Mamy styczniowe 2017 na półmetku - czyli część II! - Strona 132 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2016-10-09, 22:16   #3931
furjatka
Zadomowienie
 
Avatar furjatka
 
Zarejestrowany: 2014-09
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 1 473
Dot.: Mamy styczniowe 2017 na półmetku - czyli część II!

Dzięki za rady. Śmieci niestety wywalone kalafior jak ta lala

Wysłane z mojego SM-A500FU przy użyciu Tapatalka
__________________
29.01.2017 Mikołaj
furjatka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-09, 22:45   #3932
Konkardia
Wtajemniczenie
 
Avatar Konkardia
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 2 141
Dot.: Mamy styczniowe 2017 na półmetku - czyli część II!

Cytat:
Napisane przez pequenina_ Pokaż wiadomość
Hej! Nie było mnie pare dni, tym razem nie dam rady wszystkiego zacytować :P
No nie!

Cytat:
Napisane przez pequenina_ Pokaż wiadomość
Stanęło na czekoladzie, skoro i tak wszystko niezdrowe
Najlepszy wybór! Magnez też ważny

Cytat:
Napisane przez pequenina_ Pokaż wiadomość
Remont dalej trwa, gościu za położenie 1m2 płytek zażyczył sobie 350zł Więc dłubiemy sobie sami otworki w płytkach - tzn, ja leżę na kanapie, a TŻ dłubie Od tego weekendu mu powiedziałam, że on przejmuje remont, ja zrobiłam listę z tym co jest do zrobienia i wskazówkami i od tego momentu leżę i pachnę :P
Bardzo dobrze! Leż, odpoczywaj, nie stresuj się...

Cytat:
Napisane przez pequenina_ Pokaż wiadomość
Byliśmy też na szkole rodzenia i było super! Nic praktycznego ja się nie dowiedziałam, ale nie o to chodziło. Położna bardziej zajęła się uświadamianiem nam jak będzie wyglądał poród i jaka jest rola kobiety i partnera w tym wydarzeniu.
No i super! Taka położna to skarb

Cytat:
Napisane przez camilla21 Pokaż wiadomość
Kupilismy dzisiaj fotelik samochodowy, zdecydowalismy sie na Cybex Aton q plus w bordowym kolorze. Dostalismy kilka procent rabatu za to ze dzisiaaj kupilismy. Normalnie sklepy sa pozamykane w niedziele ale z okazji Oktoberfestu bylo otwarte
Super, gratulacje!

Cytat:
Napisane przez furjatka Pokaż wiadomość
Ja kupiłam eyliner na promocji w rossmannie i tusz. Szczęśliwa wyrzuciłam stare. Dziś patrzę a eyliner wyrzuciłam ten nowy... brawo ja
O losie!

Słyszałam, że zgaga = włosy u dziecka Czy ktoś to może potwierdzić? Czy moja Pyzka urodzi się łysa?
__________________
If you walk in the sun
I will be your shadow
2015: 15; 2016: 19; 2017: 21
2018: 29; 2019: 9; 2020: 20; 2021: 6
Konkardia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-10, 04:01   #3933
Kyiia
Zakorzenienie
 
Avatar Kyiia
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 3 869
Dot.: Mamy styczniowe 2017 na półmetku - czyli część II!

Cytat:
Napisane przez Konkardia Pokaż wiadomość
Słyszałam, że zgaga = włosy u dziecka Czy ktoś to może potwierdzić? Czy moja Pyzka urodzi się łysa?
Też to słyszałam I pytałam mamę czy miała zgagę jak była w ciąży ze mną, ale nie pamięta. Bo podobno jak się urodziłam to miałam takie włosy że pielęgniarki kucyki mi robiły. Albo przy kąpieli irokeza stawiały

Witam się ciemną nocą. Od przeszło 2h nie śpię. Śniły mi się okropne rzeczy. Także chyba włączę sobie jakiś film i poczekam do rana bo wątpię że usnę jak jestem tak rozbudzona...
Wczoraj widziałam się z mężem szalone 3h... z czego ponad 2.5h byliśmy z teściami. Byle do piątku jakoś dotrwać, bo wtedy znowu na kilka dni do niego jadę.
__________________
Jednego odesłano - i następnie stracono - za nieudaną próbę zabójstwa wyższego rangą studenta, drugi został zabity na arenie w czasie ćwiczeń, a trzeci umarł z przyczyn naturalnych - sztylet w sercu naturalnie powoduje śmierć.

Kyiia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-10, 05:59   #3934
Candid
Zadomowienie
 
Avatar Candid
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: wschód
Wiadomości: 1 440
GG do Candid
Dot.: Mamy styczniowe 2017 na półmetku - czyli część II!

Witam się w 26 tc nie ma to jak sobie otworzyć oczy o 4 i już ich nie zamknąć. Przypominam że dzisiaj w lidlu są rzeczy dla maluszków.

Cytat:
Napisane przez furjatka Pokaż wiadomość
Dzięki za rady. Śmieci niestety wywalone kalafior jak ta lala

Wysłane z mojego SM-A500FU przy użyciu Tapatalka
No to nie ma to tamto budyń ciążowy zalał pamięć szkoda linera

Cytat:
Napisane przez Kyiia Pokaż wiadomość
Też to słyszałam I pytałam mamę czy miała zgagę jak była w ciąży ze mną, ale nie pamięta. Bo podobno jak się urodziłam to miałam takie włosy że pielęgniarki kucyki mi robiły. Albo przy kąpieli irokeza stawiały

Witam się ciemną nocą. Od przeszło 2h nie śpię. Śniły mi się okropne rzeczy. Także chyba włączę sobie jakiś film i poczekam do rana bo wątpię że usnę jak jestem tak rozbudzona...
Wczoraj widziałam się z mężem szalone 3h... z czego ponad 2.5h byliśmy z teściami. Byle do piątku jakoś dotrwać, bo wtedy znowu na kilka dni do niego jadę.
Niestety mam tak samo i to każdej nocy. Dzisiaj obudziłam się o 4. A w nocy też zamiast porządnie spać to mnie suszy więc piję wodę i latam do kibelka:/

Nie słyszałam o zależności między zgagą a łysiną.

[1=9dc519fadc633b7a757b479 8db7309973aba49fa_66c3ce7 215651;66175786]Cały dzień spędziłam dziś przy mgr
Ale w przerwach udało mi się rano wykończyć kolejny gadżet dla Wiktorii:

[/QUOTE]


Moniczi współczuję sytuacji z teściową ale niestety trzeba się uzbroić w cierpliwość bo jeszcze nie raz się zdarzą podobne sytuacje/ komentarze.
__________________
Dwa szczęścia😍
Candid jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-10, 06:10   #3935
NiEBiE
Zakorzenienie
 
Avatar NiEBiE
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 4 261
Dot.: Mamy styczniowe 2017 na półmetku - czyli część II!

Dziewczyny skoro zgaga=włosy, to mój Bartek będzie jakimś owłosionym gorylem. Mam fatalną zgagę cały czas, bo cierpię na refluks i teraz nie mogę brać moich leków.

Też budzę się około 3-4 i potem już za bardzo nie śpię. Czasem uda się zasnąć koło 7, ale wstaję najpóźniej o 8, więc to żadne spanie.

Ruszam dziś do Lidla po termometr, a potem robię zamówienie z Gemini i babynet. i w zasadzie wyprawka będzie zamknięta. Zostaną mi tylko koszule i podkłady, ale podkłady kupię w Rossmann. Teściowa kupi nam mate edukacyjna a butelki i smoczki na razie odkładać na potem, jak zagłębię temat.

Szykuje sie na jazdy i jadę!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________

NiEBiE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-10, 06:36   #3936
Kyiia
Zakorzenienie
 
Avatar Kyiia
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 3 869
Dot.: Mamy styczniowe 2017 na półmetku - czyli część II!

Cytat:
Napisane przez Candid Pokaż wiadomość
Niestety mam tak samo i to każdej nocy. Dzisiaj obudziłam się o 4. A w nocy też zamiast porządnie spać to mnie suszy więc piję wodę i latam do kibelka:/
A to nie, do łazienki czy na wodę się budzę, ale zazwyczaj szybko usypiam. A dzisiejszy sen mnie zdenerwował i już nie usnęłam.


Cytat:
Napisane przez NiEBiE Pokaż wiadomość
Dziewczyny skoro zgaga=włosy, to mój Bartek będzie jakimś owłosionym gorylem. Mam fatalną zgagę cały czas, bo cierpię na refluks i teraz nie mogę brać moich leków.
Jeśli to mi miałaby być wytyczna to moje będzie "łyse"
__________________
Jednego odesłano - i następnie stracono - za nieudaną próbę zabójstwa wyższego rangą studenta, drugi został zabity na arenie w czasie ćwiczeń, a trzeci umarł z przyczyn naturalnych - sztylet w sercu naturalnie powoduje śmierć.

Kyiia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-10, 07:37   #3937
a6594ed1feebe4acee52c55875557823d72aa50e_6074d104093b7
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1 593
Dot.: Mamy styczniowe 2017 na półmetku - czyli część II!

Cytat:
Napisane przez NiEBiE Pokaż wiadomość
Dziewczyny skoro zgaga=włosy, to mój Bartek będzie jakimś owłosionym gorylem. Mam fatalną zgagę cały czas, bo cierpię na refluks i teraz nie mogę brać moich leków.

Też budzę się około 3-4 i potem już za bardzo nie śpię. Czasem uda się zasnąć koło 7, ale wstaję najpóźniej o 8, więc to żadne spanie.

Ruszam dziś do Lidla po termometr, a potem robię zamówienie z Gemini i babynet. i w zasadzie wyprawka będzie zamknięta. Zostaną mi tylko koszule i podkłady, ale podkłady kupię w Rossmann. Teściowa kupi nam mate edukacyjna a butelki i smoczki na razie odkładać na potem, jak zagłębię temat.

Szykuje sie na jazdy i jadę!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Współczuję refluksu! Wiem że powoduje mega dyskomfort i ból! U mnie na szczęście występuje zgaga jedynie w ciąży i pewnie po porodzie znowu zniknie

Ja dzisiaj spałam bardzo niespokojnie. Budził mnie ból gardła, kaszel małego i chrapanie męża :-/ czekam do 12 na drzemkę
a6594ed1feebe4acee52c55875557823d72aa50e_6074d104093b7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-10, 07:37   #3938
Amalte
Rozeznanie
 
Avatar Amalte
 
Zarejestrowany: 2016-04
Wiadomości: 633
Dot.: Mamy styczniowe 2017 na półmetku - czyli część II!

witam się poniedziałkowo

Mam dziś ambitny plan polegający głównie na sprzątaniu
I szukaniu łóżeczka

Muszę też kupić różne nasiona (pestki słonecznika i dyni) oraz różnorodne orzechy. Macie sprawdzony sklep internetowy?


Muffi jak tam weekendowe zajęcia? Dałaś radę wysiedzieć?

Przez ostatni tydzień realizowałam swoją fanaberię (mega ambitną jak na mnie) dotyczącą dekoracji pokoju dla Malutkiej
Kupiliśmy w Ikei ramkę na zdjęcia i postanowiłam do pustych okienek wstawić namalowane samodzielnie sowy
Chwalę się efektem
A jak sowy nam się znudzą to wymienimy obrazki zdjęciami lub rysunkami wykonanymi przez dziecko jak już będzie umiało maziać po kartce
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg Sówki.jpg (118,1 KB, 27 załadowań)
Amalte jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-10, 07:42   #3939
iwona335
Zakorzenienie
 
Avatar iwona335
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 4 859
Dot.: Mamy styczniowe 2017 na półmetku - czyli część II!

Cytat:
Napisane przez Konkardia Pokaż wiadomość
No nie!

Najlepszy wybór! Magnez też ważny

Bardzo dobrze! Leż, odpoczywaj, nie stresuj się...

No i super! Taka położna to skarb

Super, gratulacje!

O losie!

Słyszałam, że zgaga = włosy u dziecka Czy ktoś to może potwierdzić? Czy moja Pyzka urodzi się łysa?
Zuza urodzila sie z czarna czuprynka a ja do dzis nie wiem co to zgaga mit ciazowy
iwona335 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-10, 07:46   #3940
cicha1990
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 975
Dot.: Mamy styczniowe 2017 na półmetku - czyli część II!

Ja mialam mega zgage od 15tygodnia do konca a mlody ma 15miesiecy i nadal niewiele wlosow:p
__________________
niunio szalejacy w brzuszkuhttps://www.youtube.com/watch?v=fozUVyMwbxk
cicha1990 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-10, 07:50   #3941
9dc519fadc633b7a757b4798db7309973aba49fa_66c3ce7215651
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 20 817
Dot.: Mamy styczniowe 2017 na półmetku - czyli część II!

Cytat:
Napisane przez Amalte Pokaż wiadomość
witam się poniedziałkowo

Mam dziś ambitny plan polegający głównie na sprzątaniu
I szukaniu łóżeczka

Muszę też kupić różne nasiona (pestki słonecznika i dyni) oraz różnorodne orzechy. Macie sprawdzony sklep internetowy?


Muffi jak tam weekendowe zajęcia? Dałaś radę wysiedzieć?

Przez ostatni tydzień realizowałam swoją fanaberię (mega ambitną jak na mnie) dotyczącą dekoracji pokoju dla Malutkiej
Kupiliśmy w Ikei ramkę na zdjęcia i postanowiłam do pustych okienek wstawić namalowane samodzielnie sowy
Chwalę się efektem
A jak sowy nam się znudzą to wymienimy obrazki zdjęciami lub rysunkami wykonanymi przez dziecko jak już będzie umiało maziać po kartce
Ależ śliczne!

Moja Wiki też będzie łysa jak kolano
9dc519fadc633b7a757b4798db7309973aba49fa_66c3ce7215651 jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2016-10-10, 07:54   #3942
Konkardia
Wtajemniczenie
 
Avatar Konkardia
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 2 141
Dot.: Mamy styczniowe 2017 na półmetku - czyli część II!

Cytat:
Napisane przez iwona335 Pokaż wiadomość
Zuza urodzila sie z czarna czuprynka a ja do dzis nie wiem co to zgaga mit ciazowy
Cytat:
Napisane przez cicha1990 Pokaż wiadomość
Ja mialam mega zgage od 15tygodnia do konca a mlody ma 15miesiecy i nadal niewiele wlosow:p
Haha super! czyli jest nadzieja na jakieś tam włoski tyle tych mitów ciążowych, że się człowiek gubi

Dziewczyny, może coś nie tak było dziś z ciśnieniem, zmianą pogody czy coś? Ja też kiepsko spałam tej nocy. Zaczyna mi być niewygodnie Na szczęście nie latam do wc

Ja dziś mam w planach sprzątanie... Ehh tyle odkładam wypakowanie ciuchów z torby po przeprowadzce, że to już jest nieprzyzwoite... Więc będzie dziś wielkie pranie, prasowanie i układanie

Amalte zajrzę później na komputer co tam zmalowałaś

Miłego dnia!!
__________________
If you walk in the sun
I will be your shadow
2015: 15; 2016: 19; 2017: 21
2018: 29; 2019: 9; 2020: 20; 2021: 6
Konkardia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-10, 08:29   #3943
chupacabra88
Zadomowienie
 
Avatar chupacabra88
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 1 384
Dot.: Mamy styczniowe 2017 na półmetku - czyli część II!

Cytat:
Napisane przez Amalte Pokaż wiadomość
witam się poniedziałkowo

Mam dziś ambitny plan polegający głównie na sprzątaniu
I szukaniu łóżeczka

Muszę też kupić różne nasiona (pestki słonecznika i dyni) oraz różnorodne orzechy. Macie sprawdzony sklep internetowy?


Muffi jak tam weekendowe zajęcia? Dałaś radę wysiedzieć?

Przez ostatni tydzień realizowałam swoją fanaberię (mega ambitną jak na mnie) dotyczącą dekoracji pokoju dla Malutkiej
Kupiliśmy w Ikei ramkę na zdjęcia i postanowiłam do pustych okienek wstawić namalowane samodzielnie sowy
Chwalę się efektem
A jak sowy nam się znudzą to wymienimy obrazki zdjęciami lub rysunkami wykonanymi przez dziecko jak już będzie umiało maziać po kartce
bardzo ładne te sówki!

Też dziś źle spałam. Przez całą noc śniło mi się w kółko to samo --> wywoływanie porodu przed terminem. U nas w mieście ciężko z miejscami w szpitalach i żeby się dostać tam gdzie się chce trzeba się nakombinować - mieć od nich lekarza, poznać położną itd. Ale jak nie będzie miejsc akurat "tego" dnia to i tak odeślą z kwitkiem i trzeba na własną rękę szukać innego szpitala.

I właśnie wczoraj dostałam taką propozycję żeby poznać położną ze szpitala, oczywiście zapłacić jej jakby prywatnie i wtedy umówić się na jakiś termin do szpitala już w styczniu. Więc ja się pytam jak to? tak bez akcji porodowej? i będę leżeć dwa tygodnie ot tak? Oczywiście że nie. Wywołają poród. A mi się to tak jakoś źle kojarzy. Zaraz mam myśli że powikłania, że przecież ani dziecko nie jest na to gotowe ani moja szyjka! że oksytocyna źle podana wzmaga bóle, jest szybsza akcja a dziecko nie koniecznie nadąża za tym wszystkim i bardzo często kończy się cc. a mi tak jakoś szalenie zależy na SN. Mam w głowie obraz swojego porodu - wiem że będzie boleć, nie chcę żeby trwał za długo więc małe dawki oxy spoko, ale cały poród na tym jechać mnie przeraża. Poród musi potrwać żeby wszystko było gotowe. Ehhh... Jedyne na czym mi zależy to żeby mąż był ze mną, a z całą resztą sobie poradzę.

Co wy myślicie o takiej indukcji porodu na życzenie? Bez wskazań medycznych. Bo oczywiście jeśli są wskazania to co innego.
__________________

Żona - 27.08.2016 r.
Mama - styczeń 2017 r.
chupacabra88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-10, 08:37   #3944
Moniczi
Rozeznanie
 
Avatar Moniczi
 
Zarejestrowany: 2016-05
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 794
Dot.: Mamy styczniowe 2017 na półmetku - czyli część II!

Witam się w 25 tygodniu xD Ależ czas leci

Ja na dzisiaj planuję IKEA - jedziemy za 10 minut na szalone 2 godziny bo Tż ma na drugą zmianę do pracy Mam nadzieję, że będzie fajnie. Skoczyłabym też po ten termometr do Lidla, ale obawiam się, że do tej pory już wszystko wykupili :/

Co konkretnie kupujecie w Gemini do wyprawki?

chupacabra88 co do "porodu na życzenie" mam obawy podobne do Twoich. Bałabym się, że zaszkodzę dziecku... Niech sam zdecyduje, kiedy chce nas zobaczyć Myślę, że cały styczeń i tak będę siedzieć jak na szpilkach, więc oszczędzę tego młodemu. No ale w sumie nie znam się na tym
Moniczi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-10, 08:42   #3945
Amalte
Rozeznanie
 
Avatar Amalte
 
Zarejestrowany: 2016-04
Wiadomości: 633
Dot.: Mamy styczniowe 2017 na półmetku - czyli część II!

[1=9dc519fadc633b7a757b479 8db7309973aba49fa_66c3ce7 215651;66207551]Ależ śliczne!
[/QUOTE]

Cytat:
Napisane przez chupacabra88 Pokaż wiadomość
bardzo ładne te sówki!
Dzięks

Chupa dla mnie taka sytuacja to jak jakaś patologia, zasr**a komuna, gdzie bez znajomości nic nie załatwisz
Płacimy tak ogromne podatki/składki sratki i to jeszcze za mało trzeba opłacić położną, lekarza...żeby przyjęli do PAŃSTWOWEGO SZPITALA!!
Jak czytam coś takiego to ręce i nogi opadają....
Do specjalistów trzeba prywatnie, zęby leczyć prywatnie, a w szpitalach i przychodniach dziadostwo, kolesiostwo, kolejki i niewiadomo co jeszcze....
Ech...nie mogę się denerwować....
Amalte jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-10, 08:45   #3946
Lidka99
Zadomowienie
 
Avatar Lidka99
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 623
Dot.: Mamy styczniowe 2017 na półmetku - czyli część II!

Dziś ja pozdrawiam z laboratorium pierwsza godzina prawie za mną, póki co glukoza w żołądku ale już był kryzys

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Lidka99 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-10, 08:50   #3947
a6594ed1feebe4acee52c55875557823d72aa50e_6074d104093b7
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1 593
Dot.: Mamy styczniowe 2017 na półmetku - czyli część II!

Cytat:
Napisane przez chupacabra88 Pokaż wiadomość
bardzo ładne te sówki!

Też dziś źle spałam. Przez całą noc śniło mi się w kółko to samo --> wywoływanie porodu przed terminem. U nas w mieście ciężko z miejscami w szpitalach i żeby się dostać tam gdzie się chce trzeba się nakombinować - mieć od nich lekarza, poznać położną itd. Ale jak nie będzie miejsc akurat "tego" dnia to i tak odeślą z kwitkiem i trzeba na własną rękę szukać innego szpitala.

I właśnie wczoraj dostałam taką propozycję żeby poznać położną ze szpitala, oczywiście zapłacić jej jakby prywatnie i wtedy umówić się na jakiś termin do szpitala już w styczniu. Więc ja się pytam jak to? tak bez akcji porodowej? i będę leżeć dwa tygodnie ot tak? Oczywiście że nie. Wywołają poród. A mi się to tak jakoś źle kojarzy. Zaraz mam myśli że powikłania, że przecież ani dziecko nie jest na to gotowe ani moja szyjka! że oksytocyna źle podana wzmaga bóle, jest szybsza akcja a dziecko nie koniecznie nadąża za tym wszystkim i bardzo często kończy się cc. a mi tak jakoś szalenie zależy na SN. Mam w głowie obraz swojego porodu - wiem że będzie boleć, nie chcę żeby trwał za długo więc małe dawki oxy spoko, ale cały poród na tym jechać mnie przeraża. Poród musi potrwać żeby wszystko było gotowe. Ehhh... Jedyne na czym mi zależy to żeby mąż był ze mną, a z całą resztą sobie poradzę.

Co wy myślicie o takiej indukcji porodu na życzenie? Bez wskazań medycznych. Bo oczywiście jeśli są wskazania to co innego.
Ja jestem na nie. Nie wspominam źle swojego porodu, a jedynie najgorzej ostatnie dni przed, kiedy człowiek nie może się doczekać aż coś zacznie się dziać
Moja siostra miała indukowany poród, bo nic się nie działo i niezbyt dobrze go wspomina. Podobno po oksy skurcze są bardziej bolesne. Mi podali kroplowke, ale już na porodowce przy pełnym rozwarciu. Szczerze mówiąc nie wiem po co...
a6594ed1feebe4acee52c55875557823d72aa50e_6074d104093b7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-10, 09:00   #3948
zie_l_ona
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 627
Dot.: Mamy styczniowe 2017 na półmetku - czyli część II!

Amalte, piękne sówki!

chupa, ja bym się bez wskazań medycznych nie zgodziła na coś takiego. Tym bardziej, że są położne, które można opłacić, żeby były przy porodzie i one czekają pod telefonem, aż się zacznie akcja. Fakt, może się zdarzyć, że jednak coś wypadnie i taka położna nie dojedzie, ale żeby dla jej wygody ustalać termin na sztywno, to pierwsze słyszę. Ja rozważałam wzięcie "swojej" położnej do porodu, ale ostatecznie zrezygnowała, bo to i tak będzie dla mnie obca osoba, a szpitale, które rozważam mają świetny personel (choć są bardzo obłożone ostatnio, chyba jak wszędzie). Poza tym też mnie wkurza, że płacę te składki, a potem i tak leczę się prywatnie i ciążę też prowadzę prywatnie... ile można...

---------- Dopisano o 10:00 ---------- Poprzedni post napisano o 09:59 ----------

Lidka, druga godzina u mnie już była o wiele lżejsza, więc dasz radę
zie_l_ona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-10, 09:07   #3949
chupacabra88
Zadomowienie
 
Avatar chupacabra88
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 1 384
Dot.: Mamy styczniowe 2017 na półmetku - czyli część II!

Cytat:
Napisane przez Amalte Pokaż wiadomość
Dzięks

Chupa dla mnie taka sytuacja to jak jakaś patologia, zasr**a komuna, gdzie bez znajomości nic nie załatwisz
Płacimy tak ogromne podatki/składki sratki i to jeszcze za mało trzeba opłacić położną, lekarza...żeby przyjęli do PAŃSTWOWEGO SZPITALA!!
Jak czytam coś takiego to ręce i nogi opadają....
Do specjalistów trzeba prywatnie, zęby leczyć prywatnie, a w szpitalach i przychodniach dziadostwo, kolesiostwo, kolejki i niewiadomo co jeszcze....
Ech...nie mogę się denerwować....
Też mnie to wkurza strasznie! Ja generalnie jestem z innego miasta. Moja mama jest salową na prodówce to mówi że jej się w głowie nie mieści że mogą tu u nas w szpitalu odprawić rodzącą z kwitkiem i jeszcze kazać jej szukać we własnym zakresie innego szpitala. Straszne... niestety.

[1=a6594ed1feebe4acee52c55 875557823d72aa50e_6074d10 4093b7;66209686]Ja jestem na nie. Nie wspominam źle swojego porodu, a jedynie najgorzej ostatnie dni przed, kiedy człowiek nie może się doczekać aż coś zacznie się dziać
Moja siostra miała indukowany poród, bo nic się nie działo i niezbyt dobrze go wspomina. Podobno po oksy skurcze są bardziej bolesne. Mi podali kroplowke, ale już na porodowce przy pełnym rozwarciu. Szczerze mówiąc nie wiem po co...[/QUOTE]

No właśnie moja mama mówi to samo, że indukcja oksytocyną wzmaga strasznie bóle, przebicie pęcherza sprawia że nie ma już odwrotu a często jest tak że i tak akcja staje w miesjcu i do ścięcia się idzie. W żargonie porodówkowym ;-)

Ja się nastawiłam psychicznie na ból podczas porodu. I na prawdę jakoś się go nie boję. Moja jedyna obawa jest taka że mi w jakimś szpitalu powiedzą że mąż nie może być przy mnie. (W szkole rodzenia nam powiedzieli że nasze prawo prawem ale na 4 szpitale w mieście tylko w dwóch są porody rodzinne!!!) Jak żyć w tym poj**** mieście to ja nie wiem.

Zielona bo w tym chorym mieście trudno o miejsce na porodówce. Są 4 szpitale. a jakieś 2 tygodnie temu zapchały się wszystkie i wywozili rodzące do wiejskich szpitali!!!
__________________

Żona - 27.08.2016 r.
Mama - styczeń 2017 r.

Edytowane przez chupacabra88
Czas edycji: 2016-10-10 o 09:11
chupacabra88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-10, 09:13   #3950
obca7
Wtajemniczenie
 
Avatar obca7
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Leszno
Wiadomości: 2 697
Dot.: Mamy styczniowe 2017 na półmetku - czyli część II!

Hej

Lidka już duzo nie zostało dasz radę

Chupa no chore to wszystko;/ ja bym sie nie zgodziła, dziecko samo wie kiedy pora wyjśc, a takie wywoływanie na żądanie bo położna ma czas-bez sensu;/ Mi jak dali oksy to nic się nie ruszyło, zero skurczy, rozwarcia(byłam 11 po terminie) i na drugi dzień zarządzili cc.

a co do zgagi mnie teraz czasami męczy z synkiem nie miałam ani razu i urodził się łysy Siostrę znowu zgaga męczyła całą ciąże i malutka miała duzo włosów
obca7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-10, 09:21   #3951
zie_l_ona
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2016-08
Wiadomości: 627
Dot.: Mamy styczniowe 2017 na półmetku - czyli część II!

Cytat:
Napisane przez chupacabra88 Pokaż wiadomość
Też mnie to wkurza strasznie! Ja generalnie jestem z innego miasta. Moja mama jest salową na prodówce to mówi że jej się w głowie nie mieści że mogą tu u nas w szpitalu odprawić rodzącą z kwitkiem i jeszcze kazać jej szukać we własnym zakresie innego szpitala. Straszne... niestety.



No właśnie moja mama mówi to samo, że indukcja oksytocyną wzmaga strasznie bóle, przebicie pęcherza sprawia że nie ma już odwrotu a często jest tak że i tak akcja staje w miesjcu i do ścięcia się idzie. W żargonie porodówkowym ;-)

Ja się nastawiłam psychicznie na ból podczas porodu. I na prawdę jakoś się go nie boję. Moja jedyna obawa jest taka że mi w jakimś szpitalu powiedzą że mąż nie może być przy mnie. (W szkole rodzenia nam powiedzieli że nasze prawo prawem ale na 4 szpitale w mieście tylko w dwóch są porody rodzinne!!!) Jak żyć w tym poj**** mieście to ja nie wiem.

Zielona bo w tym chorym mieście trudno o miejsce na porodówce. Są 4 szpitale. a jakieś 2 tygodnie temu zapchały się wszystkie i wywozili rodzące do wiejskich szpitali!!!
Ten brak miejsc też mnie przeraża (chyba bardziej boję się odsyłania z porodówki na porodówkę, niż samego porodu). Szczególnie się przeraziłam, jak położna na szkole rodzenia powiedziała, że teraz jest tyle porodów, że nawet największy w mieście szpital czasami odsyła rodzące - to ja się pytam dokąd wtedy jechać? Byłam przekonana, że ten szpital przyjmuje KAŻDĄ rodzącą. Pozostałe mają o wiele mniejsze porodówki i faktycznie często odmawiają przyjęcia.... Trochę liczę na to, że jednak więcej dzieci rodzi się na na wiosnę i latem, niż w styczniu i nie będę miała tego problemu...
zie_l_ona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-10, 09:28   #3952
muffi24
Zadomowienie
 
Avatar muffi24
 
Zarejestrowany: 2015-04
Lokalizacja: Wrocław :)
Wiadomości: 1 855
Dot.: Mamy styczniowe 2017 na półmetku - czyli część II!

Moniczi woow co za zakuy ;D Czekamycaż pokażesz

Orlica super ten króliczek

Moniczi że tak powiem gnw ją obchodz kolor Waszego łóżeczka! Czegoś takiego to wgl nie akceptuję, rozumiem jeszcze jakieś rady np. wiesz może już starczy ubrań z kapturem bo małemu może nie być wygodnie, czy coś takiego że faktycznie może nie pomyśleliście. Ale brzydkie łóżeczko? Ehhhh. A tak żartując polecam wysłać mężowi na mejla pikantne fotki, albo zamówić seksi strój pielęgniarki i nie usuwać mejla

Konkordia serio Ja mam wszystkie prawie ubrania w kolorze dresowym haha ! I wiem już co tak ode mnie ludzie uciekają, w kalesonach chodzi wariatka

Camilla gratuluję i zazdroszczę zakupu fotelika

Zielona muszę spróbować z latarką! Akurat babcia kupiła mi na uczelnię długopisy z latarkami Chyba w razie awarii prąu na uczeni uratuję sytuację hahaha

Julia kurcze współczuję!

Amalte super te sowy!!!

Chupacabra mi się codziennie śni to samo - seks Chociaż że z mężem Nie zgodziłabym się na taką indukcję bez powodu Poczytaj ulotki rodzić po ludzku na ten temat.

No a ja przetrwałam Jestem w stanie wysiedzieć dziennie 3 bloki zajęć, trwają one po 2,5h Tak było w sb, wczoraj miałam mieć w sumie 10h i z ostatniego wykładu wyszłam bo już było słabo. O dziwo nie dokucza mi brzuch, a kręgosłup i rwa okropnie... Wiecie to te takie nagorsze szkolne krzesła, jak na tym wysiedzieć! Wymykam się podczas wykładów poleżeć chwilę na miękkich krzesłach na jakimś nieuczęszczanym piętrze. Kurcze tylko sesja jest tak 22.01-22.02 Ja mam na 15 styczeń termin No ale może na pierwszy zjazd na początku lutego dotrę... Niby rodzice i mąż chętnie zostać z małym

Ale fajne uczucie wrócić do normalego życia, do tej pory zawsze się uczyłam/studiowałam i bez tego ani bez pracy to tochę nudno mi było.

Przyszły ciuszki ze smyka Obczajcie na fejsie i proszę doświadczone mamy o radę co oddać











Wysłane z mojego SM-T110 przy użyciu Tapatalka

---------- Dopisano o 09:28 ---------- Poprzedni post napisano o 09:26 ----------

A i jeszcze przejżałam ofertę i kupiłam mężowi książkę "Szkoła rodzenia". Krótka, treściwa, w pigułce Spodobała mu się, zapowiedział że będziemy robić te przedporodowe ćwiczenia relalsacyjne razem, czytał mi na głos i głaskał

Wysłane z mojego SM-T110 przy użyciu Tapatalka
muffi24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-10, 09:32   #3953
furjatka
Zadomowienie
 
Avatar furjatka
 
Zarejestrowany: 2014-09
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 1 473
Dot.: Mamy styczniowe 2017 na półmetku - czyli część II!

Cytat:
Napisane przez chupacabra88 Pokaż wiadomość

Ja się nastawiłam psychicznie na ból podczas porodu. I na prawdę jakoś się go nie boję. Moja jedyna obawa jest taka że mi w jakimś szpitalu powiedzą że mąż nie może być przy mnie. (W szkole rodzenia nam powiedzieli że nasze prawo prawem ale na 4 szpitale w mieście tylko w dwóch są porody rodzinne!!!) Jak żyć w tym poj**** mieście to ja nie wiem.
mam takie samo podejście - jestem przygotowana na ból życia, ale błagam, niech tylko mąż będzie obok, bo spanikuję... ja też bym się bała indukcji na życzenie. Dziecko wychodzi jak jest gotowe. Nasze ciało tak samo - jest gotowe, to zaczyna się akcja. a nie tak sztucznie.

Amalte
, sowy przekochane

ja spałam dziś dobrze, ale się obudziłam z bólem gardła i ogólnie rozbita jestem

o lidlu zapomniałam, muszę męża wysłać

od dziś mam twarde postanowienie - koniec z leżeniem, zaczynam regularnie ćwiczyć, bo do tej pory to tak maks 2 razy wtygodniu.. a jak nie zacznę czegoś robić to mnie plecy wykończą i muszę pamiętać o masażu krocza i ćwiczeniu oddechu.

NiEBiE, podziwiam że już wszystko masz ogarnięte my w środę obejrzymy wózek, na fotelik kasę trzeba uzbierać. Ciuszki poprać i sprawdzić czego brakuje. O aptecznych zakupach to na razie nawet nie myślę...
__________________
29.01.2017 Mikołaj
furjatka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-10, 09:40   #3954
muffi24
Zadomowienie
 
Avatar muffi24
 
Zarejestrowany: 2015-04
Lokalizacja: Wrocław :)
Wiadomości: 1 855
Dot.: Mamy styczniowe 2017 na półmetku - czyli część II!

Furjatka ja też zaczynam ćwiczenia z tej książki szkoła rodzenia Niby proste, niby nic, ale jednak

Wysłane z mojego SM-T110 przy użyciu Tapatalka
muffi24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-10, 09:42   #3955
obca7
Wtajemniczenie
 
Avatar obca7
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Leszno
Wiadomości: 2 697
Dot.: Mamy styczniowe 2017 na półmetku - czyli część II!

z tym odsyłaniem do innego szpitala to straszne nie dosyć, ze człowiek porodem sie stresuje to jeszcze się okazuje, ze musi szukać innego szpitala
u nas chyba nie odsyłają-nie słyszałam o takim czymś w każdym razie-jedynie sali rodzinnej może nie być wolnej. No i nie było pojedynczej sali jak rodziłam, bo zajęte wszystko. Ale leżałam w sali dwuosobowej z koleżanką z ginekologii i spoko było
obca7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-10, 09:49   #3956
cicha1990
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2014-10
Wiadomości: 975
Dot.: Mamy styczniowe 2017 na półmetku - czyli część II!

Ja jak zaczelam rodzico to niestety w szpitalu miejsc nie bylo..ale lekarka dzwonila po szpitalach i znalazla mi miejsxe. Najpierw spytala do jakich ma dzwonic no i dodzwonila sie
__________________
niunio szalejacy w brzuszkuhttps://www.youtube.com/watch?v=fozUVyMwbxk
cicha1990 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-10, 10:02   #3957
iwona335
Zakorzenienie
 
Avatar iwona335
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 4 859
Dot.: Mamy styczniowe 2017 na półmetku - czyli część II!

[1=a6594ed1feebe4acee52c55 875557823d72aa50e_6074d10 4093b7;66209686]Ja jestem na nie. Nie wspominam źle swojego porodu, a jedynie najgorzej ostatnie dni przed, kiedy człowiek nie może się doczekać aż coś zacznie się dziać
Moja siostra miała indukowany poród, bo nic się nie działo i niezbyt dobrze go wspomina. Podobno po oksy skurcze są bardziej bolesne. Mi podali kroplowke, ale już na porodowce przy pełnym rozwarciu. Szczerze mówiąc nie wiem po co...[/QUOTE]

tez wspominam zle ostatnie dni przed porodem a urodzilam 7 dni po terminie. Najpierw na IP zrobiono mi masaz szyjki ale juz mi mowili ze u mnie wszystko przygotowane pieknie i najpozniej na drugi dzien urodze, potem podali mi oksy a skurcze juz mialam 100% ale wogole ich nie czulam i dopiero wieczorem ok 18-19 zaczela sie akcja. Czy skurcze byly bardziej bolesne to nie wiem... mialam znieczulenie ale te dozylne przy porodzie ale czy to cos pomogło na bol- watpie, jedynie co to byolam przymroczona i lekko otepiała ale nie wiem czy to reakcja na znieczulenie czy na bol porodowy.
iwona335 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-10, 10:02   #3958
cornflower_girl
Zakorzenienie
 
Avatar cornflower_girl
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 3 605
Dot.: Mamy styczniowe 2017 na półmetku - czyli część II!

Cześć dziewczyny
Wybaczcie, że nie nadrobię wszystkiego - jestem niewyspana (pana męża opanował szał porządków o 2 w nocy, a starszak ma dziwne fazy z usypianiem).
W sobotę byłam na szkoleniu z marketingu online - dowiedziałam się sporo przydatnych rzeczy. Trochę trudno mi było wysiedzieć na niewygodnym krześle, ale całość bardzo interesująca.

Piszecie o odsłaniu rodzących. Niestety to prawda. Kiedy rodziłam starszaka, słyszałam że w sali obok jest nagła cesarka - dziewczynę rodzącą na ulicy odesłali z jednego szpitala do drugiego. Jest u nas w mieście szpital, w którym nie odsyłają - ale tam niestety tak medykalizuja porody - musi pójść szybko i sprawnie, kasa za pacjentkę musi się zgadzać. Wypisują tez za wcześnie - dzieci zoltaczkowe potem trafiają do dziecięcego szpitala, w którym warunki są nieprzyjazne dla mamy maluszka. No i strach o rota lub inną infekcję w bonusie

Co do indukcji na zimno - nie, nie i jeszcze raz nie. Miałam niewydolne skurcze i nafaszerowali mnie oksy. Dawałam radę. Ale na wiele kobiet oksytocyna nie działa i to zaczyna się jazda - przebijanie pęcherza i inne atrakcje, które są bardzo bolesne (dobrze, jesli anestezjolog jest i mozna otrzymac znieczulenie - ale to nie na wszystkich porodowkach). Często kończy się to cc. Generalnie porody indukowane są bardziej bolesne i niestety dramatyczniejsze dla dziecka. Nieraz czytałam o tym, że któraś kobieta tak bardzo popękala po porodzie, że konsekwencje odczuwala długo po.

Smutne jest to, że mamy baby boom, szpitale otrzymują większą ilość kasy za porody, a i tak sale porodowe są przepełnione. Potem opieka poporodowa leży i kwiczy, bo pielęgniarki są przeciążone pracą.
__________________

Bogini kuchennego zniszczenia
cornflower_girl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-10, 10:16   #3959
furjatka
Zadomowienie
 
Avatar furjatka
 
Zarejestrowany: 2014-09
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 1 473
Dot.: Mamy styczniowe 2017 na półmetku - czyli część II!

Dziewczyny, nie ma się co stresować na zapas, że porodówka będzie zapchana. I tak nie jesteśmy w stanie tego przewidzieć ani nic z tym zrobić. Trzeba tylko pomyśleć, jaki inny szpital wziąć pod uwagę.

A ja siedzę w pracy i wymyślam wierszyk na warsztaty "mamo to ja"
__________________
29.01.2017 Mikołaj
furjatka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2016-10-10, 10:17   #3960
cornflower_girl
Zakorzenienie
 
Avatar cornflower_girl
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 3 605
Dot.: Mamy styczniowe 2017 na półmetku - czyli część II!

Warto wziąć kilka szpitali - nie sugerować się odległością, zdążycie dojechać.
__________________

Bogini kuchennego zniszczenia
cornflower_girl jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2016-10-26 00:09:09


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:47.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.