Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7 - Strona 8 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2016-05-31, 10:49   #211
MariaFrancesca
Zakorzenienie
 
Avatar MariaFrancesca
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 810
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez sliweczka85 Pokaż wiadomość
justyna, jakie sny A ja na pewno nie otworzą, bo już pewnie MariaF to zrobiła A Elain ma czas do jutra! Kto to widział żeby 2. dziecko po terminie urodzić
No jednak nie i się nie zanosi, zapis skurczowy na ktg płaski jak stół.
__________________
"Problemy to tylko okazje w przebraniu" R.J.Graham

W avatarze Andie MacDowell.
MariaFrancesca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-31, 10:53   #212
201711281320
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 3 979
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez MariaFrancesca Pokaż wiadomość
Dzięki wielkie Dziewczyny za pamięć . Jestem, nie rodzę, wczoraj miałam kryzys, musiałam sobie poryczeć. Myślałam, że usłyszę jakiś konkretny termin, do którego będę mogła odliczać, a usłyszałam znowu "leżymy, czekamy, obserwujemy". Czop odszedł tydzień temu, 3 tygodnie temu powiedzieli, że w każdej chwili może się zadziać, przeżyłam pełnię, burze i nic. Ja wiem, że dobrze, żeby jeszcze posiedziały, ale dla mojej psychiki przydałaby się jakaś data końcowa. No i jestem wieczniw niewyspana, jak wczoraj czytałam z jaką częstotliwością niektóre z Was karmiły to złapałam kolejną załamkę. Dużo jestem w stanie znieśc, ból itd., ale niewyspania nie. Przepływy dobre, waga może ciut za niska, jedna 2.000-2.300, druga 2.450-2.600. No to pomarudziłam, nie chciałam Wam wczoraj pisać, bo marudziłabym jeszcze bardziej.


Caryca zazdroszczę wyjścia ze szpitala.
Cierpliwość Ty chyba pisałaś, że boisz się, że w szpitalu nie ma Twojego lekarza, ja też nie mam i nie narzekam na lekarzy, czasem ciężko się czegoś dowiedzieć, ale zawsze próbuję kogoś dopytać i się udaje, także nie musi być źle.
australia czop mi wypadł i nic, więc może się zadziać, ale nie musi jak widać.

A ja myślałam, że Ty już po cc, bo się zaczęło u Ciebie...
Już tyle wytrzymałaś, podziwiam Cię. Bliżej już niż dalej...
Trzymam kciuki za to żeby już niebawem się zaczął poród i żebyś mogła już z dziewczynkami wrócić do domu. A kp bliźniąt różnie wychodzi. Są mamy które karmią z powodzeniem równocześnie, inne praktycznie od razu sięgają po butlę. Ja szczerze się przyznam, że raczej bym nawet nie myślała o jakimś dłuższym kp.
Moja kuzynka ma dwóch chłopaków i karmiła 2 tygodnie, bo tyle czasu był jej mąż z nią w domu. Potem podała mm, bo inaczej w ogóle nie byłaby w stanie normalnie funkcjonować tym bardziej że ma też starsze dziecko, które również wymagało opieki.
201711281320 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-31, 11:04   #213
MariaFrancesca
Zakorzenienie
 
Avatar MariaFrancesca
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 810
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez sliweczka85 Pokaż wiadomość

A ja myślałam, że Ty już po cc, bo się zaczęło u Ciebie...
Już tyle wytrzymałaś, podziwiam Cię. Bliżej już niż dalej...
Trzymam kciuki za to żeby już niebawem się zaczął poród i żebyś mogła już z dziewczynkami wrócić do domu. A kp bliźniąt różnie wychodzi. Są mamy które karmią z powodzeniem równocześnie, inne praktycznie od razu sięgają po butlę. Ja szczerze się przyznam, że raczej bym nawet nie myślała o jakimś dłuższym kp.
Moja kuzynka ma dwóch chłopaków i karmiła 2 tygodnie, bo tyle czasu był jej mąż z nią w domu. Potem podała mm, bo inaczej w ogóle nie byłaby w stanie normalnie funkcjonować tym bardziej że ma też starsze dziecko, które również wymagało opieki.
Dzięki za pocieszenie . Ja myślę o kp ze względu na swoją alergię. Ponoć jak jeden z rodziców alergik to ryzyko, że dziecko 30%. Gdyby były uczulone jak ja na mleko krowie to mm odpada, są specjalne dla alergików, np. Sinlac, co z tego skoro zawierają maczkę chleba świętojańskiego, na którą też jestem uczulona. Dlatego myślałam o kp minimum pół roku, najlepiej obie na raz, póki co mleko mam, ale czy to się wszystko uda
__________________
"Problemy to tylko okazje w przebraniu" R.J.Graham

W avatarze Andie MacDowell.
MariaFrancesca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-31, 11:09   #214
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Maria najgorsze jest to czekanie. Ale jeszcze chwila i zostanie Ci wszystko wynagrodzone
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-31, 11:09   #215
Honcia
Zakorzenienie
 
Avatar Honcia
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 3 705
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez sliweczka85 Pokaż wiadomość
Mój brat pojechał z moim TZem i tatą na budowę o 8 rano robić ogrodzenie, a bratowa z dzieckiem dalej śpią
To ja wstaję wcześnie, żeby zdążyć się ogarnąć i zjeść razem z nią śniadanie, a one chrapią w najlepsze!
Oj przypomniało mi się jak miałam tylko córkę i jak z nią leniuchowałam jak była niemowlakiem Zdarzało mi się wstawać z łóżka tuż przed powrotem męża z pracy

justyna, jakie sny A ja na pewno nie otworzą, bo już pewnie MariaF to zrobiła A Elain ma czas do jutra! Kto to widział żeby 2. dziecko po terminie urodzić

Madzia, to że Hania chwyta pierś i się nie denerwuje to może być zasługa tej butelki. Wiele mam ją za to chwali, bo mleko płynie wolniej i dziecko musi się napracować jak przy piersi żeby zjeść

Byłam ostatnio w sh i kupiłam w za 6 zł. dżinsy ciążowe- dzwony, żeby je sobie skrócić. Właśnie skończyłam. Nie ma jak wygodne krótkie spodenki
Na twn przykład moja siostra całą trójkę po terminie rodziła... Taka jej natura

Ja właśnie nie mam wygodnych spodenek i tak się męczę z podwiniętymi nogawkami... Chyba z pomocą nożyczek skrócę takie jedne
Cytat:
Napisane przez MariaFrancesca Pokaż wiadomość
Dzięki wielkie Dziewczyny za pamięć . Jestem, nie rodzę, wczoraj miałam kryzys, musiałam sobie poryczeć. Myślałam, że usłyszę jakiś konkretny termin, do którego będę mogła odliczać, a usłyszałam znowu "leżymy, czekamy, obserwujemy". Czop odszedł tydzień temu, 3 tygodnie temu powiedzieli, że w każdej chwili może się zadziać, przeżyłam pełnię, burze i nic. Ja wiem, że dobrze, żeby jeszcze posiedziały, ale dla mojej psychiki przydałaby się jakaś data końcowa. No i jestem wieczniw niewyspana, jak wczoraj czytałam z jaką częstotliwością niektóre z Was karmiły to złapałam kolejną załamkę. Dużo jestem w stanie znieśc, ból itd., ale niewyspania nie. Przepływy dobre, waga może ciut za niska, jedna 2.000-2.300, druga 2.450-2.600. No to pomarudziłam, nie chciałam Wam wczoraj pisać, bo marudziłabym jeszcze bardziej.


Caryca zazdroszczę wyjścia ze szpitala.
Cierpliwość Ty chyba pisałaś, że boisz się, że w szpitalu nie ma Twojego lekarza, ja też nie mam i nie narzekam na lekarzy, czasem ciężko się czegoś dowiedzieć, ale zawsze próbuję kogoś dopytać i się udaje, także nie musi być źle.
australia czop mi wypadł i nic, więc może się zadziać, ale nie musi jak widać.
Jak masz potrzebę to płacz i nam się też możesz pożalić

Ciekawe co tam u Olinki po rozmowie z prowadzącym?
__________________







Honcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-31, 11:11   #216
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez Honcia Pokaż wiadomość

Ja właśnie nie mam wygodnych spodenek i tak się męczę z podwiniętymi nogawkami... Chyba z pomocą nożyczek skrócę takie jedne
A ja chodzę po domu w bokserkach Tz których nie używa wygodne i rozciagliwe.
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-31, 11:12   #217
australia87
Zakorzenienie
 
Avatar australia87
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 4 207
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez MariaFrancesca Pokaż wiadomość
Dzięki wielkie Dziewczyny za pamięć . Jestem, nie rodzę, wczoraj miałam kryzys, musiałam sobie poryczeć. Myślałam, że usłyszę jakiś konkretny termin, do którego będę mogła odliczać, a usłyszałam znowu "leżymy, czekamy, obserwujemy". Czop odszedł tydzień temu, 3 tygodnie temu powiedzieli, że w każdej chwili może się zadziać, przeżyłam pełnię, burze i nic. Ja wiem, że dobrze, żeby jeszcze posiedziały, ale dla mojej psychiki przydałaby się jakaś data końcowa. No i jestem wieczniw niewyspana, jak wczoraj czytałam z jaką częstotliwością niektóre z Was karmiły to złapałam kolejną załamkę. Dużo jestem w stanie znieśc, ból itd., ale niewyspania nie. Przepływy dobre, waga może ciut za niska, jedna 2.000-2.300, druga 2.450-2.600. No to pomarudziłam, nie chciałam Wam wczoraj pisać, bo marudziłabym jeszcze bardziej.


Caryca zazdroszczę wyjścia ze szpitala.
Cierpliwość Ty chyba pisałaś, że boisz się, że w szpitalu nie ma Twojego lekarza, ja też nie mam i nie narzekam na lekarzy, czasem ciężko się czegoś dowiedzieć, ale zawsze próbuję kogoś dopytać i się udaje, także nie musi być źle.
australia czop mi wypadł i nic, więc może się zadziać, ale nie musi jak widać.
Szkoda, że Cię tak przetrzymują, wcale Ci się nie dziwię, że tak to przeżywasz - mnie to już by chyba musieli w biały kaftan ubierać po tylu tygodniach w szpitalu

Ja wątpię żeby to był czop, ot większa ilość gęstszej wydzieliny W pierwszym momencie pomyślałam, że to jakiś zwiastun, ale nic się nie dzieje, więc czekam sobie dalej. Bardzo bym tylko chciała żeby nic się nie zadziało do niedzieli, bo od jutra będę sama w domu Więc jak nie dziś, to już niech w tym tygodniu Marysia nie wyłazi
australia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-31, 11:15   #218
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez australia87 Pokaż wiadomość

Ja wątpię żeby to był czop, ot większa ilość gęstszej wydzieliny W pierwszym momencie pomyślałam, że to jakiś zwiastun, ale nic się nie dzieje, więc czekam sobie dalej. Bardzo bym tylko chciała żeby nic się nie zadziało do niedzieli, bo od jutra będę sama w domu Więc jak nie dziś, to już niech w tym tygodniu Marysia nie wyłazi
Marysiu tu ciocia Ania masz Kochana dwa wyjścia:
Albo robisz Mamie niespodzianke na Dzień Dziecka ale czekasz spokojnie w brzuszku az Tatus wróci

Prosze się zastanawic
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-31, 11:18   #219
australia87
Zakorzenienie
 
Avatar australia87
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 4 207
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez ania230 Pokaż wiadomość
Marysiu tu ciocia Ania masz Kochana dwa wyjścia:
Albo robisz Mamie niespodzianke na Dzień Dziecka ale czekasz spokojnie w brzuszku az Tatus wróci

Prosze się zastanawic
Dziękuję Aniu Mam nadzieję, że dotarło Mieliśmy już w trójkę całą serię pogadanek na ten temat, zobaczymy czy dziecko posłucha
australia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-31, 11:27   #220
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez australia87 Pokaż wiadomość
Dziękuję Aniu Mam nadzieję, że dotarło Mieliśmy już w trójkę całą serię pogadanek na ten temat, zobaczymy czy dziecko posłucha
Dokładnie
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-31, 11:28   #221
zebrah
Rozeznanie
 
Avatar zebrah
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Podkarpackie
Wiadomości: 680
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez ania230 Pokaż wiadomość
Marysiu tu ciocia Ania masz Kochana dwa wyjścia:
Albo robisz Mamie niespodzianke na Dzień Dziecka ale czekasz spokojnie w brzuszku az Tatus wróci

Prosze się zastanawic
Oj Ania Nie ma to jak siła argumentów

Maria- podziwiam Cię bardzo za hart ducha- ja bym sczezła w szpitalu po tylu tygodniach, także nie miej wyrzutów do siebie że już byś chciała przytulać maluchy

Wkurzyłam się na koleżankę, bo zaczęła mnie straszyć, że poród drugiego dziecka jest o wiele gorszy niż 1- że niby macica jest bardziej rozciągnięta i bardziej boli obkurczanie. No nawet jeśli tak jest, to powinna wiedzieć, że najgorsze jest straszenie kogoś
Chyba dopada mnie hormonik...
zebrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-31, 11:36   #222
Weronia93
Rozeznanie
 
Avatar Weronia93
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 730
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Mnie dopadła godzinna drzemka masakra jaka ja padnięta ledwo co żyje chyba mam dzisiaj gorszy dzień :/
__________________
Ślub 26.09.015
21.06.2016 Hanna
Weronia93 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-31, 11:40   #223
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez zebrah Pokaż wiadomość
Oj Ania Nie ma to jak siła argumentów
Może ciocie posłucha

---------- Dopisano o 11:40 ---------- Poprzedni post napisano o 11:40 ----------

Cytat:
Napisane przez Weronia93 Pokaż wiadomość
Mnie dopadła godzinna drzemka masakra jaka ja padnięta ledwo co żyje chyba mam dzisiaj gorszy dzień :/
Odpoczywaj
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-31, 11:46   #224
fiazo
Zakorzenienie
 
Avatar fiazo
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 193
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Caryca super wieści



Wyszłam ze straszakiem na spacer, zaszlam do teściowej odpocząć i burza. Nie mamy jak wrócić
__________________
Piotr

Synek
fiazo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-31, 11:49   #225
Honcia
Zakorzenienie
 
Avatar Honcia
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 3 705
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez ania230 Pokaż wiadomość
A ja chodzę po domu w bokserkach Tz których nie używa wygodne i rozciagliwe.
U mnie to nie wchodzi w grę bo w chwili obecnej mężowa dupka mniejsza niż moja A i cały czas łaże po podwórku wię sąsiedzi mieli by niezłe widoki
Cytat:
Napisane przez zebrah Pokaż wiadomość
Oj Ania Nie ma to jak siła argumentów

Maria- podziwiam Cię bardzo za hart ducha- ja bym sczezła w szpitalu po tylu tygodniach, także nie miej wyrzutów do siebie że już byś chciała przytulać maluchy

Wkurzyłam się na koleżankę, bo zaczęła mnie straszyć, że poród drugiego dziecka jest o wiele gorszy niż 1- że niby macica jest bardziej rozciągnięta i bardziej boli obkurczanie. No nawet jeśli tak jest, to powinna wiedzieć, że najgorsze jest straszenie kogoś
Chyba dopada mnie hormonik...
Nie rozumiem po co te wszystkie "ciocie dobra rada" się odzywają tuż przed porodem... Myślę, że poród jest na tyle indywidualną sprawą, że nie ma co porównywać siebie do kogoś.
__________________







Honcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-31, 12:15   #226
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez Honcia Pokaż wiadomość
U mnie to nie wchodzi w grę bo w chwili obecnej mężowa dupka mniejsza niż moja A i cały czas łaże po podwórku wię sąsiedzi mieli by niezłe widoki
U mnie tez Tz ma mniejsza ale znalazlam takie co się mega naciagaja
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu

Edytowane przez ania230
Czas edycji: 2016-05-31 o 12:21
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-31, 12:17   #227
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

moje piękności
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 1464689824790.jpg (65,4 KB, 17 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 1464689837587.jpg (69,3 KB, 14 załadowań)
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu

Edytowane przez ania230
Czas edycji: 2016-05-31 o 12:21
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-31, 12:19   #228
41747266e0fb3b4fece89e204f3d610d83e6e72d_5fac7b02b3dde
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 4 235
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Dziewczyny w Rossmann są te małe pojemniki w promocji, niecałą złotówka.

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
41747266e0fb3b4fece89e204f3d610d83e6e72d_5fac7b02b3dde jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-31, 12:20   #229
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

[1=41747266e0fb3b4fece89e2 04f3d610d83e6e72d_5fac7b0 2b3dde;61120381]Dziewczyny w Rossmann są te małe pojemniki w promocji, niecałą złotówka.
[/QUOTE]

Na pokarm?
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-31, 12:22   #230
agusiia69
Zakorzenienie
 
Avatar agusiia69
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 3 118
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Opis porodu:

Na patologię ciąży trafiłam głównie z powodu niskiego poziomu wód płodowych (afi 6-7). Co do wielkości dziecka to moja lekarka stwierdziła, że jest małe i wpisała na skierowaniu podejrzenie hipotrofii. Miałam iść tam tylko i wyłącznie na obserwację.

Przez tydzień byłam pod obserwacją. Codziennie 3 razy ktg miałam robione i w między czasie 3 usg. Niestety poziom wód płodowych był z dnia na dzień coraz mniejszy, przepływy w drugim usg wyszły nie zaciekawe, mała może minimalnie przybrała na wadze, ale nie wiele.

Dzień przed cc miałam robione usg, które miało ostatecznie stwierdzić co ze mną zrobić. Dwaj lekarze po konsultacji stwierdzili jednogłośnie, że trzeba wykonać cc. Powiedzieli, że mała nie przybiera w brzuchui, że będzie jej lepiej na świecie i wtedy na pewno przybierze na wadze. To dla jej dobra. Dla mnie było najważniejsze zdrowie małej i skoro tak zadecydowali to wiedzieli co robić. 19.05 na obchodzie powiadomili mnie, że na 100% wykonają tego dnia cc. Jak pamiętacie, albo nie pisałam Wam, ze czekałam strasznie długo na cesarkę.

W końcu po 18 zawieźli mnie na salę operacyjną. Mój mąż jechał razem ze mną. Widziałam, jego przerażenie w oczach a ja starałam się nie denerwować. Już chciałam, aby było po wszystkim. Na sali operacyjnej panowała bardzo miła atmosfera Nie spodziewałam się, że będę tak zrelaksowana Lekarze włączyli muzykę, nawet tańczyli a anestezjolog sobie ze mną żartował Po podaniu znieczulenia poczułam jak mnie rozcinają. Nie bolało, ale było czuć co robią:P Poczułam jak mnie rozciągają i wiedziałam co zaraz ma nastąpić. Czekałam na płacz mojego dziecka. Czas mi się tak dłużył wtedy. Bałam się, że go nie usłyszę- nie wiem czemu tak po prostu. I po chwili usłyszałam jak malutka płacze. Łzy szczęścia napłynęły mi do oczu. Pokazali malutką i zabrali. I wtedy powiedziałam: boże jaka ona malutka. Lekarka wtedy powiedziała: to był już na panią czas- wtedy nie zastanawiałam się o co chodzi i w sumie później o tym zapomniałam co powiedziała, ale z mężem cały czas zastanawiamy się nad sensem tego zdania. Może było coś czego nie chciała mi powiedzieć? Nie wiem

Po pewnym czasie spytałam się ile mała waży i ile ma cm --> 47 cm, 2040 i 10/10. Byłam taka szczęśliwa, że dostała dyszkę. Po chwili jedna pani podeszła do mnie ponownie z maleństwem, przytknęła do policzka a ja się spytałam czy mogę pocałować I tego dnia malutką już tylko widziałam na zdjęciach. Zabrali ją na wcześniaczki a mąż do 21 przy niej siedział. Nie była w inkubatorze ani podłączona do respiratora. Na wcześniaczkach leżała 3 dni, miała jedynie kroplówkę podłączoną, aby szybciej nabrała na wadze.

Następnego dnia po cc starałam się jak najszybciej wstać, aby tylko pójść do malej. Codziennie przez 3 dni do niej chodziłam a w poniedziałek już miałam ją przy sobie

Nasze maleństwo przybiera na wadze i dziś waga pokazywała 2190 Jestem taka szczęśliwa, że mimo iż urodziła się w 36tc + 1 jest zdrowa i tak szybko ją dostałam na salę a potem szybko wyszliśmy ze szpitala. Kocham ją I mam nadzieję, że już zawsze będzie okazem zdrowia
__________________
19.05.2016 Kingusia
agusiia69 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-31, 12:27   #231
MariaFrancesca
Zakorzenienie
 
Avatar MariaFrancesca
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 810
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez ania230 Pokaż wiadomość
Maria najgorsze jest to czekanie. Ale jeszcze chwila i zostanie Ci wszystko wynagrodzone
Cytat:
Napisane przez australia87 Pokaż wiadomość
Szkoda, że Cię tak przetrzymują, wcale Ci się nie dziwię, że tak to przeżywasz - mnie to już by chyba musieli w biały kaftan ubierać po tylu tygodniach w szpitalu
Cytat:
Napisane przez zebrah Pokaż wiadomość
Maria- podziwiam Cię bardzo za hart ducha- ja bym sczezła w szpitalu po tylu tygodniach, także nie miej wyrzutów do siebie że już byś chciała przytulać maluchy

Wkurzyłam się na koleżankę, bo zaczęła mnie straszyć, że poród drugiego dziecka jest o wiele gorszy niż 1- że niby macica jest bardziej rozciągnięta i bardziej boli obkurczanie. No nawet jeśli tak jest, to powinna wiedzieć, że najgorsze jest straszenie kogoś
Chyba dopada mnie hormonik...
Dzięki Dziewczyny

zebrah niestety są ludzie, którzy nie mają kompletnie wyczucia. Niestety też znam dwie takie. Nie przejmuj się, tak jak dziewczyny piszą, przecież każdy poród jest inny, więc niekoniecznie u Ciebie też tak musi być.
__________________
"Problemy to tylko okazje w przebraniu" R.J.Graham

W avatarze Andie MacDowell.
MariaFrancesca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-31, 12:27   #232
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Agusia ehhh popłakałam się.... Jeszcze raz Gratuluję i życzę aby córcia rosła zdrowo i dużo miłości i radości Wam dawała

Nie ma nic piekniejszego jak ujrzeć swoje Szczęście swoja Miłość.... ale się poryczalam....
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-31, 12:43   #233
Asiek121
Zakorzenienie
 
Avatar Asiek121
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 3 225
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez agusiia69 Pokaż wiadomość
Opis porodu:

Na patologię ciąży trafiłam głównie z powodu niskiego poziomu wód płodowych (afi 6-7). Co do wielkości dziecka to moja lekarka stwierdziła, że jest małe i wpisała na skierowaniu podejrzenie hipotrofii. Miałam iść tam tylko i wyłącznie na obserwację.

Przez tydzień byłam pod obserwacją. Codziennie 3 razy ktg miałam robione i w między czasie 3 usg. Niestety poziom wód płodowych był z dnia na dzień coraz mniejszy, przepływy w drugim usg wyszły nie zaciekawe, mała może minimalnie przybrała na wadze, ale nie wiele.

Dzień przed cc miałam robione usg, które miało ostatecznie stwierdzić co ze mną zrobić. Dwaj lekarze po konsultacji stwierdzili jednogłośnie, że trzeba wykonać cc. Powiedzieli, że mała nie przybiera w brzuchui, że będzie jej lepiej na świecie i wtedy na pewno przybierze na wadze. To dla jej dobra. Dla mnie było najważniejsze zdrowie małej i skoro tak zadecydowali to wiedzieli co robić. 19.05 na obchodzie powiadomili mnie, że na 100% wykonają tego dnia cc. Jak pamiętacie, albo nie pisałam Wam, ze czekałam strasznie długo na cesarkę.

W końcu po 18 zawieźli mnie na salę operacyjną. Mój mąż jechał razem ze mną. Widziałam, jego przerażenie w oczach a ja starałam się nie denerwować. Już chciałam, aby było po wszystkim. Na sali operacyjnej panowała bardzo miła atmosfera Nie spodziewałam się, że będę tak zrelaksowana Lekarze włączyli muzykę, nawet tańczyli a anestezjolog sobie ze mną żartował Po podaniu znieczulenia poczułam jak mnie rozcinają. Nie bolało, ale było czuć co robią:P Poczułam jak mnie rozciągają i wiedziałam co zaraz ma nastąpić. Czekałam na płacz mojego dziecka. Czas mi się tak dłużył wtedy. Bałam się, że go nie usłyszę- nie wiem czemu tak po prostu. I po chwili usłyszałam jak malutka płacze. Łzy szczęścia napłynęły mi do oczu. Pokazali malutką i zabrali. I wtedy powiedziałam: boże jaka ona malutka. Lekarka wtedy powiedziała: to był już na panią czas- wtedy nie zastanawiałam się o co chodzi i w sumie później o tym zapomniałam co powiedziała, ale z mężem cały czas zastanawiamy się nad sensem tego zdania. Może było coś czego nie chciała mi powiedzieć? Nie wiem

Po pewnym czasie spytałam się ile mała waży i ile ma cm --> 47 cm, 2040 i 10/10. Byłam taka szczęśliwa, że dostała dyszkę. Po chwili jedna pani podeszła do mnie ponownie z maleństwem, przytknęła do policzka a ja się spytałam czy mogę pocałować I tego dnia malutką już tylko widziałam na zdjęciach. Zabrali ją na wcześniaczki a mąż do 21 przy niej siedział. Nie była w inkubatorze ani podłączona do respiratora. Na wcześniaczkach leżała 3 dni, miała jedynie kroplówkę podłączoną, aby szybciej nabrała na wadze.

Następnego dnia po cc starałam się jak najszybciej wstać, aby tylko pójść do malej. Codziennie przez 3 dni do niej chodziłam a w poniedziałek już miałam ją przy sobie

Nasze maleństwo przybiera na wadze i dziś waga pokazywała 2190 Jestem taka szczęśliwa, że mimo iż urodziła się w 36tc + 1 jest zdrowa i tak szybko ją dostałam na salę a potem szybko wyszliśmy ze szpitala. Kocham ją I mam nadzieję, że już zawsze będzie okazem zdrowia
boże jak cudownie też sie poryczałam i od razu mi lepiej bo myśle, że moja też sobie poradzi nawwet jak będzie taka malutka
Asiek121 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-31, 12:54   #234
australia87
Zakorzenienie
 
Avatar australia87
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 4 207
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Agusia, jak cudownie Faktycznie, kruszynka, ale za to jaka dzielna! Nie topi się w ciuszkach 50?
australia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-31, 12:54   #235
Honcia
Zakorzenienie
 
Avatar Honcia
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 3 705
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez agusiia69 Pokaż wiadomość
Opis porodu:

Na patologię ciąży trafiłam głównie z powodu niskiego poziomu wód płodowych (afi 6-7). Co do wielkości dziecka to moja lekarka stwierdziła, że jest małe i wpisała na skierowaniu podejrzenie hipotrofii. Miałam iść tam tylko i wyłącznie na obserwację.

Przez tydzień byłam pod obserwacją. Codziennie 3 razy ktg miałam robione i w między czasie 3 usg. Niestety poziom wód płodowych był z dnia na dzień coraz mniejszy, przepływy w drugim usg wyszły nie zaciekawe, mała może minimalnie przybrała na wadze, ale nie wiele.

Dzień przed cc miałam robione usg, które miało ostatecznie stwierdzić co ze mną zrobić. Dwaj lekarze po konsultacji stwierdzili jednogłośnie, że trzeba wykonać cc. Powiedzieli, że mała nie przybiera w brzuchui, że będzie jej lepiej na świecie i wtedy na pewno przybierze na wadze. To dla jej dobra. Dla mnie było najważniejsze zdrowie małej i skoro tak zadecydowali to wiedzieli co robić. 19.05 na obchodzie powiadomili mnie, że na 100% wykonają tego dnia cc. Jak pamiętacie, albo nie pisałam Wam, ze czekałam strasznie długo na cesarkę.

W końcu po 18 zawieźli mnie na salę operacyjną. Mój mąż jechał razem ze mną. Widziałam, jego przerażenie w oczach a ja starałam się nie denerwować. Już chciałam, aby było po wszystkim. Na sali operacyjnej panowała bardzo miła atmosfera Nie spodziewałam się, że będę tak zrelaksowana Lekarze włączyli muzykę, nawet tańczyli a anestezjolog sobie ze mną żartował Po podaniu znieczulenia poczułam jak mnie rozcinają. Nie bolało, ale było czuć co robią:P Poczułam jak mnie rozciągają i wiedziałam co zaraz ma nastąpić. Czekałam na płacz mojego dziecka. Czas mi się tak dłużył wtedy. Bałam się, że go nie usłyszę- nie wiem czemu tak po prostu. I po chwili usłyszałam jak malutka płacze. Łzy szczęścia napłynęły mi do oczu. Pokazali malutką i zabrali. I wtedy powiedziałam: boże jaka ona malutka. Lekarka wtedy powiedziała: to był już na panią czas- wtedy nie zastanawiałam się o co chodzi i w sumie później o tym zapomniałam co powiedziała, ale z mężem cały czas zastanawiamy się nad sensem tego zdania. Może było coś czego nie chciała mi powiedzieć? Nie wiem

Po pewnym czasie spytałam się ile mała waży i ile ma cm --> 47 cm, 2040 i 10/10. Byłam taka szczęśliwa, że dostała dyszkę. Po chwili jedna pani podeszła do mnie ponownie z maleństwem, przytknęła do policzka a ja się spytałam czy mogę pocałować I tego dnia malutką już tylko widziałam na zdjęciach. Zabrali ją na wcześniaczki a mąż do 21 przy niej siedział. Nie była w inkubatorze ani podłączona do respiratora. Na wcześniaczkach leżała 3 dni, miała jedynie kroplówkę podłączoną, aby szybciej nabrała na wadze.

Następnego dnia po cc starałam się jak najszybciej wstać, aby tylko pójść do malej. Codziennie przez 3 dni do niej chodziłam a w poniedziałek już miałam ją przy sobie

Nasze maleństwo przybiera na wadze i dziś waga pokazywała 2190 Jestem taka szczęśliwa, że mimo iż urodziła się w 36tc + 1 jest zdrowa i tak szybko ją dostałam na salę a potem szybko wyszliśmy ze szpitala. Kocham ją I mam nadzieję, że już zawsze będzie okazem zdrowia
Piękny opis
Taki spokój z niego bije
Dużo zdrowia dla Was obydwu, teraz będzie już tylko lepiej
__________________







Honcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-31, 12:56   #236
kaska87
Zakorzenienie
 
Avatar kaska87
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez ania230 Pokaż wiadomość
Marysiu tu ciocia Ania masz Kochana dwa wyjścia:
Albo robisz Mamie niespodzianke na Dzień Dziecka ale czekasz spokojnie w brzuszku az Tatus wróci

Prosze się zastanawic
Aniaaaa weź może mojemu nagadaj- może się posłucha i ustawi baniaczkiem w dół jak bozia przykazała


Agusia super opis ale żałuję, że opisu cięcia nie ominęłam boszzz


zrobiłam zamówienie w gemini- cóż za zapłon


młody u babci za godzine chyba przyjadą więc się byczę


Australia co do zwiastunów, to ja się dzisiaj zlekłam bo mnie w krzyżu łupnęło, no i jak całą ciążę miałam problemy z "2" tak od wczoraj kilka razy chodzę do wc już jak mam ten termin na 6-go to niech się ten łobuz tego trzyma a jak ma focha i chce szybciej to ok- ale tylko sn jak się odwróci o! taka jestem niedobra matrona
__________________


Edytowane przez kaska87
Czas edycji: 2016-05-31 o 12:57
kaska87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-31, 13:02   #237
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Ogarnelam piwonie odkurzylam. Teraz podłogi przemyje i zajme się truskawkami- pomroze
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-31, 13:04   #238
kiara92
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 527
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Hej
Byłam dzisiaj w szpitalu i umówiłam się na kwalifikację do cc na 6 czerwca. Pytałam też o ktg i najwcześniej mogli mnie zapisać też na 6, w tym tygodniu jeszcze muszę zrobić prywatnie. Co ciekawe przy okazji ktg musiałam zapisać się na wizytę w poradni, bo inaczej oni nie mogą zrobić, tylko musi być tego samego dnia ktg i wizyta.

Australia Dopisz mi proszę wizyty: 1 czerwca i 10 czerwca

Cytat:
Napisane przez CarycaKatharina Pokaż wiadomość
Wychodzimy do domu Nareszcie.



Cytat:
Napisane przez MariaFrancesca Pokaż wiadomość
Dzięki wielkie Dziewczyny za pamięć . Jestem, nie rodzę, wczoraj miałam kryzys, musiałam sobie poryczeć. Myślałam, że usłyszę jakiś konkretny termin, do którego będę mogła odliczać, a usłyszałam znowu "leżymy, czekamy, obserwujemy". Czop odszedł tydzień temu, 3 tygodnie temu powiedzieli, że w każdej chwili może się zadziać, przeżyłam pełnię, burze i nic. Ja wiem, że dobrze, żeby jeszcze posiedziały, ale dla mojej psychiki przydałaby się jakaś data końcowa. No i jestem wieczniw niewyspana, jak wczoraj czytałam z jaką częstotliwością niektóre z Was karmiły to złapałam kolejną załamkę. Dużo jestem w stanie znieśc, ból itd., ale niewyspania nie. Przepływy dobre, waga może ciut za niska, jedna 2.000-2.300, druga 2.450-2.600. No to pomarudziłam, nie chciałam Wam wczoraj pisać, bo marudziłabym jeszcze bardziej.
Już mogliby na tym etapie ciąży z bliźniakami podać jakiś konkretny termin Tyle czasu już czekasz... Przecież to i tak już teraz kwestia dni pewnie, a Ty na pewno byłabyś spokojniejsza wiedząc.

Cytat:
Napisane przez ania230 Pokaż wiadomość
Moj Pomagier gotowy do pracy
Haha, ale fajny I kwiatki również piękne

Cytat:
Napisane przez ania230 Pokaż wiadomość
A ja chodzę po domu w bokserkach Tz których nie używa wygodne i rozciagliwe.


Cytat:
Napisane przez agusiia69 Pokaż wiadomość
Opis porodu:

Na patologię ciąży trafiłam głównie z powodu niskiego poziomu wód płodowych (afi 6-7). Co do wielkości dziecka to moja lekarka stwierdziła, że jest małe i wpisała na skierowaniu podejrzenie hipotrofii. Miałam iść tam tylko i wyłącznie na obserwację.

Przez tydzień byłam pod obserwacją. Codziennie 3 razy ktg miałam robione i w między czasie 3 usg. Niestety poziom wód płodowych był z dnia na dzień coraz mniejszy, przepływy w drugim usg wyszły nie zaciekawe, mała może minimalnie przybrała na wadze, ale nie wiele.

Dzień przed cc miałam robione usg, które miało ostatecznie stwierdzić co ze mną zrobić. Dwaj lekarze po konsultacji stwierdzili jednogłośnie, że trzeba wykonać cc. Powiedzieli, że mała nie przybiera w brzuchui, że będzie jej lepiej na świecie i wtedy na pewno przybierze na wadze. To dla jej dobra. Dla mnie było najważniejsze zdrowie małej i skoro tak zadecydowali to wiedzieli co robić. 19.05 na obchodzie powiadomili mnie, że na 100% wykonają tego dnia cc. Jak pamiętacie, albo nie pisałam Wam, ze czekałam strasznie długo na cesarkę.

W końcu po 18 zawieźli mnie na salę operacyjną. Mój mąż jechał razem ze mną. Widziałam, jego przerażenie w oczach a ja starałam się nie denerwować. Już chciałam, aby było po wszystkim. Na sali operacyjnej panowała bardzo miła atmosfera Nie spodziewałam się, że będę tak zrelaksowana Lekarze włączyli muzykę, nawet tańczyli a anestezjolog sobie ze mną żartował Po podaniu znieczulenia poczułam jak mnie rozcinają. Nie bolało, ale było czuć co robią:P Poczułam jak mnie rozciągają i wiedziałam co zaraz ma nastąpić. Czekałam na płacz mojego dziecka. Czas mi się tak dłużył wtedy. Bałam się, że go nie usłyszę- nie wiem czemu tak po prostu. I po chwili usłyszałam jak malutka płacze. Łzy szczęścia napłynęły mi do oczu. Pokazali malutką i zabrali. I wtedy powiedziałam: boże jaka ona malutka. Lekarka wtedy powiedziała: to był już na panią czas- wtedy nie zastanawiałam się o co chodzi i w sumie później o tym zapomniałam co powiedziała, ale z mężem cały czas zastanawiamy się nad sensem tego zdania. Może było coś czego nie chciała mi powiedzieć? Nie wiem

Po pewnym czasie spytałam się ile mała waży i ile ma cm --> 47 cm, 2040 i 10/10. Byłam taka szczęśliwa, że dostała dyszkę. Po chwili jedna pani podeszła do mnie ponownie z maleństwem, przytknęła do policzka a ja się spytałam czy mogę pocałować I tego dnia malutką już tylko widziałam na zdjęciach. Zabrali ją na wcześniaczki a mąż do 21 przy niej siedział. Nie była w inkubatorze ani podłączona do respiratora. Na wcześniaczkach leżała 3 dni, miała jedynie kroplówkę podłączoną, aby szybciej nabrała na wadze.

Następnego dnia po cc starałam się jak najszybciej wstać, aby tylko pójść do malej. Codziennie przez 3 dni do niej chodziłam a w poniedziałek już miałam ją przy sobie

Nasze maleństwo przybiera na wadze i dziś waga pokazywała 2190 Jestem taka szczęśliwa, że mimo iż urodziła się w 36tc + 1 jest zdrowa i tak szybko ją dostałam na salę a potem szybko wyszliśmy ze szpitala. Kocham ją I mam nadzieję, że już zawsze będzie okazem zdrowia
Wzruszające są Wasze opisy porodów Super, że z malutką ok i pięknie daje sobie radę
kiara92 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-31, 13:05   #239
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez kaska87 Pokaż wiadomość
Aniaaaa weź może mojemu nagadaj- może się posłucha i ustawi baniaczkiem w dół jak bozia przykazała
Michaś słuchaj chłopie lepiej wychodzić główka na świat niż nogami... gdzie Ci się śpieszy? Jeszcze się nachodzisz Posłuchaj Mamci i przekręcaj się to takie fajne jest
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-05-31, 13:11   #240
kaska87
Zakorzenienie
 
Avatar kaska87
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez ania230 Pokaż wiadomość
Michaś słuchaj chłopie lepiej wychodzić główka na świat niż nogami... gdzie Ci się śpieszy? Jeszcze się nachodzisz Posłuchaj Mamci i przekręcaj się to takie fajne jest
jak karuzela- ihaaaaa nie ma bata do soboty do 9:00 ma siedzieć w brzuchu! wtedy może lekarz obwieści radosna nowinę podbudowałam się troszkę tym, że Esterka fiknęła a termin dzień przed nami
__________________

kaska87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-06-29 14:21:33


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:16.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.