Mamusie grudniowe na II trymestr gotowe :) 2016 - Strona 17 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2016-07-04, 11:28   #481
kamisha
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 24 504
Dot.: Mamusie grudniowe na II trymestr gotowe :) 2016

Cytat:
Napisane przez xjustyniaaax Pokaż wiadomość
Hej !

Mąż miał 2 dni wolnego to tylko Was podczytywałam bo non stop coś robiliśmy
Z dobrych wiadomości to zaczęli nam montować meble w sobote, dziś albo jutro będą kończyć , tyle czasu na to czekałam ;D
)
super!!

Wysłane z mojego LG-P710 przy użyciu Tapatalka
kamisha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-04, 11:28   #482
xjustyniaaax
Zakorzenienie
 
Avatar xjustyniaaax
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 6 244
Dot.: Mamusie grudniowe na II trymestr gotowe :) 2016

Cytat:
Napisane przez kociulek Pokaż wiadomość
Wróciłam z Chorwacji.
Sytuacja jest nieciekawa. W czwartek, przed samym wyjściem na statek którym mieliśmy płynąć na wyspę dostałam krwotoku. Szok, przerażenie, panika. Szybka decyzja - dzieci płyną ze znajomymi, a mnie mąż wiezie do szpitala. Najbliższy znajdował się godzinę czasu od miejsca naszego pobytu. Jechałam tylko z jedną myślą - to koniec. Skrzepy wielkości mandarynki (i to dosłownie) leciały ze mnie non stop. Zanim dojechaliśmy byłam zalana i krwią i łzami. Z jednego szpitala nas odesłali, bo oni nie zajmują się takimi przypadkami. Akurat przechodził jakiś ratownik karetki który pokierował nas do żeńskiej kliniki ginekologicznej. Tam kazali czekać, a przede mną ok 20 kobiet czekających na wypis/przyjęcie ze/do szpitala. Nie obchodziło mnie co sobie ludzie myślą - wyłam jak bóbr. To jakaś Chorwatka zainterweniowała, i to ona niemal wykłóciła się z lekarzem żeby mnie przyjęli bez kolejki. Chwała Bogu jej za to - niech Bóg obdarzy zdrowiem i ją i jej dzieciątko. Tam pielęgniarka/położna (?) cały czasy głaskała mnie po ręce mówiąc po swojemu, że wszystko będzie dobrze. Lekarz zbadał mnie na fotelu co i jemu sprawiało trudność bo cały czas leciały ze mnie skrzepy w ogromnych ilościach. Po tym zrobiono mi usg i dopiero jak zobaczyłam na monitorze bijące serduszko troszkę się uspokoiłam. Maluch był bardzo ożywiony i co mnie bardzo zaskoczyło - łożysko się nie odkleiło. Nie wiem czy to był stres, moja panika, ale dopiero jak zobaczyłam dzieciątko krwotok zaczął ustępować. A może po prostu już nie miało co lecieć. Zostawiono mnie w szpitalu i dano leki na podtrzymanie. Powiedziano mi, że jakakolwiek forma transportu jest dla mnie dużym zagrożeniem. Słyszałam jak jedna doktorka mówiła do drugiego lekarza, że podczas podróży na 100% stracę dziecko. Problem w tym, że pobyt mieliśmy do soboty. Niby właściciel jak dowiedział się co się stało zaproponował pokój w swojej części domu. Ubezpieczyciel najpierw zaczął obiecywać nam wszystkim transport samolotem do Polski, ale cała procedura zaczęła tak się przeciągać i zaczęli tak kombinować, że w końcu powiedzieli, że mąż ma razem z dziećmi wracać do Polski. Powiedziałam, że sama tam nie zostanę. Tym bardziej, że ubezpieczenie zagraniczne kończyło mi się w niedzielę, a u nich dalej żadnej decyzji. I co ja bym dzisiaj zrobiła? Wyszłam na własne żądanie. Stwierdziliśmy, że wszystko w rękach Boga. Całe szczęście jestem już w domu. Leki i opieka Boska bardzo pomogły. Idę teraz dzwonić do mojego lekarza co dalej bo i leki mam tylko do jutra.
Nie wiedziałam czy pisać wam o tym wszystkim, ale musiałam gdzieś się wyżalić. Sam pobyt do środy włącznie był naprawdę fantastyczny. Zakochałam się w Chorwacji i mam nadzieje, że jeszcze będzie nam dane zobaczyć to czego teraz nie zdążyliśmy. Ale nic kosztem mojego dziecka.
Kociulku czytałam z gęsią skórką całą Twoją historie!
Na pewno wszystko będzie w porządku, ale nerwów co się najdałaś

Dlatego ja Was dziewczyny podziwiam że wyjeżdzacie gdzieś dalej na wakacje, ja bym się bała. Po pierwsze bym się nie dogadała w szpitalu , tu nie chodzi o podstawowy angielski ale o słownictwo medyczne itp, jednak co w kraju to w kraju. Wiadomo że coś takiego mogłoby się zdarzyć i na krajowych wakacjach ale ja bym się po prostu pewniej czuła. No ale przecież niektórzy wakacje planują dużo wcześniej itp.
__________________
Marcelinka
xjustyniaaax jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-04, 11:35   #483
jjb
Raczkowanie
 
Avatar jjb
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Nowy Sacz
Wiadomości: 385
Dot.: Mamusie grudniowe na II trymestr gotowe :) 2016

Cześć dziewczyny !!

Cytat:
Napisane przez LuckySparkle Pokaż wiadomość
Dodaje zdjecia kolyski.
Cudna

Cytat:
Napisane przez kociulek Pokaż wiadomość
Wróciłam z Chorwacji.
Sytuacja jest nieciekawa. W czwartek, przed samym wyjściem na statek którym mieliśmy płynąć na wyspę dostałam krwotoku. Szok, przerażenie, panika. Szybka decyzja - dzieci płyną ze znajomymi, a mnie mąż wiezie do szpitala. Najbliższy znajdował się godzinę czasu od miejsca naszego pobytu. Jechałam tylko z jedną myślą - to koniec. Skrzepy wielkości mandarynki (i to dosłownie) leciały ze mnie non stop. Zanim dojechaliśmy byłam zalana i krwią i łzami. Z jednego szpitala nas odesłali, bo oni nie zajmują się takimi przypadkami. Akurat przechodził jakiś ratownik karetki który pokierował nas do żeńskiej kliniki ginekologicznej. Tam kazali czekać, a przede mną ok 20 kobiet czekających na wypis/przyjęcie ze/do szpitala. Nie obchodziło mnie co sobie ludzie myślą - wyłam jak bóbr. To jakaś Chorwatka zainterweniowała, i to ona niemal wykłóciła się z lekarzem żeby mnie przyjęli bez kolejki. Chwała Bogu jej za to - niech Bóg obdarzy zdrowiem i ją i jej dzieciątko. Tam pielęgniarka/położna (?) cały czasy głaskała mnie po ręce mówiąc po swojemu, że wszystko będzie dobrze. Lekarz zbadał mnie na fotelu co i jemu sprawiało trudność bo cały czas leciały ze mnie skrzepy w ogromnych ilościach. Po tym zrobiono mi usg i dopiero jak zobaczyłam na monitorze bijące serduszko troszkę się uspokoiłam. Maluch był bardzo ożywiony i co mnie bardzo zaskoczyło - łożysko się nie odkleiło. Nie wiem czy to był stres, moja panika, ale dopiero jak zobaczyłam dzieciątko krwotok zaczął ustępować. A może po prostu już nie miało co lecieć. Zostawiono mnie w szpitalu i dano leki na podtrzymanie. Powiedziano mi, że jakakolwiek forma transportu jest dla mnie dużym zagrożeniem. Słyszałam jak jedna doktorka mówiła do drugiego lekarza, że podczas podróży na 100% stracę dziecko. Problem w tym, że pobyt mieliśmy do soboty. Niby właściciel jak dowiedział się co się stało zaproponował pokój w swojej części domu. Ubezpieczyciel najpierw zaczął obiecywać nam wszystkim transport samolotem do Polski, ale cała procedura zaczęła tak się przeciągać i zaczęli tak kombinować, że w końcu powiedzieli, że mąż ma razem z dziećmi wracać do Polski. Powiedziałam, że sama tam nie zostanę. Tym bardziej, że ubezpieczenie zagraniczne kończyło mi się w niedzielę, a u nich dalej żadnej decyzji. I co ja bym dzisiaj zrobiła? Wyszłam na własne żądanie. Stwierdziliśmy, że wszystko w rękach Boga. Całe szczęście jestem już w domu. Leki i opieka Boska bardzo pomogły. Idę teraz dzwonić do mojego lekarza co dalej bo i leki mam tylko do jutra.
Nie wiedziałam czy pisać wam o tym wszystkim, ale musiałam gdzieś się wyżalić. Sam pobyt do środy włącznie był naprawdę fantastyczny. Zakochałam się w Chorwacji i mam nadzieje, że jeszcze będzie nam dane zobaczyć to czego teraz nie zdążyliśmy. Ale nic kosztem mojego dziecka.
Strasznie współczuje, nie jestem sobie w stanie wyobrazić nawet co musiałaś czuć Wierze i trzymam kciuki, że wszystko będzie dobrze !!!!

Cytat:
Napisane przez kamisha Pokaż wiadomość
papaya - rozumiem Cie tez bym sie wkurzyla..
ja stwierdzac ze z rodzicami dobrze ale mieszkac bez nich lepiej..
jak slysze ze tż mowi ze za rok sie wprowadzimy to piany dostaje.. :/
jeszcze tesciowa mi coroz nowe dziadostwa sadzi juz na naszej dzialce... :/ a tż ze sie czepiam no moze ale kurde no ..


dzis wizyta na 15 nareszcieee

Wysłane z mojego LG-P710 przy użyciu Tapatalka
Oj tak, taka jest smutna prawda, że najlepiej dla psychicznego komfortu mieszkać osobno, a już jak ma się dziecko to szczególnie.

Cytat:
Napisane przez MK_02 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, powiedzcie mi proszę bo już się nakręciłam...
Rozpoczęłam 15 tc. Jak na razie nie wyglądam jakbym była w ciąży. Mam lekko odstający brzuszek, ale nic po za tym. Nie czuję żadnych ruchów w brzuchu. Czuje się codziennie, normalnie. Dziś rano zagadały mnie koleżanki w pracy, że już dawno powinno być coś widać, a ja powinnam czuć pierwsze ruchy dziecka. Dały na przykład siebie, że jak one były w 15 tc, to już miały wyraźny brzuch i czuły odruchy dziecka. Byłam pewna że mam jeszcze na to czas i że pewnie u mnie będzie to później. Dostałam poradę że powinnam iść do lekarza. I już się zestresowałam że ze mną jest coś ie tak..
EEE tam, każdy na inaczej. Ja w pierwszej ciaży ruchy poczułam wcześniej niż teraz, więc bez paniki .
jjb jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-04, 11:51   #484
Nesu
Raczkowanie
 
Avatar Nesu
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 169
Dot.: Mamusie grudniowe na II trymestr gotowe :) 2016

Cytat:
Napisane przez LuckySparkle Pokaż wiadomość
Chcesz isc na maciezynski we wrzesniu? Czy na zwolnienie lekarskie? Ja chce byc w pracy do konca listopada. Do wrzesnia na bank na swoim dziale a potem moze poprosze o przeniesienie do biura na parterze albo na pietro w cześć gdzie sa windy. Bo u mnie nie ma windy na 3 pietro. Poki co mam luzy w pracy.
Na macierzyński zamierzam iść w połowie października wcześniej chce wykorzystać urlop. A co ze zwolnieniem nie wiem za bardzo ryzykowne bo raz mogę dostać raz nie. Ja jakbym mogła pracowala bym dłużej ale nie będę miała z kim zostawić synka teraz jest moja mama ale we wrześniu musi wracać. W poprzedniej ciąży pracowałam do 35tc i czułam się super w pracy też było dobrze. Ale sytuacja taka a nie inna i nie mam wyboru.
Nesu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-04, 11:55   #485
itstoolatex3
Zakorzenienie
 
Avatar itstoolatex3
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Jego serce <3
Wiadomości: 28 892
Dot.: Mamusie grudniowe na II trymestr gotowe :) 2016

Cytat:
Napisane przez kociulek Pokaż wiadomość
Wróciłam z Chorwacji.
Sytuacja jest nieciekawa. W czwartek, przed samym wyjściem na statek którym mieliśmy płynąć na wyspę dostałam krwotoku. Szok, przerażenie, panika. Szybka decyzja - dzieci płyną ze znajomymi, a mnie mąż wiezie do szpitala. Najbliższy znajdował się godzinę czasu od miejsca naszego pobytu. Jechałam tylko z jedną myślą - to koniec. Skrzepy wielkości mandarynki (i to dosłownie) leciały ze mnie non stop. Zanim dojechaliśmy byłam zalana i krwią i łzami. Z jednego szpitala nas odesłali, bo oni nie zajmują się takimi przypadkami. Akurat przechodził jakiś ratownik karetki który pokierował nas do żeńskiej kliniki ginekologicznej. Tam kazali czekać, a przede mną ok 20 kobiet czekających na wypis/przyjęcie ze/do szpitala. Nie obchodziło mnie co sobie ludzie myślą - wyłam jak bóbr. To jakaś Chorwatka zainterweniowała, i to ona niemal wykłóciła się z lekarzem żeby mnie przyjęli bez kolejki. Chwała Bogu jej za to - niech Bóg obdarzy zdrowiem i ją i jej dzieciątko. Tam pielęgniarka/położna (?) cały czasy głaskała mnie po ręce mówiąc po swojemu, że wszystko będzie dobrze. Lekarz zbadał mnie na fotelu co i jemu sprawiało trudność bo cały czas leciały ze mnie skrzepy w ogromnych ilościach. Po tym zrobiono mi usg i dopiero jak zobaczyłam na monitorze bijące serduszko troszkę się uspokoiłam. Maluch był bardzo ożywiony i co mnie bardzo zaskoczyło - łożysko się nie odkleiło. Nie wiem czy to był stres, moja panika, ale dopiero jak zobaczyłam dzieciątko krwotok zaczął ustępować. A może po prostu już nie miało co lecieć. Zostawiono mnie w szpitalu i dano leki na podtrzymanie. Powiedziano mi, że jakakolwiek forma transportu jest dla mnie dużym zagrożeniem. Słyszałam jak jedna doktorka mówiła do drugiego lekarza, że podczas podróży na 100% stracę dziecko. Problem w tym, że pobyt mieliśmy do soboty. Niby właściciel jak dowiedział się co się stało zaproponował pokój w swojej części domu. Ubezpieczyciel najpierw zaczął obiecywać nam wszystkim transport samolotem do Polski, ale cała procedura zaczęła tak się przeciągać i zaczęli tak kombinować, że w końcu powiedzieli, że mąż ma razem z dziećmi wracać do Polski. Powiedziałam, że sama tam nie zostanę. Tym bardziej, że ubezpieczenie zagraniczne kończyło mi się w niedzielę, a u nich dalej żadnej decyzji. I co ja bym dzisiaj zrobiła? Wyszłam na własne żądanie. Stwierdziliśmy, że wszystko w rękach Boga. Całe szczęście jestem już w domu. Leki i opieka Boska bardzo pomogły. Idę teraz dzwonić do mojego lekarza co dalej bo i leki mam tylko do jutra.
Nie wiedziałam czy pisać wam o tym wszystkim, ale musiałam gdzieś się wyżalić. Sam pobyt do środy włącznie był naprawdę fantastyczny. Zakochałam się w Chorwacji i mam nadzieje, że jeszcze będzie nam dane zobaczyć to czego teraz nie zdążyliśmy. Ale nic kosztem mojego dziecka.
Cytat:
Napisane przez kociulek Pokaż wiadomość
Dzwoniłam właśnie do lekarza. Kazał przyjść jutro. Wizytę mam na 13:20. Oby wszystko było w porządku.
Mmgi, to 17 tydzień.
Historia przerażająca, ale dobrze, że serduszko biło! Mocne kciuki, aby wszystko było z Wami dobrze

Cytat:
Napisane przez MK_02 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, powiedzcie mi proszę bo już się nakręciłam...
Rozpoczęłam 15 tc. Jak na razie nie wyglądam jakbym była w ciąży. Mam lekko odstający brzuszek, ale nic po za tym. Nie czuję żadnych ruchów w brzuchu. Czuje się codziennie, normalnie. Dziś rano zagadały mnie koleżanki w pracy, że już dawno powinno być coś widać, a ja powinnam czuć pierwsze ruchy dziecka. Dały na przykład siebie, że jak one były w 15 tc, to już miały wyraźny brzuch i czuły odruchy dziecka. Byłam pewna że mam jeszcze na to czas i że pewnie u mnie będzie to później. Dostałam poradę że powinnam iść do lekarza. I już się zestresowałam że ze mną jest coś ie tak..
Ja jestem w 19tc i jeszcze ruchów nie czuje, a z ciążą wszystko w porządku, więc sama widzisz. Mój brzuch w 15tc też był niewielki i mało widoczny, zaokrąglać zaczął się w 17t a teraz już mam piłeczkę Koleżanki chciały Cie nastraszyć, albo po prostu nich to wszystko działo się szybciej, nie masz się czym przejmować


Ja wczoraj pojadłam grilla, szaszłyki grillowane warzywne Poza tym tydzień szybko zleciał, ale zaczynam znowu tęsknić za wizytą, a tu 3 tygodnie trzeba czekać...
__________________
07.11.2015 - Żona
27.11.2016 - Mama

15.01.2021 - Aniołkowa Mama 🤍

itstoolatex3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-04, 12:09   #486
MK_02
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-07
Wiadomości: 69
Dot.: Mamusie grudniowe na II trymestr gotowe :) 2016

Kochane - dziękuje za ostudzenie mojej głowy Też wychodzę z założenia że każda kobieta jest inna i każda inaczej się zmienia. Czuję się dobrze, nie jem "za dwoje" tylko jem "dla nas" aby było zdrowo i bez przesady. Może dlatego nic nie przytyłam i dalej chodzę w swoich ulubionych jeansach. Ale tak już jest, jak toś Ci pogada za uchem to potem o tym myślisz. To moje pierwsze dziecko, dlatego reaguje na takie głupie komentarze. Dobrze że jesteście kobietki
MK_02 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-04, 13:15   #487
xjustyniaaax
Zakorzenienie
 
Avatar xjustyniaaax
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 6 244
Dot.: Mamusie grudniowe na II trymestr gotowe :) 2016

Weszłam sobie w link z pierwszej strony o wyprawce i stwierdzam że trzeba zacząć kupować pokażę dziś mężowi bo on twierdzi że jeszcze tyle czasu

---------- Dopisano o 13:15 ---------- Poprzedni post napisano o 13:10 ----------

Bodziaki z pepco po 5.99zł
__________________
Marcelinka
xjustyniaaax jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-04, 13:20   #488
itstoolatex3
Zakorzenienie
 
Avatar itstoolatex3
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Jego serce <3
Wiadomości: 28 892
Dot.: Mamusie grudniowe na II trymestr gotowe :) 2016

My mieliśmy w tym miesiącu kupić łóżeczko, ale niestety trzeba zainwestować w coś tam do samochodu, więc zakup dla małego odkładamy na sierpień
__________________
07.11.2015 - Żona
27.11.2016 - Mama

15.01.2021 - Aniołkowa Mama 🤍

itstoolatex3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-04, 13:21   #489
PaniMigdalek
Zadomowienie
 
Avatar PaniMigdalek
 
Zarejestrowany: 2016-03
Lokalizacja: Warmia i Mazury
Wiadomości: 1 171
Dot.: Mamusie grudniowe na II trymestr gotowe :) 2016

Bodziaki bardzo ładne i jakie tanie! Muszę zajść do pepco
Ja trochę poczytałam o ciuszkach i stwierdzam, że na początek będę kupować ubranka rozpinane po środku, żeby nie naruszać delikatnej główki zbyt często. Mam i takie przekładane przez głowę, ale będę spokojniejsza z rozpinanymi
__________________
04.12.16 3kg 53cm
PaniMigdalek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-04, 13:30   #490
xjustyniaaax
Zakorzenienie
 
Avatar xjustyniaaax
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 6 244
Dot.: Mamusie grudniowe na II trymestr gotowe :) 2016

Cytat:
Napisane przez PaniMigdalek Pokaż wiadomość
Bodziaki bardzo ładne i jakie tanie! Muszę zajść do pepco
Ja trochę poczytałam o ciuszkach i stwierdzam, że na początek będę kupować ubranka rozpinane po środku, żeby nie naruszać delikatnej główki zbyt często. Mam i takie przekładane przez głowę, ale będę spokojniejsza z rozpinanymi
te są troszkę wększe nie mają rozmiaru na metce ale tak na oko to będzie na 68
__________________
Marcelinka
xjustyniaaax jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-04, 13:47   #491
Sky1989
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 83
Dot.: Mamusie grudniowe na II trymestr gotowe :) 2016

Cytat:
Napisane przez MK_02 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, powiedzcie mi proszę bo już się nakręciłam...
Rozpoczęłam 15 tc. Jak na razie nie wyglądam jakbym była w ciąży. Mam lekko odstający brzuszek, ale nic po za tym. Nie czuję żadnych ruchów w brzuchu. Czuje się codziennie, normalnie. Dziś rano zagadały mnie koleżanki w pracy, że już dawno powinno być coś widać, a ja powinnam czuć pierwsze ruchy dziecka. Dały na przykład siebie, że jak one były w 15 tc, to już miały wyraźny brzuch i czuły odruchy dziecka. Byłam pewna że mam jeszcze na to czas i że pewnie u mnie będzie to później. Dostałam poradę że powinnam iść do lekarza. I już się zestresowałam że ze mną jest coś ie tak..
Kochana co za bzdury wygadują te Twoje koleżanki. Nic się nie martw ruchy masz prawo poczuć do 24 tygodnia i to jest zupełnie normalne. W 15 tygodniu bardzo bardzo rzadko zdarza się ,że ktoś coś czuje. A z brzuszkiem jest różnie w zależności od osoby są takie które mają juz w 15 a mam koleżankę po której nie zauwazyłabyś ,że jest w ciązy jak była w 21 tygodniu. Głowa do góry

---------- Dopisano o 12:46 ---------- Poprzedni post napisano o 12:44 ----------

Kociulek ze łzami w oczach przeczytałam co napisałaś. Nie wyobrażam sobie co musiałaś przeżyć... Najważniejsze ,że z Dzidzią wszystko dobrze

---------- Dopisano o 12:46 ---------- Poprzedni post napisano o 12:46 ----------

Tak wogóle to Dzień Dobry

---------- Dopisano o 12:47 ---------- Poprzedni post napisano o 12:46 ----------

LuckySparkle przesliczna kołyska
Sky1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-04, 13:49   #492
itstoolatex3
Zakorzenienie
 
Avatar itstoolatex3
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Jego serce <3
Wiadomości: 28 892
Dot.: Mamusie grudniowe na II trymestr gotowe :) 2016

Cytat:
Napisane przez PaniMigdalek Pokaż wiadomość
Bodziaki bardzo ładne i jakie tanie! Muszę zajść do pepco
Ja trochę poczytałam o ciuszkach i stwierdzam, że na początek będę kupować ubranka rozpinane po środku, żeby nie naruszać delikatnej główki zbyt często. Mam i takie przekładane przez głowę, ale będę spokojniejsza z rozpinanymi
Ja bodziaki kupuję zakładane przez główkę, ale z napami, więc jest tam dużo miejsca na włożenie główki Ale śpioszki czy pajacyki rozpinane po całości, żeby nie zdejmować z dzidzi wszystkiego przy przebieraniu pieluchy
__________________
07.11.2015 - Żona
27.11.2016 - Mama

15.01.2021 - Aniołkowa Mama 🤍

itstoolatex3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-04, 13:58   #493
Sky1989
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 83
Dot.: Mamusie grudniowe na II trymestr gotowe :) 2016

Cytat:
Napisane przez itstoolatex3 Pokaż wiadomość
Ja bodziaki kupuję zakładane przez główkę, ale z napami, więc jest tam dużo miejsca na włożenie główki Ale śpioszki czy pajacyki rozpinane po całości, żeby nie zdejmować z dzidzi wszystkiego przy przebieraniu pieluchy
Dziewczyny jak dla mnie najważniesze było przy kupowaniu ubranek,żeby śpiochy, pajacyki miały rozpięcie w kroku. Dostałam takie bez niego to straszna udręka przy zmianie pieluszki.
Jeśli chodzi o body to było mi obojętnie czy przez głowe czy rozpinane.Szybko się dochodzi do wprawy jeśli chodzi o ubieranie malucha
Sky1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-04, 14:24   #494
snufey
Raczkowanie
 
Avatar snufey
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 340
Dot.: Mamusie grudniowe na II trymestr gotowe :) 2016

Kociulek co za przerażająca historia! Całe szczęście, że już jesteście w domu! Trzymajcie się mocno!

Ja sobie nie wyobrażam mieszkania z rodzicami/teściami, a z mężem to już w ogóle. Zresztą oni też sobie tego nie wyobrażają i mówią to otwarcie
Ostatni rok na studiach mieszkałam z rodzicami, bo tż był za granicą i niby nie było jakoś nadzwyczajnie strasznie, ale jednak brak swobody dał się we znaki.
Teraz mieszkamy daleko od rodziny, tęsknimy, ale jak już się spotykamy to jest wszystko jest pięknie


Wiadomo, jak nie ma innego wyjścia to trzeba się przemęczyć.
Jednak nigdy nie zrozumiem małżeństw, które podejmują taką decyzję świadomie, bez żadnej presji
snufey jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-04, 14:45   #495
kociulek
Zakorzenienie
 
Avatar kociulek
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 3 535
Dot.: Mamusie grudniowe na II trymestr gotowe :) 2016

Dziękuję wam bardzo dziewczyny za słowa pocieszenia Jestem nastawiona, że musi wszystko być dobrze. Z Dzidzią myślę, że wszystko ok bo cały czas czuję jak smyra mnie po brzuchu.


Justynia, ja też się bałam jechać ale właśnie dlatego poszłam do lekarza 2 dni przed wyjazdem. Lekarz stwierdził, że wszystko jest w jak najlepszym porządku i spokojnie mogę jechać. Pomijam już to, że wczasy były zamówione i opłacone jak jeszcze nie byłam w ciąży. Tak naprawdę to nawet nie jest znany powód tego mojego krwotoku. Być może tamtejsze słońce. Nie wystawiałam brzucha na słońce, chowałam się pod parasol, zakrywałam pareo, a do wody wchodziłam właśnie po to żeby się schłodzić, ale jak widać nawet to za mało. Takich sytuacji się nie przewidzi. I fakt, z językiem jest ciężko, bo choć mój angielski kuleje, to oni nawet nie próbowali porozumieć się ze mną w tym języku. Chodzili z komputerowym tłumaczem.
A tak na inny temat, cudne bodziaki nie było takich jak ostatnio byłam w pepco. Też się tam wybiorę.


MK_02, nie przejmuj się słowami koleżanek. Zawsze w takich sytuacjach przypominam sobie jak kilka lat temu pracowałam w sklepie z bielizną i przyszła do mnie klientka kupić biust. do karmienia. Miała minimalnie zaznaczony brzuszek, więc mówię, że to pewnie coś ok 4 miesiąca? A ona mi na to, że jest 2 tygodnie przed terminem Oczywiście to są jednostki. Mnie w pierwszych dwóch ciążach bardzo szybko brzuch wyskoczył. Teraz natomiast koleżanka do mnie mówi, że ja coś chyba oszukuję z tą ciążą, bo nic nie widać. Nigdy nie byłam jakoś specjalnie szczupła i miałam troszkę brzuszka, ale tego typowo ciążowego nadal brak, mam raczej ten tłuszczowy Każda z nas ma inny organizm i każda ciąża jest inna, więc spokojnie, wszystko w swoim czasie.


Kamisha, wiem o czym mówisz, bo jak my wprowadziliśmy się do siebie, to teściowa też próbowała mi zagospodarować działkę swoimi badylami. Ja wtedy powiedziałam stanowcze NIE. W tym roku tez przyszła do mnie z jakimiś dziwnymi "kwiatami" żebym sobie pod płotem posadziła, ale powiedziałam wprost, że nie chcę, że tu będzie co innego rosło. Mąż na początku nic nie mówił, ale powiedziałam mu, że jeśli pozwoli mamie na posadzenie tu czegokolwiek sam będzie przy tym chodził, pielił i dbał. Szybko zmienił zdanie.


Aaaa, i jeszcze na tym chorwackim usg dzidziuś tak rozłożył nóżki, że już chyba nie ma wątpliwości co będzie i nie będzie to dziewczynka Moja Karolina jest załamana. Najpierw nie odzywała się do nas przez pół godziny, a później stwierdziła, że oni na pewno się pomylili i jak pójdę do swojego lekarza, to on na pewno powie, że to Hania
__________________



My + A + K +
kociulek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-04, 14:48   #496
CAR0LKA
Rozeznanie
 
Avatar CAR0LKA
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: KRK
Wiadomości: 784
Dot.: Mamusie grudniowe na II trymestr gotowe :) 2016

Cytat:
Napisane przez kociulek Pokaż wiadomość
Dzwoniłam właśnie do lekarza. Kazał przyjść jutro. Wizytę mam na 13:20. Oby wszystko było w porządku.
Mmgi, to 17 tydzień.
Czytalam z przerazeniem i ulga ze serduszko bije trzymam kciuki za wizyte



Znow musialam nadrabiac, dziekuje za przyjecie do klubu, licze ze niedlugo znajde czas zeby tam poczytac.

Witam nowe Grudniowki


Dziewczyny, odwiedzilam na razie dwa sklepy w KRK i troche mnie przeraza ze wybor wozkow jest taki maly, musze chyba poszukac jakiejs hurtowni. Boje sie kupowac wozek online jezeli go wczesniej nie sprawdze "fizycznie" - jak sie prowadzi, czy da sie wygodnie podniesc itp...

Zazdroszcze tym z Was, ktore juz czuja ruchy - ja dzis mam 15t5d i tak po cichu mam nadzieje ze moze za tydzien, dwa... a 12 lipca wizyta wiec zobacze Malego
__________________
bloguję https://nailpolishaddiction.wordpress.com/
CAR0LKA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-04, 14:52   #497
xjustyniaaax
Zakorzenienie
 
Avatar xjustyniaaax
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 6 244
Dot.: Mamusie grudniowe na II trymestr gotowe :) 2016

Kociulku w takim razie gratuluje synka

Dobrze że tylko na strachu się skończyło, może faktycznie słońce mocniejsze organizm osłabiony, inny klimat... powodów może być mnóstwo. Teraz najważniejsze że czujesz malucha

Ps. z tym tłumaczem to nieźle

---------- Dopisano o 14:52 ---------- Poprzedni post napisano o 14:50 ----------

Migdałku proszę o dopisanie na 1 stronie 19 lipiec wizyta a 2 sierpień II prenatalne z góry dziękuję
__________________
Marcelinka
xjustyniaaax jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-04, 15:57   #498
monika0185
Zakorzenienie
 
Avatar monika0185
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 257
Dot.: Mamusie grudniowe na II trymestr gotowe :) 2016

Cytat:
Napisane przez kociulek Pokaż wiadomość
Wróciłam z Chorwacji.
Sytuacja jest nieciekawa. W czwartek, przed samym wyjściem na statek którym mieliśmy płynąć na wyspę dostałam krwotoku. Szok, przerażenie, panika. Szybka decyzja - dzieci płyną ze znajomymi, a mnie mąż wiezie do szpitala. Najbliższy znajdował się godzinę czasu od miejsca naszego pobytu. Jechałam tylko z jedną myślą - to koniec. Skrzepy wielkości mandarynki (i to dosłownie) leciały ze mnie non stop. Zanim dojechaliśmy byłam zalana i krwią i łzami. Z jednego szpitala nas odesłali, bo oni nie zajmują się takimi przypadkami. Akurat przechodził jakiś ratownik karetki który pokierował nas do żeńskiej kliniki ginekologicznej. Tam kazali czekać, a przede mną ok 20 kobiet czekających na wypis/przyjęcie ze/do szpitala. Nie obchodziło mnie co sobie ludzie myślą - wyłam jak bóbr. To jakaś Chorwatka zainterweniowała, i to ona niemal wykłóciła się z lekarzem żeby mnie przyjęli bez kolejki. Chwała Bogu jej za to - niech Bóg obdarzy zdrowiem i ją i jej dzieciątko. Tam pielęgniarka/położna (?) cały czasy głaskała mnie po ręce mówiąc po swojemu, że wszystko będzie dobrze. Lekarz zbadał mnie na fotelu co i jemu sprawiało trudność bo cały czas leciały ze mnie skrzepy w ogromnych ilościach. Po tym zrobiono mi usg i dopiero jak zobaczyłam na monitorze bijące serduszko troszkę się uspokoiłam. Maluch był bardzo ożywiony i co mnie bardzo zaskoczyło - łożysko się nie odkleiło. Nie wiem czy to był stres, moja panika, ale dopiero jak zobaczyłam dzieciątko krwotok zaczął ustępować. A może po prostu już nie miało co lecieć. Zostawiono mnie w szpitalu i dano leki na podtrzymanie. Powiedziano mi, że jakakolwiek forma transportu jest dla mnie dużym zagrożeniem. Słyszałam jak jedna doktorka mówiła do drugiego lekarza, że podczas podróży na 100% stracę dziecko. Problem w tym, że pobyt mieliśmy do soboty. Niby właściciel jak dowiedział się co się stało zaproponował pokój w swojej części domu. Ubezpieczyciel najpierw zaczął obiecywać nam wszystkim transport samolotem do Polski, ale cała procedura zaczęła tak się przeciągać i zaczęli tak kombinować, że w końcu powiedzieli, że mąż ma razem z dziećmi wracać do Polski. Powiedziałam, że sama tam nie zostanę. Tym bardziej, że ubezpieczenie zagraniczne kończyło mi się w niedzielę, a u nich dalej żadnej decyzji. I co ja bym dzisiaj zrobiła? Wyszłam na własne żądanie. Stwierdziliśmy, że wszystko w rękach Boga. Całe szczęście jestem już w domu. Leki i opieka Boska bardzo pomogły. Idę teraz dzwonić do mojego lekarza co dalej bo i leki mam tylko do jutra.
Nie wiedziałam czy pisać wam o tym wszystkim, ale musiałam gdzieś się wyżalić. Sam pobyt do środy włącznie był naprawdę fantastyczny. Zakochałam się w Chorwacji i mam nadzieje, że jeszcze będzie nam dane zobaczyć to czego teraz nie zdążyliśmy. Ale nic kosztem mojego dziecka.
O jasny gwint! Jak dobrze, że nic się nie stało! To mogłobyć z gorąca.
Z takiego właśnie ryzyka, że coś się może wydarzyć, dzisiaj anulawaliśmy rezerwację wakacji nad naszym morzem. Muszę być w razie czego blisko szpitala/lekarza po tej całej mojej akcji z krwawieniem i łożyskiem. Wolę nie ryzykować. Najwyżej pojedziemy sobie na pare dni w pobliskie okolice 😊 Jak oczywiście 21.07 dostanę na to zielone światło.

---------- Dopisano o 15:46 ---------- Poprzedni post napisano o 15:44 ----------

Cytat:
Napisane przez kamisha Pokaż wiadomość
papaya - rozumiem Cie tez bym sie wkurzyla..
ja stwierdzac ze z rodzicami dobrze ale mieszkac bez nich lepiej..
jak slysze ze tż mowi ze za rok sie wprowadzimy to piany dostaje.. :/
jeszcze tesciowa mi coroz nowe dziadostwa sadzi juz na naszej dzialce... :/ a tż ze sie czepiam no moze ale kurde no ..


dzis wizyta na 15 nareszcieee

Wysłane z mojego LG-P710 przy użyciu Tapatalka
Jak to Teściowa sadzi coś na Waszej działce??? A pytała się o zdanie? Kurde to dla mnie jakieś przegięcie.

---------- Dopisano o 15:52 ---------- Poprzedni post napisano o 15:46 ----------

Cytat:
Napisane przez MK_02 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, powiedzcie mi proszę bo już się nakręciłam...
Rozpoczęłam 15 tc. Jak na razie nie wyglądam jakbym była w ciąży. Mam lekko odstający brzuszek, ale nic po za tym. Nie czuję żadnych ruchów w brzuchu. Czuje się codziennie, normalnie. Dziś rano zagadały mnie koleżanki w pracy, że już dawno powinno być coś widać, a ja powinnam czuć pierwsze ruchy dziecka. Dały na przykład siebie, że jak one były w 15 tc, to już miały wyraźny brzuch i czuły odruchy dziecka. Byłam pewna że mam jeszcze na to czas i że pewnie u mnie będzie to później. Dostałam poradę że powinnam iść do lekarza. I już się zestresowałam że ze mną jest coś ie tak..
Te koleżanki to jakieś bzdury plecą... Zmień koleżanki 😉 wszystko jest ok! Ja mam 17 tydzień a też nic nie czuję kopniaczków..

---------- Dopisano o 15:54 ---------- Poprzedni post napisano o 15:52 ----------

Cytat:
Napisane przez PaniMigdalek Pokaż wiadomość
Dziewczyny, pożarłam pączka z kremem toffi, może to pobudzi dzidzie do pierwszego porządnego kopniaka
Ja też chce takiego pączka!

---------- Dopisano o 15:57 ---------- Poprzedni post napisano o 15:54 ----------

Cytat:
Napisane przez xjustyniaaax Pokaż wiadomość
Weszłam sobie w link z pierwszej strony o wyprawce i stwierdzam że trzeba zacząć kupować pokażę dziś mężowi bo on twierdzi że jeszcze tyle czasu

---------- Dopisano o 13:15 ---------- Poprzedni post napisano o 13:10 ----------

Bodziaki z pepco po 5.99zł
Ale ładne!
monika0185 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-04, 16:19   #499
MK_02
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-07
Wiadomości: 69
Dot.: Mamusie grudniowe na II trymestr gotowe :) 2016

PaniMigdalek - narobiłaś mi smaka tym pączkiem No i w ogóle teraz będę musiała iść do cukierni i kupić np. 2 szt. jagodzianki. Dzisiaj rano widziałam takie jaśniutkie, pulchniutkie z kruszonką i cukrem z wierzchu. A i po bokach wypływały jagody.. To chyba jest silniejsze ode mnie ;-)
MK_02 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-04, 17:06   #500
itstoolatex3
Zakorzenienie
 
Avatar itstoolatex3
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Jego serce <3
Wiadomości: 28 892
Dot.: Mamusie grudniowe na II trymestr gotowe :) 2016

Cytat:
Napisane przez MK_02 Pokaż wiadomość
PaniMigdalek - narobiłaś mi smaka tym pączkiem No i w ogóle teraz będę musiała iść do cukierni i kupić np. 2 szt. jagodzianki. Dzisiaj rano widziałam takie jaśniutkie, pulchniutkie z kruszonką i cukrem z wierzchu. A i po bokach wypływały jagody.. To chyba jest silniejsze ode mnie ;-)
ja już tworzę listę dla męża co ma kupić po pracy:
-pączek z dżemem i z budyniem
- jagodzianka
- lody

zobaczymy co jeszcze
__________________
07.11.2015 - Żona
27.11.2016 - Mama

15.01.2021 - Aniołkowa Mama 🤍

itstoolatex3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-04, 17:08   #501
LuckySparkle
Zadomowienie
 
Avatar LuckySparkle
 
Zarejestrowany: 2016-04
Lokalizacja: Wielka Brytania
Wiadomości: 1 964
Dot.: Mamusie grudniowe na II trymestr gotowe :) 2016

Cytat:
Napisane przez itstoolatex3 Pokaż wiadomość
ja już tworzę listę dla męża co ma kupić po pracy:
-pączek z dżemem i z budyniem
- jagodzianka
- lody

zobaczymy co jeszcze
Narobiłyscie mi mega ochoty na jagodzianke... a kupic jagodzianke w Anglii graniczy z cudem. Cos czuje ze dzis objade wszystkie polskie sklepy za jagodzianka.
LuckySparkle jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-04, 17:17   #502
xjustyniaaax
Zakorzenienie
 
Avatar xjustyniaaax
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 6 244
Dot.: Mamusie grudniowe na II trymestr gotowe :) 2016

aaaa ja rano kupiłam jagodziankę i właśnie mi o niej przypomniałyście
__________________
Marcelinka
xjustyniaaax jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-04, 17:22   #503
PaniMigdalek
Zadomowienie
 
Avatar PaniMigdalek
 
Zarejestrowany: 2016-03
Lokalizacja: Warmia i Mazury
Wiadomości: 1 171
Dot.: Mamusie grudniowe na II trymestr gotowe :) 2016

Dostałam odmowę kredytu
No nic, będę kombinować dalej...
__________________
04.12.16 3kg 53cm
PaniMigdalek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-04, 17:23   #504
DoDoo
Zakorzenienie
 
Avatar DoDoo
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Kostarina
Wiadomości: 5 558
Dot.: Mamusie grudniowe na II trymestr gotowe :) 2016

Cytat:
Napisane przez xjustyniaaax Pokaż wiadomość
aaaa ja rano kupiłam jagodziankę i właśnie mi o niej przypomniałyście
Bylam wczoraj w pepco i nie widzialam takich body, one sa piekne!!!!
__________________
Poskramiasz we mnie bestie, poskramiasz we mnie lwa, pojawiasz sie dzis we snie mym niechaj sen trwa...
DoDoo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-04, 17:26   #505
itstoolatex3
Zakorzenienie
 
Avatar itstoolatex3
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Jego serce <3
Wiadomości: 28 892
Dot.: Mamusie grudniowe na II trymestr gotowe :) 2016

Cytat:
Napisane przez LuckySparkle Pokaż wiadomość
Narobiłyscie mi mega ochoty na jagodzianke... a kupic jagodzianke w Anglii graniczy z cudem. Cos czuje ze dzis objade wszystkie polskie sklepy za jagodzianka.
Haha mąż mi odpisał: "chyba jesteś w ciąży kobieto, gdzie ja ci jagodziankę znajdę"

---------- Dopisano o 17:26 ---------- Poprzedni post napisano o 17:25 ----------

Cytat:
Napisane przez PaniMigdalek Pokaż wiadomość
Dostałam odmowę kredytu
No nic, będę kombinować dalej...
szkoda
__________________
07.11.2015 - Żona
27.11.2016 - Mama

15.01.2021 - Aniołkowa Mama 🤍

itstoolatex3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-04, 17:27   #506
MK_02
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-07
Wiadomości: 69
Dot.: Mamusie grudniowe na II trymestr gotowe :) 2016

A ja sobie przypomniałam że mam męża który siedzi już w domu po pracy i to on może po te jagodzianki skoczyć jednak jest ze mnie paskuda 🐽

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
MK_02 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-04, 17:32   #507
snufey
Raczkowanie
 
Avatar snufey
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 340
Dot.: Mamusie grudniowe na II trymestr gotowe :) 2016

Cytat:
Napisane przez PaniMigdalek Pokaż wiadomość
Dostałam odmowę kredytu
No nic, będę kombinować dalej...



Ja mam teraz często ochotę na słodką bułkę, ale jak ją już zjem, to męczy mnie zgaga. I takie to dylematy życiowe - poświęcenie w imię chwilowej przyjemności
snufey jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-04, 17:33   #508
xjustyniaaax
Zakorzenienie
 
Avatar xjustyniaaax
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 6 244
Dot.: Mamusie grudniowe na II trymestr gotowe :) 2016

Cytat:
Napisane przez PaniMigdalek Pokaż wiadomość
Dostałam odmowę kredytu
No nic, będę kombinować dalej...
przykro mi
wiem ile nerwów mnie kosztowało czekanie na decyzje...
__________________
Marcelinka
xjustyniaaax jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-04, 17:37   #509
itstoolatex3
Zakorzenienie
 
Avatar itstoolatex3
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Jego serce <3
Wiadomości: 28 892
Dot.: Mamusie grudniowe na II trymestr gotowe :) 2016

Dziewczyny a dla zimowego maluszka kupujecie body z krótkim rękawem? Bo ja właśnie ciągle myślę, że muszę kupić te z długim, a go głowy mi nie przyszło krótkim rękawku, dopiero jak zobaczyłam zdjęcia tych z Pepco
__________________
07.11.2015 - Żona
27.11.2016 - Mama

15.01.2021 - Aniołkowa Mama 🤍

itstoolatex3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-04, 17:47   #510
LuckySparkle
Zadomowienie
 
Avatar LuckySparkle
 
Zarejestrowany: 2016-04
Lokalizacja: Wielka Brytania
Wiadomości: 1 964
Dot.: Mamusie grudniowe na II trymestr gotowe :) 2016

Kupilam... znalazłam jagodzianke w nowo otwartym polskim sklepie. Ale nie umywa sie ona do jagodzianki mojej ukochanej z Ilawy ze starego miasta. Lata temu tam kupowalam najsmaczniejsze jagodzianki jakie w zyciu jadlam.
LuckySparkle jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-08-25 08:31:46


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:21.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.