Mamusie grudniowe w dalszym ciągu odlotowe ;) 2016 - Strona 98 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2016-09-18, 19:52   #2911
marlen1366
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 845
Dot.: Mamusie grudniowe w dalszym ciągu odlotowe ;) 2016

Cytat:
Napisane przez kamisha Pokaż wiadomość
to fajnie
ja z północnej Wielkopolski


Wysłane z mojego LG-P710 przy użyciu Tapatalka
Tak czułam, że z Wielkopolski ja też (okolice Czarnkowa)
marlen1366 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-18, 19:56   #2912
LuckySparkle
Zadomowienie
 
Avatar LuckySparkle
 
Zarejestrowany: 2016-04
Lokalizacja: Wielka Brytania
Wiadomości: 1 964
Dot.: Na dzieci grudniowe czekamy, drożdżówką się zajadamy 2016 - III część

Właśnie się dowiedziałam, że mojej szwagier ki siostra rodzi w tym szpitalu co ja mam rodzic od piątku. Jestem w szoku. W pt. Odeszły jej wody. Nie ma postępu i za chwilę będzie cesarka. Jestem w szoku, ze tak długo czekali. Dla mnie to dość chore. To nie jest tak, że bez wód plodpwych tyle czasu dziecko może mieć jakieś niedotlenienie? Oby się maluszek urodził zdrowiutki.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
LuckySparkle jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-18, 20:23   #2913
malaDarunia
Wtajemniczenie
 
Avatar malaDarunia
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Swarzędz
Wiadomości: 2 364
Send a message via Skype™ to malaDarunia
Dot.: Na dzieci grudniowe czekamy, drożdżówką się zajadamy 2016 - III część

hejka!
ja jestem dziś padnięta. wczoraj pojechaliśmy do Gdańska na galę boxu. nie spałam 25 godzin. myślałam, że umrę.
moje nogi po powrocie do domu były tak opuchnięte, że wyglądały jak kołki... aż się popłakałam tżtowi jak zobaczyłam. spałam z wielką poduchą pod nogami, żeby mi ta krew odpłynęła, bo serio wyglądałam jakbym miała 90 lat i 150kilo wagi. moje grube nóżki tyle godzin nosiły cięzar wieloryba...

wszystko byłoby super gdyby nie to, że wyjeżdżaliśmy o 6:30 rano, a po 6 następnego dnia byliśmy już w domu.
mieliśmy spać w tym gdańsku, ale nie, tż stwierdził, że po co skoro możemy się wyspać u siebie w łóżku, czarę mojej goryczy przelał kumpel tż który stwierdził, że on też woli wracać do Poznania. i tak oto od 12 kręciliśmy się po Sopocie, poszliśmy na obiad, potem chwilę odpoczynku u znajomych, którzy postanowili sobie zostać w Gdańsku na 5 dni i mieli 3 pokojowe mieszkanie do wynajęcia (to tam mogliśmy spać...), o 18 wyjście na galę, którą się zakończyła przed godziną 1 w nocy. potem wracaliśmy autem... ja zmęczona, tż zmęczony, kumpel zmęczony. na drodze ciemno na maxa, 3 razy widziałam zwierzeta przy ulicy, raz nam dziki przebiegły.
jechaliśmy moim swiftem, który na szczęście nie rozwija zawrotnej prędkości, bo jeszcze bym się musiała stresować czy nie jadą za szybko. ze mną jest tak, że jak ktoś prowadzi to ja za Chiny nie zasnę, bo muszę patrzeć na drogę, także całą drogę byłam na czujce. a w jedną stronę sama kierowałam, wiec sobie wyobraźcie jak się zajechałam
TŻ po przyjeżdzie stwierdził, że jednak mogliśmy zostać, bo tacy zmęczeni jechaliśmy wszyscy. No spoko... ale jak ja mówiłam to nie
W ogóle jak kumpel prowadził, to byłam w stresie na maxa (pierwszy raz z nim jechałam...) Więc jak Norbert zauważył, że coś ze mną nie tak, to się przesiadł znów za kierownicę. już serio- żadnych wyjazdów samochodowych jednodniowych nie zniosę. za nic w świecie nikt mnie na nie nie namówi.
albo jadę gdzieś ze spaniem i wracam o normalnej porze, albo niech sobie sami jeżdżą i to jeszcze pociągiem, bo nie mam zamiaru się stresować czy ktoś z nich nie zaśnie za kierownicą i czy mój tż wróci przy tym cały do domu.

ogólnie to już po ostatnim wyjeździe z paczką 15 osób ze strony mojego tż swierdziłam, że już nigdzie z nimi więcej nie jadę, bo ciągle są jakieś przeboje na drodze. a to ktoś chce siku, a to coś kupić na stacji. no ja pierdziele... gorzej niż z dzieciakami. ostatnio 230km do ustronia z poznania jechaliśmy 6 godzin... czy to jest normalne? bo co chwile postoje jakieś.

spałam dziś jak zabita do 13. potem zrobiłam pranie x2, poszlismy na zakupy, przygotowałam obiad i teraz siedzę przed tv i kompem. jestem zmęczona, ciągnie mnie brzuch i ogólnie zdechlak jestem taki ooo :/

Ale za to, złożyliśmy dziś łóżeczko. tż się wreszcie wziął do roboty. teraz wiem ile mam miejsca w pokoju, więc zaraz zamawiam komodę na ciuchy Alicji.

no i tż dziś posprzątał trochę w domu. muszę sobie to zapisać w kalendarzu! bo potem jak się z nim pokłócę, że nie sprząta to mam czarno na białym kiedy jechał na miotle w domu

Cytat:
Napisane przez PaniMigdalek Pokaż wiadomość
Dzisiaj sprzedaję moją trąbkę... Trochę mi jej szkoda, ale i tak nie gram a leży i się marnuje i wentyle zasychają...
Migdałku, super sprawa, że potrafisz grać na trąbce Nie znam chyba nikogo z takimi umiejętnościami

ja za to umiem świetnie grać na nerwach

Cytat:
Napisane przez folinka Pokaż wiadomość
Różnie bywa Czasem sporo. Poza tym maluszek bardzo często ulewa. Czasem zwymiotuje. Jeden zły raz i materac zapaskudzony
ja właśnie dlatego wybieram pieluszki tetrowe z ceratką (all za 6zł). będę je kładła pod główkę Alicji w łóżeczku.
na całym materacyku będę miała ten ochraniacz nieprzemakalny, a między ochraniacz a prześcieradełko włożę jeszcze podkład nieprzepuszczający wilgoci, dla świętego spokoju. kosztuje 3 złote więc wole wydać, niż potem prać jak szalona!

Cytat:
Napisane przez kaziowa Pokaż wiadomość
Dziewczyny poradźcie, bo już nie wiem co mam zrobić... Mam problem z wyborem szpitala/szkoły rodzenia a już ostatni dzwonek.
Kaziowa, ja bym wybrała drugą albo trzecią opcję.
na swojego lekarza możesz w szpitalu nie trafić (może akurat urodzisz na innej zmianie albo będzie miał wolne...), a komfortu podczas przebywania w szpitalu ładniejszym/z lepszym żarełkiem nikt ci nie zabierze.
ja sobie nie wyobrażam siedzieć na korytarzu z kroplówką wśród kilku innych mamusiek. jakieś minimum komfortu powinni zapewnić, a nie takie trzymanie ciężarnych jak świnek na taśmie produkcyjnej.
wiadomo, że każda kobieta jest wystraszona tym, że zaraz będzie rodziła i nie wiadomo czego się spodziewać, a oni jeszcze nie ułatwiają (mówię o szpitalu nr 1)

Cytat:
Napisane przez itstoolatex3 Pokaż wiadomość
gdzie kupujecie kocyki?
ja kupiłam jeden w tesco, taki ażurowy. dodatkowo mam zamiar kupić kocyk akrylowy KLIK bardzo polecam, ponieważ jest ciepły, grubszy niż ten z mikrofibry, a także będzie pięknie wyglądał kilka lat.

Cytat:
Napisane przez _music_girl Pokaż wiadomość
Czy któraś jeszcze ma cukrzycę ciążową? Co jeść? Jak żyć?

25 tc
Mała waży 880 gram!
Wczoraj na wizycie u lekarza dowiedziałam się że mimo zszycia szyjka się skraca . Mam leżeć plackiem i do kontroli za tydz.
Music girl, nie martw się. liczy się stałość w porach jedzenia oraz korzystanie z mało przetworzonego jedzenia. takie zdrowe odżywianie!
dużo sałatek, owoców i warzyw. ciemne pieczywko z chudą szyneczką. dasz radę!

Gratuluję parametrów dzieciątka

Cytat:
Napisane przez DoDoo Pokaż wiadomość
Zapraszam na kasze manna na mleku polana malinami, mniam!
zadzieram kiecę i lecę !! ja będę dziś robiła budyń biszkoptowy. Ostatnio go odkryłam i jest obłędny!

Cytat:
Napisane przez folinka Pokaż wiadomość
To ja też spróbuję krótko i na temat odpowiedzieć odnośnie szczepień... Bo i tak każda z Was na pewno spędzi godziny, jak nie dni czytając i rozmyślając o tym
ewelinus, te dwa linki faktycznie dość fajnie i krótko pokazują ile jest szczepień, a pamiętam jeszcze jak można się w tym zamotać. Ja to chyba zupełnie odwrotnie niż Iwona wybrałam Obowiązkowe zwykłe, bo są od dziesiątek lat w użytku, sprawdzone i wszyscy jak jeden mąż byliśmy nimi szczepieni. Nie przeczę też, że czynnik finansowy miał znaczenie, a wolałam już zdecydowanie te pieniądze przeznaczyć na pneumokoki i meningokoki, bo one powodują choroby śmiertelne. Z rotawirusów zrezygnowałam, bo zakażenie nimi nie jest tak groźne dla życia, tylko trzeba uważać na odwodnienie, a to szczepienie też jest bardzo drogie, a w dodatku nie chroni całkowicie, bo rodzajów rotawirusów jest mnóstwo. Z dodatkowych Kaj jeszcze był zaszczepiony na ospę, zwłaszcza że chodził do żłobka i miał to za darmo. Maks miał natomiast 5w1 i rónież pneumokoki i meningokoki, wszystko za darmo, bo udało nam się załapać na darmowy program.
Jak będziecie ślęczeć nad tym tematem, to jeszcze poradzę Wam, żebyście w necie omijały fora i portaliki, bo tam wszędzie praktycznie te same powierzchowne informacje są wałkowane, a spróbowały się dokopać do artykułów medycznych i powiem Wam jeszcze jedną rzecz, którą sama stosunkowo od niedawna wiem (na początku tej ciąży trafiłam na to info), a którą warto wiedzieć - wielkie funkcjonujące od lat nagonki na szczepionki zostały zapoczątkowane przez oszustwo byłego lekarza https://pl.wikipedia.org/wiki/Andrew_Wakefield

To niestety jest kolejna z tych trudnych i finansowych decyzji Ja przy Kaju też miałam problem, żeby pozwolić sobie na taki koszt szczepień, więc wybrałam tą wersję, że gdy rodzina pytała, co chcemy na chrzciny, odpowiadałam, że wszystkie niezbędne akcesoria Kaj ma, natomiast będziemy wdzięczni za pomoc przy sfinansowaniu szczepień. Kto mógł i chciał, to coś dołożył i się uzbierało.
Dzięki folinka za info na temat szczepień!
ja też będę wolała, żeby rodzina zrobiła mi składkę pieniężną na szczepienia dla Ali.
Nie chce żeby cokolwiek mi kupowali, ponieważ chce mieć kupione tylko to, co potrzebne, co mi się podoba i co pasuje do pozostałych rzeczy które posiadam. nie chce niepotrzebnego zagracania mieszkania.
a od znajomych na pępkowe poprosiłam już, żeby kupili mi bon na dowolną kwotę do rossmanna/ tesco czy biedronki (da się do biedry?) Bo stamtąd będę kupować pieluchy, środki dla małej i inne.
po co mi kolejne ubranka, skoro mam ich TYLE Wolę coś, co wiem że będzie mi potrzebne.

Może to trochę tak głupio (bo równie dobrze mogą dać kasę, chociaż tego w życiu bym nie przyjęła od znajomych), ale mam normalnych znajomych i oni uważają że to dobry pomysł.

ja np swojej chrześniaczce założyłam konto oszczędnościowe w banku. co miesiąc przelewam tam po 30-50zł. z tego wezmę na prezent komunijny i/lub na 8nastkę. jeszcze zobaczymy ile się uzbiera przez te wszystkie lata

Cytat:
Napisane przez LuckySparkle Pokaż wiadomość
Czy wasi faceci przechodzą wasza ciaze jak moj maz moja???
mój korzysta z zycia i ciągle trenuje,chyba wie, że się troche zapuści po moim porodzie

Cytat:
Napisane przez xjustyniaaax Pokaż wiadomość
Dziewczyny jak zrobie i wyjdzie ( halo??? co manie wyjść tego się nie piecze hahaha ) to Wam napisze przepis i zrobię fotkę niedawno jadłam u kolegi a urodzinach a robiła jego dziewczyna więc poprosiłam przepis
uwielbiam 3 bita i wszystko to, co z karmelem! muszę kiedyś zrobić, ale na nowym mieszkaniu nie mam blaszki. zostawiłam u mamy!

Cytat:
Napisane przez DoDoo Pokaż wiadomość
Witam w 29tygodniu ☺ laseczki gdzie znajde kocyk minky w jakichs sieciowkach?
ja nie wiem. ale na allegro jest taki duży wybór wzorów że szok! ja będę brała właśnie z allegro. zaraz Ci pokaże... komplet 65zł, ale za to multum wzorów. mi akurat minky mama będzie sponsorować, bo chciała mi kupić ostatnio jakiś koc i powiedziałam jej że chciałabym taki a nie jakiś sklepowy.ooo tutaj KLIK
__________________
Kobiety są niewolnicami tylko tych, którzy potrafią je mocno trzymać i dogadzać ich kaprysom.
(Bolesław Prus)
malaDarunia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-18, 20:43   #2914
monika0185
Zakorzenienie
 
Avatar monika0185
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 257
Dot.: Mamusie grudniowe w dalszym ciągu odlotowe ;) 2016

Cytat:
Napisane przez Blondi2989 Pokaż wiadomość
Trafiłam dzisiaj na ciekawy artykuł dotyczący witamin, kosmetyków i szczepionek w ciąży. Wrzucam ku refleksji:
http://www.polishclub.org/2016/09/17...edium=facebook
To prawda, że mamy niedobór witaminy D. Człowiek powiniem co najmniej ok 20 minut wystawić się na słońce (bez filtrów) aby zyskać dawke tej witaminy.

Co szkodliwych składników w szminkach - to nie tylko w szminakach. Jest ich masa w kosmetykach codziennego użytku. Dlatego czytam bloga np Sroki i staram się wyszukiwać dobrych składów.

Aluminium - to nie tylko szczepionki, które są jednorazowe. Pamiętajmy, że aluminium jest w dezodorantach (szok prawda?), które używamy codziennie, folia aluminiowa do żywności (cieżkie metale przechodza zwłaszcza przy wysokiej temperaturze), foremki do pieczenia, tacki do grila To także szkodliwe aluminium i to w dodatku użytkowane codziennie!
Z czego mogę to rezygnuję choć nie jest łatwo zmienić przyzwyczajeń.

---------- Dopisano o 20:43 ---------- Poprzedni post napisano o 20:31 ----------

Cytat:
Napisane przez xjustyniaaax Pokaż wiadomość
Tu fajny filmik który pokazuje dlaczego nie wozić dziecka w kurtce w foteliku ![/SIZE][/COLOR] https://www.youtube.com/watch?v=qF4SFicer78
Myślę, że ten filmik nie pozostawia wątpliwości dlaczego nie wolno zapinać pasów na grube ubranie..i o samo dotyczy się dorosłych. Lepiej zmienić nawyki późno niż wcale
monika0185 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-18, 20:48   #2915
kociulek
Zakorzenienie
 
Avatar kociulek
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 3 535
Dot.: Na dzieci grudniowe czekamy, drożdżówką się zajadamy 2016 - III część

Cytat:
Napisane przez iwona335 Pokaż wiadomość
Nigdy dziecku nie zaslanialam buzki

---------- Dopisano o 12:51 ---------- Poprzedni post napisano o 12:49 ----------

Poza tym same sobie zaslaniacie buzie?
Na soacer dziecko ma wozek z daszkiem, spiworek i ta zakrywajaca czesc do wozka wiec jest osloniete
Yyyyy... no właśnie jak szal/komin zakładam to po sam nos bo ja zmarzluch jestem I właśnie patrzę na ten szaliczek pod katem zasady, że jak mnie jest zimno, to takiemu maluszkowi tym bardziej. Co do tego, że gondole/daszki chronią przed wiatrem, to się zgodzę, ale przed mrozem to chyba raczej nie, co?
Jeżeli zobaczę, że będąc w śpiworku ma buźkę trochę przykrytą, to pewnie zrezygnuję z dodatkowych opatulaczy, ale jak będzie świecić gołą szyjką, to nie ma mocnych

Cytat:
Napisane przez kamisha Pokaż wiadomość
zastanawiam się nad koszulami nocnymi myśle o czymś takim :
https://missisleepy.pl/pl/p/Koszula-...ght-Jeans/2539
https://missisleepy.pl/pl/p/Koszula-...on-Radosc/2016

---------- Dopisano o 13:32 ---------- Poprzedni post napisano o 13:21 ----------

dziewczyny jak radzić sobie z przeziębieniem?
na szczęście na razie mam tylko katar i co jakiś czas sobie odkaszlnę..
piję herbatę z miodem i cytryną
Bardzo ładne te koszule
A na przeziębienie już chyba dziewczyny ci doradziły. Ja oprócz tej herbatki wzięłabym dodatkową wit C, chyba, że coś więcej zaczyna się rozwijać?

Cytat:
Napisane przez kaziowa Pokaż wiadomość
Dziewczyny jak to jest z tą najmniejszą częścią wózka 3w1, która jest jednocześnie nosidełkiem? One nie sa chyba całkiem plaskie, a ponoć dziecko nie może być tak wygięte przez dłuższy czas. A co chwilę widzę np. w galerii jak godzinami w tym niemowlak jeździ. Czy w ogóle to się przyda jeśli dziecko grudniowe? Czy tylko gondola?
Ja to nic nie wiem, biedne to dziecko z taką matką... :P
No właśnie trochę zmora z tymi nosidełkami, a sama takie mam Myślałam, żeby pod wkładkę na którą płożę maluszka coś podłożyć, żeby synuś nie leżał tak zgięty. I jeżeli będę musiała, to tylko na szybkie zakupy go będę używała, ale do samochodu spokojnie gondolę schowam, więc w większości to ona będzie w użyciu

Cytat:
Napisane przez Velvet Wave Pokaż wiadomość
Ale gorąco na forum Co do kp to ja nie byłam karmiona wcale (moja mama miała gestozę od połowy ciąży, w mleku miała przeciwciała, gdy jadłam z cyca skakała mi bardzo mocno bilirubina) pierwszy katar miałam w wieku 4 lat, nic poza tym. Mój brat był karmiony od początku i w 3 miesiącu życia załapał jakieś świństwo i musiał brać antybiotyk. Reguła? Żadna. I myślę, że są setki takich przykładów Ja osobiście bardzo chcę karmić i zrobię wszystko, aby to robić, ale brak kp nie skreśla całkiem odporności
Co do szczepień, jako opiekunka w żłobku wiedziałam które dzieci były na co szczepione itd. Na temat kp też rozmawiałam z rodzicami. Wynik taki, że WSZYSTKIE dzieci prędzej czy później zaczęły chorować mniej lub więcej. Jedne "odchorowały" swoje, inne chorowały tak często, że rodzice ich pozabierali. Związek z poprzednim kp i szczepieniami? Żaden. Był też dzieci kp jeszcze jak chodziły do żłobka i tak chorowały. I te mamusie ze swoim myśleniem "przecież ja ją/go kp to czemu ona/on choruje?" Oj ile razy ja to słyszałam Dalej przykład ostrego rotawirusa, który nas zaatakował pewnego (jakże pięknego) dnia, WSZYSTKIE dzieci go miały (i my opiekunki przy okazji też, ale to jedne z "uroków" tej pracy ) Dzieci szczepione na rotawirus też nie ominęło. Jaki z tego morał? Nie mam bladego pojęcia czy rodzice mówili prawdę czy dziecko było kp czy szczepione czy nie, ale zakładając, że tak, to niestety żadnej reguły co do chorowania a kp i szczepień.
Nie chcę też uchodzić tu za speca czy coś broń Boże, opisuje tylko co wywnioskowałam Osobiście jestem zwolenniczką kp a co do szczepień dodatkowych? Nie wiem, powiem szczerze, nie wiem... Nie wykluczam
Dobrze jest poczytać właśnie takie opinie, choć dalej mam mętlik w głowie Velvet, a te dzieci po szczepionce na rotawirusa to miały przebadane, że tego rotawirusa przeszły, czy był to po prostu wirus? bo choć objawy w zasadzie te same, to nie zupełnie to samo A jak było później? też wirusa łapały jak inne dzieci, czy trochę jednak ich to omijało? Wiem, że każde dziecko jest inne, ale szukam różnych opinii. Ja znam tylko te w swoim środowisku i dlatego chodzi mi to głowie, ale to nie znaczy, że w każdym przypadku jest tak różowo.
To trochę jak ze szczepionką na ospę - to, że się dziecko na nią zaszczepi nie oznacza, że ospy nie przejdzie. Mój syn szczepiony na nią nie był i nadal jej nie przeszedł, mimo że ma już 10 lat i bardzo częste kontakty z osobami na nią chorymi. Nawet własnej siostrze krosty smarował

Cytat:
Napisane przez kaziowa Pokaż wiadomość
No właśnie ważne jest ta ciepła-potem zimna, bo w przeziębieniu krew sie gromadzi w okolicach klatki i głowy, a mokre i zimne skarpetki powodują to, że kurcza się naczynia krwionośne w stopach i krew z górnych części ciała napływa do dolnych. To powoduje ulgę, bo przekrwione naczynia na górze się rozluźniają i jest lepszy przeplyw krwi, nie uciska.
mam nadzieję, że da się cos z tego zrozumieć
O proszę! Tej metody nie znałam choć brzmi logicznie

Cytat:
Napisane przez LuckySparkle Pokaż wiadomość
Właśnie się dowiedziałam, że mojej szwagier ki siostra rodzi w tym szpitalu co ja mam rodzic od piątku. Jestem w szoku. W pt. Odeszły jej wody. Nie ma postępu i za chwilę będzie cesarka. Jestem w szoku, ze tak długo czekali. Dla mnie to dość chore. To nie jest tak, że bez wód plodpwych tyle czasu dziecko może mieć jakieś niedotlenienie? Oby się maluszek urodził zdrowiutki.
Jejka, rzeczywiście długo trzymali. Nie umiem wypowiedzieć się z medycznego punktu widzenia, ale myślę, że wiedzieli co robią. U mnie po odejściu wód akcja potoczyła się bardzo szybko i pewnie na to liczyli u siostry twojej szwagierki. Na pewno wszystko będzie ok
__________________



My + A + K +
kociulek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-18, 20:56   #2916
monika0185
Zakorzenienie
 
Avatar monika0185
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 257
Dot.: Mamusie grudniowe w dalszym ciągu odlotowe ;) 2016

Cytat:
Napisane przez marlen1366 Pokaż wiadomość
Nie wiem czy poruszany temat nawilżaczy powietrza. Macie, planujecie kupić czy uważacie za zbędne? U mnie w domu powietrze jest suche jeśli zamkniemy okna, a w sezonie grzewczym to pewnie będzie masakra więc planujemy zakup, ale jeszcze nie wiemy jaki.
Póki co myślalam o mokrych ręcznikach na kaloryferze albo takich ceramicznych naczyniach, które można zawiesić bo i nam nawet przeszkadza za suche powietrze
monika0185 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-18, 20:58   #2917
Velvet Wave
Rozeznanie
 
Avatar Velvet Wave
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 836
Dot.: Mamusie grudniowe w dalszym ciągu odlotowe ;) 2016

Cytat:
Napisane przez monika0185 Pokaż wiadomość
To prawda, że mamy niedobór witaminy D. Człowiek powiniem co najmniej ok 20 minut wystawić się na słońce (bez filtrów) aby zyskać dawke tej witaminy.
Mi na pierwszej wizycie na której gin potwierdził ciążę zlecił zbadanie wit D. Powiedział, że to bardzo ważne w ciąży bo według najnowszych badań może to wywołać gestozę (a jestem obciążona genetycznie) Oczywiście wyszedł niedobór I tak oto suplementuję się nią od niemal początku

Cytat:
Napisane przez kociulek Pokaż wiadomość
Dobrze jest poczytać właśnie takie opinie, choć dalej mam mętlik w głowie Velvet, a te dzieci po szczepionce na rotawirusa to miały przebadane, że tego rotawirusa przeszły, czy był to po prostu wirus? bo choć objawy w zasadzie te same, to nie zupełnie to samo A jak było później? też wirusa łapały jak inne dzieci, czy trochę jednak ich to omijało? Wiem, że każde dziecko jest inne, ale szukam różnych opinii. Ja znam tylko te w swoim środowisku i dlatego chodzi mi to głowie, ale to nie znaczy, że w każdym przypadku jest tak różowo.
To trochę jak ze szczepionką na ospę - to, że się dziecko na nią zaszczepi nie oznacza, że ospy nie przejdzie. Mój syn szczepiony na nią nie był i nadal jej nie przeszedł, mimo że ma już 10 lat i bardzo częste kontakty z osobami na nią chorymi. Nawet własnej siostrze krosty smarował
Tym razem na pewno to był rotawirus. Było przebadane u kilku dzieci z tego co pamiętam co najgorzej to przechodziły i rodzice jechali z nimi do szpitala. Najgorzej to świństwo przeszedł chłopczyk, który właśnie był szczepiony (o ironio), ostro się odwodnił bo siedział z tydzień na oddziale a w żłobku go nie było z dobry miesiąc (co pamiętam doskonale bo osobiście dostałam opr, że jak to możliwe, że on zachorował bo był szczepiony?!) Co do reszty, reguły brak. Ale to zdarzyło się raz, więcej takich masowych masakr nie było (ten wirus ominął tylko te dzieci, które akurat miało to szczęście w nieszczęściu i były chore w domu) Czy te co odchorowały to się uodporniły to ciężko powiedzieć bo (raczej) rota już później nie odnotowaliśmy. Ale np wspomniany wcześniej chłopczyk później chorował baaardzo sporadycznie. Ogólnie ok 80% dzieci odchorowało swoje na początku a później już ich frekwencja była bardzo ładna. Ale to też dużo zależy od rodziców czy przetrwają te początkowe chorowanie (umówmy się nie każdego stać a raczej rzadko kogo, aby płacić za żłobek kiedy dziecko jest chore i siedzi w domu przez 2 tygodnie a potem tydzień w żłobku, potem znowu 2 tygodnie i tydzień w żłobku...)

Ja też mam dalej mętlik kochana mimo, że gdzieś tam mogę się odnieść do dużej grupy dzieci i swojej pracy bo dosłownie czy chodzi o kp, czy o szczepionki, czy o adaptację etc wychodzi jedno; KAŻDE dziecko jest inne
__________________
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł, ale najważniejsze, żebyś nie przeszkadzała
im wyrosnąć.
" Coco Chanel



Edytowane przez Velvet Wave
Czas edycji: 2016-09-18 o 21:40
Velvet Wave jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-18, 21:41   #2918
iwona335
Zakorzenienie
 
Avatar iwona335
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 4 859
Dot.: Mamusie grudniowe w dalszym ciągu odlotowe ;) 2016

Cytat:
Napisane przez kaziowa Pokaż wiadomość
Dziewczyny jak to jest z tą najmniejszą częścią wózka 3w1, która jest jednocześnie nosidełkiem? One nie sa chyba całkiem plaskie, a ponoć dziecko nie może być tak wygięte przez dłuższy czas. A co chwilę widzę np. w galerii jak godzinami w tym niemowlak jeździ. Czy w ogóle to się przyda jeśli dziecko grudniowe? Czy tylko gondola?
Ja to nic nie wiem, biedne to dziecko z taką matką... :P

---------- Dopisano o 14:30 ---------- Poprzedni post napisano o 14:25 ----------



A masz gorączkę?
Jesli chodzi o katar i takie lekkie zatkanie dróg oddechowych to mi pomaga zawsze sposób z mokrymi skarpetkamiMocze najpierw stopy w takiej bardzo ciepłej wodzie, ale nie wrzątku (:P) Potem wycieram stopy do sucha i od razu zakładam cienkie bawełniane skarpetki, które moczyły się w misce z zimną wodą (odciśnięte oczywiście) i na to drugie suche, grube, wełniane i cieple skarpety, cieplo ubrana, hop pod kołdrę, wypijam gorące mleko z czoskniem i masłem i idę spać. Rano skarpety są suche , stopy ciepłe, nos jak nowy i ogólnie czuje sie o wiele lepiej Po dwóch- trzech nocach z rzedu takiej kuracji pokonywalam najwieksze cholerstwa
Tylko to stosuje na takie przeziebienia niegroźne, a meczące, bo na grypę czy jakieś wirusy to nie pomoże raczej
Bardzo dobrze myslisz.
Nosidelkom mowimy zdecydowane Nie! Na szybkie zakupy ok ale na spacer po CH lepiej miec gondole.
No i ja jestem za opcja wozek 2w1 + porzadny fotelik
iwona335 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-18, 21:54   #2919
Emosz
Zadomowienie
 
Avatar Emosz
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Podbeskidzie
Wiadomości: 1 081
Dot.: Mamusie grudniowe w dalszym ciągu odlotowe ;) 2016

Cytat:
Napisane przez marlen1366 Pokaż wiadomość
Nie wiem czy poruszany temat nawilżaczy powietrza. Macie, planujecie kupić czy uważacie za zbędne? U mnie w domu powietrze jest suche jeśli zamkniemy okna, a w sezonie grzewczym to pewnie będzie masakra więc planujemy zakup, ale jeszcze nie wiemy jaki.
My na pewno nie, bo zimą w domu mamy odwrotny problem i musimy osuszać powietrze i regularnie wietrzyć, bo niestety mamy za szczelne okna

Cytat:
Napisane przez LuckySparkle Pokaż wiadomość
Ja mieszkam w Anglii i mam w domu 2 pochłaniacze wilgoci. Tu nigdy nie trzeba raczej nawilzac powietrza... no chyba że w upalne lato jak jest sucho na dworze. Raczej wilgoć mamy 70% i osuszamy dla siebie do 50%. Musze poczytać jaki stopień wilgoci powinien być dla niemowlaków.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 17:44 ---------- Poprzedni post napisano o 17:42 ----------

Maz właśnie rozmawiał z tesciowa. Przyszło mi coś z bebiko albo Babilon... powiedziala ze coś sensorycznego. Wiecie co to mogło przyjść??? Dostała ktoras z was?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Lucky jak gdzieś doczytasz o tej wilgotności to daj znać czy przy niemowlakach powinna być mniejsza/wieksza, my też w domu osuszamy powietrze zimą. A to sensoryczne to taka szmatka z minki z wypustkami, szału nie ma ale może do wózka się przyda

Cytat:
Napisane przez malaDarunia Pokaż wiadomość
hejka!
ja jestem dziś padnięta. wczoraj pojechaliśmy do Gdańska na galę boxu. nie spałam 25 godzin. myślałam, że umrę.
moje nogi po powrocie do domu były tak opuchnięte, że wyglądały jak kołki... aż się popłakałam tżtowi jak zobaczyłam. spałam z wielką poduchą pod nogami, żeby mi ta krew odpłynęła, bo serio wyglądałam jakbym miała 90 lat i 150kilo wagi. moje grube nóżki tyle godzin nosiły cięzar wieloryba...
Darunia to nieźle zaszalałaś, nie dziwię się że masz już dość takich jednodniowych wyjazdów Super że chociaż masz już łóżeczko, a masz już wybraną tą komodę?
Emosz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-18, 22:02   #2920
iwona335
Zakorzenienie
 
Avatar iwona335
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 4 859
Dot.: Na dzieci grudniowe czekamy, drożdżówką się zajadamy 2016 - III część

Cytat:
Napisane przez LuckySparkle Pokaż wiadomość
Właśnie się dowiedziałam, że mojej szwagier ki siostra rodzi w tym szpitalu co ja mam rodzic od piątku. Jestem w szoku. W pt. Odeszły jej wody. Nie ma postępu i za chwilę będzie cesarka. Jestem w szoku, ze tak długo czekali. Dla mnie to dość chore. To nie jest tak, że bez wód plodpwych tyle czasu dziecko może mieć jakieś niedotlenienie? Oby się maluszek urodził zdrowiutki.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Mysle ze lekarze maja wszystko pod kontrola, szkoda ze postepu porodu nie ma
iwona335 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-18, 22:27   #2921
kociulek
Zakorzenienie
 
Avatar kociulek
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 3 535
Dot.: Mamusie grudniowe w dalszym ciągu odlotowe ;) 2016

Cytat:
Napisane przez Velvet Wave Pokaż wiadomość
Tym razem na pewno to był rotawirus. Było przebadane u kilku dzieci z tego co pamiętam co najgorzej to przechodziły i rodzice jechali z nimi do szpitala. Najgorzej to świństwo przeszedł chłopczyk, który właśnie był szczepiony (o ironio), ostro się odwodnił bo siedział z tydzień na oddziale a w żłobku go nie było z dobry miesiąc (co pamiętam doskonale bo osobiście dostałam opr, że jak to możliwe, że on zachorował bo był szczepiony?!) Co do reszty, reguły brak. Ale to zdarzyło się raz, więcej takich masowych masakr nie było (ten wirus ominął tylko te dzieci, które akurat miało to szczęście w nieszczęściu i były chore w domu) Czy te co odchorowały to się uodporniły to ciężko powiedzieć bo (raczej) rota już później nie odnotowaliśmy. Ale np wspomniany wcześniej chłopczyk później chorował baaardzo sporadycznie. Ogólnie ok 80% dzieci odchorowało swoje na początku a później już ich frekwencja była bardzo ładna. Ale to też dużo zależy od rodziców czy przetrwają te początkowe chorowanie (umówmy się nie każdego stać a raczej rzadko kogo, aby płacić za żłobek kiedy dziecko jest chore i siedzi w domu przez 2 tygodnie a potem tydzień w żłobku, potem znowu 2 tygodnie i tydzień w żłobku...)

Ja też mam dalej mętlik kochana mimo, że gdzieś tam mogę się odnieść do dużej grupy dzieci i swojej pracy bo dosłownie czy chodzi o kp, czy o szczepionki, czy o adaptację etc wychodzi jedno; KAŻDE dziecko jest inne
No właśnie! Kolejny dowód na to, że nie ma reguły.
A dylemat z opłatami, to chyba prawie każdy rodzic przechodzi, ale mówi się, że im wcześniej dziecko odchoruje, tym większej odporności łapie idąc do szkoły. I tego się trzymam Moja mała w ubiegłym roku szkolnym miała 100% frekwencji
__________________



My + A + K +
kociulek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-18, 22:36   #2922
muffinowe_love
Raczkowanie
 
Avatar muffinowe_love
 
Zarejestrowany: 2015-03
Wiadomości: 261
Dot.: Mamusie grudniowe w dalszym ciągu odlotowe ;) 2016

Witajcie
Dziś tak ponury i pochmurny dzień, że się odechciewa wszystkiego.
Mieliśmy z mężem dzień nicnierobienia i tylko pojechaliśmy odebrać moją reklamację z CCC, której mi nie uwzględnili
Kupiłam w zeszłym roku sandały z Lasockiego (pod koniec lipca - czyli chodziłam w nich w sumie może ze 2 miesiące w zeszłym sezonie + w tym sezonie kolejne 2,5 miesiąca po czym na podeszwie zrobiły się bąble powietrza , które pękły i taka dziura pod stopą powstała. Pani od reklamacji mi napisała, że to normalne zużycie materiału po roku użytkowana odwołałam się od tej reklamacji pisząc, że obuwie letnie nie było użytkowane w zimie, ale dostałam kolejną odmowę, z praktycznie tą sama informacją, że to normalne ślady zużycia no cóż, trzeba w to wmieszać rzecznika praw konsumenta, bo to co się wprawia w tym ccc to sodomia i gomoria

Cytat:
Napisane przez itstoolatex3 Pokaż wiadomość
Dzień dobry dziewczyny

W nocy pojechałam na SOR ze skurczami i twardym brzuchem, na szczęście lekarzom udało się opanować sytuację. Po tych kroplówkach znowu czuje się jak napompowana Nie zatrzymali mnie nawet na ginekologii, bo nie mieli łóżek z jednej strony się cieszę, że jestem w domu, ale byłabym spokojniejsza będąc w szpitalu pod kontrolą lekarzy. Szyjka jest krótka, ale na szczęście ciągle zamknięta. Mam leżeć i w poniedziałek się zgłosić na badania i ktg. Synuś tak się spieszy do mamy, a ja go tylko proszę, żeby wytrzymał chociaż do listopada Idziemy się przespać, bo dzidzia chyba zmęczona po nocy, bo mało się rusza
Biedactwo. Dbaj o siebie

Cytat:
Napisane przez xjustyniaaax Pokaż wiadomość


Tu fajny filmik który pokazuje dlaczego nie wozić dziecka w kurtce w foteliku ! https://www.youtube.com/watch?v=qF4SFicer78


Dziecko może spędzić w takim foteliku max 2 godziny po czym musi mieć 30min pozycji leżącej. Dlatego teraz są do kupienia foteliki które się rozkłada na płasko np na zakupach itp ( podczas jazdy musza być normalnie ułożone ! ). Dzięki temu nie trzeba brać gondoli do samochodu itp.
W szoku jestem jak zobaczyłam ten filmik. Szczerze mówąc nie przyszło mi do głowy, że ubieranie dziecka w kombinezon w foteliku może być takie niebezpieczne

A co do fotelików rozkładanych na płasko - my taki chcieliśmy kupić, ale po konsultacji z gin chyba poprzestaniemy na zwykłym.
Trzeba podejść do sprawy zdroworozsądkowo, czy w ogóle nam się to rozkładanie przyda, bo u nas raczej nie... Myślę, że na początek to najdalszą trasę jaką będziemy robić to 20 km do rodziców, a potem Młodego położy się na płasko, spacerów po galerii czy supermarketach też nie chcę robić (po co dziecko brać w takie siedlisko bakterii). Jedyne co mi przychodzi do głowy, że dziecko spędzi może 2 h w nosidełku to wizyta u lekarza - dojechać trzeba, później kolejka w przychodni i powrót - no ale nawet wtedy można go wziąć na chwilę na ręce.
Ale jeżeli chcecie dziecko zabierać na dłuższe podróże to jak najbardziej - super sprawa. Szkoda, że taka zaporowa finansowo. U nasz koszt takiego fotelika z bazą w promocji 1350 zł.... (dokładnie Zestaw 2w1 0-13 kg Kiddy evo-lunafix z bazą ISOFIX - nad takim myśleliśmy, bo jest to jedyny chyba fotelik, który można rozłożyć też w trakcie jazdy)

Cytat:
Napisane przez monika0185 Pokaż wiadomość
Póki co myślalam o mokrych ręcznikach na kaloryferze albo takich ceramicznych naczyniach, które można zawiesić bo i nam nawet przeszkadza za suche powietrze
Też mam nadzeję, że ręczniki wystarczą
muffinowe_love jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-18, 22:41   #2923
kamisha
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 24 504
Dot.: Na dzieci grudniowe czekamy, drożdżówką się zajadamy 2016 - III część

Cytat:
Napisane przez marlen1366 Pokaż wiadomość
Tak czułam, że z Wielkopolski ja też (okolice Czarnkowa)
ooo widzisz
dobre przeczucie

Cytat:
Napisane przez LuckySparkle Pokaż wiadomość
Właśnie się dowiedziałam, że mojej szwagier ki siostra rodzi w tym szpitalu co ja mam rodzic od piątku. Jestem w szoku. W pt. Odeszły jej wody. Nie ma postępu i za chwilę będzie cesarka. Jestem w szoku, ze tak długo czekali. Dla mnie to dość chore. To nie jest tak, że bez wód plodpwych tyle czasu dziecko może mieć jakieś niedotlenienie? Oby się maluszek urodził zdrowiutki.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
na pewno wszystko bedzie dobrze :-*

Wysłane z mojego LG-P710 przy użyciu Tapatalka

Edytowane przez kamisha
Czas edycji: 2016-09-18 o 22:45
kamisha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-18, 22:45   #2924
xjustyniaaax
Zakorzenienie
 
Avatar xjustyniaaax
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 6 244
Dot.: Mamusie grudniowe w dalszym ciągu odlotowe ;) 2016

Dziewczyny ktora rano jedzie do Lidla ? :P
Maz powiedzial ze jak wroce nim wstanie to nawet nie zapyta ile wydalam hahaha ale ja jade tylko po 1 sukienke szarą z apaczem nie moge jej nie kupic jak mam polarek do kompletu

Co do fotelika to my zamowilismy ten rozkladany ale bez bazy. Jak bedzie nam to przeszkadzac to dokupimy z tym ze cena spora. Ale jednak dziecko w nim troche pojezdzi wiec mysle ze rozkladany warto.. Byl ciut drozszy niz maxi cosi cabrio fix

Tak wiec ide spac co by rano nie zaspac:P
__________________
Marcelinka

Edytowane przez xjustyniaaax
Czas edycji: 2016-09-18 o 22:49
xjustyniaaax jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-18, 22:49   #2925
kamisha
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 24 504
Dot.: Na dzieci grudniowe czekamy, drożdżówką się zajadamy 2016 - III część

na szczescie nic wiecej sie nie rozwija tż zakupy w aptece zrobil

Wysłane z mojego LG-P710 przy użyciu Tapatalka
kamisha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-18, 23:10   #2926
kociulek
Zakorzenienie
 
Avatar kociulek
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 3 535
Dot.: Mamusie grudniowe w dalszym ciągu odlotowe ;) 2016

Cytat:
Napisane przez muffinowe_love Pokaż wiadomość
Witajcie
Dziś tak ponury i pochmurny dzień, że się odechciewa wszystkiego.
Mieliśmy z mężem dzień nicnierobienia i tylko pojechaliśmy odebrać moją reklamację z CCC, której mi nie uwzględnili
Kupiłam w zeszłym roku sandały z Lasockiego (pod koniec lipca - czyli chodziłam w nich w sumie może ze 2 miesiące w zeszłym sezonie + w tym sezonie kolejne 2,5 miesiąca po czym na podeszwie zrobiły się bąble powietrza , które pękły i taka dziura pod stopą powstała. Pani od reklamacji mi napisała, że to normalne zużycie materiału po roku użytkowana odwołałam się od tej reklamacji pisząc, że obuwie letnie nie było użytkowane w zimie, ale dostałam kolejną odmowę, z praktycznie tą sama informacją, że to normalne ślady zużycia no cóż, trzeba w to wmieszać rzecznika praw konsumenta, bo to co się wprawia w tym ccc to sodomia i gomoria
Ech... Wiem o czym mówisz. Też miałam tak miłe przejścia z reklamacją w ccc. I to też były letnie buty. Co więcej, założyłam je tylko jeden jedyny raz i idąc chodnikiem odleciał mi obcas. W odmownej reklamacji napisano mi, że na pewno specjalnie tak szłam tym chodnikiem żeby zaczepić obcasem żeby mi odleciał. Porażka!!! Oni chyba standardowo wystawiają odmowę.

Cytat:
Napisane przez xjustyniaaax Pokaż wiadomość
Dziewczyny ktora rano jedzie do Lidla ? :P
Maz powiedzial ze jak wroce nim wstanie to nawet nie zapyta ile wydalam hahaha ale ja jade tylko po 1 sukienke szarą z apaczem nie moge jej nie kupic jak mam polarek do kompletu
Ja mam jutro gina o 9:00 i przejeżdżam koło lidla, więc sama sobie nie wierzę, że do niego nie zajrzę
Chyba, że mój młody będzie się tyle czasu wybierał, że nie zdążymy. A muszę go zabrać ze sobą, bo on też ma kontrolną wizytę u pulmonologa.

---------- Dopisano o 23:10 ---------- Poprzedni post napisano o 23:09 ----------

Cytat:
Napisane przez kamisha Pokaż wiadomość
na szczescie nic wiecej sie nie rozwija tż zakupy w aptece zrobil
Uff... to już będzie tylko lepiej
__________________



My + A + K +
kociulek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-18, 23:11   #2927
monika0185
Zakorzenienie
 
Avatar monika0185
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 3 257
Dot.: Na dzieci grudniowe czekamy, drożdżówką się zajadamy 2016 - III część

Na warsztatach Bezpieczny Maluch ratownik medyczny mówił jak wielu rodziców nieprawidłowo montuje fotelik w samochodzie: nie naciagnięte pasy (fotelik lata), za słabo przypięty dzidziuś, rączka położona zamiast postawiona, zły kont ustawienia fotelika.
Zademonstrował co się może stać kiedy ta rączka nie jest postawiona, wyglądało to strasznie.
Mówił, że powinno się z 10 razy przećwiczyć zanim się dziecko pierwszy raz przewiezie.
monika0185 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-18, 23:27   #2928
xjustyniaaax
Zakorzenienie
 
Avatar xjustyniaaax
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 6 244
Dot.: Na dzieci grudniowe czekamy, drożdżówką się zajadamy 2016 - III część

Cytat:
Napisane przez monika0185 Pokaż wiadomość
Na warsztatach Bezpieczny Maluch ratownik medyczny mówił jak wielu rodziców nieprawidłowo montuje fotelik w samochodzie: nie naciagnięte pasy (fotelik lata), za słabo przypięty dzidziuś, rączka położona zamiast postawiona, zły kont ustawienia fotelika.
Zademonstrował co się może stać kiedy ta rączka nie jest postawiona, wyglądało to strasznie.
Mówił, że powinno się z 10 razy przećwiczyć zanim się dziecko pierwszy raz przewiezie.
Dokladnie. Baza to ulatwia bo tylko wpinamy w nia fotelik. Ten nasz fotelik ma bardzo dobre opinie w testach bez bazy i oczywiscie bedziemy sie uczyc dokladnie go montowac bo zalezy nam na bezpieczenstwie poza tym nie wszyscy maja isofix w samochodzie

---------- Dopisano o 23:27 ---------- Poprzedni post napisano o 23:25 ----------

Kociulku a na ci polowac bedziesz ?

Kamisha to dobrze bo mnie to rozlozylo kompletnie ! Ale juz mi lepiej
__________________
Marcelinka
xjustyniaaax jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-18, 23:52   #2929
kociulek
Zakorzenienie
 
Avatar kociulek
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 3 535
Dot.: Mamusie grudniowe w dalszym ciągu odlotowe ;) 2016

Justynia, podoba mi się dresik w niebieskie pasy, bo takiego cieplejszego jeszcze nic nie mam. I pomacam body, ale chyba już nie 56 tylko większe. Chyba, że znów rozmiarówka będzie dużo za duża. Podobają mi się też turkusowe sztruksy, ale mało praktyczne wydają mi się dla malucha. Chyba że okażą się nieziemsko miękkie Sukieneczki też są śliczne ale to już nie dla mnie

---------- Dopisano o 23:52 ---------- Poprzedni post napisano o 23:51 ----------

Ok, uciekam spać
__________________



My + A + K +
kociulek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-19, 02:09   #2930
folinka
Zadomowienie
 
Avatar folinka
 
Zarejestrowany: 2016-05
Wiadomości: 1 775
Dot.: Mamusie grudniowe w dalszym ciągu odlotowe ;) 2016

Hejka!
U mnie weekend w miarę spokojnie rodzinnie, więc do Was nie zaglądałam.

Ależ ostatnio mi się przepowiadacze mocniejsze robią. Na szczęście nie mam ich w nadmiarze, o co się obawiałam chyba jeszcze w lipcu przed wakacjami, ale już ładnie mi brzuch ściska jak są.
Ciągle jednak jest ta obawa, że będę miała ich za dużo jak przy Kaju, więc staram się w miarę potrzeb odpoczywać i widzę różnicę, że jak dużo robię i jestem zmęczona, to jest ich więcej

Aaa, zwykle nie piszę jak zaczynam kolejny tydzień, ale... dziś zaczynam 27 tydzień i ogłaszam 3-ci trymestr, tadam! A co, nie będę gorsza Zdecydowana większość podziałów ten 27 tydzień już do 7 mies zalicza

Widzę, że mamy znowu lekko gorący temat odporności i kp... Cóż, skoro wszędzie na prawo i lewo jest trąbione, że kp ma ogromny wpływ na zdrowie dziecka, to ciężko byłoby temu zaprzeczyć, a że w indywidualnych wypadkach różnie bywa to też żaden dowód. Coś statystycznie przeważnie działa tak i tak, ale przecież są wyjątki i wiele innych czynników też wpływa na zdrowie.
Maks w pierwszym roku życia prawie nie chorował ani nie bywał przeziębiony, a potem do 7 lat był najbardziej chorowitym dzieckiem o jakim słyszałam i nieraz mi chodziło po głowie, że jak to tak, skoro rok był karmiony piersią, ale przecież kto wie, jakby to było z jego zdrowiem, może jeszcze gorzej by było, gdyby w ogóle nie był karmiony

Cytat:
Napisane przez muffinowe_love Pokaż wiadomość
Matko nasza doświadczona poradź wszystkim początkującym matką zestaw apteczny obowiązkowy. Ja ostatnio spotkałam się z opinią, że nie warto kupować na zapas... no ale taka podstawa to co?
Coś na gorączkę/kolkę/jakieś smarowidło?
Nie mam pojęcia...
Robi się
Tak, w liście wyprawkowej mam taką część pt. "apteczka"
Na kolkę nie ma sensu na zapas, apteki są wszędzie i o każdej porze, a niekoniecznie dziecko kolkę będzie miało. Mój zestaw podstawowy zawiera:
spirytus/Octenisept
jałowe gaziki
aspirator Katarek
paracetamol w czopkach
termometr
Disnemar (sól morska do nosa)
Omegamed Baby +D dha

Do tego w zakupach aptecznych jeszcze zielony Linomag do pupy, Tantum Rosa i maść na brodawki.

Jako sól morską polecam wyłącznie Disnemar, bo lekko pryska! Wszystkie inne, które miałam w takich pojemnikach jak dezodorat pryskają tak mocno i nieprzyjemnie, że ja sobie nie lubię tym pryskać, a co dopiero maluszkowi. Natomiast Omegamed to niekoniecznie akurat te witaminy, ale w każdym razie ja te dawałam i tak już sobie zapisałam. Choć w pierwszym miesiącu jak podaje się witaminę K, to ona zwykle już jest z D w zestawie, więc to pewnie później zaczniemy. Inna sprawa, że jeszcze nie wiem jak z tym wszystkim jest w UK.
Lucky, Ty pisałaś, że bierzesz jakiś Omegamed? Tak mi się coś kojarzy. Kupujesz go tu czy z Pl masz?

Cytat:
Napisane przez LuckySparkle Pokaż wiadomość
Wczytalam sie dopiero dzis pierwszy raz w szczepienia dzieci w UK. Czyli ye wszystkie pneumokoki i rotawirusy sa w podstawowych badaniach na NHS??? Folinka dobrze mysle? Ty jesteś mega ogarnieta mama!!!
Wiesz, w UK to wszystko dla mnie prawie jest tak samo nowe jak i dla Ciebie
Nie patrzyłam na żadne kalendarze szczepień tu. W większości krajów europejskich szczepienia 5w1, pneumokoki i chyba meningokoki też są standardem i są bezpłatne. Ja jedynie mogę powiedzieć, że jak parę miesięcy po przyjeździe do UK wezwali mi Kaja na szczepienie (miał 2,5 roku), to po przestudiowaniu jego książeczki zdrowia pielęgniarki stwierdziły z uśmiechem, że wszystko ma jak należy i nie trzeba go na nic szczepić. Miał polskie obowiązkowe plus pneumokoki, meningokoki i ospę. Nawet odniosłam wrażenie, że były trochę zdziwione, bo mówiły, że zwykle rodzice z Pl jak przyjeżdżają do UK to cieszą się, że im dzieci zaszczepią za darmo A ja go szczepiłam na te dodatkowe rzeczy od początku, bo wiedziałam, że będzie chodził do żłobka, a jednak w skupiskach dzieci zawsze to większe ryzyko zarażenia.

Cytat:
Napisane przez monika0185 Pokaż wiadomość
Dziewczynki załóżmy, że wychodzimy ze szpitala, dzidzius zapakowany w np. kombinezon z minky (któraś z Was dostała taki śliczny od brata) i idziemy do samochodu. I teraz pytanie. Co z tym kapturkiem? Ściągacie z główki czy zostawiacie? Jak zostawiacie to czy nie będzie mu za gorąco w samochodzie gdzie będzie zakładam ok 18 stopni? A jak sciagniecie to co z tym kapturem? Przecież będzie gnieść dziecko i główka może nieprawidłowo leżeć. Jakoś praktyczniejsze wydają mi się kombinezony bez kapturka plus dwie czapeczki. Z drugiej strony ten kombinezon nie może być za gruby bo wtedy nie powinno się w nim zapinać dziecka w foteliku (chyba, że to specjalny kombinezon z dziurkami na pasy).
I na ten moment chyba jestem bliska założenia polarowego pajaca, dwie czapeczki i po zapięciu w foteliku przykryć grubym kocykiem.

Jak Wy to sobie wyobrażacie/stosowałyście u swoich dzieci?
Takie kaptury z zimowych kombinezonów/kurtek również wg mnie nie przylegają do głowy, więc w aucie najlepiej ściągnąć czapeczkę. Natomiast innych kapturów od pajaców/cieńszych kombinezonów czy bluz i sweterków unikam bardzo, bo są niepraktyczne i niewygodne.
folinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-19, 07:38   #2931
LuckySparkle
Zadomowienie
 
Avatar LuckySparkle
 
Zarejestrowany: 2016-04
Lokalizacja: Wielka Brytania
Wiadomości: 1 964
Dot.: Na dzieci grudniowe czekamy, drożdżówką się zajadamy 2016 - III część

Ja tez dzis 27 tydz. Według om i tym samym 7 miesiąc i 3 trymestr. Przywitałam ten 3 trymestr pięknym snem! Śniło mi się, że urodziłam Lili. Obejrzałam wczoraj wieczorem filmik Niesi na yt o jej porodzie tu w UK. Piękny był ten moj sen... a porod okazał się mega krotki!!! Oby tak było.

Folinka ja mam zapasy omega med z Polski ale tu można bez problemu kupić
Z tym, ze gemini moje omega med forte sprzedaje za okolo 60zl a tu cena w pl aptekach to około £30.

Piszesz o wit. K w zastrzyku. Tu też ja dają i wit. D. Wiem, ze tu dają K większą dawkę jak w Polsce ale też muszę się jeszcze wczytać to siostra mi D dowiedzieć z Pl w kapsułkach lub kropelkach.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
LuckySparkle jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-19, 07:47   #2932
_music_girl
Raczkowanie
 
Avatar _music_girl
 
Zarejestrowany: 2015-01
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 297
Dot.: Mamusie grudniowe w dalszym ciągu odlotowe ;) 2016

Cytat:
Napisane przez kaziowa Pokaż wiadomość
Dzięki dziewczyny! Miałam wątpliwości bo dużo osób mi mowiło żebym szła za swoim lekarzem, ale jednak faktycznie oleję to i wybiorę któryś z tych dwóch




Ej, już dawno nie jadłam 3-bita i dopoki nie napisałas to nawet nie wiedzialam ze mam na niego ochotę... Diabeł z Ciebie!






Z tego co pamiętam z technologii żywienia to najważniejsze jest nie to czy słodkie, tylko jaki ma indeks glikemiczny. Im większy tym bardziej cukier idzie w górę. Np bezpieczniejsza jest czekolada niż pierogi i kopytka. Cukrzyca mojego taty to potwierdza, bo jak cos mącznego zje, albo ziemniaczanego to zaraz mega skok... Przydatna tabela co ma jaki indeks, żebyś głodna nie chodziła a wyniki byly dobre

http://www.glukoza.pl/index.php/inde...emiczny-tabele
Dzięki kochana
No ja właśnie pamietam w pierwszej ciąży że praktycznie mogłam tylko mięsa warzywa oprócz ziemniaków i gotowanej marchewki oraz mogłam chudy nabiał. Ciężkie 3 mies przede mną...

Ale kusicie tym 3bitem! Akurat teraz

Dobra decyzja w sprawie szpitala

Wczoraj miałam mega doła, trochę posprzeczalam się z mężem (może więcej niż trochę) on nadal w szoku i nie ogarnia, zwłaszcza kiedy w piątek lekarz zalecił leżenie, bo mimo zszycia ta cholerna szyjka nadal się skraca, załamany że tyle mu na głowę spadło od maja. Generalnie nie radzi sobie, więc ja i tak zamiast leżeć ogarniam posiłki, gotowanie, synka lekcje, kąpiele, pranie, koty, kuwety itd, i popłakałam sobie wczoraj z tej niemocy
Żeby to się tylko źle nie skończyło. Generalnie mąż zły że ja sobie leżę i mam wszystko w nosie. Ani to prawda że tylko leżę, ani że mam gdzieś.
Ech, musiałam się wygadać....
__________________
Czekamy na dziewczynkę 25 grudnia
Jest już!! Urodzona 11 listopada

Edytowane przez _music_girl
Czas edycji: 2016-09-19 o 07:48
_music_girl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-19, 07:55   #2933
xjustyniaaax
Zakorzenienie
 
Avatar xjustyniaaax
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 6 244
Dot.: Mamusie grudniowe w dalszym ciągu odlotowe ;) 2016

Witam się z auta ;D siedze pod Lidlem jak glupia o 8 otwieraja a tylko jedna babka stoi juz pod drzwiami z wozkiem na zakupy od 5 minut :P

---------- Dopisano o 07:55 ---------- Poprzedni post napisano o 07:53 ----------

Music... Bardzo przykre co piszesz... Przeciez Ty robisz o wiele wiecej !!! Walczysz o zycie Waszej coreczki dla mnie to nie pojete

Lucku witam w 3 trymestrze ostatnia prosta
__________________
Marcelinka

Edytowane przez xjustyniaaax
Czas edycji: 2016-09-19 o 07:56
xjustyniaaax jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-19, 07:55   #2934
_music_girl
Raczkowanie
 
Avatar _music_girl
 
Zarejestrowany: 2015-01
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 297
Dot.: Na dzieci grudniowe czekamy, drożdżówką się zajadamy 2016 - III część

Cytat:
Napisane przez LuckySparkle Pokaż wiadomość
Właśnie się dowiedziałam, że mojej szwagier ki siostra rodzi w tym szpitalu co ja mam rodzic od piątku. Jestem w szoku. W pt. Odeszły jej wody. Nie ma postępu i za chwilę będzie cesarka. Jestem w szoku, ze tak długo czekali. Dla mnie to dość chore. To nie jest tak, że bez wód plodpwych tyle czasu dziecko może mieć jakieś niedotlenienie? Oby się maluszek urodził zdrowiutki.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Pewnie każdy szpital ma swoje procedury. Tak gdzie teraz leżałam jest tak, że ciężarną po terminie ma 3 próby z oksytocyna nie częściej niż raz na 3 dni. Trzecią próba jeśli nieudana zawsze kończy się cesarka. Ale cesarze robią też w innych okolicznościach, jak jest właśnie cukrzyca ciążowe, albo ciężki poród i dziecku tętno spada, albo właśnie gdy odejdą wody i w ciągu 12! godzin nie dojdzie do porodu.

Ile godzin po odejściu wód twojej szwagierki siostra miała cesarke??
__________________
Czekamy na dziewczynkę 25 grudnia
Jest już!! Urodzona 11 listopada
_music_girl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-19, 08:09   #2935
mewkaa
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 1 426
Dot.: Mamusie grudniowe w dalszym ciągu odlotowe ;) 2016

Cytat:
Napisane przez xjustyniaaax Pokaż wiadomość
Witam się z auta ;D siedze pod Lidlem jak glupia o 8 otwieraja a tylko jedna babka stoi juz pod drzwiami z wozkiem na zakupy od 5 minut :P

---------- Dopisano o 07:55 ---------- Poprzedni post napisano o 07:53 ----------

Music... Bardzo przykre co piszesz... Przeciez Ty robisz o wiele wiecej !!! Walczysz o zycie Waszej coreczki dla mnie to nie pojete

Lucku witam w 3 trymestrze ostatnia prosta
Justi zaslon brzucha i do boju
Kiecka jest boska!!!
Szykuje się do pracy
Nadrobię Was tam 😎

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 07:09 ---------- Poprzedni post napisano o 07:04 ----------

Cytat:
Napisane przez _music_girl Pokaż wiadomość
Dzięki kochana
No ja właśnie pamietam w pierwszej ciąży że praktycznie mogłam tylko mięsa warzywa oprócz ziemniaków i gotowanej marchewki oraz mogłam chudy nabiał. Ciężkie 3 mies przede mną...

Ale kusicie tym 3bitem! Akurat teraz

Dobra decyzja w sprawie szpitala

Wczoraj miałam mega doła, trochę posprzeczalam się z mężem (może więcej niż trochę) on nadal w szoku i nie ogarnia, zwłaszcza kiedy w piątek lekarz zalecił leżenie, bo mimo zszycia ta cholerna szyjka nadal się skraca, załamany że tyle mu na głowę spadło od maja. Generalnie nie radzi sobie, więc ja i tak zamiast leżeć ogarniam posiłki, gotowanie, synka lekcje, kąpiele, pranie, koty, kuwety itd, i popłakałam sobie wczoraj z tej niemocy
Żeby to się tylko źle nie skończyło. Generalnie mąż zły że ja sobie leżę i mam wszystko w nosie. Ani to prawda że tylko leżę, ani że mam gdzieś.
Ech, musiałam się wygadać....
Music podziel te obowiązki między Was
Ciężkie dla niego, lżejsze zostaw sobie
Tylko najważniejsze
Resztę wal choćby dom miał mchem zarosnac .💪
Z doświadczenia swojego zw z dr
Powiem że przez rok tak zrobiłam
I żadne zwierzę nie ucierpialo gdy okna nieumyte, ubrania niepoprasowane
Czy podłogi odkurzane raz na tydzień a myte raz na msc
Pieprzyc to. Są sprawy ważne i ważniejsze ☝

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
mewkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-19, 08:52   #2936
nudnylogin
Rozeznanie
 
Avatar nudnylogin
 
Zarejestrowany: 2013-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 957
Dot.: Na dzieci grudniowe czekamy, drożdżówką się zajadamy 2016 - III część

Hej hej! Jak tam na Lidlowym polu bitwy? Ja już w domu, udało mi się kupić legginsy i sukieneczkę u mnie dużej walki nie było, bo w sumie to prawie sami emeryci przyszli po te stołki i ciśnieniomierze, haha


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
nudnylogin jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-19, 08:56   #2937
mewkaa
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 1 426
Dot.: Na dzieci grudniowe czekamy, drożdżówką się zajadamy 2016 - III część

Ja nie poszłam
Walczę z burakiem
Siuski stracily swój unikalny kolor
Co znaczy że jego poziom spadł do poziomu minus 5
Na samą myśl o lyku tego nektaru już mi słabo 😣

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
mewkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-19, 09:07   #2938
nudnylogin
Rozeznanie
 
Avatar nudnylogin
 
Zarejestrowany: 2013-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 957
Dot.: Na dzieci grudniowe czekamy, drożdżówką się zajadamy 2016 - III część

Cytat:
Napisane przez mewkaa Pokaż wiadomość
Ja nie poszłam
Walczę z burakiem
Siuski stracily swój unikalny kolor
Co znaczy że jego poziom spadł do poziomu minus 5
Na samą myśl o lyku tego nektaru już mi słabo

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

Oj współczuję ja ostatni raz piłam wyciskany sok z buraków jak miałam właśnie problemy z żelazem kilka lat temu, i od tamtej pory nie tknęłam tego cudownego napoju :/ znam ten ból i trzymam mocno kciuki!


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
nudnylogin jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-19, 09:14   #2939
DoDoo
Zakorzenienie
 
Avatar DoDoo
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Kostarina
Wiadomości: 5 558
Dot.: Mamusie grudniowe w dalszym ciągu odlotowe ;) 2016

Cytat:
Napisane przez _music_girl Pokaż wiadomość
Dzięki kochana
No ja właśnie pamietam w pierwszej ciąży że praktycznie mogłam tylko mięsa warzywa oprócz ziemniaków i gotowanej marchewki oraz mogłam chudy nabiał. Ciężkie 3 mies przede mną...

Ale kusicie tym 3bitem! Akurat teraz

Dobra decyzja w sprawie szpitala

Wczoraj miałam mega doła, trochę posprzeczalam się z mężem (może więcej niż trochę) on nadal w szoku i nie ogarnia, zwłaszcza kiedy w piątek lekarz zalecił leżenie, bo mimo zszycia ta cholerna szyjka nadal się skraca, załamany że tyle mu na głowę spadło od maja. Generalnie nie radzi sobie, więc ja i tak zamiast leżeć ogarniam posiłki, gotowanie, synka lekcje, kąpiele, pranie, koty, kuwety itd, i popłakałam sobie wczoraj z tej niemocy
Żeby to się tylko źle nie skończyło. Generalnie mąż zły że ja sobie leżę i mam wszystko w nosie. Ani to prawda że tylko leżę, ani że mam gdzieś.
Ech, musiałam się wygadać....
Przykro mi, ze masz tak niewyrozumialego meza...

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
Poskramiasz we mnie bestie, poskramiasz we mnie lwa, pojawiasz sie dzis we snie mym niechaj sen trwa...
DoDoo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-09-19, 09:16   #2940
mewkaa
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 1 426
Dot.: Na dzieci grudniowe czekamy, drożdżówką się zajadamy 2016 - III część

Cytat:
Napisane przez nudnylogin Pokaż wiadomość
Oj współczuję ja ostatni raz piłam wyciskany sok z buraków jak miałam właśnie problemy z żelazem kilka lat temu, i od tamtej pory nie tknęłam tego cudownego napoju :/ znam ten ból i trzymam mocno kciuki!


Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ale ten burak ci pomógł?
Bo może ja cierpię bez sensu?🤔

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
mewkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-10-04 10:33:57


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:42.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.