|
|
#901 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 3 529
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
Dzieki ze pytasz.
Maluch przyjmowal Ursofalk przez 2 tygodnie, a teraz czekamy do kontroli we wrzesniu - to opinia gastrologa, bo ostatecznie poszliśmy do specjalisty olewajac pediatre. Gastrolog o odstawieniu od piersi nawet nie wspomnial ![]() Poziom biluribiny po ostatnim badaniu pod koniec czerwca byl podwyzszony ale lekko.
__________________
2004 - Boisz się, że ludzie z internetu odnajdą cię w prawdziwym życiu. 2014 - Boisz się, że ludzie z prawdziwego życia odnajdą cię w internecie. Edytowane przez dezire Czas edycji: 2016-07-30 o 17:05 |
|
|
|
|
#902 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 16 179
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
Cytat:
Jesteś kolejnym przykładem mamy kp, że żółtaczka nie oznacza mm. Pewnie niejedna Wizażanka będzie Cię prosić o rady.
__________________
najważniejsze w życiu jest być zdrowym, mieć zdrowego małżonka, zdrowe dziecko, zdrowych rodziców, zdrowe rodzeństwo. wszystko inne jest kwestią chęci i siły, niekiedy szczęścia... |
|
|
|
|
|
#903 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 468
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
Wika82- ja jak leżałam w szpitalu po porodzie to w ogóle nie było mowy żeby karmić modyfikowanym. Pobożne i personel kazały mi ściągać i przystawiać do piersi a nie iść na łatwiznę. Jednej dziewczyny nie chcieli wypuścić ze szpitala bo nie chciała karmić piersią. Zaś koleżanka jak leżała w szpitalu to w nocy dawali jej malemu modyfikowane bonie chcieli jej budzić 😐
Mnie osobiście wkurzają uwagi: "Roczne dziecko i jeszcze pije z piersi? Lepiej dać modyfikowane" zawsze na takie typu komentarze odpowiadam, że po pierwsze jestem za wygodna i nie chce mi się przygotowywać modyfikowanego mleka a po drugie szkoda mi pieniędzy skoro mam swoje mleko.
__________________
Jak nie Ty to kto mi został? To całe życie, jak słona kropla. |
|
|
|
|
#904 | |
|
Buc
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: z kropki.
Wiadomości: 9 912
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
Cytat:
__________________
Edytowane przez suszarka Czas edycji: 2016-08-01 o 11:16 |
|
|
|
|
|
#905 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 16 179
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
Cytat:
I jeszcze większe jak mówię, że dopóki karmię to mam, jak przestanę karmić, to pokarm zaniknie.
__________________
najważniejsze w życiu jest być zdrowym, mieć zdrowego małżonka, zdrowe dziecko, zdrowych rodziców, zdrowe rodzeństwo. wszystko inne jest kwestią chęci i siły, niekiedy szczęścia... |
|
|
|
|
|
#906 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
Babcia mojego tz tez nie noże uwierzyć że jeszcze(mala ma dopiero 4,5 mies)kp i ze nic nie podaje..
Bo w jej czasach to już dawało się kleiki kaszki soczki. . Babci nie winie bo to juz starsza kobieta ale coraz bardziej zadziwiają mnie koleżanki które są w szoku ze nadal tylko cyc i ze mam w planie długo tak Są pełne politowania,ale jak to tak wszędzie z dzieckiem,wieczorami nie wyjdziesz i w ogóle jak będą wyglądać twoje piersi..
|
|
|
|
|
#907 |
|
Winter is coming
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: DNO
Wiadomości: 17 189
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
ja się spotykam ciągle ze zdziwieniem, że nie dopajam i będę dietę rozszerzać dopiero po 6 miesiącu. Moja matka co drugi dzień pyta o to dopajanie w upały
![]() Mnie w szpitalu z kolei denerwowało to, że każda położna mówiła co innego. Jedna kazała dokarmiać mm, inna nie, druga trzymać dziecko jak najwięcej przy cycu, trzecia twierdziła, że po 15 minutach powinno być najedzone cud, że nie zwariowałam i jakoś dałyśmy radę ;] Ale wcale się nie dziwię, że tyle matek się poddaje, skoro już w szpitalu natrafiają na sprzeczne informacje i wciskanie mm :/
__________________
|
|
|
|
|
#908 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 16 179
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
Cytat:
__________________
najważniejsze w życiu jest być zdrowym, mieć zdrowego małżonka, zdrowe dziecko, zdrowych rodziców, zdrowe rodzeństwo. wszystko inne jest kwestią chęci i siły, niekiedy szczęścia... |
|
|
|
|
|
#909 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 10 668
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
Cytat:
![]() Ja przed pierwszym porodem chodziłam na szkołę rodzenia, którą prowadziła certyfikowana doradczyni laktacyjna. Powiem tak - miałam dużo szczęścia, bo już na szkole rodzenia sporo się dowiedziałam, potem doczytałam książek. I poszłam do szpitala z ogromna wiedzą w temacie i poza jednym razem zaraz po porodzie nie potrzebowałam żadnej pomocy. Na szczęście, bo jak widziałam co doradzały co i rusz inne położne mojej współlokatorce to mi się słabo robiło... Teraz się znowu co nieco dokształciłam, jednak 7 lat minęło (5 przerwy w kp) i znowu to samo... Ja pomocy nie potrzebowałam, ale współlokatorka owszem... i co położna to inna rada... A jaki był jej szok jak jej dały ulotkę napisaną przez doradcę laktacyjnego i spora część nie pokrywała się z tym co jej położne mówiły I to wszystko na odziale, gdzie pn-pt jest certyfikowany doradca laktacyjny, więc położne mają od kogo wiedzę czerpać... tylko pewnie czasu im brak :-( |
|
|
|
|
|
#910 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Środek Polski.
Wiadomości: 9 966
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
Wow to nie za szybko? :/
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
'' Na seksapil składa się w połowie to, co kobieta ma, a w połowie to, co myśli, że ma ''. Sophia Loren |
|
|
|
|
#911 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 10 668
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
a swoją droga to nikt tu prawie nie zagląda, więc pewnie nas mają "za te nawiedzone"
|
|
|
|
|
#912 |
|
Winter is coming
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: DNO
Wiadomości: 17 189
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
Ja miałam wiedzę zerową, myślałam, że kp to łatwizna i jakoś mi mocno nie zależało. Szybko nadrobiłam braki, a jak mała się urodziła, to zaczęło zależeć ;] no i cieszę się, że się udało, mimo że rzucano kłody pod nogi już w szpitalu. A już zwłaszcza niepotrzebnego dokarmiania to nie wybaczę!
__________________
|
|
|
|
|
#913 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 16 179
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
Cytat:
Nie wyobrażam sobie wciskać dziecku gumowego zamiennika, czy mm, skoro nie mam najmniejszego problemu z kp. Kryzysy laktacyjne? No cóż, rodzicielstwo wymaga "poświęceń", a te są niczym w porównaniu z późniejszymi. Naprawdę czas "wiszenia" mija niewyobrażalnie szybko.
__________________
najważniejsze w życiu jest być zdrowym, mieć zdrowego małżonka, zdrowe dziecko, zdrowych rodziców, zdrowe rodzeństwo. wszystko inne jest kwestią chęci i siły, niekiedy szczęścia... |
|
|
|
|
|
#914 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
No co ty mówisz chociaż ostatnio znajoma mi mowila ze jej znajoma daje dziecku wodę z cukrem wiec...Cytat:
Ja się tak czasem czuje odbierana ![]() Cytat:
Ale wiedziałam juz w ciazy że zrobię wszysyko żeby karmić
|
||
|
|
|
|
#915 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
|
|
|
|
|
#916 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 412
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
|
#917 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 314
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
U mnie tylko własna mama narzeka, że się wykończę, zęby mi się zepsują, włosy wypadną. Znajomi to się tylko pytają czy jeszcze karmię. We wrześniu minie trzy lata.
__________________
Bo jestem kluską, po prostu kluską Choć bardzo staram się, wyglądać na istotę ludzką Tak naprawdę jestem pierogiem |
|
|
|
|
#918 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 1 124
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
Apropos zębów i włosów- jakies rady co do paznokci? Ja juz kp 2,5 mca i paznokcie mi się pofalowaly jak Bałtyk podczas sztormu
jakieś witaminy...?
__________________
Żona 8.11.2014 ZHDK |
|
|
|
|
#919 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;63686496]Standardowa praktyka, nawet na oddziałach noworodkowych.[/QUOTE]
Ojoj,nie miałam pojęcia. Ale właściwie po co? Żeby uspokoic ? Cytat:
No to ją poniosło. . Cytat:
Ale tak na poważnie u mnie z paznokciami i zębami ok,ale włosy tracę garściami. Mam wrażenie ze łysa zostanę jakieś rady?
|
||
|
|
|
|
#920 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
W celu dopajania. A dziecko przecież lubi słodkie (choć nie wiem, gdzie się tego zdążyło nauczyć), to dodają cukier (albo glukozę).
|
|
|
|
|
#921 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
Aaa no popatrz a ja myślałam że cukier je uspokaja ;-)
|
|
|
|
|
#922 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
A może i tak
Wprawdzie moje obserwacje są zgoła odmienne, po cukrze dziecko dostaje świra, no ale z wielowiekowymi mądrościami się nie będę spierać. |
|
|
|
|
#923 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
Dokładnie, mnie też nadmiar cukru pobudza ;-)
Ale może w małej ilości ta woda z cukrem uspokaja.. Kiedyś też słyszałam że smoczek się maczalo w cukrze dla uspokojenia.. W każdym razie nie zamierzam praktykować i mam nadzieje ze teściowa która niedługo przyjeżdża tez nie będzie wdrażać tego w życie; -) |
|
|
|
|
#924 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 16 179
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
Cytat:
Nic nie pomoże, samo przejdzie za ok. 1,5 miesiąca. ![]() ---------- Dopisano o 09:18 ---------- Poprzedni post napisano o 09:17 ---------- [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;63695936]W celu dopajania. A dziecko przecież lubi słodkie (choć nie wiem, gdzie się tego zdążyło nauczyć), to dodają cukier (albo glukozę).[/QUOTE] W brzuchu. Wody płodowe są słodkie, jeśli mama spożywa nadmierną ilość cukrów.
__________________
najważniejsze w życiu jest być zdrowym, mieć zdrowego małżonka, zdrowe dziecko, zdrowych rodziców, zdrowe rodzeństwo. wszystko inne jest kwestią chęci i siły, niekiedy szczęścia... |
|
|
|
|
|
#925 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
No to już jakieś pocieszenie :-* boje się czesac i chodzę w dziwnym koczku na czubku glowy..
|
|
|
|
|
#926 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 16 179
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
Cytat:
To bardzo szkodliwe. Ogólnie chodzi o zaspokojenie głodu, a wtedy dziecko się uspokaja, tylko kto by chciał jeść cukier zamiast obiadu?
__________________
najważniejsze w życiu jest być zdrowym, mieć zdrowego małżonka, zdrowe dziecko, zdrowych rodziców, zdrowe rodzeństwo. wszystko inne jest kwestią chęci i siły, niekiedy szczęścia... |
|
|
|
|
|
#927 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 869
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;63695936]W celu dopajania. A dziecko przecież lubi słodkie (choć nie wiem, gdzie się tego zdążyło nauczyć), to dodają cukier (albo glukozę).[/QUOTE]
moją córkę "poczęstowano" wodą z glukozą w szpitalu na noworodkowym. w celu uspokojenia ale za to nikt jej mm nie podał. nie było potrzeby. mała pięknie ssała od urodzenia. tylko akcje z płaczem (rykiem i wrzaskiem w zasadzie) jak powtórzyła po powrocie do domu tak zakończyła jakoś po 4 miesiącach
|
|
|
|
|
#928 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 16 179
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
Cytat:
Legendarna dieta matki karmiącej, polski wymysł. Pierwszego dnia po wypiłam 2 litry soku jabłkowego z wodą, drugiego zjadłam chińczyka z kapustą i brokułami. Dziecku nic nie było oczywiście, bo mleko tworzy się z krwi.
__________________
najważniejsze w życiu jest być zdrowym, mieć zdrowego małżonka, zdrowe dziecko, zdrowych rodziców, zdrowe rodzeństwo. wszystko inne jest kwestią chęci i siły, niekiedy szczęścia... |
|
|
|
|
|
#929 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 3 529
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
Cytat:
Ja tez to usłyszałam od położnej i kombinowałam czemu tak nie jest. A kolejny to taki, że dziecko nie powinno przysypiać przy cycu. No bzdura na bzdurze. Jak odpuściłam i pozwoliłam jesć godzinami i przysypiać to dopiero miałam wrażenie że mały się najada i waga mu pięknie skoczyła. Cytat:
Cytat:
Znam przykłady z otoczenia, kiedy zjedzenie nabiału krowiego przez mamę skutkowało gwałtowną reakcją u dziecka. Są też reakcję np w postaci krwi w kupce dziecka jako reakcji na alergie. Nie dotyczy to natomiast każdej mamy i każdego dziecka, więc ogólnokrajowa rezygnacja z pełnowartosciowego jedzenia jest bzdurą - obserwacja jest ważna. I o dziwo zazwczaj alergia dotyczy nabiału - a nas w szkole rodzenia przestrzegano tez przed orzechami i cytrusami. Moj maluch toleruje np. każdą ilośc jajka zjadanego przeze mnie, ale np mleko krowie niestety objawia się nasileniem trądziku noworodkowego, który znika kiedy z nabiału krowiego rezygnuję. I pomimo iż popieram Twoje zdanie to przykład z 1 i 2 dnia nie jest niestety adekwatny bo wówczas dziecko zjada niewielką ilośc mleka mamy, więc i alergenów jest potencjalnie mało.
__________________
2004 - Boisz się, że ludzie z internetu odnajdą cię w prawdziwym życiu. 2014 - Boisz się, że ludzie z prawdziwego życia odnajdą cię w internecie. Edytowane przez dezire Czas edycji: 2016-08-02 o 10:11 |
|||
|
|
|
|
#930 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Karmienie piersią - wątek wsparcia ;)
Ale oczywiście, że alergeny się przedostają do krwi -> do mleka. Tego nikt nie kwestionuje. Ale właściwości wydymające kalafiora ani chińskie przyprawy raczej nie
Natomiast alergia na mleko krowie (czy tam nietolerancja laktozy) często mija z wiekiem
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Być rodzicem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:52.









cud, że nie zwariowałam i jakoś dałyśmy radę ;] Ale wcale się nie dziwię, że tyle matek się poddaje, skoro już w szpitalu natrafiają na sprzeczne informacje i wciskanie mm :/






jakieś witaminy...?


