|
|
#2731 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 288
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Dzień dobry Dziewczyny!
Miałam wczoraj fatalny dzień... W ogóle się nie trzymałam dzielnie, w dodatku pokłóciłam się z moim kumplem. Przeprosiłam go dzisiaj, ale nie wiem, czy uda się jeszcze tę relację uratować :/ Jestem totalnie rozchwiana emocjonalnie, reaguję nieadewatnie do sytuacji Ech... Ale dziś jest nowy dzień, dziś obudziłam się w lepszym nastroju i utrzymam go do końca dnia, chociażby nie wiem co! Floydka - szkoda, że musimy się witać w tak niefajnych okolicznościach... :/ To straszne, co piszesz! Bardzo dobrze, że podjęłaś decyzję o rozstaniu. To jakiś okropny toksyk, uciekaj od niego i to jak najszybciej! Z umową - jeśli jest na czas określony, może zadzwoń do właścicielki, powiedz, jak wygląda sytuacja i zaproponuj znalezienie kogoś na Wasze miejsce. Wtedy nie powinno być problemu z wcześniejszym rozwiązaniem umowy. Pisałaś, że nie masz na to siły, ale... na mieszkanie z nim pod jednym dachem masz? No właśnie, działać trzeba zatem! Jeśli natomiast umowa jest podpisana na czas nieokreślony, być może można ją wypowiedzieć już teraz. Kaucją w tym przypadku bym się aż tak bardzo nie przejmowała. Oczywiście, babka będzie świnią jeśli Wam jej nie odda, święty spokój jednak nie ma ceny, czasami lepiej odpuścić kasę i odetchnąć z ulgą. Wiem, co mówię / piszę. |
|
|
|
#2732 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 18 345
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Cytat:
__________________
Kiedy kobiety kogoś poznają to myślą, że to fajny facet. Jest już wstępnie zaakceptowany jako partner, a później może to tylko zepsuć lub nie. Kiedy mężczyźni kogoś poznają to myślą: „Ma niezłe nogi”. |
|
|
|
|
#2733 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 3 518
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
|
|
|
|
#2734 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 469
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Floydka to takie przykre. Trzymaj sie dziewczyno i walcz o siebie i nie daj się. Musisz się uwolnić i tu nie ma kompromisów!
![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#2735 |
|
little hungry lady
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 4 841
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Ja już nie wytrzymuję emocjonalnie.
Rycze od samego rana. Najgorsze jest to ze on potrafi mnie obrazić, a za chwilę podejść, powiedzieć żebym nie płakała i ze mnie kocha. Jezu, tak bardzo mam dość...
__________________
Taniec to masturbacja na forum publicznym. |
|
|
|
#2736 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2016-03
Wiadomości: 41
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Rozstałam się z moim facetem wczoraj wieczorem i dobrze mi z tym
|
|
|
|
#2737 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 288
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Cytat:
|
|
|
|
|
#2738 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 880
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Cytat:
Kochana wykończysz się. Takie huśtawki tylko niszczą. Uciekaj, ja Cię o to proszę. Im wcześniej podejmiesz jakieś kroki w tym kierunku tym lepiej dla Twojej psychiki
|
|
|
|
|
#2739 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 469
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Witaj. Juz Cie lubię za ten tekst! ♡ nie mam za wielu powodów do usmiechu ostatnio, a dzięki Tobie chociaz przez chwilę się pojawil
Ech dziewczyny, mimo zabiegania dzisiaj, tak mi jakos smutno... tez tak macie? Ze niby na zewnątrz wyglada to ok, ze nie myślicie ciagle o nim, ale jednak smutno? Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#2740 |
|
TU i TAM
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: ck/krk
Wiadomości: 5 623
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
dziewczyny co powiecie na weekend samotnych kobiet? ktoby sie pisal?
|
|
|
|
#2741 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 880
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Cytat:
na zewnątrz niby wszystko ok. Znajomi mówią, że już lepiej wyglądam i cieszą się, że już się wyleczyłam z niego. A w środku... Pustka i jeszcze nie najlepiej... Ale powoli do przodu ![]() Cytat:
|
||
|
|
|
#2742 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 288
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
|
|
|
|
#2743 |
|
TU i TAM
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: ck/krk
Wiadomości: 5 623
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
tylko czemu oni nie cierpia? nie dzwonia? nie zaluja ze nas zostawili?
pewnie dobrze sie bez nas bawia ---------- Dopisano o 17:38 ---------- Poprzedni post napisano o 17:36 ---------- co do weekendu to ja dojade w kazde miejsce !! obstawiam ze nie tylko ja
|
|
|
|
#2744 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 469
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Cytat:
Co do weekendu to zapraszam na Mazury ))) Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#2745 | |
|
TU i TAM
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: ck/krk
Wiadomości: 5 623
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Cytat:
ja sie prosilam nie raz abysmy gdzies wyjechali odpoczac, a po zerwaniu ze mna on od razu wyjazd do chorwacji, woda, majorka... nie mam slow, jest mi zwyczajnie przykro przezylismy 5 lat, mialam byc zona... a z tego wszystkiego zostalam sama i musze budowac swoj caly swiat calkowicie na nowo |
|
|
|
|
#2746 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2016-01
Lokalizacja: poznań
Wiadomości: 148
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Cytat:
Rozpłakałam sie tylko w dzien zerwania, bardziej z szoku, a potem po prostu stwierdziłam, ze żyje sie dalej. No i nie tęsknie, nie rozpamiętuje, nie zastanawiam sie co robi. Nie jestem juz w tym zwiazku, wiec to nie moja sprawa. Trzeba zaakceptować to co sie stało, przyjąć do wiadomości, zamknac ten rozdział i isc do przodu. Niektóre z was same chyba przedłużają sobie ta rozpacz pisząc tu o exach, wspominając, rozpamiętując, słuchając smutnych piosenek czy utrzymując z exem kontakt albo sprawdzając co u niego na fejsie. Duzo pozytywnej energii życzę dziewczyny, nie ma co tracić zycia na takie rozterki, co ma byc to bedzie, trzeba tylko zaufac, ze końcowo bedzie dobrze. |
|
|
|
|
#2747 | |
|
TU i TAM
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: ck/krk
Wiadomości: 5 623
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Cytat:
nie rozpamietuje, nie slucham zadnych smutnych piosenek, nie utrzymujemy kontaktu nie mam facebooka wiec tym bardziej nie mam czego sprawdzac... w rozstaniu, zerwaniu wiezi wcale nie chodzi o to aby sie wewnetrznie dobijac i tracic zycie na rozmyslaniu co moglo sie stac. Ale nie rozumiem myslenia ze cieszy mnie sms od nowo poznanego chlopaka skoro wiem jak sie koncza relacje, jak czlowiek potrafi skrzywdzic drugiego czlowieka, mam sie cieszyc teraz z tego ze wstaje rano i moge sobie zaplanowac zycie, jak to jest miec swietna prace, ja to wszystko mialam bedac w zwiazku... Koniec zwiazku nie sprawil ze moje zycie jest lepsze, bardziej wartosciowem ze wiecej moge, wrecz przeciwnie. Co innego jest sie rozstac z chlopakiem ktorych mozna miec wielu a co innego rozstac sie z narzeczonym z ktorym planuje sie zycie... nie mozna z dnia na dzien zapomniec o tym co bylo, udawac ze jest super bo kiedys bylysmy nieszczesliwe... trzeba po prostu zyc dalej.. Edytowane przez matumaini Czas edycji: 2016-08-03 o 23:28 |
|
|
|
|
#2748 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Północ
Wiadomości: 4 758
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Cytat:
I życie bez faceta owszem, wcale nie musi być bardziej wartościowe. Ale NIE powinno również być MNIEJ wartościowe. Czy ci wszyscy ex byli jakimiś papieżami, filantropami, aby mieli nam dawać +50 do własnej wartości? No nie Wartość ma się samej w sobie, relacja z kimkolwiek jedynie wnosi dodatkowy element do naszego życia, coś uzupełnia. Ale teraz, po 3 miesiącach od rozstania tyko się uśmiecham pod nosem, kiedy sobie pomyślę, że przez jakieś 2 tygodnie myślałam'bez niego umrę, jestem nikim'. Oh, serio? Bo jakoś żyję i mam się coraz lepiej Ale faktem jest, że z dnia na dzień ciężko zapomnieć kogoś, kto był dla nas ważny. Trzeba to sobie na spokojnie przeżyć, poukładać. Jednak są jednostki, które katują się miesiącami, LATAMI! A to już jest niezdrowe Miłego dnia, Kobietki
__________________
'Uwierz w siebie! Nie w takie rzeczy ludzie wierzą.' |
|
|
|
|
#2749 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 288
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Dzień dobry Kochane.
A ja się załamałam kompletnie... Tak się dzielnie trzymałam. Ale dziś musiałam wcześnie rano wstać, opuścić bezpieczne gniazdo domu rodzinnego i wrócić do pracy. Siedzę tu od 7, z wielkim wysiłkiem wykonałam jedno zadanie i chyba zaraz zwariuję... Kamień na serduchu waży chyba z tonę, nie potrafię się na niczym skupić, trzęsą mi się ręce... Na terapię idę dopiero w przyszłym tygodniu, moja pani psychiatra nie odbiera telefonów... Dziewczyny, ja nie wiem, co robić... Jutro wraca mój szef, przecież ja się muszę jakoś ogarnąć, a nie potrafię! Przeraża mnie myśl o powrocie do mojego mieszkania, w którym jeszcze niedawno był on! O samotnej nocy spędzonej w naszym łóżku... Ja chyba nie dam rady... Wiem, że telefony do niego nic nie zmienią, ale z drugiej strony nie widzę innej możliwości uspokojenia się. Nie wiem, nie wiem, co robić... ;( ;( ;( |
|
|
|
#2750 |
|
TU i TAM
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: ck/krk
Wiadomości: 5 623
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
[QUOTE=K_ropka;63779836]Dzień dobry Kochane.
A ja się załamałam kompletnie... Tak się dzielnie trzymałam. Ale dziś musiałam wcześnie rano wstać, opuścić bezpieczne gniazdo domu rodzinnego i wrócić do pracy. Siedzę tu od 7, z wielkim wysiłkiem wykonałam jedno zadanie i chyba zaraz zwariuję... Kamień na serduchu waży chyba z tonę, nie potrafię się na niczym skupić, trzęsą mi się ręce... Na terapię idę dopiero w przyszłym tygodniu, moja pani psychiatra nie odbiera telefonów... Dziewczyny, ja nie wiem, co robić... Jutro wraca mój szef, przecież ja się muszę jakoś ogarnąć, a nie potrafię! Przeraża mnie myśl o powrocie do mojego mieszkania, w którym jeszcze niedawno był on! O samotnej nocy spędzonej w naszym łóżku... Ja chyba nie dam rady... Wiem, że telefony do niego nic nie zmienią, ale z drugiej strony nie widzę innej możliwości uspokojenia się. Nie wiem, nie wiem, co robić... ;( ;( ;([/QUOTE Witaj Nie dzwoń to najgorsze co możesz zrobić, wiem że jest Ci strasznie przykro ale stało się. Rozmowa z nim nic nie da, przypomij sobie jak było przed rozstaniem czy on chciał rozmowiac. Musisz zapomnieć, będzie bolało ale ten ból minie. Ja jeszcze chodzę w pierścionku zaręczynowym chociaż już myślę o tym że pora go ściągnąć... |
|
|
|
#2751 | |||||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 469
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Cytat:
xxsven zazdroszczę Ci tego optymizmu i podejscia. Wczoraj przeczytalam Twoje slowa i tak mi tkwi w glowie ta radosc z smsow... i liczę, że kiedyś dojdę do tego momentu, gdy będę się tym cieszyć. Na razie nie potrafię. Rozmawiam z ludzmi, ale to kurtuazja bardziej... Cytat:
Cytat:
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz ---------- Dopisano o 11:44 ---------- Poprzedni post napisano o 11:42 ---------- Cytat:
A ja dzisiaj mialam sen. Sen, w którym bylismy razem, calowalismy sie, masowalam go, bylismy szczęśliwi. Byl na tyle realistyczny, ze budzac sie myślałam, że musze mu napisać jaki mily sen mialam. Potem uderzyła mnie rzeczywistość... Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|||||
|
|
|
#2752 |
|
TU i TAM
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: ck/krk
Wiadomości: 5 623
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
alex1231 - a co teraz porabiasz, że jestes u rodziców?
ja porzucilam prace, mieszkanie, nie chce juz wracac do krakowa, juz dawno chcialam sie z nim wyprwadzic ale on nie wyrazal chcecie, teraz jestem sama i moge spelnic marzenia o mieszkaniu w innym miejscu, ale teraz nie mam na nic ochoty, wiem ze musze sie pozbierac, ale tak jak napisalas cos we mnie peklo, wiem ze nie bede juz taka sama osoba jak kiedys... |
|
|
|
#2753 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-04
Wiadomości: 288
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Dziękuję Wam za wsparcie, Kochane...
Oczywiście zadzwoniłam do niego. Na szczęście miał wyłączony telefon. Oddzwonił, ale już nie odebrałam. Jestem emocjonalnym wrakiem... Wiem. Wiem, że powinnam myśleć pozytywnie. Wiem, że powinnam się trzymać dzielnie i nie szukać kontaktu z nim. Wiem. Ja to wszystko wiem. Jednocześnie nie jestem w stanie wziąć się w garść. Zmagałam się w swoim życiu dwukrotnie z depresją i niestety widzę, że przyjdzie mi się zmagać z nią po raz kolejny... Najgorsze jest to, że nie mogę się dodzwonić do mojej pani doktor :/ A bez niej nie mam leków. Oczywiście, mogę iść do innego psychiatry, ale z innymi mam bardzo niedobre doświadczenia. Jej z kolei ufam, już nie raz wyprowadzała mnie z gorszych stanów. Teraz trochę się uspokoiłam. Czuję się bardzo źle, ale jestem trochę spokojniejsza, nawet trochę popracowałam. Boję się kolejnych napadów lęku...
|
|
|
|
#2754 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 880
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Strasznie tu dziś smutno dziewczyny
nie można tak. Trzeba iść do przodu z uśmiechem na ustach i podniesioną głową mimo wszystko (odezwała się ta, co sama miewa stany kryzysu ). Ale dzisiaj u mnie jakoś lepiej, bo ex drugi dzień milczy, więc dzielę się wirtualnie z Wami moimi siłami |
|
|
|
#2755 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2016-01
Lokalizacja: poznań
Wiadomości: 148
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Cytat:
Duży blad cenić sobie ta duża stabilność i trzymać sie jej kurczowo. Czas upływa, ludzie sie zmieniają, zycie to ciagle zmiany. Mozna znalezc szczescie w wielu innych rzeczach, nie tylko w stabilizacji. Potrafimy kontrolować swoje mysli i powinnismy. "What you think, you become" i tak naprawde pozytywne nastawienie potrafi doprowadzić do pozytywnych rzeczy. Gdyby Ci wasi exowie byli tymi właściwymi/jedynymi to byście były z nimi, a nie tu na forum, proste. Oplatanie tego filozofia i myślami o tym ze zwiazek trwał 5,7,9 lat albo ze miał byc ślub czy dzieci jest bez sensu i nie zmienia faktu, ze ten rozdział juz za wami. Byli, sa i bedą inni faceci, ale skoro jesteście tutaj, to znaczy, ze żaden z nich nie był jeszcze tym odpowiednim. Wiec lepiej chyba zyc dalej, zrozumiec to i nie myślec o ludziach, którzy nie sa juz w naszym zyciu, na własne życzenie. Silnym trzeba byc, dacie rade dziewczyny! |
|
|
|
|
#2756 | |
|
TU i TAM
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: ck/krk
Wiadomości: 5 623
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Cytat:
![]() ![]() klask i:madre slowa... |
|
|
|
|
#2757 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 383
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Cytat:
|
|
|
|
|
#2758 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 239
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Hej dziewczyny. Wracam do was bo znowu dopadł mnie gorszy czas. I tak jak pisalyscie, budowanie świata na nowo jest okropnie trudne. Zwłaszcza po 9latach bycia razem. Trzymałam się całkiem dobrze i pewnie za chwile znowu będzie dobrze. U mnie "zdrowienie" utrudnia fakt ze mamy dzieci i nie mogę ich odciąć od ojca.musze myśleć zwłaszcza o ich uczuciach. A także utrudnia to że on ciągle wypisuje że mnie kocha że się zmieni. I tego typu teksty. A w przerwach sypia z innymi:-(. Ostatnio zasypywal mnie tekstami o tym jak chce mnie odzyskać a przez przypadek odkryłam paczkę po prezerwatywach. Znaczy bardzo tęskni, bardzo kocha. Bardzo się zmienia.
|
|
|
|
#2759 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 186
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Nie potrafię uwolnić się od myśli od byłego Tż
Dużo robię, spotykam się ze znajomymi, ale wciąż mam go w głowie. Nie wiem jak mogę to zmienić ![]() ![]() Mój też twierdzi, że kocha, że wystarczy jedno słowo a rzuci obecnego partnera i będzie ze mną, uczy się na błędach i się zmienił, no ale przecież orientacji sobie nie zmieni... |
|
|
|
#2760 | ||
|
TU i TAM
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: ck/krk
Wiadomości: 5 623
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Cytat:
Zapomnij o takim czlowieku, dla siebie i dla swoich dzieci... Zaslugujemy na wiecej niz zycie w nadziei czyjes zmiany. Powinno Ci byc lepiej dlatego ze wiesz co robi i widzisz co to za zaklamany typ, nie ma co plakac po ludziach ktorzy nie sa warci lez ---------- Dopisano o 16:32 ---------- Poprzedni post napisano o 16:29 ---------- Cytat:
do ciebie pisze ze kocha a jemu to szepcze do ucha zapomniaj, nie chciej zmieniac nikogo na sile |
||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:42.



W ogóle się nie trzymałam dzielnie, w dodatku pokłóciłam się z moim kumplem. Przeprosiłam go dzisiaj, ale nie wiem, czy uda się jeszcze tę relację uratować :/ Jestem totalnie rozchwiana emocjonalnie, reaguję nieadewatnie do sytuacji 








I życie bez faceta owszem, wcale nie musi być bardziej wartościowe. Ale NIE powinno również być MNIEJ wartościowe. Czy ci wszyscy ex byli jakimiś papieżami, filantropami, aby mieli nam dawać +50 do własnej wartości? No nie
Wartość ma się samej w sobie, relacja z kimkolwiek jedynie wnosi dodatkowy element do naszego życia, coś uzupełnia. Ale teraz, po 3 miesiącach od rozstania tyko się uśmiecham pod nosem, kiedy sobie pomyślę, że przez jakieś 2 tygodnie myślałam'bez niego umrę, jestem nikim'. Oh, serio? Bo jakoś żyję i mam się coraz lepiej

klask i:

