|
|
#3061 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Północ
Wiadomości: 4 758
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Dzień przed rozstaniem ex klęczał przede mną z kwiatami. Prosił, żebym mu wybaczyła zachowanie z zeszłego wieczoru. Był do rany przyłóż. A następnego dnia powtórka z rozrywki. Po rozstaniu też początkowo udawał skruszonego, opowiadał, jak to chciał mi się oświadczyć w kraju, do którego od zawsze chciałam pojechać i takie tam pierdy. I co? Uważasz, że to było szczere? Nie pytaj mnie, po co oni tak robią, takich męczenników z siebie, bo ja tego nie wiem. Ale postawmy sprawę jasno: gdyby mu na Tobie zależało (już nie mówię słowa 'kocham', bo tu nie ma o czym mówić), to w tej chwili byłby przy Tobie, a nie pierdzielił jak to odejdzie od swojego chłopaka, gdy tylko dasz mu znak. No proszę Cię, zauważ to wreszcie, dla SWOJEGO WŁASNEGO dobra. Żebyś mogła pójść naprzód i przestała go słuchać (a najlepiej kopnęła go w cztery litery, bo to jest manipulant).
__________________
'Uwierz w siebie! Nie w takie rzeczy ludzie wierzą.' |
|
|
|
#3062 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 3 824
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Cytat:
chciał dobrze, więc przepraszał, a potem go to przerosło. Jak się jest zakochanym to wielu rzeczy, w tym i błędów się nie zauważa. A rozgrzeszenie przychodzi zbyt późno najczęściej. Nie ma co rozpamiętywać, ważne, żebyś zrozumiała, że on ma prawo nie chcieć już tego naprawiać, a Ty powinnaś to zaakceptować, przejść swoją żałobę i pójść ze swoim życiem do przodu. Jest ciężko - każdemu. Temu co odchodzi i temu zostawionemu. Jeśli aż tak Ci zależy na tym, żeby spróbować to odczekaj 2 miesiące bez żadnego kontaktu - nawet pół smsa, nic a nic. I wtedy spróbuj na spokojnie zapytać co u niego. Jak nie odpisze to będziesz wszystko wiedzieć. Ale i tak najlepiej dla Ciebie będzie jak sobie odpuścić, bo jeśli jemu nadal zależy to poszuka sam z Tobą kontaktu Cytat:
|
||
|
|
|
#3063 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Północ
Wiadomości: 4 758
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Cytat:
__________________
'Uwierz w siebie! Nie w takie rzeczy ludzie wierzą.' |
|
|
|
|
#3064 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 186
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Macie rację
ale tak ciężko wyłączyć uczucia, zerwać kontakt, spróbować zapomnieć...Tak, gdyby chciał mnie to zerwałby z nim, nie jechał z nim na wspólne wakacje(!) (tak przy okazji ze mną nigdy nie był nigdzie) i nie czekał na mój znak, tylko sam zabiegał o mnie... a on przecież ciągle z nim jest Głupia ja, głupia ja, głupia, głupia |
|
|
|
#3065 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 3 824
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Cytat:
|
|
|
|
|
#3066 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 92
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Cytat:
Dziewczyny, powtarzałam to mojemu eksowi i wam też powiem - nie słowa tylko CZYNY mają znaczenie. |
|
|
|
|
#3067 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 186
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Mój powtarza, że jakbyśmy się zeszli to już zaraz tego samego dnia możemy lecieć do urzędu, żeby wziąć ślub... wie, że zawsze o tym marzyłam, jednak przez 4 lata związku się nie zdecydował na oświadczyny...
|
|
|
|
#3068 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Północ
Wiadomości: 4 758
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Cytat:
__________________
'Uwierz w siebie! Nie w takie rzeczy ludzie wierzą.' |
|
|
|
|
#3069 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 92
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Pomyśl sobie na chłodno...Byłabyś gotowa wziąć ślub z facetem, który nie jest pewien swojej orientacji?
|
|
|
|
#3070 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 186
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Wiem
dlatego uważam się za głupią i żałosną... |
|
|
|
#3071 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 3 824
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Cytat:
![]() Cytat:
ani na całonocnych imprezach. Dajcie spokój dziewczyny. Musimy się szanować i pokazać ile jesteśmy warte, bo jak my im tego palcem nie wskażemy to nas potraktują jak byle co, czym można sterować niczym pilotem do tv. Nigdy już nie uwierzę mężczyźnie, jeśli za jego słowami nie będą szły czyny. A najlepiej to zamiast gadać niech robi
|
||
|
|
|
#3072 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 2 179
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Pogodziliśmy się. Oboje nie jesteśmy tego pewni, ale chcemy jeszcze próbować. Musimy zobaczyć jak to jest znów samemu mieszkać, bez jego rodziców którzy włażą nam na głowę i denerwują. Dziś ostatnia noc u koleżanki (jutro wraca).
Tak mnie naszło, że chyba powinnam mieć swoje mieszkanie. Jakąś swoją przystań, do której w razie czego będę mogła uciec. Nie mam w tym mieście nikogo i w razie czego muszę liczyć na dobre serce znajomych. A tak dopóki byśmy nie dokończyli domu to moglibyśmy mieszkać w mieszkaniu, które by było moje, a potem mogłabym je wynajmować. Jakbym już nie chciała to zawsze mogę sprzedać po 5 latach (wtedy nie trzeba płacić podatku dodatkowego). Chyba dobry pomysł? Stać mnie na to, żeby płacić ratę kredytu
|
|
|
|
#3073 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2016-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 198
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
z tym przepraszaniem sayuri_69 masz racje. Tylko ze po co przepraszac raz drugi i za trzecim powiedziec ze a wiesz co to ja cie przepraszalem a to byla twoja wina! i koniec tadam.
A u nas nie bylo takich akcji z zadnymi klubami wielkimi zawodami na sobie, klamstwami, zaborczością, przesadną zazdroscią, osobami trzecimi i innymi takimi powazniejszymi... Ale juz nie mam co rozgrzebywac, trudno
Edytowane przez Trzepotka Czas edycji: 2016-08-17 o 21:56 Powód: Przywrócenie usuniętego posta. |
|
|
|
#3074 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 3 824
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Cytat:
Coraz częściej odnosze wrażenie, że oni nie robią niczego za darmo, bezinteresownie
Edytowane przez 201609062115 Czas edycji: 2016-08-11 o 21:23 |
|
|
|
|
#3075 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 92
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Cytat:
|
|
|
|
|
#3076 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 62
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Przypominajka, tak czytam te Twoje posty i przyznam, że cięzko się to czyta, bo zamiast iśc do przodu albo chociaż próbować (bo nie zawsze wychodzi, wiem), to cofasz się codziennie o krok.
wiesz dlaczego tak uważam? bo za dużo analizujesz ale nie wyciągasz wniosków, czyli wygląda to mniej więcej tak: "byłam czepialska, on nie ma wad. kropka" czy nie nasuwa Ci się tutaj WNIOSEK (slowo klucz) przyczynowo skutkowy, że Twoje czepialstwo wynikało właśnie z jego wad, których nie rozpatrywalas w tej kategorii bo go niezdrowo idealizowalas (i dalej to robisz, toniesz w tym), wiec pytanie brzmi: O CO SIE GO CZEPIALAS JESLI NIE MIAL WAD i ROBIL WSZYSTKO OK, PAN IDEAŁ? proponuje Ci przeanalizowac sobie jeszcze raz, na chlodno, bez emocji powiedzmy ostatni miesiac, moze dwa, przypomniec sobie wasze klotnie i ich PRZYCZYNY, bo tutaj lezy pies pogrzebany. Pamietaj, ze zwiazki rozpadaja sie zawsze z winy obu stron, wiem co mowie. przezywalam kiedys to samo, robilam "jazdy", awantury, sceny - on twierdzil ze jest najwiekszym pokrzywdzonym bo robie je o nic - prawda byla taka, ze mial kogos na boku i ja to wyczuwalam intuicyjnie, bo on oczywiscie byl w swoim mniemaniu krystalicznie czysty, a sygnalki i maile do niej sa przeciez czysto kolezenskie. Kobieta wyczuwa ze cos jest nie tak i jesli u was rowniez pojawialy sie "jazdy" z Twojej strony to zaufaj mi, cos bylo na rzeczy i podswiadomie to tym wiedzialas. szkoda, ze probujesz teraz zgonic cala wine na siebie nie wyciagajac wnioskow, toniesz w swoim zalamaniu i pytaniach, na ktore sama znasz odpowiedz. |
|
|
|
#3077 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 1 001
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Cytat:
Chyba faktycznie kochałam go bardziej.... Ale wiem też że z natury był dość uparty i nieugięty. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz ---------- Dopisano o 20:52 ---------- Poprzedni post napisano o 20:48 ---------- Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
||
|
|
|
#3078 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 186
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Jak to jest, że niektórzy się poznają, zakochują i pyk! ślub i są szczęśliwi... a inni nie...
ja to już sobie wybiłam ślub z głowy - przepraszam dziewczyny, że dziś tak jęczę, ale każdego dnia czuję się coraz gorzej a tylko tu mogę się wygadać, bo nie chcę nikogo martwić ani obarczać swoimi problemami i rozmyśleniami... |
|
|
|
#3079 |
|
Dzik
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 5 702
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Mam dzisiaj gorszy dzień, nie rozumiem dlaczego, ale wzięło mnie na sentymentalizm dlawiacy. Ratuje się na przemian bieganiem i Hanuta, ale ciężko 😔
Nie, nie chciałabym żeby wrócił - to rozczarowanie nim jest za duże, ale...ja nawet nie mogę o tym głośno mówić. Wszyscy wokół mówią, ze lepiej, że go nie ma, ja też niby czuje się spokojniej a tu takie wrażenie, że zaraz się udusze, że przecież wcale nie jestem silna. Sent fra min D2403 via Tapatalk |
|
|
|
#3080 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 92
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Dziewczyny, ku przestrodze zrobiłam sobie listę "numerów" jakie w ostatnim czasie wywinął mi eks
To tak na wypadek, gdyby kiedykolwiek ogarnęła mnie jakaś pomroczność jasna i zechciałabym mieć jakikolwiek kontakt z tym panem
|
|
|
|
#3081 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 1 001
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Wszystkie w sumie piszcie, że nie chcecie mieć kontaku z byłym. OK. ale kiedys? Kiedy opadną emocje? Czy na prawdę nie jest możliwa przyjaźń? Ja bym bardzo chciała, żebym mogła bez problemu napisać, zadzwonić, spotkać się, pogadać i żeby to była zdrowa relacja.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#3082 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 18 345
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Kiedy kobiety kogoś poznają to myślą, że to fajny facet. Jest już wstępnie zaakceptowany jako partner, a później może to tylko zepsuć lub nie. Kiedy mężczyźni kogoś poznają to myślą: „Ma niezłe nogi”. |
|
|
|
|
#3083 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 3
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
obietnice, czułe słówka, mówienie tego co panna chce usłyszeć, kwiatki i czekoladki - to tanie chwyty używane przez większość facetów - taka prawda. Raz cię zawiódł - spróbuj wybaczyć, ale drugi, 3 raz - zakończ to. Dla własnego spokoju i godności. Nie ten to inny, człowiek tylko się denerwuje, zgrzyta zębami i nabawi się jeszcze jakiegoś rodzaju problemów zdrowornych których skutkiem będzie wizyta w ortodoncja Kraków. Po co się stresować i denerwować?
Edytowane przez Kostek32 Czas edycji: 2016-09-05 o 16:21 |
|
|
|
#3084 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Północ
Wiadomości: 4 758
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Cytat:
Jeśli o mnie chodzi to nie, nie chcę go już więcej widzieć, słyszeć, czytać. I tak bym mu nie uwierzyła w ani jedno słowo, to po pierwsze, po drugie naprawdę mnie nie obchodzi już przyszłość człowieka, który życzył mi 'raka i zdechnięcia'
__________________
'Uwierz w siebie! Nie w takie rzeczy ludzie wierzą.' |
|
|
|
|
#3085 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 1 001
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#3086 | |||||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 469
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Cytat:
I bylam dzisiaj w koturnach i mierzylam tylko na gola noge i sugerowalam sie rozmiarem moich Nike i wlasnie jak przymierzylam w domu to okazaly sie za duze. Bede wymieniac i widzialam jeszcze rozmiar mniejsze, a jak nie bedzie to trudno oddam. Cytat:
Cytat:
Co do reakcji mojego otoczenia: Rodzice - stali za mna murem, mama nawet próbowała mi pomóc wspierajac walczyć o ten zwiazek, ale gdy sie nie udalo, gdy lezalam w jej lozku i płakałam, że nikogo innego nie chce, ze nigdy nikogo nie znajdę to mówiła mi "a co Tobie czegos brakuje, ze masz nie znalezc?" Ciocia i wujek: na spokojnie dopytywali sie jak tam, po czasie pytali sie, czy sie ułożyło miedzy nami czy nie, na wieść o tym, ze ma inna pytali czy tutaj na Mazurach, czy w Olsztynie Reszta rodziny: nie pytaja, więc nic nie mówię Przyjaciele: ze dobrze, ze trzeba sie odciac, ze po czyms takim nie chcieliby byc z takim czlowiekiem, cierpliwie wysłuchiwali placzu, rozpaczy, tęsknoty i pilnowali czy nie zwariowalam do końca Znajomi moi oraz nasi wspolni: szok i niedowierzanie. Nie wierza ani ze tego juz nie ma, ani ze kto jak kto, ale ze on mogl sie tak zachować i byc takim frajerem, "czlowiek ktory muchy by nie skrzywdził", jeden kolega powiedzial mi ostatnio, ze stracił do niego szacunek. Cytat:
Cytat:
A ja dzisiaj przefarbowalam włosy. Jestem blondynka tylko na końcówkach i scielam je jeszcze krocej. I jest mi z tym dobrze, bo w lustrze widzę chociaż odrobinę innej nowej mnie. W środku wciaz sie rozpadam i mam wrazenie, ze sztucznie sie podtrzymuje, ale próbuję. Nie jest tak, ze o nim nie mysle, bo mysle przez większość czasu. Ale te mysli bolą coraz mniej. Bo mowie sobie, że ja tu juz nic nie mogę zrobić. Ciesze sie, ze do ostatniej chwili walczylam o ten zwiazek, bo teraz nie moge sobie tego zarzucic i mowic "a gdybym moze..." I wzielam sie za koszenie podworka. Nie mam pojecia ile kilometrów zrobilam ale bylo mi dobrze. Robię cos i słuchawki na uszy. Położyłam sie teraz to az czuje jak mnie bola nogi Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|||||
|
|
|
#3087 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 1 001
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Cytat:
Ale np. W moim przypadku, rozstaliśmy się, ale każde z nas życzyło sobie dobrze nawzajem i jednak czułam żal że nam nie wyszło. I on pewnie też, bo jednak chciał czegoś więcej ode mnie. Ale ja nie mogłam tak po prostu machnć ręką na to że pije. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#3088 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Północ
Wiadomości: 4 758
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Cytat:
Jako przykład posłużę się znajomą (byłą już) parą. Jednego dnia on jej mówił, że nigdy jej nie opuści, że kocha ją bardzo mocno. Okej, na drugi dzień z rana wrócił od niej do siebie, przed południem ona dostaje smsa 'wybacz, ale nie możemy już być razem... Bla bla bla, mam nadzieję, że zostaniemy przyjaciółmi, zawsze możesz na mnie polegać!' (wyjątkowo koleś nie odszedł do innej, rzucił się w wir studenckiego życia). Ona nie miała do niego żalu, życzyli sobie dobrze. Jak co do czego przyszło, ani razu nie rozmawiali do tamtego czasu, a ich 'przyjaźń' i kontakty ograniczyły się do jakichś lajków na FB raz na pół roku może? Także tak to często wygląda, bo to nie jedyna była para z mojego otoczenia, która zakończyła kontakty w taki sposób
__________________
'Uwierz w siebie! Nie w takie rzeczy ludzie wierzą.' Edytowane przez nyana89 Czas edycji: 2016-08-11 o 22:36 |
|
|
|
|
#3089 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2016-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 198
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
liz747 wbrew pozorom juz jestem kilka krokow do przodu. tak biorąc pod uwage samopoczucie to zdecydowanie. troche mi daje tez to ze pisze wam tutaj wszystko jakbym trzymała w sobie to pozniej by mi sie to odbiło. ja wiem ze mial wady i ze wina jest tez nieco po jego stronie i ze mialam czasem powody, ale wiem tez ze na zdrowy rozsadek przesadzałam choc wtedy czulam inaczej
Cytat:
przeciez ok milosci nie ma rozumiem szanuje ale jednego dnia lubilismy razem chociaz rozmawiac a nastepnego juz nie... przerasta mnie toEdytowane przez Trzepotka Czas edycji: 2016-08-17 o 21:55 Powód: Przywrócenie usuniętego posta. |
|
|
|
|
#3090 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2014-07
Wiadomości: 2 624
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXV
Przypominajka - nie byłoby Ci łatwiej, gdybyście utrzymywali kontakty. Tak Ci się wydaje, ale nie byłoby łatwiej. Ciągle zylabys przeszłością i nadzieją że da się to poskładać.
__________________
. |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:15.





chciał dobrze, więc przepraszał, a potem go to przerosło. Jak się jest zakochanym to wielu rzeczy, w tym i błędów się nie zauważa. A rozgrzeszenie przychodzi zbyt późno najczęściej. Nie ma co rozpamiętywać, ważne, żebyś zrozumiała, że on ma prawo nie chcieć już tego naprawiać, a Ty powinnaś to zaakceptować, przejść swoją żałobę i pójść ze swoim życiem do przodu. Jest ciężko - każdemu. Temu co odchodzi i temu zostawionemu. Jeśli aż tak Ci zależy na tym, żeby spróbować to odczekaj 2 miesiące bez żadnego kontaktu - nawet pół smsa, nic a nic. I wtedy spróbuj na spokojnie zapytać co u niego. Jak nie odpisze to będziesz wszystko wiedzieć. Ale i tak najlepiej dla Ciebie będzie jak sobie odpuścić, bo jeśli jemu nadal zależy to poszuka sam z Tobą kontaktu




dlatego uważam się za głupią i żałosną...
ani na całonocnych imprezach. Dajcie spokój dziewczyny. Musimy się szanować i pokazać ile jesteśmy warte, bo jak my im tego palcem nie wskażemy to nas potraktują jak byle co, czym można sterować niczym pilotem do tv. Nigdy już nie uwierzę mężczyźnie, jeśli za jego słowami nie będą szły czyny. A najlepiej to zamiast gadać niech robi 


