po porodzie "jak się zobaczy jakie dziecko się urodzi" to by się pojechało i kupiło co potrzeba w 1 dzień. W domyśle, że ona by pojechała chyba, bo moja mama mieszka za granicą, a nie wierzę, że mój K. by sam to ogarnął. No to ja już podziękuję, bo znam jej gust i wolę jednak sama kupić
__________________
1.09.2012 (...) i ślubuję Ci...
DobraDusza88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-06, 09:16   #2781
Krefetka
Zadomowienie
 
Avatar Krefetka
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 1 664
Sierpnióweczki 2016! Część III.

Cytat:
Napisane przez DobraDusza88 Pokaż wiadomość
Moja teściowa jest podobna pod tym względem;/ nie chciała w ogóle nawet nikomu mówić o ciąży, jej siostra dowiedziała się jakiś tydzień temu a ja jak już słyszę tekst "żeby nie zapeszyć" to mnie nerwica bierze. Trzeba wierzyć, że wszystko będzie dobrze i już!! Jak się ma coś stać to i tak się stanie... niezależnie od tego czy zaczniemy kompletować wyprawkę czy nie...



Tak samo mojej teściowej nie podoba się, że coś kupuję już dla Małgosi. Cały czas powtarza, że po porodzie "jak się zobaczy jakie dziecko się urodzi" to by się pojechało i kupiło co potrzeba w 1 dzień. W domyśle, że ona by pojechała chyba, bo moja mama mieszka za granicą, a nie wierzę, że mój K. by sam to ogarnął. No to ja już podziękuję, bo znam jej gust i wolę jednak sama kupić

Ja jeszcze nie kompletuje, będę kompletować chyba jako ostatnia z Was ale nie chcę zostawiać męża z tym wszystkim. Poza tym po porodzie wolałabym żeby był ze mną i z dzidzią, a nie latał po mieście w celu zakupu np łóżeczka lub siedział przy kompie i robił zakupy przez internet.
Już za to wiem żeby sie nie denerwować i żeby nie "stresować" mamusi nic jej nie powiemy

Ps. moja tez za granica mieszka.


Wczoraj pytałam sie dlaczego ten przesad nie działa przy kolejnych dzieciach, bo przecież gdyby działał to należałoby pozbyć sie wszystkiego po pierwszym dziecku... na nawet pierwszego się pozbyć żeby nie zapeszało . Wiem zapędziłam sie.
Krefetka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-06, 09:17   #2782
Piernik Torunski
Zakorzenienie
 
Avatar Piernik Torunski
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 3 090
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Cytat:
Napisane przez agnszp Pokaż wiadomość
Nasz maluszek dał wczoraj taki koncert kopniaków wieczorem ze moj "nieczuły" tż nawet poczuł kilka pierwszy raz <3 ale był szczęśliwy! Pierwszy raz maluszek kopał w środek brzucha a nie po prawej stronie i pewnie dlatego tż wreszcie poczuł
Dzis mam wizytę u lekarza, ale bez usg....na szczescie połówkowe juz za 2 tygodnie....moze sie doczekam :/
dla maluszka,że tak się tatusiowi przedstawił ładnie..moja Mała też kopie głównie z boku-po lewej, więc może dlatego też ciężej Ją "złapać"..
kciuki za wizytę ..

Cytat:
Napisane przez Krefetka Pokaż wiadomość
Dziś tylko wizyta u hematologa on niestety nie zadecyduje czy mogę chodzić. Gin dopiero 12.04

Na balkonie głownie mam zioła i trawy. Ja je uwielbiam ale dla alergikow mój balkon to przekleństwo. Załącznik 6331426
Buda kota na lato jest na balkonie, a kot sie tam chowa przed strasznymi ptakami i przed słońcem

Więcej zdjeć balkonu w scenerii letniej raczej nie mam wiec nie zaspokoję Twojej ciekawości

Wczoraj moja mama mnie powaliła. Mowię jej ze wybraliśmy wózek, który mamy zamiar kupić za jakies 2 mc, pytam sie czy chce zobaczyć a ona na to ze nie. Żebyśmy jej nie pokazywali, nie wybierali, nie patrzyli bo to pecha przynosi.
Próbowałam na spokojnie wytłumaczyć ze jak będę w 7 mc to będziemy robić zakupy żeby mąż nie został sam z wszystkim na głowie. Moje argumenty jednak nie były dla niej przekonujące. Myślałam ze moja mama wolna jest od przesądów ehh..
no to 12.04 już niedaleko..musi być dobrze..
fajny ten Twój kocurek..
ehh..poglądów mamy nie zmienisz..a takie gadanie pewnie wynika z tego,że bardzo jej zależy,żeby było wszytsko dobrze...rób swoje i unikaj drażliwych tematów.. ja to staram się wogóle nie wciągać w sprawy ciązowo-lekarsko-porodowe teściów/rodziców..bo potem się zaczynają czuć jakby to była wspólna sprawa-wiadomo,że dziecko pojawia się w rodzinie, też szerszej,ale pewne sprawy dotyczą tylko nas..nie mam zamiaru się stresować jeszcze wtykaniem nosa - chodzi mi o to,że np nie mówię kiedy mam wizyty, bo było cały czas wypytywanie/dzwonienie itp..samą wizytą się denerwuje, więc nie potrzebuję dodatkowych pytań/rozmów nt temat..

Cytat:
Napisane przez emenyx Pokaż wiadomość
Juz wczoraj czułam sie słabo i kiepsko, dziś nie idę do pracy nie wiem czy pogoda tak na mnie dziala czy co? U nas leje od poniedziałku :/ po prostu nie mam siły i Non stop bym spała , a jeszcze w weekend miałam tyle energii.

---------- Dopisano o 08:08 ---------- Poprzedni post napisano o 08:04 ----------

Zaczęłam obserwować na instagramie kilka profili mam które niedawno urodziły, pokazują wyprawki, ubranka, pokoiki dziecka, ładne to wszystko i duzo inspiracji możecie mi jakiś profil polecić? Chętnie poogladam
przesilenie wiosenne może
pokaż jakie obserwujesz..
ja polecam:
https://www.instagram.com/monikalenarczyk/
https://www.instagram.com/stashki.pl/
https://www.instagram.com/domsli22/

Cytat:
Napisane przez Origa Pokaż wiadomość
A propos pogody, to chcieliśmy w weekend z Tz skorzystac i pojechac do Szczawnicy w sobotę, powolutku wyjść sobie na Bereśnik (oczywiście ja bez żadnego obciążenia i w tempie 1,5 godziny gdzie normalnie droga zajmuje 45 - 60 min. z plecakiem), zostać na noc w tym schronisku, a następnego dnia połazić po okolicy, pooddychać świeżym powietrzem i wrócić do zasmogowanego Krakowa. No i lekarka mnie sprowadziła na ziemię i powiedziała, że mogę jechac na własną odpowiedzialność, oczywiście tylko do Szczawnicy, a nie do schroniska, bo ona się pod tym nie podpisze. Podobno w ciąży powinno sie unikac wyjazdów do Zakopanego i Szczawnicy właśnie, ze względu na dużą różnicę ciśnienień i wysokości Do tego ja jestem niskociśnieniowcem (np. wczoraj 90/55 i to raczej standard) i w ogóle nie są mi wskazane takie wycieczki. Nad morze - proszę bardzo. W góry niekoniecznie
a może jakieś niższe partie gór? lekarze zazwyczaj ostrożnie podchodzą do takich pomysłów ciężarnych..w razie czego, żeby nie obwiniać ich , że coś się stało..jednak każda aktywność z typu ryzykownych/urazowych wiąże się z mozliwością komplikacji...
Piernik Torunski jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-06, 09:25   #2783
Krefetka
Zadomowienie
 
Avatar Krefetka
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 1 664
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Cytat:
Napisane przez Piernik Torunski Pokaż wiadomość
:

no to 12.04 już niedaleko..musi być dobrze..
fajny ten Twój kocurek..
ehh..poglądów mamy nie zmienisz..a takie gadanie pewnie wynika z tego,że bardzo jej zależy,żeby było wszytsko dobrze...rób swoje i unikaj drażliwych tematów.. ja to staram się wogóle nie wciągać w sprawy ciązowo-lekarsko-porodowe teściów/rodziców..bo potem się zaczynają czuć jakby to była wspólna sprawa-wiadomo,że dziecko pojawia się w rodzinie, też szerszej,ale pewne sprawy dotyczą tylko nas..nie mam zamiaru się stresować jeszcze wtykaniem nosa - chodzi mi o to,że np nie mówię kiedy mam wizyty, bo było cały czas wypytywanie/dzwonienie itp..samą wizytą się denerwuje, więc nie potrzebuję dodatkowych pytań/rozmów nt temat..


...

O wizytach zazwyczaj rodzina dowiaduje sie juz po dokładnie z tego samego powodu jak u Ciebie
Mam tez przykład w rodzinie męża - kuzynka w pierwszej ciazy raczyła wszystkich opowieściami z wizyt itp. Cała rodzina chcąc nie chcąc była powiadamiana o tajnikach sztuki ginekologicznej. Na szczęście dla słuchaczy temat skończył sie przy obiedzie wielkanocnym szczegółowym opisem porodu wraz z pokazem zdjeć i filmików kręconych z dwóch stron.
Ta prezentacja zakończyła na szczęście ciąże i na kolejnych spotkaniach nie było juz nawet tematu rozwoju dziecka
Chyba w końcu ktoś dziewczynie przemówił do rozsądku.
Krefetka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-06, 09:32   #2784
natalia_23
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 3 136
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

witam

Wczoraj wychodząc od znajomej spotkałam taką starszą sąsiadkę, bardzo nalegała, żebym na chwilę do niej weszła. Na początek od razu zaproponowała kieliszeczek na moją odmowę zareagowała ee tam kobiety piją w ciąży szok... pomijam już fakt, że nie piję wódki, alkoholu już ponad rok... chyba ktoś musiałby mnie do domu zanieść


Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
Natalia, kupuję siemię lniane, czy tam len złocisty, trzy łyżki zalewam wrzątkiem, nakrywam, jak robi się temperatura odpowienia do picia, to odcedzam i piję. Mi to smakuje. Im dłużej się zaparza, tym gęstsze wychodzi, bardziej pożywne, ale czasem potrzebuję na szybko.
też tak czasem robię, pytam bo słyszłam, że mielone lepsze.


Lecę kleić pierogi
__________________
5.01.2011[*]
08.03.2015[*]

Mikołaj 19.11.2011
natalia_23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-06, 09:46   #2785
TinkerrBell
Zadomowienie
 
Avatar TinkerrBell
 
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Szkocja
Wiadomości: 1 998
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Cytat:
Napisane przez Orange_tree1 Pokaż wiadomość
Ja kupuję nie mielone ale zalewam i zostawiam na noc a rano piję naczczo, tak mi polecał trener jak ćwiczyłam i trzymałam dietę przed ciążą. Tak się przyzwyczaiłam, że teraz już mnie nie obrzydza, tylko normalnie piję. Często z tymi ziarenkami
Na początku cedziłam teraz chlup
Bo mielone głównie jest do koktajli czy sałatek. I się szybko utleniania więc lepiej mielic samemu, na perylistyke jelit i żołądek to właśnie kisiel z całych. Ja podobnie jak Kasia jeszcze używam na włosy i twarz jako maskę

---------- Dopisano o 09:43 ---------- Poprzedni post napisano o 09:42 ----------

Cytat:
Napisane przez DobraDusza88 Pokaż wiadomość
Moja teściowa jest podobna pod tym względem;/ nie chciała w ogóle nawet nikomu mówić o ciąży, jej siostra dowiedziała się jakiś tydzień temu a ja jak już słyszę tekst "żeby nie zapeszyć" to mnie nerwica bierze. Trzeba wierzyć, że wszystko będzie dobrze i już!! Jak się ma coś stać to i tak się stanie... niezależnie od tego czy zaczniemy kompletować wyprawkę czy nie...

Tak samo mojej teściowej nie podoba się, że coś kupuję już dla Małgosi. Cały czas powtarza, że po porodzie "jak się zobaczy jakie dziecko się urodzi" to by się pojechało i kupiło co potrzeba w 1 dzień. W domyśle, że ona by pojechała chyba, bo moja mama mieszka za granicą, a nie wierzę, że mój K. by sam to ogarnął. No to ja już podziękuję, bo znam jej gust i wolę jednak sama kupić
Hahaha, ja mojej mamie powiedziałam czego ma nie kupować to powiedziała, że jestem głupia;-)

---------- Dopisano o 09:46 ---------- Poprzedni post napisano o 09:43 ----------

Cytat:
Napisane przez natalia_23 Pokaż wiadomość
witam

Wczoraj wychodząc od znajomej spotkałam taką starszą sąsiadkę, bardzo nalegała, żebym na chwilę do niej weszła. Na początek od razu zaproponowała kieliszeczek na moją odmowę zareagowała ee tam kobiety piją w ciąży szok... pomijam już fakt, że nie piję wódki, alkoholu już ponad rok... chyba ktoś musiałby mnie do domu zanieść




też tak czasem robię, pytam bo słyszłam, że mielone lepsze.


Lecę kleić pierogi
Jak mnie dobija taki argument, że inne piją w ciąży. To ich problem. Namawianie kobiety w ciąży do alko to dla mnie taki poziom jak dawanie swojemu dziecku papierosów w wieku 10 lat.
__________________
38/40
Soon...7
TinkerrBell jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-06, 09:52   #2786
florencee
Zadomowienie
 
Avatar florencee
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 1 531
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Cytat:
Napisane przez DobraDusza88 Pokaż wiadomość
Super gratuluję córeczki macie wybrane imię?



mi też ten syf smakuje, niestety I też nie uznaję domowych pizz czy burgerów jako grzechy Także możemy sobie w tych kwestiach podać rękę



Oo to daj znać jutro jak tam a zdejmujesz dolny czy górny łuk? Mnie to nie bolało... odklejenie zamków może było mało przyjemne, ale bólem bym tego absolutnie nie nazwała, a poza tym trwało to może 30 sek;p
miałam jedynie strasznie dziwne uczucie, jakby sztucznych zębów one się wtedy wydają takie wielkie. Potrzebowałam kilku dni żeby się przyzwyczaić. No i cały czas chodziłam i oglądałam je w lusterku;p

Byliśmy dziś na tych zakupach i nic sobie nie kupiłam mąż nabył natomiast spodnie, a dla Małgosi wybraliśmy sukienkę i bodziaka. W weekend albo możliwe że nieco wcześniej (o ile mąż kiedyś wyjdzie punktualnie z pracy) zrobimy drugie podejście... na mojej liście z ciążowymi spodniami jest jeszcze c&a i happy mum. Znacie coś jeszcze?
Ze stacjonarnych to słyszałam tylko o tych 2 sklepach i H&M, ja sama kupiłam w internecie, bo w tamtych jakoś nic mi nie podeszło. Happy Mum w sumie najlepsze było pod względem wyglądu tych spodni i jakości, ale tu akurat był jakiś problem z rozmiarami u mnie.

Cytat:
Napisane przez agnszp Pokaż wiadomość
Nasz maluszek dał wczoraj taki koncert kopniaków wieczorem ze moj "nieczuły" tż nawet poczuł kilka pierwszy raz <3 ale był szczęśliwy! Pierwszy raz maluszek kopał w środek brzucha a nie po prawej stronie i pewnie dlatego tż wreszcie poczuł
Dzis mam wizytę u lekarza, ale bez usg....na szczescie połówkowe juz za 2 tygodnie....moze sie doczekam :/
super, że TŻ poczuł ruchy!
Powodzenia na wizycie. Ja też dzisiaj idę do gina.

Cytat:
Napisane przez Krefetka Pokaż wiadomość

Wczoraj moja mama mnie powaliła. Mowię jej ze wybraliśmy wózek, który mamy zamiar kupić za jakies 2 mc, pytam sie czy chce zobaczyć a ona na to ze nie. Żebyśmy jej nie pokazywali, nie wybierali, nie patrzyli bo to pecha przynosi.
Próbowałam na spokojnie wytłumaczyć ze jak będę w 7 mc to będziemy robić zakupy żeby mąż nie został sam z wszystkim na głowie. Moje argumenty jednak nie były dla niej przekonujące. Myślałam ze moja mama wolna jest od przesądów ehh..
Cytat:
Napisane przez Krefetka Pokaż wiadomość
Ja jeszcze nie kompletuje, będę kompletować chyba jako ostatnia z Was ale nie chcę zostawiać męża z tym wszystkim. Poza tym po porodzie wolałabym żeby był ze mną i z dzidzią, a nie latał po mieście w celu zakupu np łóżeczka lub siedział przy kompie i robił zakupy przez internet.
Już za to wiem żeby sie nie denerwować i żeby nie "stresować" mamusi nic jej nie powiemy

Ps. moja tez za granica mieszka.


Wczoraj pytałam sie dlaczego ten przesad nie działa przy kolejnych dzieciach, bo przecież gdyby działał to należałoby pozbyć sie wszystkiego po pierwszym dziecku... na nawet pierwszego się pozbyć żeby nie zapeszało . Wiem zapędziłam sie.
Moja teściowa tak samo mówi. Stwierdziłam, że trudno, nie będzie uczestniczyła w wybieraniu tych rzeczy, bo dostosować się do jej "planu" zakupów po porodzie nie wyobrażam sobie.
Wiem, że ona chce dobrze i jest do czegoś innego przyzwyczajona - wszak jak się rodził mój mąż nie było takich rzeczy jak teraz. Po prostu nie opowiadam już o moich poszukiwaniach. Wózek zobaczy dopiero w użyciu.

Cytat:
Napisane przez Origa Pokaż wiadomość

A propos pogody, to chcieliśmy w weekend z Tz skorzystac i pojechac do Szczawnicy w sobotę, powolutku wyjść sobie na Bereśnik (oczywiście ja bez żadnego obciążenia i w tempie 1,5 godziny gdzie normalnie droga zajmuje 45 - 60 min. z plecakiem), zostać na noc w tym schronisku, a następnego dnia połazić po okolicy, pooddychać świeżym powietrzem i wrócić do zasmogowanego Krakowa. No i lekarka mnie sprowadziła na ziemię i powiedziała, że mogę jechac na własną odpowiedzialność, oczywiście tylko do Szczawnicy, a nie do schroniska, bo ona się pod tym nie podpisze. Podobno w ciąży powinno sie unikac wyjazdów do Zakopanego i Szczawnicy właśnie, ze względu na dużą różnicę ciśnienień i wysokości Do tego ja jestem niskociśnieniowcem (np. wczoraj 90/55 i to raczej standard) i w ogóle nie są mi wskazane takie wycieczki. Nad morze - proszę bardzo. W góry niekoniecznie
Szkoda. Chociaż również wydaje mi się, że to trochę dmuchanie na zimne ze strony lekarza, bo plan chyba nie jest jakoś szczególnie hardkorowy, no ale rozumiem też, na 100% nigdy lekarz nie zapewni że nie będzie problemów ciśnieniowych. Ja też stwierdziłam że sobie odpuszczę tego rodzaju wyjazdy, narty, a potem chodzenie po górach - co prawda z lekarzem o tym nie rozmawiałam, ale tak wolę, bo już kiedyś przed ciążą mi się robiło słabo niekiedy po zmianie wysokości. Ale brakuje mi tego.

Cytat:
Napisane przez natalia_23 Pokaż wiadomość
witam

Wczoraj wychodząc od znajomej spotkałam taką starszą sąsiadkę, bardzo nalegała, żebym na chwilę do niej weszła. Na początek od razu zaproponowała kieliszeczek na moją odmowę zareagowała ee tam kobiety piją w ciąży szok... pomijam już fakt, że nie piję wódki, alkoholu już ponad rok... chyba ktoś musiałby mnie do domu zanieść
W niedzielę byłam z mężem i znajomymi w restauracji. Po podejściu kelnerki wszyscy od razu zamówili piwo, a ja mówię że zamówię picie razem z jedzeniem, bo chciałam zobaczyć najpierw co mają. No i kolega mnie spytał, czy w ogóle nie piję w ciąży. Myślałam, że to taka dość powszechna wiedza - zwłaszcza wśród młodych osób, bo rozumiem, że może starsza pani mogła mieć odrobinę inne podejście - że nie pije się w ogóle.
florencee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-06, 09:54   #2787
DobraDusza88
Zakorzenienie
 
Avatar DobraDusza88
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 3 328
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Cytat:
Napisane przez natalia_23 Pokaż wiadomość
witam

Wczoraj wychodząc od znajomej spotkałam taką starszą sąsiadkę, bardzo nalegała, żebym na chwilę do niej weszła. Na początek od razu zaproponowała kieliszeczek na moją odmowę zareagowała ee tam kobiety piją w ciąży szok... pomijam już fakt, że nie piję wódki, alkoholu już ponad rok... chyba ktoś musiałby mnie do domu zanieść

hahha niezła sąsiadka pewnie nie miała z kim wychylić i już próbowała nawet ciężarną namówić

Cytat:
Napisane przez TinkerrBell Pokaż wiadomość
Hahaha, ja mojej mamie powiedziałam czego ma nie kupować to powiedziała, że jestem głupia;-)
no ale coś w tym jest... ja np nie bardzo lubię gdy ktoś mi coś kupuje, bo często okazuje się, że był to nietrafiony zakup;/ moja mama np kupiła trochę ubranek i kilka już teraz wiem, że albo mi się nie podobają (nie przepadam za śpiochami...), albo sama bym nie wybrała. I teraz tak- wyrzucić nie pasuje, a zakładać to będzie męczarnia. Już lepiej byłoby jakby mnie na te zakupy zabrała no ale ona upatrzyła sobie, że będzie ubierać wnuczkę w sklepie, którego w Polsce (a przynajmniej w mojej okolicy) nie ma i kupuje u siebie...;/
__________________
1.09.2012 (...) i ślubuję Ci...

Edytowane przez DobraDusza88
Czas edycji: 2016-04-06 o 09:55
DobraDusza88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-06, 10:02   #2788
agnszp
Rozeznanie
 
Avatar agnszp
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 851
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

U maluszka wszytsko ok pani doktor wymownie spytała kiedy na zwolnienie idę, az sie wystarszylam ze cos jest nietak....ale mowi ze jest wszystko dobrze moze sie zdecyduje na zwolnienie w maju juz, jak beda upały juz bym sobie chciała chyba pospać dłużej, bo sypiam średnio
Florencee, a Ty na ktora masz wizytę? Taka rutynowa?
agnszp jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-06, 10:09   #2789
florencee
Zadomowienie
 
Avatar florencee
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 1 531
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Cytat:
Napisane przez agnszp Pokaż wiadomość
U maluszka wszytsko ok pani doktor wymownie spytała kiedy na zwolnienie idę, az sie wystarszylam ze cos jest nietak....ale mowi ze jest wszystko dobrze moze sie zdecyduje na zwolnienie w maju juz, jak beda upały juz bym sobie chciała chyba pospać dłużej, bo sypiam średnio
Florencee, a Ty na ktora masz wizytę? Taka rutynowa?
Super, że wszystko ok. Możliwość dłuższego wylegiwania się jest zdecydowanym plusem L4. To życzę Ci, żeby Ci się lepiej teraz spało i łatwo pracowało do maja.

Ja mam wizytę dopiero 0 17 - w praktyce pewnie o 18 tam pójdę, bo znowu na pewno będą opóźnienia. Wizyta rutynowa, ciekawe czy zrobi usg, bo już w przyszłym tygodniu mam połówkowe, więc nie jest to jakieś niezbędne.
florencee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-04-06, 10:15   #2790
Origa
Rozeznanie
 
Avatar Origa
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 703
Dot.: Sierpnióweczki 2016! Część III.

Cytat:
Napisane przez Piernik Torunski Pokaż wiadomość
a może jakieś niższe partie gór? lekarze zazwyczaj ostrożnie podchodzą do takich pomysłów ciężarnych..w razie czego, żeby nie obwiniać ich , że coś się stało..jednak każda aktywność z typu ryzykownych/urazowych wiąże się z mozliwością komplikacji...
Cytat:
Napisane przez florencee Pokaż wiadomość
Szkoda. Chociaż również wydaje mi się, że to trochę dmuchanie na zimne ze strony lekarza, bo plan chyba nie jest jakoś szczególnie hardkorowy, no ale rozumiem też, na 100% nigdy lekarz nie zapewni że nie będzie problemów ciśnieniowych. Ja też stwierdziłam że sobie odpuszczę tego rodzaju wyjazdy, narty, a potem chodzenie po górach - co prawda z lekarzem o tym nie rozmawiałam, ale tak wolę, bo już kiedyś przed ciążą mi się robiło słabo niekiedy po zmianie wysokości. Ale brakuje mi tego.



W niedzielę byłam z mężem i znajomymi w restauracji. Po podejściu kelnerki wszyscy od razu zamówili piwo, a ja mówię że zamówię picie razem z jedzeniem, bo chciałam zobaczyć najpierw co mają. No i kolega mnie spytał, czy w ogóle nie piję w ciąży. Myślałam, że to taka dość powszechna wiedza - zwłaszcza wśród młodych osób, bo rozumiem, że może starsza pani mogła mieć odrobinę inne podejście - że nie pije się w ogóle.
Trochę mnie zdziwiła aż taka ostrożność i sobie poczytałam wczoraj o tych wycieczkach w górskie okolice w ciąży. I chyba jednak za dużo złych historii przeczytałam - trudno, odpuszczamy góry pewnie do przyszłego sezonu Za to nad morze sobie w maju pojedziemy na kilka dni

Co do pogrubionego, to mnie 2 lata temu zszokowała koleżanka, która na kilka dni przyleciała z UK i wybrałysmy się w kilka bab na obiad. Ona była wtedy w 6/7 miesiącu, ciąża bardzo widoczna i do obiadu zamówiła małe piwo. Mimo, że widziałam, że reszta dziewczyn mocno zaskoczona, to żadna się nie odezwała: jedyną "bezczelną" byłam ja, bo zapytałam jak to możliwe, że pije alkohol w ciąży. Na co ta oburzona odpowiedziała mi, że w Anglii takie piwo czy wino do obiadu nikogo nie dziwi u ciężarnych i to w Polsce jakies takie archaiczne poglądy panują Hmmmm....widziałam miny ludzi przy innych stolikach i powiem Wam szczerze, że trochę mi było wstyd siedzieć obok niej Z drugiej strony - to niby jej ciąża, jej dziecko i jej sprawa...
Origa jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-04-16 09:48:02


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:17.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.