Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7 - Strona 131 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2016-06-20, 04:37   #3901
41747266e0fb3b4fece89e204f3d610d83e6e72d_5fac7b02b3dde
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 4 235
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Madzia teksty o niewychodzeniu z domu przed chrzcinami mnie rozbrajaja. U nas jest to samo! Jak się starsza urodziła wzięłam ją na spacer do.mojej babci, bo jej nie widzieli jeszcze w ogóle. Pierwsze co usłyszałam to właśnie jak to tak-spacer z nie ochrzczonym dzieckiem?!

Kolejną noc wojuje. Znowu mnie obudził ból brzucha i ciepło i znowu nic się nie dzieje. Oprócz tego że jestem wykończona, pewnie sen mnie zmorzy za parę h kiedy to starsza się wyspi. Nie ma to jak odpoczynek przed zbliżającym się porodem.

PikPik Ty to masz przeboje zdrówka! Dobrze że mama będzie pod ręką

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka

Edytowane przez 41747266e0fb3b4fece89e204f3d610d83e6e72d_5fac7b02b3dde
Czas edycji: 2016-06-20 o 04:38
41747266e0fb3b4fece89e204f3d610d83e6e72d_5fac7b02b3dde jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-20, 04:48   #3902
masuriangirl
Raczkowanie
 
Avatar masuriangirl
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 204
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Pozdrawiamy z Olusiem z porannego karmienia ;-)
Madzia9999 trzymam kciuki, zeby wszystko poszło sprawnie i żebyście szybko mogli cieszyć się sobą :-*
PikPik jak tam u Ciebie?
masuriangirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-20, 04:52   #3903
chudziaszek11
Wtajemniczenie
 
Avatar chudziaszek11
 
Zarejestrowany: 2014-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 643
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Ja się witam nie w dwupaku i prawie znad cyca. Muszę was jakoś ponadrabiać, bo średnio wiem co się na wątku dzieje, acz na razie młody mi średnio pozwala acz z dna na dzień jest coraz lepiej. Melduję iż od wczoraj jesteśmy w pełni na kp. Mam nadzieję że tak zostanie
PS. Czy wam też się tak w głowie popierdzieliło po porodzie? Od wyjścia do domu płacze na zawołanie o wszystko. Z radości i z rozpaczy. Mąż myśli, że chyba ma dziecko z wariatką
Śliweczka GRATULACJE!!! witamy Ignasia na świecie chciałaś być na porodówce w upały i proszę - masz jak sobie wykrakałaś

Miqesi GRATULACJE!!!bardzo się cieszę, że Iza już z mamą co prawda przegapiłam relację w TVN, ale mam nadzieję że dałaś czadu
__________________
Ubi tu, ibi ego 08.08.2015
chudziaszek11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-20, 05:03   #3904
masuriangirl
Raczkowanie
 
Avatar masuriangirl
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 204
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

chudziaszek11 ja miałam takie 2 dni jak jeszcze byliśmy w szpitalu z Olkiem. Płakałam z byle powodu. Położne twierdzily, że to normalny objaw i że to minie. Teraz już jest ok. Teraz mamy burzę hormonalną po porodach, dlatego takie rzeczy się dzieją
masuriangirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-20, 05:20   #3905
chudziaszek11
Wtajemniczenie
 
Avatar chudziaszek11
 
Zarejestrowany: 2014-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 643
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Coś udało mi się nadrobić...
Asiek czy ja dobrze pamiętam że twoja mała miała hipotrofie? Mam dwie koleżanki z takimi dziećmi i u każdej w pierwszych 3 miesiącach były kolki darcie już od początku. Podobno te dzieci mają duży dyskomfort w brzuchu i potem odreagowują to już poza brzuchem.
Madzia nie doczytałam o co chodzi z tym rozstaniem, ale życzę wam dużo zdrowia i byście jak najszybciej byli razem.
Ewka Piku Dzanet proszę się już nie obijać tylko rodzić - jutro pełnia
Haniu z tym ulewaniem to chyba normalne? Ciężkie jest życie matki - cały czas się o coś martwisz. My dziś nie mogliśmy obudzić Wojtka na karmienie, bo on chciał spać nie jeść i już tak się zestresowałam że na pogotowie chciałam dzwonić. Dobrze że w końcu, się wkurzył na matkę wariatkę i wył pół godziny.

---------- Dopisano o 04:20 ---------- Poprzedni post napisano o 04:13 ----------

Cytat:
Napisane przez masuriangirl Pokaż wiadomość
chudziaszek11 ja miałam takie 2 dni jak jeszcze byliśmy w szpitalu z Olkiem. Płakałam z byle powodu. Położne twierdzily, że to normalny objaw i że to minie. Teraz już jest ok. Teraz mamy burzę hormonalną po porodach, dlatego takie rzeczy się dzieją
Mam nadzieję że mi też szybko przejdzie, bo już mnie męczą te ciągłe wzruszenia nie adekwatne do sytuacji. Z drugiej strony mam też głupawki i śmieję się z byle czego...
Jednak człowiek nie docenia tych hormonów, aż do takiej chwili
__________________
Ubi tu, ibi ego 08.08.2015

Edytowane przez chudziaszek11
Czas edycji: 2016-06-20 o 05:15
chudziaszek11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-20, 05:25   #3906
Cierpliwosc
Zadomowienie
 
Avatar Cierpliwosc
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 1 596
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez chudziaszek11 Pokaż wiadomość
Ja się witam nie w dwupaku i prawie znad cyca. Muszę was jakoś ponadrabiać, bo średnio wiem co się na wątku dzieje, acz na razie młody mi średnio pozwala acz z dna na dzień jest coraz lepiej. Melduję iż od wczoraj jesteśmy w pełni na kp. Mam nadzieję że tak zostanie
PS. Czy wam też się tak w głowie popierdzieliło po porodzie? Od wyjścia do domu płacze na zawołanie o wszystko. Z radości i z rozpaczy. Mąż myśli, że chyba ma dziecko z wariatką
Śliweczka GRATULACJE!!! witamy Ignasia na świecie chciałaś być na porodówce w upały i proszę - masz jak sobie wykrakałaś

Miqesi GRATULACJE!!!bardzo się cieszę, że Iza już z mamą co prawda przegapiłam relację w TVN, ale mam nadzieję że dałaś czadu
Z tym płaczem to normalne. Wczoraj miałam totalny zjazd humoru jak na oddział weszła dziewczyna, którą poznałam na Sr. Była po expresowym porodzie Sn.. A potem się poryczałam pisząc sms, także ten, aż się boję co mnie dziś czeka

Noc z pobudkami co godzinę, ale spoko jest, teraz Esia śpi,a ja ranę wietrzę. Za chwile trzeba będzie się ogarnąć, bo dziś podobno na wizycie caly tabun lekarzy
__________________
"Gdyby wszyscy mieli po cztery jabłka (...)
nikt nikomu nie byłby potrzebny."
[ks. J.Twardowski]
Cierpliwosc jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-20, 05:43   #3907
fiazo
Zakorzenienie
 
Avatar fiazo
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 193
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Chce mi się jeść i siku i nic nie mogę bo dziś odwiedzam laboratorium - już mam nadzieję że ostatni raz, bo ile można.



Wczoraj spędziliśmy dzień na grillu u mojej mamy. Był brat z córkami więc miałam luz i mogłam odpocząć. Mój starszak lubi z nimi się bawić. Już myślałam że wyzdrowiał, a tu mi dał teraz znów koncert kaszlu - takie uroki macierzyństwa. Upały na zewnątrz a w domu kaszlące dziecko.

Pomarudziłam a teraz przydałoby się zasnąć na godzinkę.



Pikpik jak tam?
__________________
Piotr

Synek
fiazo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-20, 06:47   #3908
kaska87
Zakorzenienie
 
Avatar kaska87
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Dziewczyny które mają dwójkę, jak dajecie sobie radę? Mąż póki co ma wolne do końca czerwca, później kilka dni moja mama ale jak pomyślę, że mam zostać sama to płakać mi się chce mój starszak ma prawie 3 latka ale ciągle coś kombinuje a mlodszy lubi czasem powisiec przy cycu... nie wiem co to będzie, martwię się
__________________

kaska87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-20, 07:39   #3909
madzius90
Zakorzenienie
 
Avatar madzius90
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 16 539
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez PikPik09 Pokaż wiadomość
Mam straszny bol kregoslupa od lopatek az po ledzwie.trzyma mnie juz 30 min brzuch twardy.na 2 bylam ale na spokojnie bez biegunki.bol nasila sie przy wdechu i probie zmiany pozycji.gimnastyka pogarsza sprawe.mdli mnie.rodzice do mnie jada i na sor jedziemy sprawdzic co to.

Akcja stop! Przeszlo mi narazie. nie jedziemy na sor.bol trzymal ponad 30 min brzuch mam nadal twardy ale nie non stop.postanowilismy poczekac czy sie nie powtorzy.mama przyjezdza do mnie na noc.
Moze myslicie ze panikuje ale identyczne bole mialam przed pierwszym porodem i po nim co zle mi sie gnaty zeszly.koszmar to byl i dlatego teraz sie zleklam.choc to dziwne bo przeciez nie upadlam nie uderzylam sie.jesli to jakies dziwne skurcze to poczekam do przynajmniej kolejnego i zdecydujemy co dalej.ruchy dziecka normalnie.
Jak dzisiaj się czujesz?
Mam nadzieje ze ok

---------- Dopisano o 07:16 ---------- Poprzedni post napisano o 07:14 ----------

Cytat:
Napisane przez chudziaszek11 Pokaż wiadomość
Ja się witam nie w dwupaku i prawie znad cyca. Muszę was jakoś ponadrabiać, bo średnio wiem co się na wątku dzieje, acz na razie młody mi średnio pozwala acz z dna na dzień jest coraz lepiej. Melduję iż od wczoraj jesteśmy w pełni na kp. Mam nadzieję że tak zostanie
PS. Czy wam też się tak w głowie popierdzieliło po porodzie? Od wyjścia do domu płacze na zawołanie o wszystko. Z radości i z rozpaczy. Mąż myśli, że chyba ma dziecko z wariatką
Śliweczka GRATULACJE!!! witamy Ignasia na świecie chciałaś być na porodówce w upały i proszę - masz jak sobie wykrakałaś

Miqesi GRATULACJE!!!bardzo się cieszę, że Iza już z mamą co prawda przegapiłam relację w TVN, ale mam nadzieję że dałaś czadu
Super ze u Was tylko kp

Z tym ryczeniem mam tak samo. Hormony

---------- Dopisano o 07:39 ---------- Poprzedni post napisano o 07:16 ----------

Cytat:
Napisane przez kaska87 Pokaż wiadomość
Dziewczyny które mają dwójkę, jak dajecie sobie radę? Mąż póki co ma wolne do końca czerwca, później kilka dni moja mama ale jak pomyślę, że mam zostać sama to płakać mi się chce mój starszak ma prawie 3 latka ale ciągle coś kombinuje a mlodszy lubi czasem powisiec przy cycu... nie wiem co to będzie, martwię się
Powiem tak- lekko nie jest , ale wszystko do przeżycia

U mnie też trochę inna sytuacja bo mieszkamy z tesciami. Wiec jak coś to Bartek idzie do nich na dol i tam się nim też zajmą.
Ale od jutra chyba z powrotem zacznę go wozić do przedszkola bo on się z nami w domu zwyczajnie nudzi. A też nie chce mu robić aż 3 miesięcy wakacji bo później będzie znów problem we wrześniu jak trzeba będzie wracać do przedszkola.

Kasia nie przejmuj się na zapas, jeszcze trochę czasu zostało, wiec może do tej pory wypracujecie sobie jakiś schemat dnia który pomoże przetrwać

Edytowane przez madzius90
Czas edycji: 2016-06-20 o 07:40
madzius90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-20, 08:01   #3910
haneczkab92
Ania
 
Avatar haneczkab92
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 2 235
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Dzień dobry
My dziś na to podcięcie wędzidełka, trzymajcie proszę kciuki

Cytat:
Napisane przez Madzia9999 Pokaż wiadomość
Jasne, że lepiej w ciąży wyjść na panikare niż coś przeoczyc!

Też u Was nie ma reguły czy zje Twoje mleczko czy mm jeśli chodzi o zachlannosc?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Dokładnie. Tyle, że to mm dłużej się trawi, ale Hania tego nie ogrania i tak jest głodna jak po moim..


Cytat:
Napisane przez chudziaszek11 Pokaż wiadomość
Ja się witam nie w dwupaku i prawie znad cyca. Muszę was jakoś ponadrabiać, bo średnio wiem co się na wątku dzieje, acz na razie młody mi średnio pozwala acz z dna na dzień jest coraz lepiej. Melduję iż od wczoraj jesteśmy w pełni na kp. Mam nadzieję że tak zostanie
PS. Czy wam też się tak w głowie popierdzieliło po porodzie? Od wyjścia do domu płacze na zawołanie o wszystko. Z radości i z rozpaczy. Mąż myśli, że chyba ma dziecko z wariatką

Haniu z tym ulewaniem to chyba normalne? Ciężkie jest życie matki - cały czas się o coś martwisz. My dziś nie mogliśmy obudzić Wojtka na karmienie, bo on chciał spać nie jeść i już tak się zestresowałam że na pogotowie chciałam dzwonić. Dobrze że w końcu, się wkurzył na matkę wariatkę i wył pół godziny.
Brawo za kp
Też tak miałam
Ci do ulewania, jeśli "ulewa" lekko- to jest ok, ale jeśli ulewa chlustając, jakby wymiotowała to niekoniecznie. Ale wiem, że u niej to z przejedzenia było.
Ja jak w szpitalu nie mogłam dobudzić, to kazały mi rozebrać trochę i "wycierać ciało mokra chusteczką" bo chłodna.. nie powiem, kilka razy tak zrobiłam i Hania się budziła.
__________________
16.05.2015r.- ślub!!

19.05.2016r.- narodziny Hani


"Jak na deszczu łza
cały ten świat nie znaczy nic a nic...
Chwila, która trwa
może być najlepszą z Twoich chwil..."


-35...28,4kg do celu

haneczkab92 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-20, 08:12   #3911
Madzia9999
Zakorzenienie
 
Avatar Madzia9999
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Środek Polski.
Wiadomości: 9 966
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez Cierpliwosc Pokaż wiadomość
Witamy się z nocnego ciumkania

Madziu oby Ci lekarz pomógł
A Twoja mama ma zacne teksty też takie rzeczy słyszałam, ba nawet na spacer się nie szło Stąd chyba u nas te szybkie chrzty, my byśmy chcieli 17.07

Tu już jakiś poród był,a Wy co? Pełnia i burza nie działają?
To mojej babci tekstymamę całe szczęście mam normalną
[1=41747266e0fb3b4fece89e2 04f3d610d83e6e72d_5fac7b0 2b3dde;61966521]Madzia teksty o niewychodzeniu z domu przed chrzcinami mnie rozbrajaja. U nas jest to samo! Jak się starsza urodziła wzięłam ją na spacer do.mojej babci, bo jej nie widzieli jeszcze w ogóle. Pierwsze co usłyszałam to właśnie jak to tak-spacer z nie ochrzczonym dzieckiem?!

Kolejną noc wojuje. Znowu mnie obudził ból brzucha i ciepło i znowu nic się nie dzieje. Oprócz tego że jestem wykończona, pewnie sen mnie zmorzy za parę h kiedy to starsza się wyspi. Nie ma to jak odpoczynek przed zbliżającym się porodem.

PikPik Ty to masz przeboje zdrówka! Dobrze że mama będzie pod ręką

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka[/QUOTE]
Uf to nie tylko moja babcia jest taka nawiedzona
Cytat:
Napisane przez masuriangirl Pokaż wiadomość
Pozdrawiamy z Olusiem z porannego karmienia ;-)
Madzia9999 trzymam kciuki, zeby wszystko poszło sprawnie i żebyście szybko mogli cieszyć się sobą :-*
PikPik jak tam u Ciebie?


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
'' Na seksapil składa się w połowie
to, co kobieta ma, a w połowie to,
co myśli, że ma ''.


Sophia Loren
Madzia9999 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-20, 08:25   #3912
__Veronique
Wtajemniczenie
 
Avatar __Veronique
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 2 130
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez haneczkab92 Pokaż wiadomość
Daj znać co Ci powie położna w sprawie oka, mojej Hani znowu ropieje
U nas też ropieje. Przestało na dwa dni i przedwczoraj znowu zaczęło...


Cytat:
Napisane przez Madzia9999 Pokaż wiadomość
U Nas też upał
Tz wrócił już do Nas do mieszkania jutro normalnie do pracy, ja zostałam u rodziców. Poplakalismy się jak odjezdzal, smutno mi że jest tak daleko
Eh ale musi być dobrze zdrowie najważniejsze.

Hania wykapana, najedzona śpi jak aniołek

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
już niedługo będzie po wszystkim, będziesz zdrowa i nic nie będzie bolało Hania będzie miała zdrową mamusie dobrze, że masz pomoc w rodzicach. Wiem, że ciężko w takich sytuacjach bez tżta, ale jeśli tak musi być... Rozłąka szybko minie


Cytat:
Napisane przez Madzia9999 Pokaż wiadomość
Dziękuję dziewczyny za wsparcie! Jesteście wspaniałe
Dużo mi pomagają rodzice, zarówno fizycznie bo tutaj tylko mała się zajmuję, wzięli Dzis Hanie na spacer a ja drzemalam, jak i psychicznie pocieszaja, Tata nawet w razie co weźmie urlop żeby mamie pomóc w opiece
Jedynie babcia w szoku w takae podróż w gości z małym dzieckiem :/ nie zapytała czy coś się stało itd tylko że gdzie to kiedyś się przed chrzcinami nie jeździło w gości z dzieckiem brak mi słów do tej kobity
Ania mi czasem Hania uleje jak za dużo zje :/
Jak mnie do szału doprowadzają takie zabobony...! Choćbym moją mamę słyszała. Ostatnio mi zrobiła aferę, że późno będę chrzciła małą. Miałam do wyboru za trzy tygodnie albo w sierpniu, więc wybrałam sierpień, na spokojnie, żeby się nie gonić ze wszystkim i focha strzeliła


Cytat:
Napisane przez kaska87 Pokaż wiadomość
Dziewczyny które mają dwójkę, jak dajecie sobie radę? Mąż póki co ma wolne do końca czerwca, później kilka dni moja mama ale jak pomyślę, że mam zostać sama to płakać mi się chce mój starszak ma prawie 3 latka ale ciągle coś kombinuje a mlodszy lubi czasem powisiec przy cycu... nie wiem co to będzie, martwię się
Kochana, dasz radę! W szoku będziesz jak zobaczysz jaka jesteś obrotna

Pikpik i jak samopoczucie?

Chudziaszek, masz prawo do takiego zachowania, hormony... nic przyjemnego, ale minie

Dzanet, rodzisz?
__________________
Świadoma pielęgnacja włosowa: 11. 2012
szczęśliwa mama

No one's gonna take my soul away.
__Veronique jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-20, 09:04   #3913
Honcia
Zakorzenienie
 
Avatar Honcia
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 3 705
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Dzień dobry Mamusie

Haneczko kciuki za wędzidelko

Madziu oby szybko i skutecznie wyleczyli Ci nerki żebyś w pelni mogla cieszyc się Hanią

PikPik jak tam? Może już Beniamin przy cycusiu?

Jeśli chodzi o te zabobony żeby przed chrztem nie chodzic nigdzie z dzieckiem to kiedyś mama mi o tym opowiadala i doszłyśmy do wniosku, że chrzcili szybko bo bardzo duzo dzieci umierało a kobiety przebywaly jak najdlużej w domu z dzidziolami nigdzie nie wychodzac bo wiadomo, że medycyny nie bylo... Niestety w starszych osobach zostaly nawyki z dawnych czasów

Aaa mój chłop się przespał i mu humory przeszly nie wiem czy hormon u niego dziala czy nerwy przed czwartkiem
__________________







Honcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-20, 09:08   #3914
41747266e0fb3b4fece89e204f3d610d83e6e72d_5fac7b02b3dde
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 4 235
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Nie rodze, robię koktajl truskawkowy
Ochłodzilo się u nas. I w nocy spadł konkretny deszcz... a wczoraj napelnilismy basen

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
41747266e0fb3b4fece89e204f3d610d83e6e72d_5fac7b02b3dde jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-20, 09:55   #3915
Madzia9999
Zakorzenienie
 
Avatar Madzia9999
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Środek Polski.
Wiadomości: 9 966
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez __Veronique Pokaż wiadomość
U nas też ropieje. Przestało na dwa dni i przedwczoraj znowu zaczęło...




już niedługo będzie po wszystkim, będziesz zdrowa i nic nie będzie bolało Hania będzie miała zdrową mamusie dobrze, że masz pomoc w rodzicach. Wiem, że ciężko w takich sytuacjach bez tżta, ale jeśli tak musi być... Rozłąka szybko minie




Jak mnie do szału doprowadzają takie zabobony...! Choćbym moją mamę słyszała. Ostatnio mi zrobiła aferę, że późno będę chrzciła małą. Miałam do wyboru za trzy tygodnie albo w sierpniu, więc wybrałam sierpień, na spokojnie, żeby się nie gonić ze wszystkim i focha strzeliła




Kochana, dasz radę! W szoku będziesz jak zobaczysz jaka jesteś obrotna

Pikpik i jak samopoczucie?

Chudziaszek, masz prawo do takiego zachowania, hormony... nic przyjemnego, ale minie

Dzanet, rodzisz?
My na ropiejace oczko mamy antybiotyk bo długo ropialo powoli przechodzi.

Ja totalnie nie wiem kiedy będziemy Hanie chrzcic, zresztą mamy teraz ważniejsze problemy. Na,szczęście rodzice nie naciskaja więc luuz

Twoja mama faktycznie ma powód do obrazanie, sierpień przecież już lada chwila
Cytat:
Napisane przez Honcia Pokaż wiadomość
Dzień dobry Mamusie

Haneczko kciuki za wędzidelko

Madziu oby szybko i skutecznie wyleczyli Ci nerki żebyś w pelni mogla cieszyc się Hanią

PikPik jak tam? Może już Beniamin przy cycusiu?

Jeśli chodzi o te zabobony żeby przed chrztem nie chodzic nigdzie z dzieckiem to kiedyś mama mi o tym opowiadala i doszłyśmy do wniosku, że chrzcili szybko bo bardzo duzo dzieci umierało a kobiety przebywaly jak najdlużej w domu z dzidziolami nigdzie nie wychodzac bo wiadomo, że medycyny nie bylo... Niestety w starszych osobach zostaly nawyki z dawnych czasów

Aaa mój chłop się przespał i mu humory przeszly nie wiem czy hormon u niego dziala czy nerwy przed czwartkiem

Mnie też te zabobonny drażnią[1=41747266e0fb3b4fece89e2 04f3d610d83e6e72d_5fac7b0 2b3dde;61970491]Nie rodze, robię koktajl truskawkowy
Ochłodzilo się u nas. I w nocy spadł konkretny deszcz... a wczoraj napelnilismy basen

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka[/QUOTE]
U Nas tez deszcz spadł ale zaduch dalej jest.
Koktail truskawkowy hmm


Haneczka kciuki za wedzidelko!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
'' Na seksapil składa się w połowie
to, co kobieta ma, a w połowie to,
co myśli, że ma ''.


Sophia Loren
Madzia9999 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-20, 10:00   #3916
K_a_s_i_a_86
Rozeznanie
 
Avatar K_a_s_i_a_86
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 524
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cześć mamusie, my już porannym karmieniu. Mleka mam tyle że jeszcze ze dwójkę bym wykarmila Wczoraj po kąpieli Oliwka przez 3 godz nie myślała o spaniu, nie płakała tylko po swojemu stekala bo gaworzeniem to tego nazwać nie można. Myśleliśmy z TŻ że huśtawka ja uspi ale też nic. Poszła spać o 23 o 2 się obudziła na cyca i tak już zasnela z nami, o 4 znów cyc i przez godzinę oczy jak 5zloty :p no ale później po 9 się obudzilysmy więc nie ma tragedii daje się wyspać. Cyca ciągnie jakieś 10-15 min raz czasem dwa razy dziennie ma dłuższe posiedzenie ok 30min ale wiem że się najada bo jak skończy to mi się jeszcze leje z cyca.

Gratuluję kolejnym mamusiom nie ma nic przyjemniejszego jak tulić swojej dziecko w ramionach
K_a_s_i_a_86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-20, 10:06   #3917
Honcia
Zakorzenienie
 
Avatar Honcia
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 3 705
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez K_a_s_i_a_86 Pokaż wiadomość
Cześć mamusie, my już porannym karmieniu. Mleka mam tyle że jeszcze ze dwójkę bym wykarmila Wczoraj po kąpieli Oliwka przez 3 godz nie myślała o spaniu, nie płakała tylko po swojemu stekala bo gaworzeniem to tego nazwać nie można. Myśleliśmy z TŻ że huśtawka ja uspi ale też nic. Poszła spać o 23 o 2 się obudziła na cyca i tak już zasnela z nami, o 4 znów cyc i przez godzinę oczy jak 5zloty no ale później po 9 się obudzilysmy więc nie ma tragedii daje się wyspać. Cyca ciągnie jakieś 10-15 min raz czasem dwa razy dziennie ma dłuższe posiedzenie ok 30min ale wiem że się najada bo jak skończy to mi się jeszcze leje z cyca.

Gratuluję kolejnym mamusiom nie ma nic przyjemniejszego jak tulić swojej dziecko w ramionach
Same dobre wieści
Myślę, że skoro Mała nie placze to się najada brawo za mleczarnię działającą pelną parą

Justynka odzywala się?? Czy już cycoli Gabrysia?
__________________








Edytowane przez Honcia
Czas edycji: 2016-06-20 o 10:10
Honcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-20, 10:13   #3918
chudziaszek11
Wtajemniczenie
 
Avatar chudziaszek11
 
Zarejestrowany: 2014-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 643
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez haneczkab92 Pokaż wiadomość
Dzień dobry
My dziś na to podcięcie wędzidełka, trzymajcie proszę
Brawo za kp
Ci do ulewania, jeśli "ulewa" lekko- to jest ok, ale jeśli ulewa chlustając, jakby wymiotowała to niekoniecznie. Ale wiem, że u niej to z przejedszenia było.
Ja jak w szpitalu nie mogłam dobudzić, to kazały mi rozebrać trochę i "wycierać ciało mokra chusteczką" bo chłodna.. nie powiem, kilka razy tak zrobiłam i Hania się budziła.
Haneczka wielkie kciuki za wędzidełko. Będzie dobrze.
Cytat:
Napisane przez Honcia Pokaż wiadomość
Dzień dobry Mamusie

Haneczko kciuki za wędzidelko

Madziu oby szybko i skutecznie wyleczyli Ci nerki żebyś w pelni mogla cieszyc się Hanią

PikPik jak tam? Może już Beniamin przy cycusiu?

Jeśli chodzi o te zabobony żeby przed chrztem nie chodzic nigdzie z dzieckiem to kiedyś mama mi o tym opowiadala i doszłyśmy do wniosku, że chrzcili szybko bo bardzo duzo dzieci umierało a kobiety przebywaly jak najdlużej w domu z dzidziolami nigdzie nie wychodzac bo wiadomo, że medycyny nie bylo... Niestety w starszych osobach zostaly nawyki z dawnych czasów

Aaa mój chłop się przespał i mu humory przeszly nie wiem czy hormon u niego dziala czy nerwy przed czwartkiem
Ja tylko słyszałam o tym, żeby przed chrztem do kościoła z dzieckiem nie wchodzić, ale my średnio religijni więc raczej i tak przed chrztem tam nie pójdzie a jak samopoczucie przed czwartkiem? Już masz stres?
[1=41747266e0fb3b4fece89e2 04f3d610d83e6e72d_5fac7b0 2b3dde;61970491]Nie rodze, robię koktajl truskawkowy
Ochłodzilo się u nas. I w nocy spadł konkretny deszcz... a wczoraj napelnilismy basen

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka[/QUOTE]
Ooo koktajl
U nas też lipa z pogodą. Mam nadzieję że się poprawi bo chciałam iść dziś na pierwszy spacer. Od środy praktycznie nie byłam na zewnątrz. .
__________________
Ubi tu, ibi ego 08.08.2015
chudziaszek11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-20, 10:22   #3919
australia87
Zakorzenienie
 
Avatar australia87
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 4 207
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez haneczkab92 Pokaż wiadomość
Dzień dobry
My dziś na to podcięcie wędzidełka, trzymajcie proszę kciuki
Kciuki zaciśnięte!

Mnie dziś córka obsikała leżąc na przewijaku Myślałam, że to chłopcy tylko tak potrafią, a tu taka niespodzianka
australia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-20, 10:29   #3920
__Veronique
Wtajemniczenie
 
Avatar __Veronique
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 2 130
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez chudziaszek11 Pokaż wiadomość
Ja tylko słyszałam o tym, żeby przed chrztem do kościoła z dzieckiem nie wchodzić, ale my średnio religijni więc raczej i tak przed chrztem tam nie pójdzie
Słyszałam też coś, żeby się dziecku nie dać przeglądać w lusterku, też właśnie chyba przed chrztem. Ale głupoty ludzie wymyślali... tv nie było, to musieli sobie czymś urozmaicać czas


Cytat:
Napisane przez australia87 Pokaż wiadomość
Kciuki zaciśnięte!

Mnie dziś córka obsikała leżąc na przewijaku Myślałam, że to chłopcy tylko tak potrafią, a tu taka niespodzianka
Ciesz się, że nie to drugie. Moja Róża to kiedyś tak kupą wystrzeliła, że do tej pory na ścianie mam ślady... niczym nie mogę tego zmyć!!!
__________________
Świadoma pielęgnacja włosowa: 11. 2012
szczęśliwa mama

No one's gonna take my soul away.
__Veronique jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-20, 10:33   #3921
Honcia
Zakorzenienie
 
Avatar Honcia
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 3 705
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez chudziaszek11 Pokaż wiadomość
Haneczka wielkie kciuki za wędzidełko. Będzie dobrze.

Ja tylko słyszałam o tym, żeby przed chrztem do kościoła z dzieckiem nie wchodzić, ale my średnio religijni więc raczej i tak przed chrztem tam nie pójdzie a jak samopoczucie przed czwartkiem? Już masz stres?

Ooo koktajl
U nas też lipa z pogodą. Mam nadzieję że się poprawi bo chciałam iść dziś na pierwszy spacer. Od środy praktycznie nie byłam na zewnątrz. .
A dziękuję, że pytasz
Szczerze to z każdą godziną coraz bardziej myślę o tym jak to będzie i strach mnie zaczyna ogarniać
Ale ja z tych co po sobie nie dają nic poznać i staram się zachowywac spokój
__________________







Honcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-20, 10:50   #3922
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7



Znalazłam czas i tak w skrócie przebiegał mój poród:



Dnia 10 czerwca o godzinie 1.30 odeszły mi wody, powoli się sączyły. Obudziłam Tż mówiąc mu że musimy jechać do szpitala bo się zaczęła a ona zrobił wielkie oczy i powiedział Anuś to nie możliwe za wcześnie i się uśmiechnął. Prawdopodobnie nie dochodziło do niego co mu powiedziałam. Wzięłam prysznic, zebraliśmy się i pojechaliśmy do szpitala. W szpitalu byliśmy na godzinę 3:30. Przyjęcie trwało około godziny czasu. O 4.30 już byłam na patologii ciąży w pokoju z trzema innymi dziewczynami. Powiedzieli mi ze do 14 na pewno urodzę. Pożegnałam się z Tż. Podłączyli mnie do ktg i monitorowali ruchy Mai. Malutka spała i od czasu do czasu się odezwała. O godzinie 8.30 był obchód i lekarz kazał mi iść na usg, więc się udałam i tam usłyszałam że mam rozwarcie na 2 palce. Koło godziny 10 otrzymałam dwie butle specyfików. Zaczęły mnie bardzo boleć krzyże i zgłaszałam to pielęgniarkom, ale nic na to nie poradziły. Musi boleć. O godzinie 14.30 przewieźli mnie na porodówkę. Trafiłam do pokoju numer 2 i opiekowała się mną studentka. Cały czas zgłaszałam że co raz bardziej bolą mnie krzyże i nie czuje żadnych skurczów. O godzinie 16.00 przyszedł lekarz (tak ten chuj) zbadałam mnie i stwierdził że trzeba podłączyć oksytocynę aby szyjka szybciej się rozwierała. Zrobił usg i powiedział że Maja jest ułożona kręgosłupem do mojego kręgosłupa i potylicą w dół a nie do góry tak jak powinno być. Leżałam na lewym boku, studentka mnie wspierała mówią cyt „ da sobie pani radę , będzie dobrze , ból przejdzie „ a ja miałam ochotę jej powiedzieć żeby się zamknęła bo gówno wie jak bardzo mnie boli. Nie pomagała piłeczka, krzesło, drabinki. Nic nie pomagało. Otrzymałam butle z cudownym środkiem przeciwbólowym który miał mi pomóc a nic nie pomagał. Wraz z studentka i Tż poszliśmy pod prysznic. Oblewał mnie po plecach i je masował. Ból dalej nie przechodził, łzy mi płynęły po oczach… widziałam w Jego oczach, że Go to boli że tak cierpię. Cały czas był przy mnie, trzymał za rękę i pocieszał a w Jego oczach cały czas widziałam strach. Malutka bardzo powoli się przekręcała i schodziła w dół. Szyjka mimo oksytocyny nie rozwierała się tak szybko jak powinna. Co jakiś czas przychodził lekarz i położna i pytali jak się czuję. Mówiłam im nie bardzo bolą mnie krzyże to od lekarza usłyszałam „ że poród boli i żebym nie przesadzała „ a od położnej „ że mam się wziąć w garść”. Koło godziny 17 szyjka rozwierała się co raz bardziej, a ja dalej cierpiałam z powodu bólu. O 19 otrzymałam znieczulenie zewnątrzoponowe pani anestezjolog wkuwała się 3 razy bo nie udawało jej się to i na dodatek cały czas moje bóle krzyżowe utrudniały jej wkucie. Działało może z 2 godziny potem bóle wróciły z podwojoną mocą. Około 21.30 zaczął się poród. Przyszedł lekarz i kazał działać. Ja nie czułam żadnych skurczy, a on kazał przeć. Przy każdym parciu czułam wielki ból w krzyżach. Parłam a Malutka nie posuwała się do przodu. Nie potrafię opisać jaki to był ból. Rozwarcie na 10 cm a ja nie czuję skurczy tylko krzyże. Było mi duszno, gorąco.. Tż wachlował ręcznikiem żebym się ochłodziła. Nie mogłam złapać oddechu. Próbowałam z całych sił urodzić naturalnie, bardzo tego pragnęłam. Lekarz przychodził i odchodził i robił wielkie oczy jak mu mówiłam że bardzo bolą krzyże, że nie czuje skurczy, że nie mam siły przeć. Powiedziałam mu ze dla dobra mojego dziecka chce cięcie to usłyszałam cyt „ że każda by chciała cięcie bo to najprostsze” po czym nie wytrzymałam i wydarłam się na niego że mam prawo decydować o moim porodzie. Wyszedł w pokoju zostawiając mnie z Tż. Biedny nie wiedziałam co ma robić i mówić… Był w szoku. Trzymał mnie za rękę, kładł mi odkłady z lodu na krzyże, podawał wodę do picia… Około godziny 24 przyszła jeszcze jedna pani doktor i mnie zbadała, powiedziałam jej że chcę cięcie bo nie czuję skurczy. Powiedziała że to skonsultuje z drugim lekarzem. Chuj mnie trafiał bo bolała i moje dziecko było w połowie drogi. Zaczęłam się martwić czy Jej nic się nie stanie… czy nie umrze . Myślałam że o tym że ona musi się urodzić a ja mogę odejść…. Jak ja się bałam że Malutkiej cos się stanie Kolo 24.30 przyniosła położna dokumenty do wypełnienia na cięcie. Tż wszystko wypełniam za mnie ja tylko złożyłam podpis. O godzinie 1 przeszłam do Sali gdzie mnie do wszystkiego podłączyli. Mówili co robią. O godzi 1:16 pokazali mi moje SZCZEŚCIE, moją NAJWIĘKSZĄ MILOŚĆ. Usłyszałam Jej płacz to mi łzy popłynęły z oczy. Dostała 10 punktów. Lekarz powiedział, że i tak bym nie urodziła siłami natury bo miałam zrosty w szyjce, które uniemożliwiały przejście Mai. Pielęgniarka pokazała mi Maję.. przyłożyła do policzka. Mogłam pocałować moją córeczkę…. Boszeee nasze oczy się spotkały , wtedy dopiero poczułam spokój. Zabrali Ją do Tż, a mnie przewieźli na oddział ginekologiczny. Po 30 minutach pojawiła się przy mnie moja Księżniczka, została przystawiona do piersi. Tż mi pomagał. I tak koło godziny czasu byliśmy wszyscy razem. Od razu złapała za cycusia i mocno ssała. Łzy szczęścia cały czas mi płynęły z oczu… wiedziałam że teraz Jej już nic nie grozi!

---------- Dopisano o 10:40 ---------- Poprzedni post napisano o 10:37 ----------

U Nas w nocy były 3 pobudki. Teraz sobie smacznie śpi ale myślę, że może jeszcze max z godzinkę i będzie się budziła.

Nie mam dzisiaj żadnych gości więc będziemy się kładły do łóżka i cycusiały wszystko oby laktacja się rozkręciła

---------- Dopisano o 10:41 ---------- Poprzedni post napisano o 10:40 ----------

Cytat:
Napisane przez australia87 Pokaż wiadomość
Kciuki zaciśnięte!

Mnie dziś córka obsikała leżąc na przewijaku Myślałam, że to chłopcy tylko tak potrafią, a tu taka niespodzianka
U mnie 3 razy to się już zdarzyło

---------- Dopisano o 10:43 ---------- Poprzedni post napisano o 10:41 ----------

Cytat:
Napisane przez K_a_s_i_a_86 Pokaż wiadomość
Cześć mamusie, my już porannym karmieniu. Mleka mam tyle że jeszcze ze dwójkę bym wykarmila Wczoraj po kąpieli Oliwka przez 3 godz nie myślała o spaniu, nie płakała tylko po swojemu stekala bo gaworzeniem to tego nazwać nie można. Myśleliśmy z TŻ że huśtawka ja uspi ale też nic. Poszła spać o 23 o 2 się obudziła na cyca i tak już zasnela z nami, o 4 znów cyc i przez godzinę oczy jak 5zloty :p no ale później po 9 się obudzilysmy więc nie ma tragedii daje się wyspać. Cyca ciągnie jakieś 10-15 min raz czasem dwa razy dziennie ma dłuższe posiedzenie ok 30min ale wiem że się najada bo jak skończy to mi się jeszcze leje z cyca.

Gratuluję kolejnym mamusiom nie ma nic przyjemniejszego jak tulić swojej dziecko w ramionach
Super tylko pozazdrościć za taką ilość mleka.

---------- Dopisano o 10:44 ---------- Poprzedni post napisano o 10:43 ----------

Cytat:
Napisane przez haneczkab92 Pokaż wiadomość
Dzień dobry
My dziś na to podcięcie wędzidełka, trzymajcie proszę kciuki
Mocne kciuki!!!

---------- Dopisano o 10:49 ---------- Poprzedni post napisano o 10:44 ----------

Cytat:
Napisane przez miqesi Pokaż wiadomość
kochane cioteczki izunia jest juz z nami poszlo ekspresowo. Ledwo zdazylam dojechac i bylo pelne rozwarcie. 5 razy poparlam i izunia wyskoczyla. Jest przeslodka. Waga:3.590, wzrost:56, 10 punktow i donosny glosik nie moge uwierzyc, ze tak szybko poszlo. Czuje sie swietnie. Buziaki!

Wysłane z mojego sm-g350 przy użyciu tapatalka
gratulacje :d!!!

---------- Dopisano o 10:50 ---------- Poprzedni post napisano o 10:49 ----------

Cytat:
Napisane przez Madzia9999 Pokaż wiadomość
U Nas też upał
Tz wrócił już do Nas do mieszkania jutro normalnie do pracy, ja zostałam u rodziców. Poplakalismy się jak odjezdzal, smutno mi że jest tak daleko
Eh ale musi być dobrze zdrowie najważniejsze.

Hania wykapana, najedzona śpi jak aniołek

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Madziu Będzie wszystko dobrze. Hania potrzebuje zdrowej Mamy
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-20, 11:04   #3923
justynan01
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Skaryszew
Wiadomości: 838
GG do justynan01
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Honcia, ja nadal w dwupaku
Ide zaraz do lekarza puerwszego kontaktu sprawdzic siuski, cisnienie i tentno bobo. Kazali mi przyjsc to musze isc, choc i tak z tego nic noe wynika. Babka w rejestracji jak slyszy moje imie to juz wie kto, do kogo i ze najwczesniejsza godzine
__________________
... Piękność jest dla kobiety ważniejsza niż inteligencja,
bo mężczyźnie łatwiej przychodzi patrzenie niż myślenie...


justynan01 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-20, 11:07   #3924
Madzia9999
Zakorzenienie
 
Avatar Madzia9999
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Środek Polski.
Wiadomości: 9 966
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Ania ciężki miałaś poród, tyle biedna przeszlas
Łezka mi poplynela...

Hania ma problemm z brzuszkkiem,, nie płacze ale pręży się i steka/marudzi. Wrzucilam jej do mleka 4kropelki sab simplexa oby pomogło. Kupy od wczoraj wieczorem nie ma pewnie coś w brzuszku zalega

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
'' Na seksapil składa się w połowie
to, co kobieta ma, a w połowie to,
co myśli, że ma ''.


Sophia Loren
Madzia9999 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-20, 11:12   #3925
fiazo
Zakorzenienie
 
Avatar fiazo
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 193
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

haneczka kciuki za zabieg


ania jejku namęczyłaś się dziewczyno, najważniejsze że już po wszystkim, z czasem zapomnisz-wiem co mówie

Byłam dziś w SR i położna (najbardziej doświadczona) mnie pomacała i powiedziała, że raczej nie przewiduje bym miała szansę na SN , mały nawet nie kieruje się w kanał, powiedziała że po cc muszę wyrazić zgodę na sn i zaczynam się zastanawiać czy jednak nie iść w cc , sama czuje że mi w brzuchu szaleje i często zmienia pozycje, jutro mam wizytę u ginki więc może czegoś więcej się dowiem
__________________
Piotr

Synek
fiazo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-20, 11:12   #3926
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez Madzia9999 Pokaż wiadomość
Ania ciężki miałaś poród, tyle biedna przeszlas
Łezka mi poplynela...

Hania ma problemm z brzuszkkiem,, nie płacze ale pręży się i steka/marudzi. Wrzucilam jej do mleka 4kropelki sab simplexa oby pomogło. Kupy od wczoraj wieczorem nie ma pewnie coś w brzuszku zalega

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

na pewno kropelki pomogę.
U mnie kupa za kupą... ale wczoraj wieczorem piersi odmówiły posłuszeństwa... były puste i mm dostała Maja na noc.
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-20, 11:16   #3927
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Mój Skarb
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 1466414158774.jpg (35,3 KB, 22 załadowań)
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-20, 11:17   #3928
Madzia9999
Zakorzenienie
 
Avatar Madzia9999
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Środek Polski.
Wiadomości: 9 966
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez ania230 Pokaż wiadomość

na pewno kropelki pomogę.
U mnie kupa za kupą... ale wczoraj wieczorem piersi odmówiły posłuszeństwa... były puste i mm dostała Maja na noc.
Jakk miałam więcej pokarmu z,piersi też szła kupa za kupą teraz stres i ból nerki swoje zrobiły. Pokarmu mam znacznie mniej staram się wyluzować i odciagam ile tylko jest.

Fiazo a chciałabyś teraz sn spróbować?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
'' Na seksapil składa się w połowie
to, co kobieta ma, a w połowie to,
co myśli, że ma ''.


Sophia Loren
Madzia9999 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-20, 11:20   #3929
Madzia9999
Zakorzenienie
 
Avatar Madzia9999
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Środek Polski.
Wiadomości: 9 966
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Foto olejku z gemini chyba Dzanet pytała 1466414442527.jpg

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
'' Na seksapil składa się w połowie
to, co kobieta ma, a w połowie to,
co myśli, że ma ''.


Sophia Loren
Madzia9999 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-06-20, 11:22   #3930
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 7

Cytat:
Napisane przez fiazo Pokaż wiadomość


ania jejku namęczyłaś się dziewczyno, najważniejsze że już po wszystkim, z czasem zapomnisz-wiem co mówie

Byłam dziś w SR i położna (najbardziej doświadczona) mnie pomacała i powiedziała, że raczej nie przewiduje bym miała szansę na SN , mały nawet nie kieruje się w kanał, powiedziała że po cc muszę wyrazić zgodę na sn i zaczynam się zastanawiać czy jednak nie iść w cc , sama czuje że mi w brzuchu szaleje i często zmienia pozycje, jutro mam wizytę u ginki więc może czegoś więcej się dowiem
oo długo będzie to trwało aż zapomnę... najważniejsze że moje Serduszko jest ze mną cale i zdrowe.

Porozmawiaj z ginką, może są szanse na sn
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-06-29 14:21:33


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:46.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.