|
|
#781 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 540
|
Dot.: Psy - cz. V
To o spadaniu bylo o sniegu a nie o sniegowcach.
Znaczy, zastanawialam sie czy snieg w zimie spadnie. Mysle o czyms w rodzaju ocieplanych gumowcow. Teraz chodze w normalnych gumowcach i czasem jak trafie na mokre liscie czy na mokra galaz to mi sie buty slizgaja, wiec pomyslalam, ze w zimie bedzie podobnie na sniegu.
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko J.M. Barrie Afazja, darmowa strona z cwiczeniami! |
|
|
|
#782 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 33 503
|
Dot.: Psy - cz. V
Cytat:
|
|
|
|
|
#783 |
|
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
|
Dot.: Psy - cz. V
Gumowce są dobre na krótkie spacery. Na dłuższe najlepiej trapery/trekkingowe
wysłane telepatycznie
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. |
|
|
|
#784 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Mazowieckie
Wiadomości: 456
|
Dot.: Psy - cz. V
Dziewczyny doradzcie mi coś, bo nie wiem czy rzeczywiście mam problem czy wylobrzymiam sprawę. Chodzi o moją 5miesięczna sukę. Wydaje mi się on kocha mnie aż za bardzo.
Objawia się to niby niewinnie, bo głównie tym, że ona nie odstępuje mnie na krok, jest zawsze ale to zawsze tam gdzie ja. Robie coś w kuchni-ona pod stołem, ja na chwile do pokoju ona to samo, usiadę ona drzemie, wyjdę ona za mną i tak w kółko. Przychodzę do domu po pracy, jak słowo daję mało zawału nie dostanie z tej radości, juz nie raz w nos mi przywaliła. Jak muszę wejść do sklepu, czy to na poczte czy gdziekolwiek i czeka z kimś na zewnatrz to jest jeden wielki ból i lamet, jak tylko mnie zobaczy-znowu zawał. Ogólnie to mogę chodzić z nią bez smyczy bo wogóle się nie oddala a gdy zobaczy ,że ja odchodzę od razu jest obok. Oprócz tego to oczywiście niczy w domu.Ogólnie to mi to nie przeszkadza tylko ,że boje się, ze to sie w końcu przerodzi w coś poważniejszego, że to się przerodzi w lęk separacyjny. Nie wiem jak mam się zachowywać,żeby się troszeczkę opanowywała, podpowiedzcie mi coś.
__________________
some dance to remember some dance to forget |
|
|
|
#785 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 26 535
|
Dot.: Psy - cz. V
Moje psy robia identycznie, łaża za mną jak cien non stop, wszędzie. Jedyne co, to do pracy wychodze normalnie i bez jęków, nic nie niszczą.
Ja bym na twoim miejscu ją troche "olała" tzn wchodzisz do domu i sie nie witasz, ignorujesz az sie nie uspokoi (wiem, trudne), jak TY chcesz to sie z nia bawisz, wolasz, glaszczesz, jak ona chce cos od ciebie to olew. To tak na szybko przyszlo mi do glowy
__________________
[*] 11.09.2012 jeszcze się kiedyś spotkamy... |
|
|
|
#786 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2014-12
Wiadomości: 2 805
|
Dot.: Psy - cz. V
|
|
|
|
#787 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
|
Dot.: Psy - cz. V
Kat,u mnie na ten moment jest to samo. Moja suka ma 2,5mca i jest moim cieniem.
No dobra, jak puszcze syna na podloge, to wtedy nie odstepuje jego
|
|
|
|
#788 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: USA
Wiadomości: 923
|
Dot.: Psy - cz. V
Cytat:
nieprzemakaja i mega ciepłe, troche jak filce wyglądają ale to nie pokaz mody w koncu daja radę od jesieni do wiosny, przetestowane w każda pogodę, polecam
__________________
Zapuszczam włosy od X 2014 ![]() wracam do naturalek od I 2015
|
|
|
|
|
#789 |
|
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
|
Dot.: Psy - cz. V
O. Sledziczeek, dzięki za pomysł. Musze sobie na to popatrzeć.
A tak a propos chodzenia w deszcz. U nas pada. Rano jeden pies koniecznie chciał kupę wiec ciagnal mnie na trawnik. Suka mokrej trawy nie znosi, wiec ciągnęła w druga stronę, na chodnik. Bardzo skutecznie ciągnęła. Wyciągnęła łeb z obroży. I tak mi pies został w środku miasta, obok ulicy, goły i wesoły.
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. |
|
|
|
#790 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 4 324
|
Dot.: Psy - cz. V
Cytat:
|
|
|
|
|
#791 | |
|
Przyjaciel wizaz.pl
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 576
|
Dot.: Psy - cz. V
Cytat:
Ja zimą chodzę w EMU, na spacery też. Po śniegu się w nich chodzi bardzo dobrze. Są super ciepłe. Tylko kupuję te lepsze serie, żeby nie przemiękały. |
|
|
|
|
#792 |
|
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
|
Dot.: Psy - cz. V
Anlejka jak zwykle, mistrzostwo świata w opisie.
moje aż tak nie protestują, idą w te ohydne deszcze, ale noga za noga. I chce szybko wracać.
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. |
|
|
|
#793 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 10 859
|
Dot.: Psy - cz. V
Cytat:
![]() Pozdrawiamy z deszczowej doliny Spacer było o 9 rano, a zawsze w soboty o 7:30 najpóźniej Chyba się polubię z deszczem |
|
|
|
|
#794 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 540
|
Dot.: Psy - cz. V
Cytat:
Ani w deszczu ani w sloncu moj pies nie chce wedrowac, wiec luzik, z 10 km robi nam sie 6 ![]() Cytat:
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko J.M. Barrie Afazja, darmowa strona z cwiczeniami! |
||
|
|
|
#795 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 26 535
|
Dot.: Psy - cz. V
Luba, śmiej się, mnie dziś oświecono, że małe psy MUSZĄ jeść zboża, bo jak w karmie jest za dużo mięsa to im szkodzi
![]() tyle lat byłam nieuświadomiona...tak, pszenica, jęczmien, kukurydza są potrzebne, bo mięso i warzywa "rozwalają" psa od środka Jak napisałam ze psy małej rasy potrzebują miesa a nie zbóż to dostałam ostrzeżenie ze działam ze szkodą dla psów małej rasy chodziło o karmę dla małych białych psów, która uwaga likwiwiduje łzawienie, wybiela psa, ale najlepsze jest to, że uwaga łzby barwią włos od wewnątrz na brązowy kolor, po tej karmie (gdzie mięsa z lupą szukać) pies będzie żył długo, na wysokomięsnej rozwala mu sie wątrobę i nerki nie chodziło o wysoką zawartość białka w karmie, tylko o mięso
__________________
[*] 11.09.2012 jeszcze się kiedyś spotkamy... |
|
|
|
#796 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 540
|
Dot.: Psy - cz. V
No wlasnie, dotknelas problemu, ktory mnie zastanowil kiedys. Ja mam psa od niedawna, wiec czytam, kombnuje, przemysliwuje nad tym co przeczytalam
I juz pare razy czytalam "co robic, zeby psu biala sierc nie barwila sie nazolto/ brazowo". I ja sie tak zastanawiam, to naprawde jest taki probem? Trzeba walczyc z tym zazolceniem? Jak ktos ma zazolconego psa to znaczy, ze nie dba? Bo ja sie tak zastanaiwam po kiego patyka tak walczyc z tym zolceniem.
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko J.M. Barrie Afazja, darmowa strona z cwiczeniami! |
|
|
|
#797 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 4 592
|
Dot.: Psy - cz. V
A właśnie...mnie się sama skasowała subskrypcja o niesamowitych właściwościach Dentastix pedigree. Takie czary.
Ja się może nie znam, w mojej dziurze prawdziwego zoologicznego nie uświadczy ale szukając karmy i czytając etykiety ,mój babski rozum ,nijak nie mógł pojąć jak 4 do 6 % dodatku mięsa ,ma mojemu psu zrobić dobrze? Edytowane przez robcia Czas edycji: 2016-07-20 o 13:42 |
|
|
|
#798 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 5 317
|
Dot.: Psy - cz. V
Cytat:
No i ilość mięsa nie przekłada się na ilość fosforu i jego stosunek do wapnia a to to jest chyba najwazniejsze jeśli chodzi o rozwalanie nerek a nie ilość mięsa czy białka (jak karma ma więcej białka i tłuszczy to ma więcej kcal i dawkowanie jest chyba mniejsze?)
__________________
|
|
|
|
|
#799 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 1 150
|
Dot.: Psy - cz. V
Radziłam się Was jakiś czas temu co do karmy dla mojego Scoobiego. Kupiłam bezzbożową Brit Care z jagnięciną i ryżem i nie chce jej jeść w ogóle. Powącha i ucieka. Narzeczony kupił z braku laku jakiegoś Royal Canina na wagę - wie tylko, że dla szczeniaków i z rybą. Wiecie co? Wpierdziela aż miło i kupki się poprawiły. Słyszałam, że ten Royal Canin to taki cudowny nie jest... powiedzcie mi, czy mogę go tym karmić i być spokojna, że będzie zdrowo rósł bez żadnych niedoborów? Czy znowu szukać innej karmy po czasie? Dodam, że jadł już inną karmę z rybą (nie pamiętam firmy bo też na wagę, miała naprawdę dobry skład, ale też pogardził. Wolał nie jeść, a jak już go przypiliło to kilka ziarenek i koniec
)Mam wrażenie, że im gorsza karma tym chętniej ją je i kupy sto razy ładniejsze! |
|
|
|
#800 |
|
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
|
Dot.: Psy - cz. V
Już było o tym mówione. Pies powinien jeść bezzbozowe albo mięso. Wpisz w Google karmy bezzbozowe super premium i poczytaj j składy. Psy jedzą chętnie karmy kiepskie, bo one mają dodatki smakowe.
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. |
|
|
|
#801 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 1 150
|
Dot.: Psy - cz. V
Czytałam
Chodzi o to, że im lepsza karma (pomijając to, że w ogóle nie chce ich jeść) to coraz brzydsza kupa. Chyba wybiorę się z nim do weterynarza. Już podczas szczepienia z Panią o tym rozmawiałam, ale powiedziała, żeby się nie przejmować i szukać dalej. Chyba pora coś z tym zrobić, bo ja wydaję majątek na karmy których on nie je a na dodatek pies nie najlepiej je znosi. |
|
|
|
#802 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 33 503
|
Dot.: Psy - cz. V
Są psy które jedzą karmę i robią kupy o.k. a są psy które karmy nie jedzą bo jej nie tolerują (biegunki, brzydkie kupy) i jedzą tzw. "gotowane" lub BARF - być może twój pies należy to ostatniej albo przedostatniej grupy psów.
Uważam, że żadna karma nie jest wystarczająco zbilansowana żeby pies mógł być tylko nią karmiony - długo pies nie pożyje w zdrowiu. Musisz poczytać i zadecydować, każdy pies jest inny. |
|
|
|
#803 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 3 546
|
Dot.: Psy - cz. V
Najgorsze wakacje. Praktycznie wszystkim psom i mnie coś jest w tym tygodniu.
Co może być z uchem, jak co jakiś czas Kofa chodzi i trzesie łbem i ewidentnie ją drażni ucho. Czyszcze i nic nie ma. Weta naszego też nie ma, w środę pojedziemy ale w sumie nie wiem co jej zrobi. Ręce mi opadają, z każdym psem coś jest, nie mam siły normalnie. |
|
|
|
#804 |
|
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
|
Dot.: Psy - cz. V
Inga, nic nie mów. Ja wydałam 1000 zł na leczenie suki w tym miesiącu. Tofi miał hotspota, kot zapalenie ucha, suka zaczęła podsikiwac pod siebie. Zlala się na wersalke i nasza kołdrę. Ogólnie to te wakacje mamy dość niefajne wiec doskonale cie rozumiem.
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. |
|
|
|
#805 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 4 324
|
Dot.: Psy - cz. V
Inga moze za plytko wsadzasz patyczek
lepiej do weta u nas z kolei Ru poparzyla sobie opuszke w żarze z ogniska i biedna straszhie kuleje. Za niecale 3 tygodnie wyjezdzamy na urlop w dzicz, gdzie beda tylko namioty, las, rowery i jezioro, wiec boje sie, ze nie zdazy sie rudej lapka wykurowac...Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#806 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 3 546
|
Dot.: Psy - cz. V
Cytat:
Właśnie powoli wychodzi na to, że zamiast planowanych wakacji będę miała leczenie psów ![]() Cytat:
A u pekinki znowu wątroba, jak tylko odstawie leki to zaczyna się wymiotowanie i jedzenie raz w tygodniu. Już mi ręce opadają normalnie. Trzymam kciuki żeby Rudzielec doszedł do siebie przed wyjazdem na wakacje. Biedna, ostatnio myślałam że wyjdę z siebie jak się poparzyłam. Niech się nie wygłupiai zdrowieje, żebysię mogła wyszaleć na wakacjach
|
||
|
|
|
#807 |
|
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
|
Dot.: Psy - cz. V
Dziewczyny. Trzymam kciuki za wasze psy. Inga, Tofi tak ma czasem ze uszy czyste w trzepie głową. Ale to mu szybko przechodzi.
ja się już pozegnalam z kupnem butów na wyprzedaży. Zamiast tego, piesek ma badania kontrolne co dwa tygodnie i nową porcję leków. wysłane telepatycznie
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. |
|
|
|
#808 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 693
|
Dot.: Psy - cz. V
Pierwszy raz jestem tak długo bez psa. To już ponad 2 tygodnie jak mnie w domu nie ma. Nudno i dziwnie... Miałam opory zeby jechać gdziekolwiek bez niego ale mnie siłą wywalili na wakacje. Jeszcze jakies 2 moze 3 tygodnie i wracam, boję sie tylko że pies już mnie nie kocha i że bedzie rozpuszczony jak dziadowski bicz kiedy wrócę...
Tęsknię za psem i za domem bez kota. Nie wiem czy się przeziębiłam czy to wina kota ale bolą mnie oczy i poza domem nie cieknie mi z nosa
__________________
21.01.14 jestem kierowcą
|
|
|
|
#809 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 4 592
|
Dot.: Psy - cz. V
Mam pytanie. Gotuję mojemu szatanowi.Do tej pory liczyłam 1 gram mięsa na kg masy ciała + wypełniacz + jarzyny. A więc 1/3 + 1/3 + 1/3,dzielone na dwie dzienne porcje + nagrody za ćwiczenia( około 10 krążków frolic , które uwielbia. I przytyła ta moja cholera. Teraz się zastanawiam czy właściwsze nie byłoby 2/4 +1/4 + 1/4? No bo ewidentnie coś poszło nie tak.Suchej nie chce. Cały czas by jadł.
Edytowane przez robcia Czas edycji: 2016-08-16 o 13:26 |
|
|
|
#810 |
|
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
|
Dot.: Psy - cz. V
Możesz w ogóle zrezygnować z wypełniacza. Ale to chyba jeszcze szczeniak, nie? O tyciu można mówić u dorosłych psów.
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Zwierzęta domowe - wiZOOż
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:28.




Znaczy, zastanawialam sie czy snieg w zimie spadnie. 
moj psiak kocha kałuże i wszystkie sa jego. Jak był szczeniakiem to wszedł do kałuży, zrobił siku a po chwili....pił z niej wodę
Objawia się to niby niewinnie, bo głównie tym, że ona nie odstępuje mnie na krok, jest zawsze ale to zawsze tam gdzie ja. Robie coś w kuchni-ona pod stołem, ja na chwile do pokoju ona to samo, usiadę ona drzemie, wyjdę ona za mną i tak w kółko. Przychodzę do domu po pracy, jak słowo daję mało zawału nie dostanie z tej radości, juz nie raz w nos mi przywaliła. Jak muszę wejść do sklepu, czy to na poczte czy gdziekolwiek i czeka z kimś na zewnatrz to jest jeden wielki ból i lamet, jak tylko mnie zobaczy-znowu zawał. Ogólnie to mogę chodzić z nią bez smyczy bo wogóle się nie oddala a gdy zobaczy ,że ja odchodzę od razu jest obok. Oprócz tego to oczywiście niczy w domu.




nieprzemakaja i mega ciepłe, troche jak filce wyglądają ale to nie pokaz mody w koncu
Wtedy poczuł, że nie ma odwrotu i musi jednak wyjść. Niedługo się na mnie zemści w jakiś inny sposób 


moje aż tak nie protestują, idą w te ohydne deszcze, ale noga za noga. I chce szybko wracać.


