Podniesienie alimentów niepracująca matka - Strona 6 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2016-09-10, 01:07   #151
januszpolak
Zakorzenienie
 
Avatar januszpolak
 
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 3 503
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez MadeleineMclean Pokaż wiadomość
Nie mamy zeby dawać co miesiąc , pisałam ze daje gdy mozemy , mój partner np na urodziny dostaje pieniądze to woli kupić cos dla niej niz dla siebie , ja jak dostanę lepsza wypłatę na co nie ma reguły to tez odkładam te pieniądze na wydatki ponad programowe , ale sa to tez wydatki związane z autem , z domem , ale rownież i dla małej bo tłumaczyłam juz , ze ona oszczędza na niej jak sie da . Przejęcie opieki ? Piękna perspektywa tylko dziecko kocha matkę niezależnie jaka jest obiektywnie . Pracować mozna rownież z domu sa rożne ogłoszenia np na Olx , sama o tym mysle tylko nie wiem kiedy będę to robić bo pracuje na cały etat

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
No niestety ale dziecko żyje w każdym miesiącu. Nie wierzę że nie możecie przy takich zarobkach wygospodarować więcej niż 450 zł w miesiącu.
januszpolak jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 01:07   #152
1401beb625428007cd1f6f2cc4b9ba7078bff788_68855df1d41e9
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 162
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Autorko,
Jakkolwiek zgodzę się, że niepracowanie i życie na koszt społeczeństwa jest naganne, tak nie zawsze jest nieopłacalne i głupie. Biorąc pod uwagę to co piszesz, ta kobieta nie byłaby w stanie pracować na więcej niż 3/4 etatu. Zakładając, że nawet znajdzie tą pracę, na normalną umowę, najpewniej będzie to praca za grosze. Jeśli ją podejmie, to straci czas, siły i nerwy i nie zyska absolutnie nic oprócz możliwości wpisania gunwopracy do CV. Błędnie zakładasz, że poprawi się sytuacja materialna jej i jej córki z prostej przyczyny: straci 500+ i straci zasiłki. Podsumowując: straci czas i energię tylko po to, żeby się narobić i mieć mniej czasu dla dziecka.
Co innego, gdyby miała możliwość podjęcia dobrze płatnej pracy. Tym powinien zainteresować się twój partner. Tak, twój partner nie wy, a już na pewno nie ty (pewnie jak cię widzi, jesteś stroną zaogniającą konflikt a nie go łagodzącą, przykro mi). Może z nią rzeczowo i spokojnie porozmawiać o przyszłości i namówić na naukę w wolnych chwilach. Może też pogadać z najmniej emocjonalną i najrozsądniejszą osobą w jej otoczeniu, która ma na nią wpływ. Tylko błagam, niech nie wychodzi z argumentem "hurr durr, idź nierobie do roboty", bo jak na razie ta jej robota nie będzie miała absolutnie żadnego sensu ekonomicznego. Twój partner powinien to zrozumieć i jeśli może to zaproponować dojście do rozwiązania, w którym ten sens będzie. Jest to o tyle prawdopodobne, że dziecko będzie stawać się coraz bardziej samodzielne.
1401beb625428007cd1f6f2cc4b9ba7078bff788_68855df1d41e9 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 01:20   #153
Lumimi
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2016-07
Wiadomości: 4 159
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez MadeleineMclean Pokaż wiadomość
Tylko , ze my właśnie tak robimy jesli mamy możliwość to dajemy jej więcej .
Czyli mężczyzna po rozwodzie nie ma prawa ułożyć sobie życia ? Ma czas zarówna dla nad jak i dla dziecka , nie ma czasu dla siebie , ja dużo pracuje i tez mam dom do ogarnięcia . Za to ona moze żyć sobie z konkubentem i jeszcze każdy będzie jej współczuł , skoro on sie z nią związał rownież powinien brać pod uwagę dziecko i jego utrzymanie jesli ona nie pracuje , ja zawsze mam na uwadze alimenty i unikam zbędnych zobowiązań , ale mamy raty na lodówkę , opłaty za internet telefony itd


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ma prawo ulozyc sobie zycie tylko musi brac pod uwage to czy go "stac" na to zeby sobie to zycie ulozyc.

Dziecko jest twojego faceta i jego eks zony. To na nich spoczywa obowiazek za dziecko. Nie na tobie czy facecie eks. To ze ty ponosisz koszty związane z tym dzieckiem nie oznacza ze facet eks tez musi. A wiesz dlaczego? Bo to nie jest wasz obowiązek tylko rodzicow. Nie musisz dawac na to dziecko.

Problem jest taki ze zwiazalas sie z facetem ktory ma za duzo obowiazkow a za malo pieniedzy. Zastanow sie powaznie. Chcialabys miec kiedys dziecko? Was juz nie stac na utrzymanie was + alimenty, a co dopiero na wlasne dziecko. A sytuacja sie nie zmieni bo facet jak widac skory do zmian nie jest, a ty go pieknie tłumaczysz.

---------- Dopisano o 00:20 ---------- Poprzedni post napisano o 00:13 ----------

Cytat:
Napisane przez Limonka2738 Pokaż wiadomość
500+ jest na dziecko. Czyli tak jakby po 250 zł od rodzica. Więc słusznym jest zmniejszenie alimentów.

Koleżanka z pracy nowy samochód sobie za 500+ zdążyła kupić (stary działał i był tej samej wielkości), więc sobie nie wmawiajmy, że to idzie na dzieci.
Nie 250zl od rodzica tylko 500zl od państwa. To ze jest 500+ nie oznacza ze powinno sie obnizac alimenty. Nie jestem zwolenniczka programu, ale skoro dostaja go wszyscy to nie powinno miec to wpływu na alimenty.

Zreszta znam takich ojcow to biedni haruja na alimenty, a wredne matki ich pieniadze na siebie wydaja. Jeden np uwaza ze ona to za jego pieniadze to sobie buty kupuje. Daje 300zl alimentow (), a dziewczyna pracuje, ale oczywscie to za jego pieniadze sa te buty.
Lumimi jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 01:23   #154
martynka89
Zakorzenienie
 
Avatar martynka89
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 6 788
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Chyba sie dziewczyny niektore troche zapedzily. Zadna z was diagnozy tej dziewczynki nie widziala, jak mialaby autyzm, to matka juz dawno by na nia pobierala zasilek pielegnacyjny. Z tego, co pisze autorka, to dziecko jest samodzielne, nie wymaga ciaglej uwagi. Psycholog stwierdzil, ze prawdopodobnie problemy wynikaja z blokady emocjonalnej. Mojej kolezanki syn tez mial taki problem i tez objawem byly problemy z mowieniem. Chlopak radzi sobie coraz lepiej, po wizytach u psychologa, autyzmu nie ma na 100%.

Jesli dziewczynka nie ma zadnych powaznych problemow, to matka spokojnie moze isc gdzies dorobic na pol etatu chociaz, zamiast wymagac od exa, zeby w pelni utrzymywal dziecko. Ex ma prawo do nowego zwiazku tak samo jak ta kobieta (ktora z reszta ma juz konkubenta).

Niektore wizazanki, to by chcialy zeby utrzymal dziecko i byla zone, najlepiej jak by w tym celu zmienil prace na lepiej platna a autorka sie do tej calej imprezy dokladala. Natomiast konkubent nie musi sie dokladac do niczego, bo dziecko nie jego (a autorki jest?).

Partner nie ma prawa sobie zycia ulozyc, miec dziecka z nowa partnerka, no bo niby jak, skoro bulic ma na corke i byla (i moze na konkubenta przy okazji). Sorry, ale jak facet placi co miesiac 450 i matka dostaje jeszcze 500+ to ma na utrzymanie corki 950 zl miesiecznie. To nie jest mala kwota. Jak by ruszyla tylek do pracy i zarobila na siebie, to korona by jej z glowy nie spadla i wszyscy by byli zadowoleni, na wszystko by starczylo (bo konkubent zakladam, ze zarabia na siebie a jak nie, to nie jest to problem ex meza i autorki).

Edytowane przez martynka89
Czas edycji: 2016-09-10 o 01:24
martynka89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 01:28   #155
1401beb625428007cd1f6f2cc4b9ba7078bff788_68855df1d41e9
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2015-02
Wiadomości: 162
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez martynka89 Pokaż wiadomość
Niektore wizazanki, to by chcialy zeby utrzymal dziecko i byla zone, najlepiej jak by w tym celu zmienil prace na lepiej platna a autorka sie do tej calej imprezy doklada. Natomiast konkubent nie musi sie dokladac do niczego, bo dziecko nie jego (a autorki jest?).
Jaikie dorobić na pół etatu? Pójdzie do pracy i STRACI 500+ i zasiłki. Idąc do pracy jej sytuacja finansowa będzie GORSZA a nie lepsza. Musiałaby znaleźć naprawde dobrze płatną pracę, żeby zbilansowały się straty zapomóg i czasu. Dla niewykształconej osoby będzie to po porostu cholernie ciężkie.
1401beb625428007cd1f6f2cc4b9ba7078bff788_68855df1d41e9 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 01:29   #156
asos_
Zakorzenienie
 
Avatar asos_
 
Zarejestrowany: 2012-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 601
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez martynka89 Pokaż wiadomość

Niektore wizazanki, to by chcialy zeby utrzymal dziecko i byla zone, najlepiej jak by w tym celu zmienil prace na lepiej platna a autorka sie do tej calej imprezy dokladala. Natomiast konkubent nie musi sie dokladac do niczego, bo dziecko nie jego (a autorki jest?).
właśnie dokładnie dlatego żeby autorka się do tej imprezy nie dokładała bo nie ma takiego obowiązku. Serce nie sługa, zakochała się w mężczyźnie z dzieckiem ale nie powinno jej to obciążać dodatkowymi kosztami. Głównie dlatego, że to nie jest jej dziecko. Fajnie, że lubi dziewczynkę i jak więcej zarobi to jej TŻ może dzięki temu kupić córce buciki czy kurtkę ale nie powinno to być szkodą dla autorki. Dlatego powinien znaleźć lepiej płatną pracę (zdrowy, młody mężczyzna ma predyspozycje do tego żeby zarobić więcej niż 1800 zł, a firmę, która po 6 latach uczciwej pracy daje mi podwyżkę z minimalnej na 1600-1800 pożegnałabym i poszukała takiej, która bardziej docenia pracowników). Dzięki temu autorka nie miałaby teraz dylematu, że ma 700 zł na 20 dni przeżycia.
__________________
Ubrania i kosmetyki
asos_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 01:44   #157
martynka89
Zakorzenienie
 
Avatar martynka89
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 6 788
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

[1=1401beb625428007cd1f6f2 cc4b9ba7078bff788_68855df 1d41e9;65139596]Jaikie dorobić na pół etatu? Pójdzie do pracy i STRACI 500+ i zasiłki. Idąc do pracy jej sytuacja finansowa będzie GORSZA a nie lepsza. Musiałaby znaleźć naprawde dobrze płatną pracę, żeby zbilansowały się straty zapomóg i czasu. Dla niewykształconej osoby będzie to po porostu cholernie ciężkie.[/QUOTE]
Nie oszukujmy sie, zeby stracic 500+ musialaby zarobic okolo tysiaca. Jak by mieszkala legalnie z pracujacym konkubentem, to nie dostawlaby zapomog (domyslam sie, ze je dostaje z tytulu bycia samotna matka).

---------- Dopisano o 00:44 ---------- Poprzedni post napisano o 00:37 ----------

Cytat:
Napisane przez asos_ Pokaż wiadomość
właśnie dokładnie dlatego żeby autorka się do tej imprezy nie dokładała bo nie ma takiego obowiązku. Serce nie sługa, zakochała się w mężczyźnie z dzieckiem ale nie powinno jej to obciążać dodatkowymi kosztami. Głównie dlatego, że to nie jest jej dziecko. Fajnie, że lubi dziewczynkę i jak więcej zarobi to jej TŻ może dzięki temu kupić córce buciki czy kurtkę ale nie powinno to być szkodą dla autorki. Dlatego powinien znaleźć lepiej płatną pracę (zdrowy, młody mężczyzna ma predyspozycje do tego żeby zarobić więcej niż 1800 zł, a firmę, która po 6 latach uczciwej pracy daje mi podwyżkę z minimalnej na 1600-1800 pożegnałabym i poszukała takiej, która bardziej docenia pracowników). Dzięki temu autorka nie miałaby teraz dylematu, że ma 700 zł na 20 dni przeżycia.
Ten mezczyzna to jest czlowiek a nie maszynka do robienia pieniedzy, zeby ktos mu dyktowal gdzie i za ile ma pracowac by ex zone zadowolic. Byla ma dwie rece i nogi, autorka nie wspomniala jakoby ta kobieta miala problemy ze zdrowiem (bo wtedy bylabym w stanie zrozumiec, ze nie pracuje). Moze isc do szkoly chociaz zaocznie i zahaczyc sie gdziekolwiek na poczatek zamiast wymagac od faceta Bog wie czego a od siebie nic.
martynka89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 01:52   #158
asos_
Zakorzenienie
 
Avatar asos_
 
Zarejestrowany: 2012-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 601
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez martynka89 Pokaż wiadomość
Ten mezczyzna to jest czlowiek a nie maszynka do robienia pieniedzy, zeby ktos mu dyktowal gdzie i za ile ma pracowac by ex zone zadowolic. Byla ma dwie rece i nogi, autorka nie wspomniala jakoby ta kobieta miala problemy ze zdrowiem (bo wtedy bylabym w stanie zrozumiec, ze nie pracuje). Moze isc do szkoly chociaz zaocznie i zahaczyc sie gdziekolwiek na poczatek zamiast wymagac od faceta Bog wie czego a od siebie nic.
Oczywiście, nikt nie twierdzi, że jest maszynką do robienia pieniędzy i że do całego etatu powinien dołożyć jeszcze jeden i spać 2-3 h dziennie. Po prostu wszyscy wskazują, że mógłby zarabiać więcej i odciążyć tym samym autorkę. Nikt nie twierdzi również, że powinien utrzymywać swoją byłą żonę. Niezaprzeczalnym jest fakt, że powinien płacić zasądzone alimenty, a jak sąd zasądzi, to podwyższone Autorka już zachodzi w głowę co jeśli podniosą alimenty, nie będzie ich stać na ich opłacanie i co jeśli będą płacić starą kwotę. No po prostu zapuka do nich komornik po pewnym czasie i zapyta o resztę + koszty komornicze. Nie powinna być na to narażona, dlatego uważam (jak i inni w tym wątku), że partner autorki powinien znaleźć lepiej płatną pracę, a nie narażać swoją drugą połówkę na stres i mniejszy standard życia.
__________________
Ubrania i kosmetyki
asos_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 06:34   #159
zakonna
Naczelna Nastolatka
 
Avatar zakonna
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

O, jaki wątek .
Najbardziej mnie rozśmieszyła sugestia, że matka powinna się dokształcić w domu. A pewnie, bo wiadomo, że każdy może zostać programistą....Jakieś oderwanie od rzeczywistości tu widzę.

Ten facet autorki to jakaś ciamajda, zdrowy, młody facet w dużym mieście z palcem w nosie może zarobić porządne pieniądze w pracy fizycznej.
__________________
Małgorzata i spółka.
Matka natura to suka.
zakonna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 07:38   #160
Ellsa
Raczkowanie
 
Avatar Ellsa
 
Zarejestrowany: 2015-09
Wiadomości: 237
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez MadeleineMclean Pokaż wiadomość
Witam , mam problem , mój narzeczony jest dwa lata po rozwodzie , z poprzedniego małżeństwa ma córkę 7 letnia , dziewczynka jest lekko opóźniona w rozwoju były podejrzenia autyzmu jednak jednoznaczna diagnoza nie została potwierdzona. Przy rozwodzie mój partner sam zobowiązał sie do płatności 450 zł miesięcznie na córkę , ona nigdy nie pracowała , było to przyczyna rozwodu ponieważ znalazła sobie kochanka , ktory chciał ja utrzymywać . My od roku mieszkamy razem wspólnie utrzymujemy mieszkanie koszt to ok 1200 miesięcznie , miesiąc temu sie zaręczyliśmy , a tydzień temu ona zażądała wyższych alimentów , partner odmówił ponieważ nie stać go na to zarabia 1600-1800 miesięcznie , po opłaceniu alimentów , mieszkanie i rachunków niewiele mu zostaje . Ona od kwietnia korzysta z 500+ oraz pobiera zasiłki wszędzie gdzie sie da , partner powiedział ze ona rownież ma obowiązek utrzymywać dziecko i powinna isc do pracy bo mała chodzi do przedszkola , poza tym wcześniej nie miała problemu z ta kwota , a teraz dostaje dodatkowo 500 zł , a ona uważa , ze jej nie starcza , a temat pracy uciela i powiedziała , ze mamy szukać prawnika . Moje pytanie brzmi czy sad moze podwyższyć alimenty ? Czy moze jej zasugerować ze jej obowiązkiem jest rownież utrzymywanie dziecka ? Czy weźmie pod uwagę ze dostaje dodatkowe pieniądze z 500+ I zasiłków ? Sama nie pracuje , takze prawdopobne , ze podbiera dziecku i dlatego nie starcza, ale przecież nie ma prawa bo to sa pieniądze dla dziecka . Proszę doradźcie cos ponieważ bardzo sie denerwuje , czy sady zawsze sa po stronie matek nawet tych które nie poczuwają sie do łożenia na swoje dziecko ?
Autorko, z racji zawodu zdarza mi się wczytywać w orzeczenia sądowe, również te dotyczące rozwodu- sądy przy ustalaniu alimentów zawsze biorą pod uwagę możliwości zarobkowe ojca, czyli ustalają wysokość świadczeń na podstawie jego aktualnych zarobków i kosztów życia. Biorąc pod uwagę jego zarobki, nie wydaje mi się, aby była wielka szansa na podwyższenie alimentów, ale co sąd zadecyduje, to nie wiadomo...

Co do matki dziecka- nie bardzo tu rozumiem Twoją postawę. Zarówno ojciec, jak i matka mają obowiązek łożyć na dziecko, więc Twój partner nie robi łaski, że płaci. Alimenty w wysokości 450 zł to nie są jakieś ogromne alimenty. Decydując się na zakładanie rodziny z mężczyzną mającym dziecko powinnaś wziąć pod uwagę różne aspekty wspólnego życia, również ten. Nie chcesz, żeby Twój budżet był obciążony alimentami- nie wiąż się z facetem z dzieckiem.

Może i matka nie pracuje, ale nie wiesz do końca, czy w związku z niepełnosprawnością dziecka nie ma ona problemu np. z utrzymaniem pracy. Takie dziecko wymaga bardziej intensywnej opieki niż dziecko zdrowe. Ponadto nie jest łatwo po latach nieobecności na rynku pracy tak od razu znaleźć pracę. Jeśli chodzi o dodatek 500 +, to, po pierwsze, jest on od niedawna, po drugie, nie wiadomo, jak długo będzie on wypłacany, bo budżet trzeszczy w szwach.

No i na koniec- z całym szacunkiem, ale obstawiam, że informacje dotyczące byłej rodziny partnera otrzymujesz od niego samego. Skąd niby wiesz, że wszystkie są prawdziwe? Partner się dzieckiem niespecjalnie interesuje, a to samo w sobie o czymś świadczy- i na pewno nie jest to nic dobrego. Może wymyśla niektóre rzeczy, żeby postawić siebie w lepszym świetle..? Zastanawiałaś się nad tym kiedykolwiek? Nie zastanawia Cię, że jego gadki to typowe stwierdzenia rozwiedzionych facetów, biednych poszkodowanych misiów, wykorzystanych przez kobiety? Jak zadecydowali, że żona nie będzie pracowała, to było ok, jak się stała byłą żoną to nagle pasożyt, tekst o tym, że była żona wydaje pieniądze dziecka na siebie to już klasyka, no bo powinna chodzić w jednych gaciach cały rok, a brylować ma kolejna partnerka byłego męża - sorry, jak dla mnie to żenujące....

Żebyś nie znalazła się kiedyś na miejscu byłej żony....

---------- Dopisano o 06:27 ---------- Poprzedni post napisano o 06:09 ----------

Cytat:
Napisane przez januszpolak Pokaż wiadomość
Przeczytałam cały wątek i nasuwają mi się smutne refleksje. Z jednej strony Autorko rozczulasz się nad tą chorą dziewczynką, ubolewasz nad jej losem, a z drugiej chcesz koniecznie zapewnień, że sąd nie podwyższy nawet o złotówkę alimentów i co jeśli nie zapłacicie.

Moim zdaniem Twój partner powinien wystarać się o lepszą pracę lub podwyżkę i starać się jak najwięcej odciążać matkę dziewczynki, zarówno finansowo jak i sprawując osobiście opiekę, odwożąc, opiekując się, pomagając jak się da. Rodzice powinni chcieć jak najlepiej dla dziecka, prędzej sobie czegoś odmówić, niż żyć ze świadomością że dziecku brakuje. Tutaj nie widzę tej autentycznej troski z waszej strony, bo troska pt. "ojoj biedne dziecko, ale 450 zł jej starczy już niech nie narzeka" to żadna troska. Troską byłoby zabieranie dziecka częściej do siebie, albo chociażby pomoc w logistyce - odwiezienie dziecka do przedszkola czy na zajęcia z terapeutą.

Uważam że matka dziewczynki nie jest takim nierobem na jakiego się ją kreuje - weszła w macierzyństwo bardzo wcześnie, prawdopodobnie nie ma żadnych wartościowych kwalifikacji. Gdyby podjęła pracę, jak ktoś już wyżej napisał, zarobiłaby może z 500 zł na czysto. A tyle samo dostaje pewnie z zasiłku. To się zwyczajnie nie kalkuluje. Poza tym ma dopiero 26 lat, jest ledwie 2 lata po rozstaniu ze stałym partnerem. Ma jeszcze czas, aby zdobyć kwalifikacje i pracę, kiedy dziecko będzie bardziej samodzielne.

Czy 450 zł to dużo w tym przypadku? Osobiście uważam, że nie - to śmiesznie mało. Szczególnie przy dziecku z trudnościami czy być może niepełnosprawnością. Opieka nad nim jest szczególnie uciążliwa i matka dziecka ma prawo do odpoczynku kiedy córka jest w przedszkolu. Całe noce i popołudnia to ona jej poświęca, może nie zdajecie sobie sprawy że to również ogromny wysiłek. Jako samotna matka musi wszystko ogarniać i dopilnować sama, będąc jeszcze młodą dziewczyną. Twój partner zarabia 1800 na rękę - Ty, z tego co mówisz, zarabiasz lepiej, powiedzmy 2000. Czyli macie prawie 4000 na 2 osoby. Jeśli koszty obecnego mieszkania są tak wysokie, może zamieńcie je na inne albo mniejsze? Uważam, że 4000 na dwie dorosłe, samodzielne osoby to dużo pieniędzy. Spokojnie starcza na życie i przyjemności. W tej sytuacji moim zdaniem kwota alimentów powinna wynosić 1000 zł, bo tyle pewnie wydalibyście na własne dziecko, gdybyście je mieli. A to właśnie jest osobiste dziecko Twojego partnera - powinien sam żyć gorzej, a jemu zapewnić jak najlepszy byt. Takie jest moje zdanie.
Podpinam się.
Autorko, a może sama poszukasz lepszej pracy, żeby Twoim przyszłym dzieciom niczego nie brakowało? Bo, sorry, w dużym mieście mogłabyś pewnie więcej zarobić

---------- Dopisano o 06:35 ---------- Poprzedni post napisano o 06:27 ----------

Cytat:
Napisane przez martynka89 Pokaż wiadomość
Chyba sie dziewczyny niektore troche zapedzily. Zadna z was diagnozy tej dziewczynki nie widziala, jak mialaby autyzm, to matka juz dawno by na nia pobierala zasilek pielegnacyjny. Z tego, co pisze autorka, to dziecko jest samodzielne, nie wymaga ciaglej uwagi. Psycholog stwierdzil, ze prawdopodobnie problemy wynikaja z blokady emocjonalnej. Mojej kolezanki syn tez mial taki problem i tez objawem byly problemy z mowieniem. Chlopak radzi sobie coraz lepiej, po wizytach u psychologa, autyzmu nie ma na 100%.

Jesli dziewczynka nie ma zadnych powaznych problemow, to matka spokojnie moze isc gdzies dorobic na pol etatu chociaz, zamiast wymagac od exa, zeby w pelni utrzymywal dziecko. Ex ma prawo do nowego zwiazku tak samo jak ta kobieta (ktora z reszta ma juz konkubenta).

Niektore wizazanki, to by chcialy zeby utrzymal dziecko i byla zone, najlepiej jak by w tym celu zmienil prace na lepiej platna a autorka sie do tej calej imprezy dokladala. Natomiast konkubent nie musi sie dokladac do niczego, bo dziecko nie jego (a autorki jest?).

Partner nie ma prawa sobie zycia ulozyc, miec dziecka z nowa partnerka, no bo niby jak, skoro bulic ma na corke i byla (i moze na konkubenta przy okazji). Sorry, ale jak facet placi co miesiac 450 i matka dostaje jeszcze 500+ to ma na utrzymanie corki 950 zl miesiecznie. To nie jest mala kwota. Jak by ruszyla tylek do pracy i zarobila na siebie, to korona by jej z glowy nie spadla i wszyscy by byli zadowoleni, na wszystko by starczylo (bo konkubent zakladam, ze zarabia na siebie a jak nie, to nie jest to problem ex meza i autorki).

Wybacz, ale za życiowe decyzje się płaci- nie każdy robi bezmyślnie dziecko w wieku ok. 20 lat, jak partner autorki. Za głupotę się płaci.

(BTW- znam przypadki alimenciarzy, którzy łącznie mają 3 czy 4 dzieci. Sorry, ale niech się może nie mnożą jak króliki, skoro ich NIE STAĆ? Jak ktoś DECYDUJE SIĘ na 4 dzieci, to niech je utrzymuje i nie marudzi na brak kasy- a jak go NIE STAĆ to niech nie robi kolejnych dzieci kolejnych kobietom. Niech znajdzie sobie taką, która nie chce dzieci- są i takie kobiety. A co do zasiłków- wiesz ile mld złotych zapłaciliśmy, jako państwo, za alimenciarzy...? Może niech oni zaczną utrzymywać wreszcie swoje dzieci...).

---------- Dopisano o 06:38 ---------- Poprzedni post napisano o 06:35 ----------

Cytat:
Napisane przez zakonna Pokaż wiadomość
O, jaki wątek .
Najbardziej mnie rozśmieszyła sugestia, że matka powinna się dokształcić w domu. A pewnie, bo wiadomo, że każdy może zostać programistą....Jakieś oderwanie od rzeczywistości tu widzę.

Ten facet autorki to jakaś ciamajda, zdrowy, młody facet w dużym mieście z palcem w nosie może zarobić porządne pieniądze w pracy fizycznej.

Wiesz co? A mnie szlag trafia, że to zawsze kobieta jest na cenzurowanym- facet nigdy. Koleś nie spędza za specjalnie czasu z dzieckiem, które już ma, a za chwilę pewnie naklepie kolejnych ślicznych bobasów. I będzie miauczał, że nie ma kasy...Żenada po całości.

A i jeszcze jedno. Miałam kiedyś koleżankę, która pracowała z upośledzonymi dziećmi. Jakieś 80 % z nich wychowywało się jedynie z matką, bo panowie ochoczo uciekali od odpowiedzialności. Misio autorki zapewne nie chciał wyróżniać się z tłumu ...

Edytowane przez Ellsa
Czas edycji: 2016-09-10 o 07:50
Ellsa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 08:48   #161
skazana_na_bluesa
.
 
Avatar skazana_na_bluesa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 052
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

[1=1401beb625428007cd1f6f2 cc4b9ba7078bff788_68855df 1d41e9;65139596]Jaikie dorobić na pół etatu? Pójdzie do pracy i STRACI 500+ i zasiłki. Idąc do pracy jej sytuacja finansowa będzie GORSZA a nie lepsza. Musiałaby znaleźć naprawde dobrze płatną pracę, żeby zbilansowały się straty zapomóg i czasu. Dla niewykształconej osoby będzie to po porostu cholernie ciężkie.[/QUOTE]
Myślenie nie boli. Żeby nie stracić tych 500zl, musi zarabiać określoną kwotę pieniędzy co miesiąc. I w zasadzie może to być więcej niż wyciąga z zasiłków.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 08:48 ---------- Poprzedni post napisano o 08:43 ----------

Potraficie czytać ze zrozumieniem czy wybieracie tylko to, co pasuje do waszej teorii? Dziewczynka nie jest upośledzona i nie ma autyzmu!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
-27,9 kg

skazana_na_bluesa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 08:52   #162
Djuno
Regulator reniferów
 
Avatar Djuno
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 3 155
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez skazana_na_bluesa Pokaż wiadomość

Potraficie czytać ze zrozumieniem czy wybieracie tylko to, co pasuje do waszej teorii? Dziewczynka nie jest upośledzona i nie ma autyzmu!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
W pierwszym poście stoi jak byk, że jest opóźniona w rozwoju, czyli upośledzona. Nikt tu nie bawi się w diagnozy, autorka sama to napisała.
__________________
Bo wy wszyscy naiwnie myślicie, że istnieje jakaś norma. Że wy ją tworzycie. Że do niej należycie.
A gdzieś tam, za murem są oni - nienormalni.
Djuno jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 08:58   #163
ajah
wańka wstańka
 
Avatar ajah
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 455
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez skazana_na_bluesa Pokaż wiadomość
Myślenie nie boli. Żeby nie stracić tych 500zl, musi zarabiać określoną kwotę pieniędzy co miesiąc. I w zasadzie może to być więcej niż wyciąga z zasiłków.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 08:48 ---------- Poprzedni post napisano o 08:43 ----------

Potraficie czytać ze zrozumieniem czy wybieracie tylko to, co pasuje do waszej teorii? Dziewczynka nie jest upośledzona i nie ma autyzmu!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Wg tego co pisze autorka dziecko ma zaburzenia rozwojowe i podejrzenie autyzmu brak diagnozy nie oznacza braku zaburzenia).
To autorka wyskoczyła z tym, że dziecko może nigdy nie być samodzielne i opisuje o jakiś czas objawy autyzmu u tego dziecka.

Więc coś jest na rzeczy ewidentnie.
__________________
nauczycielu, zajrzyj
ajah jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 11:06   #164
MadeleineMclean
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 78
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez Ellsa Pokaż wiadomość
Autorko, z racji zawodu zdarza mi się wczytywać w orzeczenia sądowe, również te dotyczące rozwodu- sądy przy ustalaniu alimentów zawsze biorą pod uwagę możliwości zarobkowe ojca, czyli ustalają wysokość świadczeń na podstawie jego aktualnych zarobków i kosztów życia. Biorąc pod uwagę jego zarobki, nie wydaje mi się, aby była wielka szansa na podwyższenie alimentów, ale co sąd zadecyduje, to nie wiadomo...

Co do matki dziecka- nie bardzo tu rozumiem Twoją postawę. Zarówno ojciec, jak i matka mają obowiązek łożyć na dziecko, więc Twój partner nie robi łaski, że płaci. Alimenty w wysokości 450 zł to nie są jakieś ogromne alimenty. Decydując się na zakładanie rodziny z mężczyzną mającym dziecko powinnaś wziąć pod uwagę różne aspekty wspólnego życia, również ten. Nie chcesz, żeby Twój budżet był obciążony alimentami- nie wiąż się z facetem z dzieckiem.

Może i matka nie pracuje, ale nie wiesz do końca, czy w związku z niepełnosprawnością dziecka nie ma ona problemu np. z utrzymaniem pracy. Takie dziecko wymaga bardziej intensywnej opieki niż dziecko zdrowe. Ponadto nie jest łatwo po latach nieobecności na rynku pracy tak od razu znaleźć pracę. Jeśli chodzi o dodatek 500 +, to, po pierwsze, jest on od niedawna, po drugie, nie wiadomo, jak długo będzie on wypłacany, bo budżet trzeszczy w szwach.

No i na koniec- z całym szacunkiem, ale obstawiam, że informacje dotyczące byłej rodziny partnera otrzymujesz od niego samego. Skąd niby wiesz, że wszystkie są prawdziwe? Partner się dzieckiem niespecjalnie interesuje, a to samo w sobie o czymś świadczy- i na pewno nie jest to nic dobrego. Może wymyśla niektóre rzeczy, żeby postawić siebie w lepszym świetle..? Zastanawiałaś się nad tym kiedykolwiek? Nie zastanawia Cię, że jego gadki to typowe stwierdzenia rozwiedzionych facetów, biednych poszkodowanych misiów, wykorzystanych przez kobiety? Jak zadecydowali, że żona nie będzie pracowała, to było ok, jak się stała byłą żoną to nagle pasożyt, tekst o tym, że była żona wydaje pieniądze dziecka na siebie to już klasyka, no bo powinna chodzić w jednych gaciach cały rok, a brylować ma kolejna partnerka byłego męża - sorry, jak dla mnie to żenujące....

Żebyś nie znalazła się kiedyś na miejscu byłej żony....

---------- Dopisano o 06:27 ---------- Poprzedni post napisano o 06:09 ----------



Podpinam się.
Autorko, a może sama poszukasz lepszej pracy, żeby Twoim przyszłym dzieciom niczego nie brakowało? Bo, sorry, w dużym mieście mogłabyś pewnie więcej zarobić

---------- Dopisano o 06:35 ---------- Poprzedni post napisano o 06:27 ----------




Wybacz, ale za życiowe decyzje się płaci- nie każdy robi bezmyślnie dziecko w wieku ok. 20 lat, jak partner autorki. Za głupotę się płaci.

(BTW- znam przypadki alimenciarzy, którzy łącznie mają 3 czy 4 dzieci. Sorry, ale niech się może nie mnożą jak króliki, skoro ich NIE STAĆ? Jak ktoś DECYDUJE SIĘ na 4 dzieci, to niech je utrzymuje i nie marudzi na brak kasy- a jak go NIE STAĆ to niech nie robi kolejnych dzieci kolejnych kobietom. Niech znajdzie sobie taką, która nie chce dzieci- są i takie kobiety. A co do zasiłków- wiesz ile mld złotych zapłaciliśmy, jako państwo, za alimenciarzy...? Może niech oni zaczną utrzymywać wreszcie swoje dzieci...).

---------- Dopisano o 06:38 ---------- Poprzedni post napisano o 06:35 ----------




Wiesz co? A mnie szlag trafia, że to zawsze kobieta jest na cenzurowanym- facet nigdy. Koleś nie spędza za specjalnie czasu z dzieckiem, które już ma, a za chwilę pewnie naklepie kolejnych ślicznych bobasów. I będzie miauczał, że nie ma kasy...Żenada po całości.

A i jeszcze jedno. Miałam kiedyś koleżankę, która pracowała z upośledzonymi dziećmi. Jakieś 80 % z nich wychowywało się jedynie z matką, bo panowie ochoczo uciekali od odpowiedzialności. Misio autorki zapewne nie chciał wyróżniać się z tłumu ...

Wypraszam sobie takie insynuacje i jesli czytasz to czytaj ze zrozumieniem . Po pierwsze pisałam , ze ona znalazła sobie kochanka on by jej nie zostawił , po drugie rozstanie nastąpiło gdy ona miała 2 latka wtedy nikt nie myślał , ze bedą jakieś problemy bo rozwijała sie prawidłowo . Takze zanim będziesz będziesz wystawiać takie krzywdzące posty zastanów sie dwa razy lub sie nie wypowiadaj jesli nie masz nic mądrzejszego do dodania niz swoje złośliwości


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
MadeleineMclean jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 11:30   #165
Luba
Zakorzenienie
 
Avatar Luba
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 540
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez MadeleineMclean Pokaż wiadomość
Wypraszam sobie takie insynuacje i jesli czytasz to czytaj ze zrozumieniem . Po pierwsze pisałam , ze ona znalazła sobie kochanka on by jej nie zostawił , po drugie rozstanie nastąpiło gdy ona miała 2 latka wtedy nikt nie myślał , ze bedą jakieś problemy bo rozwijała sie prawidłowo . Takze zanim będziesz będziesz wystawiać takie krzywdzące posty zastanów sie dwa razy lub sie nie wypowiadaj jesli nie masz nic mądrzejszego do dodania niz swoje złośliwości


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Wiesz co, ja na Twoim miejscu przestalabym tu w ogole pisac, bo pograzasz sie z kazdym postem.
Zaczynajac od tego, ze mieszasz sie w zeznaniach, najpierw rozwod byl dwa lata temu(czali jak dziecko mialo 5 lat), potem jak mala miala 2 lata, gdzie indziej znowu pisalas, ze rozstal sie z matka dziecka jak mala miala rok.
Owszem, dopuszczam mozliwosc taka, ze rozstali sie najpierw a potem byl rozwod, ale tez jakos czasowo sie to nie zgadza, bo nie mogli sie rozejsc kiedy dziecko mialo rownoczesnie rok i dwa lata

No i nagle okazuje sie, ze i psychologa odwiedziliscie, a podobno nie macie na to czasu i ten psycholog cos co do tej pory bylo opisywane przez Ciebie jako niepelnosprawnosc (i bylo nawet pare postow na ten temat, ze dziecko nie zadba o siebie w przyszlosci) okreslil jako jednynie blokade emocjonalna.
Ba, okazuje sie, ze Ty tez jestes neizlym specjalista, bo na podstawie tego, ze dziecko oglada telewizje stwierdzilas, ze ma zle rozwinieta lewa polkule mozgu. No brawo.
No i oczywisice wszyscy inni winni, nawet rodzice matki dziecka, bo sie rozwodzili i co tez dziecko moglo widziec, to nikt nie wie
Moglabym tu jeszcze troche Cie wypunktowac, bo w moich oczych juz jestes malym klamczuszkiem, ktory zmienia "zeznania" tak jak mu pasuje, ale po co.

Wspolczuje jedynie coraz bardziej temu dziecki i wiesz co? Zaczynam coraz bardziej wspolczuc matce dziecka, serio, jestes dla niej pewnie niezlym krzyzem, ktory bedzie musiala niesc przez zycie, bo bedziesz stale obecna w jej zyciu. Jakby nie wystarczylo, ze ma chore dziecko, to jeszcze Ciebie jej przeznaczenie zwalilo na kark, niektorzy to maja pecha.



Cytat:
Napisane przez MadeleineMclean Pokaż wiadomość
Witam , mam problem , mój narzeczony jest dwa lata po rozwodzie , z poprzedniego małżeństwa ma córkę 7 letnia , dziewczynka jest lekko opóźniona w rozwoju były podejrzenia autyzmu jednak jednoznaczna diagnoza nie została potwierdzona.
Cytat:
Napisane przez MadeleineMclean Pokaż wiadomość
Tez na początku tak przypuszczałam , ze to kwestia zaniedbania , pewnie za dużo TV przez co lewa półkula mózgu lepiej sie rozwinęła , ona nie wykazuje żadnych objawów upośledzenia umysłowego , doskonale rozumie co sie do niej mowi , sama tez zaczyna robić postępy co mnie cieszy niezmiernie . Psycholog ocenił to na blokadę emocjonalna , ona gdy chce umie powiedzieć wyraźnie , a czasami mowi po swojemu , zastanawiałam sie co mogłoby być przyczyna takiego stanu... Ich rozwód wykluczam raczej bo obyło sie bez awantur , moj partner odkąd mała skończyła rok bywał tam tylko na weekendy , czyli jakieś znacznej straty po rozwodzie nie poniosła , natomiast rozwodzili sie rownież jej rodzice , ale to pózniej gdy ona miała jakieś 3-4 lata i nie wiem co ta mała widziała i tego sie nie dowiem
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko
J.M. Barrie


Afazja, darmowa strona z cwiczeniami!

Edytowane przez Luba
Czas edycji: 2016-09-10 o 11:32
Luba jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 11:41   #166
januszpolak
Zakorzenienie
 
Avatar januszpolak
 
Zarejestrowany: 2015-11
Wiadomości: 3 503
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez Luba Pokaż wiadomość
Wiesz co, ja na Twoim miejscu przestalabym tu w ogole pisac, bo pograzasz sie z kazdym postem.
Zaczynajac od tego, ze mieszasz sie w zeznaniach, najpierw rozwod byl dwa lata temu(czali jak dziecko mialo 5 lat), potem jak mala miala 2 lata, gdzie indziej znowu pisalas, ze rozstal sie z matka dziecka jak mala miala rok.
Owszem, dopuszczam mozliwosc taka, ze rozstali sie najpierw a potem byl rozwod, ale tez jakos czasowo sie to nie zgadza, bo nie mogli sie rozejsc kiedy dziecko mialo rownoczesnie rok i dwa lata
Właśnie, mnie też ciekawią te rozbieżności. Rozwód 2 lata temu a rozstanie 5 lat temu? To długo się musiał bujać z tym rozwodem, a raczej jego brakiem.

Edytowane przez januszpolak
Czas edycji: 2016-09-10 o 11:42
januszpolak jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 11:43   #167
ajah
wańka wstańka
 
Avatar ajah
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 455
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez Luba Pokaż wiadomość
Wiesz co, ja na Twoim miejscu przestalabym tu w ogole pisac, bo pograzasz sie z kazdym postem.
Zaczynajac od tego, ze mieszasz sie w zeznaniach, najpierw rozwod byl dwa lata temu(czali jak dziecko mialo 5 lat), potem jak mala miala 2 lata, gdzie indziej znowu pisalas, ze rozstal sie z matka dziecka jak mala miala rok.
Owszem, dopuszczam mozliwosc taka, ze rozstali sie najpierw a potem byl rozwod, ale tez jakos czasowo sie to nie zgadza, bo nie mogli sie rozejsc kiedy dziecko mialo rownoczesnie rok i dwa lata

No i nagle okazuje sie, ze i psychologa odwiedziliscie, a podobno nie macie na to czasu i ten psycholog cos co do tej pory bylo opisywane przez Ciebie jako niepelnosprawnosc (i bylo nawet pare postow na ten temat, ze dziecko nie zadba o siebie w przyszlosci) okreslil jako jednynie blokade emocjonalna.
Ba, okazuje sie, ze Ty tez jestes neizlym specjalista, bo na podstawie tego, ze dziecko oglada telewizje stwierdzilas, ze ma zle rozwinieta lewa polkule mozgu. No brawo.
No i oczywisice wszyscy inni winni, nawet rodzice matki dziecka, bo sie rozwodzili i co tez dziecko moglo widziec, to nikt nie wie
Moglabym tu jeszcze troche Cie wypunktowac, bo w moich oczych juz jestes malym klamczuszkiem, ktory zmienia "zeznania" tak jak mu pasuje, ale po co.

Wspolczuje jedynie coraz bardziej temu dziecki i wiesz co? Zaczynam coraz bardziej wspolczuc matce dziecka, serio, jestes dla niej pewnie niezlym krzyzem, ktory bedzie musiala niesc przez zycie, bo bedziesz stale obecna w jej zyciu. Jakby nie wystarczylo, ze ma chore dziecko, to jeszcze Ciebie jej przeznaczenie zwalilo na kark, niektorzy to maja pecha.
Zgadzam się.
Im dalej w las, tym gorzej.
Ten cały wątek nie miał być chyba o pozwie o alimenty, a o tym jak to eks krzywdzi misia, jest zła matką itd.
__________________
nauczycielu, zajrzyj
ajah jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 12:07   #168
MadeleineMclean
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 78
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez Luba Pokaż wiadomość
Wiesz co, ja na Twoim miejscu przestalabym tu w ogole pisac, bo pograzasz sie z kazdym postem.
Zaczynajac od tego, ze mieszasz sie w zeznaniach, najpierw rozwod byl dwa lata temu(czali jak dziecko mialo 5 lat), potem jak mala miala 2 lata, gdzie indziej znowu pisalas, ze rozstal sie z matka dziecka jak mala miala rok.
Owszem, dopuszczam mozliwosc taka, ze rozstali sie najpierw a potem byl rozwod, ale tez jakos czasowo sie to nie zgadza, bo nie mogli sie rozejsc kiedy dziecko mialo rownoczesnie rok i dwa lata

No i nagle okazuje sie, ze i psychologa odwiedziliscie, a podobno nie macie na to czasu i ten psycholog cos co do tej pory bylo opisywane przez Ciebie jako niepelnosprawnosc (i bylo nawet pare postow na ten temat, ze dziecko nie zadba o siebie w przyszlosci) okreslil jako jednynie blokade emocjonalna.
Ba, okazuje sie, ze Ty tez jestes neizlym specjalista, bo na podstawie tego, ze dziecko oglada telewizje stwierdzilas, ze ma zle rozwinieta lewa polkule mozgu. No brawo.
No i oczywisice wszyscy inni winni, nawet rodzice matki dziecka, bo sie rozwodzili i co tez dziecko moglo widziec, to nikt nie wie
Moglabym tu jeszcze troche Cie wypunktowac, bo w moich oczych juz jestes malym klamczuszkiem, ktory zmienia "zeznania" tak jak mu pasuje, ale po co.

Wspolczuje jedynie coraz bardziej temu dziecki i wiesz co? Zaczynam coraz bardziej wspolczuc matce dziecka, serio, jestes dla niej pewnie niezlym krzyzem, ktory bedzie musiala niesc przez zycie, bo bedziesz stale obecna w jej zyciu. Jakby nie wystarczylo, ze ma chore dziecko, to jeszcze Ciebie jej przeznaczenie zwalilo na kark, niektorzy to maja pecha.

Nie mieszam , On wyprowadził sie gdy miało rok bo nie mogl dojeżdżać 100km do pracy , pózniej po roku wyszło na jaw ,ze ma kogoś . Rozstanie , a rozwód to sa dwie rożne rzeczy , ale ona jakos pozwu o rozwód złożyć nie chciała ( pewnie było jej szkoda kasy ) to tez świadczy o nich jacy sa niemoralni bo dla mnie to jest patologia żyć z kimś kto formalnie jest małżonkiem kogoś innego.
Mala była u psychologa pierwszy raz w wieku 3 lat nie zdiagnozował nic , w zeszłym roku miała robiony rezonans i rownież nic nie wykazał , nie ma żadnych uszkodzeń w mózgu .
Ja interesuje sie psychologia i 90% problemów dzieci z mowa wynika właśnie z tego , ze oglądają za dużo TV dziecko do 3 roku życia w ogóle nie powinno wiedzieć , ze cos takiego istnieje , a mówił mi to psycholog właśnie


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
MadeleineMclean jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 12:11   #169
ajah
wańka wstańka
 
Avatar ajah
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 455
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez MadeleineMclean Pokaż wiadomość
Nie mieszam , On wyprowadził sie gdy miało rok bo nie mogl dojeżdżać 100km do pracy , pózniej po roku wyszło na jaw ,ze ma kogoś . Rozstanie , a rozwód to sa dwie rożne rzeczy , ale ona jakos pozwu o rozwód złożyć nie chciała ( pewnie było jej szkoda kasy ) to tez świadczy o nich jacy sa niemoralni bo dla mnie to jest patologia żyć z kimś kto formalnie jest małżonkiem kogoś innego.
Mala była u psychologa pierwszy raz w wieku 3 lat nie zdiagnozował nic , w zeszłym roku miała robiony rezonans i rownież nic nie wykazał , nie ma żadnych uszkodzeń w mózgu .
Ja interesuje sie psychologia i 90% problemów dzieci z mowa wynika właśnie z tego , ze oglądają za dużo TV dziecko do 3 roku życia w ogóle nie powinno wiedzieć , ze cos takiego istnieje , a mówił mi to psycholog właśnie


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Dziecko ma 7 lat, wg ciebie prawie nie mówi.
To nie jest wynik nadmiernego oglądania tv.
__________________
nauczycielu, zajrzyj
ajah jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 12:17   #170
MadeleineMclean
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 78
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez ajah Pokaż wiadomość
Dziecko ma 7 lat, wg ciebie prawie nie mówi.
To nie jest wynik nadmiernego oglądania tv.

Pisałam, ze mowi ale nie pełnymi zdaniami , używa przymiotników i rzeczowników jedynie .
Zreszta pisałam o tym , ze ta rozmowa odnośnie alimentów odbyła sie krótko po naszych zaręczynach i sadze , ze to głownie było powodem , ponieważ jej sytuacja finansowa nie uległa pogorszeniu , a wręcz przeciwnie otrzymuje 500+ i moje pytanie dotyczyło tylko tego jaka jest szansa na podniesienie bo każdy mnie pociesza i mowi , ze nie ma szans i dlatego chciała sie dogadać


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
MadeleineMclean jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 12:23   #171
ajah
wańka wstańka
 
Avatar ajah
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 455
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez MadeleineMclean Pokaż wiadomość
Pisałam, ze mowi ale nie pełnymi zdaniami , używa przymiotników i rzeczowników jedynie .
Zreszta pisałam o tym , ze ta rozmowa odnośnie alimentów odbyła sie krótko po naszych zaręczynach i sadze , ze to głownie było powodem , ponieważ jej sytuacja finansowa nie uległa pogorszeniu , a wręcz przeciwnie otrzymuje 500+ i moje pytanie dotyczyło tylko tego jaka jest szansa na podniesienie bo każdy mnie pociesza i mowi , ze nie ma szans i dlatego chciała sie dogadać


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Również: nie jest to wynik nadmiaru TV.

no chyba, że dziecko oglądało TV włąściwie non stop, a poza tym ma dodatkowe problemy.


Jak jej stuacja nie uległa zmianie, to czym ty się przejmujesz?
__________________
nauczycielu, zajrzyj
ajah jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 12:26   #172
MadeleineMclean
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 78
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez ajah Pokaż wiadomość
Również: nie jest to wynik nadmiaru TV.



no chyba, że dziecko oglądało TV włąściwie non stop, a poza tym ma dodatkowe problemy.





Jak jej stuacja nie uległa zmianie, to czym ty się przejmujesz?

Nie zdziwiłabym sie gdyby tak właśnie było , bo ona tylko siedzi w necie i patrzy na kogo by tu pozew złożyć , wszyscy sie śmieją , ze sady maja juz dość jej i jej matki , a mi żal tylko tego dziecka bo zamiast skupić sie na opiece to tylko knuje


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
MadeleineMclean jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 12:30   #173
ajah
wańka wstańka
 
Avatar ajah
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 455
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez MadeleineMclean Pokaż wiadomość
Nie zdziwiłabym sie gdyby tak właśnie było , bo ona tylko siedzi w necie i patrzy na kogo by tu pozew złożyć , wszyscy sie śmieją , ze sady maja juz dość jej i jej matki , a mi żal tylko tego dziecka bo zamiast skupić sie na opiece to tylko knuje


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Niby się z niej wszyscy śmeiją, a ty się przejmujesz nieistniejącym pozwem.
Szkoda ci dziecka, a tak doprawdy niewiele robicie, by sytuację dziecka zmienić. Za wysnuwać wnioski na podstawie zasłyszeń dotyczących matki świetnie ci wychodzi.

To teraz spróbuj przewrotnie spojrzeć na ojca dziecka krytycznie nie pod kątem kasy (czyt. ile daje i wydaje), ale jak dzieckiem się zajmuje i co na temat dziecka wie.
__________________
nauczycielu, zajrzyj
ajah jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 12:52   #174
ThinkingAboutUs
Rozeznanie
 
Avatar ThinkingAboutUs
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 526
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez Timon i Pumba Pokaż wiadomość
Treść usunięta
Ale te 450 to przecież nie na całość utrzymania, tylko jego połowa, więc na resztę potrzeb poza zamieszkaniem wychodzi 500.

Zapisz
ThinkingAboutUs jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 13:21   #175
martynka89
Zakorzenienie
 
Avatar martynka89
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 6 788
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez asos_ Pokaż wiadomość
Oczywiście, nikt nie twierdzi, że jest maszynką do robienia pieniędzy i że do całego etatu powinien dołożyć jeszcze jeden i spać 2-3 h dziennie. Po prostu wszyscy wskazują, że mógłby zarabiać więcej i odciążyć tym samym autorkę. Nikt nie twierdzi również, że powinien utrzymywać swoją byłą żonę. Niezaprzeczalnym jest fakt, że powinien płacić zasądzone alimenty, a jak sąd zasądzi, to podwyższone Autorka już zachodzi w głowę co jeśli podniosą alimenty, nie będzie ich stać na ich opłacanie i co jeśli będą płacić starą kwotę. No po prostu zapuka do nich komornik po pewnym czasie i zapyta o resztę + koszty komornicze. Nie powinna być na to narażona, dlatego uważam (jak i inni w tym wątku), że partner autorki powinien znaleźć lepiej płatną pracę, a nie narażać swoją drugą połówkę na stres i mniejszy standard życia.
Powinien placic takie alimenty, na jakie go stac, zeby jego nowa partnerka nie musiala sie do nich dokladac, bo to nie jej dziecko. I tak sie wykazuje dobra wola i doklada/kupi cos dziecku jak ma mozliwosc (autorka).
Cytat:
Napisane przez zakonna Pokaż wiadomość
O, jaki wątek .
Najbardziej mnie rozśmieszyła sugestia, że matka powinna się dokształcić w domu. A pewnie, bo wiadomo, że każdy może zostać programistą....Jakieś oderwanie od rzeczywistości tu widzę.

Ten facet autorki to jakaś ciamajda, zdrowy, młody facet w dużym mieście z palcem w nosie może zarobić porządne pieniądze w pracy fizycznej.
Nie musi sie doksztalcac w domu, moze isc do szkoly zaocznie.

Tak? Tak od reki znajdzie dobrze platna prace fizyczna z normalna umowa? Bo nie jest sztuka znalezc prace na gownianych warunkach. Znam chlopaka, ktory ma srednie wyksztalcenie i naprawde pracy szuka, stara sie. Zostal oszukany przez dwoch pracodawcow.

Cytat:
Napisane przez Ellsa Pokaż wiadomość

Co do matki dziecka- nie bardzo tu rozumiem Twoją postawę. Zarówno ojciec, jak i matka mają obowiązek łożyć na dziecko, więc Twój partner nie robi łaski, że płaci. Alimenty w wysokości 450 zł to nie są jakieś ogromne alimenty. Decydując się na zakładanie rodziny z mężczyzną mającym dziecko powinnaś wziąć pod uwagę różne aspekty wspólnego życia, również ten. Nie chcesz, żeby Twój budżet był obciążony alimentami- nie wiąż się z facetem z dzieckiem.
Matka na dziecko nie lozy.

Pogrubione: Analogicznie konkubent matki powinien dokladac sie do utrzymania dziecka. Zwiazal sie z dzieciata kobieta, to powinien liczyc sie z tym, ze budzet bedzie obciazony.


Cytat:
Napisane przez Ellsa Pokaż wiadomość
Może i matka nie pracuje, ale nie wiesz do końca, czy w związku z niepełnosprawnością dziecka nie ma ona problemu np. z utrzymaniem pracy. Takie dziecko wymaga bardziej intensywnej opieki niż dziecko zdrowe. Ponadto nie jest łatwo po latach nieobecności na rynku pracy tak od razu znaleźć pracę. Jeśli chodzi o dodatek 500 +, to, po pierwsze, jest on od niedawna, po drugie, nie wiadomo, jak długo będzie on wypłacany, bo budżet trzeszczy w szwach.
Dziecko nie ma stwierdzonej niepelnosprawnosci, gdyby mialo, matka dostawalaby dodatkowe pieniadze.

Syn mojej kolezanki ma problemy emocjonalne, tez podejrzewano autyzm, bo tak samo jak dziweczynka, o ktorej mowa w watku, mial problemy z mowa (z reszta ma je nadal), kolezanka regularnie chodzi z nim do psychologa dzieciecego i logopedy, mowienie idzie mu coraz lepiej.

Kolezanka jest samotna matka, alimenty dostaje tylko od panstwa, bo ojciec jej syna nie zyje a jego rodzice sie swoim wnukiem nie interesuja i nie pomagaja wcale tej dziewczynie.
Znalazla sobie prace, jak ma wizyty u lekarza, to bierze dzien wolny. Radzi sobie swietnie i co najwazniejsze, nie slysze od niej zadnego narzekania, nie jest tez kombinatorka. Nie ma w poblizu babc i dziadkow chlopca, wiec gdy raz na jakis czas ma sobote pracujaca to prowadzi syna do opiekunki.
Mozna? Mozna.



Cytat:
Napisane przez Ellsa Pokaż wiadomość
Podpinam się.
Autorko, a może sama poszukasz lepszej pracy, żeby Twoim przyszłym dzieciom niczego nie brakowało? Bo, sorry, w dużym mieście mogłabyś pewnie więcej zarobić .
Ciekawa koncepcja, on bedzie palcil na utrzymanie jednego dziecka w calosci bo ex nie pali sie do pracy a ona na ich wspolne dziecko bedzie pracowac sama.


Cytat:
Napisane przez Ellsa Pokaż wiadomość
Wybacz, ale za życiowe decyzje się płaci- nie każdy robi bezmyślnie dziecko w wieku ok. 20 lat, jak partner autorki. Za głupotę się płaci.

(BTW- znam przypadki alimenciarzy, którzy łącznie mają 3 czy 4 dzieci. Sorry, ale niech się może nie mnożą jak króliki, skoro ich NIE STAĆ? Jak ktoś DECYDUJE SIĘ na 4 dzieci, to niech je utrzymuje i nie marudzi na brak kasy- a jak go NIE STAĆ to niech nie robi kolejnych dzieci kolejnych kobietom. Niech znajdzie sobie taką, która nie chce dzieci- są i takie kobiety. A co do zasiłków- wiesz ile mld złotych zapłaciliśmy, jako państwo, za alimenciarzy...? Może niech oni zaczną utrzymywać wreszcie swoje dzieci...).
Sugerujesz, ze on ta kobiete zgwalcil? Bo to tak brzmi jak by ja sila zaplodnil i ona nie brala w tym udzialu. Glupi on zaplodnil kobiete w wieku lat dwudziestu a ta kobieta pewnie mozgu nie miala i nie wiedziala co robi.

Nie wiem co ma tu do rzeczy, ze jakis alimenciarz robi sobie 3-4 dzieci. Ten mezczyzna ma jedno. Gdyby mnozyl sie jak krolik, to majac 7-letnia corke, juz dawno by zmajstrowal kolejne.

Druga sprawa, to ze sie zdarzaja dziecioroby oznacza, ze kazdy facet, ktory ma dziecko z poprzedniego zwiazku nim jest?

Ja nie toleruje mezczyzn, ktorzy naklepia dzieci a te utrzymuje panstwo bo tatusia nie stac na normalne alimenty dla kilkorga dzieci, albo pracuje na czarno, zeby nie wykazywac dochodow. Ale tu chodzi o faceta, ktory ma jedno dziecko z byla zona i byc moze bedzie mial nastepne z autorka bo ma do tego prawo.



Cytat:
Napisane przez Djuno Pokaż wiadomość
W pierwszym poście stoi jak byk, że jest opóźniona w rozwoju, czyli upośledzona. Nikt tu nie bawi się w diagnozy, autorka sama to napisała.
Dziecko ma problemy z mowa, moze autorka odebrala to jako opoznienie rozwojowe.
Diagnoza psychologa zostala przez autorke podana.

Cytat:
Napisane przez ajah Pokaż wiadomość
Wg tego co pisze autorka dziecko ma zaburzenia rozwojowe i podejrzenie autyzmu brak diagnozy nie oznacza braku zaburzenia).
To autorka wyskoczyła z tym, że dziecko może nigdy nie być samodzielne i opisuje o jakiś czas objawy autyzmu u tego dziecka.

Więc coś jest na rzeczy ewidentnie.
U mojej kolezanki syna tez podejrzewali autyzm, objawy takie jak wymienila autorka watku. Okazalo sie, ze chlopiec autyzmu nie ma.

U mojej corki szkola podejrzewala ADHD a okazalo sie ze jej "swir" w szkole byl reakcja na nauczycielke a nie zadnym zaburzeniem.

Takze podejrzewac mozna wiele. Owszem, u niektorych dzieci faktycznie z czasem wychodza takie zaburzenia, ale czesto okazuje sie, ze przyczyna jest inna.

Cytat:
Napisane przez ajah Pokaż wiadomość
Zgadzam się.
Im dalej w las, tym gorzej.
Ten cały wątek nie miał być chyba o pozwie o alimenty, a o tym jak to eks krzywdzi misia, jest zła matką itd.
Na miejscu autorki sama bym sie zdenerwowala, jak ex by nie miala zadnych zastrzezen, co do kwoty placonych alimentow a po zareczynach nagle by sie obudzila, ze chce wicej. Niestety, ale wyglada to jak zagrywka, zeby zrobic na zlosc.
martynka89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 13:26   #176
zakonna
Naczelna Nastolatka
 
Avatar zakonna
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Mieszkam w Polsce Z bo nawet nie B. I mężczyzna znajdzie pracę fizyczną nawet tutaj. I już czas żeby się pogodzić z tym że umowa o.pracę na czas nieokreślony jest ciężka do zdobycia.
Nie koszty ma możliwości umysłowe żeby się doksztalcic. Serio, serio. I to doksztalcic w jakiejs sensownej dziedzinie.

wysłane telepatycznie
__________________
Małgorzata i spółka.
Matka natura to suka.
zakonna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 13:32   #177
ajah
wańka wstańka
 
Avatar ajah
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 455
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez martynka89 Pokaż wiadomość
Powinien placic takie alimenty, na jakie go stac, zeby jego nowa partnerka nie musiala sie do nich dokladac, bo to nie jej dziecko. I tak sie wykazuje dobra wola i doklada/kupi cos dziecku jak ma mozliwosc (autorka).

Nie musi sie doksztalcac w domu, moze isc do szkoly zaocznie.

Tak? Tak od reki znajdzie dobrze platna prace fizyczna z normalna umowa? Bo nie jest sztuka znalezc prace na gownianych warunkach. Znam chlopaka, ktory ma srednie wyksztalcenie i naprawde pracy szuka, stara sie. Zostal oszukany przez dwoch pracodawcow.


Matka na dziecko nie lozy.

Pogrubione: Analogicznie konkubent matki powinien dokladac sie do utrzymania dziecka. Zwiazal sie z dzieciata kobieta, to powinien liczyc sie z tym, ze budzet bedzie obciazony.



Dziecko nie ma stwierdzonej niepelnosprawnosci, gdyby mialo, matka dostawalaby dodatkowe pieniadze.

Syn mojej kolezanki ma problemy emocjonalne, tez podejrzewano autyzm, bo tak samo jak dziweczynka, o ktorej mowa w watku, mial problemy z mowa (z reszta ma je nadal), kolezanka regularnie chodzi z nim do psychologa dzieciecego i logopedy, mowienie idzie mu coraz lepiej.

Kolezanka jest samotna matka, alimenty dostaje tylko od panstwa, bo ojciec jej syna nie zyje a jego rodzice sie swoim wnukiem nie interesuja i nie pomagaja wcale tej dziewczynie.
Znalazla sobie prace, jak ma wizyty u lekarza, to bierze dzien wolny. Radzi sobie swietnie i co najwazniejsze, nie slysze od niej zadnego narzekania, nie jest tez kombinatorka. Nie ma w poblizu babc i dziadkow chlopca, wiec gdy raz na jakis czas ma sobote pracujaca to prowadzi syna do opiekunki.
Mozna? Mozna.




Ciekawa koncepcja, on bedzie palcil na utrzymanie jednego dziecka w calosci bo ex nie pali sie do pracy a ona na ich wspolne dziecko bedzie pracowac sama.



Sugerujesz, ze on ta kobiete zgwalcil? Bo to tak brzmi jak by ja sila zaplodnil i ona nie brala w tym udzialu. Glupi on zaplodnil kobiete w wieku lat dwudziestu a ta kobieta pewnie mozgu nie miala i nie wiedziala co robi.

Nie wiem co ma tu do rzeczy, ze jakis alimenciarz robi sobie 3-4 dzieci. Ten mezczyzna ma jedno. Gdyby mnozyl sie jak krolik, to majac 7-letnia corke, juz dawno by zmajstrowal kolejne.

Druga sprawa, to ze sie zdarzaja dziecioroby oznacza, ze kazdy facet, ktory ma dziecko z poprzedniego zwiazku nim jest?

Ja nie toleruje mezczyzn, ktorzy naklepia dzieci a te utrzymuje panstwo bo tatusia nie stac na normalne alimenty dla kilkorga dzieci, albo pracuje na czarno, zeby nie wykazywac dochodow. Ale tu chodzi o faceta, ktory ma jedno dziecko z byla zona i byc moze bedzie mial nastepne z autorka bo ma do tego prawo.




Dziecko ma problemy z mowa, moze autorka odebrala to jako opoznienie rozwojowe.
Diagnoza psychologa zostala przez autorke podana.


U mojej kolezanki syna tez podejrzewali autyzm, objawy takie jak wymienila autorka watku. Okazalo sie, ze chlopiec autyzmu nie ma.

U mojej corki szkola podejrzewala ADHD a okazalo sie ze jej "swir" w szkole byl reakcja na nauczycielke a nie zadnym zaburzeniem.

Takze podejrzewac mozna wiele. Owszem, u niektorych dzieci faktycznie z czasem wychodza takie zaburzenia, ale czesto okazuje sie, ze przyczyna jest inna.


Na miejscu autorki sama bym sie zdenerwowala, jak ex by nie miala zadnych zastrzezen, co do kwoty placonych alimentow a po zareczynach nagle by sie obudzila, ze chce wicej. Niestety, ale wyglada to jak zagrywka, zeby zrobic na zlosc.
Nie ma znaczenia większego czy dziecko ma autyzm czy nie.
Doagnoza niewiele tu wnosi.
Dziewczynka ma opóźnienia rozwojowe i zachowania, które się wiąże z autyzmem.
ZOstała odroczona, ze względu na opóźnienia rozwojowe, a autorka wybiegając w przyszłość martwi się o to czy kiedykowliek będzie mogła żyć samodzielnie.
To dziecko ma trudności. Nie ma znaczenia jak bardzo zdiagnozowane.

Też jestem sama z dzieckiem niepełnosprawnym, też pracuję, też radzę sobie świetnie. Biorę pod uwagę jednak prostą kwestię: nie każdy jest mną, nie każdy ma moje umiejętności.
Swoją drogą o dziewczynce i jej funkcjonowaniu w tym watku właściwie iformacji jest bardzo, bardzo niewiele.
__________________
nauczycielu, zajrzyj
ajah jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 13:37   #178
MadeleineMclean
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 78
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez martynka89 Pokaż wiadomość
Powinien placic takie alimenty, na jakie go stac, zeby jego nowa partnerka nie musiala sie do nich dokladac, bo to nie jej dziecko. I tak sie wykazuje dobra wola i doklada/kupi cos dziecku jak ma mozliwosc (autorka).



Nie musi sie doksztalcac w domu, moze isc do szkoly zaocznie.



Tak? Tak od reki znajdzie dobrze platna prace fizyczna z normalna umowa? Bo nie jest sztuka znalezc prace na gownianych warunkach. Znam chlopaka, ktory ma srednie wyksztalcenie i naprawde pracy szuka, stara sie. Zostal oszukany przez dwoch pracodawcow.





Matka na dziecko nie lozy.



Pogrubione: Analogicznie konkubent matki powinien dokladac sie do utrzymania dziecka. Zwiazal sie z dzieciata kobieta, to powinien liczyc sie z tym, ze budzet bedzie obciazony.







Dziecko nie ma stwierdzonej niepelnosprawnosci, gdyby mialo, matka dostawalaby dodatkowe pieniadze.



Syn mojej kolezanki ma problemy emocjonalne, tez podejrzewano autyzm, bo tak samo jak dziweczynka, o ktorej mowa w watku, mial problemy z mowa (z reszta ma je nadal), kolezanka regularnie chodzi z nim do psychologa dzieciecego i logopedy, mowienie idzie mu coraz lepiej.



Kolezanka jest samotna matka, alimenty dostaje tylko od panstwa, bo ojciec jej syna nie zyje a jego rodzice sie swoim wnukiem nie interesuja i nie pomagaja wcale tej dziewczynie.

Znalazla sobie prace, jak ma wizyty u lekarza, to bierze dzien wolny. Radzi sobie swietnie i co najwazniejsze, nie slysze od niej zadnego narzekania, nie jest tez kombinatorka. Nie ma w poblizu babc i dziadkow chlopca, wiec gdy raz na jakis czas ma sobote pracujaca to prowadzi syna do opiekunki.

Mozna? Mozna.









Ciekawa koncepcja, on bedzie palcil na utrzymanie jednego dziecka w calosci bo ex nie pali sie do pracy a ona na ich wspolne dziecko bedzie pracowac sama.







Sugerujesz, ze on ta kobiete zgwalcil? Bo to tak brzmi jak by ja sila zaplodnil i ona nie brala w tym udzialu. Glupi on zaplodnil kobiete w wieku lat dwudziestu a ta kobieta pewnie mozgu nie miala i nie wiedziala co robi.



Nie wiem co ma tu do rzeczy, ze jakis alimenciarz robi sobie 3-4 dzieci. Ten mezczyzna ma jedno. Gdyby mnozyl sie jak krolik, to majac 7-letnia corke, juz dawno by zmajstrowal kolejne.



Druga sprawa, to ze sie zdarzaja dziecioroby oznacza, ze kazdy facet, ktory ma dziecko z poprzedniego zwiazku nim jest?



Ja nie toleruje mezczyzn, ktorzy naklepia dzieci a te utrzymuje panstwo bo tatusia nie stac na normalne alimenty dla kilkorga dzieci, albo pracuje na czarno, zeby nie wykazywac dochodow. Ale tu chodzi o faceta, ktory ma jedno dziecko z byla zona i byc moze bedzie mial nastepne z autorka bo ma do tego prawo.









Dziecko ma problemy z mowa, moze autorka odebrala to jako opoznienie rozwojowe.

Diagnoza psychologa zostala przez autorke podana.





U mojej kolezanki syna tez podejrzewali autyzm, objawy takie jak wymienila autorka watku. Okazalo sie, ze chlopiec autyzmu nie ma.



U mojej corki szkola podejrzewala ADHD a okazalo sie ze jej "swir" w szkole byl reakcja na nauczycielke a nie zadnym zaburzeniem.



Takze podejrzewac mozna wiele. Owszem, u niektorych dzieci faktycznie z czasem wychodza takie zaburzenia, ale czesto okazuje sie, ze przyczyna jest inna.





Na miejscu autorki sama bym sie zdenerwowala, jak ex by nie miala zadnych zastrzezen, co do kwoty placonych alimentow a po zareczynach nagle by sie obudzila, ze chce wicej. Niestety, ale wyglada to jak zagrywka, zeby zrobic na zlosc.

No właśnie nawet tego nie połączyłam , ale szwagierka , która ja dobrze zna to zasugerowała , tymbardziej ze na pożegnanie powiedziała : " I nie pisz do mnie o unieważnienie slubu kościelnego " to chyba jednoznaczne , myśli , ze go zostawię bo nie będziemy mieli slubu w kościele naprawdę płytka osoba z niej , skoro łączy dwie rożne sprawy , zaraz moze stwierdzicie , ze chce sie z nim zejść... Nic bardziej mylnego , nie wróci do człowieka ktory nie jest wstanie jej utrzymać , a on by nie wrócił do kogoś kto go tak porobił


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
MadeleineMclean jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 13:40   #179
ajah
wańka wstańka
 
Avatar ajah
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 455
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez MadeleineMclean Pokaż wiadomość
No właśnie nawet tego nie połączyłam , ale szwagierka , która ja dobrze zna to zasugerowała , tymbardziej ze na pożegnanie powiedziała : " I nie pisz do mnie o unieważnienie slubu kościelnego " to chyba jednoznaczne , myśli , ze go zostawię bo nie będziemy mieli slubu w kościele naprawdę płytka osoba z niej , skoro łączy dwie rożne sprawy , zaraz moze stwierdzicie , ze chce sie z nim zejść... Nic bardziej mylnego , nie wróci do człowieka ktory nie jest wstanie jej utrzymać , a on by nie wrócił do kogoś kto go tak porobił


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Musisz mieć jakiś straszny kompleks, by czuć potrzebę podkreślania jaka ona jest niedobra, głupia, leniwa, płytka.

Sama sobie świdectwo wystawiasz
__________________
nauczycielu, zajrzyj
ajah jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2016-09-10, 13:43   #180
Lumimi
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2016-07
Wiadomości: 4 159
Dot.: Podniesienie alimentów niepracująca matka 500+

Cytat:
Napisane przez ThinkingAboutUs Pokaż wiadomość
Ale te 450 to przecież nie na całość utrzymania, tylko jego połowa, więc na resztę potrzeb poza zamieszkaniem wychodzi 500.

Zapisz
Jak to tylko polowa utrzymania to niech moze facet jeszcze placi matce za to ze opiekuje sie dzieckiem. W jego "polowie". Obowiazek wobec dziecka to nie tylko pieniadze, ale tez opieka nad nim.
Lumimi jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-09-13 13:25:28


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:56.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.