Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3 - Strona 87 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2017-03-01, 14:40   #2581
Lena_Marlena
Rozeznanie
 
Avatar Lena_Marlena
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 958
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Baba napisała że właśnie oddała szafę. Ehh tak się umawiać.

Mi też mówili że znieczulili ale czułam wszystko łącznie z przechodzaca przez ciało nitką.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Lena_Marlena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-01, 14:42   #2582
Lena_Marlena
Rozeznanie
 
Avatar Lena_Marlena
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 958
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

1488375729072.jpg

Dzięki manduce udało się dokończyć obiad! Mega: D

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Lena_Marlena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-01, 15:28   #2583
australia87
Zakorzenienie
 
Avatar australia87
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 4 207
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Cytat:
Napisane przez Lena_Marlena Pokaż wiadomość
Baba napisała że właśnie oddała szafę. Ehh tak się umawiać.

Mi też mówili że znieczulili ale czułam wszystko łącznie z przechodzaca przez ciało nitką.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Szkoda...

No coś Ty?!
Ja też byłam i łyżeczkowana, i szyta i nic nie czułam.
Cytat:
Napisane przez Lena_Marlena Pokaż wiadomość
Załącznik 6943336

Dzięki manduce udało się dokończyć obiad! Mega: D

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Nosidełko to jednak genialny wynalazek
australia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-01, 15:38   #2584
CarycaKatharina
Zadomowienie
 
Avatar CarycaKatharina
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 1 124
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Haha to ja nie wiem jak dziadkowie waszych dzieciaczków patrzyliby na mnie- Mieszko czasem biega w samym body ewentualnie do tego spodnie i zawsze bez skarpetek bo i tak ściąga 😂
__________________
Żona 8.11.2014
ZHDK
CarycaKatharina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-01, 15:50   #2585
australia87
Zakorzenienie
 
Avatar australia87
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 4 207
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Aaa Majkela - nie, nie uczę się Na szczęście pula 100 pytań zmalała do 2... Czyli znam pytania które dostanę, więc spoko
australia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-01, 16:53   #2586
miszkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar miszkaaa
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 3 415
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Majkela, wiem, że już dawno ale pytałaś czy trudno robi się paczki.
Nie, nie trudno jeśli masz pomocnika który wyrobi ciasto i jeśli nie masz presji, że któreś dziecko będzie wymagało Twojej uwagi😉
Za mnie wyrabia ciasto maszyna do chleba. Ja nienawidzę tej czynności. Później jest trochę zabawy z nadzieniem i smażeniem no ale... Jak ma się trochę czasu to warto spróbować.

---------- Dopisano o 17:47 ---------- Poprzedni post napisano o 17:28 ----------

Śliweczko, Majkela dzięki za info jak Wy sobie radzicie z trudnym czasem u dzieci. Czyli normalnie, życiowo😉 Sliweczko, ja wiem, że podręcznik psychologi mówi, ze trzeba przeczekać, przytulić, porozmawiać tylko, że w rzeczywistości to jest trudne do zrealizowania. Zwlaszcza, jeśli jest to setny raz w ciągu dnia a Twoje nerwy są już nadwyreżone do maximum.
Czytam czasem porady na MzK to właśnie mam wrażenie, że to.takie cytaty z podręcznika. Takie bicie piany. Nijak się mają do rzeczywistości
Pytałaś co robi mój syn. To są sytuacje zachowania ale jak ma dzień to naprawdę jest gorąco... Albo jest faza na "nie"i co bym nie powiedziała to jest taka odpowiedź albo jest ch.olernie złośliwy i wręcz pyskuje.
Co do próbowania ile może. Tak, również rozlewa picie, albo zrzuca kanapkę na podłogę i zlizuj masło. Pluje sobie do kubka lub do jedzenia. To ostatnie to pewnie z przedszkola 😲
U nas kąt to też histeria. Teraz najczęściej, jak już jest złość i histeria nie do opanowania, to po prostu wyprowadzamy go do drugiego pokoju i siedzimy tam z nim aż się uspokoi.
Teraz doszła zazdrość o brata. Maks twierdzi, że jest młodszym bratem i chce mieć taką łyżeczkę, jak je to też zrzuca na podłogę itp.
Mąż ostatnio zawozil ubranka po chłopakach koleżance. Ona ma roczniaka i prawie 3 latka i ten starszy tak jej się cofnął, że robi siku i kupę w majtki. Modlę się, żeby nas to nie spotkało. I żeby Maks nie kazał sobie zakładać pieluchy.
Tak więc jest wesoło.😉
Ale naprawdę ulżyło mi, że nie tylko ja tracę cierpliwość👍

---------- Dopisano o 17:53 ---------- Poprzedni post napisano o 17:47 ----------

Lena, przytulam i nie dziwię się, za masz gorsze chwile.
Niby ok ten dom do remontu ale z drugiej strony to znów się przeciągnie czasowo a Wy już powinniście coś wybrać, żeby razem mieszkać.
Szkoda, że TŻ tak dziwnie podchodzi i nie chce być z Wami chociaż w weekend. Poczuł chłopak wolność😎
Myślę, że mamusia już mu natlukła do głowy
__________________
Dziubulek

Żabinek

Edytowane przez miszkaaa
Czas edycji: 2017-03-01 o 16:49
miszkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-01, 17:28   #2587
Lena_Marlena
Rozeznanie
 
Avatar Lena_Marlena
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 958
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Australia właśnie lyzeczkowania ja też nie czułam . A szycie niestety.

Oj faktycznie nosidło jest genialne: D

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Lena_Marlena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-01, 18:39   #2588
miszkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar miszkaaa
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 3 415
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Majkela, dalej choróbska?! Szok!
I gdzie to cudowne działanie mleka matki. Ehh. Zdrówka!😙



My od 3 dób próbujemy zakończyć kp😀
Karmienie mm w nocy przejął mąż 😀😀😀
Od jakiegoś czasu w dzień w ogóle już nie kp.
Pierwsza noc była straszna.
Kuba strasznie walczył, płakał, chciał dorwać się do ojcowskich sutków.
Jadł ale popłakiwał. Potem nie dał się odłożyć ( ewidentnie brakowało mu tulaska do cycusia) i spał na tatusiowej klacie. Nad ranem musiałam dać cyca bo miałam pełne dojarki.
W następną noc było lepiej. Dał się odłożyć.
W ostatnią podobno było super bo spał normalnie na łóżku.
I robiliśmy tak, że na pierwszą pobudkę była butla, a jak obudzil się po 2 godzinach to mąż dał smoka, utulił i spali przez kolejne 2.
I potem budził mnie na kp. Czyli dopiero około 4 rano.
Dzisiaj chcemy zrobić już bez cyca.
I jak najdłużej przetrzymać bez jedzenie butli.
Tzn., Ze chyba się wyśpię bo do mnie należy tylko zrobienie mleka😜



Śliweczko, pewnie u Was podobnie by wyglądało. Musiałabyś zaangażować męża, że Ignaś nie czuł Ciebie i zapachu mleka. Ale jak widać, jest to do zrobienia.👍 Chociaż łatwo nie jest jak się słyszy za ścianą płacz dziecka...
__________________
Dziubulek

Żabinek
miszkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-01, 19:55   #2589
fiazo
Zakorzenienie
 
Avatar fiazo
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 193
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Chyba poczułam że ktoś mnie wywołuje... Nie wchodziłam , jakoś nie miałam weny... Młodszy już był na ostatniej prostej w wyzdrowieniu to starszak musiał sie rozchorować i zarazić młodszego nowym wirusem także znów mam szpital noce są do dupy ale to nic nowego więc nawet nie będę smęcić. Ku mojej rozpaczy do pracy wracam dopiero w maju. Dałam mocno odczuć kierownikowi że nie jestem zadowolona. Dodatkowo Tomkowi wychodzą ząbki w hurtowej ilości, także mam wesoło.
__________________
Piotr

Synek
fiazo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-01, 20:02   #2590
Paulinagm
Zadomowienie
 
Avatar Paulinagm
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 1 256
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Cytat:
Napisane przez australia87 Pokaż wiadomość
Paulina, moja Marysia też się boi blendera :/ Chociaż dzisiaj mamy pewien sukces, bo udało mi się ubić białko bez płaczu, a to dlatego, że ubijałam, robiłam akuku i podskakiwałam jednocześnie A bywało, że ubijałam białko ręcznie Blender głośniejszy, więc nie wiem czy takie tańce przy tym zadziałają
Z jogurtami to bym próbowała co jakiś czas, a nuż widelec się przekona
Moi rodzice też są przerażeni jak Marysia je banana albo nie daj Boże ugryzie większy kawałek bułki np. "To nie na moje nerwy" - stwierdziła mama ostatnio Ale ja i tak brnę w swoje metody, to moje dziecko w końcu
Za bose stopy to by chyba mnie ukamieniowali Już i tak narażam dziecko na przeziębienie, nie nakładając pod body jakiejś podkoszulki czy coś w tym stylu
o widzisz, muszę spróbować akuku
A co do rodziców - często jak jestem z Krzysiem na spacerze przewija mi się przez głowę taka myśl, że Rodzice/Teściowa by mówili, że za lekko, ze mu wieje, że za cienka czapka itp to jest taka myśl - wyrzut sumienia tak jakby to kurde ich dziecko było więc ja się muszę w myślach tak jakby tłumaczyć - nie wiem czy rozumiecie w każdym bądz razie pojawia mi się takie coś i muszę sobie przypomnieć halo halo, to ja jestem jego mamą i na pewno jest ok
pomijając to, że jak była teściowa ostatnio to wparowała mi przed wózek, żeby Krzysiowi coś tam poprawić bo jest źle - wkurzylo mnie to strasznie, to ja go ubierałam i niech mi ona nic nie poprawia (heh, nie wiem, jak slowami wytłumaczyć tą sytuację, bo to chodzi o to, że taki element kombinezonu ja Krzysiowi zawsze zawijam do środka bo go nie zapinam pod samą brodę bo jak siedzi to byłoby źle. No i ona ten elenent postanowiła odwinąć i cos chciała kombinować po swojemu. Kurde, chodzę codziennie na spacer, codziennie nakładam ten kombinezon i mam już opracowany jakis tam system, więc chcę mieć to po swojemu)
Paulinagm jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-01, 20:18   #2591
Lena_Marlena
Rozeznanie
 
Avatar Lena_Marlena
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 958
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Paulina jak ja Cię rozumiem!

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Lena_Marlena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-01, 20:49   #2592
australia87
Zakorzenienie
 
Avatar australia87
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 4 207
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Cytat:
Napisane przez miszkaaa Pokaż wiadomość
Majkela, dalej choróbska?! Szok!
I gdzie to cudowne działanie mleka matki. Ehh. Zdrówka!😙



My od 3 dób próbujemy zakończyć kp😀
Karmienie mm w nocy przejął mąż 😀😀😀
Od jakiegoś czasu w dzień w ogóle już nie kp.
Pierwsza noc była straszna.
Kuba strasznie walczył, płakał, chciał dorwać się do ojcowskich sutków.
Jadł ale popłakiwał. Potem nie dał się odłożyć ( ewidentnie brakowało mu tulaska do cycusia) i spał na tatusiowej klacie. Nad ranem musiałam dać cyca bo miałam pełne dojarki.
W następną noc było lepiej. Dał się odłożyć.
W ostatnią podobno było super bo spał normalnie na łóżku.
I robiliśmy tak, że na pierwszą pobudkę była butla, a jak obudzil się po 2 godzinach to mąż dał smoka, utulił i spali przez kolejne 2.
I potem budził mnie na kp. Czyli dopiero około 4 rano.
Dzisiaj chcemy zrobić już bez cyca.
I jak najdłużej przetrzymać bez jedzenie butli.
Tzn., Ze chyba się wyśpię bo do mnie należy tylko zrobienie mleka😜



Śliweczko, pewnie u Was podobnie by wyglądało. Musiałabyś zaangażować męża, że Ignaś nie czuł Ciebie i zapachu mleka. Ale jak widać, jest to do zrobienia.👍 Chociaż łatwo nie jest jak się słyszy za ścianą płacz dziecka...
Ooo, to powodzenia dzisiaj w nocy!

Cytat:
Napisane przez fiazo Pokaż wiadomość
Chyba poczułam że ktoś mnie wywołuje... Nie wchodziłam , jakoś nie miałam weny... Młodszy już był na ostatniej prostej w wyzdrowieniu to starszak musiał sie rozchorować i zarazić młodszego nowym wirusem także znów mam szpital noce są do dupy ale to nic nowego więc nawet nie będę smęcić. Ku mojej rozpaczy do pracy wracam dopiero w maju. Dałam mocno odczuć kierownikowi że nie jestem zadowolona. Dodatkowo Tomkowi wychodzą ząbki w hurtowej ilości, także mam wesoło.
Czemu w maju dopiero?
australia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-01, 20:57   #2593
miszkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar miszkaaa
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 3 415
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Boszeee, jak dobrze, że ja tu nie mam upierdliwych teściów ani rodziców.
I ubieram dziecko tak jak uważam.
Chociaż pewnie i tak najcieplej z otoczenia 😜

Ale jak jesteśmy w Pl to oczywiście moja mama próbuje przejąć stery ale ja się nie daję. Zwłaszcza, że większość ludzi ma jednak tendencję do przegrzewania
__________________
Dziubulek

Żabinek
miszkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-01, 21:04   #2594
australia87
Zakorzenienie
 
Avatar australia87
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 4 207
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Cytat:
Napisane przez miszkaaa Pokaż wiadomość
Boszeee, jak dobrze, że ja tu nie mam upierdliwych teściów ani rodziców.
I ubieram dziecko tak jak uważam.
Chociaż pewnie i tak najcieplej z otoczenia 😜

Ale jak jesteśmy w Pl to oczywiście moja mama próbuje przejąć stery ale ja się nie daję. Zwłaszcza, że większość ludzi ma jednak tendencję do przegrzewania
No o to to
Ja na szczęście marysiowych dziadków mam z doskoku, raz na kilka tygodni

---------- Dopisano o 21:04 ---------- Poprzedni post napisano o 21:02 ----------

Honcia - melduj się, hop hop!
australia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-01, 21:07   #2595
Paulinagm
Zadomowienie
 
Avatar Paulinagm
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 1 256
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Cytat:
Napisane przez australia87 Pokaż wiadomość
Ja na szczęście marysiowych dziadków mam z doskoku, raz na kilka tygodni
ja też te dwa dni raz na jakiś czas jakos przeboleję. Tylko, że ostatnio jakoś im coraz tęskniej i coraz częściej przyjeżdżają. Teściowa chyba ma jakieś postanowienie, że raz na miesiąc musi być :/ (dobrze, że nie częściej)
Paulinagm jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-01, 21:10   #2596
miszkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar miszkaaa
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 3 415
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

MŁODA szacun dla rodziców, że zdecydowali się wyjechać. Naprawdę! Z wiekiem coraz ciężej podjąć taką decyzję. I brawa za naukę języka.
A Ty nie chciałaś i nie chcesz dołączyć do nich?
__________________
Dziubulek

Żabinek
miszkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-01, 21:11   #2597
australia87
Zakorzenienie
 
Avatar australia87
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 4 207
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Cytat:
Napisane przez Paulinagm Pokaż wiadomość
ja też te dwa dni raz na jakiś czas jakos przeboleję. Tylko, że ostatnio jakoś im coraz tęskniej i coraz częściej przyjeżdżają. Teściowa chyba ma jakieś postanowienie, że raz na miesiąc musi być :/ (dobrze, że nie częściej)
A mój teść to by najchętniej co tydzień przyjeżdżał Ale nie ma opcji, co 2-3 tygodnie (bardziej 3) musi mu wystarczyć
australia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-01, 21:14   #2598
miszkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar miszkaaa
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 3 415
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Cytat:
Napisane przez Paulinagm Pokaż wiadomość
ja też te dwa dni raz na jakiś czas jakos przeboleję. Tylko, że ostatnio jakoś im coraz tęskniej i coraz częściej przyjeżdżają. Teściowa chyba ma jakieś postanowienie, że raz na miesiąc musi być :/ (dobrze, że nie częściej)
Oj, to sobie postanowiła...😲
My z teściową mamy minimalne kontakty więc mam ją z czapy

---------- Dopisano o 22:14 ---------- Poprzedni post napisano o 22:12 ----------

My mamy lęk separacyjny do potęgi entej!
Albo to skutek odstawiania od piersi. Szok.
Kuba nawet jeść chce na moich kolanach. Nie mówiąc i usypianiu😱
__________________
Dziubulek

Żabinek
miszkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-01, 21:17   #2599
Lena_Marlena
Rozeznanie
 
Avatar Lena_Marlena
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 958
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Miszko wydaje mi się ze u nas też lęk. Ciągle chce na rączki, nic nie mogę bez niego zrobić, wszędzie za mną chodzi i się wspina mi po nogach wolajac "mamamammamam"

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Lena_Marlena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-01, 21:41   #2600
Honcia
Zakorzenienie
 
Avatar Honcia
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 3 705
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Hej ho
Jestem ale nadrobię jutro
Od wczorajszego poranka nie mieliśmy wody i prądu bo wiatr zerwał dach u sąsiada ze stodoły, zlamal drzewo i zerwal linie na szczęście dziś wieczorem naprawili
Spokojnej nocy
__________________







Honcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-01, 21:47   #2601
Paulinagm
Zadomowienie
 
Avatar Paulinagm
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 1 256
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Cytat:
Napisane przez Lena_Marlena Pokaż wiadomość
Miszko wydaje mi się ze u nas też lęk. Ciągle chce na rączki, nic nie mogę bez niego zrobić, wszędzie za mną chodzi i się wspina mi po nogach wolajac "mamamammamam"
Krzyś też często tak robi - czy to już jest TO to pierwsze prawdziwe mama??? Raz też była taka sytuacja - siedzimy w trójkę przy stole, coś tam jedliśmy Krzys też i tak patrząc na TŻ powiedział tata i uśmiech i powtórzył tata i czuć było jakąś taką nić porozumienia między nimi... ale potem się nie powtórzyło a już z 5-6 dni minęło.
Czasem też się smiejemy, że cos się Krzysiowi trochę myli bo jakby do mnie mówił tata a do męża mama ...
Paulinagm jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-01, 22:13   #2602
australia87
Zakorzenienie
 
Avatar australia87
 
Zarejestrowany: 2014-11
Wiadomości: 4 207
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Cytat:
Napisane przez Honcia Pokaż wiadomość
Hej ho
Jestem ale nadrobię jutro
Od wczorajszego poranka nie mieliśmy wody i prądu bo wiatr zerwał dach u sąsiada ze stodoły, zlamal drzewo i zerwal linie na szczęście dziś wieczorem naprawili
Spokojnej nocy
Ło matulu! Dobrze, że Wam domu nie uszkodziło czy coś! Ale bez prądu tak długo to masakra, jak jaskiniowcy czy cuś
Cytat:
Napisane przez Paulinagm Pokaż wiadomość
Krzyś też często tak robi - czy to już jest TO to pierwsze prawdziwe mama??? Raz też była taka sytuacja - siedzimy w trójkę przy stole, coś tam jedliśmy Krzys też i tak patrząc na TŻ powiedział tata i uśmiech i powtórzył tata i czuć było jakąś taką nić porozumienia między nimi... ale potem się nie powtórzyło a już z 5-6 dni minęło.
Czasem też się smiejemy, że cos się Krzysiowi trochę myli bo jakby do mnie mówił tata a do męża mama ...
U nas ostatnio ewidentnie intensywny trening sylaby "ma" - ciągle "mamamamamamama" w wersji dłuższej lub krótszej
australia87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-01, 22:33   #2603
201711281320
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 3 979
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

U nas intensywne treningi różnych sylab. ignaś ostatnio tak nawijał, że mu różne dziwy wychodziły np: jedzie jedzie baba papa , albo potem: jedzie jedzie dalaj lama i bum
Dzieciaki to mają niezły polew z tego.

Cytat:
Napisane przez miszkaaa Pokaż wiadomość
Majkela, dalej choróbska?! Szok!
I gdzie to cudowne działanie mleka matki. Ehh. Zdrówka!😙



My od 3 dób próbujemy zakończyć kp😀
Karmienie mm w nocy przejął mąż 😀😀😀
Od jakiegoś czasu w dzień w ogóle już nie kp.
Pierwsza noc była straszna.
Kuba strasznie walczył, płakał, chciał dorwać się do ojcowskich sutków.
Jadł ale popłakiwał. Potem nie dał się odłożyć ( ewidentnie brakowało mu tulaska do cycusia) i spał na tatusiowej klacie. Nad ranem musiałam dać cyca bo miałam pełne dojarki.
W następną noc było lepiej. Dał się odłożyć.
W ostatnią podobno było super bo spał normalnie na łóżku.
I robiliśmy tak, że na pierwszą pobudkę była butla, a jak obudzil się po 2 godzinach to mąż dał smoka, utulił i spali przez kolejne 2.
I potem budził mnie na kp. Czyli dopiero około 4 rano.
Dzisiaj chcemy zrobić już bez cyca.
I jak najdłużej przetrzymać bez jedzenie butli.
Tzn., Ze chyba się wyśpię bo do mnie należy tylko zrobienie mleka😜



Śliweczko, pewnie u Was podobnie by wyglądało. Musiałabyś zaangażować męża, że Ignaś nie czuł Ciebie i zapachu mleka. Ale jak widać, jest to do zrobienia.👍 Chociaż łatwo nie jest jak się słyszy za ścianą płacz dziecka...
Szacun, szacun, szacun.
Ja się boję póki co takiego odważnego kroku, bo po pierwsze jesteśmy teraz też chyba w okresie lęku separacyjnego i ogólnie tata jest beee ( przedwczoraj Ignaś się obudził jak zaczęłam się myć więc go tz wziął na ręce i nie potrafił go uspokoić). Po drugie Ignaś ostatnio coś tam łyknął z butelki w mini ilościach już daaawno i pewnie zapomniał, że tak też da się jeść. Po trzecie nie mamy smoczka, więc dodatkowa trudność i po 4 aktualnie moje dziecko nie je absolutnie nic poza cycem

Cytat:
Napisane przez fiazo Pokaż wiadomość
Chyba poczułam że ktoś mnie wywołuje... Nie wchodziłam , jakoś nie miałam weny... Młodszy już był na ostatniej prostej w wyzdrowieniu to starszak musiał sie rozchorować i zarazić młodszego nowym wirusem także znów mam szpital noce są do dupy ale to nic nowego więc nawet nie będę smęcić. Ku mojej rozpaczy do pracy wracam dopiero w maju. Dałam mocno odczuć kierownikowi że nie jestem zadowolona. Dodatkowo Tomkowi wychodzą ząbki w hurtowej ilości, także mam wesoło.
Ło matko. U Was to też niekończąca się opowieść z tymi chorobami. Dużo zdrowia!

Paulina wiem o co Ci chodzi ale ja tak nie mam Już. Bo w końcu Ignaś to moje 3 dziecko... Kiedyś też tak miałam i pogłębiało ten stan jeszcze to, że byłam młoda i wszyscy myśleli, że w związku z tym mają prawo dawać mi miliony dobrych rad... A ja oczywiście nie potrafiłam dobitnie dać do zrozumienia, że za te rady dziękuję bardzo.
Trzeba nauczyć się pewności siebie w obsłudze swojego dziecka nawet przed sceptyczną widownią jaką mogą być rodzice czy teściowie. Robić po swojemu tak jak zawsze i nie martwić się wszystkimi ochami i achami
201711281320 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-01, 22:41   #2604
miszkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar miszkaaa
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 3 415
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Cytat:
Napisane przez Honcia Pokaż wiadomość
Hej ho
Jestem ale nadrobię jutro
Od wczorajszego poranka nie mieliśmy wody i prądu bo wiatr zerwał dach u sąsiada ze stodoły, zlamal drzewo i zerwal linie na szczęście dziś wieczorem naprawili
Spokojnej nocy
O kurka!

Cytat:
Napisane przez sliweczka85 Pokaż wiadomość
U nas intensywne treningi różnych sylab. ignaś ostatnio tak nawijał, że mu różne dziwy wychodziły np: jedzie jedzie baba papa , albo potem: jedzie jedzie dalaj lama i bum
Dzieciaki to mają niezły polew z tego.



Szacun, szacun, szacun.
Ja się boję póki co takiego odważnego kroku, bo po pierwsze jesteśmy teraz też chyba w okresie lęku separacyjnego i ogólnie tata jest beee ( przedwczoraj Ignaś się obudził jak zaczęłam się myć więc go tz wziął na ręce i nie potrafił go uspokoić). Po drugie Ignaś ostatnio coś tam łyknął z butelki w mini ilościach już daaawno i pewnie zapomniał, że tak też da się jeść. Po trzecie nie mamy smoczka, więc dodatkowa trudność i po 4 aktualnie moje dziecko nie je absolutnie nic poza cycem



Ło matko. U Was to też niekończąca się opowieść z tymi chorobami. Dużo zdrowia!

Paulina wiem o co Ci chodzi ale ja tak nie mam Już. Bo w końcu Ignaś to moje 3 dziecko... Kiedyś też tak miałam i pogłębiało ten stan jeszcze to, że byłam młoda i wszyscy myśleli, że w związku z tym mają prawo dawać mi miliony dobrych rad... A ja oczywiście nie potrafiłam dobitnie dać do zrozumienia, że za te rady dziękuję bardzo.
Trzeba nauczyć się pewności siebie w obsłudze swojego dziecka nawet przed sceptyczną widownią jaką mogą być rodzice czy teściowie. Robić po swojemu tak jak zawsze i nie martwić się wszystkimi ochami i achami
No my też trochę zły moment wybraliśmy bo widzę że ten lęk sie nasila.
Mój Kuba niby jadał z butli ale jak mąż dał mu butle w nocy i nie było przytulanek do cycusia to była awantura i krztusil się.
Jak to nie jecie nic innego poza mlekiem?
__________________
Dziubulek

Żabinek
miszkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-01, 22:46   #2605
Paulinagm
Zadomowienie
 
Avatar Paulinagm
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 1 256
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Cytat:
Napisane przez sliweczka85 Pokaż wiadomość

Paulina wiem o co Ci chodzi ale ja tak nie mam Już. Bo w końcu Ignaś to moje 3 dziecko... Kiedyś też tak miałam i pogłębiało ten stan jeszcze to, że byłam młoda i wszyscy myśleli, że w związku z tym mają prawo dawać mi miliony dobrych rad... A ja oczywiście nie potrafiłam dobitnie dać do zrozumienia, że za te rady dziękuję bardzo.
Trzeba nauczyć się pewności siebie w obsłudze swojego dziecka nawet przed sceptyczną widownią jaką mogą być rodzice czy teściowie. Robić po swojemu tak jak zawsze i nie martwić się wszystkimi ochami i achami
też tak myslę dlatego odpędzam te myśli fajnie, że przy 3 dziecku juz tak nie ma
Paulinagm jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-01, 22:55   #2606
201711281320
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 3 979
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Cytat:
Napisane przez miszkaaa Pokaż wiadomość
O kurka!


No my też trochę zły moment wybraliśmy bo widzę że ten lęk sie nasila.
Mój Kuba niby jadał z butli ale jak mąż dał mu butle w nocy i nie było przytulanek do cycusia to była awantura i krztusil się.
Jak to nie jecie nic innego poza mlekiem?
Nic nie chce. Mam nadzieję, że to przez tą infekcję.
Jadł i tak tylko rano kaszkę z owocem i na wieczór kleik albo inną kaszkę. Jeszcze jakąś kanapkę lub placki. Żadnych warzyw, zupek, mięska nie chciał nigdy. Ja mu codziennie coś gotuję i on nie je w ogóle, ostatnio nawet nie chce wziąć do ręki. Czekam na lepsze czasy

Cytat:
Napisane przez Paulinagm Pokaż wiadomość
też tak myslę dlatego odpędzam te myśli fajnie, że przy 3 dziecku juz tak nie ma
hahaha!
201711281320 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-01, 23:04   #2607
miszkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar miszkaaa
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 3 415
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

A tak w ogole to mam zagwozdkę z jedzeniem Kuby.
Wczoraj robiłam Maksowi kluseczki leniwe, dałam spróbować Kubie i posmakowały. Dałam więc kilka takich malutkich i zjadł.
Dzisiaj usmażyłam mu placki,też niby zjadł.
oczywiście krzesełko parzyło i kończył na moich kolanach.
No i niby się najadł bo już więcej nie chciał.
Ale za jakieś 1,5 godziny był bardzo niespokojny więc zrobiłam mu jabłko i banana z jogurtem naturalnym i zjadł wszystko.
A po godzinnej drzemce jeszcze jeden deserek ze słoiczka.
I teraz nie wiem,czy zjadł te deserki bo mu smakowały czy zjadł bo plackami sie nie najadł i był głodny
Jak Wy to poznajecie i czy zawsze po posiłku w kawałkach Wasze dziecko jest najedzone, czy za niedługi czas podajecie coś jeszcze??

---------- Dopisano o 00:04 ---------- Poprzedni post napisano Wczoraj o 23:58 ----------

Cytat:
Napisane przez sliweczka85 Pokaż wiadomość
Nic nie chce. Mam nadzieję, że to przez tą infekcję.
Jadł i tak tylko rano kaszkę z owocem i na wieczór kleik albo inną kaszkę. Jeszcze jakąś kanapkę lub placki. Żadnych warzyw, zupek, mięska nie chciał nigdy. Ja mu codziennie coś gotuję i on nie je w ogóle, ostatnio nawet nie chce wziąć do ręki. Czekam na lepsze czasy



hahaha!
u nas nastapił przełom i zaczął zjadać kawałeczki ale ja go karmię.
Sam to weźmie w paluszki i zrzuca na podłogę
Ale naj;epsze jest to, że nie zje słoiczka z grudkami a kawałeczki placka już tak. Cfaniak mały Ale dobre i to.
Ale żadnego mięsa, warzyw to też nie jada. Ani jajka- przemycam śladowe ilości w plackach
__________________
Dziubulek

Żabinek
miszkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-02, 03:22   #2608
Lena_Marlena
Rozeznanie
 
Avatar Lena_Marlena
 
Zarejestrowany: 2016-09
Wiadomości: 958
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Honciu współczuję bardzo średniowiecza.

Ja co prawda karmię łyżeczka bo jak coś jest w kawałkach to raczej nie zjada dużo. Ale ładnie potrafi wytrzymać po stałym posiłku. Ostatnio nawet udało się trochę pominąć butli tak ze jadł ok 2x w ciągu dnia plus w nocy



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 02:22 ---------- Poprzedni post napisano o 02:21 ----------

Ale pytanie też mam. Trzymacie się tych wytycznych ze 2x w tygodniu mięso ryba, raz jajko itp? Czy dajecie na co macie ochote?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Lena_Marlena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-02, 08:01   #2609
Honcia
Zakorzenienie
 
Avatar Honcia
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 3 705
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Dzień dobry
Nadrabiam
Cytat:
Napisane przez Lena_Marlena Pokaż wiadomość
Sliweczko niby nie chce nam się tych remontów robić ale byłoby dużo taniej i dalej od teściów. Ale z drugiej strony to jednak Dom na wsi gdzie trzeba myśleć o wszystkim tj opał, trawa, działka itp. Sama już nie wiem. Będę chciała dziś podjąć ostateczną decyzję z tz jak przyjedzie wieczorem.

Australia nie żałuję tylko tęsknię bo jak by nie było od 3 lat nie spędziłam tyle czasu bez tz, tymbardziej z Małym. A wszystko pogarsza to że nie jesteśmy w najlepszych relacjach.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Pewnie juz zdecydowaliscie ale i tak napiszę, co uwazam
Myślę, ze taki domek, o który trzeba zadbac byl by swietny bo Twój tż mial by zajęcie i nie myślałby o mamusi. Poza tym muał by szansę zrobić coś po swohemu i tym samym dojrzeć
Cytat:
Napisane przez mloda_mm Pokaż wiadomość
Justynan01 na szczęście po wycięciu okazało się że nowotwór łagodny teraz tylko raz w roku muszę chodzić na USG i sprawdzać czy nie odrasta dziad jeden to moi rodzice mieszkają w Anglii, my w PL chociaż ja gdyby nie opór męża to już dawno bym tam z nimi mieszkała

Maria dziękuję za wytłumaczenie ale chyba pozostane przy tej formie bo jakieś to dziwne dla mnie laika
chyba każda z nas ma czasem takie dni a Ty jeszcze masz podwójnie atrakcje i obowiązki więc nie dziwota że organizm się zbuntował
Duzo zdrowia
Oby cholerstwo nigdy nie wróciło

Cytat:
Napisane przez australia87 Pokaż wiadomość
Ja natomiast wczoraj na drodze osiedlowej widziałam 6-7 latkę na kolanach u tatusia za kierownicą


Oj takie zadrapania to standard, tymbardziej, że u nas ostatnio obcięcie paznokci to jest wyczyn na miarę nagrody Nobla


U nas trochę pochmurnie, ale ciepełko, powyżej 10 stopni
Ja dostaje spazmów jak widzę takie akcje
Paznokcie obcinamy przy bajeczce z youtuba
Cytat:
Napisane przez zabciajs Pokaż wiadomość
Heeeeej na wizazu
No witaj kolezanko
Cytat:
Napisane przez Madzia9999 Pokaż wiadomość
Hej koleżanko z fb

To też racja, nigdy nie wiadomo co kryje się pod zwykłym kaszlem :/

To Hani pierwszy ząbek. W sumie czuć go, ale nie widać.

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Gratki ząbka
Cytat:
Napisane przez majkela12 Pokaż wiadomość
A u nas, zgadnijcie???? Zapalenie ucha i kolejny anybiotyk
Wymiękam jużwhy????? Na szczęście tym razem intuicja mnie nie zawiodła
Dobra lecę nadrabiać, a mam co czytać
O jessuss... Zdrowia i sily dla Ciebie
Cytat:
Napisane przez zullugula Pokaż wiadomość
Witam wszystkich, którzy przywitali mnie jednak pisanie na forum nie dla mnie, jakoś nie ma kiedy napisać... Wam chyba jest łatwiej, bo już macie wprawę Wieczorem robię przegląd internetów, ale na cokolwiek odtwórczego nie mam sił umysłowych. Napiszę tylko o gorączce, skoro aktualnie ten temat jest na rzeczy: ogólnie wskazaniem do podania leków obniżających jest temp powyżej 38,5 przy niższej- jeśli widać, że przeszkadza dziecku. Jak innych objawów brak i poniżej 38,5- można się wstrzymać z podawaniem leków, przy gorączce układ immunologiczny jest pobudzony i skuteczniej walczy z zakażeniem. Śliweczka85 u Was już kilka dni trwa gorączka? Byliście u lekarza? Jak nie, to warto się wybrać, zobaczyć czy nie ma jakiegoś zapalenia ucha czy układu moczowego
Hehe przyzwyczaisz się
__________________







Honcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2017-03-02, 08:14   #2610
Honcia
Zakorzenienie
 
Avatar Honcia
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 3 705
Dot.: Mamusie czerwcowe 2016 cz. 3

Cytat:
Napisane przez Paulinagm Pokaż wiadomość
Lena pisała o jogurcikach Krzyś chyba nie lubi jogurtów nie wiem, czy próbować dalej, na razie daję sobie spokój wymieszałam mu naturalny jogurt z dżemem brzoskwiniowym i nie smakowało niestety. Dałam piątusia (Piątuś ma dość dobry skład ) i też sama musiałm zjadać. Smarowałam piątusiem chlebek i też nic. Ogólnie to mam problem ze śniadankami, bo kiedyś Krzyś w miarę wcinał kaszkę łyżeczką a ostatnio nie da rady. Totalnie nie łyżeczkowy się zrobił. Najbardziej mu smakują omlety w sumie spoko, też lubię omlety, ale tak codziennie? Wczoraj zrobiłam muffinki bananowe więc dziś jadł na śniadanie muffinki. To są dwie najszybsze i najprostsze rzeczy które potrafię mu obecnie dać na sniadanie. Jeszcze mam taki problem, że jak chcę np zrobić placki z kaszy mannej to Krzyś siedzi w krzesełku 5 min jest spokój a potem się stasznie nieciepliwi więc mam problem z przygotowywaniem mu jedzonka i boi się blendera :/ więc ubicie białek też jest trudne. ech :/



ja w zasadzie wszystko kupuje na zapas jak są wyprzedaże. Mam prawie zgromadzone rozmiary 80 i 86. Trochę w smyku kupiłam, wczoraj w 5,10.15 zamówiłam dwie bluzy (nie wiem jeszcze jak z jakoscią będzie). C&A ma super body w dobrej cenie A w Lidlu za tydzień w czwartek będą ubranka - body i spodenki są super
Tylko do pajacy z nexta mam słabość i kupuję w regularnych cenach czasem używane wynajduję na fb w grupach "mama w warszawie" (grupa Krakowskich mam też jest i nasz czerwcówki tez tam od czasu do czasu coś kupują )

haha

Honcia śliczna Marcelinka


do mnie w weekend rodzice przyjeżdzają i nie wiem co mam robić mój tata zawału dostanie jak zobaczy co ja daję Krzysiowi do jedzenia szczególnie, że Krzyś nie jest przykładem ładnego blw tylko wpycha całego pulpeta do buzi wkłada palucha i sobie tym paluchem w buzi pomaga
i nie wiem, czy ryzykować zdrowie moich rodziców czy się poddać i słoiczkiem próbować nakarmić


u nas jak w stopki zimno to rajstopki a tak poza tym to Krzyś lata w leginsach bez skarpet
Odkąd zaczął wstawac na nogi i kilka kroczków przy kanapie robić to pomyślałam, że boso najzdrowiej dla rozwoju stóp a poza tym Krzyś strasznie dużo raczkuje, ciągle jest w ruchu i jak mu sprawdzam te stopy to nawet nie są jakieś mocno zimne

Haha dobrze że Krzyś nie pełza to tylko kolana ma brudne
a i tak odkurzam kilka razy dziennie :/ Tż wychodzi do pracy to mu z butów piach leci - odkurzam, potem po spacerze (trzymamy wózek w mieszkaniu) potem TŻ wraca z pracyto znów odkurzam więc 3 razy dziennie korytarz plus raz dziennie pokój. a mimo to jak siedzę z Krzysiem na podłodze to widzę takie paprochy różne na podłodze :/
(w ogóle kiedys odkurzałam raz na tydzień i nic mi nie przeszkadzało a teraz paproch wzbudza irytację. Chyba jestem nienormalna)

---------- Dopisano o 11:38 ---------- Poprzedni post napisano o 11:25 ----------


Ja Krzysia ubrałam w rajstopy, spodenki, body, bluzę, cienką kurteczkę. Na nogach miał śpiworek (ale tylko na nogach bo nie miał butów ) cieniutki szalik i cieniutką czapkę
Ja jeszcze nie podaję jogurtów, raz spróbowała kefiru i nawet jej smakował
O ludzie ciuszki na 86? My dopiero zaczynamy 74ubierać...
Cytat:
Napisane przez Paulinagm Pokaż wiadomość
Śliweczko - przez jakiś czas to działało, ale ostatnio juz nie posiedzi chwileczkę, na prawdę krótko i zaraz idzie sobie zrobic jakąś krzywdę, wspina się na meble, mamy w ogóle nie przemyślane, kanciaste i trochę ostre uchwyty szafek w kuchni. Np kiedyś zagradzałam mu drogę 5 litrowymi butelkami, ale teraz zaczyna się na tą pięciolitrówkę wspinać, ja się strasznie boję, że poleci w dół na główkę.

---------- Dopisano o 11:59 ---------- Poprzedni post napisano o 11:52 ----------

Przeczytałam właśnie super artykuł na wizażu "
Co za metamorfoza! Courtney schudła 75 kg, bo zrezygnowała z..."

"30-letnia Courtney Maguire schudła 75 kg. Jej sposób na cudowną dietę? Odstawienie alkoholu. Sprawdź, jak Amerykanka zmieniła swój wygląd, swoje samopoczucie i swoje życie."

Kurde, nie miałam alko w ustach 1,5 roku i nie chudnę... dlaczego???
U nas jak bylo widać na fotce w ruch idzie wszystko najpierw sadzam w bujaczku z którego nauczyla się wczoraj wychodzić mimo zapiętego paska, potem chwilę na podłodze rizrzuxa miski i plastikowe łyżki a na koniec w krzesełku daję biszkopcika do kruszenua i jest zabawa na 2 minuty
Jeśli ja się sprężę to zdążam przygotować swpją pwsiankę i kaszkę dla niej

Cytat:
Napisane przez miszkaaa Pokaż wiadomość
Majkela, dalej choróbska?! Szok!
I gdzie to cudowne działanie mleka matki. Ehh. Zdrówka!😙



My od 3 dób próbujemy zakończyć kp😀
Karmienie mm w nocy przejął mąż 😀😀😀
Od jakiegoś czasu w dzień w ogóle już nie kp.
Pierwsza noc była straszna.
Kuba strasznie walczył, płakał, chciał dorwać się do ojcowskich sutków.
Jadł ale popłakiwał. Potem nie dał się odłożyć ( ewidentnie brakowało mu tulaska do cycusia) i spał na tatusiowej klacie. Nad ranem musiałam dać cyca bo miałam pełne dojarki.
W następną noc było lepiej. Dał się odłożyć.
W ostatnią podobno było super bo spał normalnie na łóżku.
I robiliśmy tak, że na pierwszą pobudkę była butla, a jak obudzil się po 2 godzinach to mąż dał smoka, utulił i spali przez kolejne 2.
I potem budził mnie na kp. Czyli dopiero około 4 rano.
Dzisiaj chcemy zrobić już bez cyca.
I jak najdłużej przetrzymać bez jedzenie butli.
Tzn., Ze chyba się wyśpię bo do mnie należy tylko zrobienie mleka😜



Śliweczko, pewnie u Was podobnie by wyglądało. Musiałabyś zaangażować męża, że Ignaś nie czuł Ciebie i zapachu mleka. Ale jak widać, jest to do zrobienia.👍 Chociaż łatwo nie jest jak się słyszy za ścianą płacz dziecka...
Kciuki za pomyślne i bezpłaczowe odstawienie
Cytat:
Napisane przez fiazo Pokaż wiadomość
Chyba poczułam że ktoś mnie wywołuje... Nie wchodziłam , jakoś nie miałam weny... Młodszy już był na ostatniej prostej w wyzdrowieniu to starszak musiał sie rozchorować i zarazić młodszego nowym wirusem także znów mam szpital noce są do dupy ale to nic nowego więc nawet nie będę smęcić. Ku mojej rozpaczy do pracy wracam dopiero w maju. Dałam mocno odczuć kierownikowi że nie jestem zadowolona. Dodatkowo Tomkowi wychodzą ząbki w hurtowej ilości, także mam wesoło.
Pewnie musisz wykorzystać zaległy urlop?
Zdrowia dla chlopców
Cytat:
Napisane przez Lena_Marlena Pokaż wiadomość
Miszko wydaje mi się ze u nas też lęk. Ciągle chce na rączki, nic nie mogę bez niego zrobić, wszędzie za mną chodzi i się wspina mi po nogach wolajac "mamamammamam"

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Moja już nawet u babci nie posiedzi mam nadzieję, ze ta faza na mamę niedlugo jej przejdzie
Cytat:
Napisane przez miszkaaa Pokaż wiadomość
A tak w ogole to mam zagwozdkę z jedzeniem Kuby.
Wczoraj robiłam Maksowi kluseczki leniwe, dałam spróbować Kubie i posmakowały. Dałam więc kilka takich malutkich i zjadł.
Dzisiaj usmażyłam mu placki,też niby zjadł.
oczywiście krzesełko parzyło i kończył na moich kolanach.
No i niby się najadł bo już więcej nie chciał.
Ale za jakieś 1,5 godziny był bardzo niespokojny więc zrobiłam mu jabłko i banana z jogurtem naturalnym i zjadł wszystko.
A po godzinnej drzemce jeszcze jeden deserek ze słoiczka.
I teraz nie wiem,czy zjadł te deserki bo mu smakowały czy zjadł bo plackami sie nie najadł i był głodny
Jak Wy to poznajecie i czy zawsze po posiłku w kawałkach Wasze dziecko jest najedzone, czy za niedługi czas podajecie coś jeszcze??

---------- Dopisano o 00:04 ---------- Poprzedni post napisano Wczoraj o 23:58 ----------



u nas nastapił przełom i zaczął zjadać kawałeczki ale ja go karmię.
Sam to weźmie w paluszki i zrzuca na podłogę
Ale naj;epsze jest to, że nie zje słoiczka z grudkami a kawałeczki placka już tak. Cfaniak mały Ale dobre i to.
Ale żadnego mięsa, warzyw to też nie jada. Ani jajka- przemycam śladowe ilości w plackach
U nas na razie posilki są tak marne, ze nie ma opcji najedzenia się nimi

Cytat:
Napisane przez Lena_Marlena Pokaż wiadomość
Honciu współczuję bardzo średniowiecza.

Ja co prawda karmię łyżeczka bo jak coś jest w kawałkach to raczej nie zjada dużo. Ale ładnie potrafi wytrzymać po stałym posiłku. Ostatnio nawet udało się trochę pominąć butli tak ze jadł ok 2x w ciągu dnia plus w nocy



Wysłane z aplikacji Forum Wizaz

---------- Dopisano o 02:22 ---------- Poprzedni post napisano o 02:21 ----------

Ale pytanie też mam. Trzymacie się tych wytycznych ze 2x w tygodniu mięso ryba, raz jajko itp? Czy dajecie na co macie ochote?

Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Ja jajko podaję raz w tygodniu. Nie wiem czy są jakieś wytyczne. Siostrzenców okropnie sypalo na ciele po jajku więc staram się nie przesadzać
__________________







Honcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2017-07-01 14:20:54


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:02.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.