|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3271 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 2 560
|
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"
Cytat:
![]() Tym bezdotykowym wychodziły mi cuda jak mierzyłam sama sobie, poproś może Tż. Tyle mądrego, naprawdę nie mam pojęcia skąd takie ogromne różnice w pomiarach. Cytat:
Noworodki śpią duużo, ciesz się że mała pozwala Ci się zdrzemnąć ![]() Super że mąż pomaga A sugestię odnośnie regularnego strzyżenia Bożeny wezmę sobie do serca. ![]() Chociaż częściej jak raz w tygodniu nie ma opcji, za dużo wysiłku i nerwów mnie to kosztuje.
__________________
JESIEŃ |
||
|
|
|
#3272 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2014-05
Lokalizacja: Trochę tu i tam
Wiadomości: 14 931
|
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"
Cytat:
---------- Dopisano o 20:05 ---------- Poprzedni post napisano o 20:01 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 20:06 ---------- Poprzedni post napisano o 20:05 ---------- Cytat:
|
|||
|
|
|
#3273 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 2 792
|
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"
Powodzenia
Dobre. Świetnie że córcia tak ładnie przybiera na wadze, a Wasze południowe słońce szybko wykurzy bilirubinę Cytat:
U mnie idzie na przemian golenie albo krem do depilacji Cytat:
A u mnie wyniki siuśków super, więc czemu piecze przy sikaniu i czemu chodzę do wc z kilkoma kroplami to nie wiem
|
||
|
|
|
#3274 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 2 560
|
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"
Cytat:
![]() Dobrze że Tż zainterweniował, odesłaliby Cię gdyby nie on w ogóle mam wrażenie że ta położna działała trochę po omacku, jakby nie wiedziała co z czym i dlaczego. ![]() Nie mniej jednak... wszystko dobrze się skończyło i to jest najważniejsze. Masz wspaniałego Męża i dzielnego Starszaka miło czytać że wszystko jest super i jesteś szczęśliwa.
__________________
JESIEŃ Edytowane przez patrycjazuzanna Czas edycji: 2016-10-20 o 20:15 |
|
|
|
|
#3275 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 244
|
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"
Karolina, przeczytalam historie i jestem pod wrazeniem, ze Tz to tak ogarnal wszystko poczawszy od ustawienia poloznej do pionu, po wypelnianie obowiazkow domowych. Duze brawa dla Niego.
masz teraz ekipe 3 super chlopakow
|
|
|
|
#3276 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: Italia
Wiadomości: 2 926
|
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"
KarolinaNL aż mi ciarki przeszły po przeczytaniu Twojego posta. Mam nadzieję, że szybko dojdziesz do siebie
|
|
|
|
#3277 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 2 560
|
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"
Cytat:
__________________
JESIEŃ |
|
|
|
|
#3278 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2016-04
Wiadomości: 2 403
|
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"
Karolina ale dzielna bylas, a tż za taka pomoc i ogarnietość powinien dostać flachę
|
|
|
|
#3279 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 14 197
|
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"
juz pewnie po akcji.. Kciuki, zeby wszystko bylo ok!
Cytat:
Cytat:
czemu? Cytat:
Cytat:
![]() ja jak moglam to spalam na ,kewiznie ale jak zlapaly mnie te bole naddupcza to miala gleboko w doopie, doslownie i w przenosni i spalam na plecach czyli w jedynej mozliwej konfiguracji. u mnie bylo albo spanie na plecach albo na siedzaco ![]() dokladnie tak
|
||||
|
|
|
#3280 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 2 928
|
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"
Cytat:
Aleksandra i Karolina, ja się nie dziwię że nie jesteście na bieżąco bo macie już skarby i musicie im poświęcać dużo czasu, uwagi i miłości. Super że dzeciaczki dobrze się maja Karolina, Tobie dodatkowo, gratki za tak wspaniałego męża Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
28.062014Jestem mamą |
|
|
|
|
#3281 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 14 197
|
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"
Cytat:
brawa dla Ciebie! a maly slodziak nieziemski! Cytat:
Dlugo juz chodzi do przedszkola czy to poczatki? ------ mialam w planach jechac jutro na badania i zapomnialam, ze nie mam kubeczkow na siuski, wrrrrrrrrrrr. i bede musiala jechac w sobote
|
||
|
|
|
#3282 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2016-04
Wiadomości: 2 403
|
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"
paulinika jak się macie?
|
|
|
|
#3283 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 1 179
|
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"
|
|
|
|
#3284 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 299
|
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"
|
|
|
|
#3285 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 2 792
|
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"
Karola z jednej strony fajnie się czyta o Twoim mężu i starszym dziecku, ale te oczy zalane krwią to..
|
|
|
|
#3286 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 17 183
|
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"
Nasmażyłam racuchów z jabłkami na najbliższe dwa dni
![]() A Tż wrócił z pracy z eklerkiem i wz-tką dla mnie
|
|
|
|
#3287 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2016-03
Lokalizacja: Rotterdam
Wiadomości: 1 493
|
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"
Moje już gojace się oko, drugie ropieje i wygląda troszkę gorzej ale podobnie. Pamiętajcie! Przemy przepona a nie twarzą tak jak ja ;P1476989005476.jpg
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
#3288 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2016-01
Wiadomości: 4 110
|
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"
Karolina super że małż reagował
nacieszajcie się sobą ile się da Aleksandramaj sama już nie mogę doczekać się tego widoku Tż z Martą i kciuki za bilurbine żeby już nie rosła Bluesberry jestem jutro u Ciebie na te uszka :-P Założyłam dzisiaj jesienne buty i tak mnie stopy bolą teraz że ciężko mi się chodzi po domu :-/ |
|
|
|
#3289 | ||||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2016-03
Lokalizacja: Rotterdam
Wiadomości: 1 493
|
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
|
||||||
|
|
|
#3290 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2016-07
Lokalizacja: ck
Wiadomości: 686
|
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#3291 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2016-06
Wiadomości: 519
|
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"
Cytat:
Ja też. I używam lusterko powiększające ![]() Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk |
|
|
|
|
#3292 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 14 197
|
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"
Ja zdjecia nie widze ale moze to i lepiej
zobacze jutro rano na kompie, cos czuje, ze w momencie sie rozbudze Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
#3293 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 1 657
|
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"
Cytat:
Cytat:
Karolina- rzeczywiście TZ sie super spisał ! A z tymi oczami tez sie przeraziłam, ale juz jakieś ciotki jedna po drugiej mi mówiły aby zamykać oczy przy parciu :p ---------- Dopisano o 21:24 ---------- Poprzedni post napisano o 21:24 ---------- Dziewczyny które maja juz swoje maluszki.. Czy w szpitalu dzieci były myte? Ostatnio na jakimś szkoleniu mowili ze najlepiej aby dziecko było umyte dopiero w 5-7 dobie życia i nie wiem jak to funkcjonuje w szpitalach.. |
||
|
|
|
#3294 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 1 508
|
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"
Mięcho z indyka, szpinak mrożony ale liściasty (mógłby być świeży, ale nie chce mi się dodatkowo obrabiać), podsmażam cebulkę, czosnek, sól, pieprz, bułka tarta i na patelnię
Cytat:
lepiej tak niż noc cała w nerwach. Trzymajcie się Aleksandramaj, KarolinaNL super że u was w porządku i że macie takie cudowne wsparcie koło siebie aż zazdroszczę i liczę, że mój tż też nie zawiedzie nie dziwię się, że rzadziej zaglądacie, przytulajcie wasze maluchy jak najwiecej Sent from my iPhone using Tapatalk |
|
|
|
|
#3295 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"
Cytat:
|
|
|
|
|
#3296 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 2 792
|
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"
To prawda, przystojniacha z niego
Ja przy mojej gracji uzywając maszynki ryzykuję śmiertelnym krwotokiem. Więc jeśli już uzywam to tylko na pachwiny Cytat:
|
|
|
|
|
#3297 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 14 197
|
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"
Dooti-tez chetnie sie dowiem jak to jest teraz z ta kapiela. Jak urodzil sie Kuba to polozne myly go codziennie przed wieczorem
Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
#3298 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 1 508
|
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"
Cytat:
Dziś pytałam położną o to mycie, to mówiła że w moim szpitalu codziennie myją w dużej umywalce, którą napełniają wodą jak wanienkę. I położna to robi,potem daje mamie do ubrania. Ale powiedziała też, że to od mamy zależy bo śmiało mozna powiedzieć, że nie chcesz by myli w szpitalu i nie patrzą krzywo. Pytanie do mam, co faktycznie lepsze Sent from my iPhone using Tapatalk |
|
|
|
|
#3299 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2016-03
Lokalizacja: Rotterdam
Wiadomości: 1 493
|
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"
Cytat:
![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#3300 | |||||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 523
|
Dot.: Mamy Listopad 2016 cz. IX "Zaczynamy się rozpakowywać"
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
|
|||||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:26.




w uchu 38,5'c... biore zwykly elektryczny pod pache i mam 36,3
i dodam ze standardowo oba w kazdym miejscu pokazuja 35,5-35,8'c... 

No i leżałam jak neandertalczyk, ale wstyd na obchodach 

( tylko nadal nic nie nadrobilam
)
tz jest najlepszym tztem na świecie. Kochany sprząta, gotuje, robi zakupy i ogarnia dzieciaki i mnie
w ogóle mam wrażenie że ta położna działała trochę po omacku, jakby nie wiedziała co z czym i dlaczego. 




i mam skurcze dodatkowo krwawie a ze nie widac ich na ktg to nie znaczy, ze nie mam rozwarcie i nic się nie dzieje więc powinni mnie sprawdzić od środka. Polozna zdziwiona ale dobra, mówi że zbada jak już tak bardzo chce. No i okazało się ze dziec na wylocie, szyjka zgładzona i 3cm. A ona mnie dalej do domu wysyła bo nie ma skurczy i to nawet może ze 2 tyg potrwać (!?) zanim urodze. Tz się wkurzyl i mówi, ze mnie do przychodni wiezie i niech oni coś z tym zrobią bo to jakieś jaja w tym szpitalu. Jak już mieliśmy wychodzić, przyszła ta polozna i mówi że po konsultacji z ginem ma dobra wiadomosc - indukcja, za 15 min mam się stawić na porodowce. Takiego szoku nigdy z tz nie przeżyliśmy, serio. No to co ja na szybko skoczylam na dół zobaczyć co z nozka małego a tz pojechał do domu po torbe i fotelik. Przyjechał tz, przebralam się w koszule i kazali się położyć na łóżko bo chcą przebić wody. Przebili wody, których było mnóstwo i podlaczyli małemu przyssawke na główkę ( zamiast normalnej głowicy od ktg na brzuchu podlaczaja ktg bezpośrednio na dziecko) a głowice na skurcze mialam normalnie na brzuchu. No i zaczęły się lekkie skurcze, mało bolesne. Pobrali mi krew, zmierzyli ciśnienie i zaczeli przygotowywać do podłączenia oxy+ elekrolitow. No i jak relacjonowalam na żywo na poczatku było znosnie, smialismy się i zartowalismy z tz a czas mam szybko leciał. Koło 18 zawowal tz pielęgniarkę, żeby mnie odlaczyli bo muszę na dwojeczke i jedyneczke. Zbadali mnie, 6cm mogę iść do wc. Poodlaczali mnie od ktg i z kroplowka (skurcze co 4min trwały ok 40s) poszłam się załatwić. Chwilę po szóstej skurcze były już nie do zniesienia bo co 2min po 30s więc jednak poprosiłam o pompę ze znieczuleniem, faktycznie skurcze były mniej bolesne ale miałam mega zawroty głowy i problemy z mówieniem i koncentracją. Po 20 min skurcze parte, 10cm - rodzimy! No to co, parcie trzy razy na skurczu mały wychodzi do połowy główki i lipa, dalej się nie rozciagam. Szybkie znieczulenie, cięcie, parcie i główka wychodzi ramiona się blokują. Ginekolog każe przec mocno bez przerwy, brak mi powietrza ale pre mocno tak, ze w pewnym momencie zaczęłam strasznie krzyczeć tak mi zależało, żeby mały już był z nami. Sekunda i mam małego na piersiach
28.062014



zobacze jutro rano na kompie, cos czuje, ze w momencie sie rozbudze
) i mam skurcze dodatkowo krwawie a ze nie widac ich na ktg to nie znaczy, ze nie mam rozwarcie i nic się nie dzieje więc powinni mnie sprawdzić od środka. Polozna zdziwiona ale dobra, mówi że zbada jak już tak bardzo chce. No i okazało się ze dziec na wylocie, szyjka zgładzona i 3cm. A ona mnie dalej do domu wysyła bo nie ma skurczy i to nawet może ze 2 tyg potrwać (!?) zanim urodze. Tz się wkurzyl i mówi, ze mnie do przychodni wiezie i niech oni coś z tym zrobią bo to jakieś jaja w tym szpitalu. Jak już mieliśmy wychodzić, przyszła ta polozna i mówi że po konsultacji z ginem ma dobra wiadomosc - indukcja, za 15 min mam się stawić na porodowce. Takiego szoku nigdy z tz nie przeżyliśmy, serio. No to co ja na szybko skoczylam na dół zobaczyć co z nozka małego a tz pojechał do domu po torbe i fotelik. Przyjechał tz, przebralam się w koszule i kazali się położyć na łóżko bo chcą przebić wody. Przebili wody, których było mnóstwo i podlaczyli małemu przyssawke na główkę ( zamiast normalnej głowicy od ktg na brzuchu podlaczaja ktg bezpośrednio na dziecko) a głowice na skurcze mialam normalnie na brzuchu. No i zaczęły się lekkie skurcze, mało bolesne. Pobrali mi krew, zmierzyli ciśnienie i zaczeli przygotowywać do podłączenia oxy+ elekrolitow. No i jak relacjonowalam na żywo na poczatku było znosnie, smialismy się i zartowalismy z tz a czas mam szybko leciał. Koło 18 zawowal tz pielęgniarkę, żeby mnie odlaczyli bo muszę na dwojeczke i jedyneczke. Zbadali mnie, 6cm mogę iść do wc. Poodlaczali mnie od ktg i z kroplowka (skurcze co 4min trwały ok 40s) poszłam się załatwić. Chwilę po szóstej skurcze były już nie do zniesienia bo co 2min po 30s więc jednak poprosiłam o pompę ze znieczuleniem, faktycznie skurcze były mniej bolesne ale miałam mega zawroty głowy i problemy z mówieniem i koncentracją. Po 20 min skurcze parte, 10cm - rodzimy! No to co, parcie trzy razy na skurczu mały wychodzi do połowy główki i lipa, dalej się nie rozciagam. Szybkie znieczulenie, cięcie, parcie i główka wychodzi ramiona się blokują. Ginekolog każe przec mocno bez przerwy, brak mi powietrza ale pre mocno tak, ze w pewnym momencie zaczęłam strasznie krzyczeć tak mi zależało, żeby mały już był z nami. Sekunda i mam małego na piersiach
Jak robisz?

