Podniesienie alimentów niepracująca matka - Strona 4 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2016-09-09, 21:56   #91
MadeleineMclean
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 78
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez Blablubli Pokaż wiadomość
Dlaczego nie wyraziła zgody? Jak chodzi o zdrowie dziecka, to nie odpuszczajcie i nie dajcie się zastraszać.

Stwierdziła , ze chcemy ja kontrolować i robić cos za jej plecami , była z tego niezła afera , straszyła nas policja , obecnie chodzi do poradni psychologicznej, niestety godziny otwarcia poradni utrudniają nam dotarcie tam i jeszcze nie byliśmy sie dowiedzieć jak przebiega terapia , ale mamy to w planach , moja siostra jest tam psychologiem , nie udzieliła mi żadnych informacji , ale mówiła , ze mój narzeczony moze tam jechać nawet bez matki i informacji mu udziela odnośnie terapii itd


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
MadeleineMclean jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-09, 21:56   #92
cleopadra
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 2 094
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez MadeleineMclean Pokaż wiadomość
Z tego co sie orientowałam to do zakończenia nauki , a pózniej dziecko moze pobierać rentę


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
jezeli da sie z tej renty utrzymac
naprawde bardzo Ci wspolczuje ,sytuacji w jakiej sie znalazlas,masz po prostu przechlapane
-jezeli wezmiesz slub z tym facetem to Wasze dochody beda sie liczyc do alimentow
-jezeli bedziecie mieli wspolnie dzieci -to Wasze dzieci beda musialy opiekowac sie jak rowniez pomagac finansowo niepelnosprawnej siostrze
-matka dziecka moze podac na siebie o alimenty podajac jako powod ze nie moze isc do pracy bo musi opiekowac sie niepelnosprawnym dzieckiem
cleopadra jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-09, 22:06   #93
MadeleineMclean
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 78
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

.

Edytowane przez MadeleineMclean
Czas edycji: 2019-07-15 o 17:13 Powód: tresc
MadeleineMclean jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-09, 22:10   #94
Blablubli
Rozeznanie
 
Avatar Blablubli
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Wiadomości: 579
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez MadeleineMclean Pokaż wiadomość
Stwierdziła , ze chcemy ja kontrolować i robić cos za jej plecami , była z tego niezła afera , straszyła nas policja , obecnie chodzi do poradni psychologicznej, niestety godziny otwarcia poradni utrudniają nam dotarcie tam i jeszcze nie byliśmy sie dowiedzieć jak przebiega terapia , ale mamy to w planach , moja siostra jest tam psychologiem , nie udzieliła mi żadnych informacji , ale mówiła , ze mój narzeczony moze tam jechać nawet bez matki i informacji mu udziela odnośnie terapii itd


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Udzielą, przecież nie ma ograniczonej władzy rodzicielskiej, więc ma takie prawa jak matka. Jeśli uważacie, że dziecko wymaga innego specjalisty, to szkoda, że nie poszli chociaż razem dla dobra dziecka. Najgorzej, gdy dziecko cierpi dlatego, że rodzice nie mogą się dogadać.
Blablubli jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-09, 22:11   #95
asos_
Zakorzenienie
 
Avatar asos_
 
Zarejestrowany: 2012-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 601
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez MadeleineMclean Pokaż wiadomość
Rozwód był bez orzekania o winie , ma prawo do alimentów tylko do 5 lat po rozwodzie , minęły juz 2
to tym bardziej :
"W sytuacji, gdy wyrok rozwodowy zapadł bez orzekania o winie, bądź sąd ustalił winę obojga małżonków, były współmałżonek, który znajduje się w niedostatku, może żądać od drugiego rozwiedzionego małżonka środków utrzymania w zakresie odpowiadającym usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego."

a zostały jeszcze 3 lata.
__________________
Ubrania i kosmetyki
asos_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-09, 22:25   #96
MadeleineMclean
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 78
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

.

Edytowane przez MadeleineMclean
Czas edycji: 2019-07-15 o 17:13 Powód: tresc
MadeleineMclean jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-09, 22:54   #97
cleopadra
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 2 094
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez MadeleineMclean Pokaż wiadomość
Ostatnie zdanie jest tutaj kluczowe , zreszta ta sytuacja tyczy sie raczej choroby , a nie nieróbstwa , skoro nie chce pracować niech jej partner pokrywa koszty utrzymania jej oraz części za dziecko tak samo jak i ja pokrywam alimenty na rzecz dziecka i dokładam do utrzymania narzeczonego . Ktoś moze mi współczuć , ale ja nigdy nie byłam z nikim tak szczęśliwa jak z nim , byłam wstanie sobie odmówić bardzo wielu rzeczy by moc być razem i niczego nie żałuje , miłość jest ważniejsza od pławienia sie w luksusie , żadna rzecz nie zrekompensuje mi braku ukochanego , w związek z nim uczy mnie pokory do życia , mimo ze wiem ze z boku ludzie myślą "zostawił zonę z dzieckiem dla ładniejszej" ,ale wiem ze on taki nie jest i za to go kocham bo był ze mną w chwili gdy zbyt atrakcyjna nie byłam ,miałam poważny wypadek mogłam w ogóle nie chodzić , tego nigdy mu nie zapomnę , ze właśnie taka mnie zaakceptował...


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
ja Ci tylko wspolczuje sytuacji w jakiej sie znalazlas,bo nawet nie wiesz co Cie czeka za kilka lub kilkanascie lat-
Mam w dalszej rodzinie osobe z zespolem Downa i chlopca z autyzmem.Osoba z Downem to dorosla kobieta,mieszka z siostra a bracia pomagaja finansowo,nie bylo sprawy sadowej bo prawnik od razu powiedzial ze sprawa jest przegrana.
Druga sytuacja to matka wychowuje 14 latka chorego na autyzm z drugim partnerem na drugie dziecko ale ojciec chorego dziecka placi alimenty na dziecko i matke,bo matka musi wozic na terapie i tym podobne sprawy,ojciec dziecka tez w sadzie twierdzi ze matka moze spokojnie isc do pracy w tych godzinach kiedy chlopiec jest w osrodku czyli od 8-14,jednak sad stwierdzil ze matka tez musi odpoczac bo zajmuje sie chorym dzieckiem dzien i noc.
Takze ,ten tego,macie po prostu przechlapane i teraz i na przyszlosc
cleopadra jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-09, 22:57   #98
MadeleineMclean
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 78
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

.

Edytowane przez MadeleineMclean
Czas edycji: 2019-07-15 o 17:14 Powód: tresc
MadeleineMclean jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-09, 23:07   #99
dorris23
Pyskatka
 
Avatar dorris23
 
Zarejestrowany: 2015-04
Lokalizacja: Daleko w świecie
Wiadomości: 2 819
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez MadeleineMclean Pokaż wiadomość
Witam , mam problem , mój narzeczony jest dwa lata po rozwodzie , z poprzedniego małżeństwa ma córkę 7 letnia , dziewczynka jest lekko opóźniona w rozwoju były podejrzenia autyzmu jednak jednoznaczna diagnoza nie została potwierdzona. Przy rozwodzie mój partner sam zobowiązał sie do płatności 450 zł miesięcznie na córkę , ona nigdy nie pracowała , było to przyczyna rozwodu ponieważ znalazła sobie kochanka , ktory chciał ja utrzymywać . My od roku mieszkamy razem wspólnie utrzymujemy mieszkanie koszt to ok 1200 miesięcznie , miesiąc temu sie zaręczyliśmy , a tydzień temu ona zażądała wyższych alimentów , partner odmówił ponieważ nie stać go na to zarabia 1600-1800 miesięcznie , po opłaceniu alimentów , mieszkanie i rachunków niewiele mu zostaje . Ona od kwietnia korzysta z 500+ oraz pobiera zasiłki wszędzie gdzie sie da , partner powiedział ze ona rownież ma obowiązek utrzymywać dziecko i powinna isc do pracy bo mała chodzi do przedszkola , poza tym wcześniej nie miała problemu z ta kwota , a teraz dostaje dodatkowo 500 zł , a ona uważa , ze jej nie starcza , a temat pracy uciela i powiedziała , ze mamy szukać prawnika . Moje pytanie brzmi czy sad moze podwyższyć alimenty ? Czy moze jej zasugerować ze jej obowiązkiem jest rownież utrzymywanie dziecka ? Czy weźmie pod uwagę ze dostaje dodatkowe pieniądze z 500+ I zasiłków ? Sama nie pracuje , takze prawdopobne , ze podbiera dziecku i dlatego nie starcza, ale przecież nie ma prawa bo to sa pieniądze dla dziecka . Proszę doradźcie cos ponieważ bardzo sie denerwuje , czy sady zawsze sa po stronie matek nawet tych które nie poczuwają sie do łożenia na swoje dziecko ?
Oczywiście, utrzymywanie dziecka jest po połowie. Czyli skoro utrzymanie dziecka wynosi 1000zł miesiecznie to on placi 500 i ona daje 500. 500+ w to sie nie miesza.
__________________
Najważniejsza na świecie jest rodzina.
Najpierw ta, w której się urodziłeś.
Później ta, którą sam stworzyłeś.

Edytowane przez dorris23
Czas edycji: 2016-09-09 o 23:13
dorris23 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-09, 23:21   #100
MadeleineMclean
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 78
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez dorris23 Pokaż wiadomość
Oczywiście, utrzymywanie dziecka jest po połowie. Czyli skoro utrzymanie dziecka wynosi 1000zł miesiecznie to on placi 500 i ona daje 500. 500+ w to sie nie miesza.

Czyli raczej szanse na podwyższenie sa wątpliwe ? Ona dodatkowo pobiera jeszcze zasiłki , z tym 500 + to nie rozumiem bo tez powinna okazać przed sadem na co idą te pieniądze


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
MadeleineMclean jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-09, 23:24   #101
dorris23
Pyskatka
 
Avatar dorris23
 
Zarejestrowany: 2015-04
Lokalizacja: Daleko w świecie
Wiadomości: 2 819
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez MadeleineMclean Pokaż wiadomość
Czyli raczej szanse na podwyższenie sa wątpliwe ? Ona dodatkowo pobiera jeszcze zasiłki , z tym 500 + to nie rozumiem bo tez powinna okazać przed sadem na co idą te pieniądze


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
500plus to może skontrolowac MOPS i w razie co zamienić je na bony itd...
500plus nie będzie mialo znaczenia w rozprawie o podwyzszenie alimentow.
__________________
Najważniejsza na świecie jest rodzina.
Najpierw ta, w której się urodziłeś.
Później ta, którą sam stworzyłeś.
dorris23 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-09, 23:25   #102
motyla
Zakorzenienie
 
Avatar motyla
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 5 934
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez MadeleineMclean Pokaż wiadomość
Czyli raczej szanse na podwyższenie sa wątpliwe ? Ona dodatkowo pobiera jeszcze zasiłki , z tym 500 + to nie rozumiem bo tez powinna okazać przed sadem na co idą te pieniądze


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
przeczytaj ustawę dot. 500+, tam może być odpowiedź na pytanie, czy sąd może brać pod uwagę te pieniądze, czy może prawo mu tego zabrania.
motyla jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-09, 23:30   #103
MadeleineMclean
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 78
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez motyla Pokaż wiadomość
przeczytaj ustawę dot. 500+, tam może być odpowiedź na pytanie, czy sąd może brać pod uwagę te pieniądze, czy może prawo mu tego zabrania.

Wiem ze nie powinno być bezpośrednim powodem do obniżania ale i takie wyroki zapadają , tak naprawdę chyba wszystko zalezy od interpretacji , wierze , ze sad okaże sie sprawiedliwy


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
MadeleineMclean jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-09, 23:31   #104
januszpolak
Zakorzenienie
 
Avatar januszpolak
 
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 3 503
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Przeczytałam cały wątek i nasuwają mi się smutne refleksje. Z jednej strony Autorko rozczulasz się nad tą chorą dziewczynką, ubolewasz nad jej losem, a z drugiej chcesz koniecznie zapewnień, że sąd nie podwyższy nawet o złotówkę alimentów i co jeśli nie zapłacicie.

Moim zdaniem Twój partner powinien wystarać się o lepszą pracę lub podwyżkę i starać się jak najwięcej odciążać matkę dziewczynki, zarówno finansowo jak i sprawując osobiście opiekę, odwożąc, opiekując się, pomagając jak się da. Rodzice powinni chcieć jak najlepiej dla dziecka, prędzej sobie czegoś odmówić, niż żyć ze świadomością że dziecku brakuje. Tutaj nie widzę tej autentycznej troski z waszej strony, bo troska pt. "ojoj biedne dziecko, ale 450 zł jej starczy już niech nie narzeka" to żadna troska. Troską byłoby zabieranie dziecka częściej do siebie, albo chociażby pomoc w logistyce - odwiezienie dziecka do przedszkola czy na zajęcia z terapeutą.

Uważam że matka dziewczynki nie jest takim nierobem na jakiego się ją kreuje - weszła w macierzyństwo bardzo wcześnie, prawdopodobnie nie ma żadnych wartościowych kwalifikacji. Gdyby podjęła pracę, jak ktoś już wyżej napisał, zarobiłaby może z 500 zł na czysto. A tyle samo dostaje pewnie z zasiłku. To się zwyczajnie nie kalkuluje. Poza tym ma dopiero 26 lat, jest ledwie 2 lata po rozstaniu ze stałym partnerem. Ma jeszcze czas, aby zdobyć kwalifikacje i pracę, kiedy dziecko będzie bardziej samodzielne.

Czy 450 zł to dużo w tym przypadku? Osobiście uważam, że nie - to śmiesznie mało. Szczególnie przy dziecku z trudnościami czy być może niepełnosprawnością. Opieka nad nim jest szczególnie uciążliwa i matka dziecka ma prawo do odpoczynku kiedy córka jest w przedszkolu. Całe noce i popołudnia to ona jej poświęca, może nie zdajecie sobie sprawy że to również ogromny wysiłek. Jako samotna matka musi wszystko ogarniać i dopilnować sama, będąc jeszcze młodą dziewczyną. Twój partner zarabia 1800 na rękę - Ty, z tego co mówisz, zarabiasz lepiej, powiedzmy 2000. Czyli macie prawie 4000 na 2 osoby. Jeśli koszty obecnego mieszkania są tak wysokie, może zamieńcie je na inne albo mniejsze? Uważam, że 4000 na dwie dorosłe, samodzielne osoby to dużo pieniędzy. Spokojnie starcza na życie i przyjemności. W tej sytuacji moim zdaniem kwota alimentów powinna wynosić 1000 zł, bo tyle pewnie wydalibyście na własne dziecko, gdybyście je mieli. A to właśnie jest osobiste dziecko Twojego partnera - powinien sam żyć gorzej, a jemu zapewnić jak najlepszy byt. Takie jest moje zdanie.

Edytowane przez januszpolak
Czas edycji: 2016-09-09 o 23:33
januszpolak jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-09, 23:37   #105
dorris23
Pyskatka
 
Avatar dorris23
 
Zarejestrowany: 2015-04
Lokalizacja: Daleko w świecie
Wiadomości: 2 819
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez januszpolak Pokaż wiadomość
Przeczytałam cały wątek i nasuwają mi się smutne refleksje. Z jednej strony Autorko rozczulasz się nad tą chorą dziewczynką, ubolewasz nad jej losem, a z drugiej chcesz koniecznie zapewnień, że sąd nie podwyższy nawet o złotówkę alimentów i co jeśli nie zapłacicie.

Moim zdaniem Twój partner powinien wystarać się o lepszą pracę lub podwyżkę i starać się jak najwięcej odciążać matkę dziewczynki, zarówno finansowo jak i sprawując osobiście opiekę, odwożąc, opiekując się, pomagając jak się da. Rodzice powinni chcieć jak najlepiej dla dziecka, prędzej sobie czegoś odmówić, niż żyć ze świadomością że dziecku brakuje. Tutaj nie widzę tej autentycznej troski z waszej strony, bo troska pt. "ojoj biedne dziecko, ale 450 zł jej starczy już niech nie narzeka" to żadna troska. Troską byłoby zabieranie dziecka częściej do siebie, albo chociażby pomoc w logistyce - odwiezienie dziecka do przedszkola czy na zajęcia z terapeutą.

Uważam że matka dziewczynki nie jest takim nierobem na jakiego się ją kreuje - weszła w macierzyństwo bardzo wcześnie, prawdopodobnie nie ma żadnych wartościowych kwalifikacji. Gdyby podjęła pracę, jak ktoś już wyżej napisał, zarobiłaby może z 500 zł na czysto. A tyle samo dostaje pewnie z zasiłku. To się zwyczajnie nie kalkuluje. Poza tym ma dopiero 26 lat, jest ledwie 2 lata po rozstaniu ze stałym partnerem. Ma jeszcze czas, aby zdobyć kwalifikacje i pracę, kiedy dziecko będzie bardziej samodzielne.

Czy 450 zł to dużo w tym przypadku? Osobiście uważam, że nie - to śmiesznie mało. Szczególnie przy dziecku z trudnościami czy być może niepełnosprawnością. Opieka nad nim jest szczególnie uciążliwa i matka dziecka ma prawo do odpoczynku kiedy córka jest w przedszkolu. Całe noce i popołudnia to ona jej poświęca, może nie zdajecie sobie sprawy że to również ogromny wysiłek. Jako samotna matka musi wszystko ogarniać i dopilnować sama, będąc jeszcze młodą dziewczyną. Twój partner zarabia 1800 na rękę - Ty, z tego co mówisz, zarabiasz lepiej, powiedzmy 2000. Czyli macie prawie 4000 na 2 osoby. Jeśli koszty obecnego mieszkania są tak wysokie, może zamieńcie je na inne albo mniejsze? Uważam, że 4000 na dwie dorosłe, samodzielne osoby to dużo pieniędzy. Spokojnie starcza na życie i przyjemności. W tej sytuacji moim zdaniem kwota alimentów powinna wynosić 1000 zł, bo tyle pewnie wydalibyście na własne dziecko, gdybyście je mieli. A to właśnie jest osobiste dziecko Twojego partnera - powinien sam żyć gorzej, a jemu zapewnić jak najlepszy byt. Takie jest moje zdanie.
Czas na prace to juz przyszedl dawno. Dziecko ma 7 lat, chodzi do przedszkola Halo! Ona juz dawno powinna ruszyc tylek do pracy. Ale po co, lepiej siedziec na zasilkach z pieniedzy podatnikow...

1000zl wydaliby na wlasne dziecko, owszem ale oni OBOJE. Powinni placic po polowie za utrzymanie SWOJEGO dziecka. Dziecko nie jest tylko ojca ani tylko matki. Więc skoro utrzymanie go wynosi 1000zl to on powinien placic 500zl.

W opieke nad dzieckiem sie nie mieszaj bo nie wiesz jak w tej sytuacji wyglada.
__________________
Najważniejsza na świecie jest rodzina.
Najpierw ta, w której się urodziłeś.
Później ta, którą sam stworzyłeś.
dorris23 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-09, 23:43   #106
Djuno
Regulator reniferów
 
Avatar Djuno
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 3 155
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez dorris23 Pokaż wiadomość
Czas na prace to juz przyszedl dawno. Dziecko ma 7 lat, chodzi do przedszkola Halo! Ona juz dawno powinna ruszyc tylek do pracy. Ale po co, lepiej siedziec na zasilkach z pieniedzy podatnikow...
Ja nie wiem, gdzie przyjmą do pracy kogoś po zawodówce, bez doświadczenia i dyspozycyjnego wyłącznie między 8 a 14 od poniedziałku do piątku. Bo sprzątanie na przykład to praca popołudniami, więc odpada. Może w szkole na stołówce, jeśli miałaby znajomości...

No i średnio wiadomo, w jakim córka jest stanie i czy np. śpi w nocy. Znam przypadki, które nie spały.
__________________
Bo wy wszyscy naiwnie myślicie, że istnieje jakaś norma. Że wy ją tworzycie. Że do niej należycie.
A gdzieś tam, za murem są oni - nienormalni.
Djuno jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-09, 23:45   #107
MadeleineMclean
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 78
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez januszpolak Pokaż wiadomość
Przeczytałam cały wątek i nasuwają mi się smutne refleksje. Z jednej strony Autorko rozczulasz się nad tą chorą dziewczynką, ubolewasz nad jej losem, a z drugiej chcesz koniecznie zapewnień, że sąd nie podwyższy nawet o złotówkę alimentów i co jeśli nie zapłacicie.

Moim zdaniem Twój partner powinien wystarać się o lepszą pracę lub podwyżkę i starać się jak najwięcej odciążać matkę dziewczynki, zarówno finansowo jak i sprawując osobiście opiekę, odwożąc, opiekując się, pomagając jak się da. Rodzice powinni chcieć jak najlepiej dla dziecka, prędzej sobie czegoś odmówić, niż żyć ze świadomością że dziecku brakuje. Tutaj nie widzę tej autentycznej troski z waszej strony, bo troska pt. "ojoj biedne dziecko, ale 450 zł jej starczy już niech nie narzeka" to żadna troska. Troską byłoby zabieranie dziecka częściej do siebie, albo chociażby pomoc w logistyce - odwiezienie dziecka do przedszkola czy na zajęcia z terapeutą.

Uważam że matka dziewczynki nie jest takim nierobem na jakiego się ją kreuje - weszła w macierzyństwo bardzo wcześnie, prawdopodobnie nie ma żadnych wartościowych kwalifikacji. Gdyby podjęła pracę, jak ktoś już wyżej napisał, zarobiłaby może z 500 zł na czysto. A tyle samo dostaje pewnie z zasiłku. To się zwyczajnie nie kalkuluje. Poza tym ma dopiero 26 lat, jest ledwie 2 lata po rozstaniu ze stałym partnerem. Ma jeszcze czas, aby zdobyć kwalifikacje i pracę, kiedy dziecko będzie bardziej samodzielne.

Czy 450 zł to dużo w tym przypadku? Osobiście uważam, że nie - to śmiesznie mało. Szczególnie przy dziecku z trudnościami czy być może niepełnosprawnością. Opieka nad nim jest szczególnie uciążliwa i matka dziecka ma prawo do odpoczynku kiedy córka jest w przedszkolu. Całe noce i popołudnia to ona jej poświęca, może nie zdajecie sobie sprawy że to również ogromny wysiłek. Jako samotna matka musi wszystko ogarniać i dopilnować sama, będąc jeszcze młodą dziewczyną. Twój partner zarabia 1800 na rękę - Ty, z tego co mówisz, zarabiasz lepiej, powiedzmy 2000. Czyli macie prawie 4000 na 2 osoby. Jeśli koszty obecnego mieszkania są tak wysokie, może zamieńcie je na inne albo mniejsze? Uważam, że 4000 na dwie dorosłe, samodzielne osoby to dużo pieniędzy. Spokojnie starcza na życie i przyjemności. W tej sytuacji moim zdaniem kwota alimentów powinna wynosić 1000 zł, bo tyle pewnie wydalibyście na własne dziecko, gdybyście je mieli. A to właśnie jest osobiste dziecko Twojego partnera - powinien sam żyć gorzej, a jemu zapewnić jak najlepszy byt. Takie jest moje zdanie.

Moze isc do pracy w większym wymiarze , w opiece pomaga jej matka w domu której mieszka 500+ dodatkowo rownież by dostała bo nie mogłaby zarobić więcej niz 1600 a dodatkowo pracowałaby na swoją emeryturę ,a nie pasozytowala na państwie tylko , to jest przykre ze nie poczuwa sie do obowiązku utrzymania nawet siebie . Mieszkamy w dużym mieście tutaj taka cena to minimum , nie mamy żadnych luksusów mieszkanie wymaga remontu jest w starej kamienicy nic specjalnego , ale wychodzi taniej niz w blokowisku . Obecnie nie stać nas na dziecko , a ja nie zamierzam żerować na zasiłkach jak ona bo brzydzę sie tym


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
MadeleineMclean jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-09, 23:47   #108
januszpolak
Zakorzenienie
 
Avatar januszpolak
 
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 3 503
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez dorris23 Pokaż wiadomość
Czas na prace to juz przyszedl dawno. Dziecko ma 7 lat, chodzi do przedszkola Halo! Ona juz dawno powinna ruszyc tylek do pracy. Ale po co, lepiej siedziec na zasilkach z pieniedzy podatnikow...

1000zl wydaliby na wlasne dziecko, owszem ale oni OBOJE. Powinni placic po polowie za utrzymanie SWOJEGO dziecka. Dziecko nie jest tylko ojca ani tylko matki. Więc skoro utrzymanie go wynosi 1000zl to on powinien placic 500zl.

W opieke nad dzieckiem sie nie mieszaj bo nie wiesz jak w tej sytuacji wyglada.
Uważam, że normalni ludzie nie wyliczają dziecku 500 zł i basta, jak nie styknie to ostatnie dni będzie jeść trawę albo pójdzie bez kurtki do przedszkola. Tylko dają z siebie wszystko. Robią co mogą, aby dziecku było dobrze i jeszcze lepiej. Jak jeden rodzic się nie wywiązuje, to drugi nadrabia, a nie patrzy i czeka "teraz twoja kolej". Kupuje dziecku co trzeba i więcej za własne pieniądze, nie oglądając się na partnera/partnerkę.

Do pracy jej się pewnie nie opłaca iść, więc nic dziwnego, że nie idzie. Oczywiście dla dobra podatników powinna zrezygnować z zasiłku i iść, ale pewnie wyszłaby finansowo na to samo. Więc losu dziecka by to nie zmieniło.
januszpolak jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-09, 23:47   #109
MadeleineMclean
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 78
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez Djuno Pokaż wiadomość
Ja nie wiem, gdzie przyjmą do pracy kogoś po zawodówce, bez doświadczenia i dyspozycyjnego wyłącznie między 8 a 14 od poniedziałku do piątku. Bo sprzątanie na przykład to praca popołudniami, więc odpada. Może w szkole na stołówce, jeśli miałaby znajomości...

No i średnio wiadomo, w jakim córka jest stanie i czy np. śpi w nocy. Znam przypadki, które nie spały.

W miejscowości w której mieszka jest np kilka firm Call Center sama kiedys pracowałam w jednej i oni sa bardzo otwarci na takie osoby właśnie , rozumieli trudne sytuacje dziewczyn które same wychowywały dzieci , takze dla chcącego nic trudnego


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
MadeleineMclean jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-09, 23:51   #110
dorris23
Pyskatka
 
Avatar dorris23
 
Zarejestrowany: 2015-04
Lokalizacja: Daleko w świecie
Wiadomości: 2 819
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez Djuno Pokaż wiadomość
Ja nie wiem, gdzie przyjmą do pracy kogoś po zawodówce, bez doświadczenia i dyspozycyjnego wyłącznie między 8 a 14 od poniedziałku do piątku. Bo sprzątanie na przykład to praca popołudniami, więc odpada. Może w szkole na stołówce, jeśli miałaby znajomości...

No i średnio wiadomo, w jakim córka jest stanie i czy np. śpi w nocy. Znam przypadki, które nie spały.
Gdzie? A no w wielu miejscach, chociaż na pol etatu. Nie przekroczy dochodu wiec nadal bedzie dostawac te 500 plus. W sklepie, w kuchni. Dla chcącego nic trudnego. Uwierz, że mozna pogodzic prace z macierzyństwem. Tym bardziej z tego co pisala autorka, ma swoja matke a dziecka babcie przy sobie bo razem mieszkaja. Więc pewnie gdyby poprosila mozliwe ze ta zgodzilaby sie jej pomóc. Dziecko am rowniez ojca, ktory powinien uczestniczyc w jego zyciu.

Dodatkowo w roznych miastach jest wiele darmowych kursow, ktore mozna zrobic aby sie doksztalcic w danej dziedzinie.
Są Licea zaoczne co drugi wekend jesli chcialaby dobic choc do średniego. Uwierz że czlowiek, który chce sie rozwijac będzie to robil. A len bedzie wlasnie siedzial na zasilkach w domu.
__________________
Najważniejsza na świecie jest rodzina.
Najpierw ta, w której się urodziłeś.
Później ta, którą sam stworzyłeś.

Edytowane przez dorris23
Czas edycji: 2016-09-09 o 23:55
dorris23 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-09, 23:51   #111
MadeleineMclean
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 78
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez januszpolak Pokaż wiadomość
Uważam, że normalni ludzie nie wyliczają dziecku 500 zł i basta, jak nie styknie to ostatnie dni będzie jeść trawę albo pójdzie bez kurtki do przedszkola. Tylko dają z siebie wszystko. Robią co mogą, aby dziecku było dobrze i jeszcze lepiej. Jak jeden rodzic się nie wywiązuje, to drugi nadrabia, a nie patrzy i czeka "teraz twoja kolej". Kupuje dziecku co trzeba i więcej za własne pieniądze, nie oglądając się na partnera/partnerkę.

Do pracy jej się pewnie nie opłaca iść, więc nic dziwnego, że nie idzie. Oczywiście dla dobra podatników powinna zrezygnować z zasiłku i iść, ale pewnie wyszłaby finansowo na to samo. Więc losu dziecka by to nie zmieniło.

Kupujemy , Ale nie stać go na utrzymanie jej w 100% ona tez musi cos dołożyć , znam przypadek gdzie chłopak miał umowę na niski etat, był to budowlaniec z fachem w ręku , sad zasadził 200zl dziecko ma stwierdzona niepełnosprawnośc , matka rownież nie pracuje , ale on sam stwierdził ze będzie płacić 400 bo dorabia sobie przy remontach i nie jest aż taki ubogi , ale sad tyle orzekł , nie patrząc ze ma fach w ręku , tylko na podstawie zarobków , a mój narzeczony rownież nie ma możliwości dokształcania sie , a żadnych fachowca nie jest


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
MadeleineMclean jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-09, 23:52   #112
Djuno
Regulator reniferów
 
Avatar Djuno
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 3 155
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez MadeleineMclean Pokaż wiadomość
W miejscowości w której mieszka jest np kilka firm Call Center sama kiedys pracowałam w jednej i oni sa bardzo otwarci na takie osoby właśnie , rozumieli trudne sytuacje dziewczyn które same wychowywały dzieci , takze dla chcącego nic trudnego


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja wierzę, że dla chcącego nic trudnego, ja po prostu nie wymagam od wszystkich, żeby byli bohaterami.
__________________
Bo wy wszyscy naiwnie myślicie, że istnieje jakaś norma. Że wy ją tworzycie. Że do niej należycie.
A gdzieś tam, za murem są oni - nienormalni.
Djuno jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-09, 23:54   #113
dorris23
Pyskatka
 
Avatar dorris23
 
Zarejestrowany: 2015-04
Lokalizacja: Daleko w świecie
Wiadomości: 2 819
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez januszpolak Pokaż wiadomość
Uważam, że normalni ludzie nie wyliczają dziecku 500 zł i basta, jak nie styknie to ostatnie dni będzie jeść trawę albo pójdzie bez kurtki do przedszkola. Tylko dają z siebie wszystko. Robią co mogą, aby dziecku było dobrze i jeszcze lepiej. Jak jeden rodzic się nie wywiązuje, to drugi nadrabia, a nie patrzy i czeka "teraz twoja kolej". Kupuje dziecku co trzeba i więcej za własne pieniądze, nie oglądając się na partnera/partnerkę.

Do pracy jej się pewnie nie opłaca iść, więc nic dziwnego, że nie idzie. Oczywiście dla dobra podatników powinna zrezygnować z zasiłku i iść, ale pewnie wyszłaby finansowo na to samo. Więc losu dziecka by to nie zmieniło.
Alez oczywiscie ja nie mowie aby dziecku nie kupic jakis potrzebnych rzeczy bo dalam juz 500zl! Ale tak samo leży obowiazek po stronie matki dziecka!
Przed sadem przedstawia sie faktyczna kwote, której potrzebuje dziecko miesiecznie.

Z tym, ze ona na utrzymanie dziecka nie dolozyla jeszcze nic z wlasnej kieszeni! Bo zeruje na podatnikach.
__________________
Najważniejsza na świecie jest rodzina.
Najpierw ta, w której się urodziłeś.
Później ta, którą sam stworzyłeś.
dorris23 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-09, 23:57   #114
januszpolak
Zakorzenienie
 
Avatar januszpolak
 
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 3 503
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez MadeleineMclean Pokaż wiadomość
Kupujemy , Ale nie stać go na utrzymanie jej w 100% ona tez musi cos dołożyć , znam przypadek gdzie chłopak miał umowę na niski etat, był to budowlaniec z fachem w ręku , sad zasadził 200zl dziecko ma stwierdzona niepełnosprawnośc , matka rownież nie pracuje , ale on sam stwierdził ze będzie płacić 400 bo dorabia sobie przy remontach i nie jest aż taki ubogi , ale sad tyle orzekł , nie patrząc ze ma fach w ręku , tylko na podstawie zarobków , a mój narzeczony rownież nie ma możliwości dokształcania sie , a żadnych fachowca nie jest


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Od 450 zł/mies. do utrzymywania w 100% daleka droga. I ona "coś" dokłada, a nawet bardzo wiele. Przede wszystkim opiekuję się córką.
januszpolak jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-09, 23:59   #115
Luba
Zakorzenienie
 
Avatar Luba
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 540
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez MadeleineMclean Pokaż wiadomość
W miejscowości w której mieszka jest np kilka firm Call Center sama kiedys pracowałam w jednej i oni sa bardzo otwarci na takie osoby właśnie , rozumieli trudne sytuacje dziewczyn które same wychowywały dzieci , takze dla chcącego nic trudnego


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja nie wiem jaka jest sytuacja, czy matka moze isc do pracy czy nie, wierze, ze nie jest jej latwo z chorym dzieckiem, ale nie wiem na ile jest chore itd.

Ale z drugiej strony bawi mnie to, jak bardzo latwo przychodzi Ci wymyslanie jej mozliwosci pracy a jak latwiutko usprawiedliwiasz swojego faceta, ze np doksztalcac sie nie moze, lepszej pracy nie moze znalazc itd.
Z tego co mowisz, to dla tej kobiety wszystko powinno byc latwe, normalnie jak spluniecie, wychowywanie chorego dziecka, pojscie do pracy itd. A dla Twojego faceta nic nie jest mozliwe, nic nie zrobi, zycia sobie nie poprawi, nie zarobi, nawet do psychologa nie ma kiedy pojsc...biedny ten misio.
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko
J.M. Barrie


Afazja, darmowa strona z cwiczeniami!

Edytowane przez Luba
Czas edycji: 2016-09-10 o 00:00
Luba jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-09, 23:59   #116
skazana_na_bluesa
.
 
Avatar skazana_na_bluesa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 052
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez asos_ Pokaż wiadomość
Nie wiem czy warto kogoś oceniać, że jest złą matką tylko dlatego, że nie poszła do pracy. Nie znam kobiety ale jej współczuję, ma chore dziecko, które nie rozwija się tak jak rówieśnicy. Takie dziecko zapewne pochłania więcej czasu niż rozwijające się normalnie. Wizyty u specjalistów, ćwiczenia w domu. Ma śmieszne alimenty jak na chorujące dziecko, dla którego większość matek chce jak najlepiej (najlepsza opieka specjalistyczna, która często gęsto kosztuje). No i kwestia znalezienia pracy.. Wiele jest pracodawców, którzy jak tylko słyszą o samotnej matce wychowującej chore dziecko to wolą przyjąć do pracy kogoś bez ryzyka częstych L4, koniecznych wcześniejszych wyjść z pracy. Jeśli dodatkowo rzecz dzieje się dodatkowo w małym miasteczku, gdzie każdy wie wszystko o każdym to już w ogóle może być ciężko.

Twój TŻ ze wykształceniem średnim zarabia 1800 zł (zaczynał od najniższej krajowej), ciekawe ile będzie zarabiała samotna matka chorującego dziecka, nawet bez wykształcenia średniego, jedynie z zawodowym, bez żadnego doświadczenia. Na pół etatu, gdy córka jest w przedszkolu to hmm.. z 500 zł? 600? Na pewno poprawi to znacznie sytuację dziecka

Czemu tak surowo oceniasz tą kobietę jako matkę? Jako człowiek, okej, żyje z naszych podatków, nie pochwalam, nie podoba mi się to. Ale jest złą matką bo pali zamiast kupić kurtki i butów, które córka dostała od was, bo z góry zakładacie, że kupi 'szajs'?
matka nie jest taka samotna, bo ma faceta czy matkę, która może jej pomóc przy dziecku. a jak się ma nóż na gardle to te 500 czy 600zł to nie są drobne na waciki. na upartego jak dziecko jest w przedszkolu to matka może i na 3/4 etatu pracować i zarabiać około tysiaka.
Cytat:
Napisane przez januszpolak Pokaż wiadomość
Przeczytałam cały wątek i nasuwają mi się smutne refleksje. Z jednej strony Autorko rozczulasz się nad tą chorą dziewczynką, ubolewasz nad jej losem, a z drugiej chcesz koniecznie zapewnień, że sąd nie podwyższy nawet o złotówkę alimentów i co jeśli nie zapłacicie.

Moim zdaniem Twój partner powinien wystarać się o lepszą pracę lub podwyżkę i starać się jak najwięcej odciążać matkę dziewczynki, zarówno finansowo jak i sprawując osobiście opiekę, odwożąc, opiekując się, pomagając jak się da
. Rodzice powinni chcieć jak najlepiej dla dziecka, prędzej sobie czegoś odmówić, niż żyć ze świadomością że dziecku brakuje. Tutaj nie widzę tej autentycznej troski z waszej strony, bo troska pt. "ojoj biedne dziecko, ale 450 zł jej starczy już niech nie narzeka" to żadna troska. Troską byłoby zabieranie dziecka częściej do siebie, albo chociażby pomoc w logistyce - odwiezienie dziecka do przedszkola czy na zajęcia z terapeutą.

Uważam że matka dziewczynki nie jest takim nierobem na jakiego się ją kreuje - weszła w macierzyństwo bardzo wcześnie, prawdopodobnie nie ma żadnych wartościowych kwalifikacji. Gdyby podjęła pracę, jak ktoś już wyżej napisał, zarobiłaby może z 500 zł na czysto. A tyle samo dostaje pewnie z zasiłku. To się zwyczajnie nie kalkuluje. Poza tym ma dopiero 26 lat, jest ledwie 2 lata po rozstaniu ze stałym partnerem. Ma jeszcze czas, aby zdobyć kwalifikacje i pracę, kiedy dziecko będzie bardziej samodzielne.

Czy 450 zł to dużo w tym przypadku? Osobiście uważam, że nie - to śmiesznie mało. Szczególnie przy dziecku z trudnościami czy być może niepełnosprawnością. Opieka nad nim jest szczególnie uciążliwa i matka dziecka ma prawo do odpoczynku kiedy córka jest w przedszkolu. Całe noce i popołudnia to ona jej poświęca, może nie zdajecie sobie sprawy że to również ogromny wysiłek. Jako samotna matka musi wszystko ogarniać i dopilnować sama, będąc jeszcze młodą dziewczyną.
Twój partner zarabia 1800 na rękę - Ty, z tego co mówisz, zarabiasz lepiej, powiedzmy 2000. Czyli macie prawie 4000 na 2 osoby. Jeśli koszty obecnego mieszkania są tak wysokie, może zamieńcie je na inne albo mniejsze? Uważam, że 4000 na dwie dorosłe, samodzielne osoby to dużo pieniędzy. Spokojnie starcza na życie i przyjemności. W tej sytuacji moim zdaniem kwota alimentów powinna wynosić 1000 zł, bo tyle pewnie wydalibyście na własne dziecko, gdybyście je mieli. A to właśnie jest osobiste dziecko Twojego partnera - powinien sam żyć gorzej, a jemu zapewnić jak najlepszy byt. Takie jest moje zdanie.
pewnie. niech przejmie 100% obowiązków, bo mamusia taka przeciążona. ojciec niech szuka lepszej pracy a mamusia może do końca życia siedzieć na zasiłkach. kij, że nie wszędzie tak łatwo zmienić pracę, tym bardziej bez wykształcenia/zawodu.

jeszcze lepiej- niech ojciec płci podwójne alimenty i do tego odwozi codziennie dziecko do przedszkola. halo ziemia, samochód nie jeździ na wodę a odległość 50 km w jedną stronę to jednak jest kawałek.

ale że kiedy ja się pytam? sądzisz, że jak będzie jeszcze bardziej zwlekać z wejściem na rynek pracy to będzie jej łatwiej? dziecko ma 7 lat! to nie jest niemowlak! do tego chodzi do przedszkola, w przyszłym roku pewnie pójdzie do szkoły. już widzę te tłumy pracodawców bijące się o pracownika bez doświadczenia...

skąd wiesz, ile czasu poświęca dziecku? skąd wiesz, jak bardzo uciążliwa jest opieka nad tym konkretnym dzieckiem? skąd wiesz, czy 3/4 czasu w domu dziecko nie siedzi np. z babcią?

4 tysie to wcale nie jest tak dużo, jeśli ma się na utrzymaniu dziecko czy ma się samochód. to, że tobie taka kasa by wystarczyła nie oznacza, że dla innego są to luksusy i zbytek, bo nie wiesz, jakie inne zobowiązania finansowe posiadają. i najważniejsze - piszesz, że wydaliby tysiaka na utrzymanie wspólnego dziecka. z perspektywy studentów - tysiak w takim wieku to bardzo dużo na utrzymanie. a dwa - różnica byłaby taka, że na łebka wychodziłoby po 500zł. w przypadku tego dziecka, matka nie wywiązuje się z tej swojej połowy, a dostaje jeszcze 500zł i inne zasiłki.
__________________
-27,9 kg

skazana_na_bluesa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 00:01   #117
asos_
Zakorzenienie
 
Avatar asos_
 
Zarejestrowany: 2012-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 601
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez MadeleineMclean Pokaż wiadomość
Kupujemy , Ale nie stać go na utrzymanie jej w 100% ona tez musi cos dołożyć , znam przypadek gdzie chłopak miał umowę na niski etat, był to budowlaniec z fachem w ręku , sad zasadził 200zl dziecko ma stwierdzona niepełnosprawnośc , matka rownież nie pracuje , ale on sam stwierdził ze będzie płacić 400 bo dorabia sobie przy remontach i nie jest aż taki ubogi , ale sad tyle orzekł , nie patrząc ze ma fach w ręku , tylko na podstawie zarobków , a mój narzeczony rownież nie ma możliwości dokształcania sie , a żadnych fachowca nie jest


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Każdy, absolutnie KAŻDY ma możliwość dokształcenia się. Dzisiaj zawędrowałam na wątek wizażanek, które są programistkami, część z nich uczyła się sama w domu, z książek, jednocześnie czytałam wątek o zarobkach wizażanek - jedna zarabiała kolosalne pieniądze w tym właśnie zawodzie i jak sama się przyznała, skończyła zupełnie inne studia, a sama w domu przekwalifikowała się.

Nie trzeba studiować żeby się dokształcać, można zwyczajnie siąść popołudniami nad książkami i samemu to robić, w godzinach, które nam odpowiadają. Nauczyć się języka, zdać certyfikat i pracować jako tłumacz, czemu nie? Znam tłumaczkę bez doświadczenia, to pierwsza jej praca, ma umowę o pracę i 80e za dzień pracy, nie ma nawet wykształcenia średniego. Da się?

Można pójść do pracy fizycznej gdzie bardzo często poszukują ludzi do wyuczenia ich na fachowców, a fachowiec wiadomo zarabia więcej. Jest wiele zawodów, które pojawiają się rzadko w technikach czy zawodówkach, a są pożądane na rynku pracy, wtedy firmom bardzo opłaca się wyuczyć własnoręcznie pracownika na fachowca bo inaczej trudno im go pozyskać.

Ale potrzeba chęci

---------- Dopisano o 00:01 ---------- Poprzedni post napisano o 00:00 ----------

Cytat:
Napisane przez Luba Pokaż wiadomość
Ja nie wiem jaka jest sytuacja, czy matka moze isc do pracy czy nie, wierze, ze nie jest jej latwo z chorym dzieckiem, ale nie wiem na ile jest chore itd.

Ale z drugiej strony bawi mnie to, jak bardzo latwo przychodzi Ci wymyslanie jej mozliwosci pracy a jak latwiutko usprawiedliwiasz swojego faceta, ze np doksztalcac sie nie moze, lepszej pracy nie moze znalazc itd.
Z tego co mowisz, to dla tej kobiety wszystko powinno byc latwe, normalnie jak spluniecie, wychowywanie chorego dziecka, pojscie do pracy itd. A dla Twojego faceta nic nie jest mozliwe, nic nie zrobi, zycia sobie nie poprawi, nie zarobi, nawet do psychologa nie ma kiedy pojsc...biedny ten misio.
__________________
Ubrania i kosmetyki
asos_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 00:03   #118
Djuno
Regulator reniferów
 
Avatar Djuno
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 3 155
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Ale wy sobie zdajecie z tego sprawę, że jeśli córka będzie mieć orzeczenie, to matce kompletnie nie będzie opłacało się iść do pracy, bo świadczenie pielęgnacyjne przekroczy to, co mogłaby zarobić? I w takiej sytuacji sama wolałabym siedzieć w domu.
__________________
Bo wy wszyscy naiwnie myślicie, że istnieje jakaś norma. Że wy ją tworzycie. Że do niej należycie.
A gdzieś tam, za murem są oni - nienormalni.
Djuno jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 00:06   #119
dorris23
Pyskatka
 
Avatar dorris23
 
Zarejestrowany: 2015-04
Lokalizacja: Daleko w świecie
Wiadomości: 2 819
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez Djuno Pokaż wiadomość
Ale wy sobie zdajecie z tego sprawę, że jeśli córka będzie mieć orzeczenie, to matce kompletnie nie będzie opłacało się iść do pracy, bo świadczenie pielęgnacyjne przekroczy to, co mogłaby zarobić? I w takiej sytuacji sama wolałabym siedzieć w domu.
Gdzie jest mowa o jakims orzeczeniu?
__________________
Najważniejsza na świecie jest rodzina.
Najpierw ta, w której się urodziłeś.
Później ta, którą sam stworzyłeś.
dorris23 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 00:06   #120
januszpolak
Zakorzenienie
 
Avatar januszpolak
 
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 3 503
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez Luba Pokaż wiadomość
Ja nie wiem jaka jest sytuacja, czy matka moze isc do pracy czy nie, wierze, ze nie jest jej latwo z chorym dzieckiem, ale nie wiem na ile jest chore itd.

Ale z drugiej strony bawi mnie to, jak bardzo latwo przychodzi Ci wymyslanie jej mozliwosci pracy a jak latwiutko usprawiedliwiasz swojego faceta, ze np doksztalcac sie nie moze, lepszej pracy nie moze znalazc itd.
Z tego co mowisz, to dla tej kobiety wszystko powinno byc latwe, normalnie jak spluniecie, wychowywanie chorego dziecka, pojscie do pracy itd. A dla Twojego faceta nic nie jest mozliwe, nic nie zrobi, zycia sobie nie poprawi, nie zarobi, nawet do psychologa nie ma kiedy pojsc...biedny ten misio.
No dokładnie
januszpolak jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-09-13 13:25:28


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:16.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.