|
Notka |
|
Intymnie Forum intymnie, to wyj±tkowe miejsce, w którym podzielisz siê emocjami, uczuciami, zwi±zkami oraz uzyskasz wsparcie i porady spo³eczno¶ci. |
![]() |
|
Narzêdzia |
![]() |
#1 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomo¶ci: 1
|
Poca³owa³am innego, dziwny etap w (prawie) idealnym zwi±zku
Szuka³am i szuka³am w Internecie przypadku podobnego do mojego, ale wygl±da na to, ¿e jest on odrobinê bardziej skomplikowany, wiêc chc±c nie chc±c sama muszê go opisaæ, ¿eby dostaæ adekwatne porady! Bêdzie przyd³ugie, ale mam nadziejê, ¿e nie po¶picie
![]() Od prawie 2 lat jestem w zwi±zku z (do tej pory tak my¶la³am) najwspanialszym facetem na ¶wiecie. Rozumiemy siê bez s³ów, ¶miejemy prawie ca³y czas, pomimo nie a¿ tak d³ugiego sta¿u planujemy wspóln± przysz³o¶æ. Dobrze dogadujê siê z jego rodzin±, s± bardzo rodzinni i kochaj±cy, podobnie jak mój T¯. Zawsze my¶la³am, ¿e jestem ogromn± szczê¶ciar±, bo obecnie faceta, który sam mówi³by o tym jak nie mo¿e dostaæ siê, ¿eby za³o¿yæ ze mn± rodzinê ze ¶wiec± szukaæ. No, ale do rzeczy. Od miesi±ca przebywam za granic± na praktykach (ca³y pobyt 3 miesi±ce w ci±gu których niestety nie ma mo¿liwo¶ci zobaczenia siê z T¯). Gdy wyje¿d¿a³am by³y oczywi¶cie pewne w±tpliwo¶ci, czy aby dobrze robiê, czy to przetrwa itp. ale byli¶my pewnie siebie - 3 miesi±ce to nie a¿ tak d³ugo, a skoro my¶limy o sobie powa¿nie, to nie powinno byæ wiêkszych problemów. Przed wyjazdem bardzo mnie to wszystko bola³o, p³aka³am na sam± my¶l o tym, ¿e wkrótce nie bêdzie go przy mnie przez tak d³ugo, my¶la³am, ¿e sobie nie poradzê tutaj. Ku mojemu zaskoczeniu, za³amanie mia³am jedynie trzeciego dnia po przyje¼dzie. Od tamtej pory czujê siê ¶wietnie. Min±³ miesi±c i zaczê³am ³apaæ siê na tym, ¿e w³a¶ciwie to nie têskniê za moim T¯. To by³ pierwszy sygna³, ¿e co¶ mo¿e nie jest jednak okej. Starali¶my siê przynajmniej co drugi dzieñ rozmawiaæ na Skype, poza tym regularnie Whatsapp i kilka telefonów. W zesz³ym tygodniu co¶ zaczê³o siê lekko psuæ. T¯ nie mia³ dla mnie czasu wieczorem 3 dni z rzêdu, co sprawi³o, ¿e trochê siê zez³o¶ci³am na niego. W weekend posz³am na ca³y dzieñ na typow± ¶ródziemnomorsk± imprezê nad basenem. Wspólne gotowanie z milionem innych osób, s³oñce, gry, muzyka. Przed po³udniem poinformowa³am T¯ o tym gdzie siê wybieram. Tak siê z³o¿y³o, ¿e by³o to po naszej ma³ej sprzeczce i chcia³am chwili wytchnienia. Nie da³am znaku ¿ycia przez dobrych kilka godzin, bo po prostu nie mia³am ochoty wpl±tywaæ siê w kolejne nieporozumienia i po prostu mi³o spêdziæ czas. Pó¼nym wieczorem, gdy w koñcu wziê³am do rêki telefon, zobaczy³am kilka wiadomo¶ci od T¯ ewidentnie siê martwi±cego. Odpisa³am co i jak i wróci³am do znajomych. Pó¼niej da³am znaæ jak ju¿ wróci³am do domu i to by³oby na tyle. Na drugi dzieñ mieli¶my o to ca³kiem du¿a k³ótniê - ¿e zachowa³am siê dziecinnie itd itp. W poniedzia³ek rano dowiedzia³am siê, ¿e kto¶ próbowa³ zalogowaæ siê na moje konto na FB. Od razu moje podejrzenia pad³y na T¯. Spyta³am go o to, a on nie zapiera³ siê i przyzna³, ¿e tak. ¯e by³ z³y na mnie tego ranka i nie my¶la³ ca³kiem normalnie. Ja by³am oczywi¶cie z³a i jednocze¶nie zmartwiona samym faktem, ¿e by³ zna³ moje has³o. Okaza³o siê, ¿e jeszcze przed moim wyjazdem znalaz³ je w wyszukiwarce w moim laptopie w kategorii "Zapisane has³a" i zwyczajnie je stamt±d ukrad³. Jak powiedzia³: "Na wypadek gdybym mia³ jakie¶ w±tpliwo¶ci. Po prostu czu³bym siê okropnie, gdyby co¶ siê wydarzy³o, a ja bym siê o tym nigdy nie dowiedzia³". Od tamtej pory nie mia³am jakiej¶ wiêkszej ochoty z nim rozmawi±æ. Da³am mu do zrozumienia jak bardzo siê na nim zawiod³am. I tu dochodzimy w koñcu do sedna sprawy. Na wspomnianej imprezie pozna³am pewnego ch³opaka. Przegadali¶my prawie ca³y dzieñ (g³ównie ze wzglêdu na fakt, ¿e jako jedyny mówi³ naprawdê dobrze po angielsku z ca³ego towarzystwa, wiêc pierwszy raz od dawna mia³am okazjê poprowadziæ z kim¶ normaln± rozmowê na wszystkie tematy), rozmawia³o nam siê naprawdê super. Postanowili¶my, ¿e jeszcze siê zobaczymy kiedy¶, ¿eby to powtórzyæ. Musze przyznaæ, ¿e od pocz±tku mi siê spodoba³. Dawno nikt tak na mnie nie zadzia³a³. Fakt, ¿e do tego by³ niesamowicie przystojny zdecydowanie nie pomóg³. Do niczego jednak nie dosz³o i grzecznie rozeszli¶my siê do domów. Od tamtej pory moje relacje z T¯ by³y raczej osch³e. Próbowali¶my normalnie rozmawiaæ, ale ¿adne z nas nie mia³o na to wiêkszej ochoty. Wczoraj wieczorem ju¿ mia³am i¶æ spaæ, gdy dosta³am wiadomo¶æ od Pana Przystojnego (tak go nazwijmy), czy co¶ robiê, czy mo¿e nie mia³abym ochoty na piwo i chwile pogadaæ. Pomy¶la³am, ¿e czemu nie. Mam akurat wolne dni, a takich d³ugich rozmów naprawdê mi tu brakuje. Przyjecha³ po mnie, pojechali¶my kupiæ po piwie i usiedli¶my na pla¿y. Przegadali¶my 4 godziny, w dodatku natrafili¶my chyba na noc spadaj±cych gwiazd, atmosfera zrobi³a siê trochê zbyt romantyczna, no i poca³owali¶my siê. Nie trwa³o to d³ugo, bo od razu jak tylko wróci³ mi rozum do g³owy, zakoñczy³am poca³unek i powiedzia³am, ¿e nie powinnam tego robiæ. Ewidentnie co¶ miêdzy nami jednak zaiskrzy³o. Ja dawno w niczyim towarzystwie nie czu³am siê tak dobrze. Te 4 godziny up³ynê³y nam na ci±g³ych ¶miechach. Nie pamiêtam kiedy tak siê ¶mia³am. Muszê tylko dodaæ, ¿e T¯ o niczym nie wspomnia³am, tak naprawdê my¶la³, ¿e posz³am spaæ. I teraz najwa¿niejsza czê¶æ ca³ego tego monologu - pytanie: co powinnam z tym zrobiæ? Czy powinnam zrobiæ w ogóle cokolwiek? Wiem, ¿e kocham mojego T¯, tutaj nic siê w tym wzglêdzie nie zmieni³o. Mam tylko wra¿enie, ¿e ostatni raczej nienajlepszy czas, w po³±czeniu z odleg³o¶ci± jaka nas dzieli i brakiem mo¿liwo¶ci przytulenia siê i spokojnego porozmawiania, jak i to, ¿e trochê czu³am siê tutaj samotna spowodowa³ to, ¿e ja i Pan Przystojny za bardzo siê do siebie zbli¿yli¶my. Nie mogê powiedzieæ, ¿ebym jako¶ bardzo ¿a³owa³a tego co siê sta³o i chyba to jest moje najwiêksze zmartwienie. Ale z drugiej strony wiem, ¿e o ile prawdopodobnie spotkam go jeszcze ponownie, o tyle na pewnie nie bêdê d±¿y³a do powtórzenia sytuacji, bo wiem, ¿e by³o to bardzo nie fair w stosunku do T¯. Wiem równie¿, ¿e jak tylko wrócê do Polski wszystko znów bêdzie idealnie. No ale w³a¶nie. By³am bardzo z³a na T¯, ¿e próbowa³ mnie szpiegowaæ. Zrobi³ to, bo siê martwi³, ¿e mog³abym co¶ tutaj odwaliæ. No i niestety spe³ni³am jego obawy. Nie wiem teraz, czy powinnam mu o tym powiedzieæ, czy nie? Wiem, ¿e je¶li mu powiem to jest bardzo du¿e prawdopodobieñstwo, ¿e bêdzie to koniec naszego zwi±zku, a tego bym bardzo bardzo nie chcia³a. Równie¿ nie wiem jak mia³abym tak± rozmowê przeprowadziæ nie siedz±c obok niego. Nie jest to raczej co¶, o czym rozmawia siê przez Skype czy telefon, a do mojego powrotu jeszcze prawie 1.5 miesi±ca. Proszê, je¶li dotrwa³y¶cie a¿ do tego momentu (podziwiam!) - porad¼cie. Edytowane przez aniolek-tasmanski Czas edycji: 2016-08-12 o 15:13 Powód: przywrócenie post |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#2 |
on tired little feet
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomo¶ci: 6 200
|
Dot.: Poca³owa³am innego, dziwny etap w (prawie) idealnym zwi±zku
Ty za nim nie têsknisz, on Ci nie ufa, kradnie Twoje has³o, zloscisz siê ¿e on nie mia³ czasu wieczorem porozmawiaæ, poklociliscie siê o te imprezê (o co w³a¶ciwie? Ze nie meldowa³a¶ siê co godzinê?), zdradzi³a¶ go. Problemy w tym zwi±zku to nie jedynie poca³unek z kim¶ innym.
Poza tym co¶ wyczuwam trolla bo ca³y post jest tak stereotypowy i napisany w tak pretensjonalnym stylu, ¿e zaraz zacznê podejrzewaæ jakiegos wizazanka.
__________________
I saw it first!’ squeaked Sniff, ‘I must choose a name for it. Wouldn’t it be fun to call it Sniff? That’s so short and sweet. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#3 |
Pyskatka
Zarejestrowany: 2015-04
Lokalizacja: Daleko w ¶wiecie
Wiadomo¶ci: 2 832
|
Dot.: Poca³owa³am innego, dziwny etap w (prawie) idealnym zwi±zku
Nie têsknisz, on Ci nie ufa. Tu nie ma zadnej milosci i wspanialego zwiazku. Na dodatek zdradzasz. To juz mur nie do przeskoczenia.
__________________
Najwa¿niejsza na ¶wiecie jest rodzina. Najpierw ta, w której siê urodzi³e¶. Pó¼niej ta, któr± sam stworzy³e¶. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#4 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomo¶ci: 48
|
Dot.: Poca³owa³am innego, dziwny etap w (prawie) idealnym zwi±zku
Jak widaæ dobrze ¿e jej nie ufa³ xd
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#5 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomo¶ci: 1 557
|
Dot.: Poca³owa³am innego, dziwny etap w (prawie) idealnym zwi±zku
Ten twoj facet to jasnowidz
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#6 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Pó³noc
Wiadomo¶ci: 4 758
|
Dot.: Poca³owa³am innego, dziwny etap w (prawie) idealnym zwi±zku
Kiedy widzê, ze autorka/autor w±tku okre¶la swój zwi±zek jako 'niemal/prawie idealny' albo zaczyna wypowied¼ od 'bardzo siê kochamy' to zazwyczaj oznacza to zaklinanie rzeczywisto¶ci. I tak jest równie¿ tutaj. On Ci nie ufa, Ty nie têsknisz, zdradzi³a¶. I po co dalej siê mêczyæ? Je¶li mu nie powiesz, zapewne bêdzie Ciê to gryz³o, co on znowu¿ zauwa¿y i jeszcze bardziej stanie siê podejrzliwy i... Wyobra¼ sobie sama tak± przysz³o¶æ
![]()
__________________
'Uwierz w siebie! Nie w takie rzeczy ludzie wierz±.' |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#7 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomo¶ci: 779
|
Dot.: Poca³owa³am innego, dziwny etap w (prawie) idealnym zwi±zku
ahahaha, to tak typowe, ¿e a¿ boli.
zak³adam, ¿e praktyki erasmus w kraju ¶ródziemnomorskim (W³ochy/Hiszpania). co¶ czujê, ¿e za 1,5 miesi±ca twój przystojniaczek bêdzie przezywa³ romantyczne chwile z kolejn± erasmusk±, nie licz±c tego, ¿e prawdopodobnie ma 3 kole¿anki w jednym czasie. a gdyby¶ zerwa³a z ch³opakiem dla niego, powie, ¿e nie jest gotowy na zwi±zek ![]() no có¿, tak dzia³aj± erasmusy i inne tego typu wyjazdy na te wszystkie "idealne" zwi±zki. zw³aszcza, gdy jest siê tak dojrza³ym... zdradzi³a¶ swojego partnera, serio zamierzasz dalej z nim byæ? Edytowane przez lilia_pamplemousse Czas edycji: 2016-08-12 o 09:49 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#8 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomo¶ci: 1 557
|
Dot.: Poca³owa³am innego, dziwny etap w (prawie) idealnym zwi±zku
Oj przeciez to ona zdradzi³a nie on wiec moze mu ufac. Po co zrywac. Faktycznie "prawie" idealny zwiazek. Tylko pozazdroscic.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten w±tek obecnie przegl±daj±: 1 (0 u¿ytkowników i 1 go¶ci) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:40.