|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3271 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 3 201
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
nie wiem czy to wlasnie odstrasza facetow bo preferuje takich w miare spokojnych czy cos innego jest co nie gra.
__________________
Nikogo niestety nie zmusisz do miłości ale zawsze możesz zamknąć wybranka w piwnicy i trzymać tam dopóki nie rozwinie się u niego syndrom sztokholmski. 🙃 https://www.suwaczek.pl/cache/cadbaa1cc7.png |
|
|
|
|
#3272 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 381
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
|
|
|
|
#3273 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 2 713
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
|
|
|
|
#3274 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 95
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
|
|
|
|
#3275 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 2 713
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Z tym samym tekstem co do mnie
|
|
|
|
#3276 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 95
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
|
|
|
|
#3277 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 3 358
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Na etapie 18 i 26 to jest różnica. I to spora. Zwłaszcza w etapach życia na których się jest. Bo to licealistka kontra chłopak po studiach (więc zazwyczaj pracujący, ogarniający życiowo, etc). Dopiero później ta granica się zaciera.
|
|
|
|
#3278 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 789
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Zawsze dla mnie to trochę dziwne kiedy 20 kilkutetni umawia się z taką nastolatką. Mam wrażenie, że po prostu nie ma czym zaimponować dziewczynom w swoim wieku. Tak przynajmniej wnioskuję po znajomym, który lubił 16-18 latki, kiedy sam miał prawie właśnie sporo ponad 20.
|
|
|
|
#3279 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 95
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Ale ja mentalnie mam 15 lat. Więc można powiedzieć, że ona jest starsza.
|
|
|
|
#3280 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 2 713
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
Zgadzam się. Cytat:
Dla mnie też to zawsze wydaje się dziwne. Ale co kto woli. |
||
|
|
|
#3281 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 95
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
|
|
|
|
|
#3282 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 789
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
|
|
|
|
#3283 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 3 358
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
Cytat:
|
||
|
|
|
#3284 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 95
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
---------- Dopisano o 22:44 ---------- Poprzedni post napisano o 22:42 ---------- Nie, nie dlatego. Mam wrażenie, że młodsze są bardziej szczere w uczuciach. Starsze są bardzo wyrachowane. |
|
|
|
|
#3285 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2016-04
Wiadomości: 160
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
[1=578537b29e2e39e1d6e3dc9 dfc9821e485b809af_62f97e7 3ceb2a;60290726]Ale większość moich znajomych (dosłownie jakieś 99%) pije dosłownie codziennie albo co drugi dzień. Ostatnio byłam na wyjeździe integracyjnym w Krakowie, podrywał mnie bardzo przystojny, wygadany, otwarty chłopak - i co z tego, skoro całe jego życie kręci się wokół picia z kolegami?[/QUOTE]Gratuluję wytrwałości w słuchaniu
|
|
|
|
#3286 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 3 358
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
Ale najistotniejsze jest to, że nie twierdzę, że młodsi faceci mi się podobają, bo są dojrzali i rozsądni, jeśli tak naprawdę chodzi o to, że mają jędrne tyłki i nieowłosione klaty. No i są jeszcze "niezepsuci". Ale głównie to te nieowłosione klaty... Po prostu nie widzę sensu w takiej zasłonie dymnej i tylko o to mi chodziło. Cytat:
|
||
|
|
|
#3287 | |||
|
Blood and fire
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: down the road
Wiadomości: 377
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Dziewczęta, bardzo lubię ten wątek, ale czasami w dyskusji totalnie odpływacie. Mam wrażenie, że czasami przyda się rozsądny głos z drugiej strony barykady. W życiu realnym mam przyjaciółkę, która szuka od lat bezskutecznie drugiej połowy i przegadaliśmy na ten temat niejeden wieczór przy piwie. To jest fascynujący temat.
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
[1=578537b29e2e39e1d6e3dc9 dfc9821e485b809af_62f97e7 3ceb2a;60290726] Dla mnie na przykład podstawą jest, żeby mężczyzna nie pił. (...) większość moich znajomych (dosłownie jakieś 99%) pije dosłownie codziennie albo co drugi dzień. (...) I każda kobieta ma prawo oczekiwać takiego swojego "minimum", tzn. zestawu cech, których szuka u Tej Drugiej Połowy. [/QUOTE] Dla mnie ciekawe jest to, co piszecie. Nie wiem, w jakim towarzystwie się obracacie i ile macie lat, ale te różnice są niesamowite. Mam masę znajomych, a wśród nich nikogo, kto by zawzięcie pił, miał problem z kulturą osobistą czy alkoholem w ogóle. I to nie są ludzie z jednego środowiska, raczej przekrój - od policjantów i żołnierzy do menedżerów i prawników. Może to kwestia wieku (mam 35 lat)? [1=578537b29e2e39e1d6e3dc9 dfc9821e485b809af_62f97e7 3ceb2a;60290726]Tak w ogóle, to każda kobieta ma tez prawo nie szukać i nie chcieć być w związku, mieć dzieci, itp. itd. Podobnie mężczyzna[/QUOTE] Bądźmy szczerzy. Człowiek to istota społeczna. Nie znam i nie sądzę, żeby istniał ktokolwiek przy zdrowych zmysłach, kto nie chciałby mieć ODPOWIEDNIEGO partnera. To naturalne, każdy chce kochać i być kochanym. Więc singielstwo z wyboru nie istnieje, to kwestia tego, czy spotka się kogoś odpowiedniego czy nie. Na koniec trochę lizusostwa: Mia - zgadzam się praktycznie z każdą twoją wypowiedzią i właściwie pod każdą bym się podpisał. To już któryś raz. Z ciekawości - ile masz lat?
__________________
Natura twoja jest zła Z tym się pogódź Woła przez ciebie głosem który cię przeraża Słowami których zdawało ci się - nie miałeś w sobie Wytryska z ciebie inna niźli o niej mniemasz jak wrzące źródło o zapachu siarki pod którym omdlewają zielone łąki pozoru |
|||
|
|
|
#3288 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 95
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
Tak się zacząłem zastanawiać nad tymi nieowłosionymi klatami. Chyba jak komuś nie wyrosły kłaki przed 20 rokiem życia to później też nie wyrosną. Nie zwracałem u innych na to uwagi. Ja sam dalej nie mam. Co masz na myśli pisząc "zepsuci"? O optymizm? Tak samo gaśnie u młodych kobiet. Jak widzę zainteresowanie mną jakiejś dziewczyny w mniej więcej moim wieku to wydaję mi się, że te 6 lat temu to by na mnie nie spojrzała ale teraz szuka kogoś na siłę. Takiej dwudziestolatce się nie pali więc jej uczucia są szczere. |
|
|
|
|
#3289 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 538
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
Co do podkreslonego - to ciezko mi jendoznacznie powiedziec. Z tego co pamietam to przy dlugoletnich zwiazkach wytwarza sie oksytocyna, . Z drugiej strony znam dlugoletnie zwiazki (wsrod moich znajomych czy nawet mojej siostry czy brata) gdzie ludzie nadal sa z soba szczesliwi, chca z soba byc, dbaja o siebie, sypiaja z soba itd. Oczywiscie nie ma tych zwiazkow duzo, no ale sa. Wiec nawet jezeli by nam cos takiego wmowiono to pozostaje jeszcze kwestia naszych odczuc w stosunku do danej osoby. No chyba ze ktos uprawialby forme samooszukiwania sie i sie zmuszal, ale na dluzsza mete zaden zwiazek by w ten sposob nie pocignal. Wiec musi byc cos wiecej, bo jak inaczej takie zwiazki w miare dobrze funkjonujace by przetrwaly?Moze to jest kwestia trafienia na osobe, ktora caly czas bedzie nas pobudzala emocjonalnie i nie tylko,mimo ze sam zwiazek sie zmienia. Poza tym namietnosc i tak predzej czy pozniej wygasnie, oslabnie. Wiec trzeba we wlasnym zakresie zastanowic sie czy chce sie tak skakac z kwiatka na kwiatek i co kilka lat zmieniac partnerow jak juz namietnosc i haj sie powypala. Czy lepiej jednak zaakceptoac fakt zmieniajacych sie uczuc, samego zwiazku, tych wszystkich faz i nie konczyc zwiazku, tylko probowac sie zmierzyc z tymi dalszymi fazami. Ale oczywiscie - nie ma co sie zmuszac.
__________________
Wymiankowy: Dokładka: Perfumy, minerały, podkłady, hybrydy, kosmetyki do włosów:Jantar, Anwen, Oleje. https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=795843 |
|
|
|
|
#3290 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 95
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
|
|
|
|
|
#3291 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 053
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
Ja słyszałam teksty"rozwiodłabym się z nim, ale nie mogę bo dziecko. Albo kredyt" Serio ![]() Choc w paru przypadkach to brzmiało jak zwykle wymówki, żeby nie zmieniać własnego życia na zasadzie jest chu**wo ale stabilnie
__________________
Ubieram się na czarno, bo jestem z Nilfgaardu Edytowane przez Maja102 Czas edycji: 2016-05-13 o 00:49 |
|
|
|
|
#3292 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 2 713
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
|
|
|
|
|
#3293 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 3 358
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
To o dojrzałych 18 latkach to dla mnie była taka zasłona dymna, bo niestety nie wierzę w 18latki na poziomie 26letniej osoby
Cytat:
Cytat:
I nie tyle optymizm, co idealizm oraz nie bycie zgorzkniałym i cynicznym. Łatwiej o to u młodszych osób. Cytat:
Ale żeby nie było - to tylko obserwacje moje, nie mam zamiaru tego forsować. |
|||
|
|
|
#3294 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 1 848
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
Właściwie to jest mi to obojętne czy umawiam się z 19-20 latką, czy 25-latką, czy może nawet 30-latką. Aż tak mocno się nie różnią - to raczej kwestia konkretnego egzemplarza. Do tej pory uważam, że najinteligentniejszą, najrozsądniejszą dziewczyną jaką poznałem w ostatnim czasie to była właśnie ... 19-20 latka. (mimo, że znam i 25-latki i 30-stki, a nawet 40-stki) Zależy też jakie cechy lubisz. Ja akurat cenię emocjonalność, spontaniczność, można powiedzieć, że pewną "młodzieńczość" w zachowaniu, optymizm. Sam mam podobny sposób bycia - tam gdzie trzeba być niezawodnym, profesjonalistą, dorosłym mężczyzną, tam staram się nim być, ale gdy mogę, mam ochotę to zdecydowanie bardziej wolę właśnie ten optymizm, młodzieńczą energię, ciekawość świata itd. Tak jak mówię, to zalezy od egzemplarza. Mam koleżankę 40-letnią prawie, która okej, no wiadomo, że jest inna o 19-stki, ale dalej ma w sobie dużo tej pozytywnej, młodzieńczej energii, nie jest "zmęczona życiem", nie marudzi. Gdybyś mnie z 3-4 lata temu zapytała co myslę, o tym, że np. 25-27 letni facet umawia się z 19-stką to bym powiedział, że nie rozumiem tego. Teraz rozumiem Mają kilka niezaprzeczalnych zalet. Znacznie większy odsetek z nich jest po prostu (jeszcze) pozytywnie nastawiony do życia. Nie dopadła ich rutyna : praca - dom, nie marudzą. Nie gadają bzdetów w stylu: "stara juz jestem", co staje się świetną wymówką do tego, aby nie robić nowych rzeczy. Po prostu nie są jeszcze "zdziadziałe". Mówi się, że facet to misio. Kobieta niestety też się robi misiowata, zgorzkniała, cyniczna. Jeśli stykasz się z dorosłymi ludźmi, no to niestety jest spora szansa, że dużo tego typu zachowan widzisz. Wtedy taka 19-20 letna dziewczyna jest naprawdę czymś co cenisz. Bo jest inna od Twoich znajomych, równieśników, ludzi, których widzisz w pracy itd. itp. Przy takiej osobie ja osobiście bardziej czuję, że żyję. Natomiast taka zgorzkniała maruda , no to zwyczajnie ciągnie mnie na dno. Jasne, nie każda 25, 30 latka jest marudą, ale no nie da się zaprzeczyć, że jednak dorosłe zycie zmienia ludzi i to wśród właśnie 25, 30 latek / latków znajdziesz znacznie więcej zgorzkniałych, cynicznych ezgemplarzy, sfrustrowanych życiem.Jasne, jak szukasz kogoś przed ołtarz no to raczej nie znajdziesz spotykając się z 19-stką... No tylko właśnie też zależy czego chcesz. Jak chcesz po prostu fajnie spędzić czas, po prostu pobyć z jakąś fajną dziewczyną / kobietą, która jeszcze tyle nie "jęczy" bo życie jeszcze nie zdążyło jej zmienić, no to jest to całkiem fajna opcja. ps. Z tym, że łatwiej zaimponować to myślę sobie, że to taka trochę obiegowa opinia, która ma tyle prawdy co stwierdzenie, że kobiety lecą na kasę. Są takie co lecą i są takie, którym zaimponujesz podjeżdżając autem. Nie zależy to od tego czy mają 19 czy 25 lat. Żerowanie na facecie ? Szczerze, nie spotkałem takiej. Mój filtr z natury takie odrzuca. Nie wazne czy mają 19 czy 25 lat. Jak są odpowiednio wychowane to nigdy nie będą się czuły dobrzze z tym, że jest "obkupujesz". Te, które bez słowa wszystko przyjmują, same siebie dyskwalifikują. Oczywiście, są tacy mężczyźni, którym pasuje ten układ. Mnie nie. Wiem, można powiedzieć o niedoświadczeniu życiowym, pewnej naiwności. Jak dziewczyna jest atrakcyjna to już jako nastolatka musi się nauczyć rozpoznawać bałwanów Więc jako ta 19-20 latka i tak ma często większe "doświadczenie" damsko-męskie (w sensie komunikacji, rozpoznawania fałszu) od niejednego faceta.Być może zależy też sporo od własnych umiejętności komunikacyjnych. Miałem taki moment, że studiowałem zaocznie, no i tam byli różni ludzi. W moim wieku 19-20 latki, ale też 40 paro latki, z żoną , dzieciakami. Jak szedłem z takimi na piwo to się zastanawiałem, o czym ja będę z nimi rozmawiał. Okazało się, że jest o czym. Wystarczy gdy dwie strony chcą, i nie są zamknięte. Dlatego teraz nie mam problemów z tym, aby odnaleźć przyjemność w rozmowie z 40-latką, jak i 19-stką. Edytowane przez Gregorius_ Czas edycji: 2016-05-13 o 01:40 |
|
|
|
|
#3295 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 3 201
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
Bardzo madre przeslanie w bardzo przystepnym jezyku, wysluchalam z przyjemnoscia. Kto nie widzial to polecam!
__________________
Nikogo niestety nie zmusisz do miłości ale zawsze możesz zamknąć wybranka w piwnicy i trzymać tam dopóki nie rozwinie się u niego syndrom sztokholmski. 🙃 https://www.suwaczek.pl/cache/cadbaa1cc7.png |
|
|
|
|
#3296 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 1 145
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Gregorius, dla mnie dorosły mężczyzna (taki w wieku powiedzmy od 30 lat wzwyż) uganiający się za siusiumajtką, jest spalony już na starcie. Sama nie potrafiłabym umówić się z 19-latkiem, nawet gdyby okazał się być bardzo miłą i dojrzałą jak na swój wiek osobą. Taki ktoś może dużo przeżyć, ale dla mnie to i tak będzie jeszcze dziecko, w sposób naturalny nierozumiejące jeszcze pewnych spraw. Jego młodość i optymizm mogą mnie inspirować na stopie koleżeńskiej - nie musiałabym doświadczać ich w łóżku.
Poza tym weź pod uwagę fakt, że ta śliczniutka, młodziutka niunia również pewnego dnia stanie się kobietą, nabierze doświadczenia, zje na czymś beczkę soli i może przestanie być słodką trzpiotką, a stanie się dojrzałą, samoświadomą osobą. Zostawisz ją wtedy? Przerzucisz się na gimnazjalistki, bo później dorosną? Nie ukrywam, że Twój post mnie przeraził. Jeśli dorosła osoba szuka u swojego partnera cech charakteru typowych dla nastolatków, to chyba jest coś nie tak z jej preferencjami. Edytowane przez DziewczynaWloczykija Czas edycji: 2016-05-13 o 12:02 |
|
|
|
#3297 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 574
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
|
|
|
|
|
#3298 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 2 713
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Greg, ale pogadać to można z każdym. Stworzyć dobry związek z nastolatką gdy Ci bliżej samemu do 30?
Co innego gdyby laska miała te 5-10 lat więcej i facet byłby starszy o x lat. Bo wtedy to dojrzała kobieta,która ma za sobą jakieś tam doświadczenie. A co taka dziewczyna swiezo po liceum/technikum zaczynajaca studia może facetowi lat prawie 30, zaproponować ? Młodzieńczy entuzjazm się kiedyś skończy i co wtedy? Bo ciało jędrne i młode oraz można na takiej malolacie zrobić wrażenie że się jest na swoim( w sensie nie mieszka się z rodzicami),ma się studia,prawko i auto oraz prace ? Do pewnych rzeczy trzeba dojrzeć psychicznie, a to czy kobiety dojrzewają szybciej od facetów- sorry,ale jak patrzę na 20-latki na mojej uczelni to sama się za łeb łapie często i gęsto,jak posłucham o czym gadają między sobą. Miałam faceta młodszego swego czasu, i niestety ale on jak na swój wiek był naprawdę ogarnięty i dojrzały przy mnie. przy znajomych zapominal że ma mózg i warto by było z niego czasem skorzystać. Mam koleżanki i kolegów w wieku 19-lat. Jedyne o czym myślą to kiedy kolejna impreza, ojej kartkowka jutro albo sprawdzian, "temu dałam temu dałam a temu ciągnęłam", "taka laske zaliczylem,ze mówię ci stary, ale rakieta". Obecna młodzież w wieku tych 19-20 lat to nie to co było KIEDYŚ. Czy da się z taką osobą porozmawiać sensownie? Pewnie ze się da. Czy stworzyć związek? Tez myślę że się da. Ale jest to ryzykowne,bo zazwyczaj na studiach albo będąc właśnie w wieku 24-27 lat czlowiek jest dojrzalszy, więcej widział,więcej słyszał i poglądy mu się zmieniają oraz patrzenie na innycb ludzi. Wiem po sobie jak byłam po maturze i od razu weszłam w związek ze swoim ex. Gdybym miała ocenić swoją mentalność to... Zupełnie inna osoba. Fizycznie prawie się nie zmieniłam,ale psychicznie o 180 stopni. Nie wie. czy cokolwiek z tego co napisałam ktokolwiek coś zrozumie. |
|
|
|
#3299 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2016-04
Wiadomości: 18
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
też macie ten problem, że przychodzi piatek wieczorem i nie ma co robić? mnie to dobija...
Edytowane przez Maguda_ Czas edycji: 2016-05-13 o 14:45 Powód: usunięcie reklamy bloga |
|
|
|
#3300 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 5 762
|
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III
Cytat:
Jeżeli są przypadki 26 letnich osób na poziomie 18 letnich to bywa i odwrotnie. Chociaż są to bardzo rzadkie przypadki i zazwyczaj wynikają z trudnej sytuacji w domu. U nastolatek starszy partner, pracujący, z samochodem robiący jako taksówkarz i sponsor w niektórych kręgach jest nobilitacją społeczną. Chociaż wiadomo, że ludzie często faktycznie ze Sobą dobrze się dogadują. Moja najstarsza znajoma ma 23 a najmłodsza 17 i specjalnej różnicy nie widzę. W sumie wśród moich znajomych większość pije więcej niż raz w tygodniu. Szczególnie Ci to jeszcze pasożytują na rodzicach. Edytowane przez DopplegangerEddarda Czas edycji: 2016-05-13 o 16:24 |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:53.




nie wiem czy to wlasnie odstrasza facetow bo preferuje takich w miare spokojnych czy cos innego jest co nie gra.

. Po co oni to robią?!






Po prostu nie widzę sensu w takiej zasłonie dymnej i tylko o to mi chodziło. 


