|
|||||||
| Notka |
|
| W krzywym zwierciadle odchudzania Jest do jedyne forum, na którym zamieszczamy wszystkie diety, które promują odchudzanie poprzez drastyczne ograniczenie kaloryczności, tzw. "diety głodówkowe", które nie mają nic wspólnego ze zdrowym odżywianiem.
|
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2971 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
Tak właśnie myślałam, że ucinasz. A jesz do syta? Czujesz się głodna w ciągu dnia? To mogą być przyczyny napadów. Poza tym istnieją jeszcze przyczyny czyst psychologiczne, ale ich znać nie mogę...
__________________
uśmiech pięknie zagrany. sometimes i feel like screaming
|
|
|
|
#2972 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 10 154
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
plameczko - gratuluję
jak tak czytam ile ważysz,a ja ważę więcej,to sobie myślę,że nie mogę wyglądać szczupło ... phenomenko - ![]() próbuję przekonać siebie,że kanapka z kurczakiem i sałatą,szklanka mleka i chyba z 10mini sucharków (8kcal jeden) to niedużo na kolację ... ![]() zjadłam dzisiaj około 1800kcal,to już jakiś postęp ![]() i nawet nie ćwiczyłam ... nie chcę,aby rowerek mną zawładnął,dlatego postanowiłam,że dzisiaj nie ćwiczę ... może tylko brzuszki zrobię .
__________________
'' W życiu nie ma takiej chwili, abyśmy nie mieli wszystkiego, co potrzebne, aby czuć się szczęśliwymi. Pomyśl o tym przez minutę (...). Jeśli jesteś nieszczęśliwy, to dlatego, że cały czas myślisz raczej o tym, czego nie masz, zamiast koncentrować się na tym, co masz w danej chwili. '' |
|
|
|
#2973 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
Cytat:
__________________
uśmiech pięknie zagrany. sometimes i feel like screaming
|
|
|
|
|
#2974 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 571
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
Dziewczyny ja tez sie ciesze i wierze ze mi sie uda
Fajnie ze jestescie ze mna ![]() phenomenko duzo przytylas przez napady? Popatrz, nie lepiej zaczac jesc normalnie i rozruszac sobie metabolizm? Moze przytyjesz ale pewnie mniej niz przez napady i przynajmniej bedziesz jadla normalnie. Wiem ze to trudne, ale spojrz, czy ta opcja nie jest korzystniejsza? Wiem to z wlasnej perspektywy. Ja przytylam 3 kg po powrocie ale tylko dlatego ze jadlam wiecej niz liczy moje zapotrzebowanie. Mysle, choc nie obiecuje, ze tez nie przytyjesz zbyt duzo i pewnie nikt tego nawet nie zauwazy. Ja mialam napad moze z 4-5 razy w zyciu. I wiesz czym to bylo spowodowane? Ograniczaniem jedzenia. Im bardziej sobie zabranialam, tym wiecej jadlam. Absurd, ale to prawda. I przez to zaczelam tyc. Stwierdzilam, ze nie chce stracic nad tym kontroli i chce byc normalna. Chce zyc jak inni. Czy podoba Ci sie tak jak jest teraz? Mozesz to zmienic! U mnie przez zmiane jest lepiej Uwierz ze u Ciebie bedzie podobnie Nie wiem jak wygladasz ale przed przytyciem mialas ladny brzuszek. Teraz tez mozesz miec-po prostu cwicz! Zobaczysz efekty beda przychodzily powoli ale na stale, bo bedziesz jadla normalnie i cwiczyla, bez napadow. Oczywiscie musisz byc cierpliwa, to bedzie trudne. Ćwiczenia nie daja od razu szybkich rezultatow, na to trzeba czasu, a napady od razu Cie nie opuszcza, bo narazie organizm bedzie sie domagal. Ale potem juz bedzie okej. Pamietaj, ze sa osoby podobne do Ciebie, ktore zawsze Cie beda wspieraly, to my ![]() agness a moze wklej fotki to Cie ocenimy? Albo podaj chociaz swoje wymiary to doradzimy Ci cwiczenia, jesli beda potrzebne, ale nie katuj sie dietami, tylko jedz tak jak dzisiaj Przeciez wiesz kochana, ze waga nie jest wyznacznikiem, kazdy ma inna budowe, inne wymiary. Ja na poczatku tez jak czytalam ze ktos ma 1,65 i wazy 48 czy 50 kg i mowi ze jest gruby to az mi bylo przykro. Ale teraz wiem, ze ta osoba moze wygladac nawet grubiej, moze byc nieproporcjonalna, i stwierdzilam, ze nie ma co sie porownywac, tylko spojrzec na siebie i juz ![]() ~~~~~~~~ Ja mam natomiast jeszcze drugi problem.. Podejrzewam u siebie depresje. 70% moich dni to rozdraznienie, poirytowanie, placz, poczucie bezsensu, lęk przed przyszloscia. Nie mam wtedy na nic ochoty, mało co mnie nie cieszy. Wtedy wracały tez mysli EDowskie, ale odrzucałam je i teraz jakby chcialy powrocic to tez bym je odrzucila. W sumie az tak zle nie jest, bo czasem rusze sie z domu i wtedy nawet sie smieje, ale jak wroce to mysle, ze to i tak jest bez sensu. Kilka razy ryczalam, bo nie nie bylam w stanie sie nawet ruszyc by sie wykapac, nie mowiac juz o uczeniu sie. Ale ostatnio w sobote tak sie zorganizowalam, ze w godzinke posprzatalam dom i bylam z siebie dumna. Dla mnie wszystko jest bez sensu, co ja bede robila w przyszlosci? Bede miala meza? Dzieci? Przyjaciol? Moze gdzies pojde? Do kina? Do pracy? Ale mnie to nie cieszy. Przede mna studia-podobno fajne zycie. Teraz liceum-super etap. Ale chyba nie dla mnie. Zycie nie jest dla mnie. Denerwuje mnie dwulicowosc, klamstwo, brak sprawieliwosci, chamstwo. Z checia zamienilabym sie z jakas stara osoba, ktora jutro umrze, by umrzec, ale jednoczesnie balabym sie. Takie duperele.. Chyba zaloze nowy wątek na plotkowym o depresji, moze jej nie mam, ale moze ktos przechodzil cos podobnego i wie jak temu poradzic? Co myslicie? A moze to inne zaburzenie? Albo okres dojrzewania? Czytalam w necie i znalazlam takie cos http://pl.wikipedia.org/wiki/Zaburze...e_dwubiegunowe Juz sama nie wiem.. A i dodam jeszcze, ze mama pytala sie, czy zapisac mnie do psychologa, ale nie wiem, bo ona mowi, ze musze sobie wmawiac, ze jest wszystko dobrze, bo takie jest zycie i kazdy robi codziennie to samo itd.. Znalazlam to w googlach, 3/4 tekstu jest jakby o mnie. Pomoglo mi by zapanowac troche nad ED. Moze ktorejs z Was tez sie przyda. http://www.wroclaw.mm.pl/~pixxa/ed/portretanorektyczki
__________________
Edytowane przez plameczka Czas edycji: 2008-03-30 o 22:26 |
|
|
|
#2975 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 3 268
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
Cytat:
po moich wszystkich wyjazdach waga spadla naturalnie do 45kg, ale tluszc na brzuchu zostal, dlatego postanowilam schudnac. wraz z poczatkiem roku szkolnego zaczely sie schody.. w sumie tylko przez napady nie moge schudnac. jesli uda mi sie zejsc lekko ponizej 44kg, znowu czuje sie zbyt pewnie i jem i tak kreci sie to bledne kolo od ponad pol roku.. wczesniej mialam problemy z anoreksja (jesli mozna to tak nazwac). moje ed, to juz dwa lata meki..
|
|
|
|
|
#2976 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 571
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
Cytat:
) To bedzie krok. Na poczatku bedziesz sie przejadala, naturalnie, bo organizm sie tego domaga, ale potem sie to ustatkuje, mi jakos po tygodniu sie ustatkowalo. I kolejny krok to cwiczenia! Podaj swoje wymiary, juz tak napisalam do agness, to powiemy Ci co masz cwiczyc. I w ten sposob spalisz tluszcz i jeszcze te 3 kg ktore byc moze choc nie wiadomo czy przytyjesz. Jesli masz za gruby brzuch-kup hula hop, efekty sa podobno zdumiewajace, tylko trzeba duzo krecic. Tez sobie kupuje jutro Efekty przyjda powoli, ale na stale. Kochana przemysl to co napisalam, pozdrawiam
__________________
|
|
|
|
|
#2977 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 3 268
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
przytycie 3kg byloby dla mnie gwozdziem do trumny. nie jestem wychudzona osoba, gdybym przytyla te 3kg, to byloby po mnie widac, bo jestem niziutka.. i taka masa inaczej na ciele malej osoby sie rozklada.. wiem, ze sednem tej sprawy jest to, zebym nie przejmowala sie tyciem, ale jednak wole tego uniknac, bo wtedy moj stan psychiczny moze sie pogorszyc.. wole utrzymac wage. co do ilosci jedzenia - nie jem malych porcji. mam tylko opory co do spozywania i laczenia pewnych produktow (co sie wylaca podczas napadu..)
moje wymiary: biust: 79 talia: 64 na wysokosci pępka: 66-7 tylek: 88 udo: 50 łydka: 33 |
|
|
|
#2978 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
wczoraj jak sie zwazylam i zobaczyam 2 kg wiecej na wadze to nawet tak bardzo sie nie pzrerazialam, pomyslalam e to wahania i nie mylilam sie dzis rano na wadze juz 1 kg mniej niz wczoraj , ale 1 wiecej niz kiedys . W sumie nie pzreraza mnie to jak dawniej, coraz wiecej mysle nad tym ze musze przytyc i mam; mysli ze czas zaczac, ale jak przychodzi co do czego to zawsze znajduje wutlumaczenie, ze jak zaczne wiecej jesc to i tyc i nie powstrzymam tego , albo ze rozepcham sobie zoladek i potem cigle bede tyle jesc i tyc, i ze te gk rozloza sie nieproporcjonanie, starsznie mi trudno
najbardziej chcialabym obudzic sie jednego dnia i miec juz te kilka kg wiecej i zapomniec ze kiedykolwiek bylo mnije, chociaz tyle zeby miec w koncu okres, bo wydaje mi sie ze przy tej wadze to niemozliwe
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna. |
|
|
|
#2979 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 37
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
Cytat:
Mam dokładnie takie same myśli też wiem, że muszę przytyć żeby okres wrócił, myślę, że zaczne więcej jeśc, ale po większym obiedzie zaczynam panikować, że się ROZTYJĘ i kompletnie zapominam o tym, że przecież powinnam utyć!!! W efekcie walczę sama ze sobą, żeby tego dnia nie ucinać żadnych kalorii... Boje się, że nie utyję kilku kg, tylko lawinowo się rozrosnę ale to przecież niemożliwe skoro nie zamierzam się obrzerac, nadal nie będę jadła słodyczy, a fast foodów nie jadłam nigdy.... jednak te myśli są silniejsze ode mnie...Strasznie żałuję, że w ogóle zaczęłam kiedykolwiek to odchudzanie, nigdy nie byłam grubasem (49 kg 152) co mnie podkusiło... teraz nie mogę się pozbierać
|
|
|
|
|
#2980 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
Cytat:
![]() Najgorsze jest to ze nie potrafie zaczac , przelamac sie , ja naprawde juz jem duzo i ok sie z tym czuje , wydaje mi sie ze wiecej niedam rady wcisnac , a wogole trudne to wszystko, moze kolejne sesje mi pomoga, od srody zaczynam grupowa terapie, troche sie boje jak to bedzie i czy w ogole odwaze sie na nia pujsc
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna. |
|
|
|
|
#2981 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 37
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
Cytat:
|
|
|
|
|
#2982 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
Cytat:
Na zmiany potrzeba czasu, ale wszystko jest mozliwe, napewno z czasem pozbedziesz sie wyrzutow sumienia i zaczniesz czerpac przyjemnosc z jedzenia, wiem ze ciezko jest w to wszytsko uwierzyc , ja dopoki nie przkonalam sie o tym sama tez myslalam ze wszyscy tylko tak mowia zeby mnie pocieszyc i wydawalo mi sie to nierealne, niemozliwe, a jednak teraz jestem pewna ze mozna z tego wyjsc, tylko niestety trwa to dlugo i jest tak ciezko ze czasami ach szkoda gadac
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna. |
|
|
|
|
#2983 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 37
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
Cytat:
Mam 152 albo 153 czyli niewiele. Ale mimo wszystko to chyba niska waga... Na razie staram się sama jakoś z tego wygrzebać, (byłam u endokrynologa i muszę jeszcze iśc do ginekologa, bo nie mam okresu. Strasznie się boje )ale wiem, że łatwo nie będzie. Myślę, że to przez to, że w tym roku zaczełam studia, miałam dużo stresu i stąd to załamanie. Ale prawdą jest, że zawsze miałam problemy z zaakceptowaniem swojego wygląduFunky87 a Ty ile ważysz i ile masz wzrostu? |
|
|
|
|
#2984 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
Cytat:
przy twoim wzroscie, jak najszybciej wybierz sie do gin, ja tak sie zbieram juz od dawna ,ale teraz juz postanowione w tym tyg sie umowie na wizyte i jak bedzie kazal przytyc to trudno jakos bede musiala wzasc sie w garsc , a waze 47 kg , 174 cm
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna. |
|
|
|
|
#2985 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 460
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
Dziewczyny cholernie mi smutno...Przed chwilą tata podszedł do mnie i powiedział, że strasznie chudo wyglądam z twarzy(pierwsze słysze), że co ja robie sie pytał itd. Zaczął mówić, że jak chce żyć z nim w zgodzie lepiej żebym sie nie odchudzała itd. Ale mi odpowiada tą waga, którą mam!52kg i nie chce ani mniej ani więcej... Cholernie sie boje, że będą chcieli mnie utuczyć. Bardzo. Przypominają mi się stare czasy. Boje się tego. Nie wiem co robić
|
|
|
|
#2986 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 998
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
I własnie jak widze, że ktoś warzy zaledwie 47 kg na 174 wzrostu jest mi przykro i wiem, że nie powinnam ale czuje sie gorsza ze już teraz waże więcej (w porównaniu do wzrostu) a i tak bede musiala przytyć, chociaż jestem dużo niższa...
przeczytałam ten portret psychologiczny anorektyczki. to straszne, że to wszystko się w zasadzie zgadza. jak byłam na R, (gdy jeszcze nie byłam chora, albo byłam ale o tym nie wiedziałam) i już myślałam duuzo o jedzeniu, bez przerwy w zasadzie, szukając róznych przepisów w internecie nie mogłam się doczekać kiedy skończe dietę i będę mogła to wszystko zjeść. Pozniej chciałam schudnąć tak mocno, żeby móc, musiec przytyć. Zazdrościłam dziewczynom będącym na P, bo przecież to cudowne nie musieć się kontrolować, jeść to co się chce, ile się chce. Ale teraz mam co chciałam, muszę przytyć. Tyle, że nie moge sie przemóc do tych rzeczy na które tak 'czekałam'... Albo (te mniejsze zło) pochłaniam bardzo szybko zeby nie musieć o tym myślec, albo dziubie widelcem godzinami. plameczko, gratuluje na prawdę, cięsze się że Tobie się udaje. mam nadzieje ze mi też się uda zaakceptować siebie. Jak na razie po prostu czuje jak obrastam w tłuszcz. czuje mój wielki brzuch. a w szkole czuje jak wszyscy na mnie patrzą myśląc 'ale przytyła..' ale to przecież chyba niemożliwe przytyć bardzo w trzy dni?i jeszcze jak dzisiaj byłam odwiedzić starą szkołę nauczycielka powiedziała coś w stylu 'no widzę, że tak źle tam nie macie, nikt z was nie schudł więc nauka was tak nie wykańcza'.. a mi od razu sie źle zrobiło..
__________________
|
|
|
|
#2987 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 10 154
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
Plameczko - 87 albo 88/67/88. To moje wymiary.
![]() Zdjęcia zrobię jak tylko kupię baterie do aparatu.
__________________
'' W życiu nie ma takiej chwili, abyśmy nie mieli wszystkiego, co potrzebne, aby czuć się szczęśliwymi. Pomyśl o tym przez minutę (...). Jeśli jesteś nieszczęśliwy, to dlatego, że cały czas myślisz raczej o tym, czego nie masz, zamiast koncentrować się na tym, co masz w danej chwili. '' Edytowane przez agness51 Czas edycji: 2008-03-31 o 16:21 Powód: dopisek ;P |
|
|
|
#2988 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 2 574
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
Strasznie dużo nam zadają, a ja jeszcze od dzisiaj zaczynam nowy karnet na siłkę... ech. Padam z nóg, ale humor dobry, bo pogadałam przez telefon z miłym kolegą ;>
Dzisiaj 1,5h treningu, temp. spadła, okresu brak. Nauczycielki mnie wzywają na rozmowy i moich rodziców na zebraniu, jaka to ja jestem chuda. A ja się nie widzę taka. Co do napadów, to u mnie się skończyły od kiedy nic sobie nie odmawiam tylko jem z umiarem. Macie tak czasem, że budzicie się w środku nocy i nie możecie zasnąć? Ja tak mam długo już i mnie to męczy, bo muszę pić 3 kawy, aby nie usnąć. Dobrze, że chociaż pogoda ładna. W sobotę ważenie... Wpadłam tylko na chwilę, po nauce odetchnąć i zaraz siłka. Po tym odchudzaniu... strasznie mi skóra wisi... i mam rozstępy, rany w wieku 16 lat!!! W niedzielę być może spotkam się z byłym chłopakiem... fajnie, fajnie. Jak myślę o tych sprawdzianach to brrr... wezmę chyba zeszyt na steppera. Nawet mi się nie chce wychodzić, ale już. Nie lenię się i pozdrawiam
|
|
|
|
#2989 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 571
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
Cytat:
Mowisz ze wolisz utrzymac wage. A co z napadami? Pomyslalas? A z reszta nie musisz tyc! Wtedy lepszym rozwiazaniem jest stopniowo dodawac kcal by organizm nie mial reakcji gwaltownej-jojo. Absolutnie sednem tej sprawy nie jest przeciez przytycie, tylko wyjscie z diety. Pamietaj tez, ze sa cwiczenia ![]() Cytat:
![]() Dziewczyny jak ja czytam co piszecie, to nie moge uwierzyc, ze ja tez tak myslalam. Ciesze sie, ze juz tak nie mysle. Naprawde, ktos mnie chyba odczarowal, obudzilam sie ze zlego snu. Mam jeszcze obawe przed tyciem, ale czemu mam tyc, skoro inni jedza normalnie i nie tyja? Przeciez Bóg stworzyl mnie taka, jak inni ludzie. Czasem mysle, ze moze moj metabolizm sie jeszcze nie rozkrecil, ale najwyzej, bede cwiczyla, to zgubie, przeciez duzo sie tego nie nagromadzi, skoro teraz przyszlo malo. Dzisiaj nawet zjadlam loda z kumpela, oczywiscie w ramach zdrowego rozsadku, jak normalni ludzie A w ogole ławkowe babki ze schudlam, czy ja w ogole jem i czy sie odchudzam.. Czyli nie jest ze mna tak zle, wierze innym, ktorzy mowia, ze dobrze jest, jak jest ![]() ~~~~ EDIT: A teraz mala panika. Czulam sie dziwnie, taka ogromna chec jedzenia. W koncu sie najadlam i nie czulam glodu tyle ze to byla godzina 22. I calkowicie poszedl sie je*** dzien z 2000 kcal, bo wyszlo znaaaacznie wiecej. To nie pierwszy taki przypadek. Mialam jesc normalnie, ale dziewczyny boje sie ze od takiego nadmiaru przytyje.. Jak to zahamowac? Zawsze zdarza sie wieczorami, ciezko mi z tym walczyc, czasem to jest silniejsze i wygrywa. Juz mialam zwymiotowac ale mama w kuchni obok lazienki i by slyszala. Z reszta pewnie bym załowala, bo tyle juz osiagnelam.
__________________
Edytowane przez plameczka Czas edycji: 2008-03-31 o 22:32 |
||
|
|
|
#2990 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
Cytat:
Zoosiu najgorsze co możesz robić to porownywać się do innych, każda z nas wygląda inaczej i nieraz jest tak że po kimś nie widać że waży x kg, każda z nas ma inną budowę ciała i inaczej te kg sie rozkładają, a ty napewno masz świetną figurę tylko teraz widzisz to inaczej (tak w krzywym zwierciadle),
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna. |
|
|
|
|
#2991 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 37
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
Cytat:
Nie 39 a 37 kg niestety... ech. Ty widzę też bardzo mało ważysz Ja mam obsesje grubego brzucha. boje się, że mi zacznie tyć tylko on. Wiem, że jestem bardzo szczupła (chuda...), ale brzuch ciągle mi się wydaje gruby. Ciągle sprawdzam w lustrze czy się nie powiększa. PARANOJA Mam takiego doła, nie moge się wziąsc za naukę... Może któras z was napisze cos optymistycznego? |
|
|
|
|
#2992 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 3 143
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
Cześć.
Chciałam się pożegnać. Wszystko zaczęło układać się nie po mojej myśli. Zawaliłam bardzo wiele spraw i teraz niestety będę musiała za to zapłacić. Podobno schudłam. Nie wiem ile, dowiedziałam się dziś tego od pani psycholog (przed każdą wizytą ważyłam się na oddziale). Na terapii się rozpłakałam. Pani zaczęła mówić o tym, że będzie musiała zrezygnować z leczenia mnie. Zapytałam ją "Zostawi mnie pani samą z tym wszystkim?", a ona odpowiedziała - "Nie, nie zostawię cię. Sama odejdziesz". Po zakończeniu matka oznajmiła mi, że ta wizyta była moją ostatnią... Boże. Czyli ona miała rację. Sama odejdę. Przepraszam wszystkich, którzy we mnie wierzyli. Zawiodłam was. Ktoś odebrał mi właśnie ostatni promyk nadziei. Już nic mi nie zostało. Przegrałam.
__________________
" There is something in her eyes and I think it's fear " |
|
|
|
#2993 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 12 200
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
Cytat:
Kochana głowa do góry hogatk@: A moze wazysz mniej niz ci sie wydaje? Na pewno tyle ile piszesz? zrozum , rodzice sie martwia ...moze pasowało by troszku przytyc co? U mnie jakos sie wiedzie Na wage nie wchodze. Nie mam ochoty i nawet nie chce znow sie przejmowac. W lustrze widze szczupla dziewczyne wiec ok Tylko ze spodnie mi torszke leca i nie wiem czy przypadkiem nie schudlam Bo cos mi sie tak wydaje...
|
|
|
|
|
#2994 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 3 143
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
Cytat:
A dlaczego schudłam? Nie wiem. Ostatnio wszystko było takie bez sensu. Nic się nie układało. Nie wiem...
__________________
" There is something in her eyes and I think it's fear " |
|
|
|
|
#2995 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 998
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
Superchic(k), zawsze jest szansa. ZAWSZE. nigdy nie może być tak, żeby nie dało się wyjść z jakiejś sytuacji.
Na prawdę, zdenerwowałam się czytając Twojego posta. Pamiętam Cię jeszcze z czasów redukcji, jak próbowałaś wyjść na prostą, jak Ci się to udało. Teraz na prawdę Cię podziwiam, bo i ja znajduje się w tej (podobnej) sytuacji i próbuje się podźwignąć chociaż jest ciężko. Każdy popełnia błędy. Jeśli udało Ci się raz, uda kolejny. Napisz proszę dokładniej - oczywiście jeśli chcesz - co rozumiesz przez to, że przegrałaś.. dlaczego już nie masz nadziei, dlaczego już nie będziesz chodzić na terapie?
__________________
|
|
|
|
#2996 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 12 673
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
Jejku, musze to wreszcie gdzieś napisać.
Mam 162 cm wzrostu. Na poczatku stycznia moja waga wynosila okolo 47-48 kilo, w porywach do 46. A teraz nagle 52 ![]() Nie wiem, moze panikuje, ale to chyba nie jest normalne;/ Źle sie czuje z moja wagą. Najgorsze jest jednak to, że potrafie nie jesc caly dzien [ po prostu nie mam apetytu], a potem nagle rzucic sie na jedzenie, pomimo, że wcale nie jestem glodna. Dodam, że nie są to normalne ilości... Mam potem straszne wyrzuty sumienia. Gdy slysze ,,A..., obiad'' robi mi sie niedobrze. Czuje sie gruba. To caly czas we mnie siedzi. Nie pojde zjeść, bo mam wrazenie, że bede coraz bardziej tyć. I bardziej i baaardziej.
__________________
Czasami trzeba usiąść obok i czyjąś dłoń zamknąć w swojej dłoni, wtedy nawet łzy będą smakować jak szczęście.
|
|
|
|
#2997 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: WROCŁAW
Wiadomości: 5 458
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
Cytat:
jejq bardzo smutne to co piszesz, przerwałas terapie dlatego że schudłaś?? to był pewnie warunek postawiony przez psycholog?? Jeżeli ta kobieta nie jest w stanie ci pomóc to najlepiej jak poszukasz innej, nie możesz sie teraz poddać i wycofac, najtrudniejsze to zacząć a Tobie sie to udało. Musisz uwierzyć że z tego da się wyjść, nie myśl o tyciu na to przyjdzie czas, teraz najwazniejsze jest odkryć problem który to wszytsko spowodował i nauczyć sie z nim radzić. Być może ta psycholog nie potrafiła sobie poradzić , ale przeciez sa inni ktorzy napewno Ci pomogą, Proszę Cię nie poddawaj się i walcz o siebie bo warto,
__________________
Kiedy nie miałam już nic do stracenia, dostałam wszystko. Kiedy o sobie zapomniałam, odnalazłam samą siebie. Kiedy poznałam upokorzenie i całkowitą uległość, stałam się wolna. |
|
|
|
|
#2998 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 3 268
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
Superchic(k)z góry przepraszam, jeśli urażę cię tym, co napiszę.
moim zdaniem wcale nie chciałaś z tego wyjść. zauważyłam w twoim zachowaniu wiele sprzeczności. wygranie z tą chorobą polega też na tym, że przestajemy przejmować się kilogramem w tą czy w tamtą stronę.. pamiętam sytuację, kiedy wszystko było już w miarę w porządku, jadłaś więcej. gdy nagle zauważyłaś kg więcej na wadze, od razu wpadłaś w panikę, byłaś gotowa na ponowna redukcję. 'bo nie mogę przekroczyć 50kg'.. moim zdaniem podświadomie chciałaś jeszcze chudnąć... może sie mylę, ale taka jest moja opinia na ten temat. a co do mnie.. czuję się tragicznie kiedy nie jadłam przez jakiś czas słodyczy, schudłam znowu do 44, a po 3 napadach wszystko mi wróciło. czuję sie i wyglądam jak słonica w ciąży.. na dodatek mam dzisiaj wydęty ohydny brzuch, gorszy niz zwykle..nie zjadłam zbyt wiele, ale i tak mam wyrzuty sumienia. dzisiaj już niczego nie tknę może nawet poskacze na skakance..
|
|
|
|
#2999 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
Cytat:
Dlaczego ta wizyta u psychologa była ostatnią? Przecież możesz - trochę na przekór - wrócić. I pokazać, że masz siłę, że dalej chcesz. Wiem, że u Ciebie, oprócz ED na psychikę oddziałują też sprawy rodzinne. Mam nadzieję, że jest już trochę lepiej w domu i że to nie sytuacja w nim tak Cię martwi Superchic(k) ja bardzo, bardzo w Ciebie wierzę. Wierzę nawet w to, że jutro poczujesz przypływ energii i będziesz miała ochotę powiedzieć sobie, że wczoraj (czyli jeszcze dziś) nie miałożadnego znaczenia, że życie to wzloty i upadki. Wierzę w Ciebie, bo wiem, że jesteś silna i że się nie poddasz. Phenomenko, może i masz rację, ale wiesz S(k) nie napisała dokładnie, co jest powodem jej załamania, może to nie tylko ED. Przecież na taki nastrój składa się wiele czynników: jeśli np. w domu/w szkole itp. jest źle, traci się motywacje do wszystkiego. S(k) ma ED. Ja miałam tak, że jadłam, kiedy na coś zasługiwałam. A ona kiedyś pisała, że obwinia się np. za stan ojca. Może ona wcale nie była na r? Co do Ciebie - chcąc być cały czas na R trudno Ci będzie wyjść z ED, pokonać napady... Musisz siebie zaakceptować.
__________________
uśmiech pięknie zagrany. sometimes i feel like screaming
|
|
|
|
|
#3000 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 6 737
|
Dot.: Szukam dziewczyn,które są chore i chcą z tego wyjść
S(k) - przykro mi.
Co było powodem Twojego schudnięcia? Myślałaś o redukcji, prawda? Czy na początku terapii zawarłaś z psychologiem bądź mamą jakąś umowę, że nie chudniesz? Jeśli tak, to pogadaj z mamą i albo wracajcie do starej terapeutki, albo szukajcie nowej. Koniecznie. I dlaczego piszesz, że nie przytyjesz? Cytat:
Tłumaczysz S(k), na czym polega jej błąd. A gdzie odniesienie tego do siebie? Gdzie jest Twoja akceptacja własnego ciała, podejście do wagi z dystansem?
__________________
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum W krzywym zwierciadle odchudzania
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:25.







.

i tak kreci sie to bledne kolo od ponad pol roku.. wczesniej mialam problemy z anoreksja (jesli mozna to tak nazwac). moje ed, to juz dwa lata meki..




Na zmiany potrzeba czasu, ale wszystko jest mozliwe, napewno z czasem pozbedziesz sie wyrzutow sumienia i zaczniesz czerpac przyjemnosc z jedzenia, wiem ze ciezko jest w to wszytsko uwierzyc , ja dopoki nie przkonalam sie o tym sama tez myslalam ze wszyscy tylko tak mowia zeby mnie pocieszyc i wydawalo mi sie to nierealne, niemozliwe, a jednak teraz jestem pewna ze mozna z tego wyjsc, tylko niestety trwa to dlugo i jest tak ciezko
Bo cos mi sie tak wydaje...


