Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III - Strona 110 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2016-05-12, 23:04   #3271
Zorzoli
Zakorzenienie
 
Avatar Zorzoli
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 3 201
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Cytat:
Napisane przez Chrobry1989 Pokaż wiadomość
Bycie ideałem musi być bardzo męczące. Pewnie paraliżujesz mężczyzn swoim wyglądem i osobowością dlatego boją się do Ciebie podejść. Co Ty teraz poczniesz?
ja akurat nie mam problemu by sama podejsc i zagadac jak mi sie ktos podoba nie wiem czy to wlasnie odstrasza facetow bo preferuje takich w miare spokojnych czy cos innego jest co nie gra.
__________________
Nikogo niestety nie zmusisz do miłości ale zawsze możesz zamknąć wybranka w piwnicy i trzymać tam dopóki nie rozwinie się u niego syndrom sztokholmski. 🙃

https://www.suwaczek.pl/cache/cadbaa1cc7.png
Zorzoli jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-12, 23:15   #3272
ma-linka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 381
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Cytat:
Napisane przez Barbarella05 Pokaż wiadomość
Ja dostałam propozycję sexu na Tinderze xD
Zapytałam gościa czy to młodszego brata ,a ten zaczął mi wymieniać "jego" walory i zaczął proponować kolejne foty ,więc zablokowałam . Po co oni to robią?!
ma-linka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-12, 23:18   #3273
Barbarella05
Wtajemniczenie
 
Avatar Barbarella05
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 2 713
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Cytat:
Napisane przez ma-linka Pokaż wiadomość
Zapytałam gościa czy to młodszego brata ,a ten zaczął mi wymieniać "jego" walory i zaczął proponować kolejne foty ,więc zablokowałam . Po co oni to robią?!
A ten od sexu napisał do mojej znajomej. 18-latki. Koleś lat 26
Barbarella05 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-12, 23:18   #3274
Chrobry1989
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 95
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Cytat:
Napisane przez _Mia Pokaż wiadomość

[/COLOR]I weźcie stąd idźcie z tymi pseudoewolucyjnymi bzdurami
Masz niepodważalne argumenty. Przekonałaś mnie. Statystyki przecież kłamią.
Chrobry1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-12, 23:18   #3275
Barbarella05
Wtajemniczenie
 
Avatar Barbarella05
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 2 713
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Z tym samym tekstem co do mnie
Barbarella05 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-12, 23:21   #3276
Chrobry1989
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 95
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Cytat:
Napisane przez Barbarella05 Pokaż wiadomość
A ten od sexu napisał do mojej znajomej. 18-latki. Koleś lat 26
8 lat to nie różnica. Ja do niedawna też z osiemnastolatką randkowałem. Kobiety szybciej dojrzewają i szybciej się starzeją.
Chrobry1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-12, 23:27   #3277
Atavish
Zakorzenienie
 
Avatar Atavish
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 3 358
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Cytat:
Napisane przez Chrobry1989 Pokaż wiadomość
8 lat to nie różnica. Ja do niedawna też z osiemnastolatką randkowałem. Kobiety szybciej dojrzewają i szybciej się starzeją.
Na etapie 18 i 26 to jest różnica. I to spora. Zwłaszcza w etapach życia na których się jest. Bo to licealistka kontra chłopak po studiach (więc zazwyczaj pracujący, ogarniający życiowo, etc). Dopiero później ta granica się zaciera.
Atavish jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-12, 23:27   #3278
December12
Rozeznanie
 
Avatar December12
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 789
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Zawsze dla mnie to trochę dziwne kiedy 20 kilkutetni umawia się z taką nastolatką. Mam wrażenie, że po prostu nie ma czym zaimponować dziewczynom w swoim wieku. Tak przynajmniej wnioskuję po znajomym, który lubił 16-18 latki, kiedy sam miał prawie właśnie sporo ponad 20.
December12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-12, 23:31   #3279
Chrobry1989
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 95
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Cytat:
Napisane przez Atavish Pokaż wiadomość
Na etapie 18 i 26 to jest różnica. I to spora. Zwłaszcza w etapach życia na których się jest. Bo to licealistka kontra chłopak po studiach (więc zazwyczaj pracujący, ogarniający życiowo, etc). Dopiero później ta granica się zaciera.
Ale ja mentalnie mam 15 lat. Więc można powiedzieć, że ona jest starsza.
Chrobry1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-12, 23:31   #3280
Barbarella05
Wtajemniczenie
 
Avatar Barbarella05
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 2 713
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Cytat:
Napisane przez Atavish Pokaż wiadomość
Na etapie 18 i 26 to jest różnica. I to spora. Zwłaszcza w etapach życia na których się jest. Bo to licealistka kontra chłopak po studiach (więc zazwyczaj pracujący, ogarniający życiowo, etc). Dopiero później ta granica się zaciera.

Zgadzam się.




Cytat:
Napisane przez December12 Pokaż wiadomość
Zawsze dla mnie to trochę dziwne kiedy 20 kilkutetni umawia się z taką nastolatką. Mam wrażenie, że po prostu nie ma czym zaimponować dziewczynom w swoim wieku. Tak przynajmniej wnioskuję po znajomym, który lubił 16-18 latki, kiedy sam miał prawie właśnie sporo ponad 20.

Dla mnie też to zawsze wydaje się dziwne.
Ale co kto woli.
Barbarella05 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-12, 23:33   #3281
Chrobry1989
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 95
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Cytat:
Napisane przez December12 Pokaż wiadomość
Zawsze dla mnie to trochę dziwne kiedy 20 kilkutetni umawia się z taką nastolatką. Mam wrażenie, że po prostu nie ma czym zaimponować dziewczynom w swoim wieku. Tak przynajmniej wnioskuję po znajomym, który lubił 16-18 latki, kiedy sam miał prawie właśnie sporo ponad 20.
Może po prostu niektórzy wolą młodsze.
Chrobry1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-12, 23:36   #3282
December12
Rozeznanie
 
Avatar December12
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 789
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Cytat:
Napisane przez Chrobry1989 Pokaż wiadomość
Może po prostu niektórzy wolą młodsze.
Z jakiegoś powodu. Może właśnie dlatego, że łatwo im zaimponować.
December12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-12, 23:37   #3283
Atavish
Zakorzenienie
 
Avatar Atavish
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 3 358
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Cytat:
Napisane przez Chrobry1989 Pokaż wiadomość
Ale ja mentalnie mam 15 lat. Więc można powiedzieć, że ona jest starsza.
To, że Ty mentalnie masz 15 lat nie oznacza, że każdy facet tak ma. Więc różnica nadal jest.
Cytat:
Może po prostu niektórzy wolą młodsze.
I spoko. Tylko po co iść w stronę "18latki są takie dojrzałe i mądre" kiedy wystarczy przyznać "lubię młode cycki".
Atavish jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-12, 23:44   #3284
Chrobry1989
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 95
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Cytat:
Napisane przez Atavish Pokaż wiadomość
I spoko. Tylko po co iść w stronę "18latki są takie dojrzałe i mądre" kiedy wystarczy przyznać "lubię młode cycki".
Dziwne by było jakbym nie lubił. A Ty wolisz przystojnych facetów czy tych brzydkich?

---------- Dopisano o 22:44 ---------- Poprzedni post napisano o 22:42 ----------

Cytat:
Napisane przez December12 Pokaż wiadomość
Z jakiegoś powodu. Może właśnie dlatego, że łatwo im zaimponować.
Nie, nie dlatego. Mam wrażenie, że młodsze są bardziej szczere w uczuciach. Starsze są bardzo wyrachowane.
Chrobry1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-12, 23:47   #3285
aidam11
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-04
Wiadomości: 160
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

[1=578537b29e2e39e1d6e3dc9 dfc9821e485b809af_62f97e7 3ceb2a;60290726]Ale większość moich znajomych (dosłownie jakieś 99%) pije dosłownie codziennie albo co drugi dzień. Ostatnio byłam na wyjeździe integracyjnym w Krakowie, podrywał mnie bardzo przystojny, wygadany, otwarty chłopak - i co z tego, skoro całe jego życie kręci się wokół picia z kolegami?[/QUOTE]Gratuluję wytrwałości w słuchaniu
aidam11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-12, 23:57   #3286
Atavish
Zakorzenienie
 
Avatar Atavish
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 3 358
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Cytat:
Napisane przez Chrobry1989 Pokaż wiadomość
Dziwne by było jakbym nie lubił. A Ty wolisz przystojnych facetów czy tych brzydkich?
Wolę interesujących i podobających mi się. Przy czym "podobający mi się" niekoniecznie jest równoznaczne z "przystojny".
Ale najistotniejsze jest to, że nie twierdzę, że młodsi faceci mi się podobają, bo są dojrzali i rozsądni, jeśli tak naprawdę chodzi o to, że mają jędrne tyłki i nieowłosione klaty. No i są jeszcze "niezepsuci". Ale głównie to te nieowłosione klaty... Po prostu nie widzę sensu w takiej zasłonie dymnej i tylko o to mi chodziło.

Cytat:
Nie, nie dlatego. Mam wrażenie, że młodsze są bardziej szczere w uczuciach. Starsze są bardzo wyrachowane.
Obawiam się, że słowo klucz tutaj to "wrażenie". I nie mówię tego złośliwie, tylko niestety z moich obserwacji wynika coś całkowicie przeciwnego.
Atavish jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-13, 00:06   #3287
Szybkobiegacz
Blood and fire
 
Avatar Szybkobiegacz
 
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: down the road
Wiadomości: 377
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Dziewczęta, bardzo lubię ten wątek, ale czasami w dyskusji totalnie odpływacie. Mam wrażenie, że czasami przyda się rozsądny głos z drugiej strony barykady. W życiu realnym mam przyjaciółkę, która szuka od lat bezskutecznie drugiej połowy i przegadaliśmy na ten temat niejeden wieczór przy piwie. To jest fascynujący temat.

Cytat:
Napisane przez evve93 Pokaż wiadomość
Znam człowieka, pochodził z ogromnej biedy, miał głowę na karku, poszedł do powaznej roboty, gdzie 30 lat piastował stanowiska menadżerskie, wygrał życie, dziś byśmy to nazwali american dream. Ale nie pił całe studia, myślał o życiu i przyszłości. Takich facetów mi brakuje dzisiaj...
A ja znam faceta, który poszedł na studia, ale ich nie ukończył, bo cały czas pił, ćpał, szlajał się z kobietami i brzdąkał na gitarze. Potem sprzedał kilkadziesiąt milionów płyt, jest milionerem i jednym z najbardziej znanych artystów na świecie. Nazywa się Bob Dylan

Cytat:
Napisane przez Zorzoli Pokaż wiadomość
Tak jak sobie mysle to w mojej rodzinie (a jest duza bo rodzice maja po piecioro rodzenstwa kazde) nie ma zwiazkow, ktore uwazam za na prawde szczesliwe.
To jest przykre i być może dowodzi tego, że podobnie jak dziedziczy się biedę, tak samo jest z niezdolnością do tworzenia trwałych związków. Bo ja z kolei znam masę szczęśliwych par. Ostatnio rozmawiałem z sąsiadami z garażu, para na oko po 70 lat i powiedzieli, że są tak samo zakochani jak 30 lat wcześniej. Większość moich znajomych jest po 30-tce i tworzy udane, szczęśliwe związki.

Cytat:
Napisane przez Zorzoli Pokaż wiadomość
Moja mama statnio powiedzial mi, ze wg. niej nie oge sobie na dluzej znalezc faceta bo jestem jedynaczka i wciaz nie rozumiem, ze nie ma ludzi idealnych i ze nigdy nie znajde kogos takiego samego jak ja tylko zawsze bedzie "cos" mnie w innej osobie denerwowalo i tylko wazne jest by to umiec zaakceptowac. Chyba cos w tym jest...juz sama nie wiem
To jest prawda. Każdy chciałby dostać gotowy ideał. Tylko raz, że ich nie ma, bo wady są w każdym z nas, a dwa - związek trzeba wypracować, wybudować, czasami w pocie i znoju. Co nie znaczy, że nie należy mieć wymagań. Tylko chodzi o to, że nie dostaniesz nigdy produktu "skończonego". W związku obie osoby się zmieniają, są raczej półproduktami do obróbki, a nie już gotowymi potrawami. Zresztą dla mnie wzajemne poznawanie się, a potem wzajemne dojrzewanie i rozwijanie, trwające lata, to najprzyjemniejszy element związku. Całe życie jest wtedy wspólną przygodą, mającą swoje naturalne etapy - np. podejmowanie pracy, rozwój, dzieci, ich wychowanie, dojrzewanie, a w końcu wspólna emerytura ; ) Mam wrażenie, że to oczekiwanie, że dostanie się gotowy ideał, jest tu problemem.

[1=578537b29e2e39e1d6e3dc9 dfc9821e485b809af_62f97e7 3ceb2a;60290726]

Dla mnie na przykład podstawą jest, żeby mężczyzna nie pił. (...) większość moich znajomych (dosłownie jakieś 99%) pije dosłownie codziennie albo co drugi dzień. (...)

I każda kobieta ma prawo oczekiwać takiego swojego "minimum", tzn. zestawu cech, których szuka u Tej Drugiej Połowy. [/QUOTE]

Dla mnie ciekawe jest to, co piszecie. Nie wiem, w jakim towarzystwie się obracacie i ile macie lat, ale te różnice są niesamowite. Mam masę znajomych, a wśród nich nikogo, kto by zawzięcie pił, miał problem z kulturą osobistą czy alkoholem w ogóle. I to nie są ludzie z jednego środowiska, raczej przekrój - od policjantów i żołnierzy do menedżerów i prawników. Może to kwestia wieku (mam 35 lat)?


[1=578537b29e2e39e1d6e3dc9 dfc9821e485b809af_62f97e7 3ceb2a;60290726]Tak w ogóle, to każda kobieta ma tez prawo nie szukać i nie chcieć być w związku, mieć dzieci, itp. itd. Podobnie mężczyzna[/QUOTE]

Bądźmy szczerzy. Człowiek to istota społeczna. Nie znam i nie sądzę, żeby istniał ktokolwiek przy zdrowych zmysłach, kto nie chciałby mieć ODPOWIEDNIEGO partnera. To naturalne, każdy chce kochać i być kochanym. Więc singielstwo z wyboru nie istnieje, to kwestia tego, czy spotka się kogoś odpowiedniego czy nie.

Na koniec trochę lizusostwa: Mia - zgadzam się praktycznie z każdą twoją wypowiedzią i właściwie pod każdą bym się podpisał. To już któryś raz. Z ciekawości - ile masz lat?
__________________
Natura twoja jest zła Z tym się pogódź
Woła przez ciebie głosem który cię przeraża
Słowami których zdawało ci się - nie miałeś w sobie
Wytryska z ciebie inna niźli o niej mniemasz
jak wrzące źródło o zapachu siarki
pod którym omdlewają zielone łąki pozoru

Szybkobiegacz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-13, 00:17   #3288
Chrobry1989
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 95
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Cytat:
Napisane przez Atavish Pokaż wiadomość
Wolę interesujących i podobających mi się. Przy czym "podobający mi się" niekoniecznie jest równoznaczne z "przystojny".
Ale najistotniejsze jest to, że nie twierdzę, że młodsi faceci mi się podobają, bo są dojrzali i rozsądni, jeśli tak naprawdę chodzi o to, że mają jędrne tyłki i nieowłosione klaty. No i są jeszcze "niezepsuci". Ale głównie to te nieowłosione klaty... Po prostu nie widzę sensu w takiej zasłonie dymnej i tylko o to mi chodziło.
Ale ja żadnej zasłony dymnej nie zrobiłem.

Tak się zacząłem zastanawiać nad tymi nieowłosionymi klatami. Chyba jak komuś nie wyrosły kłaki przed 20 rokiem życia to później też nie wyrosną. Nie zwracałem u innych na to uwagi. Ja sam dalej nie mam.

Co masz na myśli pisząc "zepsuci"? O optymizm? Tak samo gaśnie u młodych kobiet.

Cytat:
Napisane przez Atavish Pokaż wiadomość


Obawiam się, że słowo klucz tutaj to "wrażenie". I nie mówię tego złośliwie, tylko niestety z moich obserwacji wynika coś całkowicie przeciwnego.
Jak widzę zainteresowanie mną jakiejś dziewczyny w mniej więcej moim wieku to wydaję mi się, że te 6 lat temu to by na mnie nie spojrzała ale teraz szuka kogoś na siłę. Takiej dwudziestolatce się nie pali więc jej uczucia są szczere.
Chrobry1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-13, 00:17   #3289
pseudofeministka
Zakorzenienie
 
Avatar pseudofeministka
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 538
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Cytat:
Napisane przez _Jinx_ Pokaż wiadomość
Prawda, chemia zawsze musi się skończyć, to naturalne. Tylko czy potem na pewno następuje jakaś głębsza relacja, czy to jest jednak "mit głębszej relacji"? Coś, co nam wmówiono. Rodzaj pewnego usprawiedliwienia: "nie pociągamy się już nawzajem, ale nadal jesteśmy razem, więc to musi być coś głębszego". A może to "coś głębszego" to tylko przyjaźń i przyzwyczajenie?
Kiedyś sporo nad tym myślałam. Obserwowałam uważnie starsze związki - wujostwa, znajomych, rodziców. Wnioski nie były zbyt optymistyczne. Wszyscy podążają według utartych wzorców, ale nie wyglądają na szczęśliwych. Sama nie chcę tak żyć.

Mówi się, że seks po czterech latach z tą samą osobą to już jak kazirodztwo. Żarty żartami, ale ja autentycznie w pewnym momencie już czułam jakbym to miała robić z bratem. Przyjaźń, zrozumienie, serdeczność - to dalej między nami było. Jednak uważam, że lepiej jest nawet przez resztę życia być samemu, niż zmuszać się do seksu. A kto wie, może jeszcze kilka razy w życiu się zakocham?
Ja tez jakis czas temu o tym myslalam.Ale poki co nie wiem co sadzic Co do podkreslonego - to ciezko mi jendoznacznie powiedziec. Z tego co pamietam to przy dlugoletnich zwiazkach wytwarza sie oksytocyna, . Z drugiej strony znam dlugoletnie zwiazki (wsrod moich znajomych czy nawet mojej siostry czy brata) gdzie ludzie nadal sa z soba szczesliwi, chca z soba byc, dbaja o siebie, sypiaja z soba itd. Oczywiscie nie ma tych zwiazkow duzo, no ale sa. Wiec nawet jezeli by nam cos takiego wmowiono to pozostaje jeszcze kwestia naszych odczuc w stosunku do danej osoby. No chyba ze ktos uprawialby forme samooszukiwania sie i sie zmuszal, ale na dluzsza mete zaden zwiazek by w ten sposob nie pocignal. Wiec musi byc cos wiecej, bo jak inaczej takie zwiazki w miare dobrze funkjonujace by przetrwaly?

Moze to jest kwestia trafienia na osobe, ktora caly czas bedzie nas pobudzala emocjonalnie i nie tylko,mimo ze sam zwiazek sie zmienia.

Poza tym namietnosc i tak predzej czy pozniej wygasnie, oslabnie. Wiec trzeba we wlasnym zakresie zastanowic sie czy chce sie tak skakac z kwiatka na kwiatek i co kilka lat zmieniac partnerow jak juz namietnosc i haj sie powypala. Czy lepiej jednak zaakceptoac fakt zmieniajacych sie uczuc, samego zwiazku, tych wszystkich faz i nie konczyc zwiazku, tylko probowac sie zmierzyc z tymi dalszymi fazami.

Ale oczywiscie - nie ma co sie zmuszac.
__________________
Wymiankowy:

Dokładka: Perfumy, minerały, podkłady, hybrydy, kosmetyki do włosów:Jantar, Anwen, Oleje.

https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=795843
pseudofeministka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-13, 00:24   #3290
Chrobry1989
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 95
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Cytat:
Napisane przez Szybkobiegacz Pokaż wiadomość

To jest przykre i być może dowodzi tego, że podobnie jak dziedziczy się biedę, tak samo jest z niezdolnością do tworzenia trwałych związków. Bo ja z kolei znam masę szczęśliwych par. Ostatnio rozmawiałem z sąsiadami z garażu, para na oko po 70 lat i powiedzieli, że są tak samo zakochani jak 30 lat wcześniej. Większość moich znajomych jest po 30-tce i tworzy udane, szczęśliwe związki.
A co Ci mieli powiedzieć? Oni mają po 70 lat. Już z samego rozsądku nie będą na siebie narzekać. Za późno już na jakiekolwiek zmiany.
Chrobry1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-13, 00:25   #3291
Maja102
Zakorzenienie
 
Avatar Maja102
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 053
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Cytat:
Napisane przez DziewczynaWloczykija Pokaż wiadomość
Mogą też nie chcieć się rozwodzić, ponieważ przysięga małżeńska coś dla nich znaczy.


Ja słyszałam teksty"rozwiodłabym się z nim, ale nie mogę bo dziecko. Albo kredyt" Serio

Choc w paru przypadkach to brzmiało jak zwykle wymówki, żeby nie zmieniać własnego życia na zasadzie jest chu**wo ale stabilnie
__________________
Ubieram się na czarno, bo jestem z Nilfgaardu

Edytowane przez Maja102
Czas edycji: 2016-05-13 o 00:49
Maja102 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-13, 00:39   #3292
Barbarella05
Wtajemniczenie
 
Avatar Barbarella05
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 2 713
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Cytat:
Napisane przez Chrobry1989 Pokaż wiadomość
Ale ja żadnej zasłony dymnej nie zrobiłem.

Tak się zacząłem zastanawiać nad tymi nieowłosionymi klatami. Chyba jak komuś nie wyrosły kłaki przed 20 rokiem życia to później też nie wyrosną. Nie zwracałem u innych na to uwagi. Ja sam dalej nie mam.

Co masz na myśli pisząc "zepsuci"? O optymizm? Tak samo gaśnie u młodych kobiet.



Jak widzę zainteresowanie mną jakiejś dziewczyny w mniej więcej moim wieku to wydaję mi się, że te 6 lat temu to by na mnie nie spojrzała ale teraz szuka kogoś na siłę. Takiej dwudziestolatce się nie pali więc jej uczucia są szczere.
Boże, widzisz i nie grzmisz.
Barbarella05 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-13, 00:50   #3293
Atavish
Zakorzenienie
 
Avatar Atavish
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 3 358
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Cytat:
Napisane przez Chrobry1989 Pokaż wiadomość
Ale ja żadnej zasłony dymnej nie zrobiłem.
To o dojrzałych 18 latkach to dla mnie była taka zasłona dymna, bo niestety nie wierzę w 18latki na poziomie 26letniej osoby
Cytat:
Tak się zacząłem zastanawiać nad tymi nieowłosionymi klatami. Chyba jak komuś nie wyrosły kłaki przed 20 rokiem życia to później też nie wyrosną. Nie zwracałem u innych na to uwagi. Ja sam dalej nie mam.
Szczerze mówiąc nie wiem w którym dokładnie momencie mija granica "już nie wyrosną". Ale z gładszymi klatami się zazwyczaj spotykam u tych młodszych.
Cytat:
Co masz na myśli pisząc "zepsuci"? O optymizm? Tak samo gaśnie u młodych kobiet.
Wiem, że to samo tyczy się kobiet. \
I nie tyle optymizm, co idealizm oraz nie bycie zgorzkniałym i cynicznym. Łatwiej o to u młodszych osób.



Cytat:
Jak widzę zainteresowanie mną jakiejś dziewczyny w mniej więcej moim wieku to wydaję mi się, że te 6 lat temu to by na mnie nie spojrzała ale teraz szuka kogoś na siłę. Takiej dwudziestolatce się nie pali więc jej uczucia są szczere.
Tyle, że taka 20latka jeszcze bardzo często sama niczego nie osiągnęła, więc np. żeruje na mężczyźnie. Taka np. 28letnia już zazwyczaj ma swoje mieszkanie, samochód, pracę, etc, więc szuka partnera nie jako "wspomagacza" i "+10 do wygody, bo mnie na uczelnie zawiezie", tylko dlatego, że chce bardziej "realnego" partnera.
Ale żeby nie było - to tylko obserwacje moje, nie mam zamiaru tego forsować.
Atavish jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-13, 01:25   #3294
Gregorius_
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 1 848
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Cytat:
Napisane przez Atavish Pokaż wiadomość
Na etapie 18 i 26 to jest różnica. I to spora. Zwłaszcza w etapach życia na których się jest. Bo to licealistka kontra chłopak po studiach (więc zazwyczaj pracujący, ogarniający życiowo, etc). Dopiero później ta granica się zaciera.
Hmm do pewnego etapu umawiałem się głównie z rówieśniczkami, albo rok młodszymi (liceum, studia itd.) potem jakoś tak wyszło, że zacząłem spotykać więcej młodszych ludzi, no i siłą rzeczy zacząłem poznawać dużo 19, 20 latek. Z mojego doświadczenia mogę powiedziec, że okej, liceum 18 lat to za mało, ale już 19 , studia - jak najbardziej spoko.

Właściwie to jest mi to obojętne czy umawiam się z 19-20 latką, czy 25-latką, czy może nawet 30-latką. Aż tak mocno się nie różnią - to raczej kwestia konkretnego egzemplarza. Do tej pory uważam, że najinteligentniejszą, najrozsądniejszą dziewczyną jaką poznałem w ostatnim czasie to była właśnie ... 19-20 latka. (mimo, że znam i 25-latki i 30-stki, a nawet 40-stki)

Zależy też jakie cechy lubisz. Ja akurat cenię emocjonalność, spontaniczność, można powiedzieć, że pewną "młodzieńczość" w zachowaniu, optymizm. Sam mam podobny sposób bycia - tam gdzie trzeba być niezawodnym, profesjonalistą, dorosłym mężczyzną, tam staram się nim być, ale gdy mogę, mam ochotę to zdecydowanie bardziej wolę właśnie ten optymizm, młodzieńczą energię, ciekawość świata itd.

Tak jak mówię, to zalezy od egzemplarza. Mam koleżankę 40-letnią prawie, która okej, no wiadomo, że jest inna o 19-stki, ale dalej ma w sobie dużo tej pozytywnej, młodzieńczej energii, nie jest "zmęczona życiem", nie marudzi.

Gdybyś mnie z 3-4 lata temu zapytała co myslę, o tym, że np. 25-27 letni facet umawia się z 19-stką to bym powiedział, że nie rozumiem tego. Teraz rozumiem Mają kilka niezaprzeczalnych zalet. Znacznie większy odsetek z nich jest po prostu (jeszcze) pozytywnie nastawiony do życia. Nie dopadła ich rutyna : praca - dom, nie marudzą. Nie gadają bzdetów w stylu: "stara juz jestem", co staje się świetną wymówką do tego, aby nie robić nowych rzeczy. Po prostu nie są jeszcze "zdziadziałe". Mówi się, że facet to misio. Kobieta niestety też się robi misiowata, zgorzkniała, cyniczna. Jeśli stykasz się z dorosłymi ludźmi, no to niestety jest spora szansa, że dużo tego typu zachowan widzisz. Wtedy taka 19-20 letna dziewczyna jest naprawdę czymś co cenisz. Bo jest inna od Twoich znajomych, równieśników, ludzi, których widzisz w pracy itd. itp. Przy takiej osobie ja osobiście bardziej czuję, że żyję. Natomiast taka zgorzkniała maruda , no to zwyczajnie ciągnie mnie na dno. Jasne, nie każda 25, 30 latka jest marudą, ale no nie da się zaprzeczyć, że jednak dorosłe zycie zmienia ludzi i to wśród właśnie 25, 30 latek / latków znajdziesz znacznie więcej zgorzkniałych, cynicznych ezgemplarzy, sfrustrowanych życiem.


Jasne, jak szukasz kogoś przed ołtarz no to raczej nie znajdziesz spotykając się z 19-stką... No tylko właśnie też zależy czego chcesz. Jak chcesz po prostu fajnie spędzić czas, po prostu pobyć z jakąś fajną dziewczyną / kobietą, która jeszcze tyle nie "jęczy" bo życie jeszcze nie zdążyło jej zmienić, no to jest to całkiem fajna opcja.

ps. Z tym, że łatwiej zaimponować to myślę sobie, że to taka trochę obiegowa opinia, która ma tyle prawdy co stwierdzenie, że kobiety lecą na kasę. Są takie co lecą i są takie, którym zaimponujesz podjeżdżając autem. Nie zależy to od tego czy mają 19 czy 25 lat.

Żerowanie na facecie ? Szczerze, nie spotkałem takiej. Mój filtr z natury takie odrzuca. Nie wazne czy mają 19 czy 25 lat. Jak są odpowiednio wychowane to nigdy nie będą się czuły dobrzze z tym, że jest "obkupujesz". Te, które bez słowa wszystko przyjmują, same siebie dyskwalifikują. Oczywiście, są tacy mężczyźni, którym pasuje ten układ. Mnie nie.

Wiem, można powiedzieć o niedoświadczeniu życiowym, pewnej naiwności. Jak dziewczyna jest atrakcyjna to już jako nastolatka musi się nauczyć rozpoznawać bałwanów Więc jako ta 19-20 latka i tak ma często większe "doświadczenie" damsko-męskie (w sensie komunikacji, rozpoznawania fałszu) od niejednego faceta.

Być może zależy też sporo od własnych umiejętności komunikacyjnych. Miałem taki moment, że studiowałem zaocznie, no i tam byli różni ludzi. W moim wieku 19-20 latki, ale też 40 paro latki, z żoną , dzieciakami. Jak szedłem z takimi na piwo to się zastanawiałem, o czym ja będę z nimi rozmawiał. Okazało się, że jest o czym. Wystarczy gdy dwie strony chcą, i nie są zamknięte. Dlatego teraz nie mam problemów z tym, aby odnaleźć przyjemność w rozmowie z 40-latką, jak i 19-stką.

Edytowane przez Gregorius_
Czas edycji: 2016-05-13 o 01:40
Gregorius_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-13, 06:54   #3295
Zorzoli
Zakorzenienie
 
Avatar Zorzoli
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 3 201
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Cytat:
Napisane przez ma-linka Pokaż wiadomość
Za dużo się komedii romantycznych naoglądałyśmy gdy związek zostaje w pierwszej fazie - nie rozwija się jest to już związek toksyczny .
Trochę długie ,ale polecam obejrzenie - tak na przyszłość : https://www.youtube.com/watch?v=YujuducddJY
dziekuje za podzielenie sie tym linkiem.
Bardzo madre przeslanie w bardzo przystepnym jezyku, wysluchalam z przyjemnoscia.
Kto nie widzial to polecam!
__________________
Nikogo niestety nie zmusisz do miłości ale zawsze możesz zamknąć wybranka w piwnicy i trzymać tam dopóki nie rozwinie się u niego syndrom sztokholmski. 🙃

https://www.suwaczek.pl/cache/cadbaa1cc7.png
Zorzoli jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-13, 11:56   #3296
DziewczynaWloczykija
Zadomowienie
 
Avatar DziewczynaWloczykija
 
Zarejestrowany: 2015-07
Wiadomości: 1 145
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Gregorius, dla mnie dorosły mężczyzna (taki w wieku powiedzmy od 30 lat wzwyż) uganiający się za siusiumajtką, jest spalony już na starcie. Sama nie potrafiłabym umówić się z 19-latkiem, nawet gdyby okazał się być bardzo miłą i dojrzałą jak na swój wiek osobą. Taki ktoś może dużo przeżyć, ale dla mnie to i tak będzie jeszcze dziecko, w sposób naturalny nierozumiejące jeszcze pewnych spraw. Jego młodość i optymizm mogą mnie inspirować na stopie koleżeńskiej - nie musiałabym doświadczać ich w łóżku.

Poza tym weź pod uwagę fakt, że ta śliczniutka, młodziutka niunia również pewnego dnia stanie się kobietą, nabierze doświadczenia, zje na czymś beczkę soli i może przestanie być słodką trzpiotką, a stanie się dojrzałą, samoświadomą osobą. Zostawisz ją wtedy? Przerzucisz się na gimnazjalistki, bo później dorosną? Nie ukrywam, że Twój post mnie przeraził. Jeśli dorosła osoba szuka u swojego partnera cech charakteru typowych dla nastolatków, to chyba jest coś nie tak z jej preferencjami.

Edytowane przez DziewczynaWloczykija
Czas edycji: 2016-05-13 o 12:02
DziewczynaWloczykija jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-13, 13:52   #3297
Tolvaj
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 574
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Cytat:
Napisane przez Gregorius_ Pokaż wiadomość

Jasne, jak szukasz kogoś przed ołtarz no to raczej nie znajdziesz spotykając się z 19-stką... No tylko właśnie też zależy czego chcesz. Jak chcesz po prostu fajnie spędzić czas, po prostu pobyć z jakąś fajną dziewczyną / kobietą, która jeszcze tyle nie "jęczy" bo życie jeszcze nie zdążyło jej zmienić, no to jest to całkiem fajna opcja.
Uff, jak dobrze, że jak byłam młodą siksą, to nie zainteresował mnie żaden pan 25+, który szukał lekkiej relacji z młódką, która nie jęczy.
Tolvaj jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-13, 14:11   #3298
Barbarella05
Wtajemniczenie
 
Avatar Barbarella05
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 2 713
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Greg, ale pogadać to można z każdym. Stworzyć dobry związek z nastolatką gdy Ci bliżej samemu do 30?
Co innego gdyby laska miała te 5-10 lat więcej i facet byłby starszy o x lat. Bo wtedy to dojrzała kobieta,która ma za sobą jakieś tam doświadczenie.
A co taka dziewczyna swiezo po liceum/technikum zaczynajaca studia może facetowi lat prawie 30, zaproponować ?
Młodzieńczy entuzjazm się kiedyś skończy i co wtedy?
Bo ciało jędrne i młode oraz można na takiej malolacie zrobić wrażenie że się jest na swoim( w sensie nie mieszka się z rodzicami),ma się studia,prawko i auto oraz prace ?
Do pewnych rzeczy trzeba dojrzeć psychicznie, a to czy kobiety dojrzewają szybciej od facetów- sorry,ale jak patrzę na 20-latki na mojej uczelni to sama się za łeb łapie często i gęsto,jak posłucham o czym gadają między sobą.
Miałam faceta młodszego swego czasu, i niestety ale on jak na swój wiek był naprawdę ogarnięty i dojrzały przy mnie. przy znajomych zapominal że ma mózg i warto by było z niego czasem skorzystać.
Mam koleżanki i kolegów w wieku 19-lat. Jedyne o czym myślą to kiedy kolejna impreza, ojej kartkowka jutro albo sprawdzian, "temu dałam temu dałam a temu ciągnęłam", "taka laske zaliczylem,ze mówię ci stary, ale rakieta".
Obecna młodzież w wieku tych 19-20 lat to nie to co było KIEDYŚ.
Czy da się z taką osobą porozmawiać sensownie?
Pewnie ze się da.
Czy stworzyć związek?
Tez myślę że się da. Ale jest to ryzykowne,bo zazwyczaj na studiach albo będąc właśnie w wieku 24-27 lat czlowiek jest dojrzalszy, więcej widział,więcej słyszał i poglądy mu się zmieniają oraz patrzenie na innycb ludzi.
Wiem po sobie jak byłam po maturze i od razu weszłam w związek ze swoim ex.
Gdybym miała ocenić swoją mentalność to... Zupełnie inna osoba. Fizycznie prawie się nie zmieniłam,ale psychicznie o 180 stopni.

Nie wie. czy cokolwiek z tego co napisałam ktokolwiek coś zrozumie.
Barbarella05 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-13, 14:41   #3299
zakrecona30
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2016-04
Wiadomości: 18
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

też macie ten problem, że przychodzi piatek wieczorem i nie ma co robić? mnie to dobija...

Edytowane przez Maguda_
Czas edycji: 2016-05-13 o 14:45 Powód: usunięcie reklamy bloga
zakrecona30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-13, 16:15   #3300
DopplegangerEddarda
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 5 762
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Cytat:
Napisane przez Atavish Pokaż wiadomość
To o dojrzałych 18 latkach to dla mnie była taka zasłona dymna, bo niestety nie wierzę w 18latki na poziomie 26letniej osoby

Szczerze mówiąc nie wiem w którym dokładnie momencie mija granica "już nie wyrosną". Ale z gładszymi klatami się zazwyczaj spotykam u tych młodszych.

Wiem, że to samo tyczy się kobiet. \
I nie tyle optymizm, co idealizm oraz nie bycie zgorzkniałym i cynicznym. Łatwiej o to u młodszych osób.





Tyle, że taka 20latka jeszcze bardzo często sama niczego nie osiągnęła, więc np. żeruje na mężczyźnie. Taka np. 28letnia już zazwyczaj ma swoje mieszkanie, samochód, pracę, etc, więc szuka partnera nie jako "wspomagacza" i "+10 do wygody, bo mnie na uczelnie zawiezie", tylko dlatego, że chce bardziej "realnego" partnera.
Ale żeby nie było - to tylko obserwacje moje, nie mam zamiaru tego forsować.

Jeżeli są przypadki 26 letnich osób na poziomie 18 letnich to bywa i odwrotnie. Chociaż są to bardzo rzadkie przypadki i zazwyczaj wynikają z trudnej sytuacji w domu.

U nastolatek starszy partner, pracujący, z samochodem robiący jako taksówkarz i sponsor w niektórych kręgach jest nobilitacją społeczną.

Chociaż wiadomo, że ludzie często faktycznie ze Sobą dobrze się dogadują. Moja najstarsza znajoma ma 23 a najmłodsza 17 i specjalnej różnicy nie widzę.


W sumie wśród moich znajomych większość pije więcej niż raz w tygodniu. Szczególnie Ci to jeszcze pasożytują na rodzicach.

Edytowane przez DopplegangerEddarda
Czas edycji: 2016-05-13 o 16:24
DopplegangerEddarda jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-08-07 22:39:01


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:53.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.