Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III - Strona 112 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2016-05-14, 13:58   #3331
Szybkobiegacz
Blood and fire
 
Avatar Szybkobiegacz
 
Zarejestrowany: 2015-03
Lokalizacja: down the road
Wiadomości: 377
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Cytat:
Napisane przez Atavish Pokaż wiadomość
Ja właśnie podejrzewam jakąś cechę, której nie widzę sama, a którą posiadam. W sumie nawet kiedyś poruszałam tutaj ten temat. Niestety póki co nadal jej nie znalazłam.
Wylądowałem w pociągu, mogę więc na spokojnie odpisać. Nie mam pojęcia, jaka jesteś, ale napiszę o mojej przyjaciółce. Powiedziałem jej to samo, może w nieco delikatniejszych słowach, i co ciekawe, ona stwierdziła, że dokładnie to samo usłyszała od matki. Po pierwsze, łowi w niewłaściwym stawie. Podobają się jej pewni siebie, mega przystojni, flirciarscy faceci, w typie tancerzy. Są to goście, którzy na co dzień wyrywają masę pięknych dziewczyn i raczej nie są zainteresowani związkiem. Mając do wyboru singielkę po 30tce, z oczekiwaniami, i młode ciało, chętne na chwilową przygodę, zawsze wybiorą to drugie. Szukanie partnera wśród flirciarzy - pierwszy błąd.

Drugie jest jeszcze gorsze: sposób zachowania. Ona jest w stosunku do tych mężczyzn potwornie złośliwa, w agresywny sposób. Krytykancka, rozmowa to głównie docinki. Przy tym bardzo inteligentna i teoretycznie pewna siebie, co nasila problem. I o ile taka rozmowa jest zabawna przez jakiś czas, tak ciągłe przerzucanie się docinkami i złośliwościami jest na dłuższą metę nużące. I pytanie: z czego to wynika? Bo bardzo możliwe, że to w gruncie rzeczy maskowanie braku pewności siebie, strach przed prawdziwym odsłonięciem się, strach przed uczuciami. A może też obrona przed odrzuceniem? Na zasadzie: on na pewno mnie nie zechce, więc od razu pokażę mu, że mnie na nim też nie zależy. Że jestem złośliwa, wyluzowana i ogólnie cool. Mówiąc inaczej: ona nie pokazuje, na czym jej zależy, nie mówi o tym szczerze, nie odsłania siebie i swojego ciepła, stroszy kolce jak jeż. A równocześnie ma nadzieję, że ten facet domyśli się, odkryje, że pod tą powłoką chłodnej złośliwej kobiety kryje się kochająca i wrażliwa istota. Tylko to tak nie działa.

Cytat:
Napisane przez Atavish

Ja nie mam problemu z wymienieniem co najmniej kilku mężczyzn z mojego otoczenia, którzy nie chcą dzieci. I to nie na zasadzie "nie jestem jeszcze gotowy", tylko "nie chcę ich w ogóle. I to dość oczywiste dla mnie, że z takimi się spotykam. I nie uważam się za chociaż odrobinę mniej kobiecą przez to, że nie chce się rozmnażać.
I w ogóle to zdanie mnie w Twojej wypowiedzi naprawdę ruszyło. Sam pomysł, że można utracić część kobiecości przez to, że nie widzi się powołania do macierzyństwa.
Nie chcę nikogo obrażać ani oceniać, ale pokazać, w jaki sposób niektóre sprawy mogą być odebrane przez mężczyzn, podczas gdy kobieta nie zdaje sobie z tego sprawy. Piszę z doświadczenia. W poprzednim związku moja dziewczyna nie chciała dzieci i było to jedną z głównych przyczyn późniejszego rozstania. Zanim do tego doszło, rozmawiałem z wieloma kumplami, pytając, co o tym sądzą.

Byłem mocno zakoczony, gdy okazało się, że nawet dla tych nie pozostających w związku, nieustatkowanych, szalejących, był to czynnik kompletnie dyskwalifikujący. Jeden ze znajomych, samotny i często zmieniający kobiety, stwierdził: "eee, tak to bym nie chciał. Kiedyś fajnie byłoby mieć dzieci". On zasugerował mi, że kobieta bez instynktu macierzyńskiego nadawałaby się ewentualnie do przygody, a na pewno nie do stałego związku. Mam wrażenie, że dla wielu mężczyzn z kobietą, która nie chce dzieci, jest coś nie tak i traktują takiego kogoś nieco podejrzliwie, z dystansem. Na pewno ogranicza to liczbę dostępnych opcji - szukasz w mniejszości i w tej mniejszości kogoś, kto musi chcieć zrezygnować z dzieci, nie rezygnując ze stałego związku. Wydaje mi się, że to jest sprzeczne z tokiem myślenia większości facetów. Raczej działa to na zasadzie: nie chcę dzieci, nie chcę związku, wolę się bawić i zmieniać partnerki. Mężczyzna, który nie chce dzieci, a chce jednej stałej kobiety... nie wydaje mi się to zbyt częstym przypadkiem.
__________________
Natura twoja jest zła Z tym się pogódź
Woła przez ciebie głosem który cię przeraża
Słowami których zdawało ci się - nie miałeś w sobie
Wytryska z ciebie inna niźli o niej mniemasz
jak wrzące źródło o zapachu siarki
pod którym omdlewają zielone łąki pozoru

Szybkobiegacz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-14, 14:16   #3332
Atavish
Zakorzenienie
 
Avatar Atavish
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 3 358
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Cytat:
Napisane przez Szybkobiegacz Pokaż wiadomość
Wylądowałem w pociągu, mogę więc na spokojnie odpisać. Nie mam pojęcia, jaka jesteś, ale napiszę o mojej przyjaciółce.
Spokojnie, nie oczekiwałam dogłębnej psychoanalizy, bo wiem, ze się nie znamy Raczej potwierdzałam to, co napisałeś, bo sama uważam się za taki przypadek.

Cytat:
Nie chcę nikogo obrażać ani oceniać, ale pokazać, w jaki sposób niektóre sprawy mogą być odebrane przez mężczyzn, podczas gdy kobieta nie zdaje sobie z tego sprawy. Piszę z doświadczenia. W poprzednim związku moja dziewczyna nie chciała dzieci i było to jedną z głównych przyczyn późniejszego rozstania. Zanim do tego doszło, rozmawiałem z wieloma kumplami, pytając, co o tym sądzą.

Byłem mocno zakoczony, gdy okazało się, że nawet dla tych nie pozostających w związku, nieustatkowanych, szalejących, był to czynnik kompletnie dyskwalifikujący. Jeden ze znajomych, samotny i często zmieniający kobiety, stwierdził: "eee, tak to bym nie chciał. Kiedyś fajnie byłoby mieć dzieci". On zasugerował mi, że kobieta bez instynktu macierzyńskiego nadawałaby się ewentualnie do przygody, a na pewno nie do stałego związku. Mam wrażenie, że dla wielu mężczyzn z kobietą, która nie chce dzieci, jest coś nie tak i traktują takiego kogoś nieco podejrzliwie, z dystansem. Na pewno ogranicza to liczbę dostępnych opcji - szukasz w mniejszości i w tej mniejszości kogoś, kto musi chcieć zrezygnować z dzieci, nie rezygnując ze stałego związku. Wydaje mi się, że to jest sprzeczne z tokiem myślenia większości facetów. Raczej działa to na zasadzie: nie chcę dzieci, nie chcę związku, wolę się bawić i zmieniać partnerki. Mężczyzna, który nie chce dzieci, a chce jednej stałej kobiety... nie wydaje mi się to zbyt częstym przypadkiem.
To, że ktoś chce dzieci i oczekuje, że jego partnerka też je będzie chciała - ok. To, że komuś się bardziej podobają kobiety, które chcą rodzinę - ok. Ale odbieranie kobiecości za to, że nie chce się dzieci - dla mnie nie ok. Patrzenie na kobietę przez pryzmat macierzyństwa - też nie ok. Bo oprócz roli matki jest dużo innych ról w życiu każdej kobiety. I ograniczanie jakiejkolwiek kobiety do jakiejkolwiek jednej roli jest czymś, co mi się mocno nie podoba.
Ponadto piszesz o 'rezygnacji z dzieci". Rezygnacją to byłoby gdyby mężczyzna, który od początku mówi, że chce dzieci, zrezygnował z tego aby kobieta z nim została. A ja mówię o opcji, gdzie dwójka dorosłych ludzi po prostu nie chce dzieci. Nikt z niczego nie rezygnuje, bo tego nie chce.
I tak, wiem, że mężczyzna, który nie chce dzieci, a chce stałą partnerkę to rzadkość. Dlatego też mam bardzo ograniczony "target" Ale na szczęście zdarza mi się zarówno takich spotykać, jak i z takimi spotykać.
Atavish jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-14, 14:31   #3333
stewardesa
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ostatni bastion obiektywizmu
Wiadomości: 9 512
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Cytat:
Napisane przez Szybkobiegacz Pokaż wiadomość
Nie chcę nikogo obrażać ani oceniać, ale pokazać, w jaki sposób niektóre sprawy mogą być odebrane przez mężczyzn, podczas gdy kobieta nie zdaje sobie z tego sprawy.
Oho, następny. A zapowiadał się lepiej.

Po co w ogóle z nimi rozmawiacie?
stewardesa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-14, 14:41   #3334
Maja102
Zakorzenienie
 
Avatar Maja102
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 053
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Może Panowie zmówili się, żeby pokazac singielkom jak wkurzający są faceci i jakie to szczęście nie musieć takich wysłuchiwać na co dzień

__________________
Ubieram się na czarno, bo jestem z Nilfgaardu

Edytowane przez Maja102
Czas edycji: 2016-05-14 o 15:49
Maja102 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-14, 15:06   #3335
Chrobry1989
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 95
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Cytat:
Napisane przez stewardesa Pokaż wiadomość
Oho, następny. A zapowiadał się lepiej.

Po co w ogóle z nimi rozmawiacie?
Oho, jakaś mądralińska.

Rozmawiają z nami bo chcą. Jakby nie chciały to by nie rozmawiały. Proste.
Chrobry1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-14, 16:01   #3336
sensitiveskin
Raczkowanie
 
Avatar sensitiveskin
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 279
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Cytat:
Napisane przez maja102 Pokaż wiadomość
może panowie zmówili się, żeby pokazac singielkom jak wkurzający są faceci i jakie to szczęście nie musieć takich wysłuchiwać na co dzień :d

Prawda hahahaha

Edytowane przez sensitiveskin
Czas edycji: 2016-05-14 o 16:02
sensitiveskin jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-14, 16:13   #3337
Farisss
Wtajemniczenie
 
Avatar Farisss
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: z raju na ziemi
Wiadomości: 2 405
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Wolny dzień, wolny wieczór, poszłabym gdzieś, a strasznie leje deszcz i nic się nie chce
__________________
Lubię czytać
Farisss jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-14, 16:56   #3338
DopplegangerEddarda
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 5 762
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Deszcz to żadna przeszkoda jak nie szkoda Ci iść do pizzeri, ktoś ma wolne mieszkanie albo samochód.

P.S Gratuluje wstrzemięźliwości do czipsów i słodyczy.
DopplegangerEddarda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-14, 17:03   #3339
Farisss
Wtajemniczenie
 
Avatar Farisss
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: z raju na ziemi
Wiadomości: 2 405
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Chyba, że się mieszka na wsi i wszędzie jest daleko
__________________
Lubię czytać
Farisss jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-14, 17:08   #3340
DopplegangerEddarda
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 5 762
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Tu już trochę gorzej. Pójdziesz do pracy, zakupisz auto w gazie i przestanie to być aż takim problemem.

Sam mieszkam na obrzeżach miasta i do najbliższego znajomego mam 3 km ale większość ludzi których lubię mieszka po 20-30 km w różne strony więc to już problem.
DopplegangerEddarda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-14, 17:12   #3341
Farisss
Wtajemniczenie
 
Avatar Farisss
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: z raju na ziemi
Wiadomości: 2 405
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

... pracuję, mam auto, ale akurat pożyczyłam. Poza tym - jak się zawsze dojeżdża autem, problem jest taki że nawet głupiego piwa się nie można napić. Generalnie nie mam z tym problemu bo praktycznie nie piję, ale czasem ma się ochotę i co. No i jajo.
__________________
Lubię czytać
Farisss jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-14, 17:16   #3342
DopplegangerEddarda
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 5 762
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Więc sama Sobie tworzysz problemy :p A piwo nie jest zbyt zdrowe.

Znajomy zrobił tak, że mocne piwo, wypił dość szybko i po dwóch godzinach go zawiozłem na komendę. Dmuchnął i miał 0. Więc możesz zrobić by wiedzieć co Ci wolno. Wiadomo, jadł normalnie tak jak zazwyczaj.

Edytowane przez DopplegangerEddarda
Czas edycji: 2016-05-14 o 17:20
DopplegangerEddarda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-14, 19:02   #3343
Farisss
Wtajemniczenie
 
Avatar Farisss
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: z raju na ziemi
Wiadomości: 2 405
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Napisałam, że pożyczyłam auto, wiec nici z dojazdu :p
__________________
Lubię czytać
Farisss jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-14, 19:20   #3344
Maja102
Zakorzenienie
 
Avatar Maja102
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 053
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Cytat:
Napisane przez Farisss Pokaż wiadomość
Chyba, że się mieszka na wsi i wszędzie jest daleko


Ja właśnie na wsi u rodziców siedzę i totalny luz, zaraz chyba pójdę do łóżka, odespać cały miniony tydzień

A za tydzień przyjeżdża koleżanka z Kraka Ale się cieszę, dawno jej nie widziałam
__________________
Ubieram się na czarno, bo jestem z Nilfgaardu

Edytowane przez Maja102
Czas edycji: 2016-05-14 o 19:22
Maja102 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-14, 21:10   #3345
pseudofeministka
Zakorzenienie
 
Avatar pseudofeministka
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 538
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Cytat:
Napisane przez Classic Pokaż wiadomość
Nie napisałam nigdzie, że przeszkadza mi różnorodność wątków, bo nie przeszkadza. Chodzi mi o ton niektórych wypowiedzi pt. tylko ja mam rację, napiszę o tym na cztery strony, a Wy czytajcie, podziwiajcie i nie sprzeciwiajcie się. I jak ktoś chce ponarzekać na nieudane randki - spoko, i jak ktoś chce podyskutować na inny temat - spoko, ale obrażanie innych mnie zniechęca.

thirky -
dziewczyny ja juz dawno przestalam czytac posty Gregoriusa, p prostu je przeskakuje Nie obrazajac nikogo, ale tego czytac sie nie da. A aura z*****sci to coz "gregoriusowe klimaty" Juz dawnoz zwrocilam na to swoja uwage.

Zawsze jest tez opcja ignora
__________________
Wymiankowy:

Dokładka: Perfumy, minerały, podkłady, hybrydy, kosmetyki do włosów:Jantar, Anwen, Oleje.

https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=795843
pseudofeministka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-14, 21:17   #3346
WaltherPPX
Raczkowanie
 
Avatar WaltherPPX
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 37
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Pozdrawiam, wszystkie singielki z tego wątku, jeśli nie macie nic przeciwko, to trochę "zasamczę" ten wątek swoją (obiecuję cichą ) obecnością.
Pozdrawiam, zblazowany singiel
WaltherPPX jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-14, 21:36   #3347
kotschrodingera
Raczkowanie
 
Avatar kotschrodingera
 
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 112
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Jak weekendowe nastroje? Też łapiecie majowego smuta? :P Zabawne, że im piękniej i cieplej za oknem, tym bardziej nie chce mi się zza tego okna wypełzać do świata

Wpadłam wczoraj na chłopaka, który zerwał znajomość ze mną, bo ma w planach emigrację na stałe za granicę w lipcu. I chyba stąd ten dołek. Facet naprawdę mi się podobał, i ciężko uwierzyć mi, w taki powód zakończenia znajomości. Bo czy Wy byłybyście w stanie zerwać dobrze rokującą znajomość, dlatego że macie w planach emigrację i obawiacie się, że do tego czasu znajomość rozwinie się tak, że zacznie za bardzo Wam zależeć?..
Niby wiem, jak to jest, że wciska się te różne kity przy rozstaniu, coby nie wyjść na najgorszego sukinkota, ale gryzie mnie to, jaką głupotą mnie uraczył. I włączył mi się smuteczek, bo to była jedna z tych znajomości, gdzie facet przez cały okres znajomości wydawał się bardzo zaangażowany (ju noł, aranżowanie niesamowitych randek, spijanie sobie z dziobków), a tu niespodzianka i taaki suchar na zakończenie
kotschrodingera jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-14, 21:57   #3348
Classic
Zakorzenienie
 
Avatar Classic
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 797
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Cytat:
Napisane przez kotschrodingera Pokaż wiadomość
Jak weekendowe nastroje? Też łapiecie majowego smuta? :P Zabawne, że im piękniej i cieplej za oknem, tym bardziej nie chce mi się zza tego okna wypełzać do świata

Wpadłam wczoraj na chłopaka, który zerwał znajomość ze mną, bo ma w planach emigrację na stałe za granicę w lipcu. I chyba stąd ten dołek. Facet naprawdę mi się podobał, i ciężko uwierzyć mi, w taki powód zakończenia znajomości. Bo czy Wy byłybyście w stanie zerwać dobrze rokującą znajomość, dlatego że macie w planach emigrację i obawiacie się, że do tego czasu znajomość rozwinie się tak, że zacznie za bardzo Wam zależeć?..
Niby wiem, jak to jest, że wciska się te różne kity przy rozstaniu, coby nie wyjść na najgorszego sukinkota, ale gryzie mnie to, jaką głupotą mnie uraczył. I włączył mi się smuteczek, bo to była jedna z tych znajomości, gdzie facet przez cały okres znajomości wydawał się bardzo zaangażowany (ju noł, aranżowanie niesamowitych randek, spijanie sobie z dziobków), a tu niespodzianka i taaki suchar na zakończenie
Ja bym nie zerwała, jeśli by mi zależało na drugiej osobie. Dlatego uważam, że jemu po prostu nie zależało.
Odnośnie wyjazdów to z moją kumpelą jakiś rok temu zakończył znajomość facet, który stwierdził, że wyjeżdża z kraju i że w związku z tym ta znajomość jest bez sensu. Z Polski nie wyjechał, cały czas jest w naszym mieście i mało tego - odezwał się do koleżanki proponując układ bez zobowiązań Mówił jej, że jednak nie wyjechał, bo zmienił zdanie

Odnośnie weekendu to u mnie ten akurat jest całkiem przyjemny. Wczoraj jak wracałam z pracy złapał mnie deszcz. Kupiłam sobie lody po drodze do domu. Potem w mieszkaniu otworzyłam balkonowe drzwi, patrzyłam i słuchałam jak leje deszcz, siedziałam na podłodze i jadłam lody I tak sobie pomyślałam, że jest dobrze
Ostatni weekend za to był kiepski i też zauważam, że jak pogoda za oknem jest ładna to łapię większego doła - bo bym z kimś na weekend wyjechała, zrobiła piknik itd.
Ostatnio moim sposobem, a pewnie też i ucieczką od takich dołujących myśli są książki. Czytam jedną za drugą i to mi pomaga. Jak będzie cieplej (bo dziś u mnie chłodno) będę częściej chodziła do parku czytać na świeżym powietrzu

Edytowane przez Classic
Czas edycji: 2016-05-14 o 21:59
Classic jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-14, 22:05   #3349
WaltherPPX
Raczkowanie
 
Avatar WaltherPPX
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 37
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Kotschrodingera, rzeczywiście to dziwnie brzmi, ale... wyobrażasz sobie to - jak nazwałaś - dobrze rokująca na odległość tysiące kilometrów? Miałem dwie znajome koleżanki, które kilkanaście miesięcy zwierzały mi się i wyły, co się nie wydarzy z ich chłopakami (studiującymi w innych miastach). Lęk, zazdrość to i tak łagodne ujęcie. Może po prostu ten gość stwierdził, że nie da rady tak utrzymywać znajomości i postanowił to zakończyć.
Inną kwestią pozostaje, od jak dawna to planował, bo jeżeli wymyślił sobie wyjazd szmat czasu temu, a mimo to tak nakręcał znajomość, to różnie o nim można pomyśleć. Ciekawe, czy odebrał też sygnały, że się Tobie podoba...
WaltherPPX jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-14, 22:16   #3350
kotschrodingera
Raczkowanie
 
Avatar kotschrodingera
 
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 112
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Cytat:
Napisane przez Classic Pokaż wiadomość
Ja bym nie zerwała, jeśli by mi zależało na drugiej osobie. Dlatego uważam, że jemu po prostu nie zależało.
Odnośnie wyjazdów to z moją kumpelą jakiś rok temu zakończył znajomość facet, który stwierdził, że wyjeżdża z kraju i że w związku z tym ta znajomość jest bez sensu. Z Polski nie wyjechał, cały czas jest w naszym mieście i mało tego - odezwał się do koleżanki proponując układ bez zobowiązań Mówił jej, że jednak nie wyjechał, bo zmienił zdanie

Odnośnie weekendu to u mnie ten akurat jest całkiem przyjemny. Wczoraj jak wracałam z pracy złapał mnie deszcz. Kupiłam sobie lody po drodze do domu. Potem w mieszkaniu otworzyłam balkonowe drzwi, patrzyłam i słuchałam jak leje deszcz, siedziałam na podłodze i jadłam lody I tak sobie pomyślałam, że jest dobrze
Ostatni weekend za to był kiepski i też zauważam, że jak pogoda za oknem jest ładna to łapię większego doła - bo bym z kimś na weekend wyjechała, zrobiła piknik itd.
Ostatnio moim sposobem, a pewnie też i ucieczką od takich dołujących myśli są książki. Czytam jedną za drugą i to mi pomaga. Jak będzie cieplej (bo dziś u mnie chłodno) będę częściej chodziła do parku czytać na świeżym powietrzu
No no.. to prawdziwy zaszczyt kopnął Twoją kumpelę Aż śmiechłam w głos czytając to o czym napisałaś, bo wyobraziłam sobie swoją potencjalną reakcję na tak uroczą propozycję
Mnie jak dotąd ten po zerwaniu znajomości, poczęstował tylko niespodzianką w postaci prezentu na urodziny tydzień później i jakimś dziwnymi życzeniami, więc takiego obrotu spraw się nie spodziewam, no i.. w sumie nie myślałam już o tym, a tu jak w mordkę strzelił w piątek 13tego taka niespodzianka od losu. Jakby prawilnie nie mógł mnie ochlapać samochód, czy inny pechowy standardzik

Wow, ten opis lodów na podłodze brzmi całkiem klimaciarsko, chyba się jutro zainspiruję Gdzieś trochę trafiłaś w powody, które trochę przybijają mnie. W słoneczne dni łatwo zaobserwować na ulicy wiele uśmiechniętych pyszków, cieszących się swoim towarzystwem, i kiedy człowiek dokonuje porównania, to nagle okazuje się że w życiu ma się jakiś brak, którego na ogół w sumie nawet się specjalnie nie zauważa. Też uwielbiam towarzystwo tylko siebie i książki, a tu wrr.. nawet na lekturce się skupić nie mogę przez patafiana. Żebym jeszcze tęskniła, ale nie! Po prostu wywlókł na wierzch jakieś nieprzyjemne wspomnienie. Czasem trochę mi szkoda, że wspomnień nie można ludziom po prostu oddawać kończąc znajomość

Edytowane przez kotschrodingera
Czas edycji: 2016-05-14 o 22:18
kotschrodingera jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-14, 22:43   #3351
201712242137
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2015-06
Wiadomości: 1 068
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Cytat:
Napisane przez kotschrodingera Pokaż wiadomość
Wpadłam wczoraj na chłopaka, który zerwał znajomość ze mną, bo ma w planach emigrację na stałe za granicę w lipcu. I chyba stąd ten dołek. Facet naprawdę mi się podobał, i ciężko uwierzyć mi, w taki powód zakończenia znajomości. Bo czy Wy byłybyście w stanie zerwać dobrze rokującą znajomość, dlatego że macie w planach emigrację i obawiacie się, że do tego czasu znajomość rozwinie się tak, że zacznie za bardzo Wam zależeć?..
Dlaczego ciężko ci uwierzyć? Ja właśnie mam w planach emigrację i tak, tak bym zrobiła. Inna sprawa, że w ogóle nie dawałabym teraz nikomu żadnej nadziei. Po co kogoś zwodzić, jeśli ma się w planach układanie sobie życia daleko od tej osoby?
201712242137 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-14, 22:53   #3352
kotschrodingera
Raczkowanie
 
Avatar kotschrodingera
 
Zarejestrowany: 2015-12
Wiadomości: 112
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Cytat:
Napisane przez karaba_la_sorciere Pokaż wiadomość
Dlaczego ciężko ci uwierzyć? Ja właśnie mam w planach emigrację i tak, tak bym zrobiła. Inna sprawa, że w ogóle nie dawałabym teraz nikomu żadnej nadziei. Po co kogoś zwodzić, jeśli ma się w planach układanie sobie życia daleko od tej osoby?
No właśnie, trochę to co piszesz uzasadnia i mój tok myślenia. Ciężko mi uwierzyć, bo wiedział o tych planach od początku naszej znajomości. Początkowo przebąkiwał nawet o planach wyjazdu w przyszłości ze mną (to akurat odbierałam jako bajanie na wyrost). Fakt, miał ciężką sytuację rodzinną, która go męczyła, był zmęczony swoją pracą i mogło to przyspieszyć jego plany. Jednak myślę, że gdyby nie było w tym pierwiastka tego, że jego zainteresowanie mną nie było silne, przynajmniej rozważyłby najpierw albo omówienie tematu, albo byłby ciekawy jak znajomość potoczy się dalej, przynajmniej do czasu wyjazdu. Dlatego gdzieś tam do końca myślę że nie to było przyczyną, dość pragmatycznej decyzji. Poza tym wkurzył mnie później jego prezent, wiadomości w których miotał się co do tej decyzji i niespójność tego wszystkiego.

Także ten.. no nie mam żalu o fakt, że nie zaiskrzyło z jego strony, tylko o takie trochę kulawe zakończenie. Ale nie wykluczam, że się czepiam i jędzolę

Edytowane przez kotschrodingera
Czas edycji: 2016-05-14 o 22:55
kotschrodingera jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-14, 23:21   #3353
December12
Rozeznanie
 
Avatar December12
 
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 789
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Gdybym musiała nagle wyjechać, to bym zerwała, chyba że wiadomo byłaby to długa znajomość. Chyba, że jakoś wyjątkowo by mi zależało na tej znajomości. Aczkolwiek emigracja to nie coś co tak planuje się z dnia na dzień. Kiedyś spotykałam się z facetem, który dość szybko powiedział mi o swoich wyjazdowych planach - wyjazd niby na 6 miesięcy, ale krótko się znaliśmy i nie zdecydowałam się na kontynuowanie, bo dlaczego miałabym czekać 6 miesięcy na kogoś kogo ledwo znam. Dziwi mnie takie właśnie duże zaangażowanie z jego strony, skoro planował wyjazd od początku waszej znajomości.

Edytowane przez December12
Czas edycji: 2016-05-14 o 23:39
December12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-15, 00:29   #3354
pseudofeministka
Zakorzenienie
 
Avatar pseudofeministka
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 538
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Cytat:
Napisane przez kotschrodingera Pokaż wiadomość
No właśnie, trochę to co piszesz uzasadnia i mój tok myślenia. Ciężko mi uwierzyć, bo wiedział o tych planach od początku naszej znajomości. Początkowo przebąkiwał nawet o planach wyjazdu w przyszłości ze mną (to akurat odbierałam jako bajanie na wyrost). Fakt, miał ciężką sytuację rodzinną, która go męczyła, był zmęczony swoją pracą i mogło to przyspieszyć jego plany. Jednak myślę, że gdyby nie było w tym pierwiastka tego, że jego zainteresowanie mną nie było silne, przynajmniej rozważyłby najpierw albo omówienie tematu, albo byłby ciekawy jak znajomość potoczy się dalej, przynajmniej do czasu wyjazdu. Dlatego gdzieś tam do końca myślę że nie to było przyczyną, dość pragmatycznej decyzji. Poza tym wkurzył mnie później jego prezent, wiadomości w których miotał się co do tej decyzji i niespójność tego wszystkiego.

Także ten.. no nie mam żalu o fakt, że nie zaiskrzyło z jego strony, tylko o takie trochę kulawe zakończenie. Ale nie wykluczam, że się czepiam i jędzolę
Podejrzewam, ze w jakis sposob na niego podzialas, chcial rozwinac znjomosc zeby zobaczyc jak ona ostatecznie sie potoczy, ale potoczyla sie tak , ze widocznie az tak super mega ekstra nie bylo jak Ci sie wydawalo

To nie jest tez tak , ze mu nie zalezalo, ale na pewno nie zalezalo mu do tego stopnia, zeby kontynuowac znajomosc, wiec latwiej bylo mu zerwac (mniejszy koszt psychiczny:P).

Plany planami, ale decyzje tez mozna zmienic
__________________
Wymiankowy:

Dokładka: Perfumy, minerały, podkłady, hybrydy, kosmetyki do włosów:Jantar, Anwen, Oleje.

https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=795843
pseudofeministka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-15, 00:32   #3355
Patyczek91
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2016-05
Lokalizacja: Miasto Cudów ;)
Wiadomości: 29
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

a ja czuję się dokładnie tak jak Wy...
__________________
"Zacznij iść, a droga sama się znajdzie"
Patyczek91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-15, 00:37   #3356
pseudofeministka
Zakorzenienie
 
Avatar pseudofeministka
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 538
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Cytat:
Napisane przez kotschrodingera Pokaż wiadomość
Jak weekendowe nastroje? Też łapiecie majowego smuta? :P Zabawne, że im piękniej i cieplej za oknem, tym bardziej nie chce mi się zza tego okna wypełzać do świata
A mnie nie doluje ta pora roku, wrecz przeciwnie. Tryskam energia i zadowoleniem Tym bardziej, ze caly rok cwiczylam regularnie, wiec ciesze sie, ze jest cieplo moge poodkrywac cialo, ubrac ulubione sukienki, buy na obcasie....Czlowiekowi wiecje sie chce i odrazu inaczej sie czuje. Oj tak , ta pora roku jest zdecydowanie dla mnie
__________________
Wymiankowy:

Dokładka: Perfumy, minerały, podkłady, hybrydy, kosmetyki do włosów:Jantar, Anwen, Oleje.

https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=795843
pseudofeministka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-15, 00:39   #3357
_Mia
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 3 119
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Też bym chyba zakończyła taką znajomość, to jednak za daleko, żeby ciągnąć na odległość. Zawsze to lepsze podejście niż 'poobiecuję i wybzykam do tego czasu parę razy' No, chyba, ze byłabyś chętna na sam seks


Mnie się ostatnio akurat wszystko chce, a na nic nie mam czasu. Boję się, że lato przeleci mi przez palce. A mamy maj... Chciałabym zrobić tyyyle rzeczy póki jest pięknie na dworze
__________________
Cytat:
Napisane przez Bananalama Pokaż wiadomość
Każde życie jest tak dobre, jak dobry jest człowiek, który je prowadzi.

Edytowane przez _Mia
Czas edycji: 2016-05-15 o 00:40
_Mia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-15, 00:44   #3358
Atavish
Zakorzenienie
 
Avatar Atavish
 
Zarejestrowany: 2015-10
Wiadomości: 3 358
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Dla mnie również pora bardzo na plus. Czas na rower, żagle i ogródki piwne. Tylko doba jakaś taka krótka
Atavish jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-15, 00:46   #3359
Patyczek91
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2016-05
Lokalizacja: Miasto Cudów ;)
Wiadomości: 29
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

ja chyba jeszcze nie obudzilam sie do życia
__________________
"Zacznij iść, a droga sama się znajdzie"
Patyczek91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-15, 00:50   #3360
_Mia
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 3 119
Dot.: Jestem singielką, jest nas więcej :)? 25 + - część III

Cytat:
Napisane przez Atavish Pokaż wiadomość
Dla mnie również pora bardzo na plus. Czas na rower, żagle i ogródki piwne. Tylko doba jakaś taka krótka
I w ogóle ten czas taki krótki, że jeszcze się nie zaczął, a ja już się boję, że się za szybko skończy i znowu wskoczę w golfy na pół twarzy
Także, Patyczek, budź się póki czas Całą długą zimę się czeka na to słońce, trzeba korzystać
__________________
Cytat:
Napisane przez Bananalama Pokaż wiadomość
Każde życie jest tak dobre, jak dobry jest człowiek, który je prowadzi.
_Mia jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-08-07 22:39:01


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:36.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.