Rozstanie z facetem XXXV - Strona 79 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2016-07-16, 01:36   #2341
Shawtty
Zakorzenienie
 
Avatar Shawtty
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wonderland
Wiadomości: 10 534
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Gwiazdeczko, wspominasz same dobre chwile, jak przyznajesz. Ale to jednak potem ich brak spowodował wygaśnięcie uczucia. Albo uczucie nie było silne i juz Cię to wszystko nie cieszylo.

Jestem z Ciebie dumna, że potrafisz być rozsądna. Skoro to nie ten chłopak, nie było sensu dłużej ciągnąć relacji. Trzymam kciuki, że poznasz miłość swojego życia. Za siebie przy okazji tez



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
“Would you tell me, please, which way I ought to go from here?" "That depends a good deal on where you want to get to." "I don't much care where –" "Then it doesn't matter which way you go.”

Edytowane przez Shawtty
Czas edycji: 2016-07-16 o 01:37
Shawtty jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-16, 02:03   #2342
Gwiazdeczka223
Zakorzenienie
 
Avatar Gwiazdeczka223
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 819
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Cytat:
Napisane przez Shawtty Pokaż wiadomość
Gwiazdeczko, wspominasz same dobre chwile, jak przyznajesz. Ale to jednak potem ich brak spowodował wygaśnięcie uczucia. Albo uczucie nie było silne i juz Cię to wszystko nie cieszylo.

Jestem z Ciebie dumna, że potrafisz być rozsądna. Skoro to nie ten chłopak, nie było sensu dłużej ciągnąć relacji. Trzymam kciuki, że poznasz miłość swojego życia. Za siebie przy okazji tez



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja też trzymam kciuki żeby wszystkie dziewczyny ze złamanym sercem znalazły sobie wspaniałych mężczyzn którzy zakochają się w nich ze wzajemnością.

Ale mam takie głupie myśli teraz. Np. jak czytam na tym wątku jacy faceci potrafią być okropni. Mój taki nie był. Dbał o mnie, kochał mnie, widziałam to na każdym kroku. I boję się że teraz trafię na kogoś kto będzie kręcił z innymi za moimi plecami, albo coś.
Nie wiem czemu przestałam go kochać, a może tak naprawdę nigdy go nie kochałam? Chyba stało się to w momencie kiedy zdałam sobie sprawę, że nie jest w stanie niczym mi zaimponować. W moim życiu bardzo dużo się dzieje, jestem osobą która musi robić 100 rzeczy na raz, a jego życie zaczęło po prostu mnie nudzić.
Ja opowiadałam mu o kursie na którym byłam a on mi o tym co jadł na śniadanie. W porównaniu z facetami których spotykam na uczelni i w pracy zaczął wydawać mi się po prostu nieciekawy, bez charakteru. Ja miałam studia, pracę, praktyki, staże, siłownię, imprezy, a on miał pracę i mnie.

Jednak mimo to był moim przyjacielem. Rozmawialiśmy o wszystkim, to był bardzo bliski związek, i najbardziej boję się że nigdy nie będę w stanie zbudować z kimś takiej bliskiej relacji, otworzyć się przed kimś.

A może to po prostu ze mną jest coś nie tak. Zawsze coś mi nie pasuje. Przed związkiem z moim byłym spotykałam się z trzema facetami- każdy był porządny, dojrzały, chciał ze mną być, a mi wiecznie coś nie pasowało. Może po prostu mam za wysokie wymagania?

Przepraszam za przynudzanie, musiałam się wygadać, od tygodnia siedzę sama w domu z anginą, i nie mam nawet opcji żeby wyjść na miasto ze znajomymi i się oderwać
__________________
Wymiana

Edytowane przez Gwiazdeczka223
Czas edycji: 2016-07-16 o 02:07
Gwiazdeczka223 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-16, 10:19   #2343
michalova
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2014-07
Wiadomości: 2 624
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Cytat:
Napisane przez CzerwonaArcyksiezniczka Pokaż wiadomość
Jestem dzieckiem z domu, gdzie "jedno zdradziło" i powiem Ci, że ciężko o bardziej toksyczną atmosferę, nie licząc sytuacji naprawdę patologicznych. Pamiętam, jak jedno z rodziców ciągle rozliczało drugie - spóźnienie 20 minutowe i już awantura, że znowu zdrada. Gdy moi rodzice się wreszcie rozeszli, odetchnęłam z ulgą. Serio, nie dawaj mu szansy, bo synkowi możesz niezłą jazdę zafundować - ja musiałam przejść terapię, żeby wyjść na prostą...
Dziękuję za ten wpis. Myślę, że to nie ma sensu. On nie pierwszy raz nadużył mojego zaufania, teraz stracił je całkowicie. Pamiętam jak wcześniej go sprawdzałam. Sprawdzałam telefon, Facebooka, maile... Jak nic nie znalazłam to wmawialam sobie, że na pewno ma drugi telefon albo wszystko usuwa.


No nie da się tak żyć... Nie mam minimalnej podstawy by wierzyć, że się zmieni. Przecież pierwszy raz oklamal mnie w 2007 roku, zaraz po tym jak zaczęliśmy się spotykać. I dalej kłamał regularnie, olewał moje uczucia, pisał z innymi dla rozrywki. A teraz zdradził. Podejrzewam, że zdradził już wcześniej, ale się nie dowiedziałam o tym. Tęsknię za nim, szczególnie teraz gdy się stara i jest taki jak był gdy się poznaliśmy. Ale fundamentem związku jest zaufanie, wierność, szczerość, wsparcie... U nas tego nie ma. I ja naprawdę chciałam dać mu szansę. Myślałam żeby pomału próbować. On u siebie w mieszkaniu, ja tutaj, bez deklaracji, z pomocą terapeuty. On też niby ciągle twierdził, że chce do mnie wrócić, że zrobi wszystko. Patrzył mi w oczy i mówił, że już nigdy przenigdy mnie nie oszuka, nie oklamie. A w tym samym czasie "szalał" na tinderze, umówił się na pewno na jedno spotkanie (wiem o jednym, które ostatecznie przełożył bo razem pojechaliśmy z Małym na wycieczkę), przekonywał kochankę że jak ona wróci z wakacji, to znowu będzie między nimi wszystko dobrze, że ją kocha i chce z nią być. Także jak mam mu wierzyć w jakiekolwiek słowo?


Cytat:
Napisane przez Gwiazdeczka223 Pokaż wiadomość
Ja też trzymam kciuki żeby wszystkie dziewczyny ze złamanym sercem znalazły sobie wspaniałych mężczyzn którzy zakochają się w nich ze wzajemnością.

Ale mam takie głupie myśli teraz. Np. jak czytam na tym wątku jacy faceci potrafią być okropni. Mój taki nie był. Dbał o mnie, kochał mnie, widziałam to na każdym kroku. I boję się że teraz trafię na kogoś kto będzie kręcił z innymi za moimi plecami, albo coś.
Nie wiem czemu przestałam go kochać, a może tak naprawdę nigdy go nie kochałam? Chyba stało się to w momencie kiedy zdałam sobie sprawę, że nie jest w stanie niczym mi zaimponować. W moim życiu bardzo dużo się dzieje, jestem osobą która musi robić 100 rzeczy na raz, a jego życie zaczęło po prostu mnie nudzić.
Ja opowiadałam mu o kursie na którym byłam a on mi o tym co jadł na śniadanie. W porównaniu z facetami których spotykam na uczelni i w pracy zaczął wydawać mi się po prostu nieciekawy, bez charakteru. Ja miałam studia, pracę, praktyki, staże, siłownię, imprezy, a on miał pracę i mnie.

Jednak mimo to był moim przyjacielem. Rozmawialiśmy o wszystkim, to był bardzo bliski związek, i najbardziej boję się że nigdy nie będę w stanie zbudować z kimś takiej bliskiej relacji, otworzyć się przed kimś.

A może to po prostu ze mną jest coś nie tak. Zawsze coś mi nie pasuje. Przed związkiem z moim byłym spotykałam się z trzema facetami- każdy był porządny, dojrzały, chciał ze mną być, a mi wiecznie coś nie pasowało. Może po prostu mam za wysokie wymagania?

Przepraszam za przynudzanie, musiałam się wygadać, od tygodnia siedzę sama w domu z anginą, i nie mam nawet opcji żeby wyjść na miasto ze znajomymi i się oderwać
Gwiazdeczko, jesteś bardzo rozsądna. Poczułaś, że to nie to i zakończyłaś relację. I słusznie. Podziwiam. Ja musiałam po raz kolejny dostać w tylek, żeby coś zrobić chociaż już wcześniej czułam że nie jest tak jak powinno być.
Myślisz o dobrych chwilach. To normalne. Ale sama piszesz, że tych chwil nie ma od dawna. Wspominaj sobie te chwile. Były fajne, sprawiły Ci przyjemność, więc czemu zapominać o nich? Teraz może spróbuj je wyciszyć, żeby nie wpłynęły na Twoją decyzję.
I co z tego, że inni są gorsi, a Twój eks był ogólnie dobrym człowiekiem, partnerem. Ale nie kochasz go, nie byłaś z nim szczęśliwa. Związek ma nas uszczęśliwić, rozwijać. Także uważam, że zrobiłaś dobrze. Trzymaj się teraz i pisz jak będziesz miała potrzebę
__________________
.
michalova jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-16, 11:30   #2344
Gwiazdeczka223
Zakorzenienie
 
Avatar Gwiazdeczka223
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 819
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Cytat:
Napisane przez michalova Pokaż wiadomość
Dziękuję za ten wpis. Myślę, że to nie ma sensu. On nie pierwszy raz nadużył mojego zaufania, teraz stracił je całkowicie. Pamiętam jak wcześniej go sprawdzałam. Sprawdzałam telefon, Facebooka, maile... Jak nic nie znalazłam to wmawialam sobie, że na pewno ma drugi telefon albo wszystko usuwa.


No nie da się tak żyć... Nie mam minimalnej podstawy by wierzyć, że się zmieni. Przecież pierwszy raz oklamal mnie w 2007 roku, zaraz po tym jak zaczęliśmy się spotykać. I dalej kłamał regularnie, olewał moje uczucia, pisał z innymi dla rozrywki. A teraz zdradził. Podejrzewam, że zdradził już wcześniej, ale się nie dowiedziałam o tym. Tęsknię za nim, szczególnie teraz gdy się stara i jest taki jak był gdy się poznaliśmy. Ale fundamentem związku jest zaufanie, wierność, szczerość, wsparcie... U nas tego nie ma. I ja naprawdę chciałam dać mu szansę. Myślałam żeby pomału próbować. On u siebie w mieszkaniu, ja tutaj, bez deklaracji, z pomocą terapeuty. On też niby ciągle twierdził, że chce do mnie wrócić, że zrobi wszystko. Patrzył mi w oczy i mówił, że już nigdy przenigdy mnie nie oszuka, nie oklamie. A w tym samym czasie "szalał" na tinderze, umówił się na pewno na jedno spotkanie (wiem o jednym, które ostatecznie przełożył bo razem pojechaliśmy z Małym na wycieczkę), przekonywał kochankę że jak ona wróci z wakacji, to znowu będzie między nimi wszystko dobrze, że ją kocha i chce z nią być. Także jak mam mu wierzyć w jakiekolwiek słowo?




Gwiazdeczko, jesteś bardzo rozsądna. Poczułaś, że to nie to i zakończyłaś relację. I słusznie. Podziwiam. Ja musiałam po raz kolejny dostać w tylek, żeby coś zrobić chociaż już wcześniej czułam że nie jest tak jak powinno być.
Myślisz o dobrych chwilach. To normalne. Ale sama piszesz, że tych chwil nie ma od dawna. Wspominaj sobie te chwile. Były fajne, sprawiły Ci przyjemność, więc czemu zapominać o nich? Teraz może spróbuj je wyciszyć, żeby nie wpłynęły na Twoją decyzję.
I co z tego, że inni są gorsi, a Twój eks był ogólnie dobrym człowiekiem, partnerem. Ale nie kochasz go, nie byłaś z nim szczęśliwa. Związek ma nas uszczęśliwić, rozwijać. Także uważam, że zrobiłaś dobrze. Trzymaj się teraz i pisz jak będziesz miała potrzebę

Michalova, czytałam wczoraj wątek, i Twoją historię, i naprawdę podziwiam Cię za Twoją siłę i wytrwałość. Ja jestem taką zazdrośnicą że gdybym dowiedziała się o zdradzie, choćby o głupim pocałunku na imprezie to pewnie rzuciłabym się z pięściami
__________________
Wymiana
Gwiazdeczka223 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-16, 11:49   #2345
nyana89
Zakorzenienie
 
Avatar nyana89
 
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Północ
Wiadomości: 4 758
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Gwiazdeczka223, największym świństwem, jakie mogłabyś mu zrobić byłby tkwienie w związku bez miłości z Twojej strony i wmawianie, że wszystko jest okej albo tkwienie do momentu, w którym nie spotkasz następnego, przez co obecny byłby tylko taką zapchajdziurą. Na szczęście zachowałaś się bardzo honorowo i teraz obydwoje macie szansę ułożyć sobie szczęśliwe życie, także za to naprawdę szacunek
__________________
'Uwierz w siebie! Nie w takie rzeczy ludzie wierzą.'
nyana89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-16, 11:59   #2346
night prowler
Zadomowienie
 
Avatar night prowler
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 1 514
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

michalova, zbierając do kupy wszystko, co mówiłaś o nim i waszym związku, nie warto dawać kolejnych szans.

Budowanie związku z tym gościem to jak budowanie domu na polu minowym, wiecznie się będziesz zastanawiać kiedy i jak mocno pi**dolnie.

Nie dziwię się, że eks się szarpie i gra na trzy (!) fronty. Żal tracić wygodne gniazdko ze (zbyt) lojalną i (zbyt) wyrozumiałą zakochaną kobietą, która wprawdzie czasem coś pokadzi, ale wesprze, przytuli, dogodzi, ogarnie i ładnie wygląda na zdjęciu "idealnej rodzinki". A na boczku można z doskoku romansować z nastolatkami i pukać co się nawinie na tinderze.
__________________
I'm feelin' posh so address me with an accent.
night prowler jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-16, 13:25   #2347
xxsven
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-01
Lokalizacja: poznań
Wiadomości: 148
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Cytat:
Napisane przez michalova Pokaż wiadomość
Dziękuję za ten wpis. Myślę, że to nie ma sensu. On nie pierwszy raz nadużył mojego zaufania, teraz stracił je całkowicie. Pamiętam jak wcześniej go sprawdzałam. Sprawdzałam telefon, Facebooka, maile... Jak nic nie znalazłam to wmawialam sobie, że na pewno ma drugi telefon albo wszystko usuwa.


No nie da się tak żyć... Nie mam minimalnej podstawy by wierzyć, że się zmieni. Przecież pierwszy raz oklamal mnie w 2007 roku, zaraz po tym jak zaczęliśmy się spotykać. I dalej kłamał regularnie, olewał moje uczucia, pisał z innymi dla rozrywki. A teraz zdradził. Podejrzewam, że zdradził już wcześniej, ale się nie dowiedziałam o tym. Tęsknię za nim, szczególnie teraz gdy się stara i jest taki jak był gdy się poznaliśmy. Ale fundamentem związku jest zaufanie, wierność, szczerość, wsparcie... U nas tego nie ma. I ja naprawdę chciałam dać mu szansę. Myślałam żeby pomału próbować. On u siebie w mieszkaniu, ja tutaj, bez deklaracji, z pomocą terapeuty. On też niby ciągle twierdził, że chce do mnie wrócić, że zrobi wszystko. Patrzył mi w oczy i mówił, że już nigdy przenigdy mnie nie oszuka, nie oklamie. A w tym samym czasie "szalał" na tinderze, umówił się na pewno na jedno spotkanie (wiem o jednym, które ostatecznie przełożył bo razem pojechaliśmy z Małym na wycieczkę), przekonywał kochankę że jak ona wróci z wakacji, to znowu będzie między nimi wszystko dobrze, że ją kocha i chce z nią być. Także jak mam mu wierzyć w jakiekolwiek słowo?




Gwiazdeczko, jesteś bardzo rozsądna. Poczułaś, że to nie to i zakończyłaś relację. I słusznie. Podziwiam. Ja musiałam po raz kolejny dostać w tylek, żeby coś zrobić chociaż już wcześniej czułam że nie jest tak jak powinno być.
Myślisz o dobrych chwilach. To normalne. Ale sama piszesz, że tych chwil nie ma od dawna. Wspominaj sobie te chwile. Były fajne, sprawiły Ci przyjemność, więc czemu zapominać o nich? Teraz może spróbuj je wyciszyć, żeby nie wpłynęły na Twoją decyzję.
I co z tego, że inni są gorsi, a Twój eks był ogólnie dobrym człowiekiem, partnerem. Ale nie kochasz go, nie byłaś z nim szczęśliwa. Związek ma nas uszczęśliwić, rozwijać. Także uważam, że zrobiłaś dobrze. Trzymaj się teraz i pisz jak będziesz miała potrzebę


Michalova, gdyby on od razu zostawił ta kochankę, zaczął sie starać o to, zeby odbudować to zaufanie, to moze druga szansa miałaby jakis sens, ale jesli on nawet prosząc Cie o powrót nadal spotyka sie z kochanką no to facet jest po prostu śmieszny. Silna z Ciebie kobieta i najwieksza inspiracja na tym wątku, dlatego tez widzę Cie z mężczyzna, ktory bedzie Ciebie wart, a nie z jakimś tchórzem.

U mnie bez płaczu, ale czuje sie kompletnie pusto. Ja naprawdę nie umiem byc sama, a nie chce byc z byle kim, a to chyba najgorsze połączenie, bo czeka mnie długa samotnośc w takim razie. Były super momenty, kiedy oglądaliśmy ulubiony serial po długim dniu i czułam, ze najmniejsza rzecz sprawia mi radość, bo mam obok kogos, kogo kocham. Tylko, ze albo traktował mnie jak swoje oczko w głowie i wszystko mi przynosił, gotował, odbierał z pracy, robił niespodzianki, przytulał, albo wyzywał i traktował jak nic. A ja nie wiem co o tym myślec nawet i jak sie po tym pozbierać.
xxsven jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-16, 13:46   #2348
alex1231
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 469
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Hej.
Zrobilam sobie przerwę od internetu. Owszem, fajnie. Ale jednak ze mną nie jest wcale lepiej. Powiedzcie mi dlaczego to tak boli? Dlaczego to cierpienie? A przede wszystkim dlaczego tak cholernie muszę za nim tak tęsknić?
Uwierzcie mi, ze staram się żyć, iść do przodu. Bylam u fryzjera, scielam wlosy, bylam na hybrydach, bylam u dermatologa, wycielam znamię, w przyszlym tygodniu chce pojsc do dentysty... ciągle coś sobie wymyslam. Ale tak wracam do domu i te rzeczy mnie wcale nie cieszą. Oddalabym je wszystkie za niego. Dlaczego muszę być taka głupia? Mimo ze przeciez wiem, że dla niego to juz nic nie znaczy...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
alex1231 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-16, 14:18   #2349
Gwiazdeczka223
Zakorzenienie
 
Avatar Gwiazdeczka223
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 819
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Cytat:
Napisane przez xxsven Pokaż wiadomość
Michalova, gdyby on od razu zostawił ta kochankę, zaczął sie starać o to, zeby odbudować to zaufanie, to moze druga szansa miałaby jakis sens, ale jesli on nawet prosząc Cie o powrót nadal spotyka sie z kochanką no to facet jest po prostu śmieszny. Silna z Ciebie kobieta i najwieksza inspiracja na tym wątku, dlatego tez widzę Cie z mężczyzna, ktory bedzie Ciebie wart, a nie z jakimś tchórzem.

U mnie bez płaczu, ale czuje sie kompletnie pusto. Ja naprawdę nie umiem byc sama, a nie chce byc z byle kim, a to chyba najgorsze połączenie, bo czeka mnie długa samotnośc w takim razie. Były super momenty, kiedy oglądaliśmy ulubiony serial po długim dniu i czułam, ze najmniejsza rzecz sprawia mi radość, bo mam obok kogos, kogo kocham. Tylko, ze albo traktował mnie jak swoje oczko w głowie i wszystko mi przynosił, gotował, odbierał z pracy, robił niespodzianki, przytulał, albo wyzywał i traktował jak nic. A ja nie wiem co o tym myślec nawet i jak sie po tym pozbierać.
Ja tak samo. Nienawidzę samotności, nie umiem być sama. Nie mówię że sobie nie poradzę, bo na zewnątrz potrafię być twarda i funkcjonować normalnie, ale nie potrafię być szczęśliwa sama
__________________
Wymiana
Gwiazdeczka223 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-16, 14:24   #2350
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Cytat:
Napisane przez Gwiazdeczka223 Pokaż wiadomość
Nie wiem czemu przestałam go kochać, a może tak naprawdę nigdy go nie kochałam? Chyba stało się to w momencie kiedy zdałam sobie sprawę, że nie jest w stanie niczym mi zaimponować. W moim życiu bardzo dużo się dzieje, jestem osobą która musi robić 100 rzeczy na raz, a jego życie zaczęło po prostu mnie nudzić.
Ja opowiadałam mu o kursie na którym byłam a on mi o tym co jadł na śniadanie. W porównaniu z facetami których spotykam na uczelni i w pracy zaczął wydawać mi się po prostu nieciekawy, bez charakteru. Ja miałam studia, pracę, praktyki, staże, siłownię, imprezy, a on miał pracę i mnie.
(...)
Może po prostu mam za wysokie wymagania?
Czasem ludzie po prostu do siebie nie pasują. Dobrze zrobiłaś, umożliwiłaś sobie i jemu znalezienie kogoś bardziej odpowiedniego. Masz inne oczekiwania względem życiowego partnera, ale może uda Wam się pozostać przyjaciółmi.

Nie obniżaj poprzeczki. Zrobiłam tak kiedyś i bardzo kogoś zraniłam. Byłam 3 lata w związku, o którym mogę powiedzieć, że "nie przeszkadzał mi". Za to wyjałowił mnie z uczuć.
Cytat:
Napisane przez michalova Pokaż wiadomość
Nie. On się nie zmieni. Nie chcę żyć z kimś zastanawiając się czy nie kręci za moimi plecami. To mnie wykończy. Dałabyś taką szansę mężczyźnie, który potraktował Cię tak jak mój mąż mnie?
Dzięki, to właśnie chciałam od Ciebie usłyszeć.
Okłamuje Cię wciąż i to przekreśla jego szanse całkowicie.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-16, 15:06   #2351
sundaville
Rozeznanie
 
Avatar sundaville
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 880
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Cytat:
Napisane przez alex1231 Pokaż wiadomość
Hej.
Zrobilam sobie przerwę od internetu. Owszem, fajnie. Ale jednak ze mną nie jest wcale lepiej. Powiedzcie mi dlaczego to tak boli? Dlaczego to cierpienie? A przede wszystkim dlaczego tak cholernie muszę za nim tak tęsknić?
Uwierzcie mi, ze staram się żyć, iść do przodu. Bylam u fryzjera, scielam wlosy, bylam na hybrydach, bylam u dermatologa, wycielam znamię, w przyszlym tygodniu chce pojsc do dentysty... ciągle coś sobie wymyslam. Ale tak wracam do domu i te rzeczy mnie wcale nie cieszą. Oddalabym je wszystkie za niego. Dlaczego muszę być taka głupia? Mimo ze przeciez wiem, że dla niego to juz nic nie znaczy...
U mnie też chyba najgorsza jest tęsknota za nim. A pogrubione to tak jakby o mnie, tak samo się czuje jak Ty. Zrobiłabym wszystko, żeby wrócił, ale wiem, że on by tego nie chciał. A po drugie, wiem, że świadczy to o mojej słabości i nie powinnam tak myśleć.

Michalova ode mnie również wielkie wyrazy uznania. Mając codziennie dowody na to, że facet Cię okłamywał, zdradzał, działał na dwa fronty i robił to wszystko z zimną krwią, Ty zachowałaś swoją godność. Jesteś bardzo silną kobietą chciałabym mieć chociaż połowę tej siły co Ty.
sundaville jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-16, 15:22   #2352
michalova
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2014-07
Wiadomości: 2 624
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Gwiazdeczka, też myślałam że w razie zdrady zabije jego i ją. Rzeczywiście wyszło trochę inaczej. Nie znamy się dopóki nie przeżyjemy danej sytuacji. Ale życzę Ci żebyś nigdy nie musiała tego sprawdzać na własnej skórze
Night - bardzo mi się podoba to zdanie o budowaniu domu. Pasuje jak ulał do mojej sytuacji.
Sven - też tak myślę. Gdyby szybko się ogarnął i walczył, to byśmy próbowali. On o tym wie, mówiłam mu to wprost zaraz po tym jak się dowiedziałam. Inspiracja... Lepiej nie. A co do mężczyzny u boku - na razie dobrze mi samej, może czasami ff by się przydał co najwyżej :-P
Sven, przykro mi że nadal Cię boli wasze rozstanie. Nie wiem co mogę Ci doradzić...
Malla wystraszyłam się, że mówisz poważnie :-P
__________________
.
michalova jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-16, 15:42   #2353
alex1231
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 469
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Cytat:
Napisane przez sundaville Pokaż wiadomość
U mnie też chyba najgorsza jest tęsknota za nim. A pogrubione to tak jakby o mnie, tak samo się czuje jak Ty. Zrobiłabym wszystko, żeby wrócił, ale wiem, że on by tego nie chciał. A po drugie, wiem, że świadczy to o mojej słabości i nie powinnam tak myśleć.
Niestety. W ten sposób ranimy same siebie, gdy oni sa myslami juz daleko...
Najgorsze jest to, że glupia prozaiczna rzecz jest w stanie wykrzesac tyle wspomnien... dzisiaj robię jagodzianki. I tak wyrabiajac ciasto wiecie co mnie naszlo? Jak w tamtym roku robilismy je razem. Jak mi je podjadal, pomagal z farszem, lukrowaniem... a teraz, teraz on ma juz kogos innego na głowie. Co z tymi facetami do jasnej ciasnej jest nie tak? Niedorozwoj czy rozwoj tylko do fazy 5latkow, nie obrazajac tu dzieci?
Ciagle w glowie mam piosenkę "Łono" Domowych Melodii, gdzie sa slowa "nie Tobie pół życia spier*doli". A jednak tak ciężko nabrać tej siły i w nie uwierzyć...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez alex1231
Czas edycji: 2016-07-16 o 15:43
alex1231 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-16, 15:52   #2354
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Cytat:
Napisane przez michalova Pokaż wiadomość
Gwiazdeczka, też myślałam że w razie zdrady zabije jego i ją. Rzeczywiście wyszło trochę inaczej. Nie znamy się dopóki nie przeżyjemy danej sytuacji.

Malla wystraszyłam się, że mówisz poważnie :-P
Jak się dowiedziałam, że mój niedoszły małżonek jest zakochany w innej, to akurat spał. Obudziłam go siarczystym policzkiem. Gdy mu powiedziałam, o co chodzi, to od razu powiedział, że zerwie z nią kontakt, że "wybrał" mnie już jakiś czas temu, ale póki się nie dowiedziałam, to nie miał motywacji, by nawet z nią nie pisać Potem pokazał mi ich pożegnalne wiadomości, starał się o mnie. Gdyby Twój mąż tak zrobił od razu, nie odradzałabym Ci ratowania małżeństwa. Uważam, że ta gnida totalnie na Ciebie nie zasługuje.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-16, 15:52   #2355
nyana89
Zakorzenienie
 
Avatar nyana89
 
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Północ
Wiadomości: 4 758
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Ja właśnie poodkurzałam i wypastowałam podłogi, w sumie od rana latam. Paradoksalnie w trakcie takich prac jeszcze więcej myślę o nim i jego rodzinie, układam sobie w głowie jakieś durne dialogi Ale może to i lepiej, że myśli sobie swobodnie płyną, bez większych emocji. Przy czym sobie właśnie uświadomiłam, że po przeczytaniu zdania alex1231, jakoby oddała wszystko, byleby on wrócił, wzdrygnęłam się na myśl, że ex mógłby chcieć do mnie wrócić No cóż, to chyba dobry znak?...
__________________
'Uwierz w siebie! Nie w takie rzeczy ludzie wierzą.'
nyana89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-16, 15:59   #2356
sundaville
Rozeznanie
 
Avatar sundaville
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 880
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Cytat:
Napisane przez alex1231 Pokaż wiadomość
Niestety. W ten sposób ranimy same siebie, gdy oni sa myslami juz daleko...
Najgorsze jest to, że glupia prozaiczna rzecz jest w stanie wykrzesac tyle wspomnien... dzisiaj robię jagodzianki. I tak wyrabiajac ciasto wiecie co mnie naszlo? Jak w tamtym roku robilismy je razem. Jak mi je podjadal, pomagal z farszem, lukrowaniem... a teraz, teraz on ma juz kogos innego na głowie. Co z tymi facetami do jasnej ciasnej jest nie tak? Niedorozwoj czy rozwoj tylko do fazy 5latkow, nie obrazajac tu dzieci?
Ciagle w glowie mam piosenkę "Łono" Domowych Melodii, gdzie sa slowa "nie Tobie pół życia spier*doli". A jednak tak ciężko nabrać tej siły i w nie uwierzyć...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Doskonale Cię rozumiem, ale nie wiem co doradzić, bo sama sobie nie radzę z tą sytuacją...
Wszystko mi go przypomina piosenki, filmy, programy w tv, miejsca, moje rzeczy, które kupowaliśmy razem, dosłownie wszystko. I czy jestem w pracy, na mieście, w domu, gdziekolwiek, cały czas chodzę ze łzami w oczach...
sundaville jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-16, 16:05   #2357
m@skotka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 383
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Dziewczyny, wszyscy mówią, że czas leczy rany. Może w końcu będziemy myśleć o nich coraz rzadziej. Przynajmniej mam taką nadzieję.
m@skotka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-16, 16:05   #2358
nyana89
Zakorzenienie
 
Avatar nyana89
 
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Północ
Wiadomości: 4 758
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Cytat:
Napisane przez sundaville Pokaż wiadomość
Doskonale Cię rozumiem, ale nie wiem co doradzić, bo sama sobie nie radzę z tą sytuacją...
Wszystko mi go przypomina piosenki, filmy, programy w tv, miejsca, moje rzeczy, które kupowaliśmy razem, dosłownie wszystko. I czy jestem w pracy, na mieście, w domu, gdziekolwiek, cały czas chodzę ze łzami w oczach...
Jesli chodzi o miejsca to osobiście uważam, iż im szybciej je 'odczarujesz' przebywając w nich, tym lepiej. Wiem, jak to boli bo przechodziłam przez dokładnie to samo, ale w końcu dojdziesz do momentu, że owszem, wspomnisz go w momencie przebywania w danym miejscu, ale już bez emocji, a w koncu całkiem zapomnisz
__________________
'Uwierz w siebie! Nie w takie rzeczy ludzie wierzą.'
nyana89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-16, 16:16   #2359
bycjakzosia
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 76
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Te dni to jakaś tragedia. Czas mija, jestem zajęta, a on siedzi tej mojej głowie jak jakiś natręt. Niech spada! Niech idzie z tymi swoimi kumplami menelami, niech prowadzi to swoje życie bez ambicji, niech nie dba o inne kobiety, ale z dala od mojej głowy!!!!!! Mam dosyć. Czas leczy rany, czas leczy rany...w moim przypadku czas mija i rozdrapuje stare myśli i wspomnienia. I tylko pokazuje, że nic nie jest lepiej bez niego. Że wcale nie jetem silną dziewczyną, na którą czeka miłość wartościowa tuż za rogiem.:///
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA AAAAAAAAAAAAAAA
Jutro Hiszpania. Miesiąc na jakąś zmianę. Jak się nie uda to już nie wiem co dalej....
bycjakzosia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-16, 16:18   #2360
sundaville
Rozeznanie
 
Avatar sundaville
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 880
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Cytat:
Napisane przez nyana89 Pokaż wiadomość
Jesli chodzi o miejsca to osobiście uważam, iż im szybciej je 'odczarujesz' przebywając w nich, tym lepiej. Wiem, jak to boli bo przechodziłam przez dokładnie to samo, ale w końcu dojdziesz do momentu, że owszem, wspomnisz go w momencie przebywania w danym miejscu, ale już bez emocji, a w koncu całkiem zapomnisz
Myślę dokładnie tak samo,wiem jak było z poprzednim byłym, trzeba było oswajać się z tym wszystkim co się z nim kojarzyło.

Tak bardzo chciałabym jednak przyśpieszyć czas i już być po tej całej "żałobie" po nim. Już zaczęłam nawet myśleć o psychologu...
sundaville jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-16, 16:24   #2361
nyana89
Zakorzenienie
 
Avatar nyana89
 
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Północ
Wiadomości: 4 758
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Cytat:
Napisane przez bycjakzosia Pokaż wiadomość
Te dni to jakaś tragedia. Czas mija, jestem zajęta, a on siedzi tej mojej głowie jak jakiś natręt. Niech spada! Niech idzie z tymi swoimi kumplami menelami, niech prowadzi to swoje życie bez ambicji, niech nie dba o inne kobiety, ale z dala od mojej głowy!!!!!! Mam dosyć. Czas leczy rany, czas leczy rany...w moim przypadku czas mija i rozdrapuje stare myśli i wspomnienia. I tylko pokazuje, że nic nie jest lepiej bez niego. Że wcale nie jetem silną dziewczyną, na którą czeka miłość wartościowa tuż za rogiem.:///
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA AAAAAAAAAAAAAAA
Jutro Hiszpania. Miesiąc na jakąś zmianę. Jak się nie uda to już nie wiem co dalej....
A może to właśnie na tym ma polegać? Teraz dopadają Cię wspomnienia, one sprawiają ból. No i niech sobie są, niech płyną. Za jakiś czas te wspomnienia przestaną wzbudzać wielkie emocje, no bo skoro już wszystkie przerobisz to co Cię może jeszcze zaskoczyć? Aż w końcu zaczną odpływać całkowicie i... Done, czas zrobił swoje Siłowanie się z tym nic nie da, tak myślę.

Cytat:
Napisane przez sundaville Pokaż wiadomość
Myślę dokładnie tak samo,wiem jak było z poprzednim byłym, trzeba było oswajać się z tym wszystkim co się z nim kojarzyło.

Tak bardzo chciałabym jednak przyśpieszyć czas i już być po tej całej "żałobie" po nim. Już zaczęłam nawet myśleć o psychologu...
Zazwyczaj jeśli masz myśli, aby pójść po pomoc to znak, że trzeba po nią pójść. Nikt nie nakaże Ci regularnie uczęszczać, ale może to akurat będzie sposób dobry dla Ciebie? Idź, kochana, spróbuj
__________________
'Uwierz w siebie! Nie w takie rzeczy ludzie wierzą.'
nyana89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-16, 16:38   #2362
sundaville
Rozeznanie
 
Avatar sundaville
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 880
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Cytat:
Napisane przez nyana89 Pokaż wiadomość
Zazwyczaj jeśli masz myśli, aby pójść po pomoc to znak, że trzeba po nią pójść. Nikt nie nakaże Ci regularnie uczęszczać, ale może to akurat będzie sposób dobry dla Ciebie? Idź, kochana, spróbuj
Przeglądając wątek widziałam, że niektóre z Was (nie potrafię przytoczyć nicków) skorzystały z pomocy psychologa i były zadowolone, może i mi to coś da. Muszę coś z tym zrobić, bo przez moje załamanie od tygodnia nie mogę spać, nie mogę powstrzymać płaczu, nie mogę się skupić, nie jem (w ciągu tygodnia schudłam 4 kg, a zawsze byłam szczupła, więc każdy kilogram w dół jest na prawdę zauważalny) odbije się to w końcu na moim zdrowiu
sundaville jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-16, 16:56   #2363
nyana89
Zakorzenienie
 
Avatar nyana89
 
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Północ
Wiadomości: 4 758
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Cytat:
Napisane przez sundaville Pokaż wiadomość
Przeglądając wątek widziałam, że niektóre z Was (nie potrafię przytoczyć nicków) skorzystały z pomocy psychologa i były zadowolone, może i mi to coś da. Muszę coś z tym zrobić, bo przez moje załamanie od tygodnia nie mogę spać, nie mogę powstrzymać płaczu, nie mogę się skupić, nie jem (w ciągu tygodnia schudłam 4 kg, a zawsze byłam szczupła, więc każdy kilogram w dół jest na prawdę zauważalny) odbije się to w końcu na moim zdrowiu
W takiej sytuacji zdecydowanie powinnaś pójść Zdrowie masz tylko jedno.
__________________
'Uwierz w siebie! Nie w takie rzeczy ludzie wierzą.'
nyana89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-16, 17:06   #2364
alex1231
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 469
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Cytat:
Napisane przez sundaville Pokaż wiadomość
Doskonale Cię rozumiem, ale nie wiem co doradzić, bo sama sobie nie radzę z tą sytuacją...
Wszystko mi go przypomina piosenki, filmy, programy w tv, miejsca, moje rzeczy, które kupowaliśmy razem, dosłownie wszystko. I czy jestem w pracy, na mieście, w domu, gdziekolwiek, cały czas chodzę ze łzami w oczach...
Tez tak mam. Kazda jedna rzecz, ktora kiedys by mi sie nie skojarzyla teraz sprawia, ze wspomnienia wracają. I na szczęście łzy w oczach mam coraz rzadziej, jednak uczucie scisku w gardle nie przemija.

A co do psychologa, to idz, spróbuj. Ja bylam na dwoch wizytach. Nie wiem czy ta pani mi pomogla, chyba bardziej pomogla mi sama świadomość, że idę do profesjonalisty. Na trzecią wizytę nie poszlam, bo stwierdziłam, ze bedzie mi lepiej jak zainwestuje te pieniądze w siebie. Poszlam do fryzjera, na hybrydy. W przyszłym tygodniu idę do dentysty i chcę się jeszcze umówić na makijaż permanentny. Owszem, nie cieszy mnie to tak, jakby moglo mnie cieszyć, ale próbuje...
Co do kilogramów w dół to u mnie zatrzymało się na 11kg.

nyanna89 to bardzo dobry znak niestety u mnie wciąż nie jest osiągalny, bo wciąż nadzieja nie wygasła... a sama wiesz ile już się tym zadreczam...
I z tym zajmowaniem sobie czasu to tak jest, wszyscy mówią "rob cos byle robić, nie siedz w miejscu, nie rozpaczaj, zajmij się czymś". A jak juz się zacznie cos robić to wracają wspomnienia, teksty, żarty, wspolne chwile, do których wciąż tak się tęskni...

bycjakzosia to dobrze, ze jedziesz. Zazdroszczę, bo ja tez bym gdzies wyjechala, ale wszyscy znajomi albo zapracowani, albo bez hajsow, albo z jakas inna wymowka. A na samotny wyjazd brak mi odwagi.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Edytowane przez alex1231
Czas edycji: 2016-07-16 o 17:14
alex1231 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-16, 17:10   #2365
Gwiazdeczka223
Zakorzenienie
 
Avatar Gwiazdeczka223
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 819
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Cytat:
Napisane przez michalova Pokaż wiadomość
Gwiazdeczka, też myślałam że w razie zdrady zabije jego i ją. Rzeczywiście wyszło trochę inaczej. Nie znamy się dopóki nie przeżyjemy danej sytuacji. Ale życzę Ci żebyś nigdy nie musiała tego sprawdzać na własnej skórze
Night - bardzo mi się podoba to zdanie o budowaniu domu. Pasuje jak ulał do mojej sytuacji.
Sven - też tak myślę. Gdyby szybko się ogarnął i walczył, to byśmy próbowali. On o tym wie, mówiłam mu to wprost zaraz po tym jak się dowiedziałam. Inspiracja... Lepiej nie. A co do mężczyzny u boku - na razie dobrze mi samej, może czasami ff by się przydał co najwyżej :-P
Sven, przykro mi że nadal Cię boli wasze rozstanie. Nie wiem co mogę Ci doradzić...
Malla wystraszyłam się, że mówisz poważnie :-P
Byłam kiedyś zdradzana przez pół roku, mój były spotykał się z naszą wspólną koleżanką za moimi plecami. Dowiedziałam się już po rozstaniu, a rozstaliśmy się z innego powodu. W sumie nie mi aż tak przykro bo nie byliśmy już razem, i po tamtym rozstaniu otrząsnęłam się po dwóch dniach, ale czułam takie hmm... poniżenie? wstyd?

I mam też coś takiego że nie potrafię wyobrazić sobie siebie z innym facetem. Jak myślę że miałabym pocałować jakiegoś to wydaje mi się to takie obrzydliwe i niewłaściwe, mimo że z moim byłym nie chce już być. Miał ktoś podobnie?
__________________
Wymiana

Edytowane przez Gwiazdeczka223
Czas edycji: 2016-07-16 o 17:12
Gwiazdeczka223 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-16, 17:14   #2366
nyana89
Zakorzenienie
 
Avatar nyana89
 
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Północ
Wiadomości: 4 758
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Cytat:
Napisane przez Gwiazdeczka223 Pokaż wiadomość
I mam też coś takiego że nie potrafię wyobrazić sobie siebie z innym facetem. Jak myślę że miałabym pocałować jakiegoś to wydaje mi się to takie obrzydliwe i niewłaściwe, mimo że z moim byłym nie chce już być. Miał ktoś podobnie?
Ja tak mam w tej chwili, ogólnie mam jakiś wstręt do facetów w 'tym' względzie (a już nie wyobrażam sobie, żeby mnie jakikolwiek miał dotknąć, o seksie już nie wspominając). Pozostaje wierzyć, że nam przejdzie
__________________
'Uwierz w siebie! Nie w takie rzeczy ludzie wierzą.'
nyana89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-16, 17:19   #2367
alex1231
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 469
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Cytat:
Napisane przez Gwiazdeczka223 Pokaż wiadomość
I mam też coś takiego że nie potrafię wyobrazić sobie siebie z innym facetem. Jak myślę że miałabym pocałować jakiegoś to wydaje mi się to takie obrzydliwe i niewłaściwe, mimo że z moim byłym nie chce już być. Miał ktoś podobnie?
Tez tak mam. Tylko ze u mnie to wciąż jest wszystko na świeżo, trudno jest się otrząsnąć po siedmioletnim związku, gdy on, taki wydawal sie wspanialy do ostatniej chwili, a odszedl do innej. I wszedl w nowy zwiazek w ciągu kilku dni po zerwaniu ze mną.
I staram się myśleć, że dla mnie jest przeznaczony ktos lepszy i w ogole. Ale każde wyobrazenie o tym ma jego twarz, glos, charakter. A ktokolwiek inny napawa mnie wstrętem. Ech, niestety, dlaczego musimy być tak emocjonalne podczas gdy oni mają to w dupie?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
alex1231 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-16, 17:23   #2368
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Cytat:
Napisane przez Gwiazdeczka223 Pokaż wiadomość
W sumie nie mi aż tak przykro bo nie byliśmy już razem, i po tamtym rozstaniu otrząsnęłam się po dwóch dniach, ale czułam takie hmm... poniżenie? wstyd?
To normalne odczucia.
Cytat:
Napisane przez Gwiazdeczka223 Pokaż wiadomość
I mam też coś takiego że nie potrafię wyobrazić sobie siebie z innym facetem. Jak myślę że miałabym pocałować jakiegoś to wydaje mi się to takie obrzydliwe i niewłaściwe, mimo że z moim byłym nie chce już być. Miał ktoś podobnie?
Porządna z Ciebie dziewczyna, ot, co
Cytat:
Napisane przez alex1231 Pokaż wiadomość
trudno jest się otrząsnąć po siedmioletnim związku, gdy on, taki wydawal sie wspanialy do ostatniej chwili, a odszedl do innej. I wszedl w nowy zwiazek w ciągu kilku dni po zerwaniu ze mną.
Długie związki kończą się w sercu na długo przed formalnym rozstaniem. Trzeba mieć motywację, aby wydostać się z wygodnego i stabilnego układu. Najczęściej jest tym burza emocji, czyli nowa fascynacja.
Nie myśl o tym, że z dnia na dzień Cię zostawił. Zastanów się, jakie dawał Ci sygnały wcześniej i jak na nie reagowałaś. Dlaczego sama nie odeszłaś wcześniej?
Byłam w takiej samej sytuacji, eks wrócił do mnie po paru miesiącach, ale przez ten czas ułożyłam sobie życie i nie było już dla niego miejsca w moim sercu.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.

Edytowane przez Malla
Czas edycji: 2016-07-16 o 17:25
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-16, 17:26   #2369
sundaville
Rozeznanie
 
Avatar sundaville
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 880
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Cytat:
Napisane przez Gwiazdeczka223 Pokaż wiadomość
I mam też coś takiego że nie potrafię wyobrazić sobie siebie z innym facetem. Jak myślę że miałabym pocałować jakiegoś to wydaje mi się to takie obrzydliwe i niewłaściwe, mimo że z moim byłym nie chce już być. Miał ktoś podobnie?
Cytat:
Napisane przez nyana89 Pokaż wiadomość
Ja tak mam w tej chwili, ogólnie mam jakiś wstręt do facetów w 'tym' względzie (a już nie wyobrażam sobie, żeby mnie jakikolwiek miał dotknąć, o seksie już nie wspominając). Pozostaje wierzyć, że nam przejdzie
Dokładnie to samo czuje. Nie wyobrażam sobie żadnej fizyczności z innym facetem. Jeśli chodzi "o te" sprawy cały czas mam przed oczami nasze wspólne chwile i to jak było nam dobrze. Zastanawiam się czy kiedyś z kimkolwiek uda mi się stworzyć taką relację.
sundaville jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-07-16, 17:27   #2370
nyana89
Zakorzenienie
 
Avatar nyana89
 
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Północ
Wiadomości: 4 758
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Cytat:
Napisane przez alex1231 Pokaż wiadomość
Tez tak mam. Tylko ze u mnie to wciąż jest wszystko na świeżo, trudno jest się otrząsnąć po siedmioletnim związku, gdy on, taki wydawal sie wspanialy do ostatniej chwili, a odszedl do innej. I wszedl w nowy zwiazek w ciągu kilku dni po zerwaniu ze mną.
I staram się myśleć, że dla mnie jest przeznaczony ktos lepszy i w ogole. Ale każde wyobrazenie o tym ma jego twarz, glos, charakter. A ktokolwiek inny napawa mnie wstrętem. Ech, niestety, dlaczego musimy być tak emocjonalne podczas gdy oni mają to w dupie?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Widzę masz wpisane Mazury w lokalizację, więc pewnie Twój ex też z Twoich stron pochodzi?. Mój ex też 'chłop z Mazur', więc widocznie coś tam z nimi jest nie tak
Przy okazji, mi pomagają takie... Nazwijmy to fiszki. Jak w desperacji obszukiwałam różne fora i strony w poszukiwaniu znalezienia ulgi i pocieszenia, kopiowałam sobie te rady/wypowiedzi, które do mnie trafiały i pozwalały się ogarnąć, chociaż na chwilę. Czy są prawdziwe, czy nie, w to nie wnikam. Ale najbardziej mnie ta wypowiedź zawsze kopie w tyłek i daje siłę do działania: 'Zawsze powtarzam, że dla faceta, który porzuca kobietę nie ma większej satysfakcji, niż gdy widzi, że ona cierpi. Dla niego to połączenie pychy i przeświadczenia, że był cudowny i niezastąpiony, skoro ona płacze po nim i zapada w chorobę. On czuje, że słusznie jej to zrobił, bo ona sama o sobie wydaje opinię, że nie była nic warta i płacze z żalu. '
__________________
'Uwierz w siebie! Nie w takie rzeczy ludzie wierzą.'
nyana89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-09-20 18:48:34


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:15.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.