|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2971 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 4 217
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
Cytat:
Nie wiem, czy szwankuje intuicja, ale z każdą kolejną porażką utwierdzam się w tym, że zostanie już tak jak jest. Z drugiej strony co chwilę dostaję sygnały, że się podobam, więc już nie wiem o co chodzi
__________________
nie można być szczęśliwym spoglądając wciąż za siebie |
||
|
|
|
#2972 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 112
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
Na pewno nie jest tak, że da się poznać człowieka od razu, ale zazwyczaj nawet mocno czające się ze swoją bucowatością osobniki wysyłają jakieś czerwone flary ostrzegawcze I może inne kobiety, szybciej odsiewają takich dżentelmenów, wciskając guziczek "next please"?
Edytowane przez kotschrodingera Czas edycji: 2016-05-03 o 12:01 |
|
|
|
|
#2973 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 4 217
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
Hmm.. Może powinnam bardziej wsłuchać się w intuicję, w sumie zazwyczaj dobrze mi podpowiada.
__________________
nie można być szczęśliwym spoglądając wciąż za siebie |
|
|
|
|
#2974 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 112
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
A co jest Twoim filtrem, który musi przejść facet w pierwszym kontakcie? |
|
|
|
|
#2975 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 4 217
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
Jeśli chodzi o zachowanie - kulturalny, wesoły, nienachalny. Nigdy nie wymagam czegoś, czego sama sobą nie reprezentuję.
__________________
nie można być szczęśliwym spoglądając wciąż za siebie |
|
|
|
|
#2976 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 789
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
No, ale pierwsze wrażenie bywa różne. Trudno ocenić kogoś po jednym czy nawet dwóch spotkaniach. Czasem pewne rzeczy ,,wychodzą" po czasie, a czasem obawy okazują się być nietrafne.
|
|
|
|
#2977 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 3 201
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Ja właśnie mam nadzieje, że teraz będzie łatwiej kogoś poznać bo też za każdym razem jak gdzieś wychodze to widzę same pary. Już po sobie widzę, że poznaję ostatnio więcej nowych osób.
__________________
Nikogo niestety nie zmusisz do miłości ale zawsze możesz zamknąć wybranka w piwnicy i trzymać tam dopóki nie rozwinie się u niego syndrom sztokholmski. 🙃 https://www.suwaczek.pl/cache/cadbaa1cc7.png |
|
|
|
#2978 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 1 836
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
jak nic z tego nie wynika. Ewidentnie nie mam tego czegoś co by sprawiło że np facet chciałby zagadać. ![]() Bo jakaś sukowata też niie jestem z wyglądu - a na spojrzenie zawszę reaguję uśmiechem . Tak czy siak coś jest nie tak
|
|
|
|
|
#2979 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 538
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
I mysle, ze dosc trafnie to wszystko zostalo ujete przez kotschrodingera, nawet jezeli z przymruzeniem oka ![]() Poza tym czasami chec wrazen, spotkan, zainteresowania drugiej strony moga zagluszac glosy intuicji. Na wiecej zachowan tez jestesmy wtedy w stanie przymknac oko. Wiaodmo, ze takie sytuacje nie pokrzepiaja, a wrecz zniechecaja :P Ale przynajmniej nie wypadasz z rytmu, nie robisz sie dzika. Wiesz, ze sie podobasz, idziesz na spotkanie. ---------- Dopisano o 14:30 ---------- Poprzedni post napisano o 14:21 ---------- Cytat:
__________________
Wymiankowy: Dokładka: Perfumy, minerały, podkłady, hybrydy, kosmetyki do włosów:Jantar, Anwen, Oleje. https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=795843 |
||
|
|
|
#2980 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 112
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
No właśnie ja nie uważam, że da się odsiać wszystkich buraków i pajaców, bo nawet burak potrafi dobrze się zamaskować udając warzywo w które chętnie zatopiłoby się ząbki
Natomiast sama widzę, że wiele u mnie zmieniło się gdy zaczęłam uważać na takie sygnały jak te : czy facet mówi o sobie więcej, stroszy piórka czy bardziej jest zainteresowany poznawaniem mnie. Czy te tematy to tylko takie wyłącznie lekkie, zabawowo flirtowe, czy jest zainteresowany tym co czuję, myślę. Czy tylko dobrze się z nim czuje, czy łączą Nas podobne marzenia i plany. Jak reaguje na wieść że mam problem, czy będzie próbował pomóc mi go rozwiązać, czy rozładować sytuację. Czy ucieka od pewnych tematów,co facet opowiada o swoich znajomych, rodzinie. Jak osądza innych ludzi, czy nie pojawia się sygnał ostrzegawczy w postaci wielkich obietnic i słów zbyt szybko. W sumie to banalne sprawy, ale zauważyłam, że od kiedy bardziej słucham i zastanawiam się jakie to ma przełożenie na to, jakim może być partnerem, a nie tylko jak bardzo mi się podoba i jak się z nim czuję, to łowię w trochę lepszym sorcie Ale nie chcę też nikomu wmawiać, że pozżerałam mądrość mędrców z mędrcami włącznie, tylko tak podszeptuję że u mnie był czas kiedy zapominałam o tym, na rzecz feelingu
|
|
|
|
#2981 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 1 836
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
) Pozostaje tylko się łudzić że wkoncu na kogoś trafię kto się odezwie i nie puści kantem po kilku spotkaniach
|
|
|
|
|
#2982 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 538
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
![]() Ale trudno mi uwierzyc, by notorycznie trafiac na takie niezbyt ciekawe egzemplarze. Wiec albo intuicja i ocena gdzies szwankuje albo ma sie wyjatkowe... niezczescie do przyciagania takich. A to tez z czegos wynika. Natomiast ja zauwazylam, ze zaczelam odsiewac specyficzne egzemplarze jak znormalnialam, uwierzylam w siebie i wzmocnilam swoje poczucie wlasnej wartosci. Wtedy tez odeszla chec wrazen, dowartosciowywania sie facetami, pprzymykania oka, byleby ktos byl itd.itp.
__________________
Wymiankowy: Dokładka: Perfumy, minerały, podkłady, hybrydy, kosmetyki do włosów:Jantar, Anwen, Oleje. https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=795843 |
|
|
|
|
#2983 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 4 325
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
mieszkacie same czy z rodzicami? ja za chwile 25 lat (wiem, teoretycznie watek nie dla mnie bo mam jeszcze kilka miesiecy 24 ) mieszkam z rodzicami. zastanaiwam się do jakiego wieku to nie wstyd mieszkać u rodziców. Tylko nie piszcie, ze wiek nie ma znaczenia, np kawaler z rodzicami po 40??? (wiadomo, ze jesli rodzice wymagaliby opieki to co innego ).
|
|
|
|
#2984 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 3 201
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Ja jak mialam 18 lat to wyjechalam sama na studia za granice i mysle, ze to mnie bardzo usamodzielnilo i zachartowalo.
Niby nic nie mam do ludzi mieszkajacych z rodzicami bo bez sensu jest wynajmowanie w tym samym miescie co sie ma dom rodzinny jednak w przypadku facetow czesto rowna sie to mamusi, ktora wszystko robi a facet po sobie nawet kubka nie umyje.
__________________
Nikogo niestety nie zmusisz do miłości ale zawsze możesz zamknąć wybranka w piwnicy i trzymać tam dopóki nie rozwinie się u niego syndrom sztokholmski. 🙃 https://www.suwaczek.pl/cache/cadbaa1cc7.png Edytowane przez Zorzoli Czas edycji: 2016-05-04 o 17:53 |
|
|
|
#2985 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 3 087
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
![]() Odnośnie tego co pisałyście powyżej na temat nieciekawych typów, to chyba wszystkie mamy ten sam problem. Ja zdałam sobie sprawę, że schemat ciągle się powtarza. Za każdym razem nie wychodzi mi z kimś z tego samego powodu. Za bardzo chcę I nie zwracam uwagi na sygnały ostrzegawcze, tłumacząc się przed sobą samą, że nie od razu można mieć super relację, tylko trzeba ją wypracować... :/ najczęściej kończy się wieeelkim rozczarowaniem
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1056696 Edytowane przez oli_19 Czas edycji: 2016-05-04 o 21:12 |
|
|
|
|
#2986 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 2 410
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
![]() żaden wstyd ![]() Cytat:
Ja mam z kolei na odwrót. Chyba zbyt szybko odpuszczam i skreślam faceta z różnych powodów. Staram się też nad tym pracować i dawać szansę poznać kogoś bliżej. Aktualnie z kimś się spotykam i mam chęć spotykać się nadal. Jest naprawdę fajnie. Tylko, że nie widzę u niego zbytniego zaangażowania, a to u mnie powoduje, że ja tak samo uciekam przed angażowaniem się i niestety pewnie za chwilę całkiem go skategoryzuję jako "zabawa only" i odwrotu nie będzie.
__________________
Nawet z mapą
gubię się bo lubię - Loesje |
||
|
|
|
#2987 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 443
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
No i ja zazwyczaj poznaje facetów mieszkających samych z kotami :-o Ze współlokatorem raczej ok, chociaż ja osobiście jestem samotniczka na maxa i lubie być sama u siebie... z psem. Nie lubię współlokatorow. Nie po to się wyprowadzalam by znosić fochy obcych ludzi :-P przychodzić do mieszkania po pracy i zamiast ciszy mieć kupę ludzi w domu :-P czy ogólnie nie wiedzieć co zostane, na studiach ok, bo i tak ciągle imprezowalam, ale teraz to już nie bardzo. A osobiście miałam różnie, studia najpierw z rodzicami potem z kolegą i psem potem wróciłam do rodziców potem znowu współlokatorka potem znowu rodzice, potem z bratem aż w końcu sama od 27 roku życia i juz tak zostało :-P ---------- Dopisano o 08:22 ---------- Poprzedni post napisano o 08:15 ---------- Tez tak mam. Ostatnio to już w ogóle nawet nie czuje potrzeby by się starać. Zdziczalam do reszty i po raz pierwszy mam wrażenie ze juz nigdy nikogo nie znajdę. |
|
|
|
|
#2988 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 4 390
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Ja mam 26 lat i mieszkam z rodzicami. Dopóki nie znajdę faceta albo pracy, w której będę zarabiać dwa razy więcej niż obecnie to raczej się nie wyprowadzę.
Mam dobre stosunki z rodzicami, dokładam się do budżetu, sprzątam, gotuję. Oczywistości. Wiadomo, mogłabym się wyprowadzić, ale to byłoby bardzo na siłę. Zresztą patrząc na koszty to byłoby ciężko. Nie wyobrażam sobie nagle zacząć dzielić mieszkania z obcymi, a na kawalerkę na pewno nie byłoby mnie stać. Póki co raczej rozważam kolejny wyjazd za granicę i spędzenie zimy w jakimś fajniejszym miejscu
|
|
|
|
#2989 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 789
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Mieszkam sama od studiów i nie umiałabym wrócić do domu rodzinnego. Po części dlatego, że mam toksycznych rodziców i źle odbiłoby się to na moim zdrowiu psychicznym, ale też brakowałoby mi niezależności. Z resztą i tak teraz mieszkam daleko od rodzinnego miasta. Też mam wątpliwości co do facetów mieszkających długo z rodzicami.
No właśnie trzeba mieć ten złoty środek między akceptowaniem pewnych wad, a braniem byle kogo żeby tylko mieć partnera. Część z moich koleżanek ma super facetów, ale czasem widać, że nie jest to jakieś super uczucie tylko związek na siłę. Wcale nie jest tak mało tego typu par. |
|
|
|
#2990 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 2 410
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Czuję się dokładnie tak samo...
__________________
Nawet z mapą
gubię się bo lubię - Loesje |
|
|
|
#2991 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 27 214
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Ja też mieszkam z rodzicami
Finansowo się dokładam, mogę sobie coś odłożyć i poinwestować. Plus nie chce wynajmować pokoju a na wynajem mieszkania mnie nie stać. Mogłabym przycisnąć pasa pewnie ale nie chce też mieszkać sama w 4 ścianach. A co do facetów to zależy dlaczego mieszka z rodzicami - bo jak z wygodnictwa, lenistwa itd to odpada. Ale jesli ma jakieś logiczne argumenty no to uważam, że to żaden wstyd
|
|
|
|
#2992 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 797
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Ja wyprowadziłam się z domu jak miałam niecałe 19 lat. Na studiach mieszkałam ze współlokatorami, a po studiach zamieszkałam sama. I mieszkam sama już 5 rok. Lubię to i dobrze się czuję mieszkając sama. Nie za bardzo wyobrażam sobie mieszkać teraz z rodzicami, czy jakimiś współlokatorami.
Szczerze mówiąc wolę, jak facet nie mieszka z rodzicami. Wiadomo, nie odrzucę fajnego faceta tylko dlatego, że nie wyprowadził się z domu, ale na wieść, że przyjmijmy 27 - 30letni mężczyzna mieszka z mamą i tatą zapala mi się lampka. Średnio sobie wyobrażam odwiedzić faceta w jego pokoju, a za ścianą rodzice Na szczęście każdy facet, z którym byłam w związku mieszkał albo ze współlokatorami, albo całkiem sam.
|
|
|
|
#2993 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 443
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
To jest chyba podstawa, żeby lubić mieszkać samemu, ja też to lubie, może nawet za bardzo i nie wyobrażam sobie innej opcji obecnie ;-) z rodzicami nigdy nie miałam problemów ale właśnie nie wyobrażałam sobie zaprosić kogoś do domu, np. faceta na randke i co? Moja mamusia będzie mu herbatkę proponowac? ;-) moi rodzice są bardzo towarzyscy i mili :-P aż za bardzo czasem, a mieszanie pomimo że duże to otwarte i im byłam starsza tym czułam ze mam tam coraz mniej prywatności. Jak ktoś ma jakiś cel w tym, oszczędza, i tak go w domu nie ma, dużo pracuje, uczy się to ok, ale ja akurat dużo czasu spędzam w domu, z psem i to lubię :-P a jak ktoś się dokłada w domu to wynajem nie jest aż takim wielkim szokiem finansowym. A obecnie chyba bym wolała trochę glodowac i zacisnąć pasa niż zmienic lokum :-P |
|
|
|
|
#2994 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 797
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
Uwielbiam ten moment kiedy wracam do domu po pracy, przekręcam klucz w drzwiach i jestem u siebie, wiem, że mam spokój od wszystkiego, że mogę robić co chcę, ile chcę i kiedy chcę Nie zarabiam jakiś wielkich pieniędzy, ale spokojnie daję radę. Wolę kupić sobie 2 bluzki w miesiącu mniej i mieć komfort życia taki, jaki lubię. W ogóle według mnie wskazane jest pobyć trochę samemu ze sobą i lepiej siebie samego poznać. I właśnie podobnie jak Ty, czasem myślę, że za bardzo lubię swoją niezależność i trudno byłoby mi teraz zamieszkać np. z facetem. Wiadomo, że różnie się w życiu układa, każdy wybiera tak jak jemu jest najlepiej. Ja myślę, że zamieszkanie samej było jednym z najlepszych kroków w życiu, jakie dla siebie zrobiłam. |
|
|
|
|
#2995 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 3 201
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
ja tak samo, juz kilka lat mieszkam sama i uwielbiam to uczucie. Tez balabym sie zamieszkac z facetem czy kimkolwiek innym. Chyba bardzo by mnie denerwowalo jakby ktos mi przestawia rzeczy lub nie sprzatal po sobie. Sama nie wiem.
__________________
Nikogo niestety nie zmusisz do miłości ale zawsze możesz zamknąć wybranka w piwnicy i trzymać tam dopóki nie rozwinie się u niego syndrom sztokholmski. 🙃 https://www.suwaczek.pl/cache/cadbaa1cc7.png |
|
|
|
|
#2996 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-05
Wiadomości: 508
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Długo mnie tu nie było
Niedawno odnowiłam znajomość z wieloletnią koleżanką, wyszłam trochę do ludzi, byłam z nią na kilku wypadach. Na ostatnim spotkaniu rozmowa zeszła na temat związków. Ona mieszka teraz z facetem, widać, że to poważny związek. Rozmawiałyśmy trochę o naszej wspólnej znajomej (pisałam kiedyś tutaj o niej, że taka religijna) i wyszło ogólnie, że jest dziwna bo udaje na każdym kroku świętą cnotliwą. Jakoś tak głupio mi się zrobiło bo moja koleżanka stwierdziła, że jak można w tym wieku nie być w żadnym związku i czekać z seksem do ślubu. Ja zawsze w tych tematach pozostaję na stanowisku neutralnym, bo sama nie mam żadnego doświadczenia. Chodzę już trochę na terapię, przemyślałam wszystko i doszłam do wniosku, że męczyłabym się w związku, że to dla mnie sytuacja nienaturalna, nie pasuje to do mnie i wolę dać sobie spokój. Mam liczne kompleksy, nie czuję się zbyt kobieca jeśli chodzi o kwestie seksualne i nie chcę się pchać na siłę tam gdzie się sparzę. Tylko teraz nie wiem co robić jak to wyjdzie w rozmowie. Trochę mi wstyd bo widzę, że ogólnie ludzie śmieją się z dziewic i prawiczków na każdym kroku. Nie mam konserwatywnych poglądów, nie jestem pruderjna, ale do mnie te sfery życia nie pasują. Nie wiem, czy mam się do tego przyznać, czy unikać rozmowy żeby nie wyjść na kosmitę. Im będę przebywać więcej między ludźmi tym będzie więcej okazji do tego typu rozmów i nie wiem jak z tego wybrnąć. |
|
|
|
#2997 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2014-07
Wiadomości: 2 624
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Ja bym po prostu nic nie mówiła na temat swojego życia, ignorowała rozmowy na ten temat. A ja ktoś będzie naciskać, to bym powiedziała, że nie rozmawiam na tak intymne tematu i już.
__________________
. |
|
|
|
#2998 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 4 217
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Ja mieszkam z rodzicami ale dużo czasu spędzam poza domem, choć bardzo marzy mi się, żeby się wyprowadzić - mieć kawalerkę tylko dla siebie
![]() O to to.
__________________
nie można być szczęśliwym spoglądając wciąż za siebie |
|
|
|
#2999 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 453
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Macie pesymistyczne nastawienie dziewczyny. Ja też nie byłam nastawiona na szukanie, nie okazywałam zainteresowania chłopakom... a mojego poznałam przypadkowo, na uczelni, pasjonata tej samej dziedziny co ja, dwa lata starszy
czasem czytam mu co piszecie na Wizażu i jest zdziwiony, że takie fajne i ciekawe osoby mają problem ze znalezieniem kogoś sensownego... i jego koledzy też są wolni, na spotkaniach tylko on i jeden jeszcze chłopak mają dziewczyny, przy czym ogólnie to mądrzy, przystojni, ogarnięci życiowo faceci. Nie możecie się znaleźć po prostu PS Macie jakiś zamknięty klub na prywatne zwierzenia?
Edytowane przez 201707171132 Czas edycji: 2016-05-05 o 22:34 |
|
|
|
#3000 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 27 214
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
Zresztą chyba często tak jest ze jak ktoś nie jest tak nastawiony na szukanie to nagle bach |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:54.






I może inne kobiety, szybciej odsiewają takich dżentelmenów, wciskając guziczek "next please"?




jak nic z tego nie wynika. Ewidentnie nie mam tego czegoś co by sprawiło że np facet chciałby zagadać.


Na szczęście każdy facet, z którym byłam w związku mieszkał albo ze współlokatorami, albo całkiem sam.

