|
|||||||
| Notka |
|
| Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#4321 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
Cytat:
|
|
|
|
|
#4322 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
Cytat:
|
|
|
|
|
#4323 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 5 934
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
Cytat:
W tej Twojej Holandii zakaz handlu w niedzielę też obowiązuje głównie tam, gdzie dominuje ta pewna religia: Cytat:
|
||
|
|
|
#4324 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 5 813
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
Uczelnie wyższe w niedzielę też sa niepotrzebne. Na pewno nie wszyscy chodzą na wszystkie niedzielne wykłady. Dajcie profesorowi odpocząć studiujcie dziennie zamiast zaocznie.
|
|
|
|
#4325 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: garnek złota na końcu tęczy
Wiadomości: 60 400
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
Cytat:
brat tez nie. Za to nikt nie musial modlic sie o projekty typu 500+.
__________________
Z tobą chcę oglądać rzeki, co samotnie płyną Gwiazdy nad łąkami w środku lasu i jagód czarnych... Tyranozaury |
|
|
|
|
#4326 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 6 013
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
Cytat:
Wszystko sie zgadza. Kowalski moze sie nazrec w domu, nie musi wychodzic. Kelnerzy rowniez zarabiaja slabo jak kasjerki. Kto powiedzial ze jak cos funkcjonuje za granica to jest na pewno lepsze? Edytowane przez 7d825fa9fec57cf5623273fe7eca2ef8f2442710_5d59d871e15d0 Czas edycji: 2016-05-18 o 19:18 |
|
|
|
|
#4327 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
I w końcu okaże się, że jedynymi pracującymi w niedzielę będą.. księża
|
|
|
|
#4328 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
PaulinciaKWC
No nie musiał,bo każdy miał pracę godne zarobki,nie było tak ciężko o mieszkania ![]() No nie siedziała bo umiała wszystko pogodzić ![]() Nie każdy chce godzić pracę i wychowanie dziecka jednocześnie,a kto się Tobą zajmował jak bylaś mała?Chodziłaś do żłobka? Persephone_ Puki co jest płacz,że osób chętnych do pracy brak,mój kierownik aż się biedny rozchorował bo nie wie co ma zrobić a nasza rejonowa nie chce nikogo nam z innego sklepu dać bo tam też ludzi brakuje.Ciekawe jak to będzie wyglądać,jedna dziewczyna pracuje do końca maja tylko,jedna się już dawno zwolniła,następna myśli o tym by zajść w ciąże.Robi się ciekawie,druga kwestia to taka,że wiele osób nie podejmie pracy jak może dostać kasę na dzieci,no i wiele osób co studiowało wyjeżdża do pracy za granicę na wakacje.Większość zostanie,tam na dłużej reszta wróci może coś we wrześniu się ruszy i więcej osób będzie chętnych do pracy ale w to wątpie KrolowaJulianna Może PIS też na to wpadnie ![]() Ciekawe czemu akurat sprzedawcy są tacy wybrani,że sklepy w niedziele nie muszą być otwarte motyla No nieźle,to czemu akurat padło tylko na sprzedawców? ---------- Dopisano o 19:26 ---------- Poprzedni post napisano o 19:22 ---------- [1=7d825fa9fec57cf5623273f e7eca2ef8f2442710_5d59d87 1e15d0;60582451]A komu sa potrzebne restauracje? zamknijmy restauracje. Wszystko sie zgadza. Kowalski moze sie nazrec w domu, nie musi wychodzic. Kelnerzy rowniez zarabiaja slabo jak kasjerki. Kto powiedzial ze jak cos funkcjonuje za granica to jest na pewno lepsze?[/QUOTE] Hola Hola Kasjerki słabo zarabiają,kurde moja koleżanka za biurkiem za zarabia tyle co kasjerki u mnie w sklepie na pełnym etacie ![]() Może w innych marketach tak jest,ale wiem że w Lidlu na pełen etat można wyciągnąć więcej niż w biedronce gdzie u mnie kasjerki mają po 1600-1700 zł plus talony na wrzesień,grudzień,oraz 13 pensje całkiem nawet sporo jak na Polskie realia ![]() Teraz trochę nam podwyższyli pensje ale za to zabierają premie częściej ale mniej niż 1700 będąc kasjerką kiedyś nie dostałam nigdy :P Edytowane przez Onnaa88 Czas edycji: 2016-05-18 o 19:27 |
|
|
|
#4329 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 5 934
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
bo to łatwy cel i można wymyślić milion powodów potwierdzających słuszność zakazu handlu w niedzielę (argumenty obalające też łatwo znaleźć). np. ludzie szlajający się po galeriach w niedzielę? no przecież jak to tak. to się nie godzi.
ponadto sprzedawcy są grupą zawodową (jedną z wielu), którą hm... łatwo manipulować. |
|
|
|
#4330 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
Przeczytajcie co napisała Elion,bardzo fajnie to wszystko ujęła
---------- Dopisano o 19:38 ---------- Poprzedni post napisano o 19:31 ---------- Cytat:
|
|
|
|
|
#4331 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 1 397
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
Cytat:
Pracownicy marketu to nie lekarze i nie wykładowcy, bliżej im do kelnerów więc fajnie że chociaż ty nie egzagerujesz jak reszta. Rozwiązaniem nie jest zamknięcie sklepów tylko poprawa prawa. Bo problem polega na tym że ludzie w marketach pracują ponad wszelkie normy, nie są realnie chronieni. Ale w tym zakazie handlu oczywiści nie chodzi o pracowników tylko klepanie się z episkopatem więc nie wiem w ogóle po co te dyskusje (ja nie lepsza)
|
|
|
|
|
#4332 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 5 934
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
Cytat:
nie wszyscy oczywiście. bo ci sprzedawcy, którzy pracują tylko w weekendy, bo w tygodniu np. się uczą, będą przeciwne. w ogóle to taka biedronka jest otwarta w niedzielę o 8 do 21, nie każda, ale widzę, że w Warszawie większość tak ma. zamknięcie sklepów w niedziele oznacza, że w jednym miesiącu odpada minimum 13x4=52h. komuś te godziny będzie trzeba zabrać. ktoś zarobi mniej, może kogoś zwolnią. a nie w każdej biedrze jest problem z niedoborem personelu. |
|
|
|
|
#4333 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 540
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
W Niemczech sklepy w niedziele zamkniete, na poczatku dziwnie sie czulam, bo jak to tak, a jak mi nagle zabraknie smietany?
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko J.M. Barrie Afazja, darmowa strona z cwiczeniami! |
|
|
|
#4334 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 5 934
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
ale chwileczkę, ja tego argumentu nie używam. w ogóle to ni grzeje mnie ni ziębi, że ktoś nie będzie mógł sobie kupić butów w niedzielę. ale to nie jest tak, że zlikwidujemy handel w jeden dzień w tygodniu i ludzie pracujący w handlu tego nie odczują. bo odczują.
z koniecznością zmiany prawa w pełni się zgadzam. warunki zatrudniania i pracy, jakie obecnie panują w handlu, są skandaliczne. Edytowane przez motyla Czas edycji: 2016-05-18 o 19:53 |
|
|
|
#4335 | ||
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
Cytat:
![]() Wiem,że u prywaciarza to tak właśnie wygląda,ale biedronki,i Lidl całkiem dobrze płacą ![]() Właśnie w tej pracy czułam się dowartościowana bo ciągle uczyłam się nowych rzeczy,dostałam awans itd. Pewnie tak będzie,że te godziny zostaną zabrane komuś,ale zamiast zwolnień to jak już więcej osób miało by te 3/4 etatu.Puki co kartka wisi u mnie na socjalu,że kasjerów,oraz zastępców potrzebują w prawie całej Polsce. Kasjerów aż tyle,że ledwo się mieszczą na jednej kartce tyle miejscowości jest wyszczególnionych. ---------- Dopisano o 20:00 ---------- Poprzedni post napisano o 19:58 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
#4336 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 5 934
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
Cytat:
u Ciebie może do zwolnień nie dojdzie, ale w innych sklepach typu Tesco czy Auchan pewnie do jakichś zwolnień by doszło, nie wspominając już w ogóle o prywatnych sklepach. |
|
|
|
|
#4337 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 3 526
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
Cytat:
podejrzewam że jakby weszło że w niedzielę sklepy byłyby pozamykane to przez jakiś czas w soboty w sklepach byłyby tłumy, później część by się pewnie przyzwyczaiła
|
|
|
|
|
#4338 | ||
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
Cytat:
![]() Więc nie wiem ile z tego było prawdy ![]() Pewnie tak tylko,w Tesco pracują osoby przez pośredników pracy bo często takich widzę na kasach więc pewnie dużo z nich nie było by potrzebnych,stałych pracowników zatrudnionych przez Tesco jest garstka,bo mojego TŻ brata żona w Tesco pracuje.Ale są afery,że wypłat na czas nie mają i nie wiele zarabiają,za to siedzą tylko na kasie.My w biedronce i sprzątamy,i rozkładamy towar i siedzimy na kasie,rozkładamy ceny,spisujemy towar który nadaje się do odpisu.Wiele tego wszystkiego jest więc pewnie też pensje mamy trochę wyższe.W ogóle ja będąc zastępcą mam tyle na głowie,że czasami nie wiem w co ręce włożyć ![]() ---------- Dopisano o 20:20 ---------- Poprzedni post napisano o 20:15 ---------- Cytat:
![]() Pamiętam jak w zeszłym roku w wigilie gdy zamknęliśmy sklep koło 15,ludzie walili nam w szybę żebyśmy ich wpuścili do środka ![]() W środku został jeszcze taki tłum,że prawie pół godziny trwało żeby wszystkich wypuścić a gdy ochroniarz otwierał drzwi i wypuszczał tych którzy byli w sklepie to Ci z dworu którzy stali przed sklepem centralnie pchali nam się na sklep kilku nie odpuściło i siłą weszło na sklep to był szał |
||
|
|
|
#4339 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: garnek złota na końcu tęczy
Wiadomości: 60 400
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
Cytat:
. Potem poszlam do przedszkola nieco wczesniej. Brat mial opiekunke, potem przedszkole. Jak ktoś nie chce godzic pracy z wychowywaniem dzieci to niech nie placze, ze nie ma na chleb. Jak kogos na to nie stać to powinien pracowac.
__________________
Z tobą chcę oglądać rzeki, co samotnie płyną Gwiazdy nad łąkami w środku lasu i jagód czarnych... Tyranozaury |
|
|
|
|
#4340 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 5 934
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
Cytat:
![]() Cytat:
)a racja, zapomniałam, że w teskaczu zatrudniają sporo ludzi przez pośredników... tam to w ogóle sodoma i gomora... |
||
|
|
|
#4341 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
Cytat:
|
|
|
|
|
#4342 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 5 813
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
Cytat:
|
|
|
|
|
#4343 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
To smutne bo dadzą takim osobą bardzo niską stawkę,i jeszcze mają odpowiedzialność finansową,bo pośrednik zgarnia pewnie sporą sumkę dla siebie.
Kiedyś pracowałam w sumie przez pośrednika,umowy miałam c o tydzień,pracowałam tam prawie rok,później się zwolniłam i chciałam się zarejestrować do urzędu pracy,to musiałam jechać z plikiem umów i świadectw pracy.Pani w urzędzie na każdą umowę dawała pieczątkę i musiała je skserować.Myślałam,że z urzędu nie wyjdę nigdy spędziłam tyle czasu tam spędziłam. Edytowane przez Onnaa88 Czas edycji: 2016-05-18 o 20:38 |
|
|
|
#4344 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
W prawie każdym call center pracownicy są na outsourcingu, zresztą nawet na wysokich stanowiskach często ludzie tak pracują..
|
|
|
|
#4345 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: garnek złota na końcu tęczy
Wiadomości: 60 400
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
Ci co nie maja dzieci i tak leca na zasilkach, tyle ze mniejszych.
Pomoc babci byla nieoceniona, wiadomo. Ale nigdy zadne z nas, ani ja ani brat, nie mialo "etatowej niani". Rodzice pracowali w roznych trybach, przez co pomoc czasami byla potrzebna na godzine a czasami wcale. Tata pracowal na zmiany, w trybie znienawidzonym przez ciebie, swiatek piatek czy niedziela, rowniez nocą. ---------- Dopisano o 21:01 ---------- Poprzedni post napisano o 21:00 ---------- Siegam pamiecią i przychodzą mi do glowy tylko 2 niepracujące mamy. Obie bylo na to stać.
__________________
Z tobą chcę oglądać rzeki, co samotnie płyną Gwiazdy nad łąkami w środku lasu i jagód czarnych... Tyranozaury |
|
|
|
#4346 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
Cytat:
![]() Ja bym nie ogarnęła pracy i opieki nad dzieckiem bez opiekunki by się nie obyło a jak wiadomo to są spore koszta.Moja mama musi pracować jeszcze wiele lat,więc na pomoc rodziców nie miałabym co liczyć.TŻ chrześniaczka jest podrzucana gdzie tylko się da mimo,że chodzi do przedszkola,to albo jest u rodziców ale dają ją TŻ,albo podrzucają drugiej babci lub sąsiadom dziecko jest bardzo znerwicowane smutne to ale dwoje rodziców pracuje w takiej samej branży i nie mają co z małą zrobić gdy razem przypadnie im ta sama zmiana.Szef też stara się być wyrozumiały ale nie zawsze mu to wychodzi |
|
|
|
|
#4347 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 1 477
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
[1=d357993fb563d96255a580a 524765665475ea94f_5ff3ac0 237767;60558951]
To były w większości dzieci lekarzy, prawników, właścicieli sklepów, urzędasów itp. I nie, ci ludzie nie dorobili się wszystkiego z niczego, tylko mieli odpowiednie zaplecze, pomoc ze strony swoich rodziców itp. Moja koleżanka z klasy pracuje obecnie jako asystentka sędziego (dostała tę prace od razu po studiach), w tym samym miejscu to samo robi jej ojciec i to samo robiła kiedyś jej babcia. Przypadek? A prawo skończyła zaocznie gdzieś w małej miejscowości, bo gdzie indziej by się nie dostała.[/QUOTE]Nawet, jeśli tatuś-prawnik załatwi swojej córci pracę albo ogólnie pomoże jej finansowo, to to jego święte prawo. W sensie: ma pozycję, ma możliwości, więc czemu miałby nie ułatwić startu swojemu dziecku? Sęk w tym, że najpierw ON, ten tatuś-prawnik, musiał ciężko zapier****ć na to, co ma. Nic nikomu nie spadło z nieba. Nawet, jeśli już drugie pokolenie bazuje na tym, co wypracowali jego krewni i odbija się z tego jak z trampoliny, i tak gdzieś musiało istnieć to pierwsze ogniwo, które nieźle się naharowało. Powtarzam: nie ma czegoś takiego jak manna z nieba. : [1=d357993fb563d96255a580a 524765665475ea94f_5ff3ac0 237767;60558951] Wiedziałam, że nie zdam rozszerzonej chemii. Do podstawowej nie było sensu podchodzić, bo co by mi to dało? Zdecydowałam się na przedmioty, które mogłam zdać na poz. rozszerzonym i po których miałam szansę na studia.[/QUOTE] Wiedziałaś, bo? Wyczytałaś z fusów od kawy, kryształowa kula Ci powiedziała czy przeczytałaś w horoskopie? Matura NIC nie kosztuje, przynajmniej w sensie materialnym, więc dlaczego, skoro TAK BARDZO zależało Ci na medycynie przynajmniej nie spróbowałaś? Nie udałoby się, to nie, trudno, nikt by Cię za to nie zabił. A przynajmniej mogłabyś się sprawdzić, zobaczyć, jak to wygląda, czego wymagają, jakie są zadania i ile Ci brakuje, a za rok napisać maturę jeszcze raz. Ludzie próbują się dostać na medycynę czasem i dwa, trzy razy; poprawiają matury i walczą o swoje marzenia, a nie biadolą, że nie mieli pieniędzy na korki z chemii. ![]() [1=d357993fb563d96255a580a 524765665475ea94f_5ff3ac0 237767;60558951]Podejrzewam, że gdybym nadrobiła zaległości na tyle, żeby zdać maturę rozszerzoną z chemii i dostać się na studia, to potem byłabym w stanie sobie poradzić na studiach.[/QUOTE] Ale materiał na studiach to raczej nie jest rozszerzenie wiedzy maturalnej, ale całkiem nowe, inne rzeczy. I chyba ktoś tu pisał, że chemii jako takiej jest niewiele. Mnie zresztą chodziło nie o przedmiot, tylko o ilość materiału. [1=d357993fb563d96255a580a 524765665475ea94f_5ff3ac0 237767;60558951]Była, ale jak już pisałam, idąc na studia nie miałam jeszcze pojęcia, co chcę robić dalej. Decyzję podjęłam dopiero w klasie maturalnej.[/QUOTE] No i? Wielu ludzi popełnia tego typu błędy. Sorry, ale mając te 16, 17 czy choćby 18-19 lat, ciężko być absolutnie pewnym tego, co chce się robić w życiu. To jest normalne. Jedni z tym 'trafiają', a inni nie, bywa. Tylko, że jeśli ktoś wybierze źle i w maturalnej klasie uzna, że chce robić coś innego niż to, co 'pokazuje' profil w liceum, to nie jest wina małych funduszy, niezamożnej rodziny czy 'nierównych szans', nawet nie do końca (choć jakaś na pewno) jest to wina tej osoby, bo naprawdę ciężko od nastolatka wymagać decyzji na całe życie. Tyle, że za błędy się płaci, niestety. Jeśli ktoś źle wybrał, a zależy mu na wymarzonych studiach, to trudno, ale powinien spiąć doopę i wziąć się do roboty, żeby zdać maturę z przedmiotów, które pozwolą mu się dostać na takie studia, jakie chce. Jeśli komuś naprawdę zależy na tych studiach, to strata jednego-dwóch lat też nie powinna być problemem. Bo nie jest. ![]() [1=d357993fb563d96255a580a 524765665475ea94f_5ff3ac0 237767;60558951]Ja w gimnazjum marzyłam, żeby zostać zaproszoną na imprezę przez jakąś popularną koleżankę, czy żeby móc pojechać z koleżankami na dyskotekę, to była nobilitacja i dowód na to, że się "liczysz" Nie rozumiałam zagrożeń, jakie to ze sobą niosło. Teraz cieszę się, że tam nie jeździłam i że nie straciłam dziewictwa w krzakach za remizą pod wpływem alkoholu, jak to zdarzyło się kilku moim koleżankom z ówczesnej klasy Ale wtedy rozpaczałam czasem całą noc, bo mama nie pozwoliła mi tam jechać. [/QUOTE]Chwila, moment - nie zapraszali Cię czy nie mogłaś jechać? Straszne jest to, że wszystko uzależniasz od kontroli. Przecież jeśli jakaś czternastolatka nie straci dziewictwa w krzakach pod wpływem alkoholu dlatego, że mama nie pozwoliła jej iść na imprezę, to jeszcze o niczym nie świadczy. Równie dobrze może je stracić w wieku 18 czy 19 lat i naprawdę, nie widzę w tym jakiejś większej różnicy. Jeśli będzie chciała się upić i puścić z pierwszym lepszym, to tak się stanie - jeśli nie w gimnazjum, to w liceum albo na studiach. Co się odwlecze, to nie uciecze. Istotą sprawy nie jest kontrola, zabranianie i trzymanie na smyczy. Istotą jest takie wychowanie, żeby taka czternastoletnia Dżesika na taki pomysł po prostu nie wpadła; żeby wiedziała, że upijanie się do nieprzytomności i seksy w krzakach z przypadkowymi partnerami są po prostu słabe. [1=d357993fb563d96255a580a 524765665475ea94f_5ff3ac0 237767;60558951]Ok, to pod koniec maja - robi to jakąś różnicę? Jeżeli dzieciakowi groziła 1 na koniec roku i rodzice dowiedzieli się o tym miesiąc przed, to co najwyżej poprawił się na 2. Wiedzy wielkiej nie zdobył a za rok historia się powtarzała. Jeśli rodzic chodzi na wszystkie zebrania i ma okazję wysłuchać uwag nauczyciela, porozmawiać o problemie to większa szansa, że się tym na poważnie zajmie i coś się zmieni. Tak samo jeśli chodzi o naganne oceny z zachowania...Czy rodzic jest w stanie coś zmienić, jeśli dowie się o sprawie w czerwcu i jak ochrzani dzieciaka a potem zapomni o sprawie, bo wakacje?[/QUOTE] No, nie pod koniec maja, a wcześniej, bo zagrożenia wystawiało się miesiąc przed wystawieniem ocen. Tłumaczyłam. Ale no ok, rozumiem sens Twojej wypowiedzi. Tylko że wywiadówki zazwyczaj się 2-3 razy na semestr, a nie od razu widać, że coś niedobrego się dzieje. Zresztą, we wszystkich szkołach, w których się uczyłam, na wywiadówkach rozdawano rodzicom kartki z ocenami z poszczególnych przedmiotów, a jeśli którychś rodziców akurat nie było, to później rozdawano uczniom i o ile dobrze pamiętam, też trzeba było jakoś 'potwierdzić', że rodzice się z jej zawartością zapoznali. To jedna sprawa. A druga to to, że jeśli dzieciak się nie chce nauczyć, to się nie nauczy i tyle, choćby rodzice stali nad nim z batem i nie odstępowali go na krok. Jeśli nie będzie chęci i zaangażowania ze strony dziecka, i tak dostanie to 2, niezależnie, czy rodzice zareagowaliby w marcu czy w maju. [1=d357993fb563d96255a580a 524765665475ea94f_5ff3ac0 237767;60558951] Kredyty we frankach nie powinny w ogóle być udzielane przez banki w Polsce, na pewno nie tak masowo. I bardzo dziwne, że państwo na to wtedy pozwoliło...[/QUOTE] A dlaczego państwo miałoby na cokolwiek pozwalać bądź nie? Każdy ma swój rozum, więc niech decyduje; niech sobie rozważy za i przeciw i weźmie pod uwagę wszystkie ewentualności. Jeśli ktoś bierze kredyt i nie przekalkuluje sobie tego wszystkiego, to trudno - jego strata. [1=d357993fb563d96255a580a 524765665475ea94f_5ff3ac0 237767;60558951]Przez pierwszy rok studiów miałam stypendium z tego samego źródła, z którego miałam stypendium w szkole, tyle, że wyższe (należało się na pierwszy rok studiów). Dostałam również stypendium socjalne na uniwerku. Od drugiego roku tego pierwszego stypendium już nie miałam, miałam tylko socjalne i do tego wzięłam kredyt studencki, który teraz spłacam. Do tego dorabiałam korkami itp. Rodzice dali mi pieniądze chyba tylko na pierwszy miesiąc, bo na stypę trzeba było poczekać, potem może jeszcze raz czy dwa coś mi wysłali, gdy potrzebowałam pomocy, żeby zapłacić za dentystę. Moje rodzeństwo również brało kredyty studenckie.[/QUOTE] Dorabiałaś, super. To powiedz mi, co stało na przeszkodzie, żeby dorobić sobie na korki z chemii?
__________________
Piszę.
|
|
|
|
#4348 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: ;)
Wiadomości: 1 570
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
Cytat:
masakra, od kiedy wiem jak to wygląda, omijam całe LPP szerokim łukiem.
__________________
"Sumienie nie powstrzymuje od grzechów, przeszkadza tylko cieszyć się nimi." Jean Cocteau
|
|
|
|
|
#4349 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
|
Dot.: Program Rodzina 500 plus
Carosuel
No dobrze mamy wszyscy równe szanse tak,to dlaczego tyle osób po studiach nie ma pracy? W moim otoczeniu niestety żadna osoba wykształcona nie zrobiła kariery i nie ma fajnej posadki w pracy,mamy nadmiar osób z wyższym wykształceniem i one niestety nie pomogą nam znaleźć dobrej pracy.Potrzeba do tego jeszcze innych czynników np. znajomości |
|
|
|
#4350 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 29
|
Cytat:
Człowiek powinien mieć na tyle rozsądku, żeby po maturze zdanej na 40% powiedzieć sobie "gówniany będzie ze mnie nauczyciel, makler, prawni, ponieważ za wolno myślę" i wybrać np. policealną szkołę krawiecką. Smutna prawda. Tabuny psychologów, pedagogów, kulturoznawców to ludzie bez realnego zawodu. Czuję, że rozpętam wojnę. |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum plotkowe
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:49.








brat tez nie. Za to nikt nie musial modlic sie o projekty typu 500+.








Matura NIC nie kosztuje, przynajmniej w sensie materialnym, więc dlaczego, skoro TAK BARDZO zależało Ci na medycynie przynajmniej nie spróbowałaś? Nie udałoby się, to nie, trudno, nikt by Cię za to nie zabił. 
