Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców? - Strona 4 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2016-06-16, 23:10   #91
201606270916
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 5 832
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?

Cytat:
Napisane przez LadrynaA_ Pokaż wiadomość
Stypendium socjalne z uczelni z tyt. niskich dochodów i zwiększenia z tyt. niezamieszkiwania w domu studenckim. Taka była moja sugestia, bo w sumie przelewy i tak muszę wykonywać ja, ale to jest chyba ich "dominacja". Na zasadzie kontroli finansowej, gdzie niby stypendium moje, ale na ich konto wszystko idzie... I to oni dyktują warunki. Np. kłótnia była wielka apropo mieszkania wynajmowanego, na I roku wynajmowałyśmy mieszkanie, gdzie koszty były z wszystkim 350 zł i jak z tego w tym roku zrobiło się 450 zł, to była afera, po co zmieniałyśmy mieszkanie, tam było taniej itp. długo musiałam ich przekonywać, że w tamtym mieszkaniu ciągle coś się psuło i po prostu miałyśmy tego dość. Stąd też mam z nimi taką sytuacje a nie inną. I właśnie w tym roku z racji tego, że tak się sytuacja z moimi koleżankami ułożyła, wiem z mojej winy, sądzę, że mimo iż od ok. 3 miesięcy mój chłopak przebywa w mieszkaniu raczej krótko, tak jak ustaliłyśmy góra 3-4 dni, to sądzę, że kontakt nam się urwał i nie wiem czy dziewczyny będą chciały ze mną mieszkać. Nie będę się prosić, bo one chyba nie zaakceptują nawet układu, że ja wynajmuje pokój i mieszkam w nim z chłopakiem i płace normalne koszty a one w drugim. O konflikcie nie mówiłam rodzicom, stąd też pewnie będą zaskoczeni tym, że na 3 roku nie będę mieszkała z koleżankami. I wyniknął pomysł wspólnego mieszkania-pokoju, bo i tak jak tylko jest możliwość spędzamy z chłopakiem 24/h. Rodzicom powiedziałabym, że wynajęłam tani pokój max 400 zł sama - okazja, a zamieszkałabym na pół z chłopakiem. Bo nie mam koleżanek które szukają osoby do mieszkania - albo już mają komplet, albo mieszkają w akademikach. A jakbym powiedziała rodzicom, że sama chce wynajmować pokój za ok. 700 zł, to chyba by mnie zjedli żywcem...
Na nowy rok akademicki złóż wniosek z Twoim numerem konta. Nie ich.
201606270916 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-06-17, 09:03   #92
LadrynaA_
Przyczajenie
 
Avatar LadrynaA_
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: xx
Wiadomości: 24
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?

Cytat:
Napisane przez Krolowa Julianna Pokaż wiadomość
Moim zdaniem przeproś wspollokatorki za tę trzode jaką im zafundowalas. To nie jest kwestia światła które i tak świeci tylko dodatkowej obcej osoby w mieszkaniu czy o zgrozo w pokoju. Dogadaj się z nimi ze wezmiesz jedynkę na stałe i będziesz płacić za nią więcej. I jak często mógłby być Twój chłopak żeby ta podwyżka im to zrekompensowala.

Został Ci rok studiów, regularnych zajęć pewnie semestr. Nie mieszkacie na różnych polkulach. Czy dramatem będzie przeciagniecie tego jak jest przez kilka-kilkanaście miesięcy?

Przetestuj sobie te żniwa w wakacje póki pracy nie masz... I pomyśl czy będziesz miała na nie ochotę po etacie w innym miejscu.

Poza tym czekaj... twój chłopak teraz pracuje czy nie? Czy czasem coś tam posieje hehe a poza tym choruszek wozi Cię po województwie na uczelnię?

Bierz poprawkę ze jego rodzina jest miła bo jesteś gościem. Nie musi być tak samo miła jak zwalisz im się od września na głowę i zechcesz być na utrzymaniu ich bezrobotnego syna a w konsekwencji ich bo poklocisz się z Twoimi rodzicami i utna dopływ gotówki.
Co do koleżanek, to po tym jak powiedziały, że im coś takiego nie pasuje, średnio rozmawiałyśmy, po jakiś miesiącu w końcu się przemogłam i zagadałam pierwsza, przeprosiłam, powiedziałam, że zrozumiałam i że teraz mój TŻ będzie na pewno rzadziej u nas bywał, tak jak ustaliłyśmy. Normalne stosunki trwały kilka dni, potem jak mój chłopak wrócił z trasy, to żeby nie robić dziewczyną kłopotu więcej czasu spędzaliśmy u niego i później, aż do teraz raczej rzucamy sobie zdawkowe cześć i tyle. Co do układu jaki proponujesz. To i tak moim zdaniem będzie bez sensu, bo będzie to na zasadzie, że więcej będę płaciła za mieszkanie, a i tak mój chłopak będzie traktowany jak intruz.

Co do testowania żniw, to raczej brak opcji, muszę odbyć praktyki i zaraz później szukam pracy.

Co do chłopaka to pracuje, nie jest bezrobotny. Jeździ w trasy na UŁ, jednak z uwagi na długie wyjazdy stara się znaleźć coś po kraju, ale gdybyśmy zamieszkali razem, to szukałby czegoś na miejscu.
__________________
Kocham Cię jak tlen po atomowej zagładzie
jak Władzia Jadzie
jak biedronka swoje kropeczki.


_________________________ _____________

Chciałabym wstawać z łóżka w idealnym makijażu
z idealną fryzurą
i z odrobionymi lekcjami
LadrynaA_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-06-17, 09:06   #93
mansikkaa
Zakorzenienie
 
Avatar mansikkaa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Mazury/Podlasie
Wiadomości: 31 034
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?

Teraz wszystko maszynowo się robi. Autorka nie będzie przerzucala zboża.
U tz sąsiad w weekendy przyjeżdża i obrabia swoje gospodarstwo a ma tylko zboża. Też rolnicy proszą innych aby zebrali plony bo np. Maszyn nie mają. Także nie ma co straszyć autorki
__________________
Każdy z nas jest aniołem o jednym tylko skrzydle.
Możemy wzlecieć tylko dopiero wtedy,
gdy obejmiemy się wzajemnie.
Luciano de Crescenzo


D

48-2015
57-2016
mansikkaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-06-17, 09:40   #94
vyenna
Zadomowienie
 
Avatar vyenna
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 1 811
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?

Cytat:
Napisane przez LadrynaA_ Pokaż wiadomość


Po prostu, mówiłam, że od poniedziałku do piątku mam rozłożone zajęcia, a przykładowo w jednym tygodniu układało się tak, że miałam je tylko do środy... Ile dostaje pieniędzy? Właściwie to zależy jak siedzę od pon.-pt, to średnio 60-70 zł w tym 20 na przyjazdy i powroty...

---------- Dopisano o 22:31 ---------- Poprzedni post napisano o 22:29 ----------



Mówisz tak, jakbym widziała w tym problem. Nie - miałam swoją kasę, to starałam się kupować sobie wszystko sama. Żeby ich bardziej nie obciążać.

---------- Dopisano o 22:37 ---------- Poprzedni post napisano o 22:31 ----------



Co do życia na wsi, on ma ziemie i tam ewentualnie coś jest do roboty, zasiać i wgle, a to wiadomo raczej męska robota. On to lubi i jak ma czas to pomaga. Ja nie jestem "panią w szpileczkach", przez 6 lat sama mieszkałam na wsi, co prawda nie miałam gospodarstwa, ale jako, że rodzice budują dom, to tam też jest sporo roboty, a ja nie siedziałam na trawce i nie bałam się, że paznokieć mi się złamie - z tych dziewczyn nie jestem. Co innego, że zapowiedziałam mu, że dla mnie na pierwszym miejscu będzie normalna praca i tyle.
Napisałaś, że rodzice płacą za Twoje mieszkanie, jedzenie i czasem ubrania, więc ciężko mi uwierzyć, że miesięcznie wychodzi to ok. 350-400 zł.
Dorabianie i kupowanie z własnych ciuchów i kosmetyków to nie jest jeszcze życie na własnym utrzymaniu.
Jeżeli chodzi o współlokatorki to nic dziwnego, że się zirytowały, jeżeli Twój chłopak mieszkał z Wami przez tyle czasu, a nawet się nie dokładał. Jeżeli by miał trochę przyzwoitości to już dużo wcześniej by się Wam dołożył do rachunków i czynszu.
Weź pod uwagę, że nawet jak wynajmiesz samodzielny pokój to jak Twój chłopak będzie przebywał ileś tam czasu ponad tydzień w mieszkaniu w miesiącu to współlokatorzy też się zirytują - bo decydują się mieszkać np. we 3 w mieszkaniu, a nie w 4 osoby.
Jeżeli szukacie najtańszej opcji mieszkania razem to wynajmijcie razem pokój w akademiku. Wyjdzie dość tanio w porównaniu z własnym mieszkaniem, nikt się nie będzie czepiał, że on tam przebywa, bo też jest wynajmującym. W zasadzie wynajem pokoju we dwójkę gdziekolwiek będzie dla Was lepszym pomysłem niż kawalerka - będzie taniej, a on będzie wtedy traktowany jako współlokator idealny - skoro nie ma go przez 3 tygodnie i rachunki za prąd będą niższe, to musiałby być naprawdę upierdliwym współlokatorem, żeby inni narzekali
Wtedy gdyby chłopak zrezygnował z Waszego wspólnego mieszkania Twoja kieszeń aż tak bardzo nie ucierpi. Bo teraz piszesz, że np. na mieszkanie Ty będziesz dawała 500, a on 800 zł, to gdyby zmienił zdanie, to jednak ucierpi Twoja kieszeń na tym bardzo. Skąd weźmiesz nagle 800 zł? Musiałabyś znaleźć pracę za minimum 1500 zł, czyli przeważnie cały etat (a jeszcze masz studia, znalezienie pracy nie często przychodzi tak od razu, będziesz na ostatnim roku i będziesz musiała się skupić na nauce - z tego co ja słyszałam to nie zawsze na ostatnim roku jest taki lajcik, często odwrotnie...). Nawet więcej pewnie, bo rachunki...
A przyszłościowo - skoro Twój chłopak zamierza później pracować na gospodarstwie, to jak Ty widzisz Waszą przyszłość? Mówisz, że on chce pracować normalnie i na gospodarstwie pomagać, ale wystarczy, że jego tata znów zachoruje i ta dorywcza 'pomoc' stanie się pracą na pełen etat. A mówisz, że jego tata już ma problemy zdrowotne. Ze wsi będziesz codziennie dojeżdżać do miasta do pracy? Czy on będzie dojeżdżał z miasta, pracował na gospodarstwie i dodatkowo płacił za mieszkanie w mieście, może jeszcze za leczenie swojego taty, jego mama też pewnie wtedy będzie miała mniej pieniędzy, żeby część czasu poświęcić na opiekowanie się mężem... To nie brzmi jak przemyślany plan.
Jesteście razem krótko, ale kij z tym, ludzie po dużo krótszym czasie czasem zaczynają ze sobą mieszkać, ale trzeba jednak przemyśleć podstawowe rzeczy. Na ten moment niespecjalnie Cię stać na mieszkanie samodzielne, nie masz pracy, żeby ten stan rzeczy zmienić, Wasza sytuacja finansowa jest mocno niepewna, stan zdrowia jego ojca z tego co piszesz też. Teraz jego rodzice są dla Ciebie ultra mili, ale w sytuacji, kiedy byś z nimi zamieszkała, nie pomagała przy gospodarstwie (mam na myśli coś konkretniejszego niż od czasu do czasu zajęcie się czymś) to się może zmienić o 180 stopni.
Zgoda Twoich rodziców na Wasze wspólne mieszkanie to chyba Wasz najmniejszy problem.
__________________
ubrania: https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...8#post33192618

szukam: https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...9#post33410649


zapuszczam włosy i okazjonalnie odchudzam

Edytowane przez vyenna
Czas edycji: 2016-06-17 o 09:44
vyenna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-06-17, 09:44   #95
201607110952
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 407
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?

Cytat:
Napisane przez mansikkaa Pokaż wiadomość
Teraz wszystko maszynowo się robi. Autorka nie będzie przerzucala zboża.
U tz sąsiad w weekendy przyjeżdża i obrabia swoje gospodarstwo a ma tylko zboża. Też rolnicy proszą innych aby zebrali plony bo np. Maszyn nie mają. Także nie ma co straszyć autorki
Mieszkalam w gospodarstwie cale zycie. Maszyny same nie jezdza. Zboze i tak trzeba rzerzucac czycpodrzucac do suszarno czy dmuchaw albo na skladzie.
201607110952 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-06-17, 09:56   #96
201606270916
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 5 832
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?

Cytat:
Napisane przez mansikkaa Pokaż wiadomość
Teraz wszystko maszynowo się robi. Autorka nie będzie przerzucala zboża.
U tz sąsiad w weekendy przyjeżdża i obrabia swoje gospodarstwo a ma tylko zboża. Też rolnicy proszą innych aby zebrali plony bo np. Maszyn nie mają. Także nie ma co straszyć autorki
Czekaj, gospodarstwo na tyle małe żeby nie móc utrzymać rodziny będzie stać na chociażby wypożyczenie 100% automatyki z operatorami i niekiwnięcie palcem? To tłumaczy czemu wracają po ośmiu godzinach pracy i idą zasuwać w pole.

Obstawiam że przy dobrych wiatrach pożyczą kombajn i prasę. Może mają chociaż traktor i przyczepę - jak nie to też będą musieli pożyczyć - ale dalej nie zmienia to faktu że ktoś to siano czy snopki musi na przyczepę wrzucić. Bo pewnie na zbieracz już się nie porwą.

Jeśli mają jakieś warzywa też się same nie pozbierają, nie odchwaszczą itd. Praca też nie kończy się na zasianiu - siejesz, później rozsadzasz. I znowu: "prosta" sadzarka nie jest bezzałogowa
201606270916 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-06-17, 10:00   #97
201607111028
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 6 904
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?

Niektórzy to chyba nigdy gospodarki nie widzieli Bez kitu, poziom abstrakcji pewnych wypowiedzi jest niezwykły
201607111028 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-06-17, 10:05   #98
b3e038722b79d57d91748189c48a0d4b42934a7c_612ac0051d267
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 50 575
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?

Ej no, ale co się tak uczepiłyście tego gospodarstwa? Mówicie jakby conajmniej tam było jakieś 50ha a może to jest 2ha, ogródek warzywny i pies... 2ha zboża a malin to jest też różnica... znam ludzi ze wsi... jeden ma mniej, drugi więcej... jeden utrzymuje się tylko z rolnictwa a inny jeździ tirami a z rolnictwa ma dodatek do pensji... nie wszyscy zmuszają całe rodziny do pracy w polu... tak szczerze mówiąc to oprócz mnie (sama się wyrywam do tego) to u TŻ-a na wsi nie widziałam ani jednej dziewczyny na polu (głównie zboża się tu uprawia). W ogóle to TŻ na początku się wstydził, że ja chcę z nim iść na pole coś porobić, a do lasu po drzewo to mnie do tej pory wziąć nie chce. Jestem jedyną dziewczyną, która rąbie drzewo (bo się uparłam - przecież to męska robota i sąsiedzi się śmiać będą).
Kobiety co najwyżej uprawiają sobie ogródek warzywny a i to noe wszystkie. Planuję mieszkać na wsi i dojeżdżać do pracy w mieście. TŻ nie ma nic przeciwko. Serio, Wasz stereotyp wsi, gospodarstwa to dla mnie grube nieporozumienie bo gospodarstwa są różne. Ludzie są różni.

Edytowane przez b3e038722b79d57d91748189c48a0d4b42934a7c_612ac0051d267
Czas edycji: 2016-06-17 o 10:06
b3e038722b79d57d91748189c48a0d4b42934a7c_612ac0051d267 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-06-17, 10:07   #99
201607110952
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 407
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?

Cytat:
Napisane przez carolina662 Pokaż wiadomość
Niektórzy to chyba nigdy gospodarki nie widzieli Bez kitu, poziom abstrakcji pewnych wypowiedzi jest niezwykły
Rolnik pracuje tylko latem. Odpala maszyne i ta jedzie: zbiera, orze, bronuje, kultywatoruje, waluje, pryska, nawozi. Samo z przyczepy spada prosto w silos. W ogole po co przechowywac i suszyc, od razu znprzyczepy na skup. Rolnik lezy caly rok, pracy nie ma biedak a hajs skapuje
201607110952 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-06-17, 10:07   #100
201607111028
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 6 904
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?

Kopnienta. No ale błagam Cie. Małe gospodarstwo, a wszystkie maszyny są?

To nie jest żaden stereotyp. Ja się na wsi wychowałam

Edytowane przez 201607111028
Czas edycji: 2016-06-17 o 10:09
201607111028 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-06-17, 10:10   #101
mansikkaa
Zakorzenienie
 
Avatar mansikkaa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Mazury/Podlasie
Wiadomości: 31 034
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?

Nie mówię, że każda maszynę mają wypożyczać.
Jeżeli są małe gospodarstwa to ich nie stać na zakup kombajnu za 1mln i muszą zlecać zebranie plonu dla innych.
__________________
Każdy z nas jest aniołem o jednym tylko skrzydle.
Możemy wzlecieć tylko dopiero wtedy,
gdy obejmiemy się wzajemnie.
Luciano de Crescenzo


D

48-2015
57-2016
mansikkaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2016-06-17, 10:10   #102
zakonna
Naczelna Nastolatka
 
Avatar zakonna
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 807
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?

No, przy malinach tez się nic nie robi, szczególnie przy tych, które są częścią dochodu w gospodarstwie. Czytam ten wątek i włosy mi się jeża na głowie.
__________________
Małgorzata i spółka.
Matka natura to suka.
zakonna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-06-17, 10:12   #103
201606270916
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 5 832
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?

Cytat:
Napisane przez zakonna Pokaż wiadomość
No, przy malinach tez się nic nie robi, szczególnie przy tych, które są częścią dochodu w gospodarstwie. Czytam ten wątek i włosy mi się jeża na głowie.
No nie? Włazisz między maliny i jesz prosto z krzaka.
201606270916 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-06-17, 10:12   #104
201607111028
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 6 904
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?

Kombajn przyjedzie i odwali całą robotę, pewnie xD Cieezkie worki ze zbożem też same znajdą się w składzie.
201607111028 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-06-17, 10:12   #105
b3e038722b79d57d91748189c48a0d4b42934a7c_612ac0051d267
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 50 575
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?

Cytat:
Napisane przez carolina662 Pokaż wiadomość
Kopnienta. No ale błagam Cie. Małe gospodarstwo, a wszystkie maszyny są?

To nie jest żaden stereotyp. Ja się na wsi wychowałam
Musiało mi umknąć o tych maszynach. Możesz mi zacytować?
b3e038722b79d57d91748189c48a0d4b42934a7c_612ac0051d267 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-06-17, 10:13   #106
201606270916
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 5 832
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?

Cytat:
Napisane przez mansikkaa Pokaż wiadomość
Nie mówię, że każda maszynę mają wypożyczać.
Jeżeli są małe gospodarstwa to ich nie stać na zakup kombajnu za 1mln i muszą zlecać zebranie plonu dla innych.
To dalej nie oznacza że nie będą przy tym nic robić - skoro pisze że robią.
201606270916 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-06-17, 10:13   #107
zakonna
Naczelna Nastolatka
 
Avatar zakonna
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 807
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?

No. Ja mam działkę obok malin na handel, na dużym bardzo polu. Same se rosną i fogle. Nikt tam nie zapieprza jak dziki cały dzień.
__________________
Małgorzata i spółka.
Matka natura to suka.
zakonna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-06-17, 10:14   #108
201607111028
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 6 904
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?

[1=b3e038722b79d57d9174818 9c48a0d4b42934a7c_612ac00 51d267;61867956]Musiało mi umknąć o tych maszynach. Możesz mi zacytować?[/QUOTE]


No mansikka pisała, że przecież teraz wszystko robią maszyny
201607111028 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-06-17, 10:15   #109
LadrynaA_
Przyczajenie
 
Avatar LadrynaA_
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: xx
Wiadomości: 24
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?

Cytat:
Napisane przez vyenna Pokaż wiadomość
Napisałaś, że rodzice płacą za Twoje mieszkanie, jedzenie i czasem ubrania, więc ciężko mi uwierzyć, że miesięcznie wychodzi to ok. 350-400 zł.
Dorabianie i kupowanie z własnych ciuchów i kosmetyków to nie jest jeszcze życie na własnym utrzymaniu.
Jeżeli chodzi o współlokatorki to nic dziwnego, że się zirytowały, jeżeli Twój chłopak mieszkał z Wami przez tyle czasu, a nawet się nie dokładał. Jeżeli by miał trochę przyzwoitości to już dużo wcześniej by się Wam dołożył do rachunków i czynszu.
Weź pod uwagę, że nawet jak wynajmiesz samodzielny pokój to jak Twój chłopak będzie przebywał ileś tam czasu ponad tydzień w mieszkaniu w miesiącu to współlokatorzy też się zirytują - bo decydują się mieszkać np. we 3 w mieszkaniu, a nie w 4 osoby.
Jeżeli szukacie najtańszej opcji mieszkania razem to wynajmijcie razem pokój w akademiku. Wyjdzie dość tanio w porównaniu z własnym mieszkaniem, nikt się nie będzie czepiał, że on tam przebywa, bo też jest wynajmującym. W zasadzie wynajem pokoju we dwójkę gdziekolwiek będzie dla Was lepszym pomysłem niż kawalerka - będzie taniej, a on będzie wtedy traktowany jako współlokator idealny - skoro nie ma go przez 3 tygodnie i rachunki za prąd będą niższe, to musiałby być naprawdę upierdliwym współlokatorem, żeby inni narzekali
Wtedy gdyby chłopak zrezygnował z Waszego wspólnego mieszkania Twoja kieszeń aż tak bardzo nie ucierpi. Bo teraz piszesz, że np. na mieszkanie Ty będziesz dawała 500, a on 800 zł, to gdyby zmienił zdanie, to jednak ucierpi Twoja kieszeń na tym bardzo. Skąd weźmiesz nagle 800 zł? Musiałabyś znaleźć pracę za minimum 1500 zł, czyli przeważnie cały etat (a jeszcze masz studia, znalezienie pracy nie często przychodzi tak od razu, będziesz na ostatnim roku i będziesz musiała się skupić na nauce - z tego co ja słyszałam to nie zawsze na ostatnim roku jest taki lajcik, często odwrotnie...). Nawet więcej pewnie, bo rachunki...
A przyszłościowo - skoro Twój chłopak zamierza później pracować na gospodarstwie, to jak Ty widzisz Waszą przyszłość? Mówisz, że on chce pracować normalnie i na gospodarstwie pomagać, ale wystarczy, że jego tata znów zachoruje i ta dorywcza 'pomoc' stanie się pracą na pełen etat. A mówisz, że jego tata już ma problemy zdrowotne. Ze wsi będziesz codziennie dojeżdżać do miasta do pracy? Czy on będzie dojeżdżał z miasta, pracował na gospodarstwie i dodatkowo płacił za mieszkanie w mieście, może jeszcze za leczenie swojego taty, jego mama też pewnie wtedy będzie miała mniej pieniędzy, żeby część czasu poświęcić na opiekowanie się mężem... To nie brzmi jak przemyślany plan.
Jesteście razem krótko, ale kij z tym, ludzie po dużo krótszym czasie czasem zaczynają ze sobą mieszkać, ale trzeba jednak przemyśleć podstawowe rzeczy. Na ten moment niespecjalnie Cię stać na mieszkanie samodzielne, nie masz pracy, żeby ten stan rzeczy zmienić, Wasza sytuacja finansowa jest mocno niepewna, stan zdrowia jego ojca z tego co piszesz też. Teraz jego rodzice są dla Ciebie ultra mili, ale w sytuacji, kiedy byś z nimi zamieszkała, nie pomagała przy gospodarstwie (mam na myśli coś konkretniejszego niż od czasu do czasu zajęcie się czymś) to się może zmienić o 180 stopni.
Zgoda Twoich rodziców na Wasze wspólne mieszkanie to chyba Wasz najmniejszy problem.
W którymś z moich wcześniejszych postów pisałam, że doszłam do wniosku, że po prostu z racji tego, że obecne współlokatorki raczej i tak nie widzą na ten moment mieszkania z chłopakiem, nawet gdyby wszystko szło na 4 łącznie z czynszem i rachunkami, a mój chłopak byłby normalnych lokatorem. Stąd chyba właśnie najlepsza opcja to znalezienie pokoju jako para. Koszt to gdzieś w granicach max 800 zł, a spokojnie za 700 zł opłatami by się znalazło, także po 350 zł to nie tragedia, a tak jak mówisz, gdyby coś po drodze nam nie wyszło, to 700 zł to nie 1500 i sama myślę, że dałaby radę to opłacić. W takim wypadku, też jak już pisałam chłopak zmieniłby pracę, na taką na miejscu, więc byłby codziennie w domu, co też byłoby korzystne, bo jednak bo nawet jak po 2-3 tygodniach nieraz zjeżdża na 2 tygodnie, to nie jest to to samo, co widzenie się codziennie.

Co do przyszłości, to ja przeprowadziłabym się do niego i dojeżdżała do pracy. Nie róbmy z tego też dużego HALO, bo do miasta jest 10 minut autem, co nie stwarza jakieś wielkiej tragedii przecież. Powiedziałam na wstępie, że nie ma opcji, żebym siedziała w domu i że normalnie będę pracować i on to rozumie. Zaraz pewnie zaczną się komentarze w stylu "teraz tak mówi, a później co innego wyniknie...". To nie jest kwestia sporna i on doskonale wie, że nie po to poświęcam 3 lata na studia, żeby później dyplom móc sobie oprawić w ramkę, nie należę do dziewczyn, które siedzą w domu na utrzymaniu męża, czy są w stanie poświęcić się na rzecz gospodarstwa. Sprawa od początku była jasna- jestem w stanie zamieszkać na wsi i to mi nie przeszkadza, ale też normalnie pracuję.
__________________
Kocham Cię jak tlen po atomowej zagładzie
jak Władzia Jadzie
jak biedronka swoje kropeczki.


_________________________ _____________

Chciałabym wstawać z łóżka w idealnym makijażu
z idealną fryzurą
i z odrobionymi lekcjami
LadrynaA_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2016-06-17, 10:15   #110
201607110952
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 407
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?

Cytat:
Napisane przez mansikkaa Pokaż wiadomość
Nie mówię, że każda maszynę mają wypożyczać.
Jeżeli są małe gospodarstwa to ich nie stać na zakup kombajnu za 1mln i muszą zlecać zebranie plonu dla innych.
Ale zbior plonu to nie kedyne do czego potrzebna jest maszyna czy praca. Nie znam osobiscie nikogo kto majac male gospodarstwo zleca WSZYSTKIE prace innym. Owszem, kombajn sie zdarza czesto, nawet bardzo, zwlaszcza bardziejnspecjalistyczny - do kukurydzy, do grochu, burakow (nawet gospodarstwa o duzej powierzchni burakow nieczesto maja taki kombajn) czy do fasolki szparagowej. Ale zazwyczaj te mniejsze maszyny w stylu brony, plugi czy czasami jakis agregat maja. I traktor. Do tego jakas beczka czy woz, z ktorej rozrzucaja gnoj albo immy nawoz, jakis opryskiwacz do oprysku, siewnik.
To nie jest tak, ze posiejesz na jesien/wiosne i potem tylko kogos wynajmujesz i zbierasz. A juz zwlaszcza w malych goapodarstwach podrzucanie czy przerzucanie zboza to norma, bo takie techniczne udogodnienia tez kosztuja sporo.
201607110952 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-06-17, 10:17   #111
b3e038722b79d57d91748189c48a0d4b42934a7c_612ac0051d267
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 50 575
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?

Cytat:
Napisane przez zakonna Pokaż wiadomość
No, przy malinach tez się nic nie robi, szczególnie przy tych, które są częścią dochodu w gospodarstwie. Czytam ten wątek i włosy mi się jeża na głowie.
Jak dla mnie to przy malinach jest więcej roboty niż przy zbożu xD przy zbożu jak rośnie to się nic nie robi a przy malinach trzeba odchwaszczać co chwilę, podlewać itd... zebrać zboże też szybciej niż malinka do malinki na takim samym obszarze. Tzn są też różne metody zbierania tego zboża w zależności co jest potrzebne (ziarna czy słoma).
b3e038722b79d57d91748189c48a0d4b42934a7c_612ac0051d267 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-06-17, 10:17   #112
201607111028
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 6 904
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?

No mówię. Kto mając male gospodarstwo posiada wszystkie maszyny. Ja nie znam nikogo takiego.

I nie znam nikogo, kto kombajn ma, zawsze się dzwoni na kółko
201607111028 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-06-17, 10:17   #113
201607110952
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 407
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?

Cytat:
Napisane przez LadrynaA_ Pokaż wiadomość
W którymś z moich wcześniejszych postów pisałam, że doszłam do wniosku, że po prostu z racji tego, że obecne współlokatorki raczej i tak nie widzą na ten moment mieszkania z chłopakiem, nawet gdyby wszystko szło na 4 łącznie z czynszem i rachunkami, a mój chłopak byłby normalnych lokatorem. Stąd chyba właśnie najlepsza opcja to znalezienie pokoju jako para. Koszt to gdzieś w granicach max 800 zł, a spokojnie za 700 zł opłatami by się znalazło, także po 350 zł to nie tragedia, a tak jak mówisz, gdyby coś po drodze nam nie wyszło, to 700 zł to nie 1500 i sama myślę, że dałaby radę to opłacić. W takim wypadku, też jak już pisałam chłopak zmieniłby pracę, na taką na miejscu, więc byłby codziennie w domu, co też byłoby korzystne, bo jednak bo nawet jak po 2-3 tygodniach nieraz zjeżdża na 2 tygodnie, to nie jest to to samo, co widzenie się codziennie.

Co do przyszłości, to ja przeprowadziłabym się do niego i dojeżdżała do pracy. Nie róbmy z tego też dużego HALO, bo do miasta jest 10 minut autem, co nie stwarza jakieś wielkiej tragedii przecież. Powiedziałam na wstępie, że nie ma opcji, żebym siedziała w domu i że normalnie będę pracować i on to rozumie. Zaraz pewnie zaczną się komentarze w stylu "teraz tak mówi, a później co innego wyniknie...". To nie jest kwestia sporna i on doskonale wie, że nie po to poświęcam 3 lata na studia, żeby później dyplom móc sobie oprawić w ramkę, nie należę do dziewczyn, które siedzą w domu na utrzymaniu męża, czy są w stanie poświęcić się na rzecz gospodarstwa. Sprawa od początku była jasna- jestem w stanie zamieszkać na wsi i to mi nie przeszkadza, ale też normalnie pracuję.
Ja to bym sie malo bala tego gospodarstwa, ale balabym sie mieszkania na kuoie z tesciami. Wizaz jest pelen historii o tym jak mialo nyc pieknie a jak jest w praktyce.
201607110952 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2016-06-17, 10:19   #114
b3e038722b79d57d91748189c48a0d4b42934a7c_612ac0051d267
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 50 575
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?

Cytat:
Napisane przez carolina662 Pokaż wiadomość
No mansikka pisała, że przecież teraz wszystko robią maszyny
Ale manisikka nie jest autorką wątku.
b3e038722b79d57d91748189c48a0d4b42934a7c_612ac0051d267 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-06-17, 10:19   #115
201607111028
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 6 904
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?

[1=b3e038722b79d57d9174818 9c48a0d4b42934a7c_612ac00 51d267;61868361]Ale manisikka nie jest autorką wątku.[/QUOTE]


No ale co to ma do rzeczy? Dyskutujemy xD
201607111028 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-06-17, 10:22   #116
201607110952
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 407
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?

[1=b3e038722b79d57d9174818 9c48a0d4b42934a7c_612ac00 51d267;61868281] przy zbożu jak rośnie to się nic nie robi [/QUOTE]

Aha xd
Powiem ojcu ze po co sie trudzi


Ale co do malin sie zgodze i ogolnie co do owocow, koszmar to taki troche. Jezu truskawki ;_; a maliny to juz w ogole. Burakow tez nie lubie, bo nadal z haczka ludzie lataja, bo maszyny ani opryski nie zniszcza wszystkich chwastow.

Edytowane przez 201607110952
Czas edycji: 2016-06-17 o 10:23
201607110952 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-06-17, 10:23   #117
201606270916
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 5 832
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?

Cytat:
Napisane przez LadrynaA_ Pokaż wiadomość
Co do koleżanek, to po tym jak powiedziały, że im coś takiego nie pasuje, średnio rozmawiałyśmy, po jakiś miesiącu w końcu się przemogłam i zagadałam pierwsza, przeprosiłam, powiedziałam, że zrozumiałam i że teraz mój TŻ będzie na pewno rzadziej u nas bywał, tak jak ustaliłyśmy. Normalne stosunki trwały kilka dni, potem jak mój chłopak wrócił z trasy, to żeby nie robić dziewczyną kłopotu więcej czasu spędzaliśmy u niego i później, aż do teraz raczej rzucamy sobie zdawkowe cześć i tyle. Co do układu jaki proponujesz. To i tak moim zdaniem będzie bez sensu, bo będzie to na zasadzie, że więcej będę płaciła za mieszkanie, a i tak mój chłopak będzie traktowany jak intruz.

Co do testowania żniw, to raczej brak opcji, muszę odbyć praktyki i zaraz później szukam pracy.

Co do chłopaka to pracuje, nie jest bezrobotny. Jeździ w trasy na UŁ, jednak z uwagi na długie wyjazdy stara się znaleźć coś po kraju, ale gdybyśmy zamieszkali razem, to szukałby czegoś na miejscu.
Bo nie miały żadnej rekompensaty z tytułu jego mieszkania, usłyszały za to "przecież i tak światło byłoby włączone". Zaproponuj im podział kosztów na 4 osoby i od razu będzie inna gadka. Ktoś kto płaci za mieszkanie nie jest w nim intruzem Gość też nie jest intruzem - o ile pozostaje gościem a nie zamienia się w dzikiego domownika.

OK bo myślałam że jest bezrobotny jak pisałaś że musiałby znaleźć pracę żebyście mogli razem zamieszkać. Tyle że tak: kierowca jeżdżący po UE zarabia ładnie. Co jak nie znajdzie równie dobrej pracy? Co jak trasy po Polsce też nie będą 1-dniowe? Bierzesz pod uwagę że Ty tam zamieszkasz a on dalej będzie w delegacjach? Masz prawko? Pytam bo zastanawia mnie czemu on Cię woził na uczelnię: czy to tylko brak samochodu czy i prawka.

I koniecznie złóż wniosek o stypendium z przelewem na TWOJE konto. Po co przesyłać te pieniądze wte i wewte? Jak nie masz konta to je załóż.

Możesz pojechać w weekend albo po praktykach - tak jak oni po pracy. Chyba że jesteś w 100% pewna że nigdy nie będą oczekiwali od Ciebie pomocy i że sama nie będziesz się źle czuła z tym że oni wracają z pracy i idą w pole a Ty im machasz przez okno i zajmujesz się czymś innym.
201606270916 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2016-06-17, 10:24   #118
b3e038722b79d57d91748189c48a0d4b42934a7c_612ac0051d267
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 50 575
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?

Cytat:
Napisane przez carolina662 Pokaż wiadomość
No ale co to ma do rzeczy? Dyskutujemy xD
No ma bo najeżdżacie na autorkę jakby miała się wyprowadzić na wieś i być zmuszana do roboty w polu. Ja się zatem pytam co się tak uwzięłyście w tym temacie akurat i podajecie jakieś argumenty z kosmosu, nic nie wiedząc jak to gospodarstwo wygląda (poza tym, że rodzice mają czas na siedzenie w domu a on tylko pomaga).
b3e038722b79d57d91748189c48a0d4b42934a7c_612ac0051d267 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-06-17, 10:25   #119
201607110952
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 407
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?

[1=b3e038722b79d57d9174818 9c48a0d4b42934a7c_612ac00 51d267;61868696]No ma bo najeżdżacie na autorkę jakby miała się wyprowadzić na wieś i być zmuszana do roboty w polu. Ja się zatem pytam co się tak uwzięłyście w tym temacie akurat i podajecie jakieś argumenty z kosmosu, nic nie wiedząc jak to gospodarstwo wygląda (poza tym, że rodzice mają czas na siedzenie w domu a on tylko pomaga).[/QUOTE]

Nie no sa tez przeciez inne argumenty. M.in. o mieszkaniu na kupie z tesciami.
I to ze autorka malo realnie na tp wszystko patrzy, uwazajac m.in. ze palace sie swiatloto jedyny problem jaki moga miec wspolokatorki, gdy obcy dla nich koles mieszka z nimi kilka tygodni.
201607110952 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-06-17, 10:26   #120
201607111028
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 6 904
Dot.: Mieszkanie z chłopakiem vs jak przekonać do tego rodziców?

Ja lubię jedynie zbieranie stonki xD Fajna robota xD

Ja nie najeżdżam na autorkę
201607111028 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-06-18 19:41:19


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:30.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.