Rozstanie z facetem XXXV - Strona 103 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2016-08-11, 20:46   #3061
nyana89
Zakorzenienie
 
Avatar nyana89
 
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Północ
Wiadomości: 4 758
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Cytat:
Napisane przez mon_92 Pokaż wiadomość
Bo boi się samotności? Bo ze mną było mu dobrze, bezpiecznie?
Bo mnie zna i wie jak było?
Bo byłam przykrywką przez te lata?

A jego łzy są udawane?
Dzień przed rozstaniem ex klęczał przede mną z kwiatami. Prosił, żebym mu wybaczyła zachowanie z zeszłego wieczoru. Był do rany przyłóż. A następnego dnia powtórka z rozrywki. Po rozstaniu też początkowo udawał skruszonego, opowiadał, jak to chciał mi się oświadczyć w kraju, do którego od zawsze chciałam pojechać i takie tam pierdy. I co? Uważasz, że to było szczere? Nie pytaj mnie, po co oni tak robią, takich męczenników z siebie, bo ja tego nie wiem. Ale postawmy sprawę jasno: gdyby mu na Tobie zależało (już nie mówię słowa 'kocham', bo tu nie ma o czym mówić), to w tej chwili byłby przy Tobie, a nie pierdzielił jak to odejdzie od swojego chłopaka, gdy tylko dasz mu znak. No proszę Cię, zauważ to wreszcie, dla SWOJEGO WŁASNEGO dobra. Żebyś mogła pójść naprzód i przestała go słuchać (a najlepiej kopnęła go w cztery litery, bo to jest manipulant).
__________________
'Uwierz w siebie! Nie w takie rzeczy ludzie wierzą.'
nyana89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-08-11, 20:47   #3062
201609062115
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 3 824
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Cytat:
Napisane przez przypominajka Pokaż wiadomość
wiedzialam juz kiedy mi powiedzial jak to z jego strony wygladalo.
I teraz jak sobie analizuje kazda sytuacje.
Ale kiedy facet mnie po kazdej akcji przepraszal lub nie zwracal uwagi - to nie wiedzialam, bo z mojej strony to wygladalo o 180stopni inaczej
Bo to prawda z tym, że nie zawsze przeprasza winny tylko ten bardziej zakochany chciał dobrze, więc przepraszał, a potem go to przerosło. Jak się jest zakochanym to wielu rzeczy, w tym i błędów się nie zauważa. A rozgrzeszenie przychodzi zbyt późno najczęściej. Nie ma co rozpamiętywać, ważne, żebyś zrozumiała, że on ma prawo nie chcieć już tego naprawiać, a Ty powinnaś to zaakceptować, przejść swoją żałobę i pójść ze swoim życiem do przodu. Jest ciężko - każdemu. Temu co odchodzi i temu zostawionemu. Jeśli aż tak Ci zależy na tym, żeby spróbować to odczekaj 2 miesiące bez żadnego kontaktu - nawet pół smsa, nic a nic. I wtedy spróbuj na spokojnie zapytać co u niego. Jak nie odpisze to będziesz wszystko wiedzieć. Ale i tak najlepiej dla Ciebie będzie jak sobie odpuścić, bo jeśli jemu nadal zależy to poszuka sam z Tobą kontaktu

Cytat:
Napisane przez mon_92 Pokaż wiadomość
Bo boi się samotności? Bo ze mną było mu dobrze, bezpiecznie?
Bo mnie zna i wie jak było?
Bo byłam przykrywką przez te lata?

A jego łzy są udawane?
Oj mężczyźni pięknie płaczą na zawołanie
201609062115 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-08-11, 20:48   #3063
nyana89
Zakorzenienie
 
Avatar nyana89
 
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Północ
Wiadomości: 4 758
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Cytat:
Napisane przez sayuri_69 Pokaż wiadomość
Bo to prawda z tym, że nie zawsze przeprasza winny tylko ten bardziej zakochany
Cytat miesiąca
__________________
'Uwierz w siebie! Nie w takie rzeczy ludzie wierzą.'
nyana89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-08-11, 20:51   #3064
mon_92
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 186
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Macie rację ale tak ciężko wyłączyć uczucia, zerwać kontakt, spróbować zapomnieć...

Tak, gdyby chciał mnie to zerwałby z nim, nie jechał z nim na wspólne wakacje(!) (tak przy okazji ze mną nigdy nie był nigdzie) i nie czekał na mój znak, tylko sam zabiegał o mnie... a on przecież ciągle z nim jest chociaż chyba jest niestały w uczuciach, bo wcześniej mówił, że go kocha a wystarczyło, że się nie widzieli ok 3 tygodni a odnowił kontakt ze mną i ochłodził z nim kontakt... będąc ze mną zaniedbuje jego.

Głupia ja, głupia ja, głupia, głupia
mon_92 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-08-11, 20:54   #3065
201609062115
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 3 824
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Cytat:
Napisane przez mon_92 Pokaż wiadomość
Macie rację ale tak ciężko wyłączyć uczucia, zerwać kontakt, spróbować zapomnieć...

Tak, gdyby chciał mnie to zerwałby z nim, nie jechał z nim na wspólne wakacje(!) (tak przy okazji ze mną nigdy nie był nigdzie) i nie czekał na mój znak, tylko sam zabiegał o mnie... a on przecież ciągle z nim jest chociaż chyba jest niestały w uczuciach, bo wcześniej mówił, że go kocha a wystarczyło, że się nie widzieli ok 3 tygodni a odnowił kontakt ze mną i ochłodził z nim kontakt... będąc ze mną zaniedbuje jego.

Głupia ja, głupia ja, głupia, głupia
Świadczy to jedynie o tym, że nie kocha ani jego ani Ciebie, tylko siebie samego
201609062115 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-08-11, 20:56   #3066
Marrakuja
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 92
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Cytat:
Napisane przez mon_92 Pokaż wiadomość
Bo boi się samotności? Bo ze mną było mu dobrze, bezpiecznie?
Bo mnie zna i wie jak było?
Bo byłam przykrywką przez te lata?

A jego łzy są udawane?
Mój eks rok temu też płakał, przepraszał, "on już nigdy więcej" i takie tam. Upewnił się, że ma we mnie opcję zapasową gdyby mu nie wyszło na boku. Teraz jest zaskoczony, że dostał kopa w d**e.
Dziewczyny, powtarzałam to mojemu eksowi i wam też powiem - nie słowa tylko CZYNY mają znaczenie.
Marrakuja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-08-11, 20:59   #3067
mon_92
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 186
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Mój powtarza, że jakbyśmy się zeszli to już zaraz tego samego dnia możemy lecieć do urzędu, żeby wziąć ślub... wie, że zawsze o tym marzyłam, jednak przez 4 lata związku się nie zdecydował na oświadczyny...
mon_92 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-08-11, 21:01   #3068
nyana89
Zakorzenienie
 
Avatar nyana89
 
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Północ
Wiadomości: 4 758
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Cytat:
Napisane przez mon_92 Pokaż wiadomość
Mój powtarza, że jakbyśmy się zeszli to już zaraz tego samego dnia możemy lecieć do urzędu, żeby wziąć ślub... wie, że zawsze o tym marzyłam, jednak przez 4 lata związku się nie zdecydował na oświadczyny...
No i teraz przeczytaj to, co napisałaś i wyobraź sobie, że pisze to inna dziewczyna. Czy nie napisałabyś jej 'on Tobą manipuluje, zerwij z nim kontakt!' ?
__________________
'Uwierz w siebie! Nie w takie rzeczy ludzie wierzą.'
nyana89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-08-11, 21:04   #3069
Marrakuja
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 92
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Cytat:
Napisane przez mon_92 Pokaż wiadomość
Mój powtarza, że jakbyśmy się zeszli to już zaraz tego samego dnia możemy lecieć do urzędu, żeby wziąć ślub... wie, że zawsze o tym marzyłam, jednak przez 4 lata związku się nie zdecydował na oświadczyny...
Pomyśl sobie na chłodno...Byłabyś gotowa wziąć ślub z facetem, który nie jest pewien swojej orientacji?
Marrakuja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-08-11, 21:05   #3070
mon_92
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 186
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Wiem dlatego uważam się za głupią i żałosną... obym za kilka miesięcy się z tego śmiała...
mon_92 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-08-11, 21:05   #3071
201609062115
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 3 824
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Cytat:
Napisane przez Marrakuja Pokaż wiadomość
Mój eks rok temu też płakał, przepraszał, "on już nigdy więcej" i takie tam. Upewnił się, że ma we mnie opcję zapasową gdyby mu nie wyszło na boku. Teraz jest zaskoczony, że dostał kopa w d**e.
Dziewczyny, powtarzałam to mojemu eksowi i wam też powiem - nie słowa tylko CZYNY mają znaczenie.
Dokładnie. A drugie moje przykazanie brzmi: jak ktoś chce to znajdzie powód, a jak nie chce to znajdzie wymówke

Cytat:
Napisane przez mon_92 Pokaż wiadomość
Mój powtarza, że jakbyśmy się zeszli to już zaraz tego samego dnia możemy lecieć do urzędu, żeby wziąć ślub... wie, że zawsze o tym marzyłam, jednak przez 4 lata związku się nie zdecydował na oświadczyny...
Oni tak zawsze gadają! Mężczyźni z myśleniem zatrzymali się w latach 80. Myślą, że kobieta to ma klapki na oczach i widzi tylko ślub i ciążowy brzuch. I choćby pił i bił i zdradzał to obrączka ma być! I dzieci. Najlepiej 6 naraz. Mnie mój były też cisnął takie teksty jak zauważył, że się oddalam. Mówił mi o ślubie, o zaręczynach, o dziecku. Szkoda, że jak jedno straciliśmy to jak byłam w szpitalu to on wolał na dupy do klubu lecieć zamiast być przy mnie. A potem bezczelnie mi mówił, że marzy o dziecku. 26 lat na karku i do pracy nie pójdzie, bo go boli głowa! Szkoda, że przy wbijaniu koksu i pakowaniu na siłowni go nie bolała ani na całonocnych imprezach. Dajcie spokój dziewczyny. Musimy się szanować i pokazać ile jesteśmy warte, bo jak my im tego palcem nie wskażemy to nas potraktują jak byle co, czym można sterować niczym pilotem do tv. Nigdy już nie uwierzę mężczyźnie, jeśli za jego słowami nie będą szły czyny. A najlepiej to zamiast gadać niech robi
201609062115 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-08-11, 21:07   #3072
Ariada
Wtajemniczenie
 
Avatar Ariada
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 2 179
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Pogodziliśmy się. Oboje nie jesteśmy tego pewni, ale chcemy jeszcze próbować. Musimy zobaczyć jak to jest znów samemu mieszkać, bez jego rodziców którzy włażą nam na głowę i denerwują. Dziś ostatnia noc u koleżanki (jutro wraca).

Tak mnie naszło, że chyba powinnam mieć swoje mieszkanie. Jakąś swoją przystań, do której w razie czego będę mogła uciec. Nie mam w tym mieście nikogo i w razie czego muszę liczyć na dobre serce znajomych. A tak dopóki byśmy nie dokończyli domu to moglibyśmy mieszkać w mieszkaniu, które by było moje, a potem mogłabym je wynajmować. Jakbym już nie chciała to zawsze mogę sprzedać po 5 latach (wtedy nie trzeba płacić podatku dodatkowego). Chyba dobry pomysł? Stać mnie na to, żeby płacić ratę kredytu
Ariada jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-08-11, 21:13   #3073
przypominajka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 198
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

z tym przepraszaniem sayuri_69 masz racje. Tylko ze po co przepraszac raz drugi i za trzecim powiedziec ze a wiesz co to ja cie przepraszalem a to byla twoja wina! i koniec tadam.

A u nas nie bylo takich akcji z zadnymi klubami wielkimi zawodami na sobie, klamstwami, zaborczością, przesadną zazdroscią, osobami trzecimi i innymi takimi powazniejszymi... Ale juz nie mam co rozgrzebywac, trudno

Edytowane przez Trzepotka
Czas edycji: 2016-08-17 o 21:56 Powód: Przywrócenie usuniętego posta.
przypominajka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-08-11, 21:22   #3074
201609062115
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 3 824
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Cytat:
Napisane przez przypominajka Pokaż wiadomość
z tym przepraszaniem sayuri_69 masz racje. Tylko ze po co przepraszac raz drugi i za trzecim powiedziec ze a wiesz co to ja cie przepraszalem a to byla twoja wina! i koniec tadam.

A u nas nie bylo takich akcji z zadnymi klubami wielkimi zawodami na sobie, klamstwami, zaborczością, przesadną zazdroscią, osobami trzecimi i innymi takimi powazniejszymi... Ale juz nie mam co rozgrzebywac, trudno
Wiesz, u mnie było tak, że na początku ja przepraszałam. On mną manipulował, wiedział, jak jestem zakochana mimo, że to on pierwszy powiedział "kocham". I jak coś odwalił, a jak nie wybaczyłam i nie zapomniałam po jednym "przepraszam" to przestawał się do mnie odzywać. Nawet wyłączał telefon. Więc ja z dezorientacji, rozpaczy, złości i tego wszystkiego przepraszałam go, że śmiałam zwrócić mu uwagę, że mnie okłamał. No paranoja... Ale potem sytuacja się odwróciła i ja waliłam focha za fochem i on przepraszał. Bo mnie było wszystko jedno. On w końcu i tak zawsze się odzywał i było ok. I za każdym razem jak rozmawialiśmy o tym to mi wypominał, że to on mnie przeprasza mimo, że nie robi nic złego. Gdzie sens i logika? Przepraszam to przepraszam, mam w tym jakiś cel, jest tego jakaś przyczyna, więc po co te wypominki? Nie wiem, może oczekują abyśmy doceniły ich poświęcenie Coraz częściej odnosze wrażenie, że oni nie robią niczego za darmo, bezinteresownie

Edytowane przez 201609062115
Czas edycji: 2016-08-11 o 21:23
201609062115 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-08-11, 21:24   #3075
Marrakuja
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 92
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Cytat:
Napisane przez mon_92 Pokaż wiadomość
Wiem dlatego uważam się za głupią i żałosną... obym za kilka miesięcy się z tego śmiała...
Nie jesteś głupia ani żałosna! Każda z nas w chwili rozstania snuje różne scenariusze, ja rok temu też odpisywałam na smsy, spotkałam się, dałam namówić na powrót. Nie wyszło. Ale nie żałuję, bo przynajmniej wiem, że nie było warto. Zerwij z nim kontakt dla swojego dobra. Będzie ciężko, ale to najlepsze wyjście
Marrakuja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-08-11, 21:32   #3076
liz747
Raczkowanie
 
Avatar liz747
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 62
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Przypominajka, tak czytam te Twoje posty i przyznam, że cięzko się to czyta, bo zamiast iśc do przodu albo chociaż próbować (bo nie zawsze wychodzi, wiem), to cofasz się codziennie o krok.

wiesz dlaczego tak uważam? bo za dużo analizujesz ale nie wyciągasz wniosków, czyli wygląda to mniej więcej tak:

"byłam czepialska, on nie ma wad. kropka"

czy nie nasuwa Ci się tutaj WNIOSEK (slowo klucz) przyczynowo skutkowy, że Twoje czepialstwo wynikało właśnie z jego wad, których nie rozpatrywalas w tej kategorii bo go niezdrowo idealizowalas (i dalej to robisz, toniesz w tym), wiec pytanie brzmi:

O CO SIE GO CZEPIALAS JESLI NIE MIAL WAD i ROBIL WSZYSTKO OK, PAN IDEAŁ?

proponuje Ci przeanalizowac sobie jeszcze raz, na chlodno, bez emocji powiedzmy ostatni miesiac, moze dwa, przypomniec sobie wasze klotnie i ich PRZYCZYNY, bo tutaj lezy pies pogrzebany.

Pamietaj, ze zwiazki rozpadaja sie zawsze z winy obu stron, wiem co mowie. przezywalam kiedys to samo, robilam "jazdy", awantury, sceny - on twierdzil ze jest najwiekszym pokrzywdzonym bo robie je o nic - prawda byla taka, ze mial kogos na boku i ja to wyczuwalam intuicyjnie, bo on oczywiscie byl w swoim mniemaniu krystalicznie czysty, a sygnalki i maile do niej sa przeciez czysto kolezenskie.

Kobieta wyczuwa ze cos jest nie tak i jesli u was rowniez pojawialy sie "jazdy" z Twojej strony to zaufaj mi, cos bylo na rzeczy i podswiadomie to tym wiedzialas. szkoda, ze probujesz teraz zgonic cala wine na siebie nie wyciagajac wnioskow, toniesz w swoim zalamaniu i pytaniach, na ktore sama znasz odpowiedz.
liz747 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-08-11, 21:52   #3077
just_wlosy
Zadomowienie
 
Avatar just_wlosy
 
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 1 001
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Cytat:
Napisane przez sayuri_69 Pokaż wiadomość
Bo to prawda z tym, że nie zawsze przeprasza winny tylko ten bardziej zakochany chciał dobrze, więc przepraszał, a potem go to przerosło. Jak się jest zakochanym to wielu rzeczy, w tym i błędów się nie zauważa. A rozgrzeszenie przychodzi zbyt późno najczęściej. Nie ma co rozpamiętywać, ważne, żebyś zrozumiała, że on ma prawo nie chcieć już tego naprawiać, a Ty powinnaś to zaakceptować, przejść swoją żałobę i pójść ze swoim życiem do przodu. Jest ciężko - każdemu. Temu co odchodzi i temu zostawionemu. Jeśli aż tak Ci zależy na tym, żeby spróbować to odczekaj 2 miesiące bez żadnego kontaktu - nawet pół smsa, nic a nic. I wtedy spróbuj na spokojnie zapytać co u niego. Jak nie odpisze to będziesz wszystko wiedzieć. Ale i tak najlepiej dla Ciebie będzie jak sobie odpuścić, bo jeśli jemu nadal zależy to poszuka sam z Tobą kontaktu



Oj mężczyźni pięknie płaczą na zawołanie
Dosłownie! Tak było u mnie. Ja, to oczywiście ta przepraszająca, mimo że w głębi siebie czułam, że to ja jestem tą pokrzywdzoną. Dla dobra jednak związku, atmosfery i z miłości przyłykałam tą gorycz, i wyciągałam do niego rękę..., zawsze pierwsza.
Chyba faktycznie kochałam go bardziej....
Ale wiem też że z natury był dość uparty i nieugięty.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 20:52 ---------- Poprzedni post napisano o 20:48 ----------

Cytat:
Napisane przez mon_92 Pokaż wiadomość
Macie rację ale tak ciężko wyłączyć uczucia, zerwać kontakt, spróbować zapomnieć...

Tak, gdyby chciał mnie to zerwałby z nim, nie jechał z nim na wspólne wakacje(!) (tak przy okazji ze mną nigdy nie był nigdzie) i nie czekał na mój znak, tylko sam zabiegał o mnie... a on przecież ciągle z nim jest chociaż chyba jest niestały w uczuciach, bo wcześniej mówił, że go kocha a wystarczyło, że się nie widzieli ok 3 tygodni a odnowił kontakt ze mną i ochłodził z nim kontakt... będąc ze mną zaniedbuje jego.

Głupia ja, głupia ja, głupia, głupia
Daj sobie z nim spokój. Jakby mu na Tobie na prawdę zależało, to wybrałbym Ciebie, a nie tamtego owego. Może nie może się chłopak zdecydować i boi się, że to jednak nie do końca jego typ seksualności, więc pozwala sobie mydlić Ci oczy. Przesrany, nawet honoru, ani wstydu nie ma.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
just_wlosy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-08-11, 21:54   #3078
mon_92
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 186
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Jak to jest, że niektórzy się poznają, zakochują i pyk! ślub i są szczęśliwi... a inni nie...

ja to już sobie wybiłam ślub z głowy - przepraszam dziewczyny, że dziś tak jęczę, ale każdego dnia czuję się coraz gorzej a tylko tu mogę się wygadać, bo nie chcę nikogo martwić ani obarczać swoimi problemami i rozmyśleniami...
mon_92 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-08-11, 21:55   #3079
magbeth
Dzik
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 5 702
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Mam dzisiaj gorszy dzień, nie rozumiem dlaczego, ale wzięło mnie na sentymentalizm dlawiacy. Ratuje się na przemian bieganiem i Hanuta, ale ciężko 😔
Nie, nie chciałabym żeby wrócił - to rozczarowanie nim jest za duże, ale...ja nawet nie mogę o tym głośno mówić. Wszyscy wokół mówią, ze lepiej, że go nie ma, ja też niby czuje się spokojniej a tu takie wrażenie, że zaraz się udusze, że przecież wcale nie jestem silna.


Sent fra min D2403 via Tapatalk
magbeth jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-08-11, 21:56   #3080
Marrakuja
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 92
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Dziewczyny, ku przestrodze zrobiłam sobie listę "numerów" jakie w ostatnim czasie wywinął mi eks To tak na wypadek, gdyby kiedykolwiek ogarnęła mnie jakaś pomroczność jasna i zechciałabym mieć jakikolwiek kontakt z tym panem
Marrakuja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-08-11, 22:05   #3081
just_wlosy
Zadomowienie
 
Avatar just_wlosy
 
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 1 001
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Wszystkie w sumie piszcie, że nie chcecie mieć kontaku z byłym. OK. ale kiedys? Kiedy opadną emocje? Czy na prawdę nie jest możliwa przyjaźń? Ja bym bardzo chciała, żebym mogła bez problemu napisać, zadzwonić, spotkać się, pogadać i żeby to była zdrowa relacja.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
just_wlosy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-08-11, 22:07   #3082
kennedy
Zakorzenienie
 
Avatar kennedy
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 18 345
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Cytat:
Napisane przez just_wlosy Pokaż wiadomość
Wszystkie w sumie piszcie, że nie chcecie mieć kontaku z byłym. OK. ale kiedys? Kiedy opadną emocje? Czy na prawdę nie jest możliwa przyjaźń? Ja bym bardzo chciała, żebym mogła bez problemu napisać, zadzwonić, spotkać się, pogadać i żeby to była zdrowa relacja.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
No ale jaka relacja. Milosc sie skonczyla.


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Kiedy kobiety kogoś poznają to myślą, że to fajny facet. Jest już wstępnie zaakceptowany jako partner, a później może to tylko zepsuć lub nie. Kiedy mężczyźni kogoś poznają to myślą: „Ma niezłe nogi”.
kennedy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-08-11, 22:08   #3083
Kostek32
Przyczajenie
 
Avatar Kostek32
 
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 3
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

obietnice, czułe słówka, mówienie tego co panna chce usłyszeć, kwiatki i czekoladki - to tanie chwyty używane przez większość facetów - taka prawda. Raz cię zawiódł - spróbuj wybaczyć, ale drugi, 3 raz - zakończ to. Dla własnego spokoju i godności. Nie ten to inny, człowiek tylko się denerwuje, zgrzyta zębami i nabawi się jeszcze jakiegoś rodzaju problemów zdrowornych których skutkiem będzie wizyta w ortodoncja Kraków. Po co się stresować i denerwować?

Edytowane przez Kostek32
Czas edycji: 2016-09-05 o 16:21
Kostek32 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-08-11, 22:11   #3084
nyana89
Zakorzenienie
 
Avatar nyana89
 
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Północ
Wiadomości: 4 758
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Cytat:
Napisane przez just_wlosy Pokaż wiadomość
Wszystkie w sumie piszcie, że nie chcecie mieć kontaku z byłym. OK. ale kiedys? Kiedy opadną emocje? Czy na prawdę nie jest możliwa przyjaźń? Ja bym bardzo chciała, żebym mogła bez problemu napisać, zadzwonić, spotkać się, pogadać i żeby to była zdrowa relacja.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Pytanie zasadnicze: PO CO? Podejrzewam, że kiedyś, kiedy te emocje już opadną, prawdopodobnie będziesz już w nowym związku i po prostu przejdzie Ci ta chęć kontaktu z byłym, o przyjaźni już nie mówiąc Jeśli o mnie chodzi to nie, nie chcę go już więcej widzieć, słyszeć, czytać. I tak bym mu nie uwierzyła w ani jedno słowo, to po pierwsze, po drugie naprawdę mnie nie obchodzi już przyszłość człowieka, który życzył mi 'raka i zdechnięcia'
__________________
'Uwierz w siebie! Nie w takie rzeczy ludzie wierzą.'
nyana89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-08-11, 22:11   #3085
just_wlosy
Zadomowienie
 
Avatar just_wlosy
 
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 1 001
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Cytat:
Napisane przez kennedy Pokaż wiadomość
No ale jaka relacja. Milosc sie skonczyla.


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
No właśnie taka bez miłości, tyko relacja przyjacielska, albo koleżeńska. W momencie kiedy wyleczliśmy się z uczucia.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
just_wlosy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-08-11, 22:12   #3086
alex1231
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 469
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Cytat:
Napisane przez just_wlosy Pokaż wiadomość
Haha, też mi sier podobały. Mama za mnie kupiła dwie pary, ale jak wróciłam do domu, to okazało się że są za duże. A jak poszłam wymienić, to nie było w ogóle mniejszych rozmiarów. Straszenie mają zawyżone rozmiary.
Ale kapa by była jakbyś wysłała mu to zdjęcie, i jeszcze dodała: kup mi. 😊😊 😎😛trzymaj się 😊

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 14:36 ---------- Poprzedni post napisano o 14:29 ----------


Po rozmowie. Miło był, choć nie sądzę żebym przeszła do drugiego etapu (tak, dwa etapy), bo chyba mam za małe doświadczenie i umiejętności w kadrach, mimo że chciałabym się w nich rozwijać i uczyć. Bardziej nadawałabym się tam na asystentkę lub młodszego specjalistę.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Uwierz az mi rece drzaly gdy kasowalam go z odbiorcow
I bylam dzisiaj w koturnach i mierzylam tylko na gola noge i sugerowalam sie rozmiarem moich Nike i wlasnie jak przymierzylam w domu to okazaly sie za duze. Bede wymieniac i widzialam jeszcze rozmiar mniejsze, a jak nie bedzie to trudno oddam.
Cytat:
Napisane przez przypominajka Pokaż wiadomość
Jak Cie wzieli na rozmowe to wiedzieli jakie masz doswiaczenie takze mysl pozytywnie

---------- Dopisano o 14:49 ---------- Poprzedni post napisano o 14:47 ----------

ej dziewczyny caly czas sie zastanawiam czy jakbym po rozstaniu nie zachowala sie jak wariatka to by sie opamietal moze a tak to nawet wtedy wszystko przekreslilam?Czy zle mysle? Czy to juz nie mialo znaczenia?
Dzisiaj cale popołudnie tak o sobie myslalam. I wiesz co? Problem nie lezy w nas, tylko w nich. Bo gdyby nas kochali to po pierwsze nie doprowadziliby nas do takiego wariactwa, a po drugie walczyliby nawet o wariatki. A niestety tak nie bylo... :/

Cytat:
Napisane przez enami Pokaż wiadomość
Szczerze mówiąc, minęło już tyle czasu i zaczynam myśleć, że zostanę sama, a to głupie. Są takie dni, że dobrze mi z tą samotnością, a są i takie, że mam podejście, że na mnie nic juz nie czeka.
U mnie minęło mniej czasu, a stale łapię się na takich myślach. I wlasnie chwilami jestem silna i co to ja bym sobie sama nie poradziła, a sa momenty gdy placze na sama myśl o byciu samą. Nawet zastanawialam sie ostatnio czy kiedyś tam gdyby sie okazalo, ze nie znajde nikogo to czy sa szanse na adopcje! Serio, nawet takie rozkminy mnie nachodza.

Co do reakcji mojego otoczenia:
Rodzice - stali za mna murem, mama nawet próbowała mi pomóc wspierajac walczyć o ten zwiazek, ale gdy sie nie udalo, gdy lezalam w jej lozku i płakałam, że nikogo innego nie chce, ze nigdy nikogo nie znajdę to mówiła mi "a co Tobie czegos brakuje, ze masz nie znalezc?"
Ciocia i wujek: na spokojnie dopytywali sie jak tam, po czasie pytali sie, czy sie ułożyło miedzy nami czy nie, na wieść o tym, ze ma inna pytali czy tutaj na Mazurach, czy w Olsztynie
Reszta rodziny: nie pytaja, więc nic nie mówię
Przyjaciele: ze dobrze, ze trzeba sie odciac, ze po czyms takim nie chcieliby byc z takim czlowiekiem, cierpliwie wysłuchiwali placzu, rozpaczy, tęsknoty i pilnowali czy nie zwariowalam do końca
Znajomi moi oraz nasi wspolni: szok i niedowierzanie. Nie wierza ani ze tego juz nie ma, ani ze kto jak kto, ale ze on mogl sie tak zachować i byc takim frajerem, "czlowiek ktory muchy by nie skrzywdził", jeden kolega powiedzial mi ostatnio, ze stracił do niego szacunek.

Cytat:
Napisane przez Marrakuja Pokaż wiadomość
Też nie wiem. Wydaje mi się, że pokolenie naszych rodziców odpowiedzialnie podchodziło do związków. A teraz faceci niekoniecznie chcą zakładać rodziny, wygodniej im żyć bez oficjalnych zobowiązań. Sporo związków w moim otoczeniu ostatnio szwankuje albo się rozpada... Wierzyłam przez lata, że mój eks to ideał, ale niestety życie zweryfikowało,że ideałów nie ma...
Otóż to! Wczoraj tez pisalam o tych roznicach pokoleniowych w podejsciu do związków i zabraklo mi chyba slowa klucz: ODPOWIEDZIALNOŚĆ. Nawet w tej rozpaczy, gdy jeszcze rozmawialiśmy mowilam mu, ze jest odpowiedzialny za to, co oswoil. Mimo ze to cytat ze znienawidzonej przeze mnie ksiazki (dostal od niej w prezencie na urodziny, gdy zrobił mini impreze urodzinowa).


Cytat:
Napisane przez mon_92 Pokaż wiadomość
Myślicie, że dobrym pomysłem byłoby poznanie partnera mojego byłego?

Czy to zbyt duża patologia?

Może w ten sposób uświadomię sobie, że mój facet woli facetów i taka jego natura i rozwieją się moje nadzieje...
Ja bym Ci tego nie radzila. Moze to byc dla Ciebie zbyt bolesne.

A ja dzisiaj przefarbowalam włosy. Jestem blondynka tylko na końcówkach i scielam je jeszcze krocej. I jest mi z tym dobrze, bo w lustrze widzę chociaż odrobinę innej nowej mnie. W środku wciaz sie rozpadam i mam wrazenie, ze sztucznie sie podtrzymuje, ale próbuję. Nie jest tak, ze o nim nie mysle, bo mysle przez większość czasu. Ale te mysli bolą coraz mniej. Bo mowie sobie, że ja tu juz nic nie mogę zrobić. Ciesze sie, ze do ostatniej chwili walczylam o ten zwiazek, bo teraz nie moge sobie tego zarzucic i mowic "a gdybym moze..."
I wzielam sie za koszenie podworka. Nie mam pojecia ile kilometrów zrobilam ale bylo mi dobrze. Robię cos i słuchawki na uszy. Położyłam sie teraz to az czuje jak mnie bola nogi

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
alex1231 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-08-11, 22:20   #3087
just_wlosy
Zadomowienie
 
Avatar just_wlosy
 
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 1 001
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Cytat:
Napisane przez nyana89 Pokaż wiadomość
Pytanie zasadnicze: PO CO? Podejrzewam, że kiedyś, kiedy te emocje już opadną, prawdopodobnie będziesz już w nowym związku i po prostu przejdzie Ci ta chęć kontaktu z byłym, o przyjaźni już nie mówiąc Jeśli o mnie chodzi to nie, nie chcę go już więcej widzieć, słyszeć, czytać. I tak bym mu nie uwierzyła w ani jedno słowo, to po pierwsze, po drugie naprawdę mnie nie obchodzi już przyszłość człowieka, który życzył mi 'raka i zdechnięcia'
Ok. Może bywa tak, że jak ktoś bardzo zrobi krzywde, zdradzi, albo bije, to faktycznie lepiej nie znać go w ogóle.
Ale np. W moim przypadku, rozstaliśmy się, ale każde z nas życzyło sobie dobrze nawzajem i jednak czułam żal że nam nie wyszło. I on pewnie też, bo jednak chciał czegoś więcej ode mnie. Ale ja nie mogłam tak po prostu machnć ręką na to że pije.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
just_wlosy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-08-11, 22:26   #3088
nyana89
Zakorzenienie
 
Avatar nyana89
 
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Północ
Wiadomości: 4 758
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Cytat:
Napisane przez just_wlosy Pokaż wiadomość
Ok. Może bywa tak, że jak ktoś bardzo zrobi krzywde, zdradzi, albo bije, to faktycznie lepiej nie znać go w ogóle.
Ale np. W moim przypadku, rozstaliśmy się, ale każde z nas życzyło sobie dobrze nawzajem i jednak czułam żal że nam nie wyszło. I on pewnie też, bo jednak chciał czegoś więcej ode mnie. Ale ja nie mogłam tak po prostu machnć ręką na to że pije.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Picie to również forma patologii, taka sama jak te, które wymieniłaś na początku wiadomości. Nadmierne alkoholizowanie się krzywdzi nie tylko pijącego, ale przede wszystkich jego najbliższych. Generalnie możesz sobie założyć teraz 'okej, za kilka miesięcy-rok już będziemy mogli porozmawiać normalnie, bez emocji'. Ale życie jest tak zaskakujące, że po prostu obstawiam, iż po tym czasie żadne z Was nie będzie widziało sensu w kontaktowaniu się z tym drugim
Jako przykład posłużę się znajomą (byłą już) parą. Jednego dnia on jej mówił, że nigdy jej nie opuści, że kocha ją bardzo mocno. Okej, na drugi dzień z rana wrócił od niej do siebie, przed południem ona dostaje smsa 'wybacz, ale nie możemy już być razem... Bla bla bla, mam nadzieję, że zostaniemy przyjaciółmi, zawsze możesz na mnie polegać!' (wyjątkowo koleś nie odszedł do innej, rzucił się w wir studenckiego życia). Ona nie miała do niego żalu, życzyli sobie dobrze. Jak co do czego przyszło, ani razu nie rozmawiali do tamtego czasu, a ich 'przyjaźń' i kontakty ograniczyły się do jakichś lajków na FB raz na pół roku może? Także tak to często wygląda, bo to nie jedyna była para z mojego otoczenia, która zakończyła kontakty w taki sposób
__________________
'Uwierz w siebie! Nie w takie rzeczy ludzie wierzą.'

Edytowane przez nyana89
Czas edycji: 2016-08-11 o 22:36
nyana89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-08-12, 01:45   #3089
przypominajka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2016-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 198
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

liz747 wbrew pozorom juz jestem kilka krokow do przodu. tak biorąc pod uwage samopoczucie to zdecydowanie. troche mi daje tez to ze pisze wam tutaj wszystko jakbym trzymała w sobie to pozniej by mi sie to odbiło. ja wiem ze mial wady i ze wina jest tez nieco po jego stronie i ze mialam czasem powody, ale wiem tez ze na zdrowy rozsadek przesadzałam choc wtedy czulam inaczej ale jest to dla mnie to nie wazne, akceptowalam te wady i to wszystko, zle mi samej


Cytat:
Napisane przez just_wlosy Pokaż wiadomość
Wszystkie w sumie piszcie, że nie chcecie mieć kontaku z byłym. OK. ale kiedys? Kiedy opadną emocje? Czy na prawdę nie jest możliwa przyjaźń? Ja bym bardzo chciała, żebym mogła bez problemu napisać, zadzwonić, spotkać się, pogadać i żeby to była zdrowa relacja.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
ja bym chciala.byloby mi jakos teraz łatwiej przeciez ok milosci nie ma rozumiem szanuje ale jednego dnia lubilismy razem chociaz rozmawiac a nastepnego juz nie... przerasta mnie to

Edytowane przez Trzepotka
Czas edycji: 2016-08-17 o 21:55 Powód: Przywrócenie usuniętego posta.
przypominajka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-08-12, 09:16   #3090
michalova
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2014-07
Wiadomości: 2 624
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV

Przypominajka - nie byłoby Ci łatwiej, gdybyście utrzymywali kontakty. Tak Ci się wydaje, ale nie byłoby łatwiej. Ciągle zylabys przeszłością i nadzieją że da się to poskładać.
__________________
.
michalova jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-09-20 18:48:34


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:15.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.